Dodaj do ulubionych

Zemsta Millera?

11.08.05, 20:27
Który to już raz obóz Prezia wnerwił Millera i od razu kwity zaczęły latać?
Olejniczak marionetka Prezia wysłał Millera do Senatu i ma. Najpierw
informacje o pisemnym upoważnieniu dla Kulczyka, teraz to. Miller jest
twardym graczem i trzeba być samobójcą, żeby go publicznie upokarzać.

A Borowski dobrze zrobił, że się nie dał "zrezygnować", teraz jest jego
szansa.
Obserwuj wątek
    • camille_pissarro Re: Zemsta Millera? 11.08.05, 20:32
      Niech czerwoni głosuja na tzw "lucky type" - moze T.Nałęcz dałby sie namówić ,
      w następnej kampanii oczywista.
      Myslisz , że to naprawdę robota Leszka???Nie wyglada na takiego rozgarnietego,
      bardziej obstawiałbym J.Urbana on Cimoszki wprost nie znosi....
    • trouble_maker Śmiem wątpić ; Miller może i jest mściwy, ale... 11.08.05, 20:33
      ...raczej nie na tyle głupi, żeby piłować gałąź na której także sam
      siedzi...(takim brakiem instynktu samozachowawczego odznacza się tylko nasza
      "niezłomna" prawica ;-)
      • kataryna.kataryna Re: Śmiem wątpić ; Miller może i jest mściwy, ale 11.08.05, 21:00
        trouble_maker napisał:

        > ...raczej nie na tyle głupi, żeby piłować gałąź na której także sam
        > siedzi...



        Miller nie siedzi na tej gałęzi. Przeciwnie, gdyby plan Prezia się powiódł po
        wyborach to Miller idzie całkim na śmietnik. Z punktu widzenia Millera jest to
        właśnie zachowanie racjonalne, sam nigdzie nie startuje, udowodni, że
        Olejniczak i prezio nie potrafią uratować SLD a za dwa lata wszyscy będą z
        tęsknotą wspominać jak to Miller skutecznie przewodził lewicy.
        • pralinka.pralinka Re: Śmiem wątpić ; Miller może i jest mściwy, ale 11.08.05, 21:03
          Pewnie jeszcze Cimoszek pożałuje, że się tak ostentacyjnie odcinał od Millera :). Dużo ciekawych rzeczy jeszcze się pewnie dowiemy dzięki szorstkiej przyjaźni.
          • camille_pissarro Re: Śmiem wątpić ; Miller może i jest mściwy, ale 11.08.05, 21:16
            Szorstka przyjaźń charakteryzowała Leszka z Olkiem ale rozumiem , że jest to
            relacja przechodnia ;-))
      • t-800 Re: Śmiem wątpić ; Miller może i jest mściwy, ale 11.08.05, 21:05
        To Miller przy okazji afery Rywina powiedział, że ktoś powiadamiał o czymś
        Prezia (dostał od kogoś jakieś pismo, nie pamiętam szczegółów) i Prezio musiał
        się tłumaczyć.
        • kataryna.kataryna Re: Śmiem wątpić ; Miller może i jest mściwy, ale 11.08.05, 21:11
          t-800 napisał:

          > To Miller przy okazji afery Rywina powiedział, że ktoś powiadamiał o czymś
          > Prezia (dostał od kogoś jakieś pismo, nie pamiętam szczegółów) i Prezio musiał
          > się tłumaczyć.



          Chodzi o list od Rywina, który Prezio dostał na korcie w Sopocie.
          • t-800 Re: Śmiem wątpić ; Miller może i jest mściwy, ale 11.08.05, 21:12
            O, właśnie! Thx. :-)

            Pozdrawiam. :-)
          • t-800 Re: Śmiem wątpić ; Miller może i jest mściwy, ale 11.08.05, 21:13
            A Prezio wcześniej mówił, że o niczym nie wiedział.
            • ksiundz Prezio ma dużo spraw na karku - jeszcze te zadawni 11.08.05, 21:15
              one z przed 10 lat, już prokuratura się upomina o Magistra :)))
              Hmmm to ONZ, ostatnia Balka ratunku, choć może ma jeszcze jakieś rezerwowe w
              piwnicy u Putinka :)))

              > A Prezio wcześniej mówił, że o niczym nie wiedział.
              • t-800 Re: Prezio ma dużo spraw na karku - jeszcze te za 11.08.05, 21:19
                ONZ już nieaktualne. Nie wstrzeli się w kadencję. ;-)
    • wartburg4 Re: Zemsta Millera? 11.08.05, 20:33
      To jest b. prawdopodobne. Miller wywodzi się ze starej szkoły pezetperowskich
      aparatczyków. Tacy jak on Trasę Łazienkowską podpalali i Rotundę wysadzali w
      powietrze, żeby utrzeć nosa Gierkowi.

      kataryna.kataryna napisała:

      > Który to już raz obóz Prezia wnerwił Millera i od razu kwity zaczęły latać?
      > Olejniczak marionetka Prezia wysłał Millera do Senatu i ma. Najpierw
      > informacje o pisemnym upoważnieniu dla Kulczyka, teraz to. Miller jest
      > twardym graczem i trzeba być samobójcą, żeby go publicznie upokarzać.
      >
      > A Borowski dobrze zrobił, że się nie dał "zrezygnować", teraz jest jego
      > szansa.
    • witek.bis Re: Zemsta Millera? 11.08.05, 20:36
      kataryna.kataryna napisała:

      > Który to już raz obóz Prezia wnerwił Millera i od razu kwity zaczęły latać?
      > Olejniczak marionetka Prezia wysłał Millera do Senatu i ma. Najpierw
      > informacje o pisemnym upoważnieniu dla Kulczyka, teraz to. Miller jest
      > twardym graczem i trzeba być samobójcą, żeby go publicznie upokarzać.


      Mrówki Faraona znowu zapomniały, że z koniem kopać się nie powinny. Nie ta
      kategoria wagowa.

      > A Borowski dobrze zrobił, że się nie dał "zrezygnować", teraz jest jego
      > szansa.

      Święte słowa. Jest tylko jeden problem, bo jeśli ta cała afera z podmienianiem
      oświadczeń majątkowych okaże się prawdziwa, to może walnąć rykoszetem w
      Borowskiego, który na takie machloje pozwalał.
    • liberus Re: Zemsta Millera? 11.08.05, 20:54
      No i już wiemy skąd wczorajsza decyzja Nałęcza. Miałaś Kataryna rację z tym
      szczurem uciekającym z tonącego okrętu.
      • nurni Re: Zemsta Millera? 11.08.05, 22:24
        liberus napisał:

        > No i już wiemy skąd wczorajsza decyzja Nałęcza. Miałaś Kataryna rację z tym
        > szczurem uciekającym z tonącego okrętu.

        Rejeterada Nalecza byla oczywiscie przypadkowa.
        Tak samo - jak cala historia z decyzja o sprzedazy akcji Cimoszenki.

        Alez te czerwone sa przewidywalne.
    • ksiundz Uhmm... całkiem możliwe 11.08.05, 20:57
      > A Borowski dobrze zrobił, że się nie dał "zrezygnować", teraz jest jego
      > szansa.

      A właśnie - koniec taryfy ulgowej dla bermaniątek ! :)))))))))))
    • dr.kidler Re: Zemsta Millera? 11.08.05, 21:02
      kataryna.kataryna napisała:

      > Który to już raz obóz Prezia wnerwił Millera i od razu kwity zaczęły latać?
      > Olejniczak marionetka Prezia wysłał Millera do Senatu i ma. Najpierw
      > informacje o pisemnym upoważnieniu dla Kulczyka, teraz to. Miller jest
      > twardym graczem i trzeba być samobójcą, żeby go publicznie upokarzać.

      Ale nie jest idiota by pomagac Kaczynskiemu..., czy nawet Borowskiemu.
      Wszyscy juz zapomnieli ze Miller padl dzieku Borowskiemu, ktory odszedl z SLD
      i tylko dymisja Millera powstrzymala exodus z tej partii.
      Co innego Giertych. Miller z Giertychem dogadywali sie czasmi po cichu, czego
      efektem na przyklad bylo poparcie w Krakowie przez LPR, SLD-owskiego kandydata
      na prezydenta miasta.
      • liberus Re: Zemsta Millera? 11.08.05, 21:15
        dr.kidler napisał:

        > Ale nie jest idiota by pomagac Kaczynskiemu...,

        Wygrana Kaczynskiego (czy Tuska) jest dla Millera lepszym - paradoksalnie -
        rozwiązaniem niż wygrana Cimoszewicz. Przy wygranej WC Miller i tak idzie w
        nibyt, jak wposmniała Kataryna. Nie ma go w Sejmie, nie ma w Senacie, nie ma w
        rządzie.

        Tymczasem... przegrana WC, związane z tym nerwy Kwasa i jego obozu i... za 4
        lata Miller ma szansę wrócić na to pogorzelisko lewicowe i coś jeszcze ugrać.
        Wyborów nie wygra, bo PO będzie mądrze rządzić krajem, ale do Sejmu może się
        załapać.

        No a ewentualne kwity na Millera, która wyciągnie Kaczor czy Tusk? Cóż, jeśli to
        rzeczywiście Miller "pomógł" asystentce Cimoszki, oznacza to, że papiery
        obciążacjące Millera sa albo słabe albo są niczym w porównaniu z tym, co obciąża
        Pałac.

        > czy nawet Borowskiemu.

        Oj, nie byłbym taki pewien. Fakt, Borowski Millerowi zrejterował, ale w polityce
        nie ma sentymentów zarówno in plus jak i in minus. Jeśli Borowski się Millerowi
        przyda, to się polubią.
        • dr.kidler Re: Zemsta Millera? 11.08.05, 21:46
          liberus napisał:

          > dr.kidler napisał:
          >
          > > Ale nie jest idiota by pomagac Kaczynskiemu...,
          >
          > Wygrana Kaczynskiego (czy Tuska) jest dla Millera lepszym - paradoksalnie -
          > rozwiązaniem niż wygrana Cimoszewicz. Przy wygranej WC Miller i tak idzie w
          > nibyt, jak wposmniała Kataryna. Nie ma go w Sejmie, nie ma w Senacie, nie ma w
          > rządzie.
          >
          > Tymczasem... przegrana WC, związane z tym nerwy Kwasa i jego obozu i... za 4
          > lata Miller ma szansę wrócić na to pogorzelisko lewicowe

          Nie ma zadnych szans. Oboz Kwasa i tak przegra i on dobrze o tym wie.
          Olejczak tak czy inaczej bedzie rozdawal karty w SLD i z wygodnej pozycji
          bedzie mogl punktowac POPis, czy PiS/LPR/Samoborona, bo ja w dalszym ciagu nie
          wykluczam takiej mozliwosci wbrew wszystkiemu.
          A nastepne wybory, moga byc rozne.
          Jezeli chlopcy przekonaja sie do "nowej metody liczenia glosow " made in
          Orlenkomisja, to za 4 lata mozemy miec tu prawdziwa partie komunistyczna, taka
          jaka jest w Czechach, albo prawdziwych faszystow, przeciw ktorym Roman G.
          bedzie montowal Centrolew :-)
    • bladatwarz Martwi mnie to pozakulisowe załatwianie róznych 11.08.05, 21:07
      spraw. I szczerze powiedziawszy boję się, że w tym przypadku nie żadne ABW tutaj
      sprawę asystentki rozwinęło, ale Wojskowe Służby Specjalne, które od dłuższego
      czasu wpływają na obsadzanie stanowisk, tajemnicze wycofywanie się kandydatów na
      różne urzędy. Kwaśniewskiemu udało się przeforsować kandydaturę Belki, ale z
      dużymi oporami i tajemniczym skandalem teczkowym. Pewnie chodziło o to
      oświadczenie, o którym mówił Nizieński i które chciał ukryć przed komisja
      orlenowską Belka.
      Martwi mnie to, bo podejrzewam, że WSI jest organem, który może w dalszym ciągu
      wpływać na obsadzanie stanowisk i politykę rządu.
      • liberus i dlatego trzeba otworzyc teczki 11.08.05, 21:27
        Wytrącamy w ten sposób argument szantażystom ze służb.
        • bladatwarz Cały czas to powtarzam 11.08.05, 21:37
          Ale ludzie mają już chyba zamet w glowach po tych wszystkich rewelacjach.
          W tym kraju mozna zwariowac.
          Rzad i prezio na urlopach.
          Sejm w rozsypce.
          Jeno komisyja sie ostała.
          :)))))))))))))
    • towarzysze_cenzorzy_do_dziela Re: Zemsta Millera? 11.08.05, 21:18
      millera raczej nie ... bo tu nie chodzi o WC
      bo to mialo byc tak....
      byly przymiarki do checy z jolka
      ale jolka wymiekla w przedbiegach - drogie futro nie wystarczy zeby byc
      prezydentem, zwlaszcza jak sie ma jedna z najwiekszych pralni w 3 RP,
      poszedl wiec plan awaryjny z cimą jako przejsciowka do prezydentury jolki -
      ktora zapewne zostalaby na poczatek szefowa kancelarii WC -( taka szymanek-
      deresz ) gdzie uzyskalaby pierwsze polityczne szlify (i przestala uchodzic za
      matke terese z kalkuty i lady diane - 2 w jednym ) a stalaby sie wreszcie
      prawdziwym rasowym politykiem z piekna filantropijna przeszloscia, wszyscy
      zapomnieliby o Dochnalu i do nastepnych wyborow - smialo startowalaby nawet
      przeciwko Rokicie, no ale zeby nie przedluzac: rzuccie okiem na powtarzane w
      gazetach plotki o planowanych przez prezia nominacjach generalskich - kto
      dostal a kto nie - to sie troche sytuacja rozjasni :]
      • liberus Re: Zemsta Millera? 11.08.05, 21:33
        towarzysze_cenzorzy_do_dziela napisał:

        > przeciwko Rokicie, no ale zeby nie przedluzac: rzuccie okiem na powtarzane w
        > gazetach plotki o planowanych przez prezia nominacjach generalskich - kto
        > dostal a kto nie - to sie troche sytuacja rozjasni :]

        Pisz, pisz, chętnie poczytamy
        • towarzysze_cenzorzy_do_dziela Re: Zemsta Millera? 11.08.05, 21:39
          :DDDDDDD
          nie da rady piwo mi sie konczy :]
          • liberus Re: Zemsta Millera? 11.08.05, 22:45
            towarzysze_cenzorzy_do_dziela napisał:

            > :DDDDDDD
            > nie da rady piwo mi sie konczy :]

            No to polej szampana! Dziś jest okazja! ;)
    • piotr7777 Re: Zemsta Millera? 11.08.05, 21:23
      Z całym szacunkiem, ale hipoteza o "zemście Millera" głoszona przez katarynę
      jest tak samo wiarygodna jak hipoteza o "powokazji Giertycha" głoszona przez
      niejakiego tomka 6665.
      Cimoszewicz rzeczywiście głupio się pogrąża, ale ja od poczatku pisałem, że nie
      powinien kandydować, bo nie wyjdzie z tego bez szwanku.
      Sprawa jest trochę dziwna, bo przecież logicznym zachowaniem po zmianie
      oświadczenia byłoby zniszczenie jego pierwszej wersji. Jeżeli Cimoszewicz kazał
      społecznej (!!!) asystentce zdeponować alternatywną wersję oświadczenia
      znaczyłoby to, że jest politycznym samobójcą, tak jak Nixon nagrywający swoje
      rozmowy.
      Pozdrowienia.
      • kataryna.kataryna Re: Zemsta Millera? 11.08.05, 21:26
        piotr7777 napisał:


        > Sprawa jest trochę dziwna, bo przecież logicznym zachowaniem po zmianie
        > oświadczenia byłoby zniszczenie jego pierwszej wersji. Jeżeli Cimoszewicz
        kazał
        >
        > społecznej (!!!) asystentce zdeponować alternatywną wersję oświadczenia
        > znaczyłoby to, że jest politycznym samobójcą, tak jak Nixon nagrywający swoje
        > rozmowy.



        A skąd pewność, że on jej kazał schować? Może kazał jej zniszczyć a ona nie
        posłuchała i schowała?
        • piotr7777 Re: Zemsta Millera? 11.08.05, 21:38
          kataryna.kataryna napisała:

          > piotr7777 napisał:
          >
          >
          > > Sprawa jest trochę dziwna, bo przecież logicznym zachowaniem po zmianie
          > > oświadczenia byłoby zniszczenie jego pierwszej wersji. Jeżeli Cimoszewicz
          >
          > kazał
          > >
          > > społecznej (!!!) asystentce zdeponować alternatywną wersję oświadczenia
          > > znaczyłoby to, że jest politycznym samobójcą, tak jak Nixon nagrywający s
          > woje
          > > rozmowy.
          >
          >
          >
          > A skąd pewność, że on jej kazał schować? Może kazał jej zniszczyć a ona nie
          > posłuchała i schowała?
          Nie - to, że Cimoszewicz kazał schować wynika z samego oświadczenia asystentki -
          było o tym w TVN 24.
          Trzymała to przez prawie trzy lata - w styczniu 2005 r. mieli zarekwirować
          dokument funkcjonariusze ABW w zalakowanej kopercie i zaznaczyć to w stosownym
          protokole.
          • liberus Re: Zemsta Millera? 11.08.05, 22:46
            piotr7777 napisał:

            > Trzymała to przez prawie trzy lata -


            Może po prostu 3 lata była lojalna wobec Cimoszewicza. A w 2005, po wyjściu na
            jaw wielu innych spraw, stwierdziła, że pasuje. Być może z pomocą z zewnątrz,
            nie przeczę. Nie ważne kto ją inspirował, ważne, czy to co mówi jets prawą. Ja
            nie przesądzam, ale ona brzmi mi wiarygodnie. Poczekajmy kilka dni.
        • wartburg4 Re: Zemsta Millera? 11.08.05, 21:40
          Mógł o tych oświadczeniach po prostu zapomnieć. WC był bardzo pewny siebie,
          zdaje się, że do tego jest leniwy. Nie zawraca sobie głowy takimi drobiazgami.
        • bladatwarz Powinni jej chyba dać ochronę 11.08.05, 21:42
          W sumie oprócz tego pisma, może jeszcze sporo wyspiewać.
          Tym bardziej, że to przeszukanie jej mieszkania nie miało nic wspólnego z
          WuCetem tylko z podejrzeniem wynoszenia pism z ministerstwa MSZ.
          Tu coś nie pasuje. nie sądzę, żeby cokolwiek w tej sprawie było przypadkowe.
          Sądzę, że wyjęli ostatni oręż przeciwko WuCetowi. Coś powiedział albo coś
          zrobił, co ich rozwscieczyło.
          • iza.bella.iza Re: Powinni jej chyba dać ochronę 11.08.05, 22:20
            Moim zdaniem powinni dać. Jest bezcenna dla komisji i śmiertelnie niebezpieczna
            dla WC i całej lewicowej bandy.
      • iza.bella.iza Nie! To zemsta kochanki:))) 11.08.05, 21:56
        piotr7777 napisał:

        > Z całym szacunkiem, ale hipoteza o "zemście Millera" głoszona przez katarynę
        > jest tak samo wiarygodna jak hipoteza o "powokazji Giertycha" głoszona przez
        > niejakiego tomka 6665.

        Też tak myślę.

        > Cimoszewicz rzeczywiście głupio się pogrąża, ale ja od poczatku pisałem, że
        nie
        >
        > powinien kandydować, bo nie wyjdzie z tego bez szwanku.


        Gdy Cimoszewicz powiedział, że wycofuje się z polityki jako powód podał "sprawy
        osobiste". Gdy go "lud namawiał" grupa koleżanek partyjnych napisała ponoć
        jakieś pismo, żeby się jednak nie pchał na afisz bo ma jakieś "sprawy z
        kobietami" - jeśli ktoś to pamięta bardziej szczgółowo, to niech napisze. Ja
        mam tylko mgliste wspomnienie tej sprawy.

        > Sprawa jest trochę dziwna, bo przecież logicznym zachowaniem po zmianie
        > oświadczenia byłoby zniszczenie jego pierwszej wersji.

        Ale jeśli sprawę załatwiała kochanka, to jej mieszkanie mogło się wydawać
        bardzo bezpieczną kryjówką. Gdy zaczęło się pasowanie Cimka na prezia, kobieta
        zrozumiła, że te kwity to zabezpiecznie jej przyszłości. Gdy zaczęła Włodka
        nimi szantażować, to on nasłał na nią ABW, żeby jej te trefne kwity siłą
        wydrzeć. I na tym się chyba nie skończyło, bo jak twierdzą posłowie z komisji,
        stan zdrowia Anny Jaruckiej jest zły, a szykany ze straony służb specjalnych
        nie zakończyły się w dniu rewizji. Być może zgłosiła się do Miodowicza, bo
        sprawy zaszły tak daleko, że kobieta boi się o własne życie i poprzez
        upubliczenie sprawy chce zapewnić sobie bezpieczeństwo.


        > Jeżeli Cimoszewicz kazał
        >
        > społecznej (!!!) asystentce zdeponować alternatywną wersję oświadczenia
        > znaczyłoby to, że jest politycznym samobójcą,


        Pani Anan Jarucka nie jest żadną społeczną asystentką. To urzędniczka, która
        zajmowała wysokie stanowiska w różnych państwowych inastytucjach i agencjach, a
        w listpodzie 2001 roku została wicedyrektorem sekretariatu ministra spraw
        zagranicznych, Włodzimierza Cimoszewicza. Taką fuchę dostają osoby najwyższego
        zaufania. Społeczną systentką to ona mogła zostać dopiero po objęciu przez
        Cimoszewicza fotela Marszałka, ale jak wskazuje bieg wydarzeń była nią zaledwie
        kilka dni, czyli do czasu rewizji ABW w jej mieszkaniu na początku stycznia
        2005.
        Oto, co znalazłam w internecie na temat jej kariery:
        ???? sekretarz Rady i rzecznik prasowy Agencji Budowy i Eksploatacji Autostrad
        1999 rzecznik Urzędu Nadzoru Ubezpieczeń Społecznych (UNUZ).
        2000 wicedyrektor UNUZ
        2001 wicedyrektor Departamentu Systemu Informacji MSZ Anna Jarucka
        2001 wicedyrektor sekretariatu ministra spraw zagranicznych


        > tak jak Nixon nagrywający swoje
        > rozmowy.

        Raczej tak jak Clinton, który zlekceważył możliwości jakie ma była kochanka.


        • wartburg4 Re: Nie! To zemsta kochanki:))) 11.08.05, 22:39
          iza.bella.iza napisała:

          > > Oto, co znalazłam w internecie na temat jej kariery:
          > ???? sekretarz Rady i rzecznik prasowy Agencji Budowy i Eksploatacji Autostrad
          > 1999 rzecznik Urzędu Nadzoru Ubezpieczeń Społecznych (UNUZ).
          > 2000 wicedyrektor UNUZ
          > 2001 wicedyrektor Departamentu Systemu Informacji MSZ Anna Jarucka
          > 2001 wicedyrektor sekretariatu ministra spraw zagranicznych

          A wiesz może, ile ona ma lat? Bo sądząc po stanowiskach, które piastowała,
          trochę ich zdaje się ma... A nie sądzę, żeby Ciposzko wdawal sie w afery
          miłosne z panną w jego wieku. Na to jest zbyt próżny. Pewnie wolałby kogoś w
          wieku jego córki, żeby zaimponować kolegom z Ordynackiej.

          Dlatego ta wersja o zemście kochanki wydaje mi się małoprawdopodobna.
          • ko_bie_ta Re: Nie! To zemsta kochanki:))) 11.08.05, 22:42
            wartburg4 napisał:

            > iza.bella.iza napisała:
            >
            > > > Oto, co znalazłam w internecie na temat jej kariery:
            > > ???? sekretarz Rady i rzecznik prasowy Agencji Budowy i Eksploatacji Auto
            > strad
            > > 1999 rzecznik Urzędu Nadzoru Ubezpieczeń Społecznych (UNUZ).
            > > 2000 wicedyrektor UNUZ
            > > 2001 wicedyrektor Departamentu Systemu Informacji MSZ Anna Jarucka
            > > 2001 wicedyrektor sekretariatu ministra spraw zagranicznych
            >
            > A wiesz może, ile ona ma lat? Bo sądząc po stanowiskach, które piastowała,
            > trochę ich zdaje się ma... A nie sądzę, żeby Ciposzko wdawal sie w afery
            > miłosne z panną w jego wieku. Na to jest zbyt próżny. Pewnie wolałby kogoś w
            > wieku jego córki, żeby zaimponować kolegom z Ordynackiej.
            >
            > Dlatego ta wersja o zemście kochanki wydaje mi się małoprawdopodobna.


            A może Cimoszewicz to taki polski Książe Karol - woli Camille a nie Diany? ;)))
            • wartburg4 Re: Nie! To zemsta kochanki:))) 11.08.05, 22:54
              ko_bie_ta napisała:

              > > A może Cimoszewicz to taki polski Książe Karol - woli Camille a nie
              Diany? ;)))

              Wszystko możliwe :)))))

              Choć on mi na księcia Karola nie przypomina i nie wiem, czy tak bardzo się
              mylę, kiedy podejrzewam go o samczą próżność i chęć zdobycia poklasku u kolegów
              z ulicy Rozbrat. Oni lubią sobie nawzajem imponować w takich sprawach.
              • iza.bella.iza Re: Nie! To zemsta kochanki:))) 11.08.05, 23:09
                Nigdzie nie trafiłam na dane o wieku Anny Jaruckiej. W ogóle wiadomości o niej
                są bardzo skąpe - wynikają z jakichś archiwalnych doniesień prasowych i ze
                spisu pracowników MSZ. Jest otoczona dyskrekcją:))) Jednak na podstawie tego,
                że w dwóch poważnych instytucjach była rzecznikiem prasowym można
                przyspuszczać, że jest co najmniej przystojna. Zobaczymy ja niebawem na
                przesłuchaniu:)
                Myślę też, że Cimoszewicz nie po to miał kochankę, żeby się nią przed kumplami
                chwalić. On jest skryty i potrzebował dyskretnej opiekunki. Za tezą o kochance
                przemawiają jeszcze pewne fakty, które sam Włodzio podał do kolorowej prasy:
                jakieś niesnaski w rodzinie w czasie kiedy dzieci dorastały, żona przedstawiana
                jako "puszczańska kura domowa". A w czasie zeznań przed komisją powiedział,
                że "nie boi się niczego oprócz gniewu żony":)))))
        • iza.bella.iza Zemsta kochanki, c.d. 12.08.05, 23:58
          iza.bella.iza napisała:


          > Oto, co znalazłam w internecie na temat jej kariery:
          > ???? sekretarz Rady i rzecznik prasowy Agencji Budowy i Eksploatacji
          Autostrad
          > 1999 rzecznik Urzędu Nadzoru Ubezpieczeń Społecznych (UNUZ).
          > 2000 wicedyrektor UNUZ
          > 2001 wicedyrektor Departamentu Systemu Informacji MSZ Anna Jarucka
          > 2001 wicedyrektor sekretariatu ministra spraw zagranicznych


          Koryguję i uzupełniam moją wczorajszą hipotezę:

          1) dziś wyjaśniła się sprawa kiedy Jarucka była asystentką społeczną
          Cimoszewicza - w 2000/2001 roku, a więc z asystentki społecznej awansowała na
          stanowisko urzędnicze i to dla osoby o najwyższym zaufaniu
          2) pani Anna w chwili, gdy została asystentką Cimoszewicza była już mężatką, a
          jej mąż do pracownik techniczny ABW, co być moze nie jest bez znaczenia dla
          cłej afery.
          3) w 2004 (lub 2003) Jarucka zmienia stanowisko w MSZ - przechodzi do działu
          promocji. Wcześniej jest oskarżana o różne dziwne rzeczy, jednak wszystkie
          postępowania sądowe i prokuratorskie wobec niej zostają umorzone lub nadal są
          nie wyjaśnione. Mimo złej atmosfery wokół niej jest ona nadal pracownicą
          resortu - można spekulować, że ma czym szantażować byłego kochanka, w czym być
          może dopomaga jej małżonek (uprzednio wybaczyszwy zdradę) - jednym słowem jest
          motyw i możliwości:)
          4) wraz z odejściem Cimoszewicza (styczeń)z MSZ zaczynają się poważniejsze
          kłopty pani Jaruckiej - ABW zabiera jej kwity na byłego kochanka, ale nic z
          nimi nie robi. "Śledztwo" nabiera rumieńców dopiero wczoraj. Najwyraźniej Cimek
          chciał ją uciszyć i trzymać w szachu. Być może byłby wobec niej bardziej
          brutalny (za pomocą odpowiednich służb oczywiście), gdy nie to, że Jarucka jest
          w ciąży. Być może obawiał się również, że dziewczyna ma kopie:) Miodowicz
          twierdzi, że Jarucka oprócz pisemnego oświadczenia jakie złożyła komisji
          śledczej, dostarczyła również inne materiały. Poseł ponadto dodaje, że
          oświadczenie Jaruckiej „jest bardzo łatwo weryfikowalne”.
          5) Z tego, co mówił dziś w TVN Miodowicz wynika, że Jarucka nie przyszła sama
          do komisji. To Miodowicz dowiedział się o jej kłopotach od osoby trzeciej. A
          więc teza, że kobieta chciała zabezpieczyć sobie bezpieczeństwo osobiste
          zeznaniami przed KŚ upada. Jednak inna teza, że Jarucka chciła od
          Włodka "wytargować" jakieś zabezpiecznie materialne lub pomoc w dalszej
          karierze potwierdził sam Cimek! Powiedział dziś na konferencji prasowej, że
          jego była "prawa ręka" zabiegała u jego współpracowników o protekcję w sprawie
          wyjazdu na jakąś placówkę. I ten kretyn jej nie pomógł:) Gdyby ją wysłał gdzieś
          na Hawaje lub w inne egzotyczne miejsce nikt by o niej do dziś nie wiedział.
          • wartburg4 Re: Zemsta kochanki, c.d. 13.08.05, 13:46
            W dzisiejszej Rzepie jest wywiad z Jarucką wraz ze zdjęciem. Jest jeszcze
            stosunkowo młoda i dość atrakcyjna. To że łączyło ją coś z Cimoszką, wydaje mi
            się teraz całkiem prawdopodobne.

            Z wywiadu można wyczytać, że jest to bardzo przytomnie myśląca osoba. Chyba
            nie da się zastraszyć.
    • pralinka.pralinka Re: Czyim człowiekiem jest Barcikowski? 11.08.05, 21:39
      Millera czy prezia?
      • towarzysze_cenzorzy_do_dziela Re: Czyim człowiekiem jest Barcikowski? 11.08.05, 21:43
        gdyby byl chlopakiem millera to belka by go pogonil
      • iza.bella.iza Re: Czyim człowiekiem jest Barcikowski? 11.08.05, 22:01
        pralinka.pralinka napisała:

        > Millera czy prezia?


        Millera.
        • towarzysze_cenzorzy_do_dziela Re: Czyim człowiekiem jest Barcikowski? 11.08.05, 22:18
          no nie jest to jednak takie oczywiste - rzadzi tandem prezio/belka - poslowie
          sld biora diety - taki jest uklad - jak w takiej sytuacji czlowiek millera
          utrzymuje sie wbrew p/b ??? az TAAAAKIEE haki ma na nich ze jest ciagle na
          posadzie???
    • zbychooo Re: Zemsta Millera? 11.08.05, 21:46
      Miller nie ukrywa, że ma żal do Kwasa, twierdzi, iż to właśnie dzięki niemu nie
      znalał się na listach do Sejmu. Być może w następnych wyborach pojawi się jako
      przywódca i twórca nowoczesnej lewicy... te artykuły we Wprost, w których kreuje
      się na nowego człowieka lewicy... wystarczy tylko wykosić konkurencję po swojej
      stronie, a prawica sama się wykończy - zapowiada się najciekawsza kampania
      wyborcza ostatnich lat ;-)
      www.przekroj.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=183&Itemid=48&limit=1&limitstart=0
      Kilka fragmentów:
      Przykro mi, że stoję na pańskiej drodze do Senatu. A co z pańską szorstką
      przyjaźnią z Aleksandrem Kwaśniewskim?
      – Nie wiem, nie widujemy się.

      Kiedy ostatnio?
      – Przed moim wyjazdem do Waszyngtonu

      Czyli parę miesięcy temu. Może teraz jest czas, żeby napić się herbaty i
      porozmawiać?
      – Nie, prezydent jest na Helu, a więc za daleko.

      A widzi pan w tych ostatnich posunięciach SLD rękę Kwaśniewskiego?
      – Widzę. Dlatego że prezydent bardzo uważnie zawsze śledził to, co się dzieje w
      SLD, zawsze chciał mieć wpływ, a jako szef SLD tego doświadczałem.

      Boleśnie?
      – Myślę, że nic się w tej sprawie nie zmieniło.

      Myśli pan, że po kadencji prezydent wróci do czynnej polityki, czyli na przykład
      do SLD?
      – Zdaje się, że wszystkie te propozycje międzynarodowe, o których się często
      mówiło, są nieaktualne, więc zostanie w kraju. Myślę, że prezydent będzie chciał
      odgrywać czynną rolę w polityce, i myślę, że będzie chciał zrealizować to swoje
      wielkie marzenie, o którym mówił – czyli stworzyć nową formację lewicową z
      połączenia różnych lewic: SLD, Borowski, może część Partii Demokratycznej, może
      ktoś jeszcze.

      Czyli możliwy jest premier Kwaśniewski za cztery lata?
      – Możliwy. Jeżeli ta nowa formacja lewicowa wygrałaby wybory, to premier
      Kwaśniewski jest możliwy.

      Ma pan teraz, po swoim pogrzebie, dużo czasu, może by pan usiadł i napisał, jak
      to wszystko było, ze szczegółami, i może by pan opowiedział, kto do pana
      dzwonił, kto próbował interweniować, opisał jakieś patologie, siebie nie
      oszczędzając – taki samouczek ku przestrodze innym politykom.
      – Myślałem o czymś takim.


      Jak się pan dowiedział, że oni nie chcą, żeby pan kandydował?
      – Z rozmaitych półsłówek.

      Olejniczak nie powiedział tego panu wprost?
      – Wspominał o Senacie, ale ja mu zaproponowałem inne rozwiązanie. Żeby to było
      przekonujące tak do końca, to musi być czystość kryteriów i wobec tego niech on
      przekona wszystkich działaczy o długich, politycznych życiorysach i znanych
      nazwiskach, żeby kandydowali do Senatu. Z tego, co wiem, Olejniczak nie mógł
      tego przeprowadzić. Zresztą w tej sprawie Olejniczak nie jest panem całego
      procesu...

      A w czyich jest rękach?
      – Myślę, że listy wyborcze, a zwłaszcza problem kilku znanych nazwisk, były
      konsultowane z prezydentem.
      • bladatwarz Miller może mówić, bo jest skończony 11.08.05, 21:54
        Wejście do UE i wynegocjowane warunki to jego klapa (nie Huebnerowej, bo ta
        siedzi w UE). Wszystko co zle, spada na niego osobiscie, a przekretów jest cała
        masa!
        Nie ma wizji gospodarczej panstwa, edukacja i sluzba zdowia leza. Nikt nie
        bedzie pamietal, ze fircyk Belka mial 1,5 roku by zrobic COKOLWIEK.
        Facet ma swoje lata.
        Dali go do przechowalni na 4 lata, pod warunkiem, że Senat będzie istnial tyle.
        Z partii go wyrolowali.
        Za 4 lata nie będzie mu się chciało wszystkiego budować od nowa.
        Zal mu, bo zdaje sobie sprawę, że okraglostolowi kretacze niczego nie zbudują, a
        Alek Pierwszy jest skompromitowany.
        MOże się tylko pogodzić z Borówa.

        Nie zal mi go. Jest czerwona kanalia.
        Dostal to, na co zasluzyl.
    • precz.z.preczem Re: Zemsta Millera? 11.08.05, 21:51
      że się nie dał "zrezygnować",

      Dobre!!! :)))
    • michal00 Cimoszewicz powinien jak najszybciej udac sie 11.08.05, 21:57
      do Barcikowskiego, napisac na kolanie nowe oswiadczenie i poprosic go o mala
      podmianke w zalakowanej kopercie. Byloby jeszcze zabawniej, gdyby ktos
      skserowal trefne oswiadczenie (to z akcjami) i puscil w obieg. Ludzie by w
      koncu zglupieli od takiej mnogosci i roznorodnosci oswiadczen.
      • bladatwarz Pod warunkiem, ze panna tego nie skserowala 11.08.05, 21:59

        • iza.bella.iza Gdyby skerowała, to KŚ juz by te kopie miała n/t 11.08.05, 22:16

          • bladatwarz Moze juz ma. :)))))))) 11.08.05, 22:17

            • iza.bella.iza Gdyby miała, to Giertych by o tym wspomniał:) n/t 11.08.05, 22:19

              • michal00 Re: Gdyby miała, to Giertych by o tym wspomniał:) 11.08.05, 22:27
                Gdyby byl cwany (a jest cwany) , to majac ksera nie powinien o tym gadac.
                Lepiej poczekac, az Cimoch ewentualnie przekona Barcikowskiego do podmianki, a
                potem znienacka wyciagnac ksera. Wtedy leza obaj - Cimoch i Barcik. Na miejcu
                Barcika dobrze bym sie zastanowil, czy warto pomoc koledze.
                • kataryna.kataryna Re: Gdyby miała, to Giertych by o tym wspomniał:) 11.08.05, 22:29
                  michal00 napisał:

                  > Gdyby byl cwany (a jest cwany) , to majac ksera nie powinien o tym gadac.
                  > Lepiej poczekac, az Cimoch ewentualnie przekona Barcikowskiego do podmianki,
                  a
                  > potem znienacka wyciagnac ksera.



                  Tak jak asystentka wyczekała aż Cimoch zezna pod przysięgą o swoich akcjach i
                  urządzi konferencję prasową na ten temat.
                  • michal00 Re: Gdyby miała, to Giertych by o tym wspomniał:) 11.08.05, 22:38
                    > Tak jak asystentka wyczekała aż Cimoch zezna pod przysięgą o swoich akcjach i
                    > urządzi konferencję prasową na ten temat.

                    To bylo niezle. Ciekaw jestem od kiedy Romek wiedzial o trefnym oswiadczeniu.
                    Mam wrazenie, ze musial wiedziec przed przesluchaniem WC - bardzo drazyl
                    temat "pomylki". Zastanawiam sie tez czy ma ksero tego dokumentu. Czy oparlby
                    sie pokusie wyciagniecia go podczas przesluchania WC i zlapania w ten sposob
                    ptaszka na goracym uczynku?
                  • nielubiegazety2 Re: Gdyby miała, to Giertych by o tym wspomniał ?? 11.08.05, 22:53
                    Kataryna i reszta forumowiczów śledczych.
                    Prześledźcie ruchy, lub bezruchy wywiady i inne znaki z ostatnich dni.
                    Mam wrażenie, że nie tylko asystentka czekała. O sprawie wiedziało parę osób.
                    Moim zdaniem wiedziało również ABW. Zastanawia mnie szybka reakcja Agencji,
                    pogrążającej faktycznie Cimoszewicza. Jej groźby są jakieś niemrawe.

                    Zdanie zlecam Wam, bo dłuższy czas przygotowywałem antologię poezji ku czci
                    Cimoszenki. I przez jedną asystentkę cała praca poszła się kąpać. Zatem moje
                    odczucia są ambiwalentne.

                    Został co prawda sprzedawca z Domów Centrum. W końcu Borejsza (Berman) to też
                    rodzina. Kultury nigdy nie za wiele. Jestem uważnym Czytelnikiem


                    • kataryna.kataryna Re: Gdyby miała, to Giertych by o tym wspomniał ? 11.08.05, 22:58
                      nielubiegazety2 napisał:

                      > Kataryna i reszta forumowiczów śledczych.
                      > Prześledźcie ruchy, lub bezruchy wywiady i inne znaki z ostatnich dni.
                      > Mam wrażenie, że nie tylko asystentka czekała. O sprawie wiedziało parę osób.
                      > Moim zdaniem wiedziało również ABW. Zastanawia mnie szybka reakcja Agencji,
                      > pogrążającej faktycznie Cimoszewicza. Jej groźby są jakieś niemrawe.



                      Też mi się wydaje, że wszyscy zamarli. Prezio się zaszył, SLD nie widać, nic
                      się nie działo a groza wisiała w powietrzu. Od ładnych kilku dni Cimoszewicz
                      był zupełnie sam, reszta jakby się przyczaiła. Zamarcie wiążę z momentem
                      ujawnienia pogłosek o pisemnym pełnomocnictwie dla Kulczyka. Jakby czekali co
                      jeszcze zostanie puszczone w ruch.


                      > Zdanie zlecam Wam, bo dłuższy czas przygotowywałem antologię poezji ku czci
                      > Cimoszenki. I przez jedną asystentkę cała praca poszła się kąpać. Zatem moje
                      > odczucia są ambiwalentne.
                      >
                      > Został co prawda sprzedawca z Domów Centrum. W końcu Borejsza (Berman) to też
                      > rodzina. Kultury nigdy nie za wiele. Jestem uważnym Czytelnikiem
                      >
                      >
                      • nielubiegazety2 Re: Gdyby miała, to Giertych by o tym wspomniał ? 11.08.05, 23:35
                        Wszystko mi się pomyliło

                        Jerzy Borejsza (Beniamin Goldberg) to brat Jacka Różańskiego (Józefa
                        Goldberga; Różański - za nazwiskiem rodowym matki) Dyrektora Departamentu
                        Śledczego w Ministerstwie Bezpieczeństwa Publicznego.
                        Z Bermanem ma tyle wspólnego, że ten ostatni w latach 1949–54 był członkiem
                        Komisji Biura Politycznego KC PZPR d/s Bezpieczeństwa Publicznego,
                        współodpowiedzialny za działalność Ministerstwa Bezpieczeństwa Publicznego.

                        Rodziny Bermamów, Borowskich, Goldbergów, Borejszów i Różańskich przepraszam za
                        zamieszanie.
                    • nurni Re: Gdyby miała, to Giertych by o tym wspomniał ? 11.08.05, 22:59
                      nielubiegazety2 napisał:

                      > Kataryna i reszta forumowiczów śledczych.
                      > Prześledźcie ruchy, lub bezruchy wywiady i inne znaki z ostatnich dni.
                      > Mam wrażenie, że nie tylko asystentka czekała. O sprawie wiedziało parę osób.

                      Wiedzial (boi jak mial nie wiedziec) sam Cimoszenko.
                      Dlatego tak rozpaczliwie bronil sie przed zeznaniami. Dlatego czekal na
                      poprawki w ustawie o komisji. Mialy go uratowac.
                      Zaryzykowal smiesznosc wiedzac ze rejtereda chwaly mu nie przyniesie.
                      Ale juz chyba wiadomoze tak naprawde mial wiele wiecej do stracenia.

                      W nowym sejmie przed komisja stanie wreszcie inny uciekinier. Pierwszy
                      uciekinier :)
                  • iza.bella.iza Re: Gdyby miała, to Giertych by o tym wspomniał:) 11.08.05, 23:13
                    kataryna.kataryna napisała:

                    > michal00 napisał:
                    >
                    > > Gdyby byl cwany (a jest cwany) , to majac ksera nie powinien o tym gadac
                    > .
                    > > Lepiej poczekac, az Cimoch ewentualnie przekona Barcikowskiego do podmian
                    > ki,
                    > a
                    > > potem znienacka wyciagnac ksera.
                    >
                    >
                    >
                    > Tak jak asystentka wyczekała aż Cimoch zezna pod przysięgą o swoich akcjach i
                    > urządzi konferencję prasową na ten temat.

                    Na to nie zwróciłam uwagi:( Twoja uwaga uświadomiła mi, że moja teza o tym, że
                    Jarucka poleciała do Miodowicza z obawy o własne życie trochę się chwieje. To
                    wygląda raczej na bardzo przemyślane uderzenie w najbardziej odpowiednim
                    momenie. Jednak z przypuszczeń, że ta kobieta była kochanką Cimocha się nie
                    wycofuję. Co Ty, Kasiu o tym sądzisz?
                    • t-800 Re: Gdyby miała, to Giertych by o tym wspomniał:) 11.08.05, 23:20
                      iza.bella.iza napisała:

                      > momenie. Jednak z przypuszczeń, że ta kobieta była kochanką Cimocha się nie
                      > wycofuję. Co Ty, Kasiu o tym sądzisz?

                      A to z własnego doświadczenia?


                      Just kiddin'. Pzdr. :-)))
                      • iza.bella.iza Re: Gdyby miała, to Giertych by o tym wspomniał:) 11.08.05, 23:22
                        t-800 napisał:

                        > iza.bella.iza napisała:
                        >
                        > > momenie. Jednak z przypuszczeń, że ta kobieta była kochanką Cimocha się n
                        > ie
                        > > wycofuję. Co Ty, Kasiu o tym sądzisz?
                        >
                        > A to z własnego doświadczenia?
                        >


                        Możesz doprecyzować swoje pytanie?
                        • t-800 Re: Gdyby miała, to Giertych by o tym wspomniał:) 11.08.05, 23:24
                          Żartowałem przecież! :->
                          • iza.bella.iza Re: Gdyby miała, to Giertych by o tym wspomniał:) 11.08.05, 23:30
                            Sorry, ale to był żart w stylu kidleraka-ratlerka albo henia:(
                            • t-800 Re: Gdyby miała, to Giertych by o tym wspomniał:) 11.08.05, 23:34
                              He, he, he! W takim razie przepraszam.

                              Pozdrawiam.
                    • kataryna.kataryna Re: Gdyby miała, to Giertych by o tym wspomniał:) 11.08.05, 23:29
                      iza.bella.iza napisała:

                      > kataryna.kataryna napisała:
                      >
                      > > michal00 napisał:
                      > >
                      > > > Gdyby byl cwany (a jest cwany) , to majac ksera nie powinien o tym
                      > gadac
                      > > .
                      > > > Lepiej poczekac, az Cimoch ewentualnie przekona Barcikowskiego do p
                      > odmian
                      > > ki,
                      > > a
                      > > > potem znienacka wyciagnac ksera.
                      > >
                      > >
                      > >
                      > > Tak jak asystentka wyczekała aż Cimoch zezna pod przysięgą o swoich akcja
                      > ch i
                      > > urządzi konferencję prasową na ten temat.
                      >
                      > Na to nie zwróciłam uwagi:( Twoja uwaga uświadomiła mi, że moja teza o tym,
                      że
                      > Jarucka poleciała do Miodowicza z obawy o własne życie trochę się chwieje. To
                      > wygląda raczej na bardzo przemyślane uderzenie w najbardziej odpowiednim
                      > momenie.



                      Niekoniecznie. A może nawet wręcz przeciwnie. Teraz gdy Cimoszewicz postawił
                      wszystko na jedną kartę i tak jednoznacznie powiedział o tym oświadczeniu
                      osoba, która jako jedyna wie, że było inaczej może się poczuć zagrożona.


                      Jednak z przypuszczeń, że ta kobieta była kochanką Cimocha się nie
                      > wycofuję. Co Ty, Kasiu o tym sądzisz?



                      Miał te swoje osobiste powody, żeby nie startować, bał się brudnej kampanii.
                      • kataryna.kataryna Re: Gdyby miała, to Giertych by o tym wspomniał:) 11.08.05, 23:30
                        kataryna.kataryna napisała:

                        > Miał te swoje osobiste powody, żeby nie startować, bał się brudnej kampanii.


                        Może i masz nosa Iza, że o takie sprawy mogło chodzić.
                        • iza.bella.iza Re: Gdyby miała, to Giertych by o tym wspomniał:) 11.08.05, 23:35
                          Tam wyżej napisałam:

                          "Gdy Cimoszewicz powiedział, że wycofuje się z polityki jako powód
                          podał "sprawy osobiste". Gdy go "lud namawiał" grupa koleżanek partyjnych
                          napisała ponoć jakieś pismo, żeby się jednak nie pchał na afisz bo ma
                          jakieś "sprawy z kobietami" - jeśli ktoś to pamięta bardziej szczgółowo, to
                          niech napisze. Ja mam tylko mgliste wspomnienie tej sprawy."

                          Czy Ty przypomniasz sobie ten list czy też pismo koleżanek? Coś mi się kołacze
                          w głowie, że autorkami były czołowe działaczki z SDPL - Sierakowska, Banach i i
                          chyba jakieś "dziewczyny" Z SLD.
                          • bladatwarz Obawiam sie, ze to nie ten trop 11.08.05, 23:43
                            Kazda asystentke mozna uspokoic oferta pracy, jakimis ,,prezentami''.
                            Gdyby to byla rzeczywiscie wazna osoba, to ABW by jej nie scigalo za jakies tam
                            dokumenty z MSZ. Siemiatkowi mial tajne dokumenty w domu i nic mu nie zrobia z
                            tego powodu.
                            Watpie by to byla zemsta.
                            Ktos mu to przygotowal, zeby miec na niego haka.
                            Tu nie ma przypadkow. Raczej nie na tym szczeblu.
                            WC to nie Clinton.
                          • kataryna.kataryna Re: Gdyby miała, to Giertych by o tym wspomniał:) 11.08.05, 23:56
                            iza.bella.iza napisała:

                            > Tam wyżej napisałam:
                            >
                            > "Gdy Cimoszewicz powiedział, że wycofuje się z polityki jako powód
                            > podał "sprawy osobiste". Gdy go "lud namawiał" grupa koleżanek partyjnych
                            > napisała ponoć jakieś pismo, żeby się jednak nie pchał na afisz bo ma
                            > jakieś "sprawy z kobietami" - jeśli ktoś to pamięta bardziej szczgółowo, to
                            > niech napisze. Ja mam tylko mgliste wspomnienie tej sprawy."
                            >
                            > Czy Ty przypomniasz sobie ten list czy też pismo koleżanek? Coś mi się
                            kołacze
                            > w głowie, że autorkami były czołowe działaczki z SDPL - Sierakowska, Banach i
                            i
                            >
                            > chyba jakieś "dziewczyny" Z SLD.



                            Nie tylko nie przypominam sobie ale chyba w życiu o tym nie słyszałam. Ale
                            szperam.
                            • iza.bella.iza szperando:) 12.08.05, 01:12
                              kataryna.kataryna napisała:


                              > Nie tylko nie przypominam sobie ale chyba w życiu o tym nie słyszałam. Ale
                              > szperam.

                              Ja też szperam, ale coś kiepsko mi to wychodzi. Wyszperałam przy okazji
                              doniesienia z dnia, w którym Włodek się "wycofał". Ale to komicznie wygląda z
                              dzisiejszej perspektywy:)))

                              tvp.pl/View.php?Cat=120&id=206297&PN=1
                              • michal00 Jarucka jest w ciazy! 12.08.05, 01:16
                                Ciekawe z kim? Czyzby...

                                A GW juz rozpoczyna kontratak - robia z niej oszustke i wariatke.

                                wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,2866266.html
                                • iza.bella.iza Re: Jarucka jest w ciazy! 12.08.05, 01:49
                                  michal00 napisał:

                                  > Ciekawe z kim? Czyzby...
                                  >
                                  > A GW juz rozpoczyna kontratak - robia z niej oszustke i wariatke.
                                  >


                                  "Aumiller: - Dziewczyna jest w ciąży, co będzie, jeśli źle się poczuje?"

                                  Z tej wypowiedzi można wnosić, że to ciąża bardzo zaawansowana, być może pani
                                  Anna poczęła w grudniu:))) Ojcostwo łatwo można ustalić i sprawę wyjaśnić raz
                                  na zawsze:)))
                                  • homosovieticus Jarucka jest w ciazy! Ojcem Lew. Tak to bywa 13.08.05, 00:00
                                    jak Lwy przebywają na wolności.
                                    • iza.bella.iza Zostaw wczorajsze spekulacje:))) 13.08.05, 00:18
                                      Wczoraj miałam mniej danych i pewne spekulacje wzięły w łeb. Wyżej masz moje
                                      dzisiejsze dociekania, w poscie pt. "Zemsta kochanki c.d.". Zerknij na to, co
                                      pisałam wczoraj i to, co dziś skorygowałam i uzupełniłam. Czy ja nie kombinuję
                                      za bardzo?
                                      • homosovieticus A jeśli On kocha inaczej, to co wtedy? :)) 13.08.05, 00:39
                                        • iza.bella.iza Jak uzasadnisz swoją supozycję? 13.08.05, 01:15
                                          Ale Ty chyba sobie tylko żartujesz, a mnie zależy na Twojej ocenie moich
                                          dociekań:(
                      • iza.bella.iza Re: Gdyby miała, to Giertych by o tym wspomniał:) 11.08.05, 23:43
                        kataryna.kataryna napisała:


                        > Niekoniecznie. A może nawet wręcz przeciwnie. Teraz gdy Cimoszewicz postawił
                        > wszystko na jedną kartę i tak jednoznacznie powiedział o tym oświadczeniu
                        > osoba, która jako jedyna wie, że było inaczej może się poczuć zagrożona.
                        >

                        za Interią:

                        "W tej sytuacji popełnilibyśmy karygodny błąd, gdybyśmy w trybie pilnym nie
                        przesłuchali byłej asystentki przed komisją - mówi Miodowicz. Nasz rozmówca
                        wyraził też nadzieję, iż świadkowi wystarczy odporności psychicznej, by
                        zeznania złożyć. Tym bardziej, że - jak powiedział - doświadczyła ona "wielu
                        groźnych konsekwencji" w związku ze współpracą z Cimoszewiczem."
                        • wartburg4 giftzwerg 11.08.05, 23:54
                          To chyba jednak Miller za tym stoi. Mści się na tych, którzy go zdradzili i
                          wybrał sobie najodpowiedniejszą chwilę, żeby boleśnie uderzyć po palcach.
                          Niemcy mówią na takich "giftzwerg" - jadowity karzeł. Tę mściwość ma na twarzy
                          wypisaną
                          • iza.bella.iza Re: giftzwerg 12.08.05, 00:11
                            wartburg4 napisał:

                            > To chyba jednak Miller za tym stoi. Mści się na tych, którzy go zdradzili i
                            > wybrał sobie najodpowiedniejszą chwilę, żeby boleśnie uderzyć po palcach.
                            > Niemcy mówią na takich "giftzwerg" - jadowity karzeł. Tę mściwość ma na
                            twarzy
                            >
                            > wypisaną

                            A być może moja hipoteza nie wyklucza hipotezy Kataryny:) Zapewne, jeżeli
                            Jarucka była kochanką WC, to Miller wiedział o tym i mógł jej teraz dopmóc w
                            zemście, sam pozostając w cieniu.
                            • wartburg4 Re: giftzwerg 12.08.05, 10:14
                              iza.bella.iza napisała:

                              > > A być może moja hipoteza nie wyklucza hipotezy Kataryny:)

                              Oczywiście, że się nie wykluczają. Nie muszą być sprzeczne. Zastanawiają mnie
                              dzisiejsze doniesienia GW na temat Jaruckiej, które starają się ją dezawuować,
                              jak tylko się da. Padła tam informacja, że jest w ciąży, z czego by wynikało,
                              że od WC jednak nieco młodsza :)
    • por.ub.jajec [...] 11.08.05, 22:02
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • towarzysze_cenzorzy_do_dziela o fizjologii panie heli na forum!!!!?? 11.08.05, 22:42
        lekka przesada - ja tez bym ci to wycial!
    • leszek.sopot O co idzie gra? 11.08.05, 23:52
      Moze sobie troche pofantazjuje.
      Kilka miesiecy temu podsunalem tobie kataryno taki tekscik:
      free.ngo.pl/wiez/00-3pzpr.htm
      Olejnik wraz z preziem najwyrazniej naruszyl caly uklad dotad trzymajacy
      postpezetperowska kase (nie tylko pieniadze, ale i wladze nad podejmowaniem
      decyzji). Lape nad nia wcale nie musi trzymac Miller, raczej jest to kilka
      zgranych z soba osob, a najwazniejszym z nich nie musi byc ktos z pierwszej
      linii. Musza to byc stare uklady towarzyskie - jeszcze z czasow PZPR
      i "transfoemacji ustrojowej" rozpoczetej jeszcze w czasie PRL gdzies na
      poczatku lat 80. Miller mogl byc chyba tylko politycznym ramieniem eseldowskich
      baronow i "biznesmenow", Cimoszewicz natomiast na pewno nie, tym bardziej, ze
      to on juz w 1991 roku narazil sie Millerowi krytykujac go za metna sprawe
      rosyjskiej pozyczki.
      Nie wierze, ze moze byc to zemsta z powodow politycznych. DOmyslam sie, ze z
      powodow biznesowych i ukladow decyzyjnych, ktore wraz z kleska SLD i przebudowa
      tej partii od wewnatrz, musialy wprawic we wscieklosc wiele osob.
      Jesli jednak isc dalej tym tropem, to trzeba zalozyc, ze nie moze byc to gest w
      stylu "po nas chocby potop". Jest to raczej dzialanie, ktore ma na celu
      zachowanie obecnego ukladu i zablokowanie pewnych dzialan, o ktorych byc moze
      jeszcze nic nie wiemy.
      • ksiundz Cimo reformator ? :))) Może jednak jakaś inna 11.08.05, 23:58
        kandydatura ? realniejsza, np. taki Czarzasty, nadaje się na burzyciela starych
        układów :))))))))))

        >Jest to raczej dzialanie, ktore ma na celu
        > zachowanie obecnego ukladu i zablokowanie pewnych dzialan, o ktorych byc moze
        > jeszcze nic nie wiemy.
        • leszek.sopot Re: Cimo reformator ? :))) Może jednak jakaś inna 12.08.05, 00:17
          Nie wiem jaki tam z niego jest reformator. Bawilem sie tylko w hipoteze, ze
          chodzi o odsuniecie na boczny tor jednego ukladu by wiecej miejsca dla siebie
          mial inny uklad.
      • bush_w_wodzie tez pytanie 12.08.05, 10:55
        o wladze naturalnie idzie gra... oraz o pieniadze

        nie wdajac sie w subtelnosci - abw to dawna sb i miller
        wsi to dawna wsw i kwasniewski

        miller chcial rozwalic wsi jako premier i pozbyc sie kvachowcow z sld i
        prawdopodobnie dlatego jego helikopter spadl wybuchla afera rywina itp
        prawdopodobnie dwie glowne postaci lewicy poroznila tez sprawa orlenu

        kvachowcom udalo sie pozbyc millera z rzadu i jego ludzi z sld

        kvachowcy bynajmniej nie zamierzaja miec czystych rak czego dowodza np sprawy
        orlenu czy eureko/pzu (a najpewniej takze mittala.phs) - calkowicie przez
        kvachowcow zdominowane. wrecz przeciwnie - kvachowcy uwazaja sie za
        sprytniejszych od millerowcow i interesuja ich wielkie miliardowe interesy...

        no ale po tym jak miller przezy upadek smiglowca nie powinni raczej liczyc na to
        ze miller i jego ludzie odpuszcza prawda?
    • bush_w_wodzie Re: Zemsta Millera? 12.08.05, 11:03
      bardzo prawdopodobne

      rola abw w calej sprawie i szybkie i szczegolowe oswiadczenie rzecznika abw
      mocno wspieraja te hipoteze

      nie chcialbym tutaj rzucac pomowien ale kariera pani jaruckiej kaze sie powaznie
      zastanawiac czy nie jest na tajnym etacie

      jak to sie stalo ze udalo sie jej przeskoczyc z rzecznika unuz stworzonego przez
      aws na vice-dyrektor sekretariatu msz cimoszewicza?

      znowu podkreslam ze to czysta spekulacja - ale sprawy lozkowe sa standardowa
      bronia sluzb. mordercza skuteczna przeciw panom po 50-tce
    • polonic Wszystkie tropy prowadzą do Leszka! :)) 13.08.05, 00:09
      to sie nasz Lesiu postarał o niezły pasztet tuż przed wyborami.:)
      • sawa.com Re: Wszystkie tropy prowadzą do Leszka! :)) 13.08.05, 05:29
        Ale się miksuje w tym naszym mikserze politycznym! Myślę, że nie tylko ludzie
        Leszka Millera mają pełne ręce roboty. Uwijają się także ludzie Putina. Ja np.
        widzę dwie przyczyny milczenia Kwaśniewskiego w sprawach napadów na Polaków w
        Rosji (a propos to martwi zwykłych ludzi wyjeżdżających tam w interesach).
        Pierwsza przyczyna to "leczenie przypadłości goleniowych". Byc może odnowiła
        się kontuzja. Ale już druga przyczyną może być, nie draznienie. Nie wystawianie
        Cimoszewicza na ciosy i z tej strony.
    • bush_w_wodzie oswiadczenie majatkowe ministra wc - 2gi egz 14.08.05, 14:38
      drugi egzempalrz oswiadczenia majatkowego msz cimoszewicza powinien znalezc sie
      w kancelarii premiera. premiera millera. mysle ze premier miller lub pracownicy
      kancelarii mogliby pamietac jakie oswiadczenie zlozyl wc w styczniu roku 2002
      • wartburg4 Re: oswiadczenie majatkowe ministra wc - 2gi egz 14.08.05, 14:46
        bush_w_wodzie napisał:

        > drugi egzempalrz oswiadczenia majatkowego msz cimoszewicza powinien znalezc
        sie
        > w kancelarii premiera. premiera millera. mysle ze premier miller lub
        pracownicy
        > kancelarii mogliby pamietac jakie oswiadczenie zlozyl wc w styczniu roku 2002


        No to po Kiszczaku kolej teraz na Mullera. Z tym, że włamywacze muszą zdążyć
        jeszcze przed wtorkiem : )
        • bush_w_wodzie dlaczego deklaracja wc byla u anny jaruckiej? 15.08.05, 14:18
          czy dlatego ze wc nie mogl zniszczyc pierwszej deklaracji dopoki nie uzyskal
          akceptacji kancelarii premiera na podmiane drugiego egzemplarza?

          dlatego dal dokument na przechowanie osobie ktora odpowiadala za kwestie
          oswiadczen majtkowych?

          a potem o sprawie zapomnial?



          wartburg4 napisał:

          >
          >
          > No to po Kiszczaku kolej teraz na Mullera. Z tym, że włamywacze muszą zdążyć
          > jeszcze przed wtorkiem : )


          jesli za tym stoi miller to wlamywacze nic nie znajda
    • srogi_glos_zza_zlewu Re: Zemsta Millera? 14.08.05, 17:52
      wystrzeliwujesz te swoje pierdoły z prękością karabinu maszynowego. Może byś
      tak zabrała się za coś naprawdę pożytecznego mężu obiad ugotowała poszła na
      spacer albo na kurs tańca towarzyskiego? Na czym bazujesz wyciągając swoje
      durnowate wnioski? Na publicznych wypowiedziach polityków czy na rzekomej
      inteligencji swojego pokopanego umysłu w stanie szczątkowym?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka