Dodaj do ulubionych

"WSZYSCY MAMY JEDNAKOWE ŻOŁĄDKI ! "

01.08.05, 12:01
Jednym z ubocznych skutków Sierpnia ’80 jest postępujące rozwarstwienie społeczne.Nożyce pomiędzy nieliczną grupą najbogatszych a stanowiącą około połowy społeczeństwa warstwą najuboższych Polek i Polaków rozwierają się coraz szybciej i nic nie wskazuje na jakiekolwiek próby rzeczywistego powstrzymania tej patologii.Na dobrą sprawę nawet lepsza część zarabiających ,którzy mieszczą się jeszcze w I progu podatkowym nie ma poczucia bezpieczeństwa i uczestnictwa w konsumowaniu owoców coraz lepszego rozwoju gospodarczego.Rządzący establishment skutecznie i bezwzględnie blokuje powstawanie warstwy średniej,która miała być opoką demokracji i lekiem na całe zło kapitalizmu.Ogromna większość Polek i Polaków boi się dnia jutrzejszego,gdyż w naszym społeczeństwie nie ma realnych zabezpieczeń przed niespodziewanym pozbawieniem pracy.Z owoców wzrostu gospodarczego korzystają przede wszystkim właściciele największych korporacji oraz pomniejszych firm.Siłą rzeczy jest to wąska grupa .Jej liczebność wyklucza nakręcenie popytu wewnętrznego do tego stopnia,aby realnie spadło bezrobocie i nastąpił odczuwalny społecznie wzrost płacy realnej.O majętnośc tej grupy solidarnie dbały wszystkie rządy III RP,a szczególnie rząd Millera i Belki.Udziałem większości Polek i Polaków jest codzienna walka o utrzymanie się na jakim takim poziomie,który nie ma nic wspólnego z „życiem godnym i uczciwym”.Nie ma jednak jakiejkolwiek organizacji,która stanęłaby na czele społecznego protestu i wymusiłaby rzeczywistą zmianę polityki gospodarczej w III RP. .Post”Solidarność” jest przede wszystkim grupą aparatczyków , którzy zabezpieczyli sobie i swoim rodzinom dostatnie życie.O OPZZ nie ma sensu w ogóle pisać.Partie polityczne dbają w zasadzie tylko o byt swoich działaczy.Sądzę ,że taka sytuacja utrzyma się długo,gdyż nie widzę realnej siły dążącej do zmiany tej sytuacji.Tyle pozostało z poczucia solidarności ,które 25 lat temu opętało prawie 10 milionów Polek i Polaków.
Obserwuj wątek
    • imagistyk Re: "WSZYSCY MAMY JEDNAKOWE ŻOŁĄDKI ! " 06.08.05, 14:25
      Kilka miesięcy temu NIE opisało jak firma złomiarska przy pomocy warszawskiej Straży Miejskiej i policji okradła lumpów-zbieraczy złomu.W ten sposób słynne : "Spieprzaj dziadu ! " nabrało realnego kształtu.Jak śpiewał Jacek Kleyff : "Każdy się pociesza,że ten dziad, to jeszcze nie on ! "
    • asienka32 "WSZYSCY MAMY JEDNAKOWE RECE DO PRACY " 06.08.05, 14:29
      co zlego jest w rozwarstwieniu spoleczym?
      Wazne w panstwie jest to, zeby obywatel chcacy uczciwie i solidnie pracowac
      mogl z tej pracy godnie utrzymac rodzine. Godnie, nie znaczy od razu w luksusie.

      Polska mentalnosc czyli niewazne, ze moje dzieci biegaja glodne,
      niesprawiedliwe jest to ze sasiad ma mercedesa. Trzeba mu zabrac mercedesa i
      niech jego bachory tez nie jedza. Wtedy bedzie "spolecznie sprawiedliwie"
      • imagistyk Re: "WSZYSCY MAMY JEDNAKOWE RECE DO PRACY " 06.08.05, 15:47
        Nie zrozumieliśmy się.Nie chodzi mi o urawniłowkę.Paradoksem jest ,że wspomniane hasło uległo zapomnieniu,gdy tylko PostSolidarność doszła do władzy.Rozwarstwienie jest stanem naturalnym.Kwestią sporną jest jego skala.Obecny stan jest grożny dla spokoju społecznego i przede wszystkim uniemożliwia szybszy rozwój Polski.A tylko to jest jedynym wyjściem dla nas.Bogactwo nielicznych przy morzu biednych jest złem dla Polski i Polaków.
        • sawa.com I o to chodzi w tych wyborach 06.08.05, 19:52
          żeby to zmienić. Warstwa bogaczy jest cienka.(Ich) Bogactwo często było
          zdobywane na krętych ścieżkach do salonów władzy. Większość Polaków z całej
          transformacji ma jedno jedyne bogactwo "jeden głos" w wolnych wyborach. Ale to
          jest jak złota akcja. We wrześniu i w październiku zainwestuje ją każdy z nas,
          albo i nie (nie pójdzie wybierać). Żołądki - napisał założyciel wątku - mamy
          takie same.
          Ja jednak myślę, że ważniejsze jest czy mamy olej w głowie. I czy potrafimy
          dobrze zainwestować?
          Czy wśród tych plew pokrapianych cekinami różnych trubadurów i lepperów,
          będziemy w stanie wyłusać ludzi mądrych i uczciwych.
          A nie tych co to z szyderczym uśmiechem obiecują nam gruszki na wierzbie.
          Sądzę jednak, że będzie lepiej.
          • imagistyk Re: I o to chodzi w tych wyborach 06.08.05, 21:59
            Nie obraż się ,ale nie podzielam Twojego optymizmu.PO otwarcie przedstawia się jako głos bogatych,PiS ma swoich oligarchów,a SLD to przecież także przede wszystkim partia tych co mają ,a nie tych co świecą pustymi kieszeniami.Nie ma żadnej partii rzeczywiście pragnącej zmniejszyć kontrasty w Polsce.
            • sawa.com Re: I o to chodzi w tych wyborach 06.08.05, 22:31
              imagistyk napisał:

              > Nie obraż się ,ale nie podzielam Twojego optymizmu.PO otwarcie przedstawia
              się
              > jako głos bogatych,PiS ma swoich oligarchów,a SLD to przecież także przede
              wszy
              > stkim partia tych co mają ,a nie tych co świecą pustymi kieszeniami.Nie ma
              żadn
              > ej partii rzeczywiście pragnącej zmniejszyć kontrasty w Polsce.

              Coś tak przeczuwam, że chcesz mnie przekonać do demokratów.pl

              Ale może nie.

              Jestem umiarkowaną optymistką. Właśnie zaczęłam czytać Nową książkę J.
              Staniszkis Szansa Polski. Jestem przy ciekawej krytyce Balcerowicza.
              A w tych wyborach?
              W tych wyborach powinniśmy się trochę przyłożyć i nie dawać głosu w ciemno. W
              każdym bądź razie nie powinniśmy głosować na pierwszego na liście tylko
              dlatego, że jest pierwszy.
              Jeżeli taki np.Schetyna z PO ma "coś za uszami", jak piszą tu na forum
              powołując się newsweek (nie czytałam tego artykułu), to jeśli ów Schetyna nie
              wytłumaczy się sensownie, to trzeba głosować na kogoś z dalszych miejsc na
              liście.
              I też nie w ciemno.
              Oczywiście jest to tylko przykład.
              Ten sposób dotyczy każdej innej partii.
              Ale jeśli nawet nie chce nam się takiego wysiłku wykonać.
              Zbadać komu dajemy władzę nad sobą. To nie narzekajmy.

              Żal może mieć tylko ta mniejszość, która głosowała rozsądnie.
        • kropekuk Wlk.Brytania swoje rozwarstwienie uznala za groen" 06.08.05, 22:19

          • kropekuk Wlk.Brytania swoje rozwarstwienie uznala za grozne 06.08.05, 22:27
            dla spokoju spolecznego, takze w skali geograficznej (dostatnie poludnie, uboga
            polnoc)i rzad zaczal podejmowac odpowiednie kroki. A preciez to rozwarstwienie
            nie pojawilo sie w ciagu ostatnich 15 lat, ale pracowaly na nie cale pokolenia.
            A po drugie: brytyjskie nozyce dochodowe, choc jedne z najwiekszych w "starej"
            Unii, sa KILKAKROC MNIEJ rozwarte, nizli nozyce dochodowe w waszej bananowej
            III Reich. Az sie dziwie, ze jeszcze nie ma w Polsce...rewolucji glodnych
            zoladkow :)))))))
            • dupekzoledny Re: Wlk.Brytania swoje rozwarstwienie uznala za g 06.08.05, 22:39
              ale chyba już niezadługo będzie.
              jakiekolwiek wybory nie mają sensu-bo nic nie zmienią. zmienić moze tylko ulica-
              vide ostatnie wzystepy górników.ale ulica zmieni tez nie na lepsze.
            • sawa.com Re: Wlk.Brytania swoje rozwarstwienie uznala za g 06.08.05, 22:48
              kropekuk napisał:

              Az sie dziwie, ze jeszcze nie ma w Polsce...rewolucji glodnych
              > zoladkow :)))))))

              To chyba cud. Bo rzeczywiście nożyce są rozwarte okrutnie.
              Ale "głodnych żołądków nie ma. POlska to piękny i żyzny kraj.

              Nasz "bananowy III Reich" wygląda mniejwięcej tak. Jest Oligarchia a'la kluby
              koneserów whisky i cygar. Dochody (bajońskie) są rozliczane na kajmanach i
              różnych egzotycznych rajach podatkowych.
              I biedacy którzy w normalnym kapitaliźmie zostaliby klasą średnią. A nie
              zostali bo "bananowy III Reich" preferował kapitalizm polityczny. I patrzył
              tylko swoich kieszeni.

              Przepraszam, ale już nie chce mi się dalej tego opisywać. To jest nudne.
    • andrzej105 Re: "WSZYSCY MAMY JEDNAKOWE ŻOŁĄDKI ! " 06.08.05, 22:40
      w szwecji różnica w zarobkach przysłowiowej sprzątaczki czy też pielęgniarki a
      prezesem średniej wielkości firmy wynosi jak 1 : 3-5

      w polsce ten stosunek wynosi jak 1 : 30-50 a w porywach jak 1 : 300-500 (vide:
      orlen ,tvp )
      istna górna volta
      • karbat Re: "WSZYSCY MAMY JEDNAKOWE ŻOŁĄDKI ! " 06.08.05, 23:06
        W/w zjawisko bylo bardzo latwe do przewidenia .Kapital sie liczyl z
        maluczkimi . Po upadku CCCP brak przeciwwagi.
        No i chlopaki sobie pozwalaja ,im mozna teraz naskoczyc ,najwyzej zbija
        maluczkich okrutnie. :(. Spokoj spoleczny ? jest dzis wiele tanszy niz kiedys.
        • sawa.com Ojcem chrzestnym kapitalizmu politycznego jest 06.08.05, 23:19
          Kwaśniewski.
          Największym osiągnięciem jego prezydentury dwukadencyjnej jest to, że tak łatwo
          udało mu się omamić ludzi.
          I to nie tylko prostaczków ale salon warszawski. Dziennikarzy. No tak, przede
          wszystkim dziennikarzy.
          Feministki, dla których nic nie zrobił, ale które do dziś tego nie zauważyły.
          I wielu wielu, wydawałoby się światłych ludzi.
          Jedynie oligarchów nie zawiódł.
          Ale czy zauważyliście, że europejskie salony, mimo, że Jolanda zapraszała na
          obiad do pałacu prezydenckiego przy Krakowskim Przedmieściu monarchinie i
          prezydentowe mocarstw światowych (Clintonowa) nie dały sobie zamydlić oczu.
          To tylko Polacy dali sobie wmówić różne "duby smalone"
          • sam_sob Re: Ojcem chrzestnym kapitalizmu politycznego jes 07.08.05, 07:22
            sawa.com napisała:

            > Kwaśniewski.
            > Największym osiągnięciem jego prezydentury dwukadencyjnej jest to, że
            > tak łatwo udało mu się omamić ludzi.

            Nie z wszystkimi było łatwo. Nad profesorem Nałęczem trzeba było trochę
            popracować, no i trochę to kosztowało.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka