gargamel.z.rm
08.10.05, 18:18
Już niedługo niezależnie od tego, w jakim kraju Unii Europejskiej złamiemy
przepisy, będziemy identycznie karani. To jeden z pomysłów Parlamentu
Europejskiego na walkę z piratami drogowymi. Deputowani chcą, by kierowcy
jeżdżący np. po pijanemu lub za szybko byli karani tak samo, bez względu na
to, w którym kraju złamią przepisy drogowe.
(..)
Baza piratów drogowych
To jednak nie koniec. – Planowane jest też stworzenie unijnej bazy danych
karanych kierowców – dodaje Bogusław Liberadzki z SLD, polski poseł pracujący
w komisji transportu europarlamentu.W ten sposób kierowca, który utraci prawo
jazdy za jazdę po pijanemu np. w Czechach, nie będzie mógł sobie wyrobić
nowego, ważnego w całej Unii dokumentu np. w Polsce.Inny pomysł pojawiający
się w kuluarach europarlamentu to zliczanie punktów i kar za łamanie
przepisów w różnych krajach. Wtedy kierowca zastanowiłby się dwa razy, zanim
popełniłby wykroczenie poza granicami swojego kraju. Przy zliczaniu
wszystkich mandatów szybciej bowiem groziłaby mu utrata prawa jazdy.
Parlament zaleca też ujednolicenie wyglądu znaków drogowych w całej Unii. –
Teraz zdarza się, że znaki w różnych krajach są tak różne, że kierowcy się
gubią. To bardzo niebezpieczne – wyjaśnia Liberadzki.
www.zw.com.pl/apps/a/tekst.jsp?place=zw2_ListNews1&news_cat_id=9&news_id=72003
Madry pomysl.