Dodaj do ulubionych

Najlepszy żurek jest na borowikach

14.11.25, 08:11
Her Donald nie świętował odzyskania niepodległości.
Szukał borowików w garniturze…

https://pbs.twimg.com/media/G5sfgy-XAAAm-IK?format=jpg&name=4096x4096
Obserwuj wątek
    • strzal_w_punkt Re: Najlepszy żurek jest na borowikach 14.11.25, 09:52
      Bredzisz jak potłuczony, ale czy to może dziwić? Elektorat PiS tak już ma, te głupoty im prezes do pustych makówek pcha!!
      polskieradio24.pl/artykul/3605988,donald-tusk-w-gdansku-odwolal-sie-do-slow-jana-pawla-ii
    • boggi_dan Re: Najlepszy żurek jest na borowikach 14.11.25, 10:10
      W garniaku na grzyby 🤣
      • strzal_w_punkt Re: Najlepszy żurek jest na borowikach 14.11.25, 10:18
        W każdej pracy nienaganny ubiór jest podstawą.
      • negativum Re: Najlepszy żurek jest na borowikach 14.11.25, 10:25
        boggi_dan napisał:

        > W garniaku na grzyby 🤣

        Widziałem video. Herr Donald ma zdolności wprost niesamowite. Nie tylko zbiera grzyby w graniaku, to jeszcze tylko podnosi je z ziemi już wycięte. Patrz na te w koszyku Wielkanocnym.

        www.youtube.com/shorts/DrArpneDLTo?feature=share
        Grzyby lubię zbierać. Ale zbiór każdego grzyba, to przykuc, delikatne go wykręcenie (lub obcięcie u podstawy) i zakrycie mchem grzybni. A Herr Donald zbiera grzyby, jak żulki puszki. I co najważniejsze, nie chodzę na grzyby z kamerzystami.
        • negativum Re: Najlepszy żurek jest na borowikach 14.11.25, 10:27
          negativum napisał:

          > boggi_dan napisał:
          >
          > > W garniaku na grzyby 🤣
          >
          > Widziałem video. Herr Donald ma zdolności wprost niesamowite. Nie tylko zbiera
          > grzyby w graniaku, to jeszcze tylko podnosi je z ziemi już wycięte. Patrz na te
          > w koszyku Wielkanocnym.
          >
          > www.youtube.com/shorts/DrArpneDLTo?feature=share
          > Grzyby lubię zbierać. Ale zbiór każdego grzyba, to przykuc, delikatne go wykręc
          > enie (lub obcięcie u podstawy) i zakrycie mchem grzybni. A Herr Donald zbiera g
          > rzyby, jak żulki puszki. I co najważniejsze, nie chodzę na grzyby z kamerzystam
          > i.

          @jolantajawien940
          11 godzin temu
          Już uciętego grzyba znalazł?
          • boggi_dan Re: Najlepszy żurek jest na borowikach 14.11.25, 10:37
            Już mają polewę w stacji Republika. Na początku myślałem, że to fejk. Ale nie to premierek zbiera grzyby . Grzybek już oczyszczony i gotowy do zupy. Propaganda jak za komuny co trawę malowali. Temu facetowi to wali w dekiel ogromnie.
            • negativum Re: Najlepszy żurek jest na borowikach 14.11.25, 10:58
              boggi_dan napisał:

              > Już mają polewę w stacji Republika. Na początku myślałem, że to fejk. Ale nie t
              > o premierek zbiera grzyby . Grzybek już oczyszczony i gotowy do zupy. Propagan
              > da jak za komuny co trawę malowali. Temu facetowi to wali w dekiel ogromnie.

              Fejków raczej nie sieję :)
              Ale na grzybach trochę się znam.
              Są miejsca gdzie w godzinę zbieram duży kosz. Ale to przez to, że nie mam już obranych.
              Jednym z takich miejsc jest Wzgórze Czarownic.
          • bobislaw.borboje Re: Najlepszy żurek jest na borowikach 14.11.25, 11:06
            > Już uciętego grzyba znalazł?

            Sprawa jest bardzo prosta. Pan Premier nie zbiera podgrzybków brunatnych w swoim ogrodzie między tujami, tylko ogląda te, których nazbierał dla niego BOR, znaczy SOP. SOP jest staranny i wstępnie oczyścił grzyby przez zaprezentowaniem ich Panu Premierowi.
            W listopadzie jest już raczej po podgrzybkach. Ja 11 listopada miło spędziłem w lesie zbierając gąski zielonki, niekształtne oraz rydze. Było całkiem sporo ludzi w lesie, co 5 minut trzeba było mówić "dzień dobry". Ale i tam nazbieraliśmy 2 łubianki i pół wiaderka opieniek.
        • bobislaw.borboje Re: Najlepszy żurek jest na borowikach 14.11.25, 10:57
          Gdzie ty widzisz tam mech wokół tych tujek?
          • negativum Re: Najlepszy żurek jest na borowikach 14.11.25, 10:59
            bobislaw.borboje napisała:

            > Gdzie ty widzisz tam mech wokół tych tujek?

            Znalazłeś kiedyś obranego grzyba pod tujką?
            • bobislaw.borboje Re: Najlepszy żurek jest na borowikach 14.11.25, 13:11
              Nie, ale sądząc po Twoich wpisach jestem pewien, że Ty znalazłeś.
              Ja miałem w tym roku pierwsze maślaki pod moimi 4-letnimi sosenkami.
              • negativum Re: Najlepszy żurek jest na borowikach 15.11.25, 13:41
                bobislaw.borboje napisała:

                > Nie, ale sądząc po Twoich wpisach jestem pewien, że Ty znalazłeś.
                > Ja miałem w tym roku pierwsze maślaki pod moimi 4-letnimi sosenkami.

                A pod cisem?
    • mateusz.urbanski Re: Najlepszy żurek jest na borowikach 14.11.25, 10:29
      Gospodin negatyw, żurek w światowym rankingu na 2 miejscu!
      Z borowikami czy bez to najlepsza polska zupa🤣
    • boggi_dan Re: Najlepszy żurek jest na borowikach 14.11.25, 10:30
      W brudnym T-shirtcie składa kwiaty pod pomnikiem. A w garniturze zbiera grzyby. Popcorn je, żurkiem zajada, ogórkowa od Gosi, prasuje obiera ziemniaki i gra w pingponga. Gospodarka się wali, dług publiczny do samego nieba sięga. Służba zdrowia zdechła, firmy padają jakby byl pomór. Bezrobocie rośnie. Kto powstrzyma tego szaleńca.
      • prze.nick Re: Najlepszy żurek jest na borowikach 14.11.25, 11:01
        Donkey powinien przejść badania psychiatryczne i pokazać papiery że nie jest wbrew pozorom świrem jeśli dalej chce rządzić.

        A może on chce grać świra bo wie co go czeka po zmianie władzy?
        • negativum Re: Najlepszy żurek jest na borowikach 14.11.25, 11:05
          prze.nick napisał:

          > Donkey powinien przejść badania psychiatryczne i pokazać papiery że nie jest wb
          > rew pozorom świrem jeśli dalej chce rządzić.
          >
          > A może on chce grać świra bo wie co go czeka po zmianie władzy?

          Niepoczytalność (chwilowa) jest całkiem dobrym wybiegiem prawniczym.
          • prze.nick Re: Najlepszy żurek jest na borowikach 14.11.25, 11:07
            Do czegoś jednak porady Szurka mogą się Donkeyowi przydać.
            • mazala2 Re: Najlepszy żurek jest na borowikach 14.11.25, 14:27
              prze.nick napisał:

              > Do czegoś jednak porady Szurka mogą się Donkeyowi przydać.

              Ma biuro Grasia. Szurek cienias do pominięcia. Już swoje zrobił. Jest problem z Ziobrą o charakterze międzynarodowym
      • mazala2 Re: Najlepszy żurek jest na borowikach 14.11.25, 11:06
        boggi_dan napisał:

        > W brudnym T-shirtcie składa kwiaty pod pomnikiem. A w garniturze zbiera grzyby
        > . Popcorn je, żurkiem zajada, ogórkowa od Gosi, prasuje obiera ziemniaki i gra
        > w pingponga. Gospodarka się wali, dług publiczny do samego nieba sięga. Służba
        > zdrowia zdechła, firmy padają jakby byl pomór. Bezrobocie rośnie. Kto powstrzym
        > a tego szaleńca.


        W tym szaleństwie jest metoda. Ideowo, jest to, moim zdaniem, fragmentaryczny heglizm w wersji możliwie najprymitywniejszej odrzucający w narracji podstawowe zasady logiki arystotelesowskiej i odwołujący się wyłącznie do emocji
        • boggi_dan Re: Najlepszy żurek jest na borowikach 14.11.25, 11:27
          mazala2 napisał:

          > boggi_dan napisał:
          >
          > > W brudnym T-shirtcie składa kwiaty pod pomnikiem. A w garniturze zbiera
          > grzyby
          > > . Popcorn je, żurkiem zajada, ogórkowa od Gosi, prasuje obiera ziemniaki
          > i gra
          > > w pingponga. Gospodarka się wali, dług publiczny do samego nieba sięga. S
          > łużba
          > > zdrowia zdechła, firmy padają jakby byl pomór. Bezrobocie rośnie. Kto pow
          > strzym
          > > a tego szaleńca.
          >
          >
          > W tym szaleństwie jest metoda. Ideowo, jest to, moim zdaniem, fragmentaryczny h
          > eglizm w wersji możliwie najprymitywniejszej odrzucający w narracji podstawowe
          > zasady logiki arystotelesowskiej i odwołujący się wyłącznie do emocji
          Lubię zbierać grzyby. Uzbierałem i ususzyłem dwa duże słoje. I trochę maślaków i rydzy do słoika. Ale zawsze ubrany na sportowo i z nożykiem. Facet przechodzi samego siebie.
          • mazala2 Re: Najlepszy żurek jest na borowikach 14.11.25, 11:39
            boggi_dan napisał:

            > mazala2 napisał:
            >
            > > boggi_dan napisał:
            > >
            > > W tym szaleństwie jest metoda. Ideowo, jest to, moim zdaniem, fragmentary
            > czny h
            > > eglizm w wersji możliwie najprymitywniejszej odrzucający w narracji podst
            > awowe
            > > zasady logiki arystotelesowskiej i odwołujący się wyłącznie do emocji
            > Lubię zbierać grzyby. Uzbierałem i ususzyłem dwa duże słoje. I trochę maślaków
            > i rydzy do słoika. Ale zawsze ubrany na sportowo i z nożykiem. Facet przechodzi
            > samego siebie.

            Łabędzi śpiew. Takie "politykowanie" zabija, moim zdaniem, demokrację nawęt tę wspomaganą w narracjach coraz doskonalszą AI .
            • boggi_dan Re: Najlepszy żurek jest na borowikach 14.11.25, 16:46
              Tymczasem. Jeden rąbie drzewo, drugi zbiera grzyby, akiś serial będzie?🤔
              Macie propozycje tytułu?
              • mazala2 Re: Najlepszy żurek jest na borowikach 14.11.25, 16:50
                boggi_dan napisał:

                > Tymczasem. Jeden rąbie drzewo, drugi zbiera grzyby, akiś serial będzie?🤔
                > Macie propozycje tytułu?

                Było "dwoje na huśtawce" niech więc będzie " dwoje w lesie głupoty" ?
              • negativum Może nakręci Netflix 14.11.25, 16:58
                boggi_dan napisał:

                > Tymczasem. Jeden rąbie drzewo, drugi zbiera grzyby, akiś serial będzie?🤔
                > Macie propozycje tytułu?

                Reżyseria Holland.
                Aktorów też się da znaleźć w Afryce Centralnej.
                Herr Donald grany przez Murzyna z Nigerii, Herr Żurek przez kogoś z Etiopii.

                Pamiętam, jak się ulice wyludniały:

          • negativum Cis pospolity 15.11.25, 12:03
            boggi_dan napisał:

            > Lubię zbierać grzyby. Uzbierałem i ususzyłem dwa duże słoje. I trochę maślaków
            > i rydzy do słoika. Ale zawsze ubrany na sportowo i z nożykiem. Facet przechodzi
            > samego siebie.

            Ile zebrałeś w tym roku grzybów obranych pod cisem pospolitym.
            "Dlaczego cis nazywany jest drzewem śmierci?
            To popularne drzewo rośnie w tysiącach ogrodów. Może być śmiertelnie niebezpieczne. Cis pospolity od wieków nazywany jest "drzewem śmierci" – niemal wszystkie jego części są silnie trujące.

            Może Herr Donald napisze nowe odkrycie naukowe, jak w garniturze zbiera obrane grzyby pod cisem pospolitym.

            Te grzybki to dla kaowców?
            Cis "powoduje u człowieka i innych ssaków najpierw pobudzenie, a następnie porażenie". Żurka już poraził.
    • stefan4 nie było czego świętować... 14.11.25, 17:07
      negativum:
      > Her Donald nie świętował odzyskania niepodległości.

      A po co miałby świętować to pseudowydarzenie?

      11 listopada 1918 nie nastąpiło żadne odzyskanie niepodległości, a tylko najazd niejakiego Piłsudskiego Józefa, terrorysty i późniejszego krwawego zamachowca stanu, na Warszawę, prosto ze stolicy pokonanych Prus.

      Józef P. nie dostarczył Polsce żadnej niepodległości, przyszedł na gotowe. Już w marcu 1918 Rosja oficjalnie uznała niepodległość Polski. Do 11 listopada zdążyły zmienić się dwa polskie rządy: Rada Regencyjna i rząd Daszyńskiego.

      Świętowanie 11 listopada jako rocznicy narodzin polskiej ,,niepodległości'' zarządzili wierni pogrobowcy Piłsudskiego dopiero w 1937 — kiedy już zatarła się pamięć, gdzie kto był 20 lat wcześniej, kiedy cenzura nie pozwalała ,,szargać'' boskiej czci Józefa P. i kiedy zagrożona hitleryzmem Europa miał poważniejsze sprawy na głowie.

      No to co tu jest do świętowania?

      - Stefan
      • negativum Re: nie było czego świętować... 14.11.25, 17:10
        stefan4 napisał:

        > negativum:
        > > Her Donald nie świętował odzyskania niepodległości.
        >
        > A po co miałby świętować to pseudowydarzenie?
        >
        > 11 listopada 1918 nie nastąpiło żadne odzyskanie niepodległości, a tylko najazd
        > niejakiego Piłsudskiego Józefa, terrorysty i późniejszego krwawego zamachowca
        > stanu, na Warszawę, prosto ze stolicy pokonanych Prus.
        >
        > Józef P. nie dostarczył Polsce żadnej niepodległości, przyszedł na gotowe. Już
        > w marcu 1918 Rosja oficjalnie uznała niepodległość Polski. Do 11 listopada zd
        > ążyły zmienić się dwa polskie rządy: Rada Regencyjna i rząd Daszyńskiego.
        >
        > Świętowanie 11 listopada jako rocznicy narodzin polskiej ,,niepodległości'' zar
        > ządzili wierni pogrobowcy Piłsudskiego dopiero w 1937 — kiedy już zatarła
        > się pamięć, gdzie kto był 20 lat wcześniej, kiedy cenzura nie pozwalała ,,szar
        > gać'' boskiej czci Józefa P. i kiedy zagrożona hitleryzmem Europa miał poważni
        > ejsze sprawy na głowie.
        >
        > No to co tu jest do świętowania?
        >
        > - Stefan
        >

        Kobiety w Polsce uzyskały prawa wyborcze 28 listopada 1918 roku, kiedy Józef Piłsudski podpisał dekret o ordynacji wyborczej do Sejmu Ustawodawczego. Od tego momentu kobiety miały czynne i bierne prawo wyborcze, co oznacza, że mogły zarówno głosować, jak i kandydować do Sejmu. Polska była jednym z pierwszych krajów na świecie, które przyznały kobietom takie prawa.
      • j-k Stefcio sie myli... 14.11.25, 18:22
        stefan4 napisał:
        > 11 listopada 1918 nie nastąpiło żadne odzyskanie niepodległości, a tylko najazd
        > niejakiego Piłsudskiego Józefa, terrorysty i późniejszego krwawego zamachowca
        > stanu, na Warszawę, prosto ze stolicy pokonanych Prus.


        Stefcio sie myli.

        Pilsudski nie przyjechal do Warszawy 11-go, lecz Incognito 10-go listopada i nie bylo zadnego oficjalnego przywitania na dworcu - bo nikt w W-wie o jego przyjedzie nie wiedzial.

        Pilsudski nie jest ojcem polskiej Niepodleglosci 1918, a za to z cala pewnoscia jest ojcem obrony polskiej

        niepodleglosci przed bolszewikami w 1920 - i za to mu sie nalezy chwala.

        - chociaz niestety splamil sie zamacem majowym 1926...






        • boggi_dan Re: Stefcio sie myli... 15.11.25, 12:09
          j-k napisał:

          > stefan4 napisał:
          >
          >
          > Stefcio sie myli.
          >
          > Pilsudski nie przyjechal do Warszawy 11-go, lecz Incognito 10-go listopada i ni
          > e bylo zadnego oficjalnego przywitania na dworcu - bo nikt w W-wie o jego przyj
          > edzie nie wiedzial.
          >
          > Pilsudski nie jest ojcem polskiej Niepodleglosci
          >
          >
          > Józef Piłsudski przyjechał do Warszawy 10 listopada 1918 roku pociągiem z Berlina, a nie 11 listopada. Jego przyjazd był niespodzianką, gdyż wiedziano tylko, że nastąpi to w najbliższych dniach. Został przywitany skromnie, wczesnym rankiem, przez niewielką grupę osób, w tym członka Rady Regencyjnej księcia Zdzisława Lubomirskiego i dowódców Polskiej Organizacji Wojskowej.
          >
          >
          >
          • boggi_dan Re: Stefcio sie myli... 15.11.25, 12:10
            Tu jest link do tej historii. www.google.com/url?sa=t&source=web&rct=j&opi=89978449&url=https://przystanekhistoria.pl/pa2/tematy/jozef-pilsudski/22573,Dlaczego-Pilsudskiego-nie-witaly-tlumy-Zajscia-na-ulicach-Warszawy-10-listopada-.html&ved=2ahUKEwjSyqKsgvSQAxX9T1UIHQDVKj8QFnoECBsQAQ&usg=AOvVaw2twyB7MowioWCiadTQQ4bY
            • negativum Ten wątek jest o grzybach pod cisami 15.11.25, 13:56
              Piłsudskiego można nie lubić, ale nie można zapominać, że dał prawa kobietom. Nie był grzybem.
              • mazala2 Re: Ten wątek jest o grzybach pod cisami 15.11.25, 14:06
                negativum napisał:

                > Piłsudskiego można nie lubić, ale nie można zapominać, że dał prawa kobietom. N
                > ie był grzybem.
                >
                >
                >

                Zawsze raził mnie prymitywizm jakiejkolwiek oceny. Pewnie to skutek guzu mózgu lub wychowania nie na ' On the Sunny Side of the Street”
                • negativum Re: Ten wątek jest o grzybach pod cisami 15.11.25, 14:19
                  mazala2 napisał:

                  > negativum napisał:
                  >
                  > > Piłsudskiego można nie lubić, ale nie można zapominać, że dał prawa kobie
                  > tom. N
                  > > ie był grzybem.
                  > >
                  > >
                  > >
                  >
                  > Zawsze raził mnie prymitywizm jakiejkolwiek oceny. Pewnie to skutek guzu mózg
                  > u lub wychowania nie na ' On the Sunny Side of the Street”

                  Piłsudski nie był pierwszy w RP. Taka Jadzia była Królem w XIV wieku.
                  Nie była królową. Była Królem. To tak jak różnica między sędziną, a Sędzią.
    • mazala2 Re: Najlepszy żurek jest na borowikach 15.11.25, 12:08
      Gdzie Tusk trzyma nóż?
      Czyżby w rękawie ?
      • boggi_dan Re: Najlepszy żurek jest na borowikach 15.11.25, 12:14
        mazala2 napisał:

        > Gdzie Tusk trzyma nóż?
        > Czyżby w rękawie ?
        >
        Mnie się nóż w kieszeni otwiera jak to czytam. "Wiecie, że Polska gospodarka rośnie, o właśnie, szybciej niż grzyby po deszczu? Trzy razy szybciej niż angielska, cztery razy szybciej niż francuska, dziewięć razy szybciej niż włoska i 12 razy szybciej niż niemiecka. A wiecie dlaczego? Bo robimy, nie gadamy. I nie wetujemy.
    • prze.nick Re: Najlepszy żurek jest na borowikach 15.11.25, 14:29
      ile by Polska zyskała gdyby ten fircyk naprawdę poszedł na grzybki
      • negativum Re: Najlepszy żurek jest na borowikach 15.11.25, 14:46
        prze.nick napisał:

        > ile by Polska zyskała gdyby ten fircyk naprawdę poszedł na grzybki

        To tchórz. Idąc na grzybki boi się spotkać za społeczeństwem. To ściemnia. Zbiera je pod cisami. Obrane już.

        Najlepiej określają go kibice. Był czas gdy pokazowo grywał przeciw takim zawodnikom jak Schetyna i wygrywał.
        Wielu ludzi gra w piłkę, ale tylko nieliczni robią z tego sensację.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka