Dodaj do ulubionych

O miłości Giertychów do MARSZAŁKA

13.08.05, 18:47
Mam przed sobą numer 11/88 miesięcznika Res Publica.Na stronie 160-ej jest felieton Edynburczyka.Cytat: "W moich rekach ulotka podpisana S.K. i zatytułowana"Ksiądz Ignacy Skorupka(1893-1920)".Na ulotce pieczęć: Samoobrona Wiary Katolickiej"Słowo i czyn"prof.Maciej Giertych." Z tej ulotki dowiadujemy się ,że MARSZAŁEK uciekł z pola bitwy Warszawskiej ,aby znależć ukojenie w ramionach kochanki-Żydówki.A po 1926 roku dokonał "rzezi generałów".Jak trafnie zauważa Edynburczyk Giertych miał na myśli zapewne generała Zagórskiego oraz Tuchaczewskiego i Katyń.
Już wkrótce możemy spodziewać się ,że Giertych Junior wezwie MARSZAŁKA przed oblicze Najwyższej Komisji Śledczej,gdzie w krzyżowym ogniu pytań WIELKIEGO ŚLEDCZEGO ROMANA GIERTYCHA na pewno przyzna się do wszelkich możliwych i niemożliwych zbrodni.Ciekaw jestem tylko : jak WIELKI INKWIZYTOR GIERTYCH sprawi cud zmartwychwstania MARSZAŁKA ?
Obserwuj wątek
    • bdx65 Re: O miłości Giertychów do MARSZAŁKA 13.08.05, 20:32
      Pomoże mu w tej sprawie o. Rydzyk.
      • imagistyk Re: O miłości Giertychów do MARSZAŁKA 14.08.05, 13:30
        Podobno pokłócili się o tacę....
    • tumry Re: O miłości Giertychów do MARSZAŁKA 14.08.05, 14:10
      juz chcialem zaproponowac, aby tresc tej ulotki powielic i rozdac pod kociolami
      czlonkiniom partii mohairowych beretow, ale ...
      przeciez one gotowe nie zrozumiec ironii
      i postrzec w Macieju G. zbawce-demaskatora.
      Na idiotyzm nie ma lekarstwa.
      Czarno widze ...
      • imagistyk Re: O miłości Giertychów do MARSZAŁKA 14.08.05, 17:25
        One wierzą ,że to O.Rydzyk pogonił Tuchaczewskiego i obalił komunizm.Tej wiary nic i nikt im nie odbierze.
        • janbezziemi Jest psychiatra? 14.08.05, 17:29
          Czy na Forum Krajowym jest psychiatra?
        • sasiad7 Re: O miłości Giertychów do MARSZAŁKA 16.08.05, 23:23
          miłość bliźniego nie jedno ma imię.
    • tumry Re: O miłości Giertychów do MARSZAŁKA 16.08.05, 23:26
      Lubię patrzeć, jak girtychopodobni plują pod wiatr (np. historii).
      Czasem chciąłbym popluć razem z nimi - to znaczy stanąć naprzeciw i też pluć -
      z wiatrem.

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka