Gość: Any
IP: 217.97.38.*
08.03.01, 22:07
Ten człowiek kłamie twierdząc, że jest niewinny.
Powinien zrezygnować z immunitetu sędziego.
Prowadził moje sprawy. Odwiedzał mnie w miejscu
mojej pracy. To daje dużo do zrozumienia. Raz nawet
zadał głupie pytanie (zastrasza klientów swoich
spraw - sędzia tego nie powinien robić)
Ma zbyt długie ręce żeby sie do niego dobrać.
Rodzinnie mocno stoi w prawie. Szkoda zachodu.
Inni sędziowie o długoletnim stażu to wg niego
tzw.nieudacznicy. Dosłownie tak nazwał w czasie
rozprawy długoletniego doswiadczonego (ponad 30 lat
stażu) sędziego. Również w czasie rozprawy określił
głośno i wyraźnie, że inni biegli księgowi wyznaczeni
przez innych sędziów są osobami niekopetentnymi.
Stwierdził, że zna PRYWATNIE osobiscie jedyną biegłą
księgową i tylko jej ufa. Tylko z nią dobrze się jemu
współpracuje. Czy tak postępuje osoba tak ważna jak
sędzia. To wszystko i tak będzie o kant dupy.