Dodaj do ulubionych

Czy Tusk się nadaje?

22.05.05, 13:06
Najpierw pycha kazała mu - mimo, że jest małolatem, który niczego jeszcze nie
dokonał - zgłosić swoją kandydaturę do wyborów prezydenckich.

Potem zaatakował filmowców, mówiąc miedzy innymi "nie będę ulegał naciskom
mało utalentowanych ludzi, którzy chcą dokonać skoku na kasę państwową".
(Dodal dla przykładu, że pisarze nie występują o dofinansowanie). Nawet nie
zauważył, że się skompromitował niewiedzą. Do napisania książki potrzebna
jest ryza papieru i komputer - do nakręcenia filmu potrzebna jest tasma
filmowa, która kosztuje 200 000 PLN (dwieście tysięcy) na jeden film
fabularny. Oraz aktorzy, statyści, laboratoria, wytwórnia kopii itd.

Przy okazji nie zauważył, ze uderzył w pisarzy właśnie, bo to oni piszą
scenariusze filmowe dość często. Uderzył tez w aktorów, grafików
komputerowych, w świat kultury jednym slowem. Sporo jak na jedno wystapienie
szefa partii, która nazywa siebie "partią inteligencką".

Nastepnie kusił Hołdysa, bo go wsparł, ale Hołdys go pogonił i kazał najpierw
przeprosić filmowców.

Chcąc mimo wszystko wykorzystać muzykę i piosenki Hołdysa z czasów starego
Perfectu obwiescił, że nowy Perfect bedzie grał n akonwencji PO za darmo.
Perfect na portalu cgm.pl zdementował tę informację nazywając PO "trupem
politycznym, który szuka ratunku gdzie się da" i zapowiedział podanie PO do
sądu.

Teraz stracił Gilowską.

O aferach w warszawskiej i innych PO nie wspomne.

Sporo jak na 3-4 miesiące aktywnosci.

I to jest właściwie pierwszy dorobek Tuska, który nam pokazuje publicznie, że
facet się nie nadaje nie tyle na prezydenta RP (uchowaj Boże!) ile na szefa
jakiejkolwiek partii at all. Spo
Obserwuj wątek
    • goniacy.pielegniarz Re: Czy Tusk się nadaje? 22.05.05, 14:02
      I bardzo dobrze, że był przeciwko dofinansowaniu filmowców. Twórcą nikt być nie
      musi, jeśli nie chce i nie widzę powodu, dla którego trzeba zmuszać innych, żeby
      łożyli na ich "dzieła".
      Towarzystwu artystycznemu(a przynajmniej jego części) we łbach się
      poprzewracało, żeby domagać się, aby inni przymusowo na nich płacili. Jak nie
      potrafią sobie zorganizować pieniędzy na film, to jest to tylko ich problem. Co
      za bezczelność. Dlaczego to towarzystwo uważa się za lepszych od reszty
      obywateli tego kraju?
      • goniacy.pielegniarz Re: Czy Tusk się nadaje? 22.05.05, 14:07
        Tak swoją drogą to zastanawiam się, po co Wajda się w ogóle udzielał w tym
        temacie. Przecież on pieniądze sobie zorganizuje na ekranizację kolejnej lektury
        szkolnej, bo zyski, w wyniku odgórnych decyzji w szkołach co do frekwencji, będą
        pewne. Kolejny hit kinowy gwarantowany, a polska sztuka u szczytu rozwoju.
        • leszek.sopot Jak narod dba o swoja tozsamosc? 22.05.05, 14:13
          Na pewno nie w ten sposob w jaki by chcial goniacy pielegniarz. Kultura
          narodowa, a to wcale nie jest slogan, to wielki zbiorowy obowiazek.
          Pielegniarz uwaza, ze kultura to zwykly biznes. Juz w 1990 roku Tusk
          wykrzykiwal o tym by pozbawic teatry, muzea i placowki kulturalne
          dofinansowania. Mowil podobnie jak pielegniarz. Po czesci niestety tak
          zrobiono. I jakie mamy tego skutki po 15 latach? Jestes pielegniarzu zadowolony
          i czy podobnie uwazasz, ze nalezy wspomagac jedynie kulture ludowa - np. Kaszub?
          • goniacy.pielegniarz Re: Jak narod dba o swoja tozsamosc? 22.05.05, 14:18
            Może dla Ciebie normalną rzeczą jest sytuacja, w której reżyserzy domagają się,
            aby inni płacili przymusowo na ich filmy. Dla mnie to zwykła obłuda.
            • leszek.sopot Re: Jak narod dba o swoja tozsamosc? 22.05.05, 14:22
              goniacy.pielegniarz napisał:

              > Może dla Ciebie normalną rzeczą jest sytuacja, w której reżyserzy domagają
              się, aby inni płacili przymusowo na ich filmy. Dla mnie to zwykła obłuda.

              Jak sobie wiec wyobrazasz debiuty filmowe oraz realizacje filmow, ktorych
              jedynym zadaniem nie bylaby komercja?
              • kropekuk Jak na calym swiecie: konkursy i FUNDACJE 22.05.05, 14:29

                • leszek.sopot a w Polsce? 22.05.05, 14:32
                  Co mi po przykladach ze swiata, jak w Polsce takich fundacji i konkursow nie ma
                  bo nie ma mecenasow kultury. Takim mecenatem musi wiec byc panstwo.
                  Polska za komuny byla np. potega w dziedzinie kina dokumentalnego. Dzis po
                  dokumencie nie ma sladu, co najwyzej jakies kiepskie resztki powstaja w TV.
              • goniacy.pielegniarz Re: Jak narod dba o swoja tozsamosc? 22.05.05, 14:31
                leszek.sopot napisał:


                > Jak sobie wiec wyobrazasz debiuty filmowe oraz realizacje filmow, ktorych
                > jedynym zadaniem nie bylaby komercja?


                Niech Wajda i spółka założą sobie fundację, która będzie zbierać na to pieniądze.
                • leszek.sopot Re: Jak narod dba o swoja tozsamosc? 22.05.05, 14:33
                  No to zycze tobie milego ogladania amerykanskich seriali.
                  • goniacy.pielegniarz Re: Jak narod dba o swoja tozsamosc? 22.05.05, 14:43
                    leszek.sopot napisał:

                    > No to zycze tobie milego ogladania amerykanskich seriali.


                    Cieszę się, że tak dobrze wiesz, co będę oglądał.
                    Musisz chyba zakładać, że kultura wysoka w ogóle nie istnieje, bo co włączę
                    telewizor, to lecą właśnie amerykańskie lub południowoamerykańskie seriale. Mówi
                    Ci to coś w kontekście naszej rozmowy?
                    • leszek.sopot Re: Jak narod dba o swoja tozsamosc? 22.05.05, 14:49
                      Bardzo wiele mi to mowi: w Polsce kazdy dba o wlasny biznes, a nie dba sie o
                      narodowa kulture. No, moze poza zespolami ludowymi, ktore przy kampanii
                      wyborczych PO zapewne beda spiewac i majtac nogami na rynku w Kartuzach lub
                      Wejherowie. Jestem przekonany, ze Zrzeszenie Kaszubsko-Pomorskie moze nie
                      obawiac sie, ze im ktos dofinansowanie zlikwiduje.
                      Po co takiej Polsce, panstwowe galerie i muzea. Tam na pewno same darmozjady
                      pracuja, ktore czyhaja by z kieszeni biednych podatnikow wyrwac choc kilka
                      groszy. Po co nam kina i teatry. Pewnie, ze lepsze sa banki i fabryki. Artysci
                      niech zebrza i podlizuja sie tym, ktorzy maja pieniadze.
                      • goniacy.pielegniarz Re: Jak narod dba o swoja tozsamosc? 22.05.05, 15:05
                        Emocje Cię ponoszą.
                        • leszek.sopot Re: Jak narod dba o swoja tozsamosc? 22.05.05, 15:14
                          goniacy.pielegniarz napisał:

                          > Emocje Cię ponoszą.

                          Czy to a propo twego pierwszego postu?
                          "Towarzystwu artystycznemu (a przynajmniej jego części) we łbach się
                          poprzewracało, żeby domagać się, aby inni przymusowo na nich płacili. Jak nie
                          potrafią sobie zorganizować pieniędzy na film, to jest to tylko ich problem. Co
                          za bezczelność. Dlaczego to towarzystwo uważa się za lepszych od reszty
                          obywateli tego kraju?"

                          Artysci naprawde sa bezczelni? Czy to najbardziej bezczelni ludzie zyjacy w
                          naszym kraju?
                          W najwiekszych europejskich krajach dzialaja komitety konematografii, ktore
                          dysponuja pieniedzmi z budzetu swego panstwa. UE wdraza takze program promocji
                          kina europejskiego widzac grozbe w dominacji amerykanskiej sieczki. Tam jednak
                          nikt artystow o bezczelnosc nie oskarza. Oskarzaja ich za to o to liberalowie
                          nad Wisla, ktorym blizsza cialu jest wlasna koszula niz lepsza i gorsza
                          narodowa kultura.
                          Kazdy komitet konematografii jest rozliczany ze swojej dzialalnosci. Nie ma tam
                          dowolnosci, a bledne decyzje skutkuje odwolaniem wladz. Okazuje sie jednak, ze
                          Polska w postaci PO ma lepszy pomysl dla kinematografii - po prostu ja
                          zlikwidowac.
                          • goniacy.pielegniarz Re: Jak narod dba o swoja tozsamosc? 22.05.05, 15:35
                            leszek.sopot napisał:

                            > goniacy.pielegniarz napisał:
                            >
                            > > Emocje Cię ponoszą.
                            >
                            > Czy to a propo twego pierwszego postu?

                            Nie, raczej Twojego postu, bo już wróżysz apokalipsę.

                            > Artysci naprawde sa bezczelni?

                            W tym przypadku tak.
                            Dajcie nam pieniądze. My robimy wysoką kulturę, więc zabierzcie innym, żeby dać
                            nam, bo nam się należy.

                            > Czy to najbardziej bezczelni ludzie zyjacy w naszym kraju?

                            Nie mam pojęcia.

                            > W najwiekszych europejskich krajach dzialaja komitety konematografii, ktore
                            > dysponuja pieniedzmi z budzetu swego panstwa.

                            > UE wdraza takze program promocji
                            > kina europejskiego widzac grozbe w dominacji amerykanskiej sieczki.

                            Czy szykuje nam się zimna wojna? Europejscy politycy będą doić publiczne
                            pieniądze, żeby europejskie ambitne kino nie zostało wyparte ostatecznie przez
                            amerykańskie filmy, robione przez prywatne amerykańskie frimy.


                            > Tam jednak
                            > nikt artystow o bezczelnosc nie oskarza.

                            To jest ich problem, a nie nasz, chyba się zgodzisz? Czy może mamy tworzyć jakiś
                            wspólny front przeciwko masowej kulturze amerykańskiej? Czy już odbyła się
                            ogólnoeuropejska debata na ten temat przy udziale najtęższych głów i polityków?


                            > Oskarzaja ich za to o to liberalowie
                            > nad Wisla, ktorym blizsza cialu jest wlasna koszula niz lepsza i gorsza
                            > narodowa kultura.

                            Uważaj, bo Cię siły postępowe jeszcze o jakiś nacjonalizm oskarżą.

                            > Kazdy komitet konematografii jest rozliczany ze swojej dzialalnosci. Nie ma tam
                            > dowolnosci, a bledne decyzje skutkuje odwolaniem wladz.

                            Poprzez "nie ma tam dowolności" rozumiesz to, że bez problemu i przy powrzechnie
                            zrozumiałych kryteriach będzie się wyznaczać filmy, które warto dofinansować i
                            że nie będzie się to odbywać wewnątrz artystycznych układów?

                            > Okazuje sie jednak, ze
                            > Polska w postaci PO ma lepszy pomysl dla kinematografii - po prostu ja
                            > zlikwidowac.

                            Nie można likwidować czegoś, czego nie ma. Chyba że teraz jest, ale jakim cudem,
                            jeśli ta ustawa jeszcze nie weszła w życie?

                            • leszek.sopot Re: Jak narod dba o swoja tozsamosc? 22.05.05, 16:10
                              goniacy.pielegniarz napisał:

                              > Dajcie nam pieniądze. My robimy wysoką kulturę, więc zabierzcie innym, żeby
                              dać nam, bo nam się należy.

                              Gdzie tak napisali? Oczywiscie decyzja nalezy do spoleczenstwa, a wlasciwie do
                              przedstawicieli tego spoleczenstwa w Sejmie. Jesli ludzie nie beda chcieli
                              wspierac polskiej kultury to niestety nie bedzie ona wspierana. Ja jestem za
                              wspieraniem polskiego filmu. Ty mozesz byc temu przeciwny. Ja twierdze, ze te
                              pieniadze nie beda zmarnowane. Mozesz twierdzic inaczej. Dofinansowywane sa z
                              budzetu panstwa inne przedsiewziecia z tzw. kultury wysokiej. Czy twoim zdaniem
                              teatry, opery i filharmonie tez powinny byc pozbawione tego dofinansowania?
                              Mozna sie zastanawiac dalej... skoro w Polsce padly domy kultury, skoro nie
                              bedzie sie doplacac do tzw. wysokiej kultury, to po co nam szkolnictwo
                              artystyczne - dla oszczednosci moze by PO tez zaproponowalo je zamknac. Taka
                              lodzka filmowka szkoli przeciez bezczelnych filmowcow, ktorzy by jeszcze jakis
                              glupi film chcieli nakrecic. Po co w Polsce szkoly muzyczne. Niech szkola sie
                              sami, a poziom ich wyszkolenia oceni np. Kuba Wojewodzki w programie Idol.
                              Byl sobie kiedys taki krol, ostatni krol Polski. Mial kiedys taka fanaberie, by
                              zalozyc i finansowac z budzetu krolestwa teatr narodowy. Byl glupi i naiwny, ze
                              pozwolil okradac sie bezczelnym artystom? To byly burzuazyjne czasy, wiec
                              lepiej ich nie przywolywac w dobie liberalizmu i demokracji...


                              > > Czy to najbardziej bezczelni ludzie zyjacy w naszym kraju?
                              > Nie mam pojęcia.


                              Ale cecha bezczelnosci ich bez wahania obdarzyles. Moze i slusznie. Artysta
                              musi byc pewnie bezczelny by tworzyc, a wiec probowac sie wyroiznic z
                              bezimiennego tlumu. To drazni, jak zreszta kazdy indywidualizm, ale bez tego
                              nie byloby sztuki. Czy zlem jest, ze narod powinien dofinansowywac "zbytki"?
                              Dofinansowania nie potrzebuje komercja, ona na siebie zarabia. Sztuka ambitna
                              potrzebuje promocji i pomocy. Dla mnie jest to oczywiste. Sztuka niemasowa by
                              nie zamienic sie w tandetna sieczke potrzebuje dobrej krytyki i powaznego
                              wsparcia. W zyciu kraju nie wolno kazdej wartosci przeliczac na zlotowki. Po
                              odzyskaniu niepodleglosci nikt w 1919 roku nie wahal sie by otwierac panstwowe
                              teatry, opery, filharmonie, muzea i by wspierac narodowe kino. Wowczas Polacy
                              byc moze zyli jeszcze "starymi" idealami, ktore dla dzisiejszych zadnych
                              sukcesu materialnego ludzi sa juz obce.

                              > Czy szykuje nam się zimna wojna? Europejscy politycy będą doić publiczne
                              > pieniądze, żeby europejskie ambitne kino nie zostało wyparte ostatecznie przez
                              > amerykańskie filmy, robione przez prywatne amerykańskie frimy.

                              Jesli nie znasz tego tematu to zachecam do powtorki z historii:
                              "Deklaracja Canneńska"
                              www.sfp.org.pl/wydarzenia/informacje/20030505.asp

                              > To jest ich problem, a nie nasz, chyba się zgodzisz? Czy może mamy tworzyć
                              jakiś wspólny front przeciwko masowej kulturze amerykańskiej? Czy już odbyła się
                              > ogólnoeuropejska debata na ten temat przy udziale najtęższych głów i
                              polityków?

                              Tak. Mam nadzieje, ze przeczytales link, ktory wczesniej wkleilem.

                              > > Oskarzaja ich za to o to liberalowie
                              > > nad Wisla, ktorym blizsza cialu jest wlasna koszula niz lepsza i gorsza
                              > > narodowa kultura.
                              >
                              > Uważaj, bo Cię siły postępowe jeszcze o jakiś nacjonalizm oskarżą.


                              W temacie kultury to moga mnie i o nacjonalizm oskarzac, bo sztuka i kultura i
                              tak nie zna granic.


                              > Poprzez "nie ma tam dowolności" rozumiesz to, że bez problemu i przy
                              powrzechnie zrozumiałych kryteriach będzie się wyznaczać filmy, które warto
                              dofinansować i że nie będzie się to odbywać wewnątrz artystycznych układów?


                              Kryteria maja byc jasne i czytelne. Uklady jednak jak wszedzie beda mialy
                              niestety znaczenie.


                              > Nie można likwidować czegoś, czego nie ma. Chyba że teraz jest, ale jakim
                              cudem, jeśli ta ustawa jeszcze nie weszła w życie?


                              Wytwornia Filmow Dokumentalnych padla. Padlo wiele instytucji i firm zwiazanych
                              z filmem, ktore w czasach PRL mialo ogromne sukcesy takze za granica. Jest
                              teraz juz tak zle, ze o Polski film musza zadbac wszyscy.
                      • kataryna.kataryna Re: Jak narod dba o swoja tozsamosc? 22.05.05, 15:18
                        leszek.sopot napisał:

                        > Bardzo wiele mi to mowi: w Polsce kazdy dba o wlasny biznes, a nie dba sie o
                        > narodowa kulture. No, moze poza zespolami ludowymi, ktore przy kampanii
                        > wyborczych PO zapewne beda spiewac i majtac nogami na rynku w Kartuzach lub
                        > Wejherowie. Jestem przekonany, ze Zrzeszenie Kaszubsko-Pomorskie moze nie
                        > obawiac sie, ze im ktos dofinansowanie zlikwiduje.
                        > Po co takiej Polsce, panstwowe galerie i muzea. Tam na pewno same darmozjady
                        > pracuja, ktore czyhaja by z kieszeni biednych podatnikow wyrwac choc kilka
                        > groszy. Po co nam kina i teatry. Pewnie, ze lepsze sa banki i fabryki.
                        Artysci
                        > niech zebrza i podlizuja sie tym, ktorzy maja pieniadze.



                        Temu trzeba zapobiec, zwłaszcza, że żebranie zapowiedział już Jaruzelski więc
                        jest konkurencja. Żeby więc Wajda, Zanussi, Kutz, Pazura i inni nie żebrali,
                        trzeba dodatkowo wprowadzić podatek filmowy także do biletów na zawody i
                        transmisje piłkarskie i bokserskie - niech ci co są winni za chamienie
                        spoleczeństwa zrzucają się na jego odchamianie. Nie chciałabym też, żeby żebrać
                        musiała pani Nieznalska, na nią i jej koleżanki artystki też się powinniśmuy
                        zrzucać.
                        • leszek.sopot "rozrywko bogów, esencjo życia " 22.05.05, 15:28
                          Na Nieznalska sie zrzucasz. Wystawiala ona w Centrum Sztuki Wspolczesnej
                          Laznia - nie jest to firma prywatna.
                          Moim zdaniem nieslusznie przypisujesz pilkarzom i bokserem wine chamienia
                          spoleczenstwa. Sport przeciez zdaniem Pierre de Coubertina to:
                          "Oda do sportu"
                          O Sporcie, rozrywko bogów, esencjo życia objawiona nagle pośród karczowiska
                          daremnych trudów dnia dzisiejszego, promienny wysłanniku odległych czasów
                          ludzkiego uśmiechu. Pojawiłeś się i na wierzchołkach gór rozbłysła jutrzenka, a
                          promienie światła przenikać poczęły mroki puszczy.
                          O Sporcie, ty jesteś Piękno! Tyś architektem tej budowli ludzkiego ciała, które
                          oddane niskim żądzom warte jest pogardy, a rzeźbione szlachetnym wysiłkiem
                          staje się czarą wzniosłości. Żadne piękno nie może istnieć bez proporcji i
                          równowagi, a tyś jest mistrzem niezrównanym obydwu, gdyż ty stwarzasz harmonię,
                          ty nadajesz rytm ruchom, ty siłę zdobisz wdziękiem, a gibkość nasycasz mocą.
                          O Sporcie, tyś jest Sprawiedliwością! Słuszna miara zasług, której daremnie
                          poszukują ludzie w ustanowionych prawach rodzi się sama z siebie w twym kręgu.
                          Nikt nie wzięci wyżej nad poprzeczkę, nie pobiegnie dłużej o chwilę niż
                          naprawdę zdoła: tylko moc ciała i ducha wyznaczyć może granice zwycięstwa.
                          O Sporcie, ty jesteś Śmiałość! Sens cały trudu mięśni streszcza się w jednym
                          słowie: ośmielić się. Po cóż są mięśnie, do czego służyć może poczucie własnej
                          zręczności i siły, ćwiczenie zręczności i siły, jak nie do wypróbowania siebie?
                          Lecz śmiałość, którą wzbudzasz nie ma nic wspólnego z zuchwalstwem awanturnika,
                          który stawia wszystko na jedną kartę Jest to śmiałość ostrożna i z rozmysłem.
                          O Sporcie, tyś jest honorem! Twoje tytuły wcale nie są warte, gdy nie są
                          zdobyte drogą uczciwą i w duchu pełnej bezinteresowności. Kto doń dochodzi
                          wprzód wywiódłszy w pole swych towarzyszy sam ponosi szkodę: przylgnie do niego
                          miano niegodnego, gdy się postępek potajemny wyda.
                          O Sporcie, tyś jest Radością! Na zew twój ciało rozkwita weselem, oczy się
                          śmieją i krew szybciej krąży. Myśli się stają czystsze i jaśniejsze. Pierzchają
                          troski udręczonych smutkiem, a pełni życia kosztują szczęśliwi.
                          O Sporcie! Tyś jest Płodnością! Ty wiedziesz krótką i szlachetną drogą do
                          poprawienia gatunku ludzkiego, niszcząc zalążki czyhających chorób, prostując
                          wszelkie ułomności ciała. Ty także rodzisz w człowieku pragnienie wydania na
                          świat synów szybkich, mocnych, godnych następców jego na arenie, gotowych
                          sięgać po laury ojcowskie.
                          O Sporcie, tyś jest Postęp! By moc ci służyć, człowiek musi stale rozwijać
                          ciało i rozwijać ducha. Musi przestrzegać najwyższej higieny: wyrzec się
                          wszelkich zbytecznych nadużyć. To ty mu wpajasz te mądre zasady, które
                          wzbraniając mu naruszać zdrowie, wysiłek jego uczynią skutecznym.
                          O Sporcie! Ty jesteś Pokój! Ty ustanawiasz przyjacielskie związki między
                          ludami, zbliżając je sobie we wspólnym kulcie siły ujarzmionej, rzeczniczki
                          ładu, zwyciężczyni siebie. Tobie zawdzięcza wszystka młodzież świata poznanie
                          siebie i poszanowanie wzajemne bogactw kultury swych krajów, l tak najwyższe
                          wartości narodów stają się źródłem szlachetnej walki i pokojowego
                          współzawodnictwa.
                          (1912 r.)
            • kropekuk Bzdura: mieliscie JEDNEGO producenta, co szmal 22.05.05, 14:29
              potrafil znalezc. Nie trzeba go bylo wsadzac...;)
              A problemem polskich tworcow filmowych jest dokladnie to samo, co problemem
              literatow : "ambitnosc" dziela naprawde nie polega na BRAKU 'STORY', niestety
              tworcy - sosny rozdarte nie potrafia i nie chca tej brutalnej prawdy pojac...
              A tylko 'story' mozna ludziom sprzedac ;)
            • klip-klap nowoczesni piraci 22.05.05, 14:40
              To nowoczesne korsarstwo z gebami pelnymi frazesow.
              • leszek.sopot Re: nowoczesni piraci 22.05.05, 14:43
                No fajnie. Czy w ten sposob myslisz tez o wszystkim do czego panstwo doplaca a
                co na siebie nie zarabia?
                • klip-klap to co widac i to czego nie widac 22.05.05, 19:23
                  W ten sposob mysle o bezczelnym i nieusprawiedliwionym wyszarpywaniu pieniedzy
                  przez mala grupke reszcie spoleczenstwa. Dodajmy,ze spoleczenstwa z duzym
                  bezrobociem. A tu nagle pojawia sie grupa korsarzy, ktora ustawowo zapewnia
                  sobie doplyw gotowki i zatrudnienie dla siebie. Podobnie mysle o doplatach do
                  stoczni,hut, rolnikow czy gornictwa. To zwykle zwiekszanie bezrobocia czyli
                  przeplyw srodkow z dziedzin oplacalnych do nieoplacalnych wspieranych przez panstwo.
    • kropekuk Mololat? On cos w wieku naszego BLAIRA ;) 22.05.05, 14:24

      • leszek.sopot ale z ducha to malolat 22.05.05, 14:27
        Z wygladu juz coraz bardziej jest zdziadzialy, tak jak niestety i ja:(
    • klip-klap krokodyle lzy nad PO 22.05.05, 14:39
      > Najpierw pycha kazała mu - mimo, że jest małolatem, który niczego jeszcze nie
      > dokonał - zgłosić swoją kandydaturę do wyborów prezydenckich.

      Czego dokonal Kwasniewski jak startowal ?

      > Potem zaatakował filmowców, mówiąc miedzy innymi "nie będę ulegał naciskom
      > mało utalentowanych ludzi, którzy chcą dokonać skoku na kasę państwową".

      Tak powiedzial ? Brawo Tusk!

      do nakręcenia filmu potrzebna jest tasma
      > filmowa, która kosztuje 200 000 PLN (dwieście tysięcy) na jeden film
      > fabularny. Oraz aktorzy, statyści, laboratoria, wytwórnia kopii itd.
      >

      To im daj dobrowolnie ze swoich pieniedzy.

      > Nastepnie kusił Hołdysa, bo go wsparł, ale Hołdys go pogonił i kazał najpierw
      > przeprosić filmowców.

      Holdys tez jest za okradaniem wspolobywateli pod przymusem i w swietle prawa?

      > Teraz stracił Gilowską.

      Kobieta popelnila fatalne bledy.

      > I to jest właściwie pierwszy dorobek Tuska,

      Mi sie podoba, pogonil chetnych na kase innych i chcacych zyc na koszt
      spoleczenstwa. Zyta sama odeszla, a Tusk jej bronil.
      • krosteczka E... e....! 22.05.05, 19:00
        Dlaczego polskie panstwo doplaca wiec do lekarzy, lekarstw, nauczycieli,
        wojska, policji, pielęgniarek i innych branż z panstwowej czyli TWOJEJ kasy?

        Po cholere sie placi podatki w ogole i wydaje na rzeczy, z ktorych
        niekoniecznie musisz potem osobiscie skorzystac?

        Nie moze wojsko sprzedawać swoich usług w Iraku, w Afganistanie, w Afryce,
        produkowac sprzedawalnej broni, a nie chlamu, gasić powstań na zlecenie obcych
        rządów?

        Nie mogą chorzy dbac o siebie i nie chorowac? Zbojkotować drogich lekarstw i
        sami produkować tanszych? Po cholerę płacić za te drogie? PANIE TUSK, ZNIES PAN
        DOPŁATY DLA ROLNICTWA I LEKÓW, KONIECZNIE, BO UZNAM PANSKIE DEKLARACJE SA
        BARDZIEJ OBLUDNE NIZ MYSLALEM - BO INNYCH BRANZ JAKOS PAN NIE POSTPONUJE. (hehe)

        Czyż nie jest swinstwem zapis konstytucyjny o obowiazkowej edukacji, ktory daje
        zarobic nauczycielom z panstwoej kasy? Nie mozna dopisac w kolejnym paragrafie
        obowiazku chodzenia do kina, zeby panstwo refundowalo bilety?

        Nie pieprzcie, ze dofinansowanie kinematografii to jakies kuriozum, koledzy
        dyskutanci. Sa dziedziny, jak medycyna, edukacja, obrona i KULTURA, bez ktorych
        spoleczenstwo nie istnieje - istnieje skolowany, goniacy za kasa i
        zdegenerowany motloch. Tego wlasnie chce Tusk i paru na tym forum tutaj. Zycze,
        abyscie sie w swoim wymarzonym swiecie bez filmow i teatru znalezli jak
        najszybciej. I powiescie na scianach portret Tuska.

        PS

        Krotki kurs z ekonomii: film amerykanski zostaje wyprodukowany majac jako
        target ok. 50 milionow widzow w swoim kraju (USA), gdzie mieszka blisko 300
        milionow ludzi.
        Nakręcony w USA film trafia na ekrany polskich kin za darmo, choc jego
        wyprodukowanie kosztowalo 100 milionow. Amerkanie od razu na nim w Polsce
        zarabiaja, nie wydajac ani grosza, bo wydali wszystko co trzeba w USA. Tu
        dystybutor produkuje tylko kopie (10 tys sztuka) i od razu zarabia. Nie placi
        gazy aktorom, statystom, nie produkuje dekoracji, plakatu, trailera -nie
        produkuje nic. Tylko drukuje bilety. Polowe z biletu (50%) kino oddaje
        Amerykaninowi, ktory film nakrecil.
        1000 biletow zwraca wiec koszt wprodukowanej kopii.

        W Polsce nakrecenie filmu technika pol video (jak np. "Edi") kosztuje 2 miliony
        zlotych i potrzeba 200 tysiecy widzow, zeby sie zwrocil.

        Tym sposobem fimy amerykanskie sa bardziej oplacalne dla wszystkich.

        Lekcja 2.

        Dystrybutorem filmow amerykanskich w Polsce jest m.in. firma ITI. Ta, ktora nie
        chce placic "podatku" na kinematografie (odliczanego w kosztach, wiec jednak
        nie podatku) kosztow). Ta sama firma jest wlascicielem sieci kin Multikino i
        odmawia wyswietlania w tych kinach polskich filmow, bo wtedy dochod z projekcji
        szedlby do innej kasy - wyswietlają wiec swoje. Na koniec filmy Polskie mogą
        być konkurencją dla telewizji, w tym TVN, więc ITI protestuje.

        Tymczasem kiedy zmniejszono podatek VAT od produkcji telewizyjnych i kablowek z
        22% do 7% - jakos nikt nie obnizyl abonamentu, takze TVN24, ktory dystrybuowany
        przez kablowki i satelity skorzystal na tej zmianie duzo. I milczal. Nie bronil
        widzow. Nie oddal im utargowanych 15 procent z VAT-u.
        To taki dodatek nudny zapewne.
        • krosteczka literowka! 22.05.05, 19:16
          naprawde jestem kobieta, wiec owo "MYSLALEM" to naprawde literowka :)
        • klip-klap fuj 22.05.05, 19:16
          krosteczka napisał:

          > Dlaczego polskie panstwo doplaca wiec do lekarzy, lekarstw, nauczycieli,


          No wlasnie po co, ja powodu nie widze.

          > wojska, policji, pielęgniarek i innych branż z panstwowej czyli TWOJEJ kasy?

          Co do policji i wojska powod widze - bezpieczenstwo.


          > Nie mogą chorzy dbac o siebie i nie chorowac? Zbojkotować drogich lekarstw i
          > sami produkować tanszych? Po cholerę płacić za te drogie?

          Teraz sa ceny regulowane,co jest na reke koncernom,ktore zawyzaja je bo i tak
          panstwo doplaci...To sa normalne wypaczenie w braku wolnego rynku.

          PANIE TUSK, ZNIES PAN
          >
          > DOPŁATY DLA ROLNICTWA I LEKÓW, KONIECZNIE, BO UZNAM PANSKIE DEKLARACJE SA
          > BARDZIEJ OBLUDNE NIZ MYSLALEM - BO INNYCH BRANZ JAKOS PAN NIE POSTPONUJE. (hehe
          > )

          Marzenia. Dobrze,ze chociaz obludnym filmowcom dogadal.

          > Czyż nie jest swinstwem zapis konstytucyjny o obowiazkowej edukacji, ktory daje
          >
          > zarobic nauczycielom z panstwoej kasy?

          Jesst no i co ?


          Nie mozna dopisac w kolejnym paragrafie
          > obowiazku chodzenia do kina, zeby panstwo refundowalo bilety?

          To socjalizm na maxa.

          > Nie pieprzcie, ze dofinansowanie kinematografii to jakies kuriozum, koledzy
          > dyskutanci. Sa dziedziny, jak medycyna, edukacja, obrona i KULTURA, bez ktorych
          >
          > spoleczenstwo nie istnieje - istnieje skolowany, goniacy za kasa i
          > zdegenerowany motloch. Tego wlasnie chce Tusk i paru na tym forum tutaj. Zycze,

          Jesli ktos laknie kultury niech sam za nia placi a nie doprowadza do sytuacji w
          ktorej placa wszyscy pod przymusem by mala grupka przezywala uniesienia nad
          watpiwej jakosci sztuka. Watpliwej, bo przeciez kase beda dostawac ci, ktorzy
          maja wiecej znajomych w rzadzie czy sejmie...

          > abyscie sie w swoim wymarzonym swiecie bez filmow i teatru znalezli jak
          > najszybciej. I powiescie na scianach portret Tuska.

          Jak najbardziej.

          > PS
          >
          > Krotki kurs z ekonomii: film amerykanski zostaje wyprodukowany majac...

          Bo sie poplacze...
          Nie ma powodu by wyrozniac filmowcow sposrod innych artystow. Co to za artysta
          oplacany z kasy panstwa ? Fuj!!!
          • krosteczka aj jaj jaj 22.05.05, 19:56
            No wiesz. Dopłaty do edukacji - kapitalizm, dopłaty do kultury - socjalizm?
            dopłaty do medycyny - to... komunizm juz?
            Wojsko - policja... Mam własną ochronę, tak sie złożyło. Ukradzionego auta nie
            znaleźli. Do Iraku pojechali, Nie roumiesz prostych prawd, że coś musi
            kosztować, żebg istniało. Ze musi kosztować zieleń, czysta woda, piekny obraz.
            Królowie zawsze utrzymywali ludzi stzuki, gdyby nie opyłaty królów i kościoła -
            nie wiedziałbyś o talencie Michała Anioła, Leonarda Da Vinci, Bethoveena,
            MOzarta... Byłbyś jaskiniowcem. Ale widze, że chciałbyś więc i to do ciebie nie
            trafi równiez. Powodzenia. Nie musisz odpisywać:)
            • klip-klap Re: aj jaj jaj 22.05.05, 20:14
              , Nie roumiesz prostych prawd, że coś musi
              > kosztować, żebg istniało. Ze musi kosztować zieleń, czysta woda, piekny obraz.

              Wydaje mi sie ze rozumiem bardziej niz Ty, ale ja wole kupic taniej (czyt. bez
              panstwa).

              > Królowie zawsze utrzymywali ludzi stzuki, gdyby nie opyłaty królów i kościoła -
              >
              > nie wiedziałbyś o talencie Michała Anioła, Leonarda Da Vinci, Bethoveena,
              > MOzarta... Byłbyś jaskiniowcem. Ale widze, że chciałbyś więc i to do ciebie nie
              >
              > trafi równiez. Powodzenia. Nie musisz odpisywać:)

              Nie przypomina m sobie by ci ludzie domagali sie panstwowych gwarancji zarobku...
        • buffalo_bill Re: E... e....! 22.05.05, 19:31
          E...e...e... nie rozumiem???

          Lekcja 1
          "Nakręcony w USA film trafia na ekrany polskich kin za darmo"
          czy?
          "Polowe z biletu (50%) kino oddaje Amerykaninowi, ktory film nakrecil."

          Lekcja 2
          "Ta sama firma jest wlascicielem sieci kin Multikino i odmawia
          wyswietlania w tych kinach polskich filmow, bo wtedy dochod z projekcji
          szedlby do innej kasy - wyswietlają wiec swoje."
          www.multikino.pl/index.php/opisy/7481944
    • klip-klap co mnie najbardziej wkur..lo 22.05.05, 19:31
      To bezczelny, dwulicowy, calostronicowy apel do PO w Rzepie konczacy sie
      nastepujacymi slowy:

      "Jak partia, ktora ugina sie pod naciskiem jednostkowych interesow jeszcze przed
      wyborami, zamierza rzadzic Polska rozdzierana przez korupcje i prywate po
      wyborach?" Wajda, Kutz, Bromski, Zanussu, Strzembosz

      Panowie opisali swoje wlasne zachowanie...Co za hipokryzja.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka