Dodaj do ulubionych

Homoseksualne małżeństwa

IP: 10.1.200.* 02.04.01, 14:10
Czy Polska wzorem Holandii powinna zalegalizować homoseksualne małżeństwa?
Obserwuj wątek
    • Gość: Bogdan Re: Homoseksualne małżeństwa IP: *.dip.t-dialin.net 02.04.01, 15:21
      Nie mam nic przeciwko Homo... , ale malzenstwa to troche przesada.
      • Gość: Tomasz Re: Homoseksualne małżeństwa - rewelacja !!! IP: 193.59.192.* 02.04.01, 16:00
        Świetny pomysł dla męskiej części Bigbrothera !
        Jeśli będą tak dalej głosować to zostaną sami faceci i
        w nagrodę będą mogli wyjechać do Holandii wziąć slub !
        No więc nogi na pedały !!!!!!
        • wiera35 Re: Homoseksualne małżeństwa - rewelacja !!! 02.04.01, 22:33
          Podejrzewam, iż faceci z domu Wielkiego brata wykończą pozostałe cztery
          panienki.
        • Gość: amorek Zalegalizowac trojkaty... i milosc do zwierzat :) IP: 212.160.204.* 03.04.01, 10:17
          • Gość: wafel Re: Zalegalizowac trojkaty... i milosc do zwierzat :) IP: *.laser.com.pl 03.04.01, 16:56
            zalegalizować związki z nieheblowanymi deskami


        • Gość: Aga Re: Homoseksualne małżeństwa - rewelacja !!! IP: 212.160.143.* 04.04.01, 09:55
          zgadzam się z Tobą
          ale to ostatnie zdanie jest nie potrzebne!
      • Gość: .... Re: Homoseksualne małżeństwa IP: *.tdsb.on.ca 02.04.01, 16:02
        ...od zarania dziejow podstawowa komorka spoleczenstwa byla rodzina...odejscie
        od tego modelu spowoduje rozpad tej komorki...jak wychowywane beda dzieci
        (oczywiscie niedlugo zalegalizuja adopcje dla fagow)???
        • Gość: mat25 Re: Homoseksualne małżeństwa IP: *.interserwer.pl 04.04.01, 08:53
          A co dla ciebie oznacza slowo "rodzina"? Czy
          malzenstwo bez dzieci to juz nie jest rodzina? Czy
          gdyby okazalo sie przed slubem, ze nie mozesz miec
          dzieci ze swoja dziewczyna to czy nie mialbys nic
          przeciwko temu, gdyby zakazano ci sie z nia ozenic???
          Trzeba miec troche pojecia o tym, o czym sie pisze.
      • Gość: Quachman Nizej upasc nie mozna i dlatego zyja w depresji IP: 62.4.163.* 03.04.01, 08:35
        i zyc beda
        • Gość: kanadol Re: BZDURY - Nizej upasc nie mozna i dlatego zyja w depresji IP: 207.35.188.* 03.04.01, 21:24
          Poznalem w Kanadzie i USA wielu gejow i widze ich jako bardzo dobrze adjusted i "nie w
          depresji" - np. szef mojej zony. Moze jest tak dlatego ze nie musza sie kryc i sa spolecznie
          akceptowani.

          NB. wiecej tu w mediach o niekonczacych sie aferach z seksualnie sfrustrowanymi i
          napastliwymi ksiezmi katolickimi.

          Ilekroc odwiedzam Polske, wstyd mi za rodzinne fobie - takze wobec mniejszosci
          seksualnych. Mam nadzieje ze zmieni sie to po wejsciu do EU.
          • Gość: Quachman A Holendrzy w depresji byli, sa i beda, jesli ich morze nie zaleje IP: *.powered-by.skynet.be 03.04.01, 21:50
            Drogi Rodaku z Kanady. Doskonale rozumiem Panski entuzjazm dla homo... Slowem
            zona w bezpiecznych rekach. A ze oni tacy adjusted (po polsku to chyba bedzie
            przystosowani, dostosowani...; a tak na marginesie, czytal Pan moze Orwela? Tam
            tez wszyscy sa adjusted)... Od Holandii mieszkam na rzut kamieniem (jak na
            warunki kanadyjskie, to znaczy ok. 80 km) i znam tutejszych troche lepiej niz
            Pan. Tak smutni, zniszczeni ludzie... oby sie Panu nie przysnili. Co ja mam Panu
            powiedziec, moze tylko tyle, ze w trakcie pisania mojego listu (pare minut) jakis
            statystyczny Holender popelnil samobojstwo. A czy byl homo czy tylko przez homo
            otoczony tego nie wiem. Na pewno byl adjusted. Moze przyjdzie dzis do Pana, dzis
            w nocy. Moze Pan z nim o tym porozmawiac. Holedrzy, przy najmniej za zycia,
            bardzo dobrze mowia po angielsku.
            Zycze dobrych snow.
            Quachman
            Ps. A co do tej depresji... Holendrzy w depresji* byli, sa i beda. Jesli ich
            morze wczesniej nie zaleje.
            *depresja to wyraz dwuznaczny, w jezyku angielskim rowniez.
            • Gość: Monika Re: A Holendrzy w depresji byli, sa i beda, jesli ich morze nie zaleje IP: 213.53.163.* 04.04.01, 11:37
              Od razu wiadomo, ze rzeczywiscie mieszka Pan poza Holandia bo wypowiada sie Pan
              na temat o ktorym nie ma zielonego pojecia, gratuluje wyobrazni bo z prawda to
              nie ma nic wspolnego. Na drugi raz prosze sie upewnic jacy sa naprawde a nie
              sluchac glupstw osob postronnych. Holendrzy to naprawde bardzo tolerancyjny i
              mily narod, bardzo zyczylabym sobie zeby wlasnie tacy byli Polacy, narod
              katolicki, ktory pamieta o milosci do blizniego swego tylko w kosciele, czyli
              przez godzine na caly tydzien.
              • Gość: Quachman mili, uprzejmi, tolerancyjni... ale w depresji IP: *.powered-by.skynet.be 04.04.01, 12:32
                Droga Pani Moniko! Ja wcale nie twierdze ze Holendrzy nie sa mili, uprzejmi,
                tolerancyjni... Jak najbardziej, tylko ze smutno tam, staro i martwo. A to
                dwie rozne sprawy. I obawiam sie, ze przez te promocje homoseksualizmu jeszcze
                bardziej podcinaja galaz na ktorej siedza. To wszystko. I stad ta depresja i
                samobojstwa (az 5 procent wszystkich zgonow w Holandii! Mowiac bardzej obrazowo
                co 20 osoba w Holandii odbierze sobie zycie. Proponuje maly eksperyment: gdy
                bedzie Pani kiedys w tramwaju, albo metrze... prosze odliczyc do dwudziestu.
                Mam nadzieje ze nie wypadnie na Pania).
                Serdecznie pozdrawiam
                Quachman
              • Gość: Zombi Re: A Holendrzy w depresji byli, sa i beda, jesli ich morze do Moniki IP: *.nationale.com.pl 04.04.01, 14:40
                Droga Moniko. Znów Cię mam. W swojej przewrotności jestes nawet zabawna.
                Protestujesz przeciwko uogólnieniom (broniąc Holendrów), po czym natychmiast w
                taki sam sposób uogólniasz (szkalując Polaków, swój własny naród, jak mniemam).
                czy naprawde od zadnego Polaka nigdy w swoim pewnie krótkim jeszcze życiu, ani
                trochę życzliwości? Coś mi się zdaję, że nie wierzę. Kim TY naprawdę jesteś?
          • Gość: bebe Re: BZDURY - Nizej upasc nie mozna i dlatego zyja w depresji IP: *.etntwn1.nj.home.com 04.04.01, 05:18
            Wstydz sie sam za siebie, za mnie nie musisz!
        • Gość: mat25 Re: Nizej upasc nie mozna i dlatego zyja w depresji IP: *.interserwer.pl 04.04.01, 08:54
          Ale z Ciebie idioita.
          • Gość: Quachman Dla Ciebie jestem Myszkin, Ksiaze Myszkin. IP: *.powered-by.skynet.be 04.04.01, 14:21
    • Gość: Józef Re: Homoseksualne małżeństwa IP: 193.59.192.* 02.04.01, 16:03
      A co na to zdrowa część społeczeństwa, tj. A W S ?!
      • Gość: NieElton Re: Homoseksualne małżeństwa IP: *.gdansk.cvx.ppp.tpnet.pl 02.04.01, 17:37
        Niech szanowni przedmowcy, wyobraza sobie ze zostali
        wychowanie przez pedalow, pomysla o tymjak fajnie
        bedzie ich traktowac spoleczenstwo i jaki swietne
        predyspozycje bo takim wychowaniu beda mieli do
        (przepraszam za wyrazenie) rżniecia sie w dupe,oraz
        wychowania nastepnego pedala. Nie jestem ani z AWS,
        ani z kółek rolniczych, ale widzialem na ulicy
        lizacych sie pedalow i az mnie but swedzial.
        NIetolerancja? Pewnie ze tak. Na pewno jest zdrowsza
        od nowego holenderskiego przywileju dla ludzi ktorzy
        powinni byc tak wysterylizowani jak i oddani leczeniu
        psychiatrycznemu.
        • Gość: Banita Re: Homoseksualne małżeństwa IP: *.gdansk.cvx.ppp.tpnet.pl 02.04.01, 17:41
          No i racja.
          • wiera35 Re: Homoseksualne małżeństwa 02.04.01, 22:31
            Nie powinno być takich małżeństw. Jak się kochaja to i bez ślubu mogą żyć. Po
            co im urzędowy papier.Jestem tolerancyjna dla wielu dziwnych rzeczy ale to juz
            jest przesada. Jakieś wartości musza obowiązywać.
            • Gość: mike Re: Homoseksualne ma³¿eñstwa IP: *.ipc.tufs.ac.jp 03.04.01, 06:08
              Wszystko fajnie. Ludzie piszacy o tym ze sa tolerancyjni, ale malzenstwa nie.
              Po pierwsze do wszystkich homofobow: skad macie pewnosc, ze Wasze dziecok nie
              urodzi sie ze sklonnosciami homoseksualnymi? To nie sa cechy, ktore sie `lapie`
              z powietrza, czlowiek sie taki po prostu rodzi. po drugie - malzenstwo dla
              papierka. Wcale nie. Za zwiazkiem malzenskim ida wszystkie prawa ale i
              obowiazki. Dlaczego dwoje kochajacych sie ludzi nie ma prawa do dziedziczenia
              majatku w wypadku smierci jednego z partnerow? Obowiazki - dlatych ktorzy nic
              nie wiedza o zwiazkach homoseksualnych. To dobry sposob na ustabilizowanie
              zwiazkow homoseksualnych. Po trzecie - najwazniejsze - nie rozumiem kto i jakim
              prawem decyduje co jest moralne a co nie? Kosciol? Czy wypaczone tradycje
              spoleczne? 2 facetow czy 2 kobiety razem to "zboczenie" natomiast przymyka sie
              oko na ojca rodziny pijacego, bijacego i czesto gwalcacego. Gdzie tu logika i
              rozsadek??? Oczywiscie wczesniejsze glosy typu "pedalow kopac" czy " to juz za
              duzo by pedaly braly slub" swiadcza o niecheci do gejow i wcale nie odnosza sie
              do tematu tylko wyrazaja uprzedzenia do homoseksualistow.
              Zycze wszystkim wiecej optymizmu i zrozumienia. Dzisiaj sadzimy innych jutro
              moga osadic nas.
              m_ike76@yahoo.com
              • Gość: luka Re: Homoseksualne małżeństwa IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 03.04.01, 09:26
                Gość portalu: mike napisał(a):

                > Wszystko fajnie. Ludzie piszacy o tym ze sa tolerancyjni, ale malzenstwa nie.

                Małżeństwo to związek kobiety i mężczyzny. Jeśli pedały chcą żyć w
                sformalizowanych związkach, to niech to sobie jakoś nazwą. Z nimi to tak jak z
                wegetarianami - choć nie jadają mięsa, to robią sobie kotlety sojowe. Wynika więc
                z tego, że i pedały i wegetarianie potrzebują jakiegoś substytutu, namistki,
                która by pomogła im w tworzeniu rzeczywistości magicznej.

                > Po pierwsze do wszystkich homofobow: skad macie pewnosc, ze Wasze dziecok nie
                > urodzi sie ze sklonnosciami homoseksualnymi? To nie sa cechy, ktore sie `lapie`
                > z powietrza, czlowiek sie taki po prostu rodzi.

                Pedalstwo nie przenosi się drogą genetyczną, więc wcale się z tym zboczeniem
                człowiek nie rodzi. Natomiast nie ulega wątpliwości, że rozpowszechnienie
                homoseksualizmu będzie skutkować wzrostem ilosci osób dotkniętych tą dewiacją.

                > Za zwiazkiem malzenskim ida wszystkie prawa ale i
                > obowiazki. Dlaczego dwoje kochajacych sie ludzi nie ma prawa do dziedziczenia
                > majatku w wypadku smierci jednego z partnerow?

                A kto im zabrania spisać testament?

                > Obowiazki - dlatych ktorzy nic
                > nie wiedza o zwiazkach homoseksualnych. To dobry sposob na ustabilizowanie
                > zwiazkow homoseksualnych.

                Co jest "ustabilizowanie" związków homo? Na czym to polega?

                > Po trzecie - najwazniejsze - nie rozumiem kto i jakim
                > prawem decyduje co jest moralne a co nie? Kosciol? Czy wypaczone tradycje
                > spoleczne?

                Wypaczona tradycja... A co, pedalska nowa świecka tradycja jest lepsza?

                > 2 facetow czy 2 kobiety razem to "zboczenie" natomiast przymyka sie
                > oko na ojca rodziny pijacego, bijacego i czesto gwalcacego. Gdzie tu logika i
                > rozsadek???

                No właśnie - gdzie? Co ma piernik do wiatraka?

                > Zycze wszystkim wiecej optymizmu i zrozumienia. Dzisiaj sadzimy innych jutro
                > moga osadic nas.

                Zboczenia się leczy, a nie osądza.
                Pozdrawiam
                • Gość: mat25 Re: Homoseksualne małżeństwa IP: *.interserwer.pl 04.04.01, 09:09
                  Gość portalu: luka napisał(a):

                  > Małżeństwo to związek kobiety i mężczyzny. Jeśli pedały chcą żyć w
                  > sformalizowanych związkach, to niech to sobie jakoś nazwą. Z nimi to tak jak z
                  > wegetarianami - choć nie jadają mięsa, to robią sobie kotlety sojowe. Wynika wi
                  > ęc
                  > z tego, że i pedały i wegetarianie potrzebują jakiegoś substytutu, namistki,
                  > która by pomogła im w tworzeniu rzeczywistości magicznej.

                  Na jakiej podstawie opierasz stwierdzenie, ze malzenstwo to zwiazek kobiety i
                  mezczyzny? Pewnie na Biblii, ale co ma powiedziec np. twoja sasiadka, ktora nie
                  jest wierzaca? Ze na tradycji? Jesli juz opieramy sie na tradycji to niechec w
                  stosunku do gejow wcale nie jest tradycyjna bo zaczyna sie dopiero w
                  sredniowieczu.


                  > Pedalstwo nie przenosi się drogą genetyczną, więc wcale się z tym zboczeniem
                  > człowiek nie rodzi. Natomiast nie ulega wątpliwości, że rozpowszechnienie
                  > homoseksualizmu będzie skutkować wzrostem ilosci osób dotkniętych tą dewiacją.

                  Idac twoim tokiem rozumowania homoseksualizm mozna zlapac jak katar. Jesli tak to
                  znaczy, ze mozna sie tez z niego wyleczyc. Idac jeszcze dalej mozna powiedziec,
                  ze kazdą orientacje mozna "nabyc" i z kazdej mozna sie wyleczyc. Z
                  heteroseksualizmu takze. Widzisz juz nonsens takiego myslenia??

                  > A kto im zabrania spisać testament?

                  A Tobie kto zabrania zyc na kocia lape i spisac testament?

                  > Zboczenia się leczy, a nie osądza.

                  No wlasnie, zatm biegnij czym predzej do lekarza. Fobie tez da sie leczyc.


                  • Gość: luka Re: Homoseksualne małżeństwa IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 04.04.01, 11:50
                    Gość portalu: mat25 napisał(a):

                    > Na jakiej podstawie opierasz stwierdzenie, ze malzenstwo to zwiazek kobiety i
                    > mezczyzny? Pewnie na Biblii, ale co ma powiedziec np. twoja sasiadka, ktora nie
                    > jest wierzaca? Ze na tradycji? Jesli juz opieramy sie na tradycji to niechec w
                    > stosunku do gejow wcale nie jest tradycyjna bo zaczyna sie dopiero w
                    > sredniowieczu.

                    Tak, m. in. na tradycji.
                    Co ma niechęć do pedałów z małżeństwem?

                    > > Pedalstwo nie przenosi się drogą genetyczną, więc wcale się z tym zboczeni
                    > em
                    > > człowiek nie rodzi. Natomiast nie ulega wątpliwości, że rozpowszechnienie
                    > > homoseksualizmu będzie skutkować wzrostem ilosci osób dotkniętych tą dewia
                    > cją.

                    > Idac twoim tokiem rozumowania homoseksualizm mozna zlapac jak katar. Jesli tak
                    > to
                    > znaczy, ze mozna sie tez z niego wyleczyc. Idac jeszcze dalej mozna powiedziec,
                    > ze kazdą orientacje mozna "nabyc" i z kazdej mozna sie wyleczyc. Z
                    > heteroseksualizmu takze. Widzisz juz nonsens takiego myslenia??

                    Nonsensy wypisujesz. Zaakceptowanie pedalstwa spowoduje rozpowszechnienie tego
                    zboczenia, co z kolei ułatwi homoseksualistom wpływ na dzieci i młodzież.
                    Można starać się wyleczyć. Być może z heteroseksualizmu również, ale po co?

                    > > A kto im zabrania spisać testament?
                    >
                    > A Tobie kto zabrania zyc na kocia lape i spisac testament?

                    Mnie nikt, im też nikt. Więc o co chodzi?

                    > > Zboczenia się leczy, a nie osądza.
                    >
                    > No wlasnie, zatm biegnij czym predzej do lekarza. Fobie tez da sie leczyc.

                    Nie jestem zboczony, nie mam fobii, więc wizyta u lekarza jest zbędna. Tobie
                    natomiast przydałby się kubeł lodowatej wody do wylania na rozpalony pusty łeb.
                    • Gość: mat25 Re: Homoseksualne małżeństwa IP: *.interserwer.pl 04.04.01, 15:06
                      > Nonsensy wypisujesz. Zaakceptowanie pedalstwa spowoduje rozpowszechnienie tego
                      > zboczenia, co z kolei ułatwi homoseksualistom wpływ na dzieci i młodzież.
                      > Można starać się wyleczyć. Być może z heteroseksualizmu również, ale po co?

                      Po pierwsze: jesli homoseksualizm nie jest wirusem ani bakterią to nawet jesgo
                      zaakceptowanie nie spowoduje, ze przybedzie homoseksualistow. Jesli ktos urodzi
                      sie homoseksualista to nim bedzie a jesli nie to nie. Moze troche wiecej osob sie
                      ujawni, jesli nie beda zaszczuci w domach przez ludzi takich jak ty.
                      Po drugie: Starac sie mozna. Tylko pokaz mi kogos komu udalo sie wyleczyc chociaz
                      jednego homoseksualiste. Co najwyzej taki pacjent musial zmienic lekarza z
                      seksuologa na psychiatre...

                      > > A Tobie kto zabrania zyc na kocia lape i spisac testament?
                      >
                      > Mnie nikt, im też nikt. Więc o co chodzi?

                      Chodzi o to, ze ty masz wybor. A homo nie. A jestescie takimi samymi obywatelami
                      tego panstwa.

                      > Nie jestem zboczony, nie mam fobii, więc wizyta u lekarza jest zbędna. Tobie
                      > natomiast przydałby się kubeł lodowatej wody do wylania na rozpalony pusty łeb.

                      Pusty leb to ty masz na pewno i przykro mi tylko, ze nic o tym nie wiesz. Znam
                      wielu homoseksualistow , ktorym intelektualnie nawet do piet nie dorastasz.

              • Gość: Gucio Re: Homoseksualne ma³¿eñstwa IP: 212.160.204.* 03.04.01, 10:22
                Niech się żenią, niech mają prawa jak wszystkie
                rodziny, ale od wychowania dzieci wara! Chyba, że
                jeden pedał zapłodni drugiego pedała :) gorzej z
                Paniami, te po ślubie powinny być sterylizowane.
              • Gość: Elpan Re: Homoseksualne ma³¿eñstwa IP: 212.33.88.* 03.04.01, 14:37
                Dziedziczenie majątku zgoda, prawo do informacji o stanie zdrowia
                hospitalizowanych, zastrzeżonych dla najbliższej rodziny ok, itp. Ale jak można
                tak urządzić biedne sierotki obdarowując je dwiema mamusiami lub dwoma
                tatusiami. Czym zawiniły te biedne dzieci?
                • Gość: mat25 Re: Homoseksualne ma³¿eñstwa IP: *.interserwer.pl 04.04.01, 09:12
                  Co wy sie tak czepiliscie tej adopcji? Z przeprowadzonych badan wynika, ze
                  ogromna wiekszosc homoseksualistow wcale nie chce zadnego prawa do adopcji!
                  Podejrzewam, ze ciagle powtarzanie slowa "adopcja" ma na celu zniechecenie
                  ludzi do wszystkiego co zwiazane jest z formalizacja zwiazkow homo.
              • Gość: Wafel Re: Homoseksualne ma³¿eñstwa IP: *.laser.com.pl 03.04.01, 17:06
                Jakie wypaczone tradycje? Zastanów się facet o czym
                piszesz! Tradycję buduje się pokoleniami, można
                powiedzieć, że jest to mądrość pokoleń, a Ty
                przeżywszy lat kilkadziesiąt (naście?) wiesz co jest
                dobre a co złe! To Ty masz problem, bo nie masz
                odniesienia do żadnych wartości zbudowanych na
                solidnych podstawach. Małżeństwo homoseksualne nie
                jest normalne, ale adopcja dzieci przez takie pary to
                zbrodnia na dzieciach, które nie są nawet świadome jak
                mocno są krzywdzone. Nie po to w naturze istnieją
                płci, żeby pary spółkowały ale po to by podtrzymać
                gatunek w jak najlepszej postaci i kondycji.
                Zezwalając na takie wynaturzenie podkopujemy
                fundamenty istnienia gatunku ludzkiego.
                PS. Jeśli moje dziecko będzie homoseksualne będę je
                kochał tak jak normalne.
                • Gość: mat25 Re: Homoseksualne ma³¿eñstwa IP: *.interserwer.pl 04.04.01, 09:14
                  A czym sie rozni twoje homoseksualne dziecko od
                  homoseksualnego dziecka innego czlowieka? Jesli tak
                  bys je kochal to ciekawe, co bys mu powiedzial, gdyby
                  ci powiedzialo, ze kogos kocha i ze chce z nim byc..
            • Gość: mat25 Re: Homoseksualne małżeństwa IP: *.interserwer.pl 04.04.01, 09:01
              A ty Wiera wyszlas za maz? Jesli tak to po co? Przeciez jesli kochasz meza to i
              bez slubu mozesz zyc. Takie slowa zarowno w stosunku do heteryka jak i
              homoseksualisty sa co najmniej nie na miejscu.
        • Gość: herFlig Re: Homoseksualne małżeństwa: NieElton IP: 10.17.10.209, 195.117.242.* 02.04.01, 18:06
          Tak naprawde to ty palancie powinienes sie wysterylizowac. Mniej takich jak ty
          chodziloby po ulicach.
          • Gość: Bingo Re: Homoseksualne małżeństwa: NieElton IP: *.gdansk.cvx.ppp.tpnet.pl 02.04.01, 20:25
            Co ma sterylizacja do chodzenia po ulicy?
        • Gość: marijka Re: Homoseksualne małżeństwa Do: NieElton IP: 213.25.97.* 03.04.01, 15:46
          Zgadzam sie z toba, a ta cala pogawedka to po prostu brak tolerancji i
          zrozumienia. Dlaczego moralne jest malzenstwo dwoch osob jednej plci a
          niemoralne jesli pobieraja sie dwie osoby tej samej plci ?
          • Gość: Marijka Re: Homoseksualne małżeństwa Do: NieElton IP: 213.25.97.* 03.04.01, 15:52
            Gość portalu: marijka napisał(a):

            > Zgadzam sie z toba, a ta cala pogawedka to po prostu brak tolerancji i
            > zrozumienia. Dlaczego moralne jest malzenstwo dwoch osob jednej plci a
            > niemoralne jesli pobieraja sie dwie osoby tej samej plci ?

            TO OCZYWOSCIE MIALO BYC DO MIKE'A, PRZEPRASZAM Z NIEELTONEM I KILKOMA INNYMI
            OSOBAMI ZUPELNIE SIE NIE ZGADZAM.
            • Gość: Elpan Re: Homoseksualne małżeństwa Do: NieElton IP: 212.33.88.* 04.04.01, 08:52
              Wytłumacz mi jaka jest różnica między "jednej" a "tej samej", bo chyba czegoś
              nie łapię.
        • Gość: mat25 Re: Homoseksualne małżeństwa IP: *.interserwer.pl 04.04.01, 09:00
          To, o czym piszesz swiadczy tylko o tym, jak ograniczonym jestes czlowiekiem.
          Ja na twoim miejscu siedzialbym cicho i nie zdradzalbym swoich fobii.
          A twoj mail kupy sie nie trzyma. Jesli masz jakis problem widzac na ulicy dwoch
          calujacych sie mezczyzn to jest to tylko i wylacznie twoj problem. I bedzie
          coraz bardziej twoj i bedzie coraz wiekszy, bo homofobia tak naprawde nie jest
          niczym uzasadniona. Moze gdybys znal jakiegos geja to nie napisalbys tak
          bzdurnego maila ale jak tu dyskutowac ze slepym o kolorach, no nie?
        • Gość: Mada Re: Homoseksualne małżeństwa IP: *.gda.computerland.pl 04.04.01, 13:35
          Nietolerancje bierze sie zwykle z glupoty lub/i niewiedzy. Dlaczego rodzina to
          maz (facet), zona (kobieta) no i oczywiscie dzieci (dla ulatwienia dodam plci
          obojga byc moga - wg AWS to najlepiej 14 dzieci naraz). Komu i dlaczego
          przeszkadzaja homoseksualisci (w dodatku w naszym "wspanialym" kraju za
          homoseksualistow uwaza sie zwykle facetow - a co z kobietami ?). Mnie od
          homoseksualistow duzo badziej denerwuja (zreszta nie tylko mnie ) dresiarze i
          bandyci. Pozwolmy innym decydowac o swoim zyciu - jakim prawem mowimy im jak
          maja zyc ?. Zyja czesto razem przez 20lat a "kochana rodzinka" ktora wyrzekla
          sie "wstretnego pedela" za zycia, po smierci leci po spadek - nagle przestaje
          sie brzydzic gejowskim szmalem. Nik nikomu nie kaze byc gejem. Nie chcesz byc
          to nie badz, ale to jest Twoj wałsny wybor - pozwol zatem wybrac tez innym.
          A choroby psychiczne w dawnych wiekach przypisywano roznym ludziom, majacym
          inne zdanie niz Kosciol - widac od tamtych czasow niewiele sie zmienilo.

          Pozdrawiam wszystkich nietolarancyjnych
          Zdrowa psychicznie i fizycznie, mloda kobieta, heteroseksualistka
    • Gość: Goerge Re: Homoseksualne małżeństwa IP: 134.60.10.245, 134.60.246.* 02.04.01, 17:40
      Nie Polska nigdy nie zalegalizuje takich malzenstw,
      chociaz szykanowanie
      homoseksualistow powinno byc surowo karane.
      Otoz Panstwa Polskiego nie stac na odstepstwa od
      Konstytucji II Republiki.
      Nie jest to dyskryminacja zgodnie z prawem. Zgodnie z
      seksuologia
      kliniczna homoseksualizm to tylko choroba i jako taka
      nie moze byc podstawa do dodatkowych przywilejow na
      koszt Panstwa.
      Wieka Brytanii, probowala juz dyskryminowac na
      podstawie statusu malzenskiego i zakonczyla wybuchem,
      • Gość: Ramzes_I Re: Homoseksualne małżeństwa IP: *.kul.lublin.pl 03.04.01, 09:43
        "Zgodnie z
        seksuologia
        kliniczna homoseksualizm to tylko choroba i jako taka
        nie moze byc podstawa do dodatkowych przywilejow na
        koszt Panstwa."
        A z kiedy ta seksuologia. Prosze sobie sprawdzis rejestr chorob WHO (Swiatowej Organizacji Zdrowia), KTORA TO JUZ PONAD 10 LAT TEMU WYKRESLILA HOMOSEKSUALIZM Z TEGO REJESTRU, PONIEWAZ HOMOSEKSUALIZM CHOROBA NIE JEST. A tak na dokladke. Ja do lozka hetero nie wlaze i nie obchodzi mnie co on robi. Prawdziwego heteroseksualisty nie obchodzi homoseksualista, bo to sie ma wlasnie jak "piernik do wiatraka". Nie uwazam zebym byl chory psychicznie, jestem normalny, mam prace, wyksztalcenie, robie to co inni, a ze kocham mezczyzne i znim jestem... Czy to dla kogos przeszkoda zeby mnie od razu wsadzac do wariatkowa ? Goraco pragne byc szczesliwy i jestem. Chcialbym moc miec takie same prawa jak pary heteroseksualne i chyba to zrozumiale. Wyobrazcie sobie co by to bylo gdybyscie zyli w swiecie homoseksualistow, a heterosexualizm bylby "zboczeniem". Co byscie zrobili ?
        • Gość: luka Re: Homoseksualne małżeństwa IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 03.04.01, 10:56
          Gość portalu: Ramzes_I napisał(a):

          > Prosze sobie sprawdzis rejestr chorob WHO (Swiatowej
          > Organizacji Zdrowia), KTORA TO JUZ PONAD 10 LAT TEMU WYKRESLILA HOMOSEKSUALIZM
          > Z TEGO REJESTRU, PONIEWAZ HOMOSEKSUALIZM CHOROBA NIE JEST.

          A wiesz, jak to się odbyło? Otóż homoseksualizm wykreślono z rejestru chorób
          drogą demokratycznego głosowania, większością głosów. Oznacza to, że była to
          decyzja polityczna, a nie medyczna.
          Chyba, że nie przeszkadzaja ci lekarze, którzy podczas operacji decyzje podejmują
          w drodze głosowania, a nie wiedzy fachowej.

          > Ja do lozka hetero nie wlaze i nie obchodzi mnie co on robi. Prawdziwego heteros
          > eksualisty nie obchodzi homoseksualista, bo to sie ma wlasnie jak "piernik do w
          > iatraka".

          To o co chodzi? Niech jedni i drudzy robia to, co chcą.

          > Nie uwazam zebym byl chory psychicznie, jestem normalny, mam prace, w
          > yksztalcenie, robie to co inni, a ze kocham mezczyzne i znim jestem...

          Mnie to akurat brzydzi, ale wolna twoja wola.

          > Chcialbym moc miec takie same prawa jak pary heteroseksua
          > lne i chyba to zrozumiale.

          Nie jest to zrozumiałe. Zboczenia seksualne to wynaturzenie, więc nic dziwnego,
          że nie są akceptowane. Homoseksualizm jest wbrew naturze - nie będziesz miał
          przecież dzieci z tym swoim mężem czy żoną (a propos - jeżeli chcecie nazywać
          swoje związki małżeństwem, to wraz z całym dobrodziejstwem inwentarza - czyli
          jedno z was musi się nazwać żoną a drugie mężem). Osobniki tej samej płci nie
          mogą przedłużyć gatunku - nie czujesz się dziwnie wiedząc, że nic po tobie nie
          zostanie (dzieci, wnuki)?

          > Wyobrazcie sobie co by to bylo gdybyscie zyli w swie
          > cie homoseksualistow, a heterosexualizm bylby "zboczeniem". Co byscie zrobili ?

          Bym się leczył.
          • Gość: eagle Re: Homoseksualne małżeństwa IP: *.25.116.152.unregistered.k.pl 03.04.01, 15:59
            Czesc luka! Uwazam, ze jestes bardzo biednym czlowiekiem i jest mi Ciebie
            ogromnie zal..
            eagle82@interia.pl
            • Gość: luka Re: Homoseksualne małżeństwa IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 04.04.01, 08:29
              Gość portalu: eagle napisał(a):

              > Czesc luka! Uwazam, ze jestes bardzo biednym czlowiekiem i jest mi Ciebie
              > ogromnie zal..
              > eagle82@interia.pl

              Cześć orzeł! Uważam, ze jestes bardzo biednym czlowiekiem i jest mi Ciebie
              ogromnie zal..
          • Gość: mat25 Re: Homoseksualne małżeństwa IP: *.interserwer.pl 04.04.01, 09:25
            > > Prosze sobie sprawdzis rejestr chorob WHO (Swiatowej
            > > Organizacji Zdrowia), KTORA TO JUZ PONAD 10 LAT TEMU WYKRESLILA HOMOSEKSUA
            > LIZM
            > > Z TEGO REJESTRU, PONIEWAZ HOMOSEKSUALIZM CHOROBA NIE JEST.
            >
            > A wiesz, jak to się odbyło? Otóż homoseksualizm wykreślono z rejestru chorób
            > drogą demokratycznego głosowania, większością głosów. Oznacza to, że była to
            > decyzja polityczna, a nie medyczna.
            > Chyba, że nie przeszkadzaja ci lekarze, którzy podczas operacji decyzje podejmu
            > ją
            > w drodze głosowania, a nie wiedzy fachowej.

            Mniejsza o to jak to sie odbylo. Jesli wiekszosc tych lekarzy glosowala przeciw
            to znaczy ze miala do tego merytoryczne podstawy. CHyba, ze kwestionujesz wiedze
            najwybitniejszych lekarzy na swiecie...

            > To o co chodzi? Niech jedni i drudzy robia to, co chcą.

            Nareszcie jakies normalne zdanie. Wiec moze tak byscie jeszcze nie przesladowali
            homo za to co robia we wlasnym domu ze swoim zyciem, ok?

            > Mnie to akurat brzydzi, ale wolna twoja wola.
            >

            OK, tak samo jak geja brzydzi seks z dziewczyna. Gdyby bylo inaczej to wszyscy
            byliby biseksami.

            > Nie jest to zrozumiałe. Zboczenia seksualne to wynaturzenie, więc nic dziwnego,
            >
            > że nie są akceptowane. Homoseksualizm jest wbrew naturze - nie będziesz miał
            > przecież dzieci z tym swoim mężem czy żoną (a propos - jeżeli chcecie nazywać
            > swoje związki małżeństwem, to wraz z całym dobrodziejstwem inwentarza - czyli
            > jedno z was musi się nazwać żoną a drugie mężem). Osobniki tej samej płci nie
            > mogą przedłużyć gatunku - nie czujesz się dziwnie wiedząc, że nic po tobie nie
            > zostanie (dzieci, wnuki)?

            Gdyby homoseksualizm byl wbrew naturze to natura by go nie tworzyla. A jesli go
            tworzy to znaczy, ze ma w tym jakis cel. Poza tym czy wedlug ciebie nalezy
            zakazac malzenstw ludzi, ktorzy nie moga miec dzieci?

            >
            > > Wyobrazcie sobie co by to bylo gdybyscie zyli w swie
            > > cie homoseksualistow, a heterosexualizm bylby "zboczeniem". Co byscie zrob
            > ili ?
            >
            > Bym się leczył.

            Mozesz zaczac juz teraz.

            • Gość: Myszonez Re: Homoseksualne małżeństwa IP: *.zabkowska.sdi.tpnet.pl 04.04.01, 11:58
              Oczywiście, że powinny zostać zalegalizowane, w końcu każdy robi ze swoim
              życiem co uważa za słuszne. Jedank nie podoba mi się pomysł adoptowania dzieci
              przez takie pary. Chyba nie chciałbym mieć dwóch ojców.
              • Gość: mat25 Re: Homoseksualne małżeństwa IP: *.interserwer.pl 04.04.01, 15:09
                Juz pisalem, ze nawet sami homoseksualisci w wiekszosci sa przeciwni adopcji.
                To tylko pretekst powtarzany przez homofobow, zeby zniechecic ludzi do
                zaakceptowania zwiazkow homoseksualnych.
            • Gość: luka Re: Homoseksualne małżeństwa IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 04.04.01, 12:09
              Gość portalu: mat25 napisał(a):

              > > > Prosze sobie sprawdzis rejestr chorob WHO (Swiatowej
              > > > Organizacji Zdrowia), KTORA TO JUZ PONAD 10 LAT TEMU WYKRESLILA HOMOS
              > EKSUA
              > > LIZM
              > > > Z TEGO REJESTRU, PONIEWAZ HOMOSEKSUALIZM CHOROBA NIE JEST.
              > >
              > > A wiesz, jak to się odbyło? Otóż homoseksualizm wykreślono z rejestru chor
              > ób
              > > drogą demokratycznego głosowania, większością głosów. Oznacza to, że była
              > to
              > > decyzja polityczna, a nie medyczna.
              > > Chyba, że nie przeszkadzaja ci lekarze, którzy podczas operacji decyzje po
              > dejmują w drodze głosowania, a nie wiedzy fachowej.
              >
              > Mniejsza o to jak to sie odbylo. Jesli wiekszosc tych lekarzy glosowala przeciw
              > to znaczy ze miala do tego merytoryczne podstawy. CHyba, ze kwestionujesz wiedz
              > e najwybitniejszych lekarzy na swiecie...

              Jak to mniejsza o to? Demokracja jest dobra przy ustalaniu składki na balangę, a
              nie w badaniach naukowych. Przypominam, że Alberta Einsteina najwybitniejsi
              naukowcy tamtych czasów uznali za szaleńca.

              > > To o co chodzi? Niech jedni i drudzy robia to, co chcą.
              >
              > Nareszcie jakies normalne zdanie. Wiec moze tak byscie jeszcze nie przesladowal
              > i homo za to co robia we wlasnym domu ze swoim zyciem, ok?

              Nie interesuje mnie, co ludzie robią w swoich domach.

              > > Homoseksualizm jest wbrew naturze - nie będziesz miał
              > > przecież dzieci z tym swoim mężem czy żoną. Osobniki tej samej płci
              > nie mogą przedłużyć gatunku - nie czujesz się dziwnie wiedząc, że nic po tobie
              > nie zostanie (dzieci, wnuki)?
              >
              > Gdyby homoseksualizm byl wbrew naturze to natura by go nie tworzyla. A jesli go
              > tworzy to znaczy, ze ma w tym jakis cel. Poza tym czy wedlug ciebie nalezy
              > zakazac malzenstw ludzi, ktorzy nie moga miec dzieci?

              1. Jeżeli natura stworzyła homoseksualizm, to z pewnością ma w tym jakiś cel -
              nie chodzi tam o prokreację, lecz coś innego. Być może jest to metoda Natury na
              zwalczanie przeludnienia?
              2. Pewnie, że mogą. Jeżeli kobieta i meżczyzna nie może mieć dzieci, to
              przysposabiają cudze.

              > > > Wyobrazcie sobie co by to bylo gdybyscie zyli w swie
              > > > cie homoseksualistow, a heterosexualizm bylby "zboczeniem". Co byscie
              > zrobili ?
              > >
              > > Bym się leczył.
              >
              > Mozesz zaczac juz teraz.

              Na co?

              • Gość: mat25 Re: Homoseksualne małżeństwa IP: *.interserwer.pl 04.04.01, 15:14
                > Jak to mniejsza o to? Demokracja jest dobra przy ustalaniu składki na balangę,
                > a
                > nie w badaniach naukowych. Przypominam, że Alberta Einsteina najwybitniejsi
                > naukowcy tamtych czasów uznali za szaleńca.

                A myslisz, ze lekarze, ktorzy glosowali za wykresleniem to na czym sie opierali???
                Na badaniach prowadzonych tu i owdzie od wielu lat. Poza tym przeczytaj sobie
                definicje choroby a wtedy przekonasz sie, dlaczego nazywanie homoseksualizmu
                choroba jest bez sensu.

                > Nie interesuje mnie, co ludzie robią w swoich domach.

                Bardzo sie z tego ciesze. Bo wielu Polakow jest tym bardzo zainteresowanych.

                > 1. Jeżeli natura stworzyła homoseksualizm, to z pewnością ma w tym jakiś cel -
                > nie chodzi tam o prokreację, lecz coś innego. Być może jest to metoda Natury na
                >
                > zwalczanie przeludnienia?

                Byc moze... Czy to zle? Lepiej chyba tak zwalczac przeludnienie niz za pomoca
                karabinow, nie sadzisz?

                > 2. Pewnie, że mogą. Jeżeli kobieta i meżczyzna nie może mieć dzieci, to
                > przysposabiają cudze.

                A jesli nie maja na to ochoty to co???

                > Na co?

                Na homofobie.



                • Gość: luka Re: Homoseksualne małżeństwa IP: 213.77.91.* 05.04.01, 10:35
                  Gość portalu: mat25 napisał(a):

                  > A myslisz, ze lekarze, ktorzy glosowali za wykresleniem to na czym sie opierali
                  > ???

                  Na biurkach lub poręczach krzeseł.

                  > Na badaniach prowadzonych tu i owdzie od wielu lat. Poza tym przeczytaj sobie
                  > definicje choroby a wtedy przekonasz sie, dlaczego nazywanie homoseksualizmu
                  > choroba jest bez sensu.

                  Mój drogi, nie istnieje człowiek całkowicie zdrowy - jeden ma katar sienny, inny
                  tik nerwowy, jeszcze inny astmę albo krótkowzroczność. Choroba jest normalnym
                  stanem organizmu. W przypadku homoseksualizmu stan ten jest po prostu
                  nienormalny - niezgodny z naturą.

                  > > 1. Jeżeli natura stworzyła homoseksualizm, to z pewnością ma w tym jakiś c
                  > el -
                  > > nie chodzi tam o prokreację, lecz coś innego. Być może jest to metoda Natu
                  > ry na zwalczanie przeludnienia?
                  >
                  > Byc moze... Czy to zle? Lepiej chyba tak zwalczac przeludnienie niz za pomoca
                  > karabinow, nie sadzisz?

                  Możliwe. Zgaduję tylko.

                  > > 2. Pewnie, że mogą. Jeżeli kobieta i meżczyzna nie może mieć dzieci, to
                  > > przysposabiają cudze.
                  >
                  > A jesli nie maja na to ochoty to co???

                  Kto na co nie ma ochoty?

                  > > Na co?
                  >
                  > Na homofobie.

                  O rany, następny. Powie się coś nieprzychylnego na temat pedałów, to od razu pada
                  to dyżurne określenie. Homofobia to C H O R O B L I W A niechęć - a ja już parę
                  razy pisałem, że pedały mnie po prostu brzydzą i nic poza tym.
                  • Gość: mat25 Re: Homoseksualne małżeństwa IP: *.interserwer.pl 05.04.01, 11:56
                    Gość portalu: luka napisał(a):

                    > Gość portalu: mat25 napisał(a):
                    >
                    > > A myslisz, ze lekarze, ktorzy glosowali za wykresleniem to na czym sie opi
                    > erali
                    > > ???
                    >
                    > Na biurkach lub poręczach krzeseł.

                    Super inteligentna i rzeczowa odpowiedz.

                    > Mój drogi, nie istnieje człowiek całkowicie zdrowy - jeden ma katar sienny, inn
                    > y
                    > tik nerwowy, jeszcze inny astmę albo krótkowzroczność. Choroba jest normalnym
                    > stanem organizmu. W przypadku homoseksualizmu stan ten jest po prostu
                    > nienormalny - niezgodny z naturą.

                    Znow ten sam argument... Jak cos, co jest produktem natury moze byc z nia
                    niezgodne?


                    > > > 2. Pewnie, że mogą. Jeżeli kobieta i meżczyzna nie może mieć dzieci,
                    > to
                    > > > przysposabiają cudze.
                    > >
                    > > A jesli nie maja na to ochoty to co???
                    >
                    > Kto na co nie ma ochoty?

                    Pytam co z malzenstwami, ktore nie moga miec wlasnych dzieci i nie maja ochoty
                    adoptowac cudzych.

                    > O rany, następny. Powie się coś nieprzychylnego na temat pedałów, to od razu pa
                    > da
                    > to dyżurne określenie. Homofobia to C H O R O B L I W A niechęć - a ja już parę
                    >
                    > razy pisałem, że pedały mnie po prostu brzydzą i nic poza tym.

                    OK. Nie kazdy ma dar tolerancji - trudno. Moze za kilkadziesiat lat bedzie
                    lepiej. Nikt nie kaze ci kochac gejow (okreslenie "pedalow" jest samo w sobie
                    pejoratywne - to tak jakbys mowil na murzyna "czarnuch"), ale daj im spokojnie
                    zyc z takimi sami prawami jak kazdy polski obywatel. Przeciez nie musisz sie z
                    nimi integrowac.
                    • Gość: luka Re: Homoseksualne małżeństwa IP: 213.77.91.* 05.04.01, 12:27
                      Gość portalu: mat25 napisał(a):


                      > > Na biurkach lub poręczach krzeseł.
                      >
                      > Super inteligentna i rzeczowa odpowiedz.

                      A co można napisać jeszcze o tych szarlatanach? Głosowanie to nie jest metoda
                      ustalania faktów.

                      > > Mój drogi, nie istnieje człowiek całkowicie zdrowy - jeden ma katar sienny
                      > , inny
                      > > tik nerwowy, jeszcze inny astmę albo krótkowzroczność. Choroba jest normal
                      > nym
                      > > stanem organizmu. W przypadku homoseksualizmu stan ten jest po prostu
                      > > nienormalny - niezgodny z naturą.
                      >
                      > Znow ten sam argument... Jak cos, co jest produktem natury moze byc z nia
                      > niezgodne?

                      Produktem natury są też wirusy i bakterie, ale chyba nie inhalujesz się nimi
                      każdego ranka? Głównym zadaniem wszystkich stworzeń na ziemi jest przedłużanie
                      gatunku. Pedały tego nie są w stanie zrobić, więc ich zachowanie jest niezgodne z
                      naturą. Istnienie homoseksualiztów oraz wirusów i bakterii z pewnością ma jakiś
                      cel - inaczej by się nie pojawiły. Tak jak przejście w dzieciństwie różyczki czy
                      świnki chroni nas przed zagrożeniami w wieku dorosłym, tak homoseksualizm jest
                      być może sposobem eliminacji jakichś genów - przestają się rozpowszechniać.

                      > Pytam co z malzenstwami, ktore nie moga miec wlasnych dzieci i nie maja ochoty
                      > adoptowac cudzych.

                      A co ma być? Nic.

                      > > O rany, następny. Powie się coś nieprzychylnego na temat pedałów, to od ra
                      > zu pada
                      > > to dyżurne określenie. Homofobia to C H O R O B L I W A niechęć - a ja już
                      > parę razy pisałem, że pedały mnie po prostu brzydzą i nic poza tym.
                      >
                      > OK. Nie kazdy ma dar tolerancji - trudno.

                      Mylisz tolerancję z akceptacją lub wręcz afirmacją.

                      > Nikt nie kaze ci kochac gejow (okreslenie "pedalow" jest samo w sobie
                      > pejoratywne - to tak jakbys mowil na murzyna "czarnuch"), ale daj im spokojnie
                      > zyc z takimi sami prawami jak kazdy polski obywatel. Przeciez nie musisz sie z
                      > nimi integrowac.

                      1. Będę mówił pedał, dopóki będę słyszał to okropne słowo "g**".
                      2. Czy ja coś komuś zabraniam?
                      3. Nie muszę. I nie życzę sobie, żeby oni się na siłę ze mną integrowali.
                      • Gość: mat25 Re: Homoseksualne małżeństwa IP: *.interserwer.pl 05.04.01, 12:50
                        Gość portalu: luka napisał(a):

                        > > > Na biurkach lub poręczach krzeseł.
                        > >
                        > > Super inteligentna i rzeczowa odpowiedz.
                        >
                        > A co można napisać jeszcze o tych szarlatanach? Głosowanie to nie jest metoda
                        > ustalania faktów.

                        Metoda ustalania faktow sa badania. Niestety temat homoseksualizmu nie jest
                        jedynie tematem naukowym. Kosciol uczynil go tematem ideologicznym. Dlatego nawet
                        jesli badania daja jakies rezultaty to czlowiek opanowany przez ideologie sie z
                        nimi nie zgadza. I daltego potrzebne jest glosowanie.

                        > Produktem natury są też wirusy i bakterie, ale chyba nie inhalujesz się nimi
                        > każdego ranka?

                        Nie, ale nie dezynfekuje tez co rano mojego pokoju. Mam odpornosc i jakos zyjemy
                        kolo siebie.

                        > Głównym zadaniem wszystkich stworzeń na ziemi jest przedłużanie
                        > gatunku. Pedały tego nie są w stanie zrobić, więc ich zachowanie jest niezgodne
                        > z
                        > naturą.

                        Znowu jakis zabobon... Kto nie jest w stanie czego zrobic? Homoseksualizm nie
                        czyni ludzi bezplodnymi. Zareczam ci, ze gdyby gej chcial miec dziecko to by je
                        mial. Tak samo lesbijka. Robienie dzieci to nie jest zadna sztuka.

                        > Istnienie homoseksualiztów oraz wirusów i bakterii z pewnością ma jakiś
                        >
                        > cel - inaczej by się nie pojawiły.

                        Porownywanie homoseksualistow z wirusami jest moze bardzo obrazowe ale nie na
                        miejscu. Wirusy i bakterie sa pasozytami w stosunku do czlowieka...

                        Tak jak przejście w dzieciństwie różyczki cz
                        > y
                        > świnki chroni nas przed zagrożeniami w wieku dorosłym, tak homoseksualizm jest
                        > być może sposobem eliminacji jakichś genów - przestają się rozpowszechniać.

                        Gdyby tak latwo mozna bylo zlikwidowac jakis gen to natura juz dawno
                        zlikwidowalaby homoseksualizm, bo przeciez wedlug ciebie jest on z nia
                        niezgodny...

                        > > Pytam co z malzenstwami, ktore nie moga miec wlasnych dzieci i nie maja oc
                        > hoty
                        > > adoptowac cudzych.
                        >
                        > A co ma być? Nic.

                        No jak to? Napisales wczesniej, ze malzenstwo jest po to, zeby przedluzac gatunek
                        i dlatego ma racje bytu. Ja zapytalem co z malzenstwami ktore nie moga miec
                        dzieci a ty odpowiedziales, ze wtedy adoptuja. Wiec ja pytam co jesli nie chca
                        adoptowac? czy ich malzenstwo nie ma racji bytu? Nie mozna takiego malzenstwa
                        zarejestrowac? Przeciez nie przedluzy ono gatunku...

                        > > OK. Nie kazdy ma dar tolerancji - trudno.
                        >
                        > Mylisz tolerancję z akceptacją lub wręcz afirmacją.

                        Jaka afirmacja?? Przeciez nie kaze ci biegac po ulicy i zachwalac gejow. Czy w
                        granicach tolerancji miesci sie odmawianie ogolnie dostepnych praw komus tylko
                        dlatego, ze sypia z kim innym???

                        > 1. Będę mówił pedał, dopóki będę słyszał to okropne słowo "g**".

                        Dlaczego okropne? To slowo jest obrazliwe dla tych ludzi tak samo, jak
                        slowo "czarnuch" jest obrazliwe dla czlowieka o ciemnej skorze.

                        > 3. Nie muszę. I nie życzę sobie, żeby oni się na siłę ze mną integrowali.

                        Alez oni tego wcale nie chca! Chca tylko normalnie zyc w swoich domach na takich
                        samych prawach jak wszyscy.


                        • Gość: luka Re: Homoseksualne małżeństwa IP: 213.77.91.* 05.04.01, 14:46
                          Gość portalu: mat25 napisał(a):

                          > Metoda ustalania faktow sa badania. Niestety temat homoseksualizmu nie jest
                          > jedynie tematem naukowym. Kosciol uczynil go tematem ideologicznym. Dlatego naw
                          > et jesli badania daja jakies rezultaty to czlowiek opanowany przez ideologie
                          > sie z nimi nie zgadza. I daltego potrzebne jest glosowanie.

                          Coś ci się chyba pomyliło. WHO nie składa się tylko z Europejczyków i nie wszyscy
                          są katolikami. Mówimy w tej chwili o naukowcach i pseudonakowcach, a nie
                          fanatykach religijnych. Historycy również mają swoje sympatie i antypatie, ale
                          nie ustalają wniosków drogą głosowania. Tak jak i fizycy, chemicy czy właśnie
                          lekarze.

                          > > Głównym zadaniem wszystkich stworzeń na ziemi jest przedłużanie
                          > > gatunku. Pedały tego nie są w stanie zrobić, więc ich zachowanie jest niez
                          > godne z naturą.
                          >
                          > Znowu jakis zabobon... Kto nie jest w stanie czego zrobic? Homoseksualizm nie
                          > czyni ludzi bezplodnymi. Zareczam ci, ze gdyby gej chcial miec dziecko to by je
                          > mial. Tak samo lesbijka. Robienie dzieci to nie jest zadna sztuka.

                          Co jest zabobonem? To, że pedały się nie rozmnażają? A co, rozmnażają się? Jak?
                          Nie chodzi o to, czy są płodni czy nie, ale o to, że wybierając ten sposób życia
                          pozbawiają się możliwości prokreacji w sposób naturalny.

                          > Porownywanie homoseksualistow z wirusami jest moze bardzo obrazowe ale nie na
                          > miejscu. Wirusy i bakterie sa pasozytami w stosunku do czlowieka...

                          Nie tylko pasożytami!

                          > > Tak jak przejście w dzieciństwie różyczki czy
                          > > świnki chroni nas przed zagrożeniami w wieku dorosłym, tak homoseksualizm
                          > > jest być może sposobem eliminacji jakichś genów - przestają się
                          rozpowszechniać

                          > Gdyby tak latwo mozna bylo zlikwidowac jakis gen to natura juz dawno
                          > zlikwidowalaby homoseksualizm, bo przeciez wedlug ciebie jest on z nia
                          > niezgodny...

                          Jest nienaturalny w tym sensie, że nie jest zdolny do prokreacji.
                          Jeżeli natura nie zlikwidowała homoseksualizmu, to znaczy, że jest to potrzebne
                          do czegoś.

                          > Napisales wczesniej, ze malzenstwo jest po to, zeby przedluzac gatunek
                          > i dlatego ma racje bytu. Ja zapytalem co z malzenstwami ktore nie moga miec
                          > dzieci a ty odpowiedziales, ze wtedy adoptuja. Wiec ja pytam co jesli nie chca
                          > adoptowac? czy ich malzenstwo nie ma racji bytu? Nie mozna takiego malzenstwa
                          > zarejestrowac? Przeciez nie przedluzy ono gatunku...

                          Nie odwracaj kota ogonem. Małżeństwo to związek kobiety i mężczyzny. Pary takie
                          najczęściej po to się łączą, aby mieć potomstwo. To, że niektórzy w różnych
                          powodów zawierają małżeństwa i nie mają dzieci wcale nie oznacza, że nie mają one
                          racji bytu. Chęć posiadania dzieci jest przecież naturalna, więc kto wie, czy
                          zdeklarowani wrogowie potomstwa nie zmienią w końcu zdania. Tyle, że w
                          odróżnieniu od pedałów, mogą to zrobić.

                          > > Mylisz tolerancję z akceptacją lub wręcz afirmacją.
                          >
                          > Jaka afirmacja?? Przeciez nie kaze ci biegac po ulicy i zachwalac gejow. Czy w
                          > granicach tolerancji miesci sie odmawianie ogolnie dostepnych praw komus tylko
                          > dlatego, ze sypia z kim innym???

                          Na przykład z kozłem, tak?
                          Ty naprawdę uważasz, że wszystko jest dozwolone i godne propagowania?

                          > > 1. Będę mówił pedał, dopóki będę słyszał to okropne słowo "g**".
                          >
                          > Dlaczego okropne? To slowo jest obrazliwe dla tych ludzi tak samo, jak
                          > slowo "czarnuch" jest obrazliwe dla czlowieka o ciemnej skorze.

                          Dlatego, że wprowadzanie tego słowa do naszego języka to fragment propedalskiej
                          propagandy.

                          • Gość: mat25 Re: Homoseksualne małżeństwa IP: *.interserwer.pl 05.04.01, 16:27
                            Gość portalu: luka napisał(a):
                            > Coś ci się chyba pomyliło. WHO nie składa się tylko z Europejczyków i nie wszys
                            > cy
                            > są katolikami. Mówimy w tej chwili o naukowcach i pseudonakowcach, a nie
                            > fanatykach religijnych. Historycy również mają swoje sympatie i antypatie, ale
                            > nie ustalają wniosków drogą głosowania.

                            Czyzby twoim zdaniem w WHO zasiadali pseudonaukowcy??? Historycy tez maja rozne
                            zdania ale tak naprawde powaznie wypowiadac sie moga tylko ci, ktorzy maja dostep
                            do kompletu dokumentow albo przynajmniej do jak najwiekszej ich czesci. Podobnie
                            lekarze - ci, ktorzy zasiadaja w WHO nie trafili tam przypadkowo i na pewno maja
                            lepsze pojecie o stanie badan nad homoseksualizmem niz ktokolwiek inny.

                            > Co jest zabobonem? To, że pedały się nie rozmnażają? A co, rozmnażają się? Jak?
                            > Nie chodzi o to, czy są płodni czy nie, ale o to, że wybierając ten sposób życi
                            > a
                            > pozbawiają się możliwości prokreacji w sposób naturalny.

                            Kilka razy juz ci pisalem, ze to nie jest zaden wybor! Tu nikt niczego nie
                            wybiera! Czy ty miales mozliwosc wyboru orientacji? Czy nadal ja masz? Czy gdybys
                            sie uparl to moglbys zostac gejem?

                            > > Porownywanie homoseksualistow z wirusami jest moze bardzo obrazowe ale nie
                            > na
                            > > miejscu. Wirusy i bakterie sa pasozytami w stosunku do czlowieka...
                            >
                            > Nie tylko pasożytami!

                            Wirusy chyba tylko pasozytami.

                            > > Gdyby tak latwo mozna bylo zlikwidowac jakis gen to natura juz dawno
                            > > zlikwidowalaby homoseksualizm, bo przeciez wedlug ciebie jest on z nia
                            > > niezgodny...
                            >
                            > Jest nienaturalny w tym sensie, że nie jest zdolny do prokreacji.
                            > Jeżeli natura nie zlikwidowała homoseksualizmu, to znaczy, że jest to potrzebne

                            Co ty z ta prokreacja??? Masz obsesje prokreacji czy co? Nawet heteryk moze sobie
                            wybrac czy chce miec dzieci czy nie. Jesli zdecyduje ze nie to mozliwosc
                            prokreacji bedzie mial tylko potencjalnie. Tak samo jak gej. On tez potencjalnie
                            ma mozliwosc prokreacji. wszyscy oprocz ludzi bezplodnych maja potencjalna
                            mozliwosc prokreacji. jak wiec widzisz kryterium prokreacji nie jest tu
                            najlepsze...

                            > Nie odwracaj kota ogonem. Małżeństwo to związek kobiety i mężczyzny. Pary takie
                            >
                            > najczęściej po to się łączą, aby mieć potomstwo. To, że niektórzy w różnych
                            > powodów zawierają małżeństwa i nie mają dzieci wcale nie oznacza, że nie mają o
                            > ne
                            > racji bytu. Chęć posiadania dzieci jest przecież naturalna, więc kto wie, czy
                            > zdeklarowani wrogowie potomstwa nie zmienią w końcu zdania. Tyle, że w
                            > odróżnieniu od pedałów, mogą to zrobić.

                            Mam wrazenie, ze sadzisz, ze homoseksualista nie moze miec dziecka...
                            Czy w
                            > > granicach tolerancji miesci sie odmawianie ogolnie dostepnych praw komus t
                            > ylko
                            > > dlatego, ze sypia z kim innym???
                            >
                            > Na przykład z kozłem, tak?

                            Jesli nie odrozniasz czlowieka od zwierzecia a uczucia miedzy ludzmi od uczucia
                            do zwierzat to szczerze ci wspolczuje.

                            > Ty naprawdę uważasz, że wszystko jest dozwolone i godne propagowania?

                            Nie, nie wszystko jest dozwolone. Dozwolone jest tylko to, co innym osobom nie
                            czyni krzywdy. A jesli chodzi o propagowanie to przeciez nikt nie zamierza
                            propoagowac homoseksualizmu bo mijaloby sie to z celem. Doszlismy juz do wniosku,
                            ze natura obdarza czlowieka orientacja, wiec co mialo by na celu propagowanie
                            homoseksualizmu? Przeciez to nie piwo. A zrownanie wszystkich w prawach i
                            obowiazkach jest podstawowa zasada demokracji a nie propagowaniem czegokolwiek.

                            > > Dlaczego okropne? To slowo jest obrazliwe dla tych ludzi tak samo, jak
                            > > slowo "czarnuch" jest obrazliwe dla czlowieka o ciemnej skorze.
                            >
                            > Dlatego, że wprowadzanie tego słowa do naszego języka to fragment propedalskiej
                            >
                            > propagandy.

                            O i jeszcze wyznajesz teorie spisku, hehe! To pewnie Bruksela sieje ta
                            propagande, no nie?


                            • Gość: luka Re: Homoseksualne małżeństwa IP: 213.77.91.* 05.04.01, 16:41
                              Gość portalu: mat25 napisał(a):

                              > Historycy tez maja rozne
                              > zdania ale tak naprawde powaznie wypowiadac sie moga tylko ci, ktorzy maja dost
                              > ep do kompletu dokumentow albo przynajmniej do jak najwiekszej ich czesci.

                              I co, jak już mają, to zarządzają głosowanie?

                              > Podobnie
                              > lekarze - ci, ktorzy zasiadaja w WHO nie trafili tam przypadkowo i na pewno maj
                              > a lepsze pojecie o stanie badan nad homoseksualizmem niz ktokolwiek inny.

                              To jest Światowa Organizacja Zdrowia, a nie Światowa Organizacja Badań Nad
                              Homoseksualizmem.

                              > Kilka razy juz ci pisalem, ze to nie jest zaden wybor! Tu nikt niczego nie
                              > wybiera! Czy ty miales mozliwosc wyboru orientacji? Czy nadal ja masz? Czy gdyb
                              > ys sie uparl to moglbys zostac gejem?

                              Pewnie tak. Ale po co?

                              > Co ty z ta prokreacja??? Masz obsesje prokreacji czy co? Nawet heteryk moze sob
                              > ie
                              > wybrac czy chce miec dzieci czy nie. Jesli zdecyduje ze nie to mozliwosc
                              > prokreacji bedzie mial tylko potencjalnie. Tak samo jak gej. On tez potencjalni
                              > e
                              > ma mozliwosc prokreacji. wszyscy oprocz ludzi bezplodnych maja potencjalna
                              > mozliwosc prokreacji. jak wiec widzisz kryterium prokreacji nie jest tu
                              > najlepsze...

                              Jest - pedały mają potencjalną możliwość, ale z niej nie korzystają. Chyba, że
                              jako biseksy. Ale to już kolejne zboczenie.

                              > > Ty naprawdę uważasz, że wszystko jest dozwolone i godne propagowania?
                              >
                              > Nie, nie wszystko jest dozwolone. Dozwolone jest tylko to, co innym osobom nie
                              > czyni krzywdy. A jesli chodzi o propagowanie to przeciez nikt nie zamierza
                              > propoagowac homoseksualizmu bo mijaloby sie to z celem. Doszlismy juz do wniosk
                              > u,
                              > ze natura obdarza czlowieka orientacja, wiec co mialo by na celu propagowanie
                              > homoseksualizmu? Przeciez to nie piwo. A zrownanie wszystkich w prawach i
                              > obowiazkach jest podstawowa zasada demokracji a nie propagowaniem czegokolwiek.

                              Zdaje się, że nie rozumiesz, na czym opiera się cywilizacja. Na rodzinie. A
                              pedały rodziny nie założą.

                              > O i jeszcze wyznajesz teorie spisku, hehe! To pewnie Bruksela sieje ta
                              > propagande, no nie?

                              Z Belgii właśnie i Holandii to plugastwo przyszło.
                              • Gość: mat25 Re: Homoseksualne małżeństwa IP: *.interserwer.pl 05.04.01, 17:07
                                Gość portalu: luka napisał(a):

                                > Gość portalu: mat25 napisał(a):
                                >
                                > > Historycy tez maja rozne
                                > > zdania ale tak naprawde powaznie wypowiadac sie moga tylko ci, ktorzy maja
                                > dost
                                > > ep do kompletu dokumentow albo przynajmniej do jak najwiekszej ich czesci.
                                >
                                >
                                > I co, jak już mają, to zarządzają głosowanie?

                                Jesli istnieja roznice zdan to czemu nie? Glosowanie nie jest niczym zlym.
                                Pokazuje tylko, ktora teoria jest bardziej przekonujaca. Nie wyobrazasz sobie
                                chyba, ze 100% lekarzy bedzie jednego zdania. NIgdy tak nie jest. Przeciez do
                                dzis zyja ludzie ktorzy kwestionuja istnienie obozow koncentracyjnych. Czy to
                                znaczy, ze mamy oficjalnie zaprzeczac ich istnieniu? Nie! O oficjalnej wersji
                                zdecydowala wiekszosc. Nie wazne czy poprzez glosowanie - wazne ze odbylo sie to
                                poprzez wiekszosc.

                                > > Podobnie
                                > > lekarze - ci, ktorzy zasiadaja w WHO nie trafili tam przypadkowo i na pewn
                                > o maj
                                > > a lepsze pojecie o stanie badan nad homoseksualizmem niz ktokolwiek inny.
                                >
                                > To jest Światowa Organizacja Zdrowia, a nie Światowa Organizacja Badań Nad
                                > Homoseksualizmem.

                                Trudno zeby powolywac swiatowe organizacje do badan nad wszystkim. W WHO pracuja
                                lekarze i badania prowadza tez lekarze, wiec jaki tu widzisz problem?
                                >
                                > > Kilka razy juz ci pisalem, ze to nie jest zaden wybor! Tu nikt niczego nie
                                >
                                > > wybiera! Czy ty miales mozliwosc wyboru orientacji? Czy nadal ja masz? Czy
                                > gdyb
                                > > ys sie uparl to moglbys zostac gejem?
                                >
                                > Pewnie tak. Ale po co?

                                Hehe! Zaraz pekne ze smiechu! Wyrzygalbys sie po pierwszej nocy z facetem i nigdy
                                wiecej bys nie chcial. Gdyby tak latwo mozna bylo zmienic sobie orientacje to
                                moglbys byc co tydzien kim innym i wtedy takie okreslenia jak homoseksualista czy
                                heteroseksualista nie mialyby w ogole sensu.

                                >
                                > > Co ty z ta prokreacja??? Masz obsesje prokreacji czy co? Nawet heteryk moz
                                > e sob
                                > > ie
                                > > wybrac czy chce miec dzieci czy nie. Jesli zdecyduje ze nie to mozliwosc
                                > > prokreacji bedzie mial tylko potencjalnie. Tak samo jak gej. On tez potenc
                                > jalni
                                > > e
                                > > ma mozliwosc prokreacji. wszyscy oprocz ludzi bezplodnych maja potencjalna
                                >
                                > > mozliwosc prokreacji. jak wiec widzisz kryterium prokreacji nie jest tu
                                > > najlepsze...
                                >
                                > Jest - pedały mają potencjalną możliwość, ale z niej nie korzystają. Chyba, że
                                > jako biseksy. Ale to już kolejne zboczenie.

                                No jasne - kazdy jest zboczony kto jest inny niz ty, nie?
                                A skad wiesz, czy korzystaja czy nie? Jak ktorys skorzysta i zrobi jakiejs
                                kobiecie dziecko to juz jest normalny? Czy moze ma korzystac okreslona ilosc razy?

                                >
                                > > > Ty naprawdę uważasz, że wszystko jest dozwolone i godne propagowania?
                                > >
                                > > Nie, nie wszystko jest dozwolone. Dozwolone jest tylko to, co innym osobom
                                > nie
                                > > czyni krzywdy. A jesli chodzi o propagowanie to przeciez nikt nie zamierza
                                >
                                > > propoagowac homoseksualizmu bo mijaloby sie to z celem. Doszlismy juz do w
                                > niosk
                                > > u,
                                > > ze natura obdarza czlowieka orientacja, wiec co mialo by na celu propagowa
                                > nie
                                > > homoseksualizmu? Przeciez to nie piwo. A zrownanie wszystkich w prawach i
                                > > obowiazkach jest podstawowa zasada demokracji a nie propagowaniem czegokol
                                > wiek.
                                >
                                > Zdaje się, że nie rozumiesz, na czym opiera się cywilizacja. Na rodzinie. A
                                > pedały rodziny nie założą.

                                Cywilizacja moj drogi wcale nie opiera sie na rodzinie. To nie rodzina rozwijala
                                cywilizacje tylko pojedynczy ludzie swoja madroscia - takze homoseksualisci.

                                >
                                > > O i jeszcze wyznajesz teorie spisku, hehe! To pewnie Bruksela sieje ta
                                > > propagande, no nie?
                                >
                                > Z Belgii właśnie i Holandii to plugastwo przyszło.

                                No tak, wiedzialem! Wszystko przez Unie Europejska, prawda? :)
                                Ciekawe skad sie wzial homoseksualizm np w starozytnej Grecji? Wtedy przeciez nie
                                bylo Unii... A moze Marsjanie przywlekli z innej planety?


                                • Gość: luka Re: Homoseksualne małżeństwa IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 09.04.01, 08:22
                                  Gość portalu: mat25 napisał(a):

                                  > Jesli istnieja roznice zdan to czemu nie? Glosowanie nie jest niczym zlym.

                                  Przegłosować możesz z żoną decyzję czy pójść do kina czy do teatru, ale nie to
                                  czy jest lato czy zima. Piszemy o naukach ścisłych, a nie o znajomych króliczkach.

                                  > Pokazuje tylko, ktora teoria jest bardziej przekonujaca. Nie wyobrazasz sobie
                                  > chyba, ze 100% lekarzy bedzie jednego zdania. NIgdy tak nie jest. Przeciez do
                                  > dzis zyja ludzie ktorzy kwestionuja istnienie obozow koncentracyjnych. Czy to
                                  > znaczy, ze mamy oficjalnie zaprzeczac ich istnieniu? Nie! O oficjalnej wersji
                                  > zdecydowala wiekszosc. Nie wazne czy poprzez glosowanie - wazne ze odbylo sie t
                                  > o poprzez wiekszosc.

                                  Nonsens. Ustaleń historycznych się nie ustala w drodze głosowania, podobnie jak w
                                  innych naukach.

                                  > Trudno zeby powolywac swiatowe organizacje do badan nad wszystkim. W WHO pracuj
                                  > a lekarze i badania prowadza tez lekarze, wiec jaki tu widzisz problem?

                                  Więc nie pisz, że przede wszystkim znają się na homoseksualizmie.

                                  > Hehe! Zaraz pekne ze smiechu! Wyrzygalbys sie po pierwszej nocy z facetem i nig
                                  > dy
                                  > wiecej bys nie chcial. Gdyby tak latwo mozna bylo zmienic sobie orientacje to
                                  > moglbys byc co tydzien kim innym i wtedy takie okreslenia jak homoseksualista c
                                  > zy heteroseksualista nie mialyby w ogole sensu.

                                  Otóż to - nie ma sensu. Skoro tak, to nie mam motywacji, by czegoś takiego
                                  próbować.

                                  > > Jest - pedały mają potencjalną możliwość, ale z niej nie korzystają. Chyba
                                  > >, że jako biseksy. Ale to już kolejne zboczenie.
                                  >
                                  > No jasne - kazdy jest zboczony kto jest inny niz ty, nie?

                                  Każdy dewiant to zboczeniec. Co cię tak dziwi?

                                  > A skad wiesz, czy korzystaja czy nie? Jak ktorys skorzysta i zrobi jakiejs
                                  > kobiecie dziecko to juz jest normalny? Czy moze ma korzystac okreslona ilosc ra
                                  > zy?

                                  Nadal jest nienormalny - do jednego zboczenia dokłada drugie.

                                  > Cywilizacja moj drogi wcale nie opiera sie na rodzinie. To nie rodzina rozwijal
                                  > a cywilizacje tylko pojedynczy ludzie swoja madroscia - takze homoseksualisci.

                                  Piszę o rozwoju społecznym.

                                  > No tak, wiedzialem! Wszystko przez Unie Europejska, prawda? :)
                                  > Ciekawe skad sie wzial homoseksualizm np w starozytnej Grecji? Wtedy przeciez n
                                  > ie bylo Unii... A moze Marsjanie przywlekli z innej planety?

                                  Nie udawaj kretyna. Nie homoseksualizm, ale nachalna moda na niego.
                              • Gość: Luzer Re: Do bi-luki IP: *.opole.dialup.inetia.pl 07.04.01, 00:01
                                Gość portalu: luka napisał(a):

                                > Gość portalu: mat25 napisał(a):
                                >
                                Czy ty miales mozliwosc wyboru orientacji? Czy nadal ja masz? Czy gdybys sie
                                uparl to moglbys zostac gejem?
                                >
                                > Pewnie tak. Ale po co?

                                Wreszcie wyszło szydło z worka: LUKA JEST BISEKSEM!!! Ha, ha, ha... gdyby się
                                uparł, to by mógł!!! Zawsze podejrzewałem, luka, ze Twoja nienaturalna niechęć do
                                gejów bierze się ze skrywanych rozpaczliwie homoseksualnych skłonności. Pięknie
                                udawałeś to obrzydzenie, żeby tylko nikt Cię nie posądził!... A tu się okazuje,
                                że gdybyś się uparł, to byś mógł pójść z mężczyzną do łóżka i odbyć z nim
                                stosunek płciowy. No, to skoro "sprawa się rypła" możesz już zrzucić maskę macho
                                i spokojnie odszczekać wszystkie inwektywy pod adresem gejów. Nareszcie będziesz
                                mógł używać publicznie Twego ulubionego słowa "gej" zamiast tego
                                obrzydliwego "pedała", który parzył Ci wargi!! Powodzenia w nowym życiu!!!
                                • Gość: luka Re: Do bi-luzera IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 09.04.01, 08:31
                                  Gość portalu: Luzer napisał(a):

                                  > Gość portalu: luka napisał(a):
                                  >
                                  > > Gość portalu: mat25 napisał(a):
                                  > >
                                  > Czy ty miales mozliwosc wyboru orientacji? Czy nadal ja masz? Czy gdybys sie
                                  > uparl to moglbys zostac gejem?
                                  > >
                                  > > Pewnie tak. Ale po co?
                                  >
                                  > Wreszcie wyszło szydło z worka: LUKA JEST BISEKSEM!!! Ha, ha, ha... gdyby się
                                  > uparł, to by mógł!!! Zawsze podejrzewałem, luka, ze Twoja nienaturalna niechęć
                                  > do gejów bierze się ze skrywanych rozpaczliwie homoseksualnych skłonności.
                                  > Pięknie udawałeś to obrzydzenie, żeby tylko nikt Cię nie posądził!... A tu się
                                  > okazuje,że gdybyś się uparł, to byś mógł pójść z mężczyzną do łóżka i odbyć z
                                  > nim stosunek płciowy. No, to skoro "sprawa się rypła" możesz już zrzucić maskę
                                  > macho i spokojnie odszczekać wszystkie inwektywy pod adresem gejów. Nareszcie
                                  > będziesz mógł używać publicznie Twego ulubionego słowa "gej" zamiast tego
                                  > obrzydliwego "pedała", który parzył Ci wargi!! Powodzenia w nowym życiu!!!

                                  Hej, Luzer! To na pewno ty? Chyba jakiś imbecyl podszywa się pod ciebie?
                                  Nie wierzę bowiem, by osoba wykształcona mogła popełnić tak infantylny tekst,
                                  świadczący o tym, iz jego autor czyta co trzecie zdanie z polemiki.
                                  • Gość: Luzer Re: Do bi-luki IP: *.opole.dialup.inetia.pl 09.04.01, 14:03
                                    Gość portalu: luka napisał(a):

                                    > Gość portalu: Luzer napisał(a):
                                    >
                                    > > Gość portalu: luka napisał(a):
                                    > >
                                    > > > Gość portalu: mat25 napisał(a):
                                    > > >
                                    > > Czy ty miales mozliwosc wyboru orientacji? Czy nadal ja masz? Czy gdybys s
                                    > ie
                                    > > uparl to moglbys zostac gejem?
                                    > > >
                                    > > > Pewnie tak. Ale po co?
                                    > >
                                    > > Wreszcie wyszło szydło z worka: LUKA JEST BISEKSEM!!! Ha, ha, ha... gdyby
                                    > się
                                    > > uparł, to by mógł!!! Zawsze podejrzewałem, luka, ze Twoja nienaturalna nie
                                    > chęć
                                    > > do gejów bierze się ze skrywanych rozpaczliwie homoseksualnych skłonności.
                                    >
                                    > > Pięknie udawałeś to obrzydzenie, żeby tylko nikt Cię nie posądził!... A tu
                                    > się
                                    > > okazuje,że gdybyś się uparł, to byś mógł pójść z mężczyzną do łóżka i odby
                                    > ć z
                                    > > nim stosunek płciowy. No, to skoro "sprawa się rypła" możesz już zrzucić m
                                    > askę
                                    > > macho i spokojnie odszczekać wszystkie inwektywy pod adresem gejów. Naresz
                                    > cie
                                    > > będziesz mógł używać publicznie Twego ulubionego słowa "gej" zamiast tego
                                    > > obrzydliwego "pedała", który parzył Ci wargi!! Powodzenia w nowym życiu!!!
                                    >
                                    > Hej, Luzer! To na pewno ty? Chyba jakiś imbecyl podszywa się pod ciebie?
                                    > Nie wierzę bowiem, by osoba wykształcona mogła popełnić tak infantylny tekst,
                                    > świadczący o tym, iz jego autor czyta co trzecie zdanie z polemiki.


                                    Tak, to ja i, co więcej nie widzę nic infantylnego w moim wnioskowaniu. Nie
                                    chodzi mi tu o Twoje różne, różniste zdania, ale o ten krótki
                                    równoważnik: "Pewnie tak"!! To znaczy, że dopuszczasz taką możliwość! Ja nie
                                    dopuszczam - odczuwam taki silny (normalny u heteryków) wstręt do intymnego
                                    obcowania z mężczyzną, iż nigdy, podkreślam: NIGDY, nie odpowiedziałbym na
                                    pytanie: "Czy mógłbyś zostać gejem" w sposób taki, jak Ty to zrobiłeś: "Pewnie
                                    tak". Na samą myśl wzdrygam się (tak jak gej na myśl o stosunku z kobietą), a Ty,
                                    widocznie się nie wzdrygasz, skoro "pewnie byś mógł". I nie pisz mi, że
                                    żartowałeś, bo to dopiero będzie infantylne.

                          • Gość: Luzer Re: Do luki IP: *.opole.dialup.inetia.pl 06.04.01, 23:47
                            > Co jest zabobonem? To, że pedały się nie rozmnażają? A co, rozmnażają się? Jak?
                            > Nie chodzi o to, czy są płodni czy nie, ale o to, że wybierając ten sposób
                            życia pozbawiają się możliwości prokreacji w sposób naturalny.

                            Podobnie jak księża katoliccy. Czy o nich też powiesz, że są "wbrew naturze"? Czy
                            celibat nie jest wbrew naturze? Czy księża to też wynaturzeni zboczeńcy?

                            > > Porownywanie homoseksualistow z wirusami jest moze bardzo obrazowe ale nie
                            > na miejscu. Wirusy i bakterie sa pasozytami w stosunku do czlowieka...
                            >
                            > Nie tylko pasożytami!

                            I to jest Twoja odpowiedź na zarzut niestosowności porównania!!! Mój Boże, luko,
                            jak nisko upadłeś jako polemista...

                            Czy w granicach tolerancji miesci sie odmawianie ogolnie dostepnych praw komus
                            tylko dlatego, ze sypia z kim innym???
                            >
                            > Na przykład z kozłem, tak?

                            Nooo... przeszedłeś samego siebie. Czy naprawdę stawiasz znak równości między
                            zoofilią a homoseksualizmem? Gratulacje!
                            • Gość: luka Re: Do Luzera (jeśli to on) IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 09.04.01, 08:40
                              Gość portalu: Luzer napisał(a):

                              > Podobnie jak księża katoliccy. Czy o nich też powiesz, że są "wbrew naturze"? C
                              > zy celibat nie jest wbrew naturze? Czy księża to też wynaturzeni zboczeńcy?

                              Rozmawiamy o zboczeniu, polegającym na odbywaniu stosunków z osobami tej samej
                              płci. Celibat (czyli wstrzemięźliwość, bo o to ci chodzi) nie jest zboczeniem, a
                              dobrowolnym poświęceniem się. Podkreślam - się.

                              > > > Porownywanie homoseksualistow z wirusami jest moze bardzo obrazowe al
                              > e nie
                              > > na miejscu. Wirusy i bakterie sa pasozytami w stosunku do czlowieka...
                              > >
                              > > Nie tylko pasożytami!
                              >
                              > I to jest Twoja odpowiedź na zarzut niestosowności porównania!!! Mój Boże, luko
                              > , jak nisko upadłeś jako polemista...

                              Luzer, nie przynudzaj. Nie zgadzam się z przedmówcą, więc sobie z niego kpię. Ty
                              nie zrozumiałeś żartu, gdyż zwykle najprostsze sprawy należy ci tłumaczyć
                              łopatologicznie.

                              > Czy w granicach tolerancji miesci sie odmawianie ogolnie dostepnych praw komus
                              > tylko dlatego, ze sypia z kim innym???
                              > >
                              > > Na przykład z kozłem, tak?
                              >
                              > Nooo... przeszedłeś samego siebie. Czy naprawdę stawiasz znak równości między
                              > zoofilią a homoseksualizmem? Gratulacje!

                              A co za różnica - jedno i drugie to zboczenie.
                              A wracając do zdania mata, który napisał: "Czy w granicach tolerancji miesci sie
                              odmawianie ogolnie dostepnych praw komus tylko dlatego, ze sypia z kim innym???",
                              co ma być dowodem na dyskryminację pedałów. A gdyby napisać: "Czy w granicach
                              tolerancji miesci sie odmawianie ogolnie dostepnych praw komus tylko dlatego, ze
                              sypia z własną siostrą/bratem???" to wymowa byłaby identyczna?
                              Jeżeli tak - to znaczy, że nie widzicie niczego niestosownego nie tylko w
                              homoseksualizmie, ale również kazirodztwie.
                              Jeżeli nie - to jaka jest różnica?

                              • Gość: Luzer Re: Do luki (ja nie mam wątpliwości, że to on) IP: *.opole.dialup.inetia.pl 09.04.01, 14:28
                                Gość portalu: luka napisał(a):

                                > Gość portalu: Luzer napisał(a):
                                >
                                > > Podobnie jak księża katoliccy. Czy o nich też powiesz, że są "wbrew naturz
                                > e"? C
                                > > zy celibat nie jest wbrew naturze? Czy księża to też wynaturzeni zboczeńcy
                                > ?
                                >
                                > Rozmawiamy o zboczeniu, polegającym na odbywaniu stosunków z osobami tej samej
                                > płci. Celibat (czyli wstrzemięźliwość, bo o to ci chodzi) nie jest zboczeniem,
                                > a
                                > dobrowolnym poświęceniem się. Podkreślam - się.

                                A skąd wiesz, że spora część duchownych katolickich nie poświęca się, tylko
                                ukrywa swoje skłonności pod szyldem firmy, która im tego zabrania? Wtedy niewiele
                                ma to wspólnego z poświęceniem, prawda? To po pierwsze.
                                Po drugie: poświęcenie, nie poświęcenie: twierdzę, że z punktu widzenia natury
                                (natury, nie społeczeństwa) równy pożytek jest z gejów i lesbijek co z
                                katolickich księży, zakonników, zakonnic, tzw. starych panien i kawalerów. Czyż
                                nie?

                                >
                                > > > > Porownywanie homoseksualistow z wirusami jest moze bardzo obrazo
                                > we al
                                > > e nie
                                > > > na miejscu. Wirusy i bakterie sa pasozytami w stosunku do czlowieka.
                                > ..
                                > > >
                                > > > Nie tylko pasożytami!
                                > >
                                > > I to jest Twoja odpowiedź na zarzut niestosowności porównania!!! Mój Boże,
                                > luko
                                > > , jak nisko upadłeś jako polemista...
                                >
                                > Luzer, nie przynudzaj. Nie zgadzam się z przedmówcą, więc sobie z niego kpię. T
                                > y
                                > nie zrozumiałeś żartu, gdyż zwykle najprostsze sprawy należy ci tłumaczyć
                                > łopatologicznie.

                                Przepraszam, zrozumiałem intencję (uniknięcia odpowiedzi na niewygodne dla Ciebie
                                pytanie), ale nie zrozumiałem, że to miał być żart. Miałeś przodków Niemców??
                                Twój dowcip ma iście teutońską wagę. A może sedno leży właśnie w tym, że każdą
                                swą nieudolną wypowiedź, która pojawia się, gdy nie wiesz, co powiedzieć,
                                obracasz w żart (oczywiście żart w Twoim pojęciu).

                                > > Czy w granicach tolerancji miesci sie odmawianie ogolnie dostepnych praw k
                                > omus
                                > > tylko dlatego, ze sypia z kim innym???
                                > > >
                                > > > Na przykład z kozłem, tak?
                                > >
                                > > Nooo... przeszedłeś samego siebie. Czy naprawdę stawiasz znak równości mię
                                > dzy
                                > > zoofilią a homoseksualizmem? Gratulacje!
                                >
                                > A co za różnica - jedno i drugie to zboczenie.


                                Idąc tym tropem, możemy zrównać kradzież z morderstwem - co za różnica - jedno i
                                drugie to przestępstwo. A jednak pewna subtelna różnica istnieje, prawda?


                                > A wracając do zdania mata, który napisał: "Czy w granicach tolerancji miesci si
                                > e
                                > odmawianie ogolnie dostepnych praw komus tylko dlatego, ze sypia z kim innym???
                                > ",
                                > co ma być dowodem na dyskryminację pedałów. A gdyby napisać: "Czy w granicach
                                > tolerancji miesci sie odmawianie ogolnie dostepnych praw komus tylko dlatego, z
                                > e
                                > sypia z własną siostrą/bratem???" to wymowa byłaby identyczna?
                                > Jeżeli tak - to znaczy, że nie widzicie niczego niestosownego nie tylko w
                                > homoseksualizmie, ale również kazirodztwie.
                                > Jeżeli nie - to jaka jest różnica?

                                Wszystko zależy od kręgu kulturowego. W starożytnym Egipcie, w rodzinach
                                faraonów małżeństwa między siostrą i bratem były naturalną drogą utrzymania
                                władzy w obrębie jednej rodziny. Nikt ich nie uważał za zboczenie. A u nas...
                                Jeśli dwoje dorosłych osobników chce z własnej woli, bez niczyjej krzywdy, być z
                                sobą, to nic mi do tego.
                                >

                      • dolna91 Re: Homoseksualne małżeństwa 05.04.01, 15:19
                        Totalna głupota,parodia.
                      • Gość: Luzer Re: Do luki IP: *.opole.dialup.inetia.pl 06.04.01, 23:32
                        Gość portalu: luka napisał(a):

                        > Istnienie homoseksualiztów oraz wirusów i bakterii z pewnością ma jakiś cel -
                        inaczej by się nie pojawiły. >

                        Istnienie prawicowców oraz pluskiew i wszy z pewnością ma jakiś cel -inaczej by
                        się nie pojawiły. I co, miło coś takiego o sobie usłyszeć, miłosierny
                        chrześcijaninie?

                        > 1. Będę mówił pedał, dopóki będę słyszał to okropne słowo "g**".
                        > 2. Czy ja coś komuś zabraniam?
                        > 3. Nie muszę. I nie życzę sobie, żeby oni się na siłę ze mną integrowali.

                        Mój Boże, luka, to deja vu, czy może Ty się powtarzasz??

                        • Gość: luka Re: Do luzera-wirusa IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 09.04.01, 08:45
                          Gość portalu: Luzer napisał(a):

                          > Gość portalu: luka napisał(a):
                          >
                          > > Istnienie homoseksualiztów oraz wirusów i bakterii z pewnością ma jakiś ce
                          > > l - inaczej by się nie pojawiły.

                          > Istnienie prawicowców oraz pluskiew i wszy z pewnością ma jakiś cel -inaczej by
                          > się nie pojawiły. I co, miło coś takiego o sobie usłyszeć, miłosierny
                          > chrześcijaninie?

                          Prawicowość nie jest cechą stworzoną przez naturę - to jedynie zespół poglądów.
                          Tak, istnienie pluskiew i wszy z pewnością ma jakiś cel - inaczej Natura by ich
                          nie stworzyła. Kto wie, przed czym chroni nas np. gorączka? Może organizm zwalcza
                          w tym czasie jakieś szczepy groźnych baktwerii?
                          Poza tym musisz sobie kupić nowe okulary - pisałem juz kilka razy, że nie jestem
                          chrześcijaninem.

                          > > 1. Będę mówił pedał, dopóki będę słyszał to okropne słowo "g**".
                          > > 2. Czy ja coś komuś zabraniam?
                          > > 3. Nie muszę. I nie życzę sobie, żeby oni się na siłę ze mną integrowali.
                          >
                          > Mój Boże, luka, to deja vu, czy może Ty się powtarzasz??

                          W czym widzisz problem? Z tobą dyskutowałem?
                    • Gość: Luzer Re: Do mata25 IP: *.opole.dialup.inetia.pl 06.04.01, 23:23
                      Gość portalu: mat25 napisał do luki:

                      Nikt nie kaze ci kochac gejow (okreslenie "pedalow" jest samo w sobie
                      > pejoratywne - to tak jakbys mowil na murzyna "czarnuch")

                      Mat, przeczytaj sobie bardzo rozbudowaną dyskusję, którą prowadziłem z luką w
                      INFORMACJACH w wątku HOMOSEKSUALIZM (mniej więcej w środku wątku). Wytłukłem
                      sobie klawiaturę, udowadniając mu, że wulgaryzuje, pisząc: "pedały", "pedalstwo",
                      itp., a luka dalej swoje. On jest po prostu niereformowalny. Czytam te jego posty
                      tutaj i widzę, że niczym się nie różnią. A zdanko o poręczach mnie wprost
                      rozbroiło.
                      Klasyczna ucieczka luki od konkretu. Jeśli sobie poczytasz te fragmenty, o
                      których pisałem wcześniej, wiele zrozumiesz z mrocznej duszy luki. Serdecznie Cię
                      pozdrawiam.
              • Gość: Luzer Re: Homoseksualne małżeństwa IP: *.opole.dialup.inetia.pl 06.04.01, 23:03
                Gość portalu: luka napisał(a):

                > > >
                > > > Bym się leczył.
                > >
                > > Mozesz zaczac juz teraz.
                >
                > Na co?


                Na nietolerancję, Luka, na nietolerancję...
                • Gość: luka Re: Homoseksualne małżeństwa IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 09.04.01, 08:46
                  Gość portalu: Luzer napisał(a):

                  > Na nietolerancję, Luka, na nietolerancję...

                  Ty raczej powinieneś się na nią leczyć, gdyż wyraźnie mnie nie tolerujesz.
                  • Gość: Luzer Re: Homoseksualne małżeństwa IP: *.opole.dialup.inetia.pl 09.04.01, 18:05
                    Gość portalu: luka napisał(a):

                    > Gość portalu: Luzer napisał(a):
                    >
                    > > Na nietolerancję, Luka, na nietolerancję...
                    >
                    > Ty raczej powinieneś się na nią leczyć, gdyż wyraźnie mnie nie tolerujesz.

                    Nie mam najmniejszego powodu, by Cię nie tolerować i, co za tym idzie, wcale tak
                    nie jest. Nie znam Cię, nie wiem jakim naprawdę jesteś człowiekiem. To wszystko
                    tutaj, to tylko słowa. Tak naprawdę to nawet nie wiem czy, pomimo deklarowanej tu
                    programowo niechęci do homoseksualistów, prywatnie nie przyjaźnisz się z jakimś
                    gejem. Być może, gdybyśmy się znali, chodzilibyśmy razem na piwo, by się tam
                    spierać. JA PO PROSTU NIE ZGADZAM SIĘ Z TWOIMI POGLĄDAMI - nic więcej. Uważam, że
                    masz prawo je wygłaszać, a ja mam prawo je negować. I vice versa. Pozdrawiam.


                    • Gość: luka Re: Homoseksualne małżeństwa IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 10.04.01, 08:22
                      Gość portalu: Luzer napisał(a):

                      > Nie mam najmniejszego powodu, by Cię nie tolerować i, co za tym idzie, wcale ta
                      > k
                      > nie jest. Nie znam Cię, nie wiem jakim naprawdę jesteś człowiekiem. To wszystk
                      > o
                      > tutaj, to tylko słowa. Tak naprawdę to nawet nie wiem czy, pomimo deklarowanej
                      > tu
                      > programowo niechęci do homoseksualistów, prywatnie nie przyjaźnisz się z jakimś
                      > gejem. Być może, gdybyśmy się znali, chodzilibyśmy razem na piwo, by się tam
                      > spierać. JA PO PROSTU NIE ZGADZAM SIĘ Z TWOIMI POGLĄDAMI - nic więcej. Uważam,
                      > że
                      > masz prawo je wygłaszać, a ja mam prawo je negować. I vice versa. Pozdrawiam.

                      Świetnie, Luzer, zgadzam się z tobą w 100 %. Jeżeli jednak rzeczywiście tak jest,
                      to dlaczego notorycznie zarzucasz mi brak tolerancji dla tego czy owego?

                      PS. Z tym piwem to dobry pomysł, ale obawiam się, że chwilowo niewykonalny z
                      racji dzielącej nas odległości (geograficznej, naturalnie). Ale jeśli będziesz
                      kiedyś w Warszawie, daj znać.
                      • Gość: Luzer Re: Homoseksualne małżeństwa IP: *.opole.dialup.inetia.pl 10.04.01, 13:33
                        Gość portalu: luka napisał(a):

                        > Świetnie, Luzer, zgadzam się z tobą w 100 %. Jeżeli jednak rzeczywiście tak jes
                        > t,
                        > to dlaczego notorycznie zarzucasz mi brak tolerancji dla tego czy owego?

                        Wybacz, ale tak odbieram niektóre Twoje wypowiedzi, pewnie z przyczyn
                        różnych "mocnych" określeń, których lubisz używać, a które same w sobie są już
                        osądem.


                        > PS. Z tym piwem to dobry pomysł, ale obawiam się, że chwilowo niewykonalny z
                        > racji dzielącej nas odległości (geograficznej, naturalnie). Ale jeśli będziesz
                        > kiedyś w Warszawie, daj znać.

                        Nie ma sprawy, jak będę się wybierał do stolicy, powiadomię. Pozrowienia.
        • Gość: bob Re: Homoseksualne małżeństwa IP: *.bialystok.sdi.tpnet.pl 04.04.01, 10:01
          Gość portalu: Ramzes_I napisał(a):

          >Wyobrazcie sobie co by to bylo gdybyscie zyli w swie
          > cie homoseksualistow, a heterosexualizm bylby "zboczeniem". Co byscie zrobili ?

          Przepraszam - a Ty jesteś w stanie to sobie wyobrazić? Skąd byście się tam wzięli?
      • Gość: mat25 Re: Homoseksualne małżeństwa IP: *.interserwer.pl 04.04.01, 09:18
        Gość portalu: Goerge napisał(a):

        > Nie jest to dyskryminacja zgodnie z prawem. Zgodnie z
        > seksuologia
        > kliniczna homoseksualizm to tylko choroba i jako taka
        > nie moze byc podstawa do dodatkowych przywilejow na
        > koszt Panstwa.

        SKad ty chlopie masz takie rewelacje??? Chyba masz jakies stare podreczniki, bo
        homoseksualizm juz dawno nie jest uwazany za chorobe. Zostal wykreslony przez
        Swiatowa Organizacje Zdrowia z listy chorob. Wiec radzilbym sie opierac na
        aktualnych informacjach zanim zaczniesz cos pisac.

    • Gość: herFlig Re: Homoseksualne małżeństwa IP: 10.17.10.209, 195.117.242.* 02.04.01, 18:03
      dlaczego nie? para to para.
      • Gość: luka Re: Homoseksualne małżeństwa IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 03.04.01, 09:32
        Gość portalu: herFlig napisał(a):

        > dlaczego nie? para to para.

        Dlatego, że para butów to jedno, a para złożona z lewego i prawego to drugie.
    • Gość: Gach Re: Homoseksualne małżeństwa IP: 207.188.79.* 02.04.01, 20:00
      Wszystko jest klawo, ogolna bózka i spokuj w temacie. Jednak czy taka jest
      polska racja stanu? Ponadto uwarzam, że nie trzeba się wstydzić Polskości i
      należy sobie pomagać! A co powinni robić narkomani, ryby i kobiety?
    • Gość: normalny Re: Homoseksualne małżeństwa IP: 212.160.41.* 02.04.01, 20:02
      Gość portalu: jahoo napisał(a):

      > Czy Polska wzorem Holandii powinna zalegalizować homoseksualne małżeństwa?

      Myślałem, że to poważna gazeta, a wy z tragedii robicie sobie jaja!!!


      • Gość: piotrek Re: Homoseksualne małżeństwa IP: *.dialsprint.net 04.04.01, 04:56
        prawdziwa tragedia jest szowinistyczne, nietolerancyjne, niewyedukowane
        spoleczenstwo - ludzie jak jahoo sprawiaja, ze Polska byla, jest i dlugo
        jeszcze bedzie zasciankiem cywilizowanego swiata.
      • Gość: piotrek Re: Homoseksualne małżeństwa IP: *.dialsprint.net 04.04.01, 05:21
        prawdziwa tragedia jest szowinistyczne, nietolerancyjne, niewyedukowane
        spoleczenstwo - ludzie jak jahoo sprawiaja, ze Polska byla, jest i dlugo
        jeszcze bedzie zasciankiem cywilizowanego swiata.
      • Gość: bob Re: Homoseksualne małżeństwa IP: *.bialystok.sdi.tpnet.pl 04.04.01, 10:11
        Gość portalu: normalny napisał(a):

        > Gość portalu: jahoo napisał(a):
        >
        > > Czy Polska wzorem Holandii powinna zalegalizować homoseksualne małżeństwa?
        >
        > Myślałem, że to poważna gazeta, a wy z tragedii robicie sobie jaja!!!
        >

        Brawo !!!
        Cały poranek szukałem właściwych słów na wyrażenie swojego oburzenia na takie stawianie sprawy.
        Ty ująłes to tak prosto i trafnie.
        To chciałem powiedzieć.
        I dodam jeszcze: cieszę się, że ktoś tak na to patrzy, jak Ty.
        >

    • Gość: Jan Re: Homoseksualne małżeństwa IP: *.nowa-wies.sdi.tpnet.pl 02.04.01, 20:23
      Czytając powyższe wypowiedzi, robi mi się strasznie
      smutno. Potwierdzają się wszystkie stereotypowe
      wyobrażenia o Polsce i Polakach, jako narodzie pełnym
      fobii, uprzedzeń, nienawiści, braku tolerancji, braku
      wiedzy na temat otaczającego nas świata i dokonujących
      się w nim procesów cywilizacyjnych. To właśnie
      dlatego, Polska jest biednym, brudnym kraikiem na
      skraju Europy. Pomijając już wszystkie inne kwestie:
      Jak ta zwierzęca nienawiść ma sią do chrześcijańskiej
      zasady miłości bliźniego w tym rzekomo katolickim
      kraju. Dużo by pisać. Ale ponieważ jestem gejem i nie
      lubię być przedmiotem nienawiści ze strony
      intelektualnych meneli - powiem tylko: całujcie mnie
      wszyscy w d...
      Jan
      • Gość: Ragnar Re: Homoseksualne małżeństwa IP: *.gdansk.cvx.ppp.tpnet.pl 02.04.01, 20:31
        Nie płacz.Bedzie dobrze.Pocaluje cie w d... nawet z jezyczkiem. Potem
        adoptujemy dzidziusia. Jak dorosnie tez bedziemy go calowali z
        jezyczkiem.Bedziemy gejową formacją geometryczną . Ja, ty i on. Ale ty bedziez
        w tym zwiazku kobietą, ok ?
        • Gość: AK Re: Homoseksualne małżeństwa IP: 204.244.117.* 02.04.01, 21:16
          Kazdy homoseksualista powinien wiedziec
          ze homoseksualizm jest sprzeczny z
          natura. Przeczy tez logice ich zawarcie
          malzenstw. Milosc? Kochamy tez zwierzeta.
          Moze sa tacy ktorzy by woleli
          "zwiazek" z psem czy kotem. Ich
          taksamo nalezaloby zrozumiec. Jednak
          ciegle jestem zdania ze to wlasnie
          im nalezaloby sie leczyc. Leczyc,
          dopoki sa jeszcze zdrowe mozliwosci
          ku temu, dopoki sa zawierane zdrowe
          (naturalne) zwiazki malzenskie. Z
          nienaturalnych malzenstw nic nie powstaje
          (choroby dosc czesto). Ta droga
          prowadzi donikad, bowiem jej "sukcesem"
          jest zniknac nam z tej planety (
          brak produkcji) W Holandii widocznie
          niektorym politykom bardzo zalezy na
          kilku glosach wyborczych dlatego tez
          to robia. Moze sami sa wlasnie
          homo. Ciekawi mnie ogolna opinia
          Holendrow na ten temat. Jezeli
          oni to popieraja, pytanie mam: co
          tam robi Kosciol? Czytanie Biblii i
          powolywanie sie na jej tresc w
          tym przypadku jest naiwne, nawet
          smieszne ( tym ktorzy nie wiedza
          powiem iz Biblia wyraznie zaprzecza
          homoseksualizmowi).
          • Gość: ren Re: Homoseksualne małżeństwa IP: *.syd.ihug.com.au 03.04.01, 06:04
            Gość portalu: AK napisał(a):

            > Kazdy homoseksualista powinien wiedziec
            > ze homoseksualizm jest sprzeczny z
            > natura. Przeczy tez logice ich zawarcie
            > malzenstw. Milosc? Kochamy tez zwierzeta.
            > Moze sa tacy ktorzy by woleli
            > "zwiazek" z psem czy kotem. Ich
            > taksamo nalezaloby zrozumiec. Jednak
            > ciegle jestem zdania ze to wlasnie
            > im nalezaloby sie leczyc. Leczyc,
            > dopoki sa jeszcze zdrowe mozliwosci
            > ku temu, dopoki sa zawierane zdrowe
            > (naturalne) zwiazki malzenskie. Z
            > nienaturalnych malzenstw nic nie powstaje
            > (choroby dosc czesto). Ta droga
            > prowadzi donikad, bowiem jej "sukcesem"
            > jest zniknac nam z tej planety (
            > brak produkcji) W Holandii widocznie
            > niektorym politykom bardzo zalezy na
            > kilku glosach wyborczych dlatego tez
            > to robia. Moze sami sa wlasnie
            > homo. Ciekawi mnie ogolna opinia
            > Holendrow na ten temat. Jezeli
            > oni to popieraja, pytanie mam: co
            > tam robi Kosciol? Czytanie Biblii i
            > powolywanie sie na jej tresc w
            > tym przypadku jest naiwne, nawet
            > smieszne ( tym ktorzy nie wiedza
            > powiem iz Biblia wyraznie zaprzecza
            > homoseksualizmowi).


            Moje wyrazy glebokiego wspolczucia z powodu tej dozy
            zakapioryzmu! Na szczescie nie wszedzie kosciol ma taka wladze i nie
            wszedzie jest taka nietolerancja. Mysle, ze to jest wlasnie choroba z
            ktorej powinno sie leczyc! Poki jeszcze mozna!

          • Gość: mike Re: Homoseksualne ma³¿eñstwa IP: *.ipc.tufs.ac.jp 03.04.01, 06:16
            GOsciu lecz sie sam. Jesli dwie dorosle osoby maja ochote kochac sie nie wazne
            jaka jest plec wazne ze sprawia im to przyjemnosc. Podkreslam 2 dorosle osoby
            swiadome tego co robia. Jesli nie widzisz roznicy miedzy psem a facetem/kobieta
            to wspolczuje wiedzy - pies nie moze decydowac o tym z kim chce sie kochac, bo
            jest mniej inteligentny. Z tego co widze to jednak odpowiedni partner dla
            Ciebie bo tez rozumem nie grzeszysz...
            • Gość: piotr Re: Homoseksualne ma³¿eñstwa IP: *.cgm.cnrs-gif.fr 03.04.01, 09:47
              Hmm...
              Coz chyba daleko nam do Europy. Juz wcale nie chodzi o to czy dyskutujemy o
              homoseksualizmie czy o innych sprawach. Jednak dosyc dobrze widac przywary
              Polakow (coz sam nim jestem). Nic dziwnego, ze tak trudno nam zrobic cos
              normalnie w Polsce - tylko wszystko trzeba robic "bokiem".
              Czasem mam wrazenie, ze nie wiecie o czym dyskutujecie. Byc moze rzeczywiscie
              malzenstwa homoseksualne to przesada (ale nie mnie to oceniac) - ale jezeli
              gdzies jest taka potrzeba to dlaczego nie. Duzo jestem w stanie zrozumiec -
              jednak zupelnie nie rozumiem skad w TAK KATOLICKIM kraju tyle nienawisci? Chyba
              rzeczywiscie kosciol sieje juz teraz nienawisc. Smutne - i jak tutaj mozna
              mowic o "milosci blizniego". Ale my zawsze potrafilismy zyc w hipokryzji. Isc w
              niedziele do kosciola a zaraz po kosciele obgadac wszystki sasiadow - to chyba
              tylko u nas.
              Tak "polski" folklor. A i jeszcze jedna uwaga. Biblia jest taka ksiega, z
              ktorej mozna wyczytac wiele rzeczy - czesto sprzecznych. Do tych co mowia, ze w
              Biblii jest napisane - tak... prosze mi pokazac, gdzie jest w Biblii napisane,
              ze KOCHAC KOGOS TO COS ZLEGO? A o ile rozumiem to w homoseksualizmie o to
              chodzi. A sex - coz kazdy czlowiek ma potrzeby - ale prosze nic nie mowcie, ze
              to takie "niemoralne" - bo jesli tak - to co robia to wszystkie kobiety na
              ulicach i drogach po zmroku - w TAK KATOLICKIM KRAJU ? A o ile wiem to
              homoseksualici nie gwalca wszystkich facetow na ulicy. Owszem pewnie sa i tacy,
              ale w kazdej grupie spolecznej sa ludzie "odbiegajacy od przyjetej tam normy".
              Proponuje spojrzec dookola siebie i wtedy sie okaze ze kazdy z Was ma "takiego"
              znajomego tylko pewnie o tym nie wie. Ja sam sie o tym przekonalem. I wcale nie
              uwazam, ze sa to zli ludzie. Sam nie jestem gejem ale nie przeszkadza mi to
              miec znajomego geja.
              Poslcie... Sadze, ze wlasnie to jest fajne ze ludzie sa rozni...
              • Gość: luka Re: Homoseksualne ma³¿eñstwa IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 03.04.01, 11:06
                Gość portalu: piotr napisał(a):

                > Coz chyba daleko nam do Europy. Duzo jestem w stanie zrozumiec -
                > jednak zupelnie nie rozumiem skad w TAK KATOLICKIM kraju tyle nienawisci? Chyba
                > rzeczywiscie kosciol sieje juz teraz nienawisc. Smutne - i jak tutaj mozna
                > mowic o "milosci blizniego". Ale my zawsze potrafilismy zyc w hipokryzji.

                O rany, powie się coś przeciw pedałom/Żydom/Cyganom/Palestyńczykom i od razu
                znajdzie się jakiś głęboko zasmucony z wielkimi słowami na ustach. Skąd u
                postępowców te totalitarne zapędy? Każdy sprzeciw wobec wynaturzeń to od
                razu "sianie nienawiści", każdy nieprzychylny komentarz skutkuje wydziwianiem nad
                poziomem ucywilizowania Polski. I to niezłomne przekonanie, pełne zastroskanej
                wyższości, że się zjadło wszelkie rozumy, że pochwała
                homoseksualizmu/aborcji/eutanazji/feminizmu to postępowy humanizm, a przeciwnicy
                to ciemnogród. Tacyście nieskalani, że pouczacie wszyskich dookoła?

                > A i jeszcze jedna uwaga. Biblia jest taka ksiega, z
                > ktorej mozna wyczytac wiele rzeczy - czesto sprzecznych. Do tych co mowia, ze w
                > Biblii jest napisane - tak... prosze mi pokazac, gdzie jest w Biblii napisane,
                > ze KOCHAC KOGOS TO COS ZLEGO? A o ile rozumiem to w homoseksualizmie o to
                > chodzi.

                Wybiórczo czytasz Biblię, więc nic dziwnego, że nic nie zrozumiałeś.

                > A sex - coz kazdy czlowiek ma potrzeby - ale prosze nic nie mowcie, ze
                > to takie "niemoralne"?

                Nie niemoralne, a nienormalne.

                > A o ile wiem to
                > homoseksualici nie gwalca wszystkich facetow na ulicy.

                Wszystkich nie. Wybierają nieletnich.

                >Owszem pewnie sa i tacy,
                > ale w kazdej grupie spolecznej sa ludzie "odbiegajacy od przyjetej tam normy".

                Złodziej-recydywista też odbiega od społecznie przyjętej normy nieokradania
                bliźnich, ale to nie powód, by go za tę odmienność afirmować.

                • Gość: piotr Re: Homoseksualne ma³¿eñstwa IP: *.cgm.cnrs-gif.fr 03.04.01, 11:38
                  Gość portalu: luka napisał(a):

                  > O rany, powie się coś przeciw pedałom/Żydom/Cyganom/Palestyńczykom i od razu
                  > znajdzie się jakiś głęboko zasmucony z wielkimi słowami na ustach. Skąd u
                  > postępowców te totalitarne zapędy? Każdy sprzeciw wobec wynaturzeń to od
                  > razu "sianie nienawiści", każdy nieprzychylny komentarz skutkuje wydziwianiem n
                  > ad
                  > poziomem ucywilizowania Polski. I to niezłomne przekonanie, pełne zastroskanej
                  > wyższości, że się zjadło wszelkie rozumy, że pochwała
                  > homoseksualizmu/aborcji/eutanazji/feminizmu to postępowy humanizm, a przeciwnic
                  > y
                  > to ciemnogród. Tacyście nieskalani, że pouczacie wszyskich dookoła?

                  Nie! Wcale nie o to chodzi. Dobrze moc smiac sie z samego siebie i zartowac a
                  nawet krytykowac. Nie jestem nieskalany. Ale wydaje mi sie, ze moze czasem sie
                  przesadza. Choc z drugiej strony wiem, ze mowienie mowieniem a czyny czynami.
                  Nie neguje zadnej wypowiedzi - w sumie chodzi o wolnosc wypowiedzi - wreszcie
                  mozemy to robic! i z tego sie ciesze

                  > > Biblii jest napisane - tak... prosze mi pokazac, gdzie jest w Biblii napis
                  > ane,
                  > > ze KOCHAC KOGOS TO COS ZLEGO? A o ile rozumiem to w homoseksualizmie o to
                  > > chodzi.
                  >
                  > Wybiórczo czytasz Biblię, więc nic dziwnego, że nic nie zrozumiałeś.
                  Hmmm. Tego nie rozumiem - ale nie rozmawiajmy o Biblii - byc moze rzeczywiscie
                  wybiorczo - moze powiniem czytac Koran. ;)


                  > > A sex - coz kazdy czlowiek ma potrzeby - ale prosze nic nie mowcie, ze
                  > > to takie "niemoralne"?
                  >
                  > Nie niemoralne, a nienormalne.

                  Ok.

                  > > A o ile wiem to
                  > > homoseksualici nie gwalca wszystkich facetow na ulicy.
                  >
                  > Wszystkich nie. Wybierają nieletnich.
                  Oj tak tak ... W szczegolnosci nieletnie dziewczynki :-)


                  > >Owszem pewnie sa i tacy,
                  > > ale w kazdej grupie spolecznej sa ludzie "odbiegajacy od przyjetej tam nor
                  > my".
                  >
                  > Złodziej-recydywista też odbiega od społecznie przyjętej normy nieokradania
                  > bliźnich, ale to nie powód, by go za tę odmienność afirmować.

                  Totez ja nie chce, aby afirmowac jakis tam zachowan. Choc wydaje mi sie, ze
                  akurat to w Polsce sie afirmuje. Za pobicie zlodzieja, mozna trafic do wiezienia.
                  Fakt nie afirmuje tej odmiennosci


                  Piotr
                • Gość: Grzegorz Re: Homoseksualne ma³¿eñstwa IP: *.dialsprint.net 04.04.01, 05:21
                  hey luka
                  widze,ze temat hooseksualizmu jest ci bardzo bliski - az trzy listy...no no
                  no :)

                  analogie jakie podajesz so co najmniej malo trafne - zlodzieje, recydywisci,
                  para butow, co normalym jest a co nie jest.
                  problem jest taki - masz dwoch facetow, ktorzy sobie chca zyc razem. Nikomu
                  nie szkodza, nikomu nie wadza, nikogo nie krzywdza. Wszystko co robia robia z
                  wlasnej woli...Na litosc boska - skad w Tobie luka tyle jadu? OK, nie podoba Ci
                  sie homoseksualizm, nie lubisz homoseksualistow - nie ma sprawy - oni nie chca
                  zebys ich lubil - oni chce byc respektowani tak jak kazdy byc powinien.
                  Naprawde luka - lekcje z szacunku dla Czlowieka by Ci sie przydaly.
                  PS. jestem bialy, katolik, Polak, praworeczny, hetero, dwoje dzieci - czy to
                  czyni mnie wystarczajaco normalnym a moj glos glosem rozsadku?
                  • Gość: luka Re: Homoseksualne ma³¿eñstwa IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 04.04.01, 08:38
                    Gość portalu: Grzegorz napisał(a):

                    > hey luka
                    > widze,ze temat hooseksualizmu jest ci bardzo bliski - az trzy listy...no no
                    > no :)

                    Tobie być może stawianie świata na głowie nie przeszkadza...

                    > analogie jakie podajesz so co najmniej malo trafne - zlodzieje, recydywisci,
                    > para butow, co normalym jest a co nie jest.

                    Najpierw napisz, dlaczego są mało trafne - a dopiero potem osądź, czy są złe czy
                    nie.
                    Jak napiszę bez uzasadnienia żeś głupek, to słusznie mi przecież wytkniesz, że
                    jest to opinia bezpodstawna, nieprawdaż?

                    > problem jest taki - masz dwoch facetow, ktorzy sobie chca zyc razem. Nikomu
                    > nie szkodza, nikomu nie wadza, nikogo nie krzywdza. Wszystko co robia robia z
                    > wlasnej woli...Na litosc boska - skad w Tobie luka tyle jadu?

                    Jakiego jadu? Napisałem wyraźnie - niech pedały robią ze sobą co chcą, nic mi do
                    tego. Na tej samej zasadzie niech oni (one?) zostawią w spokoju tradycyjne
                    wartości. Kropka.

                    > OK, nie podoba Ci
                    > sie homoseksualizm, nie lubisz homoseksualistow - nie ma sprawy - oni nie chca
                    > zebys ich lubil - oni chce byc respektowani tak jak kazdy byc powinien.

                    Zgadza się, nie podobają mi się, nawet więcej - brzydzą mnie. A tego powodu
                    trudno ich respektować. Wystarczy, że ich (z trudem) toleruję.

                    > Naprawde luka - lekcje z szacunku dla Czlowieka by Ci sie przydaly.

                    Dlaczego?

                    > PS. jestem bialy, katolik, Polak, praworeczny, hetero, dwoje dzieci - czy to
                    > czyni mnie wystarczajaco normalnym a moj glos glosem rozsadku?

                    Dlaczego się tłumaczysz?
                    To, że jesteś białym polskim katolikiem o normalnych potrzebach, obdarzonych
                    dziećmi, nie znaczy a priori że jesteś rozsądny (i oczywiście nie przesądza, że
                    nim nie jesteś).
                • Gość: mat25 Re: Homoseksualne ma³¿eñstwa IP: *.interserwer.pl 04.04.01, 09:31
                  Gość portalu: luka napisał(a):

                  > > A o ile wiem to
                  > > homoseksualici nie gwalca wszystkich facetow na ulicy.
                  >
                  > Wszystkich nie. Wybierają nieletnich.

                  To sie nazywa pedofilia. Masz do rozroznienia tylko dwa slowa: homoseksualizm i
                  pedofilia. Wiecej od ciebie nie wymagam, bo przegrzalby ci sie procesorek.
                  • Gość: luka Re: Homoseksualne ma³¿eñstwa IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 04.04.01, 12:12
                    Gość portalu: mat25 napisał(a):

                    > Gość portalu: luka napisał(a):
                    >
                    > > > A o ile wiem to
                    > > > homoseksualici nie gwalca wszystkich facetow na ulicy.
                    > >
                    > > Wszystkich nie. Wybierają nieletnich.
                    >
                    > To sie nazywa pedofilia. Masz do rozroznienia tylko dwa slowa: homoseksualizm i
                    > pedofilia. Wiecej od ciebie nie wymagam, bo przegrzalby ci sie procesorek.

                    Tak się składa, że pedały często zaczepiają nieletnich. Homoseksualizm i
                    pedofilia to niestety bliskie sobie zboczenia.
                    • Gość: mat25 Re: Homoseksualne ma³¿eñstwa IP: *.interserwer.pl 04.04.01, 15:20
                      > Tak się składa, że pedały często zaczepiają nieletnich. Homoseksualizm i
                      > pedofilia to niestety bliskie sobie zboczenia.

                      Tak jest a szczegolnie male dziewczynki. A tym zdaniem udowodniles jak bardzo w
                      szkolach potrzebna jest edukacja seksualna. Zreszta tobie i tak juz nic chyba nie
                      pomoze...
                      • Gość: luka Re: Homoseksualne ma³¿eñstwa IP: 213.77.91.* 05.04.01, 10:48
                        Gość portalu: mat25 napisał(a):

                        > > Tak się składa, że pedały często zaczepiają nieletnich. Homoseksualizm i
                        > > pedofilia to niestety bliskie sobie zboczenia.
                        >
                        > Tak jest a szczegolnie male dziewczynki. A tym zdaniem udowodniles jak bardzo
                        > szkolach potrzebna jest edukacja seksualna. Zreszta tobie i tak juz nic chyba n
                        > ie pomoze...

                        Kiedy chodziłem do szkoły podstawowej, to przesiadkę miałem w okolicy Dworca
                        Centralnego: przejście z tramwaju do autobusu wymagało marszu przez podziemia
                        stacji. Nie było tygodnia, by jakiś sapiący świntuch nie próbował się do
                        przystawić. Jedna z moich koleżanek miała przypadkiem podobną trasę i jakoś
                        osobniki te jej nie zaczepiały. Parę razy widziałem jak te indywidua obściskiwały
                        się nawzajem. Byli więc to pedofile-homoseksualiści.
                        Bez edukacji seksualnej w szkole wiedziałem, że od tych świntuchów należy się
                        trzymać z daleka.
                        • Gość: mat25 Re: Homoseksualne ma³¿eñstwa IP: *.interserwer.pl 05.04.01, 12:06
                          Gość portalu: luka napisał(a):

                          > Kiedy chodziłem do szkoły podstawowej, to przesiadkę
                          miałem w okolicy Dworca
                          > Centralnego: przejście z tramwaju do autobusu wymagało
                          marszu przez podziemia
                          > stacji. Nie było tygodnia, by jakiś sapiący świntuch
                          nie próbował się do
                          > przystawić. Jedna z moich koleżanek miała przypadkiem
                          podobną trasę i jakoś
                          > osobniki te jej nie zaczepiały. Parę razy widziałem
                          jak te indywidua obściskiwa
                          > ły
                          > się nawzajem. Byli więc to pedofile-homoseksualiści.
                          > Bez edukacji seksualnej w szkole wiedziałem, że od
                          tych świntuchów należy się
                          > trzymać z daleka.

                          I to jest podrecznikowy przyklad na to, jak powstaja
                          uprzedzenia i przesądy. Na takiej samej zasadzie moglbys
                          powiedziec, ze wszyscy Wlosi sa krzykliwi a wszyscy
                          Szkoci skapi. Albo ze kazdy Holender chodzi ubrany na
                          pomaranczowo. Chlopie! Myslalem, ze jestes bardziej
                          blyskotliwy... Podobnie kazdy Rosjanin jadacy z Moskwy
                          do Paryza i przesiadajacy sie na Centralnym nie
                          wychodzac na miasto moglby stwierdzic, ze wszyscy Polacy
                          sa brudni i zebrza na peronach.
                          Dlaczego na podstawie kilku osob tworzysz obraz calej
                          grupy spolecznej? Przeciez ja nie mowie, ze wsrod
                          homoseksualistow nie ma pedofilow - na pewno sa! Ale ty
                          uogolniasz to od razu na wszystkich a to nonsens! Wsrod
                          heteroseksualistow tez jest wielu pedofilow. Czy mam
                          zatem uwazac, ze kazdy heteryk to pedofil?

                          • Gość: luka Re: Homoseksualne ma³¿eñstwa IP: 213.77.91.* 05.04.01, 12:35
                            Gość portalu: mat25 napisał(a):

                            > I to jest podrecznikowy przyklad na to, jak powstaja
                            > uprzedzenia i przesądy. Na takiej samej zasadzie moglbys
                            > powiedziec, ze wszyscy Wlosi sa krzykliwi a wszyscy
                            > Szkoci skapi.
                            > Dlaczego na podstawie kilku osob tworzysz obraz calej
                            > grupy spolecznej? Przeciez ja nie mowie, ze wsrod
                            > homoseksualistow nie ma pedofilow - na pewno sa!

                            Upierałeś się, że są to zjawiska odmienne i nie przenikające się.
                            Jeśli homoseksualistów jest mniej niż osób normalnych, to oczywistym jest, że
                            szukają ofiar poza swoim środowiskiem. Najłatwiej jest uwieść małolata - dlatego
                            więc uważam, że pedofilia i homoseksualizm są bliskimi sobie zboczeniami.
                            Poza tym homoseksualiści to znacznie mniejse grupy niż całe narody - zatem
                            natężenie groźnych skłonności jest procentowo większe.

                            > Ale ty uogolniasz to od razu na wszystkich a to nonsens! Wsrod
                            > heteroseksualistow tez jest wielu pedofilow. Czy mam
                            > zatem uwazac, ze kazdy heteryk to pedofil?

                            Masz rację, że uogólnianie jest nonsensem. Nie miałem zamiaru stosować
                            odpowiedzialności zbiorowej, opisałem tylko własne doświadczenia jako ilustrację
                            tezy o zbieżności obu tych dewiacji.
                            • Gość: mat25 Re: Homoseksualne ma³¿eñstwa IP: *.interserwer.pl 05.04.01, 13:24
                              Gość portalu: luka napisał(a):

                              > Upierałeś się, że są to zjawiska odmienne i nie przenikające się.
                              > Jeśli homoseksualistów jest mniej niż osób normalnych, to oczywistym jest, że
                              > szukają ofiar poza swoim środowiskiem.

                              Jakich ofiar?? mam nadzieje, ze piszesz o ofiarach pedofilow. A czy nie wpadles
                              na to, ze gej tez moze byc narazony na zaczepki ze strony heteroseksualnych
                              dziewczyn? Albo lesbijka na zaczepki ze strony heteroseksualnych facetow? Moze
                              oni tez sobie tego nie zycza?? Gdyby stosowac takie podejscie jak ty to powinni
                              znienawidziec wszystkich heterykow, bo kiedys ktorys z nich sie do nich podwalal.

                              Najłatwiej jest uwieść małolata - dlateg
                              > o
                              > więc uważam, że pedofilia i homoseksualizm są bliskimi sobie zboczeniami.

                              Przeczytaj to ostatnie twoje zdanie. To jak piernik do wiatraka... "Dlatego, ze
                              tramwaj sie spoznil to zalozylem ciepla kurtke." - zdanie zbudowane na tej samej
                              zasadzie.

                              > Poza tym homoseksualiści to znacznie mniejse grupy niż całe narody - zatem
                              > natężenie groźnych skłonności jest procentowo większe.

                              Kiedy ostatnio miales matematyke? Chyba dawno, bo powinienes wiedziec, ze jesli
                              wsrod 100 osob jest 5% ludzi o jakiejs cesze to kiedy wydzielimy z tej setki
                              dziesieciu to wsrod nich nadal statystycznie bedzie 5% o tej cesze. Jesli nie
                              wierzysz to zapytaj kogos, kto zna matematyke albo statystyke.
                              A jesli juz mowimy o pedofilii to zgodnie z oficjalnymi polskimi danymi
                              pedofilia rozwija sie glownie wsrod heteryckiej czesci spoleczenstwa (barsdzo
                              czesto przeciez slyszymy o gwaltach ojcow na nieletnich corkach albo o uwodzeniu
                              nieletnich panienek przez starszych panow). Ale nie dlatego, ze heterycy sa
                              bardziej na to podatni tylko dlatego, ze jest ich wiecej a co za tym idzie
                              przypadkow pedofilii jest tez proporcjonalnie wiecej, bo przeciez 5% z 90 to
                              wiecej ludzi niz 5% z dziesiecu prawda. Ale natezenie procentowe pozostaje takie
                              samo.

                              > Masz rację, że uogólnianie jest nonsensem. Nie miałem zamiaru stosować
                              > odpowiedzialności zbiorowej, opisałem tylko własne doświadczenia jako ilustracj
                              > ę
                              > tezy o zbieżności obu tych dewiacji.

                              Jak byc moze poznasz kiedys osobiscie jakiegos geja - nie takiego z dworca, ktory
                              podrywa malolatow bo jest akurat jednoczesnie pedofilem tylko takiego zwyklego
                              jak kazdy z nas to zobaczysz, jak krzywdzaca byla ta twoja teza. Ale zeby taka
                              teze zweryfikowac trzeba po prostu chciec. Inaczej mozna cale zycie przezyc
                              opierajac sie na przesadch, zabobonach, ktorymi - nawet nieswiadomie - mozemy
                              skrzywdzic bliskie nam osoby.


                              • Gość: luka Re: Homoseksualne ma³¿eñstwa IP: 213.77.91.* 05.04.01, 15:03
                                Gość portalu: mat25 napisał(a):

                                > Gość portalu: luka napisał(a):

                                > Jakich ofiar?? mam nadzieje, ze piszesz o ofiarach pedofilow. A czy nie wpadles
                                > na to, ze gej tez moze byc narazony na zaczepki ze strony heteroseksualnych
                                > dziewczyn? Albo lesbijka na zaczepki ze strony heteroseksualnych facetow? Moze
                                > oni tez sobie tego nie zycza?? Gdyby stosowac takie podejscie jak ty to powinni
                                > znienawidziec wszystkich heterykow, bo kiedys ktorys z nich sie do nich podwala
                                > l.

                                Czy homoseksualista-pedofil to bardziej pedał czy lubieżnik?

                                > Najłatwiej jest uwieść małolata - dlatego
                                > > więc uważam, że pedofilia i homoseksualizm są bliskimi sobie zboczeniami.
                                >
                                > Przeczytaj to ostatnie twoje zdanie. To jak piernik do wiatraka... "Dlatego, ze
                                > tramwaj sie spoznil to zalozylem ciepla kurtke." - zdanie zbudowane na tej same
                                > j zasadzie.

                                Pedofile często uwodzą dzieci swojej płci, więc związek między homoseksualizmem a
                                pedofilią jest duży.

                                > Kiedy ostatnio miales matematyke? Chyba dawno, bo powinienes wiedziec, ze jesli
                                > wsrod 100 osob jest 5% ludzi o jakiejs cesze to kiedy wydzielimy z tej setki
                                > dziesieciu to wsrod nich nadal statystycznie bedzie 5% o tej cesze. Jesli nie
                                > wierzysz to zapytaj kogos, kto zna matematyke albo statystyke.
                                > A jesli juz mowimy o pedofilii to zgodnie z oficjalnymi polskimi danymi
                                > pedofilia rozwija sie glownie wsrod heteryckiej czesci spoleczenstwa (barsdzo
                                > czesto przeciez slyszymy o gwaltach ojcow na nieletnich corkach albo o uwodzeni
                                > u nieletnich panienek przez starszych panow). Ale nie dlatego, ze heterycy sa
                                > bardziej na to podatni tylko dlatego, ze jest ich wiecej a co za tym idzie
                                > przypadkow pedofilii jest tez proporcjonalnie wiecej, bo przeciez 5% z 90 to
                                > wiecej ludzi niz 5% z dziesiecu prawda. Ale natezenie procentowe pozostaje taki
                                > e samo.

                                Nie takie samo. Chodzi mi o to, że w wśród 100000 osób zachodzi więcej interakcji
                                niż w zamkniętej grupie 100 osób. Zatem w pewnym momencie pedałom przestaje
                                wystarczać własne środowisko i m.in. wychodzą na dworce.
                                Nie widzisz różnicy między podrywaniem pedała przez dziewczyny a podrywaniem
                                przez pedofili-homoseksualistów dzieci?

                                > Jak byc moze poznasz kiedys osobiscie jakiegos geja - nie takiego z dworca, kto
                                > ry
                                > podrywa malolatow bo jest akurat jednoczesnie pedofilem tylko takiego zwyklego
                                > jak kazdy z nas to zobaczysz, jak krzywdzaca byla ta twoja teza. Ale zeby taka
                                > teze zweryfikowac trzeba po prostu chciec. Inaczej mozna cale zycie przezyc
                                > opierajac sie na przesadch, zabobonach, ktorymi - nawet nieswiadomie - mozemy
                                > skrzywdzic bliskie nam osoby.

                                Nikogo nie krzywdzę. Nie mam nic przeciwko pedałom, ani znajomością z nimi. Niech
                                się tylko do mnie nie dotykają.

                                • Gość: mat25 Re: Homoseksualne ma³¿eñstwa IP: *.interserwer.pl 05.04.01, 16:52
                                  Gość portalu: luka napisał(a):

                                  > > l.
                                  >
                                  > Czy homoseksualista-pedofil to bardziej pedał czy lubieżnik?

                                  A czy heteroseksualista-pedofil to bardziej heteryk czy lubieznik?

                                  > > Najłatwiej jest uwieść małolata - dlatego
                                  > > > więc uważam, że pedofilia i homoseksualizm są bliskimi sobie zboczeni
                                  > ami.
                                  > >
                                  > > Przeczytaj to ostatnie twoje zdanie. To jak piernik do wiatraka... "Dlateg
                                  > o, ze
                                  > > tramwaj sie spoznil to zalozylem ciepla kurtke." - zdanie zbudowane na tej
                                  > same
                                  > > j zasadzie.
                                  >
                                  > Pedofile często uwodzą dzieci swojej płci, więc związek między homoseksualizmem
                                  > a
                                  > pedofilią jest duży.

                                  Nie wiem skad masz takie informacje, ze pedofile uwodza dzieci swojej plci. Skad
                                  wiec sie bierze tyle molestowanych i gwalconych malych dziewczynek? Nauczycielki
                                  je gwalca?

                                  > Nie takie samo. Chodzi mi o to, że w wśród 100000 osób zachodzi więcej interakc
                                  > ji
                                  > niż w zamkniętej grupie 100 osób. Zatem w pewnym momencie pedałom przestaje
                                  > wystarczać własne środowisko i m.in. wychodzą na dworce.

                                  Rozumujac w ten sposob moznaby stwierdzic, ze podobnie np. alkoholikom tez w
                                  pewnym momencie zaczyna brakowac towarzystwa (no bo ich tez jest jakas
                                  ograniczona ilosc) i wtedy wychodza na ulice i zaczepiaja porzadnych ludzi zeby z
                                  nimi wypili. To znow jakas wymyslona przez ciebie teoria... Niestety tylko
                                  wymyslona i dlatego nijak sie ma do rzeczywistosci.

                                  > Nie widzisz różnicy między podrywaniem pedała przez dziewczyny a podrywaniem
                                  > przez pedofili-homoseksualistów dzieci?

                                  Co ty z tymi pedofilami??? Mam wrazenie, ze kazdego geja utozsamiasz z pedofilem
                                  a jesli tak to kwalifikujesz sie do edukacji seksualnej na poziomie podstawowym.
                                  Rozmawiamy tutaj o calym srodowisku homoseksualistow a ty na podstawie jakiegos
                                  wydarzenia z zycia osobistego chcialbys wrzucic wszystkich do jednego worka. Jak
                                  ja bylem maly to pogryzl mnie pies ale nie uwazam wcale, ze kazdy pies ktorego
                                  spotkam natychmiast sie na mnie rzuci. I dobrze, bo one rzeczywiscie sie na mnie
                                  nie rzucaja.
                                  Od jakiegos czasu staram ci sie wytlumaczyc ze pedofilia nie ma nic wspolnego z
                                  orientacja seksualna a ty za pomoca jakichs dziwnych akrobacji starasz mi sie to
                                  udowodnic. Jesli twierdzisz inaczej to jestem w stanie sie zalozyc, ze pytajac
                                  pierwszego lepszego seksuologa uzyskalbym potwierdzenie swojej tezy.

                                  > Nikogo nie krzywdzę. Nie mam nic przeciwko pedałom, ani znajomością z nimi. Nie
                                  > ch
                                  > się tylko do mnie nie dotykają.

                                  Strasznie sie boisz tych "pedalow"... Ale coz, czlowiek zawsze boi sie rzeczy
                                  ktorych nie zna. I tu jest tak samo. Szkoda tylko, ze jak ich nie zna to wyglasza
                                  tak jednoznacznie KRZYWDZACE opinie. Krzywdzace bo niesprawiedliwe. A wszystko co
                                  jest niesprawiedliwe krzywdzi zainteresowana osobe.

                                  Po tej calej dyskusji z toba widze, ze wszystko co mowisz opiera sie na:
                                  1. pojedynczym negatywnym doswiadczeniu z przeszlosci, ktore starasz sie uogolnic
                                  na wszystkich
                                  2. nieznajomosci zadnego geja (zreszta pewnie znasz jakiegos tylko nie odpowiada
                                  on tym twoim strasznym wizjom i dlatego nmie wiesz ze on to on)
                                  3. zatartej roznicy miedzy roznymi pojeciami z dziedziny psychologii (pedofilia -
                                  homoseksualizm).

                                  Najbardziej dziwi mnie to ostatnie bo myslalem, ze w dzisiejszych czasach juz
                                  wszyscy maja jaka taka wiedze na ten temat. Ale okazuje sie ze nie.



              • Gość: Jerzy - a w Biblii jest napisane IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 03.04.01, 16:08
                Gość portalu: piotr napisał(a):

                > Hmm...
                > Coz chyba daleko nam do Europy.

                Odległość do Europy mierzysz stosunkiem do homoseksualizmu. Wolę pozostać w
                Polsce.

                Dalej piszesz:
                > Duzo jestem w stanie zrozumiec -
                > jednak zupelnie nie rozumiem skad w TAK KATOLICKIM kraju tyle nienawisci? Chyba
                > rzeczywiscie kosciol sieje juz teraz nienawisc. Smutne - i jak tutaj mozna
                > mowic o "milosci blizniego".
                Popełniasz sofizmat rozszerzenia – przypisujesz kościołowi sianie nienawiści, a
                nastepnie atakujesz to, co kościołowi przypisałeś.

                Dalej piszesz, że

                >Biblia jest taka ksiega, z ktorej mozna wyczytac wiele rzeczy - czesto
                sprzecznych.
                - Pokaż mi jedną sprzeczność w Biblii, a będę pełen podziwu dla twojej wiedzy.

                Dalej piszesz:

                > Do tych co mowia, ze w Biblii jest napisane - tak... prosze mi pokazac, gdzie
                jest w Biblii napisane, ze KOCHAC KOGOS TO COS ZLEGO? A o ile rozumiem to w
                homoseksualizmie o to chodzi. A sex - coz kazdy czlowiek ma potrzeby –

                Człowieku, nawiązujesz do przykazania
                Mat 19,19 .... „miłuj bliźniego swego, jak siebie samego”
                i mylisz popęd seksualny z miłością.

                Biblia nakazuje miłować ludzi, ale to wcale nie znaczy, że mamy akceptować i
                tolerować to, co jest złe. Biblia określa również normy zachowań seksualnych, a
                poniżej podaję ci kilka przykładów zachowań, które miały być karane śmiercią.
                Nowy Testament nie wprowadza tolerancji dla zboczeń seksualnych – oferuje
                zboczeńcom ratunek – Jezus powiedział do cudzołożnicy – Jan 8,11 - ... I Ja cię
                nie potępiam: Idź i odtąd już nie grzesz.

                I to jest miłość, której uczył nas Jezus.
                Ratunek polega na tym, że grzech jest nazwany grzechem, (tak samo jak trąd trądem
                a rak rakiem,), że ten, który go popełnia przyznaje się do niego i prosi Boga o
                przebaczenie i uwolnienie od jego panowania w swoim życiu.

                Homoseksualizm był traktowany tak samo jak kazirodztwo i współżycie ze
                zwierzętami – był karany śmiercią. To znaczy, że Bóg takiej ‘miłości’ nie
                akceptuje.

                Kapłańska 18,22 Nie będziesz obcował z mężczyzną, tak jak się obcuje z kobietą.
                To jest obrzydliwość!

                Kapłańska 20,11 Ktokolwiek obcuje cieleśnie z żoną swojego ojca, odsłania nagość
                ojca: będą ukarani śmiercią oboje, sami tę śmierć na siebie ściągnęli.
                Kapłańska 20,12 Ktokolwiek obcuje cieleśnie z synową, będzie razem z nią ukarany
                śmiercią: popełnili sromotę, sami tę śmierć na siebie ściągnęli.

                Kapłańska 20,13 Ktokolwiek obcuje cieleśnie z mężczyzną, tak jak się obcuje z
                kobietą, popełnia obrzydliwość. Obaj będą ukarani śmiercią, sami tę śmierć na
                siebie ściągnęli.
                Kapłańska 20,15 Ktokolwiek obcuje cieleśnie ze zwierzęciem wylewając nasienie,
                będzie ukarany śmiercią. Zwierzę także zabijecie.

                Powtórzonego Prawa 27,20 Przeklęty, kto obcuje cieleśnie z żoną swego
                ojca, gdyż odkrywa brzeg płaszcza swojego ojca. A cały lud powie: Amen.

                Powtórzonego Prawa 27,21 Przeklęty, kto obcuje cieleśnie z jakimkolwiek
                zwierzęciem. A cały lud powie: Amen.

                Powtórzonego Prawa 27,22 Przeklęty, kto obcuje cieleśnie ze swoją
                siostrą, córką ojca swego albo córką swojej matki. A cały lud powie: Amen.

      • Gość: bob Re: Homoseksualne małżeństwa IP: *.bialystok.sdi.tpnet.pl 04.04.01, 10:18
        Gość portalu: Jan napisał(a):

        > Czytając powyższe wypowiedzi, robi mi się strasznie
        > smutno. Potwierdzają się wszystkie stereotypowe
        > wyobrażenia o Polsce i Polakach, jako narodzie pełnym
        > fobii, uprzedzeń, nienawiści, braku tolerancji, braku
        > wiedzy na temat otaczającego nas świata i dokonujących
        > się w nim procesów cywilizacyjnych. To właśnie
        > dlatego, Polska jest biednym, brudnym kraikiem na
        > skraju Europy. Pomijając już wszystkie inne kwestie:
        > Jak ta zwierzęca nienawiść ma sią do chrześcijańskiej
        > zasady miłości bliźniego w tym rzekomo katolickim
        > kraju. Dużo by pisać. Ale ponieważ jestem gejem i nie
        > lubię być przedmiotem nienawiści ze strony
        > intelektualnych meneli - powiem tylko: całujcie mnie
        > wszyscy w d...
        > Jan

        Nie zapomnij nadstawić drugiego "policzka"
        A tak serio, to wzbudzasz litość. Wiesz?
    • Gość: Jacek Re: Homoseksualne małżeństwa IP: 209.12.174.* 02.04.01, 21:22
      Pisze do Panstwa z Waszyngtonu. Wielokrotnie bywalem w Holandii i mam tego kraju dosyc za
      nietolerancje. Np. O godzinie 1:30 w pracy musialem jesc lunch, pomimo, ze akurat mialem zaciecie
      do pracy - jestem programista. Ogolnie to jest obecnie kraj w ktorym wolno robic rzeczy nienaturalne.
      Natomiast sprawy bytowe, codzienne sa utrudnione. Strasznie drobnomieszczanski,
      malomiateczkowy kraj dla ludzi o srednim poziomie inteligencji.
      Uwazam, ze dyskusja na temat legalizacji malzenstw homoseksualistow, to kolejny temat zastepczy
      w Gazecie Wyborczej poruszony po to by Polacy w kraju nie zajmowali sie istotnymi problemami,
      zyciowymi w Polsce. A tak w ogole uwazam, ze homoseksualizm to choroba genetyczna, na ktora
      medycyna jeszcze nie ma lekartswa, ale jest to tylko kwestia czasu.
    • Gość: Mikołaj Ach, ci holerni Holendrzy IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 02.04.01, 21:30
      Gdy patrzę co się wyprawia w tej Holandii to widzę jak
      narkotyki mogą uszkodzić umysły zdrowych ludzi.
      Dobrze, że w Polsce M. Kotański nie przeforsował
      pomysłu o dopuszczeniu do wolnej sprzedarzy "miękkich
      narkotyków". Teraz pewnie i u nas mieli byśmy ulice
      pełne pedofili i innych zboczeńców.
      • Gość: XYZ Re: Ach, ci holerni Holendrzy IP: *.enter.net 02.04.01, 22:08
        Wystarczy przezyc jedna noc najlepiej sobotnia w AMSTERDAMIE i na pewno
        zrozumiemy dlaczego w Holandii moze byc i jest inaczej Czy to jest dobre czy
        nie to juz inna sprawa
        Z Powazaniem XYZ
      • Gość: mike Re: Ach, ci holerni Holendrzy IP: *.ipc.tufs.ac.jp 03.04.01, 06:20
        Pedofil - osoba doznajaca podniecenia seksualnego poprzez obcowanie z dziecmi
        (nie bardzo wiaze sie z tematem homoseksualizmu)

        inne zboczenia trudno zdefiniowac bo nie wiem o co dokladnie Ci chodzi. Dla mnie
        zboczeniem jest ksiadz albo zakonnica w celibacie. Jak mozna udawac, ze zyje sie
        przez cale zycie bez seksu? Ogolnie wiadomo, ze spora czesc ksiezy to geje i co
        na to Kosciol???

        Go�÷æ portalu: Miko³aj napisa³(a):

        > Gdy patrzê co siê wyprawia w tej Holandii to widzê jak
        > narkotyki mog�} uszkodziæ umys³y zdrowych ludzi.
        > Dobrze, ¿e w Polsce M. Kotañski nie przeforsowa³
        > pomys³u o dopuszczeniu do wolnej sprzedarzy "miêkkich
        > narkotyków". Teraz pewnie i u nas mieli by�÷my ulice
        > pe³ne pedofili i innych zboczeñców.

        • Gość: bykk Re: Ach, ci holerni Holendrzy IP: *.chello.pl 03.04.01, 08:54
          mike skąd ty to wiesz,że większość księży to homo!?
          cztasz nie lub fakty i mity????
          a może jeżdzisz po plebaniach i proponujesz swoje usługi pedalskie???!!!
        • Gość: Rafał H Re: Ach, ci holerni Holendrzy IP: 212.75.122.78, 212.75.122.27, 195.116.196.* 03.04.01, 13:45
          Drogi Mike
          Nie jestem specjalnie ultrakatolicki ale musze Cie sprostowac
          CELIBAT=BEZZENSTWO
          Nie zaciemniaj obrazu.
          Pozdrowienia
      • Gość: jeff Re: Ach, ci holerni Holendrzy IP: *.tnt6.phl1.da.uu.net 09.04.01, 12:29
        Gość portalu: Mikołaj napisał(a):

        > Gdy patrzę co się wyprawia w tej Holandii to widzę jak
        > narkotyki mogą uszkodzić umysły zdrowych ludzi.
        > Dobrze, że w Polsce M. Kotański nie przeforsował
        > pomysłu o dopuszczeniu do wolnej sprzedarzy "miękkich
        > narkotyków". Teraz pewnie i u nas mieli byśmy ulice
        > pełne pedofili i innych zboczeńców.

        Żałosny stan umysłowy Polski, zalanej depresją szarzyzny mono-polizmu tradycji i
        monolitem świętoszkowatości, czyli egoistycznym racjonalizmem moralizny. A propos
        moralności i autorytetów, co kochasz to jest twoim Bogiem. Tam skarb twój gdzie
        serce. Nie sądź drugiego. Kochaj bliźniego. A jak w końcu zgrzeszysz, to może w
        końcu uwierzysz w wartość nieskończenie cierpliwej miłości bożej, która, jak
        przyznaje nawet filozof, musi być większa od bożej sprawiedliwości. Dlatego skoro
        nawet Bóg wolał być tolerancyjny niż osądzający... Reszta to twoja intencja.
    • jareklokaty Re: Homoseksualne małżeństwa 02.04.01, 22:25
      Jako gej mogę powiedzieć, że nie jest aż tak istotne dla nas homoseksualistów i
      lesbijek, czy mamy prawo do zawarcia związku małżeńskiego. Osobiście mi się
      wydaje, że możliwość rejestracji związku była by zupełnie wystarczająca. Z
      własnego doświadczenia wiem, że prawo w Polsce jak i w wielu innych krajach
      dyskryminue gejów.
      Jestem Polskim obywatem od ponad trzech lat w satłym i stabilnym związku z
      Anglikiem i chociaż prawo Angielskie nie pozwala na zawarcie związku
      małżeńskiego lub rejestracji związku z osobą tej samej płci, uznaje fakt, że
      osoby tej samej płci MAJĄ prawo do tworzenia zwiąku (no bo bądźmy poważni, czy
      w demokratycznym państwie, ktoś może zabronić własnemu obywatelowi żyć z drugą
      osoba, bez względu na płeć?).
      Dlatego będąc w związku z Anglikiem, państwo nie legalizując naszego związku,
      pozwala mi ubiegać się o stały pobyt w Wlk. Brytanii. Rzecz nie do pomyślenia w
      Polsce!
      Anglicy są bardzo konserwatywni, jednak że są również pragmatyczni lub być może
      mamy tu do czynienia z typową brytyjską hipokryzją?
      Jaka kolwiek jest odpowiedź na niniejsze pytanie, powinien to być to wzór dla
      Polski. Jeżeli społeczeństwo jest aż tak przeciwne małżeństwom
      homoseksualistów, państwo powinno przygotować ustawodawstwo, które uzna
      fundamentalne prawo człowieka do związku z pełonoletnią osobą, nawet tej samej
      płci! W przeciwnym razie będzie to oznaczało, że w Posce nie przeszczega się
      praw człowiek!
      • wiera35 Re: Homoseksualne małżeństwa 02.04.01, 22:37
        Mamy demokrację dopiero od 11 lat i nik mi nie wmówi,że zakaz małżeństw gejów i
        lisbijek to pogwałcenie praw człowieka.
        • Gość: Ramzes_I Re: Homoseksualne małżeństwa IP: *.kul.lublin.pl 03.04.01, 09:48
          A ja ci wmowie ;) Prawo ma za zadanie byc rowne dla wszystkich obywateli danego panstwa. A nie jest
        • Gość: mat25 Re: Homoseksualne małżeństwa IP: *.interserwer.pl 04.04.01, 09:37
          Dokladnie wiera - to pogwalcenie praw czlowieka. Chyba ze wyznajesz jakies inne
          niestandardowe prawa czlowieka, ale to juz wtedy zrownujesz sie z
          homoseksualistami :))
    • Gość: Artur Re: Homoseksualne małżeństwa IP: *.uznam.net.pl 03.04.01, 00:18
      Każdy ma prawo żyć tak,jak mu się to podoba,o ile nie krzywdzi tym innych ludzi.
      Uważam,że jeżeli związek faceta z kobietą,faceta z facetem bądż kobiety z
      kobietą jest udany,to do szczęścia nie potrzeba im żadnych notarialnych
      świstków.Druga sprawa,że taki świstek uprawnia np. do odwiedzin w szpitalu
      ciężko chorej ukochanej i wtedy to już nie jest byle co.Dlatego ludzie żyjący w
      związkach monopłciowych powinni mieć prawo do ich rejstracji.Jeżeli chodzi o
      adopcję dzieci to uważam,że każde z nich potrzebuje w życiu wsparcia,ciepła i
      pomocy,więc jeśli znajdą się tacy prometeusze w tym gronie,niech się wykażą!
    • Gość: Quachman Czy Kwach rozwiedzie sie dla Milera? IP: *.powered-by.skynet.be 03.04.01, 00:33
      Legalizacja zwiazkow homoseksualnych w Holandii stawia pod powaznym znakiem
      zapytania przyszlosc malzenstwa Panstwa Kwachow. Pani Kwasia nie ma juz zadnych
      zludzen. Niejasna jest jedynie kwestia daty.
      Niesmialo wspomina sie rowniez o mozliwosci adopcji. W gre wchodza trzy
      nazwiska: Wanka, Sieragowska, Cimozewicz.
      • Gość: inez Re: Czy Kwach rozwiedzie sie dla Milera? IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 06.04.01, 13:56
        I to o czym pisze Q. miałam na myśli cytujac Goethego.Dopóki człek nie
        pojmie,co to jest tolerancja,dopóty nią nie włada.
        • Gość: Quachman Przyznaje, troche przesadzilem IP: *.powered-by.skynet.be 06.04.01, 17:36
          Przyznaje, troche przesadzilem. Ale po prostu nie
          lubie Pana Prezydenta i jego ekipy. I boje sie, ze gdy
          dojda do wladzy, a dojda na pewno, to nam rzuca pare
          dziwnych pomyslow prawnych, tak ze Polska cala o
          niczym innym mowic nie bedzie, jak o homoseksulizmie,
          eutanazji, aborcji... (sam nie wiem na co ich jeszcze
          stac) a prawdziwe problemy pozostana w cieniu,
          nietkniete. I chcialem to jakos zdemaskowac. Ale
          moglem kogos urazic. Jesli tak sie stalo, w imie
          tolerancji, o ktorej Pani pisze (i pod patronatem
          Goethego), przepraszam.
          Quachman
    • Gość: Quachman Matrymonialne:Szukam kandydata na meza. Miler IP: *.powered-by.skynet.be 03.04.01, 00:35
      W Holandii, ale jak wygramy wybory, to moze i w Polsce.
    • Gość: stasiu Homo małżeństwa IP: 195.114.189.* 03.04.01, 00:49
      Holandia to taki zacofany kraj. Co prawda można tam legalnie kupić trawe, oddać
      starych do eutanazji (po co zajmują mieszkanie) oraz zawierać małżeństwa homo.
      Ja bym poszedł dalej. Homoskxualiści nie powinni płacić podatków, powinni
      dostać dożywotnią emeryturę od Państwa w kwocie 5.000,00 euro i powinni móc
      prowadzić samochód bez prawa jazdy. Cioty podnoszą głowy - niedobrze!
      • mariusz.ko Re: Homo małżeństwa 03.04.01, 01:15
        Z obficie w mediach podawanych przykładów słychać, jak to w "jedynie słusznych" związkach
        heteroseksualnych bije się i gwałci żony, topi w Wisle, głodzi, przypala, poniewiera dzieci. Mało kogo
        to rusza.
        Natomiast kilkudziesięcioro internautów czuje się oburzonych inną miłoscią dwojga ludzi.
        Kochani, poruszeni wizją kochających się inaczej, liczę na Wasze oburzenie po najbliższej informacji
        o zakatowanym dziecku (oby nie).
        Miłosć dwojga ludzi nikogo nie krzywdzi. Przyglądam się jej z pełną życzliwoscią.
        • Gość: Michu Re: Homo małżeństwa IP: *.mtp.com.pl 03.04.01, 08:13
          Szukałem definicji demogogii - właśnie mi ją przekakzałeś
          Serdeczne dzięki
        • Gość: sunnypol Do MARIUSZ.KO IP: 192.168.0.133, 212.160.156.* 03.04.01, 11:16
          A już sie zaczęłam bać że wszyscy ludzie mają tak przerażające poglądy,które
          czytłam wcześniej.Polska to naprawdę kraj braku tolerancji.Przykre.Dzieki że
          jesteś.
      • Gość: mat25 Re: Homo małżeństwa IP: *.interserwer.pl 04.04.01, 09:40
        Gość portalu: stasiu napisał(a):

        > Holandia to taki zacofany kraj. Co prawda można tam legalnie kupić trawe, oddać
        >
        > starych do eutanazji (po co zajmują mieszkanie) oraz zawierać małżeństwa homo.
        > Ja bym poszedł dalej. Homoskxualiści nie powinni płacić podatków, powinni
        > dostać dożywotnią emeryturę od Państwa w kwocie 5.000,00 euro i powinni móc
        > prowadzić samochód bez prawa jazdy. Cioty podnoszą głowy - niedobrze!

        Czy ty palancie naprawde nie odrozniasz rownosci praw od przywilejow????


        • Gość: Rafał Re: Homo małżeństwa IP: 212.75.122.78, 212.75.122.27, 195.116.196.* 04.04.01, 12:52
          Stasiu - masz kurewską rację!!!!
          A ci co mówią o ksenofobii, nietolerancji i ciemnocie, niech popatrzą na
          społeczny aspekt tego problemu (bo jest to problem!!!). Moralnie człowiek chyli
          się ku upadkowi!!!!
          Osobiście nie mam nic przeciwko homoseksualistom. Ale mierzi mnie i obrzydza
          zachowanie GEJÓW (tak napisałem GEJÓW!!!!, znajdzcie różnicę między GEJEM a
          HOMOSEKSUALISTĄ). Wg mnie GEJ to obleśna męska dziwka, najczęściej to osoba
          uczestnicząca w "nowoczesnych" i "postępowych" paradach miłości. Komu się
          podoba widok liżących się facetów w skurzanej bieliźnie - powodzenia, niech
          dalej się zasłania równością i swobodami obywatelskimi.Co do mnie - jestem
          przeciw. I KONIEC.
          Staszek - nie jesteś sam.
          • Gość: mat25 Re: Homo małżeństwa IP: *.interserwer.pl 04.04.01, 15:33
            > Osobiście nie mam nic przeciwko homoseksualistom. Ale mierzi mnie i obrzydza
            > zachowanie GEJÓW (tak napisałem GEJÓW!!!!, znajdzcie różnicę między GEJEM a
            > HOMOSEKSUALISTĄ). Wg mnie GEJ to obleśna męska dziwka, najczęściej to osoba
            > uczestnicząca w "nowoczesnych" i "postępowych" paradach miłości. Komu się
            > podoba widok liżących się facetów w skurzanej bieliźnie - powodzenia, niech
            > dalej się zasłania równością i swobodami obywatelskimi.Co do mnie - jestem
            > przeciw. I KONIEC.
            > Staszek - nie jesteś sam.

            Jasne! Wiekszosc z was nic nie ma przeciw homoseksualistom pod warunkiem, ze beda
            sie przed wami chowac po kątach. Moze jeszcze homo powinni wam podziekowac za ta
            pelna laski postawe?
            A jesli chodzi o to co tu Rafal napisales. Widzisz... Ty znasz gejow tylko z
            krotkich migawek w TV a tam pokazuje sie to, co jest medialnie chwytliwe i
            sensacyjne. Gdyby pokazano dwoch gejow mieszkajacych ze soba w bloku od 15 lat,
            chodzacych codziennie do pracy, siedzacych przed telewizorem i od czasu do czasu
            wyjezdzajacych na wakacje to nikogo by to nie zainteresowalo.
            Ja znam gejow osobiscie i wiem na czym polega bycie gejem. I zareczam ci, ze nie
            ma to absolutnie nic wspolnego z paradami i lizacymi sie facetami w skorach.
            I jedna dobra rada: nie wypowiadaj sie chlopie na ten temat, dopoki nie poznasz
            osobiscie jakiegos geja (nie boj sie - nie zarazisz sie) lub dopoki nie dowiesz
            sie, ktory z twoich bliskich kolegow jest gejem (zareczam ci, ze na pewno taki
            jest). Wybierz sie moze kiedys do gejowskiego klubu i zobacz, jak tam potrafia
            sie bawic homoseksualisci wspolnie z heteroseksualistami. Znam wiele par
            dziewczyna-chlopak, ktorzy z wlasnej woli w weekendy wybieraja zabawe w gejowskim
            klubie. Nie musi ci sie to spodobac - gusta sa rozne - ale ZOBACZ na wlasne oczy
            kim sa geje a nie osadzaj ich na podstawie sensacyjnie przygotowanej papki z
            telewizji.





    • Gość: Quachman A ja chce Reksia miec za meza- dlaczego tylko homo IP: 62.4.163.* 03.04.01, 08:32
      I zaadoptowac Kota Filemona.
    • Gość: abdul Re: Homoseksualne małżeństwa IP: 53.2.178.197, 193.98.10.115, 195.222.212.* 03.04.01, 10:44
      A ja chce zalegalizowania bigamii!!! Albo nawet poligamii ;)
    • Gość: Jerzy Re: Homoseksualne małżeństwa - a co na to Biblia? IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 03.04.01, 13:51
      Tych, którzy traktują homoseksualizm jako zboczenie a nie jako "kochanie się
      inaczej" oskarża się o brak tolerancji, itp. Chcąc być tolerancyjnym, będziemy
      niebawem musieli zaakceptować złodziei jako "pracujących inaczej" (jest ich
      chyba więcej od homoseksualistów, mogą stworzyć silniejsze lobby). Przykro mi
      bardzo, ale Chrześcijańskie społeczeństwo powinno szukać odpowiedzi na to
      pytanie w Biblii.
      W liście do Rzymian apostoł Paweł traktuje homoseksualizm jako jedno z ostanich
      stadiów degradacji moralnej ludzi, którzy odrzucili poznanie prawdziwego Boga.
      Poniżej załączam ten fragment. Proszę zwrócić uwagę na wersety 25-27.

      1,18 Albowiem gniew Boży z nieba objawia się przeciwko wszelkiej bezbożności i
      nieprawości ludzi, którzy przez nieprawość tłumią prawdę.

      <>: Jana 16,9; 2Tes 2,12;

      1,19 Ponieważ to, co o Bogu wiedzieć można, jest dla nich jawne, gdyż Bóg im to
      objawił.

      <>: Dzie 14,15; Dzie 17,24;

      1,20 Bo niewidzialna jego istota, to jest wiekuista jego moc i bóstwo, mogą być
      od stworzenia świata oglądane w dziełach i poznane umysłem, tak iż nic nie mają
      na swoją obronę,

      <>: Psal 19,1; Hebr 19,3; Hiob 12,7;

      1,21 dlatego że poznawszy Boga, nie uwielbili go jako Boga i nie złożyli mu
      dziękczynienia, lecz znikczemnieli w myślach swoich, a ich nierozumne serce
      pogrążyło się w ciemności.

      <>: Efez 4,18; Apok 14,7;

      1,22 Mienili się mądrymi, a stali się głupi.

      <>: Jere 10,14; 1Kor 1,20;

      1,23 I zamienili chwałę nieśmiertelnego Boga na obrazy przedstawiające
      śmiertelnego człowieka, a nawet ptaki, czworonożne zwierzęta i płazy;

      <>: Psal 106,20; Powt 4,15;

      1,24 dlatego też wydał ich Bóg na łup pożądliwości ich serc ku nieczystości,
      aby bezcześcili ciała swoje między sobą,

      <>: Dzie 14,16;

      1,25 ponieważ zamienili Boga prawdziwego na fałszywego i oddawali cześć, i
      służyli stworzeniu zamiast Stwórcy, który jest błogosławiony na wieki. Amen.

      <>: Rzym 9,5;

      1,26 Dlatego wydał ich Bóg na łup sromotnych namiętności; kobiety ich bowiem
      zamieniły przyrodzone obcowanie na obcowanie przeciwne naturze,

      1,27 podobnie też mężczyźni zaniechali przyrodzonego obcowania z kobietą,
      zapałali jedni ku drugim żądzą, mężczyźni z mężczyznami popełniając sromotę i
      ponosząc na sobie samych należną za ich zboczenie karę.

      <>: Kapł 18,22; Kapł 20,13; 1Kor 6,9;

      1,28 A ponieważ nie uważali za wskazane uznać Boga, przeto wydał ich Bóg na
      pastwę niecnych zmysłów, aby czynili to, co nie przystoi;

      1,29 są oni pełni wszelkiej nieprawości, złości, chciwości, nikczemności, pełni
      są również zazdrości, morderstwa, zwady, podstępu, podłości;

      1,30 potwarcy, oszczercy, nienawidzący Boga, zuchwali, pyszni, chełpliwi,
      wynalazcy złego, rodzicom nieposłuszni;

      1,31 nierozumni, niestali, bez serca, bez litości;

      1,32 oni, którzy znają orzeczenie Boże, że ci, którzy to czynią, winni są
      śmierci, nie tylko to czynią, ale jeszcze pochwalają tych, którzy to czynią.


      • Gość: p Re: Homoseksualne małżeństwa - a co na to Biblia? IP: *.cgm.cnrs-gif.fr 03.04.01, 14:47
        Chyba wiem skad bierze sie fundalizm religijny. A swoja droga to prosze
        wszystko co jest w Biblii traktowac tak doslownie i wybiorczo. A to chyba juz
        inna dyskusja.
        Nie wiem czy tylko ja mam takie wyobrazenie - ale wydaje mi sie, ze wiekszosc
        zla, ktora mozna bylo zaobserwowac na Ziemi wynikala wlasnie z niewlasciwego
        podejscia do wiary/religii. Dzis doskonale widac to na bliskim wschodzie.
        Tu nie o to chodzi.
        Co do malzenstw. Jesli ktos chce byc ze soba to nie musi miec malzenstwa.
        Malzenstwo w/g mnie to sakrament, ktory udziela sie osobom roznych plci (tak
        zostal zdefiniowany). I juz. A papier rzadowy mozna nazwac jak sie chce - tutaj
        zbieznosc nazw.
        Nie przeszkadza mi to, aczkolwiek sie zastanawiam. Rownouprawenienie
        rownouprawnienem i podpisze sie pod tym, ale skoro tak to po co robic jakies
        olimpiady, po co organizwac biura podrozy, banki itd. dla gejow - to jest
        robienie z siebie getta - po co? Jedyny powod, ktory przychodzi mi do glowy to
        nietolerancja. Ludzie sa rozni i nalezy to docenic i jezeli nie wyrzadzaja
        krzywdy innym to nie mam nic przeciwko.
        Wydaje mi sie, ze ta cala dyskusja jest bezprzedmiotowa.
        P
      • Gość: Quachman To jest kwestia smaku, nie religii. IP: *.powered-by.skynet.be 03.04.01, 15:08
        • Gość: mat25 Re: To jest kwestia smaku, nie religii. IP: *.interserwer.pl 04.04.01, 09:42
          Odczucia smaku sa bardzo indywidualne.
      • Gość: PLUTO GEJOW WIECEJ NIZ ZLODZIEI ! IP: *.univ-avignon.fr 03.04.01, 16:20
        Nie mam danych statystycznych, ale zaryzykowalbym, ze gejow jest wiecej niz
        zlodziei. To na prawde realny problem. Jesliby sie sprezyc, to glosy gejow
        wystarczylyby na wprowadzenie dwoch partii do sejmu powyzej progu! Pytanie jest
        naprawde wazkie.
        • Gość: Dominika Re: GEJOW WIECEJ NIZ ZLODZIEI ! IP: *.plock.sdi.tpnet.pl 09.04.01, 00:12
          Gość portalu: PLUTO napisał(a):

          > Nie mam danych statystycznych, ale zaryzykowalbym, ze gejow jest wiecej niz
          > zlodziei. To na prawde realny problem. Jesliby sie sprezyc, to glosy gejow
          > wystarczylyby na wprowadzenie dwoch partii do sejmu powyzej progu! Pytanie jest
          >
          > naprawde wazkie.

          A kto powiedział, że geje mają ochotę głosować tylko na partie gejowskie ? jakoś
          nie widać, zeby w naszym kraju skladającym się w ponad 90 % z katolików, non stop
          wygrywaly partie katolickie. nie tylko orientacja seksualna decyduje o poglądach
          politycznych, tak jak nie decyduje o nich kolor oczu, płeć i wykształcenie.
          A co do kwestii "gejów więcej niż złodziei" - wypadałoby się cieszyć chyba , co ?
          Normalny gej nie zrobi człowiekowi krzywdy, a zlodziej - tak. A jak mi wyjedziesz
          z argumentem o pedofilach, to przypomnę ci, że normalny czlowiek woli partnera na
          swoim poziomie intelektualnym, rozwojowym i td, a pedofilia jest zboczeniem
          obecnym także wśród heteroseksualistów. I niech szlag trafi wszystkich
          pedofilów !!!
      • Gość: polpot Re: Homoseksualne małżeństwa - a co na to Biblia? IP: 63.76.17.* 03.04.01, 20:13
        ale mam radoche cztajac tak dobrane cytaty.
        Dokladnie jak na Sejmikach Szlacheckich. Tylko gdzie jest prawo "VETO' i
        zamknac wynaturzenia osob o nieregularnym uksztaltowaniu pojecia tolerancji i
        poszanowania godnosci czlowieka.
        Popatrz jeszcze raz na dosc dziwnie dobrany zlepek cytatow i powiedz gdzie jest
        w nich wykreslenie prawa ludzkosci do milosci?
        A na marginesie czytaj Biblie w wydaniu nieocenzurowanym a wtedy otrzymasz
        obraz ingerencji patrona wydawcy w twoje rozumowanie. Polecam wydania w jez,
        Saro - Greckim lub Hebraiskim. Wydania w jez. Asyryjskim sa dosc trudne od
        osiagniecia na rynku wydawniczym
        W Europie zarejestrowane jest 1500 roznie dobranych tlumaczen Bibli i
        publikowanych jako podstawowe Dzielo w poszczegolnych wyznaniach.
        Rozpietosc interpretacji poszczegolnych sentencji jest tak ogromna, ze zatraca
        calkowicie sentencje podana w orginale.
        • Gość: Jerzy Re: Homoseks. - a co na to Biblia? Czy jest jakiś inny autorytet? IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 04.04.01, 10:17
          Gość portalu: polpot napisał(a):

          >ale mam radoche cztajac tak dobrane cytaty.

          - a trochę wyżej, w liście pt. – „A w Biblii jest napisane” znajdziesz więcej
          cytatów na temat zboczeń seksualnych.

          Dokladnie jak na Sejmikach Szlacheckich. Tylko gdzie jest
          prawo "VETO' i
          zamknac wynaturzenia osob o nieregularnym uksztaltowaniu pojecia
          tolerancji i
          poszanowania godnosci czlowieka.

          - Tutaj nie wiem o co ci chodzi. Napisz to zrozumiałym językiem.

          Popatrz jeszcze raz na dosc dziwnie dobrany zlepek cytatow i
          powiedz gdzie jest
          w nich wykreslenie prawa ludzkosci do milosci?

          - Po pierwsze, to nie zlepek cytatów, tylko cały fragment z listu do Rzymian.
          Pretensje proszę skierować do Pana Boga i apostoła Pawła. Po drugie, Słowo Boże
          nakazuje nam kochać ludzi, nawet wrogów, ale miłość do człowieka a zachowania
          seksualne to dwie różne rzeczy. Kocham cię, jako człowieka, ale nie akceptuję
          twoich poglądów na temat homoseksualizmu. I to wcale nie znaczy, że brakuje mi
          tolerancji wobec zachowań ludzkich czy też nie szanuję godności człowieka. Mimo,
          że się z tobą nie zgadzam, traktuję cię poważnie i szanuje twoje prawo do
          przekonań i do wymiany myśli.

          A na marginesie czytaj Biblie w wydaniu nieocenzurowanym a wtedy
          otrzymasz
          obraz ingerencji patrona wydawcy w twoje rozumowanie. Polecam
          wydania w jez,
          Saro - Greckim lub Hebraiskim. Wydania w jez. Asyryjskim sa dosc
          trudne od
          osiagniecia na rynku wydawniczym

          - Wchodzisz na inny temat, ale jest to ważna sprawa – kwestia autorytetu, według
          którego mamy mierzyć zachowania moralne. Wygląda na to, że Biblia nie jest dla
          ciebie autorytetem.

          Nie słyszałem o języku Saro – Greckim.
          Zacytowany fragment był oryginalnie napisany w greckim. Tłumaczenia na język
          polski są bardzo dobre, po to, abyśmy mogli się czegoś nauczyć na temat norm
          moralnych i to od samego Pana Boga. Jeżeli odrzucasz taki autorytet, to na czym
          budujesz swoje życie?

          W Europie zarejestrowane jest 1500 roznie dobranych tlumaczen
          Bibli i
          publikowanych jako podstawowe Dzielo w poszczegolnych wyznaniach.
          Rozpietosc interpretacji poszczegolnych sentencji jest tak
          ogromna, ze zatraca
          calkowicie sentencje podana w orginale.

          - Nie wiem skąd masz te dane, ale piszesz bzdury. Autoryzowane tłumaczenia na
          główne języki europejskie są prawie że perfekcyjne i korzystam z tłumaczeń
          katolickich jak i protestanckich. Człowieku, to tłumaczyli całe zespoły ludzi,
          którym nie możesz odmówić fachowości w znajomości greki czy hebrajskiego (języki
          źródłowe) , ani w sposobie formułowania myśli w języku polskim (język docelowy).
          Jeśli ci polski nie odpowiada, to w jakim języku chciałbyś sobie przeczytać ten
          fragment?

    • Gość: PLUTO POTRZEBNA NAM SOLIDNA EDUKACJA IP: *.univ-avignon.fr 03.04.01, 16:03
      Tak sobie czytam to forum i mam wrazenie, ze wypowiedzi contra wynikaja nie
      tyle ze zlej woli, co z iewiedzy. I wcale nie nazywam tego ciemnogrodem, bo
      niby dlaczego mialbym sie interesowac czyms, co mnie nie dotyczy ... Ale jak
      widze hasla "choroba" "leczyc" "pedofilia" itd. ... Po prostu trzba solidnej
      edukaci. Ludzie sie z tym rodza i nie maja wyboru. Jeszcze nikt nikogo
      skutecznie nie wyleczyl. Ja sam tez sie z tym urodzilem i jako kilkuletni
      chlopiec czulem ze jest cos nie tak. Naprawde.

      Pozdrawiam :o)
      • Gość: RMG Re:Odpowiedź dla gościa od solidnej edukacji IP: 217.97.56.82, 217.99.1.* 03.04.01, 18:30
        Widać harcownicy politycznej poprawności szaleją w najlepsze. Na czym by ta
        edukacja miałaby polegać ? Jeśli pojmujesz ją tak jak napisałeś tu na forum to
        szkoda gadać. To co proponujesz jest karykaturą edukacji. to nic innego jak
        tylko nachalna propaganda i lobbing na rzecz poronionych idei. Do wszystkich
        miłośników pieprzenia się w ramach przedstawicieli tej samej płci. Oddalibyście
        swe własne dzieci do adopcji przez parę męskich czy żeńskich "homosów"?Dla mnie
        homoseksualiści to ci którzy nie potrafią sobie ułożyć normalnych stosunków
        międzyludzkich z płcią przeciwną. Tym ludziom może pomóc tylko psychiatra
        ewentualnie seksuolog (dobrze poukładany). I na koniec dowcip. Dwóch
        sześćiolatków spotkało się w przedszkolu jeden z nich mówi do drugiego. Wiesz
        widziałem wczoraj twoich rodziców. jACY WSPANIALI Z NICH FACECI!!!
        • Gość: mat25 Re:Odpowiedź dla gościa od solidnej edukacji IP: *.interserwer.pl 04.04.01, 09:45
          Gość portalu: RMG napisał(a):

          > Widać harcownicy politycznej poprawności szaleją w najlepsze. Na czym by ta
          > edukacja miałaby polegać ? Jeśli pojmujesz ją tak jak napisałeś tu na forum to
          > szkoda gadać. To co proponujesz jest karykaturą edukacji. to nic innego jak
          > tylko nachalna propaganda i lobbing na rzecz poronionych idei. Do wszystkich
          > miłośników pieprzenia się w ramach przedstawicieli tej samej płci. Oddalibyście
          >
          > swe własne dzieci do adopcji przez parę męskich czy żeńskich "homosów"?Dla mnie
          >
          > homoseksualiści to ci którzy nie potrafią sobie ułożyć normalnych stosunków
          > międzyludzkich z płcią przeciwną. Tym ludziom może pomóc tylko psychiatra
          > ewentualnie seksuolog (dobrze poukładany). I na koniec dowcip. Dwóch
          > sześćiolatków spotkało się w przedszkolu jeden z nich mówi do drugiego. Wiesz
          > widziałem wczoraj twoich rodziców. jACY WSPANIALI Z NICH FACECI!!!

          No to ciekawe co piszesz. Widze, ze chcesz jeszcze przeprowadzac egzaminy dla
          seksuologow.... Wybierac tych "jedynie slusznych" (czyli takich o podobnych do
          twoich pogladach). Gratuluje.
      • Gość: Quachman Do Pluto IP: *.powered-by.skynet.be 03.04.01, 19:21
        Panie Pluto, zaczne od slow przeprosin jesli poczules sie dotkniety tym, co
        tutaj pisza (ja tez) o legalizacji zwiazkow homoseksulanych. Ale co innego
        zrozumienie trudnej sytuacji tych, ktorzy odkrywaja w sobie sklonnosci
        homoseksualne, a co innego promowanie homoseksualizmu w spoleczenstwie.
        Od paru lat zyje calkiem blisko Holandii i sam doswiadczylem jak bardzo
        homoseksualna kampania niszczy spoleczenstwo, a zwlaszcza przyjaznie miedzy
        facetami. Mysle, ze normalna przyjazn miedzy facetami tu jest juz niemozliwa.
        Albo pozostaje chlodne kumplowstwo, albo schodzi sie od razu w relacje
        homoseksualna. A to nie jest normalne. Nie jest to uwarunkowane genetycznie,
        tylko taka jest presja homoseksualnego lobby na reszte spoleczenstwa. Przyjazn
        jest niemozliwa, bo relacje miedzy facetami sa naznaczone podejrzliwoscia, czy
        oby ten drugi sie we mnie nie kocha. Czy zalezy mu na kumplowstwie, na
        przyjazni czy moze na lozku. I nawet jesli moj kumpel widzi ze mam dziewczyne i
        ze jest nam razem dobrze, to wciaz nie opuszczaja go watpliwosci co do mojej
        orientacji. A to nie jest w porzadku. W Polsce tego nie spotkalem. I mam
        nadzieje ze do tego nie dojdzie.
        Panie Pluto, mam nadzieje, ze mnie zrozumiales. Co innego wyrozumialosc, a co
        innego promocja i narzucanie homoseksualizmu, czego przykladem jest to co
        zrobila Holandia, a zwlaszcza mozliwosc adopcji. Jest cos niedobrego w tym
        spoleczenstwie i w takim podejsciu do sprawy. Jeszcze nie potrafie tego
        wychwycic, zdefiniowac. Ale to niszczy ludzi. Bo jak nie ma przyjazni,
        normalego kumplowstwa to wszystko sie wali.
        Zycze powodzenia i prosze o zrozumienie dla tych ktorzy kochaja inaczej niz Ty.
        Quachman
        • Gość: mat25 Re: Do Pluto IP: *.interserwer.pl 04.04.01, 09:48
          Gość portalu: Quachman napisał(a):

          > Zycze powodzenia i prosze o zrozumienie dla tych ktorzy kochaja inaczej niz Ty.

          Jesli ty prosisz o zrozumienie dla siebie to co maja powiedziec opluwani i
          szykanowani przez polskie spoleczenstwo homoseksualisci???
        • Gość: PLUTO Re: Do Pluto IP: *.univ-avignon.fr 04.04.01, 10:20
          To niczego nie przesadza, bo ja z kolei przebywam we Francji i wprowadzenie
          paktu solidarnosci spolecznej ( taka forma zwiazku dostepna tez dla par
          monoplciowych) wcale nie wplynelo na oslabienie serdecznosci pomiedzy
          Francuzami, czy zanik powszechnego calowania sie na powitanie ze znajomymi.
          • Gość: Quachman Do Pluto IP: *.powered-by.skynet.be 04.04.01, 11:20
            Panie Pluto, co Ty mozesz o tym wiedziec, skoro sam jestes zaangazowany?
            Francje znam nie gorzej niz Beglie i wiem jak to jest. Uwierz, mi ze kampania
            homoskesualna niszczy spoleczenstwo. I nie mow mi tylko, ze tej kampani nie ma.
            Bo sam wiesz, ze jest. Najlepszym przykladem sa reklamy. Troche w tym siedze,
            wiec sie orientuje. Popatrz na francuskie (!) reklamy kosmetykow. Seksualna
            dwuznacznosc (ze nie potrafisz rozpoznac czy to facet czy kobieta, czy na
            plakacie caluja sie dwie kobiety, czy facet (z fizjonomia kobiety) caluje sie z
            kobieta) to obecnie najlepszy chwyt w reklamie, najbardziej przyciaga uwage
            przechodnia. Popatrz na kobiece magazyny. Coraz mniej w nich o milosci do
            faceta, natomiast coraz wiecej o relacji z przyjaciolka.
            Sprawa druga: na calym Zachodzie (w Polsce tez) jest ogromny kryzys rodziny. I
            mlodzi ludzie, ktorzy wychodza z takich pokreconych rodzin nie potrafia sobie
            normalnie ulozyc relacji z plcia przeciwna, bo sie od Mamusi i Tatusia nie
            nauczyli co to znaczy prawdziwa i trwala milosc. I czesto sa sfrustrowani,
            zawiedzeni swoimi doswiadczeniami z plcia przeciwna. Ale to wcale nie oznacza
            ze sa homo. Oni potrzebuja pomocy, psychologa, jakiegos dobrego i
            doswiadczonego malzenstwa. Nikt im tej pomocy nie udziela. Natomiast wszedzie
            glosno o homoseksualizmie. Wiec mlody czlowiek nagle znajduje odpowiedz na swoj
            problem: nie udalo mi sie z dziewczyna bo jestem homo. A to wcale nie jest
            prawda. On ma problemy gdzie indziej. On nie jest genetycznie uwarunkowany,
            tylko spolecznie zepsuty. I to wlasnie dlatego, Panie Pluto, homoseksulizm
            powinien pozostac w cieniu. Nie przesladowany, ale tez nie eksponowany czy
            narzucany jak to ma miejsce obecnie. Bo inaczej skrzywdzicie mlodych ludzi,
            ktorym poprostu w zyciu sie nie udalo, ale wcale nie sa homo.
            Licze na wyrozumialosc i odpowiedzialnosc. Serdecznie pozdrawiam
            Quachman
            • Gość: PLUTO Re: Do Pluto IP: *.univ-avignon.fr 04.04.01, 14:14
              Ok, zgadzam sie, co do tego, ze nie powinien byc eksponowany, ale znowu nie mozna
              odmawiac ludziom informacji na ten temat, bo tworzy sie nieznanego raroga, ktory
              jak kazde niepoznane zjawisko rodzi strach i niechec.
              Wydaje mi sie tez ze troszke przesadzasz z tym destruktywnym wplywem na mlodziez.
              Tu rowniez widze szanse tylko w edukacji, aby dorastajacy czlowiek wiedzial nie
              tylko o homoseksualizmie ale i czestych w tym okresie homoseksualnych lekach i
              naturalna, przemijajaca sklonnoscia do wlasnej plci. Jesi bedzie to wiedzial,
              bedzie czul sie pewnie i raczej nie bedzie zmienial orientacji.
              • Gość: Quachman Do Pluto IP: *.powered-by.skynet.be 04.04.01, 14:25
                Prawie sie z Toba zgadzam. A jednak mozna sie dogadac.
                • Gość: PLUTO Re: Do Pluto IP: *.univ-avignon.fr 04.04.01, 15:09
                  To budujace :o)
            • Gość: mat25 Re: Do Pluto IP: *.interserwer.pl 04.04.01, 15:48
              > Panie Pluto, co Ty mozesz o tym wiedziec, skoro sam jestes zaangazowany?

              A ty nie jestes zaangazowany??? Tez jestes tylko po drugiej stronie. Niedawno w
              Polsce modne bylo haslo "nic o nas bez nas". Odmawianie zainteresowanym
              mozliwosci uczestniczenia w dyskusji nie ma wiele wspolnego z demokracja.


              > Bo sam wiesz, ze jest. Najlepszym przykladem sa reklamy. Troche w tym siedze,
              > wiec sie orientuje. Popatrz na francuskie (!) reklamy kosmetykow. Seksualna
              > dwuznacznosc (ze nie potrafisz rozpoznac czy to facet czy kobieta, czy na
              > plakacie caluja sie dwie kobiety, czy facet (z fizjonomia kobiety) caluje sie z
              >
              > kobieta) to obecnie najlepszy chwyt w reklamie, najbardziej przyciaga uwage
              > przechodnia. Popatrz na kobiece magazyny. Coraz mniej w nich o milosci do
              > faceta, natomiast coraz wiecej o relacji z przyjaciolka.

              I co? I myslisz, ze jak ktos sie napatrzy na te reklamy to sie stanie gejem albo
              lesbijka? No to mamy w takim razie kolejna droge przenoszenia sie choroby o
              nazwie homoseksualizm: bilboardy i reklamy w gazetach, hehe
              I moze jeszcze powiesz ze to gejowski spisek - geje dorwali sie do branzy
              reklamowej i promuja homoseksualizm. Przeciez to sie kupy nie trzyma!
              A w ogole to ktos tu zarzucal ze geje to faceci w skorach lizacy sie na ulicach
              (ciekawe - nigdzie takich nie widzialem) a ty mowisz ze to faceci o facjacie
              kobiet. Chyba zapusciliscie sie w slepa uliczke panowie...

              > Sprawa druga: na calym Zachodzie (w Polsce tez) jest ogromny kryzys rodziny. I
              > mlodzi ludzie, ktorzy wychodza z takich pokreconych rodzin nie potrafia sobie
              > normalnie ulozyc relacji z plcia przeciwna, bo sie od Mamusi i Tatusia nie
              > nauczyli co to znaczy prawdziwa i trwala milosc. I czesto sa sfrustrowani,
              > zawiedzeni swoimi doswiadczeniami z plcia przeciwna. Ale to wcale nie oznacza
              > ze sa homo. Oni potrzebuja pomocy, psychologa, jakiegos dobrego i
              > doswiadczonego malzenstwa. Nikt im tej pomocy nie udziela. Natomiast wszedzie
              > glosno o homoseksualizmie. Wiec mlody czlowiek nagle znajduje odpowiedz na swoj
              >
              > problem: nie udalo mi sie z dziewczyna bo jestem homo.

              Zareczam ci, ze jesli ktos nie ma sklonnosci homoseksualnych to zadne klopoty
              zyciowe z niego homoseksualisty nie zrobia. To jakas bzdurna teza. Na pewno
              niektorzy faceci puszczaja sie dla pieniedzy z innymi facetami ale NIGDY z tego
              powodu nie stana sie gejami.

              A to wcale nie jest
              > prawda. On ma problemy gdzie indziej. On nie jest genetycznie uwarunkowany,
              > tylko spolecznie zepsuty. I to wlasnie dlatego, Panie Pluto, homoseksulizm
              > powinien pozostac w cieniu. Nie przesladowany, ale tez nie eksponowany czy
              > narzucany jak to ma miejsce obecnie.

              SPolecznie zepsuty? Dwoch facetow mieszkajacych razem od 15 czy 20 lat to jest
              wedlug ciebie spoleczne zepsucie? Bycie przy sobie kiedy jeden z nich umiera to
              jest tez spoleczne zepsucie? Darzenie sie miloscia i pomaganie sobie w trudach
              zycia to tez spoleczne zepsucie?
              Jesli jakakolwiek forme uczucia miedzy ludzmi nazywasz zepsuciem to ja ci
              wspolczuje.

              > Bo inaczej skrzywdzicie mlodych ludzi,
              > ktorym poprostu w zyciu sie nie udalo, ale wcale nie sa homo.

              Jesli nie sa homo to homo nie beda. Spokojna glowa.

              • Gość: Quachman Skad tyle zolci? Tys katolik czy co? Zacznij myslec i uwaznie czytac! IP: *.powered-by.skynet.be 04.04.01, 16:11
                zanim cos napiszesz.
      • Gość: Quachman Do Pluto IP: 62.4.160.* 03.04.01, 19:21
        Panie Pluto, zaczne od slow przeprosin jesli poczules sie dotkniety tym, co
        tutaj pisza (ja tez) o legalizacji zwiazkow homoseksulanych. Ale co innego
        zrozumienie trudnej sytuacji tych, ktorzy odkrywaja w sobie sklonnosci
        homoseksualne, a co innego promowanie homoseksualizmu w spoleczenstwie.
        Od paru lat zyje calkiem blisko Holandii i sam doswiadczylem jak bardzo
        homoseksualna kampania niszczy spoleczenstwo, a zwlaszcza przyjaznie miedzy
        facetami. Mysle, ze normalna przyjazn miedzy facetami tu jest juz niemozliwa.
        Albo pozostaje chlodne kumplowstwo, albo schodzi sie od razu w relacje
        homoseksualna. A to nie jest normalne. Nie jest to uwarunkowane genetycznie,
        tylko taka jest presja homoseksualnego lobby na reszte spoleczenstwa. Przyjazn
        jest niemozliwa, bo relacje miedzy facetami sa naznaczone podejrzliwoscia, czy
        oby ten drugi sie we mnie nie kocha. Czy zalezy mu na kumplowstwie, na
        przyjazni czy moze na lozku. I nawet jesli moj kumpel widzi ze mam dziewczyne i
        ze jest nam razem dobrze, to wciaz nie opuszczaja go watpliwosci co do mojej
        orientacji. A to nie jest w porzadku. W Polsce tego nie spotkalem. I mam
        nadzieje ze do tego nie dojdzie.
        Panie Pluto, mam nadzieje, ze mnie zrozumiales. Co innego wyrozumialosc, a co
        innego promocja i narzucanie homoseksualizmu, czego przykladem jest to co
        zrobila Holandia, a zwlaszcza mozliwosc adopcji. Jest cos niedobrego w tym
        spoleczenstwie i w takim podejsciu do sprawy. Jeszcze nie potrafie tego
        wychwycic, zdefiniowac. Ale to niszczy ludzi. Bo jak nie ma przyjazni,
        normalego kumplowstwa to wszystko sie wali.
        Zycze powodzenia i prosze o zrozumienie dla tych ktorzy kochaja inaczej niz Ty.
        Quachman
        • Gość: WMB Quachmana Re: Do Pluto IP: 212.244.102.250, 212.244.102.* 03.04.01, 20:51
          Quachman czy ty z TERAZ i facet z godziny 00:30 to
          jedna i ta sama osoba - tu prawie filozof tam pijany
          cieć. Swoją drogą list do PLUTO ok podzielam poglądy
          ale chyba troszeczkę zbyt ugodowy.
          • Gość: Qachman Do WMB IP: *.powered-by.skynet.be 03.04.01, 21:26
            Drogi Panie WMB, ja ani ciec, ani filozof. Po prostu, jak na Quachmana
            przystalo nie lubie Kwacha i jego spolki. Co wiecej obawiam sie, ze jak Pan
            Kwacho-dent wraz ze swoimi wygra wybory to nam przemyci cala serie takich
            nowelizacji prawnych, co nic nie kosztuja, a dobre wrazenie robia. Wiec poki
            czas wale jak moge. A ze Pan Kwach wbrew naturze... prosze sobie przypomniec
            jak to kiedys wbrew naturze... od tylu... dobieral sie do samochodu. Tu gdzie,
            tymczasowo mieszkam ludzie o Polsce wiedza niewiele, o polskiej polityce tylko
            dwie rzeczy: ze Walesa dostal 1% w wyborach, no i ze Kwachodent z samochodem
            wbrew naturze... Wiec mi wstyd.
            Swoja droga nie wiem czy dobrze robie, ze mieszam Kwacha do tych spraw, bo to
            na pierwszy rzut oka dwie rozne rzeczy, a przy okazji mozna niechcacy przywalic
            nie tym co trzeba (to znaczy Pluto - ktory ma swoje problemy, ale na to aby go
            z blotem, to znaczy z Kwachem mieszac, nie zasluguje).
            Panie WMB, wszystkiego dobrego.
            Qachman
      • Gość: WMB Re: POTRZEBNA NAM SOLIDNA EDUKACJA IP: 212.244.102.250, 212.244.102.* 03.04.01, 20:25
        Gość portalu: PLUTO napisał(a):

        >Ale jak
        > widze hasla "choroba" "leczyc" "pedofilia" itd. ... Po
        prostu trzba solidnej
        > edukaci. Ludzie sie z tym rodza i nie maja wyboru.
        Jeszcze nikt nikogo
        > skutecznie nie wyleczyl. Ja sam tez sie z tym
        urodzilem i jako kilkuletni
        > chlopiec czulem ze jest cos nie tak. Naprawde.

        Wierzę ci PLUTO ale solidnie wszystko popieprzyłeś. Jak
        się ludzie rodzą z np rozszczepem podniebienia, Heine-
        Medina, jedną nogą lub jakąś inną paskudną przypadłością
        na przykład skłonnością do własnej płci to należy ich
        leczyć. Jeśli przypadłość leczeniu nie poddaje się
        należy nauczyć się dla niej tolerancji i pomóc w miarę
        zdrowego rozsądku. Z istnienia chromych nie wynika
        bowiem konieczność likwidacji wszystkich schodów na
        świecie, wystarczy zrobić gdzieniegdzie windę. Można i
        należy akceptować homo żyjących ze sobą w związkach,
        można się godzić na formalizację prawną ich związków,
        można to nawet nazwać małżeństwem, choć to moim zdaniem
        nadużycie. Ale równanie w prawach tej socjalnej protezy
        dla ułomnych z podstawową w każdej społeczności komórką
        mającą za zadanie biologiczne przedłużanie gatunku - to
        już dla mnie za dużo. Jeszcze trochę politycznie
        poprawnego bełkotu tych dla których "czarne" jest "białe
        inaczej" i przyłączę się do zwolenników rozpalania
        stosów. Weź to PLUTO pod uwagę.
        • Gość: PLUTO SOLIDNA EDUKACJA - c.d. IP: *.univ-avignon.fr 04.04.01, 10:14
          Nie mam na mysli wcale promocji, chce tylko, zeby niewiedza nie popychala do
          wyrazania zyczen leczenia gejow lub "nawracania" w inny sposob. To po prostu
          niewykonalne. Niekoniecznie trzeba pokazywac ze odmienna orientacja jest slodka
          i kochana, ale zalezaloby mi na tym, zeby spoleczenstwo sie orientowalo jaka
          ona w ogole jest. Dlatego nie chce "promocji" tylko zrozumienia wynikajacego z
          poznania.
          A co do malzenstw - na zwiazek pod ta nazwa i tak nie mam szans, bo tame stawia
          chocby konstuytucja definiujac malzenstwo "jako zwiazek kobiety i mezczyzny",
          jednak co szkodzi stworzyc jakis surogat? Czasem sie zarzuca gejowskim zwiazkom
          brak trwalosci - po pierwsze to nie do konca prawda, po drugie sa narazone na
          ogromna ilosc prob i wyzwan a pozbawione sa jakiegokolwiek zabezpieczenia,
          gwarancji prawnej.
          Nie dobijam sie o prawo do adopcji, bo wiem, ze to po prostu w obecnych
          stosunkach spolecznych niemozliwe i takie dzieci nie moglyby liczyc na
          akceptacje. Przyjmuje takze do wiadomosci, ze mogloby to w jakis destruktywny
          sposob wplywac na psychike dziecka. W koncu rodzicielstwo jest dla dziecka, a
          nie dla rodzicow.

          Pozdrawiam serdecznie,

          PLUTO.
    • Gość: Antropo Re: Homoseksualne małżeństwa IP: *.ds2.uw.edu.pl 03.04.01, 18:27
      Gość portalu: jahoo napisał(a):

      > Czy Polska wzorem Holandii powinna zalegalizować
      homoseksualne małżeństwa?

      Oczywiscie. Wreszcie czas znalezc sie w jakiejs
      kulturowej awangardzie.
      Poza tym mozna by na tym calkiem niezle zarobic.
      • Gość: NiElton Re: Homoseksualne małżeństwa IP: *.gdansk.cvx.ppp.tpnet.pl 03.04.01, 19:09
        Gość portalu: Antropo napisał(a):

        > Gość portalu: jahoo napisał(a):
        >
        > > Czy Polska wzorem Holandii powinna zalegalizować
        > homoseksualne małżeństwa?
        >
        > Oczywiscie. Wreszcie czas znalezc sie w jakiejs
        > kulturowej awangardzie.
        > Poza tym mozna by na tym calkiem niezle zarobic.

        Zayebista kulturowa awangarda, serio jestes co najmniej bardzo madry. Kontynujac
        twoja blyskotliwa mysl, chcialem posunac sie do stwierdzenia ze homoseksualisci
        sa ukoronowaniem cywilizacji. Sa tez uosobieniem ogolnoprzyjetych wartosci. Nie
        przeklinaja, nie wywoluja wojen,wiekszosc nie jest tez agresywna,chodza sobie
        tylko w swoich skorach i atakuja od tylu bawiac sie w komandosow.Podobnie zreszta
        jak wielu innych wariatow. Dlatego tez prosilbym o bycie tolerancyjnym: smianie
        sie z inwalidow jest raczej w zlym tonie. Podobnie nie powinnismy szykanowac
        pedalow. Sa to po prostu ludzie ,,inni", moze i gorsi , mniej przystosowani,
        czesto przez swoje skolonnosci zmieniajacy sie w osobnikow niebezpiecznych dla
        otoczenia , ale to tylko uposledzeni ludzie. Trzeba ich leczyc. Czy wariat zdaje
        sobie sprawe ze jest szalony. Przeczytajmy odpinie pedalow na forum i mamy
        odpowiedz. Pozdrawiam wszystkich, i mimo iz wiem ze trawa nie wywoluje duzych
        zmian w mozgu, to podejrzewam ministrow odpowiedzialnych za ta ustawe ze troszke
        z nia kiedys przedobrzyli
        • Gość: mat25 Re: Homoseksualne małżeństwa IP: *.interserwer.pl 04.04.01, 09:53
          Gość portalu: NiElton napisał(a):

          >Podobnie nie powinnismy szykanowac
          > pedalow. Sa to po prostu ludzie ,,inni", moze i
          gorsi , mniej przystosowani,
          > czesto przez swoje skolonnosci zmieniajacy sie w
          osobnikow niebezpiecznych dla
          > otoczenia , ale to tylko uposledzeni ludzie.

          To ty jestes uposledzony w swoim pojmowaniu drugiego
          czlowieka. "Mniej przystosowani", hehe. Oni sa bardziej
          przystosowani niz ci sie wydaje. Setki lat przesladowan
          nauczylo ich przystosowywania sie do otoczenia. A jesli
          ktos tu moze byc dla kogos niebezpieczny to raczej tacy
          homofobi jak ty.

          Trzeba ich leczyc. Czy wariat zdaj
          > e
          > sobie sprawe ze jest szalony.

          A czy idiota zdaje sobie sprawe z tego, ze jest idiota?
          gdyby tak bylo to nie zabieralbys glosu w tej dyskusji.
    • Gość: Helena S Re: Homoseksualne małżeństwa IP: 10.141.19.247, 132.185.134.100, 132.185.132.* 03.04.01, 22:47
      Polska powinna. I nie chodzi tylko o ochrone prawna partnerow, choc jest ona
      niezwykle wazna. Gotowość prawnego zarejestrowania zwiazku jest powiedzeniem
      calemu otaczajacemu swiatu: jestesmy na serio, bierzemy na siebie
      odpowiedzuialnosc za wspolpartnera, godzimy sie na wylacznosc seksualna.
      Myslalabym, ze wszelkim instytucjom religijnym powinno zalezec na takim
      zobowiazaniu par – skoro nie sa w stanie wymusic na nich samotnosci i
      poswiecen. Tym wszystkim zas, ktorzy powołuja sie na nakazy religijne
      zakazujace zwiazkow homoseksualnych chcialabym przekazac uwagi nastepujace: a.
      religia nie powinna narzucac norm prawnych. b. my tak naprawde nie wiemy czego
      Bog oczekuje od nas w lozku i jakich dla nas chce partnerow. Z pewnoscia
      wszakze zalezy Mu na JAKOSCI naszych zwiazkow z drugim czlowiekiem – by zwiazki
      nasze byly uczciwe, wierne, kochajace. Nie jestem gejem, ale mam nadzieje, ze
      srodowisko gejowskie w Polsce z pomoca srodowisk niegejowskich wywalczy sobie
      prawo do legalnego sankcjonowania zwiazkow tej samej plci.
      To powiedziawszy, zaznaczam, że sama mieszkam w nie–seksualnym partnerstwie z
      chora na MS przyjaciolka. Nasz dom stanowi prawdziwa rodzine i na szczescie
      mieszkam w kraju, gdzie jesli ktorakolwiek z nas umrze pierwsza, to druga nie
      powinna miec zadnych problemow z otrzymaniem pieniedzy z funduszu emerytalnego
      drugiej czy dziedziczeniem mieszkania i majatku. I to mi daje niesłychany
      spokoj ducha – że jesli cos mi sie przytrafi moja E. nie zostanie na bruku, a
      jej sytuacja materialna nie bedzie gorsza niz obecnie. Czygo i Wam wszystkim
      zycze.
      • Gość: Piotr Z. Re: Homoseksualne małżeństwa IP: *.dialsprint.net 04.04.01, 05:05
        Uszanowania Pani Heleno :) Dobrze powiedziane !!!
        To wielka szkoda, ze pary gejowskie w Polsce nie dosc ze musza sie borykac z
        tepota czesci spoleczenstwa, to jeszcze prawo im w zyciu nie pomaga.
        Czesc usiluje usprawiedliwiac wlasna glupote wiara w Boga, dla innych "nie bo
        nie" jest wystarczajacym argumentem. Dla jednych i drugich dobra rada :
        zajmijcie sie swoim zyciem a jesli nie potraficie byc szczesliwi nie
        odbierajcie tej mozliwosci innym.

      • Gość: Zombi Re: Homoseksualne małżeństwa IP: *.nationale.com.pl 04.04.01, 08:55
        Ad.a Kościół nie narzuca żadnych norm moralnych, te prawa ustanowił wszakże Bóg
        i albo ktoś się do nich stosuje,albo ma je gdzieś. Jeżeli podasz mi
        konkurencyjny do Dekalogu zbiór zasad moralnych- nagroda Nobla.
        Ad.b Patrz pkt.a - Właśnie z Dekalogu, Ewangelii i tradycji wiemy, czego chce
        od nas Bóg. Wierząc w Boga, wierzymy, że Kościół w swojej powszechności i
        skończoności jest nieomylny w sprawach wiary, aczkolwiek opinie poszczególnych
        osób z Kościoła mogą byc błędne. Tak naprawdę orientacja homoseksualna jest
        wielkim doświadczeniem, często cierpieniem. Ale to nie jest jedyne, co spotyka
        ludzkość. Najważniejsze, aby każde życiowe doświadczenie przyjmować z
        godnoscią, nie obrażając przy tym uczuć innych ludzi (a więc także uczuć
        religijnych). Małżeństwo jest Sakramentem, ustanowionym między Kobietą i
        Mężczyzną i tak je pojmują ludzie wierzący. Czy naprawdę tak trudno zrozumieć,
        że bronią instytucji małżeństwa jako świętości w swoim życiu? Czy jakikolwiek
        ustawodawca ma prawo do arbitralnego decydowania o uczuciach innych, twierdząc,
        że coś narusza ich godność i uczucia religijne, a coś innego nie? Jeżeli nie
        wierzysz, nie jesteś gorsza, ale tez nie jesteś lepsza niż wierzący. Dlatego
        proponuję tak żyć, ustanawiać takie prawa, aby nie naruszać godności i uczuć
        nikogo nikogo na świecie.
        • Gość: sensi Re: Homoseksualne małżeństwa odp. do Zombi IP: 195.61.131.* 04.04.01, 10:25
          przyznaj sie Zombi, klecha jestes? Zwracam Ci tylko uwage, ze w Holandii
          dopuszczono zawieranie zwiazkow cywilnych parom homoseksualnym, ktore maja
          skutki prawne w postaci np. dziedziczenia itp. Jak kosciol nie chce to nikt mu
          nie kaze uznawac tych zwiazkow na plaszczyznie religijnej. Tylko niech nie
          usiluje narzucac swoich praw swieckiemu panstwu, bo to juz naprawde przegiecie!
          • Gość: Zombi Re: Homoseksualne małżeństwa odp. do Zombi IP: *.nationale.com.pl 04.04.01, 14:23
            Nie jestem księdzem (nota bene twoje pejoratywne określenie "klecha" świadczy o
            tym, że to TY masz problemy z tolerancją. Jeżeli bardzo kochasz swojego
            przyjaciela, nic nie stoi na przeszkodzie, abyś zapisał mu w testamencie
            wszystko to, czym chcesz go obdarzyć. Przypominam Ci także, mój tolerancyjny
            przyjacielu, że ludzie wierzący (jak ja np.) tez są obywatelami tego kraju (czy
            Ci się to podoba, czy nie). Dlatego powtórzę to, co napisałem wcześniej:
            wszelkie uregulowania prawne w takim wspólnym kraju winny być takie, aby nie
            naryszały niczyjej godności (czy dzieci, które w Holandii wolno adoptować ktoś
            będzie pytał o zdanie?), nie obrażały niczyich uczuć (zarówno Twoich, jak i
            moich) i nie szargały niczyich świętości (zarówno katolickich, jak i
            prawosławnych, żydowskich, muzułmańskich, a także osób, które co prawda nie
            wierzą, ale tak, jak każdy starają sie dobrze żyć). Proszę tylko o tyle i nie
            chcę dożyć chwili, w której to ja nie będe tolerowany przez takich moich
            przyjaciół Polaków, jak na przykład TY.
      • Gość: bob Re: Homoseksualne małżeństwa IP: *.bialystok.sdi.tpnet.pl 04.04.01, 10:37
        Spróbójcie - może jednak z tego będą dzieci.
        Wychowały(li)byście je w tym jakże wzruszającym duchu i dali zaczątek ...
        no właśnie - czego?
        • Gość: Arek Re: Homoseksualne małżeństwa IP: 62.148.88.* 04.04.01, 11:23
          śledząc całą dyskusję na temat homoseksualnych małżeństw i czytając niektóre
          odpowiedzi dochodzę do konkluzji: a może by tak przy okazji zalegalizować
          związki zoofilów(związki seksualne człowieka z zwierzetami), pedofilów i inne
          związki zboczeńców.Historia zna społeczeństwa, gdzie obywatele nie wiedzieli z
          kim by tu jeszcze współżyc, i jak wiemy z historii zostali oni pobici przez
          narody o zdrowych zasadach moralnych.
          • Gość: o. Re: Homoseksualne ma?z˙en´stwa IP: 194.203.162.* 04.04.01, 13:48
            a starozytni Grecy?
            • Gość: Zombi Re: Homoseksualne ma?z˙en´stwa IP: *.nationale.com.pl 04.04.01, 14:25
              A co Grecy?
          • Gość: mat25 Re: Homoseksualne małżeństwa IP: *.interserwer.pl 04.04.01, 15:57
            Ty chyba chlopie nie przeczytales o czym tu jest dyskusja. Jesli nie widzisz
            roznicy miedzy uczuciem do czlowieka a uczuciem do zwierzecia to z toba cos nie
            tak...
    • Gość: misia Re: Homoseksualne małżeństwa IP: *.unregistered.formus.pl 04.04.01, 11:28
      Przykre to wszystko. Pracuję i ludzie w pracy traktują
      mnie normalnie, bo nie wiedzą, że jestem homo. A
      wypowiadają się na temat homoseksualizmu krytycznie i,
      niestety, nie jest to poparte żadną konkretną wiedzą
      tylko uprzedzeniami. Ciekawe czy by mnie zwolnili
      gdyby wiedzieli, że jestem lesbijką? Ciekawe czy moi
      rodzice chcieliby zamknąć mnie w szpitalu
      psychiatrycznym?
      Polacy niestety tolerancyjni nie są. Na poczatek
      powinni zrozumieć, że nie jesteśmy chorzy ani
      zwyrodniali. Jak otworzą się na innego człowieka to
      już będzie duży krok do tego, żebyśmy mogli normalnie
      żyć i funkcjonować w społeczeństwie, w większości
      heteroseksualnym. A potem może dojdzie do legalizacji
      małżeństw homoseksualnych... Ale ja tego chyba nie
      dożyję...
      • Gość: Monika Re: Homoseksualne małżeństwa IP: 213.53.163.* 04.04.01, 11:56
        Widze ze wielu wypowiedziasz poajwia sie wyraznie watek katolicki (skoro tak
        bardzo katolicki kraj, wiec sie prawde mowiac nie dziwie). Przypomnijmy sobie w
        takim razie troche historii kosciola, czyzby byla az taka czysta? Jeszcze teraz
        kosciol przeprasza (chociaz tak malo i tak bardzo rzadko, ze az przykro sie
        robi) za palenie na stosach niewinnych osob, czy chociazby wojny religijne. Czy
        za kolejne kilkaset lat kosciol tez bedzie przepraszal za wyrzucenie
        homoseksualistow ze swego grona? Po pierwsze bibla w zadnym momencie wyraznie
        nie mowi ze homoseksualizm jest zly, to tylko slowa ksiezy, ktorzy tez bez
        grzechu nie sa.
        • Gość: Jerzy Re: Homoseksualne małżeństwa IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 04.04.01, 13:24
          Gość portalu: Monika napisał(a):

          > Widze ze wielu wypowiedziasz poajwia sie wyraznie watek katolicki (skoro tak
          > bardzo katolicki kraj, wiec sie prawde mowiac nie dziwie). Przypomnijmy sobie w
          >
          > takim razie troche historii kosciola, czyzby byla az taka czysta? Jeszcze teraz
          >
          > kosciol przeprasza (chociaz tak malo i tak bardzo rzadko, ze az przykro sie
          > robi) za palenie na stosach niewinnych osob, czy chociazby wojny religijne. Czy
          >
          > za kolejne kilkaset lat kosciol tez bedzie przepraszal za wyrzucenie
          > homoseksualistow ze swego grona? Po pierwsze bibla w zadnym momencie wyraznie
          > nie mowi ze homoseksualizm jest zly, to tylko slowa ksiezy, ktorzy tez bez
          > grzechu nie sa.

          W pierwszej częsći zaczynasz odchodzić od poruszanego tematu i schodzisz na
          historię kościoła - to sie nadaje na osobny temat dyskusyjny.

          Kiedy odwołujesz sie do Biblii, to niestety nie masz racji. Zobacz co pisałem
          Jerzy wcześniej. Te kilka cytatów powinno ci wystarczyć, żeby zobaczyć, że Bóg
          zakazał związków homoseksualnych. To, że księża mieli z tym problemy, to już
          zupełnie inny wątek.



          • Gość: o. Re: Homoseksualne ma?z˙en´stwa IP: 194.203.162.* 04.04.01, 13:54
            a czytales komentarz polpota nt. doslownego
            traktowania biblii?

            poza tym co ma piernik do wiatraka? mowa o
            cywilnych malzenstwach gejow, wiec rzeczywiscie
            nie mieszajmy do tego religi czy kosciola.
            • Gość: Jerzy Re: Homoseksualne ma?z˙en´stwa - na jakiej podstawie? IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 05.04.01, 09:33
              Gość portalu: o. napisał(a):

              > a czytales komentarz polpota nt. doslownego
              > traktowania biblii?
              >
              > poza tym co ma piernik do wiatraka? mowa o
              > cywilnych malzenstwach gejow, wiec rzeczywiscie
              > nie mieszajmy do tego religi czy kosciola.

              Tak, czytałem. A czytałeś moja odpowiedź?
              A propos związku piernika z wiatrakiem. Nie chcesz mieszać religii,
              konkretnie chrześcijaństwa, ze sprawą cywilnych małżeństw gejów. Problem w tym,
              że zwolennicy legalizacji związków homoseksualnych odrzucają chrześcijaństwo a
              narzucają humanizm kosmiczny. Ich poglądy mają podbudowę religijną, czy o tym
              wiesz czy nie wiesz, czy ci się to podoba, czy nie, a więc dyskusja na temat
              religijnej aprobaty czy dezaprobaty dla homoseksualizmu jest zasadnicza dla
              problemu. To co Biblia nazywa zboczeniem seksualnym, wszeteczeństwem,
              cudzołóstwem, itp., humanizm kosmiczny, którego jesteś (może nieświadomym)
              zwolennikiem, określa terminami ‘odmiennych preferencji seksualnych’ i domaga się
              dla nich pełnej aprobaty społecznej.
              Zwolennicy homoseksualizmu wypowiadają się z pozycji „bardziej
              oświeconych, bardziej wyedukowanych, bardziej naukowych i bardziej
              tolerancyjnych’. Sądzą, że osiągnęli „wyższy poziom świadomości” i chcą się
              dorwać do edukacji społeczeństwa. Nie życzę im powodzenia.


              • Gość: mat25 Re: Homoseksualne ma?z˙en´stwa - na jakiej podstawie? IP: *.interserwer.pl 05.04.01, 11:48
                Gość portalu: Jerzy napisał(a):

                >Problem w tym,
                > że zwolennicy legalizacji związków homoseksualnych odrzucają chrześcijaństwo a
                > narzucają humanizm kosmiczny.

                Widzisz w tym jakis problem? Nie wszyscy ludzie na swiecie sa chrzescijaninami i
                nie wszyscy musza nimi byc.

                > Ich poglądy mają podbudowę religijną, czy o tym
                > wiesz czy nie wiesz, czy ci się to podoba, czy nie, a więc dyskusja na temat
                > religijnej aprobaty czy dezaprobaty dla homoseksualizmu jest zasadnicza dla
                > problemu.

                Jaka podbudowe religijna??? Czy wedlug Ciebie tolerancja ma jakas podbudowe
                religijna? Wrecz przeciwnie - najlatwiej i najlepiej wychodzi ona ludziom
                niewierzacym lub luzno zwiazanym z wiara.

                > To co Biblia nazywa zboczeniem seksualnym, wszeteczeństwem,
                > cudzołóstwem, itp., humanizm kosmiczny, którego jesteś (może nieświadomym)
                > zwolennikiem, określa terminami ‘odmiennych preferencji seksualnych’
                > ; i domaga się
                > dla nich pełnej aprobaty społecznej.

                Zapominasz zdaje sie ze nie dla wszystkich punktem odniesienia musi byc Biblia.
                Nie wszyscy sa chrzescijaninami. Malo tego - wiekszosc ludzi, ktorzy okreslaja
                sie jako chrzescijanie tak naprawde prawie zadnych biblijnych nakazow rowniez nie
                przestrzegaja albo przestrzegaja tylko te, ktore sa im wygodne. Ale to juz jakby
                wewnetrzny problem chrzescijanstwa.

                > Zwolennicy homoseksualizmu wypowiadają się z pozycji „bardziej
                > oświeconych, bardziej wyedukowanych, bardziej naukowych i bardziej
                > tolerancyjnych’.

                Bardziej tolerancyjni na pewno sa. Tego chyba nie zaprzeczysz? Poza tym trudno
                mowic o "zwolennikach homoseksualizmu". Takie okreslenie sugerowaloby, ze ludzie
                ci mieli wybor; ze ktos ich zapytal, czy chca byc homo czy hetero a oni
                opowiedzieli sie po ktorejs ze stron. Czy przypominasz sobie ten moment, kiedy
                zadano ci takie pytanie? Nie? Ja tez nie. Orientacja zostala tym ludziom jak
                gdyby narzucona - tak samo jak tobie narzucono orientacje heteroseksualna bez
                pytania. Zyja tak, bo tacy sa. Ty tez zyjesz tak, bo taki jestes. Nie ma w tym
                ani troche twojej wlasnej zaslugi. Poniewaz jestes wierzacy mozesz tylko
                dziekowac Bogu za to, ze jestes hetero.

                > Sądzą, że osiągnęli „wyższy poziom świadomościR
                > 21; i chcą się
                > dorwać do edukacji społeczeństwa.

                Edukacja polskiego spoleczenstwa w kwestii tolerancji dla innosci bardzo by sie
                przydala. Po to np. zeby ludzi nie ogladali sie za inwalidami na wozkach na
                ulicy, zeby nie wyzywali innych od Zydow, zeby nie zaczepiali ludzi o innym
                kolorze skory, zeby nie bili innych tylko dlatego, ze maja dluzsze albo krotsze
                wlosy itd. Niestety w Polsce za kazda odmiennosc od pewnej "spolecznie ustalonej
                normy" mozna nawet stracic zycie a w najlepszym przypadku narazic sie na
                ostracyzm otoczenia. Mysle tez, ze edukatorow w dziedzinie tolerancji nigdy nie
                za wiele i to bez wzgledu na to, czy sa oni hetero czy homo, czy nosza dlugie czy
                krotkie wlosy, czy sa murzynami czy chinczykami.
                Mysle poza tym, ze tolerancja duzo latwiej przychodzi ludziom niewierzacym. Sa
                oni po prostu pozbawieni pewnego balastu, ktory narzuca na umysl czlowieka kazda
                religia - przekonania, ze posiadlo sie absolutna prawde a wszyscy inni sa w
                bledzie. Zreszta od czasu do czasu rowniez w najwyzszych sferach Kosciola
                pojawiaja sie ludzie, ktorzy potrafia jakos pogodzic to przekonanie z (mimo
                wszystko ograniczona) tolerancja w stosunku do ludzi np. ks. bp Pieronek, ktorego
                cenie za jego poglady na swiat i na ludzi.
                • Gość: Jerzy Re: Homoseksualne ma?z˙en´stwa - na jakiej podstawie? IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 05.04.01, 16:59
                  Zrobi się tasiemiec, ale odpowiem:

                  Gość portalu: mat25 napisał(a):

                  > Gość portalu: Jerzy napisał(a):
                  >
                  > >Problem w tym,
                  > > że zwolennicy legalizacji związków homoseksualnych
                  odrzucają chrześcijańst
                  > wo a
                  > > narzucają humanizm kosmiczny.
                  >
                  > Widzisz w tym jakis problem? Nie wszyscy ludzie na
                  swiecie sa chrzescijaninami
                  > i
                  > nie wszyscy musza nimi byc.
                  >
                  I to jest właśnie problem. Jednakże wszystkim ludziom
                  miała być dana szansa poznania praw ustanowionych przez
                  Boga. Jezus powiedział do swoich uczniów:

                  Mat 28,19-20 - Idźcie więc i nauczajcie wszystkie
                  narody, (...) Uczcie je zachowywać wszystko, co wam
                  przykazałem. (...)

                  I tutaj rzeczywiście wchodzimy w kwestię edukacji, o
                  którą apelują zwolennicy odmiennych preferencji
                  seksualnych. Brak poznania tego wszystkiego, co Jezus
                  nauczał, jest przyczyną wielu zachowań, do których
                  odnosisz się pod koniec swojej wypowiedzi.

                  Musisz jednak rozróżnić dwie rzeczy: Prawo, ustanowione
                  przez Boga, a jego wykonywanie przez ludzi. To, że
                  ludzie łamią Boże prawa, wcale nie znaczy, że są one
                  złe. Weź na przykład przykazanie „Nie kradnij”. Czy to,
                  że wielu ludzi kradnie, mamy odrzucić te przykazanie i
                  zalegalizować kradzieże?

                  Sam posługujesz się nimi, oceniając postawy Polaków, ba,
                  w kolejnej poczcie nawet apelujesz o większe
                  posłuszeństwo wobec Biblii i dostrzegasz wybiórcze
                  podejście do nauki chrześcijańskiej. Tak więc problem
                  nie leży po stronie nauki Chrystusa, ale po stronie
                  człowieka, który nie zawsze wybiera posłuszeństwo. Prawo
                  pozostanie prawem.
                  Przyczyny nie realizowania nauki Chrystusa są moim
                  zdaniem takie:
                  1. Brak poznania Biblii w społeczeństwie,
                  2. Zła wola. To zdarza się każdemu.
                  3. Jak się już ktoś obrazi na księdza, to odrzuca
                  kościół i całe chrześcijaństwo, nie mając pojęcia o tym,
                  czego nauczał Jezus.



                  > > Ich poglądy mają podbudowę religijną, czy o tym
                  > > wiesz czy nie wiesz, czy ci się to podoba, czy nie,
                  a więc dyskusja na tem
                  > at
                  > > religijnej aprobaty czy dezaprobaty dla
                  homoseksualizmu jest zasadnicza dl
                  > a
                  > > problemu.
                  >
                  > Jaka podbudowe religijna??? Czy wedlug Ciebie
                  tolerancja ma jakas podbudowe
                  > religijna? Wrecz przeciwnie - najlatwiej i najlepiej
                  wychodzi ona ludziom
                  > niewierzacym lub luzno zwiazanym z wiara.
                  >
                  Tak, ma. Twój światopogląd jest zdeterminowany twoimi
                  poglądami religijnymi. Bronisz tego, w co wierzysz.
                  Jedni to robią walcząc na argumenty logiczne, prawne,
                  etyczne, teologiczne, socjologiczne, filozoficzne,
                  historyczne, biologiczne, polityczne, czy ekonomiczne,
                  inni posługują się inwektywami, czy stosami. I wtedy
                  mówimy o braku tolerancji. Tak więc tolerancja, bądź
                  jej brak, mają podbudowę religijną.

                  Odnośnie tego, że tolerancja najlepiej wychodzi
                  niewierzącym, ...
                  Czy to na podstawie badań socjologicznych? Ta rzekoma
                  tolerancja ze strony niewierzących ma swoje granice –
                  tolerują oni zboczenia i dewiacje. Jak tylko ktoś się z
                  nimi nie zgadza, od razu jest traktowany jako
                  niedouczony i zacofany ciemniak.
                  Pomyśl na chwilę, w jaki sposób ateizm, czyli niewiara w
                  Boga, albo inaczej, wiara w to, że nie ma Boga, był
                  promowany w świecie. Ile ludzi było prześladowanych, ilu
                  zamordowanych? Jezus był gotów umrzeć za to, czego
                  nauczał; ateiści wymordowali miliony, którzy nie chcieli
                  przyjąć ich wiary.


                  > > To co Biblia nazywa zboczeniem seksualnym,
                  wszeteczeństwem,
                  > > cudzołóstwem, itp., humanizm kosmiczny, którego
                  jesteś (może nieświadomym)
                  >
                  > > zwolennikiem, określa terminami ‘odmiennych
                  preferencji seksualnych&
                  > #8217;
                  > > ; i domaga się
                  > > dla nich pełnej aprobaty społecznej.
                  >
                  > Zapominasz zdaje sie ze nie dla wszystkich punktem
                  odniesienia musi byc Biblia.
                  >
                  > Nie wszyscy sa chrzescijaninami. Malo tego - wiekszosc
                  ludzi, ktorzy okreslaja
                  > sie jako chrzescijanie tak naprawde prawie zadnych
                  biblijnych nakazow rowniez n
                  > ie
                  > przestrzegaja albo przestrzegaja tylko te, ktore sa im
                  wygodne. Ale to juz jakb
                  > y
                  > wewnetrzny problem chrzescijanstwa.
                  >

                  Tak więc, twoim zdaniem musi być jakiś punkt
                  odniesienia. Jeśli nie Bóg i Biblia, to jakie absoluty
                  masz do dyspozycji? Relatywizm humanizmu świeckiego czy
                  kosmicznego, czy też moralność proletariatu
                  (Marksizm/Leninizm), gdzie większość ma decydować o tym,
                  co dobre a co złe?
                  Zgadzam się z twoimi obserwacjami odnośnie zachowań
                  wielu ludzi, którzy uważają się za chrześcijan. Lecz
                  tutaj muszę ci też powiedzieć, że nie wiesz, czym jest
                  prawdziwe chrześcijaństwo. Oceniasz je w sposób
                  uogólniony przez okulary zachowań ludzi, którzy uważają
                  się za chrześcijan, nie mając pojęcia o nauce Jezusa. I
                  według Biblii to nie są chrześcijanie. Jezus powiedział:
                  (Mat 7:21)
                  „Nie każdy, kto do mnie mówi: Panie, Panie, wejdzie do
                  Królestwa Niebios; lecz tylko ten, kto pełni wolę Ojca
                  mojego, który jest w niebie.”


                  > > Zwolennicy homoseksualizmu wypowiadają się z
                  pozycji „bardziej
                  > > oświeconych, bardziej wyedukowanych, bardziej
                  naukowych i bardziej
                  > > tolerancyjnych’.
                  >
                  > Bardziej tolerancyjni na pewno sa. Tego chyba nie
                  zaprzeczysz? Poza tym trudno
                  > mowic o "zwolennikach homoseksualizmu". Takie
                  okreslenie sugerowaloby, ze ludzi
                  > e
                  > ci mieli wybor; ze ktos ich zapytal, czy chca byc homo
                  czy hetero a oni
                  > opowiedzieli sie po ktorejs ze stron. Czy przypominasz
                  sobie ten moment, kiedy
                  > zadano ci takie pytanie? Nie? Ja tez nie. Orientacja
                  zostala tym ludziom jak
                  > gdyby narzucona - tak samo jak tobie narzucono
                  orientacje heteroseksualna bez
                  > pytania. Zyja tak, bo tacy sa. Ty tez zyjesz tak, bo
                  taki jestes. Nie ma w tym
                  > ani troche twojej wlasnej zaslugi. Poniewaz jestes
                  wierzacy mozesz tylko
                  > dziekowac Bogu za to, ze jestes hetero.
                  >
                  Dziwna rzecz, podpowiadasz mi, za co mam dziękować Bogu,
                  którego prawo ignorujesz i którego odrzucasz.

                  A propos orientacji seksualnej: skoro twierdzisz, że
                  została ona narzucona, to potwierdzasz to, co pisał
                  Paweł w liście do Rzymian – że ludzie, którzy mieli
                  możliwość poznania Boga, a odrzucili go, zostali wydani
                  na pastwę haniebnych namiętności:
                  Rz. 1,24-26 ponieważ zamienili Boga prawdziwego na
                  fałszywego i oddawali cześć, i służyli stworzeniu
                  zamiast Stwórcy, który jest błogosławiony na wieki. Amen.
                  Dlatego wydał ich Bóg na łup sromotnych namiętności;
                  kobiety ich bowiem zamieniły przyrodzone obcowanie na
                  obcowanie przeciwne naturze,
                  podobnie też mężczyźni zaniechali przyrodzonego
                  obcowania z kobietą, zapałali jedni ku drugim żądzą,
                  mężczyźni z mężczyznami popełniając sromotę i ponosząc
                  na sobie samych należną za ich zboczenie karę.

                  Mocne słowa. Ale to jest Boża diagnoza, czy nam się
                  podoba, czy nie. To jeszcze nie wszystko.

                  Obecne preferencje seksualne homoseksualistów mogą się
                  wiązać z postawą wobec Boga ich przodków –
                  Księga Wyjścia 20, 4-5 pisze
                  Nie będziesz czynił żadnej rzeźby ani żadnego
                  obrazu tego, co jest na niebie wysoko, ani tego, co jest
                  na ziemi nisko, ani tego, co jest w wodach pod ziemią!
                  Nie będziesz oddawał im pokłonu i nie będziesz im
                  służył, ponieważ Ja Pan, twój Bóg, jestem Bogiem
                  zazdrosnym, który karze występek ojców na synach do
                  trzeciego i czwartego pokolenia względem tych, którzy
                  Mnie nienawidzą.

                  Czy jest wyjście z tej sytuacji?
                  Każdy z nas narodził się ze skłonnością do grzechu, i
                  każdy z nas podlega wyrokowi Bożemu: Rzym 6:23 –
                  „Albowiem zapłatą za grzech jest śmierć,” (oddzielenie
                  od Boga). Tylko Jezus grzechu nie popełnił. Umarł na
                  krzyżu, ponosząc na sobie karę za moje i twoje grzechy.
                  Aby dostąpić ułaskawienia
                  • Gość: mat25 Re: Homoseksualne ma?z˙en´stwa - na jakiej podstawie? IP: *.interserwer.pl 05.04.01, 17:13
                    Gość portalu: Jerzy napisał(a):

                    > > Widzisz w tym jakis problem? Nie wszyscy ludzie na
                    > swiecie sa chrzescijaninami
                    > > i
                    > > nie wszyscy musza nimi byc.
                    > >
                    > I to jest właśnie problem.

                    Jesli tak to wlasciwie na tym mozemy zakonczyc :)

          • Gość: mat25 Re: Homoseksualne małżeństwa IP: *.interserwer.pl 04.04.01, 16:00
            Szkoda jeszcze, ze katolicy w innych sprawach, ktorych tez Bog zakazal nie sa
            juz tacy fundamentalni. Fajna religia nie ma co... wybierasz sobie z niej to,
            co ci odpowiada i tego przestrzegasz. A jak ci cos nie odpowiada to przymykasz
            na to oko.
        • Gość: Zombi Re: Homoseksualne małżeństwa do Moniki IP: *.nationale.com.pl 04.04.01, 14:33
          Droga Moniko. Jeżeli uważasz,że Kościół wyrzuca ze swojego grona
          homoseksualistów, radzę sięgnąć do Katechizmu i porozmawiać o tym ze swoim
          spowiednikiem. Wtedy powiedz nam jeszcze raz z przekonaniem to, o czym piszesz.
          Nie uogólniaj wypowiedzi na tematy, które są złożone. Rozmawiajmy o konkretach.
          Łatwo rzucać anonimowo takie stwierdzenia. Ciekawe, czy gdybyśmy stanęli twarzą
          w twarz mogłabys to poprzeć przykładami. Jeżeli tak, tym bardziej powinnaś się
          ze mną spotkać , bo to znaczy, ze takiego spotkania potrzebujesz. Ciekawa
          rzecz, notabene, że o filmach krytycznie najczęsciej wypowiadają się Ci, którzy
          ich nie widzieli, a o Kosciele najczęściej krytycznie wypowiadają się Ci,
          którzy nie wierza, nie chodzą i Go nie znają. Zapraszam do refleksji i
          pozdrawiam.
          • Gość: mat25 Re: Homoseksualne małżeństwa do Moniki IP: *.interserwer.pl 04.04.01, 16:03
            >Ciekawa
            > rzecz, notabene, że o filmach krytycznie najczęsciej wypowiadają się Ci, którzy
            > ich nie widzieli, a o Kosciele najczęściej krytycznie wypowiadają się Ci,
            > którzy nie wierza, nie chodzą i Go nie znają.

            Tu trzebaby jeszcze dodac : a o homoseksualistach najczesciej krytycznie
            wypowiadaja sie ci, ktorzy nie znaja osobiscie ani jednego...


    • Gość: marek Re: Homoseksualne małżeństwa IP: *.uci.agh.edu.pl 04.04.01, 14:28
      Homoseksualizm jest zachowaniem nienaturalnym, czyli zboczeniem. Jast to zatem
      pewien stan chorobowy. Ludzie dotknięci tą przypadłością potrzebują opieki,
      najlepiej specjalistycznej, lekarskiej. Przekonywanie, że jest to stan normalny
      (inaczej) jest podobne do karmienia krów mięsem. Prowadzi do wynaturzenia.
      Małżeństwo homoseksualne jest wynaturzeniem podwójnym (dubeltowym): słownym i
      społecznym. Przyroda była, jest i będzie brutalna - i w dłuższej perspektywie
      czasowej poradzi sobie również i z tym problemem.
      • Gość: mat25 Re: Homoseksualne małżeństwa IP: *.interserwer.pl 04.04.01, 15:34
        Z toba tez sobie poradzi - predzej czy pozniej. I bedzie to ogromna ulga dla
        swiata.
      • Gość: PLUTO Przyroda? IP: *.univ-avignon.fr 04.04.01, 15:45
        Przyroda jakos sobie z tym nie radzi, bo ponoc ten gen przenosza kobiety. Co za
        ironia. U wszystkich gatunkow ssakow obseruje sie zachowania homoseksualne a
        ich pobraytymcy jakos nie widza w tym nic zlego. Czy wyobrazasz sobie moze
        jakies terapie w ramach tego leczenia. Elektrowstrzasy przy golych obrazkach
        tej samej plci jakos ni pomagaly ... To tyle.
        • Gość: ania Re: małżeństwo IP: 157.25.122.* 04.04.01, 16:13
          przeczytałam dużo wypowiedzi i jestem wstrząśnięta.... poziomem wypowiedzi i
          podejściem pseudonaukowym do problemu.

          rozumiem, że ktoś może nie rozumieć zachowań homoseksualnych, może nawet bać
          się że jego też to może spotkać, ale wypowiedzi że jest to zboczenie i to
          jeszcze uleczalne to bzdury! ludzie kochani korzystajmy z osiągnięć nauki i nie
          potępiajmy kogoś za kolor skóry czy orientację seksualną!

          czym innym jest legalizacja związków a czym innym wychowywanie dzieci - po co
          mieszać te pojęcia?

          nie bądźmy tacy czarno-biali bo życie nie jest takie jednoznaczne i prowokuje
          nas często do bardzo trudnych wyborów...

          pozdrawiam mat25
      • Gość: Pedzio Re: Homoseksualne małżeństwa IP: *.ostroda.sdi.tpnet.pl 08.04.01, 04:15
        >jest podobne do karmienia krów mięsem. Prowadzi do wynaturzenia.

        To czlowiek zmusil krowy do jedzenia miesa ! Nie natura !

        > Małżeństwo homoseksualne jest wynaturzeniem podwójnym (dubeltowym): słownym i
        > społecznym. Przyroda była, jest i będzie brutalna - i w dłuższej perspektywie
        > czasowej poradzi sobie również i z tym problemem.

    • Gość: kk Re: Homoseksualne małżeństwa IP: *.interserwer.pl 05.04.01, 09:36
      .
    • Gość: mat25 MOJE PODSUMOWANIE IP: *.interserwer.pl 06.04.01, 10:07
      Pora juz konczyc ta dyskusje (jesli to w ogole mozna nazwac dyskusja). Podobnie
      jak kilka innych osob robie to z zazenowaniem. Tematem mialy byc homoseksualne
      malzenstwa a okazalo sie, ze najpierw powinnismy podyskutowac o wiedzy Polakow
      na temat innosci, odmiennosci, zycia seksualnego, tolerancji itd... Przeciez
      jakies logiczne argumenty przeciw przedstawily tu moze ze 2 osoby! Nie wnikam
      juz w to, czy byly to argumenty religijne, z ktorymi baaardzo trudno dyskutowac
      (powodem jest przekonanie o wyzszosci wlasnej wiary nad kazda inna), wazne, ze
      te kilka osob podalo jakies w miare logiczne podstawy swojej opinii.
      Reszta natomiast zachowuje sie, jakby w dziecinstwie straszono ich
      homoseksualistami kiedy nie chcieli jesc. Jak mozna dyskutowac z kims, kto na
      poparcie swojej niechceci do gejow przytacza tekst w stylu: "Nie, bo geje to
      pedofile" albo "NIe, bo geje podrywaja Bogu ducha winnych heterykow", czy "Nie,
      bo w zyciu najwazniejsza jest prokreacja."
      Nie wiem, jak wy sie czujecie wyglaszajac takie zdania ale jak ja zabieram sie
      do dyskusji to chcialbym miec do niej jakies merytoryczne podstawy - moze nie
      pelna wiedze, ale chcialbym poznac choc troche temat, na jaki mam dyskutowac.
      Wszystko po to, zeby nieswiadomie nie wyglaszac bzdur i nie robic z siebie
      durnia. Tymczasem takiego steku idiotyzmow nie czytalem juz bardzo dawno. No bo
      jak mozna inaczej nazwac opinie o tym, ze wsrod gejow jest szczegolnie duzo
      pedofili albo ze homoseksualizm mozna zlapac patrzac na bilboard z reklama
      francuskich kosmetykow??? Malo tego - te wszystkie nie trzymajace sie kupy
      bzdury wyglaszaja osoby, ktore wcale nie zaprzeczaja temu, ze.... nie znaja ani
      jednego homoseksualisty! No to panowie mili, na czym wy opieracie swoja wiedze?
      Na telewizji? Na przekazach slownych od swoich kolegow? (wiadomo, ze to dziala
      jak gluchy telefon) Na plotkach? Na czym???? Moze to ja jestem nienormalny ale
      wydaje mi sie, ze nie mozna dyskutowac o czyms, czego sie nie zna.
      Gdybym mial wybor: byc gejem albo - za przeproszeniem - pieprzyc tak jak wy,
      to wybralbym to pierwsze. Zreszta to jest wybor miedzy byciem czlowiekiem
      uwazanym przez niektorych za czlowieka drugiej kategorii a byciem po prostu
      obiektywnie idiota.
      I nie chodzi mi wcale o to, ze wszyscy powinniscie pokochac homoseksualistow.
      Chodzi mi o to, ze nie potraficie podac zadnych logicznych podstaw swoich
      opinii. Jedyne czym sie podpieracie to uprzedzenia (ktore z definicji zawsze sa
      bezpodstawne i wynikaja z niewiedzy), fobie i podswiadome leki ciagnace sie za
      wami. Na tym nie mozna budowac opinii o swiecie i o ludziach!
      Byc moze dla niektorych z was nie jest jeszcze za pozno i moze kiedys edukacja
      seksualna i edukacja humanistyczna dotrze w koncu i pod wasze strzechy i jesli
      otworzycie na nia swoj umysl to zobaczycie jakie brednie kiedys wypisywaliscie.
      Niestety na to potrzeba czasu i szkoda mi tutaj strzepic jezyk.
      Ja mam 25 lat i jestem dumny z tego, ze rodzice w kochajacej rodzinie
      przekazali mi zasady tolerancji wobec osob o innych pogladach, innym kolorze
      skory, mowiacych innymi jezykami i w ogole w jakikolwiek sposob sie ode mnie
      rozniacych. Nie wiem, jak moglbym bez tej tolerancji zyc. To chyba
      najwazniejsza dla mnie wartosc w zyciu. Dlatego wlosy jeza mi sie na glowie,
      kiedy czytam te ociekajace jadem wasze maile i po prostu jest mi za was wstyd.
      A bedzie jeszcze bardziej wstyd, kiedy staniemy sie czlonkiem europejskiej
      wspolnoty.
      Ale juz dawno stwierdzono, ze nietolerancje wobec innych bierze sie najczesciej
      z niewiedzy i w tym przypadku to sie w 100% potwierdza.
      Dlatego mam do was prosbe - poproscie moze swoich wychowawcow, nauczycieli,
      zeby porozmawiali z wami na lekcjach na temat orientacji seksualnych. Zeby
      powiedzieli wam, co w tym wszystkim o czym kiedys slyszeliscie jest prawda a co
      idiotyczna bzdura powtarzana wedle zasady "czesto powtarzane klamstwo staje sie
      prawda". Jesli juz nie chodzicie do szkoly to moze poczytajcie jakas literature
      bezstronnych fachowcow. Polecam szczegolnie ksiazke pt. "Homoseksualizm" pod
      redakcja profesora Lwa-Starowicza. Nie bojcie sie - od czytania sie nie
      zarazicie! A najlepsza droga na poszerzenie swoich horyzontow myslowych i
      weryfikacje tego, co sie uslyszalo na podworku jest poznanie jakiegos
      homoseksualisty. Wiem, ze dla wielu z was jest to nie do przejscia. Ale wtedy
      zamknijcie sie i siedzcie cicho, bo wasza wiedza obiektywna na temat, ktory
      podejmujecie jest ZEROWA.
      I jeszcze raz powtarzam - nie razi mnie niechec do homoseksualistow poparta
      logicznymi wywodami ale jak slysze idiotyzmy, ktore nawet uposledzony umyslowo
      czlowiek przy odrobinie wysilku bylby w stanie obalic to mnie krew zalewa.
      Nie bede juz poruszal tematu malzenstw, bo niestety w wypadku wiekszosci z was
      to tak, jakby pojsc na studia nie konczac szkoly podstawowej.
      Jesli ktos INTELIGENTNY - rowniez negatywnie nastawiony do homoseksualizmu -
      chcialby ze mna porozmawiac na ten temat to moj adres to mcn@ahoj.pl
      Pozdrawiam.

      • Gość: inez Re: MOJE PODSUMOWANIE IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 06.04.01, 10:25
        Pozwól mat25,że zacytuję słowa wielkiego poety i myśliciela
        "Czego człowiek nie rozumie,
        tym nie włada"

        Goethe
        • Gość: ania Re: mat25 IP: 157.25.122.* 06.04.01, 11:34
          popieram to co napisałeś !!! też byłam zbulwersowana

          i powiem jedno - należało się to wszystkim, którzy opowiadali głupoty nie
          wiedząc co napisać mądrego.
          najłatwiej jest powiedzieć: gej to świnia, ale trudniej dać odpowiedź na takie
          proste pytanie: dlaczego tak uważasz?

          pozdrawiam Ania
      • Gość: Jerzy Re: MOJE PODSUMOWANIE IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 06.04.01, 12:26

        Drogi Mat25,
        Nie wiem, czy jestem na tyle INTELIGENTNY, że mnie zakwalifikujesz do tego,
        abym był godny wymiany poglądów z tobą, ale spróbuję.
        Uznałeś, że powinieneś podsumować i zakończyć dyskusję, której nie zacząłeś –
        zaczął YAHOO, wybacz więc, że odniosę się do twego podsumowania, w którym
        obrażasz chyba wszystkich, którzy wzięli udział w dyskusji. Apelujesz o
        tolerancję dla homoseksualizmu i wielu innych rzeczy, a nie tolerujesz tych,
        którzy myślą inaczej niż ty. Żenują cię prymitywne inwektywy, ale sam dobierasz
        słowa tak, aby obrazić wszystkich adwersarzy.
        Szczytem twojej wulgarności jest stwierdzenie:
        „Gdybym mial wybor: byc gejem albo - za przeproszeniem - pieprzyc tak jak wy,
        to wybralbym to pierwsze. Zreszta to jest wybor miedzy byciem
        czlowiekiem
        uwazanym przez niektorych za czlowieka drugiej kategorii a byciem
        po prostu
        obiektywnie idiota.”



        Unikałeś sprowadzenia dyskusji na jakiekolwiek argumenty. Odrzucałeś argumenty
        socjologiczne o tym , czym jest rodzina, a szczególnie nie były ci w smak
        argumenty teologiczne. Tutaj zajmowałeś emocjonalnie pogardliwe stanowisko.
        Odrzucasz poglądy chrześcijańskie, a narzucasz humanizm kosmiczny. I takie
        podejście zwolennicy legalizacji homoseksualizmu nazywają ‘bardziej naukowym.’

        Legalizacja homoseksualizmu musiałaby mieć jakieś podstawy – teologiczne,
        etyczne, psychologiczne, społeczne, filozoficzne, biologiczne, itp. Tutaj nie
        znajdziesz argumentów „za”. Według Biblii homoseksualizm jest zboczeniem i tak
        był traktowany przez wieki. Potem „oświeceni” humaniści zaczęli go traktować
        jako chorobę, a potem – jak przytoczono w dyskusji – na podstawie głosowania
        skreślili go z listy chorób. Teraz domagają się legalizacji homoseksualizmu. Na
        jakiej podstawie? - Bo tak przegłosowali. Dokąd zmierza morale świata?

        Jest różnica pomiędzy tolerancją dla homoseksualistów a brakiem aprobaty dla
        homoseksualizmu. Podobnie jak tolerowanie grzesznika nie oznacza aprobaty dla
        grzechu. Wy się domagacie nie tylko aprobaty dla czegoś, co jest złe, wy
        chcecie legalizacji zła.

        Na koniec zacytuję ci jeszcze dwa fragmenty z Biblii. (Boże prawa się nie
        zmieniają).
        1 Kor. 6,9-11.
        Albo czy nie wiecie, że niesprawiedliwi Królestwa Bożego nie
        odziedziczą? Nie łudźcie się! Ani wszetecznicy, ani bałwochwalcy ani
        cudzołożnicy, ani rozpustnicy, ani mężołożnicy,
        ani złodzieje, ani chciwcy, ani pijacy, ani oszczercy, ani zdziercy
        Królestwa Bożego nie odziedziczą.
        A takimi niektórzy z was byli; (...)

        Tak więc można z tego wyjść – w zborze korynckim byli ludzie o homoseksualnej
        przeszłości, którzy jednak skorzystali z Bożej pomocy, tak jak prostytutka,
        którą przyprowadzono do Jezusa: (Jan 8:3-11)

        8,3 Potem uczeni w Piśmie i faryzeusze przyprowadzili kobietę przyłapaną
        na cudzołóstwie, postawili ją pośrodku
        8,4 i rzekli do niego: Nauczycielu, tę oto kobietę przyłapano na jawnym
        cudzołóstwie.
        8,5 A Mojżesz w zakonie kazał nam takie kamienować. Ty zaś co mówisz?
        8,6 A to mówili, kusząc go, by mieć powód do oskarżenia go. A Jezus,
        schyliwszy się, pisał palcem po ziemi.
        8,7 A gdy go nie przestawali pytać, podniósł się i rzekł do nich: Kto z
        was jest bez grzechu, niech pierwszy rzuci na nią kamieniem.
        8,8 I znowu schyliwszy się, pisał po ziemi.
        8,9 A gdy oni to usłyszeli i sumienie ich ruszyło, wychodzili jeden za
        drugim, poczynając od najstarszych, i pozostał Jezus sam i owa kobieta pośrodku.
        8,10 A Jezus podniósłszy się i nie widząc nikogo, tylko kobietę, rzekł jej:
        Kobieto! Gdzież są ci, co cię oskarżali? Nikt cię nie potępił?
        8,11 A ona odpowiedziała: Nikt, Panie!
        Wtedy rzekł Jezus:
        I Ja cię nie potępiam:
        Idź i odtąd już nie grzesz.
        • Gość: gosia Re: MOJE PODSUMOWANIE IP: 212.45.233.* 06.04.01, 13:13
          Drogi Jerzy
          Przytaczasz cytaty z Biblii, z których wynika, że powinniśmy wybaczać. Ale Co?
          Człowiek homoseksualista jest tak samo człowiekiem jak heteroseksualista - w
          niczym się nie różni oprócz tej jednej sprawy. Twierdzisz, homoseksualizm sam
          w sobie jest zły, ba, że jest złem. A co takiego złego Ci ludzie zrobili
          Tobie? Żyją sobie przecież normalnie nikomu nie przeszkadzając.
          Robi się tyle chałasu wokół homoseks. a podejrzewam, że tak naprawdę niewiele
          ludzi ich zna.
          Jeżeli facet zmienia dziewczyny jak rękawiczki, każdej nocy sypiając z inną to
          najwyżej ktoś powie, że to żigolak, wolny duch,wolny ptak itd. Jeżeli natomiast
          facet spotka się z drugim facetem to jest już zboczeniec, chory lub nienormalny
          i trzeba go leczyć. Ludzie zastanówcie się co wy mówicie. Przecież orientacji
          seksualnej się nie wybiera - z nią się rodzi. Tylko w bardzo nielicznych
          przypadkach są wyjątki.
          Ta tyle wypowiedzi było może kilka sensownych. Nawet Mat25 w swoim podsumowaniu
          gorsząc sie i bulwersując nad jakością i wysokością tych wypowiedzi sam nie
          odpowiedział na pytanie zawarte temacie dyskusji i tak na prawdę nie znam jego
          stanowiska. No oprócz tego, że wszyscy tutaj pieprzą nie znają się na rzeczy.

          Prawda jest taka, że nasze społeczeństwo jest nietolerancyjne a przytaczanie
          cytatów z Bibli wydaje mi się trochę obłudne. Wiadomo przeciez że co prawda
          uważamy się za naród katolicki, ale kto z ręką na sercu chodzi co niedziela do
          kościoła, regularnie się spowiada i przestrzega zasad katechizmu?
          Sama uważam sie za osobę nie tyle niewierzącą co zagubioną w wierze. Ciągle
          szukam czegoś dla siebie i mam nadzieje znaleść. Z drugiej strony szanuje
          tradycję katolicką (moja rodzina się z niej wywodzi). Staram się byc osobą
          tolerancyją i mierżą mnie wypowiedzi co niektórych osób nie mających zielonego
          pojęcia o czym mówią.
          Geje to zwykli ludzie, których bardzo ciężko żyć ze swoją odminnością. Tak jak
          każdy człowiek ma prawo do miłości i trzeba mu tego prawa udzielić. Małżeństwa
          w takim środowisku powinny być zalegalizowane, aby Ci ludzie poczuli się w
          końcu bezpiecznie.
          Odrębnym tematem do dyskusji jest adopcja w takich związkach.
          Jeśli ktoś ma ochotę porozmawiać zapraszam . Mój e-mail:
          malgosia_1@poczta.onet.pl
        • Gość: o. Re: MOJE PODSUMOWANIE IP: 194.203.162.* 06.04.01, 16:55
          Jerzy,

          krytykujesz Mat25 a sam nie unikasz bledow ktore mu wytykasz. Z pogarda
          odnosisz sie do "humanizmu kosmicznego" (cokolwiek to jest), a jezeli
          dobrze rozumiem to chodzi ci tutaj o poglady ludzi niewierzacych. Bedac
          ateista, czuje sie do zywego tym dotkniety, zwlaszcza ze jak kazdy
          normalny czlowiek tez stosuje sie do wiekszosci z 10 przykazan (zauwaz,
          ze sa to prawdy raczej uniwersalne, na ktore Biblia nie ma wylacznosci,
          tak samo jak nie ma wylaczno na pojecie "malzenstwa" czy "rodziny").

          Wracajac do malzenstw homoseksualnych, uwazam ze jest to pakiet
          prawny i jako taki nie powinien byc traktowany jako problem teologiczny, 
          etyczny, psychologiczny, filozoficzny, czy biologiczny. Poniewaz
          homoseksualizm jest w Polsce legalny, nie widze przeszkod dlaczego
          mialby byc dyskryminowany w porownaniu do heteroseksualizmu.
          Dlaczego pary homoseksualne mialyby nie miec prawa zawarcie
          umowy(!!!!!), ktora zawieraja "normalne" pary?

          pozdrawiam wszystkich
          • Gość: Jerzy Pakiet prawny? - w oparciu o jaki system wartości? IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 09.04.01, 09:50

            Szanowny o.
            Dziwnie czytałeś moje teksty, jeśli dopatrzyłeś się w nich pogardy
            dla "humanizmu kosmicznego". Po prostu nie aprobuję tego światopoglądu. Nie
            potrafisz rozróżnić pogardy od dezaprobaty. Dezaprobata dla poglądu a pogarda i
            brak tolerancji dla jego zwolenników, to dwie różne sprawy.
            Źle zrozumiałeś to, czym jest „humanizm kosmiczny.” Myślałem, że dyskutanci,
            zabierający głos w tak poważnym temacie, wiedzą co to jest "humanizm kosmiczny"
            inaczej nazywany „ruchem New Age”, tym bardziej że zwolennicy homoseksualizmu
            odwoływali się często do tego światopoglądu, choć prawdopodobnie zupełnie
            nieświadomie. Humanizm kosmiczny wyznaje panteizm – Bóg jest wszystkim,
            wszystko jest Bogiem, Bóg jest w nas.
            Zwolennicy New Age często twierdzą, że ich światopogląd nie zawiera w sobie
            żadnych nauk ani doktryn religijnych. Postawa taka wynika z przekonania, że,
            według New Age, prawda (Bóg) mieszka we wnętrzu każdego człowieka i dlatego
            też, nikt nie może powiedzieć, że ma wyłączność na prawdę, albo dyktować prawdę
            innej osobie. ( A to już jest teologia).
            (Powyższy pogląd już zawiera sofizmat, gdyż NewAgeowcy narzucają swoje poglądy
            innym i bardzo im zależy na edukacji
            społeczeństwa, aby nauczyć innych myśleć jak oni).

            (Tutaj uwagi:
            1. Według teizmu, a w tym przypadku chrześcijaństwa biblijnego, źródłem prawdy
            jest Bóg - Absolut; prawda jest zatem poza człowiekiem, w Bogu, który objawił
            się ludzkości poprzez Pismo Święte.
            2. Humanizm świecki i Marksizm odrzucają istnienie Boga, czyli wierzą, że nie
            ma Boga. Wierzą, że materia stworzyła skomplikowany i uporządkowany
            wszechświat, włącznie z wszelkimi formami życia; na koniec stworzyła człowieka
            z jego umysłem i psychiką. Odrzucają istnienie prawdy absolutnej, jednak swoim
            stwierdzeniom o relatywizmie nadają wartość absolutu.)

            Humanizm kosmiczny stworzył zasady psychologii, teologii (zajmując się tym, co
            to jest prawda), etyki, socjologii, prawa ...

            Głównym celem każdego wyznawcy humanizmu kosmicznego, jest osiągnięcie „wyższej
            świadomości”. ... Przeszkodą w tym rozwoju jest tradycyjny model rodziny. New
            Age, albo „humanizm kosmiczny” traktuje małżeństwo i rodzinę jako przykłady
            przedawnionych i nieoświeconych instytucji. Do rozwoju wyższej świadomości
            potrzebna jest całkowita wolność seksualna. Według New Age, preferencje
            seksualne danego człowieka nie powinny być traktowane ani jako dobre ani jako
            złe, po prostu jako „inne”. I to cały czas powtarzają zwolennicy
            homoseksualizmu. Tyle o humanizmie kosmicznym.
            W pogardliwym podejściu do biblijnego modelu rodziny oraz w promowaniu
            wolności, (a raczej rozwiązłości) seksualnej, humanizm kosmiczny ma
            sprzymierzeńców w humanizmie świeckim i ideologii marksistowsko-leninowskiej.

            Nie wiem, co cię dotknęło do żywego w mojej wypowiedzi. Z doświadczenia wiem,
            że ludzie, którzy nie żyją w zgodzie z Bogiem, nie lubią konfrontacji ze Słowem
            Bożym, szczególnie kiedy jest ono przedstawiane jako ostateczny autorytet w
            sprawach wiary i moralności. Dla mnie ono takim jest i nic lepszego nie mogę
            zacytować odnośnie homoseksualizmu.

            Traktujesz dekalog jako prawdy uniwersalne, według których żyją również ludzie,
            którzy nie znają Boga. Biblia to potwierdza. Boże przykazania są „wpisane” w
            serce każdego człowieka. Paweł pisze o poganach, którzy nie znali Boga, a
            jednak postępowali według Bożych przykazań.

            List do Rzymian
            2,14 Skoro bowiem poganie, którzy nie mają zakonu, z natury czynią to, co
            zakon nakazuje, są sami dla siebie zakonem, chociaż zakonu nie mają;
            2,15 dowodzą też oni, że treść zakonu jest zapisana w ich sercach; wszak
            świadczy o tym sumienie ich oraz myśli, które nawzajem się oskarżają lub też
            biorą w obronę;

            Albo człowiek słucha głosu sumienia, albo go ignoruje.

            Są jeszcze inne prawdy uniwersalne, jak choćby pojmowanie tego, czym jest
            małżeństwo i rodzina. Czy wiesz, że według obecnej wiedzy etnograficznej, na
            świecie jest około 6800 grup etnicznych. (Chrześcijaństwo zostało zaniesione
            na razie do około 2300 grup). We wszystkich tych grupach, czy są monoteistami,
            czy politeistami lub animistami, przez małżeństwo rozumie się związek mężczyzny
            i kobiety, a jego zawarcie wiąże się z pewnym obrzędem, przez który zyskuje ono
            akceptację danego społeczeństwa. Dopiero "oświeceni" humaniści zaczynają
            postulować, aby przez małżeństwo rozumieć związek dwojga ludzi (czy to homo,
            czy hetero.) Wasz postulat jest sprzeczny z uniwersalną prawdą wszczepioną
            przez Boga wszystkim ludom na ziemi. (Słuchasz głosu sumienia w sprawach - nie
            zabijaj, nie cudzołóż, nie kradnij, posłuchaj i tego, co ci sumienie mówi na
            temat małżeństwa.)

            Jeśli idzie o twój ateizm – ja też kiedyś byłem na krawędzi ateizmu, widząc to,
            co się działo w „kościele” na przestrzeni wieków. W swoich poszukiwaniach
            prawdy poszedłem do Biblii i „odkryłem”, że chrześcijaństwo biblijne w
            porównaniu z tradycyjnym, to jak słońce do księżyca. Ale to jest inny temat.

            Nie zgadzam się z tobą, że „jest to pakiet prawny i jako taki nie powinien być
            traktowany jako problem teologiczny, etyczny, psychologiczny, filozoficzny, czy
            biologiczny.”
            Gdybym na podstawie Biblii chciał postulować wysokość podatków albo wytyczać
            przebieg autostrady, mógłbyś to odrzucić, ale homoseksualizm jest kwestią
            teologiczną, etyczną, socjologiczną, itd. Aby wprowadzić nową definicję
            małżeństwa, wprowadzacie nową teologię – nie ma Boga; nową etykę – relatywizm,
            nową moralność, wyeliminowanie pojęcia grzechu. To ma wpływ na waszą
            psychologię. Proponujecie nowy model małżeństwa, a to już jest kwestia
            socjologiczna. Proponujecie zupełnie nowy porządek moralny świata. Ignorujecie
            przy tym argumenty z tych dziedzin, które kwestionują proponowany przez was
            system wartości. I to nazywacie „podejściem naukowym”.
            Proponowany przez ciebie pakiet prawny będzie odzwierciedlał jakiś
            światopogląd: ty proponujesz humanistyczny i relatywistyczny, ja proponuję
            chrześcijaństwo biblijne. To jest wojna światopoglądowa i tutaj nie chodzi
            tylko o kwestię homoseksualizmu. A to, że najmocniejsze argumenty przeciwko
            homoseksualizmowi i całemu waszemu światopoglądowi wynikają z Biblii, tak więc
            chcecie ją wyeliminować z dyskusji.
            Pozdrawiam, Jerzy
      • Gość: Quachman Samochwala w koncie stala... IP: *.powered-by.skynet.be 06.04.01, 13:50

        > Ja mam 25 lat i jestem dumny z tego, ze rodzice w kochajacej rodzinie
        > przekazali mi zasady tolerancji wobec osob o innych pogladach, innym kolorze
        > skory, mowiacych innymi jezykami i w ogole w jakikolwiek sposob sie ode mnie
        > rozniacych. Nie wiem, jak moglbym bez tej tolerancji zyc. To chyba
        > najwazniejsza dla mnie wartosc w zyciu. Dlatego wlosy jeza mi sie na glowie,
        > kiedy czytam te ociekajace jadem wasze maile i po prostu jest mi za was wstyd.
        > A bedzie jeszcze bardziej wstyd, kiedy staniemy sie czlonkiem europejskiej
        > wspolnoty

        Zapraszam do ponownej lektury tego wszystkiego co przez ostatnie dni napisales.
        A teraz co o tolerancji pisze slownik PWN: "uznawanie czyichs pogladow, wierzen,
        czyjegos postepowania, ROZNIACYCH SIE OD WLASNYCH, wyrozumialosc."
        Bardzo cenie Twoich Rodzicow, za to ze chcieli Cie nauczyc tolerancji. Ale
        pamietaj: tolerancja odnosi sie do tych, ktorzy mysla inaczej niz Ty. A Ty jestes
        tolerancyjny wobec tych, ktorzy Ci nie wadza, sa do Ciebie podobni... A to nic
        nie kosztuje i z prawdziwa tolerancja nie ma jeszcze nic wspolnego.
        W kazdym badz razie cenie Twoje idealy i wierze, ze mozesz byc tolerancyjny,
        jesli troche nad tym poracujesz, a przede wszystkim, jesli zrezygnujesz z pogardy
        dla Twoich rozmowcow (to pierwszy krok).
        Zycze powodzenia i wytrwalosci.
        Quachman

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka