Dodaj do ulubionych

Prymas( ?) przemówił...

04.04.05, 21:06
PAP, mat /2005-04-04 19:59:00
Zrobiłem wszystko, co do mnie należało. Jako prymas jestem też opiekunem
polskiej emigracji. Przyleciałem tak szybko, jak to było możliwe - tak prymas
Józef Glemp odpowiedział na pytanie, czemu na wieść o śmierci papieża nie
wrócił natychmiast do kraju.

Prymas przekonywał licznie zgromadzonych na warszawskim lotnisku Okęcie
dziennikarzy, że nie miał możliwości wcześniejszego powrotu z Argentyny, gdzie
przebywał z wizytą duszpasterską, ani do Warszawy, ani do Rzymu.

Dodał, że według docierających do niego informacji stan zdrowia papieża
jeszcze w czwartek nie wskazywał na to, że może on odejść tak szybko.

Prymas powtórzył, że uważa, iż Jan Paweł II to "człowiek święty" i w ten
sposób odpowiedział na pytanie, czy powinno się beatyfikować Jana Pawła II.
Poinformował zarazem, że Watykan ma w tej kwestii stosowne procedury.

Prymas uda się do Rzymu w środę. We wtorek, wraz z całym Episkopatem, będzie
celebrował uroczystą mszę żałobną na pl. Piłsudskiego w Warszawie.

Pytany o słowa ks. Adama Bonieckiego, opublikowane w poniedziałkowej
"Trybunie" (ks. Boniecki powiedział, że to "niezrozumiałe", iż prymas w tak
nadzwyczajnej sytuacji nie był z wiernymi w Polsce ani w Watykanie z papieżem)
i indagowany, czy żałuje, że tego nie zrobił, odparł, że nie, bo wypełniał swą
powinność związaną z powierzoną mu opieką duszpasterską nad emigracją. "Nie
będzie mi żadna licha gazeta mówić, co ma robić prymas" - zakończył.
_______________________________________________________________________________

Ze względu na powagę chwili nie skomentuję niczym więcej poza : Wstyd mi za
Pana, Panie Glemp.
Obserwuj wątek
    • klip-klap brawo Glemp 04.04.05, 21:14
      Jeszcze tego brakowalo by sie przejmowal Trybuna czy jakims ksiezulkiem
      jatrzacym. Prymas nie jest niewolnikiem public relations jak Kwas i ma sluzyc
      Bogu a nie gawiedzi. Brawa za spokoj i brak pogoni za sensacja naleza sie prymasowi.
      • karol113 Re: brawo Glemp 04.04.05, 21:18
        Hmm, mam gdzieś Trybunę Ludu, ale dla mnie niepojęte jest, żeby w takiej chwili
        głowa Kościoła Katolickiego w RP nie była ani w Rzymie, ani w Polsce, tylko -z
        całym szacunkiem, w Argentynie...
        Jeżeli tego nie rozumiesz, nie mam zamiaru przekonywać.
        • klip-klap Re: brawo Glemp 04.04.05, 21:23
          Nie musisz, histeria napedzana przez media mnie nie przekona. Dziwie sie
          tylko,ze ludzie w to wierza.
    • hrabia.m.c Re: Prymas( ?) przemówił... 04.04.05, 21:15
      Skomentowalem ,to mnie wytło ,czyj agent to zrobił ,nie mam pojęcia
      ale....
    • adax4 Re: Prymas( ?) przemówił... 04.04.05, 22:04
      "Pytany o słowa ks. Adama Bonieckiego, opublikowane w poniedziałkowej
      "Trybunie" (ks. Boniecki powiedział, że to "niezrozumiałe", iż prymas w tak
      nadzwyczajnej sytuacji nie był z wiernymi w Polsce ani w Watykanie z papieżem)
      i indagowany, czy żałuje, że tego nie zrobił, odparł, że nie, bo wypełniał swą
      powinność związaną z powierzoną mu opieką duszpasterską nad emigracją. "Nie
      będzie mi żadna licha gazeta mówić, co ma robić prymas" - zakończył."

      oj ostro, bardzo ostro....

      • grom3 Re: Prymas( ?) przemówił... 04.04.05, 22:55
        Prymas jest znany ze dziala zawsze z opoznieniem przekonala sie o tym kilka lat
        temu Polonia Kanadyjska zamiast sie nia opiekowac pomagal jego swietojebliwosc
        w rabowaniu do spolki z Zakonem Obla-ickim
    • deltalima Re: Prymas( ?) przemówił... 04.04.05, 23:01
      "Nie
      > będzie mi żadna licha gazeta mówić, co ma robić prymas"

      prawda, że piękne, pełne katolickiej miłości bliźniego słowa? obok dogmatu o
      nieomylności papieża powinien być wprowadzony podobny o nieomylności prymasa.
      tylko co będzie gdy prymas i papież będą sięróżnie zapatrywać na tę samą
      kwestię?
    • andrzej105 Re: Prymas( ?) przemówił... 05.04.05, 08:11
      zazdrośnicy. parę dni pan józef poprzebywł w ciepłych krajach a tu zaraz takie
      wielkie alo ,alo.
      przecież na pogrzeb zdążył.
    • bladatwarz Stamatad leci sie ponad 1,5 dnia 05.04.05, 10:44
      Prymas przekonywał licznie zgromadzonych na warszawskim lotnisku Okęcie
      dziennikarzy, że nie miał możliwości wcześniejszego powrotu z Argentyny, gdzie
      przebywał z wizytą duszpasterską, ani do Warszawy, ani do Rzymu.

      Prymas Glemp ma racje. Stamatad leci sie ponad 1,5 dnia, a czasami nawet dluzej
      i to wtedy, kiedy ma sie zgrane przeloty.
      Jesli zaczal zalatwiac powrot natychmiast w piatek, gdzy stan papieza byl
      krytyczny, to mial szanse CUDEM przyleciec na niedziele wieczorem. Przylecial w
      poniedzialek.

      Trzeba przyznac, ze wszyscy arcybiskupi staneli na wysokosci zadania, a ludzie
      spontanicznie sami ustalaja sobie etapy zaloby. Prymas tu nie jest specjalnie
      potrzebny.

      Wypowiedz p.Bonieckiego uwazam za niestosowna.
      A udzielanie wypowiedzi Trybunie za nieporozumienie.
    • karol113 Re: Prymas( ?) przemówił... 05.04.05, 12:00
      serwisy.gazeta.pl/swiat/1,34280,2638754.html
      "La Repubblica" pisze we wtorek o "sprawie prymasa Józefa Glempa", który po
      śmierci Papieża nie wrócił natychmiast do kraju z Argentyny ani nie przemówił do
      rodaków.
      Według rzymskiego dziennika, postępowanie kardynała Glempa bardzo rozczarowało
      Polaków i wywołało podziały w Episkopacie.
    • neceser [...] 05.04.05, 13:21
      Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka