Gość: Wniosek
IP: *.proxy.aol.com
12.09.02, 19:49
Ojcem duchowym faszyzmu włoskiego był Pius XI (1922-1939). Podpisanie 11
lutego 1929 roku konkordatu z rządem Mussoliniego, i 20 lipca 1933 z
hitlerowskimi Niemcami, było przypieczętowaniem ofensywy politycznej
Watykanu. Podpisanie konkordatu z Polską, uaktywniło narodowe, czyli
katolickie ciągoty do jedynowładztwa Kościoła w naszym kraju.
Na mocy konkordatu (Watykan-Włochy), papiestwo zobowiązało się do popierania
faszyzmu. Klerowi zakazano wszelkich form działalności politycznej, (a w
rzeczywistości antyfaszystowskiej, albowiem lewicę kler nadal piętnował,
ganił i zwalczał), z jednoczesnym zapewnieniem specjalnych przywilejów dla
Akcji Katolickiej. Znane są przypadki współpracy najwyższych dygnitarzy
kościelnych z włoską tajną policją (OVRA).
Papież w dowód wdzięczności dla wodza włoskich faszystów (18 lutego 1929r.)
nakazał przy odprawianiu mszy św., kończyć ją błogosławieństwem: „Pro rege et
Duce” - za króla i wodza (faszystów).
Pius XI ogłosił pod patronatem boga 22 encykliki, w których potępiał
reformację, społeczne rewolucje, wolnościowe dążenia, liberalizm i komunizm.
Encyklika Quadragesimo anno z roku 1931 była ukłonem w stronę faszystowskiej
ideologii.