Dodaj do ulubionych

KAGAN JUZ NIE CHCE NA BIALORUS

12.09.02, 05:28
Kagan zrobil duza i mala potrzebe wewnatrz spodni celem unikniecia
odpowiedzialnosci i wydaje mu sie ze juz nie musi jechac na Bialorus.
Obserwuj wątek
    • Gość: Wielbiciel_Misia_K Re: KAGAN JUZ NIE CHCE NA BIALORUS IP: *.its.monash.edu.au / *.arts.monash.edu.au 12.09.02, 05:32
      kolargol napisał:

      > Kagan zrobil duza i mala potrzebe wewnatrz spodni celem unikniecia
      > odpowiedzialnosci i wydaje mu sie ze juz nie musi jechac na Bialorus.
      Gratuluje wspanialego a wyrafinowanego gustu, poczucia humoru i intelektu! ;)
      Wielbiciel(ka)_Misia_Kolargola

      • kolargol Re: KAGAN JUZ NIE CHCE NA BIALORUS 14.09.02, 23:01
        Sluchaj stary, powiedz co jest bo tak nie moze byc, dlaczego nie chcesz
        wyjechac na Bialorus?
        • Gość: Kagan Re: KAGAN JUZ NIE CHCE NA BIALORUS IP: *.vic.bigpond.net.au 15.09.02, 00:10
          www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=30&w=2686520&a=2970864
          Do koralgola
          Autor: Gość: JOrl IP: *.dip.t-dialin.net
          Data: 13-09-2002 19:40
          + odpowiedz na list
          <http://www2.gazeta.pl/img/px.gif>
          + odpowiedz cytując
          Drogi kolargol, Twoj post jest naprawde na bardzo niskim poziomie. Nie
          chcialbys sie przeprowadzic na jakies inne fora, na ktorych normalnie zapewnie
          siedzisz, zamiast swoimi madrosciami tutejsze zasmiecac?
          Co do Kagana. Chetnie czytam jego posty, bo ma spora wiedze, przemyslenia.
          Akurat cos innego jak np. Ty, drogi kolargol. Co prawda wiode z nim sprzeczke w
          jednej sprawie na tym forum, bo on nie ma akurat tam racji (tak, Kagan, jesli
          czytasz ten post, nie zapomnialem o Tobie i naszym sporze, ale nie mam akurat
          czasu), ale to niczego nie zmienia.
          Co do Bialorusi. Nie wiem, o co tam wam chodzilo, ale wiem, ze na Bialorusii
          utrzymal sie przemysl, i sie nawet rozwija. Cos co akurat w Polsce jest
          odwrotnie. Przemysl, a wlasciwie jego resztki sie zwijaja. A to ze w Polsce
          jeszcze sie teraz liczac w $ wiecej zarabia jak na Bialorusi?
          Chociaz przyznaje, ze nie wiem czy na Bialorusi sie juz to ogolnokomunistyczne
          obijanie gruch tez juz skonczylo, a conajmniej sie zmniejszylo znacznie. O
          Rosji np. wiem, ze tak.
          Z moich obserwacji, a mieszkam za miedza, w Niemczech, wyglada mi, ze w Polsce
          sie ostatnio ciagle pogarsza. A ten niby dobrobyt byl za pozyczone pieniadze.
          Ktore nie dosc, ze sie skoncza, a trzeba bedzie je i oddawac. Te przejedzone w
          tych "zlotych" 90 latach. I trzeba sie bedzie chyba sie zrownac z Bialorusia, z
          tym, ze oni beda mieli swoj przemysl, a Polska na modle krajow 3 Swiata juz nie.
          No chyba, ze sie bedzie nazywalo przemyslem zaklady wykonawcze jakis koncernow
          zachodnich, gdzie Polacy beda musieli konkurowac z Indonezyjczykami, czy
          innymi. Chinczykami. Nie majacymi emerytur, urlopow, platnych zwolnien
          chorobowych, a zato majacy 50h tydzien pracy. W nagrode za wybieranie tych
          doskonalych polskich politykow po 89 r.
          Pozdrowienia
          • kolargol Re: KAGAN JUZ NIE CHCE NA BIALORUS 16.09.02, 02:02
            Nie wysilaj sie Kagan i tak masz tylko dwa wyjscia: albo wyjedziesz na Bialorus
            albo w dalszym ciagu bedziesz DUPKIEM BEZ HONORU!
            • kolargol Re: KAGAN JUZ NIE CHCE NA BIALORUS 16.09.02, 16:13
              Kagan,nie unikniesz odpowiedzialnosci!
          • kolargol Re: KAGAN JUZ NIE CHCE NA BIALORUS 17.09.02, 05:47
            Gość portalu: Kagan napisał(a):

            > <a href="www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?
            f=30&w=2686520&a=
            > 2970864"target="_blank">www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?
            f=30&w=26
            > 86520&a=2970864</a>
            > Do koralgola
            > Autor: Gość: JOrl IP: *.dip.t-dialin.net
            > Data: 13-09-2002 19:40
            > + odpowiedz na list
            > <http://www2.gazeta.pl/img/px.gif>
            > + odpowiedz cytując
            > Drogi kolargol, Twoj post jest naprawde na bardzo niskim poziomie. Nie
            > chcialbys sie przeprowadzic na jakies inne fora, na ktorych normalnie zapewnie
            > siedzisz, zamiast swoimi madrosciami tutejsze zasmiecac?
            > Co do Kagana. Chetnie czytam jego posty, bo ma spora wiedze, przemyslenia.
            > Akurat cos innego jak np. Ty, drogi kolargol. Co prawda wiode z nim sprzeczke
            w
            > jednej sprawie na tym forum, bo on nie ma akurat tam racji (tak, Kagan, jesli
            > czytasz ten post, nie zapomnialem o Tobie i naszym sporze, ale nie mam akurat
            > czasu), ale to niczego nie zmienia.
            > Co do Bialorusi. Nie wiem, o co tam wam chodzilo, ale wiem, ze na Bialorusii
            > utrzymal sie przemysl, i sie nawet rozwija. Cos co akurat w Polsce jest
            > odwrotnie. Przemysl, a wlasciwie jego resztki sie zwijaja. A to ze w Polsce
            > jeszcze sie teraz liczac w $ wiecej zarabia jak na Bialorusi?
            > Chociaz przyznaje, ze nie wiem czy na Bialorusi sie juz to ogolnokomunistyczne
            > obijanie gruch tez juz skonczylo, a conajmniej sie zmniejszylo znacznie. O
            > Rosji np. wiem, ze tak.
            > Z moich obserwacji, a mieszkam za miedza, w Niemczech, wyglada mi, ze w Polsce
            > sie ostatnio ciagle pogarsza. A ten niby dobrobyt byl za pozyczone pieniadze.
            > Ktore nie dosc, ze sie skoncza, a trzeba bedzie je i oddawac. Te przejedzone w
            > tych "zlotych" 90 latach. I trzeba sie bedzie chyba sie zrownac z Bialorusia,
            z
            > tym, ze oni beda mieli swoj przemysl, a Polska na modle krajow 3 Swiata juz
            nie
            > .
            > No chyba, ze sie bedzie nazywalo przemyslem zaklady wykonawcze jakis koncernow
            > zachodnich, gdzie Polacy beda musieli konkurowac z Indonezyjczykami, czy
            > innymi. Chinczykami. Nie majacymi emerytur, urlopow, platnych zwolnien
            > chorobowych, a zato majacy 50h tydzien pracy. W nagrode za wybieranie tych
            > doskonalych polskich politykow po 89 r.
            > Pozdrowienia

            Post na bardzo niskim poziomie Kagan!
            • kolargol Cytat dla Kagana 18.09.02, 02:09
              Re: Co sie stalo 17 wrzesnia 1939 roku?
              Autor: Gość: hyde IP: *.acn.waw.pl
              Data: 18-09-2002 00:59 + dodaj do ulubionych wątków

              + odpowiedz na list

              + odpowiedz cytując


              --------------------------------------------------------------------------------
              I ty oczywiscie uwierzyles w niemiecka propagande ze korytarz by wszystko
              zalatwil? Glupi durniu nie byles chyba ani minuty w szkole, bo kazde dziecko
              wie ze byl to jedynie pretekst do wywolania wojny. Rok wczesniej Niemcy weszli
              do Czechoslowacjii i anektowaly Austrie. Juz wtedy wszyscy wiedzieli ze wojna
              bedzie tak czy inaczej. A o jakim Panie Wodzu Naczelnym mowisz polglowku? Moze
              nie wiesz ale Pilsudzki juz wtedy nie zyl, a rzadz uciekal na Wegry goly...
              Nastepnym razem jak sie postanowic skompromitowac to zrob to w lepszym stylu,
              bo tym razem to z twoja glupota nawet nie da sie polemizowac. Jestes
              niereformowalnie ciemny i tylko utwierdziles mnie w przekonaniu o twoim
              debilizmie.

              • kolargol Re: Cytat dla Kagana 22.09.02, 02:38
                Kagan, wyprales juz spodnie?
                • kolargol Re: Cytat dla Kagana 24.09.02, 05:08
                  kolargol napisał:

                  > Kagan, wyprales juz spodnie?

                  ?
                  • kolargol Re: Cytat dla Kagana 26.09.02, 05:35
                    Najwyrazniej Kagan nie chce juz na Bialorus. Czyzbys Kagan zrozumial jak ci
                    madrzy ludzie mowili ze gadasz glupoty?
                    • kolargol Re: Cytat dla Kagana 28.09.02, 04:24
                      kolargol napisał:

                      > Najwyrazniej Kagan nie chce juz na Bialorus. Czyzbys Kagan zrozumial jak ci
                      > madrzy ludzie mowili ze gadasz glupoty?

                      ?
      • kolargol Re: KAGAN JUZ NIE CHCE NA BIALORUS 18.03.03, 02:46
        Gość portalu: Wielbiciel_Misia_K napisał(a):

        > kolargol napisał:
        >
        > > Kagan zrobil duza i mala potrzebe wewnatrz spodni celem unikniecia
        > > odpowiedzialnosci i wydaje mu sie ze juz nie musi jechac na Bialorus.
        > Gratuluje wspanialego a wyrafinowanego gustu, poczucia humoru i intelektu! ;)
        > Wielbiciel(ka)_Misia_Kolargola
        >


        Dziekuje!
    • Gość: f Re: KAGAN JUZ NIE CHCE NA BIALORUS IP: *.tarnobrzeg.cvx.ppp.tpnet.pl 28.09.02, 04:29
      Zostawcie to ścierwo !gdy nie będzie odpowiedzi na te wypociny -on popelni
      selbstmord i o to chodzi to paranoik!
      • kolargol Re: KAGAN JUZ NIE CHCE NA BIALORUS 30.09.02, 04:46
        Kagan, co jest z toba. zrob cos bo tak nie moze byc.
        • kolargol Re: KAGAN JUZ NIE CHCE NA BIALORUS 31.10.02, 05:24
          kolargol napisał:

          > Kagan, co jest z toba. zrob cos bo tak nie moze byc.
          • kolargol Re: KAGAN JUZ NIE CHCE NA BIALORUS 07.11.02, 04:35
            Na Bialorus!!!
            • Gość: kolargol Re: KAGAN JUZ NIE CHCE NA BIALORUS IP: *.its.monash.edu.au / *.arts.monash.edu.au 07.11.02, 04:40
              �.a tu nagle nam Ania zrywa sie z siedzenia,
              Rzuca sie w prawo, w lewo, skacze skros strumienia,
              Rozkrzyzowana, z wlosem rozpuszczonym, blada,
              Pedzi w las, podskakuje, przykleka, upada
              I nie mogac juz powstac, kreci sie po darni,
              Widac z jej ruchów, w jakiej strasznej jest meczarni,
              Chwyta sie za piers, szyje, za stopy, kolana,
              Skoczyl Jerzyk-Pastor myslac, ze jest pomieszana
              Lub ma wielka chorobe. Lecz z innej przyczyny,
              Pochodzily te ruchy, U bliskiej brzeziny
              Bylo wielkie mrowisko, owad gospodarny
              Snul sie wokolo po trawie, ruchawy i czarny;
              Nie wiedziec czy z potrzeby, czy z upodobania,
              Lubil szczególnie zwiedzac Swiatynie Dumania;
              Od slonecznego wzgórka az po zródla brzegi
              Wydeptal droge, która wiódl swoje szeregi.
              Nieszczesciem Ania nasza siedziala sród drózki;
              Mrówki, znecone blaskiem bieluchnej pończoszki,
              Wbiegly, gesto zaczely laskotac i kasac;
              Ania nasza musiala uciekac, otrzasac,
              Na koniec na murawie usiasc i owady lowic.
              Nie mógl jej swej pomocy nasz pastor odmówic.
              Oczyszczajac sukienke, az do nóg sie znizyl,
              Usta trafem ku skroniom Aniusinym zblizyl ...
              "Co pan robi? Nie mozna! Niech pan mrówki lowi!
              Panowie tylko prosic sa zawsze gotowi,
              A mnie tu mrówki gryza:. "Gdzie?", "Kolo kolana".
              Pastor reka tam siegnal - juz mrówka zlapana.
              "Czy jeszcze?", "Pan pyta, a mrówki zuchwale
              Coraz wyzej ida!" Za pończoszki biale
              Siegac musial tym razem nasz Pastor szczesliwy.
              Ze jednak krew nie woda, majtki nie pokrzywy.
              Nasz Jerzyk siegnal glebiej, gdzie w cieniu ukryte
              Rosna wstydliwe wlosy w pierscienie spowite.
              Nasza Ania syknawszy padla na murawe.
              A Pastor porzuciwszy na mrówki oblawe,
              Otoczyl ja ramieniem, ku sobie przycisnal.
              Ogień tajemnych pragnień w oczach jego blysnal,
              Ustami ust jej szukal - znalazlszy, w zapale
              Rozpalonymi wargi miazdzyl je zuchwale.
              Nasza Ania na razie, smialoscia zdumiona,
              Odepchnac jakby chciala Pastora ramiona,
              Sil jednak i oddechu w piersiach jej nie stalo;
              Dreszcz rozkoszy, znienacka objal cale cialo,
              Obezwladnil jej czlonki, rzucil krew do twarzy.
              A widzac, ze nasz Pastor na wszystko sie wazy,
              Ulegla. Lecz, ze wiele doswiadczenia miala:
              "Ach! Jeszcze kto zobaczy" - z cicha wyszeptala.
              I sploszona a drzaca, na wpól pomieszana,
              Miedzy omdlale nogi wpuscila Jerzyka�
              Orzuciwszy falbany jednym smialym ruchem.
              Jak klin, kiedy go z wierzchu uderza obuchem,
              Tak wbil sie Pastor Jerzy bez pomocy reki
              W ukryte w cieniu spódnic naszej Ani wdzieki;
              A czujac, ze jej piersi wznosza sie jak fala,
              Wzrok namietny krew mloda w zylach mu rozpala;
              Nie cofa sie, lecz dazy bez zastanowienia
              Do miejsca, które zwie sie szalem zaomanienia.
              Jak klacz, kiedy jej jezdziec wbije w bok ostroge,
              Nagle rzuca sie naprzód, bez wzgledu na droge,
              Tak tez i nasza Ania jak ostroga spieta,
              Rzucila naprzód cialem, a biale raczeta
              Wokol Pastora-Jerzyka owinela szyi,
              Równoczesnie jej nogi, jak pierscienie zmii,
              Skrepowaly pastora tak, ze sie zdawalo,
              Iz razem obydwoje jedno tworza cialo�

    • Gość: kolargol Re: KAGAN JUZ NIE CHCE NA BIALORUS IP: *.its.monash.edu.au / *.arts.monash.edu.au 07.11.02, 05:31
      Na poczatek cofnijmy sie o ponad 80 lat, do pamietnego roku 1920, kiedy to
      najpierw wojska polskie najechaly mloda Republike Rad, po czym zostaly
      odrzucone az pod Warszawe, gdzie niemalze cudem zostaly zatrzymane dzieki
      niespotykanej ani przed tem, ani potem pomocy tzw. zachodu. Otoz w tymze
      pamietnym roku 1920 zanotowano w tzw. Liber Natorum (vol. IV z r.
      1920 str. 549 nr. 671), ze dnia 18 maja tegoz roku Karol Wojtyla i jego zona
      Emilia z Kaczorowskich "powili" dziecie plci... No wlasnie, jakiej plci bylo
      niemowle ochrzczone nieco pozniej jako "Karol Jozef Wojtyla"? Jego rodzice
      chrzestni: Jozef Kusnierczyk (oficjalnie kupiec, a tak naprawde to paser) i
      Maria Wiadrowska (bez zawodu), przysiegli by sie na wszystkie swietosci, ze
      owe niemowle bylo plci meskiej. Ale tak naprawde, to zostalo owe dziecie
      wpisane do ksiag parafialnych jako chlopiec, za porada madrego Cadyka z Gory
      Kalwarii, gdzie przechta Karol Wojtyla (naprawde Chaim Zylbersztajn) udal sie
      cichcem po porade. Albowiem potomek Wojtyly seniora byl tak zwanym
      dwuplciowcem, to znaczy ze mial zarowno meskie jak i zenskie organa
      seksualne. Mial wiec on czlonka, ale bez jader, oraz szczatkowa vagine. Madry
      Cadyk doradzil wiec staremu Wojtyle, aby nikomu nie pokazywac dokladnie
      dzieciaka, i aby zarejestrowac go jako chlopca, jako ze ma on przeczucie, iz
      mlodego Wojtyle czeka kariera duchowna. I tak sie stalo...
      Zostal on wciagniety przez lokalnego ksiedza Figlewicza do tzw. kola
      ministrantow, gdzie obaj uprawiali (w miare bezpiecznie, jak na owe przed-
      AIDSowskie czasy) seks. Jako dawca swych wdziekow ksiedzu proboszczowi, mlody
      Wojtyla szybko zostal tzw. prezesem mninistrantow. Dzieki protekcji kleru,
      dla ktorego taki obojniak to bylo owo przyslowiowe ziarno, ktore sie
      przytrafilo slepej kurze, Karol zostal (niemalze od pierwszego dnia nauki w
      gimnazjum) prezesem Solidacji Marianskiej. Tam tez poznal znanego
      homoseksualiste, Mieczyslawa Kotlarczyka, ktory tez pochodzil z Wadowic, ale
      dla lepszego kamuflazu uczyl w znacznie wiekszym Sosnowcu. Obaj zboczency sie
      szybko zaprzyjaznili, i od kolejnego swego protektora Wojtyla zaczal dostawac
      glowne role, a nawet "posade" rezysera w teatrzyku amatorskim Kotlarczyka.
      Po ukonczeniu gimnazjum Wojtyla dostal sie dzieki protekcji lokalnego kleru
      i miejscowych pedalow na polonistyke do UJ w Krakowie. W Krakowie Wojtyla
      poznal kolejnych wplywowych ksiezy-homoseksualistow z otoczenia kardynala
      Sapiehy. Mieszkanie obu Wojtylow (seniora i juniora) na ul. Tynieckiej stalo
      sie szybko de facto domem publicznym dla miejscowych pedalow, a jego glowna
      atrakcja byl mlody Wojtyla, ktory, jak sie okazalo, mogl "dawac" i "brac"...
      Ksiadz Figlewicz dzieki swym rozleglym znajomosciom zalatwil sobie intratna
      posadke Wikariusza Generalnego Katedry Wawelskiej, aby byc blizej swego
      kochanka i kochanki w jednej osobie. Wybuch wojny przerwal Karolowi studia,
      zostawiajac wiecej czasu na aktywnosc seksualna, ktora byla przez okupanta
      niemieckiego nie tylko tolerowana, ale wrecz zachecana, jako rodzaj "opium
      dla ludu polskiego". Oczywiscie, oficjalnie zachecano jedynie do tzw. seksu
      zdrowego (np. w pisemku "Fala"), ale Gestapo patrzalo przez palce na
      aktywnosc seksualna mlodego Wojtyly, jako iz doprowadzal on ich do prawie
      wszystkich co wazniejszych
      lokalnych homoseksualistow. Jako konfidentowi Gestapo mlodemu Wojtyle wlos
      nie mogl spasc z glowy... Na wszelki wypadek Karol Wojtyla otrzymal fikcyjna
      prace w fabryce Solvay, a w Kenkarcie mial wpisane "robotnik", aby nie budzic
      najmniejszych podejrzen. Administracja niemiecka pozwolila nawet Wojtyle
      sprowadzic do swego mieszkania przy ul.Tynieckiej Kotlarczyka, jako iz byl on
      zbyt znany w Zaglebiu jako agent Gestapo. W roku 1941 Wojtyla zostal, z innymi
      homoseksualistami, czlonkiem tzw. "Zywego Rozanca Mlodziezy Meskiej"
      (naprawde klub pedalow). Wojtyla pelnil tam funcje tzw. zelatora, czyli
      przywodcy 15 mlodych zboczencow seksualnych. Jako iz cala ta organizacja byla
      pod dyskretna opieka Gestapo, Wojtyla mogl kontynuowac swa zabawe w teatr, i
      co wiecej, nawet wystawiac (oczywiscie dla malej ilosci widzow) sztuki
      klasykow polskiego teatru. W roku 1942, z protekcji Figlewicza, Wojtyla
      zostaje przyjety do kskluzywnego, poltajnego seminarium duchownego
      prowadzonego przez arcybiskupa Sapiehe. W seminarium wbito do dosc opornego
      umyslu Wojtyly podstawy scholastyki. Nie kazdemu w Krakowie podobala sie ta
      dzialalnosc Wojtyly, wiec grupa nieznanych Patriotow Polskich dokonala na
      niego zamachu (proba przejechania samochodem - niestety, nieudana). Aby
      uchronic swego konfidenta,
      Gestapo zezwolilo Sapiesze na ulokowanie Wojtyly w palacu arcybiskupim.
      Wojtyla zamieszkal, z innymi konfidentami i agentami Gestapo, na pierwszym
      pietrze palacu, w pokojach Arcybiskupa. Tam, odzielony od codziennych
      kloppotow i trosk
      prawdziwych Polakow, mlody kolaborant spokojnie dozywa wyzwolenia Krakowa
      przez Armie Radziecka. W miedzyczasie Wojtyla zyskuje nowych protektorow i
      kochankow, takich jak pozniejszy rektor semuinarium, ks. dr. karol Kozlowski
      i ksiadz
      Stanislaw Smolenski. Najwazniejszy protektor Wojtyly, sam Sapieha, zalatwia
      Karolowi swiecenia kaplanskie w trybie przyspieszonym, aby wyslac go do
      Rzymu, bo coraz glosniej sie zaczyna mowic o niechlubnej dzialanosci owego
      kleryka w
      czasie okupacji. I tak 1 listopada 1946 syn przechty, homoseksualista i
      kolaborant zostaje ksiedzem katolickim, po czym szybko wyjezdza do Rzymu,
      albowiem, jak na przyslowiowym zlodzieju goreje na nim czapka...
      W Rzymie poznaje on wplywowych lokalnych pedalow, ktorzy zalatwiaja mu
      miejsce na tzw. Angelicum na Uniwersytecie Dominikanskim im. Sw. Tomasza.
      Temat swej pracy doktorskiej ma trywialny (Pojecie wiary u Sw. Jana od
      krzyza), wiec ma
      mnostwo czasu na dzialanosc seksualna wsrod licznego pedalstwa rzynmskiego.
      Za pieniadze otrzymane od swych kochankow i kochanek Karol zwiedza cala
      Europe Zachodnia. W czasie, gdy prawdziwi Polscy Patrioci odbudowywali w
      pocie czola ojczyzne, ow zboczeniec seksualny uprawia sex z podobnymi sobie w
      Paryzu, Brukseli i Amsterdamie...
      Tymczasem w Polsce dochodza do wladzy komunisci, wsrod nich tez kochankowie i
      kochanki Karola. Moze on wiec wrocic spokojnie do Polski: AK zostalo
      rozgromnione, a ci, co znali prawde o nim, albo zostali wymordowani, albo sa
      tak
      zastraszeni, ze nic nie powiedza. Tak wiec w roku 1948 Wojtyla wraca do
      Polski, i zostaje na poczatek, aby zbyt nie draznic ludzi swym wygladem,
      wikarym w Niegowici. Ale juz rok pozniej zostaje wikarym w kosciele Sw.
      Floriana w Krakowie, bo dla jego partnerow seksualnych Niegowic jest zbyt
      daleko. W Krakowie organizuje sobie Wojtyla krag modych homoseksualistow, z
      ktorymi uprawia sex najczesciej na lonie natury pod pretekstem tzw.
      wycieczek. W tym kregu jest on znany jako tzw. "wujek"... W tym czasie pisze
      on tez wiersze jako Andrzej Jawien.
      Tak wiec mamy Zylbersztajn-Wojtyla-Jawien... Poniewaz te "wycieczki" staly
      sie zbyt glosne, wiec kardynal Sapiecha w trybie natychmiastowym usuwa
      Wojtyle z parafii Sw. Floriana, i kieruje go na boczny tor tzw. pracy
      naukowej, po czym
      szybko umiera dnia 23 lipca roku 1951 (nie wytrzymal, biedaczek, Swieta 22
      Lipca)...
      Nowy arcybiskup Baziak kategorycznie zakazuje Wojtyle jakichkolwiek kontaktow
      z mlodzieza, po otrzymaniu ostrzezenia z KW MO, ze jak sie te niemalze
      publiczne praktyki homosexualne nie skoncza, to Wojtyla zostanie aresztowany
      i oskarzony o sex z nieletnimi. Chcac nie chcac, Karol odsuwa sie od
      kontaktow z mlodzieza, i zaczyna pisac tzw. habilitacje z zakresu "filozofii
      wartosci Maksa Schelera".
      Koniec cz. I
      • Gość: wikul Re: KAGAN JUZ NIE CHCE NA BIALORUS IP: *.acn.waw.pl 08.11.02, 01:00
        Kagan , nie podszywaj sie pod kolargola .
        • kolargol Re: KAGAN JUZ NIE CHCE NA BIALORUS 21.11.02, 05:54
          No i co Kagan?
          • kolargol Re: KAGAN JUZ NIE CHCE NA BIALORUS 13.03.03, 01:40
            kolargol napisał:

            > No i co Kagan?
            • kolargol Re: KAGAN JUZ NIE CHCE NA BIALORUS 19.03.03, 02:33
              Kagan, jesli nie chcesz juz na Bialorus to moze pojedziesz do swojego idola do
              Iraku?
    • Gość: xx Re: KAGAN JUZ NIE CHCE NA BIALORUS IP: *.toya.net.pl 02.06.03, 09:48
      xxx

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka