Dodaj do ulubionych

Staniszkis w obronie "barbarzyncy"

03.02.05, 16:50
Protest w obronie redaktora Wildsteina

Jutro przed siedzibą "Rzeczpospolitej" w Warszawie odbędzie się pikieta w
obronie Bronisława Wildsteina.


Udział w proteście zapowiadają ludzie świata nauki i mediów: między innymi
Maciej Rybiński, Jadwiga Staniszkis, Krzysztof Krauze, Wojciech Waglewski,
Paweł Kukiz i Jan Pietrzak.

Organizatorzy pikiety twierdzą, że zwolnienie Wildsteina z "Rzeczpospolitej"
jest zagrożeniem dla wolności słowa. Według nich powodem decyzji redaktora
naczelnego gazety jest zaangażowanie publicysty na rzecz ujawniania prawdy o
życiu publicznym w Polsce.


info.onet.pl/1048223,11,item.html
Obserwuj wątek
    • kpt.ziobro Kandydatka na kapuchę Jadźka Staniskis mogłaby 03.02.05, 16:54
      pokazać publicznie co tam takiego ma w swojej teczce.
      I dlaczego była idealna kandydatką.
      Co ta mateczka AWS miała w sobie (sic!) i ile razy ... .

      Zbigniew.
      • mn7 Przedziwna logika 03.02.05, 16:57
        Jeśli dziennikarz bawi się w polityka, nie stanowi to zagrożenia dla wolności
        słowa. Jeśli dla ratowania wiarygodności Rzepy naczelny przesuwa go ze stałego
        etatu na współpracę (co w praktyce miało niczego nie zmieniać) - jest
        zagrożenie.
        Przedziwna logika.
        • kpt.ziobro Re: Kandydatka na kapuchę Jadźka Staniskis mogłab 03.02.05, 17:05
          Ale żeby tylko swoich aktów nie publikowała !
          • kropekuk Odrzucony kandydat na kochanka pani profesor? 03.02.05, 17:08
            Ja sie jej nie dziwie - PO CO jej KOMUCH?
        • kataryna.kataryna Re: Przedziwna logika 03.02.05, 17:13
          mn7 napisała:

          > Jeśli dziennikarz bawi się w polityka, nie stanowi to zagrożenia dla wolności
          > słowa.



          A na czym polega u Wildsteina "zabawa w polityka"? Czy są na to jakieś dowody
          poza stwierdzeniem Gaudena? I dlaczego Wildstein za lustracją to "zabawa w
          politykę" a inne media przeciw kustracji to już nie "zabawa w politykę"?
          • mn7 Re: Przedziwna logika 03.02.05, 17:20
            kataryna.kataryna napisała:

            > mn7 napisała:
            >
            > > Jeśli dziennikarz bawi się w polityka, nie stanowi to zagrożenia dla woln
            > ości
            > > słowa.
            >
            > A na czym polega u Wildsteina "zabawa w polityka"?

            Udajesz, czy naprawdę nie wiesz?

            Czy są na to jakieś dowody
            > poza stwierdzeniem Gaudena? I dlaczego Wildstein za lustracją to "zabawa w
            > politykę"

            Zabawa Wildsteina w politykę nie polegała na prezentacji poglądów (bo to jego
            praca) lecz na urządzeniu skandalicznej hecy z publikacją listy, gdzie kaci
            przemieszani są z ofiarami.
            Co zresztą zatkało udostępnianie w IPN-ie i w tym sensie zaszkodziło lustracji,
            i to bardzo.

            • nurni Re: Przedziwna logika 03.02.05, 17:22
              mn7 napisała:

              > Zabawa Wildsteina w politykę nie polegała na prezentacji poglądów (bo to jego
              > praca) lecz na urządzeniu skandalicznej hecy z publikacją listy, gdzie kaci
              > przemieszani są z ofiarami.

              Bzdura. Hece zrobila GW okraszajac liste mianem "ubeckiej"

              > Co zresztą zatkało udostępnianie w IPN-ie i w tym sensie zaszkodziło
              lustracji,
              >
              > i to bardzo.

              Hiperbzdura.

              Stalo sie dokladnie odwrotnie.
              • mn7 Re: Przedziwna logika 03.02.05, 17:27
                nurni napisał:

                > mn7 napisała:
                >
                > > Zabawa Wildsteina w politykę nie polegała na prezentacji poglądów (bo to
                > jego
                > > praca) lecz na urządzeniu skandalicznej hecy z publikacją listy, gdzie ka
                > ci
                > > przemieszani są z ofiarami.
                >
                > Bzdura. Hece zrobila GW okraszajac liste mianem "ubeckiej"

                No tak. Gdyby nie Wybiórcza, hecy by nie było?


                > > Co zresztą zatkało udostępnianie w IPN-ie i w tym sensie zaszkodziło
                > lustracji,
                > >
                > > i to bardzo.
                >
                > Hiperbzdura.
                >
                > Stalo sie dokladnie odwrotnie.

                Masz jakiś argument na poparcie tej śmiałej tezy?

                • nurni Re: Przedziwna logika 03.02.05, 17:31
                  mn7 napisała:

                  > > Bzdura. Hece zrobila GW okraszajac liste mianem "ubeckiej"
                  >
                  > No tak. Gdyby nie Wybiórcza, hecy by nie było?

                  A kto nazywa ja lista ubecka ? Kto nie tylko ze w ten sposob klamie ale i
                  rzadza histeryczna hece.

                  > > > Co zresztą zatkało udostępnianie w IPN-ie i w tym sensie zaszkodził
                  > o
                  > > lustracji,
                  > > >
                  > > > i to bardzo.
                  > >
                  > > Hiperbzdura.
                  > >
                  > > Stalo sie dokladnie odwrotnie.
                  >
                  > Masz jakiś argument na poparcie tej śmiałej tezy?

                  Mam. Dzisiejsze oswiadczenie IPN o przenaczeniu wiekszych srodkow na ta sprawe
                  i udroznienie procedur. # tygodnie na dostep.

                  A co Ty masz , poza wlasnymi slowami na swoja absurdalna teze:


                  "Co zresztą zatkało udostępnianie w IPN-ie i w tym sensie zaszkodził
                  o lustracji,"
                  • mn7 Re: Przedziwna logika 03.02.05, 17:36
                    nurni napisał:

                    > mn7 napisała:
                    >
                    > > > Bzdura. Hece zrobila GW okraszajac liste mianem "ubeckiej"
                    > >
                    > > No tak. Gdyby nie Wybiórcza, hecy by nie było?
                    >
                    > A kto nazywa ja lista ubecka ? Kto nie tylko ze w ten sposob klamie ale i
                    > rzadza histeryczna hece.

                    No tak. winien ten, kto krzyczy "łapaj złodzieja" (nawet presadnie, w czym się
                    z Tobą zgadzam). Problem powstał dlatego, że w Wybiórczej głupio zatytułowali
                    notatkę.


                    >
                    > > > > Co zresztą zatkało udostępnianie w IPN-ie i w tym sensie zasz
                    > kodził
                    > > o
                    > > > lustracji,
                    > > > >
                    > > > > i to bardzo.
                    > > >
                    > > > Hiperbzdura.
                    > > >
                    > > > Stalo sie dokladnie odwrotnie.
                    > >
                    > > Masz jakiś argument na poparcie tej śmiałej tezy?
                    >
                    > Mam. Dzisiejsze oswiadczenie IPN o przenaczeniu wiekszych srodkow na ta
                    sprawe
                    > i udroznienie procedur. # tygodnie na dostep.
                    >
                    > A co Ty masz , poza wlasnymi slowami na swoja absurdalna teze:

                    Nie mam, bo nie głosiłem żadnej absurdlalnej tezy.
                    >
                    > "Co zresztą zatkało udostępnianie w IPN-ie i w tym sensie zaszkodził
                    > o lustracji,"
                    >
                    A... O to chodzi. To nie teza, to stwierrdzenie faktu. Donosiły o tym różne
                    kanały TV wczoraj. Wystarczay tez poczytać wiadomosci na necie i nawet na tym
                    forum. Tysiące ludzi ubiega się o status pokrzywdzonego, żeby miec świadectwo
                    moralności.
                    Dzięki rycerzowi bez skazy - Bronkowi Wildsteinowi, któremu zachciało się
                    sławy.


                    >
                    • nurni Re: Przedziwna logika 03.02.05, 17:39
                      mn7 napisała:

                      > No tak. winien ten, kto krzyczy "łapaj złodzieja" (nawet presadnie, w czym
                      się
                      > z Tobą zgadzam). Problem powstał dlatego, że w Wybiórczej głupio zatytułowali
                      > notatkę.

                      Klamliwie. przede wszystkim klamliwie. Klamstwo, wielokrotnie powtarzane ma
                      odniesc swoj skutek.

                      > >
                      > > > > > Co zresztą zatkało udostępnianie w IPN-ie i w tym sensi
                      > e zasz
                      > > kodził
                      > > > o
                      > > > > lustracji,
                      > > > > >
                      > > > > > i to bardzo.
                      > > > >
                      > > > > Hiperbzdura.
                      > > > >
                      > > > > Stalo sie dokladnie odwrotnie.
                      > > >
                      > > > Masz jakiś argument na poparcie tej śmiałej tezy?
                      > >
                      > > Mam. Dzisiejsze oswiadczenie IPN o przenaczeniu wiekszych srodkow na ta
                      > sprawe
                      > > i udroznienie procedur. # tygodnie na dostep.
                      > >
                      > > A co Ty masz , poza wlasnymi slowami na swoja absurdalna teze:
                      >
                      > Nie mam, bo nie głosiłem żadnej absurdlalnej tezy.
                      > >
                      > > "Co zresztą zatkało udostępnianie w IPN-ie i w tym sensie zaszkodził
                      > > o lustracji,"
                      > >
                      > A... O to chodzi. To nie teza, to stwierrdzenie faktu.

                      Slucham?

                      >Donosiły o tym różne
                      > kanały TV wczoraj.

                      O czym ? O tym ze lustracja bedzie teraz zablokowana.?

                      > Wystarczay tez poczytać wiadomosci na necie i nawet na tym
                      > forum. Tysiące ludzi ubiega się o status pokrzywdzonego, żeby miec świadectwo
                      > moralności.
                      > Dzięki rycerzowi bez skazy - Bronkowi Wildsteinowi, któremu zachciało się
                      > sławy.

                      A jakies konkrety...? A nie co tam w miescie slychac.

                      Czytales komunikat IPN, czy wystarcza Ci opinie na forum ?
                      • mn7 Re: Przedziwna logika 03.02.05, 17:45
                        nurni napisał:

                        > mn7 napisała:
                        >
                        > > No tak. winien ten, kto krzyczy "łapaj złodzieja" (nawet presadnie, w czy
                        > m
                        > się
                        > > z Tobą zgadzam). Problem powstał dlatego, że w Wybiórczej głupio zatytuło
                        > wali
                        > > notatkę.
                        >
                        > Klamliwie. przede wszystkim klamliwie. Klamstwo, wielokrotnie powtarzane ma
                        > odniesc swoj skutek.

                        Krótko mówiąć - to Wyborcza nakręciała całą hecę. Dobrych masz mistrzów. Nie
                        powiem jakich, żebyś mnie do sądu nie pozwał :))


                        >
                        > > >
                        > > > > > > Co zresztą zatkało udostępnianie w IPN-ie i w tym
                        > sensi
                        > > e zasz
                        > > > kodził
                        > > > > o
                        > > > > > lustracji,
                        > > > > > >
                        > > > > > > i to bardzo.
                        > > > > >
                        > > > > > Hiperbzdura.
                        > > > > >
                        > > > > > Stalo sie dokladnie odwrotnie.
                        > > > >
                        > > > > Masz jakiś argument na poparcie tej śmiałej tezy?
                        > > >
                        > > > Mam. Dzisiejsze oswiadczenie IPN o przenaczeniu wiekszych srodkow n
                        > a ta
                        > > sprawe
                        > > > i udroznienie procedur. # tygodnie na dostep.
                        > > >
                        > > > A co Ty masz , poza wlasnymi slowami na swoja absurdalna teze:
                        > >
                        > > Nie mam, bo nie głosiłem żadnej absurdlalnej tezy.
                        > > >
                        > > > "Co zresztą zatkało udostępnianie w IPN-ie i w tym sensie zaszkodzi
                        > ł
                        > > > o lustracji,"
                        > > >
                        > > A... O to chodzi. To nie teza, to stwierrdzenie faktu.
                        >
                        > Slucham?
                        >
                        > >Donosiły o tym różne
                        > > kanały TV wczoraj.
                        >
                        > O czym ? O tym ze lustracja bedzie teraz zablokowana.?

                        Nie, o tym, że tysiące ludzi, których dotąd dost ęp do akt nie intesrwował
                        zaczęli się zgłaszac do oddziałów IPN.
                        Nie oglądasz TV? To poszukaj w sieci.


                        >
                        > > Wystarczay tez poczytać wiadomosci na necie i nawet na tym
                        > > forum. Tysiące ludzi ubiega się o status pokrzywdzonego, żeby miec świade
                        > ctwo
                        > > moralności.
                        > > Dzięki rycerzowi bez skazy - Bronkowi Wildsteinowi, któremu zachciało się
                        >
                        > > sławy.
                        >
                        > A jakies konkrety...? A nie co tam w miescie slychac.
                        > Czytales komunikat IPN, czy wystarcza Ci opinie na forum ?

                        Nie rozumiem.

                        • nurni Re: Przedziwna logika 03.02.05, 17:49
                          mn7 napisała:

                          > nurni napisał:

                          > > Klamliwie. przede wszystkim klamliwie. Klamstwo, wielokrotnie powtarzane
                          > ma
                          > > odniesc swoj skutek.
                          >
                          > Krótko mówiąć - to Wyborcza nakręciała całą hecę. Dobrych masz mistrzów. Nie
                          > powiem jakich, żebyś mnie do sądu nie pozwał :))

                          Cos sie nie zgadza oprocz faktow. Czyjesz sie zakneblowany i nie mozesz
                          napisac ?

                          Jak moge Ci pomoc....?


                          > Nie, o tym, że tysiące ludzi, których dotąd dost ęp do akt nie intesrwował
                          > zaczęli się zgłaszac do oddziałów IPN.
                          > Nie oglądasz TV? To poszukaj w sieci.

                          W jakim sensie zaszkodzilo to lustracji, ze uzyje Twoich slow ?

                          Umiesz to napisac ?

                          > > A jakies konkrety...? A nie co tam w miescie slychac.
                          > > Czytales komunikat IPN, czy wystarcza Ci opinie na forum ?
                          >
                          > Nie rozumiem.

                          Umiesz swoje zdanie poprzec jakimis dowodami poza swoim przekonaniem czy trace
                          czas....?
                • kataryna.kataryna Re: Przedziwna logika 03.02.05, 17:33
                  mn7 napisała:

                  > nurni napisał:
                  >
                  > > mn7 napisała:
                  > >
                  > > > Zabawa Wildsteina w politykę nie polegała na prezentacji poglądów (
                  > bo to
                  > > jego
                  > > > praca) lecz na urządzeniu skandalicznej hecy z publikacją listy, gd
                  > zie ka
                  > > ci
                  > > > przemieszani są z ofiarami.
                  > >
                  > > Bzdura. Hece zrobila GW okraszajac liste mianem "ubeckiej"
                  >
                  > No tak. Gdyby nie Wybiórcza, hecy by nie było?



                  A była heca przez te kika tygodni kiedy lista funkcjonowała?
                  • mn7 Re: Przedziwna logika 03.02.05, 17:37
                    "Stłucz Pan termometr...".
                    To masz na myśli?
                    Ten sposób myślenia jest mi obcy.
            • kataryna.kataryna Re: Przedziwna logika 03.02.05, 17:31
              mn7 napisała:

              > kataryna.kataryna napisała:
              >
              > > mn7 napisała:
              > >
              > > > Jeśli dziennikarz bawi się w polityka, nie stanowi to zagrożenia dl
              > a woln
              > > ości
              > > > słowa.
              > >
              > > A na czym polega u Wildsteina "zabawa w polityka"?
              >
              > Udajesz, czy naprawdę nie wiesz?



              Gauden tak napisał, co jednakowoż żadnym argumentem nie jest.



              > Czy są na to jakieś dowody
              > > poza stwierdzeniem Gaudena? I dlaczego Wildstein za lustracją to "zabawa
              > w
              > > politykę"
              >
              > Zabawa Wildsteina w politykę nie polegała na prezentacji poglądów (bo to jego
              > praca) lecz na urządzeniu skandalicznej hecy z publikacją listy, gdzie kaci
              > przemieszani są z ofiarami.



              Wildstein opublikował listę?


              > Co zresztą zatkało udostępnianie w IPN-ie i w tym sensie zaszkodziło
              lustracji,
              >
              > i to bardzo.



              Hmmm, ludzie masowo składają wnioski a więc lustracja obejmie o wiele więcej
              osób. IPN przyspiesza procedury, a więc lustracja będzie też szybsza. Nie wiem
              gdzie tu zatkanie i zaszkodzenie.

              A poza wszystkim, żadne z tych dwóch rzeczy jakie tu Wildsteinowi wytknąłeś
              (danie listy dziennikarzom oraz zatkanie IPN-u) nie są działaniami
              politycznymi.
              • jak.babcie.kocham Re: Przedziwna logika 03.02.05, 17:34

                >
                > Wildstein opublikował listę?

                Nie, ale pośrednio się do tego przyczynił. Puścił ją w obieg.]

                > > Co zresztą zatkało udostępnianie w IPN-ie i w tym sensie zaszkodziło
                > lustracji,
                > >
                > > i to bardzo.
                >
                >
                >
                > Hmmm, ludzie masowo składają wnioski a więc lustracja obejmie o wiele więcej
                > osób. IPN przyspiesza procedury, a więc lustracja będzie też szybsza. Nie wiem
                > gdzie tu zatkanie i zaszkodzenie.
                >
                > A poza wszystkim, żadne z tych dwóch rzeczy jakie tu Wildsteinowi wytknąłeś
                > (danie listy dziennikarzom oraz zatkanie IPN-u) nie są działaniami
                > politycznymi.

                Wyjaśnij więc proszę, jak definiujesz pojęcie "działanie polityczne".
                • nurni Re: Przedziwna logika 03.02.05, 17:36
                  jak.babcie.kocham napisała:

                  > Wyjaśnij więc proszę, jak definiujesz pojęcie "działanie polityczne".


                  Kto ma wyjasniac?
                  Kataryna czy Gauden ?
                  • jak.babcie.kocham Re: Przedziwna logika 03.02.05, 17:43
                    nurni napisał:

                    > jak.babcie.kocham napisała:
                    >
                    > > Wyjaśnij więc proszę, jak definiujesz pojęcie "działanie polityczne".
                    >
                    >
                    > Kto ma wyjasniac?
                    > Kataryna czy Gauden ?

                    A Gauden też bierze udział w naszej dyskusji?
                • kataryna.kataryna Re: Przedziwna logika 03.02.05, 17:43
                  jak.babcie.kocham napisała:

                  >
                  > >
                  > > Wildstein opublikował listę?
                  >
                  > Nie, ale pośrednio się do tego przyczynił. Puścił ją w obieg.]



                  "opublikował" a "pośrednio się do tego przyczynił" to jednak pewna różnica. No
                  więc umówmy się, że Wildstein "pośrednio się przyczynił" do opublikowania listy
                  a Gazeta "pośrednio się przyczyniła" do ludzkich krzywd nazywając tę listę
                  ubecką i krzycząc o tym na cała Polskę.


                  > > A poza wszystkim, żadne z tych dwóch rzeczy jakie tu Wildsteinowi wytknął
                  > eś
                  > > (danie listy dziennikarzom oraz zatkanie IPN-u) nie są działaniami
                  > > politycznymi.
                  >
                  > Wyjaśnij więc proszę, jak definiujesz pojęcie "działanie polityczne".


                  Nie widzę potrzeby, niech definiuje ten, kto uznaje, że czyn Wildsteina
                  był "działaniem politycznym".
                  • mn7 Re: Przedziwna logika 03.02.05, 17:46
                    >
                    > Nie widzę potrzeby, niech definiuje ten, kto uznaje, że czyn Wildsteina
                    > był "działaniem politycznym".

                    Ei incumbit probatio qui dicit non qui negat.
                    Ciężar dowodu tym razem spoczywa na tobie.

                    • kataryna.kataryna Re: Przedziwna logika 03.02.05, 18:03
                      mn7 napisała:

                      > >
                      > > Nie widzę potrzeby, niech definiuje ten, kto uznaje, że czyn Wildsteina
                      > > był "działaniem politycznym".
                      >
                      > Ei incumbit probatio qui dicit non qui negat.
                      > Ciężar dowodu tym razem spoczywa na tobie.


                      Dlaczego? Przecież to Ty twierdzisz, że działał politycznie. Ja przeczę. Poza
                      tym do dowodów jeszcze nie doszliśmy bo okazało się, że ktoś potrzebuje
                      definicji samego "przestępstwa".
                      • mn7 Re: Przedziwna logika 03.02.05, 18:42
                        kataryna.kataryna napisała:

                        > mn7 napisała:
                        >
                        > > >
                        > > > Nie widzę potrzeby, niech definiuje ten, kto uznaje, że czyn Wildst
                        > eina
                        > > > był "działaniem politycznym".
                        > >
                        > > Ei incumbit probatio qui dicit non qui negat.
                        > > Ciężar dowodu tym razem spoczywa na tobie.
                        >
                        >
                        > Dlaczego? Przecież to Ty twierdzisz, że działał politycznie. Ja przeczę.

                        Zachowanie BW miało charakter oczywiście polityczny i tak tez zostało określone
                        przez Gauena. Ty twierdzisz, że wcale nie było (!?) Podaj argmenty. jeśli tego
                        nie robisz, przegrywasz walkowerem.

                        • kataryna.kataryna Re: Przedziwna logika 03.02.05, 19:00
                          mn7 napisała:

                          > kataryna.kataryna napisała:
                          >
                          > > mn7 napisała:
                          > >
                          > > > >
                          > > > > Nie widzę potrzeby, niech definiuje ten, kto uznaje, że czyn
                          > Wildst
                          > > eina
                          > > > > był "działaniem politycznym".
                          > > >
                          > > > Ei incumbit probatio qui dicit non qui negat.
                          > > > Ciężar dowodu tym razem spoczywa na tobie.
                          > >
                          > >
                          > > Dlaczego? Przecież to Ty twierdzisz, że działał politycznie. Ja przeczę.
                          >
                          > Zachowanie BW miało charakter oczywiście polityczny i tak tez zostało
                          określone
                          >
                          > przez Gauena. Ty twierdzisz, że wcale nie było (!?) Podaj argmenty. jeśli
                          tego
                          > nie robisz, przegrywasz walkowerem.



                          To Ty przywołałeś zasadę, że ciężar dowodu spoczywa na tym kto twierdzi a nie
                          na tym kto przeczy. A to Ty twierdziłeś kilka postów temu, że Wildstein działał
                          politycznie i na razie dowodów nie przedstawiłeś. Nie każ mi zatem udowadniać
                          mojego zaprzeczenia Twojej tezie, przynajmniej do czasu kiedy nie uzasadnisz
                          swojej tezy.

                          • mn7 Re: Przedziwna logika 03.02.05, 19:04
                            kataryna.kataryna napisała:

                            > mn7 napisała:
                            >
                            > > kataryna.kataryna napisała:
                            > >
                            > > > mn7 napisała:
                            > > >
                            > > > > >
                            > > > > > Nie widzę potrzeby, niech definiuje ten, kto uznaje, że
                            > czyn
                            > > Wildst
                            > > > eina
                            > > > > > był "działaniem politycznym".
                            > > > >
                            > > > > Ei incumbit probatio qui dicit non qui negat.
                            > > > > Ciężar dowodu tym razem spoczywa na tobie.
                            > > >
                            > > >
                            > > > Dlaczego? Przecież to Ty twierdzisz, że działał politycznie. Ja prz
                            > eczę.
                            > >
                            > > Zachowanie BW miało charakter oczywiście polityczny i tak tez zostało
                            > określone
                            > >
                            > > przez Gauena. Ty twierdzisz, że wcale nie było (!?) Podaj argmenty. jeśli
                            >
                            > tego
                            > > nie robisz, przegrywasz walkowerem.
                            >
                            >
                            >
                            > To Ty przywołałeś zasadę, że ciężar dowodu spoczywa na tym kto twierdzi a nie
                            > na tym kto przeczy. A to Ty twierdziłeś kilka postów temu, że Wildstein
                            działał
                            > politycznie

                            Powołałem się na wyrażoną wcześniej i ogólnie (choć nie powszechnie)
                            przyjmowaną ocenę. Nie formułowałem takiej tezy.
                            To ty zaprzeczasz tej ocenie Gaudena. Ciężar dowodu bezspornie spoczywa na
                            Tobie a dalsza dyskusja na ten temat zamienia sę w groteskę.

                            • zbychooo Re: Odpowiem słowami B. Wildsteina... 04.02.05, 13:29
                              "Stwierdzenie o "polityczności" mojego działania jest z gruntu fałszywe.
                              Działając na rzecz lustracji, działam w imieniu jakiejś konkretnej partii?
                              Wielokrotnie krytykowałem pomysł LPR opublikowania listy agentów, a moje kroki
                              prowadzą do tego, aby za pośrednictwem dziennikarzy upublicznione zostały
                              materiały opracowane przez IPN, co pozwoli przezwyciężyć falę pomówień i
                              insynuacji. Podobno owo upublicznienie dotknąć ma wyłącznie partii
                              postsolidarnościowych, jak głosi to SLD, który skądinąd jest przeciw lustracji,
                              czy znaczy to, że działam w imieniu postkomunistów?"
                              B.W.

                  • jak.babcie.kocham Re: Przedziwna logika 03.02.05, 17:49
                    kataryna.kataryna napisała:

                    > jak.babcie.kocham napisała:
                    >
                    > >
                    > > >
                    > > > Wildstein opublikował listę?
                    > >
                    > > Nie, ale pośrednio się do tego przyczynił. Puścił ją w obieg.]
                    >
                    >
                    >
                    > "opublikował" a "pośrednio się do tego przyczynił" to jednak pewna różnica. No
                    > więc umówmy się, że Wildstein "pośrednio się przyczynił" do opublikowania listy
                    >
                    > a Gazeta "pośrednio się przyczyniła" do ludzkich krzywd nazywając tę listę
                    > ubecką i krzycząc o tym na cała Polskę.
                    >
                    >
                    > > > A poza wszystkim, żadne z tych dwóch rzeczy jakie tu Wildsteinowi w
                    > ytknął
                    > > eś
                    > > > (danie listy dziennikarzom oraz zatkanie IPN-u) nie są działaniami
                    > > > politycznymi.
                    > >
                    > > Wyjaśnij więc proszę, jak definiujesz pojęcie "działanie polityczne".
                    >
                    >
                    > Nie widzę potrzeby, niech definiuje ten, kto uznaje, że czyn Wildsteina
                    > był "działaniem politycznym"

                    Jak zechcę zapytać o to Gaudena, to to zrobię. Ale teraz rozmawiam z Tobą i
                    domyślam się, że skoro tak stanowczo upierasz się, że działalnie Wildsteina nie
                    zasługuje na miano politycznego to masz na to jakieś konkretne argumenty.
                    • kataryna.kataryna Re: Przedziwna logika 03.02.05, 17:59
                      jak.babcie.kocham napisała:

                      > > Nie widzę potrzeby, niech definiuje ten, kto uznaje, że czyn Wildsteina
                      > > był "działaniem politycznym"
                      >
                      > Jak zechcę zapytać o to Gaudena, to to zrobię. Ale teraz rozmawiam z Tobą i
                      > domyślam się, że skoro tak stanowczo upierasz się, że działalnie Wildsteina
                      nie
                      > zasługuje na miano politycznego to masz na to jakieś konkretne argumenty.



                      Najpoważniejszym argumentem za tym, że Wildstein nie działał politycznie jest
                      brak jakichkolwiek dowodów na to, że działał politycznie. Zarówno na poziomie
                      intencji, sposobu działania., jak i skutków.
                      • mn7 Re: Przedziwna logika 03.02.05, 18:02
                        Tak jakoś wyszło. Bronek chciał kolegom ułatwić szukanie po archiwach, a tu
                        Wybiórcza narobiła aj-waj.
                        Taaaak....
                        • kataryna.kataryna Re: Przedziwna logika 03.02.05, 18:04
                          mn7 napisała:

                          > Tak jakoś wyszło. Bronek chciał kolegom ułatwić szukanie po archiwach, a tu
                          > Wybiórcza narobiła aj-waj.



                          A było inaczej?
                          • mn7 chyba żartujesz 03.02.05, 18:16
                            kataryna.kataryna napisała:

                            > mn7 napisała:
                            >
                            > > Tak jakoś wyszło. Bronek chciał kolegom ułatwić szukanie po archiwach, a
                            > tu
                            > > Wybiórcza narobiła aj-waj.
                            >
                            >
                            >
                            > A było inaczej?


                            Tak, oczywiście, że było inaczej.
                            Gdyby Bronowi chodziło o pomoc kolegom (jak się potem metnie prbował tłumaczyć,
                            gdy go wydarzenia przerosły), to nie musiał w tym celu wynosic listy z IPN i to
                            potajemnie. Wystarczyło poinformowac kolegów, że taki spis jest dostępny w
                            czytelni.
                            To, że choidzło tu o upublicznienie nie budzi nawet cienia watpliwości.
                            Skądinąd fatalnie świadczy o Wildsteinie, ze w pewnym momencie sam się
                            przestraszył, co narobił. Taki na przykład Kurzyniec nie uchyla się przed
                            konsekwencjami swoich politycznych działań i za to go szanuję.
                            • gini Re: chyba żartujesz 03.02.05, 18:27
                              mn7 napisała:

                              > kataryna.kataryna napisała:
                              >
                              > > mn7 napisała:
                              > >
                              > > > Tak jakoś wyszło. Bronek chciał kolegom ułatwić szukanie po archiwa
                              > ch, a
                              > > tu
                              > > > Wybiórcza narobiła aj-waj.
                              > >
                              > >
                              > >
                              > > A było inaczej?
                              >
                              >
                              > Tak, oczywiście, że było inaczej.
                              > Gdyby Bronowi chodziło o pomoc kolegom (jak się potem metnie prbował
                              tłumaczyć,
                              >
                              > gdy go wydarzenia przerosły), to nie musiał w tym celu wynosic listy z IPN i
                              to
                              >
                              > potajemnie. Wystarczyło poinformowac kolegów, że taki spis jest dostępny w
                              > czytelni.
                              > To, że choidzło tu o upublicznienie nie budzi nawet cienia watpliwości.
                              >
                              To dlaczego jej nie upublicznil od razu?W czym problem?



                              Skądinąd fatalnie świadczy o Wildsteinie, ze w pewnym momencie sam się
                              > przestraszył, co narobił. Taki na przykład Kurzyniec nie uchyla się przed
                              > konsekwencjami swoich politycznych działań i za to go szanuję.
                              >
                              To Ty sugerujesz cos caly czas, bez cienia dowodu nawet.Probujesz swoje
                              sugestie sprzedac, jako niezbite fakty, a to jest manipulacja, taka w stylu GW.
                              Nieladnie, oj nieladnie.
                              • mn7 Re: chyba żartujesz 03.02.05, 18:31
                                Niczego nie sugeruję. Rozmawiam o faktach.
                                • gini Re: chyba żartujesz 03.02.05, 18:53
                                  mn7 napisała:

                                  > Niczego nie sugeruję. Rozmawiam o faktach.


                                  Alez nie, Ty swoje wlasne zdanie usilujesz przedstawic jako niezbity fakt .
                                  Napisales np w przedostatnim poscie, ze Wildstein szukal slawy , ale to nie
                                  oznacza, ze to jest fakt, konkreztny fakt, nie poparles tego doslownie niczym.
                                  Ty chcesz zeby to wygladalo jak fakt, tyle, ze to nie przejdzie.
                                  To smo stosowali dziennikarze z GW piszac o "ubeckiej liscie' ktora ubecka
                                  lista nie byla .
                            • kataryna.kataryna Re: chyba żartujesz 03.02.05, 18:38
                              mn7 napisała:

                              > > A było inaczej?
                              >
                              >
                              > Tak, oczywiście, że było inaczej.
                              > Gdyby Bronowi chodziło o pomoc kolegom (jak się potem metnie prbował
                              tłumaczyć,
                              >
                              > gdy go wydarzenia przerosły), to nie musiał w tym celu wynosic listy z IPN i
                              to
                              >
                              > potajemnie. Wystarczyło poinformowac kolegów, że taki spis jest dostępny w
                              > czytelni.


                              Monika Olejnik: Tak i każdy dziennikarz mógł pójść i obejrzeć.
                              Bronisław Wildstien: To prawda. Ale proszę zwrócić uwagę. Ale świetnie, że to
                              mówisz. Każdy mógł a nie szedł. A Ty tak dobrze wiedziałaś o tym? Udałaś się
                              tam?
                              Monika Olejnik: Nie, nie udałam się.
                              Bronisław Wildstien: A teraz Cię to zainteresowało? No właśnie.
                              Monika Olejnik: Oczywiście, że mnie zainteresowało...
                              Bronisław Wildstien: Na tyle, że zwróciłaś się do mnie.
                              Monika Olejnik: Tak. To prawda.
                              Bronisław Wildstien: No właśnie, ja spełniłem swój cel. Ja chciałem
                              zainteresować dziennikarzy, ponieważ dziennikarze są pośrednikiem
                              społeczeństwa. Oni powinni społeczeństwu przywrócić pamięć i pokazać mu to


                              > To, że choidzło tu o upublicznienie nie budzi nawet cienia watpliwości.



                              U Ciebie nie budzi, u innych budzi,więc chyba takie oczywiste nie jest.


                              > Skądinąd fatalnie świadczy o Wildsteinie, ze w pewnym momencie sam się
                              > przestraszył, co narobił. Taki na przykład Kurzyniec nie uchyla się przed
                              > konsekwencjami swoich politycznych działań i za to go szanuję.



                              Ja też Kurzyńca szanuję choć nie bardzo rozumiem związek. Wildstein też się nie
                              uchyla przed konsekwencjami. Przeciwnie, mówi, że nawet gdyby wiedział co go
                              spotka, zrobiłby to samo.
                              • mn7 Re: chyba żartujesz 03.02.05, 18:40
                                kataryna.kataryna napisała:

                                > mn7 napisała:
                                >
                                > > > A było inaczej?
                                > >
                                > >
                                > > Tak, oczywiście, że było inaczej.
                                > > Gdyby Bronowi chodziło o pomoc kolegom (jak się potem metnie prbował
                                > tłumaczyć,
                                > >
                                > > gdy go wydarzenia przerosły), to nie musiał w tym celu wynosic listy z IP
                                > N i
                                > to
                                > >
                                > > potajemnie. Wystarczyło poinformowac kolegów, że taki spis jest dostępny
                                > w
                                > > czytelni.
                                >
                                >
                                > Monika Olejnik: Tak i każdy dziennikarz mógł pójść i obejrzeć.
                                > Bronisław Wildstien: To prawda. Ale proszę zwrócić uwagę. Ale świetnie, że to
                                > mówisz. Każdy mógł a nie szedł. A Ty tak dobrze wiedziałaś o tym? Udałaś się
                                > tam?
                                > Monika Olejnik: Nie, nie udałam się.
                                > Bronisław Wildstien: A teraz Cię to zainteresowało? No właśnie.
                                > Monika Olejnik: Oczywiście, że mnie zainteresowało...
                                > Bronisław Wildstien: Na tyle, że zwróciłaś się do mnie.
                                > Monika Olejnik: Tak. To prawda.
                                > Bronisław Wildstien: No właśnie, ja spełniłem swój cel. Ja chciałem
                                > zainteresować dziennikarzy, ponieważ dziennikarze są pośrednikiem
                                > społeczeństwa. Oni powinni społeczeństwu przywrócić pamięć i pokazać mu to

                                Mhm. Oczywiście. Misja, te sprawy....


                                >
                                >
                                > > To, że choidzło tu o upublicznienie nie budzi nawet cienia watpliwości.
                                >
                                > U Ciebie nie budzi, u innych budzi,więc chyba takie oczywiste nie jest.

                                Obiektywnie jest oczywiste. Nie kazdy to widzi.

                                >
                                >
                                > > Skądinąd fatalnie świadczy o Wildsteinie, ze w pewnym momencie sam się
                                > > przestraszył, co narobił. Taki na przykład Kurzyniec nie uchyla się przed
                                >
                                > > konsekwencjami swoich politycznych działań i za to go szanuję.
                                >
                                >
                                > Ja też Kurzyńca szanuję choć nie bardzo rozumiem związek. Wildstein też się
                                nie
                                >
                                > uchyla przed konsekwencjami. Przeciwnie, mówi, że nawet gdyby wiedział co go
                                > spotka, zrobiłby to samo.

                                To po co te dziwaczne tłumaczenia?
                                Po co protesty po przesunięciu w Rzepie na zlecenie?

                          • gini Re: Przedziwna logika 03.02.05, 18:23
                            Co z tymi dziennikarzami, ktorzy ujawnili afere Watergate?Bawili sie chlopcy
                            brzydko w polityke .
                            Cale szczescie, ze ich naczelnym nie byl pan Gauden.
                            Ciekawe jak teraz maja pracowac inni dziennikarze z RZEPY, zero tematow
                            politycznych zero sledztw dziennikarskich, bo pan Gauden moze ich ewentualnie
                            wywalic z roboty za to,ze sie bawia w politykow.
                            A jeszcze jak ktory podpadnie wybiorczej?

                            Na czym opieral sie pan Grzes, a no na publikacjach wybiorczej, ktore REM ,
                            uznala za dezinformacje .

                            "REM dodała, że niektóre publikacje np. "Gazety Wyborczej" ("Ubecka lista krąży
                            po Polsce" , "Barbarzyństwo Wildsteina") "dezinformowały odbiorców, nasilając
                            atmosferę wzajemnych podejrzeń"

                            Ale coz, dziennikarze wybiorczej, ktorzy manipuluja, dezinformuja zamiast
                            informowac rzetelnie sa ok.
                            Tylko Wildstein jest zly bo sie bawil w polityke, a dziennikarze GW, sie nie
                            bawia nigdy, alez skad .
                            Teraz naturalnie za wszystko wini sie Wildsteina, Nalecz obwinil go
                            za "cierpienia" IPN, tak, tak .Za brak pieniedzy dla IPN, tez odpowiada
                            Wildstein a jakze.
                            • mn7 Re: Przedziwna logika 03.02.05, 18:30
                              gini napisała:

                              > Co z tymi dziennikarzami, ktorzy ujawnili afere Watergate?Bawili sie chlopcy
                              > brzydko w polityke .

                              Porównanie dość bezczelne.
                              Dziennikarze ujawnaijacy aferę Watergate działali w interesie publicznym,
                              ujawniając skandal. Wildstein działał dla osobistej sławy, bardziej szkodząc
                              lustracji, niż jej pomagając.
                              • gini Re: Przedziwna logika 03.02.05, 18:49
                                mn7 napisała:

                                > gini napisała:
                                >
                                > > Co z tymi dziennikarzami, ktorzy ujawnili afere Watergate?Bawili sie chlo
                                > pcy
                                > > brzydko w polityke .
                                >
                                > Porównanie dość bezczelne.
                                > Dziennikarze ujawnaijacy aferę Watergate działali w interesie publicznym,
                                > ujawniając skandal. Wildstein działał dla osobistej sławy, bardziej szkodząc
                                > lustracji, niż jej pomagając.


                                Alez to Ty bezczelnie twierdzisz, ze Wildstein szukal slawy, czyzby blagal
                                wybiorcza o te arykuly, ktore o nim pisala?
                                A czy zaszkodzil lustracji?Zdaje sie, ze odwrotnie, wlasnie sie cos ruszylo,
                                szkoda, ze Pacewiczn nie bardzo juz ma co wyrywac z glowy))))
                                Wiesz, nie denerwuj sie tak i skoncz z goloslownymi pomowieniami, bo ja sie na
                                to nabrac nie dam.
                                Mialam Cie za powasnego dyskutanta, ale widac cos bez formy jestes.
                                • mn7 Re: Przedziwna logika 03.02.05, 18:54
                                  Ja się nie denerwuję, bo nie mam czm. Próbuję tylko sprowadzić wszystko do
                                  rozsądnych rozmiarów. Jeśli jesteś wielbicielką Bronka (fakt, że wygląda o 20
                                  lat młodziej) to sobie bądź.
                                  Pozdrawiam
                                  • gini Re: Przedziwna logika 03.02.05, 19:33
                                    mn7 napisała:

                                    > Ja się nie denerwuję, bo nie mam czm. Próbuję tylko sprowadzić wszystko do
                                    > rozsądnych rozmiarów. Jeśli jesteś wielbicielką Bronka (fakt, że wygląda o 20
                                    > lat młodziej) to sobie bądź.
                                    > Pozdrawiam

                                    Alez widac, ze sie denerwujesz, rozsadne rozmiary to Twoje jedynie sluszne
                                    zdanie.
                                    Owszem bardzo cenie Bronka za dobre dziennikarstwo , inteligencje itd
                                    innych ,a poza tym jestem mezatka, i dawno juz przestalam wielbic mezczyzn, za
                                    to, ze wyglad, gdzie te czasy kiedy czlowiek chodzil na koncerty, blagal o
                                    autografy, wklejal zdjecia do albumow...
                                    • mn7 Re: Przedziwna logika 03.02.05, 19:37
                                      gini napisała:

                                      > mn7 napisała:
                                      >
                                      > > Ja się nie denerwuję, bo nie mam czm. Próbuję tylko sprowadzić wszystko d
                                      > o
                                      > > rozsądnych rozmiarów. Jeśli jesteś wielbicielką Bronka (fakt, że wygląda
                                      > o 20
                                      > > lat młodziej) to sobie bądź.
                                      > > Pozdrawiam
                                      >
                                      > Alez widac, ze sie denerwujesz, rozsadne rozmiary to Twoje jedynie sluszne
                                      > zdanie.
                                      > Owszem bardzo cenie Bronka za dobre dziennikarstwo , inteligencje itd
                                      > innych ,a poza tym jestem mezatka, i dawno juz przestalam wielbic mezczyzn,
                                      za
                                      >
                                      > to, ze wyglad, gdzie te czasy kiedy czlowiek chodzil na koncerty, blagal o
                                      > autografy, wklejal zdjecia do albumow...

                                      Nawet Bronka W.? Źle z Tobą ... :))

                      • jak.babcie.kocham Re: Przedziwna logika 03.02.05, 18:10
                        kataryna.kataryna napisała:

                        > jak.babcie.kocham napisała:
                        >
                        > > > Nie widzę potrzeby, niech definiuje ten, kto uznaje, że czyn Wildst
                        > eina
                        > > > był "działaniem politycznym"
                        > >
                        > > Jak zechcę zapytać o to Gaudena, to to zrobię. Ale teraz rozmawiam z Tobą
                        > i
                        > > domyślam się, że skoro tak stanowczo upierasz się, że działalnie Wildstei
                        > na
                        > nie
                        > > zasługuje na miano politycznego to masz na to jakieś konkretne argumenty.
                        >
                        >
                        >
                        > Najpoważniejszym argumentem za tym, że Wildstein nie działał politycznie jest
                        > brak jakichkolwiek dowodów na to, że działał politycznie. Zarówno na poziomie
                        > intencji, sposobu działania., jak i skutków.

                        Marna argumentacja. Skąd wiesz jakie intencje przyświecały Wildsteinowi?
                        • kataryna.kataryna Re: Przedziwna logika 03.02.05, 18:25
                          jak.babcie.kocham napisała:

                          > Marna argumentacja. Skąd wiesz jakie intencje przyświecały Wildsteinowi?



                          Nie wiem, tak jak nie wiedzą tego ci co go atakują bo to wie tylko Wildstein.
                          Wildstein mówił o co mu chodziło, uważam jego wyjaśnienia za wewnętrznie spójne
                          a same działania bardzo pasują do tego co mówił o motywach. Natomiast intencje
                          jakie mu przypisują jego wrogowie, gdyby takie były, Wildstein zrobiłby moim
                          zdaniem co innego. (np. gdyby chciał opublikować listę to by ją anonimowo
                          wywiesił na zagranicznym serwerze, gdyby chciał aby funkcjonowała jako lista
                          agentów to tak by ją przedstawiał).
                          • indris Nie znoszę Wildsteina od dawna... 03.02.05, 18:41
                            ...ale też nie uważam go za idiotę. Dlatego wykluczona jest hipoteza, że "gdyby
                            chciał aby funkcjonowała jako lista agentów to tak by ją przedstawiał".
                            Mało też jest prawdopodobne, żeby nie zdawał sobie sprawy, że skopiowana
                            wielokrotnie TAKA lista NA PEWNO trafi do sieci. Ja w sobotę przewidywałem, że
                            stanie się tak w ciągu tygodnia. Mamy jeszcze dwa dni. Lista wprawdzie jest,
                            ale okrojona o 2 pozycje w każdym wierszu. To wiadomo od wczoraj po wypowiedzi
                            dr Dudka w TVN24

                            A prawdziwe intencje Wildsteina są rzeczywiście jego tajemnicą.
              • mn7 Re: Przedziwna logika 03.02.05, 17:40
                kataryna.kataryna napisała:

                > mn7 napisała:
                >
                > > kataryna.kataryna napisała:
                > >
                > > > mn7 napisała:
                > > >
                > > > > Jeśli dziennikarz bawi się w polityka, nie stanowi to zagroże
                > nia dl
                > > a woln
                > > > ości
                > > > > słowa.
                > > >
                > > > A na czym polega u Wildsteina "zabawa w polityka"?
                > >
                > > Udajesz, czy naprawdę nie wiesz?
                >
                > Gauden tak napisał, co jednakowoż żadnym argumentem nie jest.

                Znaczenie słów w języku polskim zależy od Gaudena?


                >
                > > Czy są na to jakieś dowody
                > > > poza stwierdzeniem Gaudena? I dlaczego Wildstein za lustracją to "z
                > abawa
                > > w
                > > > politykę"
                > >
                > > Zabawa Wildsteina w politykę nie polegała na prezentacji poglądów (bo to
                > jego
                > > praca) lecz na urządzeniu skandalicznej hecy z publikacją listy, gdzie ka
                > ci
                > > przemieszani są z ofiarami.
                >
                > Wildstein opublikował listę?


                Nie. Skądże!
                Wyborcza :)) W specjalnym dodatku:) Jutro dołożą jeszcze płytkę CD :))


                >
                >
                > > Co zresztą zatkało udostępnianie w IPN-ie i w tym sensie zaszkodziło
                > lustracji,
                > >
                > > i to bardzo.
                >
                >
                >
                > Hmmm, ludzie masowo składają wnioski a więc lustracja obejmie o wiele więcej
                > osób. IPN przyspiesza procedury, a więc lustracja będzie też szybsza. Nie
                wiem
                > gdzie tu zatkanie i zaszkodzenie.
                >
                > A poza wszystkim, żadne z tych dwóch rzeczy jakie tu Wildsteinowi wytknąłeś
                > (danie listy dziennikarzom oraz zatkanie IPN-u) nie są działaniami
                > politycznymi.

                Naprawdę?
                A wiec nic nie stoi na przeszkodzie, żeby Wildstei pozostał etetowym publicystą
                gazety starającej się o opinię najbardziej opiniotwórczej i wyważonej w Polsce?
                Gaudenowi coś odbiło? Ci z Wybiórczej mu kazali?

                • kataryna.kataryna Re: Przedziwna logika 03.02.05, 17:55
                  mn7 napisała:

                  > > > > A na czym polega u Wildsteina "zabawa w polityka"?
                  > > >
                  > > > Udajesz, czy naprawdę nie wiesz?
                  > >
                  > > Gauden tak napisał, co jednakowoż żadnym argumentem nie jest.
                  >
                  > Znaczenie słów w języku polskim zależy od Gaudena?



                  Nie pytałam jakie jest znaczenie zwrotu "zabawa w polityka" tylko po czym Ty i
                  Gauden poznajecie, że Wildstein bawił się w polityka. Postawiłeś zarzut i
                  myślałam, że jesteś w stanie go obronić.

                  > > Wildstein opublikował listę?
                  >
                  >
                  > Nie. Skądże!
                  > Wyborcza :)) W specjalnym dodatku:) Jutro dołożą jeszcze płytkę CD :))



                  Nie pytałam kto opublikował listę tylko czy zrobił to Wildstein (co mu
                  zarzuciłeś).


                  > > > Co zresztą zatkało udostępnianie w IPN-ie i w tym sensie zaszkodził
                  > o
                  > > lustracji,
                  > > >
                  > > > i to bardzo.
                  > >
                  > >
                  > >
                  > > Hmmm, ludzie masowo składają wnioski a więc lustracja obejmie o wiele wię
                  > cej
                  > > osób. IPN przyspiesza procedury, a więc lustracja będzie też szybsza. Nie
                  >
                  > wiem
                  > > gdzie tu zatkanie i zaszkodzenie.
                  > >
                  > > A poza wszystkim, żadne z tych dwóch rzeczy jakie tu Wildsteinowi wytknął
                  > eś
                  > > (danie listy dziennikarzom oraz zatkanie IPN-u) nie są działaniami
                  > > politycznymi.
                  >
                  > Naprawdę?



                  A są?


                  > A wiec nic nie stoi na przeszkodzie, żeby Wildstei pozostał etetowym
                  publicystą
                  >
                  > gazety starającej się o opinię najbardziej opiniotwórczej i wyważonej w
                  Polsce?



                  Biorąc pod uwagę to, że został zwolniony jest to dość dziwne pytanie.



                  > Gaudenowi coś odbiło? Ci z Wybiórczej mu kazali?



                  Nie wiem i chyba nie o tym była mowa. Kiedyś coś pisałeś o działaniu
                  politycznym Wildsteina.
    • indris Staniszkis w obronie bzdury 03.02.05, 17:06
      Bzdurą jest stwierdzenie, że "zwolnienie Wildsteina z "Rzeczpospolitej"
      jest zagrożeniem dla wolności słowa". Rzepa nie jest własnością publiczną, a
      Wildsteinowi nikt nawet nie próbuje zakazać wypowiadania się gdzie indziej.
      Zagrożeniem dla wolności słowa są raczej państwowe represje za wypowiedzi
      medialne, takie jak wyrok na Leppera za "lżenie władz", czy Urbana za "zniewagę
      głowy obcego państwa". Bo to były represje w imieniu Rzeczypospolitej, a
      naczelny Rzepy działał w imieniu Orkli (zresztą norweskiej).
      Ale wtedy o pikietach wspomnianych osób nie słyszałem.
      • mn7 Re: Staniszkis w obronie bzdury 03.02.05, 17:17
        indris napisał:

        > Bzdurą jest stwierdzenie, że "zwolnienie Wildsteina z "Rzeczpospolitej"
        > jest zagrożeniem dla wolności słowa". Rzepa nie jest własnością publiczną, a
        > Wildsteinowi nikt nawet nie próbuje zakazać wypowiadania się gdzie indziej.

        Oczywiście.

        > Zagrożeniem dla wolności słowa są raczej państwowe represje za wypowiedzi
        > medialne, takie jak wyrok na Leppera za "lżenie władz", czy Urbana
        > za "zniewagę
        > głowy obcego państwa". Bo to były represje w imieniu Rzeczypospolitej

        Jeśłi prawidłowo zapadłe i sprawiedliwe wyroki skazujące nazywasz "represjami"
        to oczywiście tak. Jedną z funkcji prawa karnego jest funkcja represyjna. Po to
        jest państwo (między nnymi), zeby karać przestępsców, co też się w powołanych
        przez Ciebie przypadkach stało.

        , a
        > naczelny Rzepy działał w imieniu Orkli (zresztą norweskiej).
        > Ale wtedy o pikietach wspomnianych osób nie słyszałem.

        Ja słyszałem natomiast w sprawie niejakiego Andrzej Marka z Polic. Pikieciarze
        zamknęli się w klatce i twierdzili (Ty zresztą też) że powodem protestu jest
        angażowanie prokuratury i policji w oskarzanie kogoś, kto "znieważył
        urzędnika". Potem okazało się jasne, ze to była nieprawda, ponieważ sprawa
        A.Marka była banalną sprawą o zniesławienie, ściganą z oskarzenia prywatnego.
        Okazało się też, ze "red." Marek kłamał jak najety. Potem niektórzy z
        uczestników "protestu" przepraszali, że byli wprowadzeni w błąd. Rybiński za
        nic nie przepraszał. Ona ma zawsze rację.
        • indris O wyrokach 03.02.05, 17:30
          Niektóre prawidłowo zapadłe wyroki nazywam represjami w znaczeniu pejoratywnym.
          Z tym, że pretensje mam bardziej do prawa (a więc do prawodawców) niż do sądów.
          Bo czym innym jest dla mnie represja za rozbój, a czym innym za "lżenie władz".
          Te pierwsze popieram, tych drugich nie.
          A w sprawie red. Marka za szybko uwierzyłem mediom. Bo oczywiście zniesławienie
          jest czymś innym niż zniewaga. Znieslawienie jest publicznym kłamstwem i karane
          być powinno. Zniewaga słowna jest wyrażeniem opinii i karana być nie powinna
          (wolność wyrażania poglądów zapewnia art. 54 Konstytucji RP)
          • mn7 Re: O wyrokach 03.02.05, 17:42
            indris napisał:

            > Niektóre prawidłowo zapadłe wyroki nazywam represjami w znaczeniu
            pejoratywnym.
            > Z tym, że pretensje mam bardziej do prawa (a więc do prawodawców) niż do
            sądów.
            > Bo czym innym jest dla mnie represja za rozbój, a czym innym za "lżenie
            władz".
            > Te pierwsze popieram, tych drugich nie.

            Masz prawo do takiej oceny. Na arzie jesteś w mniejszości, ale skontaktuj się
            ze swoim posłem.


            > A w sprawie red. Marka za szybko uwierzyłem mediom. Bo oczywiście
            zniesławienie
            >
            > jest czymś innym niż zniewaga. Znieslawienie jest publicznym kłamstwem i
            karane
            > być powinno. Zniewaga słowna jest wyrażeniem opinii i karana być nie powinna
            > (wolność wyrażania poglądów zapewnia art. 54 Konstytucji RP)

            Sto tysięcy razy pisano Ci (ja także), iż Konstytucja nie składa się z jednego
            przepisu. Jest tam na przykład też art. 31, który czyni twoje rozumowane
            błędnym.

            • kpt.ziobro Kończyć już ! Jadźka chce spać ! 03.02.05, 17:46
              Cisza ma być.

              Zbigniew.
              • kpt.ziobro Mordy w kubeł ! Jadźka chce spać ! 03.02.05, 18:27
                Zbigniew.
    • qwardian Re: Staniszkis w obronie "barbarzyncy" 03.02.05, 18:28
      Przede wszystkim chciałbym oddać honor Pani Jadwidze Staniszkis która nie dała
      się wciągnąć w parszywe zamiary Wyborczej i jej popleczników. I pytanie natury
      bardziej przyziemnej. O której godzinie jest protest i zaznaczam, że lojalnie
      wpisałem się na listę onetu popierającą ogłoszenie listy przez IPN. To na
      zawsze wyjaśniłoby pozycję Wildsteina w tej sprawie i stawiłoby Rzepę w pozycji
      oślepionego jelenia przed przejeżdżającym pojazdem.
      • kpt.ziobro Morda !!!!! 03.02.05, 18:32
        qwardian napisał:

        > Przede wszystkim chciałbym oddać honor Pani Jadwidze Staniszkis która nie
        dała
        > się wciągnąć w parszywe zamiary Wyborczej i jej popleczników. I pytanie
        natury
        > bardziej przyziemnej. O której godzinie jest protest i zaznaczam, że lojalnie
        > wpisałem się na listę onetu popierającą ogłoszenie listy przez IPN. To na
        > zawsze wyjaśniłoby pozycję Wildsteina w tej sprawie i stawiłoby Rzepę w
        pozycji
        >
        > oślepionego jelenia przed przejeżdżającym pojazdem.

        A kogo obchądzą twoje majaczenia, chłopcze.
        Cisza ma być.
        Jadźka polazła do wyra spać.

        Zbigniew.
      • mn7 konia kują, żaba nogę podnosi :)) 03.02.05, 18:34
        • kpt.ziobro [...] 03.02.05, 18:37
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • wartburg4 kto pod kim dołki kopie 03.02.05, 19:47
        qwardian napisał:

        > Przede wszystkim chciałbym oddać honor Pani Jadwidze Staniszkis która nie
        dała
        > się wciągnąć w parszywe zamiary Wyborczej i jej popleczników. I pytanie
        natury
        > bardziej przyziemnej. O której godzinie jest protest i zaznaczam, że lojalnie
        > wpisałem się na listę onetu popierającą ogłoszenie listy przez IPN. To na
        > zawsze wyjaśniłoby pozycję Wildsteina w tej sprawie i stawiłoby Rzepę w
        pozycji
        >
        > oślepionego jelenia przed przejeżdżającym pojazdem.

        Widzę to podobnie. To nie przypadek, że wybór Żakowskiego i jego doradców padł
        na Staniszkis. Chcieli skompromitować za jednym zamachem i ją i Wildsteina. I
        na tym polegał ich błąd. Byli zbyt pewni siebire i nie docenili inteligencji
        oraz przyzwoitości p. Jadwigi. W ten sposób Żakowski et consortes stali się
        najnowszą ilustracją przysłowia, kto pod kim dołki kopie, ten sam w nie wpada.
    • perla a od kiedy to manifestacja decyduje... 03.02.05, 19:05
      o umowie o pracę?
      Bronka wylano na zbity pysk z redakcji, ale bidy mieć nie będzie. Na tych
      agentach zarobi nieźle jeszcze. Bo on teraz jako "profesjonalista" w tej
      dziedzinie jest, i publikować w każdym piśmie będą go. A etykieta "wyrzuconego"
      przez agentów pomoże tylko mu.
      • qwardian Re: a od kiedy to manifestacja decyduje... 03.02.05, 19:13
        Rzeczpospolita w 50% należy do skarbu państwa, czyli jakby do nas. Powiedzmy
        sobie szczerze. W rezultacie straci na tym obecne kierownictwo redakcji, bo
        lista i tak zostanie umieszczona na serwerach IPN-u, bo jak już zauważyłeś
        Perła, krążą już fałszywe listy. To może i Kieres razem z kierownictwem
        redakcji Rzepy poleci i tak się to wszystko skończy. dawniej polishAM
      • mn7 Re: a od kiedy to manifestacja decyduje... 03.02.05, 19:16
        perla napisał:

        > o umowie o pracę?
        > Bronka wylano na zbity pysk z redakcji,

        Nieprawda. Miał przejść z etatu na "współpracę", a więc miało to chrakter
        raczej symboliczny.


        ale bidy mieć nie będzie. Na tych
        > agentach zarobi nieźle jeszcze. Bo on teraz jako "profesjonalista" w tej
        > dziedzinie jest, i publikować w każdym piśmie będą go. A
        etykieta "wyrzuconego"
        >
        > przez agentów pomoże tylko mu.

        Dokładnie

    • t1s Re: Staniszkis w obronie "barbarzyncy" 03.02.05, 19:29
      Co za niewdzięczność! Żakowski daje takiej wygrać los na loterii, rzadką szansę
      oczyszczenia się z podejrzeń jakie swym niegodziwym występkiem rzucił na nią
      Wildstein a ta co robi? Zamiast dołaczyć do chórku antylustratorów popiera
      Wildsteina, kąsając rękę, którą wyciągnął do niej Żakowski.
      • qwardian Re: Staniszkis w obronie "barbarzyncy" 03.02.05, 20:01
        Świetne. Według reżyserii, Wyborczej Pani Jadzia powinna teraz uczestniczyć w
        elitopoprawnych zebraniach i wygłaszać antylustracyjne manifesty włącznie z
        krytyką listy. Well ten plan nie wyszedł zgodnie z przewidywaniami Żakowskiego.
    • leszek.sopot wolnosc slowa 03.02.05, 19:54
      Nikt mowic i pisac Wildsteinowi nie zabronil. Zwolnienie z pracy za wyniesienie
      i rozdanie spisu katalogowego IPN nie ma nic wspolnego z wolnoscia slowa.
      • leszek.sopot wolnosc slowa - tekst 03.02.05, 19:58
        Za wczesnie klioknalem i nie wkleilem dedykowanej dla organizatorow akcji
        tekstu piosenku Pudelsow:


        Tromf Tromf
        Misia bela
        Misia Kasia
        konfacela

        Jedzie, jedzie wózek,
        A na wózku Buzek
        Raz, dwa, trzy, cztery
        Maszeruja wyzsze sfery
        Za nim Lepper jedzie
        Po nim lepiej bedzie
        Siedzi na lawecie
        Liczy ecie-pecie
        Traktorami drogi grodzi
        Owce na manowce wodzi

        Tromf Tromf
        Misia bela
        Misia Kasia
        konfacela

        Oto ciżemka
        Posła Geremka
        Wpadła w ręce służb policji
        Gdy wychodził z koalicji
        Gabriel Janowski
        Przedawkował proszki
        Śmiesznie podskakuje
        Wszystkich dziś całuje
        Poseł Kalinowski
        Ogolił se włoski
        Gdyż powraca słodko
        Grzegorz Kołodko

        Tromf Tromf
        Misia bela
        Misia Kasia
        konfacela

        Slini sie Maniek
        Do Danuty Waniek
        Na wladze pazerni
        Bardziej od Jaskierni
        Slawoj Leszek Glódz
        Powstrzymuje chudz
        Dosyc ma sutanny
        Wolalby na panny
        Obersturmbannführer Miller
        Dlugo czekal na swa chwile
        Polknal w biurze kwasa
        I z labudą hasa

        Tromf Tromf
        Misia bela
        Misia Kasia
        konfacela

        Dyrektor Alot
        W nocy mial nalot
        Eins, zwei, Polizei
        Sieben, acht, Gute Nacht
        Wyweszyli kota
        W lózku u Alota
        Funf, Sechs, gruppensex
        Zweszyl kota wsciekly pies
        Wzial go na Okecie
        Olkowi w prezencie
        Glaszcze Olek kota
        Kota od Alota

        Tromf Tromf
        Misia bela
        Misia Kasia
        konfacela

        Balcerowicz Leszek
        Wypchal sobie mieszek
        Brzydko sie przewrócil
        Reformy porzucil
        Pani posel Sierakowska
        Wyszla przypudrowac noska
        Zaczail sie Kropiwnicki
        Pragnie zlapac ja za cycki
        Spod prysznica slychac plusk
        To Kaczora kapie Tusk

        Tromf Tromf
        Misia bela
        Misia Kasia
        konfacela

        Zona premiera
        Pieknie sie ubiera
        W parlamencie chodza sluchy
        Ze Suchockiej buchla ciuchy
        Niesiolowski Jerzy
        W Boga juz nie wierzy
        A Lopuszanski
        Przespal Aniol Panski
        Przy poreczy
        Peatz kleczy
        Sumienie go dreczy
        Eus Deus Kosmateus
        I morele baks

        Tromf Tromf
        Misia bela
        Misia Kasia
        konfacela

        Czarnecki Rysio
        Umalowal pysio
        Ma dzisiaj randke
        Z profesorem Handke
        Chwacko struga strusia
        Hojarska Danusia
        Kaczmarka Jacka
        Oblapia znienacka
        Ogladaja w kinie
        Porno o Putinie
        Ene due rabe
        Putin dmucha zabe

        Tromf Tromf
        Misia bela
        Misia Kasia
        konfacela

        Placze premier Buzek
        Buchneli mu wózek
        Przejal sie Oleksy
        Upuscil dwa kleksy
        Premier Mazowiecki
        Ciagnie grube kreski
        Raz dwa trzy cztery
        Tak sie bawia wyzsze sfery
        Kotara porusza
        Duch Ireneusza
        Stronnictwo zas wiernie
        Popiera Jaskiernie

        Tromf Tromf
        Misia bela
        Misia Kasia
        konfacela
      • mn7 Re: wolnosc slowa 03.02.05, 19:58
        leszek.sopot napisał:

        > Nikt mowic i pisac Wildsteinowi nie zabronil. Zwolnienie z pracy za
        wyniesienie
        >
        > i rozdanie spisu katalogowego IPN nie ma nic wspolnego z wolnoscia slowa.

        Masz rację. To z wolnością słowa nie ma nic wspólnego. Dlatego oburzają mnie
        głosy o rzekomym "tłumieniu wolności słowa", przez zabranie BW etatu.

        • wartburg4 Re: wolnosc slowa 03.02.05, 20:08
          Oczywiście, że ma to dużo wspólnego z wolnością słowa. Aparatczyk Gauden
          podejmuje decyzję, w związku z która jedna z najlepszych głów polskiej
          publicystyki politycznej traci możliwość kontaktu z odbiorcą, jest spychana w
          niebyt, na margines, co uderza przede wszystkim w jej czytelników. Gdzie ma
          teraz publikować Wildstein? W "Gazecie Wyborczej" może?
          • mn7 Re: wolnosc slowa 03.02.05, 20:16
            wartburg4 napisał:

            > Oczywiście, że ma to dużo wspólnego z wolnością słowa.

            Nie, nie ma.

            > Aparatczyk Gauden
            > podejmuje decyzję, w związku z która jedna z najlepszych głów polskiej
            > publicystyki politycznej traci możliwość kontaktu z odbiorcą,

            Symboliczne przesunięcie z etatu na umowę o współpracę prowadzi do "utraty
            kontaktu z odbircą"??? Rzeczpospolita jest jedyną gazetą w Polsce???
            Czy ty sobie żarty urządzasz?

            Jak by na sprawe nie patrzeć, po tym, co Wildstein zrobił, Gauden nie mógł
            podjąć innej decyzji. Jak wyglądałaby RZeczpospolita, gdzy udwał, że nic się
            nie stało?
            • wartburg4 Re: wolnosc slowa 03.02.05, 20:23
              No tak... Najlepsze pióro niech pracuje z doskoku, a miernoty niech się
              rozmnażają na etatach. Wyłupić oczy Kopernikowi, wyrwać język Szekspirowi.
              Wiesz chociaż nieuku, kogo cytuję?
              • leszek.sopot Re: wolnosc slowa 03.02.05, 20:31
                wartburg4 napisał:

                > No tak... Najlepsze pióro niech pracuje z doskoku,


                Jakie z Bronka najlepsze pioro? Nie ma chyba dziennikarza w Rzepie, ktory by
                wiecej od niego glupst nie powypisywal. Obrazasz naprawde dobrych dziennikarzy
                z tej gazety, ktorych nie znasz tylko dlatego, ze nie sa powodem skandali a swe
                obowiazki traktuja odpowiedzialnie.


                > a miernoty niech się
                > rozmnażają na etatach.

                Moze bys te miernoty z Rzepy jednak przeprosil...
                • nurni Re: wolnosc slowa 03.02.05, 20:34
                  leszek.sopot napisał:

                  > wartburg4 napisał:
                  >
                  > > No tak... Najlepsze pióro niech pracuje z doskoku,
                  >
                  >
                  > Jakie z Bronka najlepsze pioro?


                  Faktycznie. Gdzie mu tam do Paradowskiej.

                  Dlatego tez Michnik nie uwazal go za dziennikarza, a Pardowska a jusci...


                  Moze nie znal do niego telefonu, a moze Bronek nie chcial odbierac.
                • wartburg4 Re: wolnosc slowa 03.02.05, 20:50
                  leszek.sopot napisał:

                  > wartburg4 napisał:
                  >
                  > > No tak... Najlepsze pióro niech pracuje z doskoku,
                  >
                  >
                  > Jakie z Bronka najlepsze pioro? Nie ma chyba dziennikarza w Rzepie, ktory by
                  > wiecej od niego glupst nie powypisywal. Obrazasz naprawde dobrych
                  dziennikarzy
                  > z tej gazety, ktorych nie znasz tylko dlatego, ze nie sa powodem skandali a
                  swe
                  >
                  > obowiazki traktuja odpowiedzialnie.


                  Wybacz, ale mam swoje zdanie na ten temat. Natomiast Twoje, Leszku, obawiam
                  się, z jakością tego, co pisze Wildstein nie ma nic wpólnego. Chyba nienawiść
                  Cię zaślepia. To się zdarza. Nawet ludziom niegłupim, a za takiego Cię mam
                  przecież. Ale zdarza się. Jak Tołstojowi, który tuż przed śmiercią wydał
                  rozprawę o Szekspirze.

                  Dowiódł w niej niezbicie, że nie było gorszego dramatopisarza w historii
                  literatury od Szekspira i że swoją miedzynarodową sławę zawdzięczał spiskowi
                  niemieckich profesorów. Tak, tak.... Szekspir był grafomanem, nieudolnym
                  pismakiem, który nie mial pojecia o dramaturgii. Tak uważał Tolstoj, ktory
                  dowiódł tego na przykładzie "Króla Leara". Tej bzdurnej opowieści o ślepym
                  starcu z rozwianą siwą brodą, tak bardzo podobnym, jak zlośliwie zauważył
                  George Orwell, do... Tołstoja.
                  >
                  >
                  > > a miernoty niech się
                  > > rozmnażają na etatach.
                  >
                  > Moze bys te miernoty z Rzepy jednak przeprosil...

                  Nie zrobię tego. Chyba nie podejrzewasz mnie o sadyzm?
                  • leszek.sopot Re: wolnosc slowa 03.02.05, 20:59
                    Jestem bardzo ciekawy, co takiego ujelo cie w dziennikarskim rzemiosle
                    Wildsteina, ze oceniasz, ze on ma najlepsze pioro, a reszta dziennikarzy na
                    etatach to miernoty?
                    Najbardziej znany - na to bym sie zgodzil, ale na nic innego. Czy moglbys mi
                    np. pokazac jakis jego tekst z ostatniego roku, ktory by uzasadnil twoja ocene?
                  • leszek.sopot Re: wolnosc slowa 03.02.05, 22:56
                    Czy masz jakis klopot z uzasadnieniem?
                  • leszek.sopot Re: wolnosc slowa 04.02.05, 12:08
                    Mialem nadzieje, ze przeczytam jakias znakomita probke dziennikarska Bronka,
                    ktora podetkniesz mi pod nos. Niestety moja ciekawosc chyba zostanie
                    niezaspokojona:(
                    • frank_76 Re: wolnosc slowa 04.02.05, 12:18
                      A miałeś kiedyś w ręku "Rzeczpospolitą" w ogóle?
                      Wykup sobie dostęp do archiwum "Rzepy" i sobie poszukaj. Wildstein to świetne,
                      mocne pióro, a nie jakieś rozmemłane flaki z olejem w "Wybiórczej", które
                      zdarzało mi się z czystej ciekawości czytać....
                      • leszek.sopot Re: wolnosc slowa 04.02.05, 12:19
                        Zmieniles nicka?
                        • frank_76 Re: wolnosc slowa 04.02.05, 12:22
                          leszek.sopot napisał:

                          > Zmieniles nicka?

                          Nie wiem, do kogo to piszesz, ale ja mam tego samego od kiedy się
                          zarejestrowałem. Niezalogowany jako "frank" (nie - franek!). Aha, z Tobą nie
                          chce mi się gadać, co juz Ci ostatnio komunikowałem. Nie zamierzam się zniżać
                          do Twojego poziomu.
                          • leszek.sopot Re: wolnosc slowa 04.02.05, 12:27
                            Nie zauwazyles, ze ja rozmawialem z warburgiem? Przeciez to nietrudno zauwazyc.
                            Byc moze nie masz ustawionego drzewka, ale ogladasz posty od najnowszego, a to
                            moze mylic. Tak wiec wystarczy jak sobie zmienisz ustawienie, to nie jest
                            trudne ani skomplikowane i powinienies sobie z tym na "twoim poziomie" poradzic.
                            • zalogowany.franek Re: wolnosc slowa 04.02.05, 12:36
                              Żeby nie było wątpliwości - to nie byłem ja. Swoją drogą też bym z chęcią
                              przeczytał jakiś wielki tekst Wildsteina, bo nie przypominam sobie takich. To
                              facet niewątplwie inteligentny, ale żeby od razu "świetne pióro"? Bez przesady.
                              • nurni No to milej lektury 04.02.05, 12:40
                                Wildstein:

                                www.omp.org.pl/wildstein2.htm
                                • leszek.sopot Re: No to milej lektury 04.02.05, 12:47
                                  I co w tym tekscie jest dobrego i przy okazji - jaki to rodzaj dziennkarski?
                                  Ja mialem nadzieje na ciekawa rozmowe z panem profesorem warburgiem, ktory by
                                  na pewno zrobil drobiazgowa analize metafor, przenosni i peunty tekstu
                                  DZIENNIKARSKIEGO a nie rozprawy pseudopolitycznej.

                                  PS
                                  czy "nurni" to "lupus" czy yossarian?
                                  • nurni Re: No to milej lektury 04.02.05, 12:50
                                    leszek.sopot napisał:

                                    > I co w tym tekscie jest dobrego i przy okazji - jaki to rodzaj dziennkarski?
                                    > Ja mialem nadzieje na ciekawa rozmowe z panem profesorem warburgiem, ktory by
                                    > na pewno zrobil drobiazgowa analize metafor, przenosni i peunty tekstu
                                    > DZIENNIKARSKIEGO a nie rozprawy pseudopolitycznej.

                                    No coz zawsze znajda sie malkontenci....
                                    Ja tu wszystkim dogodzic.

                                    Prosze, tu znajdziesz wyjatki pewnego innego piora.
                                    Jest pioro nie byle jakie. Aktualnie zatrudnione w adjustowaniu tekstwo
                                    poczytnego dziennika.
                                    Zycze milych wrazen estetycznych:

                                    czytanki.and.pl/maleszka.html


                                    > PS
                                    > czy "nurni" to "lupus" czy yossarian?

                                    Slucham ?
                                    • leszek.sopot Re: No to milej lektury 04.02.05, 12:55
                                      Moj "PS" byl podyktowany tylko ciekawoscia, bo tamte dwa nicki zniknely a
                                      pojawil sie nowy, ktory z uwagi na przekazywane tresci jako zywo przypomina mi
                                      poprzednich uzytkownikow tamtych nickow. Za zamieszanie przepraszam.

                                      Moze i jestem malkontentem, ale chodzilo mi na prawde o tekst dziennikarski a
                                      nie analizy pseudopolityczne, takie w stylu wczesnego "Polactwa".
                                      • nurni Re: No to milej lektury 04.02.05, 13:41
                                        leszek.sopot napisał:

                                        > Moj "PS" byl podyktowany tylko ciekawoscia, bo tamte dwa nicki zniknely a
                                        > pojawil sie nowy, ktory z uwagi na przekazywane tresci jako zywo przypomina
                                        mi
                                        > poprzednich uzytkownikow tamtych nickow. Za zamieszanie przepraszam.

                                        Alez prosze bardzo.........Lustracji boja sie tylko winni. Taki truizm Leszku.

                                        > Moze i jestem malkontentem, ale chodzilo mi na prawde o tekst dziennikarski a
                                        > nie analizy pseudopolityczne, takie w stylu wczesnego "Polactwa".

                                        Wildstein jest laureatem nagrody im Andrzeja Kijowskiego. Szczegoly znajdziesz
                                        w sieci.
                                        Nagrody tej nie otrzymuje sie za skok o tyczce.

                                        www.oss.wroc.pl/kijowski.html

                                        Brak na liscie dziennikarki roku pani Paradowskiej. To niewatpliwie obniza jej
                                        range....prawda?
                                        • leszek.sopot Re: No to milej lektury 04.02.05, 13:43
                                          Czy zauwazyles, ze WIldstein nie dostal nagrody za dzialalnosci dziennikarska,
                                          ale literacka?
                                          "Bronisław Wildstein za tom opowiadań Przyszłość z ograniczoną
                                          odpowiedzialnością (2004) "
                                          • plopli Re: No to milej lektury 04.02.05, 13:48
                                            leszek.sopot napisał:

                                            > Czy zauwazyles, ze WIldstein nie dostal nagrody za dzialalnosci
                                            dziennikarska,
                                            > ale literacka?
                                            > "Bronisław Wildstein za tom opowiadań Przyszłość z ograniczoną
                                            > odpowiedzialnością (2004) "

                                            Chyba nie liczysz na odpowiedź. Tutaj już mało kto polemizuje z niewygodnymi
                                            faktami.
                                            • nurni Re: No to milej lektury 04.02.05, 13:57
                                              plopli napisał:

                                              > leszek.sopot napisał:
                                              >
                                              > > Czy zauwazyles, ze WIldstein nie dostal nagrody za dzialalnosci
                                              > dziennikarska,
                                              > > ale literacka?
                                              > > "Bronisław Wildstein za tom opowiadań Przyszłość z ograniczoną
                                              > > odpowiedzialnością (2004) "
                                              >
                                              > Chyba nie liczysz na odpowiedź. Tutaj już mało kto polemizuje z niewygodnymi
                                              > faktami.


                                              Co do faktow, skoro juz jestes.
                                              Kto nazywa rejestr IPN-u lista ubecka ?

                                              Przejdzie przez klawiature?
                                              • plopli Re: No to milej lektury 04.02.05, 14:03
                                                nurni napisał:

                                                > Co do faktow, skoro juz jestes.
                                                > Kto nazywa rejestr IPN-u lista ubecka ?
                                                >
                                                > Przejdzie przez klawiature?

                                                Listą ubecką tę listę nazwała GW, co było błędem i nie powinno mieć miejsca.
                                                Jeśli chcieli być radykalni powinni napisać: "Lista agentów". Z taką nazwą
                                                można się było spotkać choćby na forum, a napisanie tego w cudzysłowie
                                                wskazuje, że chodzi o nadaną nazwę a nie zawartość.

                                                Jak widzisz przeszło.
                                                • nurni Re: No to milej lektury 04.02.05, 14:07
                                                  plopli napisał:

                                                  > Jak widzisz przeszło.

                                                  Doceniam. W najprostszy sposob obroniles wlasne slowa:
                                                  "Tutaj już mało kto polemizuje z niewygodnymi
                                                  faktami."


                                                  ps

                                                  Masz ladna sygnaturke...........
                                                • frank_76 Re: No to milej lektury 04.02.05, 14:09
                                                  plopli napisał:

                                                  > Listą ubecką tę listę nazwała GW, co było błędem i nie powinno mieć miejsca.
                                                  >
                                                  > Jak widzisz przeszło.

                                                  Przeszło, ale w jakiej formie?
                                                  Nazywasz to "błędem"??? Tak jakby zrobili to niechcący, albo nie przewidziawszy
                                                  konsekwencji? Nie rozśmieszaj mnie. "Wyborcza" nie ukazuje się od miesiąca...
                                                  To była dokładnie zaplanowana MANIPULACJA i naprawdę nie mogę uwierzyć, że
                                                  ktokolwiek przy zdrowych zmysłach tego nie widzi....

                                          • nurni Re: No to milej lektury 04.02.05, 13:56
                                            leszek.sopot napisał:

                                            > Czy zauwazyles, ze WIldstein nie dostal nagrody za dzialalnosci
                                            dziennikarska,
                                            > ale literacka?

                                            A jak myslisz ?

                                            > "Bronisław Wildstein za tom opowiadań Przyszłość z ograniczoną
                                            > odpowiedzialnością (2004) "

                                            Podsumujmy
                                            Jako dziennikarz Widstein jest kiepski bo ma chybione rozprawy pseudoplityczne.
                                            Nadazam ?

                                            Jako pisarz uprawia "twórczość pozbawiona istotnych walorow poznawczych,
                                            niekonwencjonalnych sądow i opinii, odwagi i precyzji myśli oraz pięknego słowa.


                                            Co miales na mysli piszac:
                                            "Jakie z Bronka najlepsze pioro?"

                                            Pytanie pomocnicze.
                                            Czy przyspieszenie lustracji jakie nastapilo ostatnio to fakt do wybaczenia
                                            Bronkowi W, czy bedziemy szukac kolejnych Olbrychskich ?
                                            • leszek.sopot Re: No to milej lektury 04.02.05, 14:04
                                              Ja rozrozniam dzialalnosc dziennikarska od dzialalnosci literackiej. Przesledz
                                              moj spor z warburgiem (gdzies mu po drodze silniczek sie zatarl) to zrozumiesz,
                                              ze chodzilo o najlepsze pioro w Rzepie - warburg sie awanturowal, ze zwolniono
                                              Bronka a miernoty dziennikarskie zostaly na etatach. Ja sie z ta teza nie
                                              zgadzam bo uwazam, ze w Rzepie sa leszpe piora dziennikarskie, a na pewno
                                              ludzie nie zasluguja na nazywanie ich miernotami. Warburg oburzyl sie na mnie
                                              gdy poprosilem go by cofnasl oskarzenie zespolu redakcyjnego Rzepy, ze sa
                                              miernotami i poprosilem by przedstawil taki tekst Bronka, ktory by uzasadnial,
                                              ze ma najlepsze pioro w redakcji. Warburg jednak zwinal ogon i sie zmyl. Na to
                                              ty wyskoczyles i teraz zamiast jakiegos tekstu dziennikarskiego podstawiasz pod
                                              nos jakies nudne wypracowania polityczne oraz argumentujesz, ze nagroda
                                              literacka ma swiadczyc o tym, ze jest najlepszym dziennikarzem.
                                              • nurni Re: No to milej lektury 04.02.05, 14:13
                                                Ja z kolei nie zgadzam sie z Twoja opinia ze BW to miernota.
                                                Staralem sie przedstawic, byc moze kalekie, dowody ze tak nie jest.

                                                Zabraklo mi jakiegokolwiek dowodu z Twojej strony. Chocby rownie kalekiego jak
                                                moj.

                                                Jak latwo zgadnac, patrzac chocby na drzewko w tym watku, dyskutuje z Twoimi
                                                oiniami na temat Wildsteina, cierpliwie czekajac jakis konkretow.
                                                • leszek.sopot Re: No to milej lektury 04.02.05, 14:17
                                                  Napisalem kiedys taka krytyke tekstu Wildsteina:
                                                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=8976958&a=11293757
                              • leszek.sopot Re: wolnosc slowa 04.02.05, 12:48
                                Ja tam nie jestem tak ciekawy tekstu Bronka co uzasadnienia warburga, bo trzeba
                                sie naprawde talentem wykazac by uzasadnic to twierdzenie i by nie bylo ono
                                tylko stekiem komunalow.
                                • zalogowany.franek Re: wolnosc slowa 04.02.05, 14:31
                                  leszek.sopot napisał:

                                  > Ja tam nie jestem tak ciekawy tekstu Bronka co uzasadnienia warburga, bo
                                  trzeba
                                  >
                                  > sie naprawde talentem wykazac by uzasadnic to twierdzenie i by nie bylo ono
                                  > tylko stekiem komunalow.

                                  No i mam za swoje, dostałem jakiś obrzymi traktat polityczny... Dzięki, Nurni.
                                  Trzeba będzie się z tym zmierzyć, ale to chyba dopiero wieczorem.
                                  • leszek.sopot Re: wolnosc slowa 04.02.05, 14:35
                                    Wspolczuje, nie masz nic lepszego do roboty, czy to tez skutek paczkowego
                                    przejedzenia?
                                    Nurniemu udalo sie odwrocic kota ogonem, bo to nie ten, kto twierdzi, ze
                                    wszyscy poza Bronkiem sa miernotami ma udowodnic, ze Bronek ma najlepsze pioro,
                                    ale to pozostale miernoty maja udowodnic, ze Bronek tego piora nie jest.
                                    Nurni poszedl na latwizne. Nie ma co sie za niego trudzic.
                                    • nurni stracilem czas 04.02.05, 14:37
                                      leszek.sopot napisał:

                                      > Nurniemu udalo sie odwrocic kota ogonem, bo to nie ten, kto twierdzi, ze
                                      > wszyscy poza Bronkiem sa miernotami ma udowodnic, ze Bronek ma najlepsze
                                      pioro,
                                      >
                                      > ale to pozostale miernoty maja udowodnic, ze Bronek tego piora nie jest.
                                      > Nurni poszedl na latwizne. Nie ma co sie za niego trudzic.

                                      Dobrego dnia....
                                      • leszek.sopot wszystko przemija i czasu nie zatrzymasz... 04.02.05, 14:43
                                        Tez pozdrawiam i zycze milego popoludnia
                                    • zalogowany.franek Re: wolnosc slowa 04.02.05, 14:47
                                      leszek.sopot napisał:

                                      > Wspolczuje, nie masz nic lepszego do roboty, czy to tez skutek paczkowego
                                      > przejedzenia?

                                      No właśnie mam, dlatego odkładam czytanie na wieczór. Chociaż ostrzegam - nie
                                      wiem, czy przebrnę, bo strasznie się Bronek rozpisał.

                                      > Nurniemu udalo sie odwrocic kota ogonem, bo to nie ten, kto twierdzi, ze
                                      > wszyscy poza Bronkiem sa miernotami ma udowodnic, ze Bronek ma najlepsze
                                      pioro,
                                      >
                                      > ale to pozostale miernoty maja udowodnic, ze Bronek tego piora nie jest.
                                      > Nurni poszedl na latwizne. Nie ma co sie za niego trudzic.

                                      Ja z rozumiałem, że właśnie jako dowód na to świetne pióro Bronka Nurni
                                      przedstawił ten tekst.
              • mn7 mało smieszne 04.02.05, 12:47
                wartburg4 napisał:

                > No tak... Najlepsze pióro niech pracuje z doskoku, a miernoty niech się
                > rozmnażają na etatach.

                Wildstein to to "najlepsze pióro"??? Uwielbienie dla Bronka (dawałeś mu
                wielokroć wyraz w różnych dyskusjach) Cię po prostu zaślepia.
      • qwardian Re: wolnosc slowa 03.02.05, 20:08
        Panie Sopot, przecież Wildstein nie jest prezesem IPN-u. Nie do niego należy
        pilnowanie danych instytutu. Jego zadaniem jako dziennikarza jest odostępienie
        informacji. To jego praca.
    • antyswolocz Nie zapomnij o swym czerwonym krawacie :P 04.02.05, 12:11
      • magdusia93 Re: Nie zapomnij o swym czerwonym krawacie :P 04.02.05, 12:16
        Fakt. Jadź jak była w ZMP to nosiła czerwony krawat do zielonej bluzy. Z
        rekomendacji ZMP już po 2 miesiącach była w PPR, a później PZPR.
        • antyswolocz Re: Nie zapomnij o swym czerwonym krawacie :P 04.02.05, 12:20
          magdusia93 napisała:

          > Fakt. Jadź jak była w ZMP to nosiła czerwony krawat do zielonej bluzy. Z
          > rekomendacji ZMP już po 2 miesiącach była w PPR, a później PZPR.

          Zupelnie jak ten, tam, Nurni.
    • ewa9823 dlaczego Staniszkis tak szybko dostała swoją teczk 04.02.05, 12:18
      • basia.basia Re: dlaczego Staniszkis tak szybko dostała swoją 04.02.05, 12:47
        Jak się przeczyta zapis ostatniej "Summy zdarzeń"
        oraz późniejsze wypowiedzi Staniszkis a także posłucha
        co o sprawie mówił wczoraj Żakowski w TOKu, kiedy mu
        Skowroński zarzucił manipulację to widać, że panią
        Staniszkis zlustrowano "na dziko" na potrzeby tego
        programu. Żakowski wczoraj powiedział, że Staniszkis
        spotkała przypadkowo Friszkego (w tvp) na korytarzu!
        Ohydna sprawa!
    • basia.basia RMF - wywiad z Wildsteinem ... 04.02.05, 12:28
      www.rmf.pl/wiadomosci/index.html?temat=31
      Fragment:

      Tomasz Skory: Ostatni tydzień ujawnił wiele istotnych cech powiedzmy uczestników
      życia publicznego, kto jest za kto przeciw, zachowanie GW nie dziwi tych, którzy
      pamiętają jaka miała postawę. Ale postawa pana byłego dyrektora naczelnego
      Rzeczpospolitej zaskoczyła czy nie?

      Bronisław Wildstein: Zaskoczyła absolutnie.

      Tomasz Skory: Jeszcze poniedziałek brał pana w obronę.

      Bronisław Wildstein: Oględnie, ale w każdym razie zachował się może trochę
      asekuracyjnie, ale można to absolutnie zaakceptować. Powiedział, że otwierają
      ramy do dyskusji, wierzy w moja dobra wolę i dobre intencje. Po paru godzinach
      przestał wierzyć.
      • nabukko Bo sie Broneczku przekonał... 04.02.05, 12:30
        żeś wesz.
    • nabukko A solidaruchy sie wykańczaja nawzajem 04.02.05, 12:28
      i dobrze, zagryzajcie się, opluwajcie, wykańczajcie wasze "ałtorytety". Niech
      przeciętny młody Polak dowie się co to była solidarność.
      • frank_76 Re: A solidaruchy sie wykańczaja nawzajem 04.02.05, 12:34
        > i dobrze, zagryzajcie się, opluwajcie, wykańczajcie wasze "ałtorytety". Niech
        > przeciętny młody Polak dowie się co to była solidarność.

        Pozwól, że ujmę to inaczej: niech sie przeciętny młody Polak dowie, jak
        perfidnie działała partia komunistyczna i jej aparat policyjny w PRLu.
        • basia.basia Re: A solidaruchy sie wykańczaja nawzajem 04.02.05, 12:43
          frank_76 napisał:

          > > i dobrze, zagryzajcie się, opluwajcie, wykańczajcie wasze "ałtorytety". N
          > iech
          > > przeciętny młody Polak dowie się co to była solidarność.
          >
          > Pozwól, że ujmę to inaczej: niech sie przeciętny młody Polak dowie, jak
          > perfidnie działała partia komunistyczna i jej aparat policyjny w PRLu.

          I jakiej jakości mamy te nasze "autorytety", dodam od siebie.
          Już cała ta obecna awantura wiele daje do myślenia. Zachowania
          niektórych osób są zdumiewające!
          • micic Re: A solidaruchy sie wykańczaja nawzajem 04.02.05, 13:46
            Ewa napisała,
            jak ma bronić swojego dobrego imienia osoba pokrzywdzona,
            aresztowana,traktowana w czasie aresztowania w sposób gestapowski,
            upakarzający, naruszający jej tożsamość, godność, trzymana godzinami bez
            odzieży w zimnej celi, przesłuchiwana z krzykiem i obietnicami uszkodzenia jej
            lub jej rodziny, przeszukiwana w upakarzający sposób, budzona w nocy waleniem
            do drzwi przez panów milicjantów, wzywana na przesłuchania i przetrzymywana
            godzinami w zamkniętej sali, zabierana z domu suką policyjną na
            przesłuchanie... jest na liście, która wydostała się z IPN... znowu nękana i
            prześladowana... status pokrzywdzonego... a kogo to obchodzi.. ma sobie ten
            status przylepić na czole??.. lista poszła w świat.. oskarżam IPN o to co się
            stało a zażalenie znowu można składać tylko do Pana Boga :(


            • zbychooo Re: A solidaruchy sie wykańczaja nawzajem 04.02.05, 13:52
              micic napisała:

              > Ewa napisała,
              > jak ma bronić swojego dobrego imienia osoba pokrzywdzona,
              > aresztowana,traktowana w czasie aresztowania w sposób gestapowski,
              > upakarzający, naruszający jej tożsamość, godność, trzymana godzinami bez
              > odzieży w zimnej celi, przesłuchiwana z krzykiem i obietnicami uszkodzenia
              jej
              > lub jej rodziny, przeszukiwana w upakarzający sposób, budzona w nocy waleniem
              > do drzwi przez panów milicjantów, wzywana na przesłuchania i przetrzymywana
              > godzinami w zamkniętej sali, zabierana z domu suką policyjną na
              > przesłuchanie... jest na liście, która wydostała się z IPN... znowu nękana i
              > prześladowana... status pokrzywdzonego... a kogo to obchodzi.. ma sobie ten
              > status przylepić na czole??.. lista poszła w świat.. oskarżam IPN o to co się
              > stało a zażalenie znowu można składać tylko do Pana Boga :(
              >
              >

              Taka osoba może być tylko DUMNA z tego, że była tak groźna dla totalitarnego
              państwa iż UB ją tak nękało, a każdy normalny człowiek wie (każdy, oprócz tych
              co piszą w Wyborczej), że na "Liście Wildsteina" nie figurują tylko i wyłącznie
              agenci, ale też osoby pokrzywdzone - to wszystko.
      • zbychooo Re: A solidaruchy sie wykańczaja nawzajem 04.02.05, 13:47
        nabukko napisał:

        > i dobrze, zagryzajcie się, opluwajcie, wykańczajcie wasze "ałtorytety". Niech
        > przeciętny młody Polak dowie się co to była solidarność.


        Prawdziwy autorytet sam się obroni, a za "ałtorytety" dziękujemy - mamy ich w
        nadmiarze... aż tyle że możemy je sprzedawać w promocji na każdym zkaręcie Tesco

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka