vice_versa Tramwaje też są dla ludzi, 15.05.05, 15:37 "Poszedłbym na dworzec żebrać" powiedział Jaruzel. Ta marionetka sowiecka wie co prawda że tramwaje są dla ludzi ale nie wie, że dworce również. Jestem nie tylko za tym by mu odebrać przywileje. Jestem za tym by zdrajcy tego kraju byli traktowani jak zdrajcy. Zdrajca działa na szkodę narodu, ludzie na dworcach działają tylko na swoją szkodę. W tym sensie to ludzie z dworca są bardziej odpowiedzialni za swoje życie niż Jaruzel. Morał z tej bajki jest taki, że łatwiej jest być odpowiedzialnym za siebie, za to co się robiło z narodem nie ponosi się odpowiedzialności. To haniebne i groźne na przyszłość zaniedbanie. Jaruzel powinien już dawno zostać zdegradowany. Albo zdrgradować albo mianować marszałkiem. Tertio non datum. Jeśli tertio miało miejsce przez całe 15 lat to tylko z powodu petryfikacji status quo tej niedokończonej rewolucji. Wolna Polska i Polacy zasługują na jednoznaczność. To dyktator, który wprowadził wojsko na ulicę w interesie sowieckim. Wcześniej najechał Czekchosłowację w imię RADZIECKICH interesów imperialnych. Zdrajcy i dyktatorzy zasługują nie tylko na potępienie ale i na karę, nie przez mściwość lecz przez rozsądek na przyszłość, tak z kolaborantami nie wolno postępować, to prowokuje kolejnych. W ten sposób Hitler doszedł do władzy, widząc brak jednoznaczności systemu który nie używa opresji nawet w najbardziej skrajnych przypadkach działania na szkodę tego systemu. Nie bądźmy humanitarnymi idiotami, trochę realizmu politycznego! To dzisiejsza Rosja jeśli chce może i powinna mu dziękować i dawać gratyfikację finansową. Nie niepodległa Polska. Dyrdymały mówi Giertych. Teoria, że "ludzi nie wolno karać za poglądy" jest głupia, bo złodzieja karze się za jego przekonanie, że wolno zabierać cudzą własność. Przekonanie które zamienia się w czyn. Jaruzel wielokrotnie swoimi czynami udowodnił, że jest zdrajcą tego narodu. Oczywiste jest że każdy czyn spowodowany jest takimi a nie innymi przekonaniami. Miejscem dla Jaruzela jest albo więzienie albo Rosja. Niech wybiera. P.S. Tydzień temu powróciłem do nazwy własnej "Jaruzel". Przez całe 15 lat nigdy nie powiedziałem inaczej niż "gen. Jaruzelski" vel "prezydent". Nie dlatego zmieniam nastawienie, bo to jest modne i trendy, i nie dlatego że inspirują mnie politycy PiSu. Zmieniam je bo zawsze tak uważałem, a im dalej w las tym bardziej oczywista staje się dla mnie moja głupota polityczna przejawiająca się również w warstwie werbalnej. Zmieniam słowa, zdanie o konieczności degradacji i osądzenia dyktatora miałem przez całe 15 lat takie samo, co nie znaczy, że głosowałem na idiotów którzy z tego czynili swój główny postulat polityczny. Dziś gospodarka ma się dobrze i politycy nie mogą już jej spieprzyć. Dlatego na pierwszy plan wysuwają się sprawy ZASADNICZE dla polskiej demokracji. Po to by prawa i ustawodawstwa nie niszczyła sitwa tych, którzy uchwalają sobie dziury i meandry z których będą korzystać. Po to by państwo miało równe szanse z tymi którzy je łamią, i by Ci którzy je łamią NIE BYLI tymi samymi którzy władzę sprawują. Bądźmy odważni i wierzmy w dobro. Między kulką w łeb dla jednego generała a terrorem o którym pisze Michnik jest kolosalna różnica, co czyni z Michnika kolosalnego hochsztaplera intelektu i miłosierdzia. Pozdrowienia od Ultrasa rewolucji moralnej Odpowiedz Link Zgłoś
rs_gazeta_forum Re: vice_versa 15.05.05, 22:21 vice_versa, masz prawo mieć swoje poglądy, ale przez te 15 lat dojrzewałeś też by dumnie powiedzieć "ja, Polacy, ja, Polska" ukrywając to pod hasełkiem z przemówień politycznych? vice_versa napisał: > Wolna Polska i Polacy zasługują na jednoznaczność. Przy okazji - twoją jednoznaczność? Bo ja bym wolał moją. P.S. Jak się ogląda amerykańskich filmy i z nich ściąga hasła wygłaszane przez pozytywnych kandydatów na gubernatorów, to warto też zwrócić uwagę na szczegóły - wygłaszają je do spodziewającej się takich haseł widowni i wtedy zbierają oklaski. Odpowiedz Link Zgłoś
janmucha Przywileje 15.05.05, 05:11 Odebranie przywilejow nie jest kara. Jest uznaniem, ze osoba otrzymujaca przywileje na nie nie zasluguje. Przywilej jest nagroda. Uwazam, ze tutaj przedstawiciele roznych partii myla pojecia. Oczywiscie moga byc problemy proceduralne, ale to juz inna sprawa Odpowiedz Link Zgłoś
chyba_normalny Re: Wszystkie partie krytyczne wobec pomysłu PiS 15.05.05, 16:48 O ile się orientuję to stopnie oficerski otrzymuje sie po skończeniu szkołylub na wojnie a zdegradować oficera do stopnia szeregowego może TYLKO sąd , pozbawienie przywilejów prezydenckich-zapominalskim przypominam , ze po 1989 był to PIERWSZY prezydent ( bo nikt inny nie "mógł") Odpowiedz Link Zgłoś
chris12 Kaczyński to nasz prezydent a Marek Jurek prymas 15.05.05, 17:26 Ten PiS to jest to! Gdy ten Marek Jurek ględzi to rozglądam się natychmiast za tym świrem Janem Pospieszalskim (TVP 2 Warto Rozmawiać). A gdyby tak wykastrować Marka Jurka a Kaczyńskich wysłać na wschód i poprosić Pospieszalskiego o program na ten temat? Odpowiedz Link Zgłoś
piotr7777 Re: Jaruzelski - łagodny dyktator 15.05.05, 19:43 Brak szacunku w stosunku do byłego, bądź co bądź, prezydenta RP czyni z osobnika o nicku "vice versa" osobę niezasługującą na szacunek... ...ale ja o czym innym. Okres rządów Jaruzelskiego nie był w pełni świadomym czasem mojego życia, mimo to był on (Jaruzelski) częścią mojego dzieciństwa. Otż nie wiem czemu nazywa się dyktatorem tylko jego a nie słyszałem by ktoś mówił w ten sposób o Gomułce czy Gierku. W gruncie rzeczy był to dyktator bardzo łagodny, w wersji soft - w miejscach publicznych nie było jego portretów, nie stawiano mu pomników, nie nazywano ulic jego imieniem, on oraz jego żona i córka nie żyli ponad stan (wystarczy wspomnieć dla porówniania klan Ceausescu), nie otaczał się pochlebcami ani żadnym dworem. W czasach jego rządów prawdopodobnie żaden opozycjonista nie został skazay na śmierc (choć kary na podstawie dekretu o stanie wojennm orzekano faktycznie drakońskie). Bespośrednio nie odpowiada za żadną śmierc. W swoim przekonaniu wprowadzając stan wojenny uczynił słusznie - pamiętajmy, że ludzie władzy żyli w oderwaniu od społeczeństwa i naprawdę wierzyli, że nie ma alternatywy dla realnego socjalizmu oraz że Solidarność dązy do konfrontacji, polecam dzienniki Mieczysława Rakowskiego z tego okresu. Rakowski, człowiek dość inteligentny, jako dziennikarz obracał się w wielu kręgach a jednak i on niemal bez cienia refleksji przyjmował oficjalna propagandę, co dopiero Jaruzelski, który aż do momentu zostania premierem był dla społeczeństwa osobą w sumie dość anonimową. Żył w układzie wojsko - rząd - KC i oceniał z tej perspektywy. Ci sami, którzy domagają się publicznego upokorzenia Jaruzelskiego, uważają Pinocheta za bohatera -bez komentarza. Odpowiedz Link Zgłoś