Dodaj do ulubionych

Pretty sexy love

IP: *.pse.pl 11.07.02, 09:36
Czy to reklama towarzyskiej agencji ?
Czy to reklama peepshow ?
Czy to nagłowki z okładki Playboya ?

Nie !!!
To napisy z sukienki pani Millerowej.

W takiej sukience żona premiera Rady Ministrów IIIRP
podejmowała wczoraj kolacją cesarską parę z Japonii.
Różowa landrynka.

Właściwie to dyplomatyczny skandal.

Nie wiem czy bardziej głupota, prymityw czy chamstwo.
Ale cholera, wstyd często być Polakiem.


Obserwuj wątek
    • hania_76 Re: Pretty sexy love 11.07.02, 09:40
      Gość portalu: Dzik napisał(a):

      > Czy to reklama towarzyskiej agencji ?
      > Czy to reklama peepshow ?
      > Czy to nagłowki z okładki Playboya ?
      >
      > Nie !!!
      > To napisy z sukienki pani Millerowej.
      >
      > W takiej sukience żona premiera Rady Ministrów IIIRP
      > podejmowała wczoraj kolacją cesarską parę z Japonii.
      > Różowa landrynka.
      >
      > Właściwie to dyplomatyczny skandal.
      >
      > Nie wiem czy bardziej głupota, prymityw czy chamstwo.
      > Ale cholera, wstyd często być Polakiem.
      >
      >
      I glupota i prymityw i chamstwo. Czego sie spodziewac po klonie Edwardy Gierek?
      • Gość: Kwasek Re: Pretty sexy love IP: *.se.com.pl 11.07.02, 09:44
        Oj widać jak ten Miller uczył się anielskiego, ale tępak szkoda gadać.
    • Gość: prowokat Leszek ma bardzo fajną żonę IP: *.telimeny / 192.168.0.* 11.07.02, 09:43
      pani Millerowa tak jak i pan Miller nie ma zachamowań, pan Miller przy pani
      Jakubowskiej nie mógł sie opanować, a pani Millerowej zapodobał się Cesarz.
      • Gość: Kosa Re: Leszek ma bardzo fajną żonę IP: *.biuro.kom / 10.101.1.* 11.07.02, 12:20
        A ty? Czy pohamowałeś już swoje "zachamowania"? Niech nic nie hamuje Cię przed
        sięganiem po słownik ortograficzny...
        • hania_76 Re: Leszek ma bardzo fajną żonę 11.07.02, 12:24
          Gość portalu: Kosa napisał(a):

          > A ty? Czy pohamowałeś już swoje "zachamowania"? Niech nic nie hamuje Cię przed
          > sięganiem po słownik ortograficzny...

          To sa te zahamowania nie do pohamowania i stad wychodzi chamowanie.
        • Gość: prowokat Kosa i Hania IP: *.telimeny / 192.168.0.* 11.07.02, 12:57
          nie patrzecie na to (ortografia) patrzcie na serce.
    • Gość: prowokat oto ta suknia IP: *.telimeny / 192.168.0.* 11.07.02, 10:01
      www.e-upr.org/index.php?action=show&object=article&id=749

      na dole strony
    • Gość: brzytwa Re: Pretty sexy love IP: *.pcz.czest.pl 11.07.02, 10:02
      Gość portalu: Dzik napisał(a):

      > W takiej sukience żona premiera Rady Ministrów IIIRP
      > podejmowała wczoraj kolacją cesarską parę z Japonii.
      > Różowa landrynka.

      Nie umiesz, nie potrafisz, nie pchaj sie na afisz!
    • Gość: Dzik Re: komentarz ze strony UPR IP: *.pse.pl 11.07.02, 10:39
      " Można surowo oceniać kompromitujący poziom
      prezentowany przez obecną elitę polityczną naszego
      państwa ... ale nie wolno zapominać, że jeszcze 60 lat
      temu ta sama banda bolszewików kisiła ogórki
      w muszlach klozetowych zrabowanych, polskich dworów -
      tak więc postęp jest wyraźny! "

      taaak.
      co prawda, to prawda.
    • Gość: Beny Re: Pretty sexy love IP: OBEDET* / 213.68.127.* 11.07.02, 11:47
      > Nie wiem czy bardziej głupota, prymityw czy chamstwo.
      > Ale cholera, wstyd często być Polakiem.

      Q-wa, ale przegiecie, obciach na calego, dobrze ze Leszek sandalow nie zalozyl.
      Tu nawet nie chodzi o te napisy, tylko zerknijcie sobie na wdzianko Jej
      Wysokoscin i na sukienke tej drugiej pani. Cale szczescie ze Jolka sie zawsze
      elegancko trzyma, a widzialem ostatnio w TV ze i Olek jakby schodl.
    • Gość: keks32 Re: Pretty sexy love IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 11.07.02, 13:05
      Jest faktem, że w latach 80 był przy - nazwijmy to tak - rządzie polskim gość od
      protokołu, który całą wiedzę na te tematy miał w małym paluszku. Nie było mowy o
      jakiejkolwiek wsypie. I pamiętam, jak po nastaniu nowej rzeczywistości
      politycznej pojawił się problem: najchętniej zwolniono by gościa, no ale był za
      dobry, a następców ani widu ani słychu. I był nadal - do czasu. Następcy tylko
      mogli pomarzyć o jego wiedzy i klasie. No, ale byli "słuszni". I zaczęły się
      wpadki. Dotyczyły one każdego rządu, bo barwa akurat nie ma tu nic do rzeczy. I
      ja się pytam, jakie kwalifikacje mają te dupki - na pewno świetnie opłacani,
      mający świadomość niezwykłej misji dziejowej, jak i znakomite samopoczucie
      połączone z nieogarniętym samozadowoleniem itd., itp. Przypomina mi się znany w
      latach 70 żart o powrocie z USA pani Stasi G., wołającej ze schodków przy
      samolocie: hello,jezdem nazad! I to jest to! Słoma w papciach!
      • Gość: Maya Re: Pretty sexy love IP: *.nsw.bigpond.net.au 11.07.02, 13:51
        Pani Millerowa wybrala sobie nieodpowiedni moment, na robienie "dowcipow".
        Ja tu zauwazam...OKROPNA AROGANCJE "glowy panstwa"...wobec swej funkcji jaka
        powinien jednak spelniac z powaga...w imieniu narodu.

        W kazdym razie, jest to jakas nowosc w "wielkim swiecie polityki".
        Co tez potwierdza i fakt, ze Cesarzowi byc moze "wolno byc"
        zbrodniarzem wojennym...(??) Pozostaje pytanie(?)
        Elegancki zbrodniarz wojenny...oraz lalka Barbie!:((

        A ja tam polityke...(>>>>)!:(

        • Gość: Maya Re: Pretty sexy love IP: *.nsw.bigpond.net.au 11.07.02, 14:13
          Hirohito tez "nosil sie" elegancko.
          Mimo wszystko niegustowna i niestosowna sukienka..oburza mnie mniej,
          niz wysmienicie prezentujacy sie "ludzie tzw polityki", ktorzy to - toleruja
          i stwarzaja wiele zbrodni i wykroczen...na swiecie.
          Ktorzy sa obojetni na cierpienie ludzi, do ktorego sami "swa polityka"
          doprowadzaja.

          Natomiast abstrahujac od "nastepnego, wielkiego, polskiego problemu"
          (ktorym raczej jest, "niezwykle trafny" wybor glow Panstwa)
          ...takie slowa jak..."pretty sexy love"...nie budza we mnie odrazy.
          Z uszanowaniem :)
          • Gość: magma Re: Pretty sexy love IP: *.magma-net.pl 11.07.02, 17:38
            mialo byc o zenujacej kreacji, a wy tu zaraz o zbrodniach wojennych. to
            przeciez nie tez watek! fakt jest taki, ze znowu dalismy dupy na szczeblu
            dyplomatycznym i tyle! to zdjecie, na ktorym siedza obok siebie cesarzowa i
            millerowa daje taki kontrast, ze az bola oczy i zeby!

            pewnie, ze wolalbym, zeby hitler ubieral sie w spodenki kolarzowki i koszulke
            na ramiaczkach, ale za to nie rozpetal wojny. tylko ze to jest zupelnie inna
            sprawa!
        • jastrzebiec Re: Pretty sexy love 11.07.02, 17:59
          Maya'u, to nie ten 'cysorz'.

          Gość portalu: Maya napisał(a):

          > Co tez potwierdza i fakt, ze Cesarzowi byc moze "wolno byc"
          > zbrodniarzem wojennym...(??) Pozostaje pytanie(?)
          > Elegancki zbrodniarz wojenny...oraz lalka Barbie!:((
          >
          > A ja tam polityke...(>>>>)!:(
          >
          • Gość: Maya Re: Pretty sexy love IP: *.nsw.bigpond.net.au 12.07.02, 00:08
            jastrzebiec napisał:

            > Maya'u, to nie ten 'cysorz'.

            M. Nie szkodzi...Ale ten sam urzad, a nastepca jest syn "Cysorza".
            A slyszales o Burakumi (?)

            Sukienka oczywiscie bulwersuje,
            ale to przeciez narod, wybral swych reprezentantow.
            Zdrowka:)






            >
            > Gość portalu: Maya napisał(a):
            >
            > > Co tez potwierdza i fakt, ze Cesarzowi byc moze "wolno byc"
            > > zbrodniarzem wojennym...(??) Pozostaje pytanie(?)
            > > Elegancki zbrodniarz wojenny...oraz lalka Barbie!:((
            > >
            > > A ja tam polityke...(>>>>)!:(
            > >

            • jastrzebiec Re: Pretty sexy love 17.07.02, 22:22
              Gość portalu: Maya napisał(a):

              > M. Nie szkodzi...Ale ten sam urzad, a nastepca jest syn "Cysorza".
              > A slyszales o Burakumi (?)

              Burakumi czy "Burakumin"?

              Zdrowka :)
      • Gość: r.m.u Re: Pretty sexy love IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 12.07.02, 00:53
        jak w bajce Andersena nie było nikogo odważnego żeby powiedzieć "król jest nagi"
        (a w tym wypadku - "pani Milerowa, niech się pani wróci do kuchni i przebierze bo
        przyjechali do nas goście"). Widać u komuchów jest strach przed mężem pani
        Milerowej.
    • douglasmclloyd Re: Pretty sexy love 11.07.02, 16:08
      Gość portalu: Dzik napisał(a):

      > Czy to reklama towarzyskiej agencji ?
      > Czy to reklama peepshow ?
      > Czy to nagłowki z okładki Playboya ?
      >
      > Nie !!!
      > To napisy z sukienki pani Millerowej.
      >
      > W takiej sukience żona premiera Rady Ministrów IIIRP
      > podejmowała wczoraj kolacją cesarską parę z Japonii.
      > Różowa landrynka.
      >
      > Właściwie to dyplomatyczny skandal.
      >
      > Nie wiem czy bardziej głupota, prymityw czy chamstwo.
      > Ale cholera, wstyd często być Polakiem.

      Czekam na kolejna kreacje: glany i skóra z haslem 'No Future'.
    • Gość: wiktorwinogradski Re: Pretty sexy love IP: *.dip.t-dialin.net 11.07.02, 17:54
      paradoks odziezowy: nawet osobie ubranej w sukienke moze wychodzic sloma z
      nogawek
    • douglasmclloyd Sprawa nabiera rumiencow 11.07.02, 18:02
      "Proszę nie oczekiwać, że rozwiodę się z żoną z powodu sukienki. Przeciwnie, będę
      ją wspierał w tych trudnych dla niej godzinach" - powiedział premier Leszek
      Miller pytany o kontrowersje jakie wzbudziła suknia jego żony."

      Od razu rozwod. Dymisja wystarczy.

      "Sprawę bagatelizuje sekretarz stanu ds. międzynarodowych w Kancelarii Premiera
      Tadeusz Iwiński.

      "Napisów nie widziałem. Natomiast myślę, że małżonka premiera chciała dobrać
      sukienkę. Ona miała kolor wiśni, który pasuje do japońskiej tradycji nippon.
      Myślę, że to był główny element decyzji pani premierowej. Nie dobierałem tej
      sukienki, ale myślę, że taka była intencja" - podkreślił Iwiński."

      Iwinski powinien miec tu najmniej do powiedzenia. Coz, wychodzi na to, ze biedna
      pani Millerowa nie zna angielskiego i nie wiedziala co nosi.

      "W środę podczas śniadania, które premier wydał w Pałacu na Wodzie w Łazienkach
      na cześć cesarskiej pary japońskiej Aleksandra Miller była ubrana w różową
      sukienkę z napisami m.in. "sexy" i "love".


      • Gość: magma Re: Sprawa nabiera rumiencow IP: *.magma-net.pl 11.07.02, 18:23
        douglasmclloyd napisał(a):

        > Coz, wychodzi na to, ze biedna
        > pani Millerowa nie zna angielskiego i nie wiedziala co nosi.

        Coz, nieznajomosc angielskiego mozna jeszcze wybaczyc, w koncu starsze pokolenie
        i innych jezykow sie uczylo... Ale jezeli nie rozumie, co znaczy 'sexy'
        i 'romance', to jednak sugerowalbym rozwod.
        • Gość: Maya Re: Sprawa nabiera rumiencow IP: *.nsw.bigpond.net.au 12.07.02, 00:21

          A moze Pani Millerowa, chciala sie przypodobac Cysorzowi...(?)

          Kazdy narod ma takie
          'Gejsze', na jakie zasluguje.

          :)

    • Gość: Oburzony [...] IP: *.its.monash.edu.au / *.arts.monash.edu.au 18.07.02, 11:59
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • Gość: student skad masz takie wiadomosci?,czy sam byles w swiatk IP: *.bredband.skanova.com 18.07.02, 13:02
        Czy sam byles w swiatku homo?,ze jestes tak obeznany z tematem.
        iscie szokujace wiadomosci,miales kontakty z klerem?,
        a moze jestes dawnym ubekiem, i stad te konfabulacje,
        skadinad piszesz ciekawie,prosze o druga czesc.
    • Gość: Terry Jaki premier taka żona IP: 217.153.50.* 18.07.02, 15:43
      Jaka żona taka sukienka. Nic dodac nic ująć.
      • Gość: +++IGNOR Re: I za kogo Ty się wstydzisz..? IP: *.dialog.net.pl / *.wroclaw.dialog.net.pl 20.07.02, 02:35
        Witam!

        I za kogo TY wstydzisz?

        Za żonę parcha....

        Pozdrawiam!

        Ignorant
        ++++

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka