Dodaj do ulubionych

Nie było cudu nad Wisłą

05.08.05, 07:09
Polscy kryptolodzy, kto o nich dzisiaj pamieta? Wiekszosc ludzi na swiecie
jest przekonana, ze Enigme rozszyfrowali Brytyjczycy.
Obserwuj wątek
    • levy Dlatego Ruskie są dziś na nas tacy cięci :) (nt) 05.08.05, 07:38

      • frater03 Re: Dlatego Ruskie są dziś na nas tacy cięci :) ( 05.08.05, 08:17
        Co za bzdury! Polacy o wszystkim wiedzieli i dlatego podpuścili bolszewików pod
        samą Warszawę! To się nadaje do prasy bulwarowej. chyba, że my zawzze o
        wszystkim wiemy (Słowacki nawet podobno wiedział o Papieżu - Polaku), tylko
        przez skromność tego nie wykorzystujemy, co najwyżej sprzedajemy, pardon -
        oddajemy obcemu wywiadowi. Vivat Polonia!
        • coolio11 BYLIŚMY KIMŚ...A TERAZ ? 05.08.05, 08:39
          a teraz jestesmy nikim, krajem zniszczonym przez komunizm gdzie trwa socjalizm
          bis...jedynym wyjsciem jest zaoranie, dekomunizacja i budowa IV RP bez baronów
          SLD.
          • smoku_wawelski Re: BYLIŚMY KIMŚ...A TERAZ ? 05.08.05, 08:50
            Mow o sobie, nie wypowiadaj sie za mnie. Jesli ci ktos cos rozwali to odbuduj a
            nie placz, ze jestes nikim. Jestesmy, a to juz daje duze pole manewru. O
            tozsamosci swiadcza osiagniecia narodu i jego historia, a nie aktualne problemy.
            ____
            Tobie Polsko!
            • maropalin Re: BYLIŚMY KIMŚ...A TERAZ ? 05.08.05, 09:19
              ja tez nie chce żeby jakiś frustrat sie za mnie wpowiadał. Taki koleś potem
              idzie głosować i Samoobrona, SLD albo inna lewica chwalą sie wielkim poparciem
              i ciągną Polskę w jeszcze większe bagno.
              Trzymam kciuki za IV RP. Mam nadzięje, że cos z tego wyjdzie. Postarama sie na
              moim polu ją zbudować- dodać kawałek cegły z moim podpisem.
              Pozdrowienia
              • mlody_junak Re: BYLIŚMY KIMŚ...A TERAZ ? 05.08.05, 09:34
                jasne IV RP.. a nie uwazasz, ze to jest pojscie na latwizne? to co, jak za 10-
                15 lat sie okaze ze nie wyszlo, to znow przekreslic wszystko i zrobic sobie V
                RP?
                nie sztuka odkreslac i odseparowac sie od (wg niektorych) zlego. sztuka to
                naprawic i pokazac, ze jesli to rzeczywiscie bylo zle to mozna zrobic to
                lepiej.
                zatem skoro krytyka to konstruktywna - przez czyny, a nie przez odkreslanie,
                negowanie.
                aha, i jeszcze jedno: Polacy zawsze widza to co zle (teczki, lapowkarstwo,
                barony sld itp..). a moze spojrzec z drugiej strony i policzyc co dobre? (UE,
                NATA, niezalezny bank centralny, wzrost PKB, wolność, kapitalizm, .. - dlugo b
                wymieniac) i wtedy sie zastanowcie czy na pewno trzeba budowac kolejna RP.

                • doktor.1 mlody_junak ! Świetne osiągnięcia ??? 05.08.05, 10:23
                  UE - doi z nas składkę, jesteśmy płatnikiem netto, rolnicy mają dopłatę
                  w wys.1/4 tego, co powinni dostać, a wzwiązku z tym nie są konkurencyjni
                  dla rolników zachodnich będących w UE, upadek polskiego handlu i przemysłu
                  na rzecz niemieckiego, francuskiego, angielskiego, który rozpanoszył się
                  za przyzwoleniem rządzących Polską, narzucanie limitu upraw, produkcji,
                  połowu ryb, itd, itd.,

                  NATO - zaangażowanie się w wojnę w Iraku, które to zaangażowanie miało być
                  zrekompensowane kontraktami w odbudowie Iraku, Offset - kontrakt do du...y,

                  Banki - Polska jako ponad 38-milionowy kraj nie ma własnego silnego banku,
                  albowiem sprzedawczyki ( rządząca pseudo-elita ) wyprzedała niemal wszystkie
                  polskie banki, które wypracowany kapitał wyprowadzają z Polski, uzależnienie
                  Polski od obcego kapitału !

                  Wzrost PKB - porównaj obecny PKB z tym sprzed roku 1989, to zobaczysz,
                  ile mamy "w plecy" przez 16 lat !

                  Wolność - bez jakiejkolwiek odpowiedzialności ( vide afery FOZZ, paliwowa,
                  tytoniowa, alkoholowa, Rywingate, Orlen, PZU i Bóg jedyny wie, ile jeszcze
                  ujrzy światło dzienne ), lżenie, obrażanie, obrzucanie inwektywami,
                  pomawianie, oszczerstwa, kłamstwa osób publicznych w libertyńskich mediach
                  bez ponoszenia konsekwencji, propagowanie cywilizacji śmierci ( aborcja,
                  eutanazja ), propagowanie wszelkich dewiacji seksualnych, wulgarnego seksu,
                  przemocy i bandytyzmu,

                  Kapitalizm - bandycki zabór naszego mienia, na którym uwłaszczyła się
                  postkomunistyczna nomenklatura, który nijak się ma do

                  Oto twoje DOBRO !
                  Gratuluję ci światłości umysłu i wiedzy.
                  Zamiast propagować te bzdury, weź się lepiej za zgłębianie wiedzy w oparciu
                  o materiały opracowane przez prawdziwych fachowców, a nie propagatorów
                  balcerowiczowskiej teorii sukcesu !.
                  • zetisdead Lepper nie będzie miał lepszych osiągnięć. 05.08.05, 10:52
                    doktor.1 napisał:
                    > Zamiast propagować te bzdury, weź się lepiej za zgłębianie wiedzy w oparciu
                    > o materiały opracowane przez prawdziwych fachowców, a nie propagatorów
                    > balcerowiczowskiej teorii sukcesu !.
                    Rozumiem, że prawdziwym fachowcem dla p. doktora.1 jest doc. Lepper.



                    • doktor.1 zetisdead ! Nie jest to ten, którego wymieniłeś ! 05.08.05, 14:16
                      Lepper jest "mały pikuś" wobec tych ( a lista jest dość długa ),
                      z których opinii korzystam.

                      Chcesz wiedzieć więcej, - kup sobie książkę
                      pt. "Europejskie Eldorado" mojego autorstwa.
                  • darr.darek ... z ciebie taki doktor jak ze mnie książę ... 05.08.05, 10:57
                    doktor.1 napisał:
                    > Wzrost PKB - porównaj obecny PKB z tym sprzed roku 1989, to zobaczysz,
                    > ile mamy "w plecy" przez 16 lat !

                    Chłopie, podstawy wiedzy się kłaniają - ile ty masz lat ? 16 ?
                    W 1986 na 1 kg schabu na kartki (kartki na mięso 2.5 kg/m-c w tym woł.z kością,
                    wędliny?) trzeba było pracować całą dniówkę.
                    W 1989 (wreszcie bez kartek, po uwolnieniu cen przez Rakowskiego) na 1 kg
                    schabu trzeba było pracować 2 dni.

                    A ty matołku bredzisz o ... "spadku PKB". Nawet jeśli sprzątasz ulice za 600zł,
                    to dziś pracujesz na to kilo schabu 4 godz. - a przecietny Polak ma 2.5 raza
                    wyższą płącę niż ty. Czyli ... no ... jaki wniosek .... kupuje ten schab od 5
                    do 10 razy TANIEJ niż za komuny.
                    • a_s_i_m_o POMNIK KRYPTOLOGOM 05.08.05, 11:17
                      No to trzeba wystawic pomnik kryptologom. Skoro to oni a nie Pilsudski wygrali
                      te wojne.
                    • gromek1 Re: ... z ciebie taki doktor jak ze mnie książę . 05.08.05, 13:57
                      doktorek oblicza PKB z 1989 na podstawie starych roczników ststystycznych, w
                      których miarą produktywności byłu tony stali

                      PS doktorku a PKB liczyłeś po kursie dolara u koników czy w NPB?
                    • doktor.1 darr.darek ! Musisz obrażać ? Nie możesz normalnie 05.08.05, 14:23
                      ... dyskutować ?
                      Nie jestem twoim równym, mam ponad 50 lat i wypraszam sobie takie odzywki.
                      A czasy kartkowe dobrze pamiętam.
                      Nie musisz mnie pouczać, - stosując te swoje przeliczniki na 1 kg schabu.
                      Jeśli ty sprzątasz ulice, to nie myśl, że każdy, kto tu pisze - też ulice
                      sprząta.
                      Kłania ci się podręcznik = "Podstawy ekonomii".
                      Jak ci się nie podoba to, co piszę, to nie czytaj, agłupie i obraźliwe
                      komentarze zostaw dla swojej rodziny i swoich znajomych.
                      Może oni za to nie dadzą ci po twarzy !
                      • darr.darek Re: darr.darek ! Musisz obrażać ? Nie możesz norm 08.08.05, 11:46
                        doktor.1 napisał:
                        > ... dyskutować ?
                        > Nie jestem twoim równym, mam ponad 50 lat i wypraszam sobie takie odzywki.
                        > A czasy kartkowe dobrze pamiętam.
                        > Nie musisz mnie pouczać, - stosując te swoje przeliczniki na 1 kg schabu.
                        > Jeśli ty sprzątasz ulice, to nie myśl, że każdy, kto tu pisze - też ulice
                        > sprząta.
                        > Kłania ci się podręcznik = "Podstawy ekonomii".

                        Nie miałem zamiaru Cię obrażać - zwyczajnie, większość propagatorów PRLowskiej
                        tradycji gospodarczej, to tacy niedouczeni "młodzi, gniewni" zarabiający mnimum
                        krajowe, winiący za to kapitalizm(!!!) i nie rozumiejący ni w ząb, że za komuny
                        nawet tzw. "dobra, średnia płaca" była słabsza nabywczo niż dzisiejsze
                        600złotych.
                        Podręcznikiem ekonomii mi nie mydl, bo widzę, że nie posiadasz w zakresie
                        ekonomii równorzędnej dla mnie wiedzy. Powtarzanie bzdur komunistycznych
                        statystyk już o tym by świadczyło - a Ty jeszcze dodajesz od siebie, że ...
                        Polska po 16-tu latach jest "w plecy" w porównaniu PKB.
                        A rozumiesz chociaż na czym polegały bzdury komunistycznych statystyk ?
                        Polegały m.in. na tym, że ówczesny siermiężny handel związany z brudem,
                        kolejkami i chamstwem obsługi, w statystykach ... wytwarzał rzekomo dużo wyższy
                        produkt niż obecny handel oparty na niskomarżowych hipermarketach (de facto
                        polski handel działa dziś LEPIEJ niż w Niemczech, Francji, Włoszech - każdy kto
                        dłużej zwiedzał zachodnią Europę to przyzna).
                        Polegały m.in. na tym, że np. auto Syrenka produkowane w PRLu dawało rzekomo
                        wytworzony dużo wyższą wartość produktu końcowego niż obecna najdroższa Astra z
                        gliwickiej fabryki. Mało tego, ponieważ pod koniec produkcji 33% Syrenek
                        wymagało natychmiastowych napraw gwarancyjnych, a niewiele lepiej było z
                        Polonezem czy Maluchem, to suma tego komunistycznego marnotrawstwa pracy
                        mechaników była liczona jako dodatkowo tworzone wysokie PKB.
                        Itd. , itd. , itd. .
                        Mądry człowiek woli porównać ile hamburgerów z McDonalda (wtedy tego nie było)
                        lub ile schabu może kupić. Mądry człowiek woli porównać jak wyglądały ulice i
                        jezdnie wtedy i dziś. Na tym właśnie polega mądrość.

                    • gromek1 Re: ... z ciebie taki doktor jak ze mnie książę . 05.08.05, 14:32
                      Podstawy wiedzy to kłaniają się Tobie.

                      PKB zwłaszcza w gospodarce pożal się Bożę planowej nie ma nic wspólnego z
                      poziomem dochodów i siłą nabywczą pieniądza. Między innymi dlatego czarny rynek
                      powstaje tam gdzie nie ma rynku normalnego.

                      A co do porównywalności PKB z przed 1989 i po 1989 chętnie bym się od Doktorka
                      dowiedział jakie wskaźniki przeliczeniowe przyjmuje.
                    • wanda43 Re: ... z ciebie taki doktor jak ze mnie książę . 06.08.05, 07:12
                      Cos chyba pomyliles.Wykopalam swoje dokumenty placowe z tego okresu.Zarabialam w
                      1986r 10.500zl + 80% premii=18.900 +20%stazowego tj.22.680- rozne skladki,wiec
                      na reke jakies 21.000 zl + co kwartal nagrody w wys 1 pensji minimum /jako
                      specjalita ds. ...w niewielkiej firmie panstwowej.Bylo to wowczas sporo.Ceny
                      schabu nie pamietam,ale napewno napewno nie jedna dniowka.I stac mnie bylo
                      wowczas na wiele rzeczy,na ktore dzis muze sie skrobac.Dla porownania czynsz za
                      mieszkanie wynosil 314 zl a dzis za ten sam lokal place 800 z groszami.
                      • darr.darek oj, NIEWIELE zapamiętałaśs 06.08.05, 20:02
                        wanda43 napisała:
                        >Cos chyba pomyliles.Wykopalam swoje dokumenty placowe z tego okresu.Zarabialam
                        >1986r 10.500zl + 80% premii=18.900 +20%stazowego tj.22.680- rozne skladki,wiec
                        >na reke jakies 21.000 zl + co kwartal nagrody w wys 1 pensji minimum /jako
                        >specjalita ds. ...w niewielkiej firmie panstwowej.Bylo to wowczas sporo.Ceny
                        >schabu nie pamietam,ale napewno napewno nie jedna dniowka.I stac mnie bylo
                        >wowczas na wiele rzeczy,na ktore dzis muze sie skrobac.Dla porownania czynsz za
                        >mieszkanie wynosil 314 zl a dzis za ten sam lokal place 800 z groszami.

                        Zarabiałaś 21-25 tys.zł w 1986r., a nie pamiętasz na jak wiele z tych "wielu
                        rzeczy" było Cię stać ?
                        Podpowiem Ci. Z tego co ja pamiętam w 1986r. cena szynki wynosiła 1500zł i ...
                        już nie można było tej szynki kupić (na kartki). Zwyczajnie cena była ustalana
                        dla płacy ok. 15.000zł i gdy płace wzrosły, ze sklepów znikało to co
                        było ... "zbyt tanie" w stosunku do marnej produkcji.
                        Czujesz to ? 15 kg szynki za miesiączną płacę !!! A Ty tego nie pamiętasz - co
                        Ty pamiętasz w takim razie ?
                        Ja pamiętam właśnie takie rozważania o szynce, bo tysiące ekonomistów
                        socjalistycznych (ja pamiętam wrażenia, że słucham zamiast ekonomistów ...
                        stado matołów, mimo, że nie miałem wówczas jeszcze wyższego wykształcenia)
                        wywnętrzało się w mediach, jak to nie można dopuścić do wymienialności
                        złotówki, bo wszystko by było tak drogie jak w Pewexie i nikogo nie byłoby stać
                        na nic. A ja znając cenę szynki w Pewexie (5 US dolar za 1 kg) i wiedząc, że w
                        sklepach zachodnich cena szynki była podobna, przeliczyłem już wówczas, że
                        wystarczyłoby osiągnąć płacę średnią dla Polaka na poziomie 100 USD, aby Polak
                        POCZUŁ WYŻSZĄ STOPĘ ŻYCIOWĄ. Bo przelicznik wychodziły wówczas na 20kg szynki
                        za pensję (bez kartek!!!) a w towarach przemysłowych przeliczniki zaczęłyby
                        nagle wychodzić DUŻAO, DUŻO lepiej.

                        Ówczasne 100 dolarów amerykanskich wg inflacji w USA jest równowarte ok. 200
                        USD dzisiaj.
                        Teraz nikt o tym nie pamięta - a szkoda. Nikt też nie pamięta, że
                        polskie "rewolucje" zaczynały się od podwyżek cen tegoż schabu.
                        Teraz mamy średnią płacę (2500 zł brutto) na poziomie 500 USD na rękę, 200 USD
                        wynosi minimalna płaca, nikt nie pamięta o przeliczniku ok. 20 kg schabu za
                        pensję, bo dziś za "średnią" można tego schabu kupić 115 kg bez żadnych kartek
                        i bez żadnych kolejek.

                        P.S. Z tym czynszem za mieszkanie o równowatości 20 dkg szynki - to bzdura.
                        Tego niestety też nie zapamiętałaś.
                        Pamiętasz przynajmiej wygląd ulic z tamtych czasów - fotografie dzisiejszych
                        ulic (przeniesione w tamte czasy) byłyby wówczas mylone ze zdjęciami z Nowego
                        Jorku. Swoją drogą była dawno temu komunistyczna wystawa o bezdomnych z USA,
                        która ściągała tak olbrzymie rzesze tych, którzy chcięli obejrzeć "biedaków
                        amerykańskich", że komuniści zamknęli ją po kilku zaledwie dniach.

                    • erg_samowzbudnik Re: ... z ciebie taki doktor jak ze mnie książę . 06.08.05, 10:56
                      darr.darek napisał:

                      > doktor.1 napisał:
                      > > Wzrost PKB - porównaj obecny PKB z tym sprzed roku 1989, to zobaczysz,
                      > > ile mamy "w plecy" przez 16 lat !
                      >
                      > Chłopie, podstawy wiedzy się kłaniają - ile ty masz lat ? 16 ?
                      > W 1986 na 1 kg schabu na kartki (kartki na mięso 2.5 kg/m-c w tym woł.z
                      kością,
                      >
                      > wędliny?) trzeba było pracować całą dniówkę.
                      > W 1989 (wreszcie bez kartek, po uwolnieniu cen przez Rakowskiego) na 1 kg
                      > schabu trzeba było pracować 2 dni.
                      >
                      > A ty matołku bredzisz o ... "spadku PKB". Nawet jeśli sprzątasz ulice za
                      600zł,
                      >
                      > to dziś pracujesz na to kilo schabu 4 godz. - a przecietny Polak ma 2.5 raza
                      > wyższą płącę niż ty. Czyli ... no ... jaki wniosek .... kupuje ten schab od 5
                      > do 10 razy TANIEJ niż za komuny.
                      Przepraszam ,że się głupio spytam a jak sie maja do siebie opłaty stałe?
                      Czynsz,elektryka ,Centralne ogrzewanie,woda?.
                      • darr.darek trochę o MIESZKANIACH i ENERGII 06.08.05, 20:39
                        erg_samowzbudnik napisał:
                        > Przepraszam ,że się głupio spytam a jak sie maja do siebie opłaty stałe?
                        > Czynsz,elektryka ,Centralne ogrzewanie,woda?.

                        Pewnie wiesz, że to nieliczne ceny, które wychodziły jako bardziej przystępne
                        za komuny niż dziś. Z tym, że dotowane wówczas czynsze spółdzielniane nie
                        obejmowały zwykle dobrej dbałości o wiele rzeczy (scena z "Miśa", mówi palacz
                        kotłowni : pani kierowniczko, jest zimno bo jest zima, takie są odwieczne prawa
                        natury - czy ja palę (zaciągając się papierosem) ... ja cały czas palę - a nie
                        ma za co, pani kierowniczko).
                        Dla ludzi, którzy mieli wówczas własne domy, utrzymanie i remonty były wówczas
                        sprawą i bardzo kosztowną (w tym łapówki) i strasznie problematyczną. Ja
                        pamiętam jak ludzie kupowali za łapówki przydziałowy eternit z azbeztem, mimo,
                        że na całym Świecie zachodnim następowały rozbiórki budynków z minimalnym
                        choćby udziałem azbestu. Rozbiórki kosztowne, z kosztownym sprzetem i ... (po
                        cichu!) z polskimi robotnikami na saksach pracujacymi na czarno przy zrywaniu
                        tegoż azbestu. A w PRL płacono łapówy, aby dostać większy przydał na
                        rakotwórcze, ale za to trwałe gó...

                        Przykładowo można byłoby też wskazć relatywnie 2 razy tańszą energię
                        elektryczną, jednak dziś, dzięki tanim świetlówkom do żarówkowych oprawek i
                        energooszczędnym telewizorom, zużycie energii w mieszkaniu jest 5 razy niższe
                        na potrzeby oświetlenia i 2 razy niższe ogółem. Ja pamietam alternatywne metody
                        dbania o oszczędności z tytułu oświetlenia w komunistycznej Rumunii za
                        Causescu - dotkliwe kary nawet za kupno (na bazarze) żarówki większej niż 40
                        Watt. Dziś stosuje to Fidel Castro w przyjemniejszy sposób - ostatnio jego
                        brygady chodziły po domach, tłukły żarówki i wstawiały tanie świetlówki z
                        centralni zamówionej dostawy od Chińczyków. W Koreii Północnej Kim Ir Sen dba w
                        jeszcze lepszy sposób - zdjęcia satelitarne pokazują jak sztuczne oświetlenie w
                        nocy na półwyspie koreańskim kończy się dokładnie z granicą Koreii Południowej.
                  • koza16 Napisales doktorku stek bredni!!! 05.08.05, 11:00
                    > UE - doi z nas składkę, jesteśmy płatnikiem netto, rolnicy mają dopłatę
                    > w wys.1/4 tego, co powinni dostać, a wzwiązku z tym nie są konkurencyjni
                    > dla rolników zachodnich będących w UE, upadek polskiego handlu i przemysłu
                    > na rzecz niemieckiego, francuskiego, angielskiego, który rozpanoszył się
                    > za przyzwoleniem rządzących Polską, narzucanie limitu upraw, produkcji,
                    > połowu ryb, itd, itd.,

                    Polska wiecej funduszy otrzymuje niz wplaca do kasy Unii, wiec nie jest
                    platnikiem netto.
                    Polscy rolnicy sa jak najbardziej konkurencyjnie dla tych zachodnich, popatrz
                    na dane o eksporcie zywnosci.
                    Limity produkcji obowiazuja w calej Unii

                    > NATO - zaangażowanie się w wojnę w Iraku, które to zaangażowanie miało być
                    > zrekompensowane kontraktami w odbudowie Iraku, Offset - kontrakt do du...y,

                    Z zaangazowaniem w Iraku NATO nie mialo nic wspolnego, jakkolwiek uwazam ze to
                    byla jedyna sluszna decyzja. Na ocene offsetow to moze poczekajmy az te
                    programy sie skoncza. A co do kontraktow to dowiedz sie co i dla kogo produkuje
                    teraz Bumar, Swidnik, Radwar itp.

                    > Banki - Polska jako ponad 38-milionowy kraj nie ma własnego silnego banku,
                    > albowiem sprzedawczyki ( rządząca pseudo-elita ) wyprzedała niemal wszystkie
                    > polskie banki, które wypracowany kapitał wyprowadzają z Polski, uzależnienie
                    > Polski od obcego kapitału !

                    Tego to mi sie nie chce nawet komentowac....

                    > Wzrost PKB - porównaj obecny PKB z tym sprzed roku 1989, to zobaczysz,
                    > ile mamy "w plecy" przez 16 lat !

                    No wiec obecnie PKB ma wartosc ok 140% tego z 1989. To malo?? Czesi na przyklad
                    sa na poziomie 100 %

                    > Wolność - bez jakiejkolwiek odpowiedzialności ( vide afery FOZZ, paliwowa,
                    > tytoniowa, alkoholowa, Rywingate, Orlen, PZU i Bóg jedyny wie, ile jeszcze
                    > ujrzy światło dzienne ), lżenie, obrażanie, obrzucanie inwektywami,
                    > pomawianie, oszczerstwa, kłamstwa osób publicznych w libertyńskich mediach
                    > bez ponoszenia konsekwencji, propagowanie cywilizacji śmierci ( aborcja,
                    > eutanazja ), propagowanie wszelkich dewiacji seksualnych, wulgarnego seksu,
                    > przemocy i bandytyzmu,

                    Te brednie o cywilizacji smierci i propagowaniu dewiacji to uslyszales od ojca
                    dyrektora?????

                    > Kapitalizm - bandycki zabór naszego mienia, na którym uwłaszczyła się
                    > postkomunistyczna nomenklatura, który nijak się ma do

                    A myslalem ze "nasze" mienie to bylo w komunizmie. Ale widocznie za tym
                    tesknisz...
                    Zycze mimo wszystko milego dnia i nie zapomnij zaglosowac na samoobrone lub LPR
                    • doktor.1 koza16 ! Jaki nick, taki rozum i świadomość ! 05.08.05, 14:29
                      Udowodnij mi operując konkretami, że się mylę.
                      Czas START !
                      • koza16 A moze ty udowodnisz??? 05.08.05, 14:52
                        Mnie szkoda czasu na dyskutowanie z przypadkiem beznadziejnym. Mam wiele
                        bardziej produktywnych zajec....
                  • nocnylot Re: mlody_junak ! Świetne osiągnięcia ??? 05.08.05, 11:51
                    Zycze spotkania z dobrym psychiatra. To chyba jedyna recepta na to abzs
                    przestal pisac takie bzdury...
                    nl
                  • q_vw Re: mlody_junak ! Świetne osiągnięcia ??? 05.08.05, 12:06
                    Ten doktorat to z ekonomii w Moskwie ?! Bełkoczesz facet jak poparzony...
                  • hatake Re: mlody_junak ! Świetne osiągnięcia ??? 05.08.05, 12:35
                    ??????????

                    Może to,co przedstawiasz to są negatywy,
                    Ale wynikaja tylko i wyłącznie z ludzkiej chciwości, głupoty, braku umięjetności.
                    Jeśli chcesz naprawić, to co wyminiłeś, należałoby wystkich wybić do nogi i
                    zastapić emigrantami, którzy chętnie zajeliby nasze miejsce.

                    > Wzrost PKB - porównaj obecny PKB z tym sprzed roku 1989, to zobaczysz,
                    > ile mamy "w plecy" przez 16 lat !
                    Idioci nie wiedzą o HIPERINFLACJI (295%)

                    Dziękuję za to,że gazeta.pl pozwala na wypowiadanie się niektórym idiotom
                    ,możemy dzięki temu poczuć, że jest ktos od nas głupszy....Dziękuję
                  • insite ze wszystkim sie zgadzam, ale co zlego z wulgarnym 05.08.05, 13:33
                    seksem ??? ;-(}
                    Internujcie pol Polski, wszystkich klientow SLD, Samoobrony, i innch lewackich
                    popluczyn, potem robcie wybory.
                    Zaorac Kwasniewskiego i jego kumpli lacznie z Wybiorcza.
                    Zlamcie uklad odpowiedzialny za totalna korupcje RP w.3.
                    Potem zbudujcie w.4, ale bez zlodziei wiekszych i mniejszych.
                • mejus teraz też jesteśmy kimś... 05.08.05, 11:47
                  no może nie wszyscy, ale to właśnie sukces. Każdy tworzy go sam, Polacy są
                  najwęszym osiągnięciem II RP i tego żaden frustrat nie zmieni!
              • j23znowunadaje To chyba bzdury. 05.08.05, 09:42
                To chyba kompletne bzdury. Armia polska i jej dowodcy przez caly czas
                zachowywale sie tak,jakby nie znala ruchow przeciwnika. Nawet po zwycieskiej
                ofensywie znad Wieprza duza czesc polskich ARMII (nie dywizji czy mniejszych
                formacji) wykonywala dziwne ruchy ktore umozliwily sowietom ucieczke. Warto
                przed napisaniem takiego artykulu poczytac troche historii, np. wspomnien
                Pilsudskiego czy Tuchaczewskiego.
                Pisudski wcale nie chwali sie swoim manewrem, mowi ze do konca byl niepewny a
                pozniej - zaskoczony. A pisal to wiele lat po fakcie.


                • smoku_wawelski Re: To chyba bzdury. 05.08.05, 10:27
                  Wspomnienia i dowody w postaci dokumentow. Wybor nalezy do ciebie.
                  ____
                  Tobie Polsko!
                • petrokles Re: To chyba bzdury. 05.08.05, 10:27
                  Stary, najpierw sam trochę poczytaj. Co to niby było "zwycięska ofensywa znad
                  Wieprza"? I nie ograniczaj się do wspomnień tego czy innego. Jest sporo
                  fachowych opracowań.
                  P.
                • 1aaaaa1 Re: To chyba bzdury. 05.08.05, 11:09
                  Zadne bzdury
                  Szkoda, ze dziennikarze nazwali to wielka sensacja, gdyz jest to sprawa znana
                  od wielu lat.

                  Informacja o zlamaniu szyfrow bolszewickich armii ukazala sie w opracowaniu
                  wydanym przez pulkownika Sztabu Generalnego MIECZYSLAWA SCIEZYNSKIEGO pt.
                  "Radiotelegrafista jako zrodlo wiadomosci o nieprzyjacielu" Przemysl 1928
                  Wydano na podstawie zezwolenia Pana Generala i Dowodcy OK Nr X w Przemyslu
                  LDz. 2889/Wyszk.., z dnia 30 maja 1928 Zaklad Graficzny i Introligatorski
                  D.O.K. Nr X Przemysl




                  Kto chce, temu moge przeslac wersje elektroniczna. Piszcie na e-
                  mail:andrzejwroclaw@poczta.onet.pl to przesle

                  Co wcale nie umniejsza roli badan dr Nowika, ktore niewatpliwie poszerza i
                  odswierza ta informacje znana od wielu lat. I zycze tutaj sukcesow.

                  Szkoda tylko, ze dziennikarz nazwal to wielka sensacja.
                  To informacja znana, chodz moze zapomniana.
                  • j23znowunadaje Re: To chyba bzdury. 05.08.05, 14:56
                    Komentowany artykul mial tytul 'Sensacyjne odkrycie! Nie bylo cudu nad Wisla!'.
                    Obecny 'Cud nad Wisla: Pomogli kryptolodzy' jest niewatpliwie uzasadniony.

                    Pozdrawiam

              • smoku_wawelski Re: BYLIŚMY KIMŚ...A TERAZ ? 05.08.05, 10:25
                Osobiscie uwazam ze gruba kreska Mazowieckiego byla nieszczesciem. Zbudowano III
                RP, nie niwelujac patologi PRLu. To samo bedzie z IV RP. To jest chwyt
                propagandowy moim zdaniem. Trzeba budowac i remontowac. Jak cos jest zepsute
                bezsensem jest budowanie nowych domow, co innego jak dom jest zburzony. Trzeba
                dobudowac nowe skrzydla do naszej posiadlosci i zrobic porzadny remont ;)
                Pozdrawiam
                ____
                Tobie Polsko!
              • amrra Re: BYLIŚMY KIMŚ...A TERAZ ? 05.08.05, 10:35
                maropalin napisał:
                Taki koleś potem
                > idzie głosować i Samoobrona, SLD albo inna lewica

                a Ty pójdziesz głosowac na prawicę- tutaj w Polsce zalazłeś
                prawicową partię- naprawdę prawicową? wykonałeś niemożliwe
                Partie pragnące gorąco budować IV RP wcale nie są prawicowe,
                momentami to nawet wątpliwe czy działają w interesie Polski
                (może zwyczajnie są takie głupie)
            • hh7 Re: BYLIŚMY KIMŚ...A TERAZ ? 05.08.05, 10:37
              <<Mow o sobie, nie wypowiadaj sie za mnie. Jesli ci ktos cos rozwali to odbuduj
              a nie placz, ze jestes nikim. Jestesmy, a to juz daje duze pole manewru. O
              tozsamosci swiadcza osiagniecia narodu i jego historia, a nie aktualne
              problemy>>.


              O tożsamości świadczą osiągnięcia.fakt.Ale ich mieliśmy !!! - bitwa pod
              Grunealdem ...bitwa pod Grunwaldem .... Osiągneliśmy cud gospodarczy.
              Fakt.Przekłada się on w prostej lini na wysoki poziom np.na słuzby zdrowia i
              Leszka M.
              • smoku_wawelski Re: BYLIŚMY KIMŚ...A TERAZ ? 05.08.05, 11:32
                Jak tylko potrafisz wymienic bitwe pod Grunwaldem to masz braki w wyksztalceniu
                niestety.
                ____
                Tobie Polsko!
              • gromek1 Re: BYLIŚMY KIMŚ...A TERAZ ? 05.08.05, 14:01
                Jaki Grunwald idioto!!!
                Tam orzecież były pułki smoleńskie. Nie możesz wymyślić czegoś bez pomocy ze
                wschodu. Tfu!!!!!!!!!
          • wojten Coolio, widac że taki raper bredzi jak 5 polityków 05.08.05, 09:13
          • maryja_zawsze_dziewica Re: BYLIŚMY KIMŚ...A TERAZ ? 05.08.05, 10:45
            coolio11 napisał:

            > a teraz jestesmy nikim, krajem zniszczonym przez komunizm gdzie trwa
            socjalizm
            > bis...jedynym wyjsciem jest zaoranie, dekomunizacja i budowa IV RP bez
            baronów
            > SLD.
            Tak, masz racje. Ha ha. I jeszcze bez katolików, wariatów,
            mlowdziezywszechpolskiej
            • smoku_wawelski Re: BYLIŚMY KIMŚ...A TERAZ ? 05.08.05, 11:35
              Bez katolikow Polski by juz nie bylo =] Wiara pozwolila naszym przodkom
              przetrwac w najtrudniejszych momentach. Niestety lewaku/lewaczko Ciebie w
              pierwszej kolejnosci nalezaloby sie pozbyc :)
              ____
              Tobie Polsko!
          • olewin Re: BYLIŚMY KIMŚ...A TERAZ ? 06.08.05, 20:19
            teraz mamy grupy trzymające władze, kliki w TVP i KRRiT , urzędach
            wojewódzkich, radach nadzorczych ..
        • fritz.fritz Idiotyzm. Cud :) byl poniewaz Lenin i Budionnyj 05.08.05, 09:55
          widzieli rewolucje tzn. sie ruskie imperium rozciagajace sie az do Berlina a
          tu.... pranie dupy pod Warszawa.

          Trzeba tylko dodac, ze Rosjanie mieli rowniez wlasny wywiad a z Warszawy nad
          Wisle nie jest tak daleko.

          Innymi slowy Rosjanie byli doskonale wiedzieli o wszystkich posunieciach
          wywiadu. Zniszczenie Polski, czy tez niedopuszczenie do powstania Polski
          niepodleglej bylo naczelnym celem zydowskich dzialaczy politycznych, wszysktich
          kierunkow. A jak wiadomo, Zydow w Warszawie bylo naprawde duzo. I nie tylko w
          Warszawie, na wschodzie rowniez.

          A wiec Rosjanie na biezace byli informowani o wszystkich ruchach wojsk polskich.

          To ze, pomimo takiej pomocy dostali po dupie jest z cala pewnoscia cudem. Nie
          pamietam teraz, jaki byl stosunek miedzy sialami polskimi i rosyjskimi.
          Normalnie bylo x:1 dla Rosjan. Moze tym razem bylo inaczej.


          Tytul znamienny dla GW: robi wszystko aby Polakom Polske obrzydzic.

          O tym, ze Polski wywiad byl doskonaly bylo wiadomo od dawna. To nie jest zadna
          rewelacja. Trzeba tylko dodac, ze Rosjanie mieli rowniez wlasny wywiad a z
          Warszawy nad Wisle nie jest tak daleko. Innymi slowy Rosjanie byli dosko

          Jezeli mowimy o kryptologach: Anglicy i Francuzi dostali po funkcjonujacym
          modelu Enginy od Polakow (Turing rozwinal teorie matematyczna Polakow lezaca u
          podstaw zlamania kodu).

          Anglicy informowali oczywiscie o wszystkim Rosjan. Posuwajac sie dalej
          rozumowaniem GW, Rosjanie odniesli zwyciestwo pod Stalingradem i wszystkie
          pozniejsze... wlasnie dzieki Polakom.

          Hm, moze to nawet i prawda.

          A z tego wynika, ze Ruskie to albo idioci alba analfabeci, ktorzy
          rozszyfrowanych meldunkow czytac nie umiel, bo niby dlaczego ich tyle
          zginelo.. rozumujac zgodnie z linia GW.

          Wystarczyloby troche poczekac i Niemcy sami z siebie by skapitulowali, tak samo
          jak

          • adomas Re: Idiotyzm. Cud :) byl poniewaz Lenin i Budionn 05.08.05, 11:32
            > Zniszczenie Polski, czy tez niedopuszczenie do powstania Polski
            > niepodleglej bylo naczelnym celem zydowskich dzialaczy politycznych, wszysktich
            > kierunkow.
            To nie prawda. skąd masz taką informację?
            > A jak wiadomo, Zydow w Warszawie bylo naprawde duzo. I nie tylko w
            > Warszawie, na wschodzie rowniez.
            Jasne i każdy miał w domu telegraf szpiegowski. Chyba ci się to przyśniło.
            Tak, tak, Żydzi wszędzie, zajrzyj pod łózko może też tam są. "jak wiadomo".

            > Tytul znamienny dla GW: robi wszystko aby Polakom Polske obrzydzic.

            Tytuł jest beznadziejny, ale można go też zrozumieć pochlebnie dla Polski.
            ALe oczywiście ty wolisz go rozumieć na niekorzyść Polski, ciekawe dlaczego.
            Wyraz "Cud" sugeruje że to Bóg wygrał a nie my, a jeśli nie było cudu to chyba
            tym lepiej, bo oznacza to, że poradziliśmy sobie sami a nie fuksem prawda?
            Jeśli nie lubisz GW to nie zaglądaj tutaj bo oglądając reklamy i zakładając
            tutaj konto e-mail wspierasz ją finansowo. CZy według twojego toku rozumowania,
            wobec tego jesteś zdrajcą?

            Widzenie wszędzie wroga jest charakterystyczne dla pewnych chorób psychicznych.
            Zajrzyj do lekarza.

            • fritz.fritz Re: Idiotyzm. Cud :) byl poniewaz Lenin i Budionn 05.08.05, 19:52
              > Tytuł jest beznadziejny, ale można go też zrozumieć pochlebnie dla Polski.

              Punkt. Zgadza sie.

              > Wyraz "Cud" sugeruje że to Bóg wygrał a nie my, a jeśli nie było cudu to chyba
              > tym lepiej, bo oznacza to, że poradziliśmy sobie sami a nie fuksem prawda?

              To wszystko mozna powiedziec w inny sposob. Pojecie "Cud nad Wisla" jest
              symbolen narodowym. Jest synonimem walki do konca w wrecz beznadziejnej
              sytuacji, walki uwieczonej tym razem zwyciestwem i to jakim.

              To nie ma nic wspolnego z "fuksem" tylko wlasnie z wola walki.

              Na tym wlasnie polega antypolskosc wypowiedzi, ze zabierajac "cud nad Wisla"
              probuje sie zabrac wlasnie ta wole walke, kiedy ludzie z Warszawy jechali
              bezoposrednio na front.



              > Jasne i każdy miał w domu telegraf szpiegowski. Chyba ci się to przyśniło.
              > Tak, tak, Żydzi wszędzie, zajrzyj pod łózko może też tam są. "jak wiadomo".

              Zydzi byli przeciwko niepodleglej Polsce i robili wszystko zeby wlasnie nie
              powstala. To sa fakty. Partia komunistyczna istniala rowniez w Polsce. Czy
              sadzisz, ze Zydzi byli neutralni?

              Nie mowie oczywiscie o grupie o kolo paru procent spolonizowanych Zydow,
              ktorzy byli wspanialymi Polakami. Ale to bylo wlasnie pare procent. Nie wiecej.

              > Jeśli nie lubisz GW to nie zaglądaj tutaj bo oglądając reklamy i zakładając
              > tutaj konto e-mail wspierasz ją finansowo.

              Tja, niezupelnie. GW ma jedna doskonala rzecz, mianowicie Forum. Mam
              wrazenie, ze to jest ostatnie, co zostalo z Michnika opozocjonisty: wlasnie
              forum.

              CZy według twojego toku rozumowania,
              > wobec tego jesteś zdrajcą?

              Alez wrecz przeciwnie. ::)))

              Poniewaz jestes taki bystry, musisz sobie samemu odpowiedz dlaczego "wrecz
              przeciwnie".
              >
              > Widzenie wszędzie wroga jest charakterystyczne dla pewnych chorób
              psychicznych.

              Czy ty widzisz wszedzie wroga? Ja z cala pewnoscia nie.
              >
              > Zajrzyj do lekarza

              • fritz.fritz Re: Idiotyzm. Cud :) uzupelnienie 05.08.05, 20:06
                Zniszczenie Polski, czy tez niedopuszczenie do powstania Polski
                > niepodleglej bylo naczelnym celem zydowskich dzialaczy politycznych,
                wszysktich
                > kierunkow.

                To nie prawda. skąd masz taką informację?

                Oczywiscie ze prawda. Zydzi zaproponowali stworzenie panstwa judeo-poloni
                opartego na Niemcach z ijdisch jako jezykiem urzedowym. Dlatego zwalczali
                powstanie niepodleglej Polski.

                Mam nadzieje, ze w koncu naprawde powazni historycy zajma sie opracowaniem
                histori polityki diaspory zydowskiej w stosunku do Polski i Polakow powiedzmy
                do lat 1880 do 1933. Ciekawe bedzie stwierdzenie faktu, od kiedy zaczeto
                zaszezyc wiadomosc, ze Polacy sa takim antysemitami od "tysiaca lat", wobec
                faktu, ze Polska byla jedynym krajem do ktorego Zydzi uciekali, kiedy byli
                rznienici w calej Europie.
                Pogromy zreszta zaczely sie na terenach wschodnich po upadku powstania
                styczniowego, kiedy zniknely resztki struktur polskiego panstwa no i
                zniknela "wyciagnieta reka Polakow" ( ladnie to powiedzialem :) chroniaca Zydow
                przez te pare set lat.

                Nie ma jeszcze zadnego opracowania historycznego. Mam nadzieje, ze teraz
                dorastaja politycy, albo na odwrot, juz jest sa historycy w takim wieku, ze nie
                dadza sie zastraszyc zarzutami antysemityzmu i zaczna na ten temat publikowac.
                Jednym z takich historykow byl prof. Strzembosz zajmujacy sie historia Polski
                na wschodzie. Nie zawachal sie rowniez naswietlic roli Zydow w czasie okupacji
                rosyjskiej w latach 1939-1941 na zajetych terenach wschodnich. Zdaje sie jako
                pierwszy historyk i robil to w sposob niezwykle staranny. Niestety, umarl dwa
                lata temu.


                P.S. Jezeli nie masz o czyms pojecia, to nie twierdz, ze to jest nieprawda.
          • gromek1 Re: Idiotyzm. Cud :) byl poniewaz Lenin i Budionn 05.08.05, 14:04
            Jeśli kiedyś czytałem taki bełkot to niech ja skonam!

            • fritz.fritz [...] 05.08.05, 20:07
              Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • remik.bz Do Frater03 sięgnij do historii 05.08.05, 11:56
          frater03 napisał:

          > Co za bzdury! Polacy o wszystkim wiedzieli i dlatego podpuścili bolszewików
          pod
          >
          > samą Warszawę! To się nadaje do prasy bulwarowej. chyba, że my zawzze o
          > wszystkim wiemy (Słowacki nawet podobno wiedział o Papieżu - Polaku), tylko
          > przez skromność tego nie wykorzystujemy, co najwyżej sprzedajemy, pardon -
          > oddajemy obcemu wywiadowi. Vivat Polonia!

          Siegnij do historii , albo chociaz mprzeczytaj dokładnie ten "sensacyjny"
          artykuł w GW.
          Oczywiście ,że pojecie "cud nad Wisłą" jest tylko przenośnią. W lecie 1920 r
          Polska armia musiała się cofać przed przeważającymi siłami bolszewików , bez
          względu na informacje wywiadu. Polskie siły zebrane pod Warszawą i na północ (
          Sikorski) mogły zatrzymać , ale nie pokonac bolszewików. Dopiero uderzenie
          Piłsudskiego z nad Wieprza rozstrzygnęło o totalnej klęsce bolszewików.
          Piłsudski teoretycznie niesamowicie ryzykował. Zostawiał nieosłonięte i
          (teoretycznie) mocno zagrożone przez armię czerwoną "południe polski".
          Informacje wywiadu przekonały Go ,ze to ryzyko jest minimalne. Że ambitni i
          zazdroszczący sobie "czerwoni wodzowie" nie bedą współpracować. I wykorzystał
          to doskonale, co właśnie świadczy o Jego wielkości.
          • remik.bz Jeszcze hipoteza 05.08.05, 12:11
            Bardzo prawdopodobna jest hipoteza ,że Budionny , który wręcz nienawidził
            Tuchaczewskiego ,z całkowita premedytacją wstrzymał się z jakimś zdecydowanym
            działaniem ( miał przecież szybka i sławą armię konną) , aby Tuchaczewski
            dostał w du.ę.
          • gromek1 Re: Do Frater03 sięgnij do historii 05.08.05, 14:28
            Sięgam do historii. (wg. Norman Davies "Orzeł Biały - Gwiazda Czerwona")
            Pólnocny front rosyjski wydłużył linie zaopatrzenia i zbierał się do kupy żeby
            je odtworzyć. W związku z tym na front południowy (Budionnego) przyszedł rozkaz
            o czasowym wstrzymaniu ataku żeby zgrać uderzenie.Jednak dowódcy Tuchaczewskiego
            meldowali optymistycznie, że już wjeżdzają do Warszawy (nie ostatni raz komuchy
            padły ofiarą własnej propagandy. Wtedy Naczalstwo zadecydowało o ciągnięciu
            ataku bez przegrupowania. I ten rozkjaz dotarł do Tuchaczewskiego bez poślizgu,
            a do Budionnego z poślizgiem i dzięki temu kilkudniowy odstęp między frontami
            jeszcze się powiększył.

            Bez względu na to czy plany te były w pełni znane czy nie (chociaż wątpię bo
            jeżeli rozkazy dochodziły lub nie na szczeblu frontu to musiał byc tam niezły
            burdel) ofensywa znad Wieprza była jedyną szansą na przechwycenie inicjatywy.
            Tak zresztą Piłsudski to opisywał.
      • edek47 TO NIE TO JEST PRZYCZYNA. 05.08.05, 08:51
        Od polowy XVII wieku Polska Rosji przeszkadza,bo blokuje ich 'rozwoj
        cywilizacyjny', ktory polega na podbiciu albo podporzadkowaniu sobie calej
        Europy.To takie mocarstwo dziadokow, ktore chce , by dziadami byli wszyscy
        ludzie na swiecie.
    • twardokesek Re: Nie było cudu nad Wisłą 05.08.05, 07:59
      Musisz komentowac kazda wiadomosc, nawet jesli nie masz nic do powiedzenia? Pierdoly wasc opowiadasz - rola polskich matematykow w swiecie zostala ostatnio powszechnie doceniona przez caly swiat z wielka brytania w szczegolnosci.
      • japas Re: Nie było cudu nad Wisłą 05.08.05, 08:10
        Bzdury! Bywam w GB regularnie. Tu wszyscy sa przekonani przez duze "P" , ze to
        zrobili Angole. Polski z tym faktem wogole nie kojarza.
        • mieszkopierwszy Re: Nie było cudu nad Wisłą 05.08.05, 09:13
          to ze paru twoich znajomkow tego faktu nie kojarzy to znaczy to o ich brakach w
          wiedzy i nie powinni sie do tego przyznawac. Ostatnio sama anglia oficjalnie
          uznala udzial polakow w rozszyfrowanie enigmy. Stopniowe wygaszanie i wkoncu
          zaprzeczanie udzialu polakow w sprawy zwiazane z wielka brytania w II wojnie
          swiatowej bylo spowodowane tym ze po oddaniu bardzo duzych uslug wielkiej
          brytanii przez polakow, zarowno w wywiadzie , (ktory byl jednym z najlepszych,
          i ktory dostarczyl miedzy innymi rakiet V1 dla brytyjczykow, ), jak i ich
          ogromy udzial w Bitwie o Anglie, znaczacy wklad w bitwie pod alamein
          Montgomerego jak i wielu innych frontach, anglia po prostu zdradzila polske.
          Polska jako jedyny kraj aliantow nie wyszedl zwyciesko z tej wojny. W
          atmosferze zwyciestwa anglia wolala zapomniec o polakach i brytjskiej zdradzie
          wobec nich i z czasem to sie prawie udalo. Goebbels powiedzial ze klamstwo
          powtorzone wiele razy staje sie prawda.
      • fritz.fritz Re: Nie było cudu nad Wisłą 05.08.05, 09:59
        Proces doceniania zaczal sie. Osiagniecia Polakow i zaslugi Polakow zaczynaja
        byc znane ale tylko waskiej grupie ludzi.

        Na jesieni ma sie ukazac wspolny raport historykow angielskich i polskich na
        temat polskiego wywiadu. Podobno mowi duzo dobrego o Polakach.

        No i moze powstanie pare filmow Holwoodzkich, w ktorych to Polak bedzie
        bohaterem.... a wtedy naprawde rola Polakow zostanie nalezycie doceniona ::))))
        • douglasmclloyd Re: Nie było cudu nad Wisłą 05.08.05, 18:00
          fritz.fritz napisał:

          > Proces doceniania zaczal sie. Osiagniecia Polakow i zaslugi Polakow zaczynaja
          > byc znane ale tylko waskiej grupie ludzi.
          >
          > Na jesieni ma sie ukazac wspolny raport historykow angielskich i polskich na
          > temat polskiego wywiadu. Podobno mowi duzo dobrego o Polakach.
          >
          > No i moze powstanie pare filmow Holwoodzkich, w ktorych to Polak bedzie
          > bohaterem.... a wtedy naprawde rola Polakow zostanie nalezycie
          doceniona ::))))

          Film holywoodzki o Polsce i Polakach? Taki film w zyciu nie powstanie. W
          Stanach nie ma wziecia na takie filmy.
          • fritz.fritz Re: Nie było cudu nad Wisłą 05.08.05, 20:11
            > Film holywoodzki o Polsce i Polakach? Taki film w zyciu nie powstanie. W
            > Stanach nie ma wziecia na takie filmy.

            Wszystko zalezy od tego, kto bedzie gral w roli glownej.

            • douglasmclloyd Re: Nie było cudu nad Wisłą 05.08.05, 20:29
              fritz.fritz napisał:

              > > Film holywoodzki o Polsce i Polakach? Taki film w zyciu nie powstanie. W
              > > Stanach nie ma wziecia na takie filmy.
              >
              > Wszystko zalezy od tego, kto bedzie gral w roli glownej.

              :)
      • douglasmclloyd Re: Nie było cudu nad Wisłą 05.08.05, 17:58
        twardokesek napisał:

        > Musisz komentowac kazda wiadomosc, nawet jesli nie masz nic do powiedzenia?

        Nie musze i nie komentuje.

        Pie
        > rdoly wasc opowiadasz - rola polskich matematykow w swiecie zostala ostatnio
        po
        > wszechnie doceniona przez caly swiat z wielka brytania w szczegolnosci.

        Jakos uszlo to mojej uwadze. Mozesz sie czyms podeprzec?
    • galba Nie było? 05.08.05, 08:00
      To Ruskie jednak wygrali?
      • fritz.fritz Re: Nie było? 05.08.05, 10:00
        dobre :)
    • filip.ploch Tym lepiej!!! 05.08.05, 08:03
      To świadczy tylko o tym, że bolszewcy dostali od nas baty nie przez przypadek, tylko dlatego, że byliśmy od nich lepsi :D
      • rafalpanas Re: Tym lepiej!!! 05.08.05, 08:09
        W sumie szkoda, wśród historyków i ludzi obeznanych z historią wojskowości - a
        nie dewotów - manewr znad wieprza który zmiótł bolszewików uchodził za
        majstersztyk. Teraz okazuje się skąd Piłsudski wiedziałgdzie uderzyć...
        • wiedmak Wlasnie chodzi o to ze to byl majstersztyk 05.08.05, 08:17
          a nie szczesliwy wypadek przy pracy. Fakt ze wiedzial dowodzi ze manewr byl
          zaplanowany a nie byl to akt desperacji, ktory w wyniku zbiegu okolicznosci czy
          cudu sie powiodl. Zauwaz ze sama wiedza wywiadowcza nie gwarantowala wygranej.
          • fritz.fritz Re: Wlasnie chodzi o to ze to byl majstersztyk 05.08.05, 10:01
            dokladnie to.
        • petrokles Re: Tym lepiej!!! 05.08.05, 11:10
          Manewr znad Wieprza może i był, opracowanym przez Rozwadowskiego i Weyganda
          majstersztykiem, ale niczego ani nikogo nie zmiótł. Czytaj rafalpanasie więcej,
          mniej przyjmuj na wiarę.
          Historyk i ludź obeznany z historią wojskowości
          P.
          • 061445h Re: Tym lepiej!!! 05.08.05, 15:58
            Nareszcie ktos wspomnial o roli mojego krewnego,gen Tadeusza Rozwadowskiego. U
            mnie w rodzinie tradycje te sa przechowywane. A co do polskiego wywiadu to od
            dawna wiedzialem o jego udziale w przygotowaniu ofensywy z nad Wieprza.
      • mieszkopierwszy Re: Tym lepiej!!! 05.08.05, 09:16
        Czy polska wygrala poprzez strategiczne umiejetnosci przywodcow czy poprzez
        zdolnosci swoich kryptologow, fakt jest ze udalo sie powstrzymac i odeprzec
        ruskich. Roznica w tym jak to zrobili nie zmienia faktu, ze to zrobili.
    • piotr7777 Re: Nie było cudu nad Wisłą 05.08.05, 08:04
      Oczywiście, że nie było cudu.
      Zresztą określenie "cud nad Wisłą" wymyśliła wroga Piłsudksiemu endecja -
      chodziło o to, że Piłsudski to słaby dowódca, któremu przypadkiem się udało.
      Po wojnie nabrało to innej treści.
    • gauche a czego tu sie dziwic gazWybowi, w koncu kiedys 05.08.05, 08:05
      w 1994- przed 50 ta rocznica Powstania ,napisali,ze powstancy mordowali Zydów...
      potem,ze jednak 3 IX 1939 Polacy mordowali Niemców w Bydgoszczy, itp itd..
      Czekamy na dalsze rewelacje tow. Michnik!
      • wiedmak Chyba nie do konca rozumiesz co czytasz 05.08.05, 08:12
        Albo brak cudu obraza twoje uczucia religijne. Ale w koncu takich jak ty nie sieja.
      • frater03 Re: a czego tu sie dziwic gazWybowi, w koncu kied 05.08.05, 08:19
        Brawo gauche za czujność!
      • makalon to po co czytasz GW? Przerzuć się na Fakt 05.08.05, 08:29
        • gauche Jasne, w srody ma swietny dodatek, przy ktorym gaz 05.08.05, 09:27
          wybiórczy (chroń oczy!) jest tym, czym jest- czyli szmatlawcem dla
          cwiercinteligentów
    • anpilar Re: Nie było cudu nad Wisłą 05.08.05, 08:07
      Ciekawe pytanie przychodzi mi do głowy:
      w jaki sposób można było wtedy znać dokładne położenie wroga z szyfrogramów?
      Radio nie było pomocne, a telefony ...?
      • jorn Re: Nie było cudu nad Wisłą 05.08.05, 09:22
        anpilar napisał:

        > Ciekawe pytanie przychodzi mi do głowy:
        > w jaki sposób można było wtedy znać dokładne położenie wroga z szyfrogramów?
        > Radio nie było pomocne, a telefony ...?

        Chodzi o to, że armia sowiecka była (jest?) mocno zcentralizowana i oddziały
        frontowe musiały o wszystkim informować dowództwo, prosić o zgodę na prawie
        każdą operację, jak również otrzymywały szczegółowe instukcje.

        Pozdrawiam
      • gadery Re: Nie było cudu nad Wisłą 05.08.05, 10:48
        Jaja sobie robisz? Moze jeszcze napiszesz, ze trzeba bylo poslac ludzi z
        telefonami komorkowymi albo satelitarnymi?
    • pi00tr COOL!!!! 05.08.05, 08:10
      ... i tyle.
    • darl J. Piłsudski był wtedy w Bobowej u konkubiny 05.08.05, 08:12
      dowodzenia się pisemnie zrzekł.
    • kot.behemot Ani odkrycie, ani sensacyjne 05.08.05, 08:13
      Na dobrze umotywowaną taką hipotezę natknąłem się sporo lat temu, w jakimś
      artykule o polskiej krypotologii. Nie pamiętam, w czym to było. Może "Młody
      Technik"? Ale było. Dowód jednak rzecz przyjemna.
    • lolek-ba sensacja? 05.08.05, 08:13
      tez mi sensacja. kazdy, kto choc troche interesuje sie historia z tamtych lat
      wie o tym od dawna. a cud nie polegal na tym, ze sie fartem cos udalo, tylko ze
      sie zlalo czerwona holote, choc bylo jej bardzo duzo.
      • grzejacz Re: sensacja? 05.08.05, 08:40
        Też się zastanawiam, co jest tą sensacją? To, że polscy kryptolodzy prawie na
        bieżąco odczytywali sowieckie depesze znane jest OD DAWNA każdemu, kto choć
        pobieżnie interesuje się tematem wojny polsko-bolszewickiej.
        Mniej znany jest fakt (ale też znany i mało sensacyjny), że sławetne i
        przedstawiane przez Tuchaczewskiego jako główna przyczyna klęski zniszczenie
        przez zagon polskich ułanów sowieckiej radiostacji w Ciechanowie nie miało
        większego znaczenia, gdyż polski nasłuch odbierał i odczytywał depesze tej
        radiostacji również po jej "zniszczeniu". O tym jednak autor artykułu nie
        wspomina.

        Odkrycie dr Nowika jest niewątpliwie cenne i poszerzy naszą wiedzę, ale
        sensacyjne raczej nie jest.
      • adam_west Re: sensacja? 05.08.05, 08:42
        nie było problemem ich zlać, mimo że byli aż tak liczni, ze względu na tyfus,
        sraczkę, głód, wyczerpanie, słabe morale itp. ...
    • makalon Szacun dla Piłsudskiego i matematykow! 05.08.05, 08:26
      to był wódz, nie to co teraz
      • maciek180501 Re: Szacun dla Piłsudskiego i matematykow! 24.05.08, 00:19
        Czy aż tak Wielki Wódz.
        Przewrót majowy
        Ostatecznie wszystkie walki zakończyły się 15 maja 1926 roku. Łączne
        straty wojska wyniosły 215 osób, zaś ludności cywilnej 164. Rannych
        zostało ogółem 920 osób. Taka była cena, którą zapłaciło
        społeczeństwo za spełnienie pragnień Piłsudskiego.

        Cud nad Wisłą

        Bitwę warszawska stoczono w dniach 12-15 sierpnia. Tymczasem 12.
        sierpnia Piłsudski złożył dymisję ze stanowiska Naczelnego Wodza i
        Naczelnika Państwa, którą wręczył premierowi Witosowi. Następnie
        Piłsudski wyjechał do swojej konkubiny i córek, które znajdowały się
        we wsi Bobowa, 147 km na południowy wschód od Krakowa, tuż przy
        granicy czeskiej. Wspomina o tym w swoich pamiętnikach żona
        Piłsudskiego, Aleksandra Szczerbińska.
        Poczytaj trochę historii, nie tylko jego zwolenników a okaże się
        jaki był naprawdę Piłsudski
    • czesiohill Piłsudski był ewangelikiem 05.08.05, 08:32
      więc boska matka nie mogła mu pomóc. Zawsze to wiedziałem, że cudu nie było.
      • jahortus Re:po prostu była zwycięska walka a nie cud 05.08.05, 08:42
        termin"cud nad Wisłą" był złośliwym komentarzem przeciwników
        Piłsudskiego,pragnących pomniejszyc Jego wkład w zwycięstwo
      • ethebor Re: Piłsudski był ewangelikiem 05.08.05, 09:01
        Chyb zostal nim by sie powtonie ozenic. Nie jestem pewien kiedy. Poza tym
        ewangelicy raczej zmieniaja akcenty i unikaja kultu swietych (choc widzialem
        liczne figury swietych w Luteranskich kosciolach Danii), co wcale nie znaczy ze
        zupelnie neguja ich role.
        • edek47 A CO TO MA DO RZECZY ? 05.08.05, 10:18
          Adolf byl katolikiem,Lenin w dziecinstwie zetknal sie judaizmem ( dziadkowie ze
          strony jego matki byli zydami ),Stalin mial byc ksiedzem,...Ty nic nie wiesz i
          nie wiedziales, bo bsdury masz tylko w glowie.
          • fritz.fritz [...] 05.08.05, 22:44
            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • smoku_wawelski Vivat Polonia! 05.08.05, 08:40

      Mozemy byc dumni z Polski, zwyciezylismy bo bylismy po prostu lepsi! Endecja
      byla prorosyjska podobnie jak dzisiejsze LPR, dlatego takie bzdury opowiadali no
      i nienawidzili Pilsudskiego. Powstania śląskie i "Cud nad Wisla" skonczyly pasmo
      klesk Rzeczpospolitej i daly zycie II RP.
      ____
      Tobie Polsko!
      • petrokles Re: Vivat Polonia! 05.08.05, 12:51
        Narodowcy zorganizowali powstania Śląskie, Wielkopolskie, Korpusy Wschodnie,
        Dywizję Syberyjską. Pod Warszawą dowodział Haller, szefem sztabu był
        Rozwadowski, uderzenie znad Wkry i bitwa Niemeńska to dizeło Sikorskiego.
        Piłsudski dowodził grupą armii maszerującą znad Wieprza.
        Czy naprawdę nie potrafimy obejść się bez bożków?
        A endecy nie byli prorosyjscy. Dmowski gardził moskalami i był mężem stanu na
        skalę światową. To dzięki jego polityce zostaliśmy w Wersalu uznani za stronę
        zwycięską. Piłsudski był sojusznikiem państw przegranych. Pierwszy zagraniczny
        dyplomata akredytowany w 1918 r. w Warszawie to hr. Kessler, który zresztą
        przywiózł Piłsudskiego specjalnym pociągiem z Magdeburga.
        Czytaj smoku, choć trochę, choćby podręczniki do podstawówki!
        P.
        • smoku_wawelski Re: Vivat Polonia! 05.08.05, 18:22
          Na histori mnie uczyli ze Dmowski byl prorosyjski :P
          ____
          Tobie Polsko!
        • smoku_wawelski PS 05.08.05, 18:26
          Pilsudski nie jest moim bozkiem, ale go szanuje. Moze nawet bardziej Sikorskiego
          albo tak samo.
          ____
          Tobie Polsko!
    • jebak_teoretyk Re: Nie było cudu nad Wisłą 05.08.05, 08:46
      Nie było cudu??? To znaczy że Boga nie ma! To największe odkrycie wszechczasów!
      Co na to ojciec święty?
      • rakunica Strzezonego Pan Bog strzeze 05.08.05, 09:24
        Wtedy Polacy walczyli o Polske niepodlegla, silna i wlasna. Teraz garna sie
        pod skrzydla nowego kolchozu czekajac na manne z nieba. Cudu nie ma. Na cud
        trzeba ciezko zapracowac, nie zalowac krwi. Wtedy nawet dzieci - Orleta
        Lwowskie ginely. Teraz nie chce sie niektorym ruszyc tylka zeby w sposob
        cywilizowany zgodnie z prawem wybrac uczciwa osobe do wladz. Lata prania
        mozgow i wymachiwanie wstydem nacjonalizmu i ksenofobii i jeszcze jakichs izmow
        maci ludziom w glowach i zapieraja sie wlasnej polskosci i historii.

        A w Kanadzie i Stanach nacjonalizmy sa popierane przez panstwo. Na urodziny
        Kanady rozdawane sa male flagi, serwowane bobrze ogony (dlugie placki smazone
        na oczach lakomczuchow, posypywane cynamonem i cukrem pudrem), sa wystepy i
        fajerwerki. Ludzie maluja twarze i ciala w narodowe symbole i kolory (tez
        bialo-czerwone z lisciem klonowym). Kazdy chce pokazac, ze byc Kanadyjczykiem
        to najwieksze szczescie. Kiedy graja hymn wszyscy spiewaja uroczyscie,
        niektorzy z reka na sercu i lzami w oczach. Wieczorem sa wspaniale fajerwerki
        i autobusy miejskie za darmo. Zawsze mnie to wzrusza kiedy obserwuje
        Kanadyjczykow swietujacych urodziny swojego mlodego kraju - 1867. I zawsze
        mysle o tym, ze Polakom zabronione sa patriotyzmy. Polski patriotyzm to
        przeciez ohydny zasciankowy faszyzm. Zolnierze Pilsudskiego dokonali cudu,
        ktory teraz jest przehanadlowywany obcym za srebrniki a Polakom sie wmawia
        odgornie, ze wlasny kraj to najwieksza bzdura i ciasnota umyslowa.
        • aja74 Re: Strzezonego Pan Bog strzeze 05.08.05, 09:57
          Ktos w koncu slusznie zauwazyl. Zgadzam sie w 100%.

          AJA
        • 061445h Re: Strzezonego Pan Bog strzeze 05.08.05, 16:19
          To co napisales to calkowita prawda. Odnosi sie to tez do USA. Nie chce
          powtarzac tego co napisales. Swieto niepodleglosci USA 4 lipca jest podobnie
          obchodzone. Zebranie kazdej organizacji, czy tez meeting firmy zaczyna sie od
          Pledge a legen to the flag to the United States of America z powaga i reka na
          sercu. Tak zrozumialy nacjonalizm powinien byc zawsze pielegnowany. Taki
          nacjonalizm przyswiecal zolnierzom polskim w 1920 roku. Wiem cos o tym bo choc
          urodzilem sie i wyroslem w USA kilku moich bliskich krewnych walczylo w tej
          wojnie, a gen. Tadeusz Rozwadowski byl moim dziadkiem stryjecznym.
          • rakunica Re: Strzezonego Pan Bog strzeze 06.08.05, 03:57
            Dziekuje za potwierdzenie nacjonalizmu amerykanskiego. Dodam jeszcze, ze w
            kazdej szkole sredniej zaczyna sie dzien odspiewaniem hymnu Kanady - kazdego
            dnia. Wszyscy musza stac na bacznosc a idacy korytarzem w drodze do klasy
            musza sie zatrzymac az do konca spiewu. Slowa hymnu kanadyjskiego sa bardzo
            wzniosle i patriotyczne i znaja go wszyscy - wiekszosc w dwoch jezykach
            urzedowych.

            Zaloze sie, ze polowa szczegolnie mlodych Polakow nie zna slow Mazurka
            Dabrowskiego - no moze pierwsza zwrotke. W Radiu Maryja codziennie o polnocy
            hymn Polski jest spiewany w calosci przez reprezentacyjny chor Wojska
            Polskiego. Brzmi tez bardzo patriotycznie.

            (...)Mowil ojciec do swej Basi caly zaplakany: sluchaj jeno, ponoc nasi bija w
            tarabany(...) I potem zdarzaly sie cuda.

            Znalazlam tekst oryginalu, ktorego nie znalam:

            Jeszcze Polska nie umarła,
            Kiedy my żyjemy.
            Co nam obca moc wydarła,
            Szabla odbierzemy.


            Marsz, marsz, Dąbrowski,
            Do Polski z ziemi włoskiej,
            Za Twoim przewodem
            Złaczem sie z narodem.


            Jak Czarniecki do Poznania
            Wracał się przez morze,
            Dla ojczyzny ratowania
            Po szwedzkim rozbiorze.


            Marsz, marsz, Dąbrowski...


            Przejdziem Wisłe, przejdziem Warte,
            Bedziem Polakami,
            Dał nam przykład Bonaparte,
            Jak zwyciężać mamy.


            Marsz, marsz, Dąbrowski...


            Niemiec, Moskal nie osiędzie,
            Gdy jawszy pałasza,
            Hasłem wszystkich zgoda będzie
            I ojczyzna nasza.


            Marsz, marsz, Dąbrowski...


            Juz tam ojciec do swej Basi
            Mówi zapłakany:
            "Słuchaj jeno, pono nasi
            Bija w tarabany."


            Marsz, marsz, Dąbrowski...


            Na to wszystkich jedne głosy:
            "Dosyc tej niewoli!
            Mamy racławickie kosy,
            Kosciuszke, Bóg pozwoli."


            Marsz, marsz, Dąbrowski...

      • edek47 NIE CUDUJ, DOBRY CZLOWIEKU !!!!!!! 05.08.05, 10:24
        Ale glowe to ty masz 'ciezka'.
      • quasimodos1 [...] 05.08.05, 10:24
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • azebrowski Mniej niz 1% na szkolnictwo to powolny wyrok 05.08.05, 08:48
      Pamietacie co Kennedy zrobil po tym jak Ruskie wyprzedzily USA w wyscigu zbrojen? Oto co zrobil: podwoil lekcje matematyki w amerykanskich szkolach!

      Pozdrawiam. Kryptolog.
      • piwenko Re: Mniej niz 1% na szkolnictwo to powolny wyrok 05.08.05, 09:42
        nie kasa robi wysoki poziom w szkolach a nauczyciele, od 30 lat do szkol trafia
        "odrzut z inteligencji" to i efekty widac, zadne pieniadze na to nie pomoga,
        trzeba ludzi zmienic...
        • azebrowski Re: Mniej niz 1% na szkolnictwo to powolny wyrok 05.08.05, 09:59
          Owszem, trafia, ale zauwaz ze za takie pieniadze i szanse kariery trudno zostac na uczelni. Ja nie zostalem i swietnie sobie radze w wolnorynkowej rzeczywistosci.
    • zdanowicz Re: Nie było cudu nad Wisłą 05.08.05, 08:52
      Cud był, a historykom udało się dotrzeć do mechanizmów, którymi posłużył się
      Bóg. Panowie więcej wiary. Gdyby tytuł brzmiał "Mechanizmy Boskiej ingerencji w
      wojnę Polsko-Bolszewicką" - czapki z głów. Pozdrawiam wierny czytelnnik Gazety.
      • tomek6665 Re: Nie było cudu nad Wisłą 05.08.05, 09:08
        Rola Piłsudksiego w zwycięstwo jest tak samo przesadzona , jak Wałesy w 1980 r.
        Owszem jako przywódcy należą sie splendory , ale tam było kilku takich co
        odegrali większe role
        • mieszkopierwszy Re: Nie było cudu nad Wisłą 05.08.05, 09:27
          teraz splendory a wtedy najwieksze niebezpieczenstwo, tak? Przesadzone...
          Tylu lubi krytykowac a nie doceni ze wzial udzial, ze stal sie uosobieniem idei
          solidarnosci i przykladu. Ludzie rozczarowani jego prezydentura zaczynaja
          umniejszac role Walesy w solidarnosci.
        • edek47 WOJNY wygrywaja,drogie dziecko.... 05.08.05, 10:35
          naczelni dowodcy, a nie ci , ktorzy ich rozkazy wykonuja. Tak jest, tak bylo i
          tak bedzie zawsze.
        • gromax Re: Nie było cudu nad Wisłą 05.08.05, 12:10
          Masz rację, i w przypadku Piłsudskiego, i w przypadku Wałęsy role tychże są cały
          czas nie do końca docenione.
          należy podkreślac,kto pociągnął ludzi.

          Zawsze jest tak, że są ludzie do "czarnej roboty" i osoby "zarządzajace".
          Ostateczną decyzję podejmuje osoba na samej górze. I ona najpełniej jest
          odpowiedzialna, co "ludzie na dole" zrobili. Naturalna kolej rzeczy.

          Wyobraź sobie sytuację - jesteś prezesem/dyrektorem/włascicielem firmy. Twój
          pracownik wykonał niemożliwego - dokonał sprzedaży za 100 mln PLN. Zarobił ten
          pracownik, bo odpaliłeś mu procent. Zarobiłeś ty jako właściciel firmy. I to są
          rozliczenia wewnętrzne. A na zewnątrz - firma XYZ pod
          kierownictwem/właścicielem/prezesostwem dokonała niemozliwego....

          Analogicznie jest w działaniu panów o których tu dyskutujemy. Oni byli od
          podejmowania decyzji, a ktoś z jednej strony usiadł przy komputerze (albo wziął
          kartkę do ręki i rozpoznał algorytm), z drugiej wziął karabin do ręki, z
          trzeciej.... a ktoś to wszystko firmował swoim nazwiskiem. Ce est la vie !
    • az100 Nie było cudu nad Wisłą? 05.08.05, 08:56
      To raczej były dwa cudy.
      • edek47 [...] 05.08.05, 10:41
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • nibbana Re: Nie było cudu nad Wisłą 05.08.05, 09:06
      O przepraszam. Już jest coraz lepiej. Nawet 1. sierpnia na stronie National
      Geographic w dziale photo of the day, było zdjęcie Powiązek i komentarz o
      powstaniu.
      Pozdrawiam
      Łukasz Derkacz
      panoramix.ift.uni.wroc.pl/~mafia
      • edek47 O czyje podwiazki tobie chodzi ?... 05.08.05, 10:47
        A z powstaniami tez roznie bywa... np....powstanie PZPR.
        • fritz.fritz Re: O czyje podwiazki tobie chodzi ?... 05.08.05, 20:21
          dobre
    • powerfactorx Re: Nie było cudu nad Wisłą 05.08.05, 09:07
      ale sensacja już dawno o tym było wiadomo, tylko oszołomy z prawej strony woleli
      żeby to Piłsudski był cudotwórcą - co to za redaktorzyna jakaś niedouczona
      sensację znalazła, wystarczy poczytać o polskich ktyptologach, enigmie.
    • jacek.69 Polacy - kto to? 05.08.05, 09:10
      Kto na świecie wie o dokonaniach polskich uczonych. Dla nich Polacy to WALESA i
      PAPA, no może jeszcze Kopernik i Kościuszko. Zbyt mało propagujemy nasz kraj i
      historię, aby przełamać obowiązujące na Zachodzie sterotypy Polaka: pijaka i
      gastarbaitera.
      • wojten Również dużo takich co chcą Leppera prezydentem. 05.08.05, 09:20
        Dołóżmy LPR-owców, rydzykowców i innych owców i obrazek mamy nieźle zafajdany.
        • piwenko Re: Również dużo takich co chcą Leppera prezydent 05.08.05, 09:44
          na Walese glosowalo wiecej, a byl niewatpliwie glupszy i nawet dwoch zdan nie
          potrafil zlozyc do kupy, wiec co sie dziwic....
          • aja74 Re: Również dużo takich co chcą Leppera prezydent 05.08.05, 10:03
            A ja mysle ze Ruscy to nam tego Walesy zadroszcza bo oni to mieli tylko Lenina,
            Stalina i teraz maja Putina. Wiedz nic dobrego. Ja im wspolczuje, i zycze by
            tego Putina wyslali na stacje orbitalna jak najszybciej.


            AJA
      • mieszkopierwszy Re: Polacy - kto to? 05.08.05, 09:31
        Zgadzam sie z Twoja opinia, i dlatego wlasnie uwazam ze powinnismy naglasniac
        polski udzial kiedy tylko mamy okazje. wstyd zachodu , wplywy rosji sowieckiej
        i placze spolecznosci zydowskich wypaczyly historie na calym swiecie i trzeba
        czasu zeby to odbudowac. Cenzura w polsce upadla. Wezmy sie do roboty.
        Przestanmy mowic: czytalem. Zacznijmy: napisalem.
    • qazwsx22 Re: Nie było cudu nad Wisłą 05.08.05, 09:14
      Już od wiosny 1920 roku nasze dowództwo znało niemal wszystkie ruchy sowieckich
      wojsk. … Dowódcy niższego szczebla donosili w depeszach do dowództwa, że panuje
      tyfus i głód, żołnierze nie chcą walczyć, bo nie mają butów, a jest listopad. I
      to dopiero jest sensacja, listopad wiosną. Tak trzymać GW !!!
    • toja3003 no i to jest właśnie ten cud! 05.08.05, 09:15
      Dlaczego nikt z naszych filmowców nie nakrąci kasowego filmu
      o polskich kryptologach? Za ci ci panowie biorę dotację?
      Na krącenie filmów o wielbłądach?

      Do masowej opinii publicznej można dotrzeć głównie w jeden sposób: kasowym
      filmem, który będzie pokazany o 20-tej na najpopularniejszych kanałach. To
      dlatego świat ekscytuje się np. Szkocją, bo są różni „Nieśmiertelni”
      i „Waleczne serca”, choć w gruncie rzeczy: na tych paru pagórkach kudy zamkowi
      np. w Edynburgu do Wawelu. Nie chcę obrażać Szkocji ale naprawdę nasuwa się
      pytanie dlaczego nasi filmowcy nie zrobią czegoś podobnego, bo przecież nie
      zawojujemy świata „Krzyżakami” z roku bodaj 1960. Nakręcić film o wrześniu 1939
      w Polsce i o staliniźmie ale z klasą „Szeregowca Rajana” czy „Doktora żywego”i
      wtedy świat się dowie co się działo 1-go czy 17-go IX. A tak to wszyscy tylko
      wiedzą kiedy i co zbombardowały dwa samoloty w Wietnamie, bo była cała masa
      filmów amerykańskich o tym. Filmowcy polscy do dzieła! A nie kręcić cieniaste
      lekturki dla szkół. A tak to inni kręcą filmy o „naszej” Eingmie z wiadomym
      skutkiem. Wstyd!
      • mieszkopierwszy Re: no i to jest właśnie ten cud! 05.08.05, 09:34
        Obejrzyj " Pulkownik Kwiatkowski" z Markiem Kondratem rezyserii Kazimierza Kutza
        • toja3003 ja wiem, że jest masa dobrych polskich 05.08.05, 12:01
          filmów, które mogłyby zrobić kasę i promować Polskę,
          tylko z tym trzeba wyjść do świata!

          A jak się np. robi tzw. rok polski gdzieś tam to znowu będzie parę imprez typu
          symfonia i galeria dla grupki publiki typu pan konsul wraz z małżonką itp.

          Rok polski to powinny być polskie filmy w głównym czasie nadawania na głównych
          programach za granicą, reszta przejdzie niezauważona.

          Jak to zrobić? Ba. Ja mam na to parę minut na tym forum i wracam
          do swojej roboty ale są zdaje się ludzie, którzy 8 godzin na dobę
          powinni o tym zawodowo myśleć a co się dzieje?

          I podam konkretny przykład/propozycję.

          1. Np. TV Polonia jest teoretycznie
          dla Polonii. Ale
          ta stacja nie ma w praktyce
          wartościowych, własnych programów
          tylko nadaje odgrzewane kotlety
          innych stacji względnie równolegle
          to samo. Po co takie dublowanie, pytam?

          Przecież ludzie za granicą mogą sobie
          obejrzeć na satelicie także inne
          programy publiczne i skoro masz
          dostęp do TV1 czy 2 to po co jeszcze
          TV Polonia?

          2. I teraz promocja naszego kraju.
          Przecież to żenada robić to po polsku.
          Dla kogo ta promocja? Dla Polaków
          za granica? Oni tego nie potrzebują
          a jeśli już to patrz punkt 1.

          Natomiast dla świata to powinien
          istnieć profesjonalny program
          TV głównie po angielsku i dodatkowo po niemiecku, francusku,
          hiszpańsku i rosyjsku. Takie
          serwisy mają inne kraje i tym się
          promują.

          Tylko prosze o profesjonalizm, bo
          to co prezentują spikerzy
          PR5 czyli Radia Polonia jest
          żenujące: jakieś jąkanie się
          ze szkolnym, polskim akcentem.

          Brać przykład z holenderskiego Hilversum
          czy rozgłośni skandynawskich albo
          Deutsche Welle: oni mowią normalnym angielskim,
          nawet Chińczycy już to potrafią (CCTV).

          Powtarzam: w tym kszałcie TV Polonia nie ma sensu.
          Szkoda na to naszych podatniczych pieniędzy.

          Panowie z Mysliwieckiej 3 przez 5 przez piąte przez dziesiąte czy gdzie tam
          siedzicie na ciepłych posadkach, ruszcie się
          na parking TIR-ów za rogiem i weźcie
          na 10 minut jakiegoś angielskiego kierowcę, który
          tam się nudzi, postawcie mu obiadek a on wam
          przeczyta przygotowany tekst londyńskim cockneyem,
          że mucha nie siada, po co tak się męczyć i wstyd robić?



    • ferning Re: Nie było cudu nad WisłąNad Wisłą nie było cudu 05.08.05, 09:16
      nie wiem jak wy, ale osobiście myślę, że temat powinien brzmieć "Nad Wisłą nie
      było cudu". Bo jednak było zwycięstwo a jesli zwycięstwo nie jest cudem i
      przypadkiem tym lepiej świadczy o dowódcy... Brawo Piłsudski! Szkoda że tak się
      poźniej "popaprało":( Choc jak już ktoś dzisiaj tu zauważył - nie ma co płakac
      tylko brać się do roboty, do czego to własnie się zastosuję tylko skończę kawę-
      pozdrawiam.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka