wlodekbar 07.05.05, 23:11 ...ziemie odzyskane? Ziemie Odzyskane? Jak lepiej/poprawnie?:) Bardzo proszę o odpowiedź;potrzebne mi jest to do tekstu o dokumentacji fotograficznej Polski (Jan Bułhak). Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
wlodekbar Re: Tzw. ziemie odzyskane?... 07.05.05, 23:33 czy naprawde nikt mi niczegonie zasugeruje...? Bardzo prosze...:) Odpowiedz Link Zgłoś
heraldek Ziemie Wyszabrowane.... 08.05.05, 01:36 ....Ziemie Zdewastowane, Ziemie Zapomniane, Ziemie Zabrane, Ziemie Splugawione..... Odpowiedz Link Zgłoś
joannabarska Zidmie Odzyskane. 08.05.05, 01:49 Nie słuchaj idiotów. Ziemie Odzyskane! Tak prawidlowo! Odpowiedz Link Zgłoś
heraldek Ziemie Utracone ...wkrotce.... 08.05.05, 16:17 .....Polska juz nad nimi traci kontrole jak w XIIIw..... Odpowiedz Link Zgłoś
wlodekbar Re: Ziemie Utracone ...wkrotce.... 08.05.05, 16:55 Instynkt samozachowawczy! Odpowiedz Link Zgłoś
wlodekbar Re: Zidmie Odzyskane. 08.05.05, 16:54 Tak tez w koncu napisalem :) Co prawda rzadowa Culture.pl pisze 'tzw. ziemie odzyskane', ale jednak napisalem z duzej litery. W dodatku Jan Bulhak-fotograf-artysta i zarliwy patriota (nb. rodem z Wilna) dokumentowal Wroclaw i inne miasta tego regionu w latach 40. Dziekuje :) Odpowiedz Link Zgłoś
wlodekbar Re: Ziemie Wyszabrowane.... 08.05.05, 16:57 Heraldek, znam zdjecia Wroclawia z okresu tuz powojennego. Caly w gruzach. A potem powstalo piekne miasto. Pamietam nawet z dziecinstwa. B.o. Odpowiedz Link Zgłoś
heraldek Jak to miasto jest piekne to ja jestem.... 08.05.05, 17:30 ...to jest sklecone poniemieckie rozpadlisko... Nieudolnie sklecone... Nie ma co nawet porownywac np. z Poznaniem... Ogladam to miasto na codzien...l; Odpowiedz Link Zgłoś
nordwest11 Re: Tzw. ziemie odzyskane?... 08.05.05, 18:44 Ziemie Odzyskane. Koniec i kropka. Dla milionów ludzi przez 50 lat tak było, jest i będzie. Polska Piastowska to prawdziwa Polska, żadne kłamstwa salonowej lewicy, zawodowych pojednywaczy z Niemcami itd. tego nie zmienią. Odpowiedz Link Zgłoś
emerytka.z.rzeszowa Re: Tzw. ziemie odzyskane?... 08.05.05, 18:58 nordwest11 napisał: > Ziemie Odzyskane. Koniec i kropka. Dla milionów ludzi przez 50 lat tak było, > jest i będzie. Polska Piastowska to prawdziwa Polska, żadne kłamstwa salonowej > lewicy, zawodowych pojednywaczy z Niemcami itd. tego nie zmienią. To nie lewica zakłamywała historię Ziem Zachodnich i Północnych, to przecież pan Bartoszewski przepraszał na kolanach naród niemiecki za krzywdy, które mu wyrządzili lokalni Polacy i Rosjanie. Nadmienię dla usprawidliwienia tego jegomościa, że prawica chciała się wówczas przypodobać Europie po szeroko opisywanych ekscesach antysemickich (pisały o tym i LeMonde, i Libertaion, także Neues Deutschland czy l'Unita) autorstwa ZChN, PC i Solidarności (no i oczywiście księdza J.) Z drugiej strony, rzeczywiście jest prawdą, że nasz naród nie dorósł w 1945 roku do tego by zagospodarować te ziemie, by uczynić je choć bardziej swojskimi (ten pruski mur, brrr... pamiętam, że i mnie to brzydziło, choć zjeździłam cały świat!). Przypuszczam, że gdyby w 1945 roku Stalin kazał je włączyć do NRD, lepiej by na tym wyszły niż tkwiąc pod polskim władaniem, nawet w tak kompetentnych rękach jak Gomułka czy Ziętek. W rzekomo antyreligijnym PRL powiatowy ksiądz miał często więcej do powiedzenia niż wojewódzki sekretarz Partii. Coś o tym wiem, gdyż przez parę lat pracowałam funkcyjnie na Ziemiach Odzyskanych i pamiętam, że często sama PZPR musiała wykonywać tę robotę, za którą nie chciało się zabrać lokalnej ludności, bo święto, bo msza, bo podwieczorek. Lewica nie ma się czego wstydzić w kontekście Szczecina, Wrocławia i Gdańska, gorzej z prawicą - przypomnę, że rząd londyński nie chciał nawet słyszeć o włączeniu do RP ziem między Odrą a Mazurami, trzymając się jak małpa brzytwy Wilna i Lwowa (przecież miast w większości niepolskich! - mówię to, choć sama pochodzę ze Stanisławowa). Oczywiście mówiąc lewica, mam na myśli lewicę patriotyczną (PPR, PPS, PZPR, SdRP), a nie farbowańców spod znaku KOR (jeszcze w latach 80-ych Lipski pisał o szabrownictwie w Szczecinie w swych esejach publikowanych w enerefowskiej prasie!) czy Unii Pracy. Cześć pieśni i dbajcie o Szczecin, Wrocław i Gdańsk! Odpowiedz Link Zgłoś
marecki997 Re: Tzw. ziemie odzyskane?... 08.05.05, 19:46 W 1945 nie było jeszcze przesądzone powstanie NRD, za to wiadomo było że Polska będzie ludowa. Dlatego Stalin włączył te ziemie do Rzeczypospolitej Polskiej (PRL, wbrew socjalistycznej propagandzie, powstał dopiero z chwilą uchwalenia konstytucji w 1952) że chciał natychmiat przejąć m.in. kopalnie na Dolnym Śląsku (ponoć były tam składowiska rakiet) oraz zakłady chemiczne w Policach (stąd granica wychodzi poza Odrę). Co do pisowni - to po prostu małą literą, nie widzę potrzeby stosowania wielkiej litery, bo nie jest to kraina geograficzna ani region, a jedynie zbiorcza nazwa terytorium. Odpowiedz Link Zgłoś
grzegorz1948 Re: Tzw. ziemie odzyskane?... 08.05.05, 22:09 Mam troche inny poglad na ta sprawe niz Ty emerytko.Moze sprawujac funkcje na tych terenach spotykalas sie z towarzyszami a nie z ludnoscia. Najlepsze przezycie mialem na obozie wedrownym w szczecinskim: poszedlem z kolega z mlodszej klasy kupic mleko od gospodarzy dla uczestnikow obozu( 20 chlopakow i 2 nauczycieli) no i oczywiscie rozmowki z ludnoscia ot tak luzno, oni opowiadaja o ukochanej Ukrainie, z miloscia- tak z miloscia- o tej ziemi ktora tam zostawili i zawsze konczylo sie tym ze licza sie z tym ze tam wroca, a wtedy kolega mowi ja to znam bo tez przyjechalem z Kazachstanu.Ci ludzie tak jak zastali te gospodarstwa tak robili na nich co musieli bo ciagle liczyli ze wroca na czarnoziem ukrainski. Piszesz ze moze lepiej jakby Stalin kazal to przylaczyc do NRD, a wiec jeszcze w polowie lat 80 Görlitz mialo wypalone( kikuty domow)cale ulice tak jak znalem Nyse z lat50/60. www.chojna.pl/galeria/wspolczesny/imagepages/image9.htm Ten ratusz i stojacy obok kosciol znam z roku1965 wtedy jeszcze obydwa obiekty byly bez dachow a oltarz sciety przez pocisk.Spytalismy sie czy to sa jeszcze szkody wojenne?odpowiedz: " Gdie tam rusy 2 tygodnie po wojnie wytoczyli dziala za miasto i ostrzelali" Widzisz emerytko jakos troche inaczej ta historia wyglada z spojrzenia twojego i mojego.Jak chcesz to moge ci jeszcze troche napisac o Wroclawiu z 1955roku! Odpowiedz Link Zgłoś
kropekuk JAKA Polska Piastowska i jacy Niemcy? 08.05.05, 20:25 Zapomnij o lekcjach historii w komunistycznej szkolce - ziemie te dzierzawiliscie za pieniadze od CZECHOW, a ze z platnosciami roznie bywalo... Reszte sam sobie doczytaj. Odpowiedz Link Zgłoś
biglebowsky1 Re: JAKA Polska Piastowska i jacy Niemcy? 08.05.05, 20:41 Co ty piszesz, ciemniaku? Poczytaj trochę, to się dowiesz, że nazwa Berlin ma słowiański źródłosłów. Dowiesz się, dokąd sięgali Słowianie na Zachód i kiedy germańskie plemiona ich wymordowały. Dowiesz się też, jakie były granice państwa za Chrobrego. Państwo WIelkomorawskie to nie były Czechy - nie wiesz tego? Odpowiedz Link Zgłoś
leszek.sopot Re: Tzw. ziemie odzyskane?... 08.05.05, 20:02 Jak dla mnie to malymi literami - nie jest to nazwa geograficzna, w dodatku poprzedzilbym to uzyciem 3 literek "tzw.". Jest to nazwa ukuta przez propagande wczesnego PRL. Odpowiedz Link Zgłoś
wlodekbar Re: Tzw. ziemie odzyskane?... 08.05.05, 20:28 To jest argument :) Wyslalem do redakcji list, by zmienili. Odpowiedz Link Zgłoś
wlodekbar Ad. artykulu A. Michnika 08.05.05, 20:31 Leszek, podaj, prosze, link do Twej wypowiedzi w watku dotyczacym ostatniego artykulu Michnika (badz do calego watku). Bede wdzieczny :) Odpowiedz Link Zgłoś
leszek.sopot Re: Ad. artykulu A. Michnika 08.05.05, 21:13 Nie napisalem recenzji tekstu Michnika tylko jakis tekst "obok" jego tekstu. Tekst Michnika jest ciekawy, ale bardziej dla filozofow idei badz historykow. Ja nie potrzebuje alegorii i porownan do XIX-wiecznej Francji by widziec to co zlego sie w Polsce dzieje - moze nie tyle zlego, co jest jakis zal, ze przeciez mogloby sie dziac lepiej gdyby nie panoszaca sie wszedzie prywata. Moim zdaniem powolaniem Michnika jest opisanie historii najnowszej: od powstania KOR do momentu wejscia Polski do UE. Malo kto wie tyle co on na temat faktow i malo kto potrafilby opisac nie tylko fakty, ale i idee targajace ludzmi, sprzeczne tendencje, oddac marzenia i gorycz minionych lat. Mam nadzieje, ze jeszcze do tego dojrzeje. Tym bardziej, ze pisal kiedys, ze wzorem dla niego byl Maurycy Mochnacki, ktory po klesce powstania opisal Powstanie Listopadowe, a wlasciwie cos duzo wiekszego. Pokazal jak kleske nalezy przekuwac na zwyciestwo, gdyz wskazal w swym dziele "Powstanie narodu polskiego" na wszystkie narodowe wady. Michnik tez by to potrafil, ale musialby byc w tym bardziej krytyczny. forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=904&w=23362659&a=23367892 Odpowiedz Link Zgłoś
wlodekbar Re: Ad. artykulu A. Michnika 08.05.05, 21:45 Dziekuje, obydwa teksty schowam sobie w specjalnym pliku :) I chyba rzeczywiscie, cytuje: '...powolaniem Michnika jest opisanie historii najnowszej: od powstania KOR do momentu wejscia Polski do UE. Malo kto wie tyle co on na temat faktow i malo kto potrafilby opisac nie tylko fakty, ale i idee targajace ludzmi, sprzeczne tendencje, oddac marzenia i gorycz minionych lat.' :) Odpowiedz Link Zgłoś