jak_nie_jak_tak 08.09.05, 23:20 Wg. sondy sms-owej. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
ksiundz Dokładnie - też mnie to rozśmieszyło, czy Cimofile 08.09.05, 23:23 nie mają już kasy na esemesy albo wolontariat przemęczony ? Straszna wpadka Sztabu w sumie :)))) Odpowiedz Link Zgłoś
camille_pissarro Re: Dokładnie - też mnie to rozśmieszyło, czy Cim 08.09.05, 23:34 Nałęcz złoży protest w URTiP , że zwolennicy Cimoszki mieli zablokowane bramki ..... Odpowiedz Link Zgłoś
ksiundz Kolejny spisek pułkownika Lisa i sanitariuszki Kin 08.09.05, 23:37 gi tym razem :)))) Odpowiedz Link Zgłoś
leszek.sopot Od sanitariuszki sie odczep 09.09.05, 00:24 To byla (i chyba jest nadal) cud dziewczyna. Odpowiedz Link Zgłoś
ksiundz Ha, widywałem ją jak była o wiele młodsza - ale 09.09.05, 00:30 i teraz nie mam powodu się nie zgodzić :)))) (i chyba jest nadal) Odpowiedz Link Zgłoś
pisanka6 Sztab Cimoszewicza nie dał łapówki w Polsacie 08.09.05, 23:52 i nie daje tyle reklam co Tusk. Dlatego SMSy na Cimoszewicza dochodzą dopiero teraz! Odpowiedz Link Zgłoś
pandada Re: Dokładnie - też mnie to rozśmieszyło, czy Cim 09.09.05, 10:05 Biorąc pod uwagę to, że biedota raczej Tuska nie popiera, to wynik przeciętny. Bo przecież w profesjonalnych sondażach był wynik podobny (druga tura). Znam kilku aktywistów z PO i wiem, że chłopcy dusili te SMS-y ze spoconym czołem. Ja w życiu nie wsparłbym SMS-em Polszmatu i Lisa. Odpowiedz Link Zgłoś
aron2004 Re: Dokładnie - też mnie to rozśmieszyło, czy Cim 09.09.05, 10:35 biedota może Tuska popierać, bo pochodzi on z rodziny O WIELE BIEDNIEJSZEJ niż CImoszewicz albo Kaczyński. rodzina Cimoszewicza to czerwona elita która za komuny nie zarabiała 10 dolarów miesięcznie, oj nie. Kaczyńscy to bogaci mieszczanie warszawscy, owszem trochę przyszpileni przez komunę. Odpowiedz Link Zgłoś
ksiundz Słowem ciężkie jest życie wolontariatu, a słodkie 09.09.05, 10:39 zyski mediów :)))) > Ja w życiu nie wsparłbym SMS-em Polszmatu i Lisa. Odpowiedz Link Zgłoś
ciumcia Re: Dokładnie - też mnie to rozśmieszyło, czy Cim 09.09.05, 13:06 ksiundz napisał: > nie mają już kasy na esemesy albo wolontariat przemęczony ? Straszna wpadka > Sztabu w sumie :)))) Wszystkie środki przeznaczyli na fałszowanie sond w GW :))) Odpowiedz Link Zgłoś
ksiundz :))) Tyż prowda, a sam Cimokwas skrytykował swój 09.09.05, 13:20 Sztab za centusiowatość tj. brak sprawności organizacyjnej, zob Wybiórcza :)))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
nnina13 SMSy najnormalniej nie przechodziły!!! 09.09.05, 20:24 Mam w swoim telefonie potwierdzenie przjęcia SMSa..... (wysłanego w czasie pierwszej reklamy ) doszedł o 00:08. Pan Solorz nie chce zadzierać z przyszłym rządem! Odpowiedz Link Zgłoś
jak_nie_jak_tak To zostaw smsy, tu masz juz badanie: 54:26 09.09.05, 20:28 Dla Tuska rowniez. wybory2005.wp.pl/wiadomosc.html?kat=25243&wid=7894882&rfbawp=1126290372.375&ticaid=1284 Odpowiedz Link Zgłoś
jak_nie_jak_tak Ciekawe jak wolontariat Kaczora... 08.09.05, 23:23 sobie poradzi. Bo jakos Kaczki sobie nie widze podczas debaty. Moze sie myle? Odpowiedz Link Zgłoś
ksiundz Zobaczymy :))))))))) - w każdem 08.09.05, 23:25 razie wolontariat Kaczora raczej nie będzie tracił pieniążków na esemesy żeby ucieszyć Lisa :)))))) Odpowiedz Link Zgłoś
pro.filutek1 Re: Zobaczymy :))))))))) - w każdem 08.09.05, 23:27 Wydaje mi sie,ze Kaczor moze wypasc lepiej niz panowie. Bo oni gadali frazesy ze ho ho. Ale nie wiem czy spodziewac sie po Kaczorze czegokolwiek lepszego a moze gorszego raczej? Odpowiedz Link Zgłoś
polonic Prawda jest taka że Kaczor to inny typ czlowieka 08.09.05, 23:29 :))) nie bedzie pieprzył jak Tusk a czerwonego złoi przy lepszej okazji :))) Odpowiedz Link Zgłoś
ksiundz Znaczy Tusk wszedł w manierę Kwasa - z badań wynik 08.09.05, 23:30 a, że publika chce takiego Prezia, że jest to idealne wyobrażnie o Preziu ugładzony wielowodny. Kaczor ? jeśli jacyś głupcy nie poradzą mu żeby bawił się w misia Kwasa to wypadnie bardzo dobrze tj. stanowczo i w miarę agresywnie :))) Odpowiedz Link Zgłoś
nielubiegazety2 Lisek ChytrTusek. 08.09.05, 23:47 No to w przyszłym tygodniu Cimo Kaczor. Rzekł Lisek ChytrTusek. A może za 2 tygodnie z Kaczorkiem Panie Tusk. Lisek nie ustępuje. Nie mam przy sobie kalendarza. Ale czemu ni. Nonszalancko rzucił Donaldzik. Czepiam się, czy totalna ściema, jak z awarią zasilania? Co Ksiundz dobrodziej o tym myśli? -- ... dziś byli stalinowcy stanowią najpotężniejszą mafię świata, lepiej zorganizowaną niż Cosa Nostra, międzynarodowy homoseksualizm czy filateliści. Ich święta wspólnota polega na wzajemnym zmywaniu z siebie win i na genialnie skomponowanych żalach na swój zły los zgwałconej i wyeksploatowanej niewinności. Leopold Tyrmand "Cywilizacja komunizmu" Londyn 1972 Odpowiedz Link Zgłoś
ksiundz Hmmm, co ja o tym myślę ? Myślę że Lis pójdzie 08.09.05, 23:56 na dywanik do Szefa, bo się nie wykazał jako moderator. Pytania były tak okrągłe i nic nie znaczące że Tusk nie mógł się wykazać, bo Cimokwas jest po prostu za głupi, żeby się wykazać :))) A co do ściemy: Tusk raczej jest przygotowany na debatę z Kaczorem, nie ma się czego bać. Inna rzecz: wiadomo że Cimokwas jest skończony i im "debata" Tusk- Kaczor później tym dla Polsatu lepiej bo ciekawiej. Myślę, że Lis trochę będzie aktywniejszy jako pytający po burze od Solorza, zwłaszcza, że Kaczora jako lustratora nie znosi Odpowiedz Link Zgłoś
nielubiegazety2 Re: Hmmm, co ja o tym myślę ? Myślę że Lis pójdzi 09.09.05, 00:09 Ja wiem, że już późno, wolontariak wkur..ł mnie dziś jak rzadko. Chodzi o opinię dobrodzieja co do łaskawej zgody Donaldzika (nie mam kalendarza) na debatę z Kaczorem. Chłopak ma już rozpisaną każdą godzinę, podobnie jak Kaczor. Ale co mi tam, niech będzie. Szkoda, że nie powiedział Liskowi. OK. Za tydzień niech pan do mnie zadzwoni i przypomni z kim mam debatować i o której. -- ... dziś byli stalinowcy stanowią najpotężniejszą mafię świata, lepiej zorganizowaną niż Cosa Nostra, międzynarodowy homoseksualizm czy filateliści. Ich święta wspólnota polega na wzajemnym zmywaniu z siebie win i na genialnie skomponowanych żalach na swój zły los zgwałconej i wyeksploatowanej niewinności. Leopold Tyrmand "Cywilizacja komunizmu" Londyn 1972 Odpowiedz Link Zgłoś
ksiundz No, w przypadku Kaczora nie mógł odmówić 09.09.05, 00:13 jak Kaczor ma wolne to Donald musi mieć wolne. Dlatego się trochę podroczył, żeby tak nie wyglądało, że musi przyleźć bo Kaczor ma wolne. > Chodzi o opinię dobrodzieja co do łaskawej zgody Donaldzika (nie mam > kalendarza) na debatę z Kaczorem. > > Chłopak ma już rozpisaną każdą godzinę, podobnie jak Kaczor. Ale co mi tam, > niech będzie. Szkoda, że nie powiedział Liskowi. OK. Za tydzień niech pan do > mnie zadzwoni i przypomni z kim mam debatować i o której. Odpowiedz Link Zgłoś
pandada Re: Hmmm, co ja o tym myślę ? Myślę że Lis pójdzi 09.09.05, 10:22 Po raz kolejny ukazujesz swój denny poziom! Tusk nie mógł się wykazać, bo jest głupi i poza frazesami niczego nie wnosi. Cimoszewicz nie mógł się wykazać w oczach takich ignorantów jak ty - łasych na okrągłe nic nie znaczące hasełka i antykomunistyczną retorykę. Mój sąsiad powiedział, że Tusk przy Cimoszewiczu wypadł jak uczeń gimnazjum przy nauczycielu akademickim. Pytania były dobrane do kompetencji prezydenta + podatek liniowy dla Tuska. Mógł się wykazać! Ale on nic a nic nie zna się na ekonomii i gdada pierdoły w stylu "uwalnianie energii". Zastanawiałem się, czy nie wystawić wody mineralnej, aby Tusk ją naenergetyzował. Różnica polegała na tym, że Tusk gadał jak laik, a po Cimoszewiczu widać jego doświadczenie i trzeźwy osąd. Jeszcze jedna różnica - Cimoszewicz przedstawiał siebie - Tusk raczej koncentrował się na swoim rozmówcy. Bo siebie przedtawiać nie miał sumienia - pożałował widzów Polsatu. PS. Lis raczej nie znosi Kaczora jako socjalisty. Lis jest w grupie najlepiej zarabiających. Spełnienie obietnic przez PO i Tuska da Lisowi pewnie ze 100 tys. rocznie. Odpowiedz Link Zgłoś
ksiundz Hmmm, dobrze, że masz sąsiada, który możesz się 09.09.05, 12:20 zgodzić :))) > Mój sąsiad powiedział, że Tusk przy Cimoszewiczu wypadł jak uczeń gimnazjum prz > y nauczycielu akademickim. Nie jestem zwolennikiem pustej retoryki, ale uważam, że w takiej debacie powinno być trochę atmosfery szołu, dramatycznych spięć, a te pytania tego nie wywoływały. Odpowiedz Link Zgłoś
nielubiegazety2 Debata <LOL> 09.09.05, 00:01 Gdyby nie pamięć o śp. Taduszu Nowakowskim powiedziałbym rozmowy przy kawiarnianym stoliku. -- ... dziś byli stalinowcy stanowią najpotężniejszą mafię świata, lepiej zorganizowaną niż Cosa Nostra, międzynarodowy homoseksualizm czy filateliści. Ich święta wspólnota polega na wzajemnym zmywaniu z siebie win i na genialnie skomponowanych żalach na swój zły los zgwałconej i wyeksploatowanej niewinności. Leopold Tyrmand "Cywilizacja komunizmu" Londyn 1972 Odpowiedz Link Zgłoś
ksiundz Sorki za towarzystwo nie chcę urazić Nowakowskiego 09.09.05, 00:07 mnie to przypominało herbatkę u Ireny Dziedzic :))) Odpowiedz Link Zgłoś
pandada Re: Sorki za towarzystwo nie chcę urazić Nowakows 09.09.05, 10:57 Cimoszewicz nie debatował z Tuskiem. Po prostu przedstawiał swój punkt widzenia. A czego byście oczekiwali od debaty? Prezydent w Polsce nie może dużo - stąd debata prezydencka w USA czy kanclerska w RFN są dużo ciekawsze. NA TVP1 była partyjna debata - ale nie oglądałem. To partie u nas rządzą i one mogą wszechstronną dyskusję prowadzić. Odpowiedz Link Zgłoś
pandada Re: Zobaczymy :))))))))) - w każdem 09.09.05, 10:10 Och, skąd ta asekuracja? Czyżby u ksiundza problemy z kasą wystąpiły? Ja do Polszmatu w życiu złotówki nie skieruję, ale że pisiory też? Ksiundz znowu popisał się hipokryzją. Kiedy dotknięto Kaczora, to od razu wiedział skąd może się brać słaby wynik w sondzie komórkowej Polsatu. Odpowiedz Link Zgłoś
ksiundz Mieszek Ksiundza pełny, ale nie dla Lisa :)))) 09.09.05, 10:44 > Och, skąd ta asekuracja? Czyżby u ksiundza problemy z kasą wystąpiły? > > Ja do Polszmatu w życiu złotówki nie skieruję, ale że pisiory też? > > Ksiundz znowu popisał się hipokryzją. Kiedy dotknięto Kaczora, to od razu wiedz > iał skąd może się brać słaby wynik w sondzie komórkowej Polsatu. Odpowiedz Link Zgłoś
polonic Kaczka jak to kaczka ale nie bedzie lizał d 08.09.05, 23:28 czerwonym... ci dwaj sobie jadli prawie z reki. Odpowiedz Link Zgłoś
jak_nie_jak_tak Nie zrobi tego:))) 08.09.05, 23:33 Tutaj ktos jakies zaklady juz przyjmowal, takze... Odpowiedz Link Zgłoś
ksiundz Tatuś to symbol, chodzi o nazwanie komunisty 08.09.05, 23:36 komunistą, a nie tak jak Tusk ogródkami, ale idę o zakład - o co się zakładamy ? :)))) Odpowiedz Link Zgłoś
jak_nie_jak_tak Moze powie cos tam troche dosadniej, 08.09.05, 23:45 ale bez przegiec. A czy glosow mu przybedzie od tego? Nie sadze. Odpowiedz Link Zgłoś
ksiundz Pewnie nie, ale jego szansą jest wyrazistość na 08.09.05, 23:57 tle bleblania Odpowiedz Link Zgłoś
pandada Re: Pewnie nie, ale jego szansą jest wyrazistość 09.09.05, 11:55 Wyraziści to są żule na moim osiedlu. Odpowiedz Link Zgłoś
www.nasznocnik.pl A ja widzę - reszta jest.... 08.09.05, 23:30 ...(kaczym) sapaniem ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
zeus1111 63% podziel na Kaczora, Tuska, Leppera i innych 08.09.05, 23:31 37% dla Cimoszewicza to poparcie dla lewicy (w tym ze 2% dla Borowskiego). 63% Tuska łączy w sobie głosy przeciwników Cimoszewicza. Czyli tych co zagłosują na Kaczora i innych (ale to margines). Więc w sumie (63/2)- troszkę = mniej niż 37%. I tak to własnie wygląda. Odpowiedz Link Zgłoś
ksiundz Zeusie kochany chyba Ci Grom3 na główkę spadł, 08.09.05, 23:33 aż Cię zacytuję w całości bo matematyka ROTFLMAXIUR !!!! > 37% dla Cimoszewicza to poparcie dla lewicy (w tym ze 2% dla Borowskiego). > 63% Tuska łączy w sobie głosy przeciwników Cimoszewicza. Czyli tych co zagłosuj > ą > na Kaczora i innych (ale to margines). Więc w sumie (63/2)- troszkę = mniej niż > 37%. > I tak to własnie wygląda. Odpowiedz Link Zgłoś
zeus1111 Re: Zeusie kochany chyba Ci Grom3 na główkę spadł 08.09.05, 23:41 co się nie podoba? 63/2 - troszkę = wychodzi mniej niż 37% Czy może liczysz metodą 3x15 ocali wszystkich? Jak tak to wybacz. Odpowiedz Link Zgłoś
ksiundz Kotuś a czy tzw. normalny wyborca bierze udział 08.09.05, 23:42 w takich sondażach ? Nie wierzę, że w to wierzysz :))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
zeus1111 statystyka statystyką. błąd jest znaczny ale ... 08.09.05, 23:47 ... to jednak daje wyobrażenie. Co innego gdyby poparcie dla Tuska było rzędu 80%. Wtedy matematyka by nie pomogła. Ale te 63 to marny wynik. Powiedzmy sobie szczerze, że to są głosy całej prawicy i centrum przeciwko lewicy. Odpowiedz Link Zgłoś
polonic A na Cimocha głosowali sami Ubecy, Zomowcy 08.09.05, 23:49 stare dziady z głowami zakazonymi marksem, bandy lewaków spod znaku Magdaleny środy i oszołomstwo antyklerykalne. niezle spektrum :))))) Odpowiedz Link Zgłoś
polonic To ze w twojej rodzinie wszyscy od wieków 08.09.05, 23:47 głosują na mendy społeczne, degeneratów i czerwonych zaprzańców nie oznacza ze robi tak reszta Polaków. Odpowiedz Link Zgłoś
zeus1111 ej, ty! A nosisz opaskę na ramieniu? MW, tak??? 08.09.05, 23:49 Coś czuję, że MW mi się trafiła. I ty, LPRowiec tak brzydko mówisz o bliźnich swoich? Odpowiedz Link Zgłoś
iza.bella.iza Spróbuję podsumować w miarę obiektywnie:) 08.09.05, 23:55 komunikacja pozawerbalna: Tusk lepszy - skupiony, ale nie napięty, często się uśmiechał i odpowidając patrzył na swego konkurenta pkt4 Cimek - spięty, bez uśmiechu, dopiero od połowy programu zaczął debatować bez pośrednictwa Lisa i zwracać się bezpośrednio do Tuska, prezentował na zmianę dwie fatalne miny - jedną jakby pełną pogardy, druga usiłowała być uśmiechem a wyglądało jakby cytrynę jadł - pkt0,5 odpowiadanie na pytania prowadzącego: Tusk mówił krótko, bardziej hasłowo i w zasadzie nie zbaczał z tematu - pkt1 Cimek - czasem mówił zbyt rozwlekle, co prowadziło do tego, że nie był w stanie zatrzymać na sobie uwagi słuchających - pkt0,5 inne kwestie; Tusk - wyraził współczucie dla kłoptów rywala, ale nie dał się wciągnąć do gry, którą mu Cimek od tygodni proponuje; przedstawił siebie jako człowieka odpowiedzialnego za własne czyny i zgrabnie zasugerował, żeby konkurent zrobił to samo; przy okazji polityki zagranicznej wypomniał sprawę gazu i wyjazdu Kwasa na moskiewskie obchody, ale jednocześnie docenił wkład SLD w nasze sukcesy w tej dziedzinie i przypomniał że PO była w tym względzie konstruktywna opozycją; na koniec wykazał się entuzjazmem i podlizał swoim wyborcom - pkt4 Cimek - nie wyszła mu zagrywka ze służbami specjalnym, pracującymi na użytek opozycji; zbłaznił się w kwestii podatków mówiąc, że ma kłopoty z wypełnianiem pitów (!), umiejętnie bronił poczynań polityki swojej i Kwasowej zagranicznej; na koniec nie powiedziła nic ciekawego - pkt1 Wyszło mi chyba 9:2 dla Tuska:)))) Odpowiedz Link Zgłoś
ksiundz Ale ci się chciało :)))) z PITami faktycznie było 09.09.05, 00:01 dobre :)))) Odpowiedz Link Zgłoś
jak_nie_jak_tak 9/2 to wiecej niz 63/37:))) 09.09.05, 00:05 No chyba ze Cimokwas zastosuje nowe zasady jak przy wyliczaniu podatku liniowego od roznych dochodow:))) Odpowiedz Link Zgłoś
ksiundz I tak się pomyli - wszystko co teraz mówi jest bez 09.09.05, 00:09 znaczenia ze względu na zbyt duże prawdopodobieństwo mylnej informacji :))) Odpowiedz Link Zgłoś
iza.bella.iza Re: 9/2 to wiecej niz 63/37:))) 09.09.05, 00:15 Starałam się patrzeć na tą debatę bez emocji i punktować jak w łyżwiarstwie figurowym:) Doszłam do wniosku, że Cimek choć próbuje kopiować styl Kwasa to kudy mu do mistrza. Gdyby na przeciwko Tuska siedział opalony Olo to wynik mógłby być wyrównany lub nawet z leką przewagą obecnego prezia. Cimek oza wszystkimi kłopotami jakie ma ostatnio jest po porostu strasznie nie medialny i wzbudza raczej negatywne uczucia do siebie. Tylko włodziontariat naćpany ekstazy tego nie widzi. Odpowiedz Link Zgłoś
ksiundz Uhm, minę miał okropną na początku... fuj -znowu 09.09.05, 00:25 się wystawił, teraz spiskowcy będą ją publikować gdzie się da :))) >Cimek oza > wszystkimi kłopotami jakie ma ostatnio jest po porostu strasznie nie medialny i Odpowiedz Link Zgłoś
pandada Re: 9/2 to wiecej niz 63/37:))) 09.09.05, 12:28 Myślałem, że żartujesz z tą obiektywnością. Teraz widzę, że jesteś obłudna. Po cholerę te kłamstwa? Napisz, że nienawidzisz Cimoszewicza, bo kogoś przecież musisz za swoje niepowodzenia. Odpowiedz Link Zgłoś
iza.bella.iza Re: 9/2 to wiecej niz 63/37:))) 09.09.05, 13:32 pandada napisał: > Myślałem, że żartujesz z tą obiektywnością. Dobrze myślałeś:))) > Teraz widzę, że jesteś obłudna. > > Po cholerę te kłamstwa? jakie kłamstwa? > Napisz, że nienawidzisz Cimoszewicza, Synku - piszę co chcę i kiedy chcę:))) > bo kogoś przecież musisz za swoje niepowodzenia. Bawisz się w psychologa? Kiepsko ci to wychodzi:) Ja oceniam Cimoszewicza za jego czyny, a siebie za swoje. On odwrotnie - za swoje błędy oskarża innych, a zasługi innych przypisuje sobie:) Odpowiedz Link Zgłoś
janbezziemi Każdy słyszy i widzi, co chce 09.09.05, 00:08 Tusk usilował cos powiedziec, pochwalil się p.Borys z Bialorusi, ale w sumie wypadł blado. Cimoszewicz mial łatwe zadanie przy takim przeciwniku. Sprawy miedzynarodowe ma w jednym palcu. Nie bede sie rozwodzic, bo zaraz rożne "ksiundze" wyskocza, a mnie szkoda czasu na gadanie do ludzi, ktorzy i tak wiedza tylko swoje ( wiadomo,jakie swoje!). Dla mnie w skali 10 to 7 Cimoszewicz a Tusk 3. A sms-y, moj Boze, jak sie wydało juz 14 mln zł na kampanię wyborcza ,jak PO, to co tam kilka tysiecy czy dziesiatek tysiecy sms- ow... Odpowiedz Link Zgłoś
ksiundz No zauważyłem że ma sprawy międzynarodowe w 09.09.05, 00:18 małym palcu - chyba tym które wypełniał oświadczenia i Pity - omylnym. Efekt tych spraw: niemiecko-rosyjska rura w gazie, monopol dostaw z Rosji w ropie. Odpowiedz Link Zgłoś
pandada Re: No zauważyłem że ma sprawy międzynarodowe w 09.09.05, 12:36 Niemcy I Rosja - jeżeli chcą się dogadać nad naszymi głowami - to to zrobią. Dlaczego maluch ma im cokolwiek dyktować? Niestety teraz do władzy rwą się rusofoby i R i N to widzą. Wolą się zabezpieczyć i nie być zależnymi w handlu pomiędzy sobą od kraju, który i doi jednych i do druchich ma uprzedzenia. Monopol dostaw ropy z Rosji??? Większość ropy kupujemy od J&S, który może sprowadzać ropę skąd chce. Sprowadza z Rosji, bo tam jest najtaniej. A tak w ogóle to kontrakty na dostawę ropy podpisywane są przez zarządy firm, a nie przez rząd. Orlen może kupić gdzie chce,a rząd... może najwyżej zatrzymać prezesa Orlenu. Odpowiedz Link Zgłoś
ksiundz Zapominasz, że struktura zaopatrzenia w ropę jest 09.09.05, 13:25 wynikiem "autorskiej koncepcji" Cimoszewicza - to jest cytat z jego wypowiedzi przed komisją. Koncepcja polegała na rezygnacji z Ciechu czyli de facto z kontroli nad rynkiem > Większość ropy kupujemy od J&S, który może sprow > adzać ropę skąd chce. Sprowadza z Rosji, bo tam jest najtaniej. > A tak w ogóle to kontrakty na dostawę ropy podpisywane są przez zarządy firm, a > nie przez rząd. Orlen może kupić gdzie chce,a rząd... może najwyżej zatrzymać > prezesa Orlenu. Odpowiedz Link Zgłoś
iza.bella.iza Re: Każdy słyszy i widzi, co chce 09.09.05, 00:21 janbezziemi napisał: > Tusk usilował cos powiedziec, pochwalil się p.Borys z Bialorusi, ale w sumie > wypadł blado. Cimoszewicz mial łatwe zadanie przy takim przeciwniku. Sprawy > miedzynarodowe ma w jednym palcu. Nie bede sie rozwodzic, bo zaraz > rożne "ksiundze" wyskocza, a mnie szkoda czasu na gadanie do ludzi, ktorzy i > tak wiedza tylko swoje ( wiadomo,jakie swoje!). Dla mnie w skali 10 to 7 > Cimoszewicz a Tusk 3. A sms-y, moj Boze, jak sie wydało juz 14 mln zł na > kampanię wyborcza ,jak PO, to co tam kilka tysiecy czy dziesiatek tysiecy sms- > ow... A jak zdejmiesz różowe okulary to widzisz tak samo? W takiej debacie liczy się raczej ogólne wrażenie - miły/niemiły, kontaktowy/niekontaktowy, ładny/nieładny. I pod wszystkimi tymi względami Cimek jest gorszy niż Tusk. Może natomiast zyskać przy Kaczorze. Spodziewam się, że za tydzien już nie będzie takiej politycznej poprawności, bo zarówno Kaczor jak i Cimek nie potrafią trzymać nerwów na wodzy a są do siebie o wiele bardziej wrogo nastawieni niż dzisiejszy rozmowcy. Odpowiedz Link Zgłoś
pandada Re: Każdy słyszy i widzi, co chce 09.09.05, 12:41 Daj spokój i nie wciskaj nikomu kitu o swojej obiektywności. Przyznaj, że nie zrozumiałać o czym oni mówili. Tusk na żadne pytanie nie odpowiedział. Skupił się wiec na podatkach (chociaż to nie jest domena prezydenta) i swojej córce. Poza tym wygłaszał jakieś zaklęcia o "uwalnianiu energii". Ciekawe co da niemal trzykrotne zmniejszenie podatku takim krezusom jak Jan Krzysztof Bielecki i Tomasz Lis? Jak to może zmniejszyć bezrobocie? Niech ten Tusk powie co ze służbą zdrowia, szkolnictwem, pomocą społeczną i płacami w całej sferze budżetowej. Jakie będą konsekwencje zmniejszenia środków w budżecie. Odpowiedz Link Zgłoś
iza.bella.iza Re: Każdy słyszy i widzi, co chce 09.09.05, 12:51 pandada napisał: > Daj spokój i nie wciskaj nikomu kitu o swojej obiektywności. Przyznaj, że nie z > rozumiałać o czym oni mówili. Dada - już cię kiedyś pytałam czy twój nick wziął się od francuskiego słowo oznaczającego dziecięce gaworzenie czy od rosyjskiego potakiwania. ta wypowiedź świadczy o tym, że raczej to pierwsze:) > > Tusk na żadne pytanie nie odpowiedział. Skupił się wiec na podatkach (chociaż t > o nie jest domena prezydenta) i swojej córce. > Poza tym wygłaszał jakieś zaklęcia o "uwalnianiu energii". Ciekawe co da niemal > trzykrotne zmniejszenie podatku takim krezusom jak Jan Krzysztof Bielecki i To > masz Lis? Jak to może zmniejszyć bezrobocie? > > Niech ten Tusk powie co ze służbą zdrowia, szkolnictwem, pomocą społeczną i pła > cami w całej sferze budżetowej. Jakie będą konsekwencje zmniejszenia środków w > budżecie. Zapewne płacą ci w sztabie od wiersza a nie od treści, bo bzdury walisz okrutne. Odpowiedz Link Zgłoś
leszek.sopot Obiektywnie? 09.09.05, 00:26 myslalem, ze spadne z fotela, gdy to przeczytalem - no i tylko dlatego cos tu skrobie. Odpowiedz Link Zgłoś
iza.bella.iza Re: Ano właśnie 09.09.05, 00:34 joella.r napisała: > iza.bella bawi mnie nieodmiennie Lubię jak ludzie są w dobrym humorze i przyjemnie mi na duszy, gdy im to ułatwiam. Odpowiedz Link Zgłoś
pandada Re: Ano właśnie 09.09.05, 12:59 Ja bym nie powiedział, że jestem w dobrym humorze dzięki tobie. Z jednej strony śmieszy taka bezczelność, ale z drugiej strony szerzenie fałszu sprawia, że "serce mi krwawi". Odpowiedz Link Zgłoś
iza.bella.iza Re: Ano właśnie 09.09.05, 13:11 pandada napisał: > Ja bym nie powiedział, że jestem w dobrym humorze dzięki tobie. Z jednej strony > śmieszy taka bezczelność, ale z drugiej strony szerzenie fałszu sprawia, że "s > erce mi krwawi". Bardzo ci wspójczuję, dziecinko:) Odpowiedz Link Zgłoś
iza.bella.iza Re: Obiektywnie? 09.09.05, 00:32 leszek.sopot napisał: > myslalem, ze spadne z fotela, gdy to przeczytalem - no i tylko dlatego cos tu > skrobie. Chamek z sopotu zapomniał, że to wolne forum???!!! Pewnie dlatego coś tu skrobie, że to jego prywatny folwark. A poza tym ktoś, kto czuje osobistą urazę do Tuska (kolegi z dawnych lat) powinien się na temat obiektywnego oceniania nie wypowiadać. Odpowiedz Link Zgłoś
leszek.sopot Re: Obiektywnie? 09.09.05, 00:34 innej odpowiedzi sie nie spodziewalem. To juz zdarta plyta chamko z Warszawy. Odpowiedz Link Zgłoś
jak_nie_jak_tak Damski bokserek z Sopotu w natarciu:))) 09.09.05, 00:37 O twoich fobiach wobec Tuska co ci niby zniszczyl ukochana Unie gledzisz tutaj od dwoch lat juz. N U D N Y J E S T E S. Odpowiedz Link Zgłoś
ksiundz Dzisiaj widziałem pierwszy raz spot Pedeków - tam 09.09.05, 00:39 widać czarno na białym kto i w jaki sposób zniszczył Unię :))))) Odpowiedz Link Zgłoś
jak_nie_jak_tak To nie trzeba spotow ogladac, 09.09.05, 00:43 Ulegla samodestrukcji z podobnych powodow jakich teraz Cimokwas. Arogancja, buta i powtarzanie jak zdarta plyta starych spiewek Nadredaktora. Ps. a co w tym spocie? Czy Wladek bomby podklada? Odpowiedz Link Zgłoś
ksiundz Ni, żeby tam bomby choć ! nuuuuuuda przerażająca i 09.09.05, 00:48 SS na pierwszym planie :)))) Odpowiedz Link Zgłoś
jak_nie_jak_tak Re: Ni, żeby tam bomby choć ! nuuuuuuda przerażaj 09.09.05, 08:51 ksiundz napisał: > SS na pierwszym planie :)))) SS????? Co to? Odpowiedz Link Zgłoś
jak_nie_jak_tak Re: SS to Siła Spokoju :))) 09.09.05, 10:26 No tak. Skroty sa czasmi zaskakujace:) Odpowiedz Link Zgłoś
jak_nie_jak_tak Tak, kreatywne to one sa... 09.09.05, 11:22 Nie da sie ukryc:))) Odpowiedz Link Zgłoś
leszek.sopot odsiecz przybyla? 09.09.05, 00:42 ale ta z warszawy wcale jej nie potrzebuje, w chamstwie jest lepsza od ciebie. Odpowiedz Link Zgłoś
iza.bella.iza Re: Damski bokserek z Sopotu w natarciu:))) 09.09.05, 01:06 jak_nie_jak_tak napisała: > O twoich fobiach wobec Tuska co ci niby zniszczyl ukochana Unie gledzisz tutaj > od dwoch lat juz. N U D N Y J E S T E S. To nie chodzi Unię:) To chodzi o to, że kumpel sopockiego z dawnych lat jest kimś, a sopocki jedynie anonimowym frustratem, co swoje żale na forumie wylewa. No i jeszcze Tusk ma rodzinę a sopocki nie. W sumie żal mi faceta, ale sam sobie wykuł swój los. Odpowiedz Link Zgłoś
szoszana Re: Spróbuję podsumować w miarę obiektywnie:) 09.09.05, 00:31 iza.bella.iza napisała: > komunikacja pozawerbalna: > > Tusk lepszy - skupiony, ale nie napięty, często się uśmiechał i odpowidając > patrzył na swego konkurenta pkt4 > Cimek - spięty, bez uśmiechu, dopiero od połowy programu zaczął debatować bez > pośrednictwa Lisa i zwracać się bezpośrednio do Tuska, prezentował na zmianę > dwie fatalne miny - jedną jakby pełną pogardy, druga usiłowała być uśmiechem a > wyglądało jakby cytrynę jadł - pkt0,5 Czy aby widziałyśmy tę samą debatę? Tusk, owszem, był skupiony, ale bardziej na tym, żeby zrozumieć wywód Cimoszewicza. Miałam wrażenie, że nie bardzo zna się na rzeczy. Nie zauważyłam też częstego uśmiechu, raczej nerwowy grymas, rozbiegane oczy, niepewność i zagubienie. Cimoszewicz był zdecydowanie rozluźniony, a nie spięty. Zgadzam się w tym, że zbyt często spuszczał wzrok. Widać, że ktoś nad nim pracował (np. nad mową rąk). Cimoszewicz często się uśmiechał, ale nie widzę w tym pogardy. Raczej pewność, która daje temu człowiekowi komfort swobodę. Podsumowanie: Tusk - zastraszony chłopczyk. Cimoszewicz - rzeczowy profesjonalista. > > odpowiadanie na pytania prowadzącego: > > Tusk mówił krótko, bardziej hasłowo i w zasadzie nie zbaczał z tematu - pkt1 > Cimek - czasem mówił zbyt rozwlekle, co prowadziło do tego, że nie był w stanie zatrzymać na sobie uwagi słuchających - pkt0,5 Znowu się nie zgadzam. Tusk mówił krótko i hasłowo? Moim zdaniem wplatał w swoje wypowiedzi zbyt wiele ogólników, banałów, chwytliwych, acz pustych odwołań (historia, opozycja, rodzina, plany córki). Cimoszewicz mówił rzeczowo i na temat. Nie wprowadzał tematów osobistych, nie stosował chwytów "na rodzinę". Nie wiem, skąd wysnułaś myśl, że nie był w stanie skupić uwagi słuchaczy? Moją skupił, a wiele z jego wypowiedzi zapamiętałam (np. jego stosunek do ppodatku liniowego). W przeciwieństwie do Tuska, z którego zapamiętałam jedynie to, że córka chce zostać nauczycielką. > inne kwestie; > > Tusk - wyraził współczucie dla kłoptów rywala, ale nie dał się wciągnąć do gry, > > którą mu Cimek od tygodni proponuje; przedstawił siebie jako człowieka > odpowiedzialnego za własne czyny i zgrabnie zasugerował, żeby konkurent zrobił > to samo; przy okazji polityki zagranicznej wypomniał sprawę gazu i wyjazdu > Kwasa na moskiewskie obchody, ale jednocześnie docenił wkład SLD w nasze > sukcesy w tej dziedzinie i przypomniał że PO była w tym względzie konstruktywna > > opozycją; na koniec wykazał się entuzjazmem i podlizał swoim wyborcom - pkt4 Aż oczy przecieram ze zdumienia! Tusk był według Ciebie lepszy w tej części debaty poświęconej polityce zagranicznej? Przecież nie powiedział nic konkretnego, tylko kilka szumnych postylatów (że Rosja będzie szanowała tylko silnych). Masz prawo do własnych sądów, ale wtedy nie nazywaj swojego wątku obiektywnym. Moim zdaniem tę część debaty bezapelacyjnie wygrał Cimoszewicz. > Cimek - nie wyszła mu zagrywka ze służbami specjalnym, pracującymi na użytek > opozycji; zbłaznił się w kwestii podatków mówiąc, że ma kłopoty z wypełnianiem > pitów (!), umiejętnie bronił poczynań polityki swojej i Kwasowej zagranicznej; > na koniec nie powiedziła nic ciekawego - pkt1 Dlaczego się zbłaźnił, mówiąc o trudnościach w wypełnianiu PIT-ów? Moim zdaniem to było sympatyczne, w jego przypadku wreszcie jakieś ludzkie. > Wyszło mi chyba 9:2 dla Tuska:)))) Nie wiem, co miałaś z matematyki. Ja piątkę w klasie mat-fiz. Pozwól zatem, że poprzestanę na swojej rachubie. Moim zdaniem zdecydowanym zwycięzcą tej debaty był Cimoszewicz. Może dlatego, że nie ma dla mnie nic gorszego niż podlizywanie się wyborcom, co zaprezentował Tusk. Wyczuwam ten fałsz na kilometr. Cimoszewicz się nikomu nie podlizuje. Być może dlatego traci. Ale ja to właśnie z tego powodu go szanuję. Odpowiedz Link Zgłoś
iza.bella.iza Re: Spróbuję podsumować w miarę obiektywnie:) 09.09.05, 00:59 szoszana napisała: > Czy aby widziałyśmy tę samą debatę? Na pewno nie, bo to co piszesz niżej to na pewno nie jest opis debaty u Lisa, dziś na Polsacie o godz. 22.20:) >Tusk, owszem, był skupiony, ale bardziej na > > tym, żeby zrozumieć wywód Cimoszewicza. Miałam wrażenie, że nie bardzo zna się > na rzeczy. Nie zauważyłam też częstego uśmiechu, raczej nerwowy grymas, > rozbiegane oczy, niepewność i zagubienie. > Cimoszewicz był zdecydowanie rozluźniony, a nie spięty. Zgadzam się w tym, że > zbyt często spuszczał wzrok. Widać, że ktoś nad nim pracował (np. nad mową > rąk). Cimoszewicz często się uśmiechał, ale nie widzę w tym pogardy. Raczej > pewność, która daje temu człowiekowi komfort swobodę. > Podsumowanie: Tusk - zastraszony chłopczyk. Cimoszewicz - rzeczowy > profesjonalista. Nie mam zamiaru się z toba sprzeczać, bo po prostu nic z tego, co napisał na temat Cimka nie miało miejsca. Jedynie twoja uwaga na temat sposobu słuchania Tuska jest bliska rzeczywistości:) > Znowu się nie zgadzam. Tusk mówił krótko i hasłowo? Moim zdaniem wplatał w > swoje wypowiedzi zbyt wiele ogólników, banałów, chwytliwych, acz pustych > odwołań (historia, opozycja, rodzina, plany córki). To są właśnie hasła:) > Cimoszewicz mówił rzeczowo i na temat. Może jakieś konkrety? > Nie wprowadzał tematów osobistych, nie > stosował chwytów "na rodzinę". :))) Bo jak ostatnio zastosował chwyt "na rodzinę", to wynikły z tego same kłopoty, które jak na razie kończą się tym, że Cimek dziś rano swoją rodzinę do sądu wysyłał przeciwko dziennikarzom Wprost. > Nie wiem, skąd wysnułaś myśl, że nie był w > stanie skupić uwagi słuchaczy? Moją skupił, a wiele z jego wypowiedzi > zapamiętałam (np. jego stosunek do ppodatku liniowego). Tak? To może wreszcie jakiś zwolennik Cimka napisze co on takie na ten temat powiedział i jakie zaproponował rozwiązania podatkowe. > W przeciwieństwie do > Tuska, z którego zapamiętałam jedynie to, że córka chce zostać nauczycielką. Ale to chyba nie jest winą Tuska, że masz kiepską i wybiórczą pamięć? > Aż oczy przecieram ze zdumienia! Tusk był według Ciebie lepszy w tej części > debaty poświęconej polityce zagranicznej? Nie - w innych kwestiach, m.in polityki zagranicznej. > Przecież nie powiedział nic konkretnego, Ja napisałam już w swoim poscie, co powiedził konkretnego, więc może przeczytaj jeszcze raz. > tylko kilka szumnych postylatów (że Rosja będzie szanowała tylko > silnych). A co konkretnego zaproponował Cimek? jakie szumne lub nieszumne postulaty przedstawił? > Masz prawo do własnych sądów, ale wtedy nie nazywaj swojego wątku > obiektywnym. Masz prawo do własnych sądów, ale nie mów innym jakich słów wolno im używać a jakich nie. Poza tym to był post a nie wątek i zatutyłowałm go "spróbuję być obiektywna", więc nie histeryzuj. > Moim zdaniem tę część debaty bezapelacyjnie wygrał Cimoszewicz. No i fajnie. Ja mam inne zdanie i jak umiałam tak uzasadniłam. > Dlaczego się zbłaźnił, mówiąc o trudnościach w wypełnianiu PIT-ów? Moim > zdaniem to było sympatyczne, w jego przypadku wreszcie jakieś ludzkie. Tak, to bardzo ludzkie jak doktor praw i poseł, który prawo tworzył oraz wielokrotny minister i jednkrotny premier przyznaje się do nieuctwa i takiej tępoty, która mu prawidłowe wypełnianie pitów i oświadczeń majątkowych uniemożliwia. To jest tak ludzie, że aż dyskwalifikujące w wyścigu o fotel najważniejszej osby w państwie. Niech sobie Włodek krowy pasa, a nie stoi na czele panstwa skoro taki nierozgarnięty jest, że nie umie zrobić tego, co większośc obywateli potrafi. > Nie wiem, co miałaś z matematyki. Ja piątkę w klasie mat-fiz. Pozwól zatem, że > poprzestanę na swojej rachubie. Ale jaka jest ta twoja rachuba? Ja tu żadnej nie zauważałam. Ani jednej cyferki:) Jaka by jednak nie była to ani nie zamierzam ci zabranić, ani pozwalać czegokolwiek. > Moim zdaniem zdecydowanym zwycięzcą tej debaty > był Cimoszewicz. Powtarzasz, się kochanie :) > Może dlatego, że nie ma dla mnie nic gorszego niż podlizywanie > > się wyborcom, co zaprezentował Tusk. Wyczuwam ten fałsz na kilometr. > Cimoszewicz się nikomu nie podlizuje. Być może dlatego traci. Ale ja to właśnie z tego powodu go szanuję. Twoje życie , twój wybór:))) Odpowiedz Link Zgłoś
zeus1111 co tu się rozpisywać. widzieliśmy, Tusk był cieńki 09.09.05, 01:10 i nic na to nie poradzisz. Musisz się z tym pogodzić, że nie wyszło mu nic a nic. Nie powiedział nic mądrego ani konkretnego. Wspomniał o swojej przygodzie dyplomatycznej na Białorusi. I tu miał szczęście, że to się stało bo by nie miał o czym wspomnieć:) Tekst o córce pewnie mu ktoś wymyślił a on to trochę przerobił by było prawie prawdziwie (ten WOS? ale wybór) :) Poza tym o tych podatkach... trzyma się tego 3x15 i sam nie wie dlaczego. Cimoszewicz jasno powiedział, że podatki należy uprościć ale nie poprzez zmianę na liniowy. Poza tym powiedział, że nalezy obniżyć progi dla przedsiębiorców. Jasne chyba, wszyscy słyszeli. Odpowiedz Link Zgłoś
iza.bella.iza To się nie rozpisuj, ale odpowiedz na moje pytania 09.09.05, 01:15 Zadałam ci w innym wątku parę pytań, ale nie raczysz na odpowiedzieć - w zamian piszesz sążniste ogólniki. To pewnie dlatego, że się jeszcze nie rozpisałes jest zaledwie na pół strony:)) Odpowiedz Link Zgłoś
zeus1111 Re: To się nie rozpisuj, ale odpowiedz na moje py 09.09.05, 01:22 > Zadałam ci w innym wątku parę pytań, ale nie raczysz na odpowiedzieć - w zamian > > piszesz sążniste ogólniki. To pewnie dlatego, że się jeszcze nie rozpisałes > jest zaledwie na pół strony:)) Ja nie opowiadam i nie cytuje tego co widziałem i co widziały miliony Polaków, dzięki Bogu. Ja komentuje. Nie muszę przytaczać wypowiedzianych przez Cimoszewicza słów by się utwierdzać w przekonaniu o jego, w każdym calu, wyższych kompetencjach w porównaniu nie tylko do Tuska ale w ogólę. I nie będę odpisywał co on powiedział bo to wszytsko pewnie znajdziesz na stronie Lisa. Poszukaj tam sobie jutro i przeczytaj co ten Twój bohater mówił. Dużo nie wyczytasz, nawet między wierszami. Serio, kiepsko. Odpowiedz Link Zgłoś
iza.bella.iza Re: To się nie rozpisuj, ale odpowiedz na moje py 09.09.05, 01:31 zeus1111 napisał: > Ja komentuje. Nie muszę przytaczać wypowiedzianych przez Cimoszewicza słów by > się utwierdzać w przekonaniu o jego, w każdym calu, wyższych kompetencjach w > porównaniu nie tylko do Tuska ale w ogólę. Pewnie, że nie musisz niczego cytować by trwać przy swoich przekonanaich, ale jak piszesz, że Cimek powiedział jakieś konkrety o podatkach, to powinines umiec to udowodnić. > I nie będę odpisywał co on powiedział bo to wszytsko pewnie znajdziesz na > stronie Lisa. > Poszukaj tam sobie jutro i przeczytaj co ten Twój bohater mówił. > Dużo nie wyczytasz, nawet między wierszami. Ja nie muszę niczego szukać na stronie Lisa, bo debatę oglądalm bardzo uważnie. Natomist ty masz najwyraźniej kłopoty z przytoczeniem pewnych wypowiedzi Cimka. Obawiam się, że to dlatego, iż po prostu ich nie było:) > Serio, kiepsko. Cieszę się, że jeszcze masz nadzieję:) Odpowiedz Link Zgłoś
iza.bella.iza Re: co tu się rozpisywać. widzieliśmy, Tusk był c 09.09.05, 01:17 zeus1111 napisał: > Cimoszewicz jasno powiedział, że podatki należy uprościć ale nie poprzez zmianę > na liniowy. Poza tym powiedział, że nalezy obniżyć progi dla przedsiębiorców. > Jasne chyba, wszyscy słyszeli. I to są dopiero ogólniki:) Czy Cimek powiedział jak należy to zrobić? Ja sobie nie przypominam, a żaden włodziontariusz też jakoś nie. Odpowiedz Link Zgłoś
zeus1111 Prezydent podatków nie ustala 09.09.05, 01:31 Nie wiem czy wiesz... ale chyba nie wiesz i robisz ten sam błąd co Tusk. On nie orientuje się co leży w gestii prezydenta. Otóż prezydent nie decyduje o tym jak to ma być, co, kto i ile. Może jedynie ustawę zawetować ( co potem i tak może przegłosować sejm). Debata trwała troszkę za krótko by się rozwodzić na temat samych podatków, bo to temat rzeka i można by o nich rozmawiać pół dnia a i tak by było mało. Tusk powiedział - mamy rozwiązanie. Spece z PO policzyli, choć mieli mało danych. hmmm, w ekonomii jak się ma za mało danych to się gó.. policzy. Poza tym jeszcze niedawno Rokita mówił, że nic nie policzyli. Słabe więc to argumenty. i nie pisz mi, że Cimoszewicz też nie miał żadnych, bo każdy kto słuchał powie, że on się starał odpowiadać na pytania i argumentował swoje poglądy. Tusk za to mówił na zasadzie - zapytaj mnie o twierdzenie pitagorasa a skończę na Wokulskim. Odpowiedz Link Zgłoś
iza.bella.iza Re: Prezydent podatków nie ustala 09.09.05, 01:37 zeus1111 napisał: > Nie wiem czy wiesz... ale chyba nie wiesz i robisz ten sam błąd co Tusk. On nie > orientuje się co leży w gestii prezydenta. Nie wiem czy wiesz, ale robisz tez pewien błąd:) Czepisz się, że Tusk marnie się zna na podatkach, a w tytule postu piszesz, że prezydent podatków nie ustala:))) > Otóż prezydent nie decyduje o tym jak to ma być, co, kto i ile. Może jedynie > ustawę zawetować ( co potem i tak może przegłosować sejm). O i jeszcze tutaj też to piszesz:))) > Debata trwała troszkę za krótko by się rozwodzić na temat samych podatków, bo t > o > temat rzeka i można by o nich rozmawiać pół dnia a i tak by było mało. > Tusk powiedział - mamy rozwiązanie. Spece z PO policzyli, choć mieli mało danyc > h. > hmmm, w ekonomii jak się ma za mało danych to się gó.. policzy. Poza tym > jeszcze niedawno Rokita mówił, że nic nie policzyli. Słabe więc to argumenty. i > nie pisz mi, że Cimoszewicz też nie miał żadnych, bo każdy kto słuchał powie, ż > e > on się starał odpowiadać na pytania i argumentował swoje poglądy. Tusk za to > mówił na zasadzie - zapytaj mnie o twierdzenie pitagorasa a skończę na Wokulski > m. Udało Ci się dużo zapamiętać z tego co mówił Tusk i nie masz problemu z przytoczeniem jego wuypowiedzi, ale jak cię prosze o to samo przy Cimku to ty znowu ogólniki - "on się starał odpowiadać na pytania i argumentował swoje poglądy". No to może wreszcie napiszesz jakie były te jego argumenty??? Odpowiedz Link Zgłoś
zeus1111 Re: Prezydent podatków nie ustala 09.09.05, 01:48 co do podatków to śmieszne jest to, że to jeden z ważniejszych postulatów Tuska ale on nie wie dokładnie dlaczego i na jakiej zasadzie. W jakimś innm poście już Ci chyba pisałem, ale napiszę raz jeszcze. Cimoszewicz mówił o podatkach rozsądnie i jasno. Jeżeli ktoś zyska, to ktoś straci. Państwo działa u nas w dużym stopniu na zasadzie "państwa opiekuńczego". Do leczenia się nie potrzeba dodatkowych ubezpieczeń, są różnego rodzaju zapomogi i inne formy pomocy najbiedniejszym. W chwili wprowadzenia podatku liniowego wpływy do budżetu, tego samego z którego idzie kasa dla najuboższych, spadną. Co za tym idzie nie będzie pieniędzy na opiekę, na dodatki rodzinne, leczenie itd. Wg Cimoszewicza nie tędy droga. A którędy? No to trzeba chyba troszkę dłużej posiedzieć. Generalnie jego zdaniem system należy uprościć ale jak tego on, ani nikt w tej chwili nie potrafi powiedzieć tak byś dała temu wiarę:) Polityka zagraniczna wg Cimoszewicza powinna być skierowana na pogłębianie współpracy a UE. Ponieważ debata była krótka ciężko było się dowiedzieć "jak?". Bardziej była nastawiona na "co?". I to mi też daję wiarę w Cimoszewicza bo on wie "co". Tusk też wie, ale nie wie "dlaczego?" bo sam tego nie wymyślił. I to podważa jego kompetencje. Na tej zasadzie ja mógłbym powiedzieć, że najważniesze dla Polski są dobre stosunki z Egiptem. Ale dlaczego to nie wiem. Odpowiedz Link Zgłoś
iza.bella.iza Re: Prezydent podatków nie ustala 09.09.05, 02:14 zeus1111 napisał: > co do podatków to śmieszne jest to, że to jeden z ważniejszych postulatów Tuska > ale on nie wie dokładnie dlaczego i na jakiej zasadzie. Bo od tego ma fachawców w swojej partii. > W jakimś innm poście już Ci chyba pisałem, ale napiszę raz jeszcze. Nie pisałeś. > Cimoszewicz > mówił o podatkach rozsądnie i jasno. > Jeżeli ktoś zyska, to ktoś straci. Państwo > działa u nas w dużym stopniu na zasadzie "państwa opiekuńczego". Do leczenia si > ę > nie potrzeba dodatkowych ubezpieczeń, są różnego rodzaju zapomogi i inne formy > pomocy najbiedniejszym. W chwili wprowadzenia podatku liniowego wpływy do > budżetu, tego samego z którego idzie kasa dla najuboższych, spadną. Co za tym > idzie nie będzie pieniędzy na opiekę, na dodatki rodzinne, leczenie itd. Wg > Cimoszewicza nie tędy droga. A którędy? No to trzeba chyba troszkę dłużej > posiedzieć. Generalnie jego zdaniem system należy uprościć ale jak tego on, ani > nikt w tej chwili nie potrafi powiedzieć tak byś dała temu wiarę:) I o to chodzi! Nikt z tych kto ględzi o uproszczeniu podatków, włącznie z Cimkiem nie podaje recepty jak to zrobić. Jedynie PO ma gotowy pomysł - podatek liniowy i wie jak go wprowadzić. > Polityka zagraniczna wg Cimoszewicza powinna być skierowana na pogłębianie > współpracy a UE. No tez mio konkret:))))) A według Tuska też powinna być tam skierowana i co? > Ponieważ debata była krótka ciężko było się dowiedzieć "jak?". Więc sam wreszcie przyznajesz, że w takiej debacie nie bardzo jest miejsce na konkrety i liczy się raczej ogólne wrażenie:))) Bardziej była > nastawiona na "co?". I to mi też daję wiarę w Cimoszewicza bo on wie "co". Ale co ten Cimek wie? Plizzz - przestań już walić takie pożne hasełka, bo to staje się nudne. w żaden sposób nie jesteś w stanie udowdnić, że Cimek podał jakieś konkrety. Po prostu to nie może miec miejsca a takim programie, jak ten u Lisa! > Tuskteż wie, ale nie wie "dlaczego?" bo sam tego nie wymyślił. I to podważa jego > kompetencje. Na tej zasadzie ja mógłbym powiedzieć, że najważniesze dla Polski > są dobre stosunki z Egiptem. Ale dlaczego to nie wiem. Wiesz co? Juz zaczynasz bedzić:( Piszesz, że Cimek tylko ogólnie powiedział o kierunku na UE i to jest cacy, ale jak Tusk też ogólnie to źle. Śmieszny jesteś. Odpowiedz Link Zgłoś
zeus1111 Re: Prezydent podatków nie ustala 09.09.05, 10:55 kobieto! Jesteś beznadziejnie bezkrytyczna. Ciemnota i tyle. Wariat, który twierdzi, że jest Napoleonem nigdy nie przyjmie argumentacji, że nim nie jest. I tak samo jest w Twoim przypadku. Nie mamy o czym rozmawiać. Tusk to mydłek, który pie..ł trzy po trzy. Nic nie powiedział. Podatek liniowy.. proszę, litości! >wie jak go wprowadzić każdy wie... ustawa i głosowanie. Widzę, że łykasz te bzdury na siłę i dobrze ci z tym, fajnie. Totalny brak czegokolwiek z Twojej strony. Takaś mądra to powiedz co ten twój ulubieniec takiego konkretnego powiedział. No słucham.... Odpowiedz Link Zgłoś
iza.bella.iza Re: Prezydent podatków nie ustala 09.09.05, 12:46 zeus1111 napisał: > kobieto! Jesteś beznadziejnie bezkrytyczna. Ciemnota i tyle. Wariat, który > twierdzi, że jest Napoleonem nigdy nie przyjmie argumentacji, że nim nie jest. > I > tak samo jest w Twoim przypadku. Jak zarozumiałemu zeusikowi zabrakło argumentów to przeszedł do inwektyw. Ot taki standart wśród zwolenników WCkandydata - jaki kandyudat taki elektorat:( > Nie mamy o czym rozmawiać. A no nie mamy. > Tusk to mydłek, > który pie..ł trzy po trzy. Nic nie powiedział. Podatek liniowy.. proszę, litośc > i! > >wie jak go wprowadzić > każdy wie... ustawa i głosowanie. Widzę, że łykasz te bzdury na siłę i dobrze ci z tym, fajnie. Nic nie widzisz, ale koniecznie chcesz zeby inni tez nic nie widzieli. > Totalny brak czegokolwiek z Twojej strony. Za z twojej pełny bukiet chamskich odzywek i napiętych emocji. > Takaś mądra to powiedz co ten twój > ulubieniec takiego konkretnego powiedział. No słucham.... Zdecyduj się zeusiku - wyżej napisałeś, że nie mamy o czym rozmawiać, a poza tym nie wydawaj poleceń komuś nad kim władzy nie masz:) Nie pisałam, że Tusk to mój ulubieniec ani nie twierdziłam, że powiedział w czasie debaty jakieś konkrety. Oceniałam obu debatujących za ogólne wrażenie. To ty zacząłeś pisać jakieś bzdury o merytorycznych argumentach, których nie byłeś sobie w stanie przypomnieć. "Nerwy to w konserwy" - zeusiku:) Odpowiedz Link Zgłoś
zirby Re: Prezydent podatków nie ustala 09.09.05, 16:38 za to cimoszka byl rzecozwy do rzygu, no nie? tylko jakos dziwnie nie potrafisz przytoczyc ANI JEDNEGO konkretu. I zanim zaczniesz kogos wyzywac, sam sie nad soba zastanow matole przygłupi. Odpowiedz Link Zgłoś
zeus1111 wam się tylko wyzwiska należą 09.09.05, 20:15 co mam nie wyzywać jak nie dociera? Piszę przecież konkrety ale wam to nie wystarczy, więc nic innego nie zostało jak nazwać was tępakami. Odpowiedz Link Zgłoś
iza.bella.iza Re: wam się tylko wyzwiska należą 09.09.05, 20:34 zeus1111 napisał: > co mam nie wyzywać jak nie dociera? Zamiast wyzywać i wyżywać się daj sobie po prostu spokój z tępakami, którym twoje "argumenty" się nie podobają. > Piszę przecież konkrety Jakie i gdzie? > ale wam to nie wystarczy, więc nic innego nie zostało > jak nazwać was tępakami. > Pozostała ci jeszcze inna możliwość, nerwusku - zastanowienie się nad tym czy aby na pewno podałeś jakieś konkrety. Odpowiedz Link Zgłoś
nnina13 Tusk nie miał prawa wiedzieć, bo 09.09.05, 20:26 ..... w czasie czteroletniego pobytu w Senacie w latach 1997-2001 zabierał głos w debacie... trzy razy. Ani razu nie wystąpił jako sprawozdawca komisji. Należał tylko do jednej – obrony narodowej. Jeden raz wystąpił jako przedstawiciel wnioskodawców projektu ustawy. W internetowym archiwum Senatu odnotowane jest tylko jedno oświadczenie senatora Tuska. Jako poseł Tusk może pochwalić się 25 wystąpieniami poselskimi podczas ostatnich czterech lat. W tym czasie nie zgłosił ani jednej interpelacji, ani jednego zapytania, ani pytania. Nie wygłosił ani jednego oświadczenia i nie był w żadnej komisji sejmowej. Jako poseł obecnej kadencji miał więc lider PO podobne doświadczenia, dlatego jego partia proponuje, by zmniejszyć liczbę posłów o połowę. JAK SIĘ TYLKO BRYLUJE NA SALONACH TO SIĘ NIE WIE KTO ZA CO ODPOWIADA Odpowiedz Link Zgłoś
masz99 Re: Spróbuję podsumować w miarę obiektywnie:) 09.09.05, 01:09 Nie wchodzac w szczegoly: 1. Tusk byl bardziej komunikatywny. 2. Obaj opowiadali komunaly. Np. Cimoszewicz powtarzal stara spiewke poskomunistow, iz nie powinno byc podzialow itd. Tusk ogolniki o tym ze wszyscy powinni byc szczesliwi. 3. Tusk zdecydowanie wygral pierwsze starcie o sluzbach specjalnych, chyba troche przegral debate podatkowa i raczej wygral sprawy zagraniczne. Gwozdziem do trumny wywodow Cimoszewicz o polityce wobec Rosji jest dzis podpisywana umowa miedzy Rosja i Niemcami. To jest widoczna na kilometr kleska polityki zagranicznej Cimoszewicza i Kwasniewskiego. Dlatego wywody Cimoszewicza byly malo wiarygodne. 4. Tusk byl skupiony (chyba troche przesadnie), zas drwiacy usmiech Cimoszewicza dzialal na niekorzysc WC. Swiadczyl o poczuciu wyzszosci i arogancji. Fakt ze Tusk byl chyba zbyt "skromny", ale na tle miny Cimoszewicza wypadl lepiej. Wg. mojej osobistej kalkulacji Tusk wygral. Odpowiedz Link Zgłoś
iza.bella.iza Re: Spróbuję podsumować w miarę obiektywnie:) 09.09.05, 01:12 masz99 napisał: > Nie wchodzac w szczegoly: > > 1. Tusk byl bardziej komunikatywny. > 2. Obaj opowiadali komunaly. Np. Cimoszewicz powtarzal stara spiewke > poskomunistow, iz nie powinno byc podzialow itd. Tusk ogolniki o tym ze wszyscy > powinni byc szczesliwi. > 3. Tusk zdecydowanie wygral pierwsze starcie o sluzbach specjalnych, chyba > troche przegral debate podatkowa i raczej wygral sprawy zagraniczne. Gwozdziem > do trumny wywodow Cimoszewicz o polityce wobec Rosji jest dzis podpisywana umow > a > miedzy Rosja i Niemcami. To jest widoczna na kilometr kleska polityki > zagranicznej Cimoszewicza i Kwasniewskiego. Dlatego wywody Cimoszewicza byly > malo wiarygodne. > 4. Tusk byl skupiony (chyba troche przesadnie), zas drwiacy usmiech Cimoszewicz > a > dzialal na niekorzysc WC. Swiadczyl o poczuciu wyzszosci i arogancji. Fakt ze > Tusk byl chyba zbyt "skromny", ale na tle miny Cimoszewicza wypadl lepiej. > > Wg. mojej osobistej kalkulacji Tusk wygral. No to jest nas już troje:) Podrzucam link do dobrze uzasadnionejgo postu: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=28803722&a=28803929 Odpowiedz Link Zgłoś
janbezziemi Re: Spróbuję podsumować w miarę obiektywnie:) 09.09.05, 01:36 Izie bardziej podoba sie uroda Tuska. Jej sprawa. Ja nie oceniam po twarzy, ale słucham uwazniej niz ona...Głosuję na Cimoszewicza. I kropka. Odpowiedz Link Zgłoś
iza.bella.iza Re: Spróbuję podsumować w miarę obiektywnie:) 09.09.05, 01:38 janbezziemi napisał: > Izie bardziej podoba sie uroda Tuska. Jej sprawa. Ja nie oceniam po twarzy, ale > > słucham uwazniej niz ona...Głosuję na Cimoszewicza. I kropka. Jan nie umie czytać ze zrozumieniem i dlatego złe wnioski wyciąga. Odpowiedz Link Zgłoś
miskorabol Re: Spróbuję podsumować w miarę obiektywnie:) 09.09.05, 09:24 Jan umie iza nie umie słuchac i ma klapki na oczach. Myslisz ze Tusk sie ozeni z Toba czy co ?? Czy Ty zdajesz sobie sprawe ze Tusk nie pokazał sie jako kandydat na prezydenta tylko zachwalał swoja partie. O to choidzi w tej debacie o zachwalanie parti ?? Odpowiedz Link Zgłoś
iza.bella.iza Re: Spróbuję podsumować w miarę obiektywnie:) 09.09.05, 12:54 miskorabol napisał: > Jan umie iza nie umie słuchac i ma klapki na oczach. Myslisz ze Tusk sie ozeni > z Toba czy co ?? Czy Ty zdajesz sobie sprawe ze Tusk nie pokazał sie jako > kandydat na prezydenta tylko zachwalał swoja partie. O to choidzi w tej debacie > > o zachwalanie parti ?? Ty też masz klapki i też nie umiesz czytać ze zrozumieniem. Nie wiem czemu zwolennicy Cimka sa tacy rozemocjonowani, że odbiera im to zdolność logicznego myślenia. Odpowiedz Link Zgłoś
pandada Re: Spróbuję podsumować w miarę obiektywnie:) 09.09.05, 13:17 Gwozdziem > do trumny wywodow Cimoszewicz o polityce wobec Rosji jest dzis podpisywana umow > a > miedzy Rosja i Niemcami. To jest widoczna na kilometr kleska polityki > zagranicznej Cimoszewicza i Kwasniewskiego. Dlatego wywody Cimoszewicza byly > malo wiarygodne. I właśnie tu widac to, ze Tusk może krytykować poczynania Cimoszewicza - ile wlezie. Dlaczego? Bo Tusk nic w życiu nie robił. Nie piastował żadnej odpowiedzialnej funkcji i dlatego może bezkarnie gadać, jak to wspaniale byłoby za jego rządów. Jeżeli przeciwstawia się hasła dokonaniom, to zawsze hasła są fajniejsze. Pamiętam Tuskowe hasło" Milion nowych miejsc pracy". KLD wtedy nie wszedł do Sejmu i nie ma go jak z tego hasła rozliczyć. Tusk na razie pojechał do Grodna i po tym akcie wyborczym Łukaszenko zaczął aresztować działaczy ZPB. Odpowiedz Link Zgłoś
pereop Re: Spróbuję podsumować w miarę obiektywnie:) 09.09.05, 10:34 Wydaję mi się, że to raczej Tusk rozwlekał swoje odpowiedzi. Co do wizerunku nie da się ukryć, że Tusk sprawiał wrażenie bardziej sympatycznego. Tylko czy to ma wystarczyć do bycia prezydentem? Tym niemniej tutaj punkt dla Tuska. W programie były w zasadzie poruszone dwie kwestie - podatków i polityki zagranicznej. W kwestii podatkowej Tusk czuje się dość pewnie ale widać, że jako polityk samodzielnego programu nie ma. Jego program to program PO. Tusk zadał pytanie Cimoszewiczowi jaki podatek by on poparł i jakie on ma propozycje w tej kwestii. Cimoszewicz wybrnął w miarę skutecznie bo ma rację, że trudno w jego przypadku mówić o wprowadzaniu takich czy innych rozwiązań w przypadku gdy nie ma on możliwości przeprowadzenia tego w przyszłym sejmie. Opowiedział się za podatkiem progresywnym ale nie dał zastrzeżenia, że będzie go bronił 100%. Cimoszewicz jako prezydent byłby w lepszej sytuacji niż Tusk i Kaczyński, którzy de facto są więźniami swoich partii (choć w tym wypadku lepiej wypada kaczyński bo przynajmniej jasno stawia sprawę, że ewentualnego podatku liniowego nie poprze - Niestety nie mam nadal pojęcia jak zachowa się Tusk w przypadku gdy to PIS będzie główną partią w rządzie - czy zablokuje podatek progresywny czy nie). Tym niemniej uważam, że obaj politycy wypadli na mniej więcej remis Natomiast w kwestii polityki zagranicznej punkt należy się zdecydowanie Cimoszewiczowi. Tusk w zasadzie wystawił dość dobrą laurkę swojemu konkurentowi nie krytykując polityki zagranicznej czy to Cimoszewicza czy to prezydenta Kwaśniewskiego (którego politykę w dużym stopniu będzie kontynuował Cimoszewicz). Tusk starał się więc pokazać, że w kluczowych sprawach PO wspierało rząd i prezydetna (jak choćby w kwestii Iraku czy wejścia do UE). Oczywiście nie mogło się obyć bez krytyki ale Tusk niestety wybrał dość oklepany temat w związku z wizytą Kwaśniewskiego w Moskwie w maju tego roku. Odebrałem wrażenie, że ten zarzut Tusk musiał wyciągnąć żeby nie wyszło nagle, że umiejętności dyplomatyczne czy to prezydenta czy marszałka są takie dobre (albo co najmniej przyzwoite).Choć należy zaznaczyć, że Tusk powiedział, że do Moskwy też by pojechał więc w czym problem? :) Tusk dużo mówił o szansach i jak w nie wierzy. Cimoszewicz mimo wszystko podał więcej argumentów (choćby z tym że przyszła kanclerz Angela Merkel i tak uszanuję podpisany kontrakt w sprawie rurociągu - Donald Tusk po rozmowach z panią Merkel był dość pewny, że jakoś uda się m.in. w tych kwestiach dogadać - a tu niestety były to złudne marzenia. Tuskowi jednak kompletnie brak doświadczenia w polityce zagranicznej i chyba zbytnio wierzy w cuda. Powołał się na pana Bartoszewskiego który mówił, że z Rosją trzeba rozmawiać twardo. Niestety nie wiem jak tą twardość widzi pan Tusk. Może w przyszłych debatach jakoś zechce to uszczegółowić. Ogólnie uważam debatę na remis. za tydzień Cimoszewicz i Kaczyński - i uważam, że tu będzie ciekawiej niż w tej debacie. Odpowiedz Link Zgłoś
iza.bella.iza Re: Spróbuję podsumować w miarę obiektywnie:) 09.09.05, 13:08 pereop napisał: > Wydaję mi się, że to raczej Tusk rozwlekał swoje odpowiedzi. Co do wizerunku > nie da się ukryć, że Tusk sprawiał wrażenie bardziej sympatycznego. Tylko czy > to ma wystarczyć do bycia prezydentem? Tym niemniej tutaj punkt dla Tuska. Żeby być być prezydentem trzeba wygrać wybory - nic więcej. Żeby wygrać wybory trzeba przypodobać się ludowi, który w zdecydownej większości kieruje się tekimi kryteriami jak na wyborze miss. Dlatego oceniłam wyżej Tuska w tej debacie. > W kwestii podatkowej Tusk czuje się dość pewnie ale widać, że jako polityk > samodzielnego programu nie ma. Jego program to program PO. Przepraszam, ale chyba lider partii, która ma swój program podatkowy nie musi mieć swojego osobistego programu w tej kwestii, a nawet nie powinien mieć. Poza tym to nie prezydent uchwala podatki, tylko parlament. > Tusk powiedział, że do Moskwy też by pojechał więc w czym problem? :) Problem w tym, że Tusk powiedził, iż on by do Moskwy nie pojechał! > Tuskowi jednak kompletnie brak doświadczenia w polityce zagranicznej i chyba > zbytnio wierzy w cuda. Wałęsa i Kwaśniewski też nie mieli doświadczenia w polityce zagranicznej. > za tydzień Cimoszewicz i Kaczyński - i uważam, że tu będzie ciekawiej niż w > tej debacie. Ja też tak myślę:) Jestem pewna, że tym razem będzie więcej emocji. Odpowiedz Link Zgłoś
pereop Re: Spróbuję podsumować w miarę obiektywnie:) 09.09.05, 16:35 iza.bella.iza napisała: > > Żeby być być prezydentem trzeba wygrać wybory - nic więcej. Żeby wygrać wybory > trzeba przypodobać się ludowi, który w zdecydownej większości kieruje się > tekimi kryteriami jak na wyborze miss. Dlatego oceniłam wyżej Tuska w tej > debacie. ja też :) > > > Przepraszam, ale chyba lider partii, która ma swój program podatkowy nie musi > mieć swojego osobistego programu w tej kwestii, a nawet nie powinien mieć. Poza > > tym to nie prezydent uchwala podatki, tylko parlament. wiem, że to parlament uchwala podatki. Jednak prezydent musi mieć jakiś własny punkt widzenia. Prezydent, który jest tylko marionetką to żaden prezydent. > > > > Problem w tym, że Tusk powiedził, iż on by do Moskwy nie pojechał! Przykro mi ale się mylisz - cytuję za programem ze strony Lisa "DT – Pamiętacie wszyscy państwo tą poważną dyskusję wtedy, gdy pan prezydent Kwaśniewski w towarzystwie gen. Jaruzelskiego wybierał się do prezydenta Putina, żeby czcić zakończenie wojny w Moskwie. To była bardzo poważna debata, wbrew pozorom nie tylko historyczna. czy miejsce prezydenta Polski tego dnia jest na Placu Czerwonym, który był otoczony m.in. portretami Stalina? W tym miejscu i w tej godzinie kiedy prezydent Putin starał się udowodnić światowej opinii publicznej, że zwycięstwo Związku Radzieckiego to było prawdziwe zakończenie wojny, prawdziwe wyzwolenie narodów europejskich. Dlaczego to nie był tylko historyczny problem? Prezydent Kwaśniewski wówczas starał się nas przekonać, że chociaż rozumie niestosowność sytuacji i jej dwuznaczność, jedzie tam bo to jest sposób na poprawienie i to w szybkim tempie relacji polsko- rosyjskich. TL – To pan by nie pojechał? DT – Ja bym pojechał. Ale zwróćmy uwagę, że prezydent Kwaśniewski wrócił i od tego momentu mamy zdarzenia coraz bardziej przykre, jeśli chodzi o relacje polsko-rosyjskie. Wsłuchałem się wtedy bardzo w słowa pana Bartoszewskiego, moim zdaniem, ministra bez konkurencji jeśli chodzi o sprawy zagraniczne w Polsce, także o relacje polsko-rosyjskie. On ciesząc się wielkim uznaniem w Moskwie powiedział publicznie, powiedział mi to także w rozmowie w cztery oczy: „Niech pan pamięta, że Rosja tak jak kiedyś, tak i dziś i w przyszłości będzie szanowała wyłącznie silnych i samodzielnych partnerów. Kto jedzie do Moskwy po prośbie ten nic nie uzyska w relacjach z Rosją”. polecam pierwsze zdanie z odpowiedzi na pytanie czy pan by pojechał. > Wałęsa i Kwaśniewski też nie mieli doświadczenia w polityce zagranicznej. Wałęsa nigdy go nie zdobył. On swoją karierę budował na autorytecie a nie na umiejętnościach. Co do Kwaśniewskiego fakt ale uważam, że w tej chwili nie możemy sobie pozwolić na prezydenta, który dopiero będzie zdobywał dyplomatyczne szlify > > > > za tydzień Cimoszewicz i Kaczyński - i uważam, że tu będzie ciekawiej niż > w > > tej debacie. > > Ja też tak myślę:) Jestem pewna, że tym razem będzie więcej emocji. To prawda. Prywatnie wolałbym aby w drugiej turze spotkali się właśnie Cimoszewicz i Kaczyński ale to już zależy od ludu :) Odpowiedz Link Zgłoś
iza.bella.iza Re: Spróbuję podsumować w miarę obiektywnie:) 09.09.05, 17:58 pereop napisał: > Przykro mi ale się mylisz - cytuję za programem ze strony Lisa > > TL – To pan by nie pojechał? > > DT – Ja bym pojechał. Przykro mi, ale niestety ty się mylisz, bo ten fragment rozmowy jest zapisany błędnie. Zdaje się, ze niedzielę na Polsacie2 są powtórki z Lisa, więc będziesz mógł to sprawdzić. Ja mam nagranie. PAP też podaje, że przed "pojechał" było "nie". PAP <<Tusk uważa, że "w jakimś sensie" potrzebny jest inny sposób reprezentowania interesów narodowych. Ale, jak zaznaczył, "strategii by nie zmieniał". Przypomniał dyskusję, jaka toczyła się w Polsce, czy Aleksander Kwaśniewski powinien jechać do Moskwy na obchody zakończenia II wojny światowej. - Ja bym nie pojechał - oświadczył Tusk.>> Odpowiedz Link Zgłoś
pereop Re: Spróbuję podsumować w miarę obiektywnie:) 09.09.05, 20:03 Niestety nie odbieram Polsatu 2 :)) Ale dam głowę, że żadnego NIE nie słyszałem. Możesz podać link do tej informacji PAP bo na ich stronie jakoś nie mogę tego zlokalizować? Odpowiedz Link Zgłoś
iza.bella.iza Re: Spróbuję podsumować w miarę obiektywnie:) 09.09.05, 20:37 pereop napisał: > Niestety nie odbieram Polsatu 2 :)) > Ale dam głowę, że żadnego NIE nie słyszałem. Możesz podać link do tej > informacji PAP bo na ich stronie jakoś nie mogę tego zlokalizować? > To, co jest dziś w portalu GW na temat wczorajszej debaty to właśnie depesza papowska i stamtąd skopiowałam cytat. Zaraz sprawdzę czy jest coś na stronach PAP:) Odpowiedz Link Zgłoś
iza.bella.iza Dziwne z tym PAPem 09.09.05, 20:49 Najświeższa depesza z ich strony dotyczy Miodowicza> Najwyraźniej aktualne depesze są najpierw sprzedawane, a potem publikowane na stronie. Podaję link do tekstu w GW. przy tytule jest informacja, że to materiał PAP. serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34308,2908145.html Odpowiedz Link Zgłoś
pereop Re: Dziwne z tym PAPem 09.09.05, 22:40 iza.bella.iza napisała: > Najświeższa depesza z ich strony dotyczy Miodowicza> Najwyraźniej aktualne > depesze są najpierw sprzedawane, a potem publikowane na stronie. też tak uważam > tekstu w GW. przy tytule jest informacja, że to materiał PAP. hmmm - nie jest to mimo wszystko dla mnie wystarczające potwierdzenie. Może jednak jakoś w niedzielę spróbuję kogoś poprosić o nagranie powtórki w celu zweryfikowania. Ale dziwiłbym się gdyby faktycznie był taki błąd na stronach programu ( w zapisie) - niby mały ale może dużo zmienić... Odpowiedz Link Zgłoś
zeus1111 Re: Spróbuję podsumować w miarę obiektywnie:) 09.09.05, 20:17 oceniasz go lepiej bo ludziom się bardziej podoba taki styl (jak na miss). No genialna jesteś. To w sumie tak jakbyś nie miała swojego zdania. Odpowiedz Link Zgłoś
iza.bella.iza Re: Spróbuję podsumować w miarę obiektywnie:) 09.09.05, 20:39 zeus1111 napisał: > oceniasz go lepiej bo ludziom się bardziej podoba taki styl (jak na miss). > No genialna jesteś. > To w sumie tak jakbyś nie miała swojego zdania. Czytaj ze zrozumieniem - przestaniesz się niepotrzebnie irytować, przynajmniej czasami:) Odpowiedz Link Zgłoś
pandada Re: Spróbuję podsumować w miarę obiektywnie:) 09.09.05, 12:21 Obiektywna jesteś jak Święta Inkwizycja. Tusk był spięty - zgarbiony, wytrzeszczony, nóżki pod siebie, martwa twarz. Cimoszewicz - luźny. Tusk ględził na około - puste hasła o "uwalniniu energii" (skojarzyło mi się ze Zbyszkiem Nowakiem i energetyzowaniem wody). Nie odpowiadał na pytania, często czepiał się do Cimoszewicza. Cimoszewicz mówił rzeczowo, spójniej, bardziej logicznie. Tusk zbłaźnił się stwiedzając, że "każdy powinien być odpowiedziałny za swoich współpracowników", a jednocześnie unikając odpowiedzialności za działania Miodowicza. Tusk po raz kolejny wyszedł na kretyna lub hipokrytę. I jeszcze uważał, że polskie kłop[oty z Rosją zaczęły sie osd wyjazdu Kwacha do Moskwy - co było oczywistą bzdurą i dobrze, że mu Cimoszewicz przypomniał o zaangażowaniu na Ukrainie pół roku wcześniej. Cimoszewicz odpowiadał na pytania Lisa. Na jakie pytania odpowiadał Tusk? Nie mam pojęcia. Może to nie jest obiektywna ocena, bo ja nie lubię mdłych i obłudnych przygłupów, więc jestem nieco do Tuska uprzedzony. Ale potrafie docenić plusy Tuska - w końcu nie przyszedł nachlany. PS. GW, Rz, Wprost, Newsweek, Polsat, TVN, TVP - wspieraja Tuska. To chyba jedyna siła Donalda w tych wyborach. Odpowiedz Link Zgłoś
iza.bella.iza Re: Spróbuję podsumować w miarę obiektywnie:) 09.09.05, 13:14 pandada napisał: > Obiektywna jesteś jak Święta Inkwizycja. A gdzie ja napisałam, że jestem obiektywna? > > PS. > GW, Rz, Wprost, Newsweek, Polsat, TVN, TVP - wspieraja Tuska. To chyba jedyna siła Donalda w tych wyborach. I to pewnie dlatego włodziontariat WCkandydata dostaje takiego szału:))))) Odpowiedz Link Zgłoś
iza.bella.iza Trybuna - Tusk wygrał debatę:))))) 09.09.05, 13:22 pandada napisał: > PS. > GW, Rz, Wprost, Newsweek, Polsat, TVN, TVP - wspieraja Tuska. To chyba jedyna siła Donalda w tych wyborach Trubuna też za Donaldem:))))) wiadomosci.gazeta.pl/wybory2005/1,67805,2908378.html Odpowiedz Link Zgłoś
independent100 Re: 63:37 dla Tuska:)))) 09.09.05, 09:28 PO biznes-wyborcy mają w pakietach 100 sms gratis a elektorat Cimoszewicza może 20 :))) Odpowiedz Link Zgłoś
komcic Tusk przerznal z kretesem 09.09.05, 12:31 Juz na samym poczatku programu Tusk zrobil fatalne wrazenie. Ostra, pelna gniewu i zlosci, zacieta twarz z wargami sciagnietymi do dolu. Zupelnie odmienny styl Cimoszewicza - spokojny i przychylny. Tusk sie jakal, przeskakiwal z tematu na temat, wtracal niepotrzebne anegdoty - jak np. o corce (o synu zapomnial, a moze syn nie pasuje do wizerunku i pijarowcy zabronili o nim mowic?). Cimek mowil logicznie i skladnie. Obazj nie maja jednak charyzmy i dlatego wypadli bardzo blado. Gdyby ktorys z nich zostal prezydentem to niestety niczego dobrego po nich spodziewac by sie nie bylo mozna. Na pewno duzo lepiej od Tuska wypadnie Kaczynski, ktory nie jest lawirantem jak Tusk i bedzie potrafil pokazac, ze moze byc lepszym prezydentem od Tuska i Cimka. Odpowiedz Link Zgłoś
henryk.log 63:37 dla Tuska:)))) .Niezły zTuska Koszykarz!:-)) 09.09.05, 20:29 i jaki skoczny!!..Linoskoczek? :-)) Odpowiedz Link Zgłoś