Dodaj do ulubionych

nacięcie korcza

18.09.08, 16:47
W lutym będę rodzić drugie dziecko. Czy w ogóle w Poznaniu jest szansa, żeby
urodzić bez nacinania krocza? Syna rodziłam w Raszei, położna twierdziła, że
nie trzeba będzie nacinać, niestety pojawiła się lekarka i nacięła. Tym razem
chciałabym tego uniknąć. Na razie przymierzam się do szpitala Św. Rodziny.
Obserwuj wątek
    • agnsoc5 Re: nacięcie korcza 19.09.08, 13:27
      ja wlasnie chodze do szkoly rodzenia szpitala sw.rodziny, i połozna
      opowiadala tam, ze zawsze starają sie nie nacinac, jak to ona
      mowila " podejmuja probe ochrony krocza", ale nie zawsze sie udaje...
      nie wiem czy tylko tak opowiada, ale to przynajmniej swiadczy, ze
      nie traktuja tego jak obowiazek
    • mamartunka0 Re: nacięcie korcza 19.09.08, 13:57
      Szansa jest zawsze. W ostatnich miesiącach moje dwie znajome rodziły, jedna na
      Polnej, druga w Św. Rodzinie i obie uniknęły nacięcia. Ważna jest ścisła
      współpraca z położną w czasie porodu, no i wcześniejsze przygotowanie.
      Dodatkowo, na szkole rodzenia radzono nam, aby oprócz położnej poinformować
      również lekarza odbierającego poród o chęci ochrony krocza. Lekarz powinien to
      usłyszeć bezpośrednio od rodzącej, a nie z ust położnej.
      • suede.shoes Re: nacięcie korcza 19.09.08, 15:55
        hmm, ja rodzilam w sw.rodzinie poltora m-ca temu i w moim przypadku
        wygladalo to tak: mlode polozne nie chcialy dopuscic do ciecia, a
        starsza pani doktor stwierdzila, ze to konieczne i naciela. Samo
        naciecie nic nie bolalo, nawet nie wiem kiedy dokladnie je zrobiono,
        natomiast gojenie sie rany to masakra:(( Walczcie aby Was nie cieli!
        Trzymam kciuki
        • frankita Re: nacięcie korcza 19.09.08, 15:59
          suede.shoes, u mnie było podobnie. Położna powiedziała, że nie trzeba będzie
          nacinać, przyszła lekarka i nacięła...mam nadzieję, że tym razem tego uniknę.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka