a.sofronow
27.06.02, 09:03
Hej tam, gdzieś znad Czarnej Odry
Siada w busa stoczniak młody
Czule żegna się z załogą
Co nad grobem jedną nogą
Hej, hej, hej stoczniowcy
Zróbcie burdel dziś w stolicy
Dzwoń, dzwoń, dzwoń dzwoneczku
Mój stoczniowy skowroneczku
Hej, hej, hej stoczniowcy
Zróbcie burdel dziś w stolicy
Dzwoń, dzwoń, dzwoń dzwoneczku
Mój stoczniowy dzwoń, dzwoń, dzwoń
Pięknych spółek jest niemało
Lecz najwięcej na wybrzeżu
Tam me serce pozostało
Gdzie zatrudnić można wielu
Hej, hej...
Ona jedna tam została
Stocznia nasza ukochana
A ja tutaj w jej obronie
Finansjerze kota gonię
Hej, hej...
Żal, żal za Stocznią
Cóż jej dzieci teraz poczną
Żal, żal, serce płacze
Że jej więcej nie zobaczę
Hej, hej...
Piwa, piwa, piwa dajcie
A jak umrę pochowajcie
W suchym zgniję sobie doku
Będę Stocznię miał na oku
Hej, hej...