Dodaj do ulubionych

Borowski ostrzega wyborców

21.09.05, 09:28
borowski walczy o przeżycie - marne szanse, chociaż wolałbym go od tego dupka
Olejniczaka z bandą SLD (polecam piosenkę Kukiza - Wirus SLD).
Obserwuj wątek
    • golcon MAREK BOROWSKI TO NAJLEPSZY WYBÓR 21.09.05, 09:45
      Pan Borowski ma rację. Oszołmy prawicowe opanowały media i kreują swoją
      rzeczywistość.
      Marek Borowski posiada najlepsze cechy na Prezydenta Rzeczpospolitej.
      Pan Marek Borowski wykazał wielką klasę podczas pełnienia funkcji Marszałka
      Sejmu. W zarodku wyciszał spory pomiędzy zwaśnionymi stronami, przyjmował jak
      apostoł nieraz chamskie i niewybredne ataki oszołomów , zawsze z wielką
      godnością piastował ten trudny urząd.
      Jego niezwykłe umiejętności negocjacyjne, wielka kultura osobista, nadzwyczajna
      inteligencja , szanowanie oponenta, dar przekonywania do swych racji
      predysponują go do tej najwyższej
      funkcji w państwie. Marek Borowski zdecydowanie odciął się od ludzi którzy
      wykorzystywali swe stanowiska publiczne dla prywaty,.
      Nie należę do żadnej partii, ale chciałbym aby Polski Prezydent odznaczał się
      właśnie takimi cechami.
      Dlatego uważam, że inni kandydaci brani pod uwagę nie dorównują Panu
      Borowskiemu pod każdym względem.
      Pan Kaczyński ma talent ale tylko do walki, do opluwania przeciwnika, do
      wymyślania bzdurnych koncepcji politycznych , chociażby Komisję
      Sprawiedliwości opartej wyłącznie na kolesiach z PiS, delegalizację
      przeciwnika politycznego, wybiórcze ujawnianie teczek agentów.
      Pan Tusk jest amatorem w zakresie polityki. Śmieszne sa te jego prezentacje na
      tle polityków niemieckich. Jakie Niemcy są , wszyscy widzimy. Wystrczy sprawa
      rury po Bałtykiem.
      Kandydaturę Pana Leppera uważam za poniżanie godności Polaków. Naród Polski
      nie zasłużył sobie na takie upokorzenie, aby recydywista, nieuk i pospolity
      prostak reprezentował nasz kraj.
      Innych kandydatów nie rozpatruję, bowiem nie posiadają predyspozycji na tak
      ważny urząd w państwie. Uważam, że powinno się zmienić wymagania względem
      kandydatów na Prezydenta RP.
      Kandydat powinien posiadać wyższe wykształcenie, nie powinien być karany, nie
      powinien mieć sprawy w toku procesu sądowego oraz nie powinien być Tajnym
      Współpracownikiem SB.
      Dlatego przed wyborami powinno się podać do publicznej wiadomości TW.
      Będę głosować na Pana Marka Borowskiego.
      Wszyscy Polacy, którzy mają poczucie godności narodowej, którzy chcieliby
      wreszcie stabilizacji w kraju a nie ciągłych walk partyjnych, frakcyjnych,
      powinni głosować na Pana Marka Borowskiego.
      • hummer Re: MAREK BOROWSKI TO NAJLEPSZY WYBÓR 21.09.05, 10:03
        Myślę tak samo.
        • grzybek0011 Re: MAREK BOROWSKI TO NAJLEPSZY WYBÓR 21.09.05, 13:09
          Z dystansem podchodzę do przedwyborczej gorączki. Im więcej czasu mija od upadku
          "PRL" rośnie we mnie przekonanie, że błędem było zaniechanie nieśmiałej
          koncepcji aby prezydentem został Zbigniew Brzeziński. Jego pochodzenie,
          wykształcenie i wreszcie niepodważalne kompetencje uznane powierzeniem
          stanowiska w rządzie USA być może uchroniłoby nasz kraj od tak wielu błędów. A
          błędy te zaistniały dlatego, że nasza elita władzy nie dorosła do zajmowanych
          stanowisk. Ma to miejsce nie w pojedyńczych przypadkach konkretnych osób ale "en
          bloc".
          Nie potrafię poprzeć zdecydowanie konkretnej kandydatury jak uczynił to
          "galkom" ale jako memento chcę zacytować opinię na temat kandydatury Leppera i
          zapytać jak to możliwe, że takie indywiduum ma jakiekolwiek poparcie społeczeństwa:
          " Naród Polski nie zasłużył sobie na takie upokorzenie, aby recydywista, nieuk
          i pospolity prostak reprezentował nasz kraj"
          To jest połowa problemu przecież ten prostak chce nami rządzić !!!!!
      • ayran Re: MAREK BOROWSKI TO NAJLEPSZY WYBÓR 21.09.05, 10:48
        golcon napisał

        > Pan Borowski ma rację. Oszołmy prawicowe opanowały media i kreują swoją
        > rzeczywistość.

        Czy to jest cytat z Borowskiego?
        Poza tym Twoja wypowiedź prawie że dorównuje wystąpieniu Nałęcza Tomasza
        zachwalającego Borowskiego jako najlepszego z mozliwych kandydatów na urząd
        prezydenta. Ta żarliwość i szczerość.
        • hummer Re: MAREK BOROWSKI TO NAJLEPSZY WYBÓR 21.09.05, 11:11
          ayran napisał:

          > Czy to jest cytat z Borowskiego?
          > Poza tym Twoja wypowiedź prawie że dorównuje wystąpieniu Nałęcza Tomasza
          > zachwalającego Borowskiego jako najlepszego z mozliwych kandydatów na urząd
          > prezydenta. Ta żarliwość i szczerość.

          Może jakieś kontrargument na Borowskiego? Ale konkretny, a nie gdybania, że ma nóżkę krótszą.
          • twardokesek Re: MAREK BOROWSKI TO NAJLEPSZY WYBÓR 21.09.05, 11:23
            > Może jakieś kontrargument na Borowskiego? Ale konkretny, a nie gdybania, że ma
            > nóżkę krótszą.

            Jest socjalista, wie lepiej co ja chce robic, na co wydawac pieniadze, kim sie
            opiekowac, jak spedzac wolny czas, w co zainwestowac moja energie. Wystarczy?
            Jest takim samym socjalista, jak Cimoszewicz, Lepper, Olejniczak, Macierewicz,
            obaj Kaczynscy, Hausner, Bubel i inne prawicowo-lewicowo-socjalistyczne
            oszolomy. Wszyscy tak samo bredza o darmowej sluzbie zdrowotnej (w tamtym roku
            zaplacilem prawie 4tys zl skladek na darmowa sluzbe zdrowia, ktora mi
            zaproponowala w 2003 roku, zebym rehabilitacje odbyl w marcu 2005!), o darmowej
            edukacji, doplatach, zasilkach, sprawiedliwosci spolecznej i innych bredniach
            usprawiedliwiajacych istnienie molocha ssacego ponad 2/3 naszych zarobkow w
            podatkach dochodowych, ZUSach, skladkach, podatkach od czynnosci cywilno
            prawnych, spadkowych, od darowizn, akcyzach, VATach, oplatach drogowych,
            funduszach, podatkach od nieruchomosci i wszystkiego co tylko sie da.

            Obecnie jedyni nie-socjalisci skupili sie w dwoch miejscach - PO i platforma
            Korwina Mikke.
            • hummer Rozwarstwienie społęczne też ma swoje granice 21.09.05, 11:36
              To, że zapłaciłeś 4 tysiące zł oznacza, że jak komuś stanie się krzywda na ulicy (na zdrowiu) to nie ważne jakie są jego dochody otrzyma pomoc.
              Kiedy jednak podzieli się społeczeństwo na coraz bogatszych i coraz biedniejszych ci biedniejsi z racji, iż jest ich dużo i nie mają szans na zostanie bogatszymi uwłaszczą tych bogatszych jak nic. Człowiek, kóry nie ma nic do stracenia jest gotowy na wszystko. Obaiam się, że ochrona w bogatych gettach może nie wytrzymać tej próby.
              • jck.x Re: Rozwarstwienie społęczne też ma swoje granice 21.09.05, 11:41
                aaaaaa .... straszenie rewolucją ? ... nowy argument lewicy w walce wyborczej ?
                jestem za pomocą biednym, ale nie kosztem utraty motywacji do pracy i inwestycji przez tych co potrafią zarabiać. W świecie to co lewica proponuje się jeszcze nigdzie się nie udało. I proszę tu nie pisać o Szwecji ! :-D
                • hummer Re: Rozwarstwienie społęczne też ma swoje granice 21.09.05, 11:49
                  jck.x napisał:

                  > aaaaaa .... straszenie rewolucją ? ... nowy argument lewicy w walce wyborczej ?
                  > jestem za pomocą biednym, ale nie kosztem utraty motywacji do pracy i inwestycj
                  > i przez tych co potrafią zarabiać. W świecie to co lewica proponuje się jeszcze
                  > nigdzie się nie udało. I proszę tu nie pisać o Szwecji ! :-D

                  Jezusowi się nie udało? Patrząc na Ciebie chyba jednak nie.
                • xibi Re: Rozwarstwienie społęczne też ma swoje granice 21.09.05, 17:51
                  a niby dlaczego mialbym nie pisac o Szwecji? Bo nei pasuje do twojej teorii o
                  nieudolnosci lewicy?
                  • twardokesek Re: Rozwarstwienie społęczne też ma swoje granice 21.09.05, 18:25
                    Chocby ze wzgledu na porownanie wielkosci krajow, ilosci mieszkancow i wielkosci budzetow. Socjalizm sprawdza sie dopoki spoleczenstwo jest bogate, a budzet daleki od deficytu, niestety tylko przez pewien czas. Przyklad? A chocby i Niemcy - juz walcza z negatywnymi jego skutkami, a sprawdzal sie przeciez tak dluuugo =P
                    • hummer Re: Rozwarstwienie społęczne też ma swoje granice 22.09.05, 09:27
                      twardokesek napisał:

                      > Chocby ze wzgledu na porownanie wielkosci krajow, ilosci mieszkancow i wielkosc
                      > i budzetow. Socjalizm sprawdza sie dopoki spoleczenstwo jest bogate, a budzet d
                      > aleki od deficytu, niestety tylko przez pewien czas. Przyklad? A chocby i Niemc
                      > y - juz walcza z negatywnymi jego skutkami, a sprawdzal sie przeciez tak dluuug
                      > o =P

                      A od kiedy Skandynawowie są bogaci jako społeczeństwo?
              • twardokesek Re: Rozwarstwienie społęczne też ma swoje granice 21.09.05, 11:57
                co ty pier..? Place rowniez calkowicie dobrowolne i absolutnie prywatne
                AutoCasco na samochod - mniej wiecej w tym roku jakies 800zl rocznie. Ale jak
                rozbije auto z mojej winy, to moga mi wyplacic do 20tys odszkodowania, tak mi
                jak i innym ubezpieczonym u PRYWATNYCH ubezpieczycieli. Malo wydajne? Porownaj
                ceny AC ze skladkami zdrowotnymi i z wyplatami z tytulu ubezpieczenia. Wyjdzie
                ci, ze AC jest WIELOKROTNIE tansze, niz obowiazkowe skladki zdrowotne.
                Co wiecej, place 65zl miesiecznie prywatnego abonamentu, za co mam w kazdej
                chwili porade kazdego specjalisty i kazde badania lekarskie. Zaplace okolo setki
                i mam rowniez hospitalizacje i zauwaz, ze te ceny jeszcze sa zawyzone, przez
                bardzo jeszcze raczkujacy rynek prywatnych ubezpieczen zdrowotnych.

                Precz z socjalizmem!
                • hummer Re: Rozwarstwienie społęczne też ma swoje granice 21.09.05, 13:21
                  twardokesek napisał:

                  Nie życzę by ktoś z twojej rodziny zachorował na coś poważnego. Wtedy jako jednostka, a nie społeczeństwo nie jest w stanie opłacić ich leczenia.
                  • twardokesek Re: Rozwarstwienie społęczne też ma swoje granice 21.09.05, 13:30
                    > Nie życzę by ktoś z twojej rodziny zachorował na coś poważnego. Wtedy jako jedn
                    > ostka, a nie społeczeństwo nie jest w stanie opłacić ich leczenia.

                    Czytales moj post o ubezpieczeniach prywatnych? Wiesz o tym, ze sektor prywatny
                    jest wielokrotnie wydajniejszy od panstwowego?
                    Z drugiej strony, nawiazujac do podanego tutaj przykladu tygrysow - dawniej nie
                    bylo panstwa opiekunczego, ani systemu ubezpieczen, dawniej kazda rodzina dbala
                    o swoich chorych, starych i dzieci i bylo dobrze. Teraz starych do domu opieki,
                    dzieci do przedszkola, a chorych do szpitala i sumienie czyste, prawda?
                    • hummer Re: Rozwarstwienie społęczne też ma swoje granice 21.09.05, 13:31
                      twardokesek napisał:

                      Patrząc na liberalne Stany po Katerinie śmiem wątpić w wyższość systemu prywatnego, porównując go np. z modelem skandynawskim.
                      • twardokesek Re: Rozwarstwienie społęczne też ma swoje granice 21.09.05, 13:42
                        > Patrząc na liberalne Stany po Katerinie śmiem wątpić w wyższość systemu prywatn
                        > ego, porównując go np. z modelem skandynawskim.

                        sorry, ale:
                        1. stany nie sa az tak liberalne, jak to socjalisci probuja nam wmowic
                        2. model skandynawski sprawdza sie... do czasu. Wiesz dlaczego? Otoz dysponuja
                        ogromna kasa, przy wielokrotnie mniejszej populacji. Niestety ta kasa sie juz
                        zmniejsza, tak jak konczy sie juz powoli w Niemczech i we Francji.
                        • hummer Re: Rozwarstwienie społęczne też ma swoje granice 21.09.05, 13:44
                          twardokesek napisał:

                          > > Patrząc na liberalne Stany po Katerinie śmiem wątpić w wyższość systemu p
                          > rywatn
                          > > ego, porównując go np. z modelem skandynawskim.
                          >
                          > sorry, ale:
                          > 1. stany nie sa az tak liberalne, jak to socjalisci probuja nam wmowic
                          > 2. model skandynawski sprawdza sie... do czasu. Wiesz dlaczego? Otoz dysponuja
                          > ogromna kasa, przy wielokrotnie mniejszej populacji. Niestety ta kasa sie juz
                          > zmniejsza, tak jak konczy sie juz powoli w Niemczech i we Francji.

                          Pożyjemy zobaczymy.
              • twardokesek Re: Rozwarstwienie społęczne też ma swoje granice 21.09.05, 12:44
                hummer napisał:

                > Kiedy jednak podzieli się społeczeństwo na coraz bogatszych i coraz biedniejszy
                > ch ci biedniejsi z racji, iż jest ich dużo i nie mają szans na zostanie
                bogatsz ymi

                zastanawiales sie skad sie bierze rozwarstwienie? Zastanawiales sie, czemu nie
                maja szans byc bogatszymi? Stad, ze socjalizm dusi w zarodku wszelka inwencje,
                wszelkie proby wyjscia z impasu, promuje biedote, dusi bogatszych, karze za
                samodzielnosc.
                • maureen2 Re: Rozwarstwienie społęczne też ma swoje granice 21.09.05, 12:52
                  a w kapitalizmie tych średnio bogatych duszą bardziej bogaci zawalczając w ten
                  spób potencjalną konkurencję,czasami nawet przy pomocy korupcji,mafii i innych
                  pozaprawnych środków.
                  • twardokesek Re: Rozwarstwienie społęczne też ma swoje granice 21.09.05, 13:01
                    jesli na to pozwolisz...
                    Wystarczy dobre, spojne i nieskomplikowane prawo karne, a wolny rynek i
                    konkurencja juz zalatwia reszte. Wszelkie patologie, ktorymi strasza
                    antykapitalisci pochodza wlasnie z prob kontrolowania gospodarki.
                    • maureen2 Re: Rozwarstwienie społęczne też ma swoje granice 21.09.05, 13:19
                      obecne prawo karne jest dobre i nieskomplikowane,tylko sa problemy ze stosowa-
                      niem,wolny rynek i konkurencja bardzo szeroko rozumiana (casus Kluska i inni)
                      tez istnieje.Tam gdzie są duże pieniądze, sa proby kontroli nad tymi pieniędzmi
                      obojetnie przez kogo (panstwo,aparat urzędniczy,USkarbowe, itp,zawsze może urzęd
                      nik na tym skorzystać,nie wspominając o legalnych prowizjach,a także inne struk-
                      tury zorganizowane,niekoniecznie legalne).
                      • twardokesek Re: Rozwarstwienie społęczne też ma swoje granice 21.09.05, 13:32
                        > obecne prawo karne jest dobre i nieskomplikowane

                        Na pewno zyjemy w tym samym kraju?
                        • hummer Re: Rozwarstwienie społęczne też ma swoje granice 21.09.05, 13:35
                          twardokesek napisał:

                          > > obecne prawo karne jest dobre i nieskomplikowane
                          >
                          > Na pewno zyjemy w tym samym kraju?

                          Problem jest w wykonaniu. Zmiana ustroju nic nie pomoże jeśli nie zmienią się ludzie. A patrząc na PO, PIS, LPR, Samoobronę tej zmiany nie widać nawet w planach.
                          Pracujesz dobrze, masz być dobrze i uczciwie wynagradzany (wtedy pracodawca odnosi nawet większe korzyści). Olewasz pracę, twój wybór (minimum byś miał na chleb i wodę). Choć pewnie wasi idole woleli by model spartański, ze skały i po problemie.
                          • twardokesek Re: Rozwarstwienie społęczne też ma swoje granice 21.09.05, 13:45
                            > Problem jest w wykonaniu. Zmiana ustroju nic nie pomoże jeśli nie zmienią się l
                            > udzie.

                            owszem m.in. problem w wykonaniu, na przyklad socjalisci pod plaszczykami
                            roznych partii proponuja tworzenie nowych urzedow, nowych sluzb, nowych
                            stanowisk kontrolujacych stare i nowe urzedy itd itp. A wystarczyloby
                            zlikwidowac zrodlo patologii - setki kilogramow nakladajacych sie na siebie i
                            dziurawych, czestokroc debilnych ustaw - zrodlo korupcji i biurokracji, a
                            dodatkowe budzetowe (nie wnoszace nic do PKB) etaty beda niepotrzebne.

                            Wiesz co Kisielewski mawial? Socjalizm to ustroj bohatersko walczacy z
                            problemami nieznanymi w zadnym innym ustroju.
                        • maureen2 Re: Rozwarstwienie społęczne też ma swoje granice 21.09.05, 13:44
                          w tym samym kraju.Każda nowa ekipa zaczyna od majstrowania przy prawie,było żle
                          bo prawo było zle.Prawo było złe,bo nie było stosowane,albo "były problemy" ze
                          zrozumieniem,ale nie dla wszystkich,zależało to od motywacji osoby,ktora je czy-
                          tała,zawsze potem można powiedzieć,że coś żle sie zrozumiało itp.Prawo należy
                          stosować,egzekwować.
                          • twardokesek Re: Rozwarstwienie społęczne też ma swoje granice 21.09.05, 13:50
                            > w tym samym kraju.Każda nowa ekipa zaczyna od majstrowania przy prawie

                            Kazda ekipa do tej pory tworzyla nowe ustawy, cale setki ustaw. Pierwszy raz
                            ktos proponuje wyrezac wszystkie niepotrzebne i podoba mi sie ta koncepcja.
                            • maureen2 Re: Rozwarstwienie społęczne też ma swoje granice 21.09.05, 14:18
                              trzeba tez zlikwidować setki urzędow i instytucji zajmujących się dystrybucją
                              publicznych pieniędzy,i instytucji powolanych do nadzoru nad tymi instytucjami,
                              utrzymuje sie tabuny urzędników rozdzielających publiczne pieniądze,kontrolują-
                              cych tych co rozdzielają i nastepnie kontrolujących tych co kontrolują, i bezro-
                              botny z kwoty 1000PLN,ktora wpłyneła do budżetu otrzymuje po odliczeniu kosztów
                              utrzymania instytucji pomocy bezrobotnemu 50 PLN na przeżycie,podobnie w innych
                              dziedzinach .A zawsze urzędnik może jeszcze "zadecydować" kto wygra przetarg na
                              budowę domu czy ośrodka czy szpitala itp.
                              • hummer Innym ważnym problemem są wyprawki do szkół 21.09.05, 14:23
                                maureen2 napisała:

                                Obecnie śmieszna kwota. Nic by się nie stało gdyby od przyszłego roku ją podwyższyć, ale tylko na dzieci z biednych rodzin. W zeszłym roaku faktyczny koszt wyprawki to ponad 700 zł jak podawał GUS.
                                • twardokesek Re: Innym ważnym problemem są wyprawki do szkół 21.09.05, 14:56
                                  hummer napisał:

                                  > maureen2 napisała:
                                  >
                                  > Obecnie śmieszna kwota. Nic by się nie stało gdyby od przyszłego roku ją podwyż
                                  > szyć, ale tylko na dzieci z biednych rodzin. W zeszłym roaku faktyczny koszt wy
                                  > prawki to ponad 700 zł jak podawał GUS.

                                  w sumie... ale moznaby tez nie zabierac 80% pieniedzy ich rodzicom w postaci
                                  roznych podatkow przez co by byli mniej biedni, 80% pieniedzy pracodawcom tych
                                  rodzicow, przez co mogliby czesc wiekszego zysku przeznaczyc na inwestycje,
                                  czesc na oszczednosc, czesc na wieksze wyplaty, co jeszcze by podnioslo komfort
                                  zycia tym rodzicom i dzieciom i byloby stac na wiecej, tym bardziej, ze tym
                                  samym produkty i uslugi by stanialy (te 80% zawiera i akcyzy i vaty i oplaty i
                                  koncesje itd).
                                  No ale mozna tez dowalic jeszcze wieksze podatki, jeszcze bardziej zedrzec z
                                  ludzi podatkami kwote X, a potem dac mu dodatek dla najubozszych 0.1X.
                                  • hummer Re: Innym ważnym problemem są wyprawki do szkół 21.09.05, 15:05
                                    twardokesek napisał:

                                    A można też dopalić sumkę z podatków.
                                    • twardokesek Re: Innym ważnym problemem są wyprawki do szkół 21.09.05, 15:14
                                      > A można też dopalić sumkę z podatków.

                                      a ty myslisz, ze jak z tych wszystkich podatkow oplaci sie armie urzednikow,
                                      wpompuje przez tysiace urzedow, instytucji i funduszy kase do prywatnych
                                      kieszeni, ogromna czesc na kretynskie i niepotrzebne inwestycje, troche sie
                                      skorumpuje, troche zdefrauduje, to jeszcze zostanie na nastepne "dopalki" dla
                                      najbiedniejszych?
                                      Taki naiwny jestes, ze dalej wierzysz, ze podatki sa tylko po to, zeby
                                      najbiedniejszym zapewnic byt?
                                      Przeczytaj sobie historyjke o "gospodarzu domu" do ktorej gdzies tu linka
                                      zapodalem, dowiesz sie jak sie robi interesy. Mozesz tez ogladnac sobie "Misia",
                                      gdzie Tym wyjasnia Kowalewskiemu jak sie robi kase w socjalizmie.
                                      • hummer Re: Innym ważnym problemem są wyprawki do szkół 21.09.05, 15:17
                                        twardokesek napisał:

                                        > zapodalem, dowiesz sie jak sie robi interesy. Mozesz tez ogladnac sobie "Misia"
                                        > ,
                                        > gdzie Tym wyjasnia Kowalewskiemu jak sie robi kase w socjalizmie.

                                        Ale inwestycje się kręcą. Pracodawcy mają zyski. Słowem PO a nie socjalizm.
                                        • twardokesek Re: Innym ważnym problemem są wyprawki do szkół 21.09.05, 15:32
                                          > > zapodalem, dowiesz sie jak sie robi interesy. Mozesz tez ogladnac sobie "
                                          > Misia"
                                          > > ,
                                          > > gdzie Tym wyjasnia Kowalewskiemu jak sie robi kase w socjalizmie.
                                          >
                                          > Ale inwestycje się kręcą. Pracodawcy mają zyski. Słowem PO a nie socjalizm.

                                          mozesz rozwinac?
                                          • hummer Re: Innym ważnym problemem są wyprawki do szkół 21.09.05, 15:36
                                            twardokesek napisał:

                                            > > > zapodalem, dowiesz sie jak sie robi interesy. Mozesz tez ogladnac s
                                            > obie "
                                            > > Misia"
                                            > > > ,
                                            > > > gdzie Tym wyjasnia Kowalewskiemu jak sie robi kase w socjalizmie.
                                            > >
                                            > > Ale inwestycje się kręcą. Pracodawcy mają zyski. Słowem PO a nie socjaliz
                                            > m.
                                            >
                                            > mozesz rozwinac?

                                            Tam nie chodziło po co tylko by było duże i drogie. Nie ma to nic wspólnego z komunizmem ale z korupcją. Przy podatku 15% więcej zysku dla hosztaplera. Bo jemu i tak zalezy by Miś był duży i drogi a nie użyteczny.
                                            • twardokesek Re: Innym ważnym problemem są wyprawki do szkół 21.09.05, 15:41
                                              > Tam nie chodziło po co tylko by było duże i drogie. Nie ma to nic wspólnego z k
                                              > omunizmem ale z korupcją. Przy podatku 15% więcej zysku dla hosztaplera. Bo jem
                                              > u i tak zalezy by Miś był duży i drogi a nie użyteczny.

                                              1. PO to nie tylko 15% liniowy, do czego chcieliby sprowadzic demagodzy
                                              socjalistyczni
                                              2. socjalizm, to narzucanie ludziom czegos z gory - w tym wypadku nie wazne, czy
                                              ludzie chca misia, czy nie, nie wazne po co on jest, bo i tak zaplaca wlasnie
                                              poprzez podatki.
                                              3. majac wolny rynek plan umiera w zarodku - nikt nie zaplaci za nic niepotrzebnego

                                              1+2+3 = twoja argumentacja upada. You have been defeated.
                                              • hummer Re: Innym ważnym problemem są wyprawki do szkół 21.09.05, 15:57
                                                twardokesek napisał:
                                                > 1. PO to nie tylko 15% liniowy, do czego chcieliby sprowadzic demagodzy
                                                > socjalistyczni
                                                Tu zgoda.
                                                > 2. socjalizm, to narzucanie ludziom czegos z gory - w tym wypadku nie wazne, cz
                                                > y
                                                > ludzie chca misia, czy nie, nie wazne po co on jest, bo i tak zaplaca wlasnie
                                                > poprzez podatki.

                                                A chory liberalizm (bez zasad) czym jest. Nie ważne czy ludzie tak myślą czy nie. I tak będzie jak chcą nieliczni.

                                                > 3. majac wolny rynek plan umiera w zarodku - nikt nie zaplaci za nic niepotrzeb
                                                > nego
                                                > 1+2+3 = twoja argumentacja upada. You have been defeated.

                                                Wczoraj leciał film na jedynce "Czyż nie dobija się koni". Jest to najlepszy przykład wolnego rynku. Poza tym socjalizm to nie plan. Plan to komunizm np, który jest wynaturzeniem socjalizmu.
                                                • twardokesek Re: Innym ważnym problemem są wyprawki do szkół 21.09.05, 16:31
                                                  > A chory liberalizm (bez zasad) czym jest. Nie ważne czy ludzie tak myślą czy ni
                                                  > e. I tak będzie jak chcą nieliczni.

                                                  Ty juz sie boj, ze bedzie bez zasad. Rozumiem, ze lepiej siedziec w zasyfionej,
                                                  niewietrzonej, malutkiej i coraz bardziej zagraconej klitce, bo na dworze moze
                                                  ci sie cos stac?

                                                  > Wczoraj leciał film na jedynce "Czyż nie dobija się koni". Jest to najlepszy pr
                                                  > zykład wolnego rynku.

                                                  Nie wiem, nie ogladalem, nie moge sie odniesc.

                                                  > Poza tym socjalizm to nie plan. Plan to komunizm np, któr
                                                  > y jest wynaturzeniem socjalizmu.

                                                  jesli sie odniesc do alegorii, to jesli socjalizm to pęta, to komunizm to
                                                  kamieniolomy, a liberalizm wolnosc.
                                    • maureen2 Re: Innym ważnym problemem są wyprawki do szkół 21.09.05, 15:49
                                      nie znam procentowego udziału wpływu do budżetu podatków od firm i podatków
                                      od osób indywidualnych.Jeżeli obniży się podatek firmom,osobom w nim zatrudnio-
                                      nym a zarabiającym 100 tys/m-c, to czym zrownoważy się spadek wpływu do budżetu,
                                      wzrostem podatku od osób indywidualnych?.Jakajest pewnośc,że właściciel firmy
                                      kwotę uzyskaną ze zmniejszenia podatku zainwestuje w rozwój firmy,który też pod
                                      lega pewnym ograniczeniom,trzeba tworzyć nowe przepisy nakazujące inewstowanie,
                                      wzrost zatrudnienia itp.
                                      • twardokesek Re: Innym ważnym problemem są wyprawki do szkół 21.09.05, 16:56
                                        maureen2 napisała:

                                        > nie znam procentowego udziału wpływu do budżetu podatków od firm i podatków
                                        > od osób indywidualnych.Jeżeli obniży się podatek firmom,osobom w nim zatrudnio-
                                        > nym a zarabiającym 100 tys/m-c, to czym zrownoważy się spadek wpływu do budżetu
                                        > wzrostem podatku od osób indywidualnych?.

                                        Po co rownowazyc? Budzet jest rozdmuchany do granic mozliwosci, a wydatki z
                                        budzetu zaskakujaco jeszcze bardziej!

                                        > Jakajest pewnośc,że właściciel firmy
                                        > kwotę uzyskaną ze zmniejszenia podatku zainwestuje w rozwój firmy,który też pod
                                        > lega pewnym ograniczeniom,trzeba tworzyć nowe przepisy nakazujące inewstowanie,
                                        > wzrost zatrudnienia itp.

                                        Dlatego nie ograniczaj spojrzenia do samego podatku. Jaki jest inny efekt
                                        socjalizmu? Nastawienie Polakow do pracy:
                                        - szukaja ETATU az do EMERYTURY
                                        - oczekuja od panstwa, ze im w tym pomoze
                                        - nie wierza we wlasne mozliwosci (nie dziwne kiedy panstwo prawie o wszystkim
                                        za nich decyduje)
                                        - przekonani przez socjalistow-propagandzistow, ze jest TRAGICZNIE, NIE MA PRACY
                                        itd lapia kazda robote za kazde pieniadze
                                        - daja sie wyzyskiwac przez prywatnych, bo przyzwyczajeni sa do jeszcze
                                        wiekszego wyzysku przez panstwo
                                        - socjalistyczna propaganda: to wszystko wina krwiozerczego kapitalizmu

                                        Mlody czlowiek konczy studia, szuka pracy. Gdyby tak on, jak i wszyscy pozostali
                                        wierzyli w siebie i wiedzieli ile faktycznie sa warci, to nie poszliby pracowac
                                        za 850zl brutto (mniej niz byle robol po zawodowce), tylko zadaliby 2500 netto.
                                        Problem w tym, ze na miejsce tego, co tyle zada, jest 100 tych, ktorzy wezma
                                        850zl. Dokladnie to samo jest juz z pracujacymi - nie zazadaja wiecej, to
                                        pracodawca im wiecej nie da. Beda sie trzesc o to, zeby utrzymac etat.

                                        Nastepny skutek socjalizmu - etat do emerytury od panstwa przyzwyczail Polakow
                                        do osiadlego i etatystycznego podejscia do pracy. Ma prace? Kurczowo ja trzyma -
                                        bo absolutnie jak ja straci nie bedzie w stanie poszukac nowej, bo nie bedzie
                                        sie w stanie przekwalifikowac, a juz panicznym strachem napawa go perspektywa
                                        przeprowadzki za praca!

                                        Jednak najgorszym ZLEM dla przecietnego polskiego pracownika, jest PRACA
                                        TYMCZASOWA! A jest to element, ktory w wielu krajach, m.in. USA, jest podstawowa
                                        zatrudnienia i dzieki niemu maja tak niskie bezrobocie.

                                        Pracodawcy doskonale to wyczuwaja, wiedza dobrze,ze podstawowym dobrem firmy sa
                                        pracownicy, jesli pracownicy beda siebie szanowac, pracodawcy rowniez ich beda
                                        szanowac.
                                        • maureen2 Re: Innym ważnym problemem są wyprawki do szkół 21.09.05, 17:05
                                          to znaczy,że aby nie równoważyć zmniejszonych wpływów do budżetu z tytułu
                                          zmniejszonego podatku należy zlikwidować szereg instytucji utrzymywanych z bu-
                                          dżetu i zwolnić szereg pracowników administracji,ktorzy będą się temu sprzeci-
                                          wiać,poprostu zlikwidować nadmiernie koszty administracji.
                                          • twardokesek Re: Innym ważnym problemem są wyprawki do szkół 21.09.05, 17:09
                                            maureen2 napisała:

                                            > to znaczy,że aby nie równoważyć zmniejszonych wpływów do budżetu z tytułu
                                            > zmniejszonego podatku należy zlikwidować szereg instytucji utrzymywanych z bu-
                                            > dżetu i zwolnić szereg pracowników administracji,ktorzy będą się temu sprzeci-
                                            > wiać,poprostu zlikwidować nadmiernie koszty administracji.

                                            Otoz to i to masz w programie PO i PJKM. Co masz w programie PiS i innych
                                            socpartii? Tworzenie nowych urzedow.
                                            Na pocieszenie dodam - cala armia urzednikow z administracji to ferajna nie
                                            wkladajaca nic w PKB, czyli nie pracuja na polepszenie komfortu zycia w Polsce.
                                • maureen2 Re: Innym ważnym problemem są wyprawki do szkół 21.09.05, 15:05
                                  jeżeli ktoś jest biedny i nie stać go na utrzymanie 5 dzieci,to nie powinien
                                  ich mieć,a tylko 1 dziecko,jezeli stać go na utrzymanie tylko 1.Jego dzieci,
                                  jego problem.Może jest biedny dlatego,że zamiast pracować,uczyć sięco jest trud-
                                  niejsze woli leżeć na plecach.
                                  • twardokesek Re: Innym ważnym problemem są wyprawki do szkół 21.09.05, 15:15
                                    > Może jest biedny dlatego,że zamiast pracować,uczyć sięco jest trudniejsze woli
                                    leżeć na plecach.

                                    moze tez jest biedny, bo socjalisci zbudowali cala siec zapor ogniowych miedzy
                                    nim, a realizacja jego doskonalego pomyslu
                              • twardokesek Re: Rozwarstwienie społęczne też ma swoje granice 21.09.05, 14:52
                                paradoks do tego stopnia, ze "sluzba publiczna" stala sie wspolczesnym "carem
                                rosyjskim" - wlascicielem i kontrolerem wszystkiego.
                                Urzednik moze ci zabronic przestawienia plotu na twojej prywatnej posesji, albo
                                kaze placic podatki od:
                                - kupna dzialki (od PCC, VAT od biura nieruchomosci, notariusz, nie wiem czy nie
                                vat od notariusza, od kupna nieruchomosci)
                                - od posiadania dzialki (podatek od nieruchomosci)
                                - od dzialan na terenie dzialki (projekty, pozwolenia, vaty od tychze,
                                odrolnienia, od odrolnienia dodatkowo przez 10 lat co roku, budowy domu,
                                legalizacje, kontrole, vaty itd itp)
                                - od sprzedazy dzialki (patrz wyzej)
                                - jak ci sie zemrze, to podatek od spadku, znow notariusz, vat itd
                                - itd

                                Ciagna cie ile chca i gdzie chca, a ty mozesz kwiczec i probowac sobie
                                tlumaczyc, ze to na tych biednych, co to zobacza moze 0,001%% z tych pieniedzy.
                                • hummer MS-Linux 21.09.05, 16:25
                                  To co proponuje PO można porównać z Microsoftem. Jest wielce prawdopodobny taki scenariusz. Bogaci mając więcej pieniędzy będą chronili swój układ poprzez niwelowanie (zakup i likwidację) firm mogących stanowić konkurencję. Taki stan trwał prze ileś tam lat. Licencje Microsoftu nie taniały, choć gromadził coraz większe fundusze. Likwidował konkurencję. Dopiero pojawienie się idei non-profit Linuxa zaczęło zmieniać powoli ten stan. Ostatecznie licencje potaniały na wyroby Microsoftu. Gdyby zniesiono podatki Microsoft nie obniżałby swoich cen. Konkurencyjny Linux dopiero na to wpłynął. Dlatego widać, że zubożenie biednych kosztem lepszego życia bogatych (i tak już dobrego) nie generuje dobrobytu w społeczeństwie. Ten dobrobyt generuje dopiero konkurencja, mająca siłę by przetrwać. Czy uważasz, że jak dajmy na to Kulczykowi zostanie milion*X w kieszeni, to uruchomi jakąś firmę od zera dającą pracę?
                                  Samo obniżanie podatków i to kosztem najuboższych nie polepszy standardu życia nawet za sto lat tym uboższym. Do tego potrzba działań systemowych (np pomagających inwestycjom) a nie obniżania podaktów tym, którzy tego nie potrzebują kosztem reszty społeczeństwa. Przy nowych inwestycjach jestem jak najbardziej za redukcją podatków. Masz kapitał inwestujesz, społeczeństwo Ci pomaga, ale nie swoim kosztem. Ty generujesz wyższy produkt i wilk syty i owca cała.
                                  • twardokesek Re: MS-Linux 21.09.05, 16:59
                                    hummer napisał:

                                    > To co proponuje PO można porównać z Microsoftem. Jest wielce prawdopodobny taki
                                    > scenariusz. Bogaci mając więcej pieniędzy będą chronili swój układ poprzez niw
                                    > elowanie (zakup i likwidację) firm mogących stanowić konkurencję. Taki stan trw
                                    > ał prze ileś tam lat. Licencje Microsoftu nie taniały, choć gromadził coraz wię
                                    > ksze fundusze. Likwidował konkurencję. Dopiero pojawienie się idei non-profit L
                                    > inuxa zaczęło zmieniać powoli ten stan. Ostatecznie licencje potaniały na wyrob
                                    > y Microsoftu. Gdyby zniesiono podatki Microsoft nie obniżałby swoich cen. Konku
                                    > rencyjny Linux dopiero na to wpłynął. Dlatego widać, że zubożenie biednych kosz
                                    > tem lepszego życia bogatych (i tak już dobrego) nie generuje dobrobytu w społec
                                    > zeństwie. Ten dobrobyt generuje dopiero konkurencja, mająca siłę by przetrwać.
                                    > Czy uważasz, że jak dajmy na to Kulczykowi zostanie milion*X w kieszeni, to uru
                                    > chomi jakąś firmę od zera dającą pracę?
                                    > Samo obniżanie podatków i to kosztem najuboższych nie polepszy standardu życia
                                    > nawet za sto lat tym uboższym. Do tego potrzba działań systemowych (np pomagają
                                    > cych inwestycjom) a nie obniżania podaktów tym, którzy tego nie potrzebują kosz
                                    > tem reszty społeczeństwa. Przy nowych inwestycjach jestem jak najbardziej za re
                                    > dukcją podatków. Masz kapitał inwestujesz, społeczeństwo Ci pomaga, ale nie swo
                                    > im kosztem. Ty generujesz wyższy produkt i wilk syty i owca cała.

                                    Naprawde ci wspolczuje, tak cie socjalisci-propagandzisci omamili.. az zal.

                                    Jeszcze nie wszystko stracone, jeszcze da sie ciebie uratowac. Wystarczy, ze
                                    zauwazysz jeden malutki fakt:

                                    --==TO WLASNIE WOLNY RYNEK I LIBERALIZM STWORZYL MOZLIWOSC POWSTANIA LINUXA==--
                • hummer Tygrysy i wilki 21.09.05, 13:18
                  twardokesek napisał:
                  > zastanawiales sie skad sie bierze rozwarstwienie? Zastanawiales sie, czemu nie
                  > maja szans byc bogatszymi? Stad, ze socjalizm dusi w zarodku wszelka inwencje,
                  > wszelkie proby wyjscia z impasu, promuje biedote, dusi bogatszych, karze za
                  > samodzielnosc.

                  Są dwa sposoby życia ssaków. Stadny (socjalistyczny) i samotniczy (kapitalistyczny). Bądź co bądź ludzie są zwierzętami stadnymi ale pomińmy to.

                  1. Teraz krótki opis życia samotniczgo. Weźmy np. tygrysa. Ma taki typ terrytorium, w które zainwestował walcząc o nie z innymi tygrysami. To terytorium pozwala mu żyć i wychowywać potomstwo. Jednak tygrys nie inwestuje w terrytorium za dużo. Wie, że jest w stanie osikać dajmy na to 100 km2. Na następny skrawku 100 km2 żyje inny tygrys. Powiększenie terrytorium tygrysa 1 do 150 km2 jest możliwe ale zaczynają się schody. Teoretycznie ma więcej ale drugi tygrys jest coraz bardziej sflustrowany i w pewym momencie atakuje. Zysk z terytoriuów na dwa tygrysy jest mniejszy (150/50) przy większych naklądach niż z 2 terytorium terytoriów 100km. Walcząc tygrysy nie mają tyle czasu na polowania, dodatkowo ich ryki płoszą zwierzynę łowną. Jedyne wyjście to eliminacja tygrysa pazernego by sytuacja wróciła do równowagi.
                  2. Stado żyje razem. Jeden drugiego wspiera, maję więcej czasu na leniuchowanie (np pszczłowy czy mrówki większość dnia leniuchują bo mają zorganizowane życie społeczne).

                  Do ciebie należy wybór, ale stado eliminuje jednostki nadpazerne (np. wilki). Czyli przy róbta co chceta i w jednym modelu i w drugim osobnik pazerny traci na koniec.
                  • twardokesek Re: Tygrysy i wilki 21.09.05, 13:27
                    > Są dwa sposoby życia ssaków. Stadny (socjalistyczny) i samotniczy (kapitalistyc
                    > zny). Bądź co bądź ludzie są zwierzętami stadnymi ale pomińmy to.

                    Problem wlasnie w tym, ze ludzie zwierzetami nie sa. Tygrys nie zacznie sie
                    zastanawiac, jak tutaj wycyckac sasiada i to jeszcze w taki sposob, zeby tamten
                    byl swiecie do tej idei przekonany. W swiecie zwierzat natura dziala w
                    rownowadze, w swiecie ludzi, przykladowo w szeroko rozumianej gospodarce (ktora
                    tez rzadzi sie swoimi, naturalnymi prawami), czlowiek mocno w nature ingeruje
                    psujac przy tym rownowage.
                    Btw. przyklad: www.bezuprzedzen.pl/szydercy/placki.html
                    • hummer Re: Tygrysy i wilki 21.09.05, 13:29
                      twardokesek napisał:

                      > > Są dwa sposoby życia ssaków. Stadny (socjalistyczny) i samotniczy (kapita
                      > listyc
                      > > zny). Bądź co bądź ludzie są zwierzętami stadnymi ale pomińmy to.
                      >
                      > Problem wlasnie w tym, ze ludzie zwierzetami nie sa. Tygrys nie zacznie sie
                      > zastanawiac, jak tutaj wycyckac sasiada i to jeszcze w taki sposob, zeby tamten
                      > byl swiecie do tej idei przekonany. W swiecie zwierzat natura dziala w
                      > rownowadze, w swiecie ludzi, przykladowo w szeroko rozumianej gospodarce (ktora
                      > tez rzadzi sie swoimi, naturalnymi prawami), czlowiek mocno w nature ingeruje
                      > psujac przy tym rownowage.
                      > Btw. przyklad: www.bezuprzedzen.pl/szydercy/placki.html

                      Ludzie nie są zwierzetami? A masz jakieś zwierzę w domu? To nam wydaje się, że są głupie. Ale tylko niektórym. Te przykłądy pokazują, że możliwe jest dostatnie życie w modelu socjalistycznym jak i kapitalistycznym. Ważna jest tylko eliminecja jednostek nadpazernych.
                      • twardokesek Re: Tygrysy i wilki 21.09.05, 13:49
                        > Ludzie nie są zwierzetami? A masz jakieś zwierzę w domu?

                        mam i zareczam ci, zwierze akceptuje to co jest, nie kombinuje jak zyc ponad
                        stan, nie kombinuje jak walczyc ze swoja natura

                        > Te przykłądy pokazują, że możliwe jest dostatni
                        > e życie w modelu socjalistycznym jak i kapitalistycznym.

                        Ten drugi bynajmniej nie byl modelem socjalistycznym, a spolecznym. Odroznij te
                        dwa pojecia.

                        > Ważna jest tylko eliminacja jednostek nadpazernych.

                        zrozum, w naturze takie jednostki sa eliminowane w sposob... naturalny, a nie
                        przez speckomisje i sluzby specjalne =P
                        • hummer Re: Tygrysy i wilki 21.09.05, 14:00
                          twardokesek napisał:

                          > > Ludzie nie są zwierzetami? A masz jakieś zwierzę w domu?
                          >
                          > mam i zareczam ci, zwierze akceptuje to co jest, nie kombinuje jak zyc ponad
                          > stan, nie kombinuje jak walczyc ze swoja natura

                          Od walki z naturą są psychiatrzy. Nie politycy. Ale nawet zwierzęta kombinują, wierz mi.

                          > > Te przykłądy pokazują, że możliwe jest dostatni
                          > > e życie w modelu socjalistycznym jak i kapitalistycznym.
                          >
                          > Ten drugi bynajmniej nie byl modelem socjalistycznym, a spolecznym. Odroznij te
                          > dwa pojecia.

                          To w takim razie ten pierwszy jet modelem aspołecznym :-)
                          Wracając do socjalizmu
                          "Socjalizm - wieloznaczne pojęcie, odnoszące się do prób zmniejszenia nierówności społecznych i upowszechnienia świadczeń socjalnych, albo (i) poddania gospodarki kontroli społecznej (poprzez instytucje państwowe, samorządowe, korporacyjne lub spółdzielcze)." pl.wikipedia.org/wiki/Socjalizm

                          > > Ważna jest tylko eliminacja jednostek nadpazernych.
                          > zrozum, w naturze takie jednostki sa eliminowane w sposob... naturalny, a nie
                          > przez speckomisje i sluzby specjalne =P

                          O ile przyglądam się kompisjom to najaktywniejsi to PO PiS LPR Samoobrona.
                          • twardokesek Re: Tygrysy i wilki 21.09.05, 15:11
                            > Od walki z naturą są psychiatrzy. Nie politycy. Ale nawet zwierzęta kombinują,
                            > wierz mi.

                            Kombinuja walczac ze swoja natura, czy tylko wykazuja sie sprytem i
                            inteligencja? Ladnie to manipulowac slowem?

                            > To w takim razie ten pierwszy jet modelem aspołecznym :-)

                            zle sie wyrazilem, oba sa modelami spolecznymi, po prostu rozne warianty, tym
                            bardziej, ze jeden drugiego wcale nie wyklucza. Niestety nijak sie twoje
                            przyklady maja do tego, co serwuje nam socjalizm.

                            > Wracając do socjalizmu
                            > "Socjalizm - wieloznaczne pojęcie, odnoszące się do prób zmniejszenia
                            nierówności społecznych i upowszechnienia świadczeń socjalnych, albo (i)
                            poddania gospodarki kontroli społecznej (poprzez instytucje państwowe,
                            samorządowe, korporacyjne lub spółdzielcze)." <a
                            href="pl.wikipedia.org/wiki/Socjalizm"
                            target="_blank">pl.wikipedia.org/wiki/Socjalizm</a>

                            piekne slowka - kamuflaz dla zlodziejstwa. Jeszcze raz powtorze:
                            "Czyn polegający na tym, że jednostka obrabuje inną jednostkę nazywamy
                            rabunkiem. Gdy czyni to cała grupa mówi się o „sprawiedliwości społecznej”."
                            (Mikołaj Gomez Dávila)

                            > O ile przyglądam się kompisjom to najaktywniejsi to PO PiS LPR Samoobrona.

                            w NATURZE kolego, nie u ludzi, drugi raz pytam - ladnie tak manipulowac?
                            • hummer Typowe podejście PO 21.09.05, 15:30
                              Jeśli coś nie zgadza się z teorią to musi to być manipulacja.
                              • twardokesek Re: Typowe podejście PO 21.09.05, 15:37
                                > Jeśli coś nie zgadza się z teorią to musi to być manipulacja.

                                Nie no kolego, jesli wycinasz cos z kontekstu, to jest to manipulacja.
                                Pisze, ze zwierzeta nie kombinuja z natura, a ty twierdzisz, ze zwierzeta
                                kombinuja w ogole. No tutaj nie ma co polemizowac, bo faktycznie czasem
                                kombinuja - kruki wywalaja kubly na smieci, zeby sie do resztek dostac, psy
                                udaja, ze je cos boli, zeby z kanapy nie byc zrzuconym - owszem kombinuja,ale ja
                                pisze o kombinowaniu przeciwko swojej wlasnej naturze, co zupelnie zmienia
                                kontekst wypowiedzi. To samo o eliminowaniu jednostek pazernych, ja pisze o
                                naturze, a ty wycinasz slowo "natura" i odpowiadasz w kontekscie o naszym chorym
                                polskim systemie. Stwierdzenie twoje samo w sobie jest prawdziwe, ale w ogole
                                nie jest zadnym argumentem w dyskusji.
                                • hummer Re: Typowe podejście PO 21.09.05, 15:51
                                  twardokesek napisał:

                                  > > Jeśli coś nie zgadza się z teorią to musi to być manipulacja.
                                  >
                                  > Nie no kolego, jesli wycinasz cos z kontekstu, to jest to manipulacja.
                                  > Pisze, ze zwierzeta nie kombinuja z natura, a ty twierdzisz, ze zwierzeta
                                  > kombinuja w ogole.

                                  Bo kombinują. Inaczej np. nie było by zabaw. Każde zwierzę miałoby taki sam charakter. Nie byłoby wśród nich np. otyłości. Syte już nie je. taka jest natura.

                                  > No tutaj nie ma co polemizowac, bo faktycznie czasem
                                  > kombinuja - kruki wywalaja kubly na smieci, zeby sie do resztek dostac, psy
                                  > udaja, ze je cos boli, zeby z kanapy nie byc zrzuconym - owszem kombinuja,ale j
                                  > a
                                  > pisze o kombinowaniu przeciwko swojej wlasnej naturze, co zupelnie zmienia
                                  > kontekst wypowiedzi.

                                  No faktycznie zwierzęta stadne nie kombinują jak być samotnikami i na odwrót ale ludzie to zwierzęta stadne. Chyba, że uważasz inaczej.

                                  > To samo o eliminowaniu jednostek pazernych, ja pisze o
                                  > naturze, a ty wycinasz slowo "natura" i odpowiadasz w kontekscie o naszym chory
                                  > m
                                  > polskim systemie. Stwierdzenie twoje samo w sobie jest prawdziwe, ale w ogole
                                  > nie jest zadnym argumentem w dyskusji.

                                  Twój tekst oryginalny.
                                  > Ważna jest tylko eliminacja jednostek nadpazernych.

                                  zrozum, w naturze takie jednostki sa eliminowane w sposob... naturalny, a nie
                                  przez speckomisje i sluzby specjalne =P

                                  Moja odopwiedź:
                                  > > Ważna jest tylko eliminacja jednostek nadpazernych.
                                  > zrozum, w naturze takie jednostki sa eliminowane w sposob... naturalny, a nie
                                  > przez speckomisje i sluzby specjalne =P

                                  O ile przyglądam się kompisjom to najaktywniejsi to PO PiS LPR Samoobrona.

                                  Oznaczała nie mniej nie więcej, że sposób działania przez służby specjalne został do prefekcji opanowany przez własnie te partie. Jak to robią zwierzeta? Wilki np. sprawdzją czy młody jest w stanie zakaceptować społeczność. Nie akceptuje jest zagyzany. Ale o tym czy będzie zagyziony decydują fakty a nie intryga basiora czy wadery. Wymienione przeze mnie partie kierują się intrygami a nie merytoryczną oceną faktów. Kiedy mały podrośnie jest w stanie wygryźć basiora (zając jego pozycję) ale już go nie zagryza. PO PiS itd tego nie potrafią. Zwierzęta kierują się więc zasadami partie PO PIS LPR Samoobrona służbami specjalnymi.
                                  • twardokesek Re: Typowe podejście PO 21.09.05, 16:36
                                    > Oznaczała nie mniej nie więcej, że sposób działania przez służby specjalne zost
                                    > ał do prefekcji opanowany przez własnie te partie. Jak to robią zwierzeta? Wilk
                                    > i np. sprawdzją czy młody jest w stanie zakaceptować społeczność. Nie akceptuje
                                    > jest zagyzany. Ale o tym czy będzie zagyziony decydują fakty a nie intryga bas
                                    > iora czy wadery. Wymienione przeze mnie partie kierują się intrygami a nie mery
                                    > toryczną oceną faktów. Kiedy mały podrośnie jest w stanie wygryźć basiora (zają
                                    > c jego pozycję) ale już go nie zagryza. PO PiS itd tego nie potrafią. Zwierzęta
                                    > kierują się więc zasadami partie PO PIS LPR Samoobrona służbami specjalnymi.

                                    z tym sie nie da polemizowac, to jest hmm nazwijmy twoja ocena rzeczywistosci,
                                    ale nie poparta zadnymi faktami. Rownie dobrze mozna powiedziec, ze Borowski, to
                                    australijski agent, a SLD posluguje sie hipnoza do manipulacji ludzmi.
                                    Argumentacja typu Macierewicza, czy Tyminskiego - oni sa agentami, bo sa
                                    agentami, a jak nie sa agentami, to patrz punkt pierwszy.
                                    • malgos22 Cuś ci się poprzestawiało z tym Tymińskim 22.09.05, 09:23
                                      Cuś ci się poprzestawiało.
                                      To nie Tymiński tak twierdził, tylko na Tymińskiego tak twierdzili i to
                                      autorytety moralne : Mazowiecki, Wałęsa, Kozłowski, znaczna część hierarhii KK,
                                      Michnik z całą świtą, Czesio Bielecki itp. No i to wszystko co twierdzili było
                                      kłamstwem, jak się później okazało, a do tego biznesmeny co wtórowali jak np.
                                      król betonu, wylądowali na długie lata w więzieniach. Szkoda, że za te kłamstwa
                                      nie wylądowała tam reszta, bo powinna.
                                      • twardokesek Re: Cuś ci się poprzestawiało z tym Tymińskim 22.09.05, 15:40
                                        huh? To juz nie Tyminski twierdzil, ze ma pekata teczke z dokumentami na roznych
                                        "agentow"?
                                        • malgos22 Re: Cuś ci się poprzestawiało z tym Tymińskim 23.09.05, 08:42
                                          Bo on nigdy tak nie twierdził. To oszuści o nim tak twierdzili.
                                          A pękate teczki to mają w IPN i cała Polska to jedna wielka teczka, albo jak
                                          kto woli kraina teczek.
          • ayran Re: MAREK BOROWSKI TO NAJLEPSZY WYBÓR 21.09.05, 12:59
            Długość nóg Borowskiego zupełnie mnie nie interesuje a tym bardziej ich
            zróżnicowanie. Mógłbym powiedzieć o nim parę dobrych rzeczy, parę złych też,
            ale nie o to pytałem. Chciałem się dowiedzieć, czy to Borowski twierdzi, że
            prawicowe oszołomy opanowały media, ale jakoś się odpowiedzi nie doczekałem.
          • bac1 Re: MAREK BOROWSKI TO NAJLEPSZY WYBÓR 21.09.05, 16:58
            hummer napisał:


            > Może jakieś kontrargument na Borowskiego? Ale konkretny, a nie gdybania, że
            ma
            > nóżkę krótszą.

            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=25685482&a=25692731
            • hummer Re: MAREK BOROWSKI TO NAJLEPSZY WYBÓR 21.09.05, 20:39
              I co na to sąd pracy?
      • marc1951 Re: MAREK BOROWSKI TO NAJLEPSZY WYBÓR 21.09.05, 15:42
        Pan Borowski ,zwany Marszalkiem ,nie powinien ,nic miec ,nie powinien ,byc
        karany ,glacy tez powinien nie miec,no i elektrolatu ,tez niema,to co on chce?
    • pandada Re: Borowski ostrzega wyborców 21.09.05, 09:53
      Kukiz to obrzydliwa ku.. - dostosowując się do jego słownika.
    • w.rafalski konkurs na najbardziej anty-lewicowego komuniste? 21.09.05, 09:59
      Towarzysze! Partia was potrzebuje! Azali nie ma wsrod was kogos jeszcze
      bardziej anty-lewicowego od tow. Borówko? Kogos, jeszcze bardziej bezpartyjnego
      niz tow. Cimoszenko? Kogos jeszcze silniej bijacego sie w piers tow. Millera
      niz tow. Ojejniczak? Towarzyszeeeee!!!
    • maureen2 Re: Borowski ostrzega wyborców 21.09.05, 10:29
      ma jedną zaletę,jest ekonomistą,ktory może zweryfikowac ciekawe pomysły PO i
      PISu na róże sporne tematy,poza tym nie jest demagogiem-populistą,ktory po wy-
      borach zmieni hasla i pomysły.I nie poddaje się emocjom,nie wywoła III WS.
      • twardokesek Re: Borowski ostrzega wyborców 21.09.05, 11:25
        > ma jedną zaletę,jest ekonomistą,ktory może zweryfikowac ciekawe pomysły PO i
        > PISu na róże sporne tematy,

        ekonomista, ktory twierdzi, ze socjalizm jest dobry dla gospodarki, a przez to
        dla nas? Ze socjalizm polepszy nasze zycie przez pobieranie od nas ponad 2/3
        naszych zarobkow (od tych najbiedniejszych) w roznych podatkach (i tak od
        kilkudziesieciu lat ma niby polepszac)?

        > poza tym nie jest demagogiem-populistą,ktory po wy-
        > borach zmieni hasla i pomysły.I nie poddaje się emocjom,nie wywoła III WS.

        no jasne, ekonomista z twarza pokerzysty roztaczajacy wizje zalet socjalizmu? To
        dopiero najwyzszej proby populizm!
        • maureen2 Re: Borowski ostrzega wyborców 21.09.05, 12:24
          nie odpowiada mi państwo,w ktorym więcej osoób korzysta z dochodów niż je wypra
          cowuje,tabuny matek mnożacych się na potęge,bo oszczędzają na prezerwatywach i
          zyją z zasiłków na kolejne dzieci,ratowanie za wszelką cenę i duże pieniądze wy-
          brakowanych noworodków ,ktore potem wymagają leczenia,rehabilitacji,specjalnych
          ośrodków,opiekunek,terapeutów,aż stana się rencistami i nigdy nie będą wytwarza
          ły żadnego dochodu,a będą żyć zdochodow innych,dochodzi do wielkiego absurdu w
          ktorym ciągle wzrasta ilość osob korzystających z ZUS,rent,bezpłatnej opieki
          zdrowotnej i innych zapomóg ktore pochodzą z pracyinnych osób.Pomysł na zasiłek
          dla bezrobotnego jest prosty,przechodzi na rentę i nie ma problemu,że mu ten
          zasiłek zabiorą.Powstaje w ten sposób państwo opiekuńcze,gdzie na 70% nierobów
          pracuje 20%. Coraz mniej osob płaci ZUS,coraz więcej z niego korzysta.
          Tylko nikt nie zagłosuje na radykalny program przywracający prawidłowe relacje
          w tym kraju, "bo nie mozna krzywdzić biednych,chorych i kalek".Dlatego wszelkie
          proby zostaną storpedowane przez wyborców "aby jeszcze parę lat przetrwać" I żad
          na partia nie będzie głosić takiego programu,bo ją wygwiżdża.
    • rysiuz Re: Borowski ostrzega wyborców 21.09.05, 10:39
      Zycze jak najlepiej Borowkiemu i jego ekipie. Może stanie sie cud i SLD
      polegnie a w to miejsce wejdzie nowa lewica Borowskiego.

    • kbamm Lepszy p. Borowski niż partyjka Piskorskiego 21.09.05, 11:06
      • b.wlosek Re: Lepszy p. Borowski niż partyjka Piskorskiego 21.09.05, 11:10
        Tobie Borowski nie pomoże, może to zrobić tylko jakiś dobry psychiatra.
        • hummer Re: Lepszy p. Borowski niż partyjka Piskorskiego 21.09.05, 11:13
          b.wlosek napisała:

          > Tobie Borowski nie pomoże, może to zrobić tylko jakiś dobry psychiatra.

          Czy psychiatrzy będą zajmować się cenzurą odmiennego zdania?
    • b.wlosek Re: Borowski ostrzega wyborców 21.09.05, 11:09
      sdpl pewnie jest najbardziej normalnym wyborem dla zwolenników lewicy, ale nie
      dla mnie.Pa A Olejniczak gra w serialu pt" tonący deski się chwyta". Sierota
      po millerze
    • twardokesek Trzeba głosować według sumienia. 21.09.05, 11:15
      Trzeba glosowac wedlug rozsadku! A rozsadek mowi:
      Czyn polegający na tym, że jednostka obrabuje inną jednostkę nazywamy rabunkiem.
      Gdy czyni to cała grupa mówi się o „sprawiedliwości społecznej”.
      (Mikołaj Gomez Dávila)
      Mielismy socjalizm od roku 45-tego, nic sie do tej pory nie zmienilo. Opozycja
      przed 89tym miala haslo:
      "Jak się krowa nażre i przetrawi równo,
      to wytwarza placki, czyli zwykłe..."
      Po 89tym nadal mamy socjalizm. Nadal zabiera sie X, z czego 0.1*X przeznacza sie
      na najbiedniejszych.
      Ronald Raegan o socjalizmie mawial:
      "Wypowiedzieli wojnę biedzie i bieda wygrała"

      Nie mozna decydowac o wszystkim za ludzi, bo ludzie przestana robic cokolwiek.
      Przekonuje was, zebyscie glosowali za tymi, co chca decydowac za nas jak
      najmniej, chca zebysmy decydowali za siebie - na liberalow. Nie macie juz dobrej
      woli, zeby decydowac za siebie?
      • hummer Re: Trzeba głosować według sumienia. 21.09.05, 11:37
        twardokesek napisał:
        > Nie mozna decydowac o wszystkim za ludzi, bo ludzie przestana robic cokolwiek.
        > Przekonuje was, zebyscie glosowali za tymi, co chca decydowac za nas jak
        > najmniej, chca zebysmy decydowali za siebie - na liberalow. Nie macie juz dobre
        > j
        > woli, zeby decydowac za siebie?

        Patrz wątek forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=29332268&a=29339689
        Wnioski sam wyciągnij.
        • aguido Re: Trzeba głosować według sumienia. 21.09.05, 14:47
          Jak się patrzę na tych wszystkich kandydatów, to niestety, niestety, z
          niechęcią, na zimno, niestety - stwierdzam, że to właśnie Borowski - to
          najmniejsze zło.
          Wyobraźmy sobie po kolei innych kandydatów na jakimś zjeździe ważnych ( a nie
          grubych) "szyszek" światowego formatu. Brrrrrr! No, coż, niestety, pozostał
          Borowski.
          • twardokesek Re: Trzeba głosować według sumienia. 21.09.05, 15:44
            aguido napisał:

            > Jak się patrzę na tych wszystkich kandydatów, to niestety, niestety, z
            > niechęcią, na zimno, niestety - stwierdzam, że to właśnie Borowski - to
            > najmniejsze zło.
            > Wyobraźmy sobie po kolei innych kandydatów na jakimś zjeździe ważnych ( a nie
            > grubych) "szyszek" światowego formatu. Brrrrrr! No, coż, niestety, pozostał
            > Borowski.

            a potem gazety i wazni_socjologowie glosza takie, skad inad sluszne, stwierdzenia:
            "ludzie nie wybieraja rozsadnych kandydatow, tylko takich, co ladnie wygladaja i
            ladne slowka mowia"
            Wsio i ot cala tajemnica sukcesu socjalistow.
    • jola_iza Re: Zagłosuję na Borowskiego 21.09.05, 11:44
      poofatygowałam się na oficjalne strony kandydatów .Tylko u Borowskiego dostałam
      konkretną odpowiedż na zadane pytanie.
      • twardokesek Re: Zagłosuję na Borowskiego 21.09.05, 11:58
        co wcale nie znaczy, ze najlepsza =)
        • jola_iza Re: Zagłosuję na Borowskiego 21.09.05, 12:12
          Jak mnie ktoś szanuje a nie karmi frazesami albo obrzuca błotem to dla mnie
          nadaje się na prezydenta,że nie wspomnę o innych zaletach.
          • ubekkubek Tomek też 21.09.05, 13:10
            www.sdpl.org.pl/informacje.php?id=162
            • czartoryssky Re: Tomek też 21.09.05, 14:21
              Pan Borowski jest ateistom.
              Prosze nie glosowac na ta persona nongrata.
              • hummer Re: Tomek też 21.09.05, 14:27
                czartoryssky napisał:

                > Pan Borowski jest ateistom.
                > Prosze nie glosowac na ta persona nongrata.

                Stosującym się bardziej do nauk Chrystusa niż Ci co twierdzą, że są chrześcianami. A tylko patrzą na swój interes i jak dokopać drugiemu.
    • bac1 A ja OSTRZEGAM przed BOROWSKIM!!! 21.09.05, 16:50

    • bialamyszka Re: CZARNO to widzę... n/t 22.09.05, 07:27
      • lotd Tragedia :( 22.09.05, 15:48
        Blisko mi do programu SDPL (choc nie w kazdym aspekcie) Borowski na prezydenta!
        Zgadzam się. Ale jeśli mam powstrzymac tych ... z Platformy Obywatelskiej to
        jedyną alternatywą jest skrajnośc - Kaczynski i na niego zagłosuję w drugiej
        turze (jeśli nie uda się tam wejśc Borowskiemu - co jest raczej oczywiste) ale
        w pierwszej głosuję na pana Marka. SDPL lub PiS... no ciekawe czy ktoś oprócz
        mnie myśli podobnie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka