Dodaj do ulubionych

prof de Mattei: UE niszczy narody

IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 31.05.02, 15:53
Z profesorem Roberto de Mattei, wykładowcą historii nowożytnej na Uniwersytecie
Cassino w Rzymie i prezesem Centrum Kulturalnego "Lepanto", działającym w
obronie tradycyjnych wartości chrześcijańskich, rozmawia Katarzyna Cegielska


Patrzy Pan na Unię Europejską z innej perspektywy niż Polacy, gdyż pochodzi Pan
z kraju należącego do unijnych struktur. Nam, Polakom, przedstawia się
świetlaną przyszłość w UE, raj na ziemi. Czy obraz przekazywany nam jest
prawdziwy?

- Podzielę się kilkoma spostrzeżeniami na temat ekonomii. Od początku tego roku
mamy w Unii Europejskiej jednolitą walutę. Jeżeli Polska i inne kraje wschodnie
wejdą do Unii w ciągu jednego lub dwóch lat, jednolita waluta będzie
obowiązywała w 25 krajach Unii Europejskiej. Jednak struktury ekonomiczne tych
krajów są bardzo różne. Niemożliwe jest porównanie ekonomii np. Portugalii,
Niemiec i Polski. Ich sytuacja ekonomiczna bardzo się różni. Problem polega na
tym, że w walucie danego kraju odbija się jego sytuacja ekonomiczna. Jeżeli w
danym kraju ma miejsce kryzys ekonomiczny, waluta jest narzędziem służącym do
obrony innych krajów. W momencie gdy jest to tylko jedna waluta, problem
ekonomiczny, kryzys jednego kraju bardzo wpływa na sytuację ekonomiczną
pozostałych krajów. W konsekwencji może to spowodować kryzys, jaki wystąpił w
Argentynie. Kryzys w Argentynie był spowodowany sztucznym utrzymywaniem poziomu
wymiany peso, czyli narodowej waluty Argentyny, i dolara. To właśnie
spowodowało krach ekonomiczny w tym państwie. Przykład argentyński pokazuje, że
nie można tworzyć sztucznego poziomu wartości waluty np. polskiej i
niemieckiej. Powoduje to poważne ryzyko powstania wielkiego krachu i ekonomiści
znają ten problem bardzo dobrze.


Skoro ekonomiści o tym wiedzą, to dlaczego tworzy się jedną walutę?

- Odpowiedź na to pytanie jest następująca - to już nie jest problem
ekonomiczny, ale polityczny. Wynika z tego, że UE nie jest potrzebna od strony
ekonomicznej, tylko od strony politycznej. Unia Europejska jest to projekt,
który Polska może zaakceptować albo odrzucić. Jesteśmy wolni i możemy sami
budować swoją przyszłość.


Kryzys gospodarczy to jedna strona medalu, drugą jest zagrożenie dla rodziny i
narodu, które to wartości są w Unii Europejskiej zwalczane. Jakich rad
udzieliłby Pan Profesor nam Polakom, byśmy nie utracili swej chrześcijańskiej
tożsamości i tych wartości, które przecież przed wiekami zjednoczyły Europę?

- Myślę, że teraz w wielu krajach europejskich są ludzie, którzy chcą obronić
swoją tożsamość. To jest bardzo ważne, by połączyć siły. Uważam, że możemy to
zrobić, ponieważ mamy takie same wartości czy w Polsce, czy we Włoszech. Jest
zatem ważne, aby studiować, poznawać nasze europejskie korzenie, by działać,
żeby się komunikować między sobą i przede wszystkim modlić się. Jeżeli uważamy,
że jest bardzo ważne, by umieścić odniesienie do Boga w konstytucji
europejskiej, to nie wystarczy tylko napisać w niej, że Bóg istnieje. Musimy
się do Niego modlić, bo tylko On może pomóc wszystkim ludziom dobrej woli
obronić ich tożsamość. Ważniejsza nawet od tożsamości narodowej jest tożsamość
chrześcijańska.


Mamy łączyć swe siły, jednak jest to trudne, jeśli tłumaczy się nam, że prawie
wszyscy są za Unią Europejską, a tylko niewielka grupa ludzi jest jej
przeciwna, więc lepiej być w większości niż w mniejszości. Ponadto, by
zdeprecjonować przeciwników, pokazuje się ich w mediach jako ludzi nawiedzonych
czy chuliganów występujących na manifestacjach antyglobalistycznych.

- To jest manewr, który pokazuje, że jeśli ktoś jest przeciw Unii Europejskiej,
to musi być wandalem. Ale to jest fałszywe przedstawienie sprawy. Ważne jest,
by upowszechniać nasze poglądy. Warto więc organizować takie spotkania, jak te,
w których uczestniczyłem tu, w Polsce, goszcząc na zaproszenie Instytutu
Edukacji Narodowej. Nie wszędzie w Europie jest też taka gazeta jak "Nasz
Dziennik".


Na rzecz wejścia Polski do Unii Europejskiej agitują media. W Polsce dodatkowo
usiłuje się wykorzystać autorytet Kościoła i niestety niektórzy ludzie Kościoła
ulegają tym naciskom. Jakie to może mieć dla nas skutki, i jaką mamy
alternatywę?

- Pierwsze, co wiem, to to, że Papież Jan Paweł II wypowiadał się w ciągu
ostatnich dwóch lat przeciwko Unii Europejskiej. On się bardzo przejmuje,
obawia Unii, tego, że ruguje się z niej Boga. Obserwuję, że wielu księży
biskupów, którzy wcześniej byli prounijni, teraz zmieniło swoje zdanie.
Alternatywą dla UE nie jest izolacja, ale ścisła współpraca między państwami,
partnerstwo z innymi krajami, jednak bez wspólnej monety i bez wspólnego rządu.
Jest dużo łatwiej, jeśli między krajami występuje przyjaźń, ale pozostają one
przy własnej walucie i własnym rządzie, niż gdy mają tę samą konstytucję, ten
sam rząd. Wprowadzenie wspólnych cech może spowodować konflikty między
państwami.


Bez poszanowania fundamentalnych wartości Unia Europejska jest tworem
sztucznym. Jak Pan Profesor mówił, jest ona zbudowana według wizji utopijnej, a
nie realistycznej. Odrzuca się historię Europy i próbuje budować ją tak, jakby
nigdy wcześniej nie istniała. Skąd wziął się ten pomysł?

- Nie sądzę, by historia naszego kontynentu była rezultatem działań
ekonomicznych. Sądzę, że historia powstaje w wyniku różnych idei. I dzisiaj
jest ktoś, kto ma ideę Unii Europejskiej. Jest to polityczna idea, która ma za
zadanie zniszczyć naród, narodowość, by zbudować struktury bez narodu. To jest
przejście od stanów socjalistycznych do socjalizmu bez stanów. Państwo
sowieckie było potężnym państwem opartym na socjalizmie. Marks chciał znieść
klasy, chciał totalnej anarchii. Podstawą miały być struktury bez rodziny, bez
narodu, bez religii. Tak więc idea Unii Europejskiej jest ideą starej utopii.


Jak Włosi odbierają swoją obecność w strukturach Unii Europejskiej?

- W tej chwili opinia publiczna nie jest zbyt dobrze informowana, ponieważ
prasa nie mówi o Unii Europejskiej. Nikt w Europie nie wie, co się dzieje w
Brukseli. Bardzo się obawiam kryzysu gospodarczego z powodu wprowadzenia euro.
W tym momencie panuje cisza, ale boję się, że w przyszłości nie tylko we
Włoszech, ale w całej Europie może wystąpić poważny kryzys ekonomiczny.


Podczas swej niedawnej wizyty w Polsce prof. John Laughland wyraził opinię, że
Unia Europejska nie przetrwa więcej niż 10 lat. Co Pan Profesor sądzi na ten
temat?

- Znam prof. Laughlanda. To znakomity naukowiec. Zgadzam się z jego opinią.
Myślę, że kres Unii Europejskiej może nastąpić nawet wcześniej.


Obserwuj wątek
    • Gość: Ania Re: prof de Mattei: UE niszczy narody IP: *.upc.chello.be 31.05.02, 16:15
      Wytlumacz mi raz jeszcze co to sa te chrzescijanskie wartosci.Bo pytam za
      kazdym razem i nikt mi nie odpowiedzial.
      • Gość: Dr.KrisK Wartości chrześcijańskie. IP: *.eng.fsu.edu 31.05.02, 16:20
        To proste: 3.245; 6.809 oraz dodatkowa wartość 7.238
        KrisK
      • Gość: zyx wladza, forsa i bezkarnosc. IP: *.rdu.bellsouth.net 31.05.02, 16:32
        nie-masonskie hasla rydzyka.
        Gość portalu: Ania napisał(a):

        > Wytlumacz mi raz jeszcze co to sa te chrzescijanskie wartosci.Bo pytam za
        > kazdym razem i nikt mi nie odpowiedzial.

    • Gość: Ania Re: prof de Mattei: UE niszczy narody IP: *.upc.chello.be 31.05.02, 17:31
      Gość portalu: Oszołom napisał(a):

      ) Z profesorem Roberto de Mattei, wykładowcą historii nowożytnej na Uniwersytecie
      )
      ) Cassino w Rzymie i prezesem Centrum Kulturalnego "Lepanto", działającym w
      ) obronie tradycyjnych wartości chrześcijańskich, rozmawia Katarzyna Cegielska
      )
      )
      ) Patrzy Pan na Unię Europejską z innej perspektywy niż Polacy, gdyż pochodzi Pan
      )
      ) z kraju należącego do unijnych struktur. Nam, Polakom, przedstawia się
      ) świetlaną przyszłość w UE, raj na ziemi. Czy obraz przekazywany nam jest
      ) prawdziwy?
      )
      ) - Podzielę się kilkoma spostrzeżeniami na temat ekonomii. Od początku tego roku
      )
      ) mamy w Unii Europejskiej jednolitą walutę. Jeżeli Polska i inne kraje wschodnie
      )
      ) wejdą do Unii w ciągu jednego lub dwóch lat, jednolita waluta będzie
      ) obowiązywała w 25 krajach Unii Europejskiej. Jednak struktury ekonomiczne tych
      ) krajów są bardzo różne. Niemożliwe jest porównanie ekonomii np. Portugalii,
      ) Niemiec i Polski. Ich sytuacja ekonomiczna bardzo się różni. Problem polega na
      ) tym, że w walucie danego kraju odbija się jego sytuacja ekonomiczna. Jeżeli w
      ) danym kraju ma miejsce kryzys ekonomiczny, waluta jest narzędziem służącym do
      ) obrony innych krajów. W momencie gdy jest to tylko jedna waluta, problem
      ) ekonomiczny, kryzys jednego kraju bardzo wpływa na sytuację ekonomiczną
      ) pozostałych krajów. W konsekwencji może to spowodować kryzys, jaki wystąpił w
      ) Argentynie. Kryzys w Argentynie był spowodowany sztucznym utrzymywaniem poziomu
      )
      ) wymiany peso, czyli narodowej waluty Argentyny, i dolara. To właśnie
      ) spowodowało krach ekonomiczny w tym państwie. Przykład argentyński pokazuje, że
      )
      ) nie można tworzyć sztucznego poziomu wartości waluty np. polskiej i
      ) niemieckiej. Powoduje to poważne ryzyko powstania wielkiego krachu i ekonomiści
      )
      ) znają ten problem bardzo dobrze.
      )
      )
      ) Skoro ekonomiści o tym wiedzą, to dlaczego tworzy się jedną walutę?
      )
      ) - Odpowiedź na to pytanie jest następująca - to już nie jest problem
      ) ekonomiczny, ale polityczny. Wynika z tego, że UE nie jest potrzebna od strony
      ) ekonomicznej, tylko od strony politycznej. Unia Europejska jest to projekt,
      ) który Polska może zaakceptować albo odrzucić. Jesteśmy wolni i możemy sami
      ) budować swoją przyszłość.
      )
      )
      ) Kryzys gospodarczy to jedna strona medalu, drugą jest zagrożenie dla rodziny i
      ) narodu, które to wartości są w Unii Europejskiej zwalczane. Jakich rad
      ) udzieliłby Pan Profesor nam Polakom, byśmy nie utracili swej chrześcijańskiej
      ) tożsamości i tych wartości, które przecież przed wiekami zjednoczyły Europę?
      )
      I po co pan profesor wyciaga jakies zagrozenia dla narodu skoro wyzej napisal,ze
      najwazniejsza jest tozsamosc chrzescijanska.


      ) - Myślę, że teraz w wielu krajach europejskich są ludzie, którzy chcą obronić
      ) swoją tożsamość. To jest bardzo ważne, by połączyć siły. Uważam, że możemy to
      ) zrobić, ponieważ mamy takie same wartości czy w Polsce, czy we Włoszech. Jest
      ) zatem ważne, aby studiować, poznawać nasze europejskie korzenie, by działać,
      ) żeby się komunikować między sobą i przede wszystkim modlić się. Jeżeli uważamy,
      )
      ) że jest bardzo ważne, by umieścić odniesienie do Boga w konstytucji
      ) europejskiej, to nie wystarczy tylko napisać w niej, że Bóg istnieje. Musimy
      ) się do Niego modlić, bo tylko On może pomóc wszystkim ludziom dobrej woli
      ) obronić ich tożsamość. Ważniejsza nawet od tożsamości narodowej jest tożsamość
      ) chrześcijańska.
      )
      Cos pieknego i nie drogo!!!Wazniejsza od tozsamosci narodowej jest tozsamosc
      chrzescijanska.Czyli moze tylko zminic nazwe.Zamiast Unia Europejska -Unia
      Chrzescijanska.Tylko co zrobic z innymi wyznaniami i z ateistami?????


      )
      ) Mamy łączyć swe siły, jednak jest to trudne, jeśli tłumaczy się nam, że prawie
      ) wszyscy są za Unią Europejską, a tylko niewielka grupa ludzi jest jej
      ) przeciwna, więc lepiej być w większości niż w mniejszości. Ponadto, by
      ) zdeprecjonować przeciwników, pokazuje się ich w mediach jako ludzi nawiedzonych
      )
      ) czy chuliganów występujących na manifestacjach antyglobalistycznych.
      )
      ) - To jest manewr, który pokazuje, że jeśli ktoś jest przeciw Unii Europejskiej,
      )
      ) to musi być wandalem. Ale to jest fałszywe przedstawienie sprawy. Ważne jest,
      ) by upowszechniać nasze poglądy. Warto więc organizować takie spotkania, jak te,
      )
      ) w których uczestniczyłem tu, w Polsce, goszcząc na zaproszenie Instytutu
      ) Edukacji Narodowej. Nie wszędzie w Europie jest też taka gazeta jak "Nasz
      ) Dziennik".
      )



      )
      ) Na rzecz wejścia Polski do Unii Europejskiej agitują media. W Polsce dodatkowo
      ) usiłuje się wykorzystać autorytet Kościoła i niestety niektórzy ludzie Kościoła
      )
      ) ulegają tym naciskom. Jakie to może mieć dla nas skutki, i jaką mamy
      ) alternatywę?
      )
      ) - Pierwsze, co wiem, to to, że Papież Jan Paweł II wypowiadał się w ciągu
      ) ostatnich dwóch lat przeciwko Unii Europejskiej. On się bardzo przejmuje,
      ) obawia Unii, tego, że ruguje się z niej Boga. Obserwuję, że wielu księży
      ) biskupów, którzy wcześniej byli prounijni, teraz zmieniło swoje zdanie.
      ) Alternatywą dla UE nie jest izolacja, ale ścisła współpraca między państwami,
      ) partnerstwo z innymi krajami, jednak bez wspólnej monety i bez wspólnego rządu.
      )
      ) Jest dużo łatwiej, jeśli między krajami występuje przyjaźń, ale pozostają one
      ) przy własnej walucie i własnym rządzie, niż gdy mają tę samą konstytucję, ten
      ) sam rząd. Wprowadzenie wspólnych cech może spowodować konflikty między
      ) państwami.
      )
      ) A tutaj to pan profesor juz belkoce.Wspolne cechy -jakie? Prowadza do
      konfliktow.
      )


      Bez poszanowania fundamentalnych wartości Unia Europejska jest tworem
      ) sztucznym. Jak Pan Profesor mówił, jest ona zbudowana według wizji utopijnej, a
      )
      ) nie realistycznej. Odrzuca się historię Europy i próbuje budować ją tak, jakby
      ) nigdy wcześniej nie istniała. Skąd wziął się ten pomysł?
      )
      ) - Nie sądzę, by historia naszego kontynentu była rezultatem działań
      ) ekonomicznych. Sądzę, że historia powstaje w wyniku różnych idei. I dzisiaj
      ) jest ktoś, kto ma ideę Unii Europejskiej. Jest to polityczna idea, która ma za
      ) zadanie zniszczyć naród, narodowość, by zbudować struktury bez narodu. To jest
      ) przejście od stanów socjalistycznych do socjalizmu bez stanów. Państwo
      ) sowieckie było potężnym państwem opartym na socjalizmie. Marks chciał znieść
      ) klasy, chciał totalnej anarchii. Podstawą miały być struktury bez rodziny, bez
      ) narodu, bez religii. Tak więc idea Unii Europejskiej jest ideą starej utopii.
      )

      No i znow pan profesor straszy wynarodowieniem .Ciekawe czy Wlosi juz sie
      wynarodowili?Zobaczymy na mistrzostwach pod jaka flaga beda wystepowac.We
      wloskiej telewizji tez mowia jeszcze ciagle po wlosku.
      )
      ) Jak Włosi odbierają swoją obecność w strukturach Unii Europejskiej?
      )
      ) - W tej chwili opinia publiczna nie jest zbyt dobrze informowana, ponieważ
      ) prasa nie mówi o Unii Europejskiej. Nikt w Europie nie wie, co się dzieje w
      ) Brukseli. Bardzo się obawiam kryzysu gospodarczego z powodu wprowadzenia euro.
      ) W tym momencie panuje cisza, ale boję się, że w przyszłości nie tylko we
      ) Włoszech, ale w całej Europie może wystąpić poważny kryzys ekonomiczny.
      )
      W Brukseli nic sie nie dzieje.Spokoj ladna pogoda.
      )
      ) Podczas swej niedawnej wizyty w Polsce prof. John Laughland wyraził opinię, że
      ) Unia Europejska nie przetrwa więcej niż 10 lat. Co Pan Profesor sądzi na ten
      ) temat?
      )
      ) - Znam prof. Laughlanda. To znakomity naukowiec. Zgadzam się z jego opinią.
      ) Myślę, że kres Unii Europejskiej może nastąpić nawet wcześniej.
      )
      )
      No skoro tacy wybitni naukowcy tak mowia.......
    • kimmjiki Re: prof de Mattei: UE niszczy narody 31.05.02, 21:14
      Gość portalu: Oszołom napisał(a):

      > - Podzielę się kilkoma spostrzeżeniami na temat ekonomii. Od początku tego roku
      > mamy w Unii Europejskiej jednolitą walutę. Jeżeli Polska i inne kraje wschodnie
      > wejdą do Unii w ciągu jednego lub dwóch lat, jednolita waluta będzie
      > obowiązywała w 25 krajach Unii Europejskiej.

      12 + 10 = 25? To jakas nowa, katolicka matematyka, czy tez pan profesor nie wie,
      ile krajow wprowadzilo Euro?

      > Jednak struktury ekonomiczne tych
      > krajów są bardzo różne. Niemożliwe jest porównanie ekonomii np. Portugalii,
      > Niemiec i Polski. Ich sytuacja ekonomiczna bardzo się różni.

      Pan profesor zna sie rowniez na ekonomii - niejednego przedszkolaka by zadziwil
      takimi odkrywczymi haslami.

      > Problem polega na tym, że w walucie danego kraju odbija się jego sytuacja
      > ekonomiczna.

      Co widac po sile zlotego...

      > Jeżeli w
      > danym kraju ma miejsce kryzys ekonomiczny, waluta jest narzędziem służącym do
      > obrony innych krajów.

      No, to mnie po prostu zwalilo z krzesla. Moze pan profesor mi wyjasnic, jak i po
      co nasza waluta ma bronic inne kraje?

      > W momencie gdy jest to tylko jedna waluta, problem
      > ekonomiczny, kryzys jednego kraju bardzo wpływa na sytuację ekonomiczną
      > pozostałych krajów.

      ...bo inaczej kryzys w Niemczech w ogole by nie wplynal na sytuacje w Austrii czy
      w Polsce...

      > W konsekwencji może to spowodować kryzys, jaki wystąpił w
      > Argentynie. Kryzys w Argentynie był spowodowany sztucznym utrzymywaniem poziomu
      > wymiany peso, czyli narodowej waluty Argentyny, i dolara. To właśnie
      > spowodowało krach ekonomiczny w tym państwie. Przykład argentyński pokazuje, że
      > nie można tworzyć sztucznego poziomu wartości waluty np. polskiej i
      > niemieckiej.

      A tu pan profesor po raz kolejny blyszczy znajomoscia ekonomii, nie odrozniajac
      sztucznego utrzymywania kursu od wprowadzenia wspolnej waluty.

      > Kryzys gospodarczy to jedna strona medalu, drugą jest zagrożenie dla rodziny i
      > narodu, które to wartości są w Unii Europejskiej zwalczane.

      Pytam po raz setny - w jaki sposob?

      > Jakich rad
      > udzieliłby Pan Profesor nam Polakom, byśmy nie utracili swej chrześcijańskiej
      > tożsamości i tych wartości, które przecież przed wiekami zjednoczyły Europę?

      Ostatni raz Europa byla zjednoczona w czasach Imperium Rzymskiego, ktore
      bynajmniej nie na wartosciach chrzescijanskich wyroslo. Pani dziennikarz nie musi
      o tym wiedziec, ale profesor historii powinien...

      > Jeżeli uważamy,
      > że jest bardzo ważne, by umieścić odniesienie do Boga w konstytucji
      > europejskiej, to nie wystarczy tylko napisać w niej, że Bóg istnieje.

      Ciekawi mnie, czy w jakiejkolwiek konstytucji swiata jest napisane, ze Bog
      istnieje, a jesli tak, to na jakiej podstawie... A panu profesorowi i to nie
      wystarczy...

      > Ważniejsza nawet od tożsamości narodowej jest tożsamość chrześcijańska.

      Slowem - niech UE sie przemianuje na UCh (Unie Chrzescijanska) i wszystko bedzie
      w porzadku.

      > Nie wszędzie w Europie jest też taka gazeta jak "Nasz Dziennik".

      Co za ulga;-).

      > Na rzecz wejścia Polski do Unii Europejskiej agitują media. W Polsce dodatkowo
      > usiłuje się wykorzystać autorytet Kościoła i niestety niektórzy ludzie Kościoła
      > ulegają tym naciskom.

      Prymas i inni hierarchowie to "niektorzy ludzie Kosciola"? Ladnie to tak?

      > - Pierwsze, co wiem, to to, że Papież Jan Paweł II wypowiadał się w ciągu
      > ostatnich dwóch lat przeciwko Unii Europejskiej.

      Mozna prosic o przyklady? Bo o ile pamietam, bylo dokladnie odwrotnie.

      > Alternatywą dla UE nie jest izolacja, ale ścisła współpraca między państwami,

      ...bo UE polega przeciez na braku wspolpracy...

      > Wprowadzenie wspólnych cech może spowodować konflikty między państwami.

      A to dopiero - wspolne cechy powodujace konflikty. Zawsze myslalem, ze to wlasnie
      roznice prowadza do konfliktow, ale skoro pan profesor tak mowi...

      > Nikt w Europie nie wie, co się dzieje w Brukseli.

      Bardzo ciekawe - to ta Bruksela jest otoczona murem i nie mozna stamtad wyjsc, ze
      zadne wiadomosci sie stamtad nie wydostaja?
      • Gość: Oszołom Re: prof de Mattei: UE niszczy narody IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 31.05.02, 21:24
        kimmjiki napisał(a):

        > Gość portalu: Oszołom napisał(a):
        >
        > > - Podzielę się kilkoma spostrzeżeniami na temat ekonomii. Od początku tego
        > roku
        > > mamy w Unii Europejskiej jednolitą walutę. Jeżeli Polska i inne kraje wsch
        > odnie
        > > wejdą do Unii w ciągu jednego lub dwóch lat, jednolita waluta będzie
        > > obowiązywała w 25 krajach Unii Europejskiej.
        >
        > 12 + 10 = 25? To jakas nowa, katolicka matematyka, czy tez pan profesor nie wie
        - Tej Kim! Przecież w UE jest 15 krajów a nie 12!
        > ile krajow wprowadzilo Euro?
        poza Anglią i Szwecją...chyba wszyscy
        > > Jednak struktury ekonomiczne tych
        > > krajów są bardzo różne. Niemożliwe jest porównanie ekonomii np. Portugalii
        > ,
        > > Niemiec i Polski. Ich sytuacja ekonomiczna bardzo się różni.
        >
        > Pan profesor zna sie rowniez na ekonomii - niejednego przedszkolaka by zadziwil
        >
        > takimi odkrywczymi haslami.
        >
        > > Problem polega na tym, że w walucie danego kraju odbija się jego sytuacja
        > > ekonomiczna.
        >
        > Co widac po sile zlotego...
        >
        > > Jeżeli w
        > > danym kraju ma miejsce kryzys ekonomiczny, waluta jest narzędziem służącym
        > do
        > > obrony innych krajów.
        >
        > No, to mnie po prostu zwalilo z krzesla. Moze pan profesor mi wyjasnic, jak i p
        > o
        > co nasza waluta ma bronic inne kraje?
        >
        > > W momencie gdy jest to tylko jedna waluta, problem
        > > ekonomiczny, kryzys jednego kraju bardzo wpływa na sytuację ekonomiczną
        > > pozostałych krajów.
        >
        > ...bo inaczej kryzys w Niemczech w ogole by nie wplynal na sytuacje w Austrii c
        > zy
        > w Polsce...
        >
        > > W konsekwencji może to spowodować kryzys, jaki wystąpił w
        > > Argentynie. Kryzys w Argentynie był spowodowany sztucznym utrzymywaniem po
        > ziomu
        > > wymiany peso, czyli narodowej waluty Argentyny, i dolara. To właśnie
        > > spowodowało krach ekonomiczny w tym państwie. Przykład argentyński pokazuj
        > e, że
        > > nie można tworzyć sztucznego poziomu wartości waluty np. polskiej i
        > > niemieckiej.
        >
        > A tu pan profesor po raz kolejny blyszczy znajomoscia ekonomii, nie odrozniajac
        >
        > sztucznego utrzymywania kursu od wprowadzenia wspolnej waluty.
        >
        > > Kryzys gospodarczy to jedna strona medalu, drugą jest zagrożenie dla rodzi
        > ny i
        > > narodu, które to wartości są w Unii Europejskiej zwalczane.
        >
        > Pytam po raz setny - w jaki sposob?
        >
        > > Jakich rad
        > > udzieliłby Pan Profesor nam Polakom, byśmy nie utracili swej chrześcijańsk
        > iej
        > > tożsamości i tych wartości, które przecież przed wiekami zjednoczyły Europ
        > ę?
        >
        > Ostatni raz Europa byla zjednoczona w czasach Imperium Rzymskiego, ktore
        > bynajmniej nie na wartosciach chrzescijanskich wyroslo. Pani dziennikarz nie mu
        > si
        > o tym wiedziec, ale profesor historii powinien...
        >
        > > Jeżeli uważamy,
        > > że jest bardzo ważne, by umieścić odniesienie do Boga w konstytucji
        > > europejskiej, to nie wystarczy tylko napisać w niej, że Bóg istnieje.
        >
        > Ciekawi mnie, czy w jakiejkolwiek konstytucji swiata jest napisane, ze Bog
        > istnieje, a jesli tak, to na jakiej podstawie... A panu profesorowi i to nie
        > wystarczy...
        >
        > > Ważniejsza nawet od tożsamości narodowej jest tożsamość chrześcijańska.
        >
        > Slowem - niech UE sie przemianuje na UCh (Unie Chrzescijanska) i wszystko bedzi
        > e
        > w porzadku.
        >
        > > Nie wszędzie w Europie jest też taka gazeta jak "Nasz Dziennik".
        >
        > Co za ulga;-).
        >
        > > Na rzecz wejścia Polski do Unii Europejskiej agitują media. W Polsce dodat
        > kowo
        > > usiłuje się wykorzystać autorytet Kościoła i niestety niektórzy ludzie Koś
        > cioła
        > > ulegają tym naciskom.
        >
        > Prymas i inni hierarchowie to "niektorzy ludzie Kosciola"? Ladnie to tak?
        >
        > > - Pierwsze, co wiem, to to, że Papież Jan Paweł II wypowiadał się w ciągu
        > > ostatnich dwóch lat przeciwko Unii Europejskiej.
        >
        > Mozna prosic o przyklady? Bo o ile pamietam, bylo dokladnie odwrotnie.
        - Gdyby papież był za UE to Watykan już dano byłby członkiem unii a nie jest!
        > > Alternatywą dla UE nie jest izolacja, ale ścisła współpraca między państwa
        > mi,
        >
        > ...bo UE polega przeciez na braku wspolpracy...
        - to jest współpraca elit a nam chodzi o współpracę dołów
        > > Wprowadzenie wspólnych cech może spowodować konflikty między państwami.
        >
        > A to dopiero - wspolne cechy powodujace konflikty. Zawsze myslalem, ze to wlasn
        > ie
        > roznice prowadza do konfliktow, ale skoro pan profesor tak mowi...
        >
        > > Nikt w Europie nie wie, co się dzieje w Brukseli.
        >
        > Bardzo ciekawe - to ta Bruksela jest otoczona murem i nie mozna stamtad wyjsc,
        > ze
        > zadne wiadomosci sie stamtad nie wydostaja?

        - Murem kłamstw murem przemilczeń...murem wynikającym ze stratyfikacji społ
        (eurourzędnicy i globalistyczni biznesmeni contra reszta)> poza tym prounijne
        siły mają monopol w mediach..cóż z tego że nadaje się trzysta ileś kanałów
        sadzenia?
        • kimmjiki Re: prof de Mattei: UE niszczy narody 31.05.02, 22:20
          Gość portalu: Oszołom napisał(a):

          > > 12 + 10 = 25? To jakas nowa, katolicka matematyka, czy tez pan profesor ni
          > e wie
          > - Tej Kim! Przecież w UE jest 15 krajów a nie 12!

          Ale Euro wprowadzilo 12, ignorancie.

          > > ile krajow wprowadzilo Euro?
          > poza Anglią i Szwecją...chyba wszyscy

          I Dania, dziecko drogie. Widac, ze o Unii to Ty wiesz tyle, co ja o krykiecie.

          > - Gdyby papież był za UE to Watykan już dano byłby członkiem unii a nie jest!

          A po kiego wala Watykan mialby wchodzic do UE? Tak samo mozesz powiedziec, ze
          papiez jest przeciw NATO i ONZ, bo do tych organizacji tez Watykan nie nalezy.

          > > ...bo UE polega przeciez na braku wspolpracy...
          > - to jest współpraca elit a nam chodzi o współpracę dołów

          A jak niby rozumiesz "wspolprace dolow"? Ze menele z Polski beda sie bratac z
          menelami z Niemiec?

          > > > Nikt w Europie nie wie, co się dzieje w Brukseli.
          > >
          > > Bardzo ciekawe - to ta Bruksela jest otoczona murem i nie mozna stamtad wy
          > jsc, ze zadne wiadomosci sie stamtad nie wydostaja?
          >
          > - Murem kłamstw murem przemilczeń...murem wynikającym ze stratyfikacji społ
          > (eurourzędnicy i globalistyczni biznesmeni contra reszta)> poza tym prounijn
          > e siły mają monopol w mediach..cóż z tego że nadaje się trzysta ileś kanałów
          > sadzenia?

          Z tego co powiedziales i definicji monopolu wynika, ze RM i ND tez sa prounijne.
          A o tym "niszczeniu rodziny i narodu" w UE to juz sie wypowiedziec nie laska?
          • Gość: Oszołom Re: prof de Mattei: UE niszczy narody IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 01.06.02, 10:37
            kimmjiki napisał(a):

            > Gość portalu: Oszołom napisał(a):
            >
            > > > 12 + 10 = 25? To jakas nowa, katolicka matematyka, czy tez pan profes
            > or ni
            > > e wie
            > > - Tej Kim! Przecież w UE jest 15 krajów a nie 12!
            >
            > Ale Euro wprowadzilo 12, ignorancie.
            >
            > > > ile krajow wprowadzilo Euro?
            > > poza Anglią i Szwecją...chyba wszyscy
            >
            > I Dania, dziecko drogie. Widac, ze o Unii to Ty wiesz tyle, co ja o krykiecie.
            >
            > > - Gdyby papież był za UE to Watykan już dano byłby członkiem unii a nie je
            > st!
            -
            > A po kiego wala Watykan mialby wchodzic do UE? Tak samo mozesz powiedziec, ze
            > papiez jest przeciw NATO i ONZ, bo do tych organizacji tez Watykan nie nalezy.
            - A po kiego wała my mielibyśmy tam wchodzić?. Watykan nie ma wojska więc udzał w
            NATO Wartykanu jest bezcelowy
            > > > ...bo UE polega przeciez na braku wspolpracy...
            > > - to jest współpraca elit a nam chodzi o współpracę dołów
            >
            > A jak niby rozumiesz "wspolprace dolow"? Ze menele z Polski beda sie bratac z
            > menelami z Niemiec?
            - No tak dla ciebie naród to hołota..tzreba było tak od razu gadać że nie
            nawidzisz swego narodu bo to dla ciebie manele emeryci renciści pielęgniarki to
            dla ciebie menele (penerstwo po naszemu tj; po poznańsku i niemiecku))
            > > > > > Nikt w Europie nie wie, co się dzieje w Brukseli.
            > > >
            > > > Bardzo ciekawe - to ta Bruksela jest otoczona murem i nie mozna stamt
            > ad wy
            > > jsc, ze zadne wiadomosci sie stamtad nie wydostaja?
            > >
            > > - Murem kłamstw murem przemilczeń...murem wynikającym ze stratyfikacji spo
            > ł
            > > (eurourzędnicy i globalistyczni biznesmeni contra reszta)> poza tym pro
            > unijn
            > > e siły mają monopol w mediach..cóż z tego że nadaje się trzysta ileś kanał
            > ów
            > > sadzenia?
            >
            > Z tego co powiedziales i definicji monopolu wynika, ze RM i ND tez sa prounijne
            - RM i ND są proeuropejskie ale antyunijne.. UE nie równa się Europa..Europa
            zaczyna się w Portugalii i na Ilsandii a kończy na Uralu.
            > A o tym "niszczeniu rodziny i narodu" w UE to juz sie wypowiedziec nie laska?

            - wielokrotnie przytaczałem opinie uczonych zagranicznych (prof Laughlanda
            Fragellego czy teraz Merettiego)Nie lubie się powtarzać
            • kimmjiki Re: prof de Mattei: UE niszczy narody 01.06.02, 11:40
              Gość portalu: Oszołom napisał(a):

              > > A po kiego wala Watykan mialby wchodzic do UE? Tak samo mozesz powiedziec,
              > ze papiez jest przeciw NATO i ONZ, bo do tych organizacji tez Watykan nie nal
              > ezy.
              > - A po kiego wała my mielibyśmy tam wchodzić?

              "My"? Jestes obywatelem Watykanu? W sumie to calkiem mozliwe;-).

              > Watykan nie ma wojska więc udzał w NATO Wartykanu jest bezcelowy

              Ze o UE g**** wiesz, to rozumiem, ale o Watykanie? Wstyd! Watykan ma wojsko jak
              najbardziej, stanowi ono 30% jego ludnosci, co jest absolutnym rekordem swiata.
              Natomiast nie ma Watykan przemyslu, rolnictwa, prywatnych firm i tego wszystkiego
              co sie sklada na gospodarke, wiec nie ma po co wchodzic do UE. Inna sprawa, ze
              jako panstwo niedemokratyczne i tak nie zostalby do niej przyjety;-).

              > > A jak niby rozumiesz "wspolprace dolow"? Ze menele z Polski beda sie brata
              > c z menelami z Niemiec?
              > - No tak dla ciebie naród to hołota..tzreba było tak od razu gadać że nie
              > nawidzisz swego narodu bo to dla ciebie manele emeryci renciści pielęgniarki to
              > dla ciebie menele (penerstwo po naszemu tj; po poznańsku i niemiecku))

              Ja nienawidze narodu? A kto tu wlasnie zaliczyl emerytow i pielegniarki do
              meneli? Przeciez nie ja.

              > > A o tym "niszczeniu rodziny i narodu" w UE to juz sie wypowiedziec nie laska?
              >
              > - wielokrotnie przytaczałem opinie uczonych zagranicznych (prof Laughlanda
              > Fragellego czy teraz Merettiego)Nie lubie się powtarzać

              Nie chce opinii, tylko fakty. Tych ostatnich jak do tej pory nie widzialem.
              • Gość: Oszołom Re: prof de Mattei: UE niszczy narody IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 01.06.02, 12:01
                W przeinaczaniu i słów i przekręcaniu ich znaczeń to jesteś dobry..ale to
                właśnie przez takich krętaczy jak ty staczamy się jako kraj na dno! Wojsko
                Watykanu to Gwardia Szwajcarska..a to uzbrojenie jest wręcz symboliczne to
                można porównać do straży marszałkowskiej bo nawet do firmy ochroniarskiej ta
                gwardia jest niepodobna też mi armia... ja pod pojeciem dołów rozumiem ludzi
                pracy najemnej fizycznej i umysłowej a góra to rządzący elita i wielcy
                pracodawcy (drobni są niekiedy i pracodawcami i pracobiorcami zarazem) ale ty
                te doły społeczne nazywasz menelstwem...a ja ci tylko hcciałem uświadomić kto w
                skład dołów wchodzi... to co wymieniłeś to się znajduje poza srukturą społeczną
                to taka czarna czy szara strefa półświatek który się rządzi odrębnymi prawami
                jeśli nie dostrzegasz różnicy między bandziorami a zwykłymi ludźmi charującymi
                jak wół za nędzne grosze albo pozbawieni pracy na wskutek błedów elit no to
                przepraszam bardzo ale chyba nie mamy już o czym tu gadać
                • kimmjiki Re: prof de Mattei: UE niszczy narody 01.06.02, 13:45
                  Gość portalu: Oszołom napisał(a):

                  > W przeinaczaniu i słów i przekręcaniu ich znaczeń to jesteś dobry..ale to
                  > właśnie przez takich krętaczy jak ty staczamy się jako kraj na dno!

                  Do lustra to mowisz?

                  > Wojsko
                  > Watykanu to Gwardia Szwajcarska..a to uzbrojenie jest wręcz symboliczne to
                  > można porównać do straży marszałkowskiej bo nawet do firmy ochroniarskiej ta
                  > gwardia jest niepodobna też mi armia...

                  Jakie uzbrojenie maja, takie maja, ale formalnie jest to armia i tyle. I nadal
                  nie wypowiedziales sie na temat opinii papieza o UE...

                  > ja pod pojeciem dołów rozumiem ludzi
                  > pracy najemnej fizycznej i umysłowej a góra to rządzący elita i wielcy
                  > pracodawcy (drobni są niekiedy i pracodawcami i pracobiorcami zarazem) ale ty
                  > te doły społeczne nazywasz menelstwem...

                  Po prostu inaczej rozumiemy pojecie "doly spoleczne" - dla Ciebie jest to 99%
                  spoleczenstwa... Zwykle jednak tym mianem okresla sie tylko prawdziwe doly, a nie
                  wszystkich oprocz szczytu.

                  > a ja ci tylko hcciałem uświadomić kto w
                  > skład dołów wchodzi... to co wymieniłeś to się znajduje poza srukturą społeczną
                  > to taka czarna czy szara strefa półświatek który się rządzi odrębnymi prawami
                  > jeśli nie dostrzegasz różnicy między bandziorami a zwykłymi ludźmi charującymi
                  > jak wół za nędzne grosze albo pozbawieni pracy na wskutek błedów elit no to
                  > przepraszam bardzo ale chyba nie mamy już o czym tu gadać

                  I kto tu przeinacza znaczenie slow? Wkladasz mi w usta rzeczy, o ktorych w ogole
                  nie mowilem. I nadal nie wiem na czym mialaby polegac ta "wspolpraca dolow".
      • Gość: Jaceq Re: prof de Mattei niszczy narody IP: *.szeptel.net.pl 31.05.02, 22:19
        kimmjiki napisał(a):

        > > Ważniejsza nawet od tożsamości narodowej jest tożsamość chrześcijańska.
        >
        > Slowem - niech UE sie przemianuje na UCh (Unie Chrzescijanska) i wszystko bedzie
        > w porzadku.

        Albo na Chrześcijańską Unię Jedności (ChUJ)

        > > Nie wszędzie w Europie jest też taka gazeta jak "Nasz Dziennik".
        > Co za ulga;-).

        To pewnie jest ta wartość, o której nadmieniał był Rydzykant. Export ND do Amsterdamu.
        ND między pornusy! Perły przed wieprze!

        > > Nikt w Europie nie wie, co się dzieje w Brukseli.

        A już z pewnością najmniej wiedzą na ten temat w samej Brukseli.

        • kimmjiki Re: prof de Mattei niszczy narody 31.05.02, 22:24
          Gość portalu: Jaceq napisał(a):

          > > Slowem - niech UE sie przemianuje na UCh (Unie Chrzescijanska) i wszystko
          > bedzie w porzadku.
          >
          > Albo na Chrześcijańską Unię Jedności (ChUJ)

          Dobre;-). To by najlepiej pasowalo, gdyby jej wladca byl Ojciec Dyrektor.

          > > > Nie wszędzie w Europie jest też taka gazeta jak "Nasz Dziennik".
          > > Co za ulga;-).
          >
          > To pewnie jest ta wartość, o której nadmieniał był Rydzykant. Export ND do Amst
          > erdamu.
          > ND między pornusy! Perły przed wieprze!

          Raczej miedzy pisemka humorystyczne. Holendrzy lezeliby ze smiechu czytajac o
          swoich zbrodniczych planach eksterminacji emerytow i wykupu polskiej ziemi...
          • Gość: Dzidka Re: prof de Mattei niszczy narody IP: *.datastar.pl 05.06.02, 10:01
            Drogi kimmjiki,
            gratuluje znisczenia Oszołoma konkretami i logiką. Wspaniale się ubawiłam, musze Cię częściej czytać :-)
            Z wyrazami szacunku - Dzidka
    • Gość: snajper Zniszczone narody IP: *.acn.waw.pl 01.06.02, 01:10
      Lista narodów, państw zniszczonych przez tę wredną Unię Europejską:

      Niemcy
      Francja
      Wlk Brytania
      Irlandia
      Hiszpania
      Portugalia
      Włochy
      Belgia
      Holandia
      Luksemburg
      Dania
      Austria
      Grecja
      Finlandia
      Szwecja

      Cześć ich pamięci !!!
      • Gość: Oszołom Re: Zniszczone narody IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 01.06.02, 10:51
        Niemcy to jedyny kraj który na tym ewidentnie korzysta...W. Brytania się broni
        kraje skandynawskie również stawiają opór...opór stawia także Austria a
        ostatnio Francja..a nawet Holandia nie mniej Holandia to jest to najbardziej
        zniszczony moralnie kraj UE wszelkie zboczenia są tam legalne zaś GHrecja
        Portugalia i częściowo Hiszpania a nawet Połódniowe Włochy i wschodniaFrancja
        są również zniszczone gospodarczo! (i stąd też sukces Le Pena, odiósł
        zwycięstwa wszędzie tam gdzie UE wyrządziła największe spustoszenia
        gospodarcze. Irlandia nie zostałą zniszczona bo leży na uboczu na wyspie..morze
        chroni ją od eurozgnilizny i filtruje ją stąd te euroscieki dopływające do
        Irlandii nie czynią tam spustoszeń
        • Gość: Jaceq Re: Zniszczone narody IP: *.szeptel.net.pl 01.06.02, 13:36
          Gość portalu: Oszołom napisał(a):

          > Niemcy to jedyny kraj...

          1984!!! Rację miał św. prorok Orwell!. Tylko nadinterpretatorzy widzieli linki do CCCP.
          Ale Wielki Brat - to Verheugen! Podobieństwo zdumiewające!
        • Gość: CCCP Re: Zniszczone narody IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 01.06.02, 23:32
          popieram
        • Gość: snajper Re: Zniszczone narody IP: *.acn.waw.pl 04.06.02, 00:25
          Gość portalu: Oszołom napisał(a):

          > Niemcy to jedyny kraj który na tym ewidentnie korzysta...W. Brytania się broni
          > kraje skandynawskie również stawiają opór...opór stawia także Austria a
          > ostatnio Francja..a nawet Holandia nie mniej Holandia to jest to najbardziej
          > zniszczony moralnie kraj UE wszelkie zboczenia są tam legalne zaś GHrecja
          > Portugalia i częściowo Hiszpania a nawet Połódniowe Włochy i wschodniaFrancja
          > są również zniszczone gospodarczo! (i stąd też sukces Le Pena, odiósł
          > zwycięstwa wszędzie tam gdzie UE wyrządziła największe spustoszenia
          > gospodarcze. Irlandia nie zostałą zniszczona bo leży na uboczu na wyspie..morze
          > chroni ją od eurozgnilizny i filtruje ją stąd te euroscieki dopływające do
          > Irlandii nie czynią tam spustoszeń

          Za to Polska wprost kwitnie i rozwija się poza UE w tempie wprost oszałamiającym
          (Oszołomka).
      • kimmjiki Re: Zniszczone narody 01.06.02, 11:49
        Lista narodow w stadium agonalnym, ktore wkrotce dolacza do poprzednich:

        Polska
        Czechy
        Wegry
        Slowacja
        Litwa
        Lotwa
        Estonia
        Slowenia
        Malta
        Cypr

        Juz teraz czesc ich pamieci!

        Lista narodow, ktore zblizaja sie do stadium agonalnego:

        Rumunia
        Bulgaria
        Turcja

        Zyczmy im rychlego powrotu do zdrowia!

        Lista narodow uzaleznionych od UE:

        Norwegia
        Szwajcaria
        Islandia

        Pomozmy im w walce z nalogiem!

        Lista narodow slabego zdrowia, zagrozonych przez UE:

        Chorwacja
        Czarnogora
        Serbia
        Macedonia

        Oby prowadzily zdrowy tryb zycia!

        Lista narodow mogacych sie pochwalic doskonalym zdrowiem:

        Rosja
        Bialorus
        Ukraina
        Moldawia
        Bosnia-Hercegowina
        Albania

        Bierzmy z nich przyklad!
        • Gość: Oszołom Re: Zniszczone narody IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 01.06.02, 12:07
          kraje dawnego bloku są zniszczone gospodarczo a kraje Ueuropy zachodniej są
          zniszczone moralnie...na razie Europa zachodnia jest jeszcze bogata (nie
          zapominajcie że przez stulecia kraje Europy zach grabiły Amerykę i Afrykę (tą
          ostatnią ogołocili ze wszystkiego po II wojnie swiatowej (w okresie 1945-60)
          Ale kończą się juz tegj grabieży pożytki...to tylko kwestia pokolenia kiedy i
          gospodarczo zacznie się sypać a zacznie się to jeśli liczba Arabów i innych
          imigrantów przekroczy liczbę europejskich tubylców
          • Gość: Jaceq Re: Zniszczone narody IP: *.szeptel.net.pl 01.06.02, 13:38
            Gość portalu: Oszołom napisał(a):

            > kraje dawnego bloku są zniszczone gospodarczo a kraje Ueuropy zachodniej są
            > zniszczone moralnie...i..(...) a zacznie się to jeśli liczba Arabów i innych
            > imigrantów przekroczy liczbę europejskich tubylców

            Tak jest! zniszczone moralnie! Przyjdzie moralny Arab i wyrówna!
          • kimmjiki Re: Zniszczone narody 01.06.02, 13:51
            Gość portalu: Oszołom napisał(a):

            > kraje dawnego bloku są zniszczone gospodarczo a kraje Ueuropy zachodniej są
            > zniszczone moralnie...

            To ja wole upadek moralny;-).

            > na razie Europa zachodnia jest jeszcze bogata (nie
            > zapominajcie że przez stulecia kraje Europy zach grabiły Amerykę i Afrykę (tą
            > ostatnią ogołocili ze wszystkiego po II wojnie swiatowej (w okresie 1945-60)

            No prosze - tak sie dorobili na tej Afryce, ze do dzis im starczy. Tyle tylko, ze
            jakies kolonie w Afryce miala tylko Wielka Brytania i Francja - pozostale kraje
            jesli w ogole cos mialy, to bardzo niewiele. Mozesz mi powiedziec, na czym tak
            sie wzbogacila Austria, Szwecja, Finlandia, Irlandia, Niemcy, Dania czy Grecja?

            > Ale kończą się juz tegj grabieży pożytki...to tylko kwestia pokolenia kiedy i
            > gospodarczo zacznie się sypać a zacznie się to jeśli liczba Arabów i innych
            > imigrantów przekroczy liczbę europejskich tubylców

            To w koncu zacznie sie sypac, bo skoncza sie zapasy, czy zacznie sie sypac przez
            Arabow?
            • Gość: Oszołom Re: Zniszczone narody IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 01.06.02, 17:40
              kimmjiki napisał(a):

              > Gość portalu: Oszołom napisał(a):
              >
              > > kraje dawnego bloku są zniszczone gospodarczo a kraje Ueuropy zachodniej s
              > ą
              > > zniszczone moralnie...
              >
              > To ja wole upadek moralny;-).
              >
              > > na razie Europa zachodnia jest jeszcze bogata (nie
              > > zapominajcie że przez stulecia kraje Europy zach grabiły Amerykę i Afrykę
              > (tą
              > > ostatnią ogołocili ze wszystkiego po II wojnie swiatowej (w okresie 1945-6
              > 0)
              >
              > No prosze - tak sie dorobili na tej Afryce, ze do dzis im starczy. Tyle tylko,
              > ze
              > jakies kolonie w Afryce miala tylko Wielka Brytania i Francja - pozostale kraje
              -
              > jesli w ogole cos mialy, to bardzo niewiele. Mozesz mi powiedziec, na czym tak
              > sie wzbogacila Austria, Szwecja, Finlandia, Irlandia, Niemcy, Dania czy Grecja?
              - Austria była przez pół wieku neutralna tak jak Szwajcaria i to były jej złoty
              okres w historii (nie licząc oczywiscie czasów panowania Franciszka Józefa
              chociaż pod wzgl gospodarczym to chyba lata neutralności Austrii był rajskim
              okresem. Szwecja to samo!! Nawet w wojnach światowych nie brała udziału a więc to
              samo co Szwajcaria. Jesli chodzi o kraje skandynawskie to są kraje germańskie
              mają pewne cechy które możemy im tylko pozazdroscić. To zamiłowanie do porządku
              rozsądek i oszczędność + edukacja to klucz ich sukcesu
              > > Ale kończą się juz tegj grabieży pożytki...to tylko kwestia pokolenia kied
              > y i
              > > gospodarczo zacznie się sypać a zacznie się to jeśli liczba Arabów i innyc
              > h
              > > imigrantów przekroczy liczbę europejskich tubylców
              >
              > To w koncu zacznie sie sypac, bo skoncza sie zapasy, czy zacznie sie sypac prze
              > z
              > Arabow?

              - Jedno nie wyklucza drugiego. UE o tym wie i stąd nowy pomysł globalizacja.
              Myslą że jak się połączą to wygrają z USA... odgórne łączenie nikomu na zdrowie
              nie wyszło. USA odniosło sukces bo tubylców zamknęli w rezerwatach a ich miejsce
              zajęli rózni przybysze z Europy. By powtórzyć to samo z Europie to trzeba by było
              tubylców zamknąć w rezerwatach (Francuzów Nie,mców Anglików Polaków..a na ich
              miejsce ściągnąć kolorowych...czarnych skośnych itd i z tej mieszanki powsrtanie
              nowy twór..a co z tubylcami? Dla tubylców oznacza to degradację! Stąd
              niezadowolenie Europejczyków wyrażane w poparciu dla ugrupowań jak wy to
              nazywacie skrajnej prawicy (Le Pen Haider itd)
              • kimmjiki Re: Zniszczone narody 01.06.02, 20:22
                Gość portalu: Oszołom napisał(a):

                > - Austria była przez pół wieku neutralna

                Ktorego wieku? Bo w dwudziestym brala przeciez udzial w obu wojnach swiatowych...

                > Jesli chodzi o kraje skandynawskie to są kraje germańskie
                > mają pewne cechy które możemy im tylko pozazdroscić.

                Przypomina mi sie taki jeden Adolf, ktory tez uwazal, ze narody germanskie stoja
                wyzej od innych...

                > USA odniosło sukces bo tubylców zamknęli w rezerwatach a ich miejsce
                > zajęli rózni przybysze z Europy.

                A teraz mowisz o wyzszosci Europejczykow nad Indianami - wspomniany Adolf bylby
                dumny z tak pojetnego ucznia.
                • Gość: Oszołom Re: Zniszczone narody IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 01.06.02, 20:42
                  kimmjiki napisał(a):

                  > Gość portalu: Oszołom napisał(a):
                  >

                  >
                  > Ktorego wieku? Bo w dwudziestym brala przeciez udzial w obu wojnach swiatowych.
                  > ..
                  - nie wiesz? a lata 1955-95?
                  > >>
                  > Przypomina mi sie taki jeden Adolf, ktory tez uwazal, ze narody germanskie stoj
                  > a
                  > wyzej od innych...
                  - W pewnym sensie miał rację..narody germańskie są zdyscyplinowane karne
                  uporządkowane dbają o wygląd czystość na ulicach są pracowici i dokładni
                  > > USA odniosło sukces bo tubylców zamknęli w rezerwatach a ich miejsce
                  > > zajęli rózni przybysze z Europy.
                  >
                  > A teraz mowisz o wyzszosci Europejczykow nad Indianami - wspomniany Adolf bylby
                  - a skąd wzięli się biali w Ameryce?
                  > dumny z tak pojetnego ucznia.

                  • kimmjiki Re: Zniszczone narody 01.06.02, 23:30
                    Gość portalu: Oszołom napisał(a):

                    > > Ktorego wieku? Bo w dwudziestym brala przeciez udzial w obu wojnach swiato
                    > wych...
                    > - nie wiesz? a lata 1955-95?

                    W tych latach to niemal cala Europa byla "neutralna", bo nie bylo wojen.

                    > > Przypomina mi sie taki jeden Adolf, ktory tez uwazal, ze narody germanskie
                    > stoja wyzej od innych...
                    > - W pewnym sensie miał rację..narody germańskie są zdyscyplinowane karne
                    > uporządkowane dbają o wygląd czystość na ulicach są pracowici i dokładni

                    A podobno RM nie ma nic wspolnego z faszyzmem...
                    • Gość: Oszołom Re: Zniszczone narody IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 01.06.02, 23:40
                      kimmjiki napisał(a):

                      > Gość portalu: Oszołom napisał(a):
                      >
                      > > > Ktorego wieku? Bo w dwudziestym brala przeciez udzial w obu wojnach s
                      > wiato
                      > > wych...
                      > > - nie wiesz? a lata 1955-95?
                      >
                      > W tych latach to niemal cala Europa byla "neutralna", bo nie bylo wojen.
                      - Ładna mi neutralność.. ale była zimna wojna no i interwencje Na Węgrzech i w
                      Czechosłowacji. Poza tym była rewolta roku 68 oraz zamieszki w Irlandii północnej
                      oraz w kraju Basków i na Korsyce a w latach 1991-95 mieliśmy do czynienia z
                      wojnami w krajach dawnej Jugosławii
                      > > > Przypomina mi sie taki jeden Adolf, ktory tez uwazal, ze narody germa
                      > nskie
                      > > stoja wyzej od innych...
                      > > - W pewnym sensie miał rację..narody germańskie są zdyscyplinowane karne
                      > > uporządkowane dbają o wygląd czystość na ulicach są pracowici i dokładni
                      >
                      > A podobno RM nie ma nic wspolnego z faszyzmem...
                      • kimmjiki Re: Zniszczone narody 02.06.02, 13:42
                        Gość portalu: Oszołom napisał(a):

                        > > W tych latach to niemal cala Europa byla "neutralna", bo nie bylo wojen.
                        > - Ładna mi neutralność.. ale była zimna wojna no i interwencje Na Węgrzech i w
                        > Czechosłowacji. Poza tym była rewolta roku 68 oraz zamieszki w Irlandii północn
                        > ej oraz w kraju Basków i na Korsyce a w latach 1991-95 mieliśmy do czynienia z
                        > wojnami w krajach dawnej Jugosławii

                        Dlatego powiedzialem "niemal", matolku.

                        > > > - W pewnym sensie miał rację..narody germańskie są zdyscyplinowane ka
                        > rne uporządkowane dbają o wygląd czystość na ulicach są pracowici i dokładni
                        > >
                        > > A podobno RM nie ma nic wspolnego z faszyzmem...
                        >
                        >
                        • Gość: zyx Re: Zniszczone narody IP: *.rdu.bellsouth.net 02.06.02, 16:06
                          osobiscie, Hitler byl skrupulatnie uczciwy, a ten lepek zlodziejaszek z Torunia
                          teraz szuka winnego w Kaczynskim. KSIADZ rydzyk to ZLODZIEJ i Glupiec.
                          kimmjiki napisał(a):

                          > Gość portalu: Oszołom napisał(a):
                          >
                          > > > W tych latach to niemal cala Europa byla "neutralna", bo nie bylo woj
                          > en.
                          > > - Ładna mi neutralność.. ale była zimna wojna no i interwencje Na Węgrzech
                          > i w
                          > > Czechosłowacji. Poza tym była rewolta roku 68 oraz zamieszki w Irlandii pó
                          > łnocn
                          > > ej oraz w kraju Basków i na Korsyce a w latach 1991-95 mieliśmy do czynien
                          > ia z
                          > > wojnami w krajach dawnej Jugosławii
                          >
                          > Dlatego powiedzialem "niemal", matolku.
                          >
                          > > > > - W pewnym sensie miał rację..narody germańskie są zdyscyplinowa
                          > ne ka
                          > > rne uporządkowane dbają o wygląd czystość na ulicach są pracowici i dokład
                          > ni
                          > > >
                          > > > A podobno RM nie ma nic wspolnego z faszyzmem...
                          > >
                          > >
                  • Gość: CCCP Re: Zniszczone narody IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 01.06.02, 23:36
                    popieram
              • Gość: CCCP Re: Zniszczone narody IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 01.06.02, 23:35
                popieram, ale nie w pelni
          • Gość: CCCP Re: Zniszczone narody IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 01.06.02, 23:34
            popieram w pelni
            • Gość: Butko Smierc cywilizacji Zachodu = zniszczone kultury IP: *.cvx29-bradley.dialup.earthlink.net 02.06.02, 17:16
              Strona 1 z 4

              Patrick Buchanan wykazał zestawieniem statystyk ujemnego przyrostu naturalnego,
              że, jeżeli biali, chrześcijańscy Europejczycy nie zbudzą się do życia, to w
              2015 roku w Europie i USA będą żyli inni ludzie. (“The Death of the West”.)

              Francuski filozof Jean Baudrillard określa DUCHA TERRORYZMU zamachów 11
              września, jako pierwiastek niematerialny, rwący się do wyzwolenia od
              skostnienia w materialnej zależności od żydowskiego globalizmu totalitarnego
              USA. (“Der Spiegel” nr 3 z 14.1.02.) “Istnieje uniwersalna alergia na
              ostateczny porządek”, w domyśle: Nowy Porządek Świata – The New World Order:

              “TO JEST CZWARTA WOJNA ŚWIATOWA”
              ___________________________________________________________

              - Spiegel: Panie Baudrillard, Pan obwinił USA o wywołanie nieprzezwyciężalnego
              pragnienia zniszczenia USA z powodu jego nie dającej się ścierpieć
              hegemonialnej przewagi.

              ■ Baudrillard: Ja staram się analizować pewnie process: globalizację, która
              nieograniczonym szerzeniem jej stwarza warunki do własnego zniszczenia.
              Terroryzm? Naturalnie, że są działający aktorzy, ale duch terroryzmu i paniki
              sięga daleko poza nich. Wojna Amerykanów koncentruje się na widzialnych
              obiektach, które chcieliby zdruzgotać. Jednak zdarzenia 11 września nie da się
              wymazać. Bomby na Afganistan są całkowicie niewystarczającym, namiastkowym
              zabiegiem.

              - S: W każdym razie USA zakończyło barbarzyńską opresję i dało afgańskiemu
              narodowi szansę na nowy początek w pokojowych warunkach. Tak widzi to też
              Pański kolega, Bernard-Henri Lévy.

              ■ B: Sytuacja nie wydaje mi się tak jednoznaczna. Triumfalizm jakiegoś Lévego
              jest mi obcy. On stawia na bombowce B-52, jak gdyby one były instrumentami
              ducha świata.

              - S: Sprawiedliwa wojna nie istnieje?

              ■ B: Nie, na to składa się zbyt wiele dwuznaczności.Wojny zaczynano często z
              powodu parcia do sprawiedliwości, to niemal zawsze jest oficjalnym uzasad-
              nieniem. Ale chociaż wojny mogą być usprawiedliwione i prowadzone z naj-lepszą
              intencją, z reguły one nie kończą się tak, jak ich inicjatorzy sobie to
              przedstawiają.

              S: Amerykanie osiągnęli niezaprzeczalne sukcesy. Wielu Afgańczyków może obecnie
              liczyć na lepsze życie.

              ■ B: Niech pan odczeka. Kobiety afgańskie jeszcze nie odłożyły swoich zasłon.
              Międzynarodowa sieć organizacji terrorystycznych al-Quaida wciąż jeszcze
              egzystuje. A Bin Laden, martwy czy żywy, przede wszystkim znikł. To nadaje mu
              mityczną moc, on osiągnął tym sposobem nadnaturalny wymiar.

              S: Czy Amerykanie dopiero wtedy odniosą zwycięstwo, kiedy będą mogli po-kazać w
              telewizji Bin Ladena, albo jego zwłoki?

              ■ B: Byłby to wątpliwy spektakl, ale nawet wtedy ostałaby się jego rola
              męczennika. Wystawienie go na pokaz niekoniecznie by go odczarowało. Chodzi tu
              o większą cenę, aniżeli kontrolę nad pewnym terytorium, ludnością, albo o
              wyłączenie jakiejś organizacji wywrotowej. Akcja bojowa USA stała się już
              nieomal metafizyczna.
              Nawet gdyby chodziło tylko o katastrofę, to i tak utrzymałoby się symboliczne
              znaczenie tego wydarzenia. Tylko tym daje się wytłumaczyć również zafas-
              cynowanie nim. Wydarzyło się coś, co daleko przekracza wolę aktorów. Istnie-je
              uniwersalna alergia przeciwko ostatecznemu porządkowi, przeciwko ostate-cznej
              władzy, a bliźniacze wysokościowce World Trade Center ucieleśniają ten
              ostateczny porządek doskonale.
              System w jego totalnym roszczeniu sam stworzył obiektywne warunki tego
              straszliwego uderzenia odporowego. Szaleństwo tkwiące w globalizacji wydo-bywa
              szaleńców, tak jak niewyrównane społeczeństwo wydaje przestępców i psychopatów.
              Naprawdę jest to tylko symptom choroby. Terroryzm jest wszę-dzie jak wirus. Nie
              potrzebuje on Afganistanu na swoją przystań.
              Ja jestem na mój sposób na wskroś moralistą. Istnieje moralność analizy,
              obowiązek szczerości. Chcę przez to powiedzieć, że niemoralnie jest zamknać
              oczy na prawdę, szukać wymówek, aby “niepopularne” rzeczy kaszetować
              [dopasowywać do “politycznej poprawności” – przyp.tłum.] Musimy widzieć rzeczy
              w przeciwstawności dobra i zła. Ja poszukuję konfrontacji ze zdarzeniem takim
              jakie ono jest, bez dwuznaczności. Kto tego nie potrafi, ten da się nakłonić do
              pisania zafałszowanej historii.

              c.d. poniżej
              • Gość: Butko Zniszczone kultury = śmierc cywilizacji Zachodu IP: *.cvx29-bradley.dialup.earthlink.net 02.06.02, 17:20
                Strona 2 z 4
                - S: Ale kiedy terrorystyczny akt rozgrywa się tak jak Pan twierdzi, tj.
                niezależ-nie od sytuacji przymusowej, lub od losu, to czy nie jest on wtedy
                zarazem usprawiedliwiony?

                ■ B: Pojmowanie mojej analizy jest dwuprzekrojowe, z tego zdaję sobie sprawę.
                Słowa mogą być obrócone przeciwko mnie. Ale ja nie wychwalam mordu i zabójstw,
                to byłoby idiotyczne. Terroryzm nie jest jakąś współczesną formą rewolucji
                przeciwko uciskowi i kapitalizmowi. Żadną ideologią, żadną walką za sprawę,
                także muzułmański fundamentalism nie może się na nie powołać.

                - S: Dlaczego globalizm miałby skierować się przeciwko sobie samemu, dlaczego
                miałby dostawać napadów morderczej furii, skoro głosi wolność i szczęście dla
                wszystkich?

                ■ B: To jest pogląd utopijny, w pewnej mierze reklama. System całkowicie
                pozytywny nie istnieje. Ogólnie pozytywistyczne utopie historycznie okazały się
                ekstremalnie mordercze jak faszyzm i komunizm.

                - S: Przecież globalizmu nie może Pan naprawdę porównać z najkrwawszymi
                systemami XX. wieku!

                ■ B: On polega, jak dawniej kolonializm, na potwornie ogromnej przemocy. On
                dostarcza więcej ofiar aniżeli użytkowników, także kiedy świat zachodni więk-
                szościowo profituje. Naturalnie USA może w zasadzie oswobodzić każdy kraj tak
                jak Afhanistan. Ale jakież osobliwe ono jest to oswobodzenie? Przecież ci, co
                mieliby w ten sposób zostać uszczęśliwieni, już by sami, bez “pomocy”,
                wiedzieli jak zabrać się do obrony własnej, a w ostateczności do terroru.

                - S: Pan uważa globalizację za formę kolonializacji, zakamuflowaną na szerzenie
                cywilizacji zachodniej.

                ■ B: Globalizację zachwala się jako punkt końcowy rozwiązania wszystkich
                przeciwieństw. W rzeczywistości ona rozmienia wszystko na wartość wymienialną,
                za którą można zapłacić.
                Proces ten charakteryzuje ekstremalna przemoc, ponieważ on zmierza do ustalenia
                się jako stanu idealnego, w którym wszystko, co unikalne, pojedyń-cze, również
                każda inna kultura [materialny i duchowy dorobek narodu – przyp. tłum.], a
                wreszcie i każda niemonetarna wartość byłyby zniesione. Widzi pan: w tym
                punkcie jestem humanistą i moralistą.

                - S: Czy nie towarzyszą globalizacji także inne uniwersalne wartości jak
                wolność, demokracja i prawa człowieka?

                ■ B: Należy radykalnie rozróżniać globalne od uniwersalnego. Wartości uniwer-
                salne, według tego jak je oświata definiuje, mają transcedentny ideał. One
                konfrontują “ja” z jego wolnością, która jest nieustającym zadaniem i odpowie-
                dzialnością, a nie po prostu prawem. W globalizacji tego zupełnie brakuje, jest
                to operacyjny system totalnego handlu i wymiany [“handełe” – przyp.tłum.].

                - S: Globalizacja nie oswabadza ludzkości, ona czyni ją rzeczą?

                ■ B: Ona udaje, że chce ludzi oswobodzić, a naprawdę ona tylko dereguluje.
                Zniesienie wszystkich reguł, dokładniej: zredukowanie wszystkich reguł do prawa
                rynku jest przeciwieństwem wolności – mianowicie jej złudą. Takie staromodne i
                arystokratyczne wartości jak godność, poszanowanie, wyzwanie, poświęcenie już
                się nie liczą.

                - S: Czy niegraniczone uznanie praw człowieka nie jest godnym zaufania
                bastionem przeciwko procesowi wyobcowania?

                ■ B: Ja wierzę, że prawa człowieka zostały już wintegrowane w process globali-
                zacji i funkcjonują jako alibi. One należą do prawniczej i moralnej nadbudowy –
                krótko: one są werbunkiem.

                - S: A więc zwodzeniem?

                ■ B: Czy to nie paradoks, że zachodnia polityka wykorzystuje jako broń
                przeciwko innym, według motta: Albo podzielacie nasze wartości, albo…?
                Demokrację wprowadza się szantażem i groźbami. Ona tym sabotuje sama siebie.
                Ona już nie dostarcza autonomicznego wyboru wolności, ale staje się globalnym
                nakazem. Jest to w pewnym względzie perwersja kategorycznego imperatywu Kanta,
                który z zasady implikuje SWOBODNE wyrażenie zgody na jego ofertę.

                • Gość: Butko Smierc cywilizacji Zachodu = zniszczone kultury IP: *.cvx29-bradley.dialup.earthlink.net 02.06.02, 17:22
                  Strona 3 z 4

                  - S: Na tym więc kończyłaby się historia, absolutne panowanie demokracji, no-
                  wej formy dyktatury światowej?

                  ■ B: Tak, i jest całkiem niemożliwym, aby przeciwko niej nie zaistniała
                  gwałtowna reakcja. Terroryzm powstaje wtedy, kiedy niemożliwa jest żadna inna
                  obrona. System uważa obiektywnie za terrorystyczne wszystko to, co jemu się
                  przeciwstawi. A wartości Zachodu są ambiwalentne [dwuwartościowe – przyp.
                  tłum.], one mogą w jednym historycznym momencie pozytywnie oddziałać i
                  uskrzydlić postęp, w innym zaś tak wpędzić się w skrajność, że one zafałszują
                  same siebie i w końcu obrócą się przeciwko ich własnym postanowieniom.

                  - S: Gdyby starcie globalizacja-terroryzm było nierozstrzygalne to jaki sens
                  mieliby terroryści?

                  ■ B: To, co ich prze do terroryzmu, to nie jest religijne, To podkreślają
                  wszyscy eksperci islamu. Zamachowcy 11 września nie postawili żadnych warunków.
                  Terroryzm nie ma politycznego zaprojektowania, nie ma skończoności i tak
                  widziany jest on wprawdzie realny, ale absurdalny.
                  …działanie w pojedynkę może przyjąć wiele form, także formę zła i terrory-zmu.
                  Pozostaje ona jednak wytworem sztucznym. (Syjonizmu? – przyp. tłum.]
                  Fundamentalizm jest symptomatyczną formą odmowy, jego zwolennicy nie chcą
                  osiągnąć czegoś, zrywają się do walki dziko przeciwko czemuś, co odczuwają jako
                  zagrożenie ich tożsamości. Prezydent USA Bush próbuje odnaleźć symetrię wróg-
                  przyjaciel, on dąży do znalezienia się napowrót na znanym terenie i Amerykanie
                  prowadzą tą wojnę jak gdyby musieli bronić się przed Wilkiem Złym [z bajki o
                  trzech świnkach – przyp.tłum.]. Ale przeciwko wirusom to nie funkcjonuje, one
                  już dawno są w nas. Nie ma już frontu, nie ma linjii demarkacyjnej, wróg tkwi w
                  sercu kultury, która go zwalcza. To jest, jeśli kto woli, Czwarta Wojna
                  Światowa; już nie między narodami, państwami, systemem i ideologiami, lecz w
                  gatunku człowieka z sobą samym.

                  - S: W takim razie, zdaniem Pana, wojna ta jest nie do wygrania?

                  ■ B: Nikt nie może powiedzieć jak to wszystko się rozegra. Tym razem stawką
                  jest przetrwanie ludzkości, nie chodzi o zwycięstwo jednej strony.
                  … Kultury są jak języki. Każdy jest nieporównywalnym, zamkniętym dla siebie
                  dziełem sztuki. Nie istnieje hierarchia języków. Nie można mierzyć je czymś
                  uniwersalnym. Dałoby się teoretycznie wprowadzić globalny język, ale w tej
                  redukcji znajdowałoby się absolutne niebezpieczeństwo. Poza tym nie wierzę, że
                  są tylko dobre i złe kultury – współzależne odmiany oczywiście – ale nie da się
                  rozłaczyć jednego od drugiego. Zło nie maleje, gdy dobro wzrasta. Dlatego
                  pojecie postępu poza racjonalnością nauk przyrodniczych jest rzeczywiście
                  problematyczne. Montaigne powiedział: “Gdyby usunięto zło w człowieku,
                  zniszczonoby podstawowe uwarunkowanie życia”.

                  - S: Nie ma nieba bez piekła, ratunku bez potępienia – czy Pańskie dualistycz-
                  ne spojrzenie na świat dopuszcza w ogóle coś innego niż pesymizm i fatalizm?

                  ■ B: Fatalizm oferuje złą interpretację świata, bo prowadzi do rezygnacji. Ja
                  nie rezygnuję, ja pragnę klarowności, przejrzystego uświadomienia sobie bytu.
                  Kiedy znamy reguły gry, możemy je też zmienić. W tym zakresie ja jestem tylko
                  sprawozdawcą.

                  - S: Pańskie poznanie zła nie prowadzi do tego, że Pan je zwalcza?

                  ■ B: Nie, ponieważ jest to dla mnie bezsensowne. Zło i dobro są związane z sobą
                  nierozłącznie, co jest w gruncie rzeczy naszym przeznaczeniem: częścią naszego
                  fatum, naszego losu.
                  Zło przemianowuje się na nieszczęście, ponieważ nieszczęście można łatwo
                  zwalczyć: ubóstwo, niesprawiedliwość, opresję i tak dalej. To jest humanitarne
                  widzenie tych rzeczy, patetyczna i sentymentalna wizja, permanentne współ-
                  czucie dla nędzników. Zło jest światem takim jakim jest i był. Nieszczęście
                  jest światem, jakim ten nigdy nie powinien był być. Przewalutowanie zła na nie-
                  szczęście jest najintratniejszym przemysłem dwudziestego wieku.

                  - S: Nieszczęście daje się naprawić, wymaga ono naprawienia krzywd, podczas gdy
                  zła nie da się wyegzorcyzmować?

                  ■ B: Nieszczęście jest kopalnią, której zasoby są niewyczerpalne. Złemu zaś nie
                  można zaradzić jakąś racjonalnością. Uczyniono to iluzją Zachodu: ponieważ
                  techniczna perfekcja wydaje się być w zasięgu ręki, wierzy się w możliwość
                  wyprodukowania technicznej perfekcji, w niezawodną przyszłość w najlepszym ze
                  światów. Wszyscy mają być uratowani – na tym polega współczesny ideał naszej
                  demokracji. Wszystko zostanie zmienione genetycznie dla osiągnięcia
                  biologicznej i demokratycznej doskonałości ludzkiego rodzaju.


                  • Gość: Butko Zniszczone kultury = śmierć cywilizacji Zachod IP: *.cvx29-bradley.dialup.earthlink.net 02.06.02, 17:28
                    Str.4 z 4

                    - S: Czy żałuje Pan, że Zachód mocno utracił wiarę w ratunek u Boga?

                    ■ B: Wie pan, właściwie powinno się odwrócić tę całą debatę. Tym pasjonującym
                    pytaniem jest nie to, dlaczego zło istnieje. Zło jest wpierw, całkiem natu-
                    ralnie. Dlaczego istnieje dobro? To raczej jest kwestią, która zadziwia.

                    - S: Czy mógłby Pan to wytłumaczyć, nie trudząc Boga?

                    ■ B: Próbowano, Rousseau i inni w 18. wieku, ale niezbyt przekonywująco.
                    Najlepszą hipotezą rzeczywiście jest postulować istnienie Boga. Bóg jest jak
                    demokracja: najmniej złym, a tym samym najwięcej możliwym ze wszystkich
                    rozwiązań.

                    - S: Jak się Pana słyszy, to możnaby pomyśleć, że Pan przyłączył się do katarów
                    ze średniowiecza.

                    ■ B: O tak, ja lubię świat katarów, ponieważ ja jestem manicheistyczny…

                    - S: …to znaczy, uważający, że istnieje wieczny, kosmiczny konflikt dobra
                    (ducha, światła) i zła (materii, ciemności)…

                    ■ B: …tak, katarzy uważali materialny świat za zły i marny, stworzony przez
                    demona, ale zarazem pokładali ufność w Boga, zbawienie i możliwość
                    doskonałości. Są to o wiele radykalniejsze poglądy, aniżeli te, które w złu
                    widzą tylko stopniowo wyżarzającego się satelitę dobra.

                    - S: Panie Baudillard, dziękujemy Panu za rozmowę.

                    ********************************************************************

                    GDYBY ISLAMIZM OPANOWAŁ ŚWIAT, TO TERRORYZM
                    ZWRÓCIŁBY SIĘ PRZECIWKO ISLAMIZMOWI.

                    ********************************************************************
                    Francuski filozof i socjolog, myślący ikonoklasta, JEAN BAUDRILLARD, 72,
                    zajmuje się ekstremalnymi zjawiskami i zdarzeniami, które wymykają się każ-dej
                    interpretacji. On uznał zamachy w Nowym Jorku za akt oporu użyty w
                    ostateczności przeciwko systemowi, który nadużywszy władzy rzucił światu
                    nierozstrzygalne wyzwanie: globalizację, utworzenie monolitycznego porządku
                    świata, niwelującego różne kultury.

                    Jean Baudrillard wywołał we Francji wrzawę i burzę oburzenia swoją rozpra-
                    wą: “Duch terroryzmu” (“L’esprit du terrorisme”, wyd. Gallilé, 52 str., 12
                    euro).

                    Alain Minc (syn Hilarego, niesławnego w PRL-u za junty żydowskiej Jakuba
                    Bermana?) nazwał Baudrillarda – z jego “jednako żartobliwym” co i “groteskowym”
                    znajdywaniem uciechy w prowokacji – “duchowym terrorystą”.

                    W filozoficznym zarachowaniu Baudillarda , który studiował i wykładał nie-
                    miecki, znać silny odcisk Nietzschego i jego “Przewartościowania wartości”. Już
                    podczas ruchu studenckiego w 1968 Baudillard zdobył opinię najostrzejszego
                    krytyka kulturalnego nowoczesności i społeczeństwa konsumpcyjnego. Od Ameryki
                    po Japonię liczy się on jako jeden z najbardziej renomowanych współczesnych
                    myślicieli francuskich – jako równie radykalny co i oryginalny krytyk, który
                    widzi społeczeństwo nowoczesne uwikłane w śmiertelno-katastrofalny rozwój
                    naszkicowany w jego “Rekwiemie naszych czasów”. Jako fatalistyczny
                    przepowiadacz interpretuje on również 11 września 2001: świat przeciwstawia się
                    globalizacji na podobieństwo “rewolty przeciwciał”; gdyby islamizm opanował
                    świat, to terroryzm zwróciłby się przeciwko islamizmowi.

                    Rozmowę przeprowadził Roman Leick

                    Tłumaczył Zbigniew Przemuski

                    Powyższe jest jedynym tłumaczeniem na polski. Można kopiować i kolportować.

                    www.papurec.org/
                    www.ihr.org/index.html
                    pubweb.acns.nwu.edu/%7eabutz/
                    www.noontidepress.com/index.html
                    www.lebensraum.org/index.html
                    www.hoffman-info.com/
                    www.revisionism.com/
                    codoh.com
                    www.normanfinkelstein.com/
                    www.blacksandjews.com/
                    homepage.mac.com/lsf/
                    www2.prestel.co.uk/littleton/irving-v-lipstadt.htm


    • Gość: Puchatek Re: prof de Mattei: UE niszczy narody IP: *.stacje.agora.pl 02.06.02, 16:38
      Kiedy czytam o tym, jak źle jest w UE, to przypomina mi się stary dpwcip.
      W ZSRR pani tłumaczy dzieciom (pokazując na mapę): - Patrzcie, dzieci, tu są USA. Tam jest źle, dzieci głodują,
      nie mają zabawek, jest nędza... A tu jest ZSRR, gdzie wszyscy są szczęśliwi, dzieci mają dużo zabawek, sklepy
      są pełne... A ty, Wania, czego płaczesz? - Bo ja chcę do ZSRR, proszę pani!

      Wkurza mnie jak różne Oszołomy wmawiają nam, że w UE jest parszywie. Ja akurat przez kilka ostatnich lat
      sporo w różnych krajach UE bywałem, (w przeciwieństwie, jak sądzę, do Radiomaryjców). Nie zauważyłem tam
      nie tylko nędzy, ale również tego o czym mówi Oszołom. Nie zauważyłem, żeby po wejściu do UE Francuzi stali
      się mniej Francuzami czy Irlandczycy mniej Irlandczykami. Przeciwnie - wielu ludzi odkrywa na nowo swoją
      tożsamość narodową, np. w Irlandii coraz modniejsze jest uczenie się języka Gaelic. Więc nie trujcie,
      towarzysze, głupot, bo zachowujecie się tak samo jak propaganda komunistyczna, która w latach 50, 60 i 70
      wmawiała nam, że w USA jest podle i panuje upadek moralny.
      I - do jasnej, cięzkiej cholery - nie podpierajcie się nauką Kościoła, bo mówienie, że papież wypowiadał się
      przeciwko integracji Polski z UE jest albo kompletną głupotą (no, chyba, że sie czyta WYŁĄCZNIE ND i słucha
      wyłacznie RM, które po prostu kłamią), albo zwykłym fałszem.
      Szanuję to, że jesteście przeciwko integracji - maci do tego takie same prawo, jak ja do bycia �za�. Ale po
      pierwsze - spróbujcie wymyśleć jakieś logiczniejsze argumenty, a po drugie - róbcie to na własny rachunek, nie
      wciagając w to papieża i Kościoła. Do którego zresztą mam zaszczyt należeć.
      P.
      • Gość: Oszołom Re: prof de Mattei: UE niszczy narody IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 02.06.02, 21:07
        Gość portalu: Puchatek napisał(a):

        > Kiedy czytam o tym, jak źle jest w UE, to przypomina mi się stary dpwcip.
        > W ZSRR pani tłumaczy dzieciom (pokazując na mapę): - Patrzcie, dzieci, tu są US
        > A. Tam jest źle, dzieci głodują,
        > nie mają zabawek, jest nędza... A tu jest ZSRR, gdzie wszyscy są szczęśliwi, dz
        > ieci mają dużo zabawek, sklepy
        > są pełne... A ty, Wania, czego płaczesz? - Bo ja chcę do ZSRR, proszę pani!
        >
        > Wkurza mnie jak różne Oszołomy wmawiają nam, że w UE jest parszywie. Ja akurat
        > przez kilka ostatnich lat
        > sporo w różnych krajach UE bywałem, (w przeciwieństwie, jak sądzę, do Radiomary
        > jców). Nie zauważyłem tam
        > nie tylko nędzy, ale również tego o czym mówi Oszołom. Nie zauważyłem, żeby po
        > wejściu do UE Francuzi stali
        -To idź do okulisty albo urwij się od wycieczki w miejsca nie przeznaczaone dla
        turystów.
        > się mniej Francuzami czy Irlandczycy mniej Irlandczykami. Przeciwnie - wielu lu
        > dzi odkrywa na nowo swoją
        > tożsamość narodową, np. w Irlandii coraz modniejsze jest uczenie się języka Gae
        > lic. Więc nie trujcie,
        > towarzysze, głupot, bo zachowujecie się tak samo jak propaganda komunistyczna,
        > która w latach 50, 60 i 70
        - O ile wiem oficjalnym językiem Irlandii jest angielski..irlandzki wyginął a to
        zainteresowanie Gaeceltikiem odnosi się to wył do elit a nie do mas i do ludzi
        starszych tak jak to jest u nas z gwarą poznańską
        > wmawiała nam, że w USA jest podle i panuje upadek moralny.
        - Był upadek moralny ale na szczęście Ameryka się budzi i dźwiga z tego upadku
        > I - do jasnej, cięzkiej cholery - nie podpierajcie się nauką Kościoła, bo mówie
        > nie, że papież wypowiadał się
        > przeciwko integracji Polski z UE jest albo kompletną głupotą (no, chyba, że sie
        > czyta WYŁĄCZNIE ND i słucha
        > wyłacznie RM, które po prostu kłamią), albo zwykłym fałszem.
        - Gdyby papież był za UE to Watykan już dawno byłby członkiem UE a nie jest i nic
        nie wskazuje nato by Watykan miałby się stać członkiem UE w najbliższej
        przyszłosci...Liczą się czyny a nie słowa..
        > Szanuję to, że jesteście przeciwko integracji - maci do tego takie same prawo,
        > jak ja do bycia �za�. Ale po
        > pierwsze - spróbujcie wymyśleć jakieś logiczniejsze argumenty, a po drugie - ró
        > bcie to na własny rachunek, nie
        > wciagając w to papieża i Kościoła. Do którego zresztą mam zaszczyt należeć.
        - I rozbijasz go od wenątrz..typowy katolewak działacz V masońskiej kolumny w
        łonie kk. część hierarchów KK agitując za UE i tzreymając z elitami stracili
        kontakt z masami z Ludem ...efekt? Koscół jest coraz mniej postrzegany jako siła
        troszcząca się o losy ubogich a coraz bardziej wchodzaca w układy z władzą i
        globalistami..Na zachodzie takie działania spowodowały opustoszenie kościołów.
        I jeszcz jedno...jestem za Europą a przeciw UE. Utożsamianie jednego z drugim to
        spore nadużycie z twojej strony.... Integracja? Na jakich warunkach? Na takich
        jak teraz? (brak dostępu do ich rynku pracy likwidacja spec stref ekonom, dopłaty
        dla rolników na poziomie 25% tego co dostają ci z zachodu? Limity produkcyjne dla
        wszeklkiej działalności produkcyjnej? Możliwość kandydowania i wybieraniu w
        polskich wyborach innych obywateli UE?(art8 traktatu z Maastricht). zgoda na
        zalew naszego rynku przez towary z zachodu? Nigdy!!!!!!!!!!!!!!!! To jest
        neokolonializm!

        • kimmjiki Re: prof de Mattei: UE niszczy narody 02.06.02, 21:38
          Gość portalu: Oszołom napisał(a):

          > -To idź do okulisty albo urwij się od wycieczki w miejsca nie przeznaczaone dla
          > turystów.

          Moglbys wyrazac sie jasniej? Dlaczego nie zgadzasz sie z twierdzeniem, ze
          Francuzi nie stali sie "mniej Francuzami"? Posylac do okulisty to i ja moge.

          > - O ile wiem oficjalnym językiem Irlandii jest angielski..irlandzki wyginął a t
          > o
          > zainteresowanie Gaeceltikiem odnosi się to wył do elit a nie do mas i do ludzi
          > starszych tak jak to jest u nas z gwarą poznańską

          Co Oszolom zacznie o Unii pisac, to zaraz masy i elity. Juz byli tacy towarzysze,
          co tez gardzili elitami, a kochali masy...

          > > wmawiała nam, że w USA jest podle i panuje upadek moralny.
          > - Był upadek moralny ale na szczęście Ameryka się budzi i dźwiga z tego upadku

          Ty to masz poczucie humoru.

          > - Gdyby papież był za UE to Watykan już dawno byłby członkiem UE a nie jest i n
          > ic nie wskazuje nato by Watykan miałby się stać członkiem UE w najbliższej
          > przyszłosci...Liczą się czyny a nie słowa..

          Juz raz mowilem, sieroto, ze Watykan nie ma po co wchodzic do UE, bo nie ma
          gospodarki! Tak szybko zapomniales, czy liczysz na to, ze Puchatek tego nie
          przeczytal i probujesz drugi raz tej samej bzdury?

          > - I rozbijasz go od wenątrz..typowy katolewak działacz V masońskiej kolumny w
          > łonie kk. część hierarchów KK agitując za UE i tzreymając z elitami stracili
          > kontakt z masami z Ludem

          I znowu te masy, elity i jeszcze Lud do tego. Jesli on jest katolewakiem, to Ty
          chyba katokomuchem.
          • Gość: Oszołom Re: prof de Mattei: UE niszczy narody IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 02.06.02, 21:51
            kimmjiki napisał(a):

            > Gość portalu: Oszołom napisał(a):
            >
            > > -To idź do okulisty albo urwij się od wycieczki w miejsca nie przeznaczaon
            > e dla
            > > turystów.
            >
            > Moglbys wyrazac sie jasniej? Dlaczego nie zgadzasz sie z twierdzeniem, ze
            > Francuzi nie stali sie "mniej Francuzami"? Posylac do okulisty to i ja moge.
            - Jeśli nawet zauważymy tam narodowe odrodzenie we Francji to tylko dzięki Le
            Penowi
            > > - O ile wiem oficjalnym językiem Irlandii jest angielski..irlandzki wyginą
            > ł a t
            > > o
            > > zainteresowanie Gaeceltikiem odnosi się to wył do elit a nie do mas i do l
            > udzi
            > > starszych tak jak to jest u nas z gwarą poznańską
            >
            > Co Oszolom zacznie o Unii pisac, to zaraz masy i elity. Juz byli tacy towarzysz
            > e,
            > co tez gardzili elitami, a kochali masy...
            - ci gardzący masami rządzą w Ameryce łacińskiej i jak to wygląda..chyba nie
            muszę tego przedstawiać.
            > > > wmawiała nam, że w USA jest podle i panuje upadek moralny.
            > > - Był upadek moralny ale na szczęście Ameryka się budzi i dźwiga z tego up
            > adku
            >
            > Ty to masz poczucie humoru.
            - Widziałeś ty dziesiejsze Fakty na TVNie?
            > > - Gdyby papież był za UE to Watykan już dawno byłby członkiem UE a nie jes
            > t i n
            > > ic nie wskazuje nato by Watykan miałby się stać członkiem UE w najbliższe
            > j
            > > przyszłosci...Liczą się czyny a nie słowa..
            >
            > Juz raz mowilem, sieroto, ze Watykan nie ma po co wchodzic do UE, bo nie ma
            > gospodarki! Tak szybko zapomniales, czy liczysz na to, ze Puchatek tego nie
            > przeczytal i probujesz drugi raz tej samej bzdury?
            - Watykan nie ma Gospodarki? A własny budżet to on ma czy nie ma?! A jak jest
            budżet to są i dochody i wydatki! te dochody to nie tylko danina ale i dochody z
            turystyki....
            > > - I rozbijasz go od wenątrz..typowy katolewak działacz V masońskiej kolumn
            > y w
            > > łonie kk. część hierarchów KK agitując za UE i tzreymając z elitami straci
            > li
            > > kontakt z masami z Ludem
            >
            > I znowu te masy, elity i jeszcze Lud do tego. Jesli on jest katolewakiem, to Ty
            >
            > chyba katokomuchem.
            - nie jestem katolikiem tradycjonalistą
            • kimmjiki Re: prof de Mattei: UE niszczy narody 02.06.02, 22:16
              Gość portalu: Oszołom napisał(a):

              > > Moglbys wyrazac sie jasniej? Dlaczego nie zgadzasz sie z twierdzeniem, ze
              > > Francuzi nie stali sie "mniej Francuzami"? Posylac do okulisty to i ja moge.
              > - Jeśli nawet zauważymy tam narodowe odrodzenie we Francji to tylko dzięki Le
              > Penowi

              Nie pytam o nacjonalistyczne "odrodzenia", tylko o to, czy Francuzi przestali byc
              Francuzami po wejsciu do UE.

              > - ci gardzący masami rządzą w Ameryce łacińskiej i jak to wygląda..chyba nie
              > muszę tego przedstawiać.

              W Ameryce Lacinskiej rzadza wlasnie ci, co masy (przynajmniej deklaratywnie)
              kochaja i walcza o ich interesy...

              > > > - Był upadek moralny ale na szczęście Ameryka się budzi i dźwiga z te
              > go upadku
              > >
              > > Ty to masz poczucie humoru.
              > - Widziałeś ty dziesiejsze Fakty na TVNie?

              W telewizji juz rozne rzeczy pokazywali, ale madrzy ludzie wiedza, ze 90% tego
              jest niewiele warte.

              > > Juz raz mowilem, sieroto, ze Watykan nie ma po co wchodzic do UE, bo nie m
              > a gospodarki! Tak szybko zapomniales, czy liczysz na to, ze Puchatek tego ni
              > e przeczytal i probujesz drugi raz tej samej bzdury?
              > - Watykan nie ma Gospodarki? A własny budżet to on ma czy nie ma?! A jak jest
              > budżet to są i dochody i wydatki! te dochody to nie tylko danina ale i dochody
              > z turystyki....

              Tylko ze to nie jest normalna gospodarka, bo Watykan bardziej pod tym wzgledem
              przypomina firme niz panstwo. Jak juz mowilem, Watykan nie ma rolnictwa,
              przemyslu, prywatnych przedsiebiorstw, transportu, handlu itd. wiec po co mialby
              wstepowac do Unii? Chyba tylko po to, zeby placic skladki, bo nic innego nie
              mialby tam do roboty. Inna sprawa, ze i tak nie moglby do niej wejsc, bo nie jest
              panstwem demokratycznym.
              • Gość: Oszołom Re: prof de Mattei: UE niszczy narody IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 02.06.02, 22:29
                kimmjiki napisał(a):

                > Gość portalu: Oszołom napisał(a):
                >
                > > > Moglbys wyrazac sie jasniej? Dlaczego nie zgadzasz sie z twierdzeniem
                > , ze
                > > > Francuzi nie stali sie "mniej Francuzami"? Posylac do okulisty to i j
                > a moge.
                > > - Jeśli nawet zauważymy tam narodowe odrodzenie we Francji to tylko dzięki
                > Le
                > > Penowi
                >
                > Nie pytam o nacjonalistyczne "odrodzenia", tylko o to, czy Francuzi przestali b
                > yc
                > Francuzami po wejsciu do UE.
                - No tak dla ciebie patriotyzm to faszyzm ..dalej tego nie komentuję...
                > > - ci gardzący masami rządzą w Ameryce łacińskiej i jak to wygląda..chyba n
                > ie
                > > muszę tego przedstawiać.
                >
                > W Ameryce Lacinskiej rzadza wlasnie ci, co masy (przynajmniej deklaratywnie)
                > kochaja i walcza o ich interesy...
                - No najbardziej pełne usta takich frazesów mają ci z marksistowskiego FARCu w
                Kolumbii (mam nadzieję że nie zabili Brzyduli, martię się o nią bo się coś długo
                nie odzywa) ich polscy odpowiednicy są rozproszeni w UW i SLD i rządzą krajem...
                > > > > - Był upadek moralny ale na szczęście Ameryka się budzi i dźwiga
                > z te
                > > go upadku
                > > >
                > > > Ty to masz poczucie humoru.
                > > - Widziałeś ty dziesiejsze Fakty na TVNie?
                >
                > W telewizji juz rozne rzeczy pokazywali, ale madrzy ludzie wiedza, ze 90% tego
                > jest niewiele warte.
                - My w RM mówimy o tym od lat ..cieszę się że przyznajesz nam wreszcie rację
                przynajmniej w tym temacie
                > > > Juz raz mowilem, sieroto, ze Watykan nie ma po co wchodzic do UE, bo
                > nie m
                > > a gospodarki! Tak szybko zapomniales, czy liczysz na to, ze Puchatek tego
                > ni
                > > e przeczytal i probujesz drugi raz tej samej bzdury?
                > > - Watykan nie ma Gospodarki? A własny budżet to on ma czy nie ma?! A jak j
                > est
                > > budżet to są i dochody i wydatki! te dochody to nie tylko danina ale i doc
                > hody
                > > z turystyki....
                >
                > Tylko ze to nie jest normalna gospodarka, bo Watykan bardziej pod tym wzgledem
                > przypomina firme niz panstwo. Jak juz mowilem, Watykan nie ma rolnictwa,
                > przemyslu, prywatnych przedsiebiorstw, transportu, handlu itd. wiec po co mialb
                > y
                > wstepowac do Unii? Chyba tylko po to, zeby placic skladki, bo nic innego nie
                > mialby tam do roboty. Inna sprawa, ze i tak nie moglby do niej wejsc, bo nie je
                > st
                > panstwem demokratycznym.

                - Niektóre firmy mają majątek większy nz niejedno państwo..ot taki Bill
                Gates...jego majątek osobisty starczyłby dwa razy na spłatę naszego zadłużenia!!
                a... poza tym Watykan nie jest państwem demokratycznym?????
                A wybory papieża? konklawe? to pies? a co do demokracji co to za demokracja jesli
                n w Portugalii główne siły to socjaliści i socjaldemokraci robiacy za prawicę?
                Przecież to jest jawna kpina z demokracji!!!! Wiem ze wy socliberałowie do tego
                dążycie by lewicą była SLD a skrajną lewicą tolerowaną jednak przez UE PPS a za
                prawicę robiłoby PO..dla UE nawet PiS i to co zostało z AWS faszyści... na to
                zgody nie ma! Nawet w samej UE czego dowodem są kolejne sukcesy tzw skrajnej
                prawicy w krajach unii
                • kimmjiki Re: prof de Mattei: UE niszczy narody 02.06.02, 22:42
                  Gość portalu: Oszołom napisał(a):

                  > - No tak dla ciebie patriotyzm to faszyzm ..dalej tego nie komentuję...

                  Ja takich karkolomnych wnioskow tez nie zamierzam komentowac, ale mimo wszystko
                  dalej pytam - czy Francuzi przestali byc Francuzami po wejsciu do UE?

                  > > W Ameryce Lacinskiej rzadza wlasnie ci, co masy (przynajmniej deklaratywni
                  > e)
                  > > kochaja i walcza o ich interesy...
                  > - No najbardziej pełne usta takich frazesów mają ci z marksistowskiego FARCu w
                  > Kolumbii

                  ...oraz Oszolom w Polsce...

                  > ich polscy odpowiednicy są rozproszeni w UW i SLD i rządzą krajem..

                  UW rzadzi krajem? A to dobre;-).

                  > > W telewizji juz rozne rzeczy pokazywali, ale madrzy ludzie wiedza, ze 90%
                  > tego jest niewiele warte.
                  > - My w RM mówimy o tym od lat ..cieszę się że przyznajesz nam wreszcie rację
                  > przynajmniej w tym temacie

                  Dla RM wszystko co mowia media niezalezne od Rydzyka jest niewiele warte, chyba
                  ze przypadkiem pasuje do teorii.

                  > Inna sprawa, ze i tak nie moglby do niej wejsc, bo nie jest
                  > > panstwem demokratycznym.
                  >
                  > - Niektóre firmy mają majątek większy nz niejedno państwo..ot taki Bill
                  > Gates...jego majątek osobisty starczyłby dwa razy na spłatę naszego zadłużenia!

                  No to co? Nie wolno mu tyle miec? Znowu widze slady wiadomej ideologii...

                  > a... poza tym Watykan nie jest państwem demokratycznym?????
                  > A wybory papieża? konklawe? to pies?

                  To nie sa wybory powszechne, wiec nie ma mowy o demokracji.

                  > a co do demokracji co to za demokracja jesli
                  > n w Portugalii główne siły to socjaliści i socjaldemokraci robiacy za prawicę?
                  > Przecież to jest jawna kpina z demokracji!!!!

                  Niby czemu? Czy demokracja jest tylko tam, gdzie prawica ma duze poparcie?

                  > Wiem ze wy socliberałowie do tego dążycie by lewicą była SLD

                  ...bo obecnie to jest prawica...

                  > a skrajną lewicą tolerowaną jednak przez UE PPS

                  A co to jest PPS? Istnieje to jeszcze?

                  > a za prawicę robiłoby PO..

                  ...bo obecnie to lewica...

                  > dla UE nawet PiS i to co zostało z AWS faszyści...

                  Nie przypominam sobie, zeby UE mowila cokolwiek na temat PiSu czy AWSu.
                  • Gość: Oszołom Re: prof de Mattei: UE niszczy narody IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 03.06.02, 08:45
                    kimmjiki napisał(a):

                    > Gość portalu: Oszołom napisał(a):
                    >
                    > > - No tak dla ciebie patriotyzm to faszyzm ..dalej tego nie komentuję...
                    >
                    > Ja takich karkolomnych wnioskow tez nie zamierzam komentowac, ale mimo wszystko
                    >
                    > dalej pytam - czy Francuzi przestali byc Francuzami po wejsciu do UE?
                    - Napewno usiwdomili sobie w jak wielkie bagno weszli więc paradoksalnie
                    patiotyzm się wzmógł ale nie jako nie dzięki UE a wbrew jej!
                    > > > W Ameryce Lacinskiej rzadza wlasnie ci, co masy (przynajmniej deklara
                    > tywni
                    > > e)
                    > > > kochaja i walcza o ich interesy...
                    > > - No najbardziej pełne usta takich frazesów mają ci z marksistowskiego FAR
                    > Cu w
                    > > Kolumbii
                    >
                    > ...oraz Oszolom w Polsce...
                    >
                    > > ich polscy odpowiednicy są rozproszeni w UW i SLD i rządzą krajem..
                    >
                    > UW rzadzi krajem? A to dobre;-).
                    - A kto jest przewodniczącym KRRiTV?, a kto jest ministrem kultury i sztuki? A
                    toże przeszedł do SLD? On już wiedział parę lat przed zeszłorocznymi wyborami że
                    UW skończy na śmietniku historii to samo Baśka Labuda i Kasia Piekarska i Marek
                    Balicki..tych ludzi wiódł do SLD instynkt samozachowawczy i wiedzieli ze dla
                    karierowiczów jest szansa tylko i wył w SLD
                    > > > W telewizji juz rozne rzeczy pokazywali, ale madrzy ludzie wiedza, ze
                    > 90%
                    > > tego jest niewiele warte.
                    > > - My w RM mówimy o tym od lat ..cieszę się że przyznajesz nam wreszcie rac
                    > ję
                    > > przynajmniej w tym temacie
                    >
                    > Dla RM wszystko co mowia media niezalezne od Rydzyka jest niewiele warte, chyba
                    >
                    > ze przypadkiem pasuje do teorii.
                    - A jaką wartośc wg ciebie mają filmy ze scenami przemocy i wulgarnego seksu? a
                    jaką wartość mają wg ciebie kretyńskie reklamy zalewające media komercyjne?
                    > > Inna sprawa, ze i tak nie moglby do niej wejsc, bo nie jest
                    > > > panstwem demokratycznym.
                    > >
                    > > - Niektóre firmy mają majątek większy nz niejedno państwo..ot taki Bill
                    > > Gates...jego majątek osobisty starczyłby dwa razy na spłatę naszego zadłuż
                    > enia!
                    >
                    > No to co? Nie wolno mu tyle miec? Znowu widze slady wiadomej ideologii...
                    - A czy to że lekarz mówi o kimś ze jest chory na AIDS jest do tych chorych
                    uprzedzony że ich nie lubi? Inna sprawa że AIDS to pokłosie rewolty 68 roku seks
                    drag rock n roll brak odpowiedzialności legalizacja zboczeń..no i mamy tego
                    tragiczne owoce. Oczywiście dziś AIDS to problem światowy i dotyka wielu
                    niewinnych ludzi ale początki jakie były to wszyscy wiemy ale z powodu terroru
                    politycznej poprawności boimy się głośno o tym mówić..(a raczej boicie się..bo my
                    w RM mówimy tę prawdę prosto z mostu bez owijania w bawełnę)
                    > > a... poza tym Watykan nie jest państwem demokratycznym?????
                    > > A wybory papieża? konklawe? to pies?
                    >
                    > To nie sa wybory powszechne, wiec nie ma mowy o demokracji.
                    - O ile wiem elity podjęły decyzję za naró o wstępowaniu do NATO nie puytając się
                    szerokich rzesz społ o zdanie w tej kwestii zamiat tego bła intensywna propaganda
                    metodą na autoryteta moralnego (Jeziorański Brzeziński itp)
                    > > a co do demokracji co to za demokracja jesli
                    > > n w Portugalii główne siły to socjaliści i socjaldemokraci robiacy za praw
                    > icę?
                    > > Przecież to jest jawna kpina z demokracji!!!!
                    >
                    > Niby czemu? Czy demokracja jest tylko tam, gdzie prawica ma duze poparcie?
                    - demokracja jest wszędzie tam gdzie istnieją wszystkie mozliwe opcje
                    ideologiczne od skrajnego lewa do skrajnego prawa przez tzw centrum i gdzie
                    różnice są łatwe do uchwycenia..zamazywanie podiałów to oszukiwanie
                    społeczeństwa. nie wolno mówić że białe jest czarne i na dodwrót. Tu chodzi o to
                    by obecne były wszystkie siły społeczne i polityczne inaczej mamy do czynienoia z
                    sysytemem sterowanym lub wybrakowanym...
                    > > Wiem ze wy socliberałowie do tego dążycie by lewicą była SLD
                    >
                    > ...bo obecnie to jest prawica...
                    - taka z SLD prawica jak z Żyrafy wieloryb
                    > > a skrajną lewicą tolerowaną jednak przez UE PPS
                    >
                    > A co to jest PPS? Istnieje to jeszcze?
                    - hm...jakościcho o nich ostatnio..tez chciałbym wiedzieć co się z nimi dzieje
                    > > a za prawicę robiłoby PO..
                    >
                    > ...bo obecnie to lewica...
                    - raczej centrolewica ale o dziwo zgadzam się z toba...
                    > > dla UE nawet PiS i to co zostało z AWS faszyści...
                    >
                    > Nie przypominam sobie, zeby UE mowila cokolwiek na temat PiSu czy AWSu.

                    - UE nie ale Rada Europy w raporcie z 1999 roku o prawicowej ekstremie zaliczyła
                    do nich oprócz RM ZCHN i Lige Republikańską które wchodziły w skład AWS a dziś
                    LR jest w PiSie i część ZCHNu również.... Rada Europy nie jest formalnie orghanem
                    UE ale dla niej sporządza mnóstwo róznych i nierzadko niedorzecznych raportów...
                    • kimmjiki Re: prof de Mattei: UE niszczy narody 03.06.02, 13:04
                      Gość portalu: Oszołom napisał(a):

                      > czy Francuzi przestali byc Francuzami po wejsciu do UE?
                      > - Napewno usiwdomili sobie w jak wielkie bagno weszli więc paradoksalnie
                      > patiotyzm się wzmógł ale nie jako nie dzięki UE a wbrew jej!

                      No to moze u nas bedzie tak samo?

                      > tych ludzi wiódł do SLD instynkt samozachowawczy i wiedzieli ze dla
                      > karierowiczów jest szansa tylko i wył w SLD

                      A co z tymi, ktorzy w UW zostali?

                      > > No to co? Nie wolno mu tyle miec? Znowu widze slady wiadomej ideologii...
                      > - A czy to że lekarz mówi o kimś ze jest chory na AIDS jest do tych chorych
                      > uprzedzony że ich nie lubi?

                      Co ma piernik do wiatraka?

                      > > > A wybory papieża? konklawe? to pies?
                      > >
                      > > To nie sa wybory powszechne, wiec nie ma mowy o demokracji.
                      > - O ile wiem elity podjęły decyzję za naró o wstępowaniu do NATO nie puytając s
                      > ię
                      > szerokich rzesz społ o zdanie w tej kwestii zamiat tego bła intensywna propagan
                      > da metodą na autoryteta moralnego (Jeziorański Brzeziński itp)

                      A ten znowu o "szerokich rzeszach spolecznych". Mimo wszystko w Polsce sa wybory
                      powszechne, czasem takze referenda i wszystko, czego wymaga sie od demokracji. O
                      Watykanie nie mozna tego powiedziec.

                      > > Niby czemu? Czy demokracja jest tylko tam, gdzie prawica ma duze poparcie?
                      > - demokracja jest wszędzie tam gdzie istnieją wszystkie mozliwe opcje
                      > ideologiczne od skrajnego lewa do skrajnego prawa przez tzw centrum i gdzie
                      > różnice są łatwe do uchwycenia..

                      A jesli tak nie jest, bo spoleczenstwo nie lubi skrajnej prawicy, to juz nie ma
                      demokracji?

                      > > > a za prawicę robiłoby PO..
                      > >
                      > > ...bo obecnie to lewica...
                      > - raczej centrolewica ale o dziwo zgadzam się z toba...

                      Sposob, zeby sie zgodzic z Oszolomem - powiedziec cos ironicznie.

                      > - UE nie ale Rada Europy w raporcie z 1999 roku o prawicowej ekstremie zaliczył
                      > a
                      > do nich oprócz RM ZCHN i Lige Republikańską

                      Po pierwsze - Rada Europy nie ma nic wspolnego z UE, ignorancie. Po drugie - w
                      roku 1999 PiS nawet jeszcze nie istniala.
                      • Gość: Oszołom Re: prof de Mattei: UE niszczy narody IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 03.06.02, 13:17
                        kimmjiki napisał(a):

                        > Gość portalu: Oszołom napisał(a):
                        >
                        > > czy Francuzi przestali byc Francuzami po wejsciu do UE?
                        > > - Napewno usiwdomili sobie w jak wielkie bagno weszli więc paradoksalnie
                        > > patiotyzm się wzmógł ale nie jako nie dzięki UE a wbrew jej!
                        >
                        > No to moze u nas bedzie tak samo?
                        - UE ni poełni już takiego "błedu"
                        > > tych ludzi wiódł do SLD instynkt samozachowawczy i wiedzieli ze dla
                        > > karierowiczów jest szansa tylko i wył w SLD
                        >
                        > A co z tymi, ktorzy w UW zostali?
                        - Liczą na cud że będą kiedyś jeszce coś znaczyć
                        > > > No to co? Nie wolno mu tyle miec? Znowu widze slady wiadomej ideologi
                        > i...
                        > > - A czy to że lekarz mówi o kimś ze jest chory na AIDS jest do tych chory
                        > ch
                        > > uprzedzony że ich nie lubi?
                        >
                        > Co ma piernik do wiatraka?
                        - no właśnie!
                        > > > > A wybory papieża? konklawe? to pies?
                        > > >
                        > > > To nie sa wybory powszechne, wiec nie ma mowy o demokracji.
                        > > - O ile wiem elity podjęły decyzję za naró o wstępowaniu do NATO nie puyta
                        > jąc s
                        > > ię
                        > > szerokich rzesz społ o zdanie w tej kwestii zamiat tego bła intensywna pro
                        > pagan
                        > > da metodą na autoryteta moralnego (Jeziorański Brzeziński itp)
                        >
                        > A ten znowu o "szerokich rzeszach spolecznych". Mimo wszystko w Polsce sa wybor
                        > y
                        > powszechne, czasem takze referenda i wszystko, czego wymaga sie od demokracji.
                        > O
                        > Watykanie nie mozna tego powiedziec.
                        >
                        > > > Niby czemu? Czy demokracja jest tylko tam, gdzie prawica ma duze popa
                        > rcie?
                        > > - demokracja jest wszędzie tam gdzie istnieją wszystkie mozliwe opcje
                        > > ideologiczne od skrajnego lewa do skrajnego prawa przez tzw centrum i gdzi
                        > e
                        > > różnice są łatwe do uchwycenia..
                        >
                        > A jesli tak nie jest, bo spoleczenstwo nie lubi skrajnej prawicy, to juz nie ma
                        >
                        > demokracji?
                        - Najważniejsze jest to by partie nie różniły się między sobą pozornie a
                        faktycznie. W Niemczech skrajna prawica nie odgrywa znczącej roli bo jej
                        postulaty głosi CSU wchodząca w skład CDU..głosi i stara się to wcielać w życie a
                        nie jak robiła to AWS kokietowała a potem spychała na margines
                        > > > > a za prawicę robiłoby PO..
                        > > >
                        > > > ...bo obecnie to lewica...
                        > > - raczej centrolewica ale o dziwo zgadzam się z toba...
                        >
                        > Sposob, zeby sie zgodzic z Oszolomem - powiedziec cos ironicznie.
                        >
                        > > - UE nie ale Rada Europy w raporcie z 1999 roku o prawicowej ekstremie zal
                        > iczył
                        > > a
                        > > do nich oprócz RM ZCHN i Lige Republikańską
                        >
                        > Po pierwsze - Rada Europy nie ma nic wspolnego z UE, ignorancie. Po drugie - w
                        > roku 1999 PiS nawet jeszcze nie istniala.
                        - Przecież napisałem wyraźnie nie UE a RE!
                        • kimmjiki Re: prof de Mattei: UE niszczy narody 03.06.02, 23:22
                          Gość portalu: Oszołom napisał(a):

                          > > > czy Francuzi przestali byc Francuzami po wejsciu do UE?
                          > > > - Napewno usiwdomili sobie w jak wielkie bagno weszli więc paradoksal
                          > nie patiotyzm się wzmógł ale nie jako nie dzięki UE a wbrew jej!
                          > >
                          > > No to moze u nas bedzie tak samo?
                          > - UE ni poełni już takiego "błedu"

                          Tzn. zadba, zebysmy nie weszli w bagno?

                          > > Co ma piernik do wiatraka?
                          > - no właśnie!

                          Co "no wlasnie"? Wyrazaj sie jasniej.

                          > > Po pierwsze - Rada Europy nie ma nic wspolnego z UE, ignorancie. Po drugie
                          > - w roku 1999 PiS nawet jeszcze nie istniala.
                          > - Przecież napisałem wyraźnie nie UE a RE!

                          Wczesniej powiedziales, ze "dla UE nawet PiS to faszysci". Wiem, skleroza...
                          • Gość: Oszołom Re: prof de Mattei: UE niszczy narody IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 04.06.02, 23:09
                            kimmjiki napisał(a):

                            > Gość portalu: Oszołom napisał(a):
                            >
                            - Napewno usiwdomili sobie w jak wielkie bagno weszli więc parad
                            > oksal
                            > > nie patiotyzm się wzmógł ale nie jako nie dzięki UE a wbrew jej!
                            > Tzn. zadba, zebysmy nie weszli w bagno?
                            - zadba o to bysmy z niego już nie wyszli
                            > > > Co ma piernik do wiatraka?
                            > > - no właśnie!
                            >
                            > Co "no wlasnie"? Wyrazaj sie jasniej.
                            > zgubiłeś wątek czy udajesz że niewiesz o co chodzi?
                            > > Po pierwsze - Rada Europy nie ma nic wspolnego z UE, ignorancie. Po d
                            > rugie
                            > > - w roku 1999 PiS nawet jeszcze nie istniala.
                            - ale istnieli politycy którzy dziś w skład PiSu wchodzą
                            > > - Przecież napisałem wyraźnie nie UE a RE!
                            >
                            > Wczesniej powiedziales, ze "dla UE nawet PiS to faszysci". Wiem, skleroza...

                            - wiem że przedstawiciele UE niższego szczebla w zakulisowych rozmowach wyrazali
                            niezadowolenieże są politycy w Polsce postulujący przywrócenie kary
                            śmierci...szkoda że Kaczyński ustąpił w tym polu...
                            • kimmjiki Re: prof de Mattei: UE niszczy narody 04.06.02, 23:24
                              Gość portalu: Oszołom napisał(a):

                              > - Napewno usiwdomili sobie w jak wielkie bagno weszli więc parad
                              > > oksal nie patiotyzm się wzmógł ale nie jako nie dzięki UE a wbrew jej!
                              > > Tzn. zadba, zebysmy nie weszli w bagno?
                              > - zadba o to bysmy z niego już nie wyszli

                              Jakos nie przypominam sobie, zeby Francja wyszla z tego "bagna".

                              > > > > Co ma piernik do wiatraka?
                              > > > - no właśnie!
                              > >
                              > > Co "no wlasnie"? Wyrazaj sie jasniej.
                              > > zgubiłeś wątek czy udajesz że niewiesz o co chodzi?

                              Watek pamietam, ale nie wiem, o co chodzi;-).

                              > > > - w roku 1999 PiS nawet jeszcze nie istniala.
                              > - ale istnieli politycy którzy dziś w skład PiSu wchodzą

                              I zostali wszyscy potepieni? Nie rozsmieszaj mnie.

                              > > Wczesniej powiedziales, ze "dla UE nawet PiS to faszysci". Wiem, skleroza...
                              >
                              > - wiem że przedstawiciele UE niższego szczebla w zakulisowych rozmowach wyrazal
                              > i niezadowolenieże są politycy w Polsce postulujący przywrócenie kary
                              > śmierci...szkoda że Kaczyński ustąpił w tym polu...

                              No popatrz, jaki poinformowany. Kto to sa "przedstawiciele UE nizszego szczebla"?
                              Sprzataczki? I skad wiesz o tych zakulisowych rozmowach? Brales w nich udzial czy
                              jestes jasnowidzem? Poza tym na poczatku mowiles, ze dla UE PiS to faszysci, a
                              teraz sie okazuje, ze nie dla UE, tylko dla "nizszego szczebla", nie oficjalnie,
                              lecz w zakulisowych rozmowach i nie o faszyzmie, tylko o karze smierci. Zupelnie
                              jak kiedys w Radiu Erewan - nie w Moskwie, tylko w Leningradzie, nie samochody,
                              tylko rowery i nie rozdaja, tylko kradna.
    • Gość: kuzma Re: prof de Mattei: UE niszczy narody IP: *.cvx28-bradley.dialup.earthlink.net 03.06.02, 03:13
      Strona 1 z 4

      Nie tylko gospodarka globalistyczna wyniszczy narody, ale polityka i eradykacja
      kultur narodowych.

      Patrick Buchanan wykazał zestawieniem statystyk ujemnego przyrostu naturalnego,
      że, jeżeli biali, chrześcijańscy Europejczycy nie zbudzą się do życia, to w
      2015 roku w Europie i USA będą żyli inni ludzie. (“The Death of the West”.)

      Francuski filozof Jean Baudrillard określa DUCHA TERRORYZMU zamachów 11
      września, jako pierwiastek niematerialny, rwący się do wyzwolenia od
      skostnienia w materialnej zależności od żydowskiego globalizmu totalitarnego
      USA. (“Der Spiegel” nr 3 z 14.1.02.) “Istnieje uniwersalna alergia na
      ostateczny porządek” [Nowy Porządek Świata – The New World Order]:

      “TO JEST CZWARTA WOJNA ŚWIATOWA”
      ___________________________________________________________

      - Spiegel: Panie Baudrillard, Pan obwinił USA o wywołanie nieprzezwyciężalnego
      pragnienia zniszczenia USA z powodu jego nie dającej się ścierpieć
      hegemonialnej przewagi.

      ■ Baudrillard: Ja staram się analizować pewnie process: globalizację, która
      nieograniczonym szerzeniem jej stwarza warunki do własnego zniszczenia.
      Terroryzm? Naturalnie, że są działający aktorzy, ale duch terroryzmu i paniki
      sięga daleko poza nich. Wojna Amerykanów koncentruje się na widzialnych
      obiektach, które chcieliby zdruzgotać. Jednak zdarzenia 11 września nie da się
      wymazać. Bomby na Afganistan są całkowicie niewystarczającym, namiastkowym
      zabiegiem.

      - S: W każdym razie USA zakończyło barbarzyńską opresję i dało afgańskiemu
      narodowi szansę na nowy początek w pokojowych warunkach. Tak widzi to też
      Pański kolega, Bernard-Henri Lévy.

      ■ B: Sytuacja nie wydaje mi się tak jednoznaczna. Triumfalizm jakiegoś Lévego
      jest mi obcy. On stawia na bombowce B-52, jak gdyby one były instrumentami
      ducha świata.

      - S: Sprawiedliwa wojna nie istnieje?

      ■ B: Nie, na to składa się zbyt wiele dwuznaczności.Wojny zaczynano często z
      powodu parcia do sprawiedliwości, to niemal zawsze jest oficjalnym uzasad-
      nieniem. Ale chociaż wojny mogą być usprawiedliwione i prowadzone z naj-lepszą
      intencją, z reguły one nie kończą się tak, jak ich inicjatorzy sobie to
      przedstawiają.

      S: Amerykanie osiągnęli niezaprzeczalne sukcesy. Wielu Afgańczyków może obecnie
      liczyć na lepsze życie.

      ■ B: Niech pan odczeka. Kobiety afgańskie jeszcze nie odłożyły swoich zasłon.
      Międzynarodowa sieć organizacji terrorystycznych al-Quaida wciąż jeszcze
      egzystuje. A Bin Laden, martwy czy żywy, przede wszystkim znikł. To nadaje mu
      mityczną moc, on osiągnął tym sposobem nadnaturalny wymiar.

      S: Czy Amerykanie dopiero wtedy odniosą zwycięstwo, kiedy będą mogli po-kazać w
      telewizji Bin Ladena, albo jego zwłoki?

      ■ B: Byłby to wątpliwy spektakl, ale nawet wtedy ostałaby się jego rola
      męczennika. Wystawienie go na pokaz niekoniecznie by go odczarowało. Chodzi tu
      o większą cenę, aniżeli kontrolę nad pewnym terytorium, ludnością, albo o
      wyłączenie jakiejś organizacji wywrotowej. Akcja bojowa USA stała się już
      nieomal metafizyczna.
      Nawet gdyby chodziło tylko o katastrofę, to i tak utrzymałoby się symboliczne
      znaczenie tego wydarzenia. Tylko tym daje się wytłumaczyć również zafas-
      cynowanie nim. Wydarzyło się coś, co daleko przekracza wolę aktorów. Istnie-je
      uniwersalna alergia przeciwko ostatecznemu porządkowi, przeciwko ostate-cznej
      władzy, a bliźniacze wysokościowce World Trade Center ucieleśniają ten
      ostateczny porządek doskonale.
      System w jego totalnym roszczeniu sam stworzył obiektywne warunki tego
      straszliwego uderzenia odporowego. Szaleństwo tkwiące w globalizacji wydo-bywa
      szaleńców, tak jak niewyrównane społeczeństwo wydaje przestępców i psychopatów.
      Naprawdę jest to tylko symptom choroby. Terroryzm jest wszę-dzie jak wirus. Nie
      potrzebuje on Afganistanu na swoją przystań.
      Ja jestem na mój sposób na wskroś moralistą. Istnieje moralność analizy,
      obowiązek szczerości. Chcę przez to powiedzieć, że niemoralnie jest zamknać
      oczy na prawdę, szukać wymówek, aby “niepopularne” rzeczy kaszetować
      [dopasowywać do “politycznej poprawności” – przyp.tłum.] Musimy widzieć rzeczy
      w przeciwstawności dobra i zła. Ja poszukuję konfrontacji ze zdarzeniem takim
      jakie ono jest, bez dwuznaczności. Kto tego nie potrafi, ten da się nakłonić do
      pisania zafałszowanej historii.

      c.d. poniżej


      • Gość: kuzma Re: prof de Mattei: UE niszczy narody IP: *.cvx28-bradley.dialup.earthlink.net 03.06.02, 03:15
        Strona 2 z 4
        - S: Ale kiedy terrorystyczny akt rozgrywa się tak jak Pan twierdzi, tj.
        niezależ-nie od sytuacji przymusowej, lub od losu, to czy nie jest on wtedy
        zarazem usprawiedliwiony?

        ■ B: Pojmowanie mojej analizy jest dwuprzekrojowe, z tego zdaję sobie sprawę.
        Słowa mogą być obrócone przeciwko mnie. Ale ja nie wychwalam mordu i zabójstw,
        to byłoby idiotyczne. Terroryzm nie jest jakąś współczesną formą rewolucji
        przeciwko uciskowi i kapitalizmowi. Żadną ideologią, żadną walką za sprawę,
        także muzułmański fundamentalism nie może się na nie powołać.

        - S: Dlaczego globalizm miałby skierować się przeciwko sobie samemu, dlaczego
        miałby dostawać napadów morderczej furii, skoro głosi wolność i szczęście dla
        wszystkich?

        ■ B: To jest pogląd utopijny, w pewnej mierze reklama. System całkowicie
        pozytywny nie istnieje. Ogólnie pozytywistyczne utopie historycznie okazały się
        ekstremalnie mordercze jak faszyzm i komunizm.

        - S: Przecież globalizmu nie może Pan naprawdę porównać z najkrwawszymi
        systemami XX. wieku!

        ■ B: On polega, jak dawniej kolonializm, na potwornie ogromnej przemocy. On
        dostarcza więcej ofiar aniżeli użytkowników, także kiedy świat zachodni więk-
        szościowo profituje. Naturalnie USA może w zasadzie oswobodzić każdy kraj tak
        jak Afhanistan. Ale jakież osobliwe ono jest to oswobodzenie? Przecież ci, co
        mieliby w ten sposób zostać uszczęśliwieni, już by sami, bez “pomocy”,
        wiedzieli jak zabrać się do obrony własnej, a w ostateczności do terroru.

        - S: Pan uważa globalizację za formę kolonializacji, zakamuflowaną na szerzenie
        cywilizacji zachodniej.

        ■ B: Globalizację zachwala się jako punkt końcowy rozwiązania wszystkich
        przeciwieństw. W rzeczywistości ona rozmienia wszystko na wartość wymienialną,
        za którą można zapłacić.
        Proces ten charakteryzuje ekstremalna przemoc, ponieważ on zmierza do ustalenia
        się jako stanu idealnego, w którym wszystko, co unikalne, pojedyń-cze, również
        każda inna kultura [materialny i duchowy dorobek narodu – przyp. tłum.], a
        wreszcie i każda niemonetarna wartość byłyby zniesione. Widzi pan: w tym
        punkcie jestem humanistą i moralistą.

        - S: Czy nie towarzyszą globalizacji także inne uniwersalne wartości jak
        wolność, demokracja i prawa człowieka?

        ■ B: Należy radykalnie rozróżniać globalne od uniwersalnego. Wartości uniwer-
        salne, według tego jak je oświata definiuje, mają transcedentny ideał. One
        konfrontują “ja” z jego wolnością, która jest nieustającym zadaniem i odpowie-
        dzialnością, a nie po prostu prawem. W globalizacji tego zupełnie brakuje, jest
        to operacyjny system totalnego handlu i wymiany [“handełe” – przyp.tłum.].

        - S: Globalizacja nie oswabadza ludzkości, ona czyni ją rzeczą?

        ■ B: Ona udaje, że chce ludzi oswobodzić, a naprawdę ona tylko dereguluje.
        Zniesienie wszystkich reguł, dokładniej: zredukowanie wszystkich reguł do prawa
        rynku jest przeciwieństwem wolności – mianowicie jej złudą. Takie staromodne i
        arystokratyczne wartości jak godność, poszanowanie, wyzwanie, poświęcenie już
        się nie liczą.

        - S: Czy niegraniczone uznanie praw człowieka nie jest godnym zaufania
        bastionem przeciwko procesowi wyobcowania?

        ■ B: Ja wierzę, że prawa człowieka zostały już wintegrowane w process globali-
        zacji i funkcjonują jako alibi. One należą do prawniczej i moralnej nadbudowy –
        krótko: one są werbunkiem.

        - S: A więc zwodzeniem?

        ■ B: Czy to nie paradoks, że zachodnia polityka wykorzystuje jako broń
        przeciwko innym, według motta: Albo podzielacie nasze wartości, albo…?
        Demokrację wprowadza się szantażem i groźbami. Ona tym sabotuje sama siebie.
        Ona już nie dostarcza autonomicznego wyboru wolności, ale staje się globalnym
        nakazem. Jest to w pewnym względzie perwersja kategorycznego imperatywu Kanta,
        który z zasady implikuje SWOBODNE wyrażenie zgody na jego ofertę.
        • Gość: kuzma Re: prof de Mattei: UE niszczy narody IP: *.cvx28-bradley.dialup.earthlink.net 03.06.02, 03:19
          Strona 3 z 4

          - S: Na tym więc skończyłaby się historia, absolutne panowanie demokracji, no-
          wej formy dyktatury światowej?

          ■ B: Tak, i jest całkiem niemożliwym, aby przeciwko niej nie zaistniała
          gwałtowna reakcja. Terroryzm powstaje wtedy, kiedy niemożliwa jest żadna inna
          obrona. System uważa obiektywnie za terrorystyczne wszystko to, co jemu się
          przeciwstawi. A wartości Zachodu są ambiwalentne [dwuwartościowe – przyp.
          tłum.], one mogą w jednym historycznym momencie pozytywnie oddziałać i
          uskrzydlić postęp, w innym zaś tak wpędzić się w skrajność, że one zafałszują
          same siebie i w końcu obrócą się przeciwko ich własnym postanowieniom.

          - S: Gdyby starcie globalizacja-terroryzm było nierozstrzygalne to jaki sens
          mieliby terroryści?

          ■ B: To, co ich prze do terroryzmu, to nie jest religijne, To podkreślają
          wszyscy eksperci islamu. Zamachowcy 11 września nie postawili żadnych warunków.
          Terroryzm nie ma politycznego zaprojektowania, nie ma skończoności i tak
          widziany jest on wprawdzie realny, ale absurdalny.
          …działanie w pojedynkę może przyjąć wiele form, także formę zła i terrory-zmu.
          Pozostaje ona jednak wytworem sztucznym. (Syjonizmu? – przyp. tłum.]
          Fundamentalizm jest symptomatyczną formą odmowy, jego zwolennicy nie chcą
          osiągnąć czegoś, zrywają się do walki dziko przeciwko czemuś, co odczuwają jako
          zagrożenie ich tożsamości. Prezydent USA Bush próbuje odnaleźć symetrię wróg-
          przyjaciel, on dąży do znalezienia się napowrót na znanym terenie i Amerykanie
          prowadzą tą wojnę jak gdyby musieli bronić się przed Wilkiem Złym [z bajki o
          trzech świnkach – przyp.tłum.]. Ale przeciwko wirusom to nie funkcjonuje, one
          już dawno są w nas. Nie ma już frontu, nie ma linjii demarkacyjnej, wróg tkwi w
          sercu kultury, która go zwalcza. To jest, jeśli kto woli, Czwarta Wojna
          Światowa; już nie między narodami, państwami, systemem i ideologiami, lecz w
          gatunku człowieka z sobą samym.

          - S: W takim razie, zdaniem Pana, wojna ta jest nie do wygrania?

          ■ B: Nikt nie może powiedzieć jak to wszystko się rozegra. Tym razem stawką
          jest przetrwanie ludzkości, nie chodzi o zwycięstwo jednej strony.
          … Kultury są jak języki. Każdy jest nieporównywalnym, zamkniętym dla siebie
          dziełem sztuki. Nie istnieje hierarchia języków. Nie można mierzyć je czymś
          uniwersalnym. Dałoby się teoretycznie wprowadzić globalny język, ale w tej
          redukcji znajdowałoby się absolutne niebezpieczeństwo. Poza tym nie wierzę, że
          są tylko dobre i złe kultury – współzależne odmiany oczywiście – ale nie da się
          rozłaczyć jednego od drugiego. Zło nie maleje, gdy dobro wzrasta. Dlatego
          pojecie postępu poza racjonalnością nauk przyrodniczych jest rzeczywiście
          problematyczne. Montaigne powiedział: “Gdyby usunięto zło w człowieku,
          zniszczonoby podstawowe uwarunkowanie życia”.

          - S: Nie ma nieba bez piekła, ratunku bez potępienia – czy Pańskie dualistycz-
          ne spojrzenie na świat dopuszcza w ogóle coś innego niż pesymizm i fatalizm?

          ■ B: Fatalizm oferuje złą interpretację świata, bo prowadzi do rezygnacji. Ja
          nie rezygnuję, ja pragnę klarowności, przejrzystego uświadomienia sobie bytu.
          Kiedy znamy reguły gry, możemy je też zmienić. W tym zakresie ja jestem tylko
          sprawozdawcą.

          - S: Pańskie poznanie zła nie prowadzi do tego, że Pan je zwalcza?

          ■ B: Nie, ponieważ jest to dla mnie bezsensowne. Zło i dobro są związane z sobą
          nierozłącznie, co jest w gruncie rzeczy naszym przeznaczeniem: częścią naszego
          fatum, naszego losu.
          Zło przemianowuje się na nieszczęście, ponieważ nieszczęście można łatwo
          zwalczyć: ubóstwo, niesprawiedliwość, opresję i tak dalej. To jest humanitarne
          widzenie tych rzeczy, patetyczna i sentymentalna wizja, permanentne współ-
          czucie dla nędzników. Zło jest światem takim jakim jest i był. Nieszczęście
          jest światem, jakim ten nigdy nie powinien był być. Przewalutowanie zła na nie-
          szczęście jest najintratniejszym przemysłem dwudziestego wieku.

          - S: Nieszczęście daje się naprawić, wymaga ono naprawienia krzywd, podczas gdy
          zła nie da się wyegzorcyzmować?

          ■ B: Nieszczęście jest kopalnią, której zasoby są niewyczerpalne. Złemu zaś nie
          można zaradzić jakąś racjonalnością. Uczyniono to iluzją Zachodu: ponieważ
          techniczna perfekcja wydaje się być w zasięgu ręki, wierzy się w możliwość
          wyprodukowania technicznej perfekcji, w niezawodną przyszłość w najlepszym ze
          światów. Wszyscy mają być uratowani – na tym polega współczesny ideał naszej
          demokracji. Wszystko zostanie zmienione genetycznie dla osiągnięcia
          biologicznej i demokratycznej doskonałości ludzkiego rodzaju.
          • Gość: kuzma Re: prof de Mattei: UE niszczy narody IP: *.cvx28-bradley.dialup.earthlink.net 03.06.02, 03:21

            Str.4 z 4

            - S: Czy żałuje Pan, że Zachód mocno utracił wiarę w ratunek u Boga?

            ■ B: Wie pan, właściwie powinno się odwrócić tę całą debatę. Tym pasjonującym
            pytaniem jest nie to, dlaczego zło istnieje. Zło jest wpierw, całkiem natu-
            ralnie. Dlaczego istnieje dobro? To raczej jest kwestią, która zadziwia.

            - S: Czy mógłby Pan to wytłumaczyć, nie trudząc Boga?

            ■ B: Próbowano, Rousseau i inni w 18. wieku, ale niezbyt przekonywująco.
            Najlepszą hipotezą rzeczywiście jest postulować istnienie Boga. Bóg jest jak
            demokracja: najmniej złym, a tym samym najwięcej możliwym ze wszystkich
            rozwiązań.

            - S: Jak się Pana słyszy, to możnaby pomyśleć, że Pan przyłączył się do katarów
            ze średniowiecza.

            ■ B: O tak, ja lubię świat katarów, ponieważ ja jestem manicheistyczny…

            - S: …to znaczy, uważający, że istnieje wieczny, kosmiczny konflikt dobra
            (ducha, światła) i zła (materii, ciemności)…

            ■ B: …tak, katarzy uważali materialny świat za zły i marny, stworzony przez
            demona, ale zarazem pokładali ufność w Boga, zbawienie i możliwość
            doskonałości. Są to o wiele radykalniejsze poglądy, aniżeli te, które w złu
            widzą tylko stopniowo wyżarzającego się satelitę dobra.

            - S: Panie Baudillard, dziękujemy Panu za rozmowę.

            ********************************************************************

            GDYBY ISLAMIZM OPANOWAŁ ŚWIAT, TO TERRORYZM
            ZWRÓCIŁBY SIĘ PRZECIWKO ISLAMIZMOWI.

            ********************************************************************

            Francuski filozof i socjolog, myślący ikonoklasta, JEAN BAUDRILLARD, 72,
            zajmuje się ekstremalnymi zjawiskami i zdarzeniami, które wymykają się każdej
            interpretacji. On uznał zamachy w Nowym Jorku za akt oporu użyty w
            ostateczności przeciwko systemowi, który nadużywszy władzy rzucił światu
            nierozstrzygalne wyzwanie: globalizację, utworzenie monolitycznego porządku
            świata, niwelującego różne kultury.

            Jean Baudrillard wywołał we Francji wrzawę i burzę oburzenia swoją rozpra-
            wą: “Duch terroryzmu” (“L’esprit du terrorisme”, wyd. Gallilé, 52 str., 12
            euro).

            Alain Minc (syn Hilarego, niesławnego w PRL-u za junty żydowskiej Jakuba
            Bermana?) nazwał Baudrillarda – z jego “jednako żartobliwym” co i “groteskowym”
            znajdywaniem uciechy w prowokacji – “duchowym terrorystą”.

            W filozoficznym zarachowaniu Baudillarda , który studiował i wykładał nie-
            miecki, znać silny odcisk Nietzschego i jego “Przewartościowania wartości”. Już
            podczas ruchu studenckiego w 1968 Baudillard zdobył opinię najostrzej-szego
            krytyka kulturalnego nowoczesności i społeczeństwa konsumpcyjnego. Od Ameryki
            po Japonię liczy się on jako jeden z najbardziej renomowanych współczesnych
            myślicieli francuskich – jako równie radykalny co i oryginalny krytyk, który
            widzi społeczeństwo nowoczesne uwikłane w śmiertelno-katastrofalny rozwój
            naszkicowany w jego “Rekwiemie naszych czasów”. Jako fatalistyczny
            przepowiadacz interpretuje on również 11 września 2001: świat przeciwstawia się
            globalizacji na podobieństwo “rewolty przeciwciał”; gdyby islamizm opanował
            świat, to terroryzm zwróciłby się przeciwko islamizmowi.

            Rozmowę przeprowadził Roman Leick

            Tłumaczył Zbigniew Przemuski

            Powyższe jest jedynym tłumaczeniem na polski.
            Można kopiować i kolportować.


            • Gość: Ania Re: Oszolek !!!!!! IP: *.upc.chello.be 03.06.02, 11:39
              Prosze mi podac przyklady zniszczonych narodow.
              • Gość: Oszołom Re: Oszolek !!!!!! IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 03.06.02, 12:17
                W sensie moralnym Holandia ostatnio również Belgia a przede wszystkim dawne NRD
                To ostatnie już za komuny było mocno zdeprawowane (a właściwie zaczęło się to
                od Hitlera) a 12 lat okupacji erefenowskiej mimo że ci włożyli w enerdówko
                bilion marek(!!!)jakos niew widać by się się rozwijali...za to coraz większe
                tam bezrobocie i coraz więcej tam pustostanów w których schronienie znajdują
                niemieccy skini. W sensie gospodarczym Portugalia i Grecja nie uzyskały
                spodziewanego awansu a Hiszpania straciła kontrolę nad swą gospodarką...na
                szczęście rząd Aznara buduje na nowo kapitał hiszpański infrastrukturę i
                usługi...no a poza tym odnowili kontakty ze swymi dawnymi koloniami z Ameryki
                płd i centralnej.. tam wysyłają to co UE się nie spodobało...poza tym półn
                część Francji (kiedyś zagłębie weglowo-hutnicze a dziś obszar chronicznej
                biedy - Noprd Palaise ze stolicą w Lille)
                • Gość: Ania Re: Oszolek !!!!!! IP: *.upc.chello.be 03.06.02, 12:21
                  Gość portalu: Oszołom napisał(a):

                  > W sensie moralnym Holandia ostatnio również Belgia a przede wszystkim dawne NRD
                  > To ostatnie już za komuny było mocno zdeprawowane (a właściwie zaczęło się to
                  > od Hitlera) a 12 lat okupacji erefenowskiej mimo że ci włożyli w enerdówko
                  > bilion marek(!!!)jakos niew widać by się się rozwijali...za to coraz większe
                  > tam bezrobocie i coraz więcej tam pustostanów w których schronienie znajdują
                  > niemieccy skini. W sensie gospodarczym Portugalia i Grecja nie uzyskały
                  > spodziewanego awansu a Hiszpania straciła kontrolę nad swą gospodarką...na
                  > szczęście rząd Aznara buduje na nowo kapitał hiszpański infrastrukturę i
                  > usługi...no a poza tym odnowili kontakty ze swymi dawnymi koloniami z Ameryki
                  > płd i centralnej.. tam wysyłają to co UE się nie spodobało...poza tym półn
                  > część Francji (kiedyś zagłębie weglowo-hutnicze a dziś obszar chronicznej
                  > biedy - Noprd Palaise ze stolicą w Lille)

                  Co to znaczy zniszczone moralnie?A w ogole to o co Ci z tym NRD chodzi?Najpierw
                  piszesz,ze Hitler je niszczyl pozniej po wojnie powstalo NRD a teraz sa znowu
                  Niemcy.Wychodzi na to ,ze tylko w NRD bylo dobrze czyzbys chcial powrotu komuny?
                  • Gość: Oszołom Re: Oszolek !!!!!! IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 03.06.02, 12:40
                    Nie! W NRD był jeden z najbardziej oresywnych reżimów komunistycznych..tam
                    stalinizm trwał niemalże do samego końca..dziś efekty tego widać ...NRD to obok
                    Czechów no i oczywiscie Holandii oraz Szwecji najbardziej zateizowany kraj w
                    Europie. NRD to było okno wystawowe komunizmu..mieli trochę lepiej niż my..a
                    mimo to gospodarka tam teraz jest na naszym poziomie...jeśli bilion marek nie
                    wystarczyło to te dotacje z UE dla nas przy tej pomocy co dostało NRD to kropla
                    w morzu...
                    • Gość: snajper Re: Oszolek !!!!!! IP: *.acn.waw.pl 04.06.02, 00:29
                      Gość portalu: Oszołom napisał(a):

                      > Nie! W NRD był jeden z najbardziej oresywnych reżimów komunistycznych..tam
                      > stalinizm trwał niemalże do samego końca..dziś efekty tego widać ...NRD to obok
                      > Czechów no i oczywiscie Holandii oraz Szwecji najbardziej zateizowany kraj w
                      > Europie. NRD to było okno wystawowe komunizmu..mieli trochę lepiej niż my..a
                      > mimo to gospodarka tam teraz jest na naszym poziomie...jeśli bilion marek nie
                      > wystarczyło to te dotacje z UE dla nas przy tej pomocy co dostało NRD to kropla
                      > w morzu...

                      Oszołek odkrył nowy naród - NRDowski. :))))))
                      • Gość: GMR Re: Oszolek !!!!!! IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 04.06.02, 17:32
                        Jakos ta wewnatrz niemieckaintegracja nie idzie cos za szybko...oni sami
                        dobrowolnie zaczynają wracać do enerdowskich tradycji jak np: świeckie
                        bierzmowanie (ot takia uroczystość quazireligijna z watkami kounistycznymi i
                        faszystowskimi...
                • miriam_73 Re: Oszolek !!!!!! 04.06.02, 18:00
                  Przepraszam, ale nie rozumiem. Co ma moralność do gospodarki?
                  • Gość: Oszołom Re: Oszolek !!!!!! IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 04.06.02, 18:44
                    No przez ostanie 12 lat w gospodarce zabrakłop moralnosci..przedtem też jej nie
                    było no i widzimy tego skutki...afery skandale...niezakończone śledztwa
                    • Gość: snajper Re: Oszolek !!!!!! IP: *.acn.waw.pl 04.06.02, 19:17
                      Gość portalu: Oszołom napisał(a):

                      > No przez ostanie 12 lat w gospodarce zabrakłop moralnosci..przedtem też jej nie
                      > było no i widzimy tego skutki...afery skandale...niezakończone śledztwa

                      Jej nie zabrakło moralności. Jej zabrakło efektywności. A moralności to zabrakło
                      w naszym zwykłym, powszednim zyciu.

                      Pozdrawiam.
                      • Gość: GMR Re: Oszolek !!!!!! IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 04.06.02, 23:05
                        Zabrakło i jednego i drugiego!
                        • Gość: snajper No to się zgadzamy. :)) (n/t) IP: *.acn.waw.pl 05.06.02, 00:20

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka