Dodaj do ulubionych

Michnik pozywa Giertycha

    • wojten Marek Konrat o G: to taki bobas. 14.05.05, 08:25
    • alexandersson Horacjusz 14.05.05, 08:40
      "Ślady mnie odstraszają , bo wszystkie ku tobie
      Wiodą, ale nie zmierzał nikt powrotnym śladem".
      Tyś wielogłowy potwór ! Świecisz przykładem.....?
      Ten człowiek po publiczne już dochody stąpa,
      Ten ciastakmi pluje na wdowę, gdy skąpa,
      Ten ma starca możnego wśród licznych zdobyczy,
      Ów tajemnie zdobyte znów pieniądze liczy.
      Trudno, każdy ma swoje środki i sposoby.
      A czy choć chwilę trwają przy swym zdaniu? OBY!!!!!
    • alexandersson Re: Michnik pozywa Giertycha 14.05.05, 09:00
      Ja tam się na Michnikach i Gertychach nie znamale z tego co widzę to..... Jeden
      wart drugiego . Żaden nie jest oświecony, żaden nie ma miłosierdzia, żaden nie
      dąży do prawdy i żaden nie jest mądry. Żaden z nich nie kieruje się naukami
      Jana Pawła Wielkiego i dlatego skreślam ich z listy osób godnych uwagi...
      Niemniej śmieszni są obaj... TEGO IM NIE MOGĘ ODMÓWIĆ:)
    • bbombel_reaktywacja Re: Michnik pozywa Giertycha 14.05.05, 09:02
      Roman Giertych bedzie musial wziasc do sadu ze soba ksiazke prof. Jerzego
      Roberta Nowaka Czarny Leksykon, w ktorej profesor opisuje wsszystkie fakty z
      zycia MIchnika, kim jest, kim byl wczesniej co robil.
      Nikt chyba nie jest w stanie zaprzeczyc tych faktow:
      www.jerzyrobertnowak.com/ksiazki/czarny_leksykon.htm#Adam_Michnik_%E2%80%9EEuro%C5%82garz_
      • ptaskiewicz Re: Michnik pozywa Giertycha 14.05.05, 11:23
        Jerzy Robert Nowak, były członek władz Stronnictwa Demokratycznego i pracownik
        ambasady PRL na Węgrzech. W 1988 r., pisząc o węgierskim powstaniu z 1956 r.,
        ostro krytykował kardynała Mindszenty'ego [prymasa Węgier, który poparł
        powstanie - red.].
        Ksiądz Czesław Bartnik, krytyk Ameryki, NATO oraz "ateizmu politycznego"
        propagowanego przez lewicowe i liberalne ugrupowania, jest profesorem KUL,
        autorem wielu prac teologicznych. W PRL należał do ideologów Chrześcijańskiego
        Stowarzyszenia Społecznego. Było to jedno z koncesjonowanych przez władze
        stowarzyszeń katolickich mających swych posłów. Poparło stan wojenny, weszło w
        skład PRON.
        I takich to "patriotów" się ceni, a prawdziwych opozycjonistów z czasów PRL opluwa
        www.giertych-stop.kom.pl/news.php
        • bbombel_reaktywacja Re: Michnik pozywa Giertycha 14.05.05, 12:58
          Ze strony internetowej:

          Oszczerstwa o mojej roli w SD

          Im dalej od 1989 r., tym bardziej mnożą się oszczerstwa o mojej roli w
          Stronnictwie Demokratycznym. Wbrew faktom kłamliwie twierdzi się, że byłem przez
          lata we władzach SD w czasie, gdy ono maksymalnie współdziałało z PZPR. W
          rzeczywistości znalazłem się po raz pierwszy w tych władzach dopiero w kwietniu
          1989 r. jako osoba, która występowała z bardzo krytycznym programem wobec
          PZPR-u. Wstąpiłem do SD w czerwcu 1981 roku, zakładając koło 50 w Polskim
          Instytucie Spraw Międzynarodowych, gdzie przewodniczyłem grupie 6
          dziewczyn-członkiń koła, i była to moja jedyna wiodąca funkcja w SD przed 1989
          rokiem. Założyłem to koło w czerwcu 1981 r. chcąc mieć jakieś forum wyrażania
          opinii w Instytucie, składającym się głównie z członków PZPR-u i gdzie nie było
          szans na utworzenie liczącego się koła „Solidarności”. Przystąpiliśmy do SD po
          jego reformatorskim zjeździe w 1981 roku, gdy wielu liczyło, że SD stopniowo
          będzie ewoluowało w stronę „Solidarności”, tak jak to zrobił „PAX” R. Reiffa.

          Profesor M. Tomala napisał we wspomnianej już książce o PISM: Z dni chmurnych i
          górnych w Polskim Instytucie Spraw Międzynarodowych (Toruń 2002, s.123), iż SD
          nazywano „stronnictwem drżących” od skrótu SD. Ale Jerzy Robert Nowak nie
          należał do nich i swoim działaniem chciał doprowadzić do tego, aby Stronnictwo
          było normalną, samodzielną partią. Chyba nie widział jeszcze trudności. Był
          zresztą trochę marzycielem. W Instytucie zorganizował Koło SD i domagał się
          prawa zasiadania jego przedstawiciela w dyrekcji. Uzyskał je. Wywiesił na
          pierwszym piętrze tablicę informacyjną Stronnictwa, zamieszczał tam przedruki z
          prasy, krytyczne wobec stosunków panujących w kraju. Był przysłowiowym
          szczupakiem wśród karpi (...).

          Wraz z wprowadzeniem stanu wojennego rozbito kierownictwa najbardziej
          prosolidarnościowych organizacji wojewódzkich SD, na czele z warszawską i
          gdańską. Zamarła również działalność naszego instytutowego Koła SD w latach
          jaruzelszczyzny – straciliśmy ochotę na jakiekolwiek działanie w ponownie
          uzależnionym od władz Stronnictwie. W początkach 1989 r. na fali ówczesnych
          zmian i wyraźnego buntu w warszawskim SD namówiono nas do wznowienia
          działalności instytutowego Koła.

          20 kwietnia 1989 r. na reformatorskim kongresie SD zostałem wybrany do władz SD
          (CK SD), a w kilka dni później do Prezydium SD jako główny twórca
          reformatorskiego warszawskiego programu SD, tzw. 27 punktów. Zawierały one m.in.
          następujące postulaty:

          1) Realizacja interesów narodowych – głównym zadaniem polityki wewnętrznej i
          zagranicznej Polski.



          4) Przywrócenie demokracji parlamentarnej opartej na pełnej równości szans
          działania wszystkich partii w systemie wielopartyjnym i na trójpodziale władz.



          6) Niezawisłość sądów.



          7) Likwidacja systemu nomenklatury i poddanie aparatu władzy efektywnej kontroli
          społecznej. Odnowienie i uniezależnienie administracji państwowej od aparatu
          partii politycznych i oczyszczenia jej z ludzi niekompetentnych.



          8) Zniesienie monopolu jednej partii w kształtowaniu polityki zagranicznej.



          9) Usunięcie wszystkich skutków krzywdzących decyzji personalnych, podjętych ze
          względów politycznych.



          10) Podporządkowanie wojska wyłącznie służbie w obronie nadrzędnych interesów
          narodu i państwa oraz odpartyjnienie wojska i milicji.



          17) Pełna autonomia wyższych uczelni, wolność nauki i nauczania.



          18) Wolność kultury, pełna swoboda tworzenia stowarzyszeń twórczych.



          19) Swoboda informacji, zniesienie cenzury prewencyjnej, pluralizm prasowy.
          Zniesienie

          monopolu jednej partii w Radiu i Telewizji.



          23) Poparcie dla pełnego powrotu „Solidarności” do życia politycznego i dla
          pluralizmu

          związkowego.

          Swój wybór do władz SD zawdzięczałem 20 kwietnia 1989 r. mocno oklaskiwanemu
          bardzo zdecydowanemu przemówieniu na obradach zjazdowych, w czasie którego
          stwierdziłem m.in.: - Uważamy, że postulatowi w sprawie likwidacji monopolu
          jednej partii w radiu i telewizji musi towarzyszyć postulat likwidacji tego
          monopolu również w pozostałych dziedzinach od wojska i milicji. Jak się mówi
          „A”, to trzeba powiedzieć „B” (...). Niezbędne jest również usunięcie wpływów
          partii politycznych w wojsku i milicji (...). Uważam, że niezbędne jest
          wprowadzenie zasady bezpartyjności wojska i milicji – tak jak to ma miejsce w
          wielu rozwiniętych krajach świata (...). Czas jednak sobie powiedzieć, że zbyt
          długo to, co mieliśmy nie było demokracją. Że obrazowo mówiąc, wciąż jedliśmy
          pasztet z kota zamiast pasztetu z zająca. Trzeba sobie jednak teraz wręcz
          powiedzieć, że już nas dłużej nie zadawalają żadne półdemokracje, żadne protezy
          demokracji. I konsekwentnie, z wyobraźnią działać na rzecz stopniowego
          poszerzania pól demokracji w Polsce. Najważniejsze jednak to – byśmy chcieli chcieć.

          Spis treści





          Cenzura konfiskuje mój wywiad o potrzebie odpolitycznienia wojska i milicji (maj
          1989 r.)



          W kręgach Ministerstwa Spraw Wewnętrznych szczególną irytację musiał
          wzbudzić wysunięty przeze mnie podczas dyskusji na XIV Kongresie SD w kwietniu
          1989 r. postulat odpolitycznienia milicji i wojska, wyłączenia ich spod wpływu
          partii politycznych. Powiedziałem wówczas dosłownie: Niezbędne jest również
          usunięcie wpływów partii politycznych w wojsku i milicji. Powinny one służyć
          tylko nadrzędnym celom ochrony państwa i obrony ojczyzny. Wojsko winno
          wychowywać młodych ludzi w miłości do ojczyzny, a nie w miłości do jednej
          partii. Nie występuję za umożliwieniem działania innych partii w wojsku i
          milicji. Groziłoby to bowiem niepotrzebnymi swarami w instytucjach, które
          powinny jednoczyć cały naród. Uważam, że niezbędne jest wprowadzenie zasady
          bezpartyjności wojska i milicji, tak jak to ma miejsce dziś w wielu rozwiniętych
          krajach świata. Niech oficerowie politykują tylko poza koszarami i komendami
          milicji.

          Rzecz znamienna cenzura zdjęła omówienie mego wystąpienia w numerze
          „Tygodnika Demokratycznego” z 23 kwietnia 1989 r. – właśnie z uwagi na
          wspomniany w tym omówieniu mój postulat odpolitycznienia wojska i milicji.

          Jeszcze 17 maja 1989 r., na krótko przed wyborami, cenzura zdjęła
          mój wywiad w „Kurierze Polskim” pt. Odpolitycznienie wojska i milicji. Poza
          zacytowaną wyżej moją wypowiedzią na IX Kongresie CK SD w sprawie
          odpolitycznienia wojska i milicji przytoczyłem tam m.in. zamieszczoną w
          węgierskim dzienniku „Magyar Nemzet” z 28 kwietnia 1989 r. wypowiedź oficera
          Laszló Rekvényiego, pracownika węgierskiego Ministerstwa Spraw Wewnętrznych.
          Pisałem, że: W opinii tego oficera również i MSZ nie może się stać terenem walk
          politycznych, a „będzie to możliwe tylko wówczas, jeśli żadna partia nie będzie
          rozwijać tam zorganizowanej działalności”. Zdaniem Rekvényiego celowe byłoby
          odpolitycznienie milicji i Ministerstwa Spraw Wewnętrznych.

          W sierpniu 1989 r. należałem do tych kilku członków najwyższych władz SD, którzy
          najbardziej stanowczo i jednoznacznie wypowiadali się za bezwarunkowym wejściem
          SD do koalicji z „Solidarnością”. 26 stycznia 1990 r. „Rzeczpospolita” i „Kurier
          Polski” opublikowały mój list jako członka Prezydium i sekretarza CK SD pt. Za
          kulisami sierpniowej koalicji. Z punktu widzenia SD. W liście przypominałem
          złożoność sytuacji i dyskusji na Sekretariacie CK SD 14 sierpnia 1989 r.
          Wskazywałem, że podczas posiedzenia Sekretariatu CK SD 14 sierpnia główna
          różnica poglądów polegała na tym, czy decydować się na zawarcie przez SD
          koalicji z „Solidarnością” nawet w sytuacji, gdy zrobi to tylko SD, a ZSL, ze
          względu na wyraźne działanie na zwłokę Romana Malinowskiego, odmówi wejścia do
          nowej koalicji i pozostanie w sojuszu z P
        • bbombel_reaktywacja Re: Michnik pozywa Giertycha 14.05.05, 17:04
          www.jerzyrobertnowak.com/ksiazki/na_przekor_skorpionom.htm
          Oszczerstwa o mojej roli w SD
          Im dalej od 1989 r., tym bardziej mnożą się oszczerstwa o mojej roli w
          Stronnictwie Demokratycznym. Wbrew faktom kłamliwie twierdzi się, że byłem przez
          lata we władzach SD w czasie, gdy ono maksymalnie współdziałało z PZPR. W
          rzeczywistości znalazłem się po raz pierwszy w tych władzach dopiero w kwietniu
          1989 r. jako osoba, która występowała z bardzo krytycznym programem wobec
          PZPR-u. Wstąpiłem do SD w czerwcu 1981 roku, zakładając koło 50 w Polskim
          Instytucie Spraw Międzynarodowych, gdzie przewodniczyłem grupie 6
          dziewczyn-członkiń koła, i była to moja jedyna wiodąca funkcja w SD przed 1989
          rokiem. Założyłem to koło w czerwcu 1981 r. chcąc mieć jakieś forum wyrażania
          opinii w Instytucie, składającym się głównie z członków PZPR-u i gdzie nie było
          szans na utworzenie liczącego się koła „Solidarności”. Przystąpiliśmy do SD po
          jego reformatorskim zjeździe w 1981 roku, gdy wielu liczyło, że SD stopniowo
          będzie ewoluowało w stronę „Solidarności”, tak jak to zrobił „PAX” R. Reiffa.
          Profesor M. Tomala napisał we wspomnianej już książce o PISM: Z dni chmurnych i
          górnych w Polskim Instytucie Spraw Międzynarodowych (Toruń 2002, s.123), iż SD
          nazywano „stronnictwem drżących” od skrótu SD. Ale Jerzy Robert Nowak nie
          należał do nich i swoim działaniem chciał doprowadzić do tego, aby Stronnictwo
          było normalną, samodzielną partią. Chyba nie widział jeszcze trudności. Był
          zresztą trochę marzycielem. W Instytucie zorganizował Koło SD i domagał się
          prawa zasiadania jego przedstawiciela w dyrekcji. Uzyskał je. Wywiesił na
          pierwszym piętrze tablicę informacyjną Stronnictwa, zamieszczał tam przedruki z
          prasy, krytyczne wobec stosunków panujących w kraju. Był przysłowiowym
          szczupakiem wśród karpi (...).
          Wraz z wprowadzeniem stanu wojennego rozbito kierownictwa najbardziej
          prosolidarnościowych organizacji wojewódzkich SD, na czele z warszawską i
          gdańską. Zamarła również działalność naszego instytutowego Koła SD w latach
          jaruzelszczyzny – straciliśmy ochotę na jakiekolwiek działanie w ponownie
          uzależnionym od władz Stronnictwie. W początkach 1989 r. na fali ówczesnych
          zmian i wyraźnego buntu w warszawskim SD namówiono nas do wznowienia
          działalności instytutowego Koła.

          20 kwietnia 1989 r. na reformatorskim kongresie SD zostałem wybrany do władz SD
          (CK SD), a w kilka dni później do Prezydium SD jako główny twórca
          reformatorskiego warszawskiego programu SD, tzw. 27 punktów. Zawierały one m.in.
          następujące postulaty:

          1) Realizacja interesów narodowych – głównym zadaniem polityki wewnętrznej i
          zagranicznej Polski.
          4) Przywrócenie demokracji parlamentarnej opartej na pełnej równości szans
          działania wszystkich partii w systemie wielopartyjnym i na trójpodziale władz.
          6) Niezawisłość sądów.
          7) Likwidacja systemu nomenklatury i poddanie aparatu władzy efektywnej kontroli
          społecznej. Odnowienie i uniezależnienie administracji państwowej od aparatu
          partii politycznych i oczyszczenia jej z ludzi niekompetentnych.
          8) Zniesienie monopolu jednej partii w kształtowaniu polityki zagranicznej.
          9) Usunięcie wszystkich skutków krzywdzących decyzji personalnych, podjętych ze
          względów politycznych.
          10) Podporządkowanie wojska wyłącznie służbie w obronie nadrzędnych interesów
          narodu i państwa oraz odpartyjnienie wojska i milicji.
          17) Pełna autonomia wyższych uczelni, wolność nauki i nauczania.
          18) Wolność kultury, pełna swoboda tworzenia stowarzyszeń twórczych.
          19) Swoboda informacji, zniesienie cenzury prewencyjnej, pluralizm prasowy.
          Zniesienie
          monopolu jednej partii w Radiu i Telewizji.
          23) Poparcie dla pełnego powrotu „Solidarności” do życia politycznego i dla
          pluralizmu
          związkowego.

          Swój wybór do władz SD zawdzięczałem 20 kwietnia 1989 r. mocno oklaskiwanemu
          bardzo zdecydowanemu przemówieniu na obradach zjazdowych, w czasie którego
          stwierdziłem m.in.: - Uważamy, że postulatowi w sprawie likwidacji monopolu
          jednej partii w radiu i telewizji musi towarzyszyć postulat likwidacji tego
          monopolu również w pozostałych dziedzinach od wojska i milicji. Jak się mówi
          „A”, to trzeba powiedzieć „B” (...). Niezbędne jest również usunięcie wpływów
          partii politycznych w wojsku i milicji (...). Uważam, że niezbędne jest
          wprowadzenie zasady bezpartyjności wojska i milicji – tak jak to ma miejsce w
          wielu rozwiniętych krajach świata (...). Czas jednak sobie powiedzieć, że zbyt
          długo to, co mieliśmy nie było demokracją. Że obrazowo mówiąc, wciąż jedliśmy
          pasztet z kota zamiast pasztetu z zająca. Trzeba sobie jednak teraz wręcz
          powiedzieć, że już nas dłużej nie zadawalają żadne półdemokracje, żadne protezy
          demokracji. I konsekwentnie, z wyobraźnią działać na rzecz stopniowego
          poszerzania pól demokracji w Polsce. Najważniejsze jednak to – byśmy chcieli chcieć.

          Kłamstwo hierarchy
          Na niegodne kłamstwo w odniesieniu do mojej roli w Stronnictwie Demokratycznym
          pozwolił sobie hierarcha, abp J. Życiński, ulubieniec „Gazety Wyborczej”, w
          wypowiedzi dla dziennikarzy 24 lutego 2005 r., stwierdzając: Mam pretensję do
          tych sfrustrowanych i zagubionych polityków, którzy wybrali sobie fale Radia
          Maryja do wyrażenia swojej prywatnej mądrości i którzy ranią niewinnych, bijąc
          na oślep. W przeszłości występowali w roli ideologów, szkoląc aktyw Stronnictwa
          Demokratycznego (...). W tej samej wypowiedzi abp Życiński wspomniał o
          występujących w Radiu Maryja ludziach, którzy ongiś nie mieli oporów, by
          występować w roli ideologów partii satelitarnych w stosunku do PZPR (cyt. za
          „Gazetą Wyborczą” z 25 lutego 2005 r.).
          Stwierdzenie abp. J. Życińskiego o SD wyraźnie odnosi się do mnie, zawierając
          wyraźnie negatywne uogólnienie na mój temat jako ideologa partii satelitarnej
          wobec PZPR. Przedstawiałem już wyżej fakty, wskazujące, że we władzach SD
          znalazłem się dopiero w maju 1989 r. i robiłem dosłownie wszystko, aby zapewnić
          SD samodzielność od PZPR i wejście w sojusz z „Solidarnością”. Jaką ideologię
          wówczas głosiłem, można łatwo poznać, choćby z łamów tak ukochanej przez abp. J.
          Życińskiego „Gazety Wyborczej”, gdzie w numerze z 19 września 1989 r. zacytowano
          moją wypowiedź drukowaną w „Tygodniku Demokratycznym” z 17 września 1989 r.
          Stwierdzałem tam m.in.: Koalicja z „Solidarnością” nie może w żadnym razie
          ograniczyć się tylko do parlamentu. Musi ogarnąć wszystkie dziedziny życia
          publicznego, sięgać od Gdańska i Warszawy po najmniejsze nawet jednostki
          administracyjne w tzw. terenie. Niezbędne jest konsekwentne współdziałanie z
          „Solidarnością” wszędzie tam, gdzie toczy się bój o fachowość i kompetencje,
          przeciw nomenklaturowym monopolom, o uspołecznienie radia, telewizji, prasy
          wojewódzkiej, resortu spraw zagranicznych, o odpolitycznienie gospodarki –
          wojska i milicji.

          Zapytam więc: cóż było złego w lansowaniu przeze mnie takiej ideologii?
          Także na łamach „Rzeczpospolitej”, w której abp Życiński publikuje swoje
          felietony, można by było znaleźć cytowane już wyżej informacje o mojej roli w
          presji wewnątrz władz SD na rzecz zerwania z PZPR i wejścia w sojusz z
          „Solidarnością”. Pisze się o tym również w cytowanym wyżej tekście J.M.
          Jackowskiego i S. Żaryna z książki Interpelacje. Szkoda, że wyraźnie źle
          poinformowany w tej kwestii hierarcha J. Życiński przed dokonaniem pomówienia
          nie zadał sobie trudu zajrzenia do tekstów, pokazujących, jaką to ideologię
          propagowałem w SD po wejściu do władz tej partii. Ciekawe, czy tak znany ze
          skłonności do moralizowania hierarcha zdobędzie się na godne chrześcijanina
          przeproszenie za wypowiedzianą przez niego ewidentną nieprawdę? Jeśli zaś
          zaniecha przeprosin tego typu, tym samym dowiedz
      • ptaskiewicz Re: Michnik pozywa Giertycha 14.05.05, 11:32
        Tym, co wypominają Michnikowi grzechy ojca i brata, przypomn, że Jędrzej
        Giertych (tatko Macieja i dziadziuś Romka) był miłośnikiem Hitlera, oto co pisał
        o wodzu III Rzeszy "Parę rzeczy jest bezspornych. Hitler zjednoczył Niemcy -
        przekreślił państwowości i patriotyzmy dzielnicowe (...), stworzył pełną i
        niczym nieograniczoną jedność narodu niemieckiego. Tego historia już nie
        przekreśli - to jest dorobek trwały. Hitler odżydził Niemcy. (...) Hitler
        przerwał ewolucję narodu niemieckiego w kierunku plutokratycznym - odwrócił go
        od pościgu za pieniądzem, zdegradował w hierarchii jego pojęć finanse, handel.
        Na powrót związał Niemcy z ziemią, z glebą, z rolnictwem. (...) Wyplenił
        pierwiastki kosmopolityczne. (...) To, co wyżej wymieniłem, to są wielkie fakty!
        Gdyby Hitler tyle tylko zrobił - zasłużyłby sobie na wielkie imię w historii i
        pamięć jego powinna być błogosławiona przez Niemców". I co Maciek i Romek o tym
        zapomnieli?
        • szechter2 Re: Michnik pozywa Giertycha 14.05.05, 17:25
          ptaszkiewicz, to to chyba masz ptasi mozg. Jak cytujesz to podaj zrodla cwoku
          bo inaczej to wyglada ze czytujesz z ptasiego mozgu albo z podrobionych
          papierow Mosadu
    • alexandersson sam przyznawał się do flirtu z K) 14.05.05, 09:21
      W rozmowie z Danielem Cohn Benditem w czerwcu 1988 Michnik stwierdził: "Nie
      będę ukrywał, że coś mieliśmy wspólnego z trockizmem. I dodawał: Należałem do
      komunistów w sześćdziesiątych latach. Uważałem, że komunistyczna Polska to moja
      Polska... " Tylko, że po 1989r. Michnik zmienił zdanie i zaczął uważać, że
      Polska to jego Polska. Nic z tych rzeczy Panie Michnik, na króla nie
      wybierzemy. A pozycja drugiego Stańczyk, hmmm jest poza zasięgiem Michnika bo
      przecież Stańczyk mówił prawdę.
      • tad9 Czy o Michniku ... 14.05.05, 09:41
        ... można powiedzieć COKOLWIEK innego, niż to co powiedział o nim Kutz (jakoś
        tak to było: "to współczesny święty") i nie narazić się na proces? Ostatnio
        Michnik straszy procesami na prawo i lewo. Przestaje mnie dziwić, że nie
        ukazała się jeszcze jego biografia (ale, że nie znalazł się autor
        hagiografii?). Jedyny styl pisania na swój temat, jaki dopuszcza
        środowisko "GW", to styl wzięty z "Krótkiego kórsu historii WKPb).
    • gosc.z.korony BRONIĄ HITLERA BYŁO ZAKRZYWKIWANIE 14.05.05, 09:45
      PRZECIWNIKÓW, NIEDOPUSZCZANIE DO SPROSTOWAŃ I FAŁSZOWANIE PRAWDY...
      Giertych po raz kolejny ukazał swoje prawdziwe oblicze.
      • henryad Re: BRONIĄ HITLERA BYŁO ZAKRZYWKIWANIE 14.05.05, 22:43
        Podstawą jego działalności była perwersja, na dobro reagował jak na zło.
        Zresztą tego wszystkie uczył się od Wielkich Zydów Trockiego, Lenina i Stalina
        (Jewgashvili, syn Zyda)
        To właśnie jest podstawą twojej działalności i Michnika tego zakamusflowanego
        łotra i przestępcy wobec narodu polskiego i Polski.
        Puki się nie usunie tego Mafiozo Mossadu z Polski, Polska będzie miała kłopoty
        za kłopotami. Najlepszych patriotów jak Gertych będzie się opluwać i mieszać
        z bagnem żydokomuny. Cóż to jest genetyczne wy pluliście i oskarżyli jedynego
        sprawiedliwego, Jezusa Chrystusa, Boga.
        Dlatego jak On powiedział i królewstwo boże będzie wam zabrane i dane innemu
        narodowie i na was czeka jeszcze jeden Holocaust, Zachariasz r13. 2 razy
        większy niż za Hitlera.
    • infidel.wierzacy Poseł Michnik i Redaktor Naczelny Giertych 14.05.05, 09:46
      Poseł Giertych nazwał Redaktora Michnika "partyjnym aparatczykiem", a Michnik
      poczuł, że zostały naruszone jego dobra osobiste, o których mowa w art. 23 i 24
      kc.
      Giertych cały czas nieładnie się zachowuje - szkoda, że nie wszyscy wyborcy
      mu "podziękują" za dotychczasowe dokonania w najbliższych wyborach.

      Nieładnie się zachowuje Michnik i jemu nie ma jak "podziękować".

      Najpierw znika niby na badania do szpitala chorób płuc na całe dwa dni, gdzie
      na miejsce czekają chorzy z całej Polski. Podobno dla poprawy wizerunku - sam
      nie wiem czy w to wierzyć, ale wiem, że w ciągu dwóch dób nie da się niczego
      zdiagnozować.

      Teraz domaga się przeprosin na pierwszej stronie jego Gazety i Rzeczypospolitej.
      Arogancja i buta, typowa dla partyjnego aparatczyka! Czy kiedykolwiek Gazeta
      Wyborcza lub Agora wydrukowały przeprosiny lub sprostowanie na pierwszej
      stronie?

      Sądzę, że prawdziwe jest określenie Redaktora Michnika, że zachowuje się jak
      partyjny aparatczyk - z uwagi choćby na tę arogancję i butę.
      Nie muszę dodawać, że wedle mojej wiedzy rodziciel Redaktora Naczelnego był
      chyba więcej niż zwykłym partyjnym aparatczykiem?

      Moim zdaniem, wolne media same muszą poddać się tym samym regułom, którym
      podlegają osoby publiczne, o których media. Media i redaktorzy oczekują, aby
      prawo prasowe działało w jedną stronę. Nic, tylko święte krowy.

      Giertych przesadził bo użył skrótu myślowego, ale to, że Michnik zachowuje się
      jak partyjny aparatczyk nie może podlegać ochronie prawnej!

      Dlatego uważam, że Redaktor Adam Michnik winien wycofać pozew, ponieważ jako
      osoba publiczna podlega tym samym prawom, jakim podlega wizerunek Giertycha.

      Panu Redaktorowi Naczelnemu dedykuję film Milosa Formana "People vs Larry
      Flint".
      Także nowelę George'a Orwella "Animal Farm"

      Panie Adamie! świat na Pana patrzy swoimi własnymi, nie Pańskimi oczami!

      Infidel
      • henryad Re: Poseł Michnik i Redaktor Naczelny Giertych 14.05.05, 22:49
        Nieładnie się zachowuje bo przestępcy wobec Polski i narodowi polskiemu
        Michnikowi należy się większy szacunek?
        Tolerowanie tego agenta Mossadu z każdym dniem przysparza narodowi i Polsce
        coraz więcej kłopotów i rozsianych kłamstw. Tajna akcja, za akcą są miotane z
        tej GW wobec polskiego narodu, wobec najbardziej patriotycznych Polaków.
        Zydowski szwindel za szwindlem na usługi żydo-mafii i jej celów.
    • jancior Sedzia powinien byc Stefan Michnik 14.05.05, 09:48
      tylko czy bedzie chcial przyjechac ze Szwecji :-(
    • abba15 Re: Michnik pozywa Giertycha 14.05.05, 09:48
      Ten jąkała i pieniacz redaktorzyna Michnik vel Szechter to uosobienie zła, lecz
      pozbawiony wpływów miota się jak pajac i żałosna kreatura. Gdyby miał odrobinę
      honoru to, z uwagi na przeszłość swoją i swojej rodziny, strzeliłby sobie w łep.
      Ale nie oczekujmy honoru czyli zbyt wiele od trockisty, marksisty, komunisty,
      internacjonalisty, semity, antypolaka.
      Ta polskojęzyczna gawiedź, która bierze w obronę swojego idolala jest tak
      żałosna bo zniewolona umysłowo, pozbawiona samodzielnego myślenia, jednym słowem
      wypierdki wyborcze.
      • meerkat1 A kto to sa panowie Michnik i Giertych? ;-))))))) 14.05.05, 10:10
        Wiem , ze Michnik to syn starego Szechtera, a Giertych to syn starego Giertycha.

        Obaj tatusiowie to dwie strony tego samego medalu.

        Wiec w czym tu problem? Ze przygania kociol garnkowi?
      • jerrymargate1 Re: Michnik pozywa Giertycha 14.05.05, 15:20
        Jesli panu Michnik nie odpowiada - ma pan Gietrycha "wojka nazizmu" albo Leppera
        - koniczyna bedzie rosnac (razem z p. zakutym lbem).
        By the way... Cytujac pana :"... strzelilby sobie w lep" (?!!!!).
        Leb sie pisze ( gdzies na poziomie 5-tej klasy szkoly podstawowej w Polsce jest
        to oczywiste i przyswajalne - nie dotykaj Internetu jesli nie umiesz pisac -
        zrobia to za ciebie inni lepiej piszacy - masz od tego Gietrycha albo Leppera.
        Nie staraj sie udowodnic, ze tato pil wodke a mama.....
        Leb nie Lep - kup to w sklepie na rogu - poczujesz sie lepiej.
        p.s.- aby cos poslac w Internet- TRZEBA ZNAC JEZYK W KTORYM SIE PISZE...
        J.C.
        • abba15 Re: Michnik pozywa Giertycha 15.05.05, 09:36
          jerrymargate1 napisał:
          > Jesli panu Michnik nie odpowiada - ma pan Gietrycha "wojka nazizmu" albo
          Leppera - koniczyna bedzie rosnac (razem z p. zakutym lbem). By the way...
          Cytujac pana :"... strzelilby sobie w lep" (?!!!!). Leb sie pisze ( gdzies na
          poziomie 5-tej klasy szkoly podstawowej w Polsce jest to oczywiste i
          przyswajalne - nie dotykaj Internetu jesli nie umiesz pisac - zrobia to za
          ciebie inni lepiej piszacy - masz od tego Gietrycha albo Leppera. Nie staraj sie
          udowodnic, ze tato pil wodke a mama..... Leb nie Lep - kup to w sklepie na rogu
          - poczujesz sie lepiej.p.s.- aby cos poslac w Internet- TRZEBA ZNAC JEZYK W
          KTORYM SIE PISZE...J.C.

          Co zabolało? polskojęzyczna kreatura się odezwała? wypierdek wyborczy? gnida
          internetowa? ścierwo wybiórcze? żydokomunistyczne łajno? bezmyślne bydło?
      • billy-the-kid Re: Michnik pozywa Giertycha 14.05.05, 16:22
        Ty oczywiście jesteś za wywieszaniem na drzewach trockistów, komunistów,
        internacjonalistów, semitów, marksistów i pewnie jeszcze pedałów, masonów,
        czarnych, żółtych, różowych i generalnie wszystkich którzy myślą inaczej niż
        ty. To się dopiero nazywa otwarty umysł :))
        • abba15 Re: Michnik pozywa Giertycha 15.05.05, 09:42
          billy-the-kid napisał:
          > Ty oczywiście jesteś za wywieszaniem na drzewach trockistów, komunistów,
          > internacjonalistów, semitów, marksistów i pewnie jeszcze pedałów, masonów,
          > czarnych, żółtych, różowych i generalnie wszystkich którzy myślą inaczej niż
          > ty. To się dopiero nazywa otwarty umysł :))

          Jeśli chodzi o moje poglądy to uważam, że każde ścierwo ma swoje miejsce na tym
          Bożym świecie. Jeśli jednak to ścierwo chce narzucać mi swoje poglądy, swoją
          wolę, swoją wizję świata i swój sposób na życie to ja mówię w zrozumiałym dla
          niego języku paszoł won!!!!!!!!!!!!
          • billy-the-kid Re: Michnik pozywa Giertycha 15.05.05, 13:16
            I tutaj się z Tobą zgodzę. Jeśli neofaszystowskie ugrupowania chcą narzucić mi
            jak ma wyglądać prawdziwy Polak patriota i twierdzą że tylko oni mają
            wyłączność na osądzanie kto jest Polakiem a kto nie, i że mają monopol na
            patriotyzm, siejąc przy tym nazistowską propagandę i nienawiść na każdym
            możliwym tle to ja takim gnidom, którzy hańbią mój naród (za który zginęło
            kilku moich przodków między innymi w Powstaniu Wielkopolskim) mówię w języku
            dla nich zrozumiałym: Poszli Won!!!!!!!!!! Brunatnym Koszulom mówimy nie w tym
            kraju, trzeba ratować honor prawdziwego Polaka.

            Pozdrawiam
            • abba15 Re: Michnik pozywa Giertycha 15.05.05, 15:47
              billy-the-kid napisał:
              > I tutaj się z Tobą zgodzę. Jeśli neofaszystowskie ugrupowania chcą narzucić mi
              > jak ma wyglądać prawdziwy Polak patriota i twierdzą że tylko oni mają
              > wyłączność na osądzanie kto jest Polakiem a kto nie, i że mają monopol na
              > patriotyzm, siejąc przy tym nazistowską propagandę i nienawiść na każdym
              > możliwym tle to ja takim gnidom, którzy hańbią mój naród (za który zginęło
              > kilku moich przodków między innymi w Powstaniu Wielkopolskim) mówię w języku
              > dla nich zrozumiałym: Poszli Won!!!!!!!!!! Brunatnym Koszulom mówimy nie w
              tym kraju, trzeba ratować honor prawdziwego Polaka. Pozdrawiam

              "Ten kraj" jak piszesz to MÓJ KRAJ.
              Brzydzęsię faszyzmem podobnie jak Ty (jeśli się nie mylęco do Ciebie?).
              Faszyzm i nazizm to narodowy scjalizm, komunizm to międzynarodowy socjalizm.
              Każdy socjalizm pochodzi od szatana i jest wcielany przez jego sługi. A jak
              pamiętamy jednym i drugim i trzecim i każdą ich odmianą sterowała żydokomuna.
              Marks - semita, bandyta.
              Lenin - semita, bandyta.
              Trocki - semita, bandyta.
              Hitler - semita, bandyta.
              Beria -semita, bandyta.
              Berman - semita, bandyta.
              Szechter -semita, bandyta.
              Michnik (Stefan) - semita, bandyta.
              itd, itd.
    • polonic Zbliża sie koniec Polski Michnika i samego Michnik 14.05.05, 10:06
      a
    • radom10 Re: Michnik pozywa Giertycha 14.05.05, 10:15
      Brawo panie Romanie! Niech się pan trzyma i niepoddaje. Słowo "aparatczyk" może
      mieć różne znaczenia. Może być np członkiem aparatu władzy w mediach?
      Aparatczykiem partii można nazwać człowieka trzymającego z takowymi, itp itd.
      A Gazeta niech przestanie demonizować i wychwalać jakie zasługi dla Polski
      zrobił michnik. Bo jeśli ma na mysli wypromowanie obcego kapitału na marce
      Solidarności a później zagarnięcia tytułu to tu się zgodze. I niech na każdym
      kroku nie przypominają epizodu więziennego bo staje się to nudne aż do
      przesaady. Niemalże wszyscy "prawdziwi Polacy" ciągle o tym przypominają
      naiemalże na każdym kroku: Michnik, wcześniej Kuroń, Mazowiecki, Geremek, teraz
      Frasyniuk. Ciekawe co ich wszystkich łączy? Pochodzenie?
    • r.maszkowski wreszcie! a co z innymi? 14.05.05, 10:18
      Od lat nie moglem zrozumiec ogromu poblazliwosci okazywanej roznym matolkom
      opluwajacym innych - z Radiem Maryja i o. Rydzykiem na czele.
    • dominik.olsztyn Re: Michnik pozywa Giertycha 14.05.05, 10:25
      do paki z końskim ryjem !!!
    • pomirek Re: Michnik pozywa Giertycha 14.05.05, 10:29
      "Bez nadmiernego wysiłku" to w przypadku Giertycha fałszywe oświadczenie.
    • smutnybelg Giertych sam jest skorumpowany, robi interesy na 14.05.05, 10:39
      boku (przeciez mowily o tym media). Poza tym hipokryta z niego!!! Jak mozna na
      takiego kogos w ogole glosowac? Panie Giertych!!! Nie dorastasz Panu Michnikowi
      do stop!!!!
      • polonic A kim jest pan Michnik? 14.05.05, 12:31
        wiesz cos o nim poza tym ze "siedział kilka lat w wiezieniu", ze "walczył z
        komuną" i ze jest nadredaktorem GW?
    • lewe_oko Re: Michnik pozywa Giertycha 14.05.05, 10:39
      Szkoda, że tylko 50 tys będzie musiał zapłacić Giertych - niewidomym na pewno
      przydałoby się wiecej.
    • andrew_eldtrich1 Re: Michnik pozywa Giertycha 14.05.05, 10:41
      Giertych po raz kolejny ujawnił swój idiotyzm. Michnikowi można zarzucić wiele,
      ale jesli ktoś mówi o nim, że był partyjnym aparatczykiem (wiedząc, że Michnik
      siedział w PRLowskich wiezieniach), to jest idiotą albo świnią.
    • ligorta Re: Michnik pozywa Giertycha 14.05.05, 10:43
      ........Adasiu!jakie plony zasiałeś takie zbierasz plony, a na Mokotowie mówiłeś
      że politykę masz w du..?
    • szoszana Adaś, trzymaj się! 14.05.05, 10:54
      • szechter2 Za gwiazde Dawida? 14.05.05, 17:30
        Poza tym Szechter, nie Michnik!!!
        • holyboy_666 Re: sama prawda 14.05.05, 18:26
          jeshua, nie jezus! miriam, nie maria!
    • jacek2216 Re: Michnik pozywa Giertycha 14.05.05, 11:03
      Romek, zajmij się lepiej aparatczykami w swojej rodzinie. Na przykład starym
      Maciejem.
      • 77qwerty Re: Michnik pozywa Giertycha 14.05.05, 11:04


        To chyba pozywa go tylko za słowo aparatczyk
        bo w PZPR były tysiace uczciwych ludzi i nie ma za co sie obrazać
        a aparat władzy w parti i w panstwie był i jest skorumpowany
        I teraz nazwanie kogoś ministrem ,premierem ,prezydentem kojarzyc sie moze z
        przekretami i w przyszłosci moze byc powodem pozwania do sadu za takie słowa
        pod czyims adresem


        • ptaskiewicz Re: Michnik pozywa Giertycha 14.05.05, 11:12
          Jestem pewien, że i w hitlerowskiej NSDAP znalazł byś przyzwoitych ludzi. Twoim
          zdaniem wniosek z tego taki, że nazwanie kogoś nazistą nie jest obraźliwe
    • szary_kowalski Re: Michnik pozywa Giertycha 14.05.05, 11:21
      >Pan Giertych zachował się nieprzyzwoicie, wręcz niegodnie, obrażając dla swoich
      >politycznych celów człowieka, który lata spędził w PRL-owskich więzieniach za
      >walkę z systemem komunistycznym. Można zrozumieć, że w walce politycznej
      stosuje >się różne metody. Jedną z nich jest obrzucanie przeciwników błotem. Tu
      jednak pan >Giertych przekroczył wszelkie granice.

      Protestuje!!! P. Roman nie przekroczyl zadnych granic obrazajac
      Michnika, p. Roman juz od dawien dawna jest poza tymi granicami,
      wiec nie mogl ich przekroczyc obecnie. Zarzucanie czegos takiego
      p. Romanowi jest absurdalne, to przeciez tak, jakby miec pretensje
      do zaby, sie moczy w wodzie. To jest jej naturalne srodowisko.
    • antysalon dlaczego wszak jego mettody sa rodem z politbiura 14.05.05, 11:23
      wystarczy przesledzic teksty p. michnika aby dopatrzyc sie paraleli ; wszak to
      wiecznie zywy aparatczyk, a to ze nie byl nigdy w pzpr jest bez znaczenia,
      wielu formalnie nie bedac w pzpr czy jej przybudowkach wiernie cale l;ata
      sluzylo a takze wywali sie jak czystej masci aparatczycy. niestetyp. michnik od
      wielu lat / dla mnie cezura jest moment obalania rzadu p. premiera jana
      olszewskiego/ niestety przybral maniery jakze typowe aparatczykom. nie ma wiec
      co sie obrazac p. adamie JEST PAN Z KRWI I KOSCI APARATCZYKIEM tyle ze przez
      kilka lat bardzo sprytNIE prezybral pan barwy ochronne, udajac polaka
      zatroskanego O przyszle losy Polski. po prostu WOLNA POLSKA BYLA PANU ZAWSZE
      OBVCA A JEDYNIE STARAL SIE PAN ABY SOCJALIZM NAD WISLA OBRAL BARDZIEJ LUDZKA
      TWARZ, A POLSKE OKALECZYLISCIE PRZY OKRAGLYM STOLE A JESZCZE DUZO WCZESNIEJ NA
      TAJEMNYCH UGADUSZKACH Z TOWARZYSZAMI MOSKIEWSKIMI.WOT KAKOJ TY DURNYJ CZYZYK!!!
    • aaronbund Wreszcie, ktoś odpowiedział temu oszołomowi 14.05.05, 11:34
      Panie Adamie, jest Pan Wielki
      • jancior Twoje przyczadzenie wyglada na trwale, jesli do 14.05.05, 14:42
        tej pory ktos widzi 'wielkosc'tego pana to jedynym zrodlem informacji musi byc
        jedna gazeta.
      • koniecpolski3 do antysalonowca 15.05.05, 15:54
        Ruski w tym nic nie mieli interesu,ich też zachód wyrolował ,wprowadzając
        bolszewizm ,ideologia wyeksportowana z europy zach. do Rosji Carskiej,kto
        zarobił najwięcej na komunie w europie wsch.???????wiadomo Francja i
        Niemcy ,komuniści Polscy tak zach. nie lubili,ale za to pożyczali ile
        wlezie,a np.francuzi pożyczali,pożyczali izarabiali i zarabiają do
        dzisiaj,całe gałędzie gospodarki są w
        rękach ,francuzów,niemców ,portugalczyków ,i kto zarobił na komunie?????dzięki
        tej komunie zach ma stałe dochody!!!!!!!np.państwowa firma telekomunikacyjna
        francuska kupuje państwową firme polską,u siebie zatrudnia gigantyczną armie
        ludzi 102tys.a w polsce wywala 40tys.i jeszcze będzie wywalało.
    • jerzy.kosecki Re: Brawo Michnik, tego przedsta prawicowej hołoty 14.05.05, 11:35
    • ptaskiewicz Nazizm Giertychów 14.05.05, 11:36
      Tym, co wypominają Michnikowi grzechy ojca i brata, przypomn, że Jędrzej
      Giertych (tatko Macieja i dziadziuś Romka) był miłośnikiem Hitlera, oto co pisał
      o wodzu III Rzeszy "Parę rzeczy jest bezspornych. Hitler zjednoczył Niemcy -
      przekreślił państwowości i patriotyzmy dzielnicowe (...), stworzył pełną i
      niczym nieograniczoną jedność narodu niemieckiego. Tego historia już nie
      przekreśli - to jest dorobek trwały. Hitler odżydził Niemcy. (...) Hitler
      przerwał ewolucję narodu niemieckiego w kierunku plutokratycznym - odwrócił go
      od pościgu za pieniądzem, zdegradował w hierarchii jego pojęć finanse, handel.
      Na powrót związał Niemcy z ziemią, z glebą, z rolnictwem. (...) Wyplenił
      pierwiastki kosmopolityczne. (...) To, co wyżej wymieniłem, to są wielkie fakty!
      Gdyby Hitler tyle tylko zrobił - zasłużyłby sobie na wielkie imię w historii i
      pamięć jego powinna być błogosławiona przez Niemców". I co Maciek i Romek o tym
      zapomnieli?
      • polonic To są fakty, chyba ze ty uważasz inaczej. 14.05.05, 12:06
        Ostatnie zdanie jego wypowiedzi daje sporo do myslenia ale jak widac ty mysleć
        nie umiesz.
        • ptaskiewicz Re: To są fakty, chyba ze ty uważasz inaczej. 14.05.05, 12:14
          To masz jeszcze jeden cytat z Jędrzeja Giertycha z 1936 rok: "Mocarstw
          narodowych jest dziś w Europie trzy: Włochy [Mussoliniego], Niemcy [Hitlera] i
          Hiszpania [gen. Franco]. Ale państw narodowych jest (...) cztery: tamte trzy
          plus Portugalia. Jestem do głębi przekonany, że czwartym mocarstwem narodowym, a
          piątym państwem w Europie będzie - już niedługo - Polska". taką to Polskę chciał
          nam Giertych budować
          • polonic Państwo Franco nie byłoby złe. 14.05.05, 12:19
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka