Dodaj do ulubionych

OBOP: Tusk przed Kaczyńskim

19.09.05, 22:15
Cieszę się,że nareszcie rośnie Demokratom.pl,
jeszcze dwa punkty i próg przeskoczony...
Obserwuj wątek
    • robertw18 KACZYŃSKI LEPIEJ PRZYPILNUJE "PLATFORMĘ" 19.09.05, 22:20
      Prezydent powinien kontrolować pomysły rządowe i sejmowe.
      Pozdr.
      • studioturos Re: KACZYŃSKI LEPIEJ PRZYPILNUJE "PLATFORMĘ" 19.09.05, 23:38
        robertw18 napisał:

        > Prezydent powinien kontrolować pomysły rządowe i sejmowe.
        > Pozdr.
        Najlepiej to Kaczyński przypilnuje Dorna! Bo sami mowili ze jakby co to Jarek
        zrezygnuje z premierowania. A wydaje sie wielce prawdopodobne, ze PiS wygra
        WSZYSTKO
    • trybowski Właśnie. Ale teraz nie wiem jak głosować 19.09.05, 22:21
      Bo już miałem postawic krzyżyk na PD i głosować na PO. Przynajmniej ten głos by
      się na coś przydał: PiS miałoby proporcjonalnie mniej. Ja chyba wolę mocne rządy
      Platformy niż utarczki PO z PiS-em lecz za to z PD w Sejmie...

      No i kurcze teraz nie wiem :P.
      • aron2004 Re: Właśnie. Ale teraz nie wiem jak głosować 19.09.05, 22:23
        głosując na PD i PJKM głosujecie tak naprawdę na Kaczora. Im platforma słabsza,
        tym Kaczor silniejszy.
        • studioturos Re: Właśnie. Ale teraz nie wiem jak głosować 19.09.05, 23:40
          aron2004 napisał:

          > głosując na PD i PJKM głosujecie tak naprawdę na Kaczora. Im platforma
          słabsza,
          >
          > tym Kaczor silniejszy.
          A najlepiej niech glosuja na ADPL. Lewica jest bardzo potrzebna w Sejmie... :)
      • rakunica Re: Właśnie. Ale teraz nie wiem jak głosować 19.09.05, 23:56
        Glosuj na tych samych. Oni juz wiedza, juz maja doswiadczenie, moze juz sie
        nasycili. To nie szkodzi, ze oszusci i wciskaja kit przedwyborczy. Wszyscy
        wciskaja. To niewazne czy PO czy PD - maja wspolne korzenie i nie widze roznic.
        Zreszta SLD czy partia Borowskiego tez ma swietny program, jak zwykle -
        perfekcjonisci od czasow obalonego peerelu.

        Sucesow wyborczych zycze. Przy okazji kup jutro Nasz Dziennik. Upewnisz sie
        kto ma klase. O doloooo, matko nadmiarow. Ja tez mam problem ale jakby z
        drugiego konca. Tez cierpie wyborczo na nadmiar chetnych do stolkow a tez
        wszyscy chca tego samego co twoje partie. Roznice sa minimalne. Lewica mi sie
        placze z prawica i wlasciwie zrobilabym lapanke w sklepie spozywczym i
        pierwszych z brzegu posadzila na stolcach. Byloby sprawiedliwie,
        reprezentacyjnie i wesolo. I niekoniecznie gorzej niz obecnie. Mysle, ze lepiej.

        Podrzucam wciaz na czasie wiersz przedwyborczy, moze cie zradykalizuje w jednym
        kierunku, tak jak film Nocna Zmiana dolaczony do ND. Najgorsze jest chwiejne
        stanie w rozkroku.
        • rakunica Zapomnialam o wierszu - sciadze wyborcy 19.09.05, 23:58
          Orwellowska dobranocka
          M. Krupinski ("Znarowiony Pegaz" tom 5)

          Raz w folwarku zwierzecym, przy okraglym stole,
          grupa równych z równiejszych zwolala zebranie
          by rozdzielic wsród wszystkich dole i niedole
          - to co kazdy ma robic i to co dostanie...

          kon, co silny, wóz dostal by ciagnac pod gore,
          krowa szaflik - by bylo do czego ja doic,
          koszem - jajka by skladac - obdarzono kure
          calej reszcie - policje - by nie mogla broic...

          Na fotelach zloconych posadzono swinie
          dajac berlo do reki i pelne koryto,
          traby dano - by trabic o swoim wyczynie,
          swinski gnój za fotelem flagami przykryto...

          By rozdzielic wyraznie i funkcje i role
          wiekszosc zwierzat zamknieto w oborze, w stodole,
          tlusta mniejszosc, w fotelach, ze wspólnego placu
          przeniesiono do Sejmu i innych palaców...

          Cóz - w oborach od dawna nikt slomy nie zmienia,
          w pozlacanych fotelach usnely sumienia,
          a dobrobyt folwarku, o którym tlum marzyl,
          maja równi. Z folwarku ciaglej wyprzedazy....

          Plyna dni i miesiace, uplywaja lata,
          sloma, wciaz nie zmieniana - to krowom zaplata,
          kurom, co juz nie gdacza, za ich jajka - plewy,
          swinie zyja w palacach - wiec sprzedaly chlewy,
          kon nie ciagnie juz wozu - bo i wóz sprzedany...
          Tylko kundle, te w mediach, spiewaja peany
          na czesc swin, ich sukcesów i zaslug ogromu...
          Krowy zuja. A myslec sie nie chce nikomu....

          Folwark wciaz sie rozpada, z dachu gonty leca,
          co niektórzy, zbudzeni, trzesa sie ze strachu,
          ziarn ostatnich w spichlerzu szukac trza ze swieca,
          gnój spod zlotych foteli dzis juz siega dachu...

          W koncu równym z równiejszych robi sie nieswojo,
          o zlocone fotele w folwarku sie boja...
          Bo choc wszyscy pokorni, karmieni pokora
          - moze zarznac nie zarzna - ale nie wybiora...
          No a jak nie wybiora - jak tu rzadzic dalej,
          jesli wiekszosc sprzedana, a reszta sie wali...

          Czesc równiejszych w pospiechu, skrycie tunel kopie
          by, po przejsciu tunelem, sprzedac Europie
          byla ziemie folwarku co dzis juz ruina...
          By ze swin z Magdalenki stac sie Euroswinia...
          Aby rzadzic ta resztka co sie w gruzy wali
          z Bonn, Brukseli, Paryza... Bezpiecznie - z oddali,
          marzac w nowych fotelach, w swych bezpiecznych amtach
          ze sprzedani, bezsilni, zapomna o kantach...

          Tak wiec Lesie i Wladki, Jacki i Adasie,
          majac w sercach nadzieje, a lapowki w kasie
          za to co juz zrobili i za to co zrobia,
          dzis do nowych, tych euro, stolków sie sposobia...

          Gdy ktos wskaze ten szwindel i szwindle poprzednie
          strach im dusze ogarnia i lico im blednie.
          Czasem nerwy puszczaja, napiete do granic
          - wiec zapluja, zastrasza, znów zaczna tumanic,
          by nie stracic nagrody co za Odra czeka...
          Bo gdy straca - nie bedzie juz dokad uciekac...

          * * *

          Wiem ze spac Wam wygodnie na slomie co gnije,
          nie czujecie lancucha, co uwiera szyje...
          Ze wiatr rozwial sprzed lat juz dwudziestu nadzieje
          i ze g. Was obchodzi ze rzadza zlodzieje...
          Ja tak tylko niesmialo... Wiem ze nic nie zmienie...
          - Ale chetnie bym ujrzal Wasze przebudzenie...

          M. Krupinski
          2003-05-21
          ------------
          podeslala A. Kozlowska
    • jola_dywity UFAM TYLKO SAMOOBRONIE INNI OSZUKALI 19.09.05, 22:22
      Taka jest prawda.Nie dajmy tym nieodpowiedzialnym ludziom sprawować władzy
      ponownie.Skąd jest tusk!
      czyżby Rokita ?

      Jacek Kurski:

      Cytat:
      Mało kto pamięta, że była taka partia, która nazywała się partią aferałów, KL-D,
      która odpowiadała za mnóstwo afer
      prywatyzacyjnych i korupcyjnych, i której liderem był Donald Tusk. Nikt nie
      pamięta dziś, że Donald Tusk, bo nie
      możemy o tym się dowiedzieć z listów Donalda Tuska do obywateli, który wszyscy
      dostają, był aktywnym działaczem,
      wiceprzewodniczącym Unii Wolności i to przez siedem lat, od 1994 roku do 2001.
      Krótko mówiąc, mamy do czynienia z
      olbrzymim sukcesem kandydata, który przedstawia się jako ktoś inny niż jest
      naprawdę.

      Jacek Kurski:

      Cytat:
      Robiąc film o III RP nie mogłem uciec od wątku lustracji, zwłaszcza, że PO
      przedstawia się jako katon lustracji,
      jako środowisko, które zawsze było lustracją i żądało ujawnienia wszystkich
      teczek, w sytuacji, kiedy prawda wygląda
      tak, że gdy przyszło co do czego w Polsce w roku 1992, liderzy lustracji,
      zarówno Jan Rokita, jak i Donald Tusk,
      niezwykle aktywnie uczestniczyli w zdławieniu jej jedynej próby. Jan Rokita
      składał wnioski o odwołanie rządu Jana
      Olszewskiego i niezwykle aktywnie uczestniczył przez cały 4 czerwca, a Donald
      Tusk wręcz tajnie spiskował z SLD,
      żeby obalić rząd Olszewskiego.

      Mowa o filmie "Nocna zmiana" - który w najbliższy wtorek 20 września 2005 !!!
      będzie dołączony do "Naszego
      Dziennika"

      Film można już teraz ściągnąć z Internetu -
      www.radiopoloniatoronto.com/Connections/nocna.zmiana.avi

      "W grudniu 1991 roku zostaje uformowany pierwszy rząd wyłoniony w wolnych
      wyborach. Na jego czele staje mecenas Jan
      Olszewski. Obejmuje władzę w ciężkim momencie. Po rządach Tadeusza
      Mazowieckiego, a potem Jana Krzysztofa
      Bieleckiego kraj tonie w recesji gospodarczej. Popierany przez międzynarodową
      finansjerę plan Balcerowicza
      doprowadza do gwałtownego zubożenia społeczeństwa. Nie ma zapowiadanego przez
      Wałęsę powszechnego uwłaszczenia, trwa
      za to uwłaszczanie się na majątku narodowym postkomunistów, którzy w wyborach
      zajęli drugie miejsce. Nie ma
      dekomunizacji ani lustracji.

      Rząd Jana Olszewskiego podejmuje starania o odzyskanie kontroli nad gospodarką,
      zatrzymanie złodziejskiej
      prywatyzacji, uzdrowienie finansów państwa, zatrzymanie bezrobocia. Jednak od
      początku napotyka niechęć: Belwederu,
      mediów, kręgów międzynarodowych, które atakują rząd. Skandal z traktatem
      polsko-rosyjskim, gdzie Wałęsa początkowo
      zgodził się na tworzenie polsko-rosyjskich spółek joint-venture w dawnych bazach
      sowieckich w Polsce, co zagraża
      suwerenności Polski, otwiera ostatni akt dramatu.

      27 maja 1992 r. prezydent wycofuje swoje poparcie dla rządu Olszewskiego i
      proponuje powołanie nowego gabinetu.

      Następnego dnia Janusz Korwin-Mikke zgłasza w Sejmie projekt uchwały
      zobowiązującej ministra spraw wewnętrznych do
      podania do dnia 6 czerwca 1992 r. pełnej informacji na temat urzędników
      państwowych szczebla od wojewody wzwyż, a
      także senatorów, posłów. Za uchwałą głosuje 186 posłów, przeciw jest 15, 32
      wstrzymuje się od głosu.

      Rozpoczęcie akcji lustracyjnej uruchamia reakcję łańcuchową. Kluby poselskie
      Unii Demokratycznej i Kongresu
      Liberalno-Demokratycznego, Polskiego Programu Gospodarczego i Solidarności Pracy
      wydają oświadczenie, że uchwała
      jest nielegalna.

      29 maja Jan Maria Rokita w imieniu UD, KLD i PPG składa wniosek o odwołanie
      premiera Olszewskiego.

      4 czerwca o godz. 9.05 minister Antoni Macierewicz dostarcza przewodniczącym
      wszystkich klubów sejmowych zalakowane
      koperty z nazwiskami posłów i senatorów figurujących w zasobach archiwalnych MSW
      jako osoby współpracujące ze Służbą
      Bezpieczeństwa. Inne koperty - z informacjami o szczególnym znaczeniu dla
      bezpieczeństwa państwa - otrzymują
      prezydent, marszałkowie Sejmu i Senatu, premier, I prezes Sądu Najwyższego,
      prezes Trybunału Konstytucyjnego. Na tej
      liście widnieją m.in. nazwiska prezydenta Lecha Wałęsy, marszałka Sejmu Wiesława
      Chrzanowskiego, szefa
      prezydenckiego Biura Bezpieczeństwa ministra Jerzego Milewskiego.

      O godzinie 12.00 do Polskiej Agencji Prasowej trafia oświadczenie prezydenta
      Wałęsy: "Po pierwszym strajku w stoczni
      w grudniu 1970 r. przysiągłem Bogu i sobie, że będę walczył aż do zwycięstwa nad
      komunizmem. Byłem przywódcą
      strajku, próbowałem różnych możliwości i różnych sposobów walki. Aresztowano
      mnie wiele razy. Za pierwszym razem, w
      grudniu 1970 r. podpisałem 3 albo 4 dokumenty. Lech Wałęsa".
      To oświadczenie zostaje niemal natychmiast wycofane z mediów.
      O godz. 15.30 pojawia się drugie oświadczenie Wałęsy, w którym nie ma już mowy o
      "podpisaniu 3 albo 4 dokumentów".
      Prezydent stwierdza natomiast, że dostarczone z MSW materiały są podane
      wybiórczo, a do tego sfałszowane.

      O godz. 19.15 Lech Wałęsa kieruje do Sejmu list z żądaniem natychmiastowego
      odwołania rządu Jana Olszewskiego.
      Gdy w Sejmie trwa debata nad trybem i czasem odwołania gabinetu, pada wniosek o
      ujawnienie nazwisk z drugiej listy.
      Wtedy na mównicę wchodzi Kazimierz Świtoń: - Jako stary opozycjonista,
      odpowiedzialny za swoje słowa, pragnę
      powiedzieć, że na drugiej liście jest pan prezydent jako agent Służby
      Bezpieczeństwa.

      Godzina 22.00 - w pokoju prezydenckim w Sejmie odbywa się tajne spotkanie
      polityków, utrwalone na taśmie wideo. To
      słynna "nocna zmiana". Zawiązuje się koalicja strachu, która ma za zadanie
      obalić rząd Olszewskiego.

      Wokół Wałęsy zasiadają m.in. Donald Tusk, Tadeusz Mazowiecki, Leszek Moczulski
      (którego nazwisko figuruje na tzw.
      liście Macierewicza), Waldemar Pawlak. Jest obecny Mieczysław Wachowski.

      Moczulski: - Właściwie tak tuśmy doszli do wspólnego wniosku, że można nawet w
      tej chwili powołać premiera na tak
      zwane porozumienie dżentelmeńskie. Żeby na tydzień był premierem. W ciągu
      tygodnia uformujemy koalicję.

      Wałęsa: - Wy nie wiecie, jak daleko oni zaszli, dlatego trzeba ich
      błyskawicznie. Natychmiast, dzisiaj.

      Pawlak: - Tylko że to jest trochę gangsterski chwyt.

      Wałęsa: - Panowie, na kogo ma moja nominacja być? Czy przejdzie Pawlak?
      Panie Tadeuszu, ale pan jest wicepremier [o Mazowieckim].

      Mazowiecki: - Ja nie wejdę do rządu, ale mogę to skonsultować.

      Wałęsa: - Słuchajcie, bo jak nie przejdzie [Pawlak - wyj. red.], to jesteśmy w
      bardzo trudnej sytuacji. Też możemy
      się porozumieć, że później będziemy robić różne układanki jeszcze. Ale
      natychmiast trzeba zablokować tych ludzi,
      żeby nie przyszli do biura.

      Tusk: - Jak SLD nie skrewi, to przejdzie. A jak nie przejdzie...

      Moczulski: - To wtedy przecież pan Waldek nie będzie się upierał, prawda.

      Tusk: - Panowie, policzmy głosy - KPN, SLD, mała koalicja.

      Moczulski: - Jeśli lewica wstrzyma się od głosowania, to nam wystarczy.

      Tusk: - Według mojej wiedzy i wszystkich chyba tu obecnych SLD nie wstrzyma się,
      tylko będzie głosować za
      odwołaniem.

      Moczulski: - Za odwołaniem tak, ale czy będzie głosował za Pawlakiem w ogóle.

      Tusk: - Waldek, twierdziłeś, że tak. Dla SLD jest lepszy kandydat do poparcia.

      Wałęsa: - Dzisiaj wysondowałem wszystkie możliwości, dziś nie przeciągniemy inaczej.

      Moczulski: - Podejmujemy męską decyzję: Pawlak i koniec.

      Głosy: - Zgoda, zgoda, zgoda.

      Wałęsa: - Pismo jest przygotowane. Dzisiaj, natychmiast. Ja jutro nie mogę ich
      wpuścić do biura.

      Po dramatycznym przemówieniu premiera, 5 czerwca o godz. 0.40 Sejm odwołuje Jana
      Olszewskiego. Za obaleniem rządu
      zgodnie głosują: Unia Demokratyczna, Kongres Liberalno-Demokratyczny, Sojusz
      Lewicy Demokratycznej, Konfederacja
      Polski Niepodległej. W imieniu klubu SLD przemawia Aleksander Kwaśniewski.

      Strach przed teczkami ponownie połączył peerelowską agenturę i tzw. opozycję.
      Jak przy Okrągłym Stole i w
      Magdalence.

      5 czerwca 1992 r., przed posiedzeniem Sejmu, na którym Waldemar Pawlak ma zostać
      powołany na premiera, uczestnicy
      "nocnej zmiany" spotykają się ponownie. Napięcie już opadło, są uśmiechnięci,
      odprężeni
    • t-800 Re: OBOP: Tusk przed Kaczyńskim 19.09.05, 22:25
      Cholera, ale PD ma dobry wynik! Wyniki "parlamentarne" wyglądają realnie, ale
      "prezydenckie" już raczej nie. Wydaje mi się, że Tusk tyle nie zdobędzie.
      • studioturos Re: OBOP: Tusk przed Kaczyńskim 19.09.05, 23:42
        t-800 napisał:

        > Cholera, ale PD ma dobry wynik! Wyniki "parlamentarne" wyglądają realnie, ale
        > "prezydenckie" już raczej nie. Wydaje mi się, że Tusk tyle nie zdobędzie.
        Poczekaj spokojnie do czwartku. PGB poda wyniki zblizone do prawdziwych... :)
    • k1o2z3u4b5i6n7s8k9i0 Re: OBOP: Tusk przed Kaczyńskim 19.09.05, 22:49
      Lubie Kaczynskiego. Jest bardziej czysty niz jego rywal. Oby zwyciezyl!
      • zz21 Re: OBOP: Tusk przed Kaczyńskim 19.09.05, 23:05
        Prawdy o Tusku dowiesz się w filmie "Nocna zmiana" - który w najbliższy wtorek
        20 września 2005 !!!
        będzie dołączony do "Naszego
        Dziennika"
        • cimokio Re: OBOP: Tusk przed Kaczyńskim 19.09.05, 23:40
          przeciez on w tym filmie ma raptem 2 kwestie???
          • studioturos Re: OBOP: Tusk przed Kaczyńskim 19.09.05, 23:43
            cimokio napisał:

            > przeciez on w tym filmie ma raptem 2 kwestie???
            Reklama dzwignia... Ale jakie znaczace!!!!
          • pro.filutek1 Re: OBOP: Tusk przed Kaczyńskim 19.09.05, 23:43
            Ale jakie... :P
            • cimokio Re: OBOP: Tusk przed Kaczyńskim 19.09.05, 23:53
              wyraził to o czym wszyscy wiedzieli ale bali sie powiedzieć
              widać to po wzroku jakim Tusk patrzył na bossa Wałęse - tego dnia Tusk był
              tylko pionkiem
    • studioturos Re: OBOP: Tusk przed Kaczyńskim 19.09.05, 23:37
      Ty sie ciesz ze nie pojda w skarpetkach bo maja 3%! :)
      Od tego zalezy czy im kase zwroca...
      A w Sejmie demokraci beda tak czy owak - czyz wybory nie sa DEMOKRATYCZNE?/?
    • x-y-z Re: OBOP: Tusk przed Kaczyńskim 20.09.05, 08:55
      Organizacja wyborów od lat bazuje na tym schemacie. Społeczeństwu daje się za
      pomocą sondaży i próbnych wyborów krótką alternatywę głosowania na partię X lub
      Y i naród wybiera.

      Nie chcąc spowodować nieważności w podejmowaniu decyzji, wyborcy którzy chcieli
      głosować de fakto na inne partie, przymuszane są do oddania głosu na X lub Y.
      I tak oto kształtują się wyniki wyborów już od 16 lat.

      Rządzą potem nami ci, co w uczciwym toku wyborów nie mieliby najmniejszych
      szans na podejmowanie ważkich dla Narodu decycji.
      • x-y-z WYBORY MANIPULOWANE !!!!!!!!!! O 20.09.05, 08:58
        WYBORY MANIPULOWANE WYBORY MANIPULOWANE WYBORY MANIPULOWANE

        WYBORY MANIPULOWANE WYBORY MANIPULOWANE WYBORY MANIPULOWANE

        WYBORY MANIPULOWANE WYBORY MANIPULOWANE WYBORY MANIPULOWANE

        WYBORY MANIPULOWANE WYBORY MANIPULOWANE WYBORY MANIPULOWANE

        WYBORY MANIPULOWANE WYBORY MANIPULOWANE WYBORY MANIPULOWANE

        !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka