t-800
20.09.05, 11:44
Prokuratura bada, czy były wiceminister skarbu Józef Woźniakowski za łapówkę
pomógł nawiązać kontakty między czeską firmą a koncernem Orlen
Czeska firma Seta chciała pomóc Orlenowi w przejmowaniu państwowego holdingu
petrochemicznego Unipetrol. Z kontraktu nic nie wyszło, ale potajemne
rokowania między przedstawicielem Sety Jackiem Spyrą a Orlenem to dziś jeden z
ważniejszych wątków rozpracowywanych przez krakowską prokuraturę.
Spyra, do niedawna niemal nieznany w Polsce drobny przedsiębiorca i pośrednik,
dziś jest jednym z głównych bohaterów polsko-czeskiej afery Unipetrolu. W
Pradze stał się kimś w rodzaju czeskiego Dochnala - lobbysty, który dzięki
bliskim i nie zawsze legalnym kontaktom z politykami załatwiał interesy
różnych firm. Zbadaliśmy jego polskie powiązania. Odkryliśmy, że utrzymywał
bliskie kontakty z działaczami SLD, oprócz Woźniakowskiego także z niedoszłą
europarlamentarzystką Sojuszu Anną Gregier. W jego najbliższym otoczeniu
znaleźliśmy też biznesmenów z wyrokami i przestępczymi powiązaniami.
Krakowska prokuratura ma kilka kaset, które w czasie rozmów ze Spyrą
potajemnie nagrał były członek zarządu Orlenu Krzysztof Kluzek. Spyra opowiada
o rozmowach Sety z Orlenem. Mówi m.in. o łapówkach, jakie miały trafić do
jednego z wiceprezesów koncernu, a także do wiceministra Woźniakowskiego.
Cału tekst:
www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_050920/kraj/kraj_a_1.html