piotr7777
24.05.05, 21:15
...czyli zwolenników przezabawnego (w swoim mniemaniu) publicysty pewnego
dziennika.
Czyją stronę trzymać - SLD-owskiego kierownictwa resortu spraw wewnętrznych
czy tak nielubianej Gazety Wyborczej?
Jak zaakceptować fakt, że to Gazeta Wyborcza wbija kolejny gwóźdź do trumny
rządów postkomunistycznej lewicy?
Ot i problem.