krosteczka
22.05.05, 13:06
Najpierw pycha kazała mu - mimo, że jest małolatem, który niczego jeszcze nie
dokonał - zgłosić swoją kandydaturę do wyborów prezydenckich.
Potem zaatakował filmowców, mówiąc miedzy innymi "nie będę ulegał naciskom
mało utalentowanych ludzi, którzy chcą dokonać skoku na kasę państwową".
(Dodal dla przykładu, że pisarze nie występują o dofinansowanie). Nawet nie
zauważył, że się skompromitował niewiedzą. Do napisania książki potrzebna
jest ryza papieru i komputer - do nakręcenia filmu potrzebna jest tasma
filmowa, która kosztuje 200 000 PLN (dwieście tysięcy) na jeden film
fabularny. Oraz aktorzy, statyści, laboratoria, wytwórnia kopii itd.
Przy okazji nie zauważył, ze uderzył w pisarzy właśnie, bo to oni piszą
scenariusze filmowe dość często. Uderzył tez w aktorów, grafików
komputerowych, w świat kultury jednym slowem. Sporo jak na jedno wystapienie
szefa partii, która nazywa siebie "partią inteligencką".
Nastepnie kusił Hołdysa, bo go wsparł, ale Hołdys go pogonił i kazał najpierw
przeprosić filmowców.
Chcąc mimo wszystko wykorzystać muzykę i piosenki Hołdysa z czasów starego
Perfectu obwiescił, że nowy Perfect bedzie grał n akonwencji PO za darmo.
Perfect na portalu cgm.pl zdementował tę informację nazywając PO "trupem
politycznym, który szuka ratunku gdzie się da" i zapowiedział podanie PO do
sądu.
Teraz stracił Gilowską.
O aferach w warszawskiej i innych PO nie wspomne.
Sporo jak na 3-4 miesiące aktywnosci.
I to jest właściwie pierwszy dorobek Tuska, który nam pokazuje publicznie, że
facet się nie nadaje nie tyle na prezydenta RP (uchowaj Boże!) ile na szefa
jakiejkolwiek partii at all. Spo