Dodaj do ulubionych

Marynarze proszą "S", by nie walczyła dla nich ...

25.05.05, 08:20
SOLIDARNOŚĆ-XXV LAT........i starczy !!!
Obserwuj wątek
    • azx Ten Cegielski wyglada mi na niezłego sabotażystę. 25.05.05, 09:06
      Zaraz go "uszczęsliwieni" wywiozą na taczkach.
      • jerry1974 Re: Ten Cegielski wyglada mi na niezłego sabotaży 25.05.05, 13:48
        NARESZCIE KTOS SIE ZABRAL ZA PODWYZKI, WSZYSTKO DROZEJE, KOSZT ZYCIA 10 KROTNIE
        WIEKSZY NIZ KILKA LAT TEMU A PENSJE JAK U FILIPINCZYKOW. GRATULUJE SOLIDARNOSCI
    • michalkadziela Cegielski, kto dał ci w łape 25.05.05, 09:27
      Czy ten cegielski jest głupi, czy po prostu nieuczciwy. Człowieku, wiesz ilu
      uczciwych marynarzy straci przez ciebie robotę. Moj stary pracuje w takiej
      firmie u niemca, jest oficerem. Traktuja go tam dobrze i nigdy nie narzeka ze
      ma mało. A teraz jakiś związkowiec, który zakonczyl edukacje na zawodowce chce
      to zniszczyc. Idz do lekarza!
      • shapleyvalue Bolszewicy, naprawdę 25.05.05, 10:48
        <i>- Unia musi traktować nas równo, nawet za cenę utraty pracy przez część
        marynarzy - mówi Jacek Cegielski, wiceszef Krajowej Sekcji Morskiej Marynarzy i
        Rybaków NSZZ "Solidarność". </i>

        TO ILU JEST GOTOWY POŚWIĘCIĆ?!

        Przecież to jest dosłownie bolszewickie podejście: część robotników trzeba w
        krwawym strajku poświęcić, żeby walka klasowa został "zaogniona"!
    • darek_w1 Związkowcy się wyżywią 25.05.05, 09:28
      i dlatego gdzieś mają czy marynarze będą mieli pracę czy nie.
      • gk12 Re:Panie CEGIELSKI -DAJ PAN SPOKÓJ 25.05.05, 09:45
        Jak pan nam to zalatwisz to nie będziemy mieli gdzie i do pracy.
        Polskie przedsiębiorstwa armatorskie zostaly rozgrabione i od dobrych 15 lat
        tulamy się po świecie za chlebem,a pan i to chcesz nam zabrać.Jest tyle dziedzin
        dzialania dla związków zawodowych marynarzy.Praktycznie pozostajemy bez żadnej
        opieki prawnej,w większości przypadków np.wzięcia pożyczki nie istniejemy w kraju.
        I tu jest pole do popisu .Daj pan żyć.
        • marynarzszczecin Re:Panie CEGIELSKI -DAJ PAN SPOKÓJ 25.05.05, 11:21
          Gdzie ty zyjesz czlowieku. Pozyczki dla marynarzy od dawna sa dostepne. Jesli
          nie potrafisz sobie zalatwic najprostrzych spraw to z czym do ludzi. Pewnie
          jestes starym rybakiem ktory trzesie sie ze do emerytury nie do zipie.
          Angielski zero wiedza zero Znam ten typ
        • kralik1 Re:Panie CEGIELSKI -DAJ PAN SPOKÓJ 25.05.05, 14:05
          Prawda jest taka ze zwiazki zawodowe zawsze maja prazownikow gleboko w dupie!!!
          AWS juz wczesniej to udowodnilo.
      • kotek.filemon Re: Związkowcy się wyżywią 25.05.05, 10:05
        Oj wyzywią, wyżywią. ZZ Marynarzy żąda taki haracz od pensji, że większość
        pływających wypina się na związkową "ofertę"...
        • konread Re: Związkowcy się wyżywią 25.05.05, 10:29
          Chyba chcą na siłę udowadniać nam dodatkowo związkowcy że są potrzebni, nawet
          jako piąte koło u wozu. Teraz niektóre grupy zawodowe, będą im płaciły, by o ich
          prawa czasami nawet nie próbowały walczyć;-)
    • wicurpix Re: Marynarze proszą "S", by nie walczyła dla nic 25.05.05, 09:48
      Sa trzy rzeczy niepotrzebne w Polsce:
      - ksiedzu jaja
      - prostytutce gacie
      - robotnikowi zwiazki zawodowe
    • indris Marynarze ? 25.05.05, 10:01
      Po "drugiej stronie" wypowiada się "Związek Agentów i Przedstawicieli
      Żeglugowych", czyli chyba organizacja pośrednictwa pracy.
      A w ogóle jak to jest, że można na statkach zatrudniać marynarzy spoza Unii ?
      Statek uważa się za terytorium państwa, pod którego banderą pływa. Taka praca
      powinna być albo zakazana, albo opłacana wg stawek krajów unijnych. Oczywiście
      każdy pracodawca najchętniej płaciłby jak najmniej...
      • kotek.filemon Re: Marynarze ? 25.05.05, 10:04
        > Statek uważa się za terytorium państwa, pod którego banderą pływa.

        I słusznie dlatego połowa polskich marynarzy pracuje oficjalnie w Liberii i na
        Wyspach Bahama. Tanich bander nie znasz? Bardzo modny był też Cypr, ale od czasu
        jak jest w UE z polskimi oficerami nie podpisują juz kontraktów oddziały firm
        lokowane na Cyprze, tak z ostrozności...
    • 1grzegorz1 Re: Wiem ,że "S" potrzebuje pie(nędzy) 25.05.05, 10:17
      Jesli wychodzi pan zalożenia ,że jak wywalczę im podwyżkę ,to potem ,będę żądal
      przy każdym zatrudnieniu po 2% od pensji to ,sie pan zdziwisz,bo będzie może
      takich ze stu ,reszta pójdzie na bruk ,a pracy dla marynarzy nie ma w Polsce.
      Mój duński armator już zamienil zalogę na filipińską. A w kolejce są jeszcze
      rosjanie,ukraincy,rumuni i chinczycy.Dzięki za pomoc ale ja chę ,żeby tak zostao.
      A swoje ambicje (również finansowe) zostaw pan na inną okazję.
      Zaczynam żalowac ,ze wtedy w sierpniu w auli PLO na zebraniu ZZMiP które
      przeksztlcilo się w zebranie Solidarności,glosno popieralem sz.panów.
      • pies_na_czarnych Re: Wiem ,że "S" potrzebuje pie(nędzy) 25.05.05, 10:36
        "Solidarność" chce, aby polscy marynarze zatrudnieni u zachodnich armatorów
        zarabiali według tamtejszych stawek.

        Chciec to oni moga :))
        Po pierwsze, co to znaczy "u zachodnich armatorow"? Przeciez cos takiego prawie
        nie istnieje. Wiekszosc statkow plywa pod tanimi banderami. Tak jak polskie
        statki PZM, cy bylej PLO. Niech "S" najpierw wywalczy lepsze place na polskich
        statkach.
        Niektore panstwa UE wracaja powoli pod wlasna bandere, ale na takich statkach
        nie zatrudnia sie obcokrajowcow. Polacy moga byc zatreudniani, jako czlonkowie
        UE, ale niestety trzeba nalezec do "POOL", czyli cos takiego jak Cech
        Rzemieslinkow. Pool ich nie przyjmie, czyli nie ma sprawy.
        Jeszcze raz powtarzam! Panowie z "s" zajmijcie sie lepiej polskimi statkami.
        Te, jak to okreslacie "zachodnich armatorow", gdzie pracuja obcokrajowcy i tak
        sa pod tania bandera, gdzie zedne zwiazki nic nie maja do gadania. Tymbardziej
        wy patafiany z "S".
    • lesteer Dość mentalności murzynów europejskich!!! 25.05.05, 10:45
      Jestem za..Jeżeli polscy marynarze będą dobrzy to ich i takzatrudnią za większe
      pieniądze. Poza tym można walczyć o to by pod banderami Unii było mniej
      marynarzy spoza wspólnoty. Jak nie będziemy szanować siebie i cenić właściwie
      swojej pracy, będziemy "murzynami" w Europie, zyskując sobie tylko wrogów wśród
      ludzi z poszczególnych branż w Unii. Takie podejście przyniesie nam więcej
      szkody w przyszłości.
      • lubiezny_satyr Re: Dość mentalności murzynów europejskich!!! 25.05.05, 10:51
        > Jestem za..Jeżeli polscy marynarze będą dobrzy to ich i takzatrudnią za
        większe
        >
        > pieniądze. Poza tym można walczyć o to by pod banderami Unii było mniej
        > marynarzy spoza wspólnoty. Jak nie będziemy szanować siebie i cenić właściwie
        > swojej pracy, będziemy "murzynami" w Europie, zyskując sobie tylko wrogów
        wśród
        >
        > ludzi z poszczególnych branż w Unii. Takie podejście przyniesie nam więcej
        > szkody w przyszłości.

        moda na don kichotów minęła, cymbale.
      • ethebor Re: Dość mentalności murzynów europejskich!!! 25.05.05, 11:15
        Prawie nikt nie plywa pod banderami Unii, tylko pod tanimi banderami. A gdyby
        zdarzylo sie ze niemiecki statek plywa jakism cudem pod bandera niemiecka (a nie
        liberyjska) to pewnie obowiazywalyby tam okresy przejsciowe na zatrudnienie
        Polakow.

        Jak tak dalej pojdzie to problemy w przyszlosci bedzie miala cala Unia, bo praca
        zwieje do Chin i Indii. Nawet wysoka technologia nie bedzie wyjatkiem.

        lesteer napisał:

        > Jestem za..Jeżeli polscy marynarze będą dobrzy to ich i takzatrudnią za większe
        >
        > pieniądze. Poza tym można walczyć o to by pod banderami Unii było mniej
        > marynarzy spoza wspólnoty. Jak nie będziemy szanować siebie i cenić właściwie
        > swojej pracy, będziemy "murzynami" w Europie, zyskując sobie tylko wrogów wśród
        >
        > ludzi z poszczególnych branż w Unii. Takie podejście przyniesie nam więcej
        > szkody w przyszłości.
        • kropekuk Ktos ze Szczecina nizej troche bredzi na temat 25.05.05, 11:39
          floty brytyjskiej i rzekomo 4x nizszych tam zarobkach Polakow (ci, ktorzy w UK
          pracuja wiedza, ze to sciema, w kazdej branzy najnizsze zarobki Polakow
          oscyluja wokol brytyjskiej placy minimalnej, a swoich tez sie tu nie
          przeplaca). Niemniej ma racje co do jednego: flocie UK brakuje oficerow i
          dlatego organizuje sie tu za grosze kursy oficerskie (chleb z maselkiem dla
          doswiadczonego i wykwalifikowanego Polaka, jak zreszta w kazdej dziedzinie),
          przyjmuje sie tez maturzystow do szkol kadetow (Polakow, jako unijnych, na tych
          samych prawach, co Brytow); sa tez szkoly kadetow zaoczne, laczone z praca. I
          prosze mi wierzyc: nie zdarza sie w UK, by ktokolwiek z odpowiednim BRYTYJSKIM
          dyplomem na reku zostal zatrudniony ponizej tzw. stawek zwiazkowych przy danym
          stanowisku.
          • marynarzszczecin Re: Ktos ze Szczecina nizej troche bredzi na tema 25.05.05, 11:48
            Wiesz jakie ja mam zdanie na angielskie szkoly. Bylem na kilku kursach w
            anglii. I to sa troszke lepsze zawodowki:( Polowa w szkole to chindusi. Jasne
            ze mozna dostac lepsze pieniadze ale trzeba pracy szukac na rynku angielskim
            bez posrednikow. Bo w Polsce agenci nas oszukuja:( I ja mam zamiar to w
            najblizszym czasie zrobic!
            • kropekuk Hindusi to z reguly bardzo inteligentni ludzie: 25.05.05, 11:54
              swiatowa software na nich stoi;)Brytyjska medycyna takoz - w jakims programie
              BBC mowiono o 70 czy 80% tutejszych GPs. Jedyna roznica pomiedzy nimi i
              Polakami to taka, ze niezle wladaja angielskim (choc z charakterystycznym
              akcentem) i chca sie uczyc, bo nie uwazaja sie za "know-alls" ;)
              Jestes pewien, ze mowisz o Hindusach, a nie o Bengalezach czy Pakistanczykach?
              A poza tym: zadna z tych nacji nie gryzie !!!
              • marynarzszczecin Re: Hindusi to z reguly bardzo inteligentni ludzi 25.05.05, 12:02
                Ja nie mam nic do inteligencji hindusow ani do tego ze zarabiaja wiecej ale ja
                poprostu chce zarabiac tyle samo. Oczywiscie korygowac w gore a nie w dol:)
                • kropekuk Olej polskiego agenta. Idz albo do pracodawcy, 25.05.05, 12:07
                  albo do agencji brytyjskiej (wiekszosc pracodawcow i zwlaszcza na wyzsze
                  stanowiska szuka ludzi do pracy wlasnie przez wyspecjalizowane agencje: to sie
                  i pracobiorcy oplaca, choc Polacy - niesluznie - sie tej drogi boja).
              • kralik1 Re: Hindusi to z reguly bardzo inteligentni ludzi 25.05.05, 14:17
                kropekuk napisał:

                > swiatowa software na nich stoi;)Brytyjska medycyna takoz - w jakims programie
                > BBC mowiono o 70 czy 80% tutejszych GPs. Jedyna roznica pomiedzy nimi i
                > Polakami to taka, ze niezle wladaja angielskim (choc z charakterystycznym
                > akcentem) i chca sie uczyc, bo nie uwazaja sie za "know-alls" ;)
                > Jestes pewien, ze mowisz o Hindusach, a nie o Bengalezach czy Pakistanczykach?
                > A poza tym: zadna z tych nacji nie gryzie !!!

                Nareszcie ktos normalny na tym forum!!!
                Ale marynarzyna ze Szczecina to czlowiek swiatowy i jak widzi sniadego to go
                krew zalewa bo to jakies takie dziwne, nieludzkie,niekatolicki i niepolskie.
        • lesteer Chodzi o to... 25.05.05, 11:42
          ..że takie podchodzenie do pracy i zarobków, przysporzy nam wrogów na zachodzie
          unii. To się przełoży na pogorszenie współpracy, antypolskie fobie i w końcu na
          konkretne działania rządów przeciw Polakom w tych krajach unii.
          • ddlouchy Re: Chodzi o to... 25.05.05, 12:17
            Raczej chodzi o to ze rynek pracy marynarzy jest rynkiem GLOBALNYM, a nie
            unijnym i Polacy konkuruja głownie z marynarzami SPOZA UE a Solidarnosc chce im
            to uniemozliwic

            lesteer napisał:

            > ..że takie podchodzenie do pracy i zarobków, przysporzy nam wrogów na
            zachodzie
            >
            > unii. To się przełoży na pogorszenie współpracy, antypolskie fobie i w końcu
            na
            >
            > konkretne działania rządów przeciw Polakom w tych krajach unii.
      • ddlouchy Re: Dość mentalności murzynów europejskich!!! 25.05.05, 12:15
        Czlowieku, czy ty w ogole masz pojecie jak wyglada ten rynek pracy??
        P. Cegielski chce wyslac na przymusowe bezrobocie tysiace marynarzy, dla
        wlasnej ambicji??? z glupoty? nie wiem.
        Nie wiem tez dlaczego solidarnosc uwaza , ze jest potrzebna dodatkowa regulacja
        na tym rynku i nie wiem w czyim imieniu wystepuje - - bo ilu marynarzy jest
        czlonkami tego zwiazku? Jaka legitymacje ma ten czlowiek by " bronic" marynarzy-
        - jednoczesnie wysylajac wiele rodzin na bruk
        • jerry1974 Re: Dość mentalności murzynów europejskich!!! 25.05.05, 14:24
          BEZROBOCIE. NA PEWNO NIE WSROD OFICEROW, PRACY DO BOLU I TO NIE ZA AGENCYJNE
          STAWKI TYLKO DUZO WIEKSZE I TO Z DOBRYM LEAVE PAY
        • abby43 ZWIAZKI CHCA BEZROBOCIA 26.05.05, 13:33
          Czy wy naprawde nie rozumiecie, ze bezrobocie jest W INTERESIE
          zwiazkow "zawodowych"?

          Ktos, kto wyjezdza na Zachod i zarabia lepiej niz w kraju (co JEST
          skandalem, ze musi wyjezdzac, zeby miec prace, ale to osobna
          sprawa) WYMYKA SIE ZWIAZKOM Z RAK.

          Oni NIE MOGA DOPUSCIC do tego, zeby place byly wysokie, a
          bezrobocie niskie.

          NIKT ICH NIE BEDZIE WTEDY POTRZEBOWAL.

          Wezcie sie w koncu pozbadzcie tej dziecinnej, emocjonalnej,
          placzliwej mentalnosci
      • kralik1 Re: Dość mentalności murzynów europejskich!!! 25.05.05, 14:10
        lesteer napisał:

        > Jestem za..Jeżeli polscy marynarze będą dobrzy to ich i takzatrudnią za
        większe
        >
        > pieniądze. Poza tym można walczyć o to by pod banderami Unii było mniej
        > marynarzy spoza wspólnoty. Jak nie będziemy szanować siebie i cenić właściwie
        > swojej pracy, będziemy "murzynami" w Europie, zyskując sobie tylko wrogów
        wśród
        >
        > ludzi z poszczególnych branż w Unii. Takie podejście przyniesie nam więcej
        > szkody w przyszłości.

        Wejs ty sie koles palnij w glowy...
    • marynarzszczecin Re: Marynarze proszą "S", by nie walczyła dla nic 25.05.05, 11:17
      Dziekuje dzialacza Solidarnosci!!! Wreszcie ktos sie za nami postawil!!!
      Wszystkie nacje morskie walcza o jak najlepsze pensje. Norwegowie i Brytyjczycy
      nie traca pracy mimo ze duzo zarabiaja. Ja jestem oficerem na Brytyjskim
      statku i zarabiam 4 razy mniej mimo ze robie to samo. Jak dlugo bedziemy
      dyskryminowani. W mojej firmie Chindusi zarabiaja lepiej niz Polacy a zycie u
      nich jest tansze. Filipinska zaloga ma lepsze pieniadze niz Polska i nikt w tej
      sprawie nic nie robi. Na swiecie jest olbrzymi deficyt oficerow i nie ma sie co
      martwic ze nie znajdziemy pracy. Nie mozemy sie bac. To co na morzu nie odnosi
      sie do tego co na ladzie. W kraju jest duze bezrobocie to prawda ale na morzu
      dla wykfalikowanych ludzi jest duzo pracy.
      • kropekuk NIGDY nie widzialem, by oficer tak pisal w jezyku 25.05.05, 11:30
        ojczystym! Czemu nigdy nie probowales zdobyc brytyjskich kwalifikacji
        oficerskich? Kursy organizuje systematycznie
        The Chamber of Shipping
        Carthusian Court
        12 Carthusian Street
        London EC1M 6EZ
        Tel: 020 7417 2800
        I zdziwilbym sie, gdybys ich nie skonczyl (hehehehe). Ceny za kurs 300-500
        funtow, a wiec przecietna tygodniowka Polaka bez jezyka na londynskiej budowie.
        A poki co, to - jesli jestes w brytyjskiej (a nie Jersey) flocie handlowej czy
        na promach - to mozesz byc nie oficerem lecz unskilled labourer, platnym ciut
        powyzej minimum. I tyle.
        • marynarzszczecin Re: NIGDY nie widzialem, by oficer tak pisal w je 25.05.05, 11:39
          Czlowieku czy ty zwracasz uwage na bledy jak piszesz na necie:) Papiery
          Angielskie to ja mam lecz moj armator mowi ze musze miec jeszcze paszport
          angielski zeby zarabiac tyle co Angole:)
          • kropekuk I placi ci 4 razy mniej? Bredzisz. 25.05.05, 11:40

            • marynarzszczecin Re: I placi ci 4 razy mniej? Bredzisz. 25.05.05, 11:42
              A ty kim jestes ze udajesz ze cos wiesz. Moze agentem?
              • kropekuk Zdziwisz sie: b. oficerem brytyjskim (ale Navy) 25.05.05, 11:44

                • marynarzszczecin Re: Zdziwisz sie: b. oficerem brytyjskim (ale Nav 25.05.05, 12:00
                  No to masz paszport angielki. Tez mam kolesi pochodzenia polskiego urodzeni na
                  wyspach ale miszkajacych w Polsce i tez zarabiaja brytyjskie stawki no problem
                  • kropekuk Nie mieszkam w Polsce... 25.05.05, 12:04
                    I jestem Anglikiem.
          • kralik1 Re: NIGDY nie widzialem, by oficer tak pisal w je 25.05.05, 14:40
            marynarzszczecin napisał:

            > Czlowieku czy ty zwracasz uwage na bledy jak piszesz na necie:) Papiery
            > Angielskie to ja mam lecz moj armator mowi ze musze miec jeszcze paszport
            > angielski zeby zarabiac tyle co Angole:)

            Nie umiesz sie dogadac z armatorem i to jest twoim problemem!!!
            Ale nie piernicz ze z powodu twojego paszportu zarabiasz mniej niz inni bo to
            jest bzdura!!!
            Jestas zwyklym nieudacznikiem i dlatago mniej zarabiasz.
            Wiem jakie panuja realia w UK bo mieszkam tu od wielu lat i jak slysze takie
            brednie to mi sie niedobrze robi.
    • tanuqi max niekompetencja polskich związków zawodowych 25.05.05, 11:19
      I to nie tylko w tej sprawie. Zawsze dużo krzyczą, zawsze chcą dobrze, a
      wychodzi źle. Zarówno "S", jak i OPZZ. To może wreszcie do choroby przestaną nas
      uszcześliwiać na siłę??
      • yokel cegielski wiekszego idioty nie ma... 25.05.05, 11:31
        po chole sie wpierd.. w nie swoje sprawy... wiesz ilu rodzinow zabierzesz chleb
        pajacu zasrany.Boshee co ja robie w polsce
    • marynarzszczecin MARYNARZE CHCA ZARABIAC WIECEJ 25.05.05, 11:36
      Od rozmow o podwyzkach powinna byc Solidarnisc a nie zwiazek agentow co na nas
      tylko zeruje. Solidarnoc Walcz za Nas. Dlaczego Agenci nie chca abysmy wiecej
      zarabiali? Bo oni maja pieniadze od sztuki zwerbowanej a nie od naszej pensji.
      Agencja nie zalezy na naszeych zarobkach ale na tym aby jak najwiecej Nas
      wyslac. Chca nas traktowac jak Chinczkow tanio ale masowo!!!
      • kropekuk A KTO kazal ci sie zatrudniac PRZEZ agenta? 25.05.05, 11:43
        Napisz mi PO ANGIELSKU jak konkretnie brzmia twe rzekome brytyjskie uprawnienia
        oficerskie, a podam ci numery telefonow armatorow, ktorzy cie zatrudnia wg.
        stawek brytyjskich (rzecz jasna, na bazie twych brytyjskich papierow, z
        rekomendacjami i dokumentacja stazu pracy wlacznie).
        • marynarzszczecin Re: A KTO kazal ci sie zatrudniac PRZEZ agenta? 25.05.05, 11:54
          Wiesz mam troche adresow ale nowe sie przydadza Ja Jestem Wach Engineer
          • kropekuk Skontaktuj sie na maila w GW. 25.05.05, 12:00
            Wazne tez przez kogo brytyjskie uprawnienia ci wydano - ktory stopien NVQ
            etc.etc.
            Nb. takiego stanowiska jak podales na liscie zawodow/stanowisk NIE MA. Jest:
            Engineer Officer of the Watch (EOOW) Certificate of Competency under the
            governance of the Maritime & Coastguard Agency (MCA).
            Nb. tez jest nabor na te kursy; sa wielostopniowe. Jesli masz na lapie EOOW, to
            w pracy mozesz poprzebierac ;)
            • kropekuk PS: I to mi pokazuje CZYM pan du..ek Cegielski 25.05.05, 12:03
              powinien sie zajac: ustalaniem z brytyjska MCA i jej odpowiednikami w innych
              panstwach Unii EKWIWALENTNOSCI polskich kwalifikacji zawodowych (jak to juz
              uczyniono np. z pielegniarkami).
              • marynarzszczecin Re: PS: I to mi pokazuje CZYM pan du..ek Cegielsk 25.05.05, 12:11
                Przeciez kwalifikacje nasze sa miedzynarodowe. Brytyjskie, Niemieckie czy
                Polskie wszystkie sa uznawane tak samo na swiecie. Tu nie ma co ustalac. Tu
                chodzi o pieniadze.
                • kropekuk Bzdura: sa w TEORII, jak dyplomy polskich uczelni 25.05.05, 12:19
                  Problem w tym, ze pracodawca teorie ma w nosie, a on to przeciez zatrudnia (i
                  dlatego sugeruje rozmowy z izba, nie zas ministerstwem). I dlatego tym
                  wyksztalconym Polakom, co mysla pracowac w UK w swoim zawodzie, juz nawet HO
                  radzi...robic doktoraty w Brytanii (sa stypendia)
                • pies_na_czarnych Re: PS: I to mi pokazuje CZYM pan du..ek Cegielsk 25.05.05, 12:33
                  marynarzszczecin napisał:

                  > Przeciez kwalifikacje nasze sa miedzynarodowe. Brytyjskie, Niemieckie czy
                  > Polskie wszystkie sa uznawane tak samo na swiecie. Tu nie ma co ustalac. Tu
                  > chodzi o pieniadze.

                  :)))
                  Tak ci sie tylko wydaje! "Kwalifikacje" moze tak :))), ale papiery niestety NIE!
              • pies_na_czarnych Re: PS: I to mi pokazuje CZYM pan du..ek Cegielsk 25.05.05, 12:31
                kropekuk napisał:

                > powinien sie zajac: ustalaniem z brytyjska MCA i jej odpowiednikami w innych
                > panstwach Unii EKWIWALENTNOSCI polskich kwalifikacji zawodowych (jak to juz
                > uczyniono np. z pielegniarkami).

                Nic nie zdziala. Flaga obca, zwiazki obojetnie jakie poga sie pocalowac.
                Pamietam kilka lat temu przeflagowali nasze statki na Luksemburg. Niby mialo
                byc lepiej dla wszystkich. Rowniez dla zalog. Niby troszke zyskalismy, a
                mianowicie mniejsze podatki, ktore placilismy wowczas dla Luksemburga. Jednak,
                gdy wystapily jakiekolwiek problemy i szlismy po pomoc do zwiazkow, byla tylko
                jedna odpowiedz: "Przykro nam, statek jest pod obca flaga i nic nie mozemy
                zrobic" :)))
                • kropekuk Bo chodzi o czlonkostwo Polakow w zwiazkach 25.05.05, 12:35
                  kraju, pod ktorego bandera plywaja: z miejscowymi kwalifikacjami (lub
                  europejskimi) na lapie NIKT wam nie zabroni czlonkostwa, wrecz przeciwnie -
                  wszelkie zwiazki lapia radosnie nowych czlonkow. Nie mowie tu o Luksumbergu
                  (sytuacji nie znam), ale Polakom pracujacym pod flaga brytyjska czy irlandzka,
                  z miejscowymi papiorami zawodowymi w lapie, oplacaja sie tamtejsze zwiazki. A
                  Cegielski niech siedzi cicho ;)
                  • pies_na_czarnych Re: Bo chodzi o czlonkostwo Polakow w zwiazkach 25.05.05, 12:40
                    kropekuk napisał:

                    > kraju, pod ktorego bandera plywaja: z miejscowymi kwalifikacjami (lub
                    > europejskimi) na lapie NIKT wam nie zabroni czlonkostwa, wrecz przeciwnie -
                    > wszelkie zwiazki lapia radosnie nowych czlonkow. Nie mowie tu o Luksumbergu
                    > (sytuacji nie znam), ale Polakom pracujacym pod flaga brytyjska czy
                    irlandzka,
                    > z miejscowymi papiorami zawodowymi w lapie, oplacaja sie tamtejsze zwiazki. A
                    > Cegielski niech siedzi cicho ;)

                    Nie wiem jak jest w Anglii :) Tutaj gdzie mieszkam, aby plywac pod narodowa
                    bandera musisz byc w "Pool". (Jak pisalem wyzej jest to cos w rodzaju Cechu dla
                    ludzi o danym zawodzie). Zwiazki to dopiero pozniej i wcale nie musisz do nich
                    nalezec.
                    • kropekuk Re: Bo chodzi o czlonkostwo Polakow w zwiazkach 25.05.05, 12:50
                      Tu decyduje miejscowy dyplom: to professional bodies decyduja o ich uznawaniu,
                      ale wlasnego papiora nikt przeciez nie podwaza. W UK slyszalem o szlabanach
                      stawianych np. optykom z Polski (na wlasna dzialalnosc), ale ow szlaban
                      automatycznie przestawal obowiazywac, gdy tylko Polak robil tu magistra czy
                      doktora - bo i izby wiedza, ze to by byla sprawa do sadu (kryterium na "nie"
                      nie moze byc wylacznie obywatelstwo innego kraju Unii)ze 100% wygrana dla
                      petenta ;)
            • marynarzszczecin Re: Skontaktuj sie na maila w GW. 25.05.05, 12:06
              Ja wiem ze ja moge przebierac. Mam diesel and steam ticket na EOOW
              • kropekuk Zrob jajo: spytaj sie o robote Irlandczykow 25.05.05, 12:15
                Lepiej placa, maja wyzsze od brytyjskich siatki plac.Zacznij tutaj:
                www.irishferries.com/recruitment/index.shtml
                >We now have opportunities for enthusiastic high calibre professionals to join
                our team at a number of levels, in all the following ranks.
                Ireland – France Route
                All Deck and Engineering Officer Ranks Ref: CS010<
                Masz wszelkie wymagania, adres i nazwisko damy, ktora sie zajmuje naborem.
          • pies_na_czarnych Re: A KTO kazal ci sie zatrudniac PRZEZ agenta? 25.05.05, 12:26
            marynarzszczecin napisał:

            > Wiesz mam troche adresow ale nowe sie przydadza Ja Jestem Wach Engineer

            Przestan sie zgrywac. Popatrz na te swoje papiery, tam pisze dokladnie kim
            jestes. :)))
            Ogolnie wnioskuje, ze cos gdzies slyszales, ale na 100 procent nie jestes
            mechanikiem z ta klasa jaka probujesz nam wszystkim wmowic.
            • kropekuk Re: A KTO kazal ci sie zatrudniac PRZEZ agenta? 25.05.05, 12:39
              Tez tak sobie mysle: z EOOW nie plakalby nam teraz na forum; chocby Irish
              Ferries zatrudnilyby go niemal od zaraz (jeszcze by nie - przed wakacjami?!)
              • pies_na_czarnych Re: A KTO kazal ci sie zatrudniac PRZEZ agenta? 25.05.05, 12:44
                kropekuk napisał:

                > Tez tak sobie mysle: z EOOW nie plakalby nam teraz na forum; chocby Irish
                > Ferries zatrudnilyby go niemal od zaraz (jeszcze by nie - przed wakacjami?!)


                Matros ze Sz-cina bredzi jak popazony. Polacy nie staja tak zle w rankingu.
                Zarabiaja duzo wiecej od Filipinos. Mysle, ze sa na drugim miejscu wsrod
                wschodniej Europy.
              • navigare1 Re: A KTO kazal ci sie zatrudniac PRZEZ agenta? 25.05.05, 15:33
                to niech wazmie gazete a nie lezy krzyzem przed polskim biurkiem
      • jerry1974 Re: MARYNARZE CHCA ZARABIAC WIECEJ 25.05.05, 15:10
        WALIC POLSKICH POSREDNIKOW. ICH NIE INTERSUJE NA JAKICH WARUNKACH POJEDZIE
        MARYNARZ BYLE TYLKO WYSLAC I NAJLEPIEJ MORDA W KUBEL I SIE NIE ODZYWAC
    • zenek2011 Panie Cegielski, odpusc sobie te podwyzki! 25.05.05, 11:38
      Moze Pan chce sobie sam poplywac na stawkach europejskich? Po co ten pospiech,
      wyluzowac trzeba, bo na rynku jest duza konkurencja, takiej nie ma przy biurkui
      w Gdyni!
    • dolby2 A co myślą o Solidarności bracia stoczniowcy? 25.05.05, 12:14
      Bo chyba nie najlepiej. Robotnicy z Ursusa mówią, że w złą stronę rzucali
      kamieniami, a solidarność poznają wtedy, gdy ich dzieci ktoś zaprosi na
      obiad... Piękne mamy czasy, nie ma co...
    • kfadam Re: Marynarze proszą "S", by nie walczyła dla nic 25.05.05, 12:19
      jakie to Polskie, zdechne ale pokaże ze mam racje. Sami debile kreca sobie
      sznur, najgorsi sa zawsze ci co to "chcą dobrze"
      KA
    • szaryczlowiek Pensje wzięte z sufitu. 25.05.05, 12:59
      Głupota, w ten sposób stracimy pracę - też jestem marynarzem.

      Aha, ponad 95% marynarzy ma pensje 900-1300$ miesięcznie (gdy siedzą na lądzie
      to oczywiście nie zarabiają) znam takich co mają nawet 4000-4500$ ale też takich
      co pracują za 500-600$.
      Oficerowie mają "na początek" około 1800-2100$ miesięcznie, potem po kilku
      latach około 2500$ (tez oczywiście gdy są na morzu). Wyjść poza 2500$ dla
      oficera jest ciężko, choć mam kolegów zarabiających i po 10-15 tys.$ ale to
      sporadyczne przypadki.

      Coraz więcej moich kolegów (oficerowie)chce rezygnować z tej pracy(w tym i ja)
      bo...się nie opłaca - pensja jest tylko kiedy się pływa, trzeba sobie samemu
      zbierać na starość i opłacać ubezpieczenie zdrowitne, do tego rozłąka z rodziną,
      znajomymi - jak ktos ma głowę na karku to woli pracę na lądzie.
      • meerkat1 Nawet $2,000 miesiecznie to zaden cymes! 25.05.05, 13:08
        Jako czlowiek z USA...

        Tysiac dolarow miesiecznie, i to tylko wtedy kiedy sie plywa, to naprawde
        niewiele, nawet jesli utrzymuje sie rodzine w Polsce, a nie w Ameryce czy
        Europie Zacodniej.

        A jesli nie wypracowuje sie emerytury (nie znam realiow polskich marynarzy)to
        $2.500 miesiecznie ( i to tez nie stale) to tez zaden cymes.

        Z drugiej strony, moze <szary czlowiek> powie nam jaka jest realna alternatywa.
        • szaryczlowiek Re: Nawet $2,000 miesiecznie to zaden cymes! 25.05.05, 13:29
          > Z drugiej strony, moze <szary czlowiek> powie nam jaka jest realna alte
          > rnatywa.

          Za marynarza już dawno nie opłaca się pływać - no chyba, że ktoś naprawdę dobrze
          zarabia.

          A za oficera to trzeba:
          - jak najszybciej "wkręcić się" (niestety znajomości jak wszędzie tu też są
          potrzebne) do dobrego armatora ktory płaci dobrze i/lub płaci także za pobyt na
          lądzie (są tacy!), nie wyzyskuje ludzi (większość by chciała by oficerowie 8
          miesięcy w roku spędzali na statku - dla mnie to np. jest nie do przyjęcia, mam
          rodzinę!)
          - szybko awansować, to i pensja będzie większa, niestety często najwyższe (i
          najlepiej płatne) stanowiska są zastrzeżone dla innych narodowości
          - jak ktoś "nie załatwi" sobie dobrego pracodawcy to nie marnować czasu na morzu
          (z roku na rok będzie coraz gorzej) tylko odłożyć pieniążki i otworzyć własny
          interes na lądzie - kaska będzie porównywalna, za to w domu się będzie codziennie
      • jerry1974 Re: Pensje wzięte z sufitu. 25.05.05, 15:14
        PEWNIE ZE ZA 2500 DLA OFF SIE NIE OPLACA,PODZIEL TO NA 2 OPLAC SWIADCZENIA I
        ZARABIASZ TYLKO CO KIEROWCA AUTOBUSU W SZCZECINIE
        JAK JECHAC NA KILKA MIESIECY NA STATEK TO TYLKO POWYZEJ 4000USD
    • hotrod404 Re: Marynarze proszą "S", by nie walczyła dla nic 25.05.05, 13:08
      to najlepszy przykład, że związki zawodowe powodują wzrost bezrobocia!!!!
    • jerry1974 NARESZCIE - OBYWATEL UE Z FILIPINSKA PENSJA 25.05.05, 14:03
      W KONCU KTOS ROZSADNIE MOWI OPODWYZKACH, KOSZT ZYCIA W KRAJU 10 KROTNIE WIEKSZY
      A PENSJE TAKIE JAK U FILIPINCZYKOW, ILE MOZNA???
      • kropekuk Bo i kwalifikacje takie same (przynajmniej te na 25.05.05, 14:07
        papierze - tj. zadne). A znajomosc jezykow obcych zwykle u Polaka GORSZA ;)
        • jerry1974 Re: Bo i kwalifikacje takie same (przynajmniej te 25.05.05, 14:20
          PAPIER PAPIEREM ALE NIE WRZUCAJ MNIE DO TEGO SAMEGO GARA CO FILIPINCZYKÓW.
          JESTEM STARSZYM OFICEREM I OD KIEDY PLYWAM NIE BYLO NA MOICH STATKACH
          FILIPINSKICH OFICERÓW MIMO IZ MAJA "TAKIE SAME PAPIERY"
          KAZDY WIE CO OZNACZA FILIPINSKI DYPLOM
      • szaryczlowiek Re: NARESZCIE - OBYWATEL UE Z FILIPINSKA PENSJA 25.05.05, 14:29
        > W KONCU KTOS ROZSADNIE MOWI OPODWYZKACH, KOSZT ZYCIA W KRAJU 10 KROTNIE WIEKSZY
        >
        > A PENSJE TAKIE JAK U FILIPINCZYKOW, ILE MOZNA???

        Nie ma przymusu pracy na statku - czasy galer i przymusowych werbunków dawno minęły.
        Jak ci pensja nie odpowiada to zostaw tę robotę Filipińczykom.
        Obywatele "starej unii" dostają zwykle więcej od Polaków, ale jakoś się nie
        pchają na statki - bierz z nich przykład, znajdź sobie inną pracę.
        • jerry1974 Re: NARESZCIE - OBYWATEL UE Z FILIPINSKA PENSJA 25.05.05, 15:06
          ALE JA NIE CHCE REZYGNOWAC, NIE PO TO KONCZYLEM WSM ZEBY ROBIC COS INNEGO.
          PODAOBA MI SIE TA PRACA I KASA KTORA DOSTAJE, ALE JEZELI MOGE ZARABIAC WIECEJ
          LUB MNIEJ TO WOLE WIECEJ
      • fiutoszczak Re: NARESZCIE - OBYWATEL UE Z FILIPINSKA PENSJA 25.05.05, 14:31
        Tyle ile mozna, baranie!Mniej a stale i pewnie, a nie co 5ty i troche wiecej. Na
        ladzie wszyscy maja mniej niz zach.europie, lekarze, inzynierowie czy robotnicy
        wykfalikfikowani, im tez zalatwi kotos rychle podwyzki czy wyrownanie, spoko
        facet, dej se luz, a jesli nie jestes marynarzem to zamknij sie lepiej...
        • jerry1974 Re: NARESZCIE - OBYWATEL UE Z FILIPINSKA PENSJA 25.05.05, 15:08
          KOLEGO JESTEM MARYNARZEM I TO JEST MOJE ZDANIE I TAKIE POZOSTANIE. KOLEDZY Z
          ROKU ZARABIAJA ZA CH.OFF PO 8 TYS USD I PRACUJE BEZ POLSKICH POSREDNIKOW WSROD
          MIEDZYNARODOWYCH ZALOG I JEST FAJNIE.
    • u_bolt Re: jak to dobrze, ze "S" nie ma sekcji... 25.05.05, 14:16
      co by chciala ingerowac w kontrakty i warunki pracy Polakow zatrudnionych na
      platformach wiertniczych i wydobywczych ropy i gazu. Jeszcze by tego brakowalo.
      I pomyslec, jak to latwo zaglaskac kota na smierc.
    • jerry1974 CEGIELSKI 25.05.05, 15:17
      NIE WIEM KTO TEN CEGIELSKI ALE WIDZE ZE JEDZIE POD GORE POLSKIM AGENTUROM, MI
      SIE PODOBA WIZJA LEPSZEJ PLACY I UBEZPIECZENIA JAK JEST W UE
    • navigare1 mam w d. traktowanie polskich marynarzy jak murzyn 25.05.05, 15:31
      musialem sie sporo napracowac aby armatorzy traktowali polakow na moim statku
      jak normalnych ludzi, norwedzy czy dunczycy zawsze traktowali nas jak bydlo,
      wyrobnicy. Teraz plywam na zbiornikowcach i jestem traktowany na rowni i
      placowo i ubezpieczeniowo i juz nigdy nie wroce do zadnej agencji zeby mnie
      mieszali z blotem
    • lubiezny_satyr Re: Marynarze proszą "S", by nie walczyła dla nic 25.05.05, 15:43
      problemem nie jest jakiś urzędniczyna z solidarności lecz oszukujące marynarzy
      agencje. znaleźć pracę bez polskiego pośrednictwa jest wbrew pozorom bardzo
      łatwo (mówię rzecz jasna o oficerach). a zarobki? w branży dp, w której działam
      junior officer zarabia średnio 200gbp/day.
      • marynarzszczecin Prawda!!! Czas Polskich Zalóg juz sie skonczyl !!! 25.05.05, 16:22
        To prawda. Wystarczy otworzyc Telegrafa i tam masz full ogloszen o pracy dla
        oficerow. Biale zalogi juz odchodz w przeszlosc. Szeregowi marynarze to juz
        hobbysci. Ale oficerowie musza walczyc o swoje. Bo jest na Nas zapotrzebowanie
        na rynku. Niech agencje nie mydla nam oczu. Nie dajmy sobie wmowic stawek
        Azjatyckich nacji. Chorwaci i Jugoslowianie jakos sie nie bali i teraz
        zarabiaja takie stawki ja reszta Narodow Europy. I nikt ich Ukraincami nie
        zastepuje.
        • lubiezny_satyr Re: Prawda!!! Czas Polskich Zalóg juz sie skonczy 25.05.05, 16:31
          prawdą jest też, że związki zawodowe to największa zmora marynarza. zabierają
          część zarobków nie dając nic w zamian i podpisują tzw. umowy zbiorowe, których
          rezultatem są niskie stawki - faktycznie nieraz będące 1/4 tego co zarabia
          angol na tym samym stanowisku.
          o wiele korzystniej jest zostać członkiem numast'u, za niewielką składkę na się
          ochronę prawną na całym świecie. toteż panowie oficerowie - ruszcie tyłki i
          poszukajcie roboty przez internet - jest jej naprawdę sporo. warunek- b.dobry
          angieslki z czym wielu polskich oficerów ma, o zgrozo, kłopoty.

          nieprawdą natomiast jest to, że 'białe załogi odchodzą w przeszłość'. chyba, że
          masz na myśli szeregowych pracowników, od których filipki są po prostu lepsi
          (mam na myśli polaków). dla oficera robota się znajdzie i to długo jeszcze.
          obecnie obserwuje się trend, że armatorzy powracają do europejskich oficerów bo
          to jest po prostu tańsze (zmniejszone koszty pracy przy
          zatrudnieniu 'egzotycznych' załóg nie rekompensują częstszych awarii i kosztów
          remontów).
    • frank_drebin Przeciez od dawna bylo wiadomo z czego 26.05.05, 11:30
      zyje ta cala banda zwana zwiazki zawodowe. Zyja niezle z tego, ze "walcza" o
      sluszne prawa ludzi pracy. A tu mamy dokladny przyklad jak "walcza" na
      zasadzie - wy nie zarabiacie po jewropejsku, ale my bedziemy za wasze pieniadze
      tak dlugo "walczyc" o wasze zarobki, az was pozwalniaja.
      • pies_na_czarnych Przysluchuje sie waszej rozmowie 26.05.05, 15:15
        Przysluchuje sie waszej rozmowie i nie bardzo rozumie o co wam chodzi.
        Zacznijmy od tego, ze "solidarnosc", czy jakikolwiek inny zakichany zwiazek
        zawodowy nie ma najmniejszego wplywu na armatorow Zach.Europy. Tak samo zwiazki
        zawodowe krajow UE nie moga ingerowac w sprawy zalog plywajacych pod inna
        bandera.
        Nikt z was nie mowi o tym dlaczego "S" nie zajmuje sie polskimi armatorami
        Tutaj przeciez mogliby cos zrobic. Rowniez starac sie wplynac na rzad, aby
        spowodowal powrot polskich armatorow pod narodowa flage. Wiele krajow UE w
        ostatnich latach obnizylo stwki podatkowe w zegludze co spowodowalo powrot
        wielu armatorow pod wlasna bandere.

        Mysle, ze rowniez sprawy agencji zatrudniajacych marynarzy powinny
        zainteresowac "S". Dostac tutaj prace na statu z pominieciem agencji jest
        bardzo trudno. Z indywidualnymi osobami raczej sie nie rozmawia. Chodzi glownie
        o sprawy prawno podatkowe.
        Agencje w Polsce sa panem sytuacji. To oni dyktuja warunki, poniewaz maja
        chetnych w nadmiarze. Nie zgodzi sie oficer z dyplomem, to jutro znajda na jego
        miejsce taksowkarza. Z mojego rozeznania wiem, ze takie rzeczy sie zdarzaja,
        sam mialem na statku oficera, ktory nie konczyl zadnej SM, posiedal jakies
        panamskie dyplomy. Kiedys taki dyplom otrzymywalo sie bez problemow za jedyne
        100USdol.
        Podsumowujac, uwazam ze najpierw ktos powinien zrobic porzadek w kraju, zanim
        zaczna krzyczec o probie robienia zadymy zagranica.
        • lubiezny_satyr Re: Przysluchuje sie waszej rozmowie 26.05.05, 15:19
          > Zacznijmy od tego, ze "solidarnosc", czy jakikolwiek inny zakichany zwiazek
          > zawodowy nie ma najmniejszego wplywu na armatorow Zach.Europy.

          negocjują umowy zbiorowe. wpływ związków zawodowych jest więc bardzo duży.

          > Mysle, ze rowniez sprawy agencji zatrudniajacych marynarzy powinny
          > zainteresowac "S". Dostac tutaj prace na statu z pominieciem agencji jest
          > bardzo trudno. Z indywidualnymi osobami raczej sie nie rozmawia.

          ja nie miałem z tym absolutnie żadnego problemu. pracę (pensja taka jak brytol)
          znalazłem bardzo szybko i mogłem przebierać w ofertach. jeden warunek- b.dobry
          angielski a z tym jest niestety kłopot. polscy oficerowie po prostu słabo znają
          ten język.
          • pies_na_czarnych Re: Przysluchuje sie waszej rozmowie 26.05.05, 18:28
            lubiezny_satyr napisał:

            > > Zacznijmy od tego, ze "solidarnosc", czy jakikolwiek inny zakichany zwiaz
            > ek
            > > zawodowy nie ma najmniejszego wplywu na armatorow Zach.Europy.
            >
            > negocjują umowy zbiorowe. wpływ związków zawodowych jest więc bardzo duży.

            To dotyczy tylko tubylcow. Juz pisalem wyzej, ze po przeflagowaniu wszystkich
            belgijskich statkow na luksemburg zwiazki nie mialy kompletnie nic do
            powiedzenia. Zawsze byla jedna odpowiedz: "Sorry, ten statek nie jest pod nasza
            bandera".
            Oczywiscie w trakcie przechodzenia na inna flage armatorzy uzgadniali to ze
            zwiazkami, aby ludkowie z dnia na dzien nie pouciekali.

            Wracajac do polskiej sprawy. Jak sobie wyobrazasz, ze "S" wywalczy lepsze place
            dla marynarzy. Z kim oni beda rozmawiac? Moim skromnym zdaniem moga jedynie
            przycisnac polskie agencje mustrujace zalogi. Przycisnac, lub conajmniej
            zaostrzyc kontrole kogo oni angazuja. Zmniejszy sie ilosc chetnych, tych bez
            dyplomow i uprawnien, to beda mogli stawiac wyzsze rzadania placowe, czyli
            placic mniejszy bakszysz posrednikom.

            > ja nie miałem z tym absolutnie żadnego problemu. pracę (pensja taka jak
            brytol)
            >
            > znalazłem bardzo szybko i mogłem przebierać w ofertach.

            Tylko dlatego, ze Angole slabo placa i masz malo platnych dni wolnych.
            _____________________________________________________________________

            ______________________________________
            O. Rydzyk dziekuje wam za hojne datki!
            www.emigranci.net/Radio%20Maryja-Dateien/2502/merc.jpg
            • lubiezny_satyr Re: Przysluchuje sie waszej rozmowie 26.05.05, 18:33
              > Tylko dlatego, ze Angole slabo placa i masz malo platnych dni wolnych.

              nie wiem jak to się przedstawia w 'merchant fleet'. w branży dp płacą świetnie
              i są krótkie kontrakty (6 na 6 tygodni).
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka