Dodaj do ulubionych

Bochniarz budowała w PZPR

07.06.05, 12:44
info.onet.pl/1109403,11,item.html
Bochniarz powiedziała też, że od 1978 r. do 1990 r. należała do PZPR.

"Może dziś podjęłabym inną decyzję, ale nie mogę całkowicie kwestionować tego,
co robiłam w tym czasie. Nie mam do siebie pretensji, że zrobiłam coś złego,
że zaszkodziłam komukolwiek. Zawsze w tym było myślenie o tym, w jaki sposób
budować" - powiedziała.
Obserwuj wątek
    • piekielny.twist Re: Bochniarz budowała w PZPR 07.06.05, 15:18
      tutaj wyjaśnia czemu była w PZPR:

      Monika Olejnik:

      Ale dlaczego pani należała do PZPR-u, nawet pani się nie wypisała w czasie stanu
      wojennego ?

      Henryka Bochniarz:

      To na pewno była bardzo trudna decyzja, ale jeżeli w moim instytucie – bo trzeba
      zawsze też patrzeć na konkretne sytuacje – jeżeli ja byłam członkiem PZPR-u w
      bardzo małej organizacji, w Instytucie Koniunktur, do niej należeli naprawdę
      fantastyczni ludzie i jeżeli z tego mojego instytutu – bo równolegle była
      członkiem “Solidarności” – żadna osoba nie została zwolniona i nam się udało
      przetrwać ten najtrudniejszy okres razem, utrzymać relacje i wspólnie pracować,
      to może nie był to taki najgorszy wybór.

      więcej:
      www.radiozet.pl/rozmowy.htm,4012
      • witek.bis "Łatwe widzenia" w Instytucie Koniunktur 07.06.05, 16:47
        piekielny.twist napisała:

        > tutaj wyjaśnia czemu była w PZPR:
        >
        > Monika Olejnik:
        >
        > Ale dlaczego pani należała do PZPR-u, nawet pani się nie wypisała w czasie
        stan
        > u
        > wojennego ?
        >
        > Henryka Bochniarz:
        >
        > To na pewno była bardzo trudna decyzja, ale jeżeli w moim instytucie – bo
        > trzeba
        > zawsze też patrzeć na konkretne sytuacje – jeżeli ja byłam członkiem PZPR
        > -u w
        > bardzo małej organizacji, w Instytucie Koniunktur, do niej należeli naprawdę
        > fantastyczni ludzie i jeżeli z tego mojego instytutu – bo równolegle była
        > członkiem “Solidarności” – żadna osoba nie została zwolniona
        > i nam się udało
        > przetrwać ten najtrudniejszy okres razem, utrzymać relacje i wspólnie
        pracować,
        > to może nie był to taki najgorszy wybór.


        Dalej jest równie interesująco:

        Monika Olejnik:
        Ale nawet się pani nie zawahała nawet jak wprowadzono stan wojenny, żeby rzucić
        legitymacją ?

        Henryka Bochniarz:
        Oczywiście, że się zawahałam.

        Monika Olejnik:
        Ale nie zrobiła pani tego.

        Henryka Bochniarz:
        Bo to był taki wybór, pani redaktor, między tym, czy chronić tych ludzi, z
        którymi byłam związana i myśleć przede wszystkim o ich bezpieczeństwie, czy
        tylko przede wszystkim o swoim. Dzisiaj z tej perspektywy są takie bardzo łatwe
        widzenia i dlatego ja nie mogę się zgodzić na takie czarno-białe postrzeganie
        tego wszystkiego.


        Czy to znaczy, że tow. Henryka nie rzuciła legitymacji partyjnej dlatego, że
        starała się chronić jakichś tajemniczych "ich"? A gdyby chciała zadbać o własne
        bezpieczeństwo to właśnie rzuciłaby tę legitymację? Może tow. Henryka ma
        jakieś "łatwe widzenia" ale jej wypowiedzi nie są łatwe do zrozumienia.
        • ayran Re: "Łatwe widzenia" w Instytucie Koniunktur 07.06.05, 16:54
          Na pewno rzuciła legitymacją PZPR i to nie raz. W zaciszu domowym, kiedy się
          wahała.
          • witek.bis Re: "Łatwe widzenia" w Instytucie Koniunktur 07.06.05, 17:09
            I tak przez parę lat nieustannie przeżywała te moralne katusze, aż wreszcie
            któregoś dnia, bladym świtem, esbecy załomotali do drzwi Henryki, wsadzili ją
            do kibitki i wywieźli do Minnesoty. Ale nic to! Najważniejsze, że udało się
            uchronić przyjaciół.
        • kataryna.kataryna Re: "Łatwe widzenia" w Instytucie Koniunktur 07.06.05, 16:58
          witek.bis napisał:

          > Czy to znaczy, że tow. Henryka nie rzuciła legitymacji partyjnej dlatego, że
          > starała się chronić jakichś tajemniczych "ich"? A gdyby chciała zadbać o
          własne
          >
          > bezpieczeństwo to właśnie rzuciłaby tę legitymację? Może tow. Henryka ma
          > jakieś "łatwe widzenia" ale jej wypowiedzi nie są łatwe do zrozumienia.



          Telepatia :) Właśnie chciałam o tym napisać bo też mnie urzekła pokrętnośc tego
          wyjaśnienia.
          • witek.bis Re: "Łatwe widzenia" w Instytucie Koniunktur 07.06.05, 17:18
            O, kurczę! Miałem nadzieję, że przynajmniej Ty to zrozumiałaś :(
    • solaris_ Re: Bochniarz budowała w PZPR 07.06.05, 15:24
      karol113 napisał:

      > info.onet.pl/1109403,11,item.html
      > Bochniarz powiedziała też, że od 1978 r. do 1990 r. należała do PZPR.
      >
      > "Może dziś podjęłabym inną decyzję, ale nie mogę całkowicie kwestionować tego,
      > co robiłam w tym czasie. Nie mam do siebie pretensji, że zrobiłam coś złego,
      > że zaszkodziłam komukolwiek. Zawsze w tym było myślenie o tym, w jaki sposób
      > budować" - powiedziała.
      >
      > a może i zbuduje...grobowiec dla PD /podejrzewam,że dołożyła starań i dla PZPR
    • lauriane Re: Bochniarz budowała w PZPR 07.06.05, 16:52
      Najlepsze i najbardziej wymownym jest fakt, ze pracowala w Instytucie
      KONIUNKTUR!
      Poza tym nie dosc, ze sie nazywa tak jak sie nazywa - to na dodatek jest
      nieprawdopodobnie kobieca...
      J.C.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka