Gość: jahoo IP: 10.1.200.* 02.04.01, 14:10 Czy Polska wzorem Holandii powinna zalegalizować homoseksualne małżeństwa? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Bogdan Re: Homoseksualne małżeństwa IP: *.dip.t-dialin.net 02.04.01, 15:21 Nie mam nic przeciwko Homo... , ale malzenstwa to troche przesada. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tomasz Re: Homoseksualne małżeństwa - rewelacja !!! IP: 193.59.192.* 02.04.01, 16:00 Świetny pomysł dla męskiej części Bigbrothera ! Jeśli będą tak dalej głosować to zostaną sami faceci i w nagrodę będą mogli wyjechać do Holandii wziąć slub ! No więc nogi na pedały !!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
wiera35 Re: Homoseksualne małżeństwa - rewelacja !!! 02.04.01, 22:33 Podejrzewam, iż faceci z domu Wielkiego brata wykończą pozostałe cztery panienki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: amorek Zalegalizowac trojkaty... i milosc do zwierzat :) IP: 212.160.204.* 03.04.01, 10:17 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wafel Re: Zalegalizowac trojkaty... i milosc do zwierzat :) IP: *.laser.com.pl 03.04.01, 16:56 zalegalizować związki z nieheblowanymi deskami Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Aga Re: Homoseksualne małżeństwa - rewelacja !!! IP: 212.160.143.* 04.04.01, 09:55 zgadzam się z Tobą ale to ostatnie zdanie jest nie potrzebne! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: .... Re: Homoseksualne małżeństwa IP: *.tdsb.on.ca 02.04.01, 16:02 ...od zarania dziejow podstawowa komorka spoleczenstwa byla rodzina...odejscie od tego modelu spowoduje rozpad tej komorki...jak wychowywane beda dzieci (oczywiscie niedlugo zalegalizuja adopcje dla fagow)??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mat25 Re: Homoseksualne małżeństwa IP: *.interserwer.pl 04.04.01, 08:53 A co dla ciebie oznacza slowo "rodzina"? Czy malzenstwo bez dzieci to juz nie jest rodzina? Czy gdyby okazalo sie przed slubem, ze nie mozesz miec dzieci ze swoja dziewczyna to czy nie mialbys nic przeciwko temu, gdyby zakazano ci sie z nia ozenic??? Trzeba miec troche pojecia o tym, o czym sie pisze. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Quachman Nizej upasc nie mozna i dlatego zyja w depresji IP: 62.4.163.* 03.04.01, 08:35 i zyc beda Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kanadol Re: BZDURY - Nizej upasc nie mozna i dlatego zyja w depresji IP: 207.35.188.* 03.04.01, 21:24 Poznalem w Kanadzie i USA wielu gejow i widze ich jako bardzo dobrze adjusted i "nie w depresji" - np. szef mojej zony. Moze jest tak dlatego ze nie musza sie kryc i sa spolecznie akceptowani. NB. wiecej tu w mediach o niekonczacych sie aferach z seksualnie sfrustrowanymi i napastliwymi ksiezmi katolickimi. Ilekroc odwiedzam Polske, wstyd mi za rodzinne fobie - takze wobec mniejszosci seksualnych. Mam nadzieje ze zmieni sie to po wejsciu do EU. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Quachman A Holendrzy w depresji byli, sa i beda, jesli ich morze nie zaleje IP: *.powered-by.skynet.be 03.04.01, 21:50 Drogi Rodaku z Kanady. Doskonale rozumiem Panski entuzjazm dla homo... Slowem zona w bezpiecznych rekach. A ze oni tacy adjusted (po polsku to chyba bedzie przystosowani, dostosowani...; a tak na marginesie, czytal Pan moze Orwela? Tam tez wszyscy sa adjusted)... Od Holandii mieszkam na rzut kamieniem (jak na warunki kanadyjskie, to znaczy ok. 80 km) i znam tutejszych troche lepiej niz Pan. Tak smutni, zniszczeni ludzie... oby sie Panu nie przysnili. Co ja mam Panu powiedziec, moze tylko tyle, ze w trakcie pisania mojego listu (pare minut) jakis statystyczny Holender popelnil samobojstwo. A czy byl homo czy tylko przez homo otoczony tego nie wiem. Na pewno byl adjusted. Moze przyjdzie dzis do Pana, dzis w nocy. Moze Pan z nim o tym porozmawiac. Holedrzy, przy najmniej za zycia, bardzo dobrze mowia po angielsku. Zycze dobrych snow. Quachman Ps. A co do tej depresji... Holendrzy w depresji* byli, sa i beda. Jesli ich morze wczesniej nie zaleje. *depresja to wyraz dwuznaczny, w jezyku angielskim rowniez. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Monika Re: A Holendrzy w depresji byli, sa i beda, jesli ich morze nie zaleje IP: 213.53.163.* 04.04.01, 11:37 Od razu wiadomo, ze rzeczywiscie mieszka Pan poza Holandia bo wypowiada sie Pan na temat o ktorym nie ma zielonego pojecia, gratuluje wyobrazni bo z prawda to nie ma nic wspolnego. Na drugi raz prosze sie upewnic jacy sa naprawde a nie sluchac glupstw osob postronnych. Holendrzy to naprawde bardzo tolerancyjny i mily narod, bardzo zyczylabym sobie zeby wlasnie tacy byli Polacy, narod katolicki, ktory pamieta o milosci do blizniego swego tylko w kosciele, czyli przez godzine na caly tydzien. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Quachman mili, uprzejmi, tolerancyjni... ale w depresji IP: *.powered-by.skynet.be 04.04.01, 12:32 Droga Pani Moniko! Ja wcale nie twierdze ze Holendrzy nie sa mili, uprzejmi, tolerancyjni... Jak najbardziej, tylko ze smutno tam, staro i martwo. A to dwie rozne sprawy. I obawiam sie, ze przez te promocje homoseksualizmu jeszcze bardziej podcinaja galaz na ktorej siedza. To wszystko. I stad ta depresja i samobojstwa (az 5 procent wszystkich zgonow w Holandii! Mowiac bardzej obrazowo co 20 osoba w Holandii odbierze sobie zycie. Proponuje maly eksperyment: gdy bedzie Pani kiedys w tramwaju, albo metrze... prosze odliczyc do dwudziestu. Mam nadzieje ze nie wypadnie na Pania). Serdecznie pozdrawiam Quachman Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zombi Re: A Holendrzy w depresji byli, sa i beda, jesli ich morze do Moniki IP: *.nationale.com.pl 04.04.01, 14:40 Droga Moniko. Znów Cię mam. W swojej przewrotności jestes nawet zabawna. Protestujesz przeciwko uogólnieniom (broniąc Holendrów), po czym natychmiast w taki sam sposób uogólniasz (szkalując Polaków, swój własny naród, jak mniemam). czy naprawde od zadnego Polaka nigdy w swoim pewnie krótkim jeszcze życiu, ani trochę życzliwości? Coś mi się zdaję, że nie wierzę. Kim TY naprawdę jesteś? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bebe Re: BZDURY - Nizej upasc nie mozna i dlatego zyja w depresji IP: *.etntwn1.nj.home.com 04.04.01, 05:18 Wstydz sie sam za siebie, za mnie nie musisz! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mat25 Re: Nizej upasc nie mozna i dlatego zyja w depresji IP: *.interserwer.pl 04.04.01, 08:54 Ale z Ciebie idioita. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Quachman Dla Ciebie jestem Myszkin, Ksiaze Myszkin. IP: *.powered-by.skynet.be 04.04.01, 14:21 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Józef Re: Homoseksualne małżeństwa IP: 193.59.192.* 02.04.01, 16:03 A co na to zdrowa część społeczeństwa, tj. A W S ?! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: NieElton Re: Homoseksualne małżeństwa IP: *.gdansk.cvx.ppp.tpnet.pl 02.04.01, 17:37 Niech szanowni przedmowcy, wyobraza sobie ze zostali wychowanie przez pedalow, pomysla o tymjak fajnie bedzie ich traktowac spoleczenstwo i jaki swietne predyspozycje bo takim wychowaniu beda mieli do (przepraszam za wyrazenie) rżniecia sie w dupe,oraz wychowania nastepnego pedala. Nie jestem ani z AWS, ani z kółek rolniczych, ale widzialem na ulicy lizacych sie pedalow i az mnie but swedzial. NIetolerancja? Pewnie ze tak. Na pewno jest zdrowsza od nowego holenderskiego przywileju dla ludzi ktorzy powinni byc tak wysterylizowani jak i oddani leczeniu psychiatrycznemu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Banita Re: Homoseksualne małżeństwa IP: *.gdansk.cvx.ppp.tpnet.pl 02.04.01, 17:41 No i racja. Odpowiedz Link Zgłoś
wiera35 Re: Homoseksualne małżeństwa 02.04.01, 22:31 Nie powinno być takich małżeństw. Jak się kochaja to i bez ślubu mogą żyć. Po co im urzędowy papier.Jestem tolerancyjna dla wielu dziwnych rzeczy ale to juz jest przesada. Jakieś wartości musza obowiązywać. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mike Re: Homoseksualne ma³¿eñstwa IP: *.ipc.tufs.ac.jp 03.04.01, 06:08 Wszystko fajnie. Ludzie piszacy o tym ze sa tolerancyjni, ale malzenstwa nie. Po pierwsze do wszystkich homofobow: skad macie pewnosc, ze Wasze dziecok nie urodzi sie ze sklonnosciami homoseksualnymi? To nie sa cechy, ktore sie `lapie` z powietrza, czlowiek sie taki po prostu rodzi. po drugie - malzenstwo dla papierka. Wcale nie. Za zwiazkiem malzenskim ida wszystkie prawa ale i obowiazki. Dlaczego dwoje kochajacych sie ludzi nie ma prawa do dziedziczenia majatku w wypadku smierci jednego z partnerow? Obowiazki - dlatych ktorzy nic nie wiedza o zwiazkach homoseksualnych. To dobry sposob na ustabilizowanie zwiazkow homoseksualnych. Po trzecie - najwazniejsze - nie rozumiem kto i jakim prawem decyduje co jest moralne a co nie? Kosciol? Czy wypaczone tradycje spoleczne? 2 facetow czy 2 kobiety razem to "zboczenie" natomiast przymyka sie oko na ojca rodziny pijacego, bijacego i czesto gwalcacego. Gdzie tu logika i rozsadek??? Oczywiscie wczesniejsze glosy typu "pedalow kopac" czy " to juz za duzo by pedaly braly slub" swiadcza o niecheci do gejow i wcale nie odnosza sie do tematu tylko wyrazaja uprzedzenia do homoseksualistow. Zycze wszystkim wiecej optymizmu i zrozumienia. Dzisiaj sadzimy innych jutro moga osadic nas. m_ike76@yahoo.com Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: luka Re: Homoseksualne małżeństwa IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 03.04.01, 09:26 Gość portalu: mike napisał(a): > Wszystko fajnie. Ludzie piszacy o tym ze sa tolerancyjni, ale malzenstwa nie. Małżeństwo to związek kobiety i mężczyzny. Jeśli pedały chcą żyć w sformalizowanych związkach, to niech to sobie jakoś nazwą. Z nimi to tak jak z wegetarianami - choć nie jadają mięsa, to robią sobie kotlety sojowe. Wynika więc z tego, że i pedały i wegetarianie potrzebują jakiegoś substytutu, namistki, która by pomogła im w tworzeniu rzeczywistości magicznej. > Po pierwsze do wszystkich homofobow: skad macie pewnosc, ze Wasze dziecok nie > urodzi sie ze sklonnosciami homoseksualnymi? To nie sa cechy, ktore sie `lapie` > z powietrza, czlowiek sie taki po prostu rodzi. Pedalstwo nie przenosi się drogą genetyczną, więc wcale się z tym zboczeniem człowiek nie rodzi. Natomiast nie ulega wątpliwości, że rozpowszechnienie homoseksualizmu będzie skutkować wzrostem ilosci osób dotkniętych tą dewiacją. > Za zwiazkiem malzenskim ida wszystkie prawa ale i > obowiazki. Dlaczego dwoje kochajacych sie ludzi nie ma prawa do dziedziczenia > majatku w wypadku smierci jednego z partnerow? A kto im zabrania spisać testament? > Obowiazki - dlatych ktorzy nic > nie wiedza o zwiazkach homoseksualnych. To dobry sposob na ustabilizowanie > zwiazkow homoseksualnych. Co jest "ustabilizowanie" związków homo? Na czym to polega? > Po trzecie - najwazniejsze - nie rozumiem kto i jakim > prawem decyduje co jest moralne a co nie? Kosciol? Czy wypaczone tradycje > spoleczne? Wypaczona tradycja... A co, pedalska nowa świecka tradycja jest lepsza? > 2 facetow czy 2 kobiety razem to "zboczenie" natomiast przymyka sie > oko na ojca rodziny pijacego, bijacego i czesto gwalcacego. Gdzie tu logika i > rozsadek??? No właśnie - gdzie? Co ma piernik do wiatraka? > Zycze wszystkim wiecej optymizmu i zrozumienia. Dzisiaj sadzimy innych jutro > moga osadic nas. Zboczenia się leczy, a nie osądza. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mat25 Re: Homoseksualne małżeństwa IP: *.interserwer.pl 04.04.01, 09:09 Gość portalu: luka napisał(a): > Małżeństwo to związek kobiety i mężczyzny. Jeśli pedały chcą żyć w > sformalizowanych związkach, to niech to sobie jakoś nazwą. Z nimi to tak jak z > wegetarianami - choć nie jadają mięsa, to robią sobie kotlety sojowe. Wynika wi > ęc > z tego, że i pedały i wegetarianie potrzebują jakiegoś substytutu, namistki, > która by pomogła im w tworzeniu rzeczywistości magicznej. Na jakiej podstawie opierasz stwierdzenie, ze malzenstwo to zwiazek kobiety i mezczyzny? Pewnie na Biblii, ale co ma powiedziec np. twoja sasiadka, ktora nie jest wierzaca? Ze na tradycji? Jesli juz opieramy sie na tradycji to niechec w stosunku do gejow wcale nie jest tradycyjna bo zaczyna sie dopiero w sredniowieczu. > Pedalstwo nie przenosi się drogą genetyczną, więc wcale się z tym zboczeniem > człowiek nie rodzi. Natomiast nie ulega wątpliwości, że rozpowszechnienie > homoseksualizmu będzie skutkować wzrostem ilosci osób dotkniętych tą dewiacją. Idac twoim tokiem rozumowania homoseksualizm mozna zlapac jak katar. Jesli tak to znaczy, ze mozna sie tez z niego wyleczyc. Idac jeszcze dalej mozna powiedziec, ze kazdą orientacje mozna "nabyc" i z kazdej mozna sie wyleczyc. Z heteroseksualizmu takze. Widzisz juz nonsens takiego myslenia?? > A kto im zabrania spisać testament? A Tobie kto zabrania zyc na kocia lape i spisac testament? > Zboczenia się leczy, a nie osądza. No wlasnie, zatm biegnij czym predzej do lekarza. Fobie tez da sie leczyc. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: luka Re: Homoseksualne małżeństwa IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 04.04.01, 11:50 Gość portalu: mat25 napisał(a): > Na jakiej podstawie opierasz stwierdzenie, ze malzenstwo to zwiazek kobiety i > mezczyzny? Pewnie na Biblii, ale co ma powiedziec np. twoja sasiadka, ktora nie > jest wierzaca? Ze na tradycji? Jesli juz opieramy sie na tradycji to niechec w > stosunku do gejow wcale nie jest tradycyjna bo zaczyna sie dopiero w > sredniowieczu. Tak, m. in. na tradycji. Co ma niechęć do pedałów z małżeństwem? > > Pedalstwo nie przenosi się drogą genetyczną, więc wcale się z tym zboczeni > em > > człowiek nie rodzi. Natomiast nie ulega wątpliwości, że rozpowszechnienie > > homoseksualizmu będzie skutkować wzrostem ilosci osób dotkniętych tą dewia > cją. > Idac twoim tokiem rozumowania homoseksualizm mozna zlapac jak katar. Jesli tak > to > znaczy, ze mozna sie tez z niego wyleczyc. Idac jeszcze dalej mozna powiedziec, > ze kazdą orientacje mozna "nabyc" i z kazdej mozna sie wyleczyc. Z > heteroseksualizmu takze. Widzisz juz nonsens takiego myslenia?? Nonsensy wypisujesz. Zaakceptowanie pedalstwa spowoduje rozpowszechnienie tego zboczenia, co z kolei ułatwi homoseksualistom wpływ na dzieci i młodzież. Można starać się wyleczyć. Być może z heteroseksualizmu również, ale po co? > > A kto im zabrania spisać testament? > > A Tobie kto zabrania zyc na kocia lape i spisac testament? Mnie nikt, im też nikt. Więc o co chodzi? > > Zboczenia się leczy, a nie osądza. > > No wlasnie, zatm biegnij czym predzej do lekarza. Fobie tez da sie leczyc. Nie jestem zboczony, nie mam fobii, więc wizyta u lekarza jest zbędna. Tobie natomiast przydałby się kubeł lodowatej wody do wylania na rozpalony pusty łeb. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mat25 Re: Homoseksualne małżeństwa IP: *.interserwer.pl 04.04.01, 15:06 > Nonsensy wypisujesz. Zaakceptowanie pedalstwa spowoduje rozpowszechnienie tego > zboczenia, co z kolei ułatwi homoseksualistom wpływ na dzieci i młodzież. > Można starać się wyleczyć. Być może z heteroseksualizmu również, ale po co? Po pierwsze: jesli homoseksualizm nie jest wirusem ani bakterią to nawet jesgo zaakceptowanie nie spowoduje, ze przybedzie homoseksualistow. Jesli ktos urodzi sie homoseksualista to nim bedzie a jesli nie to nie. Moze troche wiecej osob sie ujawni, jesli nie beda zaszczuci w domach przez ludzi takich jak ty. Po drugie: Starac sie mozna. Tylko pokaz mi kogos komu udalo sie wyleczyc chociaz jednego homoseksualiste. Co najwyzej taki pacjent musial zmienic lekarza z seksuologa na psychiatre... > > A Tobie kto zabrania zyc na kocia lape i spisac testament? > > Mnie nikt, im też nikt. Więc o co chodzi? Chodzi o to, ze ty masz wybor. A homo nie. A jestescie takimi samymi obywatelami tego panstwa. > Nie jestem zboczony, nie mam fobii, więc wizyta u lekarza jest zbędna. Tobie > natomiast przydałby się kubeł lodowatej wody do wylania na rozpalony pusty łeb. Pusty leb to ty masz na pewno i przykro mi tylko, ze nic o tym nie wiesz. Znam wielu homoseksualistow , ktorym intelektualnie nawet do piet nie dorastasz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gucio Re: Homoseksualne ma³¿eñstwa IP: 212.160.204.* 03.04.01, 10:22 Niech się żenią, niech mają prawa jak wszystkie rodziny, ale od wychowania dzieci wara! Chyba, że jeden pedał zapłodni drugiego pedała :) gorzej z Paniami, te po ślubie powinny być sterylizowane. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Elpan Re: Homoseksualne ma³¿eñstwa IP: 212.33.88.* 03.04.01, 14:37 Dziedziczenie majątku zgoda, prawo do informacji o stanie zdrowia hospitalizowanych, zastrzeżonych dla najbliższej rodziny ok, itp. Ale jak można tak urządzić biedne sierotki obdarowując je dwiema mamusiami lub dwoma tatusiami. Czym zawiniły te biedne dzieci? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mat25 Re: Homoseksualne ma³¿eñstwa IP: *.interserwer.pl 04.04.01, 09:12 Co wy sie tak czepiliscie tej adopcji? Z przeprowadzonych badan wynika, ze ogromna wiekszosc homoseksualistow wcale nie chce zadnego prawa do adopcji! Podejrzewam, ze ciagle powtarzanie slowa "adopcja" ma na celu zniechecenie ludzi do wszystkiego co zwiazane jest z formalizacja zwiazkow homo. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wafel Re: Homoseksualne ma³¿eñstwa IP: *.laser.com.pl 03.04.01, 17:06 Jakie wypaczone tradycje? Zastanów się facet o czym piszesz! Tradycję buduje się pokoleniami, można powiedzieć, że jest to mądrość pokoleń, a Ty przeżywszy lat kilkadziesiąt (naście?) wiesz co jest dobre a co złe! To Ty masz problem, bo nie masz odniesienia do żadnych wartości zbudowanych na solidnych podstawach. Małżeństwo homoseksualne nie jest normalne, ale adopcja dzieci przez takie pary to zbrodnia na dzieciach, które nie są nawet świadome jak mocno są krzywdzone. Nie po to w naturze istnieją płci, żeby pary spółkowały ale po to by podtrzymać gatunek w jak najlepszej postaci i kondycji. Zezwalając na takie wynaturzenie podkopujemy fundamenty istnienia gatunku ludzkiego. PS. Jeśli moje dziecko będzie homoseksualne będę je kochał tak jak normalne. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mat25 Re: Homoseksualne ma³¿eñstwa IP: *.interserwer.pl 04.04.01, 09:14 A czym sie rozni twoje homoseksualne dziecko od homoseksualnego dziecka innego czlowieka? Jesli tak bys je kochal to ciekawe, co bys mu powiedzial, gdyby ci powiedzialo, ze kogos kocha i ze chce z nim byc.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mat25 Re: Homoseksualne małżeństwa IP: *.interserwer.pl 04.04.01, 09:01 A ty Wiera wyszlas za maz? Jesli tak to po co? Przeciez jesli kochasz meza to i bez slubu mozesz zyc. Takie slowa zarowno w stosunku do heteryka jak i homoseksualisty sa co najmniej nie na miejscu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: herFlig Re: Homoseksualne małżeństwa: NieElton IP: 10.17.10.209, 195.117.242.* 02.04.01, 18:06 Tak naprawde to ty palancie powinienes sie wysterylizowac. Mniej takich jak ty chodziloby po ulicach. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bingo Re: Homoseksualne małżeństwa: NieElton IP: *.gdansk.cvx.ppp.tpnet.pl 02.04.01, 20:25 Co ma sterylizacja do chodzenia po ulicy? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marijka Re: Homoseksualne małżeństwa Do: NieElton IP: 213.25.97.* 03.04.01, 15:46 Zgadzam sie z toba, a ta cala pogawedka to po prostu brak tolerancji i zrozumienia. Dlaczego moralne jest malzenstwo dwoch osob jednej plci a niemoralne jesli pobieraja sie dwie osoby tej samej plci ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marijka Re: Homoseksualne małżeństwa Do: NieElton IP: 213.25.97.* 03.04.01, 15:52 Gość portalu: marijka napisał(a): > Zgadzam sie z toba, a ta cala pogawedka to po prostu brak tolerancji i > zrozumienia. Dlaczego moralne jest malzenstwo dwoch osob jednej plci a > niemoralne jesli pobieraja sie dwie osoby tej samej plci ? TO OCZYWOSCIE MIALO BYC DO MIKE'A, PRZEPRASZAM Z NIEELTONEM I KILKOMA INNYMI OSOBAMI ZUPELNIE SIE NIE ZGADZAM. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Elpan Re: Homoseksualne małżeństwa Do: NieElton IP: 212.33.88.* 04.04.01, 08:52 Wytłumacz mi jaka jest różnica między "jednej" a "tej samej", bo chyba czegoś nie łapię. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mat25 Re: Homoseksualne małżeństwa IP: *.interserwer.pl 04.04.01, 09:00 To, o czym piszesz swiadczy tylko o tym, jak ograniczonym jestes czlowiekiem. Ja na twoim miejscu siedzialbym cicho i nie zdradzalbym swoich fobii. A twoj mail kupy sie nie trzyma. Jesli masz jakis problem widzac na ulicy dwoch calujacych sie mezczyzn to jest to tylko i wylacznie twoj problem. I bedzie coraz bardziej twoj i bedzie coraz wiekszy, bo homofobia tak naprawde nie jest niczym uzasadniona. Moze gdybys znal jakiegos geja to nie napisalbys tak bzdurnego maila ale jak tu dyskutowac ze slepym o kolorach, no nie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mada Re: Homoseksualne małżeństwa IP: *.gda.computerland.pl 04.04.01, 13:35 Nietolerancje bierze sie zwykle z glupoty lub/i niewiedzy. Dlaczego rodzina to maz (facet), zona (kobieta) no i oczywiscie dzieci (dla ulatwienia dodam plci obojga byc moga - wg AWS to najlepiej 14 dzieci naraz). Komu i dlaczego przeszkadzaja homoseksualisci (w dodatku w naszym "wspanialym" kraju za homoseksualistow uwaza sie zwykle facetow - a co z kobietami ?). Mnie od homoseksualistow duzo badziej denerwuja (zreszta nie tylko mnie ) dresiarze i bandyci. Pozwolmy innym decydowac o swoim zyciu - jakim prawem mowimy im jak maja zyc ?. Zyja czesto razem przez 20lat a "kochana rodzinka" ktora wyrzekla sie "wstretnego pedela" za zycia, po smierci leci po spadek - nagle przestaje sie brzydzic gejowskim szmalem. Nik nikomu nie kaze byc gejem. Nie chcesz byc to nie badz, ale to jest Twoj wałsny wybor - pozwol zatem wybrac tez innym. A choroby psychiczne w dawnych wiekach przypisywano roznym ludziom, majacym inne zdanie niz Kosciol - widac od tamtych czasow niewiele sie zmienilo. Pozdrawiam wszystkich nietolarancyjnych Zdrowa psychicznie i fizycznie, mloda kobieta, heteroseksualistka Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Goerge Re: Homoseksualne małżeństwa IP: 134.60.10.245, 134.60.246.* 02.04.01, 17:40 Nie Polska nigdy nie zalegalizuje takich malzenstw, chociaz szykanowanie homoseksualistow powinno byc surowo karane. Otoz Panstwa Polskiego nie stac na odstepstwa od Konstytucji II Republiki. Nie jest to dyskryminacja zgodnie z prawem. Zgodnie z seksuologia kliniczna homoseksualizm to tylko choroba i jako taka nie moze byc podstawa do dodatkowych przywilejow na koszt Panstwa. Wieka Brytanii, probowala juz dyskryminowac na podstawie statusu malzenskiego i zakonczyla wybuchem, Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ramzes_I Re: Homoseksualne małżeństwa IP: *.kul.lublin.pl 03.04.01, 09:43 "Zgodnie z seksuologia kliniczna homoseksualizm to tylko choroba i jako taka nie moze byc podstawa do dodatkowych przywilejow na koszt Panstwa." A z kiedy ta seksuologia. Prosze sobie sprawdzis rejestr chorob WHO (Swiatowej Organizacji Zdrowia), KTORA TO JUZ PONAD 10 LAT TEMU WYKRESLILA HOMOSEKSUALIZM Z TEGO REJESTRU, PONIEWAZ HOMOSEKSUALIZM CHOROBA NIE JEST. A tak na dokladke. Ja do lozka hetero nie wlaze i nie obchodzi mnie co on robi. Prawdziwego heteroseksualisty nie obchodzi homoseksualista, bo to sie ma wlasnie jak "piernik do wiatraka". Nie uwazam zebym byl chory psychicznie, jestem normalny, mam prace, wyksztalcenie, robie to co inni, a ze kocham mezczyzne i znim jestem... Czy to dla kogos przeszkoda zeby mnie od razu wsadzac do wariatkowa ? Goraco pragne byc szczesliwy i jestem. Chcialbym moc miec takie same prawa jak pary heteroseksualne i chyba to zrozumiale. Wyobrazcie sobie co by to bylo gdybyscie zyli w swiecie homoseksualistow, a heterosexualizm bylby "zboczeniem". Co byscie zrobili ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: luka Re: Homoseksualne małżeństwa IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 03.04.01, 10:56 Gość portalu: Ramzes_I napisał(a): > Prosze sobie sprawdzis rejestr chorob WHO (Swiatowej > Organizacji Zdrowia), KTORA TO JUZ PONAD 10 LAT TEMU WYKRESLILA HOMOSEKSUALIZM > Z TEGO REJESTRU, PONIEWAZ HOMOSEKSUALIZM CHOROBA NIE JEST. A wiesz, jak to się odbyło? Otóż homoseksualizm wykreślono z rejestru chorób drogą demokratycznego głosowania, większością głosów. Oznacza to, że była to decyzja polityczna, a nie medyczna. Chyba, że nie przeszkadzaja ci lekarze, którzy podczas operacji decyzje podejmują w drodze głosowania, a nie wiedzy fachowej. > Ja do lozka hetero nie wlaze i nie obchodzi mnie co on robi. Prawdziwego heteros > eksualisty nie obchodzi homoseksualista, bo to sie ma wlasnie jak "piernik do w > iatraka". To o co chodzi? Niech jedni i drudzy robia to, co chcą. > Nie uwazam zebym byl chory psychicznie, jestem normalny, mam prace, w > yksztalcenie, robie to co inni, a ze kocham mezczyzne i znim jestem... Mnie to akurat brzydzi, ale wolna twoja wola. > Chcialbym moc miec takie same prawa jak pary heteroseksua > lne i chyba to zrozumiale. Nie jest to zrozumiałe. Zboczenia seksualne to wynaturzenie, więc nic dziwnego, że nie są akceptowane. Homoseksualizm jest wbrew naturze - nie będziesz miał przecież dzieci z tym swoim mężem czy żoną (a propos - jeżeli chcecie nazywać swoje związki małżeństwem, to wraz z całym dobrodziejstwem inwentarza - czyli jedno z was musi się nazwać żoną a drugie mężem). Osobniki tej samej płci nie mogą przedłużyć gatunku - nie czujesz się dziwnie wiedząc, że nic po tobie nie zostanie (dzieci, wnuki)? > Wyobrazcie sobie co by to bylo gdybyscie zyli w swie > cie homoseksualistow, a heterosexualizm bylby "zboczeniem". Co byscie zrobili ? Bym się leczył. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: eagle Re: Homoseksualne małżeństwa IP: *.25.116.152.unregistered.k.pl 03.04.01, 15:59 Czesc luka! Uwazam, ze jestes bardzo biednym czlowiekiem i jest mi Ciebie ogromnie zal.. eagle82@interia.pl Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: luka Re: Homoseksualne małżeństwa IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 04.04.01, 08:29 Gość portalu: eagle napisał(a): > Czesc luka! Uwazam, ze jestes bardzo biednym czlowiekiem i jest mi Ciebie > ogromnie zal.. > eagle82@interia.pl Cześć orzeł! Uważam, ze jestes bardzo biednym czlowiekiem i jest mi Ciebie ogromnie zal.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mat25 Re: Homoseksualne małżeństwa IP: *.interserwer.pl 04.04.01, 09:25 > > Prosze sobie sprawdzis rejestr chorob WHO (Swiatowej > > Organizacji Zdrowia), KTORA TO JUZ PONAD 10 LAT TEMU WYKRESLILA HOMOSEKSUA > LIZM > > Z TEGO REJESTRU, PONIEWAZ HOMOSEKSUALIZM CHOROBA NIE JEST. > > A wiesz, jak to się odbyło? Otóż homoseksualizm wykreślono z rejestru chorób > drogą demokratycznego głosowania, większością głosów. Oznacza to, że była to > decyzja polityczna, a nie medyczna. > Chyba, że nie przeszkadzaja ci lekarze, którzy podczas operacji decyzje podejmu > ją > w drodze głosowania, a nie wiedzy fachowej. Mniejsza o to jak to sie odbylo. Jesli wiekszosc tych lekarzy glosowala przeciw to znaczy ze miala do tego merytoryczne podstawy. CHyba, ze kwestionujesz wiedze najwybitniejszych lekarzy na swiecie... > To o co chodzi? Niech jedni i drudzy robia to, co chcą. Nareszcie jakies normalne zdanie. Wiec moze tak byscie jeszcze nie przesladowali homo za to co robia we wlasnym domu ze swoim zyciem, ok? > Mnie to akurat brzydzi, ale wolna twoja wola. > OK, tak samo jak geja brzydzi seks z dziewczyna. Gdyby bylo inaczej to wszyscy byliby biseksami. > Nie jest to zrozumiałe. Zboczenia seksualne to wynaturzenie, więc nic dziwnego, > > że nie są akceptowane. Homoseksualizm jest wbrew naturze - nie będziesz miał > przecież dzieci z tym swoim mężem czy żoną (a propos - jeżeli chcecie nazywać > swoje związki małżeństwem, to wraz z całym dobrodziejstwem inwentarza - czyli > jedno z was musi się nazwać żoną a drugie mężem). Osobniki tej samej płci nie > mogą przedłużyć gatunku - nie czujesz się dziwnie wiedząc, że nic po tobie nie > zostanie (dzieci, wnuki)? Gdyby homoseksualizm byl wbrew naturze to natura by go nie tworzyla. A jesli go tworzy to znaczy, ze ma w tym jakis cel. Poza tym czy wedlug ciebie nalezy zakazac malzenstw ludzi, ktorzy nie moga miec dzieci? > > > Wyobrazcie sobie co by to bylo gdybyscie zyli w swie > > cie homoseksualistow, a heterosexualizm bylby "zboczeniem". Co byscie zrob > ili ? > > Bym się leczył. Mozesz zaczac juz teraz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Myszonez Re: Homoseksualne małżeństwa IP: *.zabkowska.sdi.tpnet.pl 04.04.01, 11:58 Oczywiście, że powinny zostać zalegalizowane, w końcu każdy robi ze swoim życiem co uważa za słuszne. Jedank nie podoba mi się pomysł adoptowania dzieci przez takie pary. Chyba nie chciałbym mieć dwóch ojców. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mat25 Re: Homoseksualne małżeństwa IP: *.interserwer.pl 04.04.01, 15:09 Juz pisalem, ze nawet sami homoseksualisci w wiekszosci sa przeciwni adopcji. To tylko pretekst powtarzany przez homofobow, zeby zniechecic ludzi do zaakceptowania zwiazkow homoseksualnych. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: luka Re: Homoseksualne małżeństwa IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 04.04.01, 12:09 Gość portalu: mat25 napisał(a): > > > Prosze sobie sprawdzis rejestr chorob WHO (Swiatowej > > > Organizacji Zdrowia), KTORA TO JUZ PONAD 10 LAT TEMU WYKRESLILA HOMOS > EKSUA > > LIZM > > > Z TEGO REJESTRU, PONIEWAZ HOMOSEKSUALIZM CHOROBA NIE JEST. > > > > A wiesz, jak to się odbyło? Otóż homoseksualizm wykreślono z rejestru chor > ób > > drogą demokratycznego głosowania, większością głosów. Oznacza to, że była > to > > decyzja polityczna, a nie medyczna. > > Chyba, że nie przeszkadzaja ci lekarze, którzy podczas operacji decyzje po > dejmują w drodze głosowania, a nie wiedzy fachowej. > > Mniejsza o to jak to sie odbylo. Jesli wiekszosc tych lekarzy glosowala przeciw > to znaczy ze miala do tego merytoryczne podstawy. CHyba, ze kwestionujesz wiedz > e najwybitniejszych lekarzy na swiecie... Jak to mniejsza o to? Demokracja jest dobra przy ustalaniu składki na balangę, a nie w badaniach naukowych. Przypominam, że Alberta Einsteina najwybitniejsi naukowcy tamtych czasów uznali za szaleńca. > > To o co chodzi? Niech jedni i drudzy robia to, co chcą. > > Nareszcie jakies normalne zdanie. Wiec moze tak byscie jeszcze nie przesladowal > i homo za to co robia we wlasnym domu ze swoim zyciem, ok? Nie interesuje mnie, co ludzie robią w swoich domach. > > Homoseksualizm jest wbrew naturze - nie będziesz miał > > przecież dzieci z tym swoim mężem czy żoną. Osobniki tej samej płci > nie mogą przedłużyć gatunku - nie czujesz się dziwnie wiedząc, że nic po tobie > nie zostanie (dzieci, wnuki)? > > Gdyby homoseksualizm byl wbrew naturze to natura by go nie tworzyla. A jesli go > tworzy to znaczy, ze ma w tym jakis cel. Poza tym czy wedlug ciebie nalezy > zakazac malzenstw ludzi, ktorzy nie moga miec dzieci? 1. Jeżeli natura stworzyła homoseksualizm, to z pewnością ma w tym jakiś cel - nie chodzi tam o prokreację, lecz coś innego. Być może jest to metoda Natury na zwalczanie przeludnienia? 2. Pewnie, że mogą. Jeżeli kobieta i meżczyzna nie może mieć dzieci, to przysposabiają cudze. > > > Wyobrazcie sobie co by to bylo gdybyscie zyli w swie > > > cie homoseksualistow, a heterosexualizm bylby "zboczeniem". Co byscie > zrobili ? > > > > Bym się leczył. > > Mozesz zaczac juz teraz. Na co? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mat25 Re: Homoseksualne małżeństwa IP: *.interserwer.pl 04.04.01, 15:14 > Jak to mniejsza o to? Demokracja jest dobra przy ustalaniu składki na balangę, > a > nie w badaniach naukowych. Przypominam, że Alberta Einsteina najwybitniejsi > naukowcy tamtych czasów uznali za szaleńca. A myslisz, ze lekarze, ktorzy glosowali za wykresleniem to na czym sie opierali??? Na badaniach prowadzonych tu i owdzie od wielu lat. Poza tym przeczytaj sobie definicje choroby a wtedy przekonasz sie, dlaczego nazywanie homoseksualizmu choroba jest bez sensu. > Nie interesuje mnie, co ludzie robią w swoich domach. Bardzo sie z tego ciesze. Bo wielu Polakow jest tym bardzo zainteresowanych. > 1. Jeżeli natura stworzyła homoseksualizm, to z pewnością ma w tym jakiś cel - > nie chodzi tam o prokreację, lecz coś innego. Być może jest to metoda Natury na > > zwalczanie przeludnienia? Byc moze... Czy to zle? Lepiej chyba tak zwalczac przeludnienie niz za pomoca karabinow, nie sadzisz? > 2. Pewnie, że mogą. Jeżeli kobieta i meżczyzna nie może mieć dzieci, to > przysposabiają cudze. A jesli nie maja na to ochoty to co??? > Na co? Na homofobie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: luka Re: Homoseksualne małżeństwa IP: 213.77.91.* 05.04.01, 10:35 Gość portalu: mat25 napisał(a): > A myslisz, ze lekarze, ktorzy glosowali za wykresleniem to na czym sie opierali > ??? Na biurkach lub poręczach krzeseł. > Na badaniach prowadzonych tu i owdzie od wielu lat. Poza tym przeczytaj sobie > definicje choroby a wtedy przekonasz sie, dlaczego nazywanie homoseksualizmu > choroba jest bez sensu. Mój drogi, nie istnieje człowiek całkowicie zdrowy - jeden ma katar sienny, inny tik nerwowy, jeszcze inny astmę albo krótkowzroczność. Choroba jest normalnym stanem organizmu. W przypadku homoseksualizmu stan ten jest po prostu nienormalny - niezgodny z naturą. > > 1. Jeżeli natura stworzyła homoseksualizm, to z pewnością ma w tym jakiś c > el - > > nie chodzi tam o prokreację, lecz coś innego. Być może jest to metoda Natu > ry na zwalczanie przeludnienia? > > Byc moze... Czy to zle? Lepiej chyba tak zwalczac przeludnienie niz za pomoca > karabinow, nie sadzisz? Możliwe. Zgaduję tylko. > > 2. Pewnie, że mogą. Jeżeli kobieta i meżczyzna nie może mieć dzieci, to > > przysposabiają cudze. > > A jesli nie maja na to ochoty to co??? Kto na co nie ma ochoty? > > Na co? > > Na homofobie. O rany, następny. Powie się coś nieprzychylnego na temat pedałów, to od razu pada to dyżurne określenie. Homofobia to C H O R O B L I W A niechęć - a ja już parę razy pisałem, że pedały mnie po prostu brzydzą i nic poza tym. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mat25 Re: Homoseksualne małżeństwa IP: *.interserwer.pl 05.04.01, 11:56 Gość portalu: luka napisał(a): > Gość portalu: mat25 napisał(a): > > > A myslisz, ze lekarze, ktorzy glosowali za wykresleniem to na czym sie opi > erali > > ??? > > Na biurkach lub poręczach krzeseł. Super inteligentna i rzeczowa odpowiedz. > Mój drogi, nie istnieje człowiek całkowicie zdrowy - jeden ma katar sienny, inn > y > tik nerwowy, jeszcze inny astmę albo krótkowzroczność. Choroba jest normalnym > stanem organizmu. W przypadku homoseksualizmu stan ten jest po prostu > nienormalny - niezgodny z naturą. Znow ten sam argument... Jak cos, co jest produktem natury moze byc z nia niezgodne? > > > 2. Pewnie, że mogą. Jeżeli kobieta i meżczyzna nie może mieć dzieci, > to > > > przysposabiają cudze. > > > > A jesli nie maja na to ochoty to co??? > > Kto na co nie ma ochoty? Pytam co z malzenstwami, ktore nie moga miec wlasnych dzieci i nie maja ochoty adoptowac cudzych. > O rany, następny. Powie się coś nieprzychylnego na temat pedałów, to od razu pa > da > to dyżurne określenie. Homofobia to C H O R O B L I W A niechęć - a ja już parę > > razy pisałem, że pedały mnie po prostu brzydzą i nic poza tym. OK. Nie kazdy ma dar tolerancji - trudno. Moze za kilkadziesiat lat bedzie lepiej. Nikt nie kaze ci kochac gejow (okreslenie "pedalow" jest samo w sobie pejoratywne - to tak jakbys mowil na murzyna "czarnuch"), ale daj im spokojnie zyc z takimi sami prawami jak kazdy polski obywatel. Przeciez nie musisz sie z nimi integrowac. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: luka Re: Homoseksualne małżeństwa IP: 213.77.91.* 05.04.01, 12:27 Gość portalu: mat25 napisał(a): > > Na biurkach lub poręczach krzeseł. > > Super inteligentna i rzeczowa odpowiedz. A co można napisać jeszcze o tych szarlatanach? Głosowanie to nie jest metoda ustalania faktów. > > Mój drogi, nie istnieje człowiek całkowicie zdrowy - jeden ma katar sienny > , inny > > tik nerwowy, jeszcze inny astmę albo krótkowzroczność. Choroba jest normal > nym > > stanem organizmu. W przypadku homoseksualizmu stan ten jest po prostu > > nienormalny - niezgodny z naturą. > > Znow ten sam argument... Jak cos, co jest produktem natury moze byc z nia > niezgodne? Produktem natury są też wirusy i bakterie, ale chyba nie inhalujesz się nimi każdego ranka? Głównym zadaniem wszystkich stworzeń na ziemi jest przedłużanie gatunku. Pedały tego nie są w stanie zrobić, więc ich zachowanie jest niezgodne z naturą. Istnienie homoseksualiztów oraz wirusów i bakterii z pewnością ma jakiś cel - inaczej by się nie pojawiły. Tak jak przejście w dzieciństwie różyczki czy świnki chroni nas przed zagrożeniami w wieku dorosłym, tak homoseksualizm jest być może sposobem eliminacji jakichś genów - przestają się rozpowszechniać. > Pytam co z malzenstwami, ktore nie moga miec wlasnych dzieci i nie maja ochoty > adoptowac cudzych. A co ma być? Nic. > > O rany, następny. Powie się coś nieprzychylnego na temat pedałów, to od ra > zu pada > > to dyżurne określenie. Homofobia to C H O R O B L I W A niechęć - a ja już > parę razy pisałem, że pedały mnie po prostu brzydzą i nic poza tym. > > OK. Nie kazdy ma dar tolerancji - trudno. Mylisz tolerancję z akceptacją lub wręcz afirmacją. > Nikt nie kaze ci kochac gejow (okreslenie "pedalow" jest samo w sobie > pejoratywne - to tak jakbys mowil na murzyna "czarnuch"), ale daj im spokojnie > zyc z takimi sami prawami jak kazdy polski obywatel. Przeciez nie musisz sie z > nimi integrowac. 1. Będę mówił pedał, dopóki będę słyszał to okropne słowo "g**". 2. Czy ja coś komuś zabraniam? 3. Nie muszę. I nie życzę sobie, żeby oni się na siłę ze mną integrowali. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mat25 Re: Homoseksualne małżeństwa IP: *.interserwer.pl 05.04.01, 12:50 Gość portalu: luka napisał(a): > > > Na biurkach lub poręczach krzeseł. > > > > Super inteligentna i rzeczowa odpowiedz. > > A co można napisać jeszcze o tych szarlatanach? Głosowanie to nie jest metoda > ustalania faktów. Metoda ustalania faktow sa badania. Niestety temat homoseksualizmu nie jest jedynie tematem naukowym. Kosciol uczynil go tematem ideologicznym. Dlatego nawet jesli badania daja jakies rezultaty to czlowiek opanowany przez ideologie sie z nimi nie zgadza. I daltego potrzebne jest glosowanie. > Produktem natury są też wirusy i bakterie, ale chyba nie inhalujesz się nimi > każdego ranka? Nie, ale nie dezynfekuje tez co rano mojego pokoju. Mam odpornosc i jakos zyjemy kolo siebie. > Głównym zadaniem wszystkich stworzeń na ziemi jest przedłużanie > gatunku. Pedały tego nie są w stanie zrobić, więc ich zachowanie jest niezgodne > z > naturą. Znowu jakis zabobon... Kto nie jest w stanie czego zrobic? Homoseksualizm nie czyni ludzi bezplodnymi. Zareczam ci, ze gdyby gej chcial miec dziecko to by je mial. Tak samo lesbijka. Robienie dzieci to nie jest zadna sztuka. > Istnienie homoseksualiztów oraz wirusów i bakterii z pewnością ma jakiś > > cel - inaczej by się nie pojawiły. Porownywanie homoseksualistow z wirusami jest moze bardzo obrazowe ale nie na miejscu. Wirusy i bakterie sa pasozytami w stosunku do czlowieka... Tak jak przejście w dzieciństwie różyczki cz > y > świnki chroni nas przed zagrożeniami w wieku dorosłym, tak homoseksualizm jest > być może sposobem eliminacji jakichś genów - przestają się rozpowszechniać. Gdyby tak latwo mozna bylo zlikwidowac jakis gen to natura juz dawno zlikwidowalaby homoseksualizm, bo przeciez wedlug ciebie jest on z nia niezgodny... > > Pytam co z malzenstwami, ktore nie moga miec wlasnych dzieci i nie maja oc > hoty > > adoptowac cudzych. > > A co ma być? Nic. No jak to? Napisales wczesniej, ze malzenstwo jest po to, zeby przedluzac gatunek i dlatego ma racje bytu. Ja zapytalem co z malzenstwami ktore nie moga miec dzieci a ty odpowiedziales, ze wtedy adoptuja. Wiec ja pytam co jesli nie chca adoptowac? czy ich malzenstwo nie ma racji bytu? Nie mozna takiego malzenstwa zarejestrowac? Przeciez nie przedluzy ono gatunku... > > OK. Nie kazdy ma dar tolerancji - trudno. > > Mylisz tolerancję z akceptacją lub wręcz afirmacją. Jaka afirmacja?? Przeciez nie kaze ci biegac po ulicy i zachwalac gejow. Czy w granicach tolerancji miesci sie odmawianie ogolnie dostepnych praw komus tylko dlatego, ze sypia z kim innym??? > 1. Będę mówił pedał, dopóki będę słyszał to okropne słowo "g**". Dlaczego okropne? To slowo jest obrazliwe dla tych ludzi tak samo, jak slowo "czarnuch" jest obrazliwe dla czlowieka o ciemnej skorze. > 3. Nie muszę. I nie życzę sobie, żeby oni się na siłę ze mną integrowali. Alez oni tego wcale nie chca! Chca tylko normalnie zyc w swoich domach na takich samych prawach jak wszyscy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: luka Re: Homoseksualne małżeństwa IP: 213.77.91.* 05.04.01, 14:46 Gość portalu: mat25 napisał(a): > Metoda ustalania faktow sa badania. Niestety temat homoseksualizmu nie jest > jedynie tematem naukowym. Kosciol uczynil go tematem ideologicznym. Dlatego naw > et jesli badania daja jakies rezultaty to czlowiek opanowany przez ideologie > sie z nimi nie zgadza. I daltego potrzebne jest glosowanie. Coś ci się chyba pomyliło. WHO nie składa się tylko z Europejczyków i nie wszyscy są katolikami. Mówimy w tej chwili o naukowcach i pseudonakowcach, a nie fanatykach religijnych. Historycy również mają swoje sympatie i antypatie, ale nie ustalają wniosków drogą głosowania. Tak jak i fizycy, chemicy czy właśnie lekarze. > > Głównym zadaniem wszystkich stworzeń na ziemi jest przedłużanie > > gatunku. Pedały tego nie są w stanie zrobić, więc ich zachowanie jest niez > godne z naturą. > > Znowu jakis zabobon... Kto nie jest w stanie czego zrobic? Homoseksualizm nie > czyni ludzi bezplodnymi. Zareczam ci, ze gdyby gej chcial miec dziecko to by je > mial. Tak samo lesbijka. Robienie dzieci to nie jest zadna sztuka. Co jest zabobonem? To, że pedały się nie rozmnażają? A co, rozmnażają się? Jak? Nie chodzi o to, czy są płodni czy nie, ale o to, że wybierając ten sposób życia pozbawiają się możliwości prokreacji w sposób naturalny. > Porownywanie homoseksualistow z wirusami jest moze bardzo obrazowe ale nie na > miejscu. Wirusy i bakterie sa pasozytami w stosunku do czlowieka... Nie tylko pasożytami! > > Tak jak przejście w dzieciństwie różyczki czy > > świnki chroni nas przed zagrożeniami w wieku dorosłym, tak homoseksualizm > > jest być może sposobem eliminacji jakichś genów - przestają się rozpowszechniać > Gdyby tak latwo mozna bylo zlikwidowac jakis gen to natura juz dawno > zlikwidowalaby homoseksualizm, bo przeciez wedlug ciebie jest on z nia > niezgodny... Jest nienaturalny w tym sensie, że nie jest zdolny do prokreacji. Jeżeli natura nie zlikwidowała homoseksualizmu, to znaczy, że jest to potrzebne do czegoś. > Napisales wczesniej, ze malzenstwo jest po to, zeby przedluzac gatunek > i dlatego ma racje bytu. Ja zapytalem co z malzenstwami ktore nie moga miec > dzieci a ty odpowiedziales, ze wtedy adoptuja. Wiec ja pytam co jesli nie chca > adoptowac? czy ich malzenstwo nie ma racji bytu? Nie mozna takiego malzenstwa > zarejestrowac? Przeciez nie przedluzy ono gatunku... Nie odwracaj kota ogonem. Małżeństwo to związek kobiety i mężczyzny. Pary takie najczęściej po to się łączą, aby mieć potomstwo. To, że niektórzy w różnych powodów zawierają małżeństwa i nie mają dzieci wcale nie oznacza, że nie mają one racji bytu. Chęć posiadania dzieci jest przecież naturalna, więc kto wie, czy zdeklarowani wrogowie potomstwa nie zmienią w końcu zdania. Tyle, że w odróżnieniu od pedałów, mogą to zrobić. > > Mylisz tolerancję z akceptacją lub wręcz afirmacją. > > Jaka afirmacja?? Przeciez nie kaze ci biegac po ulicy i zachwalac gejow. Czy w > granicach tolerancji miesci sie odmawianie ogolnie dostepnych praw komus tylko > dlatego, ze sypia z kim innym??? Na przykład z kozłem, tak? Ty naprawdę uważasz, że wszystko jest dozwolone i godne propagowania? > > 1. Będę mówił pedał, dopóki będę słyszał to okropne słowo "g**". > > Dlaczego okropne? To slowo jest obrazliwe dla tych ludzi tak samo, jak > slowo "czarnuch" jest obrazliwe dla czlowieka o ciemnej skorze. Dlatego, że wprowadzanie tego słowa do naszego języka to fragment propedalskiej propagandy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mat25 Re: Homoseksualne małżeństwa IP: *.interserwer.pl 05.04.01, 16:27 Gość portalu: luka napisał(a): > Coś ci się chyba pomyliło. WHO nie składa się tylko z Europejczyków i nie wszys > cy > są katolikami. Mówimy w tej chwili o naukowcach i pseudonakowcach, a nie > fanatykach religijnych. Historycy również mają swoje sympatie i antypatie, ale > nie ustalają wniosków drogą głosowania. Czyzby twoim zdaniem w WHO zasiadali pseudonaukowcy??? Historycy tez maja rozne zdania ale tak naprawde powaznie wypowiadac sie moga tylko ci, ktorzy maja dostep do kompletu dokumentow albo przynajmniej do jak najwiekszej ich czesci. Podobnie lekarze - ci, ktorzy zasiadaja w WHO nie trafili tam przypadkowo i na pewno maja lepsze pojecie o stanie badan nad homoseksualizmem niz ktokolwiek inny. > Co jest zabobonem? To, że pedały się nie rozmnażają? A co, rozmnażają się? Jak? > Nie chodzi o to, czy są płodni czy nie, ale o to, że wybierając ten sposób życi > a > pozbawiają się możliwości prokreacji w sposób naturalny. Kilka razy juz ci pisalem, ze to nie jest zaden wybor! Tu nikt niczego nie wybiera! Czy ty miales mozliwosc wyboru orientacji? Czy nadal ja masz? Czy gdybys sie uparl to moglbys zostac gejem? > > Porownywanie homoseksualistow z wirusami jest moze bardzo obrazowe ale nie > na > > miejscu. Wirusy i bakterie sa pasozytami w stosunku do czlowieka... > > Nie tylko pasożytami! Wirusy chyba tylko pasozytami. > > Gdyby tak latwo mozna bylo zlikwidowac jakis gen to natura juz dawno > > zlikwidowalaby homoseksualizm, bo przeciez wedlug ciebie jest on z nia > > niezgodny... > > Jest nienaturalny w tym sensie, że nie jest zdolny do prokreacji. > Jeżeli natura nie zlikwidowała homoseksualizmu, to znaczy, że jest to potrzebne Co ty z ta prokreacja??? Masz obsesje prokreacji czy co? Nawet heteryk moze sobie wybrac czy chce miec dzieci czy nie. Jesli zdecyduje ze nie to mozliwosc prokreacji bedzie mial tylko potencjalnie. Tak samo jak gej. On tez potencjalnie ma mozliwosc prokreacji. wszyscy oprocz ludzi bezplodnych maja potencjalna mozliwosc prokreacji. jak wiec widzisz kryterium prokreacji nie jest tu najlepsze... > Nie odwracaj kota ogonem. Małżeństwo to związek kobiety i mężczyzny. Pary takie > > najczęściej po to się łączą, aby mieć potomstwo. To, że niektórzy w różnych > powodów zawierają małżeństwa i nie mają dzieci wcale nie oznacza, że nie mają o > ne > racji bytu. Chęć posiadania dzieci jest przecież naturalna, więc kto wie, czy > zdeklarowani wrogowie potomstwa nie zmienią w końcu zdania. Tyle, że w > odróżnieniu od pedałów, mogą to zrobić. Mam wrazenie, ze sadzisz, ze homoseksualista nie moze miec dziecka... Czy w > > granicach tolerancji miesci sie odmawianie ogolnie dostepnych praw komus t > ylko > > dlatego, ze sypia z kim innym??? > > Na przykład z kozłem, tak? Jesli nie odrozniasz czlowieka od zwierzecia a uczucia miedzy ludzmi od uczucia do zwierzat to szczerze ci wspolczuje. > Ty naprawdę uważasz, że wszystko jest dozwolone i godne propagowania? Nie, nie wszystko jest dozwolone. Dozwolone jest tylko to, co innym osobom nie czyni krzywdy. A jesli chodzi o propagowanie to przeciez nikt nie zamierza propoagowac homoseksualizmu bo mijaloby sie to z celem. Doszlismy juz do wniosku, ze natura obdarza czlowieka orientacja, wiec co mialo by na celu propagowanie homoseksualizmu? Przeciez to nie piwo. A zrownanie wszystkich w prawach i obowiazkach jest podstawowa zasada demokracji a nie propagowaniem czegokolwiek. > > Dlaczego okropne? To slowo jest obrazliwe dla tych ludzi tak samo, jak > > slowo "czarnuch" jest obrazliwe dla czlowieka o ciemnej skorze. > > Dlatego, że wprowadzanie tego słowa do naszego języka to fragment propedalskiej > > propagandy. O i jeszcze wyznajesz teorie spisku, hehe! To pewnie Bruksela sieje ta propagande, no nie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: luka Re: Homoseksualne małżeństwa IP: 213.77.91.* 05.04.01, 16:41 Gość portalu: mat25 napisał(a): > Historycy tez maja rozne > zdania ale tak naprawde powaznie wypowiadac sie moga tylko ci, ktorzy maja dost > ep do kompletu dokumentow albo przynajmniej do jak najwiekszej ich czesci. I co, jak już mają, to zarządzają głosowanie? > Podobnie > lekarze - ci, ktorzy zasiadaja w WHO nie trafili tam przypadkowo i na pewno maj > a lepsze pojecie o stanie badan nad homoseksualizmem niz ktokolwiek inny. To jest Światowa Organizacja Zdrowia, a nie Światowa Organizacja Badań Nad Homoseksualizmem. > Kilka razy juz ci pisalem, ze to nie jest zaden wybor! Tu nikt niczego nie > wybiera! Czy ty miales mozliwosc wyboru orientacji? Czy nadal ja masz? Czy gdyb > ys sie uparl to moglbys zostac gejem? Pewnie tak. Ale po co? > Co ty z ta prokreacja??? Masz obsesje prokreacji czy co? Nawet heteryk moze sob > ie > wybrac czy chce miec dzieci czy nie. Jesli zdecyduje ze nie to mozliwosc > prokreacji bedzie mial tylko potencjalnie. Tak samo jak gej. On tez potencjalni > e > ma mozliwosc prokreacji. wszyscy oprocz ludzi bezplodnych maja potencjalna > mozliwosc prokreacji. jak wiec widzisz kryterium prokreacji nie jest tu > najlepsze... Jest - pedały mają potencjalną możliwość, ale z niej nie korzystają. Chyba, że jako biseksy. Ale to już kolejne zboczenie. > > Ty naprawdę uważasz, że wszystko jest dozwolone i godne propagowania? > > Nie, nie wszystko jest dozwolone. Dozwolone jest tylko to, co innym osobom nie > czyni krzywdy. A jesli chodzi o propagowanie to przeciez nikt nie zamierza > propoagowac homoseksualizmu bo mijaloby sie to z celem. Doszlismy juz do wniosk > u, > ze natura obdarza czlowieka orientacja, wiec co mialo by na celu propagowanie > homoseksualizmu? Przeciez to nie piwo. A zrownanie wszystkich w prawach i > obowiazkach jest podstawowa zasada demokracji a nie propagowaniem czegokolwiek. Zdaje się, że nie rozumiesz, na czym opiera się cywilizacja. Na rodzinie. A pedały rodziny nie założą. > O i jeszcze wyznajesz teorie spisku, hehe! To pewnie Bruksela sieje ta > propagande, no nie? Z Belgii właśnie i Holandii to plugastwo przyszło. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mat25 Re: Homoseksualne małżeństwa IP: *.interserwer.pl 05.04.01, 17:07 Gość portalu: luka napisał(a): > Gość portalu: mat25 napisał(a): > > > Historycy tez maja rozne > > zdania ale tak naprawde powaznie wypowiadac sie moga tylko ci, ktorzy maja > dost > > ep do kompletu dokumentow albo przynajmniej do jak najwiekszej ich czesci. > > > I co, jak już mają, to zarządzają głosowanie? Jesli istnieja roznice zdan to czemu nie? Glosowanie nie jest niczym zlym. Pokazuje tylko, ktora teoria jest bardziej przekonujaca. Nie wyobrazasz sobie chyba, ze 100% lekarzy bedzie jednego zdania. NIgdy tak nie jest. Przeciez do dzis zyja ludzie ktorzy kwestionuja istnienie obozow koncentracyjnych. Czy to znaczy, ze mamy oficjalnie zaprzeczac ich istnieniu? Nie! O oficjalnej wersji zdecydowala wiekszosc. Nie wazne czy poprzez glosowanie - wazne ze odbylo sie to poprzez wiekszosc. > > Podobnie > > lekarze - ci, ktorzy zasiadaja w WHO nie trafili tam przypadkowo i na pewn > o maj > > a lepsze pojecie o stanie badan nad homoseksualizmem niz ktokolwiek inny. > > To jest Światowa Organizacja Zdrowia, a nie Światowa Organizacja Badań Nad > Homoseksualizmem. Trudno zeby powolywac swiatowe organizacje do badan nad wszystkim. W WHO pracuja lekarze i badania prowadza tez lekarze, wiec jaki tu widzisz problem? > > > Kilka razy juz ci pisalem, ze to nie jest zaden wybor! Tu nikt niczego nie > > > wybiera! Czy ty miales mozliwosc wyboru orientacji? Czy nadal ja masz? Czy > gdyb > > ys sie uparl to moglbys zostac gejem? > > Pewnie tak. Ale po co? Hehe! Zaraz pekne ze smiechu! Wyrzygalbys sie po pierwszej nocy z facetem i nigdy wiecej bys nie chcial. Gdyby tak latwo mozna bylo zmienic sobie orientacje to moglbys byc co tydzien kim innym i wtedy takie okreslenia jak homoseksualista czy heteroseksualista nie mialyby w ogole sensu. > > > Co ty z ta prokreacja??? Masz obsesje prokreacji czy co? Nawet heteryk moz > e sob > > ie > > wybrac czy chce miec dzieci czy nie. Jesli zdecyduje ze nie to mozliwosc > > prokreacji bedzie mial tylko potencjalnie. Tak samo jak gej. On tez potenc > jalni > > e > > ma mozliwosc prokreacji. wszyscy oprocz ludzi bezplodnych maja potencjalna > > > mozliwosc prokreacji. jak wiec widzisz kryterium prokreacji nie jest tu > > najlepsze... > > Jest - pedały mają potencjalną możliwość, ale z niej nie korzystają. Chyba, że > jako biseksy. Ale to już kolejne zboczenie. No jasne - kazdy jest zboczony kto jest inny niz ty, nie? A skad wiesz, czy korzystaja czy nie? Jak ktorys skorzysta i zrobi jakiejs kobiecie dziecko to juz jest normalny? Czy moze ma korzystac okreslona ilosc razy? > > > > Ty naprawdę uważasz, że wszystko jest dozwolone i godne propagowania? > > > > Nie, nie wszystko jest dozwolone. Dozwolone jest tylko to, co innym osobom > nie > > czyni krzywdy. A jesli chodzi o propagowanie to przeciez nikt nie zamierza > > > propoagowac homoseksualizmu bo mijaloby sie to z celem. Doszlismy juz do w > niosk > > u, > > ze natura obdarza czlowieka orientacja, wiec co mialo by na celu propagowa > nie > > homoseksualizmu? Przeciez to nie piwo. A zrownanie wszystkich w prawach i > > obowiazkach jest podstawowa zasada demokracji a nie propagowaniem czegokol > wiek. > > Zdaje się, że nie rozumiesz, na czym opiera się cywilizacja. Na rodzinie. A > pedały rodziny nie założą. Cywilizacja moj drogi wcale nie opiera sie na rodzinie. To nie rodzina rozwijala cywilizacje tylko pojedynczy ludzie swoja madroscia - takze homoseksualisci. > > > O i jeszcze wyznajesz teorie spisku, hehe! To pewnie Bruksela sieje ta > > propagande, no nie? > > Z Belgii właśnie i Holandii to plugastwo przyszło. No tak, wiedzialem! Wszystko przez Unie Europejska, prawda? :) Ciekawe skad sie wzial homoseksualizm np w starozytnej Grecji? Wtedy przeciez nie bylo Unii... A moze Marsjanie przywlekli z innej planety? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: luka Re: Homoseksualne małżeństwa IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 09.04.01, 08:22 Gość portalu: mat25 napisał(a): > Jesli istnieja roznice zdan to czemu nie? Glosowanie nie jest niczym zlym. Przegłosować możesz z żoną decyzję czy pójść do kina czy do teatru, ale nie to czy jest lato czy zima. Piszemy o naukach ścisłych, a nie o znajomych króliczkach. > Pokazuje tylko, ktora teoria jest bardziej przekonujaca. Nie wyobrazasz sobie > chyba, ze 100% lekarzy bedzie jednego zdania. NIgdy tak nie jest. Przeciez do > dzis zyja ludzie ktorzy kwestionuja istnienie obozow koncentracyjnych. Czy to > znaczy, ze mamy oficjalnie zaprzeczac ich istnieniu? Nie! O oficjalnej wersji > zdecydowala wiekszosc. Nie wazne czy poprzez glosowanie - wazne ze odbylo sie t > o poprzez wiekszosc. Nonsens. Ustaleń historycznych się nie ustala w drodze głosowania, podobnie jak w innych naukach. > Trudno zeby powolywac swiatowe organizacje do badan nad wszystkim. W WHO pracuj > a lekarze i badania prowadza tez lekarze, wiec jaki tu widzisz problem? Więc nie pisz, że przede wszystkim znają się na homoseksualizmie. > Hehe! Zaraz pekne ze smiechu! Wyrzygalbys sie po pierwszej nocy z facetem i nig > dy > wiecej bys nie chcial. Gdyby tak latwo mozna bylo zmienic sobie orientacje to > moglbys byc co tydzien kim innym i wtedy takie okreslenia jak homoseksualista c > zy heteroseksualista nie mialyby w ogole sensu. Otóż to - nie ma sensu. Skoro tak, to nie mam motywacji, by czegoś takiego próbować. > > Jest - pedały mają potencjalną możliwość, ale z niej nie korzystają. Chyba > >, że jako biseksy. Ale to już kolejne zboczenie. > > No jasne - kazdy jest zboczony kto jest inny niz ty, nie? Każdy dewiant to zboczeniec. Co cię tak dziwi? > A skad wiesz, czy korzystaja czy nie? Jak ktorys skorzysta i zrobi jakiejs > kobiecie dziecko to juz jest normalny? Czy moze ma korzystac okreslona ilosc ra > zy? Nadal jest nienormalny - do jednego zboczenia dokłada drugie. > Cywilizacja moj drogi wcale nie opiera sie na rodzinie. To nie rodzina rozwijal > a cywilizacje tylko pojedynczy ludzie swoja madroscia - takze homoseksualisci. Piszę o rozwoju społecznym. > No tak, wiedzialem! Wszystko przez Unie Europejska, prawda? :) > Ciekawe skad sie wzial homoseksualizm np w starozytnej Grecji? Wtedy przeciez n > ie bylo Unii... A moze Marsjanie przywlekli z innej planety? Nie udawaj kretyna. Nie homoseksualizm, ale nachalna moda na niego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Luzer Re: Do bi-luki IP: *.opole.dialup.inetia.pl 07.04.01, 00:01 Gość portalu: luka napisał(a): > Gość portalu: mat25 napisał(a): > Czy ty miales mozliwosc wyboru orientacji? Czy nadal ja masz? Czy gdybys sie uparl to moglbys zostac gejem? > > Pewnie tak. Ale po co? Wreszcie wyszło szydło z worka: LUKA JEST BISEKSEM!!! Ha, ha, ha... gdyby się uparł, to by mógł!!! Zawsze podejrzewałem, luka, ze Twoja nienaturalna niechęć do gejów bierze się ze skrywanych rozpaczliwie homoseksualnych skłonności. Pięknie udawałeś to obrzydzenie, żeby tylko nikt Cię nie posądził!... A tu się okazuje, że gdybyś się uparł, to byś mógł pójść z mężczyzną do łóżka i odbyć z nim stosunek płciowy. No, to skoro "sprawa się rypła" możesz już zrzucić maskę macho i spokojnie odszczekać wszystkie inwektywy pod adresem gejów. Nareszcie będziesz mógł używać publicznie Twego ulubionego słowa "gej" zamiast tego obrzydliwego "pedała", który parzył Ci wargi!! Powodzenia w nowym życiu!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: luka Re: Do bi-luzera IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 09.04.01, 08:31 Gość portalu: Luzer napisał(a): > Gość portalu: luka napisał(a): > > > Gość portalu: mat25 napisał(a): > > > Czy ty miales mozliwosc wyboru orientacji? Czy nadal ja masz? Czy gdybys sie > uparl to moglbys zostac gejem? > > > > Pewnie tak. Ale po co? > > Wreszcie wyszło szydło z worka: LUKA JEST BISEKSEM!!! Ha, ha, ha... gdyby się > uparł, to by mógł!!! Zawsze podejrzewałem, luka, ze Twoja nienaturalna niechęć > do gejów bierze się ze skrywanych rozpaczliwie homoseksualnych skłonności. > Pięknie udawałeś to obrzydzenie, żeby tylko nikt Cię nie posądził!... A tu się > okazuje,że gdybyś się uparł, to byś mógł pójść z mężczyzną do łóżka i odbyć z > nim stosunek płciowy. No, to skoro "sprawa się rypła" możesz już zrzucić maskę > macho i spokojnie odszczekać wszystkie inwektywy pod adresem gejów. Nareszcie > będziesz mógł używać publicznie Twego ulubionego słowa "gej" zamiast tego > obrzydliwego "pedała", który parzył Ci wargi!! Powodzenia w nowym życiu!!! Hej, Luzer! To na pewno ty? Chyba jakiś imbecyl podszywa się pod ciebie? Nie wierzę bowiem, by osoba wykształcona mogła popełnić tak infantylny tekst, świadczący o tym, iz jego autor czyta co trzecie zdanie z polemiki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Luzer Re: Do bi-luki IP: *.opole.dialup.inetia.pl 09.04.01, 14:03 Gość portalu: luka napisał(a): > Gość portalu: Luzer napisał(a): > > > Gość portalu: luka napisał(a): > > > > > Gość portalu: mat25 napisał(a): > > > > > Czy ty miales mozliwosc wyboru orientacji? Czy nadal ja masz? Czy gdybys s > ie > > uparl to moglbys zostac gejem? > > > > > > Pewnie tak. Ale po co? > > > > Wreszcie wyszło szydło z worka: LUKA JEST BISEKSEM!!! Ha, ha, ha... gdyby > się > > uparł, to by mógł!!! Zawsze podejrzewałem, luka, ze Twoja nienaturalna nie > chęć > > do gejów bierze się ze skrywanych rozpaczliwie homoseksualnych skłonności. > > > Pięknie udawałeś to obrzydzenie, żeby tylko nikt Cię nie posądził!... A tu > się > > okazuje,że gdybyś się uparł, to byś mógł pójść z mężczyzną do łóżka i odby > ć z > > nim stosunek płciowy. No, to skoro "sprawa się rypła" możesz już zrzucić m > askę > > macho i spokojnie odszczekać wszystkie inwektywy pod adresem gejów. Naresz > cie > > będziesz mógł używać publicznie Twego ulubionego słowa "gej" zamiast tego > > obrzydliwego "pedała", który parzył Ci wargi!! Powodzenia w nowym życiu!!! > > Hej, Luzer! To na pewno ty? Chyba jakiś imbecyl podszywa się pod ciebie? > Nie wierzę bowiem, by osoba wykształcona mogła popełnić tak infantylny tekst, > świadczący o tym, iz jego autor czyta co trzecie zdanie z polemiki. Tak, to ja i, co więcej nie widzę nic infantylnego w moim wnioskowaniu. Nie chodzi mi tu o Twoje różne, różniste zdania, ale o ten krótki równoważnik: "Pewnie tak"!! To znaczy, że dopuszczasz taką możliwość! Ja nie dopuszczam - odczuwam taki silny (normalny u heteryków) wstręt do intymnego obcowania z mężczyzną, iż nigdy, podkreślam: NIGDY, nie odpowiedziałbym na pytanie: "Czy mógłbyś zostać gejem" w sposób taki, jak Ty to zrobiłeś: "Pewnie tak". Na samą myśl wzdrygam się (tak jak gej na myśl o stosunku z kobietą), a Ty, widocznie się nie wzdrygasz, skoro "pewnie byś mógł". I nie pisz mi, że żartowałeś, bo to dopiero będzie infantylne. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Luzer Re: Do luki IP: *.opole.dialup.inetia.pl 06.04.01, 23:47 > Co jest zabobonem? To, że pedały się nie rozmnażają? A co, rozmnażają się? Jak? > Nie chodzi o to, czy są płodni czy nie, ale o to, że wybierając ten sposób życia pozbawiają się możliwości prokreacji w sposób naturalny. Podobnie jak księża katoliccy. Czy o nich też powiesz, że są "wbrew naturze"? Czy celibat nie jest wbrew naturze? Czy księża to też wynaturzeni zboczeńcy? > > Porownywanie homoseksualistow z wirusami jest moze bardzo obrazowe ale nie > na miejscu. Wirusy i bakterie sa pasozytami w stosunku do czlowieka... > > Nie tylko pasożytami! I to jest Twoja odpowiedź na zarzut niestosowności porównania!!! Mój Boże, luko, jak nisko upadłeś jako polemista... Czy w granicach tolerancji miesci sie odmawianie ogolnie dostepnych praw komus tylko dlatego, ze sypia z kim innym??? > > Na przykład z kozłem, tak? Nooo... przeszedłeś samego siebie. Czy naprawdę stawiasz znak równości między zoofilią a homoseksualizmem? Gratulacje! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: luka Re: Do Luzera (jeśli to on) IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 09.04.01, 08:40 Gość portalu: Luzer napisał(a): > Podobnie jak księża katoliccy. Czy o nich też powiesz, że są "wbrew naturze"? C > zy celibat nie jest wbrew naturze? Czy księża to też wynaturzeni zboczeńcy? Rozmawiamy o zboczeniu, polegającym na odbywaniu stosunków z osobami tej samej płci. Celibat (czyli wstrzemięźliwość, bo o to ci chodzi) nie jest zboczeniem, a dobrowolnym poświęceniem się. Podkreślam - się. > > > Porownywanie homoseksualistow z wirusami jest moze bardzo obrazowe al > e nie > > na miejscu. Wirusy i bakterie sa pasozytami w stosunku do czlowieka... > > > > Nie tylko pasożytami! > > I to jest Twoja odpowiedź na zarzut niestosowności porównania!!! Mój Boże, luko > , jak nisko upadłeś jako polemista... Luzer, nie przynudzaj. Nie zgadzam się z przedmówcą, więc sobie z niego kpię. Ty nie zrozumiałeś żartu, gdyż zwykle najprostsze sprawy należy ci tłumaczyć łopatologicznie. > Czy w granicach tolerancji miesci sie odmawianie ogolnie dostepnych praw komus > tylko dlatego, ze sypia z kim innym??? > > > > Na przykład z kozłem, tak? > > Nooo... przeszedłeś samego siebie. Czy naprawdę stawiasz znak równości między > zoofilią a homoseksualizmem? Gratulacje! A co za różnica - jedno i drugie to zboczenie. A wracając do zdania mata, który napisał: "Czy w granicach tolerancji miesci sie odmawianie ogolnie dostepnych praw komus tylko dlatego, ze sypia z kim innym???", co ma być dowodem na dyskryminację pedałów. A gdyby napisać: "Czy w granicach tolerancji miesci sie odmawianie ogolnie dostepnych praw komus tylko dlatego, ze sypia z własną siostrą/bratem???" to wymowa byłaby identyczna? Jeżeli tak - to znaczy, że nie widzicie niczego niestosownego nie tylko w homoseksualizmie, ale również kazirodztwie. Jeżeli nie - to jaka jest różnica? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Luzer Re: Do luki (ja nie mam wątpliwości, że to on) IP: *.opole.dialup.inetia.pl 09.04.01, 14:28 Gość portalu: luka napisał(a): > Gość portalu: Luzer napisał(a): > > > Podobnie jak księża katoliccy. Czy o nich też powiesz, że są "wbrew naturz > e"? C > > zy celibat nie jest wbrew naturze? Czy księża to też wynaturzeni zboczeńcy > ? > > Rozmawiamy o zboczeniu, polegającym na odbywaniu stosunków z osobami tej samej > płci. Celibat (czyli wstrzemięźliwość, bo o to ci chodzi) nie jest zboczeniem, > a > dobrowolnym poświęceniem się. Podkreślam - się. A skąd wiesz, że spora część duchownych katolickich nie poświęca się, tylko ukrywa swoje skłonności pod szyldem firmy, która im tego zabrania? Wtedy niewiele ma to wspólnego z poświęceniem, prawda? To po pierwsze. Po drugie: poświęcenie, nie poświęcenie: twierdzę, że z punktu widzenia natury (natury, nie społeczeństwa) równy pożytek jest z gejów i lesbijek co z katolickich księży, zakonników, zakonnic, tzw. starych panien i kawalerów. Czyż nie? > > > > > Porownywanie homoseksualistow z wirusami jest moze bardzo obrazo > we al > > e nie > > > na miejscu. Wirusy i bakterie sa pasozytami w stosunku do czlowieka. > .. > > > > > > Nie tylko pasożytami! > > > > I to jest Twoja odpowiedź na zarzut niestosowności porównania!!! Mój Boże, > luko > > , jak nisko upadłeś jako polemista... > > Luzer, nie przynudzaj. Nie zgadzam się z przedmówcą, więc sobie z niego kpię. T > y > nie zrozumiałeś żartu, gdyż zwykle najprostsze sprawy należy ci tłumaczyć > łopatologicznie. Przepraszam, zrozumiałem intencję (uniknięcia odpowiedzi na niewygodne dla Ciebie pytanie), ale nie zrozumiałem, że to miał być żart. Miałeś przodków Niemców?? Twój dowcip ma iście teutońską wagę. A może sedno leży właśnie w tym, że każdą swą nieudolną wypowiedź, która pojawia się, gdy nie wiesz, co powiedzieć, obracasz w żart (oczywiście żart w Twoim pojęciu). > > Czy w granicach tolerancji miesci sie odmawianie ogolnie dostepnych praw k > omus > > tylko dlatego, ze sypia z kim innym??? > > > > > > Na przykład z kozłem, tak? > > > > Nooo... przeszedłeś samego siebie. Czy naprawdę stawiasz znak równości mię > dzy > > zoofilią a homoseksualizmem? Gratulacje! > > A co za różnica - jedno i drugie to zboczenie. Idąc tym tropem, możemy zrównać kradzież z morderstwem - co za różnica - jedno i drugie to przestępstwo. A jednak pewna subtelna różnica istnieje, prawda? > A wracając do zdania mata, który napisał: "Czy w granicach tolerancji miesci si > e > odmawianie ogolnie dostepnych praw komus tylko dlatego, ze sypia z kim innym??? > ", > co ma być dowodem na dyskryminację pedałów. A gdyby napisać: "Czy w granicach > tolerancji miesci sie odmawianie ogolnie dostepnych praw komus tylko dlatego, z > e > sypia z własną siostrą/bratem???" to wymowa byłaby identyczna? > Jeżeli tak - to znaczy, że nie widzicie niczego niestosownego nie tylko w > homoseksualizmie, ale również kazirodztwie. > Jeżeli nie - to jaka jest różnica? Wszystko zależy od kręgu kulturowego. W starożytnym Egipcie, w rodzinach faraonów małżeństwa między siostrą i bratem były naturalną drogą utrzymania władzy w obrębie jednej rodziny. Nikt ich nie uważał za zboczenie. A u nas... Jeśli dwoje dorosłych osobników chce z własnej woli, bez niczyjej krzywdy, być z sobą, to nic mi do tego. > Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Luzer Re: Do luki IP: *.opole.dialup.inetia.pl 06.04.01, 23:32 Gość portalu: luka napisał(a): > Istnienie homoseksualiztów oraz wirusów i bakterii z pewnością ma jakiś cel - inaczej by się nie pojawiły. > Istnienie prawicowców oraz pluskiew i wszy z pewnością ma jakiś cel -inaczej by się nie pojawiły. I co, miło coś takiego o sobie usłyszeć, miłosierny chrześcijaninie? > 1. Będę mówił pedał, dopóki będę słyszał to okropne słowo "g**". > 2. Czy ja coś komuś zabraniam? > 3. Nie muszę. I nie życzę sobie, żeby oni się na siłę ze mną integrowali. Mój Boże, luka, to deja vu, czy może Ty się powtarzasz?? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: luka Re: Do luzera-wirusa IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 09.04.01, 08:45 Gość portalu: Luzer napisał(a): > Gość portalu: luka napisał(a): > > > Istnienie homoseksualiztów oraz wirusów i bakterii z pewnością ma jakiś ce > > l - inaczej by się nie pojawiły. > Istnienie prawicowców oraz pluskiew i wszy z pewnością ma jakiś cel -inaczej by > się nie pojawiły. I co, miło coś takiego o sobie usłyszeć, miłosierny > chrześcijaninie? Prawicowość nie jest cechą stworzoną przez naturę - to jedynie zespół poglądów. Tak, istnienie pluskiew i wszy z pewnością ma jakiś cel - inaczej Natura by ich nie stworzyła. Kto wie, przed czym chroni nas np. gorączka? Może organizm zwalcza w tym czasie jakieś szczepy groźnych baktwerii? Poza tym musisz sobie kupić nowe okulary - pisałem juz kilka razy, że nie jestem chrześcijaninem. > > 1. Będę mówił pedał, dopóki będę słyszał to okropne słowo "g**". > > 2. Czy ja coś komuś zabraniam? > > 3. Nie muszę. I nie życzę sobie, żeby oni się na siłę ze mną integrowali. > > Mój Boże, luka, to deja vu, czy może Ty się powtarzasz?? W czym widzisz problem? Z tobą dyskutowałem? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Luzer Re: Do mata25 IP: *.opole.dialup.inetia.pl 06.04.01, 23:23 Gość portalu: mat25 napisał do luki: Nikt nie kaze ci kochac gejow (okreslenie "pedalow" jest samo w sobie > pejoratywne - to tak jakbys mowil na murzyna "czarnuch") Mat, przeczytaj sobie bardzo rozbudowaną dyskusję, którą prowadziłem z luką w INFORMACJACH w wątku HOMOSEKSUALIZM (mniej więcej w środku wątku). Wytłukłem sobie klawiaturę, udowadniając mu, że wulgaryzuje, pisząc: "pedały", "pedalstwo", itp., a luka dalej swoje. On jest po prostu niereformowalny. Czytam te jego posty tutaj i widzę, że niczym się nie różnią. A zdanko o poręczach mnie wprost rozbroiło. Klasyczna ucieczka luki od konkretu. Jeśli sobie poczytasz te fragmenty, o których pisałem wcześniej, wiele zrozumiesz z mrocznej duszy luki. Serdecznie Cię pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Luzer Re: Homoseksualne małżeństwa IP: *.opole.dialup.inetia.pl 06.04.01, 23:03 Gość portalu: luka napisał(a): > > > > > > Bym się leczył. > > > > Mozesz zaczac juz teraz. > > Na co? Na nietolerancję, Luka, na nietolerancję... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: luka Re: Homoseksualne małżeństwa IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 09.04.01, 08:46 Gość portalu: Luzer napisał(a): > Na nietolerancję, Luka, na nietolerancję... Ty raczej powinieneś się na nią leczyć, gdyż wyraźnie mnie nie tolerujesz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Luzer Re: Homoseksualne małżeństwa IP: *.opole.dialup.inetia.pl 09.04.01, 18:05 Gość portalu: luka napisał(a): > Gość portalu: Luzer napisał(a): > > > Na nietolerancję, Luka, na nietolerancję... > > Ty raczej powinieneś się na nią leczyć, gdyż wyraźnie mnie nie tolerujesz. Nie mam najmniejszego powodu, by Cię nie tolerować i, co za tym idzie, wcale tak nie jest. Nie znam Cię, nie wiem jakim naprawdę jesteś człowiekiem. To wszystko tutaj, to tylko słowa. Tak naprawdę to nawet nie wiem czy, pomimo deklarowanej tu programowo niechęci do homoseksualistów, prywatnie nie przyjaźnisz się z jakimś gejem. Być może, gdybyśmy się znali, chodzilibyśmy razem na piwo, by się tam spierać. JA PO PROSTU NIE ZGADZAM SIĘ Z TWOIMI POGLĄDAMI - nic więcej. Uważam, że masz prawo je wygłaszać, a ja mam prawo je negować. I vice versa. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: luka Re: Homoseksualne małżeństwa IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 10.04.01, 08:22 Gość portalu: Luzer napisał(a): > Nie mam najmniejszego powodu, by Cię nie tolerować i, co za tym idzie, wcale ta > k > nie jest. Nie znam Cię, nie wiem jakim naprawdę jesteś człowiekiem. To wszystk > o > tutaj, to tylko słowa. Tak naprawdę to nawet nie wiem czy, pomimo deklarowanej > tu > programowo niechęci do homoseksualistów, prywatnie nie przyjaźnisz się z jakimś > gejem. Być może, gdybyśmy się znali, chodzilibyśmy razem na piwo, by się tam > spierać. JA PO PROSTU NIE ZGADZAM SIĘ Z TWOIMI POGLĄDAMI - nic więcej. Uważam, > że > masz prawo je wygłaszać, a ja mam prawo je negować. I vice versa. Pozdrawiam. Świetnie, Luzer, zgadzam się z tobą w 100 %. Jeżeli jednak rzeczywiście tak jest, to dlaczego notorycznie zarzucasz mi brak tolerancji dla tego czy owego? PS. Z tym piwem to dobry pomysł, ale obawiam się, że chwilowo niewykonalny z racji dzielącej nas odległości (geograficznej, naturalnie). Ale jeśli będziesz kiedyś w Warszawie, daj znać. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Luzer Re: Homoseksualne małżeństwa IP: *.opole.dialup.inetia.pl 10.04.01, 13:33 Gość portalu: luka napisał(a): > Świetnie, Luzer, zgadzam się z tobą w 100 %. Jeżeli jednak rzeczywiście tak jes > t, > to dlaczego notorycznie zarzucasz mi brak tolerancji dla tego czy owego? Wybacz, ale tak odbieram niektóre Twoje wypowiedzi, pewnie z przyczyn różnych "mocnych" określeń, których lubisz używać, a które same w sobie są już osądem. > PS. Z tym piwem to dobry pomysł, ale obawiam się, że chwilowo niewykonalny z > racji dzielącej nas odległości (geograficznej, naturalnie). Ale jeśli będziesz > kiedyś w Warszawie, daj znać. Nie ma sprawy, jak będę się wybierał do stolicy, powiadomię. Pozrowienia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bob Re: Homoseksualne małżeństwa IP: *.bialystok.sdi.tpnet.pl 04.04.01, 10:01 Gość portalu: Ramzes_I napisał(a): >Wyobrazcie sobie co by to bylo gdybyscie zyli w swie > cie homoseksualistow, a heterosexualizm bylby "zboczeniem". Co byscie zrobili ? Przepraszam - a Ty jesteś w stanie to sobie wyobrazić? Skąd byście się tam wzięli? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mat25 Re: Homoseksualne małżeństwa IP: *.interserwer.pl 04.04.01, 09:18 Gość portalu: Goerge napisał(a): > Nie jest to dyskryminacja zgodnie z prawem. Zgodnie z > seksuologia > kliniczna homoseksualizm to tylko choroba i jako taka > nie moze byc podstawa do dodatkowych przywilejow na > koszt Panstwa. SKad ty chlopie masz takie rewelacje??? Chyba masz jakies stare podreczniki, bo homoseksualizm juz dawno nie jest uwazany za chorobe. Zostal wykreslony przez Swiatowa Organizacje Zdrowia z listy chorob. Wiec radzilbym sie opierac na aktualnych informacjach zanim zaczniesz cos pisac. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: herFlig Re: Homoseksualne małżeństwa IP: 10.17.10.209, 195.117.242.* 02.04.01, 18:03 dlaczego nie? para to para. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: luka Re: Homoseksualne małżeństwa IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 03.04.01, 09:32 Gość portalu: herFlig napisał(a): > dlaczego nie? para to para. Dlatego, że para butów to jedno, a para złożona z lewego i prawego to drugie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gach Re: Homoseksualne małżeństwa IP: 207.188.79.* 02.04.01, 20:00 Wszystko jest klawo, ogolna bózka i spokuj w temacie. Jednak czy taka jest polska racja stanu? Ponadto uwarzam, że nie trzeba się wstydzić Polskości i należy sobie pomagać! A co powinni robić narkomani, ryby i kobiety? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: normalny Re: Homoseksualne małżeństwa IP: 212.160.41.* 02.04.01, 20:02 Gość portalu: jahoo napisał(a): > Czy Polska wzorem Holandii powinna zalegalizować homoseksualne małżeństwa? Myślałem, że to poważna gazeta, a wy z tragedii robicie sobie jaja!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: piotrek Re: Homoseksualne małżeństwa IP: *.dialsprint.net 04.04.01, 04:56 prawdziwa tragedia jest szowinistyczne, nietolerancyjne, niewyedukowane spoleczenstwo - ludzie jak jahoo sprawiaja, ze Polska byla, jest i dlugo jeszcze bedzie zasciankiem cywilizowanego swiata. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: piotrek Re: Homoseksualne małżeństwa IP: *.dialsprint.net 04.04.01, 05:21 prawdziwa tragedia jest szowinistyczne, nietolerancyjne, niewyedukowane spoleczenstwo - ludzie jak jahoo sprawiaja, ze Polska byla, jest i dlugo jeszcze bedzie zasciankiem cywilizowanego swiata. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bob Re: Homoseksualne małżeństwa IP: *.bialystok.sdi.tpnet.pl 04.04.01, 10:11 Gość portalu: normalny napisał(a): > Gość portalu: jahoo napisał(a): > > > Czy Polska wzorem Holandii powinna zalegalizować homoseksualne małżeństwa? > > Myślałem, że to poważna gazeta, a wy z tragedii robicie sobie jaja!!! > Brawo !!! Cały poranek szukałem właściwych słów na wyrażenie swojego oburzenia na takie stawianie sprawy. Ty ująłes to tak prosto i trafnie. To chciałem powiedzieć. I dodam jeszcze: cieszę się, że ktoś tak na to patrzy, jak Ty. > Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jan Re: Homoseksualne małżeństwa IP: *.nowa-wies.sdi.tpnet.pl 02.04.01, 20:23 Czytając powyższe wypowiedzi, robi mi się strasznie smutno. Potwierdzają się wszystkie stereotypowe wyobrażenia o Polsce i Polakach, jako narodzie pełnym fobii, uprzedzeń, nienawiści, braku tolerancji, braku wiedzy na temat otaczającego nas świata i dokonujących się w nim procesów cywilizacyjnych. To właśnie dlatego, Polska jest biednym, brudnym kraikiem na skraju Europy. Pomijając już wszystkie inne kwestie: Jak ta zwierzęca nienawiść ma sią do chrześcijańskiej zasady miłości bliźniego w tym rzekomo katolickim kraju. Dużo by pisać. Ale ponieważ jestem gejem i nie lubię być przedmiotem nienawiści ze strony intelektualnych meneli - powiem tylko: całujcie mnie wszyscy w d... Jan Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ragnar Re: Homoseksualne małżeństwa IP: *.gdansk.cvx.ppp.tpnet.pl 02.04.01, 20:31 Nie płacz.Bedzie dobrze.Pocaluje cie w d... nawet z jezyczkiem. Potem adoptujemy dzidziusia. Jak dorosnie tez bedziemy go calowali z jezyczkiem.Bedziemy gejową formacją geometryczną . Ja, ty i on. Ale ty bedziez w tym zwiazku kobietą, ok ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: AK Re: Homoseksualne małżeństwa IP: 204.244.117.* 02.04.01, 21:16 Kazdy homoseksualista powinien wiedziec ze homoseksualizm jest sprzeczny z natura. Przeczy tez logice ich zawarcie malzenstw. Milosc? Kochamy tez zwierzeta. Moze sa tacy ktorzy by woleli "zwiazek" z psem czy kotem. Ich taksamo nalezaloby zrozumiec. Jednak ciegle jestem zdania ze to wlasnie im nalezaloby sie leczyc. Leczyc, dopoki sa jeszcze zdrowe mozliwosci ku temu, dopoki sa zawierane zdrowe (naturalne) zwiazki malzenskie. Z nienaturalnych malzenstw nic nie powstaje (choroby dosc czesto). Ta droga prowadzi donikad, bowiem jej "sukcesem" jest zniknac nam z tej planety ( brak produkcji) W Holandii widocznie niektorym politykom bardzo zalezy na kilku glosach wyborczych dlatego tez to robia. Moze sami sa wlasnie homo. Ciekawi mnie ogolna opinia Holendrow na ten temat. Jezeli oni to popieraja, pytanie mam: co tam robi Kosciol? Czytanie Biblii i powolywanie sie na jej tresc w tym przypadku jest naiwne, nawet smieszne ( tym ktorzy nie wiedza powiem iz Biblia wyraznie zaprzecza homoseksualizmowi). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ren Re: Homoseksualne małżeństwa IP: *.syd.ihug.com.au 03.04.01, 06:04 Gość portalu: AK napisał(a): > Kazdy homoseksualista powinien wiedziec > ze homoseksualizm jest sprzeczny z > natura. Przeczy tez logice ich zawarcie > malzenstw. Milosc? Kochamy tez zwierzeta. > Moze sa tacy ktorzy by woleli > "zwiazek" z psem czy kotem. Ich > taksamo nalezaloby zrozumiec. Jednak > ciegle jestem zdania ze to wlasnie > im nalezaloby sie leczyc. Leczyc, > dopoki sa jeszcze zdrowe mozliwosci > ku temu, dopoki sa zawierane zdrowe > (naturalne) zwiazki malzenskie. Z > nienaturalnych malzenstw nic nie powstaje > (choroby dosc czesto). Ta droga > prowadzi donikad, bowiem jej "sukcesem" > jest zniknac nam z tej planety ( > brak produkcji) W Holandii widocznie > niektorym politykom bardzo zalezy na > kilku glosach wyborczych dlatego tez > to robia. Moze sami sa wlasnie > homo. Ciekawi mnie ogolna opinia > Holendrow na ten temat. Jezeli > oni to popieraja, pytanie mam: co > tam robi Kosciol? Czytanie Biblii i > powolywanie sie na jej tresc w > tym przypadku jest naiwne, nawet > smieszne ( tym ktorzy nie wiedza > powiem iz Biblia wyraznie zaprzecza > homoseksualizmowi). Moje wyrazy glebokiego wspolczucia z powodu tej dozy zakapioryzmu! Na szczescie nie wszedzie kosciol ma taka wladze i nie wszedzie jest taka nietolerancja. Mysle, ze to jest wlasnie choroba z ktorej powinno sie leczyc! Poki jeszcze mozna! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mike Re: Homoseksualne ma³¿eñstwa IP: *.ipc.tufs.ac.jp 03.04.01, 06:16 GOsciu lecz sie sam. Jesli dwie dorosle osoby maja ochote kochac sie nie wazne jaka jest plec wazne ze sprawia im to przyjemnosc. Podkreslam 2 dorosle osoby swiadome tego co robia. Jesli nie widzisz roznicy miedzy psem a facetem/kobieta to wspolczuje wiedzy - pies nie moze decydowac o tym z kim chce sie kochac, bo jest mniej inteligentny. Z tego co widze to jednak odpowiedni partner dla Ciebie bo tez rozumem nie grzeszysz... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: piotr Re: Homoseksualne ma³¿eñstwa IP: *.cgm.cnrs-gif.fr 03.04.01, 09:47 Hmm... Coz chyba daleko nam do Europy. Juz wcale nie chodzi o to czy dyskutujemy o homoseksualizmie czy o innych sprawach. Jednak dosyc dobrze widac przywary Polakow (coz sam nim jestem). Nic dziwnego, ze tak trudno nam zrobic cos normalnie w Polsce - tylko wszystko trzeba robic "bokiem". Czasem mam wrazenie, ze nie wiecie o czym dyskutujecie. Byc moze rzeczywiscie malzenstwa homoseksualne to przesada (ale nie mnie to oceniac) - ale jezeli gdzies jest taka potrzeba to dlaczego nie. Duzo jestem w stanie zrozumiec - jednak zupelnie nie rozumiem skad w TAK KATOLICKIM kraju tyle nienawisci? Chyba rzeczywiscie kosciol sieje juz teraz nienawisc. Smutne - i jak tutaj mozna mowic o "milosci blizniego". Ale my zawsze potrafilismy zyc w hipokryzji. Isc w niedziele do kosciola a zaraz po kosciele obgadac wszystki sasiadow - to chyba tylko u nas. Tak "polski" folklor. A i jeszcze jedna uwaga. Biblia jest taka ksiega, z ktorej mozna wyczytac wiele rzeczy - czesto sprzecznych. Do tych co mowia, ze w Biblii jest napisane - tak... prosze mi pokazac, gdzie jest w Biblii napisane, ze KOCHAC KOGOS TO COS ZLEGO? A o ile rozumiem to w homoseksualizmie o to chodzi. A sex - coz kazdy czlowiek ma potrzeby - ale prosze nic nie mowcie, ze to takie "niemoralne" - bo jesli tak - to co robia to wszystkie kobiety na ulicach i drogach po zmroku - w TAK KATOLICKIM KRAJU ? A o ile wiem to homoseksualici nie gwalca wszystkich facetow na ulicy. Owszem pewnie sa i tacy, ale w kazdej grupie spolecznej sa ludzie "odbiegajacy od przyjetej tam normy". Proponuje spojrzec dookola siebie i wtedy sie okaze ze kazdy z Was ma "takiego" znajomego tylko pewnie o tym nie wie. Ja sam sie o tym przekonalem. I wcale nie uwazam, ze sa to zli ludzie. Sam nie jestem gejem ale nie przeszkadza mi to miec znajomego geja. Poslcie... Sadze, ze wlasnie to jest fajne ze ludzie sa rozni... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: luka Re: Homoseksualne ma³¿eñstwa IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 03.04.01, 11:06 Gość portalu: piotr napisał(a): > Coz chyba daleko nam do Europy. Duzo jestem w stanie zrozumiec - > jednak zupelnie nie rozumiem skad w TAK KATOLICKIM kraju tyle nienawisci? Chyba > rzeczywiscie kosciol sieje juz teraz nienawisc. Smutne - i jak tutaj mozna > mowic o "milosci blizniego". Ale my zawsze potrafilismy zyc w hipokryzji. O rany, powie się coś przeciw pedałom/Żydom/Cyganom/Palestyńczykom i od razu znajdzie się jakiś głęboko zasmucony z wielkimi słowami na ustach. Skąd u postępowców te totalitarne zapędy? Każdy sprzeciw wobec wynaturzeń to od razu "sianie nienawiści", każdy nieprzychylny komentarz skutkuje wydziwianiem nad poziomem ucywilizowania Polski. I to niezłomne przekonanie, pełne zastroskanej wyższości, że się zjadło wszelkie rozumy, że pochwała homoseksualizmu/aborcji/eutanazji/feminizmu to postępowy humanizm, a przeciwnicy to ciemnogród. Tacyście nieskalani, że pouczacie wszyskich dookoła? > A i jeszcze jedna uwaga. Biblia jest taka ksiega, z > ktorej mozna wyczytac wiele rzeczy - czesto sprzecznych. Do tych co mowia, ze w > Biblii jest napisane - tak... prosze mi pokazac, gdzie jest w Biblii napisane, > ze KOCHAC KOGOS TO COS ZLEGO? A o ile rozumiem to w homoseksualizmie o to > chodzi. Wybiórczo czytasz Biblię, więc nic dziwnego, że nic nie zrozumiałeś. > A sex - coz kazdy czlowiek ma potrzeby - ale prosze nic nie mowcie, ze > to takie "niemoralne"? Nie niemoralne, a nienormalne. > A o ile wiem to > homoseksualici nie gwalca wszystkich facetow na ulicy. Wszystkich nie. Wybierają nieletnich. >Owszem pewnie sa i tacy, > ale w kazdej grupie spolecznej sa ludzie "odbiegajacy od przyjetej tam normy". Złodziej-recydywista też odbiega od społecznie przyjętej normy nieokradania bliźnich, ale to nie powód, by go za tę odmienność afirmować. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: piotr Re: Homoseksualne ma³¿eñstwa IP: *.cgm.cnrs-gif.fr 03.04.01, 11:38 Gość portalu: luka napisał(a): > O rany, powie się coś przeciw pedałom/Żydom/Cyganom/Palestyńczykom i od razu > znajdzie się jakiś głęboko zasmucony z wielkimi słowami na ustach. Skąd u > postępowców te totalitarne zapędy? Każdy sprzeciw wobec wynaturzeń to od > razu "sianie nienawiści", każdy nieprzychylny komentarz skutkuje wydziwianiem n > ad > poziomem ucywilizowania Polski. I to niezłomne przekonanie, pełne zastroskanej > wyższości, że się zjadło wszelkie rozumy, że pochwała > homoseksualizmu/aborcji/eutanazji/feminizmu to postępowy humanizm, a przeciwnic > y > to ciemnogród. Tacyście nieskalani, że pouczacie wszyskich dookoła? Nie! Wcale nie o to chodzi. Dobrze moc smiac sie z samego siebie i zartowac a nawet krytykowac. Nie jestem nieskalany. Ale wydaje mi sie, ze moze czasem sie przesadza. Choc z drugiej strony wiem, ze mowienie mowieniem a czyny czynami. Nie neguje zadnej wypowiedzi - w sumie chodzi o wolnosc wypowiedzi - wreszcie mozemy to robic! i z tego sie ciesze > > Biblii jest napisane - tak... prosze mi pokazac, gdzie jest w Biblii napis > ane, > > ze KOCHAC KOGOS TO COS ZLEGO? A o ile rozumiem to w homoseksualizmie o to > > chodzi. > > Wybiórczo czytasz Biblię, więc nic dziwnego, że nic nie zrozumiałeś. Hmmm. Tego nie rozumiem - ale nie rozmawiajmy o Biblii - byc moze rzeczywiscie wybiorczo - moze powiniem czytac Koran. ;) > > A sex - coz kazdy czlowiek ma potrzeby - ale prosze nic nie mowcie, ze > > to takie "niemoralne"? > > Nie niemoralne, a nienormalne. Ok. > > A o ile wiem to > > homoseksualici nie gwalca wszystkich facetow na ulicy. > > Wszystkich nie. Wybierają nieletnich. Oj tak tak ... W szczegolnosci nieletnie dziewczynki :-) > >Owszem pewnie sa i tacy, > > ale w kazdej grupie spolecznej sa ludzie "odbiegajacy od przyjetej tam nor > my". > > Złodziej-recydywista też odbiega od społecznie przyjętej normy nieokradania > bliźnich, ale to nie powód, by go za tę odmienność afirmować. Totez ja nie chce, aby afirmowac jakis tam zachowan. Choc wydaje mi sie, ze akurat to w Polsce sie afirmuje. Za pobicie zlodzieja, mozna trafic do wiezienia. Fakt nie afirmuje tej odmiennosci Piotr Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Grzegorz Re: Homoseksualne ma³¿eñstwa IP: *.dialsprint.net 04.04.01, 05:21 hey luka widze,ze temat hooseksualizmu jest ci bardzo bliski - az trzy listy...no no no :) analogie jakie podajesz so co najmniej malo trafne - zlodzieje, recydywisci, para butow, co normalym jest a co nie jest. problem jest taki - masz dwoch facetow, ktorzy sobie chca zyc razem. Nikomu nie szkodza, nikomu nie wadza, nikogo nie krzywdza. Wszystko co robia robia z wlasnej woli...Na litosc boska - skad w Tobie luka tyle jadu? OK, nie podoba Ci sie homoseksualizm, nie lubisz homoseksualistow - nie ma sprawy - oni nie chca zebys ich lubil - oni chce byc respektowani tak jak kazdy byc powinien. Naprawde luka - lekcje z szacunku dla Czlowieka by Ci sie przydaly. PS. jestem bialy, katolik, Polak, praworeczny, hetero, dwoje dzieci - czy to czyni mnie wystarczajaco normalnym a moj glos glosem rozsadku? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: luka Re: Homoseksualne ma³¿eñstwa IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 04.04.01, 08:38 Gość portalu: Grzegorz napisał(a): > hey luka > widze,ze temat hooseksualizmu jest ci bardzo bliski - az trzy listy...no no > no :) Tobie być może stawianie świata na głowie nie przeszkadza... > analogie jakie podajesz so co najmniej malo trafne - zlodzieje, recydywisci, > para butow, co normalym jest a co nie jest. Najpierw napisz, dlaczego są mało trafne - a dopiero potem osądź, czy są złe czy nie. Jak napiszę bez uzasadnienia żeś głupek, to słusznie mi przecież wytkniesz, że jest to opinia bezpodstawna, nieprawdaż? > problem jest taki - masz dwoch facetow, ktorzy sobie chca zyc razem. Nikomu > nie szkodza, nikomu nie wadza, nikogo nie krzywdza. Wszystko co robia robia z > wlasnej woli...Na litosc boska - skad w Tobie luka tyle jadu? Jakiego jadu? Napisałem wyraźnie - niech pedały robią ze sobą co chcą, nic mi do tego. Na tej samej zasadzie niech oni (one?) zostawią w spokoju tradycyjne wartości. Kropka. > OK, nie podoba Ci > sie homoseksualizm, nie lubisz homoseksualistow - nie ma sprawy - oni nie chca > zebys ich lubil - oni chce byc respektowani tak jak kazdy byc powinien. Zgadza się, nie podobają mi się, nawet więcej - brzydzą mnie. A tego powodu trudno ich respektować. Wystarczy, że ich (z trudem) toleruję. > Naprawde luka - lekcje z szacunku dla Czlowieka by Ci sie przydaly. Dlaczego? > PS. jestem bialy, katolik, Polak, praworeczny, hetero, dwoje dzieci - czy to > czyni mnie wystarczajaco normalnym a moj glos glosem rozsadku? Dlaczego się tłumaczysz? To, że jesteś białym polskim katolikiem o normalnych potrzebach, obdarzonych dziećmi, nie znaczy a priori że jesteś rozsądny (i oczywiście nie przesądza, że nim nie jesteś). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mat25 Re: Homoseksualne ma³¿eñstwa IP: *.interserwer.pl 04.04.01, 09:31 Gość portalu: luka napisał(a): > > A o ile wiem to > > homoseksualici nie gwalca wszystkich facetow na ulicy. > > Wszystkich nie. Wybierają nieletnich. To sie nazywa pedofilia. Masz do rozroznienia tylko dwa slowa: homoseksualizm i pedofilia. Wiecej od ciebie nie wymagam, bo przegrzalby ci sie procesorek. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: luka Re: Homoseksualne ma³¿eñstwa IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 04.04.01, 12:12 Gość portalu: mat25 napisał(a): > Gość portalu: luka napisał(a): > > > > A o ile wiem to > > > homoseksualici nie gwalca wszystkich facetow na ulicy. > > > > Wszystkich nie. Wybierają nieletnich. > > To sie nazywa pedofilia. Masz do rozroznienia tylko dwa slowa: homoseksualizm i > pedofilia. Wiecej od ciebie nie wymagam, bo przegrzalby ci sie procesorek. Tak się składa, że pedały często zaczepiają nieletnich. Homoseksualizm i pedofilia to niestety bliskie sobie zboczenia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mat25 Re: Homoseksualne ma³¿eñstwa IP: *.interserwer.pl 04.04.01, 15:20 > Tak się składa, że pedały często zaczepiają nieletnich. Homoseksualizm i > pedofilia to niestety bliskie sobie zboczenia. Tak jest a szczegolnie male dziewczynki. A tym zdaniem udowodniles jak bardzo w szkolach potrzebna jest edukacja seksualna. Zreszta tobie i tak juz nic chyba nie pomoze... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: luka Re: Homoseksualne ma³¿eñstwa IP: 213.77.91.* 05.04.01, 10:48 Gość portalu: mat25 napisał(a): > > Tak się składa, że pedały często zaczepiają nieletnich. Homoseksualizm i > > pedofilia to niestety bliskie sobie zboczenia. > > Tak jest a szczegolnie male dziewczynki. A tym zdaniem udowodniles jak bardzo > szkolach potrzebna jest edukacja seksualna. Zreszta tobie i tak juz nic chyba n > ie pomoze... Kiedy chodziłem do szkoły podstawowej, to przesiadkę miałem w okolicy Dworca Centralnego: przejście z tramwaju do autobusu wymagało marszu przez podziemia stacji. Nie było tygodnia, by jakiś sapiący świntuch nie próbował się do przystawić. Jedna z moich koleżanek miała przypadkiem podobną trasę i jakoś osobniki te jej nie zaczepiały. Parę razy widziałem jak te indywidua obściskiwały się nawzajem. Byli więc to pedofile-homoseksualiści. Bez edukacji seksualnej w szkole wiedziałem, że od tych świntuchów należy się trzymać z daleka. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mat25 Re: Homoseksualne ma³¿eñstwa IP: *.interserwer.pl 05.04.01, 12:06 Gość portalu: luka napisał(a): > Kiedy chodziłem do szkoły podstawowej, to przesiadkę miałem w okolicy Dworca > Centralnego: przejście z tramwaju do autobusu wymagało marszu przez podziemia > stacji. Nie było tygodnia, by jakiś sapiący świntuch nie próbował się do > przystawić. Jedna z moich koleżanek miała przypadkiem podobną trasę i jakoś > osobniki te jej nie zaczepiały. Parę razy widziałem jak te indywidua obściskiwa > ły > się nawzajem. Byli więc to pedofile-homoseksualiści. > Bez edukacji seksualnej w szkole wiedziałem, że od tych świntuchów należy się > trzymać z daleka. I to jest podrecznikowy przyklad na to, jak powstaja uprzedzenia i przesądy. Na takiej samej zasadzie moglbys powiedziec, ze wszyscy Wlosi sa krzykliwi a wszyscy Szkoci skapi. Albo ze kazdy Holender chodzi ubrany na pomaranczowo. Chlopie! Myslalem, ze jestes bardziej blyskotliwy... Podobnie kazdy Rosjanin jadacy z Moskwy do Paryza i przesiadajacy sie na Centralnym nie wychodzac na miasto moglby stwierdzic, ze wszyscy Polacy sa brudni i zebrza na peronach. Dlaczego na podstawie kilku osob tworzysz obraz calej grupy spolecznej? Przeciez ja nie mowie, ze wsrod homoseksualistow nie ma pedofilow - na pewno sa! Ale ty uogolniasz to od razu na wszystkich a to nonsens! Wsrod heteroseksualistow tez jest wielu pedofilow. Czy mam zatem uwazac, ze kazdy heteryk to pedofil? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: luka Re: Homoseksualne ma³¿eñstwa IP: 213.77.91.* 05.04.01, 12:35 Gość portalu: mat25 napisał(a): > I to jest podrecznikowy przyklad na to, jak powstaja > uprzedzenia i przesądy. Na takiej samej zasadzie moglbys > powiedziec, ze wszyscy Wlosi sa krzykliwi a wszyscy > Szkoci skapi. > Dlaczego na podstawie kilku osob tworzysz obraz calej > grupy spolecznej? Przeciez ja nie mowie, ze wsrod > homoseksualistow nie ma pedofilow - na pewno sa! Upierałeś się, że są to zjawiska odmienne i nie przenikające się. Jeśli homoseksualistów jest mniej niż osób normalnych, to oczywistym jest, że szukają ofiar poza swoim środowiskiem. Najłatwiej jest uwieść małolata - dlatego więc uważam, że pedofilia i homoseksualizm są bliskimi sobie zboczeniami. Poza tym homoseksualiści to znacznie mniejse grupy niż całe narody - zatem natężenie groźnych skłonności jest procentowo większe. > Ale ty uogolniasz to od razu na wszystkich a to nonsens! Wsrod > heteroseksualistow tez jest wielu pedofilow. Czy mam > zatem uwazac, ze kazdy heteryk to pedofil? Masz rację, że uogólnianie jest nonsensem. Nie miałem zamiaru stosować odpowiedzialności zbiorowej, opisałem tylko własne doświadczenia jako ilustrację tezy o zbieżności obu tych dewiacji. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mat25 Re: Homoseksualne ma³¿eñstwa IP: *.interserwer.pl 05.04.01, 13:24 Gość portalu: luka napisał(a): > Upierałeś się, że są to zjawiska odmienne i nie przenikające się. > Jeśli homoseksualistów jest mniej niż osób normalnych, to oczywistym jest, że > szukają ofiar poza swoim środowiskiem. Jakich ofiar?? mam nadzieje, ze piszesz o ofiarach pedofilow. A czy nie wpadles na to, ze gej tez moze byc narazony na zaczepki ze strony heteroseksualnych dziewczyn? Albo lesbijka na zaczepki ze strony heteroseksualnych facetow? Moze oni tez sobie tego nie zycza?? Gdyby stosowac takie podejscie jak ty to powinni znienawidziec wszystkich heterykow, bo kiedys ktorys z nich sie do nich podwalal. Najłatwiej jest uwieść małolata - dlateg > o > więc uważam, że pedofilia i homoseksualizm są bliskimi sobie zboczeniami. Przeczytaj to ostatnie twoje zdanie. To jak piernik do wiatraka... "Dlatego, ze tramwaj sie spoznil to zalozylem ciepla kurtke." - zdanie zbudowane na tej samej zasadzie. > Poza tym homoseksualiści to znacznie mniejse grupy niż całe narody - zatem > natężenie groźnych skłonności jest procentowo większe. Kiedy ostatnio miales matematyke? Chyba dawno, bo powinienes wiedziec, ze jesli wsrod 100 osob jest 5% ludzi o jakiejs cesze to kiedy wydzielimy z tej setki dziesieciu to wsrod nich nadal statystycznie bedzie 5% o tej cesze. Jesli nie wierzysz to zapytaj kogos, kto zna matematyke albo statystyke. A jesli juz mowimy o pedofilii to zgodnie z oficjalnymi polskimi danymi pedofilia rozwija sie glownie wsrod heteryckiej czesci spoleczenstwa (barsdzo czesto przeciez slyszymy o gwaltach ojcow na nieletnich corkach albo o uwodzeniu nieletnich panienek przez starszych panow). Ale nie dlatego, ze heterycy sa bardziej na to podatni tylko dlatego, ze jest ich wiecej a co za tym idzie przypadkow pedofilii jest tez proporcjonalnie wiecej, bo przeciez 5% z 90 to wiecej ludzi niz 5% z dziesiecu prawda. Ale natezenie procentowe pozostaje takie samo. > Masz rację, że uogólnianie jest nonsensem. Nie miałem zamiaru stosować > odpowiedzialności zbiorowej, opisałem tylko własne doświadczenia jako ilustracj > ę > tezy o zbieżności obu tych dewiacji. Jak byc moze poznasz kiedys osobiscie jakiegos geja - nie takiego z dworca, ktory podrywa malolatow bo jest akurat jednoczesnie pedofilem tylko takiego zwyklego jak kazdy z nas to zobaczysz, jak krzywdzaca byla ta twoja teza. Ale zeby taka teze zweryfikowac trzeba po prostu chciec. Inaczej mozna cale zycie przezyc opierajac sie na przesadch, zabobonach, ktorymi - nawet nieswiadomie - mozemy skrzywdzic bliskie nam osoby. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: luka Re: Homoseksualne ma³¿eñstwa IP: 213.77.91.* 05.04.01, 15:03 Gość portalu: mat25 napisał(a): > Gość portalu: luka napisał(a): > Jakich ofiar?? mam nadzieje, ze piszesz o ofiarach pedofilow. A czy nie wpadles > na to, ze gej tez moze byc narazony na zaczepki ze strony heteroseksualnych > dziewczyn? Albo lesbijka na zaczepki ze strony heteroseksualnych facetow? Moze > oni tez sobie tego nie zycza?? Gdyby stosowac takie podejscie jak ty to powinni > znienawidziec wszystkich heterykow, bo kiedys ktorys z nich sie do nich podwala > l. Czy homoseksualista-pedofil to bardziej pedał czy lubieżnik? > Najłatwiej jest uwieść małolata - dlatego > > więc uważam, że pedofilia i homoseksualizm są bliskimi sobie zboczeniami. > > Przeczytaj to ostatnie twoje zdanie. To jak piernik do wiatraka... "Dlatego, ze > tramwaj sie spoznil to zalozylem ciepla kurtke." - zdanie zbudowane na tej same > j zasadzie. Pedofile często uwodzą dzieci swojej płci, więc związek między homoseksualizmem a pedofilią jest duży. > Kiedy ostatnio miales matematyke? Chyba dawno, bo powinienes wiedziec, ze jesli > wsrod 100 osob jest 5% ludzi o jakiejs cesze to kiedy wydzielimy z tej setki > dziesieciu to wsrod nich nadal statystycznie bedzie 5% o tej cesze. Jesli nie > wierzysz to zapytaj kogos, kto zna matematyke albo statystyke. > A jesli juz mowimy o pedofilii to zgodnie z oficjalnymi polskimi danymi > pedofilia rozwija sie glownie wsrod heteryckiej czesci spoleczenstwa (barsdzo > czesto przeciez slyszymy o gwaltach ojcow na nieletnich corkach albo o uwodzeni > u nieletnich panienek przez starszych panow). Ale nie dlatego, ze heterycy sa > bardziej na to podatni tylko dlatego, ze jest ich wiecej a co za tym idzie > przypadkow pedofilii jest tez proporcjonalnie wiecej, bo przeciez 5% z 90 to > wiecej ludzi niz 5% z dziesiecu prawda. Ale natezenie procentowe pozostaje taki > e samo. Nie takie samo. Chodzi mi o to, że w wśród 100000 osób zachodzi więcej interakcji niż w zamkniętej grupie 100 osób. Zatem w pewnym momencie pedałom przestaje wystarczać własne środowisko i m.in. wychodzą na dworce. Nie widzisz różnicy między podrywaniem pedała przez dziewczyny a podrywaniem przez pedofili-homoseksualistów dzieci? > Jak byc moze poznasz kiedys osobiscie jakiegos geja - nie takiego z dworca, kto > ry > podrywa malolatow bo jest akurat jednoczesnie pedofilem tylko takiego zwyklego > jak kazdy z nas to zobaczysz, jak krzywdzaca byla ta twoja teza. Ale zeby taka > teze zweryfikowac trzeba po prostu chciec. Inaczej mozna cale zycie przezyc > opierajac sie na przesadch, zabobonach, ktorymi - nawet nieswiadomie - mozemy > skrzywdzic bliskie nam osoby. Nikogo nie krzywdzę. Nie mam nic przeciwko pedałom, ani znajomością z nimi. Niech się tylko do mnie nie dotykają. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mat25 Re: Homoseksualne ma³¿eñstwa IP: *.interserwer.pl 05.04.01, 16:52 Gość portalu: luka napisał(a): > > l. > > Czy homoseksualista-pedofil to bardziej pedał czy lubieżnik? A czy heteroseksualista-pedofil to bardziej heteryk czy lubieznik? > > Najłatwiej jest uwieść małolata - dlatego > > > więc uważam, że pedofilia i homoseksualizm są bliskimi sobie zboczeni > ami. > > > > Przeczytaj to ostatnie twoje zdanie. To jak piernik do wiatraka... "Dlateg > o, ze > > tramwaj sie spoznil to zalozylem ciepla kurtke." - zdanie zbudowane na tej > same > > j zasadzie. > > Pedofile często uwodzą dzieci swojej płci, więc związek między homoseksualizmem > a > pedofilią jest duży. Nie wiem skad masz takie informacje, ze pedofile uwodza dzieci swojej plci. Skad wiec sie bierze tyle molestowanych i gwalconych malych dziewczynek? Nauczycielki je gwalca? > Nie takie samo. Chodzi mi o to, że w wśród 100000 osób zachodzi więcej interakc > ji > niż w zamkniętej grupie 100 osób. Zatem w pewnym momencie pedałom przestaje > wystarczać własne środowisko i m.in. wychodzą na dworce. Rozumujac w ten sposob moznaby stwierdzic, ze podobnie np. alkoholikom tez w pewnym momencie zaczyna brakowac towarzystwa (no bo ich tez jest jakas ograniczona ilosc) i wtedy wychodza na ulice i zaczepiaja porzadnych ludzi zeby z nimi wypili. To znow jakas wymyslona przez ciebie teoria... Niestety tylko wymyslona i dlatego nijak sie ma do rzeczywistosci. > Nie widzisz różnicy między podrywaniem pedała przez dziewczyny a podrywaniem > przez pedofili-homoseksualistów dzieci? Co ty z tymi pedofilami??? Mam wrazenie, ze kazdego geja utozsamiasz z pedofilem a jesli tak to kwalifikujesz sie do edukacji seksualnej na poziomie podstawowym. Rozmawiamy tutaj o calym srodowisku homoseksualistow a ty na podstawie jakiegos wydarzenia z zycia osobistego chcialbys wrzucic wszystkich do jednego worka. Jak ja bylem maly to pogryzl mnie pies ale nie uwazam wcale, ze kazdy pies ktorego spotkam natychmiast sie na mnie rzuci. I dobrze, bo one rzeczywiscie sie na mnie nie rzucaja. Od jakiegos czasu staram ci sie wytlumaczyc ze pedofilia nie ma nic wspolnego z orientacja seksualna a ty za pomoca jakichs dziwnych akrobacji starasz mi sie to udowodnic. Jesli twierdzisz inaczej to jestem w stanie sie zalozyc, ze pytajac pierwszego lepszego seksuologa uzyskalbym potwierdzenie swojej tezy. > Nikogo nie krzywdzę. Nie mam nic przeciwko pedałom, ani znajomością z nimi. Nie > ch > się tylko do mnie nie dotykają. Strasznie sie boisz tych "pedalow"... Ale coz, czlowiek zawsze boi sie rzeczy ktorych nie zna. I tu jest tak samo. Szkoda tylko, ze jak ich nie zna to wyglasza tak jednoznacznie KRZYWDZACE opinie. Krzywdzace bo niesprawiedliwe. A wszystko co jest niesprawiedliwe krzywdzi zainteresowana osobe. Po tej calej dyskusji z toba widze, ze wszystko co mowisz opiera sie na: 1. pojedynczym negatywnym doswiadczeniu z przeszlosci, ktore starasz sie uogolnic na wszystkich 2. nieznajomosci zadnego geja (zreszta pewnie znasz jakiegos tylko nie odpowiada on tym twoim strasznym wizjom i dlatego nmie wiesz ze on to on) 3. zatartej roznicy miedzy roznymi pojeciami z dziedziny psychologii (pedofilia - homoseksualizm). Najbardziej dziwi mnie to ostatnie bo myslalem, ze w dzisiejszych czasach juz wszyscy maja jaka taka wiedze na ten temat. Ale okazuje sie ze nie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jerzy - a w Biblii jest napisane IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 03.04.01, 16:08 Gość portalu: piotr napisał(a): > Hmm... > Coz chyba daleko nam do Europy. Odległość do Europy mierzysz stosunkiem do homoseksualizmu. Wolę pozostać w Polsce. Dalej piszesz: > Duzo jestem w stanie zrozumiec - > jednak zupelnie nie rozumiem skad w TAK KATOLICKIM kraju tyle nienawisci? Chyba > rzeczywiscie kosciol sieje juz teraz nienawisc. Smutne - i jak tutaj mozna > mowic o "milosci blizniego". Popełniasz sofizmat rozszerzenia – przypisujesz kościołowi sianie nienawiści, a nastepnie atakujesz to, co kościołowi przypisałeś. Dalej piszesz, że >Biblia jest taka ksiega, z ktorej mozna wyczytac wiele rzeczy - czesto sprzecznych. - Pokaż mi jedną sprzeczność w Biblii, a będę pełen podziwu dla twojej wiedzy. Dalej piszesz: > Do tych co mowia, ze w Biblii jest napisane - tak... prosze mi pokazac, gdzie jest w Biblii napisane, ze KOCHAC KOGOS TO COS ZLEGO? A o ile rozumiem to w homoseksualizmie o to chodzi. A sex - coz kazdy czlowiek ma potrzeby – Człowieku, nawiązujesz do przykazania Mat 19,19 .... „miłuj bliźniego swego, jak siebie samego” i mylisz popęd seksualny z miłością. Biblia nakazuje miłować ludzi, ale to wcale nie znaczy, że mamy akceptować i tolerować to, co jest złe. Biblia określa również normy zachowań seksualnych, a poniżej podaję ci kilka przykładów zachowań, które miały być karane śmiercią. Nowy Testament nie wprowadza tolerancji dla zboczeń seksualnych – oferuje zboczeńcom ratunek – Jezus powiedział do cudzołożnicy – Jan 8,11 - ... I Ja cię nie potępiam: Idź i odtąd już nie grzesz. I to jest miłość, której uczył nas Jezus. Ratunek polega na tym, że grzech jest nazwany grzechem, (tak samo jak trąd trądem a rak rakiem,), że ten, który go popełnia przyznaje się do niego i prosi Boga o przebaczenie i uwolnienie od jego panowania w swoim życiu. Homoseksualizm był traktowany tak samo jak kazirodztwo i współżycie ze zwierzętami – był karany śmiercią. To znaczy, że Bóg takiej ‘miłości’ nie akceptuje. Kapłańska 18,22 Nie będziesz obcował z mężczyzną, tak jak się obcuje z kobietą. To jest obrzydliwość! Kapłańska 20,11 Ktokolwiek obcuje cieleśnie z żoną swojego ojca, odsłania nagość ojca: będą ukarani śmiercią oboje, sami tę śmierć na siebie ściągnęli. Kapłańska 20,12 Ktokolwiek obcuje cieleśnie z synową, będzie razem z nią ukarany śmiercią: popełnili sromotę, sami tę śmierć na siebie ściągnęli. Kapłańska 20,13 Ktokolwiek obcuje cieleśnie z mężczyzną, tak jak się obcuje z kobietą, popełnia obrzydliwość. Obaj będą ukarani śmiercią, sami tę śmierć na siebie ściągnęli. Kapłańska 20,15 Ktokolwiek obcuje cieleśnie ze zwierzęciem wylewając nasienie, będzie ukarany śmiercią. Zwierzę także zabijecie. Powtórzonego Prawa 27,20 Przeklęty, kto obcuje cieleśnie z żoną swego ojca, gdyż odkrywa brzeg płaszcza swojego ojca. A cały lud powie: Amen. Powtórzonego Prawa 27,21 Przeklęty, kto obcuje cieleśnie z jakimkolwiek zwierzęciem. A cały lud powie: Amen. Powtórzonego Prawa 27,22 Przeklęty, kto obcuje cieleśnie ze swoją siostrą, córką ojca swego albo córką swojej matki. A cały lud powie: Amen. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bob Re: Homoseksualne małżeństwa IP: *.bialystok.sdi.tpnet.pl 04.04.01, 10:18 Gość portalu: Jan napisał(a): > Czytając powyższe wypowiedzi, robi mi się strasznie > smutno. Potwierdzają się wszystkie stereotypowe > wyobrażenia o Polsce i Polakach, jako narodzie pełnym > fobii, uprzedzeń, nienawiści, braku tolerancji, braku > wiedzy na temat otaczającego nas świata i dokonujących > się w nim procesów cywilizacyjnych. To właśnie > dlatego, Polska jest biednym, brudnym kraikiem na > skraju Europy. Pomijając już wszystkie inne kwestie: > Jak ta zwierzęca nienawiść ma sią do chrześcijańskiej > zasady miłości bliźniego w tym rzekomo katolickim > kraju. Dużo by pisać. Ale ponieważ jestem gejem i nie > lubię być przedmiotem nienawiści ze strony > intelektualnych meneli - powiem tylko: całujcie mnie > wszyscy w d... > Jan Nie zapomnij nadstawić drugiego "policzka" A tak serio, to wzbudzasz litość. Wiesz? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jacek Re: Homoseksualne małżeństwa IP: 209.12.174.* 02.04.01, 21:22 Pisze do Panstwa z Waszyngtonu. Wielokrotnie bywalem w Holandii i mam tego kraju dosyc za nietolerancje. Np. O godzinie 1:30 w pracy musialem jesc lunch, pomimo, ze akurat mialem zaciecie do pracy - jestem programista. Ogolnie to jest obecnie kraj w ktorym wolno robic rzeczy nienaturalne. Natomiast sprawy bytowe, codzienne sa utrudnione. Strasznie drobnomieszczanski, malomiateczkowy kraj dla ludzi o srednim poziomie inteligencji. Uwazam, ze dyskusja na temat legalizacji malzenstw homoseksualistow, to kolejny temat zastepczy w Gazecie Wyborczej poruszony po to by Polacy w kraju nie zajmowali sie istotnymi problemami, zyciowymi w Polsce. A tak w ogole uwazam, ze homoseksualizm to choroba genetyczna, na ktora medycyna jeszcze nie ma lekartswa, ale jest to tylko kwestia czasu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mikołaj Ach, ci holerni Holendrzy IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 02.04.01, 21:30 Gdy patrzę co się wyprawia w tej Holandii to widzę jak narkotyki mogą uszkodzić umysły zdrowych ludzi. Dobrze, że w Polsce M. Kotański nie przeforsował pomysłu o dopuszczeniu do wolnej sprzedarzy "miękkich narkotyków". Teraz pewnie i u nas mieli byśmy ulice pełne pedofili i innych zboczeńców. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: XYZ Re: Ach, ci holerni Holendrzy IP: *.enter.net 02.04.01, 22:08 Wystarczy przezyc jedna noc najlepiej sobotnia w AMSTERDAMIE i na pewno zrozumiemy dlaczego w Holandii moze byc i jest inaczej Czy to jest dobre czy nie to juz inna sprawa Z Powazaniem XYZ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mike Re: Ach, ci holerni Holendrzy IP: *.ipc.tufs.ac.jp 03.04.01, 06:20 Pedofil - osoba doznajaca podniecenia seksualnego poprzez obcowanie z dziecmi (nie bardzo wiaze sie z tematem homoseksualizmu) inne zboczenia trudno zdefiniowac bo nie wiem o co dokladnie Ci chodzi. Dla mnie zboczeniem jest ksiadz albo zakonnica w celibacie. Jak mozna udawac, ze zyje sie przez cale zycie bez seksu? Ogolnie wiadomo, ze spora czesc ksiezy to geje i co na to Kosciol??? Go�÷æ portalu: Miko³aj napisa³(a): > Gdy patrzê co siê wyprawia w tej Holandii to widzê jak > narkotyki mog�} uszkodziæ umys³y zdrowych ludzi. > Dobrze, ¿e w Polsce M. Kotañski nie przeforsowa³ > pomys³u o dopuszczeniu do wolnej sprzedarzy "miêkkich > narkotyków". Teraz pewnie i u nas mieli by�÷my ulice > pe³ne pedofili i innych zboczeñców. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bykk Re: Ach, ci holerni Holendrzy IP: *.chello.pl 03.04.01, 08:54 mike skąd ty to wiesz,że większość księży to homo!? cztasz nie lub fakty i mity???? a może jeżdzisz po plebaniach i proponujesz swoje usługi pedalskie???!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rafał H Re: Ach, ci holerni Holendrzy IP: 212.75.122.78, 212.75.122.27, 195.116.196.* 03.04.01, 13:45 Drogi Mike Nie jestem specjalnie ultrakatolicki ale musze Cie sprostowac CELIBAT=BEZZENSTWO Nie zaciemniaj obrazu. Pozdrowienia Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jeff Re: Ach, ci holerni Holendrzy IP: *.tnt6.phl1.da.uu.net 09.04.01, 12:29 Gość portalu: Mikołaj napisał(a): > Gdy patrzę co się wyprawia w tej Holandii to widzę jak > narkotyki mogą uszkodzić umysły zdrowych ludzi. > Dobrze, że w Polsce M. Kotański nie przeforsował > pomysłu o dopuszczeniu do wolnej sprzedarzy "miękkich > narkotyków". Teraz pewnie i u nas mieli byśmy ulice > pełne pedofili i innych zboczeńców. Żałosny stan umysłowy Polski, zalanej depresją szarzyzny mono-polizmu tradycji i monolitem świętoszkowatości, czyli egoistycznym racjonalizmem moralizny. A propos moralności i autorytetów, co kochasz to jest twoim Bogiem. Tam skarb twój gdzie serce. Nie sądź drugiego. Kochaj bliźniego. A jak w końcu zgrzeszysz, to może w końcu uwierzysz w wartość nieskończenie cierpliwej miłości bożej, która, jak przyznaje nawet filozof, musi być większa od bożej sprawiedliwości. Dlatego skoro nawet Bóg wolał być tolerancyjny niż osądzający... Reszta to twoja intencja. Odpowiedz Link Zgłoś
jareklokaty Re: Homoseksualne małżeństwa 02.04.01, 22:25 Jako gej mogę powiedzieć, że nie jest aż tak istotne dla nas homoseksualistów i lesbijek, czy mamy prawo do zawarcia związku małżeńskiego. Osobiście mi się wydaje, że możliwość rejestracji związku była by zupełnie wystarczająca. Z własnego doświadczenia wiem, że prawo w Polsce jak i w wielu innych krajach dyskryminue gejów. Jestem Polskim obywatem od ponad trzech lat w satłym i stabilnym związku z Anglikiem i chociaż prawo Angielskie nie pozwala na zawarcie związku małżeńskiego lub rejestracji związku z osobą tej samej płci, uznaje fakt, że osoby tej samej płci MAJĄ prawo do tworzenia zwiąku (no bo bądźmy poważni, czy w demokratycznym państwie, ktoś może zabronić własnemu obywatelowi żyć z drugą osoba, bez względu na płeć?). Dlatego będąc w związku z Anglikiem, państwo nie legalizując naszego związku, pozwala mi ubiegać się o stały pobyt w Wlk. Brytanii. Rzecz nie do pomyślenia w Polsce! Anglicy są bardzo konserwatywni, jednak że są również pragmatyczni lub być może mamy tu do czynienia z typową brytyjską hipokryzją? Jaka kolwiek jest odpowiedź na niniejsze pytanie, powinien to być to wzór dla Polski. Jeżeli społeczeństwo jest aż tak przeciwne małżeństwom homoseksualistów, państwo powinno przygotować ustawodawstwo, które uzna fundamentalne prawo człowieka do związku z pełonoletnią osobą, nawet tej samej płci! W przeciwnym razie będzie to oznaczało, że w Posce nie przeszczega się praw człowiek! Odpowiedz Link Zgłoś
wiera35 Re: Homoseksualne małżeństwa 02.04.01, 22:37 Mamy demokrację dopiero od 11 lat i nik mi nie wmówi,że zakaz małżeństw gejów i lisbijek to pogwałcenie praw człowieka. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ramzes_I Re: Homoseksualne małżeństwa IP: *.kul.lublin.pl 03.04.01, 09:48 A ja ci wmowie ;) Prawo ma za zadanie byc rowne dla wszystkich obywateli danego panstwa. A nie jest Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mat25 Re: Homoseksualne małżeństwa IP: *.interserwer.pl 04.04.01, 09:37 Dokladnie wiera - to pogwalcenie praw czlowieka. Chyba ze wyznajesz jakies inne niestandardowe prawa czlowieka, ale to juz wtedy zrownujesz sie z homoseksualistami :)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Artur Re: Homoseksualne małżeństwa IP: *.uznam.net.pl 03.04.01, 00:18 Każdy ma prawo żyć tak,jak mu się to podoba,o ile nie krzywdzi tym innych ludzi. Uważam,że jeżeli związek faceta z kobietą,faceta z facetem bądż kobiety z kobietą jest udany,to do szczęścia nie potrzeba im żadnych notarialnych świstków.Druga sprawa,że taki świstek uprawnia np. do odwiedzin w szpitalu ciężko chorej ukochanej i wtedy to już nie jest byle co.Dlatego ludzie żyjący w związkach monopłciowych powinni mieć prawo do ich rejstracji.Jeżeli chodzi o adopcję dzieci to uważam,że każde z nich potrzebuje w życiu wsparcia,ciepła i pomocy,więc jeśli znajdą się tacy prometeusze w tym gronie,niech się wykażą! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Quachman Czy Kwach rozwiedzie sie dla Milera? IP: *.powered-by.skynet.be 03.04.01, 00:33 Legalizacja zwiazkow homoseksualnych w Holandii stawia pod powaznym znakiem zapytania przyszlosc malzenstwa Panstwa Kwachow. Pani Kwasia nie ma juz zadnych zludzen. Niejasna jest jedynie kwestia daty. Niesmialo wspomina sie rowniez o mozliwosci adopcji. W gre wchodza trzy nazwiska: Wanka, Sieragowska, Cimozewicz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: inez Re: Czy Kwach rozwiedzie sie dla Milera? IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 06.04.01, 13:56 I to o czym pisze Q. miałam na myśli cytujac Goethego.Dopóki człek nie pojmie,co to jest tolerancja,dopóty nią nie włada. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Quachman Przyznaje, troche przesadzilem IP: *.powered-by.skynet.be 06.04.01, 17:36 Przyznaje, troche przesadzilem. Ale po prostu nie lubie Pana Prezydenta i jego ekipy. I boje sie, ze gdy dojda do wladzy, a dojda na pewno, to nam rzuca pare dziwnych pomyslow prawnych, tak ze Polska cala o niczym innym mowic nie bedzie, jak o homoseksulizmie, eutanazji, aborcji... (sam nie wiem na co ich jeszcze stac) a prawdziwe problemy pozostana w cieniu, nietkniete. I chcialem to jakos zdemaskowac. Ale moglem kogos urazic. Jesli tak sie stalo, w imie tolerancji, o ktorej Pani pisze (i pod patronatem Goethego), przepraszam. Quachman Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Quachman Matrymonialne:Szukam kandydata na meza. Miler IP: *.powered-by.skynet.be 03.04.01, 00:35 W Holandii, ale jak wygramy wybory, to moze i w Polsce. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: stasiu Homo małżeństwa IP: 195.114.189.* 03.04.01, 00:49 Holandia to taki zacofany kraj. Co prawda można tam legalnie kupić trawe, oddać starych do eutanazji (po co zajmują mieszkanie) oraz zawierać małżeństwa homo. Ja bym poszedł dalej. Homoskxualiści nie powinni płacić podatków, powinni dostać dożywotnią emeryturę od Państwa w kwocie 5.000,00 euro i powinni móc prowadzić samochód bez prawa jazdy. Cioty podnoszą głowy - niedobrze! Odpowiedz Link Zgłoś
mariusz.ko Re: Homo małżeństwa 03.04.01, 01:15 Z obficie w mediach podawanych przykładów słychać, jak to w "jedynie słusznych" związkach heteroseksualnych bije się i gwałci żony, topi w Wisle, głodzi, przypala, poniewiera dzieci. Mało kogo to rusza. Natomiast kilkudziesięcioro internautów czuje się oburzonych inną miłoscią dwojga ludzi. Kochani, poruszeni wizją kochających się inaczej, liczę na Wasze oburzenie po najbliższej informacji o zakatowanym dziecku (oby nie). Miłosć dwojga ludzi nikogo nie krzywdzi. Przyglądam się jej z pełną życzliwoscią. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Michu Re: Homo małżeństwa IP: *.mtp.com.pl 03.04.01, 08:13 Szukałem definicji demogogii - właśnie mi ją przekakzałeś Serdeczne dzięki Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sunnypol Do MARIUSZ.KO IP: 192.168.0.133, 212.160.156.* 03.04.01, 11:16 A już sie zaczęłam bać że wszyscy ludzie mają tak przerażające poglądy,które czytłam wcześniej.Polska to naprawdę kraj braku tolerancji.Przykre.Dzieki że jesteś. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mat25 Re: Homo małżeństwa IP: *.interserwer.pl 04.04.01, 09:40 Gość portalu: stasiu napisał(a): > Holandia to taki zacofany kraj. Co prawda można tam legalnie kupić trawe, oddać > > starych do eutanazji (po co zajmują mieszkanie) oraz zawierać małżeństwa homo. > Ja bym poszedł dalej. Homoskxualiści nie powinni płacić podatków, powinni > dostać dożywotnią emeryturę od Państwa w kwocie 5.000,00 euro i powinni móc > prowadzić samochód bez prawa jazdy. Cioty podnoszą głowy - niedobrze! Czy ty palancie naprawde nie odrozniasz rownosci praw od przywilejow???? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rafał Re: Homo małżeństwa IP: 212.75.122.78, 212.75.122.27, 195.116.196.* 04.04.01, 12:52 Stasiu - masz kurewską rację!!!! A ci co mówią o ksenofobii, nietolerancji i ciemnocie, niech popatrzą na społeczny aspekt tego problemu (bo jest to problem!!!). Moralnie człowiek chyli się ku upadkowi!!!! Osobiście nie mam nic przeciwko homoseksualistom. Ale mierzi mnie i obrzydza zachowanie GEJÓW (tak napisałem GEJÓW!!!!, znajdzcie różnicę między GEJEM a HOMOSEKSUALISTĄ). Wg mnie GEJ to obleśna męska dziwka, najczęściej to osoba uczestnicząca w "nowoczesnych" i "postępowych" paradach miłości. Komu się podoba widok liżących się facetów w skurzanej bieliźnie - powodzenia, niech dalej się zasłania równością i swobodami obywatelskimi.Co do mnie - jestem przeciw. I KONIEC. Staszek - nie jesteś sam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mat25 Re: Homo małżeństwa IP: *.interserwer.pl 04.04.01, 15:33 > Osobiście nie mam nic przeciwko homoseksualistom. Ale mierzi mnie i obrzydza > zachowanie GEJÓW (tak napisałem GEJÓW!!!!, znajdzcie różnicę między GEJEM a > HOMOSEKSUALISTĄ). Wg mnie GEJ to obleśna męska dziwka, najczęściej to osoba > uczestnicząca w "nowoczesnych" i "postępowych" paradach miłości. Komu się > podoba widok liżących się facetów w skurzanej bieliźnie - powodzenia, niech > dalej się zasłania równością i swobodami obywatelskimi.Co do mnie - jestem > przeciw. I KONIEC. > Staszek - nie jesteś sam. Jasne! Wiekszosc z was nic nie ma przeciw homoseksualistom pod warunkiem, ze beda sie przed wami chowac po kątach. Moze jeszcze homo powinni wam podziekowac za ta pelna laski postawe? A jesli chodzi o to co tu Rafal napisales. Widzisz... Ty znasz gejow tylko z krotkich migawek w TV a tam pokazuje sie to, co jest medialnie chwytliwe i sensacyjne. Gdyby pokazano dwoch gejow mieszkajacych ze soba w bloku od 15 lat, chodzacych codziennie do pracy, siedzacych przed telewizorem i od czasu do czasu wyjezdzajacych na wakacje to nikogo by to nie zainteresowalo. Ja znam gejow osobiscie i wiem na czym polega bycie gejem. I zareczam ci, ze nie ma to absolutnie nic wspolnego z paradami i lizacymi sie facetami w skorach. I jedna dobra rada: nie wypowiadaj sie chlopie na ten temat, dopoki nie poznasz osobiscie jakiegos geja (nie boj sie - nie zarazisz sie) lub dopoki nie dowiesz sie, ktory z twoich bliskich kolegow jest gejem (zareczam ci, ze na pewno taki jest). Wybierz sie moze kiedys do gejowskiego klubu i zobacz, jak tam potrafia sie bawic homoseksualisci wspolnie z heteroseksualistami. Znam wiele par dziewczyna-chlopak, ktorzy z wlasnej woli w weekendy wybieraja zabawe w gejowskim klubie. Nie musi ci sie to spodobac - gusta sa rozne - ale ZOBACZ na wlasne oczy kim sa geje a nie osadzaj ich na podstawie sensacyjnie przygotowanej papki z telewizji. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Quachman A ja chce Reksia miec za meza- dlaczego tylko homo IP: 62.4.163.* 03.04.01, 08:32 I zaadoptowac Kota Filemona. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: abdul Re: Homoseksualne małżeństwa IP: 53.2.178.197, 193.98.10.115, 195.222.212.* 03.04.01, 10:44 A ja chce zalegalizowania bigamii!!! Albo nawet poligamii ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jerzy Re: Homoseksualne małżeństwa - a co na to Biblia? IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 03.04.01, 13:51 Tych, którzy traktują homoseksualizm jako zboczenie a nie jako "kochanie się inaczej" oskarża się o brak tolerancji, itp. Chcąc być tolerancyjnym, będziemy niebawem musieli zaakceptować złodziei jako "pracujących inaczej" (jest ich chyba więcej od homoseksualistów, mogą stworzyć silniejsze lobby). Przykro mi bardzo, ale Chrześcijańskie społeczeństwo powinno szukać odpowiedzi na to pytanie w Biblii. W liście do Rzymian apostoł Paweł traktuje homoseksualizm jako jedno z ostanich stadiów degradacji moralnej ludzi, którzy odrzucili poznanie prawdziwego Boga. Poniżej załączam ten fragment. Proszę zwrócić uwagę na wersety 25-27. 1,18 Albowiem gniew Boży z nieba objawia się przeciwko wszelkiej bezbożności i nieprawości ludzi, którzy przez nieprawość tłumią prawdę. <>: Jana 16,9; 2Tes 2,12; 1,19 Ponieważ to, co o Bogu wiedzieć można, jest dla nich jawne, gdyż Bóg im to objawił. <>: Dzie 14,15; Dzie 17,24; 1,20 Bo niewidzialna jego istota, to jest wiekuista jego moc i bóstwo, mogą być od stworzenia świata oglądane w dziełach i poznane umysłem, tak iż nic nie mają na swoją obronę, <>: Psal 19,1; Hebr 19,3; Hiob 12,7; 1,21 dlatego że poznawszy Boga, nie uwielbili go jako Boga i nie złożyli mu dziękczynienia, lecz znikczemnieli w myślach swoich, a ich nierozumne serce pogrążyło się w ciemności. <>: Efez 4,18; Apok 14,7; 1,22 Mienili się mądrymi, a stali się głupi. <>: Jere 10,14; 1Kor 1,20; 1,23 I zamienili chwałę nieśmiertelnego Boga na obrazy przedstawiające śmiertelnego człowieka, a nawet ptaki, czworonożne zwierzęta i płazy; <>: Psal 106,20; Powt 4,15; 1,24 dlatego też wydał ich Bóg na łup pożądliwości ich serc ku nieczystości, aby bezcześcili ciała swoje między sobą, <>: Dzie 14,16; 1,25 ponieważ zamienili Boga prawdziwego na fałszywego i oddawali cześć, i służyli stworzeniu zamiast Stwórcy, który jest błogosławiony na wieki. Amen. <>: Rzym 9,5; 1,26 Dlatego wydał ich Bóg na łup sromotnych namiętności; kobiety ich bowiem zamieniły przyrodzone obcowanie na obcowanie przeciwne naturze, 1,27 podobnie też mężczyźni zaniechali przyrodzonego obcowania z kobietą, zapałali jedni ku drugim żądzą, mężczyźni z mężczyznami popełniając sromotę i ponosząc na sobie samych należną za ich zboczenie karę. <>: Kapł 18,22; Kapł 20,13; 1Kor 6,9; 1,28 A ponieważ nie uważali za wskazane uznać Boga, przeto wydał ich Bóg na pastwę niecnych zmysłów, aby czynili to, co nie przystoi; 1,29 są oni pełni wszelkiej nieprawości, złości, chciwości, nikczemności, pełni są również zazdrości, morderstwa, zwady, podstępu, podłości; 1,30 potwarcy, oszczercy, nienawidzący Boga, zuchwali, pyszni, chełpliwi, wynalazcy złego, rodzicom nieposłuszni; 1,31 nierozumni, niestali, bez serca, bez litości; 1,32 oni, którzy znają orzeczenie Boże, że ci, którzy to czynią, winni są śmierci, nie tylko to czynią, ale jeszcze pochwalają tych, którzy to czynią. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: p Re: Homoseksualne małżeństwa - a co na to Biblia? IP: *.cgm.cnrs-gif.fr 03.04.01, 14:47 Chyba wiem skad bierze sie fundalizm religijny. A swoja droga to prosze wszystko co jest w Biblii traktowac tak doslownie i wybiorczo. A to chyba juz inna dyskusja. Nie wiem czy tylko ja mam takie wyobrazenie - ale wydaje mi sie, ze wiekszosc zla, ktora mozna bylo zaobserwowac na Ziemi wynikala wlasnie z niewlasciwego podejscia do wiary/religii. Dzis doskonale widac to na bliskim wschodzie. Tu nie o to chodzi. Co do malzenstw. Jesli ktos chce byc ze soba to nie musi miec malzenstwa. Malzenstwo w/g mnie to sakrament, ktory udziela sie osobom roznych plci (tak zostal zdefiniowany). I juz. A papier rzadowy mozna nazwac jak sie chce - tutaj zbieznosc nazw. Nie przeszkadza mi to, aczkolwiek sie zastanawiam. Rownouprawenienie rownouprawnienem i podpisze sie pod tym, ale skoro tak to po co robic jakies olimpiady, po co organizwac biura podrozy, banki itd. dla gejow - to jest robienie z siebie getta - po co? Jedyny powod, ktory przychodzi mi do glowy to nietolerancja. Ludzie sa rozni i nalezy to docenic i jezeli nie wyrzadzaja krzywdy innym to nie mam nic przeciwko. Wydaje mi sie, ze ta cala dyskusja jest bezprzedmiotowa. P Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Quachman To jest kwestia smaku, nie religii. IP: *.powered-by.skynet.be 03.04.01, 15:08 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mat25 Re: To jest kwestia smaku, nie religii. IP: *.interserwer.pl 04.04.01, 09:42 Odczucia smaku sa bardzo indywidualne. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: PLUTO GEJOW WIECEJ NIZ ZLODZIEI ! IP: *.univ-avignon.fr 03.04.01, 16:20 Nie mam danych statystycznych, ale zaryzykowalbym, ze gejow jest wiecej niz zlodziei. To na prawde realny problem. Jesliby sie sprezyc, to glosy gejow wystarczylyby na wprowadzenie dwoch partii do sejmu powyzej progu! Pytanie jest naprawde wazkie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dominika Re: GEJOW WIECEJ NIZ ZLODZIEI ! IP: *.plock.sdi.tpnet.pl 09.04.01, 00:12 Gość portalu: PLUTO napisał(a): > Nie mam danych statystycznych, ale zaryzykowalbym, ze gejow jest wiecej niz > zlodziei. To na prawde realny problem. Jesliby sie sprezyc, to glosy gejow > wystarczylyby na wprowadzenie dwoch partii do sejmu powyzej progu! Pytanie jest > > naprawde wazkie. A kto powiedział, że geje mają ochotę głosować tylko na partie gejowskie ? jakoś nie widać, zeby w naszym kraju skladającym się w ponad 90 % z katolików, non stop wygrywaly partie katolickie. nie tylko orientacja seksualna decyduje o poglądach politycznych, tak jak nie decyduje o nich kolor oczu, płeć i wykształcenie. A co do kwestii "gejów więcej niż złodziei" - wypadałoby się cieszyć chyba , co ? Normalny gej nie zrobi człowiekowi krzywdy, a zlodziej - tak. A jak mi wyjedziesz z argumentem o pedofilach, to przypomnę ci, że normalny czlowiek woli partnera na swoim poziomie intelektualnym, rozwojowym i td, a pedofilia jest zboczeniem obecnym także wśród heteroseksualistów. I niech szlag trafi wszystkich pedofilów !!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: polpot Re: Homoseksualne małżeństwa - a co na to Biblia? IP: 63.76.17.* 03.04.01, 20:13 ale mam radoche cztajac tak dobrane cytaty. Dokladnie jak na Sejmikach Szlacheckich. Tylko gdzie jest prawo "VETO' i zamknac wynaturzenia osob o nieregularnym uksztaltowaniu pojecia tolerancji i poszanowania godnosci czlowieka. Popatrz jeszcze raz na dosc dziwnie dobrany zlepek cytatow i powiedz gdzie jest w nich wykreslenie prawa ludzkosci do milosci? A na marginesie czytaj Biblie w wydaniu nieocenzurowanym a wtedy otrzymasz obraz ingerencji patrona wydawcy w twoje rozumowanie. Polecam wydania w jez, Saro - Greckim lub Hebraiskim. Wydania w jez. Asyryjskim sa dosc trudne od osiagniecia na rynku wydawniczym W Europie zarejestrowane jest 1500 roznie dobranych tlumaczen Bibli i publikowanych jako podstawowe Dzielo w poszczegolnych wyznaniach. Rozpietosc interpretacji poszczegolnych sentencji jest tak ogromna, ze zatraca calkowicie sentencje podana w orginale. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jerzy Re: Homoseks. - a co na to Biblia? Czy jest jakiś inny autorytet? IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 04.04.01, 10:17 Gość portalu: polpot napisał(a): >ale mam radoche cztajac tak dobrane cytaty. - a trochę wyżej, w liście pt. – „A w Biblii jest napisane” znajdziesz więcej cytatów na temat zboczeń seksualnych. Dokladnie jak na Sejmikach Szlacheckich. Tylko gdzie jest prawo "VETO' i zamknac wynaturzenia osob o nieregularnym uksztaltowaniu pojecia tolerancji i poszanowania godnosci czlowieka. - Tutaj nie wiem o co ci chodzi. Napisz to zrozumiałym językiem. Popatrz jeszcze raz na dosc dziwnie dobrany zlepek cytatow i powiedz gdzie jest w nich wykreslenie prawa ludzkosci do milosci? - Po pierwsze, to nie zlepek cytatów, tylko cały fragment z listu do Rzymian. Pretensje proszę skierować do Pana Boga i apostoła Pawła. Po drugie, Słowo Boże nakazuje nam kochać ludzi, nawet wrogów, ale miłość do człowieka a zachowania seksualne to dwie różne rzeczy. Kocham cię, jako człowieka, ale nie akceptuję twoich poglądów na temat homoseksualizmu. I to wcale nie znaczy, że brakuje mi tolerancji wobec zachowań ludzkich czy też nie szanuję godności człowieka. Mimo, że się z tobą nie zgadzam, traktuję cię poważnie i szanuje twoje prawo do przekonań i do wymiany myśli. A na marginesie czytaj Biblie w wydaniu nieocenzurowanym a wtedy otrzymasz obraz ingerencji patrona wydawcy w twoje rozumowanie. Polecam wydania w jez, Saro - Greckim lub Hebraiskim. Wydania w jez. Asyryjskim sa dosc trudne od osiagniecia na rynku wydawniczym - Wchodzisz na inny temat, ale jest to ważna sprawa – kwestia autorytetu, według którego mamy mierzyć zachowania moralne. Wygląda na to, że Biblia nie jest dla ciebie autorytetem. Nie słyszałem o języku Saro – Greckim. Zacytowany fragment był oryginalnie napisany w greckim. Tłumaczenia na język polski są bardzo dobre, po to, abyśmy mogli się czegoś nauczyć na temat norm moralnych i to od samego Pana Boga. Jeżeli odrzucasz taki autorytet, to na czym budujesz swoje życie? W Europie zarejestrowane jest 1500 roznie dobranych tlumaczen Bibli i publikowanych jako podstawowe Dzielo w poszczegolnych wyznaniach. Rozpietosc interpretacji poszczegolnych sentencji jest tak ogromna, ze zatraca calkowicie sentencje podana w orginale. - Nie wiem skąd masz te dane, ale piszesz bzdury. Autoryzowane tłumaczenia na główne języki europejskie są prawie że perfekcyjne i korzystam z tłumaczeń katolickich jak i protestanckich. Człowieku, to tłumaczyli całe zespoły ludzi, którym nie możesz odmówić fachowości w znajomości greki czy hebrajskiego (języki źródłowe) , ani w sposobie formułowania myśli w języku polskim (język docelowy). Jeśli ci polski nie odpowiada, to w jakim języku chciałbyś sobie przeczytać ten fragment? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: PLUTO POTRZEBNA NAM SOLIDNA EDUKACJA IP: *.univ-avignon.fr 03.04.01, 16:03 Tak sobie czytam to forum i mam wrazenie, ze wypowiedzi contra wynikaja nie tyle ze zlej woli, co z iewiedzy. I wcale nie nazywam tego ciemnogrodem, bo niby dlaczego mialbym sie interesowac czyms, co mnie nie dotyczy ... Ale jak widze hasla "choroba" "leczyc" "pedofilia" itd. ... Po prostu trzba solidnej edukaci. Ludzie sie z tym rodza i nie maja wyboru. Jeszcze nikt nikogo skutecznie nie wyleczyl. Ja sam tez sie z tym urodzilem i jako kilkuletni chlopiec czulem ze jest cos nie tak. Naprawde. Pozdrawiam :o) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: RMG Re:Odpowiedź dla gościa od solidnej edukacji IP: 217.97.56.82, 217.99.1.* 03.04.01, 18:30 Widać harcownicy politycznej poprawności szaleją w najlepsze. Na czym by ta edukacja miałaby polegać ? Jeśli pojmujesz ją tak jak napisałeś tu na forum to szkoda gadać. To co proponujesz jest karykaturą edukacji. to nic innego jak tylko nachalna propaganda i lobbing na rzecz poronionych idei. Do wszystkich miłośników pieprzenia się w ramach przedstawicieli tej samej płci. Oddalibyście swe własne dzieci do adopcji przez parę męskich czy żeńskich "homosów"?Dla mnie homoseksualiści to ci którzy nie potrafią sobie ułożyć normalnych stosunków międzyludzkich z płcią przeciwną. Tym ludziom może pomóc tylko psychiatra ewentualnie seksuolog (dobrze poukładany). I na koniec dowcip. Dwóch sześćiolatków spotkało się w przedszkolu jeden z nich mówi do drugiego. Wiesz widziałem wczoraj twoich rodziców. jACY WSPANIALI Z NICH FACECI!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mat25 Re:Odpowiedź dla gościa od solidnej edukacji IP: *.interserwer.pl 04.04.01, 09:45 Gość portalu: RMG napisał(a): > Widać harcownicy politycznej poprawności szaleją w najlepsze. Na czym by ta > edukacja miałaby polegać ? Jeśli pojmujesz ją tak jak napisałeś tu na forum to > szkoda gadać. To co proponujesz jest karykaturą edukacji. to nic innego jak > tylko nachalna propaganda i lobbing na rzecz poronionych idei. Do wszystkich > miłośników pieprzenia się w ramach przedstawicieli tej samej płci. Oddalibyście > > swe własne dzieci do adopcji przez parę męskich czy żeńskich "homosów"?Dla mnie > > homoseksualiści to ci którzy nie potrafią sobie ułożyć normalnych stosunków > międzyludzkich z płcią przeciwną. Tym ludziom może pomóc tylko psychiatra > ewentualnie seksuolog (dobrze poukładany). I na koniec dowcip. Dwóch > sześćiolatków spotkało się w przedszkolu jeden z nich mówi do drugiego. Wiesz > widziałem wczoraj twoich rodziców. jACY WSPANIALI Z NICH FACECI!!! No to ciekawe co piszesz. Widze, ze chcesz jeszcze przeprowadzac egzaminy dla seksuologow.... Wybierac tych "jedynie slusznych" (czyli takich o podobnych do twoich pogladach). Gratuluje. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Quachman Do Pluto IP: *.powered-by.skynet.be 03.04.01, 19:21 Panie Pluto, zaczne od slow przeprosin jesli poczules sie dotkniety tym, co tutaj pisza (ja tez) o legalizacji zwiazkow homoseksulanych. Ale co innego zrozumienie trudnej sytuacji tych, ktorzy odkrywaja w sobie sklonnosci homoseksualne, a co innego promowanie homoseksualizmu w spoleczenstwie. Od paru lat zyje calkiem blisko Holandii i sam doswiadczylem jak bardzo homoseksualna kampania niszczy spoleczenstwo, a zwlaszcza przyjaznie miedzy facetami. Mysle, ze normalna przyjazn miedzy facetami tu jest juz niemozliwa. Albo pozostaje chlodne kumplowstwo, albo schodzi sie od razu w relacje homoseksualna. A to nie jest normalne. Nie jest to uwarunkowane genetycznie, tylko taka jest presja homoseksualnego lobby na reszte spoleczenstwa. Przyjazn jest niemozliwa, bo relacje miedzy facetami sa naznaczone podejrzliwoscia, czy oby ten drugi sie we mnie nie kocha. Czy zalezy mu na kumplowstwie, na przyjazni czy moze na lozku. I nawet jesli moj kumpel widzi ze mam dziewczyne i ze jest nam razem dobrze, to wciaz nie opuszczaja go watpliwosci co do mojej orientacji. A to nie jest w porzadku. W Polsce tego nie spotkalem. I mam nadzieje ze do tego nie dojdzie. Panie Pluto, mam nadzieje, ze mnie zrozumiales. Co innego wyrozumialosc, a co innego promocja i narzucanie homoseksualizmu, czego przykladem jest to co zrobila Holandia, a zwlaszcza mozliwosc adopcji. Jest cos niedobrego w tym spoleczenstwie i w takim podejsciu do sprawy. Jeszcze nie potrafie tego wychwycic, zdefiniowac. Ale to niszczy ludzi. Bo jak nie ma przyjazni, normalego kumplowstwa to wszystko sie wali. Zycze powodzenia i prosze o zrozumienie dla tych ktorzy kochaja inaczej niz Ty. Quachman Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mat25 Re: Do Pluto IP: *.interserwer.pl 04.04.01, 09:48 Gość portalu: Quachman napisał(a): > Zycze powodzenia i prosze o zrozumienie dla tych ktorzy kochaja inaczej niz Ty. Jesli ty prosisz o zrozumienie dla siebie to co maja powiedziec opluwani i szykanowani przez polskie spoleczenstwo homoseksualisci??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: PLUTO Re: Do Pluto IP: *.univ-avignon.fr 04.04.01, 10:20 To niczego nie przesadza, bo ja z kolei przebywam we Francji i wprowadzenie paktu solidarnosci spolecznej ( taka forma zwiazku dostepna tez dla par monoplciowych) wcale nie wplynelo na oslabienie serdecznosci pomiedzy Francuzami, czy zanik powszechnego calowania sie na powitanie ze znajomymi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Quachman Do Pluto IP: *.powered-by.skynet.be 04.04.01, 11:20 Panie Pluto, co Ty mozesz o tym wiedziec, skoro sam jestes zaangazowany? Francje znam nie gorzej niz Beglie i wiem jak to jest. Uwierz, mi ze kampania homoskesualna niszczy spoleczenstwo. I nie mow mi tylko, ze tej kampani nie ma. Bo sam wiesz, ze jest. Najlepszym przykladem sa reklamy. Troche w tym siedze, wiec sie orientuje. Popatrz na francuskie (!) reklamy kosmetykow. Seksualna dwuznacznosc (ze nie potrafisz rozpoznac czy to facet czy kobieta, czy na plakacie caluja sie dwie kobiety, czy facet (z fizjonomia kobiety) caluje sie z kobieta) to obecnie najlepszy chwyt w reklamie, najbardziej przyciaga uwage przechodnia. Popatrz na kobiece magazyny. Coraz mniej w nich o milosci do faceta, natomiast coraz wiecej o relacji z przyjaciolka. Sprawa druga: na calym Zachodzie (w Polsce tez) jest ogromny kryzys rodziny. I mlodzi ludzie, ktorzy wychodza z takich pokreconych rodzin nie potrafia sobie normalnie ulozyc relacji z plcia przeciwna, bo sie od Mamusi i Tatusia nie nauczyli co to znaczy prawdziwa i trwala milosc. I czesto sa sfrustrowani, zawiedzeni swoimi doswiadczeniami z plcia przeciwna. Ale to wcale nie oznacza ze sa homo. Oni potrzebuja pomocy, psychologa, jakiegos dobrego i doswiadczonego malzenstwa. Nikt im tej pomocy nie udziela. Natomiast wszedzie glosno o homoseksualizmie. Wiec mlody czlowiek nagle znajduje odpowiedz na swoj problem: nie udalo mi sie z dziewczyna bo jestem homo. A to wcale nie jest prawda. On ma problemy gdzie indziej. On nie jest genetycznie uwarunkowany, tylko spolecznie zepsuty. I to wlasnie dlatego, Panie Pluto, homoseksulizm powinien pozostac w cieniu. Nie przesladowany, ale tez nie eksponowany czy narzucany jak to ma miejsce obecnie. Bo inaczej skrzywdzicie mlodych ludzi, ktorym poprostu w zyciu sie nie udalo, ale wcale nie sa homo. Licze na wyrozumialosc i odpowiedzialnosc. Serdecznie pozdrawiam Quachman Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: PLUTO Re: Do Pluto IP: *.univ-avignon.fr 04.04.01, 14:14 Ok, zgadzam sie, co do tego, ze nie powinien byc eksponowany, ale znowu nie mozna odmawiac ludziom informacji na ten temat, bo tworzy sie nieznanego raroga, ktory jak kazde niepoznane zjawisko rodzi strach i niechec. Wydaje mi sie tez ze troszke przesadzasz z tym destruktywnym wplywem na mlodziez. Tu rowniez widze szanse tylko w edukacji, aby dorastajacy czlowiek wiedzial nie tylko o homoseksualizmie ale i czestych w tym okresie homoseksualnych lekach i naturalna, przemijajaca sklonnoscia do wlasnej plci. Jesi bedzie to wiedzial, bedzie czul sie pewnie i raczej nie bedzie zmienial orientacji. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Quachman Do Pluto IP: *.powered-by.skynet.be 04.04.01, 14:25 Prawie sie z Toba zgadzam. A jednak mozna sie dogadac. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mat25 Re: Do Pluto IP: *.interserwer.pl 04.04.01, 15:48 > Panie Pluto, co Ty mozesz o tym wiedziec, skoro sam jestes zaangazowany? A ty nie jestes zaangazowany??? Tez jestes tylko po drugiej stronie. Niedawno w Polsce modne bylo haslo "nic o nas bez nas". Odmawianie zainteresowanym mozliwosci uczestniczenia w dyskusji nie ma wiele wspolnego z demokracja. > Bo sam wiesz, ze jest. Najlepszym przykladem sa reklamy. Troche w tym siedze, > wiec sie orientuje. Popatrz na francuskie (!) reklamy kosmetykow. Seksualna > dwuznacznosc (ze nie potrafisz rozpoznac czy to facet czy kobieta, czy na > plakacie caluja sie dwie kobiety, czy facet (z fizjonomia kobiety) caluje sie z > > kobieta) to obecnie najlepszy chwyt w reklamie, najbardziej przyciaga uwage > przechodnia. Popatrz na kobiece magazyny. Coraz mniej w nich o milosci do > faceta, natomiast coraz wiecej o relacji z przyjaciolka. I co? I myslisz, ze jak ktos sie napatrzy na te reklamy to sie stanie gejem albo lesbijka? No to mamy w takim razie kolejna droge przenoszenia sie choroby o nazwie homoseksualizm: bilboardy i reklamy w gazetach, hehe I moze jeszcze powiesz ze to gejowski spisek - geje dorwali sie do branzy reklamowej i promuja homoseksualizm. Przeciez to sie kupy nie trzyma! A w ogole to ktos tu zarzucal ze geje to faceci w skorach lizacy sie na ulicach (ciekawe - nigdzie takich nie widzialem) a ty mowisz ze to faceci o facjacie kobiet. Chyba zapusciliscie sie w slepa uliczke panowie... > Sprawa druga: na calym Zachodzie (w Polsce tez) jest ogromny kryzys rodziny. I > mlodzi ludzie, ktorzy wychodza z takich pokreconych rodzin nie potrafia sobie > normalnie ulozyc relacji z plcia przeciwna, bo sie od Mamusi i Tatusia nie > nauczyli co to znaczy prawdziwa i trwala milosc. I czesto sa sfrustrowani, > zawiedzeni swoimi doswiadczeniami z plcia przeciwna. Ale to wcale nie oznacza > ze sa homo. Oni potrzebuja pomocy, psychologa, jakiegos dobrego i > doswiadczonego malzenstwa. Nikt im tej pomocy nie udziela. Natomiast wszedzie > glosno o homoseksualizmie. Wiec mlody czlowiek nagle znajduje odpowiedz na swoj > > problem: nie udalo mi sie z dziewczyna bo jestem homo. Zareczam ci, ze jesli ktos nie ma sklonnosci homoseksualnych to zadne klopoty zyciowe z niego homoseksualisty nie zrobia. To jakas bzdurna teza. Na pewno niektorzy faceci puszczaja sie dla pieniedzy z innymi facetami ale NIGDY z tego powodu nie stana sie gejami. A to wcale nie jest > prawda. On ma problemy gdzie indziej. On nie jest genetycznie uwarunkowany, > tylko spolecznie zepsuty. I to wlasnie dlatego, Panie Pluto, homoseksulizm > powinien pozostac w cieniu. Nie przesladowany, ale tez nie eksponowany czy > narzucany jak to ma miejsce obecnie. SPolecznie zepsuty? Dwoch facetow mieszkajacych razem od 15 czy 20 lat to jest wedlug ciebie spoleczne zepsucie? Bycie przy sobie kiedy jeden z nich umiera to jest tez spoleczne zepsucie? Darzenie sie miloscia i pomaganie sobie w trudach zycia to tez spoleczne zepsucie? Jesli jakakolwiek forme uczucia miedzy ludzmi nazywasz zepsuciem to ja ci wspolczuje. > Bo inaczej skrzywdzicie mlodych ludzi, > ktorym poprostu w zyciu sie nie udalo, ale wcale nie sa homo. Jesli nie sa homo to homo nie beda. Spokojna glowa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Quachman Skad tyle zolci? Tys katolik czy co? Zacznij myslec i uwaznie czytac! IP: *.powered-by.skynet.be 04.04.01, 16:11 zanim cos napiszesz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Quachman Do Pluto IP: 62.4.160.* 03.04.01, 19:21 Panie Pluto, zaczne od slow przeprosin jesli poczules sie dotkniety tym, co tutaj pisza (ja tez) o legalizacji zwiazkow homoseksulanych. Ale co innego zrozumienie trudnej sytuacji tych, ktorzy odkrywaja w sobie sklonnosci homoseksualne, a co innego promowanie homoseksualizmu w spoleczenstwie. Od paru lat zyje calkiem blisko Holandii i sam doswiadczylem jak bardzo homoseksualna kampania niszczy spoleczenstwo, a zwlaszcza przyjaznie miedzy facetami. Mysle, ze normalna przyjazn miedzy facetami tu jest juz niemozliwa. Albo pozostaje chlodne kumplowstwo, albo schodzi sie od razu w relacje homoseksualna. A to nie jest normalne. Nie jest to uwarunkowane genetycznie, tylko taka jest presja homoseksualnego lobby na reszte spoleczenstwa. Przyjazn jest niemozliwa, bo relacje miedzy facetami sa naznaczone podejrzliwoscia, czy oby ten drugi sie we mnie nie kocha. Czy zalezy mu na kumplowstwie, na przyjazni czy moze na lozku. I nawet jesli moj kumpel widzi ze mam dziewczyne i ze jest nam razem dobrze, to wciaz nie opuszczaja go watpliwosci co do mojej orientacji. A to nie jest w porzadku. W Polsce tego nie spotkalem. I mam nadzieje ze do tego nie dojdzie. Panie Pluto, mam nadzieje, ze mnie zrozumiales. Co innego wyrozumialosc, a co innego promocja i narzucanie homoseksualizmu, czego przykladem jest to co zrobila Holandia, a zwlaszcza mozliwosc adopcji. Jest cos niedobrego w tym spoleczenstwie i w takim podejsciu do sprawy. Jeszcze nie potrafie tego wychwycic, zdefiniowac. Ale to niszczy ludzi. Bo jak nie ma przyjazni, normalego kumplowstwa to wszystko sie wali. Zycze powodzenia i prosze o zrozumienie dla tych ktorzy kochaja inaczej niz Ty. Quachman Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: WMB Quachmana Re: Do Pluto IP: 212.244.102.250, 212.244.102.* 03.04.01, 20:51 Quachman czy ty z TERAZ i facet z godziny 00:30 to jedna i ta sama osoba - tu prawie filozof tam pijany cieć. Swoją drogą list do PLUTO ok podzielam poglądy ale chyba troszeczkę zbyt ugodowy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Qachman Do WMB IP: *.powered-by.skynet.be 03.04.01, 21:26 Drogi Panie WMB, ja ani ciec, ani filozof. Po prostu, jak na Quachmana przystalo nie lubie Kwacha i jego spolki. Co wiecej obawiam sie, ze jak Pan Kwacho-dent wraz ze swoimi wygra wybory to nam przemyci cala serie takich nowelizacji prawnych, co nic nie kosztuja, a dobre wrazenie robia. Wiec poki czas wale jak moge. A ze Pan Kwach wbrew naturze... prosze sobie przypomniec jak to kiedys wbrew naturze... od tylu... dobieral sie do samochodu. Tu gdzie, tymczasowo mieszkam ludzie o Polsce wiedza niewiele, o polskiej polityce tylko dwie rzeczy: ze Walesa dostal 1% w wyborach, no i ze Kwachodent z samochodem wbrew naturze... Wiec mi wstyd. Swoja droga nie wiem czy dobrze robie, ze mieszam Kwacha do tych spraw, bo to na pierwszy rzut oka dwie rozne rzeczy, a przy okazji mozna niechcacy przywalic nie tym co trzeba (to znaczy Pluto - ktory ma swoje problemy, ale na to aby go z blotem, to znaczy z Kwachem mieszac, nie zasluguje). Panie WMB, wszystkiego dobrego. Qachman Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: WMB Re: POTRZEBNA NAM SOLIDNA EDUKACJA IP: 212.244.102.250, 212.244.102.* 03.04.01, 20:25 Gość portalu: PLUTO napisał(a): >Ale jak > widze hasla "choroba" "leczyc" "pedofilia" itd. ... Po prostu trzba solidnej > edukaci. Ludzie sie z tym rodza i nie maja wyboru. Jeszcze nikt nikogo > skutecznie nie wyleczyl. Ja sam tez sie z tym urodzilem i jako kilkuletni > chlopiec czulem ze jest cos nie tak. Naprawde. Wierzę ci PLUTO ale solidnie wszystko popieprzyłeś. Jak się ludzie rodzą z np rozszczepem podniebienia, Heine- Medina, jedną nogą lub jakąś inną paskudną przypadłością na przykład skłonnością do własnej płci to należy ich leczyć. Jeśli przypadłość leczeniu nie poddaje się należy nauczyć się dla niej tolerancji i pomóc w miarę zdrowego rozsądku. Z istnienia chromych nie wynika bowiem konieczność likwidacji wszystkich schodów na świecie, wystarczy zrobić gdzieniegdzie windę. Można i należy akceptować homo żyjących ze sobą w związkach, można się godzić na formalizację prawną ich związków, można to nawet nazwać małżeństwem, choć to moim zdaniem nadużycie. Ale równanie w prawach tej socjalnej protezy dla ułomnych z podstawową w każdej społeczności komórką mającą za zadanie biologiczne przedłużanie gatunku - to już dla mnie za dużo. Jeszcze trochę politycznie poprawnego bełkotu tych dla których "czarne" jest "białe inaczej" i przyłączę się do zwolenników rozpalania stosów. Weź to PLUTO pod uwagę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: PLUTO SOLIDNA EDUKACJA - c.d. IP: *.univ-avignon.fr 04.04.01, 10:14 Nie mam na mysli wcale promocji, chce tylko, zeby niewiedza nie popychala do wyrazania zyczen leczenia gejow lub "nawracania" w inny sposob. To po prostu niewykonalne. Niekoniecznie trzeba pokazywac ze odmienna orientacja jest slodka i kochana, ale zalezaloby mi na tym, zeby spoleczenstwo sie orientowalo jaka ona w ogole jest. Dlatego nie chce "promocji" tylko zrozumienia wynikajacego z poznania. A co do malzenstw - na zwiazek pod ta nazwa i tak nie mam szans, bo tame stawia chocby konstuytucja definiujac malzenstwo "jako zwiazek kobiety i mezczyzny", jednak co szkodzi stworzyc jakis surogat? Czasem sie zarzuca gejowskim zwiazkom brak trwalosci - po pierwsze to nie do konca prawda, po drugie sa narazone na ogromna ilosc prob i wyzwan a pozbawione sa jakiegokolwiek zabezpieczenia, gwarancji prawnej. Nie dobijam sie o prawo do adopcji, bo wiem, ze to po prostu w obecnych stosunkach spolecznych niemozliwe i takie dzieci nie moglyby liczyc na akceptacje. Przyjmuje takze do wiadomosci, ze mogloby to w jakis destruktywny sposob wplywac na psychike dziecka. W koncu rodzicielstwo jest dla dziecka, a nie dla rodzicow. Pozdrawiam serdecznie, PLUTO. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Antropo Re: Homoseksualne małżeństwa IP: *.ds2.uw.edu.pl 03.04.01, 18:27 Gość portalu: jahoo napisał(a): > Czy Polska wzorem Holandii powinna zalegalizować homoseksualne małżeństwa? Oczywiscie. Wreszcie czas znalezc sie w jakiejs kulturowej awangardzie. Poza tym mozna by na tym calkiem niezle zarobic. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: NiElton Re: Homoseksualne małżeństwa IP: *.gdansk.cvx.ppp.tpnet.pl 03.04.01, 19:09 Gość portalu: Antropo napisał(a): > Gość portalu: jahoo napisał(a): > > > Czy Polska wzorem Holandii powinna zalegalizować > homoseksualne małżeństwa? > > Oczywiscie. Wreszcie czas znalezc sie w jakiejs > kulturowej awangardzie. > Poza tym mozna by na tym calkiem niezle zarobic. Zayebista kulturowa awangarda, serio jestes co najmniej bardzo madry. Kontynujac twoja blyskotliwa mysl, chcialem posunac sie do stwierdzenia ze homoseksualisci sa ukoronowaniem cywilizacji. Sa tez uosobieniem ogolnoprzyjetych wartosci. Nie przeklinaja, nie wywoluja wojen,wiekszosc nie jest tez agresywna,chodza sobie tylko w swoich skorach i atakuja od tylu bawiac sie w komandosow.Podobnie zreszta jak wielu innych wariatow. Dlatego tez prosilbym o bycie tolerancyjnym: smianie sie z inwalidow jest raczej w zlym tonie. Podobnie nie powinnismy szykanowac pedalow. Sa to po prostu ludzie ,,inni", moze i gorsi , mniej przystosowani, czesto przez swoje skolonnosci zmieniajacy sie w osobnikow niebezpiecznych dla otoczenia , ale to tylko uposledzeni ludzie. Trzeba ich leczyc. Czy wariat zdaje sobie sprawe ze jest szalony. Przeczytajmy odpinie pedalow na forum i mamy odpowiedz. Pozdrawiam wszystkich, i mimo iz wiem ze trawa nie wywoluje duzych zmian w mozgu, to podejrzewam ministrow odpowiedzialnych za ta ustawe ze troszke z nia kiedys przedobrzyli Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mat25 Re: Homoseksualne małżeństwa IP: *.interserwer.pl 04.04.01, 09:53 Gość portalu: NiElton napisał(a): >Podobnie nie powinnismy szykanowac > pedalow. Sa to po prostu ludzie ,,inni", moze i gorsi , mniej przystosowani, > czesto przez swoje skolonnosci zmieniajacy sie w osobnikow niebezpiecznych dla > otoczenia , ale to tylko uposledzeni ludzie. To ty jestes uposledzony w swoim pojmowaniu drugiego czlowieka. "Mniej przystosowani", hehe. Oni sa bardziej przystosowani niz ci sie wydaje. Setki lat przesladowan nauczylo ich przystosowywania sie do otoczenia. A jesli ktos tu moze byc dla kogos niebezpieczny to raczej tacy homofobi jak ty. Trzeba ich leczyc. Czy wariat zdaj > e > sobie sprawe ze jest szalony. A czy idiota zdaje sobie sprawe z tego, ze jest idiota? gdyby tak bylo to nie zabieralbys glosu w tej dyskusji. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Helena S Re: Homoseksualne małżeństwa IP: 10.141.19.247, 132.185.134.100, 132.185.132.* 03.04.01, 22:47 Polska powinna. I nie chodzi tylko o ochrone prawna partnerow, choc jest ona niezwykle wazna. Gotowość prawnego zarejestrowania zwiazku jest powiedzeniem calemu otaczajacemu swiatu: jestesmy na serio, bierzemy na siebie odpowiedzuialnosc za wspolpartnera, godzimy sie na wylacznosc seksualna. Myslalabym, ze wszelkim instytucjom religijnym powinno zalezec na takim zobowiazaniu par – skoro nie sa w stanie wymusic na nich samotnosci i poswiecen. Tym wszystkim zas, ktorzy powołuja sie na nakazy religijne zakazujace zwiazkow homoseksualnych chcialabym przekazac uwagi nastepujace: a. religia nie powinna narzucac norm prawnych. b. my tak naprawde nie wiemy czego Bog oczekuje od nas w lozku i jakich dla nas chce partnerow. Z pewnoscia wszakze zalezy Mu na JAKOSCI naszych zwiazkow z drugim czlowiekiem – by zwiazki nasze byly uczciwe, wierne, kochajace. Nie jestem gejem, ale mam nadzieje, ze srodowisko gejowskie w Polsce z pomoca srodowisk niegejowskich wywalczy sobie prawo do legalnego sankcjonowania zwiazkow tej samej plci. To powiedziawszy, zaznaczam, że sama mieszkam w nie–seksualnym partnerstwie z chora na MS przyjaciolka. Nasz dom stanowi prawdziwa rodzine i na szczescie mieszkam w kraju, gdzie jesli ktorakolwiek z nas umrze pierwsza, to druga nie powinna miec zadnych problemow z otrzymaniem pieniedzy z funduszu emerytalnego drugiej czy dziedziczeniem mieszkania i majatku. I to mi daje niesłychany spokoj ducha – że jesli cos mi sie przytrafi moja E. nie zostanie na bruku, a jej sytuacja materialna nie bedzie gorsza niz obecnie. Czygo i Wam wszystkim zycze. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Piotr Z. Re: Homoseksualne małżeństwa IP: *.dialsprint.net 04.04.01, 05:05 Uszanowania Pani Heleno :) Dobrze powiedziane !!! To wielka szkoda, ze pary gejowskie w Polsce nie dosc ze musza sie borykac z tepota czesci spoleczenstwa, to jeszcze prawo im w zyciu nie pomaga. Czesc usiluje usprawiedliwiac wlasna glupote wiara w Boga, dla innych "nie bo nie" jest wystarczajacym argumentem. Dla jednych i drugich dobra rada : zajmijcie sie swoim zyciem a jesli nie potraficie byc szczesliwi nie odbierajcie tej mozliwosci innym. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zombi Re: Homoseksualne małżeństwa IP: *.nationale.com.pl 04.04.01, 08:55 Ad.a Kościół nie narzuca żadnych norm moralnych, te prawa ustanowił wszakże Bóg i albo ktoś się do nich stosuje,albo ma je gdzieś. Jeżeli podasz mi konkurencyjny do Dekalogu zbiór zasad moralnych- nagroda Nobla. Ad.b Patrz pkt.a - Właśnie z Dekalogu, Ewangelii i tradycji wiemy, czego chce od nas Bóg. Wierząc w Boga, wierzymy, że Kościół w swojej powszechności i skończoności jest nieomylny w sprawach wiary, aczkolwiek opinie poszczególnych osób z Kościoła mogą byc błędne. Tak naprawdę orientacja homoseksualna jest wielkim doświadczeniem, często cierpieniem. Ale to nie jest jedyne, co spotyka ludzkość. Najważniejsze, aby każde życiowe doświadczenie przyjmować z godnoscią, nie obrażając przy tym uczuć innych ludzi (a więc także uczuć religijnych). Małżeństwo jest Sakramentem, ustanowionym między Kobietą i Mężczyzną i tak je pojmują ludzie wierzący. Czy naprawdę tak trudno zrozumieć, że bronią instytucji małżeństwa jako świętości w swoim życiu? Czy jakikolwiek ustawodawca ma prawo do arbitralnego decydowania o uczuciach innych, twierdząc, że coś narusza ich godność i uczucia religijne, a coś innego nie? Jeżeli nie wierzysz, nie jesteś gorsza, ale tez nie jesteś lepsza niż wierzący. Dlatego proponuję tak żyć, ustanawiać takie prawa, aby nie naruszać godności i uczuć nikogo nikogo na świecie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sensi Re: Homoseksualne małżeństwa odp. do Zombi IP: 195.61.131.* 04.04.01, 10:25 przyznaj sie Zombi, klecha jestes? Zwracam Ci tylko uwage, ze w Holandii dopuszczono zawieranie zwiazkow cywilnych parom homoseksualnym, ktore maja skutki prawne w postaci np. dziedziczenia itp. Jak kosciol nie chce to nikt mu nie kaze uznawac tych zwiazkow na plaszczyznie religijnej. Tylko niech nie usiluje narzucac swoich praw swieckiemu panstwu, bo to juz naprawde przegiecie! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zombi Re: Homoseksualne małżeństwa odp. do Zombi IP: *.nationale.com.pl 04.04.01, 14:23 Nie jestem księdzem (nota bene twoje pejoratywne określenie "klecha" świadczy o tym, że to TY masz problemy z tolerancją. Jeżeli bardzo kochasz swojego przyjaciela, nic nie stoi na przeszkodzie, abyś zapisał mu w testamencie wszystko to, czym chcesz go obdarzyć. Przypominam Ci także, mój tolerancyjny przyjacielu, że ludzie wierzący (jak ja np.) tez są obywatelami tego kraju (czy Ci się to podoba, czy nie). Dlatego powtórzę to, co napisałem wcześniej: wszelkie uregulowania prawne w takim wspólnym kraju winny być takie, aby nie naryszały niczyjej godności (czy dzieci, które w Holandii wolno adoptować ktoś będzie pytał o zdanie?), nie obrażały niczyich uczuć (zarówno Twoich, jak i moich) i nie szargały niczyich świętości (zarówno katolickich, jak i prawosławnych, żydowskich, muzułmańskich, a także osób, które co prawda nie wierzą, ale tak, jak każdy starają sie dobrze żyć). Proszę tylko o tyle i nie chcę dożyć chwili, w której to ja nie będe tolerowany przez takich moich przyjaciół Polaków, jak na przykład TY. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bob Re: Homoseksualne małżeństwa IP: *.bialystok.sdi.tpnet.pl 04.04.01, 10:37 Spróbójcie - może jednak z tego będą dzieci. Wychowały(li)byście je w tym jakże wzruszającym duchu i dali zaczątek ... no właśnie - czego? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Arek Re: Homoseksualne małżeństwa IP: 62.148.88.* 04.04.01, 11:23 śledząc całą dyskusję na temat homoseksualnych małżeństw i czytając niektóre odpowiedzi dochodzę do konkluzji: a może by tak przy okazji zalegalizować związki zoofilów(związki seksualne człowieka z zwierzetami), pedofilów i inne związki zboczeńców.Historia zna społeczeństwa, gdzie obywatele nie wiedzieli z kim by tu jeszcze współżyc, i jak wiemy z historii zostali oni pobici przez narody o zdrowych zasadach moralnych. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: o. Re: Homoseksualne ma?z˙en´stwa IP: 194.203.162.* 04.04.01, 13:48 a starozytni Grecy? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zombi Re: Homoseksualne ma?z˙en´stwa IP: *.nationale.com.pl 04.04.01, 14:25 A co Grecy? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mat25 Re: Homoseksualne małżeństwa IP: *.interserwer.pl 04.04.01, 15:57 Ty chyba chlopie nie przeczytales o czym tu jest dyskusja. Jesli nie widzisz roznicy miedzy uczuciem do czlowieka a uczuciem do zwierzecia to z toba cos nie tak... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: misia Re: Homoseksualne małżeństwa IP: *.unregistered.formus.pl 04.04.01, 11:28 Przykre to wszystko. Pracuję i ludzie w pracy traktują mnie normalnie, bo nie wiedzą, że jestem homo. A wypowiadają się na temat homoseksualizmu krytycznie i, niestety, nie jest to poparte żadną konkretną wiedzą tylko uprzedzeniami. Ciekawe czy by mnie zwolnili gdyby wiedzieli, że jestem lesbijką? Ciekawe czy moi rodzice chcieliby zamknąć mnie w szpitalu psychiatrycznym? Polacy niestety tolerancyjni nie są. Na poczatek powinni zrozumieć, że nie jesteśmy chorzy ani zwyrodniali. Jak otworzą się na innego człowieka to już będzie duży krok do tego, żebyśmy mogli normalnie żyć i funkcjonować w społeczeństwie, w większości heteroseksualnym. A potem może dojdzie do legalizacji małżeństw homoseksualnych... Ale ja tego chyba nie dożyję... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Monika Re: Homoseksualne małżeństwa IP: 213.53.163.* 04.04.01, 11:56 Widze ze wielu wypowiedziasz poajwia sie wyraznie watek katolicki (skoro tak bardzo katolicki kraj, wiec sie prawde mowiac nie dziwie). Przypomnijmy sobie w takim razie troche historii kosciola, czyzby byla az taka czysta? Jeszcze teraz kosciol przeprasza (chociaz tak malo i tak bardzo rzadko, ze az przykro sie robi) za palenie na stosach niewinnych osob, czy chociazby wojny religijne. Czy za kolejne kilkaset lat kosciol tez bedzie przepraszal za wyrzucenie homoseksualistow ze swego grona? Po pierwsze bibla w zadnym momencie wyraznie nie mowi ze homoseksualizm jest zly, to tylko slowa ksiezy, ktorzy tez bez grzechu nie sa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jerzy Re: Homoseksualne małżeństwa IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 04.04.01, 13:24 Gość portalu: Monika napisał(a): > Widze ze wielu wypowiedziasz poajwia sie wyraznie watek katolicki (skoro tak > bardzo katolicki kraj, wiec sie prawde mowiac nie dziwie). Przypomnijmy sobie w > > takim razie troche historii kosciola, czyzby byla az taka czysta? Jeszcze teraz > > kosciol przeprasza (chociaz tak malo i tak bardzo rzadko, ze az przykro sie > robi) za palenie na stosach niewinnych osob, czy chociazby wojny religijne. Czy > > za kolejne kilkaset lat kosciol tez bedzie przepraszal za wyrzucenie > homoseksualistow ze swego grona? Po pierwsze bibla w zadnym momencie wyraznie > nie mowi ze homoseksualizm jest zly, to tylko slowa ksiezy, ktorzy tez bez > grzechu nie sa. W pierwszej częsći zaczynasz odchodzić od poruszanego tematu i schodzisz na historię kościoła - to sie nadaje na osobny temat dyskusyjny. Kiedy odwołujesz sie do Biblii, to niestety nie masz racji. Zobacz co pisałem Jerzy wcześniej. Te kilka cytatów powinno ci wystarczyć, żeby zobaczyć, że Bóg zakazał związków homoseksualnych. To, że księża mieli z tym problemy, to już zupełnie inny wątek. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: o. Re: Homoseksualne ma?z˙en´stwa IP: 194.203.162.* 04.04.01, 13:54 a czytales komentarz polpota nt. doslownego traktowania biblii? poza tym co ma piernik do wiatraka? mowa o cywilnych malzenstwach gejow, wiec rzeczywiscie nie mieszajmy do tego religi czy kosciola. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jerzy Re: Homoseksualne ma?z˙en´stwa - na jakiej podstawie? IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 05.04.01, 09:33 Gość portalu: o. napisał(a): > a czytales komentarz polpota nt. doslownego > traktowania biblii? > > poza tym co ma piernik do wiatraka? mowa o > cywilnych malzenstwach gejow, wiec rzeczywiscie > nie mieszajmy do tego religi czy kosciola. Tak, czytałem. A czytałeś moja odpowiedź? A propos związku piernika z wiatrakiem. Nie chcesz mieszać religii, konkretnie chrześcijaństwa, ze sprawą cywilnych małżeństw gejów. Problem w tym, że zwolennicy legalizacji związków homoseksualnych odrzucają chrześcijaństwo a narzucają humanizm kosmiczny. Ich poglądy mają podbudowę religijną, czy o tym wiesz czy nie wiesz, czy ci się to podoba, czy nie, a więc dyskusja na temat religijnej aprobaty czy dezaprobaty dla homoseksualizmu jest zasadnicza dla problemu. To co Biblia nazywa zboczeniem seksualnym, wszeteczeństwem, cudzołóstwem, itp., humanizm kosmiczny, którego jesteś (może nieświadomym) zwolennikiem, określa terminami ‘odmiennych preferencji seksualnych’ i domaga się dla nich pełnej aprobaty społecznej. Zwolennicy homoseksualizmu wypowiadają się z pozycji „bardziej oświeconych, bardziej wyedukowanych, bardziej naukowych i bardziej tolerancyjnych’. Sądzą, że osiągnęli „wyższy poziom świadomości” i chcą się dorwać do edukacji społeczeństwa. Nie życzę im powodzenia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mat25 Re: Homoseksualne ma?z˙en´stwa - na jakiej podstawie? IP: *.interserwer.pl 05.04.01, 11:48 Gość portalu: Jerzy napisał(a): >Problem w tym, > że zwolennicy legalizacji związków homoseksualnych odrzucają chrześcijaństwo a > narzucają humanizm kosmiczny. Widzisz w tym jakis problem? Nie wszyscy ludzie na swiecie sa chrzescijaninami i nie wszyscy musza nimi byc. > Ich poglądy mają podbudowę religijną, czy o tym > wiesz czy nie wiesz, czy ci się to podoba, czy nie, a więc dyskusja na temat > religijnej aprobaty czy dezaprobaty dla homoseksualizmu jest zasadnicza dla > problemu. Jaka podbudowe religijna??? Czy wedlug Ciebie tolerancja ma jakas podbudowe religijna? Wrecz przeciwnie - najlatwiej i najlepiej wychodzi ona ludziom niewierzacym lub luzno zwiazanym z wiara. > To co Biblia nazywa zboczeniem seksualnym, wszeteczeństwem, > cudzołóstwem, itp., humanizm kosmiczny, którego jesteś (może nieświadomym) > zwolennikiem, określa terminami ‘odmiennych preferencji seksualnych’ > ; i domaga się > dla nich pełnej aprobaty społecznej. Zapominasz zdaje sie ze nie dla wszystkich punktem odniesienia musi byc Biblia. Nie wszyscy sa chrzescijaninami. Malo tego - wiekszosc ludzi, ktorzy okreslaja sie jako chrzescijanie tak naprawde prawie zadnych biblijnych nakazow rowniez nie przestrzegaja albo przestrzegaja tylko te, ktore sa im wygodne. Ale to juz jakby wewnetrzny problem chrzescijanstwa. > Zwolennicy homoseksualizmu wypowiadają się z pozycji „bardziej > oświeconych, bardziej wyedukowanych, bardziej naukowych i bardziej > tolerancyjnych’. Bardziej tolerancyjni na pewno sa. Tego chyba nie zaprzeczysz? Poza tym trudno mowic o "zwolennikach homoseksualizmu". Takie okreslenie sugerowaloby, ze ludzie ci mieli wybor; ze ktos ich zapytal, czy chca byc homo czy hetero a oni opowiedzieli sie po ktorejs ze stron. Czy przypominasz sobie ten moment, kiedy zadano ci takie pytanie? Nie? Ja tez nie. Orientacja zostala tym ludziom jak gdyby narzucona - tak samo jak tobie narzucono orientacje heteroseksualna bez pytania. Zyja tak, bo tacy sa. Ty tez zyjesz tak, bo taki jestes. Nie ma w tym ani troche twojej wlasnej zaslugi. Poniewaz jestes wierzacy mozesz tylko dziekowac Bogu za to, ze jestes hetero. > Sądzą, że osiągnęli „wyższy poziom świadomościR > 21; i chcą się > dorwać do edukacji społeczeństwa. Edukacja polskiego spoleczenstwa w kwestii tolerancji dla innosci bardzo by sie przydala. Po to np. zeby ludzi nie ogladali sie za inwalidami na wozkach na ulicy, zeby nie wyzywali innych od Zydow, zeby nie zaczepiali ludzi o innym kolorze skory, zeby nie bili innych tylko dlatego, ze maja dluzsze albo krotsze wlosy itd. Niestety w Polsce za kazda odmiennosc od pewnej "spolecznie ustalonej normy" mozna nawet stracic zycie a w najlepszym przypadku narazic sie na ostracyzm otoczenia. Mysle tez, ze edukatorow w dziedzinie tolerancji nigdy nie za wiele i to bez wzgledu na to, czy sa oni hetero czy homo, czy nosza dlugie czy krotkie wlosy, czy sa murzynami czy chinczykami. Mysle poza tym, ze tolerancja duzo latwiej przychodzi ludziom niewierzacym. Sa oni po prostu pozbawieni pewnego balastu, ktory narzuca na umysl czlowieka kazda religia - przekonania, ze posiadlo sie absolutna prawde a wszyscy inni sa w bledzie. Zreszta od czasu do czasu rowniez w najwyzszych sferach Kosciola pojawiaja sie ludzie, ktorzy potrafia jakos pogodzic to przekonanie z (mimo wszystko ograniczona) tolerancja w stosunku do ludzi np. ks. bp Pieronek, ktorego cenie za jego poglady na swiat i na ludzi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jerzy Re: Homoseksualne ma?z˙en´stwa - na jakiej podstawie? IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 05.04.01, 16:59 Zrobi się tasiemiec, ale odpowiem: Gość portalu: mat25 napisał(a): > Gość portalu: Jerzy napisał(a): > > >Problem w tym, > > że zwolennicy legalizacji związków homoseksualnych odrzucają chrześcijańst > wo a > > narzucają humanizm kosmiczny. > > Widzisz w tym jakis problem? Nie wszyscy ludzie na swiecie sa chrzescijaninami > i > nie wszyscy musza nimi byc. > I to jest właśnie problem. Jednakże wszystkim ludziom miała być dana szansa poznania praw ustanowionych przez Boga. Jezus powiedział do swoich uczniów: Mat 28,19-20 - Idźcie więc i nauczajcie wszystkie narody, (...) Uczcie je zachowywać wszystko, co wam przykazałem. (...) I tutaj rzeczywiście wchodzimy w kwestię edukacji, o którą apelują zwolennicy odmiennych preferencji seksualnych. Brak poznania tego wszystkiego, co Jezus nauczał, jest przyczyną wielu zachowań, do których odnosisz się pod koniec swojej wypowiedzi. Musisz jednak rozróżnić dwie rzeczy: Prawo, ustanowione przez Boga, a jego wykonywanie przez ludzi. To, że ludzie łamią Boże prawa, wcale nie znaczy, że są one złe. Weź na przykład przykazanie „Nie kradnij”. Czy to, że wielu ludzi kradnie, mamy odrzucić te przykazanie i zalegalizować kradzieże? Sam posługujesz się nimi, oceniając postawy Polaków, ba, w kolejnej poczcie nawet apelujesz o większe posłuszeństwo wobec Biblii i dostrzegasz wybiórcze podejście do nauki chrześcijańskiej. Tak więc problem nie leży po stronie nauki Chrystusa, ale po stronie człowieka, który nie zawsze wybiera posłuszeństwo. Prawo pozostanie prawem. Przyczyny nie realizowania nauki Chrystusa są moim zdaniem takie: 1. Brak poznania Biblii w społeczeństwie, 2. Zła wola. To zdarza się każdemu. 3. Jak się już ktoś obrazi na księdza, to odrzuca kościół i całe chrześcijaństwo, nie mając pojęcia o tym, czego nauczał Jezus. > > Ich poglądy mają podbudowę religijną, czy o tym > > wiesz czy nie wiesz, czy ci się to podoba, czy nie, a więc dyskusja na tem > at > > religijnej aprobaty czy dezaprobaty dla homoseksualizmu jest zasadnicza dl > a > > problemu. > > Jaka podbudowe religijna??? Czy wedlug Ciebie tolerancja ma jakas podbudowe > religijna? Wrecz przeciwnie - najlatwiej i najlepiej wychodzi ona ludziom > niewierzacym lub luzno zwiazanym z wiara. > Tak, ma. Twój światopogląd jest zdeterminowany twoimi poglądami religijnymi. Bronisz tego, w co wierzysz. Jedni to robią walcząc na argumenty logiczne, prawne, etyczne, teologiczne, socjologiczne, filozoficzne, historyczne, biologiczne, polityczne, czy ekonomiczne, inni posługują się inwektywami, czy stosami. I wtedy mówimy o braku tolerancji. Tak więc tolerancja, bądź jej brak, mają podbudowę religijną. Odnośnie tego, że tolerancja najlepiej wychodzi niewierzącym, ... Czy to na podstawie badań socjologicznych? Ta rzekoma tolerancja ze strony niewierzących ma swoje granice – tolerują oni zboczenia i dewiacje. Jak tylko ktoś się z nimi nie zgadza, od razu jest traktowany jako niedouczony i zacofany ciemniak. Pomyśl na chwilę, w jaki sposób ateizm, czyli niewiara w Boga, albo inaczej, wiara w to, że nie ma Boga, był promowany w świecie. Ile ludzi było prześladowanych, ilu zamordowanych? Jezus był gotów umrzeć za to, czego nauczał; ateiści wymordowali miliony, którzy nie chcieli przyjąć ich wiary. > > To co Biblia nazywa zboczeniem seksualnym, wszeteczeństwem, > > cudzołóstwem, itp., humanizm kosmiczny, którego jesteś (może nieświadomym) > > > zwolennikiem, określa terminami ‘odmiennych preferencji seksualnych& > #8217; > > ; i domaga się > > dla nich pełnej aprobaty społecznej. > > Zapominasz zdaje sie ze nie dla wszystkich punktem odniesienia musi byc Biblia. > > Nie wszyscy sa chrzescijaninami. Malo tego - wiekszosc ludzi, ktorzy okreslaja > sie jako chrzescijanie tak naprawde prawie zadnych biblijnych nakazow rowniez n > ie > przestrzegaja albo przestrzegaja tylko te, ktore sa im wygodne. Ale to juz jakb > y > wewnetrzny problem chrzescijanstwa. > Tak więc, twoim zdaniem musi być jakiś punkt odniesienia. Jeśli nie Bóg i Biblia, to jakie absoluty masz do dyspozycji? Relatywizm humanizmu świeckiego czy kosmicznego, czy też moralność proletariatu (Marksizm/Leninizm), gdzie większość ma decydować o tym, co dobre a co złe? Zgadzam się z twoimi obserwacjami odnośnie zachowań wielu ludzi, którzy uważają się za chrześcijan. Lecz tutaj muszę ci też powiedzieć, że nie wiesz, czym jest prawdziwe chrześcijaństwo. Oceniasz je w sposób uogólniony przez okulary zachowań ludzi, którzy uważają się za chrześcijan, nie mając pojęcia o nauce Jezusa. I według Biblii to nie są chrześcijanie. Jezus powiedział: (Mat 7:21) „Nie każdy, kto do mnie mówi: Panie, Panie, wejdzie do Królestwa Niebios; lecz tylko ten, kto pełni wolę Ojca mojego, który jest w niebie.” > > Zwolennicy homoseksualizmu wypowiadają się z pozycji „bardziej > > oświeconych, bardziej wyedukowanych, bardziej naukowych i bardziej > > tolerancyjnych’. > > Bardziej tolerancyjni na pewno sa. Tego chyba nie zaprzeczysz? Poza tym trudno > mowic o "zwolennikach homoseksualizmu". Takie okreslenie sugerowaloby, ze ludzi > e > ci mieli wybor; ze ktos ich zapytal, czy chca byc homo czy hetero a oni > opowiedzieli sie po ktorejs ze stron. Czy przypominasz sobie ten moment, kiedy > zadano ci takie pytanie? Nie? Ja tez nie. Orientacja zostala tym ludziom jak > gdyby narzucona - tak samo jak tobie narzucono orientacje heteroseksualna bez > pytania. Zyja tak, bo tacy sa. Ty tez zyjesz tak, bo taki jestes. Nie ma w tym > ani troche twojej wlasnej zaslugi. Poniewaz jestes wierzacy mozesz tylko > dziekowac Bogu za to, ze jestes hetero. > Dziwna rzecz, podpowiadasz mi, za co mam dziękować Bogu, którego prawo ignorujesz i którego odrzucasz. A propos orientacji seksualnej: skoro twierdzisz, że została ona narzucona, to potwierdzasz to, co pisał Paweł w liście do Rzymian – że ludzie, którzy mieli możliwość poznania Boga, a odrzucili go, zostali wydani na pastwę haniebnych namiętności: Rz. 1,24-26 ponieważ zamienili Boga prawdziwego na fałszywego i oddawali cześć, i służyli stworzeniu zamiast Stwórcy, który jest błogosławiony na wieki. Amen. Dlatego wydał ich Bóg na łup sromotnych namiętności; kobiety ich bowiem zamieniły przyrodzone obcowanie na obcowanie przeciwne naturze, podobnie też mężczyźni zaniechali przyrodzonego obcowania z kobietą, zapałali jedni ku drugim żądzą, mężczyźni z mężczyznami popełniając sromotę i ponosząc na sobie samych należną za ich zboczenie karę. Mocne słowa. Ale to jest Boża diagnoza, czy nam się podoba, czy nie. To jeszcze nie wszystko. Obecne preferencje seksualne homoseksualistów mogą się wiązać z postawą wobec Boga ich przodków – Księga Wyjścia 20, 4-5 pisze Nie będziesz czynił żadnej rzeźby ani żadnego obrazu tego, co jest na niebie wysoko, ani tego, co jest na ziemi nisko, ani tego, co jest w wodach pod ziemią! Nie będziesz oddawał im pokłonu i nie będziesz im służył, ponieważ Ja Pan, twój Bóg, jestem Bogiem zazdrosnym, który karze występek ojców na synach do trzeciego i czwartego pokolenia względem tych, którzy Mnie nienawidzą. Czy jest wyjście z tej sytuacji? Każdy z nas narodził się ze skłonnością do grzechu, i każdy z nas podlega wyrokowi Bożemu: Rzym 6:23 – „Albowiem zapłatą za grzech jest śmierć,” (oddzielenie od Boga). Tylko Jezus grzechu nie popełnił. Umarł na krzyżu, ponosząc na sobie karę za moje i twoje grzechy. Aby dostąpić ułaskawienia Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mat25 Re: Homoseksualne ma?z˙en´stwa - na jakiej podstawie? IP: *.interserwer.pl 05.04.01, 17:13 Gość portalu: Jerzy napisał(a): > > Widzisz w tym jakis problem? Nie wszyscy ludzie na > swiecie sa chrzescijaninami > > i > > nie wszyscy musza nimi byc. > > > I to jest właśnie problem. Jesli tak to wlasciwie na tym mozemy zakonczyc :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mat25 Re: Homoseksualne małżeństwa IP: *.interserwer.pl 04.04.01, 16:00 Szkoda jeszcze, ze katolicy w innych sprawach, ktorych tez Bog zakazal nie sa juz tacy fundamentalni. Fajna religia nie ma co... wybierasz sobie z niej to, co ci odpowiada i tego przestrzegasz. A jak ci cos nie odpowiada to przymykasz na to oko. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zombi Re: Homoseksualne małżeństwa do Moniki IP: *.nationale.com.pl 04.04.01, 14:33 Droga Moniko. Jeżeli uważasz,że Kościół wyrzuca ze swojego grona homoseksualistów, radzę sięgnąć do Katechizmu i porozmawiać o tym ze swoim spowiednikiem. Wtedy powiedz nam jeszcze raz z przekonaniem to, o czym piszesz. Nie uogólniaj wypowiedzi na tematy, które są złożone. Rozmawiajmy o konkretach. Łatwo rzucać anonimowo takie stwierdzenia. Ciekawe, czy gdybyśmy stanęli twarzą w twarz mogłabys to poprzeć przykładami. Jeżeli tak, tym bardziej powinnaś się ze mną spotkać , bo to znaczy, ze takiego spotkania potrzebujesz. Ciekawa rzecz, notabene, że o filmach krytycznie najczęsciej wypowiadają się Ci, którzy ich nie widzieli, a o Kosciele najczęściej krytycznie wypowiadają się Ci, którzy nie wierza, nie chodzą i Go nie znają. Zapraszam do refleksji i pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mat25 Re: Homoseksualne małżeństwa do Moniki IP: *.interserwer.pl 04.04.01, 16:03 >Ciekawa > rzecz, notabene, że o filmach krytycznie najczęsciej wypowiadają się Ci, którzy > ich nie widzieli, a o Kosciele najczęściej krytycznie wypowiadają się Ci, > którzy nie wierza, nie chodzą i Go nie znają. Tu trzebaby jeszcze dodac : a o homoseksualistach najczesciej krytycznie wypowiadaja sie ci, ktorzy nie znaja osobiscie ani jednego... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marek Re: Homoseksualne małżeństwa IP: *.uci.agh.edu.pl 04.04.01, 14:28 Homoseksualizm jest zachowaniem nienaturalnym, czyli zboczeniem. Jast to zatem pewien stan chorobowy. Ludzie dotknięci tą przypadłością potrzebują opieki, najlepiej specjalistycznej, lekarskiej. Przekonywanie, że jest to stan normalny (inaczej) jest podobne do karmienia krów mięsem. Prowadzi do wynaturzenia. Małżeństwo homoseksualne jest wynaturzeniem podwójnym (dubeltowym): słownym i społecznym. Przyroda była, jest i będzie brutalna - i w dłuższej perspektywie czasowej poradzi sobie również i z tym problemem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mat25 Re: Homoseksualne małżeństwa IP: *.interserwer.pl 04.04.01, 15:34 Z toba tez sobie poradzi - predzej czy pozniej. I bedzie to ogromna ulga dla swiata. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: PLUTO Przyroda? IP: *.univ-avignon.fr 04.04.01, 15:45 Przyroda jakos sobie z tym nie radzi, bo ponoc ten gen przenosza kobiety. Co za ironia. U wszystkich gatunkow ssakow obseruje sie zachowania homoseksualne a ich pobraytymcy jakos nie widza w tym nic zlego. Czy wyobrazasz sobie moze jakies terapie w ramach tego leczenia. Elektrowstrzasy przy golych obrazkach tej samej plci jakos ni pomagaly ... To tyle. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ania Re: małżeństwo IP: 157.25.122.* 04.04.01, 16:13 przeczytałam dużo wypowiedzi i jestem wstrząśnięta.... poziomem wypowiedzi i podejściem pseudonaukowym do problemu. rozumiem, że ktoś może nie rozumieć zachowań homoseksualnych, może nawet bać się że jego też to może spotkać, ale wypowiedzi że jest to zboczenie i to jeszcze uleczalne to bzdury! ludzie kochani korzystajmy z osiągnięć nauki i nie potępiajmy kogoś za kolor skóry czy orientację seksualną! czym innym jest legalizacja związków a czym innym wychowywanie dzieci - po co mieszać te pojęcia? nie bądźmy tacy czarno-biali bo życie nie jest takie jednoznaczne i prowokuje nas często do bardzo trudnych wyborów... pozdrawiam mat25 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pedzio Re: Homoseksualne małżeństwa IP: *.ostroda.sdi.tpnet.pl 08.04.01, 04:15 >jest podobne do karmienia krów mięsem. Prowadzi do wynaturzenia. To czlowiek zmusil krowy do jedzenia miesa ! Nie natura ! > Małżeństwo homoseksualne jest wynaturzeniem podwójnym (dubeltowym): słownym i > społecznym. Przyroda była, jest i będzie brutalna - i w dłuższej perspektywie > czasowej poradzi sobie również i z tym problemem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mat25 MOJE PODSUMOWANIE IP: *.interserwer.pl 06.04.01, 10:07 Pora juz konczyc ta dyskusje (jesli to w ogole mozna nazwac dyskusja). Podobnie jak kilka innych osob robie to z zazenowaniem. Tematem mialy byc homoseksualne malzenstwa a okazalo sie, ze najpierw powinnismy podyskutowac o wiedzy Polakow na temat innosci, odmiennosci, zycia seksualnego, tolerancji itd... Przeciez jakies logiczne argumenty przeciw przedstawily tu moze ze 2 osoby! Nie wnikam juz w to, czy byly to argumenty religijne, z ktorymi baaardzo trudno dyskutowac (powodem jest przekonanie o wyzszosci wlasnej wiary nad kazda inna), wazne, ze te kilka osob podalo jakies w miare logiczne podstawy swojej opinii. Reszta natomiast zachowuje sie, jakby w dziecinstwie straszono ich homoseksualistami kiedy nie chcieli jesc. Jak mozna dyskutowac z kims, kto na poparcie swojej niechceci do gejow przytacza tekst w stylu: "Nie, bo geje to pedofile" albo "NIe, bo geje podrywaja Bogu ducha winnych heterykow", czy "Nie, bo w zyciu najwazniejsza jest prokreacja." Nie wiem, jak wy sie czujecie wyglaszajac takie zdania ale jak ja zabieram sie do dyskusji to chcialbym miec do niej jakies merytoryczne podstawy - moze nie pelna wiedze, ale chcialbym poznac choc troche temat, na jaki mam dyskutowac. Wszystko po to, zeby nieswiadomie nie wyglaszac bzdur i nie robic z siebie durnia. Tymczasem takiego steku idiotyzmow nie czytalem juz bardzo dawno. No bo jak mozna inaczej nazwac opinie o tym, ze wsrod gejow jest szczegolnie duzo pedofili albo ze homoseksualizm mozna zlapac patrzac na bilboard z reklama francuskich kosmetykow??? Malo tego - te wszystkie nie trzymajace sie kupy bzdury wyglaszaja osoby, ktore wcale nie zaprzeczaja temu, ze.... nie znaja ani jednego homoseksualisty! No to panowie mili, na czym wy opieracie swoja wiedze? Na telewizji? Na przekazach slownych od swoich kolegow? (wiadomo, ze to dziala jak gluchy telefon) Na plotkach? Na czym???? Moze to ja jestem nienormalny ale wydaje mi sie, ze nie mozna dyskutowac o czyms, czego sie nie zna. Gdybym mial wybor: byc gejem albo - za przeproszeniem - pieprzyc tak jak wy, to wybralbym to pierwsze. Zreszta to jest wybor miedzy byciem czlowiekiem uwazanym przez niektorych za czlowieka drugiej kategorii a byciem po prostu obiektywnie idiota. I nie chodzi mi wcale o to, ze wszyscy powinniscie pokochac homoseksualistow. Chodzi mi o to, ze nie potraficie podac zadnych logicznych podstaw swoich opinii. Jedyne czym sie podpieracie to uprzedzenia (ktore z definicji zawsze sa bezpodstawne i wynikaja z niewiedzy), fobie i podswiadome leki ciagnace sie za wami. Na tym nie mozna budowac opinii o swiecie i o ludziach! Byc moze dla niektorych z was nie jest jeszcze za pozno i moze kiedys edukacja seksualna i edukacja humanistyczna dotrze w koncu i pod wasze strzechy i jesli otworzycie na nia swoj umysl to zobaczycie jakie brednie kiedys wypisywaliscie. Niestety na to potrzeba czasu i szkoda mi tutaj strzepic jezyk. Ja mam 25 lat i jestem dumny z tego, ze rodzice w kochajacej rodzinie przekazali mi zasady tolerancji wobec osob o innych pogladach, innym kolorze skory, mowiacych innymi jezykami i w ogole w jakikolwiek sposob sie ode mnie rozniacych. Nie wiem, jak moglbym bez tej tolerancji zyc. To chyba najwazniejsza dla mnie wartosc w zyciu. Dlatego wlosy jeza mi sie na glowie, kiedy czytam te ociekajace jadem wasze maile i po prostu jest mi za was wstyd. A bedzie jeszcze bardziej wstyd, kiedy staniemy sie czlonkiem europejskiej wspolnoty. Ale juz dawno stwierdzono, ze nietolerancje wobec innych bierze sie najczesciej z niewiedzy i w tym przypadku to sie w 100% potwierdza. Dlatego mam do was prosbe - poproscie moze swoich wychowawcow, nauczycieli, zeby porozmawiali z wami na lekcjach na temat orientacji seksualnych. Zeby powiedzieli wam, co w tym wszystkim o czym kiedys slyszeliscie jest prawda a co idiotyczna bzdura powtarzana wedle zasady "czesto powtarzane klamstwo staje sie prawda". Jesli juz nie chodzicie do szkoly to moze poczytajcie jakas literature bezstronnych fachowcow. Polecam szczegolnie ksiazke pt. "Homoseksualizm" pod redakcja profesora Lwa-Starowicza. Nie bojcie sie - od czytania sie nie zarazicie! A najlepsza droga na poszerzenie swoich horyzontow myslowych i weryfikacje tego, co sie uslyszalo na podworku jest poznanie jakiegos homoseksualisty. Wiem, ze dla wielu z was jest to nie do przejscia. Ale wtedy zamknijcie sie i siedzcie cicho, bo wasza wiedza obiektywna na temat, ktory podejmujecie jest ZEROWA. I jeszcze raz powtarzam - nie razi mnie niechec do homoseksualistow poparta logicznymi wywodami ale jak slysze idiotyzmy, ktore nawet uposledzony umyslowo czlowiek przy odrobinie wysilku bylby w stanie obalic to mnie krew zalewa. Nie bede juz poruszal tematu malzenstw, bo niestety w wypadku wiekszosci z was to tak, jakby pojsc na studia nie konczac szkoly podstawowej. Jesli ktos INTELIGENTNY - rowniez negatywnie nastawiony do homoseksualizmu - chcialby ze mna porozmawiac na ten temat to moj adres to mcn@ahoj.pl Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: inez Re: MOJE PODSUMOWANIE IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 06.04.01, 10:25 Pozwól mat25,że zacytuję słowa wielkiego poety i myśliciela "Czego człowiek nie rozumie, tym nie włada" Goethe Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ania Re: mat25 IP: 157.25.122.* 06.04.01, 11:34 popieram to co napisałeś !!! też byłam zbulwersowana i powiem jedno - należało się to wszystkim, którzy opowiadali głupoty nie wiedząc co napisać mądrego. najłatwiej jest powiedzieć: gej to świnia, ale trudniej dać odpowiedź na takie proste pytanie: dlaczego tak uważasz? pozdrawiam Ania Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jerzy Re: MOJE PODSUMOWANIE IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 06.04.01, 12:26 Drogi Mat25, Nie wiem, czy jestem na tyle INTELIGENTNY, że mnie zakwalifikujesz do tego, abym był godny wymiany poglądów z tobą, ale spróbuję. Uznałeś, że powinieneś podsumować i zakończyć dyskusję, której nie zacząłeś – zaczął YAHOO, wybacz więc, że odniosę się do twego podsumowania, w którym obrażasz chyba wszystkich, którzy wzięli udział w dyskusji. Apelujesz o tolerancję dla homoseksualizmu i wielu innych rzeczy, a nie tolerujesz tych, którzy myślą inaczej niż ty. Żenują cię prymitywne inwektywy, ale sam dobierasz słowa tak, aby obrazić wszystkich adwersarzy. Szczytem twojej wulgarności jest stwierdzenie: „Gdybym mial wybor: byc gejem albo - za przeproszeniem - pieprzyc tak jak wy, to wybralbym to pierwsze. Zreszta to jest wybor miedzy byciem czlowiekiem uwazanym przez niektorych za czlowieka drugiej kategorii a byciem po prostu obiektywnie idiota.” Unikałeś sprowadzenia dyskusji na jakiekolwiek argumenty. Odrzucałeś argumenty socjologiczne o tym , czym jest rodzina, a szczególnie nie były ci w smak argumenty teologiczne. Tutaj zajmowałeś emocjonalnie pogardliwe stanowisko. Odrzucasz poglądy chrześcijańskie, a narzucasz humanizm kosmiczny. I takie podejście zwolennicy legalizacji homoseksualizmu nazywają ‘bardziej naukowym.’ Legalizacja homoseksualizmu musiałaby mieć jakieś podstawy – teologiczne, etyczne, psychologiczne, społeczne, filozoficzne, biologiczne, itp. Tutaj nie znajdziesz argumentów „za”. Według Biblii homoseksualizm jest zboczeniem i tak był traktowany przez wieki. Potem „oświeceni” humaniści zaczęli go traktować jako chorobę, a potem – jak przytoczono w dyskusji – na podstawie głosowania skreślili go z listy chorób. Teraz domagają się legalizacji homoseksualizmu. Na jakiej podstawie? - Bo tak przegłosowali. Dokąd zmierza morale świata? Jest różnica pomiędzy tolerancją dla homoseksualistów a brakiem aprobaty dla homoseksualizmu. Podobnie jak tolerowanie grzesznika nie oznacza aprobaty dla grzechu. Wy się domagacie nie tylko aprobaty dla czegoś, co jest złe, wy chcecie legalizacji zła. Na koniec zacytuję ci jeszcze dwa fragmenty z Biblii. (Boże prawa się nie zmieniają). 1 Kor. 6,9-11. Albo czy nie wiecie, że niesprawiedliwi Królestwa Bożego nie odziedziczą? Nie łudźcie się! Ani wszetecznicy, ani bałwochwalcy ani cudzołożnicy, ani rozpustnicy, ani mężołożnicy, ani złodzieje, ani chciwcy, ani pijacy, ani oszczercy, ani zdziercy Królestwa Bożego nie odziedziczą. A takimi niektórzy z was byli; (...) Tak więc można z tego wyjść – w zborze korynckim byli ludzie o homoseksualnej przeszłości, którzy jednak skorzystali z Bożej pomocy, tak jak prostytutka, którą przyprowadzono do Jezusa: (Jan 8:3-11) 8,3 Potem uczeni w Piśmie i faryzeusze przyprowadzili kobietę przyłapaną na cudzołóstwie, postawili ją pośrodku 8,4 i rzekli do niego: Nauczycielu, tę oto kobietę przyłapano na jawnym cudzołóstwie. 8,5 A Mojżesz w zakonie kazał nam takie kamienować. Ty zaś co mówisz? 8,6 A to mówili, kusząc go, by mieć powód do oskarżenia go. A Jezus, schyliwszy się, pisał palcem po ziemi. 8,7 A gdy go nie przestawali pytać, podniósł się i rzekł do nich: Kto z was jest bez grzechu, niech pierwszy rzuci na nią kamieniem. 8,8 I znowu schyliwszy się, pisał po ziemi. 8,9 A gdy oni to usłyszeli i sumienie ich ruszyło, wychodzili jeden za drugim, poczynając od najstarszych, i pozostał Jezus sam i owa kobieta pośrodku. 8,10 A Jezus podniósłszy się i nie widząc nikogo, tylko kobietę, rzekł jej: Kobieto! Gdzież są ci, co cię oskarżali? Nikt cię nie potępił? 8,11 A ona odpowiedziała: Nikt, Panie! Wtedy rzekł Jezus: I Ja cię nie potępiam: Idź i odtąd już nie grzesz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosia Re: MOJE PODSUMOWANIE IP: 212.45.233.* 06.04.01, 13:13 Drogi Jerzy Przytaczasz cytaty z Biblii, z których wynika, że powinniśmy wybaczać. Ale Co? Człowiek homoseksualista jest tak samo człowiekiem jak heteroseksualista - w niczym się nie różni oprócz tej jednej sprawy. Twierdzisz, homoseksualizm sam w sobie jest zły, ba, że jest złem. A co takiego złego Ci ludzie zrobili Tobie? Żyją sobie przecież normalnie nikomu nie przeszkadzając. Robi się tyle chałasu wokół homoseks. a podejrzewam, że tak naprawdę niewiele ludzi ich zna. Jeżeli facet zmienia dziewczyny jak rękawiczki, każdej nocy sypiając z inną to najwyżej ktoś powie, że to żigolak, wolny duch,wolny ptak itd. Jeżeli natomiast facet spotka się z drugim facetem to jest już zboczeniec, chory lub nienormalny i trzeba go leczyć. Ludzie zastanówcie się co wy mówicie. Przecież orientacji seksualnej się nie wybiera - z nią się rodzi. Tylko w bardzo nielicznych przypadkach są wyjątki. Ta tyle wypowiedzi było może kilka sensownych. Nawet Mat25 w swoim podsumowaniu gorsząc sie i bulwersując nad jakością i wysokością tych wypowiedzi sam nie odpowiedział na pytanie zawarte temacie dyskusji i tak na prawdę nie znam jego stanowiska. No oprócz tego, że wszyscy tutaj pieprzą nie znają się na rzeczy. Prawda jest taka, że nasze społeczeństwo jest nietolerancyjne a przytaczanie cytatów z Bibli wydaje mi się trochę obłudne. Wiadomo przeciez że co prawda uważamy się za naród katolicki, ale kto z ręką na sercu chodzi co niedziela do kościoła, regularnie się spowiada i przestrzega zasad katechizmu? Sama uważam sie za osobę nie tyle niewierzącą co zagubioną w wierze. Ciągle szukam czegoś dla siebie i mam nadzieje znaleść. Z drugiej strony szanuje tradycję katolicką (moja rodzina się z niej wywodzi). Staram się byc osobą tolerancyją i mierżą mnie wypowiedzi co niektórych osób nie mających zielonego pojęcia o czym mówią. Geje to zwykli ludzie, których bardzo ciężko żyć ze swoją odminnością. Tak jak każdy człowiek ma prawo do miłości i trzeba mu tego prawa udzielić. Małżeństwa w takim środowisku powinny być zalegalizowane, aby Ci ludzie poczuli się w końcu bezpiecznie. Odrębnym tematem do dyskusji jest adopcja w takich związkach. Jeśli ktoś ma ochotę porozmawiać zapraszam . Mój e-mail: malgosia_1@poczta.onet.pl Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: o. Re: MOJE PODSUMOWANIE IP: 194.203.162.* 06.04.01, 16:55 Jerzy, krytykujesz Mat25 a sam nie unikasz bledow ktore mu wytykasz. Z pogarda odnosisz sie do "humanizmu kosmicznego" (cokolwiek to jest), a jezeli dobrze rozumiem to chodzi ci tutaj o poglady ludzi niewierzacych. Bedac ateista, czuje sie do zywego tym dotkniety, zwlaszcza ze jak kazdy normalny czlowiek tez stosuje sie do wiekszosci z 10 przykazan (zauwaz, ze sa to prawdy raczej uniwersalne, na ktore Biblia nie ma wylacznosci, tak samo jak nie ma wylaczno na pojecie "malzenstwa" czy "rodziny"). Wracajac do malzenstw homoseksualnych, uwazam ze jest to pakiet prawny i jako taki nie powinien byc traktowany jako problem teologiczny, etyczny, psychologiczny, filozoficzny, czy biologiczny. Poniewaz homoseksualizm jest w Polsce legalny, nie widze przeszkod dlaczego mialby byc dyskryminowany w porownaniu do heteroseksualizmu. Dlaczego pary homoseksualne mialyby nie miec prawa zawarcie umowy(!!!!!), ktora zawieraja "normalne" pary? pozdrawiam wszystkich Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jerzy Pakiet prawny? - w oparciu o jaki system wartości? IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 09.04.01, 09:50 Szanowny o. Dziwnie czytałeś moje teksty, jeśli dopatrzyłeś się w nich pogardy dla "humanizmu kosmicznego". Po prostu nie aprobuję tego światopoglądu. Nie potrafisz rozróżnić pogardy od dezaprobaty. Dezaprobata dla poglądu a pogarda i brak tolerancji dla jego zwolenników, to dwie różne sprawy. Źle zrozumiałeś to, czym jest „humanizm kosmiczny.” Myślałem, że dyskutanci, zabierający głos w tak poważnym temacie, wiedzą co to jest "humanizm kosmiczny" inaczej nazywany „ruchem New Age”, tym bardziej że zwolennicy homoseksualizmu odwoływali się często do tego światopoglądu, choć prawdopodobnie zupełnie nieświadomie. Humanizm kosmiczny wyznaje panteizm – Bóg jest wszystkim, wszystko jest Bogiem, Bóg jest w nas. Zwolennicy New Age często twierdzą, że ich światopogląd nie zawiera w sobie żadnych nauk ani doktryn religijnych. Postawa taka wynika z przekonania, że, według New Age, prawda (Bóg) mieszka we wnętrzu każdego człowieka i dlatego też, nikt nie może powiedzieć, że ma wyłączność na prawdę, albo dyktować prawdę innej osobie. ( A to już jest teologia). (Powyższy pogląd już zawiera sofizmat, gdyż NewAgeowcy narzucają swoje poglądy innym i bardzo im zależy na edukacji społeczeństwa, aby nauczyć innych myśleć jak oni). (Tutaj uwagi: 1. Według teizmu, a w tym przypadku chrześcijaństwa biblijnego, źródłem prawdy jest Bóg - Absolut; prawda jest zatem poza człowiekiem, w Bogu, który objawił się ludzkości poprzez Pismo Święte. 2. Humanizm świecki i Marksizm odrzucają istnienie Boga, czyli wierzą, że nie ma Boga. Wierzą, że materia stworzyła skomplikowany i uporządkowany wszechświat, włącznie z wszelkimi formami życia; na koniec stworzyła człowieka z jego umysłem i psychiką. Odrzucają istnienie prawdy absolutnej, jednak swoim stwierdzeniom o relatywizmie nadają wartość absolutu.) Humanizm kosmiczny stworzył zasady psychologii, teologii (zajmując się tym, co to jest prawda), etyki, socjologii, prawa ... Głównym celem każdego wyznawcy humanizmu kosmicznego, jest osiągnięcie „wyższej świadomości”. ... Przeszkodą w tym rozwoju jest tradycyjny model rodziny. New Age, albo „humanizm kosmiczny” traktuje małżeństwo i rodzinę jako przykłady przedawnionych i nieoświeconych instytucji. Do rozwoju wyższej świadomości potrzebna jest całkowita wolność seksualna. Według New Age, preferencje seksualne danego człowieka nie powinny być traktowane ani jako dobre ani jako złe, po prostu jako „inne”. I to cały czas powtarzają zwolennicy homoseksualizmu. Tyle o humanizmie kosmicznym. W pogardliwym podejściu do biblijnego modelu rodziny oraz w promowaniu wolności, (a raczej rozwiązłości) seksualnej, humanizm kosmiczny ma sprzymierzeńców w humanizmie świeckim i ideologii marksistowsko-leninowskiej. Nie wiem, co cię dotknęło do żywego w mojej wypowiedzi. Z doświadczenia wiem, że ludzie, którzy nie żyją w zgodzie z Bogiem, nie lubią konfrontacji ze Słowem Bożym, szczególnie kiedy jest ono przedstawiane jako ostateczny autorytet w sprawach wiary i moralności. Dla mnie ono takim jest i nic lepszego nie mogę zacytować odnośnie homoseksualizmu. Traktujesz dekalog jako prawdy uniwersalne, według których żyją również ludzie, którzy nie znają Boga. Biblia to potwierdza. Boże przykazania są „wpisane” w serce każdego człowieka. Paweł pisze o poganach, którzy nie znali Boga, a jednak postępowali według Bożych przykazań. List do Rzymian 2,14 Skoro bowiem poganie, którzy nie mają zakonu, z natury czynią to, co zakon nakazuje, są sami dla siebie zakonem, chociaż zakonu nie mają; 2,15 dowodzą też oni, że treść zakonu jest zapisana w ich sercach; wszak świadczy o tym sumienie ich oraz myśli, które nawzajem się oskarżają lub też biorą w obronę; Albo człowiek słucha głosu sumienia, albo go ignoruje. Są jeszcze inne prawdy uniwersalne, jak choćby pojmowanie tego, czym jest małżeństwo i rodzina. Czy wiesz, że według obecnej wiedzy etnograficznej, na świecie jest około 6800 grup etnicznych. (Chrześcijaństwo zostało zaniesione na razie do około 2300 grup). We wszystkich tych grupach, czy są monoteistami, czy politeistami lub animistami, przez małżeństwo rozumie się związek mężczyzny i kobiety, a jego zawarcie wiąże się z pewnym obrzędem, przez który zyskuje ono akceptację danego społeczeństwa. Dopiero "oświeceni" humaniści zaczynają postulować, aby przez małżeństwo rozumieć związek dwojga ludzi (czy to homo, czy hetero.) Wasz postulat jest sprzeczny z uniwersalną prawdą wszczepioną przez Boga wszystkim ludom na ziemi. (Słuchasz głosu sumienia w sprawach - nie zabijaj, nie cudzołóż, nie kradnij, posłuchaj i tego, co ci sumienie mówi na temat małżeństwa.) Jeśli idzie o twój ateizm – ja też kiedyś byłem na krawędzi ateizmu, widząc to, co się działo w „kościele” na przestrzeni wieków. W swoich poszukiwaniach prawdy poszedłem do Biblii i „odkryłem”, że chrześcijaństwo biblijne w porównaniu z tradycyjnym, to jak słońce do księżyca. Ale to jest inny temat. Nie zgadzam się z tobą, że „jest to pakiet prawny i jako taki nie powinien być traktowany jako problem teologiczny, etyczny, psychologiczny, filozoficzny, czy biologiczny.” Gdybym na podstawie Biblii chciał postulować wysokość podatków albo wytyczać przebieg autostrady, mógłbyś to odrzucić, ale homoseksualizm jest kwestią teologiczną, etyczną, socjologiczną, itd. Aby wprowadzić nową definicję małżeństwa, wprowadzacie nową teologię – nie ma Boga; nową etykę – relatywizm, nową moralność, wyeliminowanie pojęcia grzechu. To ma wpływ na waszą psychologię. Proponujecie nowy model małżeństwa, a to już jest kwestia socjologiczna. Proponujecie zupełnie nowy porządek moralny świata. Ignorujecie przy tym argumenty z tych dziedzin, które kwestionują proponowany przez was system wartości. I to nazywacie „podejściem naukowym”. Proponowany przez ciebie pakiet prawny będzie odzwierciedlał jakiś światopogląd: ty proponujesz humanistyczny i relatywistyczny, ja proponuję chrześcijaństwo biblijne. To jest wojna światopoglądowa i tutaj nie chodzi tylko o kwestię homoseksualizmu. A to, że najmocniejsze argumenty przeciwko homoseksualizmowi i całemu waszemu światopoglądowi wynikają z Biblii, tak więc chcecie ją wyeliminować z dyskusji. Pozdrawiam, Jerzy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Quachman Samochwala w koncie stala... IP: *.powered-by.skynet.be 06.04.01, 13:50 > Ja mam 25 lat i jestem dumny z tego, ze rodzice w kochajacej rodzinie > przekazali mi zasady tolerancji wobec osob o innych pogladach, innym kolorze > skory, mowiacych innymi jezykami i w ogole w jakikolwiek sposob sie ode mnie > rozniacych. Nie wiem, jak moglbym bez tej tolerancji zyc. To chyba > najwazniejsza dla mnie wartosc w zyciu. Dlatego wlosy jeza mi sie na glowie, > kiedy czytam te ociekajace jadem wasze maile i po prostu jest mi za was wstyd. > A bedzie jeszcze bardziej wstyd, kiedy staniemy sie czlonkiem europejskiej > wspolnoty Zapraszam do ponownej lektury tego wszystkiego co przez ostatnie dni napisales. A teraz co o tolerancji pisze slownik PWN: "uznawanie czyichs pogladow, wierzen, czyjegos postepowania, ROZNIACYCH SIE OD WLASNYCH, wyrozumialosc." Bardzo cenie Twoich Rodzicow, za to ze chcieli Cie nauczyc tolerancji. Ale pamietaj: tolerancja odnosi sie do tych, ktorzy mysla inaczej niz Ty. A Ty jestes tolerancyjny wobec tych, ktorzy Ci nie wadza, sa do Ciebie podobni... A to nic nie kosztuje i z prawdziwa tolerancja nie ma jeszcze nic wspolnego. W kazdym badz razie cenie Twoje idealy i wierze, ze mozesz byc tolerancyjny, jesli troche nad tym poracujesz, a przede wszystkim, jesli zrezygnujesz z pogardy dla Twoich rozmowcow (to pierwszy krok). Zycze powodzenia i wytrwalosci. Quachman Odpowiedz Link Zgłoś