ubekubek
20.08.05, 14:54
Kraj IAR/PAP, MFi /13:56
R. Giertych: Cimoszewicz w spirali kłamstw
"Włodzimierz Cimoszewicz zaplątał się w spiralę kłamstw" - uważa wiceszef
komisji śledczej ds. PKN Orlen Roman Giertych.
Kolejnym dowodem na to jest - zdaniem szefa LPR - informacja
dziennika "Rzeczpospolita", który ustalił, że w tajnych pomieszczeniach
Kancelarii Premiera leżą aż 3 oświadczenia majątkowe Cimoszewicza za 2001
rok, tymczasem marszałek mówił tylko o dwóch.
Roman Giertych powiedział Polskiemu Radiu Wrocław, że kolejne doniesienia w
tej sprawie coraz bardziej pogrążają Włodzimierza Cimoszewicza. Giertych
porównał jego sytuację do człowieka grzęznącego w bagnie, który rzucając się -
jeszcze bardziej się zapada.
"Najciekawsza jest data trzeciego oświadczenia - 20 kwietnia 2002 r. To
przeczy tezom sztabu Cimoszewicza, że nie mogło być oświadczenia majątkowego
właśnie tego dnia. Natomiast jak zeznała pani Jarucka, 20 kwietnia
Cimoszewicz dał jej pełnomocnictwo do wymiany oświadczenia majątkowego. Mam
wrażenie, że Cimoszewicz wszedł w spiralę kłamstw, jedno kłamstwo pociąga za
sobą drugie. I tak się toczy i coraz bardziej brnie w bagno nieprawdy w tej
sprawie" - powiedział Giertych.
Giertych dodał, że cieszy się, że sprawą zajęła się prokuratura. "Nie sądzę
bowiem, aby komisja w atmosferze toczącej się kampanii wyborczej była w
stanie zebrać w tej sprawie wszystkie dowody i je ocenić. Komisja przedstawi
raport, w którym ta sprawa znajdzie swoje miejsce, ale na zasadzie wstępnej.
Ostateczny głos ma prokuratura i sąd" - powiedział lider LPR.