Dodaj do ulubionych

Po wycieku z IPN

    • Gość: Ziuta H. Papka Kublik i Czuchnowskiego IP: 5.2.* / *.chello.pl 31.01.05, 07:01
      Cały ten tekst to propagandowa papka pani Kublik i pana Czuchnowskiego. Nie
      trzeba się specjalnie trudzić żeby się o tym przekonać. Wystarczy posłuchać
      dyskusji w Radiu Zet i porównać z wyciągiem jaki z niej sporządzili.
    • Gość: k Re: Po wycieku z IPN IP: *.net 31.01.05, 07:33
      wyniósł-przestępstwo-przyznał się-do sądu i tyle. jak można sie chwalić
      przestępstwem!!! to tak samo niesmaczne, jak chwalic się,że sie ściągało.
    • Gość: eljot Re: Po wycieku z IPN IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.05, 07:39
      Śmieszy mnie to co się dzieje w tzw lustracji!cały ten wyciek uderza w
      działaczy opozycyjnych!napewno nie w członków PZPR bo oni nie mogli być
      werbowani przez SB(przypominam tym którzy nie wiedzą,że w latach
      osiemdziesiątych funkcjonowała uchwała biura politycznego PZPR zakazująca
      werbowania przez MO i SB członków PZPR!A uchwała biura politycznego wówczas
      była ważniejsza niż wszystkie ustawy razem wzięte!To jest tak jak rozmawiałem
      ostatnio z koleżanką ze studiów której mąż był działaczem podziemia i wysokim
      urzędnikiem państwowym w w poprzednim rządzie (prawicowym) i on się boi co
      będzie dalej!Podejrzewam,że tych ważnych teczek działaczy już dawno zniszczono
      a to co zostało to są chyba jakieś odpryski.
    • Gość: Rafal Glogowski "RZ" DYSTANSUJE SIE OD WILDSTEINA IP: *.essex.ac.uk 31.01.05, 07:55
      Dzisiejsza "Rz" wyraznie dystansuje sie
      od dzialan Bronislawa Wildsteina.

      Dziennik poswiecil temu tematowi, jedyni krótki artykul,
      a redaktor naczelny "Rz" powiedzial:
      "redakcja naszej gazety nie wiedziała o zamiarach Wildsteina
      i że działał on wyłącznie na własną rękę"

      Gauden napisal równiez komentarz wyraznie lagodzácy atmosferé
      tytulujac swój tekst "Lustracja, ale zgodnie z prawem"

      "Rozumiem także wątpliwości, jakie mogą się rodzić wobec uczynku podjętego na
      własną rękę, bez wiedzy redakcji, przez naszego kolegę. Zdając sobie sprawę z
      kontrowersyjności tej sprawy i emocji, jakie ona budzi, otwieramy nasze łamy na
      dyskusję" - napisal naczelny Rzeczpospolitej.


      Zrodlo:
      1) komentarz Grzegorza Gaudena:
      www.rzeczpospolita.pl/dodatki/dodatek3_050131/dodatek3_a_2.html
      2)notatka od "wycieku" z Rzeczpospolitej:
      www.rzeczpospolita.pl/dodatki/dodatek3_050131/dodatek3_a_1.html

      Z powazaniem,

      rg

    • Gość: Rafal Glogowski "RZECZPOSPOLITA" DYSTANSUJE SIÉ OD B.WILDSTEINA IP: *.essex.ac.uk 31.01.05, 07:59
      Dzisiejsza "Rzeczpospolita" wyraznie dystansuje sie
      od dzialan Bronislawa Wildsteina.

      Dziennik poswiecil temu tematowi, jedynie krótki artykul,
      a redaktor naczelny "Rz" powiedzial: "redakcja naszej gazety
      nie wiedziała o zamiarach Wildsteina i że działał on wyłącznie
      na własną rękę"

      Gauden napisal równiez komentarz wyraznie lagodzácy atmosferé
      tytulujac swój tekst "Lustracja, ale zgodnie z prawem"


      "Rozumiem także wątpliwości, jakie mogą się rodzić wobec uczynku podjętego na
      własną rękę, bez wiedzy redakcji, przez naszego kolegę. Zdając sobie sprawę z
      kontrowersyjności tej sprawy i emocji, jakie ona budzi, otwieramy nasze łamy na
      dyskusję" - napisal naczelny Rzeczpospolitej.


      Zrodlo:

      1) komentarz Gaudena:
      www.rzeczpospolita.pl/dodatki/d odatek3_050131/dodatek3_a_2.htm l
      2)notatka od "wycieku" z Rzeczpospolitej:
      www.rzeczpospolita.pl/dodatki/d odatek3_050131/dodatek3_a_1.htm l

      Z powazaniem,

      rg
    • Gość: zgred a gdzie znaleść tą listę? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.05, 08:06
      no właśnie, gdzie w internecie
    • Gość: gaduła bardzo dobrze - trzeba wszystko publikować ! IP: *.iod.krakow.pl / *.IOd.krakow.pl 31.01.05, 08:09
    • Gość: hm co jest z tą lustracją IP: *.aster.pl / *.aster.pl 31.01.05, 08:14
      Jak się wczytalem w ten tekst to nie widze tu problemu Wilsteina, tylko problem
      IPN, chyba że cos przoczyłem

      1/lista jest jawna (szkoda że w calej tej dyskusji Żakowskiego nie powtórzono
      10 razy Narodowi że ta lista to lista - no właśnie, nadal nie znam jej TYTUŁU,
      połowa narodu pewnie nadal myśli że konfidentów)

      2/po cholerę IPN upublicznia taka listę nie zajrzawszy wpierw do teczek żeby
      podzielić ją na podlisty - konfidentów, bohaterów, itd??????? Że tylko sąd może
      osadzić ? Pytam się - jakim cudem ktoś kto obejrzy spis treści tej listy
      znajdzie czas by sprawdzic w każdej teczce z osobna czy konfident czy
      bohater ?????????

      Wydaje mi się że sam fakt istnienia takiej jawnej a nieposegregowanej listy, a
      nie jej wyniesienie z IPN, zrodził problemy - w tym problem pani
      Staniszkis............ lustracja to nie jest łatwa sprawa jak widać.

      Jesli cos jest inaczej to chętnie sie dowiem od was.
      • Gość: les paul Re: co jest z tą lustracją IP: *.aster.pl / *.aster.pl 31.01.05, 08:34
        no właśnie
      • Gość: Tak Re: co jest z tą lustracją IP: *.am.poznan.pl 31.01.05, 08:39
        Bardzo trzeźwe spostrzeżenia !
        Jednak winieneś zadać sobie pytanie , dlaczego IPN powołany do opracowania
        materiałów nie zbudował właściwego katalogu swego zasobu archiwalnego ?
        Pomieszał w katalogu wszystkich ze wszystkimi !! przypadek ?
        Przecież ich zadaniem jako instytucji państwowej winno być opracowanie
        katalogów pokrzywdzonych i krzywdzicieli ! To pomieszanie jest celowe, aby nie
        wypełnić obowiązku tzn. opracować w oparciu o posiadane materiały listy
        krzywdzicieli !!! . I aby w wyborach wyborcy nie posiadali informacji o tym
        kto był krzywdzicielem a teraz chce rządzić pokrzywdzonymi !
      • Gość: CityMouse Re: co jest z tą lustracją IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.05, 12:09
        Należałoby to chyba nazwać inwentarzem teczek - listę zrobiono po to, żeby
        zorientować się co jest w ogóle w archiwach. Żeby oddzielić szuje od bohaterów,
        należałoby nie tylko przeczytać wszystkie, nieraz opasłe teczki (co trwałoby,
        lekko licząć, do circa 2108), ale ZWERYFIKOWAĆ ich zawartość pod kątem
        fałszywych informacji (lipna teczka założona by kogoś oczernić; założona na
        podstawie fałszywych danych dostarczonych przez innego agenta; funkcjonariusz
        chciał się wykazać ważnym kontaktem itp.), ewentualnych pomyłek, w tym w danych
        osobowych (literówki w nazwiskach np.). WERYFIKACJI takiej można dokonać
        porównująć z innymi źródłami, w innych archiwach, i/lub prowadząc śledztwo
        dotyczące danej osoby. Zadania takiego mogli się podejmować, wykonująć za IPN
        część roboty, historycy i dziennikarze (wykazano się tu ufnością w rozsądek tej
        profesji), pracujący akurat nad tą czy inną sprawą z okresu PRL. Żeby
        wiedzieli, jakie informacje w ogóle się w IPN znajdują, został utworzony (i był
        na bierząco uzupełniany - daleko jeszcze do końca) ten feralny INWENTARZ.
        • Gość: les paul Re: co jest z tą lustracją IP: *.aster.pl / *.aster.pl 31.01.05, 19:07
          dzięki za wyjasnienie tej sprawy
          wygląda mi na nieco beznedziejną
          efektem będzie cos w rodzaju "lepiej żeby cierpiał niewinny
          niż gdyby winni mieli uniknąć potępnienia"
          (czyli proporcje o niebo lepsze niż w stalinizmie, ale smród
          -zapewne z braku dostatecznej organizacji i kultury nb. to dlatego
          ludu polski elity chciały grubej kreski, za niska kultura
          i organizacja u nas do sprawnej a la anglosasi akcji - ale smród się będzie
          unosił, well - JUŻ SIĘ UNOSI
    • Gość: jasiu gdzie jest ta lista IP: *.dip.t-dialin.net 31.01.05, 08:16
      podajcie prosze link, gdzie znalejde te liste
      • Gość: Leszek A czego sie chcesz z tej listy dowiedziec? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.05, 08:20
        • Gość: Wacek Leszku, czemu ciągle węszysz?nie chcesz nie czytaj IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.05, 08:30
          • Gość: Leszek Czekam na odpowiedz merytoryczna, nie na inwektywy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.05, 08:32
            • Gość: do Leszka to nie inwektywy, stawiasz się w roli sędziego? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.05, 08:35
              • Gość: Leszek Bynajmniej, ale interesuje mnie, czego wlasciwie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.05, 08:38
                ludzie sie spodziewaja po liscie Wildsteina?
                • Gość: do Leszka wystarczy że to własność publiczna i że są .. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.05, 08:48
                  .. ludzie zainteresowani tą listą.
                  Dorośli obywatele RP mają prawo do informacji. Nie potrzebują przyzwolenia
                  żadnych Leszków, Adasiów, Jacusiów, ani innych nawiedzonych.

                  Pomóż sobie i przeczytaj konstytucję i tym podobne materiały wywrotowe. Przy
                  nich lista to pikuś.
                  • Gość: Leszek Powtarzasz sie, juz to pisales IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.05, 10:44
                    akta sadowe, o ktorych ja pisalem, to tez wlasnosc publiczna, sa jawne, a mimo
                    to nie udostepnia sie ich bez udowodnienia interesu prawnego lub naukowego
                    • Gość: do Leszka Manipulujesz.Nie mówimy o aktach lecz o ich spisie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.05, 12:08
      • Gość: ur MAM ALE NIE PODAM !!!!! IP: *.81.220.203.acc05-dryb-mel.comindico.com.au 31.01.05, 08:24
        Podaj swoje imie, nazwisko ,to powiem tobie czy byles agentem.
        • Gość: WA Re: MAM ALE NIE PODAM !!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.05, 09:26
          Czyzbys mial zaszczyt na niej figurowac?????
          • Gość: ur A TY SKAD TO WIESZ ?!!!!! IP: *.81.220.203.acc05-dryb-mel.comindico.com.au 31.01.05, 09:56
            Od rana ma biegunke I STRASZNIE SIE BOJE.Co to bedzie ?...Bylem w ciazy i
            donosilem do czwartego miesiaca.
      • Gość: Majka Re: gdzie jest ta lista IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.01.05, 09:53
        wydawalo mi sie, ze w artykule zacytowano Wildsteina, ktory powiedzial, ze z
        roznych powodow nie zdecydowal sie na publikacje listy w internecie.....
        • Gość: wiedzacy ja mam IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.05, 09:56
    • Gość: FAETON LISTA IPN IP: *.do.pl / *.generacja.pl 31.01.05, 08:19
      Skoro tow. MIchnik, kumpel tow. Urbana, mógł swoje akta oglądać to niby dlaczego
      inni nie mieliby takie prawo. Czy Michnik et Co zawsze maja być zawsze
      Besserwiser'ami ?
      Nazwanie tej listy tak jaK GW to uczyniła to manipulowanie i wielkie świństwo !
      • Gość: hey Re: IP: *.aster.pl / *.aster.pl 31.01.05, 08:22
        1/jak nie wiesz gdzie jest lista w necie to palancie nie dawaj dużych liter w
        tytule swojej pisaniny
        2/jak nazwała listę GW? - nawet ci się nie chce zacytowac leszczu to skąd ja
        mam wiedziec o co ci chodzi
      • Gość: Leszek Niestety, publicznosc przyjela to jako liste kapus IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.05, 08:28
        iow. Ton wypowiedzi na tym forum i na poprzednich forach poswieconych tej
        sprawie swiadczy o tym nader wyraznie. Niektorzy az przebieraja nogami, by te
        liste opublikowac. Czego sie po niej spodziewaja, nie wiem. Wczoraj xczlowieko
        nicku "dezerter" opulikowal nieiwelki fragment chyba autentycznej listy. I co
        sie mozna z tego dowiedziec? Nazwiska i imiona, przy kazdym numer teczki
        nadanej przez IPN. Tyle. No i wiesz z tego, kto kapus, a kto inwigilowany?
        • Gość: do Leszka robisz projekcję swoich robaczywych myśli na ogół IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.05, 08:33
          ludności.
          • Gość: Leszek Wrecz odwrotnie, uwazam, ze lista Wildstei IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.05, 08:45
            na, to lista osob (a wlasciwie czesci osob) wymienionych w zasobach
            archiwalnych IPN bez rozroznienia, kto jest kto. Na wczorajszym forum czlowiek
            o nicku "dezerter" przytoczyl autentyczny chyba fragment tej listy. Nazwiska,
            imiona i przy kazdym numer. Tyle. Natomiast ton wielu wypowiedzi wskazuje na
            to, ze autorzy nickow z tej wlasnie listy chca sie dowiedziec, kto byl
            kapusiem. Jesli sie nie dowiedza, pojda na domysl. Znajda np. nazwisko Wronski
            Pawel 00456785. Aaa, Pawel Wronski, redaktor z GW. To MUSI BYC KAPUS. Dlaczego?
            Bo on jest z GW, a my jej nie lubimy. Ze konfabuluje? Przeczytaj nie ktore
            posty. Tam wlasnie znajdziesz takie robaczywe przypuszczenia
            • Gość: do Leszka książka telef. też zawiera agentów i porządnych.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.05, 08:52
              Jak paranoicy nazwą książkę telefoniczną "listą agentów" to nie będzie powód
              żeby książkę telefoniczną utajnić. Natomiast paranoik powinien się zbadać.
              • Gość: Leszek Ale obserwacja forow GW wskazuje, ze paranoikow IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.05, 08:55
                ci u nas dostatek. A jak taki paranoik okaze sie sasiadem kogos wymienionego na
                liscie, to mu zamieni zycie w pieklo
                • Gość: do Leszka precz z cenzurą prewencyjną ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.05, 08:58
                  jak paranoik cię oszkaluje to go olejesz albo oskarżysz
                  • Gość: Leszek Re: precz z cenzurą prewencyjną ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.05, 09:00
                    Niby racja. Ale wez pod uwage nerwy tego, kto bedzie musial udowodnic, ze nie
                    jest wielbladem
                    • Gość: do Leszka więc jednak chcesz przywrócić cenzurę prewencyjną? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.05, 09:08
                      bo niby jest zła, ale za to oszczędza nerwy?
                      • Gość: Leszek Sprawy o ktorych mowimy, sa mi doskonale IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.05, 09:24
                        znane od strony fachowej, bo jestem kustoszem archiwalnym z wieloletnim stazem.
                        W archiwach panstwowych kazdy moze byc do akt dopusczony, jesli sa to akta
                        jawne. Z jednym zastrzezeniem: o ile nie naruszaja interesow stron zyjacych. Na
                        tej podstawie np. nie udostepnia sie np. akt sadowych w sprawach majatkowych
                        osobom postronnym. Czy to znaczy, ze taka osoba nie moze z tych akt korzystac.
                        Moze, jesli udowodni, ze jest to jej potrzebne do pracy naukowej. Jesli nie,
                        musi wystapic do sadu o zgode i udowodnic tam, ze ma konkretny interes prawny.
                        Czy to jest cenzura prewencyjna? Jesli wziac pod uwage machlojki z kamienicami,
                        jakie byly w Krakowie, to i takie zabezpieczenia sa zbyt male!
                        W inkryminowanej sprawie: zwaz, ze Giertych i Kaczynscy, zwolennicy
                        upublicznienia teczek, skrytykowali Wildsteina za nieodpowiedzialnosc. Po to
                        powolano IPN, zeby w sposob fachowy udostepnial swoje materialy, a po wejsciu w
                        zycie odpowiedniej ustawy publikowal teczki, z ktorych JASNO bedzie wynikalo,
                        kto byl kim. Spis zasobow osobowych jest lista nazwisk z numerami i tyle. Nie
                        mozna go porownywac z ksiazka telefoniczna. Spis telefonow nie budzi skojarzen.
                        Spis osob, ktorymi interesowala sie UB, niestety budzi skojarzenia. Latwo tu o
                        zmieszanie z blotem ludzi odwaznych i przesladowanych. A tak na marginesie:
                        byles przesladowany przez SB? Bo ja bylem.
                        • Gość: licealista kustoszu-ptaszku, czytaj klasyków,może zrozumiesz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.05, 11:56
                          Ignacy Krasicki - Ptaszki w klatce:

                          "Czegóż płaczesz? - staremu mówił czyżyk młody -
                          masz teraz lepsze w klatce niż w polu wygody".
                          "Tyś w niej zrodzon - rzekł stary - przeto ci wybaczę;
                          jam był wolny, dziś w klatce i dlatego płaczę".
                          • Gość: Leszek Sluchaj dziecko, wiesz co piszesz? IP: *.ists.pl / *.ists.pl 31.01.05, 18:04
                            Gdy jeszcze Ciebie nie planowano, w 1968 r. spedzilem 3 miesiace w wiezieniu za
                            rozpowszechnianie ulotek przeciw PRL. Wiec nie wmawiaj mi, ze bronie niewoli.
                            Bronie dobrego imienia niewinnych, ktorych latwo skrzywdzic. A Ty dziecko ucz sie
                            • Gość: licealista tak,wiem co piszę! widzę co ty wypisujesz w 2005 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.05, 22:25
                              Wypisujesz same bzdury.
                              Swoją martyrologię z 1968 opowiadaj wnukom.
                              Ode mnie się odpier...
                  • Gość: Leszek PS IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.05, 09:08
                    apoza tym, jak Cie raz obrzuca blotem, bardzo trudno to zmyc. Sad cie oczysci,
                    a opinia nie
            • Gość: meevee Re: Wrecz odwrotnie, uwazam, ze lista Wildstei IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.05, 11:08
              i właśnie dlatego to co zrobił Wildstain przyczyni się do polepszenia lustracji
              w Polsce.
              Przez ostatnie 15 lat mamy ciągle to samo straszenie teczkami, machanie
              teczkami, teczki przed wyborami, kolejne listy agentów tworzone na zasadzie
              własnego widzimisię, oskarżenia itd, itp, bałagan bałagan i dzika lustracja.
              Dodatkowo dzisiaj, gdy IPN zaczął udostępniać teczki poszkodowanym mamy kolejny
              rodzaj lustracji : ktoś dostaje teczkę i zastanawia się kto kryje się pod
              pseudonimem i efekt oskarżenia, lincze moralne opatne na domysłach,
              przypuszczeniach ipt. a dodatkowo, ten oskarżony często sam nie może się bronić
              bo nie może dostać własnej teczki.

              Tylko ujawniwnie wszystkiego, stworzenie jasnej i przejrzystej sytuacji w której
              każdy będzie mógł sprawdzić prawdziwość kolejnych rewelacji nas od tego może
              uwolnić. Ujawnienie listy przez Wildsteina to krok właśnie w tym kierunku.
    • Gość: michu no i dobrze, ze wyniosl !!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.05, 08:23
      a wy tam w gazecie mozecie nareszcie zaczac trzasc dupami ze strachu - panie
      michnik i geremek !! trzesiecie juz od samego poczatku, bo wiecie, zescie
      wspolpracowali. nareszcie trzeba z tym zrobic porzadek - nawet jak ktos przy
      okazji ucierpi, to beda tacy w mniejszosci - my sie boimy cierpiec, a czasami
      trzeba - tak samo powinni w pyl rozgonic cale gornictwo, tez by troche ludzi
      pocierpialo, ale w koncu caly kraj przestalby dokladac do tego skopanego
      interesu - nie ma popytu, to zamknac polowe kopalni, a nie - i u nas tak ze
      wszystkim - nic dziwnego, ze ten kraj tak wyglada.... pewnie i tak tego
      wasz "moderator" nie pusci...
      • Gość: Leszek Slusznie, Pan Bog rozpozna swoich IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.05, 08:31
        a ci, ktorych nie lubimy, to na pewno kapulki. Co innego ci, ktorych obdarzamy
        sympatia. Nad nimi mozemy sie zastanowic
        • Gość: ur SLUSZNIE, SELEKCJA MUSI BYC !!! IP: *.81.220.203.acc05-dryb-mel.comindico.com.au 31.01.05, 08:35
          JA BYLEM PODWOJNYM AGENTEM I MAM TO W DUPIE.
      • Gość: ur PUSCIL TOBIE NA ZLOSC , WIEC BEDZIESZ ... IP: *.81.220.203.acc05-dryb-mel.comindico.com.au 31.01.05, 08:31
        CIERPIAL CZY TEZ NIE ?
      • Gość: piootr Re: no i dobrze, ze wyniosl !!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.05, 09:59
        Wot filozof! Takie właśnie robactwo triumfuje teraz. Małe, wystraszone
        trzęsidupy, którymi SB nie miało czasu ani ochoty się zainteresować, bo ich
        donosicielskie talenta mogły jedynie dotyczyć starej i psa. I taki delikwent
        dusił w sobie tę złość do ludzi którym się chciało, a teraz proszę - kij na
        takich sam przyszedł. Byli w orbicie SB? Byli! A ja? Nie byłem! Nowa mutacja
        świętych nam się szykuje!!! Boże, chroń mnie przed tym krajem!!!
    • Gość: :) Brawo Wildstein! IP: *.client.comcast.net 31.01.05, 08:23
    • snajper21 Komentarz do kradziierzy dóbr IPN 31.01.05, 08:24
      Jest to spisek światowego żydostwa żeby skłócić Polaków.Należy zmienić
      Konstytucję RP i odsunąć Zydów od
      władzy.Wildsztejn nie ukradł listy sam musiał mieć wtyczkę w IPN.
      • Gość: ur Jak mial wtyczke, to pewnie wlaczyl ja do kontaktu IP: *.81.220.203.acc05-dryb-mel.comindico.com.au 31.01.05, 08:40
        I PRAD POPLYNAL.
    • Gość: karol So Pana Wildsteina IP: *.mofnet.gov.pl 31.01.05, 08:27
      Popieram to co Pan zrobił całym sercem. Nowy układ polityczny (z PO w roli
      głównej) zrobiłby wszystko żeby nie dopuscić do opublikowania listy
      wspópracowników SB. Dziekuję za odwage i prosze nie przjmowac się tym jazgotem
      który rozpoczął się w mediach. To jest strach przed prawdą. Pozdrawiam !!!
      • Gość: ?? Re: So Pana Wildsteina IP: *.aster.pl / *.aster.pl 31.01.05, 08:31
        ale to nie jest lista współpracowników niestety
      • Gość: ur Nie, TO JEST PRAWDA PRZED STRACHEM !!!!!!!!! IP: *.81.220.203.acc05-dryb-mel.comindico.com.au 31.01.05, 08:44
    • Gość: sza lista IP: 193.59.95.* 31.01.05, 08:28
      Jak zobaczyć tę listę ? ( niech ktoś poda adres)
      • Gość: ur CIEKAWSKIE JAJO SIE ZNALAZLO !!! IP: *.81.220.203.acc05-dryb-mel.comindico.com.au 31.01.05, 08:50
        Zrob sobie taka liste sam,PRZECIEZ MIALES CHYBA JAKICHS WROGOW ?...Zacznij od
        przedszkola.
        • jedlinio Gazeta Wybiórcza 31.01.05, 09:03
          Forumowicze,
          Poniższy fragment z tygodnika WPROST wiele wyjaśnia w postawie prezentowanej
          przez wyborczą znanej również jako wybiórcza.
          Część artykułu pt. "Jad PRL"

          Ketman i Henryk
          Bronisław Wildstein, publicysta "Rzeczpospolitej", w latach 70. lider
          Studenckiego Komitetu Solidarności, ze zbieranych na niego materiałów SB
          dowiedział się, że bezpiece nie udało się wprawdzie przeniknąć do twardego
          jądra opozycji, ale - jak mówi - "skala podłości tych, których zwerbowano, jest
          przerażająca". Jako przykład podaje Lesława Maleszkę, zidentyfikowanego jako
          agent o pseudonimie Ketman. - Maleszka nie tylko donosił o tym, co się działo w
          SKS, ale proponował SB prowokacje, jakie można by przeciwko nam organizować -
          mówi Wildstein.
          Lesław Maleszka wciąż pracuje w "Gazecie Wyborczej", która przewodzi
          antylustracyjnej kampanii.

    • Gość: Prawnik To teraz Wildstein z sądu nie wyjdzie!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.05, 08:28
      Z 240 000 tysięcy osób niech tylko połowa założy mu sprawę o zniesławienie,
      to "pan redaktor" i "Rzeczpospolita" i IPN (Kieres?) z Sądu nie wyjdą! Teraz
      nie ma innego wyjścia, jak opublikować listę, aby ludziom dać szansę obrony!
      Tylko prawnicy będą mieli co robić, a Sądy zostaną zatkane. Brawo Wildstein,
      nie mógł pan "kryminalnym" zrobic lepszego prezentu, już mysla o "ściepie" aby
      wynająć Panu najlepszego adwokata.
      Nowa Demokracja www.man.pl/~nowa miała rację, dając swoj sposób na lustrację.
      Teraz IPN powinien do każdego z tych 240 000 osób napisać i grzecznie ich
      poprosić, aby obejrzeli swoją teczkę i jesli nie zgadzają się z jej zawartością
      mogli zgodnie z prawdą się oczyścić! Hi, Hi,Hi,
    • Gość: Bacz Stresowi Staniszkis winny jest Żakowski IP: *.pl / 193.24.200.* 31.01.05, 08:31
      Prof. Staniszkis powinna potępić Żakowskiego

      Z rozmowy wynika, że wcześniej p. profesor nie
      wiedziała, że są o niej jakieś materiały w IPN,
      dowiedziała od Żakowskiego, poszła do IPN
      i się ze swoją teczką zapoznała - i podała
      publicznie że była tylko kandydatką na TW,
      co jej wcale ujmy nie przynosi, a wprost
      przeciwnie. Żakowski jednak okazał się łobuzem,
      sam zrobił to przed czym niby przestrzega.
      Gdyby miał za grosz etyki to sam najpierw
      poszedł by do IPN sprawdził co jest w teczce
      p. Staniszkis i dopiero wtedy zawiadomił ją,
      że owszem jest na liście, ale znalazła się tam
      jako kandydat na TW, tak aby Pani Staniszkis
      oszczędzić stresu przez parę godzin.

      To jest podłość ze strony Żakowskiego, że
      kosztem ogromnego stresu kobiety, ustawił
      ją sobie aby mu program wyszedł bardziej
      bulwersujący i aby rozemocjonowani widzowie
      poparli jego wątpliwe racje.
      • Gość: telewidz Żakowski uprawia prostytucję w dziennikarstwie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.05, 08:39
    • Gość: ts Jaki wyciek.... IP: 212.160.159.* 31.01.05, 08:36
      Lista nie ma klauzuli tajności. Co pozwala ja skopiowac i posługiwać się nia w
      dowolny sposób.Nie ma to jak robić sensacje....., duży tytuł "sensacja" i juz
      10% więcej czytelników.
      • ar.co Re: Jaki wyciek.... 31.01.05, 09:35
        Żadna płyta, książka itp też nie ma klauzuli tajności, co nie oznacza, że można
        ją bezkarnie kopiować. Kpiując bez zgody autora (właściciela) materiały IPN
        Wildstein popełnił przestępstwo i powinien być za to ukarany - bez względu na
        szczytne intencje, dobre chęci itp. Zaskakująca jest (widoczna również na
        forum) pobłażliwość dla pospolitego złodziejstwa; a powtarzające się żądania
        ogłoszenia "listy" świadczą, że nadal wiele osób uważa ją za "listę agentów"
    • Gość: truefinder Gazeta klamie? taka powazna i prawdomowna?! IP: *.comprze.com.pl / *.comprze.com.pl 31.01.05, 08:46
      GAzeta ujawnila ze Wildstein wyniosl..... blebleble i co jeszcze napleciecie
      Wildstein powiedzial to tydzien temu w RMF ze skopiowal!!! nic nie musial wynosic
    • Gość: STEFAN Wildstein wyniósł listę 240 tys. nazwisk z IPN IP: 213.77.7.* 31.01.05, 08:47
      Adasiu!
      A co ty wyniosłeś z archiwum i komu przekazałeś wyniesione materiały?
      Pozdrawiam
      Stefan
    • Gość: zygolo Wildstein wyniósł listę 240 tys. nazwisk z IPN IP: *.jgora.dialog.net.pl 31.01.05, 08:51
      co tu komentować, na usta cisnie sie jedno słowo tj poprostu sku..syństwo, a
      sam,Wildstein jego odmianą........................ .............................
      • Gość: ur Pewnie , ze tak , powolac nowa SB !!!!!! IP: *.81.220.203.acc05-dryb-mel.comindico.com.au 31.01.05, 08:57
    • Gość: Marzena Nagonka antysemitów na Wildsteina IP: *.aster.pl 31.01.05, 08:59
      Polacy się boją, że prawda wyjdzie na jaw i okaże się, że to oni w znakomitej
      większości współpracowali z komunistami, tak jak w Jedwabnem
    • Gość: obyw. Byle pismak może wynieść. Co to za instytucja ? IP: *.ame.net.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 31.01.05, 09:02
      Proponuję rozwiązać IPN, a wszystkie teczki i sprawy lustracyjne powysyłać po
      wszystkich redakcjach. I tak dziennikarze będą prokuratorami, adwokatami,
      sedziami, katami........................
      Mnie ten temat na szczęście nie dotyczy. Nie mam apiracji na posła, polityka,
      radnego (tak nisko jeszcze nie upadłem). Pożryjcie sie wszyscy, bedzie mniej
      darmozjadów w tej zasranej polsce.
    • Gość: Brawo P. Redaktorz Zamiast podziękowania - nagonka IP: *.lze.lodz.pl 31.01.05, 09:04
      Cenię Pana za odwagę.
      Jak dotychczas nikt do końca nie zrobił porządku z tymi bolesnymi i nadal
      aktualnymi sprawami. Myślę, że wszystko dotychczasowe to POZORACJA.
      Broni się Pan doskonale - chociaż nadal nie rozumiem , że w sposób masowy nikt
      nie potrafi Panu dotąd za tę naturalną rzecz podziękować !?
      Jeśli ktoś nie jest winny to dość łatwo się wybroni. Nie róbmy z tego problemu.
      Rzecz w tym , że chyba wiele z tych osób ma się czego obawiać.
      Myślę, że przegląda Pan te głosy. Serdecznie pozdrawiam.
      • pierre_doua Kiedy Wildstein stanie przed sadem? 31.01.05, 09:06


        Wildstein absolutnie nie moze poniesc kary za to, ze nie podaje zrodla.

        Natomiast musi poniesc kare za to, ze dokonal kradziezy.

        Jego metne tlumaczenie o checi pomocy kolegom-dziennikarzom to konstrukcja post
        factum. Poza tym traktuje tych swoich kolegow per noga, jako glupich gnojkow,
        ktorzy sami nie wpadliby na pomysl, by pofatygowac sie do czytelni IPN.

        Intencja jest bardziej przyziemna: zaistniec w mediach, przejsc do historii.

        Obawiam sie jednak, ze historia nie zalozy mu aureolki. Raczej jego nazwisko
        kojarzyc sie bedzie kiedys z czlowiekiem malym, a rozpieranym przez ambicje.

        Poza tym: zlodziej to zlodziej to zlodziej to zlodziej to zlodziej etc.........

        Zadziwia mnie tez egzaltacja Staniszkis. Jesli az taka krysztalowo-czysta, to
        skad te godziny przerazenia?

        Nie kazdy - jak Staniszkis - ma usluznych totumfackich, ktorzy zaraz leca do
        IPN-u i sprawdzaja jej teczke, by potem zapewnic ja o jej czystosci.

        Dziekuje za slowo.



        • Gość: ferein Re: Kiedy Wildstein stanie przed sadem? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.05, 11:27
          a co i kiedy Widlstein ukradł?
          jeżeli ten spis był jawny, a był to każdy mógł iść do IPN i go przeglądnąć, mógł
          też zrobić notatki, albo zapamiętać 240 tys nazwisk, może ma dobrą pamięć.
          A to w jaki sposób robił te notatki to już nie moja sprawa, miał prawo je zrobić.
          Jeżeli ktoś pójdzie siedzieć to raczej ty, za obrażanie człowieka.
          • Gość: student Wildstein legalnie skopiował indeks akt IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.05, 12:21
    • Gość: j23 Wildstein wyniósł listę 240 tys. nazwisk z IPN IP: *.tkdami.net / *.tkdami.net 31.01.05, 09:05
      Ma rację dziennikarz Rzeczpospolitej oskarżając Wyborczą o
      manipulację.Wyborcza, jak sama nazwa swazuje, jest WYBIÓRCZA nie tylko dla
      polityków, różnych opcji i frakcji w Kościele, stosunku do katolików ale
      również wszelkiego rodzaju ocen działań innych dziennikarzy.Wildstein ujawnił
      listę ze swoim nazwiskiem w ciągu kilkunastu godzin.Michnik nagranie z Rywinem
      ukrywał przez pół roku rozgrywając w tym czasie swoją partię!!!Dla mnie
      Wybiórcza już dawno stała się NIEWIARYGODNA I TENDENCYJNA!!!
      • Gość: Ender Re: Wildstein wyniósł listę 240 tys. nazwisk z IP IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.05, 09:11
        Redaktor Michnik pierwszy przegłądał /za zgodą min.Kozłowskiego/ archiwalia
        esbeckie.Czego szukał, co zabrał, co ukrył???.Pan Wildstain zrobił naprawdę
        dobrą robotę.Teraz nie ma odwrotu. Chcę wiedzieć kto był donosicielem.
        • ar.co Re: Wildstein wyniósł listę 240 tys. nazwisk z IP 31.01.05, 09:37
          Tyle tylko, że z tej "listy" się tego nie dowiesz - ale widać, naiwnych nadal
          nie brakuje...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka