Dodaj do ulubionych

ZAPLANOWANA Z GORY DYSKRYMINACJA ???!!!!

IP: *.proxy.aol.com 03.08.02, 21:09
WSTYD I HAŃBA TOWARZYSZE, CZYLI -
Co się odwlecze...
Ponad cztery miesiące temu komitet założycielski Antyklerykalnej Partii
Postępu RACJA złożył w Sądzie Okręgowym w Warszawie, VII Wydziale Cywilnym i
Rejestrowym (al. Solidarności 127, tel. 0-prefiks-22/620-37-33) ponad 6
tysięcy deklaracji członkowskich wraz z kompletem dokumentów niezbędnych do
rejestracji partii.

Wszystko było wcześniej skrupulatnie przejrzane przez wytrawnego mecenasa
Cellera z Łodzi. Na tym kończy się ślad po naszym wniosku. 6 tysięcy
najbardziej aktywnych z aktywnych Czytelników „FiM” czeka i traci
cierpliwość. Przed nami wybory samorządowe w październiku. Ludzie palą się do
działania. Ba, oni oczywiście już działają, ale samo powstanie w naszym
klerykalnym kraju partii antyklerykalnej – z pewnością dodałoby im skrzydeł.
Nie ma partii – nie można zbierać składek na cele statutowe i kampanię
wyborczą. Dzwonią więc do redakcji, przysyłają listy i pytają: co z partią?
kiedy rejestracja? Członkowie RACJI to ludzie czynu, a sama partia nie po to
powstaje, żeby grzać kanapy. Nie będziemy czekać z założonymi rękami. Na
spotkaniu zarządów komitetów wojewódzkich 26 lipca zaproponuję następującą
strategię: jeśli po rozmowie w sądzie, na którą komitet założycielski jest
zaproszony 8.08, nie nastąpi rejestracja w ciągu dwóch tygodni –
zorganizujemy pikietę pod sądem, Sejmem i chyba jeszcze gdzieś... Oprócz
Kościoła jest bowiem siła, której bardzo zależy na tym, żeby nasza partia nie
zaistniała w wyborach samorządowych. To się nie uda, bo nasi kandydaci –
zamiast z listy partyjnej – i tak wystartują z list komitetów obywatelskich.
Liczy się jednak fakt, fakt powstania nowej formacji politycznej, mającej na
starcie więcej członków niż Platforma Obywatelska czy PiS – druga i czwarta
siła parlamentarna w kraju! Celowe opóźnianie rejestracji APPR jest sprawą
ewidentną. Kto dokładnie macza w tym swoje brudne paluchy – wkrótce opiszemy.
A teraz, póki nas jeszcze do końca szlag nie trafił, rozważmy na zimno całą
sytuację.

Partie polityczne – zbiorowiska ideowców i karierowiczów, siedliska korupcji –
należą do najważniejszych elementów demokracji parlamentarnej. Dla
antyklerykałów, którzy chcą przemienić oblicze tej ziemi, też niestety nie ma
innej drogi. W wielu krajach procedura rejestracji partii jest maksymalnie
uproszczona (Węgry, Rumunia, a nawet Rosja). A w Polsce?

W roku 1990, na fali zachłystywania się wolnością, kontraktowy Sejm przyjął
bardzo liberalną ustawę o partiach politycznych. Zakładała ona przede
wszystkim prowadzenie ewidencji partii. Oznaczało to, że sąd, któremu
powierzono prowadzenie owego rejestru, może wyłącznie przyjąć do wiadomości,
iż grupa ludzi chce działać w partii mającej swoją nazwę, program i władze.

Tak było do roku 1995. Wtedy to odezwał się Trybunał Konstytucyjny pod wodzą
profesora Andrzeja Zolla. Trybunał musiał wykazać, że jest potrzebny, dokonał
więc wykładni ustawy o partiach politycznych. Nałożył na zgłaszających
obowiązek dostarczania statutu, a sądowi nakazał jego uważną lekturę.
Chodziło zwłaszcza o niedopuszczenie do organizowania się grup
antyspołecznych, faszystowskich itp.

W roku 1997 postanowiono jeszcze bardziej ograniczyć swawolę tworzenia
partii, będących już wówczas przykrywką do różnych interesów połączonych z
upodobaniami, np. oglądaniem wideo czy piciem piwa. Lewicowy parlament
ustalił, iż partia nie zostanie zarejestrowana, jeżeli nie znajdzie tysiąca
obywateli, którzy złożą na deklaracjach swoje autografy. Jednak, aby osłodzić
nieco ten ból – w imię demokracji – posłowie zobowiązali sąd do niezwłocznego
dokonywania wpisu. Nie określono jednak ściśle tego terminu. W przypadku
stowarzyszeń wynosi on maksymalnie 3 miesiące. Zwyczajowo dotyczy to również
partii.

Nasi Czytelnicy, póki co, nie są jeszcze pozbawieni w Katolandzie praw
publicznych, postanowili więc się zrzeszyć, co zresztą zapewnia im
konstytucja. Zebraliśmy deklaracje, zamiast tysiąca – sześć tysięcy.
Antyklerykalna Partia Postępu RACJA złożyła wszystkie papiery 25 marca 2002
r. Sąd w kwietniu zażądał uzupełnienia naszego wniosku o kilka punktów
(dupereli) – takie jego prawo. W statutach wielu partii, działających od lat,
do dziś są takie uchybienia, jakie nam wytknięto na dzień dobry. Sądowi nie
chodzi, przynajmniej oficjalnie, o nazwę: antyklerykalna. Polecenie sądu jest
święte, więc natychmiast je wykonaliśmy. Od maja Sąd Okręgowy w Warszawie
milczał jak zaklęty. W końcu, po setkach naszych telefonów, zaproszono nas
(również telefonicznie!) na – uwaga! – „rozmowę w sprawie wpisu do
ewidencji”. Tknięci złym przeczuciem, a dokładnie opinią prawnika, zajęliśmy
się lekturą kodeksu postępowania cywilnego i... nie znaleźliśmy „rozmowy”
jako sposobu podejmowania przez sąd decyzji. Jest wymiana korespondencji,
rozprawa rejestrowa, ale nie „rozmowa”!

Najciekawsze jest jednak to, że – jak wynika z informacji, które uzyskaliśmy
w Ministerstwie Sprawiedliwości – Sąd Rejestrowy dokonywał wpisu do ewidencji
partii przeciętnie w ciągu miesiąca i dwudziestu dni od złożenia wniosku.

W przypadku Platformy Obywatelskiej, gdzie o wpis występowały dwa podmioty o
takiej samie nazwie, czas ten uległ rekordowemu wydłużeniu do 90 dni.
Ministerstwu Sprawiedliwości i sędziom (wszystkim!) przypominamy (gdyż chyba
w natłoku spraw zapomnieli), że Polska ratyfikowała europejską konwencję o
ochronie praw człowieka i podstawowych wolności. Przewiduje ona, iż każdy ma
prawo do rozpatrzenia jego sprawy przez sąd w rozsądnym terminie. Jednak do
określenia, co znaczy rozsądny termin, potrzeba jeszcze rozsądnych ludzi. W
Polsce – jak wynika z analizy orzecznictwa Europejskiego Trybunału Praw
Człowieka – nagminnie łamie się to prawo, co kosztuje nas, podatników,
niemałe pieniądze, jakie wypłacamy w formie odszkodowań dla poszkodowanych.

Ale do rzeczy. O co chodzi? Chodzi o następną, zorganizowaną, bezczelną akcję
topienia przeciwnika – w państwie o demokratycznym podobno ustroju. Z naszych
ustaleń wynika, że jest to – jeśli nie wspólna, to z całą pewnością
prowadzona równocześnie akcja Kościoła oraz SLD. Hierarchowie Krk chcą choćby
o kilka miesięcy, choćby do wyjazdu papieża, odwlec swoją wielką porażkę,
czyli fakt powstania we własnym mateczniku tak silnej partii antyklerykalnej.
Papa mógłby tego po prostu nie przeżyć. My to rozumiemy i szanujemy zarówno
zdrowie papieża, jak i wolę siły przewodniej narodu. Ale zakulisowe działania
decydentów SLD to już świństwo na miarę oszukania przez tę proklerykalną
klikę milionów własnych wyborców. Nie jest żadną tajemnicą, iż każdego dnia z
Sojuszu odchodzą dziesiątki jego członków. Wielu najbardziej ideowych
przechodzi do APPR. Ten proces narasta i będzie narastał. Trzeba więc,
korzystając z posiadanej władzy i instrumentów, rzucić przeciwnikowi kłody
pod nogi: utrudnić rejestrację, stworzyć wrażenie, iż to my – SLD, a
przynajmniej jakaś nasza odnoga, zajmie się klerykalizacją, aborcją itd.
Trzeba też było koniecznie zmienić ordynację wyborczą, aby „jakaś RACJA” nie
zabrała głosów nam, wielkiemu Sojuszowi.

No to, towarzysze, zobaczymy. Mądrzy ludzie już się na was poznali.

JONASZ


A gdzie jest ta demokracja, o ktora walczyli Polacy ??
Obserwuj wątek
    • Gość: Bolek Mamy Wielkich Orędowników!!!! IP: *.acn.waw.pl 03.08.02, 21:22
      Gość portalu: Greg napisał(a):

      ) WSTYD I HAŃBA TOWARZYSZE, CZYLI -
      ) Co się odwlecze...
      ) Ponad cztery miesiące temu komitet założycielski Antyklerykalnej Partii
      ) Postępu RACJA złożył w Sądzie Okręgowym w Warszawie, VII Wydziale Cywilnym i
      ) Rejestrowym (al. Solidarności 127, tel. 0-prefiks-22/620-37-33) ponad 6
      ) tysięcy deklaracji członkowskich wraz z kompletem dokumentów niezbędnych do
      ) rejestracji partii.
      )
      ) Wszystko było wcześniej skrupulatnie przejrzane przez wytrawnego mecenasa
      ) Cellera z Łodzi. Na tym kończy się ślad po naszym wniosku. 6 tysięcy
      ) najbardziej aktywnych z aktywnych Czytelników ?FiM? czeka i traci
      ) cierpliwość. Przed nami wybory samorządowe w październiku. Ludzie palą się do
      ) działania. Ba, oni oczywiście już działają, ale samo powstanie w naszym
      ) klerykalnym kraju partii antyklerykalnej ? z pewnością dodałoby im skrzyd
      ) eł.
      ) Nie ma partii ? nie można zbierać składek na cele statutowe i kampanię
      ) wyborczą. Dzwonią więc do redakcji, przysyłają listy i pytają: co z partią?
      ) kiedy rejestracja? Członkowie RACJI to ludzie czynu, a sama partia nie po to
      ) powstaje, żeby grzać kanapy. Nie będziemy czekać z założonymi rękami. Na
      ) spotkaniu zarządów komitetów wojewódzkich 26 lipca zaproponuję następującą
      ) strategię: jeśli po rozmowie w sądzie, na którą komitet założycielski jest
      ) zaproszony 8.08, nie nastąpi rejestracja w ciągu dwóch tygodni ?
      ) zorganizujemy pikietę pod sądem, Sejmem i chyba jeszcze gdzieś... Oprócz
      ) Kościoła jest bowiem siła, której bardzo zależy na tym, żeby nasza partia nie
      ) zaistniała w wyborach samorządowych. To się nie uda, bo nasi kandydaci ?
      ) zamiast z listy partyjnej ? i tak wystartują z list komitetów obywatelski
      ) ch.
      ) Liczy się jednak fakt, fakt powstania nowej formacji politycznej, mającej na
      ) starcie więcej członków niż Platforma Obywatelska czy PiS ? druga i czwar
      ) ta
      ) siła parlamentarna w kraju! Celowe opóźnianie rejestracji APPR jest sprawą
      ) ewidentną. Kto dokładnie macza w tym swoje brudne paluchy ? wkrótce opisz
      ) emy.
      ) A teraz, póki nas jeszcze do końca szlag nie trafił, rozważmy na zimno całą
      ) sytuację.
      )
      ) Partie polityczne ? zbiorowiska ideowców i karierowiczów, siedliska korup
      ) cji ?
      ) należą do najważniejszych elementów demokracji parlamentarnej. Dla
      ) antyklerykałów, którzy chcą przemienić oblicze tej ziemi, też niestety nie ma
      ) innej drogi. W wielu krajach procedura rejestracji partii jest maksymalnie
      ) uproszczona (Węgry, Rumunia, a nawet Rosja). A w Polsce?
      )
      ) W roku 1990, na fali zachłystywania się wolnością, kontraktowy Sejm przyjął
      ) bardzo liberalną ustawę o partiach politycznych. Zakładała ona przede
      ) wszystkim prowadzenie ewidencji partii. Oznaczało to, że sąd, któremu
      ) powierzono prowadzenie owego rejestru, może wyłącznie przyjąć do wiadomości,
      ) iż grupa ludzi chce działać w partii mającej swoją nazwę, program i władze.
      )
      ) Tak było do roku 1995. Wtedy to odezwał się Trybunał Konstytucyjny pod wodzą
      ) profesora Andrzeja Zolla. Trybunał musiał wykazać, że jest potrzebny, dokonał
      ) więc wykładni ustawy o partiach politycznych. Nałożył na zgłaszających
      ) obowiązek dostarczania statutu, a sądowi nakazał jego uważną lekturę.
      ) Chodziło zwłaszcza o niedopuszczenie do organizowania się grup
      ) antyspołecznych, faszystowskich itp.
      )
      ) W roku 1997 postanowiono jeszcze bardziej ograniczyć swawolę tworzenia
      ) partii, będących już wówczas przykrywką do różnych interesów połączonych z
      ) upodobaniami, np. oglądaniem wideo czy piciem piwa. Lewicowy parlament
      ) ustalił, iż partia nie zostanie zarejestrowana, jeżeli nie znajdzie tysiąca
      ) obywateli, którzy złożą na deklaracjach swoje autografy. Jednak, aby osłodzić
      ) nieco ten ból ? w imię demokracji ? posłowie zobowiązali sąd do nie
      ) zwłocznego
      ) dokonywania wpisu. Nie określono jednak ściśle tego terminu. W przypadku
      ) stowarzyszeń wynosi on maksymalnie 3 miesiące. Zwyczajowo dotyczy to również
      ) partii.
      )
      ) Nasi Czytelnicy, póki co, nie są jeszcze pozbawieni w Katolandzie praw
      ) publicznych, postanowili więc się zrzeszyć, co zresztą zapewnia im
      ) konstytucja. Zebraliśmy deklaracje, zamiast tysiąca ? sześć tysięcy.
      ) Antyklerykalna Partia Postępu RACJA złożyła wszystkie papiery 25 marca 2002
      ) r. Sąd w kwietniu zażądał uzupełnienia naszego wniosku o kilka punktów
      ) (dupereli) ? takie jego prawo. W statutach wielu partii, działających od
      ) lat,
      ) do dziś są takie uchybienia, jakie nam wytknięto na dzień dobry. Sądowi nie
      ) chodzi, przynajmniej oficjalnie, o nazwę: antyklerykalna. Polecenie sądu jest
      ) święte, więc natychmiast je wykonaliśmy. Od maja Sąd Okręgowy w Warszawie
      ) milczał jak zaklęty. W końcu, po setkach naszych telefonów, zaproszono nas
      ) (również telefonicznie!) na ? uwaga! ? ?rozmowę w sprawie wpi
      ) su do
      ) ewidencji?. Tknięci złym przeczuciem, a dokładnie opinią prawnika, zajęli
      ) śmy
      ) się lekturą kodeksu postępowania cywilnego i... nie znaleźliśmy ?rozmowy&
      ) #8221;
      ) jako sposobu podejmowania przez sąd decyzji. Jest wymiana korespondencji,
      ) rozprawa rejestrowa, ale nie ?rozmowa?!
      )
      ) Najciekawsze jest jednak to, że ? jak wynika z informacji, które uzyskali
      ) śmy
      ) w Ministerstwie Sprawiedliwości ? Sąd Rejestrowy dokonywał wpisu do ewide
      ) ncji
      ) partii przeciętnie w ciągu miesiąca i dwudziestu dni od złożenia wniosku.
      )
      ) W przypadku Platformy Obywatelskiej, gdzie o wpis występowały dwa podmioty o
      ) takiej samie nazwie, czas ten uległ rekordowemu wydłużeniu do 90 dni.
      ) Ministerstwu Sprawiedliwości i sędziom (wszystkim!) przypominamy (gdyż chyba
      ) w natłoku spraw zapomnieli), że Polska ratyfikowała europejską konwencję o
      ) ochronie praw człowieka i podstawowych wolności. Przewiduje ona, iż każdy ma
      ) prawo do rozpatrzenia jego sprawy przez sąd w rozsądnym terminie. Jednak do
      ) określenia, co znaczy rozsądny termin, potrzeba jeszcze rozsądnych ludzi. W
      ) Polsce ? jak wynika z analizy orzecznictwa Europejskiego Trybunału Praw
      ) Człowieka ? nagminnie łamie się to prawo, co kosztuje nas, podatników,
      ) niemałe pieniądze, jakie wypłacamy w formie odszkodowań dla poszkodowanych.
      )
      ) Ale do rzeczy. O co chodzi? Chodzi o następną, zorganizowaną, bezczelną akcję
      ) topienia przeciwnika ? w państwie o demokratycznym podobno ustroju. Z nas
      ) zych
      ) ustaleń wynika, że jest to ? jeśli nie wspólna, to z całą pewnością
      ) prowadzona równocześnie akcja Kościoła oraz SLD. Hierarchowie Krk chcą choćby
      ) o kilka miesięcy, choćby do wyjazdu papieża, odwlec swoją wielką porażkę,
      ) czyli fakt powstania we własnym mateczniku tak silnej partii antyklerykalnej.
      ) Papa mógłby tego po prostu nie przeżyć. My to rozumiemy i szanujemy zarówno
      ) zdrowie papieża, jak i wolę siły przewodniej narodu. Ale zakulisowe działania
      ) decydentów SLD to już świństwo na miarę oszukania przez tę proklerykalną
      ) klikę milionów własnych wyborców. Nie jest żadną tajemnicą, iż każdego dnia z
      ) Sojuszu odchodzą dziesiątki jego członków. Wielu najbardziej ideowych
      ) przechodzi do APPR. Ten proces narasta i będzie narastał. Trzeba więc,
      ) korzystając z posiadanej władzy i instrumentów, rzucić przeciwnikowi kłody
      ) pod nogi: utrudnić rejestrację, stworzyć wrażenie, iż to my ? SLD, a
      ) przynajmniej jakaś nasza odnoga, zajmie się klerykalizacją, aborcją itd.
      ) Trzeba też było koniecznie zmienić ordynację wyborczą, aby ?jakaś RACJA?
      ) 8221; nie
      ) zabrała głosów nam, wielkiemu Sojuszowi.
      )
      ) No to, towarzysze, zobaczymy. Mądrzy ludzie już się na was poznali.
      )
      ) JONASZ
      )
      )
      ) A gdzie jest ta demokracja, o ktora walczyli Polacy ??

      O zmianę niechętnych nastawień oręduje męczennik naszego Ruchu
      bohater prawdziwych Polaków - Grzegorz Piotrowski.

      Niezmiernie jestśmy również wdzięczni za niezłomne wspieranie
      naszych idei przez wielki umysł naszego Ruchu, Pana N. (który,
      niestety, musi się wciąż jeszcze ukrywać
      • Gość: Greg Nie badz podlym demagogiem !! IP: *.proxy.aol.com 03.08.02, 21:30
        Mysle, ze szmat typu Piotrowski zadna szanujaca sie partia nie przyjmie. Nie
        jestem czlonkiem Racji ale z oczywistych powodow bronie wszystkich
        demokratycznych ruchow.
        • Gość: Bolek Re: Nie badz podlym demagogiem !! IP: *.acn.waw.pl 03.08.02, 21:32
          Gość portalu: Greg napisał(a):

          > Mysle, ze szmat typu Piotrowski zadna szanujaca sie partia nie przyjmie. Nie
          > jestem czlonkiem Racji ale z oczywistych powodow bronie wszystkich
          > demokratycznych ruchow.


          Będę podłym demagogiem.
          To nie wiesz, że podłość ludzka nie zna granic?
      • Gość: Bolek Re: Mamy Wielkich Orędowników!!!! Numer dwa IP: *.acn.waw.pl 03.08.02, 21:31
        Gość portalu: Bolek napisał(a):

        > Gość portalu: Greg napisał(a):
        >
        > ) WSTYD I HAŃBA TOWARZYSZE, CZYLI -
        > ) Co się odwlecze...
        > ) Ponad cztery miesiące temu komitet założycielski Antyklerykalnej Partii
        > ) Postępu RACJA złożył w Sądzie Okręgowym w Warszawie, VII Wydziale Cywilnym i
        > ) Rejestrowym (al. Solidarności 127, tel. 0-prefiks-22/620-37-33) ponad 6
        > ) tysięcy deklaracji członkowskich wraz z kompletem dokumentów niezbędnych do
        > ) rejestracji partii.
        > )
        > ) Wszystko było wcześniej skrupulatnie przejrzane przez wytrawnego mecenasa
        > ) Cellera z Łodzi. Na tym kończy się ślad po naszym wniosku. 6 tysięcy
        > ) najbardziej aktywnych z aktywnych Czytelników ?FiM? czeka i traci
        > ) cierpliwość. Przed nami wybory samorządowe w październiku. Ludzie palą się do
        >
        > ) działania. Ba, oni oczywiście już działają, ale samo powstanie w naszym
        > ) klerykalnym kraju partii antyklerykalnej ? z pewnością dodałoby im skrzyd
        > ) eł.
        > ) Nie ma partii ? nie można zbierać składek na cele statutowe i kampanię
        > ) wyborczą. Dzwonią więc do redakcji, przysyłają listy i pytają: co z partią?
        > ) kiedy rejestracja? Członkowie RACJI to ludzie czynu, a sama partia nie po to
        > ) powstaje, żeby grzać kanapy. Nie będziemy czekać z założonymi rękami. Na
        > ) spotkaniu zarządów komitetów wojewódzkich 26 lipca zaproponuję następującą
        > ) strategię: jeśli po rozmowie w sądzie, na którą komitet założycielski jest
        > ) zaproszony 8.08, nie nastąpi rejestracja w ciągu dwóch tygodni ?
        > ) zorganizujemy pikietę pod sądem, Sejmem i chyba jeszcze gdzieś... Oprócz
        > ) Kościoła jest bowiem siła, której bardzo zależy na tym, żeby nasza partia nie
        >
        > ) zaistniała w wyborach samorządowych. To się nie uda, bo nasi kandydaci ?
        > ) zamiast z listy partyjnej ? i tak wystartują z list komitetów obywatelski
        > ) ch.
        > ) Liczy się jednak fakt, fakt powstania nowej formacji politycznej, mającej na
        > ) starcie więcej członków niż Platforma Obywatelska czy PiS ? druga i czwar
        > ) ta
        > ) siła parlamentarna w kraju! Celowe opóźnianie rejestracji APPR jest sprawą
        > ) ewidentną. Kto dokładnie macza w tym swoje brudne paluchy ? wkrótce opisz
        > ) emy.
        > ) A teraz, póki nas jeszcze do końca szlag nie trafił, rozważmy na zimno całą
        > ) sytuację.
        > )
        > ) Partie polityczne ? zbiorowiska ideowców i karierowiczów, siedliska korup
        > ) cji ?
        > ) należą do najważniejszych elementów demokracji parlamentarnej. Dla
        > ) antyklerykałów, którzy chcą przemienić oblicze tej ziemi, też niestety nie ma
        >
        > ) innej drogi. W wielu krajach procedura rejestracji partii jest maksymalnie
        > ) uproszczona (Węgry, Rumunia, a nawet Rosja). A w Polsce?
        > )
        > ) W roku 1990, na fali zachłystywania się wolnością, kontraktowy Sejm przyjął
        > ) bardzo liberalną ustawę o partiach politycznych. Zakładała ona przede
        > ) wszystkim prowadzenie ewidencji partii. Oznaczało to, że sąd, któremu
        > ) powierzono prowadzenie owego rejestru, może wyłącznie przyjąć do wiadomości,
        > ) iż grupa ludzi chce działać w partii mającej swoją nazwę, program i władze.
        > )
        > ) Tak było do roku 1995. Wtedy to odezwał się Trybunał Konstytucyjny pod wodzą
        > ) profesora Andrzeja Zolla. Trybunał musiał wykazać, że jest potrzebny, dokonał
        >
        > ) więc wykładni ustawy o partiach politycznych. Nałożył na zgłaszających
        > ) obowiązek dostarczania statutu, a sądowi nakazał jego uważną lekturę.
        > ) Chodziło zwłaszcza o niedopuszczenie do organizowania się grup
        > ) antyspołecznych, faszystowskich itp.
        > )
        > ) W roku 1997 postanowiono jeszcze bardziej ograniczyć swawolę tworzenia
        > ) partii, będących już wówczas przykrywką do różnych interesów połączonych z
        > ) upodobaniami, np. oglądaniem wideo czy piciem piwa. Lewicowy parlament
        > ) ustalił, iż partia nie zostanie zarejestrowana, jeżeli nie znajdzie tysiąca
        > ) obywateli, którzy złożą na deklaracjach swoje autografy. Jednak, aby osłodzić
        >
        > ) nieco ten ból ? w imię demokracji ? posłowie zobowiązali sąd do nie
        > ) zwłocznego
        > ) dokonywania wpisu. Nie określono jednak ściśle tego terminu. W przypadku
        > ) stowarzyszeń wynosi on maksymalnie 3 miesiące. Zwyczajowo dotyczy to również
        > ) partii.
        > )
        > ) Nasi Czytelnicy, póki co, nie są jeszcze pozbawieni w Katolandzie praw
        > ) publicznych, postanowili więc się zrzeszyć, co zresztą zapewnia im
        > ) konstytucja. Zebraliśmy deklaracje, zamiast tysiąca ? sześć tysięcy.
        > ) Antyklerykalna Partia Postępu RACJA złożyła wszystkie papiery 25 marca 2002
        > ) r. Sąd w kwietniu zażądał uzupełnienia naszego wniosku o kilka punktów
        > ) (dupereli) ? takie jego prawo. [......]Z

        > ) No to, towarzysze, zobaczymy. Mądrzy ludzie już się na was poznali.
        > )
        > ) JONASZ
        > )
        > )
        > ) A gdzie jest ta demokracja, o ktora walczyli Polacy ??
        >

        O zmianę niechętnych nastawień oręduje męczennik naszego Ruchu
        bohater prawdziwych Polaków - Grzegorz Piotrowski.


        Niezmiernie jestśmy również wdzięczni za niezłomne wspieranie
        naszych idei przez wielki umysł naszego Ruchu, Pana N. (który,
        niestety, musi się wciąż jeszcze ukrywać pod pseudonimami --
        Palme, ?????, Pipin-2, Lucyfer, Stalinista). Jego działalność
        na wielu forach publicznych to tylko przykład wsparcia, jakie
        nasza inicjatywa pozyskała w kręgach wybitnych myślicieli
        Rzeczypospolitej.

        Z pozdrowieniami,

        Jonasz

        (o którym tylko jego wrogowie uparcie przebakiwują, że został
        usuniety z KK za fin. przekrety i okazywanie nadmiernej czułosci
        dzieciom).
        • Gość: Greg Re: Mamy Wielkich Orędowników!!!! Numer dwa IP: *.proxy.aol.com 03.08.02, 21:36
          Bronisz instytucjo, w ktorej roi sie od ukrywanych pieczolowicie w imie
          Chrystusa zboczencow i ludzi zadnych doczesnych dobr typu wladza i szmal.
          • Gość: Bolek Re: Mamy Wielkich Orędowników!!!! Numer dwa IP: *.acn.waw.pl 03.08.02, 21:51
            Gość portalu: Greg napisał(a):

            > Bronisz instytucjo, w ktorej roi sie od ukrywanych pieczolowicie w imie
            > Chrystusa zboczencow i ludzi zadnych doczesnych dobr typu wladza i szmal.

            Nic nie bronię, jestem za leniwy.

            Ale rzygac mi się chce, kiedy widzę faceta, który nagle doznał
            iluminacji, i nagle zdecydował się robić szmal i formować sobie
            przyczółek władzy poza KK, któremu kiedyś (kiedy jeszcze kombinował
            inaczej) przyrzekał posłuszeństwo.

            Teraz w imię postepowych idei przygarnia mordercę, zatrudnia autorów
            rodem z PZPR i wpłaca demonstracyjnie forsę na parady zboczeńców.
            Oczywiscie, na zasdzie
            • Gość: Greg Re: Mamy Wielkich Orędowników!!!! Numer dwa IP: *.proxy.aol.com 03.08.02, 22:09
              Kiedy czytam niektore tzw. "katolickie " gazety typu ND, wydaje mi sie, ze sa
              to organy PZPR. Podobne klamstwa, podobna demagogia. Do PZPR byc moze nalezal
              nawet twoj ojciec, bo go do tego zmusili w podobny spposob jak teraz KK zmusza
              ludzi do uczestniczenia w roznych ceremoniach religijnych. Nie pokazesz sie -
              jestes wrogiem, jestes Zydem, jestes masonem itd..O mordercach w kregu Racji
              nic nie wiem. Dziwi mnie troche twoje podejscie do czlowieka,
              ktory "wypowiedzial" posluszenstwo KK. Czyzby nie mial on prawa do
              zweryfikowania swojej blednej postawy z przeszlosci. W wieku 19-20 lat kiedy
              wstepuje sie do seminarium jest sie czlowiekiem niedojrzalym psychicznie, bez
              zadnych doswiadczen zyciowych.Jezeli ktos uwaza, ze popelnil blad mlodosci, ma
              prawo wycofac sie z niego. Czyzbys uwazal, ze czlowiek jest niewolnikiem swych
              niedojrzalych czynow popelnionych w mlodosci?
              • Gość: Bolek Re: Mamy Wielkich Orędowników!!!! Numer dwa IP: *.acn.waw.pl 03.08.02, 23:04
                Gość portalu: Greg napisał(a):

                > Kiedy czytam niektore tzw. "katolickie " gazety typu ND, wydaje mi sie, ze sa
                >
                > to organy PZPR. Podobne klamstwa, podobna demagogia.

                Masz przewagę nade mną, bo ja ich nie czytam. Twój problem, jeśli
                chcesz sie nudzić.

                Do PZPR byc moze nalezal
                > nawet twoj ojciec, bo go do tego zmusili w podobny spposob jak teraz KK zmusza
                > ludzi do uczestniczenia w roznych ceremoniach religijnych.

                Wiesz Greg, z innych twoich wątkow myslałem, że masz równo pod sufitem,
                teraz widzę, że sie mylilem. Co tu pieprzysz?

                Mój Ojciec? PZPR? KK? Przymuszanie?

                Człowieku, nawet w najciemniejszych stalinowskich czasach
                uczestnictwo było zawsze kwestią wyboru. Chciałeś mieć lepiej --
                wstepowałeś do PZPR, itd. Później było mnóstwo takich, którzy
                twierdzili, że albo ich przymuszano, albo że byli młodzieńczo
                naiwni. niedawno jeden taki Mieleszko usprawiedliwiał się
                z błedów młodzieńczych w GW.

                Nie pokazesz sie -
                > jestes wrogiem, jestes Zydem, jestes masonem itd..O mordercach w kregu Racji
                > nic nie wiem.

                To szkoda, bo to Fakty i Mity opublikowały wywiad z Piotrowskim
                wybielajacy tego człowieka (?), a potem Jonasz przyjął go do pracy.

                Dziwi mnie troche twoje podejscie do czlowieka,
                > ktory "wypowiedzial" posluszenstwo KK. Czyzby nie mial on prawa do
                > zweryfikowania swojej blednej postawy z przeszlosci. W wieku 19-20 lat
                kiedy > wstepuje sie do seminarium jest sie czlowiekiem niedojrzalym psychicznie, bez > zadnych doswiadczen zyciowych.

                Szkoda, że tego nie wiedzieli mordercy z UB, nauczyciele Piotrowskiego,
                dla których kategorie błędów młodosci, niedojrzałości i braku doświadczeń
                życiowych nie istniały, i bez mrugniecia oka skazywali na karę śmierci czy długoletniego więzienia kilkunastoletnich smarkaczy.

                Dla mnie osobiście sprawa jest jasna: rosną ci wąsy, możesz legalnie
                załozyć rodzine, masz prawo wyborcze, masz obowiązek zabijania innych
                w obronie Ojczyzny - to jesteś człowiek dorosły, i nie skarż sie, że
                jesteś gówniarzem.

                Pojęcia młodość nie mozna rozciągać bez końca.

                Jezeli ktos uwaza, ze popelnil blad mlodosci, ma
                > prawo wycofac sie z niego. Czyzbys uwazal, ze czlowiek jest niewolnikiem swych
                > niedojrzalych czynow popelnionych w mlodosci?

                Nie, nie jest niewolnikiem. Ale niech nie szuka dla takich czynów usprawiedliwień poza samym sobą.

                Jeśli J. popełnił już raz taki błąd jako człowiek dorosły, to jaka jest
                gwarancja, że nie zrobi tego po raz drugi? Tzn. rzuci tę swoją instytucję
                w cholerę, bo zobaczy, że gdzie indziej jest lepsza perspektywa?
    • Gość: art32krk piszta co chceta-i tak jutro wątek zniknie z Forum IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 03.08.02, 21:53
      jak wiele innych dotyczących Racji.(pkt 1, art 3 Zapisów cenzorskich pana
      asystenta kościelnego GW.
      • Gość: Bolek Re: piszta co chceta-i tak jutro wątek zniknie z IP: *.acn.waw.pl 03.08.02, 21:58
        Gość portalu: art32krk napisał(a):

        > jak wiele innych dotyczących Racji.(pkt 1, art 3 Zapisów cenzorskich pana
        > asystenta kościelnego GW.

        I słuszna racja, wont ze śmieciem na Oślą Łamkę!
        • Gość: Greg Re: piszta co chceta-i tak jutro wątek zniknie z IP: *.proxy.aol.com 03.08.02, 22:12
          Tacy jak ty nie zbuduja demokratycznej Polski. Powinno sie ich wyslac do
          gulagow.
          • Gość: Bolek Rymy IP: *.acn.waw.pl 03.08.02, 22:40
            Gość portalu: Greg napisał(a):

            > Tacy jak ty nie zbuduja demokratycznej Polski. Powinno sie ich wyslac do
            > gulagow.


            W ostatnim tygodniu moje ambicje do budowania czegokolwiek
            zredukowały sie prawie do zera. A już zwłaszcza demokracji

            Nadal jednak odczuwam odruch wymiotny po tekstach "Racji".

            Mam nadzieję, że docenisz subtelny rym.

            Cześć
            • Gość: Greg Re: Rymy IP: *.proxy.aol.com 03.08.02, 22:43
              Musze cie zmartwic ale nie docenilem.
    • Gość: Oszołomz RM nie ma wolności dla wrogów wolnośći IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 04.08.02, 20:04
      robienia czegokolwiek w jakikolwiek sposób przez sługi KK poza wszelką
      kontrolą. nie ma demokracji dla tych co nie podporządkują się jedynej
      prawdziwej autokratycznej demokracji. jest tylko jedna PRAWDA i jedna RACJA.
      precz z podróbkami i jakąkolwiek konkurencją. Tak mi dopomóż Ojciec Dyrektor
      • llama Re: nie ma wolności dla wrogów wolnośći 04.08.02, 20:08
        Gość portalu: Oszołomz RM napisał(a):

        jest tylko jedna PRAWDA i jedna RACJA.
        > precz z podróbkami i jakąkolwiek konkurencją. Tak mi dopomóż Ojciec Dyrektor


        Absolutnie zgoda. Chodzi oczywiście o partię RACJA.
        • Gość: Greg Polska to unikak w skali swiatowej IP: *.proxy.aol.com 05.08.02, 01:01
          Nie ma zdaje sie drugiego kraju na swiacie podobnego do Polski, w ktorej KK ma
          wszechmocny wplyw na calosc zycia, w tym na na rzadzaca ekskomune. W Takiej
          sytuacji nie mozna liczyc na swobodne dzialanie ugrupowania ktore sprzeciwia
          sie tym wplywom.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka