Gość: Jan
IP: 217.23.37.*
14.11.04, 17:42
Kult marszałka Piłsudskiego, zarówno ten szczery, wynikający z prawdziwego
żalu po jego śmierci (1935 r.), jak i ten lizusowski, mający na względzie
przyszłe awanse, osiągnął w drugiej połowie lat 30. niebywałe rozmiary.
Naczelny Komitet Uczczenia Pamięci Marszałka (przewodniczył mu sam prezydent
Ignacy Mościcki), obawiając się ośmieszenia i dewaluacji kultu, uznał nawet
za stosowne przestrzec nadgorliwców przed szafowaniem „imieniem Marszałka
przy nadawaniu nazw domom ludowym, parkom, ulicom, bursom, ochronkom itp.”.
Jak wynika z propozycji nadsyłanych do Biura Planów tegoż Komitetu,
uwielbienie dla Komendanta przybierało nieraz osobliwe formy: od zamiarów
starań o kanonizację Piłsudskiego i uznania go za patrona Polski, aż do
przemianowania Ziemi Wileńskiej na Ziemię Piłsudskiego, a samego Wilna – na
Ziuk. Na szczęście dla autora tego pomysłu Marszałek już nie żył, bo wpadłby
bez wątpienia we wściekłość, zważywszy na jego przywiązanie do historycznych
tradycji byłej stolicy Wielkiego Księstwa.Kult wodza zaczął być przenoszony
również i na następcę Piłsudskiego. Poprzestano skromnie na przemianowaniu
przełęczy Chyżówki koło Limanowej na przełęcz Rydza-Śmigłego oraz osady
Żurawka pod Zaleszczykami na Śmigłowo. (Wbrew powszechnemu przekonaniu –
Mościska w obwodzie lwowskim były nazwą od dawna istniejącą i nie miały nic
wspólnego z nazwiskiem prezydenta Mościckiego). Zarówno jednak Rydzowi jak i
Mościckiemu nie skąpiono popiersi, tablic i płaskorzeźb. Ponadto, jak wynika
z obliczeń Elżbiety Kaszuby („System propagandy państwowej obozu rządzącego w
Polsce w latach 1926–1939”, Wyd. Adam Marszałek, Toruń 2004 r.), aż 18
obiektów – domów ludowych, świetlic, klubów sportowych, jedna ulica itp. –
zdążyło otrzymać imię marszałka Rydza-Śmigłego.
polityka.onet.pl/162,1200492,1,0,2479-2004-46,artykul.html