Dodaj do ulubionych

Teczka "Nowak"

21.12.04, 23:14
Ja wierzę Niezabitowskiej
Obserwuj wątek
    • Gość: polak katolik a ja wierzę w słowo ubeka jak w pismo świete IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.12.04, 23:19
      • Gość: Marko Rozkazy dla agentów w kręgu władzy III RP IP: 5.2.* / *.chello.pl 22.12.04, 15:44
        Antoni Dudek w rozmowie z Włodzimierzem Knapem:

        Na temat agentury w rządzie Tadeusza Mazowieckiego nie mamy dotychczas
        informacji, ale od dawna dysponujemy rozkazem gen. Dankowskiego z lipca 1989
        r., w którym mowa jest o tym, że agenci, którzy zostali parlamentarzystami,
        mają zostać wyrejestrowani, czyli usunięci z kartotek SB, ale należy z nimi
        utrzymać kontakt operacyjny. Pierwszy rozkaz, jaki otrzymali agenci
        parlamentarzyści dotyczył wyboru na prezydenta gen. Wojciecha Jaruzelskiego.
        Przez analogię można stwierdzić, że zadania do wykonania otrzymywali również
        tajni współpracownicy, którzy byli agentami w poszczególnych ministerstwach
        rządu Mazowieckiego.

        Knap:

        Czy Mazowiecki sprawdzał swoich ministrów pod kątem ich wiarygodności?

        Dudek:

        Nic na ten temat nie wiem, ale wątpię, aby to robił. Kogo miał zresztą pytać,
        Kiszczaka? Przecież nie mógł liczyć na to, że ówczesny szef MSW powie mu prawdę.

        Knap:

        Rozumiem, ale przypomnę, że w lipcu 1990 r. szefem MSW został Krzysztof
        Kozłowski, który od maja 1990 r. stał na czele UOP. W sierpniu wiceministrów z
        zaciągu Kiszczaka zastąpili Jan Widacki oraz Jerzy Zimowski. Wtedy chyba
        Mazowiecki mógł już sprawdzić swoich ministrów?

        Dudek:

        Wtedy na pewno, ale - uprzedzę pytanie - nie wiem, czy Mazowiecki wówczas
        poprosił o sprawdzenie członków Rady Ministrów.

        Knap:

        O ile wiem, przynajmniej jeden z wiceministrów spraw wewnętrznych z zaciągu
        Kozłowskiego był bardzo zainteresowany materiałami zgromadzonymi przez tajne
        służby.

        Dudek:

        Tego ja nie wiem, bo nie znam realiów ich funkcjonowania w resorcie spraw
        wewnętrznych. Podejrzewam jednak, że ci panowie, na czele z Krzysztofem
        Kozłowskim, byli bardzo zainteresowani zgromadzoną dokumentacją, o czym
        świadczą opublikowane przez nich książki.

        Knap:

        Krzysztof Kozłowski twierdzi, że IPN nonszalancko postępuje z dokumentami.

        Dudek:

        Instytut po to powstał, aby udostępniać materiały. Jeżeli pan Kozłowski tego
        nie rozumie, to trudno. A jeżeli uważa, że IPN postępuje niezgodnie z prawem,
        to niech powiadomi o tym odpowiednie władze. Moim zdaniem to pan Kozłowski
        postępuje nonszalancko.

        Rozmowa w całości pod:
        dzis.dziennik.krakow.pl/?2004/12.22/Kraj/009/009.html
    • Gość: Jagnieszka Służbowyszczurbiurowy? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.12.04, 23:23
      • szczurbiurowy Re: Służbowyszczurbiurowy? 22.12.04, 00:15
        Jagnieszka - jedyne co mogę Ci odpowiedziec - odpieprz się
      • Gość: antyk Re: Służbowyszczurbiurowy? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.12.04, 01:44
        Pani J(akubowska)agnieszko, traci pani okazje, by siedziec cicho!
    • Gość: zib Re: Teczka "Nowak" IP: *.strong / *.internetdsl.tpnet.pl 21.12.04, 23:24
      Można wierzyc lub nie,wiara to niewątpliwie wieka rzecz,tylko po jaka cholerę
      ktokolwiek miałby zadawać sobie trud aby kompromitowac Panią NIKT?
      • Gość: Sedes_z_Bakelitu Nie wiesz? To posluchaj wypowiedzi Kieresa Radiu Z IP: *.dc.dc.cox.net 22.12.04, 00:33
      • Gość: Taki jeden Re: A ja wierzę kunktatorskiemu Kieresowi IP: 80.48.122.* 22.12.04, 07:08
        > ......tylko po jaka cholerę
        > ktokolwiek miałby zadawać sobie trud aby kompromitowac Panią NIKT

        I dla mnie jest to kolejny argument, ża teczki zawierają niestety smutną prawdę.
      • Gość: Old Lady Kuron wroc IP: *.res.east.verizon.net 22.12.04, 13:23
        Gość portalu: zib napisał(a):

        > Można wierzyc lub nie,wiara to niewątpliwie wieka rzecz,tylko po jaka cholerę
        > ktokolwiek miałby zadawać sobie trud aby kompromitowac Panią NIKT?

        Nie wiadomo kiedy ta teczka powstala wiec nie mowmy o Pani NIKT. Swoja droga to
        brakuje mi Kuronia, ktory kiedys powiedzial ze teczke mozna sfalszowac a
        czlowieka sie nie da. Za duzo na tym forum widze wiary w slowo pisane, narod
        nagle nabral zaufania do SB. Brawo!
    • Gość: Jawny Ciebie się głupku szczurze biurowy nikt nie pyta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.12.04, 23:28
      Ciebie się głupku szczurze biurowy nikt nie pyta, dokumenty na tę dętą
      szumowinę Niezabitoską to nie jest kwestia wiary. Tylko papierów.
      • Gość: efka_2 Re: Ciebie się głupku szczurze biurowy nikt nie p IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.12.04, 00:16
        Jawny... ja rozumiem, że Ty święty jesteż i wszechwiedzący od urodzenia... ale
        grzecznosci Cię nie nauczono - a tym bardziej tego, co to znaczy przyzwoitość...

        Szkoda mi Ciebie...
        • Gość: efka_2 Re: Ciebie się głupku szczurze biurowy nikt nie p IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.12.04, 07:38
          inna rzecz że ten szczurbiurowy to idiota jest faktycznie. przygłup pierwszej
          klasy.
    • thory Re: Teczka "Nowak" 21.12.04, 23:29
      Teraz ja. "Juliusz".
      • Gość: 1 [...] IP: *.190.90.232.mad.wi.charter.com 22.12.04, 00:30
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • Gość: rydzyk Re: Pytanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.12.04, 00:41
          może i pani Niezabitowska była agentką,ale czy to powód,żebyś
          używał języka żula spod budki z piwem
          • Gość: 1 Re: Pytanie IP: *.190.90.232.mad.wi.charter.com 22.12.04, 00:52
            Drogi "rydzyku"! Tak wyrazam swoj stosunek do tej pani. Nie jestem zulem i nie
            pije piwa zwlaszcza po budka. Takiego jezyka uzywam na codzien w domu. Moim
            zdaniem Nieazabitowska to glupia ci.. i pie... Moglbym uzyc innych okreslen
            ale bylyby one mniej emocjonalnie precyzyjne.
    • Gość: Jacek A ja jej nie wierzę - i co z tego? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.12.04, 23:32
      Babina zmiękła na SB, stan wojenny był i strach o własną d..., więc kapowała
      władzy na znajomych. Ludzka rzecz - wprawdzie obrzydliwa, ale ilu z nas jest
      pomnikowymi bohaterami? Ja nie wiem, jak bym się zachował. Tylko teraz niech
      Niezabitowska tak nie podryguje. Kapowała, smród został, więc niech nie robi z
      siebie skrzywdzonej heroiny. Odrobinę godności! Poza tym nie ma się czego bać.
      Skoro Ketman-Maleszka jest dalej dobrym kolegą kogo trzeba, to Nowaka-Małgosi
      też znajomi skrzywdzić nie dadzą.
      • Gość: Tccorzliwy Re: A ja jej nie wierzę - i co z tego? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.12.04, 23:37
        Jacek,popieram cie w calej rozciagloscsi,kazdy ta zrobilby!
      • Gość: rydzyk motłoch aż sika z zachwytu... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.12.04, 23:39
        to prawie tak piękne jak publiczna egzekucja...
        • Gość: Kotek Re: motłoch aż sika z zachwytu... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.12.04, 23:43
          Chyba pani N. ma cos na sumieniu.
          • Gość: Kotek Re: motłoch aż sika z zachwytu... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.12.04, 23:48
            Do Wesolka. Tu nie chodzi o zagryzanie tylko o podlosc do przyjaciol
    • Gość: wesołek zyg zyg zyg.... IP: *.lublin.mm.pl 21.12.04, 23:42
      zagryzają się już między sobą - chcieli lustracji to ją mają. Każdy kij ma dwa
      końce.
    • Gość: Jawny Tak czy owak była "Nowak" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.12.04, 23:44
      Tak czy owak była "Nowak" ta nasza niepokalana Niezabi-TW-oska.
    • Gość: jaszczomp Mógł to być normalny kraj a nie republika hakowa IP: *.core.lanet.net.pl / *.core.lanet.net.pl 21.12.04, 23:55
      gdyby nie "miłosierdzie" Mazowieckiego, jakieś dziwne i niezrozumiałe relacje między "ciemiężcami a ciemiężonymi".
      Sumienie narodu na chorobowym, nie daje głosu, a przecież m.in. to on jest odpowiedzalny za miękkie lądowanie byłych aparatczyków spod znaku PZPR.
    • trzecie.dno Re: Teczka "Nowak" 21.12.04, 23:59
      Witaj Szanowny Szczurze Biurowy! Polecam swój wątek
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=18695993 i proszę o krytykę.
      Niestety dużo czytania. Też bym chiał wierzyć. I życzę jej wszystkiego dobrego.
      mam nadzieje, ze u Ciebie wszystko O.K. i promocja się udała! Kataryna
      strajkuje:)! Pzdr w całej rozciągłości!!!
      • szczurbiurowy Re: Teczka "Nowak" 22.12.04, 00:20
        Trzecie.dno,
        czytalem, czytałem.
        Wesołych Świąt

        Szczur Biurowy

        www.szczurbiurowy.com
    • Gość: zzz A SB-cja rechocze z radości! Bo prawdziwi SB-cy IP: *.magma-net.pl 22.12.04, 00:09
      mają się dzisiaj dobrze i nikt im nie zaszkodzi. Ich teczek nie ma. Tylko SB-cy
      mogli wymyśleć lustrację - metodę samozniszczenia elity, która obaliła komunę.
      Niezwykle krótkowzroczne było ze strony tej elity, że dała się zainspirować tym
      samobójczym pomysłem. Sb-cja i prominentni PZPR-owcy wcale z powodu lustracji
      nie ucierpią. Co z tego, że np Oleksemu zostanie udowodniona współpraca ze
      służbami specjalnymi. Jego osobista pozycja, nawet jeżeli się zmieni, to nie
      dramatycznie i nie będzie to dla niego wielką tragedią. Natomiast dla
      Niezabitowskiej to prawdziwa tragedia, bo nigdy nie udowodni, że nie była TW.
      • Gość: efka_2 Uff... nareszcie sensowna wypowiedź.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.12.04, 00:22
        ... bo już myślałam że na tym forum sami paranoicy...
        Nigdy tego nie rozumiałam, jak można bardziej wierzyć materiałom produkowanym
        przez wyznawców zasady "300% normy" w niszczeniu ludzi, niż tym, którzy
        nadstawiali karku...
        No ale może ja jestem z innej epoki, w końcu przed(stano)wojenny człowiek
        jestem - może teraz trzeba uznać za normalne, że przyzwoite postępowanie
        (prośba o autolustrację)jest trakrowane jako koronny dowód przestępstwa...

        Szkoda mi pani Niezabitowskiej.
        • Gość: maciej Re: Uff... nareszcie sensowna wypowiedź.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.12.04, 01:08
          Całkowicie się zgadzam !
          • Gość: elf NONSENSY IP: *.chello.pl 22.12.04, 05:15
            Czy Wy wiecie co piszecie?? SBcja wymyslila lustracje, tak??? I dlatego
            Minister Sprawieliwosci i Prokurator Generalny byl SBkiem i pochodzil SLD???
            Tak??? I dlatego SLD obcina co roku budzet na IPN??? Jaskierni i Oleksego juz
            nie pamietacie??? W takim kraju chcecie zyc???
            Niestety trzeba sie wreszcie rozstac z mzonkami. Polityka to nie jest zabawa w
            szlachetnosc i prawosc. Czas skonczyc rzady prawych i szlachetnych IDIOTÓW. Po
            prostu istnieje cos takiego jak PRAGMATYZM. Chcemy zyc w normalnym panstwie,
            czy chcemy byc pozytecznymi idiotami mamionymi szlachetnoscia i dobrem przez
            SBków i ich konfidentów? Przejrzyjcie na oczy, to SBcy walcza o utrzymanie
            wladzy, tajnosc i nieprzewietrzanie archiwów.
      • iza.bella.iza Re: A zzz bełkoce:( 22.12.04, 00:38
        Gość portalu: zzz napisał(a):

        > mają się dzisiaj dobrze i nikt im nie zaszkodzi. Ich teczek nie ma.

        Mają się różnie, a ich teczki są. Mieli swoje personalne teczki w firmie,
        zostawili swoje podpisy na aktach.

        > Tylko SB-cy mogli wymyśleć lustrację - metodę samozniszczenia elity, która
        > obaliła komunę.

        To w końcu samometodą czy metodą esbecji wykańcza się elita? Poza tym lustracja
        w Niemczech i Czechach jakoś elity nie wykończyła - wprost przeciwnie,
        oczyściła ją i uczyniła bardziej wiarygodną. My dziś właśnie z braku lustracji
        już w zasadzie elity nie mamy.

        > Niezwykle krótkowzroczne było ze strony tej elity, że dała się zainspirować
        > tym samobójczym pomysłem.

        Czy możesz mi wymienić kogoś z tej elity, kto ucierpiał na lustracji? Na razie
        jedynie Niezabitowska robi szum. Będzie miała proces, który być może ją
        oczyści.

        > Sb-cja i prominentni PZPR-owcy wcale z powodu
        > lustracji nie ucierpią. Co z tego, że np Oleksemu zostanie udowodniona
        > współpraca ze służbami specjalnymi. Jego osobista pozycja, nawet jeżeli się
        zmieni, to nie
        > dramatycznie i nie będzie to dla niego wielką tragedią.

        Po pierwsze zmieni się pozycja Oleksego - prze 10 lat nie będzie mógł sprawować
        żadnych funkcji publicznych. Po drugie skąd wiesz, że to nie będzie dla nie
        wielką tragedią? W końcu ten facet kocha władzę.


        > Natomiast dla
        > Niezabitowskiej to prawdziwa tragedia, bo nigdy nie udowodni, że nie była TW.

        A dla mnie tragedią będzie jak sąd jej udowodni, że była. Ona bowiem
        była "twarzą" rządu Mazowieckiego, który był niegdyś dla mnie wielką nadzieją i
        wierzyłam, że tworzyli go uczciwi ludzie.
        • Gość: Rysiu Re: A zzz bełkoce:( IP: 213.77.37.* 22.12.04, 08:57
          Dokładnie tak.
      • Gość: fantomas Re: A SB-cja rechocze z radości! Bo prawdziwi SB IP: *.3.pl / *.3.pl 22.12.04, 03:07
        Bzdury piszesz.Wystarczy spojrzec co zrobiono z archiwami tajnej policji
        politycznej w NRD i Czechosłoacji i jaki to miało wpływ na rozwój demokracji w
        tych krajach.Ujawnienie esbeckiej wiedzy,choc nieraz bolesne, jest ujawnieniem
        prawdy.Gdybysmy w yeliminowali zdrajcow z zycia publicznego nie mielibysmy
        wielu afer,handlowania polskim majatkiem,niejasnych sytuacji itp.Dzis nawet
        ludzie dawnej Unii Wolnosci przyznaja, że zaniechanie lustracji było błedem. Po
        ujawnianych faktach widac dlaczego tego nie chcieli, przyznanie sie do wlasnej
        słabosci bywa jednak trudne.Esbecy ciesza sie do momentu kiedy ich wiedza jest
        tylko ich wiedza.Ujawniona, likwiduje mozliwosci szantazu itp.Tak trudno to
        zrozumiec?
        • Gość: elf Re: A SB-cja rechocze z radości! Bo prawdziwi SB IP: *.chello.pl 22.12.04, 05:59
          Popieram iza.belle.ize i fantomasa.
          Bylem zwolennikiem Unii Wolnosci. I nadal uwazam, ze ta partia byla
          najbardziej rozsadna. Oczywiscie, ze popelnila blad braku lustracji. Tylko z
          tego nie wynika, ze Kozlowski jest agentem, wynika jedynie to, ze rzeczywiscie
          byli czerowno biali. Nie zadni rózowi. Jednak to nie "rózowi" ostatecznie
          skompromitowali idee lustracji. Umieszczenie Moczulskiego i Chrzanowskiego
          graniczylo z paranoja. Trzeba sobie jasno powiedziec ze SB infiltrowala
          wszystkie partie i wszystkie potrafila skutecznie kompromitowac. Dla mnie tez
          osobista tragedia bedzie to, ze okaze sie, ze Niezabitowska byla agentka.
          Rozumiem jej motywy, dziecko, ojciec etc. Lepiej jednak bylo zostac w Stanach
          skoro tak wygladala rzeczywistosc. Ciesze sie ze sama przestala zabiegac o
          funkcje panstwowe. Ciesze sie, ze zerwala wspólprace i dalej walczyla o wolna
          Polske. Rozumiem, ze nie powiedziala o tym nikomu. Ale nie rozumiem czemu
          uczciwy czlowiek wiedzac ze jest czysty pisze taki tekst jak w Rzepie. Nie
          rozumiem czemu rozpoczyna sianie chaosu. Nie rozumiem czemu mówi o tym
          ze "podpisywala swoim nazwiskiem" "byc moze powiedziala za duzo i komus
          zaszkodzila" "podjela gre". Tak uczciwi nie robia. Pierwsze co Niezabitowska
          robi to palcem wskazuje winnego gen. Kiszczaka. Ten Pan powinien byc
          zdegradowany i siedziec. Ale to podlosc, bo Kiszczak naprawde sie bal. Tak
          palil teczki, to wszyscy wiedza od dawna. Czemu Niezabitowska nie zadala wgladu
          w akta IPNu? Czemu dostawali paszporty? W jakim celu Tomszewski jedzie do
          Krakowa do Kozlowskiego po certyfikat prawdomównosci? Prawo Kopernika Grishama
          nadal dziala: gorszy charakter zawsze wyprze lepszy.
      • Gość: sld-nie Re: A SB-cja rechocze z radości! Bo prawdziwi SB IP: 67.71.115.* 22.12.04, 06:26
        PODPIS JAKIEGOS SWISTKA GDY MA SIE PISTOLET PRZY GLOWIE, A ESBEK SIE
        MASTURBUJE, JEST NIEWAZNY. a CO - MIALA SIE DAC ZWALCIC PRZEZ KOMUNISTYCZNA
        SWINIE.

        CIEKAWEE GDZIE RESZTA MIKROFILMOW, PWEWNIE W ROSJI..

        TEMAT ZASTEPCZY, JUTRO BEDZIE O SZPIEGU...

    • Gość: Legalista Re: Teczka "Nowak" IP: *.atl2.hawkcommunications.com 22.12.04, 00:58
      Polskie instancje sprawiedliwości powinny dać p. Niezabitowskiej spokój.
      Pamiętajcie że legalne władze polskie przestały istnieć w 1989 r. a dzisiejsza
      władza to niczem innem niż ciąg dalszy nielegalnie narzuconego reżymu po
      uzgodnieniach Roosevelta i Churchilla z Stalinem w Teheranie i Jałcie. Władze
      Polski dzisiejszej są tak samo nielegalne jak te które rządziły przed erą
      Solidarności.
    • Gość: Cat Re: Teczka KOLABORANT TO BYDLE !!!!!!!!!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.12.04, 01:36
      O lie pamietam to kilku kolegów z podziemnej Solidarnosci
      zostalo "goscinnie" wpuszczonych do archiwum bezpieki" po 89 r.

      pomagali sobie wzajemnie i mieli mozliwosc wyniesienia teczek
      do mikrofilmow bylo trudniej albo glaby nie mieli wiedzy

      przypominam ze jednym z tego towarzystwa byl Adam Michnik
      takich kwiatkow bedzie wiecej

      wierze ze taka jest prawda' a IPN dziala na tekiej samej wiarygodnosci
      jak w sprawie Jedwabnego
      i wrescie to to lobuzerstwo nalezy rozliczyc

      jezeli te swinie raz sprzedali w jedna strone, to nalezy przypuszczac
      ze teraz sprzedaja w druga strone

      KOLABORANT TO NIE CZLOWIEK TO BYDLE !!!!!
      • Gość: Rysiu Re: Teczka KOLABORANT TO BYDLE !!!!!!!!!!!!!! IP: 213.77.37.* 22.12.04, 09:00
        Przeklejasz te swoje madrości to tu to tam. Kolaborant to dalej człowiek. Jak
        sie spojrzy na historie Niezabitowskiej to okazuje sie zupełnie przyzwoita.
        Jedyny bład to że nie powiedziała o tych spotkaniach swoim znajomym duzo
        wczesniej
    • Gość: dobrorad Co było to było... IP: *.atldial1.hawkcommunications.com 22.12.04, 05:02
      ...a ty ciągnij kobyło. Obserwuję że Polacy są nie mniej zacietrzewieni niż
      Irakijczycy. Nie ma sensu dziś czynić sobie wzajemnie zarzutów zwłaszcza że od
      1939 r. Polacy nie są panami w własnym kraju a od 1989 nie mają własnego
      legalnego rządu choćby po za granicami swego kraju. Spójrzcie na to co dzieje
      się teraz w Iraku gdzie nawet pod okupacją różne frakcje zwalczają się. Czy
      chcecie stworzyć podobną atmosferę w Polsce? Przecież wszyscy zdajemy sobie
      sprawę z faktu że rodowód dzisiejszych "władz" w Warszawie to nie polski.
    • douglasmclloyd Re: Teczka "Nowak" 22.12.04, 06:02
      szczurbiurowy napisał:

      > Ja wierzę Niezabitowskiej

      Ja nikomu nie wierzę. Ani Niezabitowskiej, ani tym bardziej SB. Prawda spłonęła
      na rozkaz Kiszczaka.
    • Gość: huk Re: Teczka "Nowak" IP: *.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 22.12.04, 06:32
      Mnie to wali.Kto to jest ten wypłosz?Rzecznik rządu-to za gruba kreche.
    • Gość: hm, Re: Teczka "Nowak" IP: *.client.comcast.net 22.12.04, 07:17
      no prosze a jednak zmienia ton. Juz nie zaprzecza tak gwaltownie a raczej
      przyznaje ze podjela gre i moze powiedziala za duzo.
      Poczekajmy na kolejne rewwelacje i samo zachowanie Niezabitowskiej.
      Nie zaprzecza ze spotykala sie z sbekiem. Co naprawde mowila????

      I dlaczego nie rozliczyla sie z tego wczesniej??
      Na co liczyla??
      Podjela sie obowiazkow rzecznika rzadu, to byl jej obowiacek wyczyscic sie przed
      podjeciem sie rerprezentowanis Narodu i panstwa,;dlaczego czekala az przyjdzie
      jakas baba z informacja. To smieszne.I niewiarygodne.
    • Gość: abc Re: Teczka "Nowak" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.12.04, 07:28
      Być może uprawiam spiskową teorię świata, ale czy nie jest dziwne,że sprawa
      Niezabitowskiej wyszła właśnie teraz, przed ogłoszeniem wyroku w sprawie
      Oleksego. Oleksy będzie dalej miał dobre samopoczucie bo jeżeli teczka pani
      Małgorzaty miałaby być fałszywką to dlaczego dokumenty w jego sprawie są prawdziwe.
      • Gość: andj Re: Teczka "Nowak" IP: *.vt.pl 22.12.04, 08:13
        A moze najpierw przeczytalibyscie dzis w "Rzeczpospolitej", jakie to "rewelacje"
        sprzedawala Niezabitowska Sluzbie Bezpieczenstwa, a pozniej ferowali wyroki? :]

        Przeciez w tych teczkach praktycznie nic nie ma!!! Jest pare slow o kolegach
        (sklad redakcji... buhahah... wielka tajemnica :P), o ktorych Niezabitowska
        mowila SB na przesluchaniu. Jest wlasciwie tylko to, o czym Niezabitowska juz
        napisala w dodatku "Plus Minus"...

        Jaki wniosek? SB-cy prawdopodobnie czesc jej zeznan z 15 grudnia spisali w
        protokole, a z reszty zrobili notatki "na przyszlosc", by pochwalic sie przed
        przelozonymi, ze pozyskali TW :/ I dostac jakas premie, czy awans...

        Tak sie sklada, ze w jednej z firm, w ktorej w przeszlosci pracowalem,
        prokurentem wlascicieli zostal byly SB-ek... Powiem tyle o nim - typ
        bierno-manipulacyjny, leniwy gnoj, ktory udawal ze pracuje. Prawdopodobnie tak
        samo oszukiwal otoczenie, przelozonych, jak i samego siebie. W zyciu nie
        uwierzylbym w cokolwiek, co napisal lub napisze. I ciekawostka - gosc tworzyl w
        moim miescie struktury Samoobrony :]

        pozdruffki :]
    • Gość: Gery Niezabitowska szmata ubowska IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.12.04, 07:48
      Niezabitowska szmata ubowska. Najpierw zaprzeczała równo wszystkiemu. Teraz
      kiedy są dowody przyznała się do: kontaktów z UB, podpisywania papierów i
      mówienia "za dużo". Gdyby z tamtych czasów ocalały jakieś taśmy to musiałaby
      się jeszcze do czegoś przyznać. Ludzkie zero. Jak się donosiło chcąc zarobić
      czy dostać paszport to się powinno jasno powiedzieć że tak było i odsunąć się
      na zawsze na bok.
      • Gość: andj Re: Niezabitowska szmata ubowska IP: *.vt.pl 22.12.04, 08:15
        Sprecyzuj... Kiedy i do czego niby sie przyznala? :]

      • krokiet2 Re: Gery pisze: "Niezabitowska szmata ubowska" 22.12.04, 21:43
        Kolego Gery! Posługując się takim językiem znakomicie upodobiasz się do panów z
        UB, SB itp. Może gdybyś miał więcej szczęścia i przyszedł na świat o
        kilkadziesiąt lat wcześniej znalazłbyś w tych instytucjach wymarzone miejsce
        pracy. Obrzydliwe...
    • szczurbiurowy W świetle dzisiejszej Rzeczypospolitej 22.12.04, 08:21
      rewiduję swój pogląd na sprawę. Smutna ta historia.
      • Gość: Rysiu Re: W świetle dzisiejszej Rzeczypospolitej IP: 213.77.37.* 22.12.04, 09:06
        No mnie już wczorajsza wypowiedz Kieresa dała dużo do mślenia. Czytałem
        Niezabitowską z soboty z Rzpy itez byłem śiwęcie przekonany że coś jest nie
        tak. Ale wypowiedz Kieresa, który jest szalenie wyważonym gościem, bardzo mnie
        wyprostowała. Skądinąd to co sie okazuję nie jest jakoś miążdżące dla
        Niezabitowskiej. Aczkolwiek była na krótko TW. Ale kto wtedy, kto nie był
        naiwny i młody jak ja, wierzył że to sie wszystko dobrze skonćzy i wreszcie
        wygramy? To troche przypominało jednak polskie podziemie po klesce francji.
        Wielu późniejszych bohaterów się wycofało tracąc nadzieję. Na szczęście na
        chwilę.
        • Gość: Mroq Re: W świetle dzisiejszej Rzeczypospolitej IP: *.lexmedia.com.pl / 195.116.80.* 22.12.04, 14:22
          A ja mimo wszystko dalej wierzę, że to co przed ujawnieniem teczki powiedziała
          Niezabitowska o swoich kontaktach z SB jest prawdą. a to dlatego, iż....

          Esbecja, jak każda polska postgierkowska instytucja, była tworem ogromniastym,
          rozlazłym i mało skutecznym, a ludzie tam pracujący, poza stosunkowo nielicznymi
          "chwalebnymi" wyjątkami, ideę ścigania przeciwników reżimu traktowali jako
          nieunikniony obowiązek związany z otrzymywaniem pensji i innych korzyści. W
          pierwszej połowie lat osiemdziesiątych utrzymywanie siatki agentury było
          finansowane w nastepujący sposób: oficer prowadzący dostawał odzielnie pieniądze
          na zwerbowanie agenta i oddzielnie na wydatki związane z każdym spotkaniem.
          Pokwitowań wydatowania tych sum sie nie wymagało. Takiemu oficerowi opłacało się
          więc jak najwięcej ich nawerbować i mieć dużo akt osobowych (bywało, że taki
          oficer prowadził kilkunastu tw). Potem dorzucał tylko kolejne notki ze spotkań
          jakie to niby z takim agentem odbył i jakieśtam informacje, które niby on mu
          wówczas przekazał. Z każdą taką notkę brał ekstra pieniądze z kasy wydziału.
          Była to bardzo powszechna i opłacalna praktyka, zresztą praktycznie nie do
          skontrolowania...

          Jeżeli więc Niezabitowska twierdzi, że została zwerbowana, podpisała lojalkę i
          odbyła potem jedno spotkanie z agentem, to jestem święcie przekonany o tym, że
          mówi prawdę. Są na to zresztą dowody w postaci podpisanych przez nią czterech
          dokumentów. To że w aktach są podpisane przez oficera prowadzącego dokumenty na
          11-12 spotkań nie świadczy absolutnie o tym, że te spotkania się w
          rzeczywistości odbyły. Świadczy niezbicie tylko i wyłącznie o tym, że oficer
          wziąl na tyle spotkań pieniądze z kasy. Skoro więc Niezabitowska twierdzi, że
          tych spotkań nie było, to z uwagi na moją głęboką wiarę w jej prawdomówność i
          zalety charakteru oraz moją równie głęboką niewiarę w prawdomówność i zalety
          charakteru osób pracujących wówczas w SB jestem przekonany, że tych spotkań nie
          było.

          i to tyle...
          • Gość: Misiek Re: W świetle dzisiejszej Rzeczypospolitej IP: 199.21.28.* 22.12.04, 18:09
            dorzuce moje 3 grosze - pewnie tez mam teczke, nie wiem z jakim pseudo i nawet
            nie chce wiedziec, zgoda na wspolprace tez sie znajdzie, i to podpisana przeze
            mnie osobiscie, czemu nie, tyle tylko ze ja podpisalem zgode na wspolprace z
            wywiadem, celem bylo otrzymanie paszportu, paszport otrzymalem, zadnych
            informacji nigdy nikomu nie dostarczylem, ale wedlug tego co sie dzieje w
            polsce pewnie jestem agentem i zatajam wspolprace, pytam sie tylko jaka
            wspolprace? caly moj kontakt to to jedno spotkanie
    • Gość: Rysiu Re: Teczka "Nowak" IP: 213.77.37.* 22.12.04, 08:53
      Ale w co? Że nie buło tych kilku spotkań później? To duża odwaga tak wierzyć.
      Ja wierze dokumentom. To swoją drogą sprytny zabieg komu wierzysz pieknej blond
      pani czy facetowi o czerwonych oczach z sb. Wybór jest prosty. Niestety to nie
      o to chodzi. Sa dokumenty które nie maja powdu być sfałszowane. W nich można
      wyczytać historię współpracy. Wcale nie jakąś straszną ale jednak współpracy. I
      tu wiara nie ma nic do rzeczy
    • Gość: Nowak Re: Teczka "Nowak" IP: *.star.net.pl / *.star.net.pl 22.12.04, 09:40
      Tak czy owak - zawsze Nowak.
    • Gość: Darwin Re: Teczka "Nowak" IP: *.star.net.pl / *.star.net.pl 22.12.04, 09:42
      Jesteś widocznie brakującym ogniwem w teorii Darwina,naiwniaczku,pa!
    • Gość: Stanisław Remuszko Większy błąd IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.12.04, 09:51
      Ktoś w tym wątku celnie podkreślił, iż nawet zwolennicy Unii Wolności przyznają
      dziś, że zaniechanie lustracji było błędem. Pragnę dodać, iż - moim zdaniem -
      największym błędem było praktyczne zaniechanie lustracji dziennikarzy, grupy
      tak licznej jak adwokatura, a o wielokroć większych wpływach. Dziennikarzy nie
      wybiera się demokratycznie (nawet korporacyjnie!) i nie ponoszą oni za swoje
      działanie praktycznie żadnej odpowiedzialności. W NRD współpracowało ze Stasi
      ponoć 100% dziennikarzy (sic!), a w Polsce w 1996 roku głośno komentowana była
      wypowiedź świeżo upieczonego ministra spraw wewnętrznych, którym "wstrząsnął
      stopień penetracji środowiska dziennikarskiego przez UB, SB oraz UOP".
      W drugiej połowie lat dziewięćdziesiątych trzy razy, powtarzam, TRZY RAZY wraz
      z kilkudziesięcioma kolegami po fachu występowałem publicznie o objęcie
      dziennikarzy lustracją, i trzy razy dawano nam, mówiąc
      eufemistycznie, "skuteczny odpór". Szczegóły (daty, fakty, nazwiska) można
      znaleźć na stronach 208-212 drugiego wydania mojej książczyny o "Gazecie
      Wyborczej".
      Zainteresowanych zapraszam pod www.remuszko.pl, a na koniec powiem tylko, że -
      w moim przekonaniu - tak jak bez ordynacji większościowej nie uda się naprawić
      polskiego państwa, tak bez ujawnienia współpracowników bezpieki w mediach
      ustawa lustracyjna nie spełni głównych celów, dla których została uchwalona.
      • Gość: Stanisław Remuszko Szkolna koleżanka MN IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.12.04, 10:08
        Zbiegiem okoliczności, z Małgosią Niezabitowską razem zdawaliśmy maturę w 1965
        roku. Miałem wtedy 17 lat i pamiętam, że koleżanka MN bardzo mi się podobała.
        Ot, zabawny szczegół.
      • Gość: Iggor Re: Większy błąd IP: 62.111.149.* 22.12.04, 10:20
        Nie znam środowiska dziennikarskiego, ale z uwagą czytam gazety i muszę
        przyznać, że niektóre teksty, zwłaszcza w dziale krajowym Gazety, budzą moje
        najwyższe zdumienie. Ostatnie wsparcie postkomunistów w walce z Komisją Śledczą
        (np. teksty p. Milewicz, p. Beylina czy rozpoczęcie debaty nad sensem istnienia
        takich komisji) to zjawisko, którego nie potrafię sobie wytłumaczyć. Przecież
        ta komisja jest naturalnym sojusznikiem dziennikarzy w ujawnianiu prawdy i
        informowaniu opinii publicznej. Czemu Redakcja Gazety tak ją gnoi? Błędów nie
        popełnia ten co nic nie robi, więc nie o nie tu chodzi.
        I tu z bólem muszę stwierdzić, że jedyne co to może tłumaczyć ww. teksty to
        hipoteza p. Kaczyńskiego w niedzielnym Śniadaniu w Radiu Z. Że sprawa
        Niezabitowskiej to smagnięcie biczem dla niezlustrowanych środowisk d.
        opozycji. Tak by bardziej zdecydowanie angażowali się w wsparcie tzw. "lewicy",
        bo ta ewidentnie go potrzebuje. Dotychczasowy atak na komisję załamał się. W
        sumie szczęśliwie, dzięki wpadce Millera nt. spotkania sztabu antykryzysowego.
        Jestem fanem Gazety, uważam że jej twórcy włożyli nieprawdopodobną pracę, w
        ciągu 15 lat tworząc z niczego dziennik na światowym poziomie. Publicystyka
        międzynarodowa jest prowadzona w sposób wzorcowy. Ale nie może być tak, by łamy
        Gazety były wykorzystywane przez ukrytych decydentów do jakiś brudnych
        rozgrywek politycznych. Widzę więc pilną potrzebę przeprowadzenia wewnętrznej
        lustracji redakcji Gazety. Sądzę, że jest to zadanie dla Zarządu Agory, bo
        Redakcja Gazety ewidentnie sobie nie radzi. Takie sprawy należy załatwiać
        wewnątrz firmy zanim staną się ogólnopolskim skandalem. Zwłaszcza jeśli jest
        się spółką publiczną.
      • Gość: lustrator Stare ale jare - dla przeciwnków lustracji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.12.04, 10:56
        A ja znalazłem w sieci takie dwa stare teksty. Ciekawa lektura:

        www.czytanki.hox.pl/nowina.html
        www.czytanki.hox.pl/maleszka.html

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka