Dodaj do ulubionych

Dwa rządy z Krakowa

05.09.05, 07:20
Kocham Kraków - ale po tych zapowiedziach:
Boże chroń Polske! Ani diabeł Rokita, ani Kaczka dziwaczka! A maja w swoich
szeregach tylu porzadnych ludzi, przedstawione oferty kadrowe są nie do
przyjecia! Programowe jeszcze jako tako - chyba nie pójde na wybory. Predzej
emigracja!
Obserwuj wątek
    • shygay Re: Dwa rządy z Krakowa 05.09.05, 08:05
      No tak, komisja prawa i sprawiedliwosci;
      resorty ideologiczne, spraw wewnetrznych oraz sprawiedliwosci w rekach PiSu...
      nie przedstawia sie to zbyt optymistycznie :/
      a propos przyszlego ministra Ziobro..., czy wiecie cos na temat jego orientacji
      seksualnej?
      • antyklerykal TO BĘDZIE DRAMAT 05.09.05, 08:48
        Rządy POPiSu zanim sie zaczną już się skończą. Pokłócą się tuż po wyborach.
        Obie partie są totalnie denne i nie mają pomysłu na normalność w Polsce.
        app.org.pl
        • poikll Według ciebie pewnie dobry pomysł miało SLD 05.09.05, 08:56
          Nie, zza takie pomysły dziękuję.

          Jeżeli jesteś klerykałem to pewnie jesteś człowiekiem myślącym.
          Odpowiedz mi więc, czy naprawdę sądzisz, że SLD w zakresie rozdziału kościoła
          od Państwa coś zrobiło? Bo moim zdaniem NIC, natomiast cały czas kręcili z nimi
          interesy i to na wielką skalę.

          Lewica w Polsce jest antyklerykalna tylko nominalnie. W rzeczywistości
          konserwuje istniejący układ, bo ciągnie z neigo kasę.
          • shygay Re: Według ciebie pewnie dobry pomysł miało SLD 05.09.05, 09:10
            Niestety musze sie z Toba zgodzic.
            Przez 4 lata rzadow, tzw. "lewicy" mozna bylo wiele zrobic dla przywrocenia
            normalnosci w tym kraju. Tak sie jednak zlozylo, ze nie bylo woli
            politycznej..., a bo Kosciol musi poprzec akcesje do UE, a to, a tamto...,
            zawsze jakis pretekst sie znalazl. Na ostatku swoich rzadow, Belka zgodzil sie
            na dofinansowanie kolejnej uczelni katolickiej "Papieskiej Akademii
            Teologicznej" w Krakowie.
            Telewizja Polska, pod rzadami Dworka zaczyna przypominac telewizje pewnego
            panstwa z polwyspu apeninskiego..., szkoda slow :(
            Teraz przed wyborami SLD podobno wraca do lewicowych postulatow..., taaa...,
            ciekawe jak bardzo ustepliwy wobec KK bedzie mlody lewicowy szef SLD, katolik...
            • roman_kluza PO Z KASZUBEM ZATOPIĄ WRESZCIE TĘ ŁAJBĘ !!!!! 05.09.05, 17:21
              proniemiecki kaszub prezio
              z pomocą polskojęzycznych mediów
              i przy pomocy zagranicy
              zatopi wreszcie tę dziurawą łajbę
              (nazywaną przez sasiadów bękarten narodów)
              wyprzedając resztę kraju i oddając suwerenność
              w ręce silnych krajów uni.

              • fritz.fritz Re: PO Z KASZUBEM ZATOPIĄ WRESZCIE TĘ ŁAJBĘ 05.09.05, 22:09
                Niestety, mozesz miec w duzym stopniu racje. Tusk jest niezwykle pro szwabski,
                az sie niedobrze robi.

                Moze jednak ludzie obudza sie i dadza jednak wiecej glosow PiS, na co sie nie
                zanosi.
            • fritz.fritz Tak, i Cimoszewicz pokazal nastepne oswiadcznie 05.09.05, 22:06
              majatkowe (onet) w styczniu 2002, w ktorym oczywiscie nie ma najmniejszej
              wzmianki o akcjach.

              www.rzeczpospolita.pl/teksty/wydanie_050905/publicystyka_a_9-1.F.jpg
          • jola_dywity PLAN ! POPISOWA EKSTERMINACJA POLSKI 05.09.05, 14:01
            Permamentny kryzys jest w Polsce od 16 lat.Dane statystyczne to potwierdzają w
            pełni.Przykro to twierdzić lecz taka jest prawda ,że żywi zazdroszczą
            umarłym.Dzięki polityce popieranej przez, między innymi GW samobójstwa popełniło
            w Polsce ok 100 tyś ludzi.Bezrobocie afrykąńskie 30% bo dane podawane przez GUS
            są celowo fałszowane,nie uwzględnia się rolnictwa,ludzi emigrujących i totalnie
            sfrustrowanych któży w słusznym proteście nie identyfikują się z swoją Ojczyzną.
            Emigracja głodowa już przekracza 1 mil /osób.Bezdomność 0,5 mil .Ludzi
            wykluczonych społecznie z powodów socjalnych ponad 5 mil osób.Zadłużenie
            oficjalnie 444.1 mld zł faktycznie większe i de facto nie szacowalne i
            spłacalne.Oto macie nie kryzys lecz jego ekstremum.Ludzie odpowiedzialni za te
            patologie ,usiłują jeszcze raz w sposób iście makiaweliczno groteskowy oszukać
            społeczeństwo.Zdając sobie sprawę z swej niekompetencji i efektów które są
            zagrożeniem już nie tylko w sferze ekonomicznej lecz również
            niepodległościowej.Pisanie w takiej sytuacji manipulanckich wiadomości by
            zdyskredytować jedyny niezależny oddolny ruch uzasadnionego protestu ,jest po
            prostu niesmaczne.Tym bardziej że w wszystkich ugrupowaniach ambicje działaczy
            nie służą rozwiązywaniu merytorycznie spraw.Konflikty Rokity i Tuska,przykłady z
            Pis itd. itp. pozwalają stwierdzić że są to sprawy powszechne.I epatowanie się
            nimi nie zasługuje na głębszą analizę.Ergo,proszę się zająć naprawą spadającej
            koniunktury gospodarczej ,bo wzkaźniki rok do roku w wielu dziedzinach oscylują
            na poziomie ok - 10% ,lecz to widać jest normą?
            • jasiuf Re: PLAN ! POPISOWA EKSTERMINACJA POLSKI 05.09.05, 14:11
              jola_dywity napisała:

              > Permamentny kryzys jest w Polsce od 16 lat.Dane statystyczne to potwierdzają w
              > pełni.Przykro to twierdzić lecz taka jest prawda ,że żywi zazdroszczą
              > umarłym.Dzięki polityce popieranej przez, między innymi GW samobójstwa
              > popełnił o w Polsce ok 100 tyś ludzi.Bezrobocie afrykąńskie 30% bo dane
              > podawane przez GUS są celowo fałszowane,nie uwzględnia się rolnictwa,ludzi
              > emigrujących i totalnie sfrustrowanych któży w słusznym proteście nie
              > identyfikują się z swoją Ojczyzną.

              Jolu - zapomniałaś wziąść poranne proszki !!!
              Przyjdzie siostra oddziałowa i znowu założą Ci ten niedobry sweterek z długimi
              rękawkami.

              Aha - i zapomniałaś dodać, że Samoobrona z Lepperem na czele po wygranych
              wyborach zrobi z tym porządek.

              A może już straciłas wiarę w przenno-buraczaną wiktorię ?
            • darr.darek oj,jolu, bidna głupotko skołowana przez CZERWONYCH 05.09.05, 14:45
              Obraz olbrzymiego bezrobocia i zerowego wzrostu towrzyła Twoja lewica w
              postaci "wrażliwych społecznie" AWS-owców, SLD-owców, PSL-owców itd.itd..
              Tak to jest, gdy związki zawodowe i czerwoni dorywają się do ładzy.

              Abyś nie zgłupiała do reszty w obserwacji dzisiejszej pół-socjalistycznej, pół-
              kapitalistycznje Polski, dam Ci porównania Twojego socjalistycznego dobrobytu
              w 1975r., gdy w "gierkowskim dobrobycie" jeszcze ... "prawie wszystko było w
              sklepach". Średnia pensja 2500zł/m-c przy ponad 200 godz. pracy miesięcznie.
              - 1kg schabu 70zł (po upolowaniu w zwykłym sklepie) i 140zł w komercyjnym,
              czyli od 6 do 12 godzin pracy na 1kg schabu - dziś nawet najbiedniejsi Polacy
              zarabiający 630zł pracują 4 godziny na 1 kg schabu ;
              - 0.5 l wódki Vistula 102zł, czyli 8 godzin pracy - dziś nawet najbiedniejsi
              Polacy zarabiający 630zł pracują na 0.5 l Absolwenta 4.5 godziny;
              - telewizor czarno-biały Neptun 7400zł, czyli 3 miesiące pracy - dziś nawet
              najbiedniejsi Polacy zarabiający 630zł pracują 3 tygodnie na kolorowy telewizor
              z promocji;
              - dolary amerykańskie 110zł, czyli wychodziło niecałe 25USD /miesiąc - dziś
              nawet najbiedniejsi Polacy zarabiający 630zł mają w walucie USA ok. 200 USD.

              Wniosek : nawet najbiedniejsi skorzystali na dzisiejszym ułomnym kapitaliźmie
              (z socjalistyczną twarzą) 2-krotnie w porównaniu z "dobrymi" czasami Gierka. A
              średniacy skorzystali od KILKU- do 10-KROTNIE.

              Aby Ci całkowicie wyprostować ogłupienie socialistyczne, podpowiem Ci jeszcze,
              że te "dobre" czasy Gierka były bardziej "dostatnie" niż końcówka socjalizmu w
              latach 80-tych.
              • zuluseq Re: oj,jolu, bidna głupotko skołowana przez CZERW 05.09.05, 15:02
                a masz moze informacje ile kosztowały mieszkania ? wyposarzenie ? jakoś każdego
                było stać na mieszkanko a teraz ?
                • hiob102 ZIOBRO MINISTREM? KOŃ BY SIĘ UŚMIAŁ. 05.09.05, 15:20
                  Boże, chroń Polskę przed takimi pomysłami. Od razu zastrzegam. Jestem
                  antykomunistą. Nie przeszkadza mi to dostrzec w Ziobrze prawniczego ignoranta,
                  któremu bardziej szkolna ława, a nie ministerialny fotel, potrzebna. Nie czepiam
                  się jego wieku lecz kompetencji. O ich braku świadczy chociażby napisana do
                  spółki z Gosieckim i niedouczonymi frustratami z Fair Play ustawa o zmienie
                  ustawy Prawo o adwokaturze. Brak wiedzy ziobro nadrabia miną. Żałosny jest w
                  roli prof. Geremka. O ile temu drugiemu można było wybaczyć mentorski ton, o
                  tyle Ziobro jako nauczyciel narodu jest nie do zniesienia.
                • wmarat ludzie wynieście się na białoruś albo na kubę! 05.09.05, 16:10
                  Kiedyś (zakładam legalne załatwienie bez danie w łapę urzędnikowi) po dziesięciu
                  albo i więcej latach dostawałeś mieszkanie w mrówkowcu gdzie po kilkulatach
                  pękały ściany. Dziś ten który jest LEPSZY i WYDAJNIEJSZY ma pieniądze by kupić
                  mieszkanie w normalnym nowoczesnym budynku o rozsądnym metrażu. Kiedyś było
                  lepiej? Człowieku wyjedź na kube albo do korei tam nadal jest twój ukochany socjal
                • darr.darek Re: oj,jolu, bidna głupotko skołowana przez CZERW 05.09.05, 16:32
                  zuluseq napisał:
                  >a masz moze informacje ile kosztowały mieszkania ? wyposarzenie ? jakoś każdego
                  >było stać na mieszkanko a teraz ?

                  Na wolnym rynku w latach 80-tych (średnie zarobki równowarte wóczas ok. 20 USD
                  wg czarnorynkowego kursu) mieszkanie w "średnim" mieście kosztowało ok. 3000-
                  4000 USD. Czyli, ok. 150-200 miesięcznych pensji. Te same mieszkania w
                  dzisiejszym "średnim" mieście (1400zł/m2 , 70 tys.PLN za 50m2) to równowartość
                  ok. 50 miesięcznych, średnich pensji netto. Czyli, dziś rynkowo zapłaciłbyś 3-4
                  razy mniej niż za komuny. Osobnym tematem były ceny na mieszkania, które "się
                  dostawało" z przydziału - jedni czekali 20 lat inni 10 a jeszcze inni po
                  uważaniu byli pierwsi w kolejce. Ci co czekali najdłużej najwięcej płacili, bo
                  ich wkłady mieszkaniowe, które rozpoczynali płacić w latach 60-tych i 70-tych,
                  po 10-20 latach traciz od kilku do kilkudziesięciu razy na wartości.

                  Wyposażenie mieszkań było w relacji do pensji kilkukrotnie droższe niż dziś.
                  Moi rodzice nuczyciele wspominają jak w latach 60-tych na wersalkę musięli
                  złożyć 3 swoje miesięczne pensje. Dziś pensja nauczyciela ok. 1500zł netto
                  (zwykły nauczyciel wyciąga dziś z nadgodzinami grubo powyżej średniej pensji) i
                  na zwykłą wersalkę pracuje od 3-4 tygodni. Czyli porównując pensje nauczycieli
                  oznacza to 3-4 razy niższe ceny wyposażenia dziś.

        • and-j1 NAJPIERW GOSPODARKA A NIE POLITYKA BO BEDZIEMY 05.09.05, 17:54
          ZAMIAST AUTOSTRAD MIEĆ "KOCIE ŁBY" A ZĘBY WBIJAC W DREWNO KTÓREGO JESZCZE TROCHĘ
          JEST
      • jola_dywity OJ NEDZA IDZIE NEDZA,TERAZ BEDZIE EMIGRACJA 05.09.05, 09:54
        Nieuków z PO dopuszczą do naszych pieniędzy to wszystko jak mosty warszawskie
        rozszabrują.
        • doktorhabilitowany.1 Spoko.Nie bedzie nedzy bo Sramoobora przegra. 05.09.05, 13:40
          jola_dywity napisała:

          > Nieuków z PO dopuszczą do naszych pieniędzy to wszystko jak mosty warszawskie
          > rozszabrują.
          Przeciez to zlomiarze rozszabrowuja mosty. PO w W-wie most zbudowala, a to
          czasownik o znaczeniu przeciwnym do 'szabrowac'. Mysl czasem niebozatko. Chos
          sadze, ze dzisiaj jestes mocno otumaniona. Pilas cos wczoraj?
    • veles2 Demagogia i populizm 05.09.05, 08:19
      Taaaa....
      PO - liberalny populizm
      PiS - populizm socjalno konserwatywny
      Jest niedobrze, jest fatalnie po prostu. Generalnie, mógłbym uwierzyć w dobre
      zamiary panów z PO, gdyby między nimi a kaczorami zgoda istniała. Dla mnie,
      jeżeli ktoś planuje od dłuższego już czasu wspólne rządy, powinien wystawić
      wspólnego kandydata na prezia i miec wspólny program gospodarczy. Pierwszy
      miesiąc rządów to będą negocjacje kto jaki stołek zajmie po wyborach (kiedy
      wygrało AWS, spierali się z UW chyba z 6 tygodni).
      Będziemy mieli koalicję pseudoliberałów i socjalnych konserwatystów. Z tak
      różniącymi się poglądami nie będą w stanie wprowadzić żadnych sensownych
      reform. Minie rok lub dwa i zgodnie stwierdzą, że SLD pozostawiło po sobie taki
      burdel i budżetowe zgliszcza, że żadnych reform nie da się wprowadzić...
      • jola_dywity VALES2 CZY JAKOŚ TAM 05.09.05, 09:58
        Analiza poprawna.
      • jasiuf Re: Demagogia i populizm 05.09.05, 14:31
        veles2 napisał:

        > Taaaa....
        > Dla mnie, jeżeli ktoś planuje od dłuższego już czasu wspólne rządy, powinien
        > wystawić wspólnego kandydata na prezia i miec wspólny program gospodarczy.

        Oni wcale tej koalicji nie planowali.
        W każdym razie ani PO ani PiS o niej nie marzą.
        Oni są do niej zmuszeni (o ile wyniki wyborów pokryją się z sondażami) przez nas
        wyborców.

        Żadna partia nie będzie w stanie samodzielnie rządzić.
        Wszelkie inne koalicje (PiS+SO, PiS+LPR, ???) bedą jeszcze bardziej egzotyczne i
        prawdopodobnie nie będą miały wiekszości sejmowej, a więc z definicji bedą
        niestabilne.

        Po prostu muszą grać takimi kartami jakie im rozdamy.
        Chociaż fajnie by było gdyby mozna powiedziec: Eeeee te karty są do kitu -
        rozdajemy jeszcze raz :)

        > Pierwszy miesiąc rządów to będą negocjacje kto jaki stołek zajmie po wyborach
        > (kiedy wygrało AWS, spierali się z UW chyba z 6 tygodni).

        Niech nas ręka boska broni przed takim scenariuszem.
        Podważyłoby to i tak mizerne zaufanie i skazałoby nas na kolejne 4 lata
        przepychanek i "chlewu na górze" :(
    • sempiasty u nas na Śląsku krakusy juz rządziły 05.09.05, 08:30
      po III Powstaniu Polska objęłą w czerwcu 1922 roku
      przyznaną jej część Górnego Śląska

      i natychmiast nasłała do nas ludzi z Krakowa i Zagłębia
      uznając, że Ślązacy są nie pewni i za głupi
      aby sami o sobie decydować
      skutki?
      już przed wojną znaczna część Ślązaków
      unała, ze lepiej jednak być w Niemczech
      i że czują się Niemcami

      do dzisiaj odczuwamy sktki tamtych wydarzeń


      • zambro Krakusy na Śląsku hanysy w Krakowie 05.09.05, 10:32
        Po III powstaniu śląskim władze na Śląsku przejąłwojewoda Grażyński ale dla
        hanysów zrobiłwięcej aniżeli mógłby ktokolwiek inny. Zgadzam się z tobą pod już
        płk Stanek zwykł mawiać " rządzą u nas rodacy spod Kołomyi" Ale w Krakowie
        pamiętamy czasy Gierka. Nieciekawe!
        • sempiasty Gierek to nie Ślązak!! to facet z Zagłębia!! 05.09.05, 12:34
          nie wolno tego mylić
          Zaghłębie to była Kongresówka
          czyli dawny zabór rosyjski
          różnice kulturowe pomiędzy
          Śląskiem i Zagłębiem są olbrzymie
          antagonizmy zresztą też
        • arcykr Krakusy na Śląsku Zagłębiacy w Krakowie 05.09.05, 12:37
          zambro napisał:

          > Ale w Krakowie pamiętamy czasy Gierka. Nieciekawe!
          Ale Gierek i jego ekipa byli z Zagłębia Dąbrowskiego (Sosnowiec, Dąbrowa
          Górnicza, Będzin, Czeladź) a nie ze Śląska. W latach siedemdziesiątych Śląsk też
          był dyskryminowany jeżeli chodzi o inwestycje np. w drogownictwo.
          • arcykr Re: Krakusy na Śląsku Zagłębiacy w Krakowie 05.09.05, 12:45
            W latach siedemdziesiątych Śląsk też był dyskryminowany jeżeli chodzi o
            inwestycje np. w drogownictwo.
            Kto nie wierzy, niech się przyjżu mapie samochodowej GOP-u i porówna, ile jest
            do tej pory dróg dwujezdniowych w Zagłębiu a ile na G. Śląsku ("autostrada" bez
            pasa zieleni Bytom - Gliwice została wybudowana przez Niemców).
      • klex1 Re: u nas na Śląsku krakusy juz rządziły 05.09.05, 12:42
        Wyglada na to, ze zaprzeczasz sobie samemu.

        po III Powstaniu Polska objęłą w czerwcu 1922 roku
        > przyznaną jej część Górnego Śląska
        >
        > i natychmiast nasłała do nas ludzi z Krakowa i Zagłębia
        > uznając, że Ślązacy są nie pewni i za głupi
        > aby sami o sobie decydować
        > skutki?
        > już przed wojną znaczna część Ślązaków
        > unała, ze lepiej jednak być w Niemczech
        > i że czują się Niemcami

        To jednak cos z ta niepewnoscia slaskich patriotow bylo? Chyba, ze sie
        przejezyczyles...
    • bagarmosen Re: Dwa rządy z Krakowa 05.09.05, 09:25
      no cóż! zalamanie finansow Państwa Polskiego już jest! a więc my sami Polacy
      dokonamy rozbioru bez udziału państw obcych.Emigracja? być może ale my Polacy
      powinniśmy miec swój bezpieczny kąt ! Ponoć mamy opiekę "boską" ale chyba BOG
      tak się zmęczyl , że pojechal na wakacje !Jesteśmy NARODEM NA WYMARCIU ,
      NASZE MIEJSCE W REZERWACIE!
      • jola_dywity Re: Dwa rządy z Krakowa 05.09.05, 10:01
        Niestety to prawda,dlatego potrzebna jest koalicja pronarodowa A łotrów co
        zaprowadziłi w 16 lat kraj do zguby ,osądzić i majątki znacjonalizować.
      • arcykr Re: Dwa rządy z Krakowa 05.09.05, 12:40
        bagarmosen napisał:

        > Ponoć mamy opiekę "boską" ale chyba BOG tak się zmęczyl , że pojechal na wakacje !
        Według Biblii Bóg biczuje, kogo miłuje, a kogo nie miłuje, tego nie biczuje.
    • almagus Niech Kaczyński zostanie kościelnym u Rydzyka! 05.09.05, 09:28
      Ma w swoich szeregach ZChN największą zakałę Solidarności i stopera reform. To
      oni blokowali reformy Balcerowicza, rozwalali rządy w imię aborcji i konkordatu.
      W tej sytuacji niech wygra PO i PD.pl i reformujemy państwo.

      Feromonem Kaczyńskiego Rydzykowa gnojowica
      ona ściąga fundamentalistów i nie zachwyca!
    • almagus ZUTYLIZOWAĆ Z POŻYTKIEM - program kretynów SO 05.09.05, 10:07
      Spadaj jak zgniły owoc!
      • jola_dywity Re: ZUTYLIZUJE NAS POPIS KARASTREM 05.09.05, 12:50
        Fajne projekty mają!
        • doktorhabilitowany.1 Re: ZUTYLIZUJE NAS POPIS KARASTREM 05.09.05, 13:18
          Moze 'katastrem'?
          • jola_dywity DOKTÓR NEUROLOGICZNIE ZREHABILITOWANY PROKTOLOGICZ 05.09.05, 14:06
            PROKTOLOGICZNIE Z POWODU PRZEMIESZCZENIA CUN W W/W MIEJSCE U W/W
            OSOBNIKA,MIENIĄCEGO SIĘ JAK WYŻEJ.

            Tęsknota za rozumem
            nostalgią wielu.
            • doktorhabilitowany.1 Buraczana Jola_DVD:)) 05.09.05, 15:37
              jola_dywity napisała:

              > PROKTOLOGICZNIE Z POWODU PRZEMIESZCZENIA CUN W W/W MIEJSCE U W/W
              > OSOBNIKA,MIENIĄCEGO SIĘ JAK WYŻEJ.
              Jak zwylke belkot:))) Choc musze przyznac, ze konsekwentnie trzymasz sie kupy.
              A teraz prosze o krociotkie wyjasnienia:
              1. Jakie to ww miejsce?
              2. Co to za konstrukscja 'wyzej wymieniony osobnik mieniacy sie jak wyzej'?
              > Tęsknota za rozumem
              > nostalgią wielu.
              Wzruszajace wyznanie:)))
            • doktorhabilitowany.1 Jolu, powtorze raz jeszcze:)))) 05.09.05, 16:33
              Podziwiam twoje proby nawiazania konwersacji. Wiem, ze sie starasz, pocisz i
              zmagasz, lecz niestety efekty osiagasz mizerne. Interpunkcja szwankuje,
              oczywiscie 'ortografy' zdarzaja sie kazdemu, wiec wybaczam. Jednak, polaczenie
              tego wszystkiego z brakiem podstaw czyni twoje wypociny trudnymi do
              zrozumienia. A moze bys wyjela glowe z odbytnicy Leppera? Wiem, ze to trudne
              zwazywszy, ze ci sie zassala po miesiacach lizania jego czerwonego zadka, ale
              wlasnie lekarz proktolog moze ci sie przydac:)) Nie zajmuje sie proktologia,
              wiec trudno mnie nazwac fachowcem. A jako, ze nie czuje sie
              ekspertem w zakresie ukladu odbytniczego, wiec ci nie ulze w twych
              cierpieniach. Czyraki przy twojej atrofii mozgu to pryszcz:))) Ale jako, ze
              masz i jedno, i drugie, to pozostaje mi ino wyrazic gleboki zal.
    • robot_humano PiS+służby= 4 Rzesza nie Reczpospolita 05.09.05, 10:08
      Lets PiSsss on it!
    • puuchatek Re: Dwa rządy z Krakowa 05.09.05, 10:52
      Sami tu lewicowi "eskperci" gospodarczy :))))
      Pisze taki:

      antyklerykal napisał:

      > Rządy POPiSu zanim sie zaczną już się skończą. Pokłócą się tuż po wyborach.
      > Obie partie są totalnie denne i nie mają pomysłu na normalność w Polsce.
      > app.org.pl

      Za to Twoja kanapa (app) ma pomysłów mnóstwo. Podobnie, jak SLD i inne lewicowe
      matołki. Widzielśmy skutki tych pomysłów przez ostatnie 4 lata...

      Precz z lewicą u steru - nie stać nas na to dłużej! (Mówię zarówno o lewicy
      marksistowskiej, jak SLD et consortes, jak o lewicy narodowej, jak LPR).
      • ginlo Brawo Jasiu 05.09.05, 11:22
        "Rząd Rokity miałby być mieszanką rządu autorskiego i rządu opartego na parytetach politycznych."

        Tylko autor jakis marny grafoman, a autorytetow brak, poza tym pomysl genialny i na pewno uzdrowi Polske
    • rafikman AWS wraca czyli powrót Mapet Show 05.09.05, 12:18
      ...ach jak cudownie, szkoda że nie ma wzmianki o Pięknym Maryjanie. Przydał by się też ktos charyzmatyczny, uczciwy aż do bólu i rzetelny prawdziwy szeryf coś na wzór Jacka Dębskiego. Nie moge się już doczekać, będzie ubaw...
    • klex1 Re: Dwa rządy z Krakowa 05.09.05, 12:33
      Widac, ze masz totalnie zdezintegrowany system myslenia. Sugerujesz
      (przynajmniej werbalnie) poparcie dla PO i PiS-u. Przyjmuje, ze znasz programy
      tych partii i ich kadre. To skad nagle stwierdzenie "diabel Rokita", "Kaczka
      dziwaczka" ??? Siedzisz jeszcze w piaskownicy, czy jak ??? A moze twoj post ma
      sugerowac przychylnym tym dwom partiom wyborcom, ktorzy moze nie sa jeszcze
      zdecydowani, ze Rokita, czy Kaczynski w roli premiera to narodowa katastrofa.
      Oj paka, paka ! Do paki z twoimi manipulacjami. Lepiej emigruj, ale
      podejrzewam, ze masz umysl w kolorze zblizonym do koloru serca. I stad twoje
      zatroskanie...
    • krakowiak47 Deja vue 05.09.05, 12:34
      Tusk ma zasady - Rokita ma zasady. O zasadach Tuskie nie wiadomo zbyt wiele, a
      już całkiem nie wiadomo, czy pokrywają się z zasadami Rokity.
      Rokita ma pomysł na rząd i Kaczyński ma pomysł na rząd. Będą więc dwa rządu.
      Jeszcze niedźwiedź nie upolowany, a skóra już rozszarpywana! Rokita na premiera
      koniecznie. Pokłóci się z PiSem przed ukonstytuowaniem rządu, doprowadzi do
      wcześniejszych wyborów i dzięki niemu Tusk nie będzie już mógł ukrywać zasad,
      którymi się kieruje!
      Ale dlaczego Kraków został pokarany i tu te majaczenia zostały ogłoszone.
      Rokita to drugi "premier z Krakowa". Po... Cyrankiewiczu.
      A teraz jeszcze marzy mu się Mała Konstytucja. Taka też już była. Więc Rokita
      śmiało sięga po te wzorce!
    • radek_sim Re: Edukacja, to dno!!!! 05.09.05, 12:45
      Panie Kaczyński z Edukacją Pan racji nie ma, to dno. Córka musi czekać na
      autobus 2 godziny. Lub iść 9 km pieszo. Proszę wyobrazić sobie zimę.
      W przypadku dzieciaków stosowany jest faszystowski system selekcji już w
      gimnazjum.
      Kto nadaje się do Szkoły i jakiej, a kto na śmietnik.
      Może od razu zastosujecie zagazowywanie słabszych uczniów.
      Majstrowie zmuszają do 8 godzin praktyki, poza godzinami ustalonymi. Drenują
      siły dziecka do końca. Potrzebują taniej siły roboczej aby obniżyć koszty
      usługi. Chcą fachowców od zaraz nie po to biorą praktykantów, aby ich uczyć.
      Co do zawodów najwięcej będzie wyuczonych fryzjerów, piekarzy, a reszta to
      magistrzy. Dzieciaki nie po to chodzą do średniej i innych szkół bez praktyki ,
      dlatego że brak jest praktyki w podstawowych zawodach.
      Brak pomocy ze strony Państwa dla Zakładów uczących zawodów spowodował
      wycofywanie się tychże Zakładów z przyjmowania uczniów na praktykę.
      Rodzice nie mając wyjścia zapisują do średniej szkoły. Nie dlatego że takie
      dobre i ma ambicje. Później dziecko nie przechodzi klasy. Znany mi jest
      przypadek, że w jednej klasie pozostało 11 osób.
      O ile chodzi o Gimnazja, pomieszanie z poplątaniem. Po co nauka dwóch języków,
      w przypadku gdy dziecko ma problem z jednym.
      Już zapomnieli Panowie Kaczyńscy i inni jak uczyli się ze zwykłego Elementarza.
      Z naszych dzieciaków chcą zrobić od razu mgr-ów. A że poziom wyśrubowany i
      dzieciaki się wieszają to nikt nie wspomina o tym.
      Nie każdego stać Panowie Rządzący tak jak was, że daje się w łapę nauczycielowi
      i na korepetycje dziecko, aby pociecha miała świstek z podpisem, jakim jest
      świadectwo.
    • panidalloway Re: Dwa rządy z Krakowa 05.09.05, 12:45
      Czy ktoś wie jaką drogą poszedł Aznar? Nic na ten temat nie wiem i myślę, że
      niewielu forumowiczów śledzi procesy zachodzące w gospodarce hispańskiej. Skoro
      Aznar jest idolem przyszłego premiera, dobrze byłoby cos wiedzieć o jego
      poglądach i osiągnięciach.
    • mariunio Malenczuk Prezydent z Krakowa!!!!! 05.09.05, 12:51
      Malenczuk Prezydent z Krakowa!!!!! Moze byctez jako premier!!!!!!!! Albo od
      sprawiedliwosci czy tez od sluzb specjalnych. W kazdym razie bedzie lepszy
      od "Zera" Ziobry czy prokuratora Wodnegoczlowiekka
    • czlonek_sojuszu Ale czy Ryszard Rynkowski zaśpiewał 05.09.05, 13:02
      "Wypijmy za błędy na górze" ?
      • piotr7777 Re: byle nie Ziobro 05.09.05, 13:05
        Jedyny sposób aby nie dopuścić do rządów nawiedzonego młokosa to niestety
        głosowanie na PO.
        Kaczyński co prawda też oszołom, ale ciut mądrzejszy.
        • hiob102 Re: byle nie Ziobro 05.09.05, 15:38
          Święta racja. Też o tym pisałem, trochę wyżej. Czy zauważyłeś jak on sie
          zachowuje? Dać mu w gębę fajkę a będziemy mieli prof. Geremka. Nie znoszę
          "autorytetów moralnych", do których Ziobro aspiruje. Pozdrawiam.
          • piotr7777 Re: byle nie Ziobro 05.09.05, 16:31
            hiob102 napisała:

            > Święta racja. Też o tym pisałem, trochę wyżej. Czy zauważyłeś jak on sie
            > zachowuje? Dać mu w gębę fajkę a będziemy mieli prof. Geremka. Nie znoszę
            > "autorytetów moralnych", do których Ziobro aspiruje. Pozdrawiam.
            Można by jeszcze doddać brak kindersztuby (te rozmowy z komórki w czasie prac
            komisji śledczej).
      • zbig72 Re: Ale czy Ryszard Rynkowski zaśpiewał 05.09.05, 13:09
        zaśpiewał "byle nie do Warszawy"!
        • doktorhabilitowany.1 Kaczory lubia braz:))))))))) 05.09.05, 13:20
          Ciekawe, czy tak jak pan Rysio, nosza majtki na lewa strone:)))))))))))
    • elfz Re: Dwa rządy z Krakowa 05.09.05, 13:07
      rzady sa publiczne jak prezydent : ktory jednak narusza porzadek konstytucyny i
      traktuje ja jak zbior poboznych zyczen to samo sie ma do sejmu i senatu na
      dobra sprawe juz dzis mogliby stanac przed trybunalem wszyscy uczestnicvy
      paranoi prawnej ale nie stana gdyz trybunal konstytucyjny jest zalezny finasowo
      od sejmu kolo zamkniete korupcja c.dalszy kpin z demokracji ktora nie jest
      demokracja a chanokracja- cechuje nie ludzwladztwem jak to jest demokracji
      lecz chamokractwem w calej swej okazalosci to ze cham gra w golfa nie oznaca ze
      jest dzetelmenem pozostal zwylym chamemn nawet jezli na polu golfowym w
      londynie wydaje nasze pieniadze
    • studioturos OJEJ! BIEDACTWO! 05.09.05, 13:11
      paka48 napisał:

      > Kocham Kraków - ale po tych zapowiedziach:
      Kraków się z kimś żeni?
      > Boże chroń Polske!
      A ino!
      > Ani diabeł Rokita, ani Kaczka dziwaczka!
      Rozumiem ze to "sam wymysliles"? Ładne!
      >A maja w swoich
      > szeregach tylu porzadnych ludzi, przedstawione oferty kadrowe są nie do
      > przyjecia!
      Wszystkie? To wskaż kto ci sie podoba...
      > Programowe jeszcze jako tako - chyba nie pójde na wybory.
      Jako tako i nie? SLD bylo lepsze z tymi gruszkami? A moze tez nie byles?
      > Predzej
      > emigracja!
      Wiej, tak, wiej satad jak najszybciej. Ida rzady czarnej sotmi, nazizmu,
      kaczyzmy, rokicizmu, pedalow beda trzymac za kare razem z lesbijakmi w jednej
      celi, a parada gejow bedzie rozgoniona zanim sie jeszcze zacznie... Nalecz
      pojdzie do paki za ublizanie Kaczkom, a socjalisci rozdadza SOBIE jeszcze
      wiecej niz SLD!
      Nie pozdrawiam
    • remik.bz Przecież to żadna niespodzianka 05.09.05, 13:15
      Czym tu sie ekscytowac ? Przecież to logiczne ,że tekę premiera obejmuje "ważna
      persona" ze zwycięskiej partii a wicepremiera "ważna persona" z koalicji. Tak
      jest w krajach demokratycznych.
      A niektórzy dyskutanci są nie tylko tym zdziwieni , ale wręcz oburzeni. To
      sądzieliście ,że jak wygra np PO to na premiera Sejm powoła Leppera czy
      Giertycha ?
      Oczywiście ,że można wiele zarzucić Rokicie czy Kaczyńskiemu. Ale ja osobiście
      nie bardzo widzę lepszych w PO-PiSie ( nie licze kandydatów prezydenckich). A
      jeśli ten marniutki PO-PiS nie wygra ,to przegramy wszyscy - bo inne partie i
      inni politycy są jeszcze gorsi(np tzw "lewica", Samoobrona czy LPR)
      • radek_sim Re: Przecież to żadna niespodzianka 05.09.05, 13:39
        Oprócz wypowiedzi o Edukacji (selekcji dzieci na lepszych i na śmietnik).
        Głosować będę na Kaczora Donalda. Czyli na Donalda Prezydenta i PiS do Sejmu.
        Może w końcu zwiększą się kary dla złodziei samochodów, części (afera sobotniej
        nocy w Katowicach) złodziei łapówkarzy i inną hołotę. No cóż brak szkół i ich
        ograniczenie pcha młodzież do samochodówki, majstry potrzebują taniej siły
        roboczej. Po skończeniu żyć za coś trzeba. A zna się tylko fach jak rozkręcać
        cudze samochody i sprzedawać kradzione na giełdzie.
    • doktorhabilitowany.1 Uczciwy i chojny jak J.K.:))) 05.09.05, 13:16
      Spojrzmy jakie proporcje zachowuja potencjalni zwyciezcy (Jareczek)
      "A co będzie, jeśli wybory wygra PO? Kaczyński chciałby, aby
      koalicjant "pozostawił mu kwestie państwa", a więc
      1.Ministerstwo Spraw Wewnętrznych,
      2.Sprawiedliwości oraz
      3.ministra odpowiedzialnego za służby specjalne (ma powstać nowy resort). -
      Jesteśmy także zainteresowani resortami
      4.rolnictwa,
      5.edukacji i
      6.kultury. Chcielibyśmy mieć
      7.ministra skarbu państwa, interesuje nas także
      8.Ministerstwo Gospodarki - mówił."

      "A jeśli wygra PiS? Wtedy Platformie Kaczyński chciałby zostawić
      1.Ministerstwo Obrony i
      2.sprawy zagraniczne. - ".

      SUPER CHLOPAKI! Swietnie sie z wamin robi interesy! Nie ma to jak uczciwy
      podzial rol w zaleznosci od tego kto wygra wybory:)))))))))
      • piotr7777 Re: Uczciwy i chojny jak J.K.:))) 05.09.05, 13:23
        doktorhabilitowany.1 napisał:

        > Spojrzmy jakie proporcje zachowuja potencjalni zwyciezcy (Jareczek)
        > "A co będzie, jeśli wybory wygra PO? Kaczyński chciałby, aby
        > koalicjant "pozostawił mu kwestie państwa", a więc
        > 1.Ministerstwo Spraw Wewnętrznych,
        > 2.Sprawiedliwości oraz
        > 3.ministra odpowiedzialnego za służby specjalne (ma powstać nowy resort). -
        > Jesteśmy także zainteresowani resortami
        > 4.rolnictwa,
        > 5.edukacji i
        > 6.kultury. Chcielibyśmy mieć
        > 7.ministra skarbu państwa, interesuje nas także
        > 8.Ministerstwo Gospodarki - mówił."
        >
        > "A jeśli wygra PiS? Wtedy Platformie Kaczyński chciałby zostawić
        > 1.Ministerstwo Obrony i
        > 2.sprawy zagraniczne. - ".
        >
        > SUPER CHLOPAKI! Swietnie sie z wamin robi interesy! Nie ma to jak uczciwy
        > podzial rol w zaleznosci od tego kto wygra wybory:)))))))))
        Jeśli PO wygra to Kaczyński łaskawie pozostawi im finanse, politykę społeczną i
        zdrowie czyli resorty na których łatow można się przejechać.
        • doktorhabilitowany.1 Re: Uczciwy i chojny jak J.K.:))) 05.09.05, 14:03
          piotr7777 napisał:
          > Jeśli PO wygra to Kaczyński łaskawie pozostawi im finanse, politykę
          społeczną
          > i zdrowie czyli resorty na których łatow można się przejechać.

          No i takie, do zarzadzania ktorymi potrzeba wiedzy i umiejetnosci. PiS nie m a
          kadr, ktore moglyby rozsadnie zarzadzac czymkolwiek:))
        • chateau Re: Uczciwy i chojny jak J.K.:))) 05.09.05, 14:24
          No co? ;))

          My im 100 tys. ton węgla, a oni nam 100 tys. par butów.

          Do podzelowania.
      • jasiuf Niskie zawieszenie 05.09.05, 14:01
        doktorhabilitowany.1 napisał:

        > Spojrzmy jakie proporcje zachowuja potencjalni zwyciezcy (Jareczek)

        Też mnie to rzuciło na kolana :)
        Kaczyńki (J&L) zawsze wyżej sr.. niż dup.. ma - taki sznyt.

        IMHO to teraz największe zagrożenie.
        PO zrobiła się tak milusia, że aż na mdłości wzbiera, za to Kaczki (+Ziobro
        +Dorn) jeżdżą po wszystkich jak po łysej kobyle. Jeśli to nie jest gra
        przedwyborcza i tak im pozostanie, to cienko widze koalicje - powtórka z AWS'u
        jak nic :(
        • doktorhabilitowany.1 Re: Niskie zawieszenie 05.09.05, 15:42
          jasiuf napisała:

          > Też mnie to rzuciło na kolana :)
          > Kaczyńki (J&L) zawsze wyżej sr.. niż dup.. ma - taki sznyt.
          >
          > IMHO to teraz największe zagrożenie.
          > PO zrobiła się tak milusia, że aż na mdłości wzbiera, za to Kaczki (+Ziobro
          > +Dorn) jeżdżą po wszystkich jak po łysej kobyle. Jeśli to nie jest gra
          > przedwyborcza i tak im pozostanie, to cienko widze koalicje - powtórka z AWS'u
          > jak nic :(

          Niestety, tak im zostanie, bo oni tak zawsze mieli. Jak jestes z nimi w
          koalicji, to przez chwile jest dobrze, ale po minucie juz im malo. I wtedy
          szantazyk: 'dajesz nam to co chcemy, albo zaczynamy cie obsmarowywac - od
          gangstera, komucha, sb-ka i wnioski slac do prokuratury'. Widac to wszedzie
          gdzie PiS jest w samorzadach. pzdr ze smutkiem:(
          P.S. Ale co tam, kiedys bedzie lepiej:)))
    • redeye72 Człowiek z dupą na czole 05.09.05, 13:28
      i jego towarzysze musza mocniej pokrecic palcami w tylkach, konczy sie
      niebezpiecznie zainteresowanie "prowokacjami", a tu nie ma o czym gadac....
      /na ekonomii sie nie znamy...,bezrobocie ani drgnie....,inwestycje tez jakos
      slabiutko...,kurcze... moze zgapic cos od innych?hmm?.. Eureka!!!
      BALCEROWICZ MUSI ODEJSC!!!
    • abram777 Korwin - Mikke: żołnierz z wyboru, a nie z poboru 05.09.05, 13:43
      Rodzice, czy ochoczo oddajecie swoich chłopców w ręce armii? Janusz Korwin - Mikke chce, aby armia polska była armią zawodową, a żołnierze trafiali do wojska wyłącznie z własnego wyboru.
    • luki761 Kraków, juz powiedział Rokicie NIE, 3 lata temu 05.09.05, 13:44
      w wyborach prezydenckich, gdy Rokita chciał zostać Preziem Krakowa,

      teraz będzi dokładnie to samo !

      POZDR.
      • remik.bz Re: Kraków, juz powiedział Rokicie NIE, 3 lata te 05.09.05, 14:01
        luki761 napisał:

        > w wyborach prezydenckich, gdy Rokita chciał zostać Preziem Krakowa,
        >
        > teraz będzi dokładnie to samo !
        >
        > POZDR.

        Mam nadzieję ,że się mylisz. To co się stało 3 lata temu to hańba dla Krakowa.
        Nigdy nie myślałem ,że w moim Krakowie do władzy legalnie dopuści
        się "czerwonych". Rokicie można bardzo wiele zarzucić , ale nie zarzucisz mu
        najgorszej rzeczy - komunistycznego rodowodu.
        • krakowiak47 Zapytaj Rokitę jak dostał się na studia 05.09.05, 15:43
          remik.bz napisał:

          > luki761 napisał:
          >
          > > w wyborach prezydenckich, gdy Rokita chciał zostać Preziem Krakowa,
          > >
          > > teraz będzi dokładnie to samo !
          > >
          > > POZDR.
          >
          > Mam nadzieję ,że się mylisz. To co się stało 3 lata temu to hańba dla
          Krakowa.
          > Nigdy nie myślałem ,że w moim Krakowie do władzy legalnie dopuści
          > się "czerwonych". Rokicie można bardzo wiele zarzucić , ale nie zarzucisz mu
          > najgorszej rzeczy - komunistycznego rodowodu.

          Ile punktów dostał za rodowód, którego się teraz wypiera?
    • sredni4 DIABEŁ Z KRAKOWA 05.09.05, 14:06
      Wszechobecne kłamstwo nadające ton polskiemu życiu publicznemu po 1989 roku
      jest bodaj najbardziej dokuczliwą spuścizną okresu PRL. Zjawisko to budzi
      uzasadniony lęk przed przyszłością, bo lekceważenie dbałości o prawdę zwiastuje
      narodową katastrofę – na samym końcu, gdy kłamstwo stanie się całkowicie
      powszechne, utracimy wszelką możliwość wzajemnego komunikowania się i staniemy
      się zbiorowiskiem obcych sobie istot. Posługiwanie się kłamstwem pozwala w
      różnych dziedzinach osiągać doraźne, choć zwykle krótkotrwałe korzyści – na tym
      polega jego diabelska moc. W życiu prywatnym jego skutki wszakże bywają
      ograniczone; postępując rozważnie możemy się bronić, a nawet neutralizować w
      zarodku jego źródło. Inaczej jest z kłamstwem w życiu publicznym, a zwłaszcza w
      polityce – jego konsekwencje mogą być straszliwe, a jeśli nie jest w porę
      ujawnione, staje się zarodkiem prawdziwie zabójczej gangreny. Tutaj pokusa
      posługiwania się kłamstwem jest szczególna – wszak dzięki kłamstwu można
      zaistnieć w polityce, można się poważnie wzbogacić, można wygrać wybory, można
      nawet zostać prezydentem państwa.



      Zwykle jednak nadchodzi taki moment, że moc kłamstwa się
      wyczerpuje – moment ten pojawia się tym wcześniej, im więcej ludzi potrafi
      przetrwać w poszanowaniu dla prawdy - przetrwać tak niezłomnie, by okrzykowi
      dziecka z baśni Andersena pomóc obalić w jednej chwili mit o nowych szatach
      króla. W późnej fazie PRL był długi okres, kiedy moc kłamstwa już się
      wyczerpała, ale ustrój wciąż jeszcze trwał. Kłamstwo próbowano wtedy
      wykorzystywać jako formę terroru psychicznego, najczęściej jednak
      przekształcało się ono w farsę. Kiedy Edward Gierek przypinał krzyż Virtuti
      Militari żywemu jeszcze trupowi reprezentującemu majestat imperium, miało
      powiać grozą - zapewne mieliśmy sobie wtedy uświadomić, że nie ma już
      ograniczeń, nie ma żadnych norm, ani hamulców. Obróciło się to jednak w farsę,
      bo prowokowało do pytań - czy pod wpływem ciężaru owego kawałka metalu ów trup
      osunie się od razu na podłogę, czy też trzeba będzie jeszcze chwilę poczekać na
      hasło: sztandar wyprowadzić ?



      Wydaje się, że po 14 latach przemian w Polsce znowu nadchodzi
      moment wyczerpywania się mocy kłamstwa – wyraźnym symptomem są pojawiające się
      coraz częściej elementy farsy. Takie skojarzenie nasunęło mi się oglądając
      program telewizji TVN24 w wigilię narodowego święta 11 listopada. W scenerii
      wnętrza restauracji Wierzynek, wzbogaconej widocznymi przez okno fragmentami
      krakowskiego rynku, red. Grzegorz Miecugow prowadzi rozmowę ze skądinąd dobrze
      znanym posłem (obecnie PO) Janem Marią Rokitą. Rozmowa nawiązuje do
      nadchodzącego święta, a poseł Rokita z werwą, okraszając swoją wypowiedź
      odpowiednią dawką patosu, przekonuje słuchaczy, że warto pielęgnować
      patriotyzm, że miłość Ojczyzny to wielce pożądana wartość, że powinniśmy ją
      czasem manifestować, a kończąc przyjmuje pozę prawie premiera, lub prezydenta i
      przekazuje telewidzom ojcowskie życzenia miłego i radosnego święta
      niepodległości.



      Jan Maria Rokita



      "REALITY SHOPKA SZOŁ"



      Kraków, 10 lutego 2002




      Boże drogi ! Czy jest możliwe, by Rokita nie zdawał sobie sprawy z
      absurdalności tej sytuacji? Czy może sądzić, że ludzie stracili pamięć, że
      zapomnieli co przez 14 lat Rokita robił? Czy może przypuszczać, że kolejny raz
      kłamstwo się powiedzie? Niektóre elementy zawarte w całej scenie wskazały, że
      chodzi rzeczywiście o farsę – do wynurzeń „ pierwszy patriota Rzplitej” wybrał
      PRL-owskiego propagandystę G.Miecugowa na interlokutora, wybrał też telewizję
      TVN znaną z najbardziej wyrafinowanego antypolskiego i antykatolickiego
      przesłania, które tak dobrze realizują właśnie politycy Platformy
      Obywatelskiej.



      Sytuacja Polski jest zbyt poważna, by dzisiaj takie kłamstwo uznać
      wyłącznie za farsę i poprzestać na wzruszeniu ramionami. Można akceptować nawet
      najbardziej bulwersujące i dziwaczne poglądy, ale kłamstwa tolerować nam nie
      wolno. O ileż więcej godności ma np. Andrzej Olechowski, który mógłby być
      wzorem dla J.M.Rokity, który także dla niego wyciosał Platformę, jak Noe arkę,
      by ratować różne polityczne zwierzęta przed potopem. On mówi wprost: Tak!
      Byłem agentem. Tak! Polska mnie nie obchodzi, jestem obywatelem świata, jestem
      człowiekiem do wynajęcia. Mogę być ministrem spraw zagranicznych i równolegle
      pracować w dziesięciu radach nadzorczych – tak robi się pieniądze – no może to
      nie jest całkiem przyzwoite i legalne, ale za to nie domagam się pieniędzy na
      finansowanie partii.



      To jest uczciwe postępowanie wobec wyborców – wiemy co kupujemy
      wrzucając wyborczą kartkę do urny. Ale udawanie patriotyzmu? Po tylu latach
      działania na szkodę Polski, po latach wyśmiewania i tłamszenia wszelkich oznak
      patriotyzmu ? Czy Rokita nie zna miary ?



      Pielęgnowanie prawdy w polityce wymaga zachowania pamięci o
      czynach. Autorzy kłamstw liczą natomiast na powszechny zanik pamięci o tych
      faktach, których przypomnienie niweczy moc kłamstwa. Na szczęście zanik pamięci
      nie jest powszechny, a demaskowanie kłamstwa jest obowiązkiem tych, którzy
      pamiętają. Pamiętam drogę polityczną J.M.Rokity, która nie ma niczego wspólnego
      z patriotyzmem. Myślę, że warto przypomnieć te podstawowe fakty, które były
      dostępne dla zewnętrznego obserwatora.



      J.M.Rokita pojawił się na scenie publicznej w 1988 roku podczas
      konferencji w Mistrzejowicach (Kraków) gromadzącej znaczną część aktywnej
      opozycji. Zaanonsowany wstępnym peanem Jerzego Turowicza wypowiedział parę
      trywialnych słów, przyjętych trywialnie ciepło przez uczestników konferencji,
      zgodnie z naiwnym entuzjazmem tamtych czasów. Wkrótce umieszczono go w kadrze
      z Wałęsą, a wyborcy (niestety także ja) namaścili go funkcją poselską.
      Posadzono go w pierwszych ławach Obywatelskiego Klubu Parlamentarnego, aby
      łatwo mógł wyskakiwać na trybunę i kontrolować sytuację zgodnie z wytycznymi
      przewodniczącego Klubu B.Geremka. Pamiętam charakterystyczny epizod z tych
      czasów – poseł OKP (Furtok?) w swoim wystąpieniu nazwał komunistycznego
      ministra rolnictwa kłamcą i z całą pewnością miał wtedy rację – śmiesznie młody
      i kompletnie niedoświadczony poseł Rokita natychmiast zaprotestował, bez żenady
      pouczając cały Sejm o parlamentaryzmie i kulturze politycznej. A po tym
      przygotowaniu wystąpił B.Geremek, również bez żenady przepraszając za
      wystąpienie nieodpowiedzialnego posła. Dalsza część tego spektaklu odbyła się w
      kuluarach sejmu, gdzie przeprowadzono w prawdziwie ZMP-owskim stylu sąd nad
      niesfornym posłem. Rokita z hunwejbinowskim zacięciem strofował znacznie
      starszego od siebie posła, Józefa Hennelowa dodała swoje mentorskie uwagi, aż
      J.Kuroń pogłaskał oskarżonego wybaczającym słowem. Wspominam ten epizod, bo był
      to charakterystyczny przykład stylu, w jakim Rokita uczestniczył w opanowywaniu
      polityki polskiej przez grupę, która później w decydujący sposób sterowała
      antypolskim kierunkiem przemian. Wkrótce jednak pojawiła się trudność, odwołano
      z funkcji przewodniczącego B.Geremka, a w odpowiedzi „ceniąca demokrację” grupa
      utworzyła frakcję ROAD, przekształconą później w Unię Demokratyczną. Trudno
      wprost wyliczyć wszystkie zasługi polityków i całego środowiska związanego z UD
      w działaniach skierowanych przeciw Polsce i towarzyszącej temu propagandzie
      ośmieszającej patriotyzm i praktycznie wszystko co wiąże się z polską tradycją
      i historią. Ważne, że J.M.Rokita stawał się coraz ważniejszym uczestnikiem
      wszystkich tych działań i trudno zakładać, że czynił to nieświadomie.
      Kontynuował to wszystko w ramach Unii Wolności, gdy tracąca grunt UD znalazła
      sprzymierzeńców z Kongresu Liberalnego, by jes
      • sredni4 Re: DIABEŁ Z KRAKOWA 05.09.05, 14:08
        Ważne, że J.M.Rokita stawał się coraz ważniejszym uczestnikiem wszystkich tych
        działań i trudno zakładać, że czynił to nieświadomie. Kontynuował to wszystko w
        ramach Unii Wolności, gdy tracąca grunt UD znalazła sprzymierzeńców z Kongresu
        Liberalnego, by jeszcze skuteczniej niszczyć Polskę, sprzedawać ją kawałek po
        kawałku, pauperyzować Polaków, uniemożliwiać uwłaszczenie, tolerować
        demoralizację, a nawet sprzyjać korupcji, zawsze przy tym brutalnie tłumiąc
        wszelkie objawy patriotyzmu. To były przecież setki jego publicznych wystąpień,
        w zawsze otwartych dla niego mediach, zawsze bez normalnego dostępu ludzi
        reprezentujących odmienne poglądy. Czy po tym wszystkim co dotychczas mówił, co
        zrobił i co zaniedbał – czy może dzisiaj bezkarnie udawać patriotę ? Czy można
        tak drastycznie tworzyć semantyczną zapaść niszcząc znaczenie
        słowa „patriotyzm”?



        Dzisiaj wiemy już dobrze, jak na losie Polski po 1989 roku zaciążył
        brak lustracji i dekomunizacji. Warto pamiętać rolę Rokity w blokowaniu
        lustracji, a zwłaszcza jego osobisty udział w zamachu parlamentarnym na rząd
        J.Olszewskiego. Warto przejrzeć taśmę z tej sejmowej nocy – był taki moment, że
        ważyły się losy zamachu, bo padła propozycja przeniesienia obrad na następny
        dzień. Wtedy z ogniem targowiczanina w oczach wystąpił J.M.Rokita – „nie wolno
        tego odkładać, musimy to zrobić dzisiaj”. I zrobili ! Zdawało się, że wszystkie
        karty położono wtedy na stół, zdawało się, że nastał moment najprawdziwszej
        prawdy o polskiej scenie politycznej. Nigdy bym wtedy nie przypuszczał, że
        kiedyś Rokita odważy się jeszcze udawać patriotę. „Ich kochana Hania” utworzyła
        rząd i powołała właśnie „Janka” i „Tadzia” (ten odbiera dziś po J.K.Bieleckim w
        EBR nagrodę za antypolskie działania) do ważnych funkcji – „patriotyzm”
        zwerbalizował się w nagminnym zastępowaniu nazw „Polska”, „Polacy” pogardliwymi
        słowami „ten kraj”, „ten naród”. Ale i to upadło, a wkrótce Unia Wolności i jej
        rola została rozpoznana przez wyborców. Rokita robi desant i tworzy SKL, a
        naiwni ludzie podają mu koło ratunkowe w AWS, jakby nie wiedząc, czym to grozi.
        Rozpoznany jako aktywny współtwórca kolejnego rozczarowania wdrapuje się na
        platformę, ale z pozycji PO-trioty trudno udawać patriotę, tym bardziej, że
        rodzinny Kraków już wymierzył zasłużony policzek. Z niespodziewaną
        pomocą „przyszedł Rywin do Michnika”, a śledczy Rokita zdobywa punkty – dla
        Polski? Czy może dla siebie? Media pracują nad nowym jego wizerunkiem, głośno
        nadają mu nawet atrybut seksowności, ośrodki sondażowe pracują nad wzrostem
        poparcia dla PO, interpretatorzy widzą w tym zasługę wielkiej wschodzącej
        gwiazdy polskiej polityki, już kandydat na premiera – no i ten wywiad
        świadczący o wielkim, głębokim patriotyzmie. Kłamstwo i farsa – i niech tak to
        będzie odebrane.



        Rosnąca w umysłach socjologów popularność J.M.Rokity sprowokowała
        mnie do poszukania, czy może to zjawisko już pojawiło się w dostępnych
        encyklopediach. Oto co znalazłem:



        Rokita → w folklorze słownym diabeł-szlachcic, podobnie jak Boruta, często
        także postać humorystyczna, piekielny nieudacznik wykpiwany i wykorzystywany
        przez ludzi, za swoje niepowodzenia nieustannie karcony przez diabelskich
        zwierzchników. Zamieszkiwał dziuplę wypróchniałej wierzby, potrafił robić z jej
        witek fujarki, których dźwięki posiadały magiczną moc. Chętnie straszył ludzi i
        płatał im różne złośliwe figle, przybierając niekiedy postać zwierzęcia.
        (Encyklopedia Polski, wyd.R.Kluszczyński str.577).



        Nie wiem, czy o niego chodzi, ale pasuje jak ulał. Dlatego jak
        egzorcysta zawołam: Rokito! Wracaj do dziupli !



        A może nie wolno mi wykluczyć autentyczności ujawnionej przemiany –
        może rzeczywiście stał się patriotą. No tak, ale wtedy zdałby sobie sprawę z
        dotychczasowych grzechów i odsunął się od polityki, zajmując się czymś
        pożytecznym dla Polski. Mógłby np. ukryć się pod przybranym pseudonimem
        Babinicz, by odsłonić mroczne tajemnice antypolskiego matecznika, w którym tkwi
        od wielu lat. Wtedy może nawet „ich kochana Hania” doznałaby przemiany, a
        wracając z Rzymu oddałaby hołd zasłużonemu patriocie, mówiąc: „Janku, blasku
        twego czoła oglądać nie godnam”.







        Rafał Broda

    • micro8 Re: Dwa rządy z Krakowa 05.09.05, 14:18
      ciekawe, jak PiS chce walczyć z biurokracją (co postuluje) tworząc nowe urzędy
      (co również postuluje) oraz nie zwalniając niepotrzebnych urzędników (PiS
      sprzeciwia się temu pomysłowi PO). moje wątpliwości czy głosować na jedna czy
      drugą partię zniknęły już dawno. warszawiakom polecam nr 9 z listy PO -
      Grzegorza Kostrzewę-Zorbasa, specjalistę od stosunków międzynarodowych (był z
      nim dziś czat na wp.pl, można też poczytać conieco na
      www.kandydatinternautow.blog.pl/)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka