Dodaj do ulubionych

Górą Tusk: najnowszy sondaż PBS

    • mangold "As" PO-płk.Miodowicz.... 22.08.05, 13:36
      Pułkownik Miodowicz - autor prowokacji?
      Kulisy ataku na Cimoszewicza
      Robert Walenciak
      Kto zmontował aferę z Anną Jarucką? Kto za nią stoi? Ślady prowadzą do płk.
      Konstantego Miodowicza, posła Platformy Obywatelskiej, współpracownika Donalda
      Tuska. Wszystko wskazuje na to, że po raz kolejny ćwiczymy ten sam mechanizm:
      mamy przesilenie polityczne, wielką aferę, która lada chwila okaże się
      prowokacją, w sprawę zamieszani są ludzie ze środowiska służb specjalnych,
      ciągle ci sami, i towarzyszący im tygodnik „Wprost”. To się powtarza od lat.
      Tym razem główne role grają Anna Jarucka, płk Konstanty Miodowicz, który
      przyprowadził ją do Komisji ds. Orlenu, i kserokopia rzekomego upoważnienia do
      zmiany oświadczenia majątkowego, która miała pogrążyć Cimoszewicza, a która
      staje się dowodem na jego niewinność.
      Nasi reporterzy wzięli pod lupę całą sprawę. Sprawdziliśmy, kim jest Anna
      Jarucka i jakie mogą być motywy jej postępowania. Ustaliliśmy, że architektem
      całej afery jest płk Miodowicz i, być może, ekipa oficerów służb specjalnych,
      która z nim współpracuje. Przypominamy również, że w zdecydowanej większości
      afer z udziałem służb specjalnych czynny udział brali ludzie związani dziś z
      płk. Miodowiczem, przypominamy te afery i ich bohaterów. A chcielibyśmy zacząć
      od opisu dnia, który jak na dłoni pokazał, że w tej aferze gra toczy się
      znaczonymi kartami.

      Fałszywka

      To był wtorek, 16 sierpnia. Najpierw Anna Jarucka zeznawała przed Komisją
      Śledczą ds. Orlenu. Nagle w świat poszła informacja, że Jarucka przyniosła
      komisji dokument, z którego jednoznacznie wynika, że Cimoszewicz polecił jej
      zmienić swoje oświadczenie majątkowe. Miało to być upoważnienie napisane przez
      nią, ale podpisane przez niego.
      Posłowie z Komisji ds. Orlenu wychodzą z zadowolonymi minami do dziennikarzy.
      Zbigniew Wassermann z PiS, prokurator z zawodu, mówi, że jest to kserokopia
      upoważnienia i że jest to decydujący dowód. Widzi sceptyczne miny dziennikarzy.
      „Czy nie uważacie, że ksero może być dowodem?”, pyta. „Nie!!!”, słyszy odpowiedź
      tłumu. Więc czym prędzej się wycofuje.
      Bardziej pewny siebie jest płk Konstanty Miodowicz, były szef kontrwywiadu. Z
      rozpromienioną miną macha przed dziennikarzami kartką. „Niemożliwe stało się
      faktem!”, woła. Dla niego kserokopia jest decydującym dowodem.
      O godzinie 18.00 mamy całkowite odwrócenie sytuacji. Cimoszewicz na konferencji
      prasowej udowadnia, że kserokopia, którą dała komisji Jarucka, jest fałszerstwem:
      1. Widnieje na niej nie podpis, ale faksymile (czyli pieczątka podpisu).
      Cimoszewicz pokazał dziennikarzom kilka kartek tym faksymile podbitych.
      2. Nie jest to faksymile używane przez Cimoszewicza w MSZ.
      3. Jest to faksymile używane przez Cimoszewicza, gdy był szefem Polskiego
      Komitetu Pomocy Społecznej. To faksymile zostało przesłane do MSZ w czerwcu 2002
      r. Jak wynika z dokumentów MSZ, trafiło ono do rąk Anny Jaruckiej, wówczas
      zastępcy dyrektora departamentu.
      4. Pismo, które przedstawiła Jarucka komisji, nosi datę 20 kwietnia 2002 r.
      5. Ale faksymile z PKPS trafiło do MSZ dopiero w czerwcu, można więc w stu
      procentach założyć, że pismo, które pokazywała Jarucka, zostało „sporządzone”
      nie w kwietniu 2002, ale później.
      6. 20 kwietnia 2002 r. była sobota i MSZ nie pracowało.
      7. Cimoszewicz swoje oświadczenie majątkowe złożył w Sejmie 24 kwietnia 2002 r.
      Nie mógł więc dawać pełnomocnictwa zamiany oświadczenia jeszcze przed jego
      złożeniem.
      Dziennikarze wracają do redakcji. Katarzyna Piekarska, szefowa sztabu wyborczego
      Cimoszewicza, po raz pierwszy od wielu godzin się uśmiecha: „Chyba sprawa
      wyjaśniona jest do końca, prawda?”, pyta jednego z dziennikarzy.
      To był nieuzasadniony optymizm. Już godzinę później „Fakty” TVN, relacjonując
      sprawę, wiele minut poświęcają Jaruckiej i jej zeznaniom, konferencję marszałka
      kwitując krótko: zdaniem Włodzimierza Cimoszewicza, dokument Jaruckiej jest
      sfałszowany.
      Mamy więc wyłożoną kawę na ławę – dla wielu mediów prawda, fakty to rzeczy
      niepotrzebne. Jest czysta gra.

      Pułkownik Miodowicz

      Jeżeli płk Konstanty Miodowicz oglądał relację z konferencji Cimoszewicza, to
      raczej stracił dobry humor. Odzyskał go pewnie później, patrząc, jak cała sprawa
      jest relacjonowana przez największe media. Ale chyba przedwcześnie – bo
      wszystkie ślady związane z aferą Jaruckiej prowadzą do niego.
      Płk Miodowicz w czasach Andrzeja Milczanowskiego był szefem kontrwywiadu UOP.
      Potem, gdy prezydentem został Kwaśniewski, odszedł ze służby i oficjalnie wszedł
      do wielkiej polityki. Najpierw był posłem AWS, teraz jest w Platformie
      Obywatelskiej, zasiada w Komisji ds. Służb Specjalnych i w Komisji ds. Orlenu.
      Miodowicz przez cały ten czas pilnował, by zachować wpływy w środowisku oficerów
      służb specjalnych. Do dziś utrzymuje kontakty z byłymi podwładnymi, jeden z
      nich, Maciej Hunia, jest dziś szefem kontrwywiadu, drugi – Marek
      Szczur-Sadowski, szefem kadr. Równie ważne jest jego przełożenie na
      bezpieczniaków, którzy są dziś poza służbą. W Komisji ds. Orlenu w gronie
      ekspertów znaleźli się płk Zbigniew Nowek, szef UOP w czasach Buzka, i gen.
      Bogdan Libera, szef wywiadu w czasach Andrzeja Milczanowskiego, uczestnik afery
      Józefa Oleksego, za udział w której został nagrodzony przez Wałęsę generalskimi
      lampasami. I Libera, i Nowek mają zorganizowane własne zaplecze, obaj też
      uczestniczyli w bezpieczniackich aferach i włos z tego powodu z głowy im nie spadł.
      Miodowicz przyznał, że to on przyprowadził Jarucką do komisji, zresztą i tak by
      się to wydało. Jak opowiadał, Jarucka najpierw opowiedziała o „przestępstwach”
      Cimoszewicza swojemu znajomemu, który okazał się jego znajomym. Ale ani on, ani
      ona nie podali nazwiska tego pośrednika. Kto nim był? Czy był to funkcjonariusz
      służb specjalnych?
      Czy to Jarucka przyszła do Miodowicza, czy może on dotarł do niej? Czy wynosiła
      dokumenty Cimoszewicza z własnej inicjatywy, czy też na czyjeś polecenie? Czyje?
      Na te pytania nie mamy odpowiedzi. A jeżeli chcemy poznać mechanizm całej afery,
      musimy je otrzymać.
      Innym wątkiem, który trzeba rozwikłać, jest odpowiedź na pytanie, w jaki sposób
      Miodowicz weryfikował prawdomówność Jaruckiej. Jako poseł wielokrotnie składał
      oświadczenia majątkowe, więc wie, że nie można ich zmienić. Wie też, do kogo
      zadzwonić, by to dokładnie sprawdzić. Jako wieloletni szef kontrwywiadu wie też,
      jaką wartość mają kserokopie. „Ja sobie zadaję pytanie i publicznie zadaję
      pytanie panu Miodowiczowi, jak to jest możliwe, że dokument sfałszowany tak
      nieudolnie, że fałszerstwo tego dokumentu powinien odkryć student pierwszego
      roku historii, ten dokument nie jest zdemaskowany przez byłego pułkownika służb
      specjalnych, szefa kontrwywiadu, płk. Miodowicza (...)”, szydził z niego w
      radiowej Trójce Tomasz Nałęcz.
      Pozostaje tylko jedna odpowiedź – Miodowicz wiedział dobrze, kim jest Jarucka i
      jaką wartość mają jej zeznania. I świadomie rzucił je w Polskę.
      Czy była to forma podziękowań za to, że Donald Tusk umieścił go na pierwszym
      miejscu listy PO w Świętokrzyskiem? Od tygodni mówi się w Platformie, że
      układanie list wyborczych Donald Tusk wykorzystał jako najlepszy moment na
      osłabienie wpływów Jana Rokity. Ludzie Rokity, pisała o tym prasa, byli spychani
      na dalekie miejsca na listach, na ich czele Tusk plasował swoich zaufanych. Tej
      partyjnej rzezi wymknął się Miodowicz, człowiek ewidentnie związany z Rokitą,
      jeszcze z czasów działalności w krakowskiej organizacji Wolność i Pokój. Czym
      się zasłużył dla Tuska? Co przyniósł mu w wianie? Znając odpowiedź na to
      pytanie, bylibyśmy bliżsi wyjaśnienia afery Jaruckiej.

      Kampania

      Bo choć to, co ona mówi i przedstawia, nie ma wartości dowodowej, ma wartość
      polityczną. Eksperci od politycznego PR mówią jednym głosem: atmosfera, którą
      Jarucka wywołała, paraliżuje Cimoszewicza.
      Najtrafniej oddaje to cytat z „New
      • mangold Re: "As" PO-płk.Miodowicz.... cz.II 22.08.05, 13:38

        • ptv4 Re: "As" PO-płk.Miodowicz.... cz.II 22.08.05, 14:39
          Oj Mangoldzie, Mangoldzie... Przytaczasz tu Walenciaka i "Przegląd" a
          powinieneś wiedzieć od obiektywnych i wyszukanych znawców dziennikarskiego
          rzemiosła, że taki pan Walenciak nie zasługuje na miano dziennikarza, gdyż
          prawdziwym dziennikarzem wg np. kataryny, izy belli, ksiundza i im podobnych
          miłośników słowa pisanego, jest np. szanowny pan Ziemkiewicz względnie Rybiński
          bracia bliźniacy. W tym świetle sam "Przegląd" nie zasługuje na miano
          tygodnika, ba, prasy, tak jak zasługują nań "Niedziela", "Tygodnik
          Solidarność", "Wprost". Takie rzeczy się wie, one są udowodnione przez te wyżej
          wymienione obiektywne i znające się na rzeczy (dziennikarstwie) jednostki.
      • palestrina2005 A tatuś Cimoszenki NKWDzista 22.08.05, 17:31
    • psotka10 Re: Górą Tusk: najnowszy sondaż PBS 22.08.05, 14:42
      mysle ze tusk wygra czego mu zycze
    • antykaczor Re: Górą Tusk: najnowszy sondaż PBS 22.08.05, 14:49
      wszystko lepsze od Kaczyńskiego - jego poglady mnie cały czas zabijają. Dla
      mnie w tych wyborach to tylko Tusk i Bochniarz - wiem, że ta druga jest
      traktowana jako z góry przegrana, ale fajnym byłaby prezydentem - przynajmniej
      dogadałaby sprawę pracy i płacy. Tusk nie jest tragedią, ale jest znacznie
      mniej aktywny (moim zdaniem), szkoda.
    • zhk TAK TAK 22.08.05, 14:53
      Nie wiadomo jeszcze nic, ale ma szansę zostać prezydentam. Poważną.
    • signal I bardzo dobrze 22.08.05, 15:01
      najlepszy z nich wszystkich jest Tusk.
      • czago Re: I bardzo dobrze 22.08.05, 15:09
        signal napisał:

        > najlepszy z nich wszystkich jest Tusk.


        Może i najlepszy, ale atak na Cimoszewicza przeprowadził (za pomocą Miodowicza)
        zbyt wcześnie. Chyba przestraszył się sondażami. Teraz już na szczęście
        wyprzedził Cimoszewicza, ale do wyborów jeszcze jest trochę czasu. Gdyby
        poczekał do końca sierpnia to przekręt z pania Jarucką nie zdążyłby być
        wyjaśniony.
        • zhk ??? 22.08.05, 16:24
          Wątpię by to była robota Tuska. Ja bym raczej na jego miejscu cytował to, jako
          przykład ile wkładu miał WC w wolną Polskę. A właściwie jak szkodził Ojczyźnie.

          "Przemówienie na zakończenie obrad XIII Plenum KC PZPR

          wygłoszone 15 października 1983 r.,przez W. Cimoszewicza




          Z XIII Plenum wychodzimy bogatsi o wiele cennych opinii i wniosków. Dyskusja
          była żywa. niezwykle aktywna. Zgłosiło się do niej 77 towarzyszy. Wystąpiło 44
          mówców. Pozostali przekazali swe wystąpienia do protokołu.
          Referat Biura Politycznego ujął kluczowe problemy ideologiczne w sposób
          analityczny i szczegółowy. Został on przyjęty przez Komitet Centralny. Dlatego
          też odniosę się do niektórych tylko spraw.
          Jak można by scharakteryzować główną przewodnią linię naszego plenum? Chyba
          tak:
          Po pierwsze naszej partii potrzeba więcej klasowej, ideowo-teoretycznej
          świadomości. W tym, powtarzając za Leninem, powinniśmy upatrywać główne źródło
          zwiększania sił partii.
          Po drugie naszej partii potrzeba więcej codziennej aktywności,
          przetwarzającej ideologię w fakty, w rzeczywistość społeczną.
          I po trzecie naszej partii potrzeba więcej czynów potwierdzających stabilność
          i nieodwracalność linii IX Zjazdu, przysparzającej nam robotniczego,
          społecznego zaufania.
          Tematykę XIII Plenum podyktowało życie. Za nami wielki odcinek drogi. Już
          prawie cztery dziesięciolecia Polski Ludowej. Już przeszło trzy lata
          szczególnie ostrego starcia z siłami reakcji, z wewnętrznymi i zewnętrznymi
          zagrożeniami socjalizmu. Już przeszło dwa lata realizacji linii IX Zjazdu.
          Nadzwyczajne środki stanu wojennego, nieustępliwa walka z przeciwnikiem, jak i
          cierpliwe dążenie do porozumienia, a przede wszystkim konsekwencja w
          urzeczywistnianiu socjalistycznej odnowy zaowocowały widocznymi powszechnie
          postępami normalizacji. Osiągnięć nie powinniśmy jednak przypisywać wyłącznie
          sobie. Obok tych, którzy od początku byli na pierwszej linii, przyczynili się
          do postępu również ci, którzy dokonywali wyboru stopniowo. W ocaleniu narodowym
          mają niemały udział również i ci obywatele, którzy mimo urazów i wątpliwości
          opowiadali się w krytycznych momentach i dziś opowiadają się nadal za ładem,
          spokojem społecznym i pracą.
          Normalizacja nie jest celem samym w sobie. Jest dopiero wstępnym warunkiem
          powodzenia, dalszego postępu. Przyszłość zależeć będzie od tego, jak
          normalizację wykorzystamy.
          W swej książce o roku 1944 Zbigniew Załuski sugestywnie ukazał ogromny wpływ,
          jaki na zwycięstwo Polski Ludowej miały pozornie szare, nieefektowne dni
          lubelskich początków. To przecież wtedy utrwalały się fakty rozstrzygające o
          zwycięstwie lewicy polskiej, o umocnieniu władzy ludowej. Tak jak Manifest
          Polskiego Komitetu Wyzwolenia Narodowego był zapowiedzią nowej historycznej
          drogi narodu, tak IX Zjazd był tej drogi uwierzytelnieniem, proklamacją naszego
          powrotu do źródeł.
          Wielu towarzyszy pamięta, jaką wagę przywiązywała partia w pierwszych
          powojennych latach do tego, aby tworzyć codziennie jakiś konkretny fakt
          utwierdzający ludzi pracy w przeświadczeniu, że to jest ich władza, ich ustrój.
          To samo odnieść można do obecnego okresu. Stworzyliśmy już konieczne
          przesłanki, niezbędną konstrukcję tego, co potocznie nazwano
          socjalistyczną odnową. Teraz, w powszedniej pracy, w codziennej rozmowie z
          klasą robotniczą, ze społeczeństwem rozstrzygają się losy programu IX
          Zjazdu.
          Przyjęte przez XII Plenum Komitetu Centralnego Sprawozdanie z prac komisji KC
          PZPR powołanej dla wyjaśnienia przyczyn i przebiegu konfliktów społecznych w
          dziejach Polski Ludowej, wskazuje wyraźnie, że wszystkie dotychczasowe
          konflikty społeczno-ekonomiczne w Polsce miały jeden wspólny mianownik
          osłabienie politycznej i moralno-psychologicznej więzi partii z klasą
          robotniczą. Więzi, która rozstrzyga o sile naszej partii, o jej miejscu w życiu
          społeczeństwa. Im więcej będzie konkretnych, namacalnych potwierdzeń, że nie
          ustajemy w naprawianiu błędów, że rzeczywiście wprowadzamy reformy, że
          potrafimy je wprowadzić, tym bardziej skurczy się pole oddziaływania
          przeciwnika, przybywać będzie społecznego zaufania do naszej ideologii, do
          naszej polityki.
          Nasza linia jest i musi być jasna, prosta. Na obecnym etapie nie wystarcza już
          zapowiedź, że nie ma powrotu do anarchii sprzed 13 grudnia 1981 roku, że nie ma
          powrotu do deformacji występujących przed sierpniem 1980 roku. Te słowa powinny
          być, jeśli można użyć takiej przenośni, wypisane w każdej partyjnej
          legitymacji. Jesteśmy bowiem nadal w ostrej walce. Nie toczy się już ona na
          ulicach, na ogół nie na powierzchni życia, lecz przede wszystkim w jego głębi,
          w warstwie społecznej świadomości. Podjęcie przez Komitet Centralny
          problematyki ideologicznej jest odpowiedzią partii na tę właśnie sytuację.
          Stan wojenny został zniesiony, lecz nie słabnie ani na chwilę agresja
          propagandowa, wielopłaszczyznowe działanie wroga. Nie zrezygnował on z
          zamiarów, jakie pokrzyżowaliśmy 13 grudnia. Udało się nam w sposób zasadniczy
          osłabić przeciwnika, zepchnąć go do defensywy, ale konieczna jest nadal
          stanowczość i konsekwencja. Pojawiają się bowiem różne metody pośrednie,
          próby osiągnięcia tych samych celów, ale trochę inaczej, w innym tempie, innymi
          środkami. Utrzymywanie stanu niepewności, bojkoty i `szeptanki", rocznicowe
          awantury i demagogia socjalna oto niektóre formy walki przeciwnika rodem z
          okresu przedgrudniowego. Z tego też wynikają i nadzieje na swego rodzaju `drugi
          etap", na to, że władza nie wytrzyma nacisku Zachodu, że się zmęczy, zagapi, da
          się zaczarować różnymi księżycowymi ofertami. Służą temu celowi także nikczemne
          nawoływania do utrzymania imperialistycznych restrykcji. Ich popis dał ostatnio
          w amerykańskiej prasie przebywający na Zachodzie jeden z byłych liderów byłego
          stowarzyszenia dziennikarzy.

          Rachuby przeciwnika na nasze cofanie się są nierealistyczne. Z obranej drogi
          nic nas zepchnąć nie zdoła. Jednoznaczna, bojowa atmosfera naszego plenum
          potwierdziła to raz jeszcze. Dziś jest to już droga wypróbowana, potwierdzona.
          Stanowi ona pryncypialną, a jednocześnie twórczą kontynuację tego. co było
          najlepsze, najpłodniejsze w całym czterdziestoleciu Polski Ludowej.
          Ideologiczne, polityczne, wychowawcze zadanie polega dziś na tym, aby klasa
          robotnicza, jak najwięcej obywateli, praktycznie cały naród rozumiał zarówno
          istotę, sens, jak i uwarunkowania obecnej sytuacji. Mamy do czynienia z
          obolałością tkanki społecznej. W sensie politycznym nadal więc jesteśmy w
          swoistym stanie wyjątkowym. Teraz za każdy błąd płaci się podwójnie, a każdy
          krok prawidłowy jest o połowę mniej dostrzegalny.
          XIII Plenum dokonało oceny stanu naszej partii, jej ideowego wnętrza.
          Uznaliśmy, iż nie przestała ona ani na chwilę być kierowniczą siłą w państwie.
          Ale po wstrząsach, które przeżyła, odzyskuje dopiero swą przewodnią rolę w
          społeczeństwie. Dlatego krytycyzm i samokrytycyzm w toku naszych obrad jest
          szczególnie uzasadniony, szczególnie ważny i potrzebny.
          Odbudowa więzi partii z jej klasą, z ludźmi pracy, odzyskanie zaufania to
          zadanie dla nas najważniejsze. Dzień po dniu, krok po kroku musimy likwidować
          dystans, jaki powstał między partią i częścią świata pracy. Można to osiągnąć
          tylko w jeden, jedyny sposób: ludzie powinni czuć, że partia jest im życiowo
          potrzebna, że jest blisko nich, że stanowi najpewniejszą oporę w walce z
          trudnościami i bolączkami, z marazmem i zastojem, z wszelkimi rodzajami zła, że
          program, który posiada, że zadania, które wytycza, mają na celu jedynie dobro
          narodu.
          Nasza działalność po IX Zjeździe, po 13 grudnia nie może być zwolniona od
          wnikliwej oceny. Musimy codziennie rozliczać się z tego jak przezwyciężamy
          kryzys, jak uzdrawiamy, reformujemy poszczególne dziedziny życia. Wiemy, że
          zrobiliśmy wiele, ale przecież nie zrobiliśmy wszystkiego"

          • jethrox To fałszywka. Cimoszewicz nie był członkiem KC 22.08.05, 23:55
            Czy to jasne ?
        • bogdanz_88 PRONIEMIECKI KASZUB LEPSZY NIŻ BOLSZEWIK !!!!!!!!! 22.08.05, 19:00
          kaszub z poparciem prawie kanclerzowej Merkel
          oraz
          niemieckiej prasy polskojezycznej - OK !!!

          bialorusin, bolszewik, hanys, ruski OK !!!

          byle by nie Polak !!!!!!!!!
          bo nikt nie jest prorokiem we wlasnym Polaczkolandzie ....
    • rach_ciach Wygra Lech Kaczyński! 22.08.05, 15:50
    • jakarta Re: Górą Tusk: najnowszy sondaż PBS 22.08.05, 16:12
      Rozumiem, że jesli Cimoszewicz popełnił świadomie czy nieświadomie pomyłki w
      swych oświadczeniach majątkowych, to wszyscy posłowie (w tym Miodowicz i
      Wassermann)oraz radni w wielu województwach , którzy również nie wykazali
      wszystkich dochodów w przeszłości powinni ponieść takie same konsekwencje jakie
      ew. poniesie Cimoszewicz.
    • antysalon gw staje sie GADZINOWKA cimoszewicza 22.08.05, 16:29
      • jacekm22 Re: gw staje sie GADZINOWKA cimoszewicza 22.08.05, 17:29
        Brawa Tusk !!
        Tak trzymac!!
    • kupsztajn Po co mu ta posada?!! Mało mu?!! 22.08.05, 17:14
      www.tusksteakhouse.com/images/Tusk%20Valet.jpg
      www.actionfiguresbygofigure.com/product2271.html
      www.menus.co.nz/tusk/
      www.cosmeticweb.co.za/pebble.asp?relid=5450
      www.tuskapparel.com/Tusk%20Softball%20Pirate.jpg
      www.tuskapparel.com/attitude%20sport.htm
    • gniewek.113 Za kilka dni IPSOS opublikuje swoją ripostę ;) 22.08.05, 17:48
      Tusk 28%, Cimoch 28%, Kaczyński 19% ;) IPSOS jest obrazem desperacji i
      dosłownego bogactwa SLD. Ilekroć publikuje swoje "sondaże", tylekroć otwieram
      sobie piweńko i uśmiecham się pod nosem ;> Tyle kasy UBecja wydaje na
      odpowiednie wyniki, a i tak przegra ich WC :)
    • antonioni1 Re: Górą Tusk: najnowszy sondaż PBS 22.08.05, 18:38
      No cóż! Myślałem, że Cimoszewicz jest lepszym politykiem. Nie wytrzymały mu
      nerwy. Wyszła stara komunistyczna buta w przesłuchaniach przed komisją sejmową.
      Tymczasem komunizm w Polsce to czas zaprzeszły i cyrk w wydaniu Cimoszewicza
      przed komisją sejmową zakrawał na występ klałna (czytaj: błazna). Nieco więcej
      go oceniałem. Ale starych przyzwyczajeń nie da się zmienić. Szkoda. Bo facet
      inteligentny. Trochę powściągliwości (powiedzmy: pokory, nawet udanej)i
      wszystko byłoby dobrze. A tak? Będziemy mieć liberała Tuska. Może to i dobrze.
    • niezapowiedziany i bardzo dobrze! :) bedzie dobrze w Polsce. 22.08.05, 18:43


      • jerzykurowski bardzo dobrze! :) na Platfomie do Raju !!!!!!!!!!! 22.08.05, 21:08
        na Platfomie do Raju
        na Emigrację !!!!!!!!!
        za 2 Euro na godzine !!!

        tak jak przykazał Polaczkom Prezio !!!!
        Rumiany Warchoł Pałacowy czyli
        Alex Przepraszacz I
        • vegas5 a skad ma tusk pieniadze na kampanie wyborcza? 22.08.05, 21:56
          a mnie bardzo ciekawi skad ma tusk pieniadze na kampanie wyborcza... nigdzie
          nie ma nic na ten temat... a chyba wchodza w rachube wielkie pieniadze bo
          wszedzie go pelno... w jaki sposob chce sie odwdzieczyc sponsorom w razie gdyby
          nie daj boze wygral te wybory... chyba nie bierze ze swoich oszczednosci bo za
          duzo ich nie mial jak wynikalo z oswiadczenia majatkowego
        • darek_kulisz Re: bardzo dobrze! :) na Platfomie do Raju !!!!!!! 22.08.05, 23:12
          jerzykurowski napisał:

          > na Platfomie do Raju
          > na Emigrację !!!!!!!!!
          > za 2 Euro na godzine !!!
          >
          > tak jak przykazał Polaczkom Prezio !!!!
          > Rumiany Warchoł Pałacowy czyli
          > Alex Przepraszacz I

          dzielo Alexa Przepraszacza Pierwszego
          bedzie kontynuowane przez

          Donalda Platforrrrrmiarza Europejskiego Liniowego !
    • jethrox Cimoszewicz wygra wybory 22.08.05, 23:41
      Skoro nawet w czasie wyjatkowo brudnej kampanii oszczerstw przeciw sobie
      utrzymuje się na róznym poziomie z Kaczyńskim.
      Teraz sprawę przejeła prokuratura a więc nalezy oczekiwac coraz większej
      kompromitacji autorów marnie skleconej intrygi. A sa oni chyba w PO (K.
      Miodowicz).
      Tusk jest kompletnie bezbarwna postacią - po prostu nic nie robi tylko dobrą
      minę na plakatach wyborczych. Jeżeli ktoś inteligentnie ujawni jego program:
      przywileje dla najbogatszych, likwidacja socjalnych zabezpieczeń społeczeństwa
      to Tusk sie nie wybroni. Oprócz Cimoszewicza zrobi to na pewno zagrozony
      obecnie Kaczyński. Poza tym kampania Tuska trwa od kilku tygodni. Jest bardzo
      dużo plakatów "prezydenta" Tuska na mieście.
      Cimoszewicz właśnie zaczał swoją kampanię i równiez z tego powodu nalezy się
      spodziewać wzrostu jego notowań.
      • papa_s Re: Cimoszewicz wygra wybory 23.08.05, 01:13
        Jak na razie Ćmoszewicz (nie ukręcić prostej sprawie łba) to ma tendencję (to
        jest najważniejsze) spadkową . Wyjdzie na to, że nie załapie się do drugiej
        tu(sk)ry. I będą się dziobały kaczory w drugiej rundzie...
        • jethrox Według niedanego sondażu OBOPu jest na 1 miejscu 23.08.05, 01:23
          wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,55670,2873691.html
          To już po zeznaniach przed CzKomisją.
          Po wizycie w prokuraturze (tytuły w prasie Cimoszewicz bez zarzutu) będzie
          jeszcze lepiej.
          • papa_s Re: Według niedanego sondażu OBOPu jest na 1 miej 23.08.05, 01:37
            Te info jest trochę przeterminowane ale też świadczy o spadku poparcia, vide:
            wykres na stronie z wyborami 2005.
            • jethrox Chwilowy spadek przy brutalnych atakach to rzecz 23.08.05, 01:45
              spodziewana.
              Gdy prokuratura postawi komus zarzuty fałszerstwa (Jarucka ?, Miodowicz ?) to
              sytuacja sie wyjasni. Tym bardziej, gdy nie stawia zarzutów Cimnoszewiczowi.
              No i Cimoszewicz tak naprawdę jeszcze nie rozpoczał kampanii plakatowo
              billboardowej i spotów w TV. Tusk i Kaczyński od dawna mają spoty - nielegalnie.
              Na razie na ulicach widać tylko Tuska (bardzo dużo), Kaczyńskiego (sporo),
              trochę Giertycha i Bochniarz.
              Wkrótce zobaczymy bilboardy Cimoszewicza.
              Wtedy przy równym nasileniu kampanii porównamy rezulataty.
    • palnick Mac Donald Tusk. 23.08.05, 01:48
      Chwała na Wysokościach
      a nędza na Ziemi :)))))
      • qin Re:SLD=nedza bezrobocie dług55%PKB afery kryzus!! 23.08.05, 19:03
        nedze juz mamy i to dzieki SLD bandzie niekompetetnych komuchów.złodziejów.
    • gkrolik1 Brawo Donald precz z komuchami i krentaczmi 23.08.05, 04:16
      Donald i Markell odczerwienia Europe.
    • tromaciek Re: Górą Tusk: najnowszy sondaż PBS 01.09.05, 20:12
      Tusk prezydentem? Hmmm.. poki co to wysłałbym go do logopedy:P chciaz to ze
      sepleni nie przeszkadza mu być nazywanym "raperem" -no coż opisuje
      rzeczywistosć ale brak rozwiązań... AZ NIE BEDE NA NIEGO GŁOSOWAŁ!!!:P
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka