piort
25.05.05, 07:48
Słyszałem o praktyce, że policjanci rekwirujac dealerowi czy złodziejowi
towar wpisują do protokółu mniejszą niż rzeczywiście jego ilosć i nikt nie
jest zainteresowany sprostowaniem ze zrozumiałych względów. Z głośniejszych
spraw to chyba podobna sytuacja była w Parolach, ale tam nie wyszło. Był
kiedyś taki numer, że konwojenci uśpili swoich kolegów i znikneli z milionem
dolarów, potem złapała ich niemiecka policja i przekazała polskiej, ale nie
odzyskano ani dolara. Czy to możliwe?