Gość: Stary
IP: 203.37.115.*
15.02.01, 04:52
Nowy Dekalog wedlug sw.Adama i sw.Czeslawa
1. PRL nigdy nie istniala.
2. Jesli nawet istniala, to jedynie jako ideal socjalistycznego humanizmu, dobra i piekna, zas zadnych czynow paskudnych nigdy tam nie dokonywano.
3. Jesli nawet ich dokonywano, to czyny takie dokonywaly sie same, zas Polska Zjednoczona Partia Robotnicza nie miala z nimi nic wspolnego. PZPR byla jedynie klubem towarzysko-dyskusyjnym mysli lewicowej. Ogien do tlumow rzeczywiscie czasem w PRL otwierano, ale otwierala go unoszaca sie w powietrzu bron palna, ktorej nikt nie trzymal. Bylo to tajemnicze zjawisko natury, ktorego uczeni PRL nigdy nie wyjasnili do konca.
4. Jesli nawet PZPR miala z paskudnymi czynami cos wspolnego, to byly to godne pozalowania bledy popelnione przez nie wiadomo kogo, pod nie wiadomo czyim wplywem, na nie wiadomo czyje polecenie, natomiast nikt sposrod bylego scislego kierownictwa PZPR osobiscie za nic takiego nie odpowiada.
5. Nikt z bylego scislego kierownictwa PZPR za nic osobiscie nie odpowiada, poniewaz w partii bylo, za jej szczytowego rozkwitu, ponad trzy miliony osob. 3 000 000 to jest liczba magiczna, tak jak 7, 13 albo 666. Magiczna liczba 3 000 000 jest, sama w sobie, niewzruszona podstawa absolutnego immunitetu prawnego i moralnego dla okolo 200 zyjacych do dzis dygnitarzy PZPR, ktorzy w okresie 45 lat "socjalizmu realnego" naprawde mieli cos do powiedzenia w sprawie rzadzenia Polska Rzeczpospolita Ludowa .
6. Jesli nawet ktokolwiek z bylego kierownictwa PZPR osobiscie za cokolwiek odpowiada, to nie sposob juz dzis dojsc kto, bo to przeciez przeszlosc tak zamierzchla (jedenascie lat, jak przed potopem!), ze bez pomocy archeologow nie sposob juz dzis ustalic, co oznaczaly zagadkowe skroty SB, ZSMP, WRON, PRON, ZOMO, ORMO, GUKPPiW i FJN
7. Jezeli nawet mozna by bylo dojsc do tego, kto za co odpowiada, to nie nalezy tego robic, bo w partii bylo przecziez ponad 3 000 000 osob, a wszystkie co do jednej sa wspolodpowiedzialne. A jakze tu zamknac trzy miliony ludzi w wiezieniu? Argument, ze nie ma potrzeby zamykac w wiezieniu trzech milionow, bo wystarczy trzydziestu zyjacych zdrajcow w krawatach, bylych czlonkow Biura Politycznego, to belkot malkontentow; sw. Adam i sw.Czeslaw wiedza lepiej.
8. Sojusz Lewicy Demokratycznej, dawniej Socjaldemokracja Rzeczypospolitej Polskiej, dawniej Polska Zjednoczona Partia Robotnicza nie ma nic, ale to nic wspolnego z PRL. Wytykanie, ze SLD kieruja nadal ci sami ludzie, to belkot malkontentow; sw. Adam i sw.Czeslaw wiedza lepiej.
9. Jesli nawet SLD i PZPR mialy ze soba cokolwiek wspolnego, to bylo dawno i nieprawda. Utrzymywanie jakoby bylo inaczej, to belkot malkontentow; sw. Adam i sw.Czeslaw wiedza lepiej.
10. Wobec czego kierownictwu SLD slusznie sie nalezy rownoprawny z wszystkimi innymi formacjami politycznymi kredyt zaufania, aby moglo obrocic Polske w kraine szczesliwosci. Nieprawda jest jakoby ci sami ludzie juz raz obrocili Polske w perzyne. Kto tak twierdzi, albo udzieleniu lewicy kredytu zaufania ma sie czelnosc sprzeciwiac, ten jest wrog, prawicowy oszolom, czlonek "okreslonych kol antypolskich ", oraz antypatriota; a w kazdym razie tako rzecze kiedys "Trybuna Ludu", a teraz sw.Adam i sw.Czeslaw, ktorzy wiedza lepiej.
Amen.