Dodaj do ulubionych

Gdyby córka Carexa chciała,to by sobie inwestowała

03.08.05, 23:54
Prawo polskie nie zabrania nabywnia akcji obywatelom USA. Podejrzewam, że
Cimoszewiczówna ma obywatelstwo polskie, co tym bardziej upoważniałoby ją do
nabycia akcji na swoje nazwisko. Prawda jest gorzka dla kandydata. Kupił
akcje za pieniądze zdobyte nielegalnie i próbuje odwracać kota ogonem.
Obserwuj wątek
    • wartburg4 Re: Gdyby córka Carexa chciała,to by sobie inwest 03.08.05, 23:57
      Masz absolutną rację. Dlaczego córunia zwracała się z prośbą o pośrednictwo do
      tatusia, na to nie ma logicznego wytłumaczenia, ergo krętactwa Ciposzenki są
      ewidentne.
      • douglasmclloyd Re: Gdyby córka Carexa chciała,to by sobie inwest 04.08.05, 01:06
        wartburg4 napisał:

        > Masz absolutną rację. Dlaczego córunia zwracała się z prośbą o pośrednictwo
        do
        >
        > tatusia

        Kasa w walizce nie dawala jej spokoju.

        >, na to nie ma logicznego wytłumaczenia, ergo krętactwa Ciposzenki są
        > ewidentne.
        • olewin Re: Gdyby córka Carexa chciała,to by sobie inwest 04.08.05, 01:23
          a propos przypisu:

          >> "Cimoszewicz przyznał, że oczywiście wywodzi się ze środowiska SLD, tworzył
          >> tę partię...liczę na to, że zostanie to zrozumiane i zaakceptowane -
          >> powiedział."

          Bezpartyjność i fachowość jest cechą zawsze akceptowaną wśród wyborców .. nawet
          jesli dotyczy partyjnego kandydata lewicy
    • snajper55 Re: Gdyby córka Carexa chciała,to by sobie inwest 04.08.05, 01:01
      ubekkubek napisał:

      > Prawda jest gorzka dla kandydata. Kupił
      > akcje za pieniądze zdobyte nielegalnie i próbuje odwracać kota ogonem.

      Masz jakies dowody ? Bo komisja nie ma żadnych.

      S.
      • douglasmclloyd Re: Gdyby córka Carexa chciała,to by sobie inwest 04.08.05, 01:04
        snajper55 napisał:

        > ubekkubek napisał:
        >
        > > Prawda jest gorzka dla kandydata. Kupił
        > > akcje za pieniądze zdobyte nielegalnie i próbuje odwracać kota ogonem.

        > Masz jakies dowody ? Bo komisja nie ma żadnych.

        I dlatego zawiadomila prokurature.
        • snajper55 Re: Gdyby córka Carexa chciała,to by sobie inwest 04.08.05, 01:12
          douglasmclloyd napisał:

          > I dlatego zawiadomila prokurature.

          Owszem, ale o nieprawdziwym, zdaniem komisji, oświadczeniu majątkowym, a nie o
          jakichś mitycznych nielegalnych pieniądzach.

          S.
          • douglasmclloyd Re: Gdyby córka Carexa chciała,to by sobie inwest 04.08.05, 01:15
            snajper55 napisał:

            > douglasmclloyd napisał:
            >
            > > I dlatego zawiadomila prokurature.
            >
            > Owszem, ale o nieprawdziwym, zdaniem komisji, oświadczeniu majątkowym, a nie
            o
            > jakichś mitycznych nielegalnych pieniądzach.

            Oswiadczenie majatkowe dotyczy pewnie workow z kartoflami.
            • snajper55 Re: Gdyby córka Carexa chciała,to by sobie inwest 04.08.05, 02:13
              douglasmclloyd napisał:

              > Oswiadczenie majatkowe dotyczy pewnie workow z kartoflami.

              Nie worków z kartoflami, tylko akcji jego córki. Czy samochód zięcia też
              powinien wpisać ?

              S.
              • douglasmclloyd Re: Gdyby córka Carexa chciała,to by sobie inwest 04.08.05, 03:27
                snajper55 napisał:

                > douglasmclloyd napisał:
                >
                > > Oswiadczenie majatkowe dotyczy pewnie workow z kartoflami.

                > Nie worków z kartoflami, tylko akcji jego córki. Czy samochód zięcia też
                > powinien wpisać ?

                W chooja grasz, czy o droge pytasz? Akcje byly jego.
                • t324911 Re: Gdyby córka Carexa chciała,to by sobie inwest 04.08.05, 03:34
                  Swieta prawda . Kupil je na siebie , pozyczki nie zarejestrowal . Sprzedal je
                  jako swoje i na dodatek jako czlonek rzadu dysponowal niedostepnymi dla innych
                  obywateli wiadomosciami o przyszlosci firmy . calkiem niezle jak na kandydata
                  na prezydenta .
                  • backspace2 Re: Gdyby córka Carexa chciała,to by sobie inwest 04.08.05, 09:34
                    oprócz pożyczki jest jeszcze całe mnóstwo rozwiązań prawnych w kodeksie
                    cywilnym umożliwiających taką transakcję np pełnomocnictwo. mam wrażenie, że
                    komisja śledcza i przeciwnicy Cimoszewicza mówią wciąż o pożyczce, bo tylko
                    najprostszą umowę z k.c. są w stanie zrozumieć.
                    • douglasmclloyd Re: Gdyby córka Carexa chciała,to by sobie inwest 04.08.05, 15:15
                      backspace2 napisał:

                      > oprócz pożyczki jest jeszcze całe mnóstwo rozwiązań prawnych w kodeksie
                      > cywilnym umożliwiających taką transakcję np pełnomocnictwo. mam wrażenie, że
                      > komisja śledcza i przeciwnicy Cimoszewicza mówią wciąż o pożyczce, bo tylko
                      > najprostszą umowę z k.c. są w stanie zrozumieć.

                      Jakie pelnomocnictwo? Cimoszewicz kupil akcje na siebie, baranie.
                      • snajper55 Re: Gdyby córka Carexa chciała,to by sobie inwest 04.08.05, 16:42
                        douglasmclloyd napisał:

                        > Jakie pelnomocnictwo? Cimoszewicz kupil akcje na siebie, baranie.

                        Na swoje nazwisko w imeniu córki. Radzę kc poczytać, kózko.

                        S.
                        • douglasmclloyd Re: Gdyby córka Carexa chciała,to by sobie inwest 04.08.05, 17:04
                          > Na swoje nazwisko w imeniu córki. Radzę kc poczytać, kózko.

                          Dobre sobie, Cimoszewicz otworzyl sobie konto, a corka udzielila mu
                          pelnomocnictwa do przeprowadzania operacji. Pelnomocnik moze kupowac lub
                          sprzedawac w imieniu wlasciciela konta nie odwrotnie. Jesli kupilby w imieniu
                          corki, to nie musialby sie przed nikim tlumaczyc, ani wpisywac zadnych akcji do
                          deklaracji majatkowej.
                          • snajper55 Re: Gdyby córka Carexa chciała,to by sobie inwest 04.08.05, 18:28
                            douglasmclloyd napisał:

                            > Dobre sobie, Cimoszewicz otworzyl sobie konto, a corka udzielila mu
                            > pelnomocnictwa do przeprowadzania operacji. Pelnomocnik moze kupowac lub
                            > sprzedawac w imieniu wlasciciela konta nie odwrotnie.

                            Ależ on właśnie kupował na swoje nazwisko w imieniu córki.

                            > Jesli kupilby w imieniu corki, to nie musialby sie przed nikim tlumaczyc,

                            Ha, ha, ha. Toż właśnie tak kupił.

                            > ani wpisywac zadnych akcji do deklaracji majatkowej.

                            Wpisał do deklaracji, aby się go nie czepiali, że nie wpisał, a akcje sa na
                            jego koncie. W deklaracji wyraźnie zaznaczył, że to nie są jego akcje.

                            S.
                            • douglasmclloyd Re: Gdyby córka Carexa chciała,to by sobie inwest 04.08.05, 18:50
                              snajper55 napisał:

                              > douglasmclloyd napisał:
                              >
                              > > Dobre sobie, Cimoszewicz otworzyl sobie konto, a corka udzielila mu
                              > > pelnomocnictwa do przeprowadzania operacji. Pelnomocnik moze kupowac lub
                              > > sprzedawac w imieniu wlasciciela konta nie odwrotnie.
                              >
                              > Ależ on właśnie kupował na swoje nazwisko w imieniu córki.
                              >
                              > > Jesli kupilby w imieniu corki, to nie musialby sie przed nikim tlumaczyc,
                              >
                              > Ha, ha, ha. Toż właśnie tak kupił.

                              To poco sie tlumaczy, ze czegos tam zapomnial, ze pomylil daty, skoro akcje nie
                              sa jego?

                              > > ani wpisywac zadnych akcji do deklaracji majatkowej.

                              > Wpisał do deklaracji,

                              Powinien byl nie wpisywac. Doktor prawa powinien wiedziec co robi.

                              > aby się go nie czepiali, że nie wpisał

                              Jak mogl wpisac, skoro akcje nie sa jego?

                              >, a akcje sa na
                              > jego koncie. W deklaracji wyraźnie zaznaczył, że to nie są jego akcje.

                              Moim skromnym zdaniem, jesli cos jest na jego koncie, to jest jego. W czary nie
                              wierze.
                              • snajper55 Re: Gdyby córka Carexa chciała,to by sobie inwest 05.08.05, 00:14
                                douglasmclloyd napisał:

                                > To poco sie tlumaczy, ze czegos tam zapomnial, ze pomylil daty, skoro akcje
                                > nie sa jego?

                                Sa na jego koncie, więc powinien je wpisać. Tak jak je wpisał w oświadczeniu z
                                października 2001.

                                > Powinien byl nie wpisywac. Doktor prawa powinien wiedziec co robi.

                                Nie wpisał i się go czepneli.

                                > Moim skromnym zdaniem, jesli cos jest na jego koncie, to jest jego. W czary
                                > nie wierze.

                                Jeśli ktoś wpłaci mi na konto pieniądze, abym mu za nie kupił na przykład
                                cement, to to są moje pieniądze, czy jego ? Czy on mi je pożyczył i mogę sobie
                                za nie kupić aparat fotograficzny a kasę mu oddać później ? A może mi je
                                podarował i mogę je na wyjazd zagraniczny wydać ? ;)

                                S.
                                • douglasmclloyd Re: Gdyby córka Carexa chciała,to by sobie inwest 05.08.05, 06:47
                                  snajper55 napisał:

                                  > douglasmclloyd napisał:
                                  >
                                  > > To poco sie tlumaczy, ze czegos tam zapomnial, ze pomylil daty, skoro akc
                                  > je
                                  > > nie sa jego?
                                  >
                                  > Sa na jego koncie, więc powinien je wpisać. Tak jak je wpisał w oświadczeniu z
                                  > października 2001.
                                  >
                                  > > Powinien byl nie wpisywac. Doktor prawa powinien wiedziec co robi.
                                  >
                                  > Nie wpisał i się go czepneli.
                                  >
                                  > > Moim skromnym zdaniem, jesli cos jest na jego koncie, to jest jego. W cza
                                  > ry
                                  > > nie wierze.
                                  >
                                  > Jeśli ktoś wpłaci mi na konto pieniądze, abym mu za nie kupił na przykład
                                  > cement, to to są moje pieniądze, czy jego?

                                  Niech ten ktos idzie do banku i sprobuje sobie kase wyplacic to sie dowie.

                                  > Czy on mi je pożyczył i mogę sobie
                                  > za nie kupić aparat fotograficzny a kasę mu oddać później ? A może mi je
                                  > podarował i mogę je na wyjazd zagraniczny wydać ? ;)
                                  • snajper55 Re: Gdyby córka Carexa chciała,to by sobie inwest 05.08.05, 07:44
                                    douglasmclloyd napisał:

                                    > Niech ten ktos idzie do banku i sprobuje sobie kase wyplacic to sie dowie.

                                    Nie ma dowodu,że jest właścicielem, więc nie wypłaci, ale tym właścicielem jest.

                                    S.
                                    • incognitto Re: Gdyby córka Carexa chciała,to by sobie inwest 05.08.05, 15:32
                                      snajper55 napisał:

                                      > douglasmclloyd napisał:
                                      >
                                      > > Niech ten ktos idzie do banku i sprobuje sobie kase wyplacic to sie dowie
                                      > .
                                      >
                                      > Nie ma dowodu,że jest właścicielem, więc nie wypłaci, ale tym właścicielem
                                      jest

                                      o matko kochana chyba pękne ze smiechu:))

                                      skoro nie ma dowodu, ze jest włascicielem, to znaczy, że NIM NIE JEST,
                                      dla banku zznaczy się
                                      skoro nie ma dowodu, ze te akcje sa córki, to znaczy , ża są ojca:)
                                      czy mamy dac wiarę na tzw 'gębę' w tak powaznej sprawie??:)
                                    • douglasmclloyd Re: Gdyby córka Carexa chciała,to by sobie inwest 05.08.05, 15:35
                                      snajper55 napisał:

                                      > douglasmclloyd napisał:
                                      >
                                      > > Niech ten ktos idzie do banku i sprobuje sobie kase wyplacic to sie dowie
                                      > .
                                      >
                                      > Nie ma dowodu,że jest właścicielem, więc nie wypłaci, ale tym właścicielem
                                      jest.

                                      Otoz nie jest.

                                      P.S.
                                      Obejrzyj sobie komedie Machulskiego. Jest tam taka scena, jak facet przyszedl
                                      do banku wyplacic swoje pieniadze. Swoje wlasne, nikomu nie pozyczane, tyle
                                      tylko, ze wplacane na inne nazwisko.
                • snajper55 Re: Gdyby córka Carexa chciała,to by sobie inwest 04.08.05, 16:41
                  douglasmclloyd napisał:

                  > W chooja grasz, czy o droge pytasz? Akcje byly jego.

                  Akcje kupione na zlecenie jego córki za pieniądze jego córki są akcjami jego
                  córki.

                  S.
                  • douglasmclloyd Re: Gdyby córka Carexa chciała,to by sobie inwest 04.08.05, 17:05
                    snajper55 napisał:

                    > douglasmclloyd napisał:
                    >
                    > > W chooja grasz, czy o droge pytasz? Akcje byly jego.
                    >
                    > Akcje kupione na zlecenie jego córki za pieniądze jego córki są akcjami jego
                    > córki.

                    Tylko konto jest tatusia.
                    • snajper55 Re: Gdyby córka Carexa chciała,to by sobie inwest 04.08.05, 18:29
                      douglasmclloyd napisał:

                      > Tylko konto jest tatusia.

                      Zgadza się. Konto tatusia a akcje córki. W moim mieszkaniu są na przykład
                      rzeczy mojej siostry.

                      S.
                      • douglasmclloyd Re: Gdyby córka Carexa chciała,to by sobie inwest 04.08.05, 18:52
                        snajper55 napisał:

                        > douglasmclloyd napisał:
                        >
                        > > Tylko konto jest tatusia.

                        > Zgadza się. Konto tatusia a akcje córki. W moim mieszkaniu są na przykład
                        > rzeczy mojej siostry.

                        Kogo to obchodzi? Konto to nie prywatne mieszkanie. Akcje na koncie
                        Cimoszewicza sa wlasnoscia Cimoszewicza.
                        • snajper55 Re: Gdyby córka Carexa chciała,to by sobie inwest 05.08.05, 00:17
                          douglasmclloyd napisał:

                          > snajper55 napisał:

                          > > Zgadza się. Konto tatusia a akcje córki. W moim mieszkaniu są na przykład
                          > > rzeczy mojej siostry.
                          >
                          > Kogo to obchodzi? Konto to nie prywatne mieszkanie. Akcje na koncie
                          > Cimoszewicza sa wlasnoscia Cimoszewicza.

                          Jak to kogo ? Mnie i moją siostrę, bo to sprawa między nami. Mieszkanie jest
                          spółdzielcze, a więc jest mniej moje niż moje konto w banku. Konto w banku czy
                          skrytka w banku to tylko pudełko. Co w nim przechowuję to moja sprawa i wcale
                          nie muszą to być moje rzeczy czy pieniądze. Takiego warunku w umowie o
                          prowadzenie konta nie ma.

                          S.
                          • douglasmclloyd Re: Gdyby córka Carexa chciała,to by sobie inwest 05.08.05, 06:51
                            snajper55 napisał:

                            > douglasmclloyd napisał:
                            >
                            > > snajper55 napisał:
                            >
                            > > > Zgadza się. Konto tatusia a akcje córki. W moim mieszkaniu są na pr
                            > zykład
                            > > > rzeczy mojej siostry.
                            > >
                            > > Kogo to obchodzi? Konto to nie prywatne mieszkanie. Akcje na koncie
                            > > Cimoszewicza sa wlasnoscia Cimoszewicza.
                            >
                            > Jak to kogo ? Mnie i moją siostrę, bo to sprawa między nami. Mieszkanie jest
                            > spółdzielcze, a więc jest mniej moje niż moje konto w banku. Konto w banku czy
                            > skrytka w banku to tylko pudełko. Co w nim przechowuję to moja sprawa i wcale
                            > nie muszą to być moje rzeczy czy pieniądze. Takiego warunku w umowie o
                            > prowadzenie konta nie ma.

                            Tak jak pisalem wyzej. Wplacic pozyczona kase mozesz, tylko niech pozyczajacy
                            sprobuje ja sobie z banku wziac sam. Wtedy okaze sie kto jest wlascicielem.
                            • snajper55 Re: Gdyby córka Carexa chciała,to by sobie inwest 05.08.05, 07:45
                              douglasmclloyd napisał:

                              > Tak jak pisalem wyzej. Wplacic pozyczona kase mozesz, tylko niech pozyczajacy
                              > sprobuje ja sobie z banku wziac sam. Wtedy okaze sie kto jest wlascicielem.

                              Niw wypłaci, ponieważ nie będzie mógł bankowi udowodnić tego, ze jest
                              właścicielem, co nie znazcy, że nim nie jest.

                              S.
                          • incognitto Re: Gdyby córka Carexa chciała,to by sobie inwest 05.08.05, 15:37
                            snajper55 napisał:
                            >
                            > Jak to kogo ? Mnie i moją siostrę, bo to sprawa między nami. Mieszkanie jest
                            > spółdzielcze, a więc jest mniej moje niż moje konto w banku. Konto w banku
                            czy
                            > skrytka w banku to tylko pudełko. Co w nim przechowuję to moja sprawa i wcale
                            > nie muszą to być moje rzeczy czy pieniądze. Takiego warunku w umowie o
                            > prowadzenie konta nie ma.


                            a gdyby w walizce siostry była bomba i by wybuchla, to powiesz, że za szkody
                            nie odpowiadasz, bo bomba była wlasnością siostry???
                  • michal00 Re: Gdyby córka Carexa chciała,to by sobie inwest 04.08.05, 17:33
                    Akcje kupione na zlecenie jego córki za pieniądze jego córki są akcjami jego
                    > córki.
                    >

                    Nie. W sensie prawnym sa wlasnoscia ojca. On jest ich wylacznym dysponentem.
                    • snajper55 Re: Gdyby córka Carexa chciała,to by sobie inwest 04.08.05, 18:30
                      michal00 napisał:

                      > Nie. W sensie prawnym sa wlasnoscia ojca. On jest ich wylacznym dysponentem.

                      Dysponent to nie właściciel. On jest TYLKO ich dysponentem.

                      S.
                      • douglasmclloyd Re: Gdyby córka Carexa chciała,to by sobie inwest 04.08.05, 18:57
                        snajper55 napisał:

                        > michal00 napisał:
                        >
                        > > Nie. W sensie prawnym sa wlasnoscia ojca. On jest ich wylacznym dysponent
                        > em.
                        >
                        > Dysponent to nie właściciel. On jest TYLKO ich dysponentem.

                        Cimoszewicz jest i wlascicielem, i dysponentem. Jego corka byc moze jest
                        pelnomocnikiem, czyli moglaby dokonywac transakcji w imieniu ojca. Nie
                        odwrotnie.
                        • snajper55 Re: Gdyby córka Carexa chciała,to by sobie inwest 05.08.05, 00:19
                          douglasmclloyd napisał:

                          > Cimoszewicz jest i wlascicielem, i dysponentem.

                          Konta - tak.

                          > Jego corka byc moze jest
                          > pelnomocnikiem, czyli moglaby dokonywac transakcji w imieniu ojca. Nie
                          > odwrotnie.

                          Ojciec może dokonywać transakcji w imieniu córki za pomocą pieniędzy, które w
                          tym celu od niej dostał.

                          S.
                          • douglasmclloyd Re: Gdyby córka Carexa chciała,to by sobie inwest 05.08.05, 06:53
                            snajper55 napisał:

                            > douglasmclloyd napisał:
                            >
                            > > Cimoszewicz jest i wlascicielem, i dysponentem.
                            >
                            > Konta - tak.
                            >
                            > > Jego corka byc moze jest
                            > > pelnomocnikiem, czyli moglaby dokonywac transakcji w imieniu ojca. Nie
                            > > odwrotnie.

                            > Ojciec może dokonywać transakcji w imieniu córki za pomocą pieniędzy, które w
                            > tym celu od niej dostał.

                            Oczywiscie, jesli tylko coreczka ma konto, a jesli konto ma tatus, to tatus
                            kupuje dla siebie.
                            • snajper55 Re: Gdyby córka Carexa chciała,to by sobie inwest 05.08.05, 07:47
                              douglasmclloyd napisał:

                              > Oczywiscie, jesli tylko coreczka ma konto, a jesli konto ma tatus, to tatus
                              > kupuje dla siebie.

                              To czyje jest konto nie decyduje o tym, czyje są akcje. Tak jak to czyje jest
                              mieszkanie nie decyduje o tym, czyje w nim są rzeczy. W moim są na przykład
                              rzeczy mojej siostry.

                              S.
    • olewin Re: Gdyby córka Carexa chciała,to by sobie inwest 04.08.05, 01:19
      A ja myślę że ona nie chciała płacić podatku w USA .. akcjami Orlenu handluje
      się na rynku międzynarodowym .. Dlatego tatuś aby córeczka broń Boże nie
      złamała prawa w USA przekręcił prawo kraju którego prezydentem zamierza
      zostać ..


      Żałosne ..
      • douglasmclloyd Re: Gdyby córka Carexa chciała,to by sobie inwest 04.08.05, 01:25
        olewin napisał:

        > A ja myślę że ona nie chciała płacić podatku w USA .. akcjami Orlenu handluje
        > się na rynku międzynarodowym .. Dlatego tatuś aby córeczka broń Boże nie
        > złamała prawa w USA przekręcił prawo kraju którego prezydentem zamierza
        > zostać ..

        Polska to dziwny kraj. Jeden kandydat na prezydenta z dzungli peruwianskiej,
        drugi z puszczy bialowieskiej.


        > Żałosne ..
        • snajper55 Re: Gdyby córka Carexa chciała,to by sobie inwest 04.08.05, 02:16
          douglasmclloyd napisał:

          > Polska to dziwny kraj. Jeden kandydat na prezydenta z dzungli peruwianskiej,
          > drugi z puszczy bialowieskiej.

          A reszta z dżungli warszawskiej. Najbardziej cywilizowana to chyba ta
          peruwiańska. ;)

          S.
      • snajper55 Re: Gdyby córka Carexa chciała,to by sobie inwest 04.08.05, 02:15
        olewin napisał:

        > A ja myślę że ona nie chciała płacić podatku w USA .. akcjami Orlenu handluje
        > się na rynku międzynarodowym ..

        Ale zapisy dla inwestorow indywidualnych nie były prowadzone na rynku
        międzynarodowym, tylko w Polsce.

        > Żałosne ..

        Masz rację. To szukanie dziury w całym jest żałosne.

        S.
        • olewin Re: Gdyby córka Carexa chciała,to by sobie inwest 04.08.05, 02:55
          > Ale zapisy dla inwestorow indywidualnych nie były prowadzone na rynku
          > międzynarodowym, tylko w Polsce.

          A co przeszkadzało córce Cimoszewicza przyjechać do Polski i złożyć zlecenie
          zakupu akcji otwierając rachunek w biurze maklerskim ?? Mogłaby późnej te akcje
          sprzedać na rynku w USA z zyskiem (ale i z podatkiem) ale mogła te akcje
          sprzedać w Polsce (zyski od transakcji giełdowych nie są opodatkowane) .. Po co
          te ceregiele z pożyczkami, łamaniem prawa, ukrywaniem stanu majątkowego ??

          >> Masz rację. To szukanie dziury w całym jest żałosne.

          No właśnie ..
          • snajper55 Re: Gdyby córka Carexa chciała,to by sobie inwest 04.08.05, 03:07
            olewin napisał:

            > A co przeszkadzało córce Cimoszewicza przyjechać do Polski i złożyć zlecenie
            > zakupu akcji otwierając rachunek w biurze maklerskim ??

            Bo prościej przesłać pieniądze niż osobiście jechać ze stanów.

            > Mogłaby późnej te akcje
            > sprzedać na rynku w USA z zyskiem (ale i z podatkiem) ale mogła te akcje
            > sprzedać w Polsce (zyski od transakcji giełdowych nie są opodatkowane) ..

            Nie mogłaby, bo akcje ORLENU nie są notowane na amerykańskiej giełdzie.

            > Po co te ceregiele z pożyczkami, łamaniem prawa, ukrywaniem stanu majątko
            > wego ??

            Właśnie o to chodzi, że było to najprostrze rozwiązanie. Bez żadnych pożyczek,
            całkowicie zgodne z prawe i nikt żadnego majątku nie ukrywał, bo wszystko było
            jawnie deklarowane - co, ile, za ile, dla kogo.

            S.
          • michal00 Nie musiala przyjezdzac do Polski 04.08.05, 11:19
            Rachunek maklerski mozna zalozyc przez pelnomocnika.
            • douglasmclloyd Re: Nie musiala przyjezdzac do Polski 04.08.05, 23:32
              michal00 napisał:

              > Rachunek maklerski mozna zalozyc przez pelnomocnika.

              Tak sie zastanawiam, skoro do Ameryki uciekaja dzieci ministra spraw
              zagranicznych, to co maja w Polsce robic dzieci zwyklych zjadaczy chleba?
      • homosovieticus najprawdopodobniej tu tkwi przyczyna oszustwa! 04.08.05, 02:20
        olewin napisał:

        > A ja myślę że ona nie chciała płacić podatku w USA .. akcjami Orlenu handluje
        > się na rynku międzynarodowym .. Dlatego tatuś aby córeczka broń Boże nie
        > złamała prawa w USA przekręcił prawo kraju którego prezydentem zamierza
        > zostać ..
        >
        >
        • pandada Re: najprawdopodobniej tu tkwi przyczyna oszustwa 04.08.05, 03:23
          Jakiego oszustwa? Wyzbyłeś się wstydu i przestałeś być odpowiedzialny za słowa.
          • homosovieticus Re: najprawdopodobniej tu tkwi przyczyna oszustwa 04.08.05, 07:43
            Ktoś kto wprowadza w błąd np.organa skarbowe państwa, jest oszustem.
            • pandada Re: najprawdopodobniej tu tkwi przyczyna oszustwa 04.08.05, 11:55
              1. Oszustem jest ten, kto wprowadza w błąd ŚWIADOMIE i dla własnej korzyści
              2. Które to zdarzenie jest wg ciebie oszustwem?
              • snajper55 Re: najprawdopodobniej tu tkwi przyczyna oszustwa 04.08.05, 16:43
                pandada napisał:

                > 1. Oszustem jest ten, kto wprowadza w błąd ŚWIADOMIE i dla własnej korzyści
                > 2. Które to zdarzenie jest wg ciebie oszustwem?

                3. Jakie organy skarbowe ???

                S.
    • urbaneczek "córka" może służyć jak metoda prania pieniędży 04.08.05, 02:27
      Ja nie wierzę w tą bogatą córkę z bardzo biednego stanu Południwa Karolina.
      Wygląda,ze tow.WC używa córki to prania pieniędzy za ponoc w różnych interesach.
      Czy to naprzykład nie mogą być pieniądze z afery "osocza"? . Gdzieś te
      pieniądze musiały "pójsć", a Tow. WC ztwierdził tą bezprawną pożyczkę ponad 30
      mln $, mimo sprzeciwu wielu ekspertów ,dla przyjaciela Kwaśniewskiego ,przy
      udziale Siwca, Kaczmarka.
      To tylko są niesprawdzone domysły.
      • olewin !!! coś w tym może być !!!!! 04.08.05, 02:59
        Pożyczka od córki mogła wogóle nie istnieć .. Tylko kasa z "osocza", może jakaś
        naftowa "prowizja" od J&S została zadeklarowana jako "pożyczka" od córki .. W
        rzeczywistości kasa została wyprana a pieniądze znikąd zmaterializowane..
        • douglasmclloyd Re: !!! coś w tym może być !!!!! 04.08.05, 03:33
          olewin napisał:

          > Pożyczka od córki mogła wogóle nie istnieć .. Tylko kasa z "osocza", może jakaś
          >
          > naftowa "prowizja" od J&S została zadeklarowana jako "pożyczka" od córki .. W
          > rzeczywistości kasa została wyprana a pieniądze znikąd zmaterializowane..

          Na pewno brzmi to bardziej prawdopodobnie niz bajeczka z mchu i paproci o coreczce.
        • pandada Re: !!! coś w tym może być !!!!! 04.08.05, 03:58
          A co miał Cimoszewicz do J&S?
          Coś wam, gebelsiki, ropa na głowę zaszkodziła?

          A moze Jarek Kaczyński jest pedałem-kanibalem i dlatego jest samotny?
          A może Jaś Władek R. zmienił drugie imię po zabiegu wszycia silikonowych implantów (wielkości gęsich jaj) w okolice intymne?
          A może Roman G. lubi nie tylko rzucać kamieniami w pedziów, ale i okładać ich pejczykiem.
          Czy to prawda, że Donald zmienił nazwisko z Duck na Tusk?, aby odciąć się od agresywnego wizerunku scenicznego (RM uznało Donalda nawet za siewcę satanizmu. Stąd Tusk vel Duck poparł Wałęsę w sporze w RM).
          • olewin Jeśli nie wiesz co miał Cimoszewicz do J&S 04.08.05, 16:14
            to ja wcale się nie dziwię dlaczego wciąż w naszym kraju dzięki głosom
            otumanionych mas rządzi postkomuna ..
    • urbaneczek Pandada, ale ty opowiadasz bzdury jak tow. CW 04.08.05, 04:13
      Opwiadasz bzdury w stylu tow.WC. Twoja wypowiedż podobna jest to twierdzenia
      towarzysza WC ; "ja nie prezentuje żadnej parti"
      Posłuchaj lepiej piosenki "Włodek chce";

      www.cimoszenko.info/
      • pandada Re: Pandada, ale ty opowiadasz bzdury jak tow. CW 04.08.05, 12:05
        O którą wypowiedź ci chodzi?
        Może o żadną. Piosenki nie będę słuchał, bo domyślam się, że zapełniona jest wyborczo "uzasadnionymi" fałszerstwami, które tu wypisujecie. Po drugie mam czego słuchać (The Wire, Radiohead, Brahms... - polecam).
    • michal00 Cimoszewiczowa ma obywatelstwo polskie 04.08.05, 11:17
      W USA ma tylko zielona karte. Tak podaje "Polityka", powolujac sie na jej slowa.
    • zbychooo Re: Pytanie za 100 punktów. 04.08.05, 16:24
      Pytanie za 100 punktów:
      - w jaki sposób pieniądze na zakup akcji Orlenu (te od córki) trafiły do
      Włodzimierza Cimoszewicza?
      • douglasmclloyd Odpowiedz za 100 punktów. 04.08.05, 17:16
        zbychooo napisał:

        > Pytanie za 100 punktów:
        > - w jaki sposób pieniądze na zakup akcji Orlenu (te od córki) trafiły do
        > Włodzimierza Cimoszewicza?

        W walizce?
      • michal00 Re: Pytanie za 100 punktów. 04.08.05, 17:35
        Cimoszewicz przed komisja zeznal, ze corka przeslala mu forse na konto.
        • douglasmclloyd Re: Pytanie za 100 punktów. 04.08.05, 19:39
          michal00 napisał:

          > Cimoszewicz przed komisja zeznal, ze corka przeslala mu forse na konto.

          Ale nie zeznal, ze kase odeslal, oddal, wplacil na jej konto...
          • olewin Właśnie .. 05.08.05, 01:54
            Tutaj nie jest problemem pożyczka ale co Cimoszewicz zrobił z jawnym przychodem
            który uzyskał z transakcji sprzedaży akcji Orlenu ..

            Przelał na konto ?? / Czy te pieniądze zadeklarował w rejestrze korzyści ??
            • snajper55 Re: Właśnie .. 05.08.05, 01:58
              olewin napisał:

              > Tutaj nie jest problemem pożyczka ale co Cimoszewicz zrobił z jawnym przycho
              > dem który uzyskał z transakcji sprzedaży akcji Orlenu ..

              Oddał właścicielowi akcji, czyli swojej córce.

              S.
              • polonus3 Re: Właśnie .. 05.08.05, 03:01
                Cimoszewicz wkopal siebie i corke w sposob okropny. Jezeli taki np. Giertych
                co nie przepada za Cimoszewiczem bedzie chcial zrobic mu swinstwo to w sposob
                oficjalny wezmie to wszystko co on powiedzial o tych pieniadzach i corce
                i oficjalnie zlozy zawiadomienie do IRS czyli urzedu podatkowego amerykanskiego
                poprzez Ambasade Amerykanska w Warszawie. Amerykanie kochaja sie w takich
                podatkowych donosach i jezeli taki donos okaze sie prawdziwy to donosiciel
                dostaje cos z 10 czy 15% od sumy jaka zostanie udowodniona ze byla zatajona.
                A teraz:
                1. Ile ta corka ma lat i co robi, ze uzbierala $100.000 (cash)bo to suma
                olbrzymia nawet dla czlowieka dobrze zarabiajacego.
                2. Od darowizny placi sie podatek i placi ten co daje. Nie ten co bierze
                3. Czy posiadanie takiej sumy uwzglednila w zeznaniu corocznym do IRS
                4. Nie zgloszenie do IRS zakupu akcji za granica czy posiadanie
                niezgloszonego konta za granica to najciezsze przestepstwa za ktore
                dostaje sie 10 lat i wielkie kary finansowe.
                Pan Cimoszewicz zupelnie nie nadaje sie na prezydenta bo nawet logicznie
                kretaczyc nie potrafi. Giertych bierz sie za to!
                • snajper55 Re: Właśnie .. 05.08.05, 03:50
                  polonus3 napisał:

                  > 1. Ile ta corka ma lat i co robi, ze uzbierala $100.000 (cash)bo to suma
                  > olbrzymia nawet dla czlowieka dobrze zarabiajacego.

                  Gra na giełdzie, ma bogatego męża.

                  > 2. Od darowizny placi sie podatek i placi ten co daje. Nie ten co bierze

                  Coś Ci się pomyliło. Podatek płaci ten, co darowiznę otrzymuje.

                  > 3. Czy posiadanie takiej sumy uwzglednila w zeznaniu corocznym do IRS

                  Jakiej "takiej" ? Może dla Ciebie to jest duża suma.

                  > 4. Nie zgloszenie do IRS zakupu akcji za granica czy posiadanie niezglo
                  > szonego konta za granica to najciezsze przestepstwa za ktore dostaje sie 10
                  > lat i wielkie kary finansowe.

                  A dlaczegóż to Polka miałaby być karana za posiadanie polskich akcji ???
                  Przestań zmyślać.

                  > Pan Cimoszewicz zupelnie nie nadaje sie na prezydenta bo nawet logicznie
                  > kretaczyc nie potrafi. Giertych bierz sie za to!

                  A Ty nawet do pisania na forum się nie nadajesz.

                  S.
        • zbychooo Re: Pytanie za 100 punktów. 05.08.05, 13:26
          michal00 napisał:

          > Cimoszewicz przed komisja zeznal, ze corka przeslala mu forse na konto.

          Jest coś takiego jak prawo dewizowe, kóre reguluje obrót obcymi walutami, kiedy
          miała miejsce rzekoma operacja przelewu obowiązywało stare prawo dewizowe
          bardziej restrykcyjne niż to obecne. Nasi dziennikare nie palą się by pogrzebać
          w tym i sprawdzić, czy Cimoszewicz posiadał odpowiednie zezwolenie dewizowe i
          przez kogo wydane, czy transakcja została zarejestrowana przez bank uprawniony
          do takich operacji i jaki to był bank itd. itd.
          100 tys. dolarów to nie jest taka mała suma, do tego duży kredyt bankowy, jak
          widać pan marszałem musiał być pewnien dużego zysku skoro tak zaryzykował,
          prześledzenie historii zakupu tak dużej ikości akcji, oraz rekomendacji
          analityków w momencie ich zbycia, byłoby ciekawą lekturą, nie tylko dla speców
          giełdowych...
        • zbychooo Re: Pytanie za 100 punktów. 05.08.05, 16:26
          michal00 napisał:

          > Cimoszewicz przed komisja zeznal, ze corka przeslala mu forse na konto.

          Prześledziłem stenogram i faktycznie w jednym miejscu Cimoszewicz mówi to co ty
          - że córka przelała mu 100 tyś dolarów na konto, ale później gdy pyta go inna
          osoba twierdzi że - otrzymał od córki przekaz w wartości 100 tys dolarów, wiec
          jak było naprawdę, nie wiem.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka