wikul
29.01.13, 12:40
Nie cierpię Pawlowicz ale nie rozumiem tej nabożnej egzaltacji wobec Grodzkiej v. Krzysztofa Bogdana Bęgowskiiego. Co to święta krowa ? Temat tabu ? Media o politykach, aktorach, celebrytach rozpisują sie krytycznie nie zostawiając suchej nitki. O Grodzkiej złego słowa nie wolno powiedzieć. Komu potrzebna jest w Sejmie osoba tak niestabilna emocjonalnie, która na stare lata poczuła sie kobietą. Czyli kobieta - ojciec czy matka, dziadek i babcia w jednym ? Ciekawe jak do niego zwraca się syn i jego dzieci. Per "ojcze" czy "matko" ? A wnuki, per "babciu" czy "dziadku" , czy wnuczki maja 3 babcie i jednego dziadka ?
Nie piszę tego żeby sie naśmiewać ale żeby jednnak zastanowić się nad wyborami by nie traktować Sejmu jak gabinetu osobliwości. Co wnosi do Sejmu p.Grodzka, oprócz pretekstów do sporów i awantur ? Teraz znów szykuje się potężna awantura bo Palikociarnia chce obsadzić Grodzką na stanowisku wicemarszałka Sejmu.
W Sejmie potrzebni są prawnicy, ekonomisci i inni specjaliści a osoby reprezentujące niewielkie ekstremalne grupy społeczne powinny realizować swoje aspiracje w organizacjach społecznych.