Dodaj do ulubionych

II. Rzeczpospolita, to byl wspanialy kraj...

20.09.02, 09:05
Jest tu grupa osob, ktore pluja na przedwojenna Polske.
A przeciez ta Polska, to bardzo wazny etap w dziejach naszego narodu...

Jutro to szczegolowo uzasadnie.

A teza niech sie pieski powyzywaja...
Kazdy, kto pluje na przedwojenna Polske, jest dla mnie psem.
Obserwuj wątek
    • Gość: pol Re: II. Rzeczpospolita, to byl wspanialy kraj... IP: *.dsl.chcgil.ameritech.net 20.09.02, 09:13
      sewer_ napisał:

      > Jest tu grupa osob, ktore pluja na przedwojenna Polske.
      > A przeciez ta Polska, to bardzo wazny etap w dziejach naszego narodu...
      >
      > Jutro to szczegolowo uzasadnie.
      >
      > A teza niech sie pieski powyzywaja...
      > Kazdy, kto pluje na przedwojenna Polske, jest dla mnie psem.

      pol
      A co Ty chcesz od psow .Czyzby Cie pogryzly?

      pozdr
      • sewer_ Owszem... 20.09.02, 11:27
        byla taki jeden. Niemiecki i wcale nie owczarek...
        • Gość: pol Re: Owszem... IP: *.dsl.chcgil.ameritech.net 20.09.02, 11:46
          sewer_ napisał:

          > byla taki jeden. Niemiecki i wcale nie owczarek...

          pol
          A slyszalem ,ze owczarki niemieckie sa najlepsze .Co Ty na to?.

          pozdr
    • Gość: Oszołom z RM Re: II. Rzeczpospolita, to byl wspanialy kraj... IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 20.09.02, 11:46
      Gdybyśmy wrócili do tego co było w II RP inaczej by ten kraj wyglądał...napewno
      byłby w lepszej sytuacji gospodarczej i w lepszej kondycji moralnej!
      • Gość: pol Re: II. Rzeczpospolita, to byl wspanialy kraj... IP: *.dsl.chcgil.ameritech.net 20.09.02, 12:02
        Gość portalu: Oszołom z RM napisał(a):

        > Gdybyśmy wrócili do tego co było w II RP inaczej by ten kraj
        wyglądał...napewno
        >
        > byłby w lepszej sytuacji gospodarczej i w lepszej kondycji moralnej!


        pol
        Przekonalismy sie o tym 1-go wrzesnia 1939r.

        pozdr
      • Gość: leon Re: II. Rzeczpospolita, to byl wspanialy kraj... IP: *.zgorzelec.sdi.tpnet.pl 20.09.02, 12:04
        > Gdybyśmy wrócili do tego co było w II RP inaczej by ten kraj
        wyglądał...napewno byłby w lepszej sytuacji gospodarczej i w lepszej kondycji
        moralnej!

        Oszołom, słuchaj: mam inne poglądy od twoich, ale muszę przyznać, że bzdur nie
        wypisujesz. Co Ci dzisiaj? weż aspiryne i wypocznij.
        • Gość: Kraken Re: II. Rzeczpospolita, to byl wspanialy kraj... IP: *.ipt.aol.com 20.09.02, 13:56
          Kazda rzeczpospolita to wspanialy kraj-zalezy tylko dla kogo!!Dla "elyt"-na
          pewno,dla "szrego" obywatela-juz niekoniecznie.Akurat znowu nastala
          rocznica "Narodowego brania w dupe"-czyli wrzesnia 1939r.I znowu slucha sie o
          bohaterstwie,samozaparciu narodu,i temu podobne bzdety-ale jak zwykle brak
          krytycznego spojrzenia na ten "bolesno-bohaterski epizod"-moze ten link cos
          wyjasni poniektorym piewcom "wspanialosci" tej sanacyjnej Polski
          kiosk.onet.pl/art.html?DB=162&ITEM=1095897&KAT=237
          Od siebie moge dodac tylko tyle,ze "kawaleryjska" glupota Polakow skonczyla
          sie tym,ze przeciw "zelaznym" kolumnom Wermahtu i Luftwaffe wystawiono 40
          romantycznych pulkow kawalerii,jedna brygade zmotoryzowana,ktora i tak nie
          odegrala niemal zadnej roli oraz sladowe ilosci lotnictwa.
          Do dzis slyszy sie,ze polski wywiad-tzw, "dwojka" byl jednym z najlepszych w
          swiecie-znowu legenda,ktora tak uwielbiaja Polacy-oznacza to,ze Niemcy bili na
          glowe WSZYSTKIE wywiady swiata,skoro pod ich nosem zdolali przygodowac
          niezwyciezona NOWOCZESNA armie-wiec na czym opiera sie to typowo polskie
          przeswiadczanie o tej "wspanialosci"???Czekam na konkrety-a na razie moge byc
          sobie nawet skunksem-nie tylko psem!!
          • Gość: Kagan Re: II. Rzeczpospolita, to byl wspanialy kraj... IP: *.vic.bigpond.net.au 20.09.02, 14:05
            Gość portalu: Kraken napisał(a):
            > Kazda rzeczpospolita to wspanialy kraj-zalezy tylko dla kogo!!Dla "elyt"-na
            > pewno,dla "szrego" obywatela-juz niekoniecznie.Akurat znowu nastala
            > rocznica "Narodowego brania w dupe"-czyli wrzesnia 1939r.I znowu slucha sie o
            > bohaterstwie,samozaparciu narodu,i temu podobne bzdety-ale jak zwykle brak
            > krytycznego spojrzenia na ten "bolesno-bohaterski epizod"-moze ten link cos
            > wyjasni poniektorym piewcom "wspanialosci" tej sanacyjnej Polski
            > <a
            href="kiosk.onet.pl/art.html?DB=162&ITEM=1095897&KAT=237"target="_bla
            > nk">kiosk.onet.pl/art.html?DB=162&ITEM=1095897&KAT=237</a>
            > Od siebie moge dodac tylko tyle,ze "kawaleryjska" glupota Polakow skonczyla
            > sie tym,ze przeciw "zelaznym" kolumnom Wermahtu i Luftwaffe wystawiono 40
            > romantycznych pulkow kawalerii,jedna brygade zmotoryzowana,ktora i tak nie
            > odegrala niemal zadnej roli oraz sladowe ilosci lotnictwa.
            > Do dzis slyszy sie,ze polski wywiad-tzw, "dwojka" byl jednym z najlepszych
            w swiecie-znowu legenda,ktora tak uwielbiaja Polacy-oznacza to,ze Niemcy bili
            na glowe WSZYSTKIE wywiady swiata,skoro pod ich nosem zdolali przygodowac
            > niezwyciezona NOWOCZESNA armie-wiec na czym opiera sie to typowo polskie
            > przeswiadczanie o tej "wspanialosci"???Czekam na konkrety-a na razie moge byc
            > sobie nawet skunksem-nie tylko psem!!
            K: Daj sobie spokoj... Do nich i tak nic nie trafi. Ta wspaniala Polska
            marnowala pieniadze (ktorych nie miala) na budowe portu w Gdyni, mimo, iz tuz
            obok byl niewykorzystany port w Gdansku (ale zyd Beck i ska zakazaly dogadac
            sie z Niemcami i Gdanszczanami). Najlepsze samoloty wyeksportowano za granice
            (aby splacic dlugi). Zamiast nowoczesnych mysliwcow i samolotow szturmowych
            budowano niezle, ale niepotrzebne Polsce Losie (Berlina i tak nie byly w stanie
            zbombardowac, chocby nawet symbolicznie). Zamiast czlogow i niszczycieli
            czolgow (armaty ppanc na podwoziu czolgu) rozbudowywalismy kawalerie, zamiast
            scigaczy i samolotow torpedowych kupowalismy drogie a nieuzyteczne niszczyciele
            (Wicher, ktory zostal na Baltyku, zostal szybko zatopiony). Itp. itd.
            Jedyna dobra rzecza w II RP byla zlotowka, ale utrzymanie jej kursu kosztowalo
            nas masowe bezrobocie, zastoj gopodarczy, a wiec spowodowalo kleske
            wrzesniowa...
            Kagan
            • Gość: Kraken Re: II. Rzeczpospolita, to byl wspanialy kraj... IP: *.ipt.aol.com 20.09.02, 15:42
              Gość portalu: Kagan napisał(a):

              > K: Daj sobie spokoj... Do nich i tak nic nie trafi.

              -Kr.Salut Kaganie-Wiem doskonale,ze do wiekszosci nie trafi,ale jesli choc
              jeden zastanowi sie nad przyczynami rozpowszechniania "polskich mitow"-TO WARTO
              poswiecic nieco czasu(jak wiesz obecnie mam go nadmiar)



              Ta wspaniala Polska
              > marnowala pieniadze (ktorych nie miala) na budowe portu w Gdyni, mimo, iz tuz
              > obok byl niewykorzystany port w Gdansku (ale zyd Beck i ska zakazaly dogadac
              > sie z Niemcami i Gdanszczanami).


              -Kr. Gdynia-Gdynia-to jeszcze moznaby zrozumiec-w koncu port zaczal na siebie
              zarabiac-policz ile budzet w Polsce ZAWSZE tracil i traci nadal na
              wielkopanskie maniery roznych urzedniczyn-od prezydenta poczawszy a na wojcie
              skonczywszy,gdzie byle urzedas musi miec swoj gabinet,kierowce,samochod,podczas
              gdy w takim USA nawet urzednicy ministerialnego szczebla siedza w przegrodce na
              wspolnej sali-ile "kasy" idzie na te rozne kurewskie polskie reprezentacyjne
              juble-tu lezy jedna z przyczyn "polskiego kundlizmu"(zarowno przed- jak i
              powojennego)

              Najlepsze samoloty wyeksportowano za granice
              > (aby splacic dlugi).
              ************************

              -Kr, Jakie "samoloty" masz na mysli-czyzby PZL-11??Ilez tego "wyeksportowano"??
              I jak mialy sie one do "Messerschmitdow",czy "Foke-Wolfow"??Do dzis jedynym
              dobrym samolotem jaki Polska zbudowala(oprocz sztandarowej juz "wilgi") jest
              odrzutowiec "Iskra"(ale to komunistyczna konstrukcja)




              Zamiast nowoczesnych mysliwcow i samolotow szturmowych
              > budowano niezle, ale niepotrzebne Polsce Losie (Berlina i tak nie byly w
              stanie
              > ************************
              -Kr. Jesli sie nie myle,to tych "Losi" bylo cos ze dwie eskadry-i nie odegraly
              w zasadzie ZADNEJ roli w dzialaniach wojennych-czego naprawde armii brakowalo-
              to LACZNOSCI-ale wyobrazasz sobie "ulana" z radiostacja na plecach??-psulby
              widok w paradzie!!
              Wprawdzie zaczeto konstuowac samolot mysliwsko-szturmowy "Karas"-lecz jego
              produkcja nie wyszla z fazy prob!

              > zbombardowac, chocby nawet symbolicznie). Zamiast czlogow i niszczycieli
              > czolgow (armaty ppanc na podwoziu czolgu) rozbudowywalismy kawalerie, zamiast
              > scigaczy i samolotow torpedowych kupowalismy drogie a nieuzyteczne
              niszczyciele
              > (Wicher, ktory zostal na Baltyku, zostal szybko zatopiony).
              ************************
              -Kr, Zawsze mnie ciekawilo po jaka cholere przy 20 km dostepie do morza byla
              Polsce potrzebna ta cala "marynarka" wojenna??Znacznie lepiej bronilyby dostepu
              do wybrzeza porzadne armaty -zreszta na ile sie znam(wiec raczej niewiele) na
              strategii-marynarka potrzebna jest do obrony wybrzeza przed desantem-co przy
              owczesnym polozeniu i linii brzegowej bylo raczej smieszne!!Rzeczywiscie-
              pozostawalo tylko "z honorem na dnie lec"




              Itp. itd.
              > Jedyna dobra rzecza w II RP byla zlotowka, ale utrzymanie jej kursu
              kosztowalo
              > nas masowe bezrobocie, zastoj gopodarczy, a wiec spowodowalo kleske
              > wrzesniowa...
              > Kagan
              **********************
              -Kr. Faktycznie-zreszta podobny scenariusz Polska gospodarka "przerabia" w
              chwili obecnej-jak wiec widac "Polak przed szkoda'i po szkodzie-GLUPI"
              • Gość: Kagan Re: II. Rzeczpospolita, to byl wspanialy kraj... IP: *.vic.bigpond.net.au 22.09.02, 05:21
                Kagan: Daj sobie spokoj... Do nich i tak nic nie trafi.
                Kr. Salut Kaganie-Wiem doskonale,ze do wiekszosci nie trafi,ale jesli choc
                jeden zastanowi sie nad przyczynami rozpowszechniania "polskich mitow"-TO WARTO
                poswiecic nieco czasu(jak wiesz obecnie mam go nadmiar)
                K: OK!
                K: Ta "wspaniala" Polska marnowala pieniadze (ktorych nie miala) na budowe
                portu w Gdyni, mimo, iz tuz obok byl niewykorzystany port w Gdansku (ale zyd
                Beck i ska zakazaly dogadac sie z Niemcami i Gdanszczanami).
                Kr. Gdynia-Gdynia-to jeszcze moznaby zrozumiec-w koncu port zaczal na siebie
                zarabiac-policz ile budzet w Polsce ZAWSZE tracil i traci nadal na
                wielkopanskie maniery roznych urzedniczyn-od prezydenta poczawszy a na wojcie
                skonczywszy,gdzie byle urzedas musi miec swoj gabinet,kierowce,samochod,podczas
                gdy w takim USA nawet urzednicy ministerialnego szczebla siedza w przegrodce na
                wspolnej sali-ile "kasy" idzie na te rozne kurewskie polskie reprezentacyjne
                juble-tu lezy jedna z przyczyn "polskiego kundlizmu"(zarowno przed- jak i
                powojennego).
                K: Zgoda, ale Gdynia nigdy nie zwrocila sanacji kosztow swej budowy.
                Handel byl sztucznie przez nia kierowany, wiec to byl zysk uzyskany metodami
                administracyjnymi...
                A najlepsze samoloty wyeksportowano z II RP za granice (aby splacic dlugi).
                -Kr, Jakie "samoloty" masz na mysli-czyzby PZL-11??Ilez tego "wyeksportowano"?
                I jak mialy sie one do "Messerschmitdow",czy "Foke-Wolfow"??Do dzis jedynym
                dobrym samolotem jaki Polska zbudowala(oprocz sztandarowej juz "wilgi") jest
                odrzutowiec "Iskra"(ale to komunistyczna konstrukcja).
                K: Do Bulgarii, Grecji i Rumunii (P.24), do Rumunii tez P11b. Oczywiscie, ze
                nie duzo, i ze byly za wolne, skabo uzbrojone i na ogol bez radia (wersja
                krajowa), wiec nie mialy szans z He 112 czy Messerschmitt Bf 109!

                K: Zamiast nowoczesnych mysliwcow i samolotow szturmowych budowano niezle, ale
                niepotrzebne Polsce Losie (Berlina i tak nie byly w stanie zbombardowac)...
                -Kr. Jesli sie nie myle,to tych "Losi" bylo cos ze dwie eskadry-i nie odegraly
                w zasadzie ZADNEJ roli w dzialaniach wojennych-czego naprawde armii brakowalo-
                to LACZNOSCI-ale wyobrazasz sobie "ulana" z radiostacja na plecach??-psulby
                widok w paradzie!!
                K: Radiostacje wtedy byly rzeczywiscie dosc spore. Ale mozna bylo je umiescic
                na bryczkach, chocby dwokolkach...

                Kr: Wprawdzie zaczeto konstuowac samolot mysliwsko-szturmowy "Karas"-lecz jego
                produkcja nie wyszla z fazy prob!
                K: Karasie to byly bombowce na wyposazeniu od ok. 1937, tyle,ze juz wtedy
                przestarzale... A zdobyczne Losie sowieci uzywali jeszcze w latach 1950tych...

                K: Zamiast czlogow i niszczycieli czolgow (armaty ppanc na podwoziu czolgu)
                rozbudowywalismy kawalerie, zamiast scigaczy i samolotow torpedowych
                kupowalismy drogie a nieuzyteczne niszczyciele
                (Wicher, ktory zostal na Baltyku, zostal szybko zatopiony).
                -Kr, Zawsze mnie ciekawilo po jaka cholere przy 20 km dostepie do morza byla
                Polsce potrzebna ta cala "marynarka" wojenna??Znacznie lepiej bronilyby dostepu
                do wybrzeza porzadne armaty -zreszta na ile sie znam(wiec raczej niewiele) na
                strategii-marynarka potrzebna jest do obrony wybrzeza przed desantem-co przy
                owczesnym polozeniu i linii brzegowej bylo raczej smieszne!!Rzeczywiscie-
                pozostawalo tylko "z honorem na dnie lec".
                K: Potrzebowalismy lotictwa morskiego, malych okretow torpedowych i minowych
                oraz podwodnych i dzial, jak na Helu, ktory bronil sie chyba najdluzej z calej
                II RP...

                K: Jedyna dobra rzecza w II RP byla zlotowka, ale utrzymanie jej kursu
                kosztowalo nas masowe bezrobocie, zastoj gopodarczy, a wiec spowodowalo kleske
                wrzesniowa...
                Kr. Faktycznie-zreszta podobny scenariusz Polska gospodarka "przerabia" w
                chwili obecnej-jak wiec widac "Polak przed szkoda'i po szkodzie-GLUPI".
                K: NIESTETY! :(
                Pozdr. :)
                Kagan
      • Gość: Dociek Re: II. Rzeczpospolita, to byl wspanialy kraj... IP: *.umcs.lublin.pl 20.09.02, 14:11
        Gość portalu: Oszołom z RM napisał(a):

        > Gdybyśmy wrócili do tego co było w II RP inaczej by ten kraj
        wyglądał...napewno
        >
        > byłby w lepszej sytuacji gospodarczej i w lepszej kondycji moralnej!

        Nie ma to jak potężna, ukierunkowana jednostronnie skleroza, wynoszenie na
        piedestały wirtualnych rzeczywistości i czytankowa znajomość historii,
        szczególnie w aspekcie warunków społecznych. Proponuję powróty jeszcze dalsze.
        Rzeczpospolita Obojga Narodów, czy państwo Piastów - to dopiero bylibyśmy
        potęgą gospodarczą i moralną. Ciekawe jak w czasach Biskupina...?
      • Gość: stary byk Re: II. Czy to byl wspanialy kraj? Nic nadzwyczaj. IP: *.imgw.pl 28.09.02, 18:59
        Gość portalu: Oszołom z RM napisał(a):

        > Gdybyśmy wrócili do tego co było w II RP inaczej by ten kraj
        wyglądał...napewno
        >
        > byłby w lepszej sytuacji gospodarczej i w lepszej kondycji moralnej!

        Ciekaw jestem, który z was żył w tym wspaniałym kraju. Ja owszem jako dziecko,
        więc nie pamietam, ale wiem co mówili rodzice i dziadkowie.

        Bida z nędzą i dyktatura sanacyjna.
        Pewnie, było to państwo niepodległe i miało duże osiągnięcia (np. w edukacji),
        ale biedne w porównaniu z sąsiadami (Niemcy, Czechosłowacja, a nawet Litwa i
        Łotwa).
        Co do moralności, to można by dużo dywagować, jak sanacja miała stanowiska dla
        kolesiów, jak z budżetu państwa BBWR brał pieniądze na kampanię wyborczą. Jaka
        była "propaganda sukcesu" (Nie oddamy ani guzika!), jak dygnitarze sanacyjni
        spiepszali do Rumunii, a naród pozostawili samemu sobie!

        Moja opinia jest taka: był to typowy kraj europejski z tych biedniejszych, jak
        Węgry, Rumunia, Finlandia, Portugalia, z rządami autorytarnymi, z dużymi
        kontrastami społecznymi i znaczną dozą niesprawiedliwości (np. jak księża
        zdzierali z biednych, a jeszcze trzeba ich było całować po rękach). A więc nic
        wspaniałego, ale też nic tragicznego.


    • indris II. RP: między pluciem a uwielbianiem 20.09.02, 16:09
      Oczywiście, że II RP była "ważnym etapem w dziejach naszego narodu". Podobnie
      ważnym etapem była PRL (która zresztą) trwała dwukrotnie dłużej). Wydawało mi
      się, że epokę prymitywnego opluwania przedwojennej Polski mamy za sobą. Ale to
      NIE oznacza, że mamy ten okres uważać za jakiś wiek złoty. Była i Gdynia i
      Bereza Kartuska. Był COP i były getta ławkowe. Było jedno z najlepszych w
      świecie ustawodawstw socjalnych i było 8 mln "zbędnych rąk" na wsi. Była
      kretyńska ustawa o "ochronie Imienia Marszałka Piłsudskiego" i była PKP,
      której nikt nie prywatyzował i wg której regulowano zegarki. Był też
      nierozwiązany do końca problem, co zrobić z 40% ludności niepolskiej. Nie
      należy być komunistą a rebours i wszelkich krytycznych uwag o II RP uważać za
      plucie.
    • Gość: Emeryt Re: A teraz jaka jest numeracja??? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 20.09.02, 17:33
      III-cia była za Mazowieckiego i Jaruzela.
    • Gość: ^ Re: II. Rzeczpospolita, to byl wspanialy kraj... IP: *.vic.bigpond.net.au 22.09.02, 04:49
    • Gość: Kagan Re: II. Rzeczpospolita, to byl wspanialy kraj... IP: *.vic.bigpond.net.au 22.09.02, 11:54
      ... panstwo prawa... :(
      kolaboracja 1
      Autor: Gość: diabeł IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl
      Data: 18-09-2002 17:28
      arch.rp.pl/a/rz/2001/02/20010203/200102030054.html
      "Przemilczana kolaboracja"
      Straszne dla Polaków czasy
      W związku z artykułem profesora Tomasza Strzembosza podzielę się bolesnymi
      wspomnieniami. Mój ojciec, sierżant Józef Ungar, był komendantem posterunku
      Policji Państwowej w Śniatyniu na Kresach. Zawsze zamykał prewencyjnie
      komunistów w areszcie przed 1 Maja.
      K: Takie to byly rzady sanacyjne! Bez wyroku sadowego, za samo podejrzenie,
      ze sie jest dysydentem, policja zamykala w areszcie kogo chciala...
      Dobrze, ze sie to semitotalitarne panstewko zawalilo we wrzesniu roku 1939...
      Kagan
      • Gość: gomez Re: II. Rzeczpospolita, to byl wspanialy kraj... IP: *.dipool.highway.telekom.at 22.09.02, 21:01
        ta druga rzeczpospolita miala lat tylko dwadziescia prosze szanownych panow i
        mowienie o tym ze wojsko polskie moglo sie przeciwstawic potedze ktora zaczol
        budowac jeszcze fryc wielki to poprostu pieprzenie w bambus.na dowod przytaczam
        to ze z posrod innych krajow na zachodzie polaska bronila sie najdluzej.moze
        przedmowcy wspomna co zrobily niemieckie czolgi we francji.acha i jeszcze jedno
        zaden kraj nie dostal w plecy tak jak my od rosjan.a teraz sobie poplujcie
        • Gość: Kraken Re: II. Rzeczpospolita, to byl wspanialy kraj... IP: *.ipt.aol.com 22.09.02, 21:12
          Gość portalu: gomez napisał(a):

          > ta druga rzeczpospolita miala lat tylko dwadziescia prosze szanownych panow i
          > mowienie o tym ze wojsko polskie moglo sie przeciwstawic potedze ktora zaczol
          > budowac jeszcze fryc wielki to poprostu pieprzenie w bambus.na dowod
          przytaczam
          >
          > to ze z posrod innych krajow na zachodzie polaska bronila sie najdluzej.moze
          > przedmowcy wspomna co zrobily niemieckie czolgi we francji.acha i jeszcze
          jedno
          >
          > zaden kraj nie dostal w plecy tak jak my od rosjan.a teraz sobie poplujcie
          ************************

          -Kr. A my cie mamy w dupie-po kiego chuja w takim razie pierdolicie o
          wspanialosci tego "bekarta traktatu wersalskiego",jak nazywali Polske zarowno
          Niemcy,jak Rosjanie-kiedy ukazuje sie takim smierdzielom slabe strony tej
          Polski natychmiast zaczyna sie ptrzypominanie,ze przeciez taki ten kraj
          byl "mlody",ze tylko 20 lat.Co do "brania w plecy"-spotkalo Polske to ze strony
          Rosji,co Polska zrobila Czechom w sprawie Zaolzia-z ta roznica,ze Czechy nawet
          nie probowaly "stawiac sie" Niemcom-no a oczywiscie durne Polaczki liczac
          na "ksiezycowe" sojusze dostali tak w dupe,ze az drzazgi lecialy-rozpatrujac
          sprawe ruskiego najazdu-kto wie czy nie wypadaloby Ruskim jeszcze dziekowac-
          gdyby nie aneksja zachodniej Ukrainy i Bialorusi- wojsko polskie dalej
          broniloby "honoru" z podziwu godnym idiottyzmem-tylko straty bylyby znacznie
          wieksze.
          • Gość: gomez Re: II. Rzeczpospolita, to byl wspanialy kraj... IP: *.dipool.highway.telekom.at 23.09.02, 21:20
            wszelka dyskusja z toba wydaje sie byc zbedna.niemniej jednak znize sie do
            poziomu i zapytam czy w swietle pozniejszej eksterminacji polskiego narodu
            wojsko polskie bronilo honoru czy tez wlasnych rodzin.po drugie czy nie jest
            prawda ze czesi anektowali zaolzie przyznane polsce w roku 1920 kiedey mielismy
            ruskich pod warszawa.a przeczytac by jakas ksiazke choc raz na jakis czas a
            pozniej dyskutowac cymbale
        • Gość: Kagan Re: II. Rzeczpospolita, to byl wspanialy kraj... IP: *.vic.bigpond.net.au 23.09.02, 10:00
          Gość portalu: gomez napisał(a):
          Ta druga rzeczpospolita miala lat tylko dwadziescia
          prosze szanownych panow i mowienie o tym ze wojsko
          polskie moglo sie przeciwstawic potedze ktora zaczol
          budowac jeszcze fryc wielki to poprostu pieprzenie w
          bambus.na dowod przytaczam
          to ze z posrod innych krajow na zachodzie polaska bronila
          sie najdluzej. moze przedmowcy wspomna co zrobily
          niemieckie czolgi we francji.acha i jeszcze jedno zaden
          kraj nie dostal w plecy tak jak my od rosjan.a teraz
          sobie poplujcie
          K: Po pierwsze, to w wyniku postanowien Trakatu
          Wersalskiego Niemcy zostaly rozbrojone, a ich przemysl
          zbrojeniowy zdemontowany. Zabrano im wszystkie samoloty,
          czolgi i ciezkie dziala, a olbrzymia i nowoczena flota
          (ktora skutecznie stawila pod Jutlandia czola potedze
          Royal Navy) zostala zatopiona w Scapa Flow (Szkocja).
          Zaglebie Ruhry bylo latami okupowane przez Francje.
          Niemcy zaczely sie zbroic dopiero po roku 1933, i w
          krotkim okresie czasu wyprodukowaly w duzej ilosci i
          doskonalej jakosci supernowoczesne czolgi, samoloty i
          okrety, o ktorych Polacy mogli tylko marzyc...
          To, ze Polska bronila sie najdluzej, to wynik prostego
          faktu, ze to byla pierwsza kampania Wehrmachtu. Od konca
          I WS Niemcy nie walczyli, a Polacy mieli np. doswiadzcenia
          kampanii roku 1920! Na zachodzie Francja nie chciala zas
          po prostu walczyc, a reszta Europy to byly albo male
          kraiki (Benelux, Dania), albo sojusznicy i sympatycy
          Niemiec (Wlochy, Hiszpania). Wielka Brytania zas obronila
          sie przed atakami z powietrza i wody, a Jugoslawii Niemcy
          nigdy calej nie opanowali (partyzanci Tito i czetnicy
          byli o wiele skuteczniejsi niz AK z NSZ i AL/GL razem
          wziete)! A ze Sowieci zabrali nam (z pewna nawiazka), to
          co my im zabralismy w roku 1920? Czemu sie dziwic? My tez
          przeciez zabralismy Czechom Zaolzie, jak sie nadazyla
          okazja! :( Polakom bylo wolno kolaborowac z Hitlerem, a
          Sowietom nie? A to czemu?
          Kagan
          • Gość: gomez Re: II. Rzeczpospolita, to byl wspanialy kraj... IP: *.dipool.highway.telekom.at 24.09.02, 22:57
            czy nigdy nie dotarlo do ciebie mistrzu ze niemcy nigdy nie przegraly pierwszej
            wojny.a moze bys se wziol mape do reki i zobaczyl gdzie byla armia niemiecka w
            momecie podpisania traktatu pokojowego.ano tak mi sie widzi w polowie
            francji.czy mozna przegrac wojne zajmujac polowe kraju przeciwnika.ano nie
            bardzo to sie trzyma kupy.armia niemiecka wrocila do kraju w obawie przed
            rewolucja bolszewicka w niemczeczh.cos mi piepszysz o zrujnowanym zaglebiu
            ruhry.bys przestal sluchac hadko.a przeczytac by cos chocby normana dawisa gosc
            z glowa na karku i angol also obiektywny pozniej glos zabierac.
            • mkrawczyk Re: II. Rzeczpospolita, to byl wspanialy kraj... 25.09.02, 08:39
              Gość portalu: gomez napisał(a):
              czy nigdy nie dotarlo do ciebie mistrzu ze niemcy nigdy nie przegraly pierwszej
              wojny.
              K: Piewsze slysze! To kto stracil flote, Alzacje i Lotaryngie, kawalek Pomorza
              i Slaska, Wielkopolske itd. Kto musial placic olbrzymie reparacje wojenne, kto
              nie mogl miec lotnictwa i nowoczesnych okretow liniowych itp. itd.... :(

              a moze bys se wziol mape do reki i zobaczyl gdzie byla armia niemiecka w
              momecie podpisania traktatu pokojowego.ano tak mi sie widzi w polowie
              francji.czy mozna przegrac wojne zajmujac polowe kraju przeciwnika.ano nie
              bardzo to sie trzyma kupy.armia niemiecka wrocila do kraju w obawie przed
              rewolucja bolszewicka w niemczeczh.
              K: Wrocila, bo nastroje byly takie, ze Niemcy sie po prostu nie chcieli dluzej
              bic. Armia niemiecka okupowala kawalek Francji i spora czesc Rosji ale nie
              miala dostaw zaopatrzenia i bardzo marne morale. Niemcy nie byli wtedy
              fanatykami, a i tez byly spore wplywy radykalnej lewicy w Niemczech, stad
              obalono kajzera i jego rzad, oraz poddano sie przewazajacym silom brytyjsko-
              francusko-amerykanskim...

              cos mi piepszysz o zrujnowanym zaglebiu ruhry.bys przestal sluchac hadko.a
              przeczytac by cos chocby normana dawisa gosc
              K: czytaj dokladnie: nie zrujnowanym (zrujnowane bylo w II WS), ale OKUPOWANYM
              przez Francje!

              > z glowa na karku i angol also obiektywny pozniej glos zabierac.
              K: A ty czytaj dokladnie co ja pisze i nie pisz bzdur, ze Niemcy wygraly
              I WS... :(

    • sewer_ II. RZECZPOSPOLITA. UZASADNIAM 22.09.02, 21:13
      Polska powstala na nowo po 123 latach zaborow.
      Kraj byl biedny i po I. wojnie powaznie zniszczony...
      A mimo to:
      w przeciagu 6-ciu lat...
      Wprowadzono jednolity system prawny,
      Wprowadzono stabilna walute.
      Wprowadzono nowoczesny (jak na tamte czasy) kodeks pracy
      i gwarancje socjalne (kasy chorych...)
      Wprowadzono dobry system oswiaty...
      Rozpoczeto budowe COP-u...
      Zatrudnienie w przymysle mialo wzrosnac z 1-go do 2 mln.
      osob w roku 1955, kiedy to kraj mial sie stac samowystarczalny,
      jezeli chodzi o zaoatrzenie dla armii...
      Rozpoczeto reforme rolna (parcelacja majatkow),
      ktora miala sie zakonczyc w roku 1960.
      Nawet po zamachu majowym, 1926 (niepotrzebnego, moim zdaniem)
      istnialy partie polityczne i wolna prasa.
      Nie bylo cenzury prewencyjnej, chociaz zdarzala sie ta ex post...

      Byly i minusy. 1-milionowe bezrobocie w miastach.
      Miliony "zbednych" na wsi...
      - Ale czy to wina rzadow przedwojennych, gdy wczesniej, przez ponad 100 lat
      niewoli, ziemie polskie byly traktowane jak zaplecze surowcowo-ludnosciowe...
      Polska od roku 1935 wkroczyla na sciezke rozwoju.
      I okolo roku 1960 bylaby normalnym, dobrym krajem do zycia...
      Ale nie bylo w Europie sily, ktora moglaby zatrzymac Hitlera
      w drodze do wojny (do tego z cicha pomoca Stalina)...
      Przedwojenne pokolenie Polakow nie ponosi za to odpowiedzialnosci,
      tylko rzady Anglii i Francji, zludnie myslace, ze po roku 1918 mozna bylo
      wyprosic z Europy Amerykanow, bo Europejczcy sami sobie dadza rade...
      Mylili sie.

      Po drugiej wojnie juz tego bledu nie popelniono.

      Ale pokolenie naszych dziadow i ojcow zdalo egzamin z niepodleglosci...
      • Gość: Kagan Re: II. RZECZPOSPOLITA. UZASADNIAM IP: *.vic.bigpond.net.au 23.09.02, 09:43
        sewer_ napisał:
        Polska powstala na nowo po 123 latach zaborow.
        K: Bzdura! A Krolestwo Polskie w okresie od Kongresu
        Wiedenskiego, do idiotycznego powstania listopadowego to
        co? To byl kraj bardziej niezalezny (de facto) niz PRL
        czy obecna Polska! A de facto i de jure autonomia Galicji?
        Bez wolnosci dla polskiej kultury w zaborze austriackim,
        najprawdopodobniej polska kultura by nie przetrwala, albo
        przetrwala tylko szczatkowo. A tak byly np. niezalezne
        polskie uniwerki we Lwowie i Krakowie!

        S: Kraj byl biedny i po I. wojnie powaznie zniszczony...
        A mimo to: w przeciagu 6-ciu lat...
        Wprowadzono jednolity system prawny,
        K: Tez mi osiagniecie! 6 lat na zmiane przepisow?
        O 5 lat za dlugo!

        S: Wprowadzono stabilna walute.
        K: Ktora nas kosztowala olbrzymie bezrobocie, zastoj
        gospodarczy, w konsekwencji slabe uzbrojenie armii i
        kleske wrzesniowa! Biednego kraju nie stac na stabilna
        walute, szczegolnie ze sztucznie zawyzonym kursem, jak
        przedwojenna zlotowka!

        S: Wprowadzono nowoczesny (jak na tamte czasy) kodeks
        pracy i gwarancje socjalne (kasy chorych...)
        K: Co z tego, jak nie byl on przestrzegany (szczegolnie
        w okresie kryzysu po roku 1929). A kasy chorych nic nie
        znaczyly dla wiekszosci ludnosci, ktora zyla na wsi... :(

        S: Wprowadzono dobry system oswiaty...
        K: Ktora byla skandalicznie niedoinwestowana. Np.
        nauczyciele na stazu nie dostawali pensji, wiekszosc
        szkol wiejskich byla jednoklasowa, analfabetyzm byl
        powszechny, itp. itd.

        S: Rozpoczeto budowe COP-u...
        K: Za pozno i za wolno. COP zaczal produkowac na dobre
        dopiero za Niemca...

        S: Zatrudnienie w przymysle mialo wzrosnac z 1-go do 2
        mln. osob w roku 1955, kiedy to kraj mial sie stac
        samowystarczalny, jezeli chodzi o zaoatrzenie dla armii...
        K: Co by bylo, gdyby bylo... Niemcy i Sowieci byli
        samowystarczalni przed rokiem 1939... A ZSRR mial tez,
        zdaje sie ze w latach 1970tych, dogonic i przegonic USA!
        Odroznij fantazje od faktow i mozliwosci!

        S: Rozpoczeto reforme rolna (parcelacja majatkow),
        ktora miala sie zakonczyc w roku 1960.
        K: W takim tempie, jak ja robiono, to by sie pewnie nigdy
        nie zakonczyla. To byla kolejna reforma na papierze... :(

        S: Nawet po zamachu majowym, 1926 (niepotrzebnego, moim
        zdaniem) istnialy partie polityczne i wolna prasa.
        K: Partie istnialy, tyle ze ich czlonkowie siedzieli w
        obozie koncentracyjnym (Bereza Kartuska), wiezieniach
        (komunisci) albo na emigracji (Witos). A prasa miala
        prawnie zakazana krytyke "marszalka" Pilsudskisa!

        S: Nie bylo cenzury prewencyjnej, chociaz zdarzala sie ta
        ex post...
        K: A redaktorzy trafiali za kratki, albo byli pobici
        przez "nieznanych sprawcow"... :(

        S: Byly i minusy. 1-milionowe bezrobocie w miastach.
        Miliony "zbednych" na wsi...
        K: OK! Oficjalnie bylo okolo miliona stu tysiecy
        bezrobotnych w latach 1934-1937, a w latach 1938-9 liczba
        ta spadla do ok. miliona. Ale na wsi, gdzie wowczas
        mieszkala wiekszosc ludnoci Polski bylo pomiedzy 2 a 5
        milionow zbednych rak do pracy. Obcy kapital komtrolowal
        ponad 40% polskiej gospodarki. 60% polskich chlopow miala
        karlowate gospdarstwa (ponizej 5ha). Patrz monografia
        Landau & Tomaszewski "Gospodarka Polski Miedzywojennej
        1918-1939".

        S: - Ale czy to wina rzadow przedwojennych, gdy
        wczesniej, przez ponad 100 lat niewoli, ziemie polskie
        byly traktowane jak zaplecze surowcowo-ludnosciowe...
        K: Nie tylko! Skad sie wzial np. przemysl ciezki w
        Poznaniu czy hutnictwo na Slasku albo przemysl lekki w Lodzi?

        S: Polska od roku 1935 wkroczyla na sciezke rozwoju.
        I okolo roku 1960 bylaby normalnym, dobrym krajem do zycia...
        K: Wkroczyla o kilkanascie lat za pozno. A co by bylo,
        gdyby bylo? Gdyby np. w wojnie domowej w USA zwyciezylo
        poludnie, to swiat mogl by byc obecnie zdominowany np.
        przez Brazylie i Argentyne, a moze i przez Meksyk? A
        Texas moglby byc np. wciaz niezalezna republika!

        S: Ale nie bylo w Europie sily, ktora moglaby zatrzymac
        Hitlera w drodze do wojny (do tego z cicha pomoca
        Stalina)...
        K: Byla! Np. Francja, ale nie chciala... :(

        S: Przedwojenne pokolenie Polakow nie ponosi za to
        odpowiedzialnosci, tylko rzady Anglii i Francji, zludnie
        myslace, ze po roku 1918 mozna bylo wyprosic z Europy
        Amerykanow, bo Europejczcy sami sobie dadza rade...
        Mylili sie.
        K: Ameryka nie byla "wyproszona", ona sama sie wtedy
        wycofala. Do zimnej wojny USA nie byla nastawiona
        agresywnie! Ameryka nie dazyla wtedy, jak dzis, do
        dominacji nad swiatem! Czy wiesz, ze np. Pentagon
        mial byc po II WS zamieniony na archiwum, bo uwazano, ze
        po co USA tak wielkie ministerstwo wojny? Popelniasz dosc
        powszechny blad: myslisz, ze przeszlosc byla jak
        terazniejszosc... :(

        S: Po drugiej wojnie juz tego bledu nie popelniono.
        Ale pokolenie naszych dziadow i ojcow zdalo egzamin z
        niepodleglosci...
        K: Zawalilo ten egazmin na pale. Zaczeto te
        "niepodleglosc" od agresji na wschodzie, a zakonczyla sie
        ona agresja ze wschodu i zachodu... A gospodarka lezala
        przez 90% czasu. Otrzezwienie przyszlo za pozno, bo
        squrviel Pilsudskis zyl o conajmniej 17 lat za dlugo... :(
        A o USA juz pisalem: to zimna wojna sklonila USA do
        okupacji Niemiec i jednoczesnie do olbrzymiej pomocy dla
        tych, co tak niedawno z wielkim zapalem "hajlowali"
        fuehrerowi... :(
        Kagan
        • sewer_ Lubisz sie klocic z realiami... 23.09.02, 10:03
          Tez bym chcial, aby moglo byc tak, jak piszesz...
          Tylko z czego i za co...
          Bledow nie robi tylko ten, kto nic nie robi...
          Pilsudski nie mial pojecia o gospodarce i nowoczesnej armii,
          ale gdyby umarl kilka lat wczesniej, to wiele by to nie zmienilo...
          Polska i tak byla po uszy zadluzona...
          Wiekszych kredytow (niz te, ktore dostalismy) i tak by nam nikt nie dal.
          Zrobionno 80 - 90 % tego, co bylo mozliwe.
          I dlatego oceniam te pokolenia pozytywnie...
          • Gość: Kagan Re: Lubisz sie klocic z realiami... IP: *.vic.bigpond.net.au 23.09.02, 10:20
            sewer_ napisał:
            Tez bym chcial, aby moglo byc tak, jak piszesz...
            Tylko z czego i za co...
            Bledow nie robi tylko ten, kto nic nie robi...
            Pilsudski nie mial pojecia o gospodarce i nowoczesnej armii,
            ale gdyby umarl kilka lat wczesniej, to wiele by to nie zmienilo...
            K: Nie byloby moze zamachu stanu z roku 1926, dyktatury pulkownikow i Berezy,
            Kwiatkowski mogly zaczac polityke interwencjonizmu panstwowego juz podczas
            wiekiego kryzysu... Ty gdybales, wiec i mnie chyba wolno!

            > Polska i tak byla po uszy zadluzona...
            > Wiekszych kredytow (niz te, ktore dostalismy) i tak by nam nikt nie dal.
            > Zrobionno 80 - 90 % tego, co bylo mozliwe.
            K: Po co sie zadluzano? Dlugi splacalismy przeciez eksportem broni, tak nam
            potrzebnej we wrzesniu 1939 roku! To bylo jak w Rumunii za Czauczesku:
            splacanie dlugow, za cene skrajnego zubozenia kraju... A mozna bylo zrobic na
            pewno znacznie wiecej: przede wszystkim nie okuppwac biednych kresow wschodnich.
            One kosztowaly Polske finansowo wiecej, niz dawaly zyskow, a politycznie
            dostarczyly sowietom pretekstu do agresji! Wielkomocarstwowe rojenia i
            zacofanie umyslowe Litwina Pilsudskisa zbyt drogo nas kosztowaly!

            > I dlatego oceniam te pokolenia pozytywnie...
            K: A ja skrajnie negatywnie, bo niepodleglosc zaczelismy od awantury na
            wschodzie, co sie odbilo pozniej agresja z tegoz wschodu, a kolejne rzady,
            siedzace w kieszeni zydow, burzuazji i mieszczanstwa, nie mialy nawet ochoty
            zmodernizowac gospodarczo i politycznie kraju. Zadowalaly sie silna zlotowka,
            ktora nas kosztowala olbrzymie bezrobocie (lacznie 3-6 mln w miescie i na wsi
            razem) i zastoj gospodarczy. Produkcja przemyslu w roku 1938 byla przeciez
            wciaz nizsza niz w roku 1913! A u naszych sasiadow (Niemcy i ZSRR) bylo wrecz
            odwrotnie! Jak dzis, ludzilismy sie sojuszami z Anglosasami i Francuzami...:(
            Milych marzen, i obys nie doczekal do jakze niemilego przebudzenia, jak we
            wrzesniu 1939...:(
            Kagan
            • Gość: znawca a propo agresji na Soviety IP: *.vline.pl / 172.16.1.* 23.09.02, 10:32
              Ruscy-Bolszewicy i tak by na Polske napadli.
              Koncentrowali wtedy swoje sily nad granica z Polska,a wiec Polska uprzedzila
              tylko slusznie atak. Obronilismy siebie i Europe,Wegrzy i Niemcy stlumili
              rewolucje komunistyczne i pro-sovieckie,a wiec wojna 1920 roku byla wojna o
              cywilizacje europejsko-zachodnia.
              W 1940 pochod ZSRR na Zachod zatrzymala tez Finlandia.
              Znalezienie sie po 1920 roku w sovieckiej strefie wplywow to bylby koszmar dla
              Polakow......Sovieci pol-Polski by we krwi utopili i zaglodzili,a reszte
              zniewolili.
              • Gość: Kagan Re: a propo agresji na Soviety IP: *.vic.bigpond.net.au 24.09.02, 00:48
                Gość portalu: znawca napisał(a):

                > Ruscy-Bolszewicy i tak by na Polske napadli.

                > Koncentrowali wtedy swoje sily nad granica z Polska,a
                wiec Polska uprzedzila
                > tylko slusznie atak. Obronilismy siebie i Europe,Wegrzy
                i Niemcy stlumili
                > rewolucje komunistyczne i pro-sovieckie,a wiec wojna
                1920 roku byla wojna o
                > cywilizacje europejsko-zachodnia.

                > W 1940 pochod ZSRR na Zachod zatrzymala tez Finlandia.

                > Znalezienie sie po 1920 roku w sovieckiej strefie
                wplywow to bylby koszmar dla
                > Polakow......Sovieci pol-Polski by we krwi utopili i
                zaglodzili,a reszte
                > zniewolili.

                K: To jest gdybanie. Rownie dobrze mogla zwyciezyc
                rewolucja w Niemczech, i byli bysmy tez republika rad,
                tyle ze europejska a nie sowiecka... Wtedy by sie za nas
                wzieli z kolei Prusacy...
                Finlandia zatrzymala Ruskich, bo ona byla na uboczu,
                walczylo z nia tylko kilka dywizji. A i tak musiala
                podpisac ponizajacy pokoj z ZSRR...
                Kagan
    • Gość: znawca a propo Pilsudskiego IP: *.vline.pl / 172.16.1.* 23.09.02, 10:24
      Byl bardziej realistyczny od Dmowskiego i ND-ekow.
      Rozwazal sojusz z Niemcami aby zatrzymac fale Bolszewicka. Pozatym juz w I
      wojnie swiatowej poparl Niemcy czyli proeuropejski gest......
      Niestety pozniej uwierzyl w Anglosaska propagande i poszedl na lep Zachodu,on i
      jego nastepcy ,doprowadzilo to do zupelnej katastrofy we wrzesniu 1939
      roku.
      ps. nauka z tego taka iz Europa i Polska nie powinna ufac Anglosasom i Ruskim (
      Bialorusino,Ukrainco,Rosjanom ).
      Dodajmy jeszcze iz aneksja obszarow gdzie mieszkali ruscy byla II RP
      niepotrzebna bo to zatruwalo cywilizacje zachodnia w Polsce i orientalizowalo
      Polske ( odciagalo ja od Europy ). Aczkolwiek wrogosc wobec Bolszewi byla
      dobra.
      Osobiscie nie popieram ani Dmowskiego ani Pilsudskiego bo byli anty-eurpejscy (
      czyli anty-niemieccy i anty-francuscy tez dosc mocno ). Wieszanie sie na
      Anglosasach albo Ruskich to ich przywary......
      • Gość: gomez Re: a propo Pilsudskiego IP: *.dipool.highway.telekom.at 23.09.02, 21:43
        czysbys uwazal ze z hitlerem mozna sie bylo dogadac.wielu tak sadzilo.chocby
        chambarlein.przyjechal z monachium mowil panowie przywiozlem pokoj.i co.prawda
        jest ze w uwczesnym polozeniu polska nie miala szans na przetrwanie.sam
        marszalek pilsudski mowil ze siedzimy na dwoch stolkach.zlecil wywiadowi
        przeprowadzenie analizy z ktorego stolka spadniemy wczesniej.wyszlo na to ze
        niemieckiego.wojne z niemcami przewidywano na rok 1942.pomylka tylko o dwa
        lata.dlatego polska wystapila do aliantow z propozycja tak zwanej wojny
        prewencyjnej a miala sie ona zaczac w roku 1934.kiedy hitler byl jeszcze
        pionkem.polskie propozycje odrzucila zarowno anglia jak i francja.skonczylo sie
        na wielkich manewrach wojska polskiego przy granicy niemieckiej.po tych
        manewrach hitler stal sie znowu grzeczny wyslal do polski geringa w celu
        nawiazania kontaktow.w tym momecie nie byl gotowy.potzrebowal czasu i ten czas
        podarowal mu zachod
      • Gość: gomez Re: a propo Pilsudskiego IP: *.dipool.highway.telekom.at 23.09.02, 21:46
        pilsudski nigdy nie poparl niemcow.na propozycje utworzenia polnische wermacht
        odpowiedzial nie.poszedl za to siedziec do magdeburga
        • Gość: Kagan Re: a propo Pilsudskiego IP: *.vic.bigpond.net.au 24.09.02, 00:43
          Gość portalu: gomez napisał(a):

          > pilsudski nigdy nie poparl niemcow.na propozycje
          utworzenia polnische wermacht
          > odpowiedzial nie.poszedl za to siedziec do magdeburga
          K: Bo wiedzial, ze Niemcy nie maja szansy wygrac I WS.
          Na zachodzie nie doszli nawet do Paryza, a na wschodzie
          mieli zbyt male sily, aby zajac Moskwe czy Petersburg...
          Nigdy nie pisalem, ze Pilsudskis byl glupkiem. Glupkami
          byli Polacy, ktorzy poszli za nim w roku 1920 na Kijow i
          na legalny rzad polski w roku 1926...

          • Gość: gomez Re: a propo Pilsudskiego IP: *.dipool.highway.telekom.at 24.09.02, 22:44
            nie no stary przegianasz.czy nazwiesz glupkiem czlowieka ktory chcial polske od
            rosji oddzielic niepodlegla ukraina.dlatego marszalek nie wziol udzialu w
            paradzie zwyciestwa w kijowie.na trybunie stal petrula.nie udalo mu sie
            stworzyc niepodleglej ukrainy trudno.w zamierzeniu pilsudskiego bylo oddzielic
            polske od rosji niepodlegla ukraina.po to byla wyprawa kijowska.czy to byl zly
            pomysl.w swietle pozniejszych wydazen najlepszy jaki zaistnial.nie wyszlo
            trudno .ukraincy w tym czasie woleli sierp i mlot od tryzuba.
            • Gość: czyzunia Re: a propo Pilsudskiego IP: *.poleczki.dialup.inetia.pl 24.09.02, 23:24
              czegos nie rozumiem. chcial ukrainy oddzielajacej itd. tzn chcial tej ktora
              mieli ruskie, a ta ktora byla w granicach rz-plitej to juz nie.
              a wracajac do tematu II-ga byla wspaniala. jak milobyloby dzis posiedziec w
              adrii, ziemianskiej, popolowac w bialowiezy lub w spalskich lasach. milo bylo
              gornym 10 tysiacom.
              moj dziadek z rodzina z miasta lodzi byl.prace mial od przypadu do
              przypadku.jak mial to mogl do arbajtu jechac tramwajem, cos ok 8 przystankow
              jak kto zna lodz to wzdluz ul.kilinskiego. ale tramwaj kosztowal cos 20 gr.
              to byly dwa czy trzy bochenki chleba. nie powiem katolik on byl. mial szescioro
              dzieci. dwoje zmarlo w wieku mocno nieletnim ale i tak mial; czworke na
              utrzymaniu. 2-ga rzecywiscie byla kwitnaca. a mieszkali oni wszyscy tzn jeszcze
              babcia i prababcia w jednej izbie circa, about wblizi ok.20 m kwadrat. oj jak
              milo bylo. to bylo takie moje osobiste.
              nie chwalmy instytucji ktorej ktos wsadza "noz w plecy" tak se sama wyszykowala
              kretynska polityka zagraniczna. a jeszcze moze ktos mi przypomni bo nie
              pamietambylo cos tam w krakowie okolo 200 chlopow polskich zabitych przez
              granatowych podcas jakiejs manifestacji. bylo to chyba w latach dwudziestych.
              ale to chyba jakies komunistyczne klamstwa.
              wzruszylo mnie to najdluzszy opor hitlerowi w wrzesniu. przeciez niemcy byli na
              ul.opaczewskiej juz 8 wrzesnia. cala reszta to bylo dorzynanie gen.kutrzeby pod
              kutnem.kleeberga pod kockiem ale przeciez nie byla to to juz wojna a walka
              prawie partyzncka. i w sumie za zlote lata 20-lecia,znow zplacil maly biedny
              czlowiek. ci co lepsi dali w dluga.
              a kartagina i tak musi byc zburzona.
              • Gość: gomez Re: a propo Pilsudskiego IP: *.dipool.highway.telekom.at 25.09.02, 00:01
                ja nie gloryfikuje 2 rp.chodzi mi o fakty.pewnie ze to nie byl kraj marzen .ale
                byl zbudowany na zdrowych podstawach.o jednym pamietajmy.to byl kraj ktory
                powstal po 165 latach niebytu. coz mozna bylo wiecej zrobic,.tylko ludzie byli
                inni chyba.wiem o tym ze na budowe gdyni kwiatkowski wziol kredyt hipoteczny za
                ktory reczyl wlasnym majatkiem.co do dorzynania gen. kutrzeby nad bzura,nie
                wiem czy wiesz ze te te pulki niemieckie na ktore spadlo polskie uderzenie
                przestaly istniec.czy mozna bylo wygrac wojne z niemcami.nie. zadne panstwo na
                siecie nie nie moglo wygrac z niemcami w roku 1939.choc jest faktem ze
                niemieckie czolgi zaczynaly stawac z braku paliwa dlatego hitler tak ponaglal
                stalina do wystapieniaprzciwko polsce.
                • Gość: czyzunia Re: a propo Pilsudskiego IP: *.poleczki.dialup.inetia.pl 25.09.02, 00:23
                  tzn mialem racje. pulki w skali kampanii to drobiazg zuzywaja sie. na a to 8
                  wrzesnia barykada na opaczewskiej juz funkcjonowala to chyba prawda. nie
                  obsmyczyl hitler w 10 dni wlasnie moze dlatego ze mu wachy zabraklo.ni twierdza
                  warszawa, gdyby nie bylo tak tragiczne to moze byloby smieszne.co rowniez nie
                  przeczy ze kampania wrzesniowa byla absolutnie nieprzygotowana.
                  a kartagina musi bc i tak zburzona.
                  • sewer_ Do Czyzuni i innych... 25.09.02, 08:26
                    Moj dziadek i ojciec w przedwojennym Plocku (tuz przed wojna przeprowadzili
                    sie do Warszawy) nie mieli duzo lepiej od Twojej rodziny w Lodzi...
                    Wiekszosc zyla wtedy biednie, to jasne...
                    Oceniamy tej kraj w kategoriach historycznych (w porownaniu z innymi, wtedy)
                    Po dlugich latach niewoli stworzono zdrowe podstawy rozwoju na przyszlosc,
                    zrobiono prawie wszystko, co bylo mozlwe...
                    I o to mi chodzilo...
                    Bezczelni i nieuki sa Ci, ktorzy na kraj naszych przodkow pluja,
                    zadowalajac sie okresleniem, ze tamta Polska byla zacofana...
                    Hiszpania byla wtedy tez zacofana...
                    • mkrawczyk Re: Do Czyzuni i innych... 25.09.02, 08:57
                      sewer_ napisał:
                      Moj dziadek i ojciec w przedwojennym Plocku (tuz przed wojna przeprowadzili
                      sie do Warszawy) nie mieli duzo lepiej od Twojej rodziny w Lodzi...
                      Wiekszosc zyla wtedy biednie, to jasne...
                      K: I o to chodzi, ze II RP nie byla matka, a okrutna macocha dla okolo
                      90% Polakow, co klepali w "niepodleglej" ojczyznie biede, gdy tymczasem
                      wiekszosc przemyslu, handlu i finasow nalezalo do obcych...

                      Oceniamy tej kraj w kategoriach historycznych (w porownaniu z innymi, wtedy)
                      Po dlugich latach niewoli stworzono zdrowe podstawy rozwoju na przyszlosc,
                      zrobiono prawie wszystko, co bylo mozlwe...
                      K: Nic praktycznie nie zrobiono! Sztandarowa Gdynia to bylo wyrzucanie pieniedzy
                      w bloto, bo za 10% wydatkow mozna bylo wystawic wojsko i flote, ktore by
                      zagrozily blokada Gdanska! Dla Gdanszczan to byl przeciez najlepszy biznes
                      obslugiwac polski handel, wiec na pewno by sie zgodzili! A gdyby Polacy mieli
                      lepsze uklady z Litwa, to mozna by tez handlowac przez porty litweskie!
                      Ale znow ten idiota Pilsudskis nam popchnal do wrogosci wobec Kowna... :(
                      COP zaczal na dobre produkowac za Niemca, wiec to byl podarunek dla Hitlera.
                      Koleje, owszem, byly niezle, ale poza koleja Warszawsko-Wiedenska i linia
                      Slask-Gdynia to byly one wybudowane przez zaborcow! A reszta II RP to byl syf!
                      Witos pisze w swych pamietnikach, ze chlopi galicyjscy tesknili do administracji
                      zaborczej, bo byla o wiele uczciwsza niz polska... :(

                      > I o to mi chodzilo... Bezczelni i nieuki sa Ci, ktorzy na kraj naszych
                      przodkow pluja, zadowalajac sie okresleniem, ze tamta Polska byla zacofana...
                      Hiszpania byla wtedy tez zacofana...
                      K: TAK! A czy wiesz, ze obecnie w Hiszpanii prowadzi sie znow dochodzenia
                      przeciwko siepaczom Franko, ktorzy, jak sie okazuje, mordowali masowo rodziny
                      zolniezry, co walczyli po stronie legalnego (republikanskiego) rzadu.
                      Ogladales dzisiejszy porogram REPORTERS w BBC TV?
                      I nie chodzi o to, ze II RP byla zacofana, ale ze prowadzila idiotyczna
                      polityke zagraniczna (cos ie skonczylo wrzesniem 1939r) i ekonomiczna:
                      sztucznie utrzymywala mocno zawyzony kurs zlotowki, ktory nas kosztowal
                      olbrzymie bezrobocie i zastoj gospodarczy. Ekonomia II RP ledwo osiagnela
                      w roku 1938 poziom roku 1913. Wiecej chyba nie trzeba powiedziec... :(
                      Kagan
                      • Gość: gomez Re: Do Czyzuni i innych... IP: *.dipool.highway.telekom.at 25.09.02, 21:21
                        a jaka mogla byc polityka zagraniczna mistrzu. z kim sojusz ze stalinem,a moze
                        z hitlerem,albo z perskim szachem.zrobili wszystko co mogli.
                  • Gość: gomez Re: a propo Pilsudskiego IP: *.dipool.highway.telekom.at 25.09.02, 21:17
                    nie wiem dlaczego nie rozumiesz ze nie moglo byc inaczej.uwarzam ze wojsko
                    polskie we wrzesniu dalo z siebie wszystko.oprucz rydza oczywiscie.
                • Gość: Kagan Re: a propo Pilsudskiego IP: *.its.monash.edu.au / *.lib.monash.edu.au 25.09.02, 09:04
                  Gość portalu: gomez napisał(a):
                  wiem o tym ze na budowe gdyni kwiatkowski wziol kredyt hipoteczny za
                  ktory reczyl wlasnym majatkiem.
                  K: Qurcze blade, bogaty on byl nad miare! A nie mogl on wziac wiecej
                  kredytu pod zastaw swego majatku, aby np. zlikwidowac bezrobocie i skrajna
                  nedze, zamiast marnowac te forse na budowe portu kilka km od niewykorzystanego
                  portu w Gdansku?
                  A przeciez Kwiatkowski nie byl najbogatszym Polakiem! Czemu inni polscy bogacze
                  nie brali takich kredytow na rozbudowe Polski, np. na budowe fabryk, drog itp.?
                  Bowiem jak Kwiatkowski dostal pozyczke na budowe portu i miasta, to znaczy, ze
                  mozliwosci byly, i to olbrzymie: tyle, ze nie zostaly wykorzystane! Odpowiesz?
                  Kagan
                  • Gość: gomez Re: a propo Pilsudskiego IP: *.dipool.highway.telekom.at 25.09.02, 21:31
                    jeszcze raz mowie ze nie gloryfikuje 2 rp.uwazam jednak ze zrobili wszystko co
                    mogli .trzeba bylo czasu a tego nam nie dano.20 lat to strasznie malo w zyciu
                    narodu.
            • mkrawczyk Re: a propo Pilsudskiego 25.09.02, 08:44
              Gość portalu: gomez napisał(a):
              nie no stary przegianasz.czy nazwiesz glupkiem czlowieka ktory chcial polske od
              rosji oddzielic niepodlegla ukraina.dlatego marszalek nie wziol udzialu w
              paradzie zwyciestwa w kijowie.na trybunie stal petrula.nie udalo mu sie
              stworzyc niepodleglej ukrainy trudno.w zamierzeniu pilsudskiego bylo oddzielic
              polske od rosji niepodlegla ukraina.po to byla wyprawa kijowska.czy to byl zly
              pomysl.w swietle pozniejszych wydazen najlepszy jaki zaistnial.nie wyszlo
              trudno .ukraincy w tym czasie woleli sierp i mlot od tryzuba.
              K: Pilsudskis jako Litwin chcial odtworzyc Wielkie Ksiestwo Litewskie. Nie
              chcial zadnej niepodleglej Ukrainy, a marionetkowe panstewko ukrainskie z
              pajacem Petrula na czele, panstewko podlegle Wielkiej Litwie, ktorej to wasalem
              byla by tez i Polska... Pomysl z wyprawa na Kijow byl wrecz idiotyczny, bo
              zaprzepaszczono szanse na Slasku i Mazurach, gdzie zyli Polacy a nie Ukraincy.
              A wyprawa na Kijow odbila sie nam pozniej Katyniem... :(

              • Gość: czyzunia Re: a propo Pilsudskiego IP: *.poleczki.dialup.inetia.pl 25.09.02, 21:57
                dla zwyklego czlowieka[ktory pompowany byl bogoojczyznianymi haslami], cz pod
                zaborami, czy w wolnej polsce bylo gance gal.byl zamordyzm porownywalny z tym w
                latach matenki komuny.nioe powiem, patriotyczne nastawienie powstancow slaskich
                bylo przejawem milosci ojczyzny, co z tego cieplutka struga zostalo olane przez
                przepraszam za wyrazenie "ojcow zalozycieli".szukali polski nie tam gdzie ona
                byla. wschodnie rubieze nigdy polskie nie byly. owszem, w wiekszych miastach i
                dworach zyli polacy, ale tak wogole wies to byla bialorus i ukraina. na h to
                polsce bylo potrzebne.
                obraz owczesnej polski to nasz bialy brat howgh nikodem dyzma.
                co do polityki zagranicznej, jak nie miala z kim sie blatowac;ruskie i szwaby be
                to za co bral dziadzki beck i jego ferajna.
                pozatym to przesympatycznym miejscem byla ta bereza.
                jakos oczekuje na wyjasnienie w temacie tych ok200 ofiar granatowej policji w
                krakowie. nie pamietam a nie chce mi sie grzebac w matyerialach. moze ktos mi
                przypomni.
                a kartagina....
                • Gość: czyzunia Re: a propo Pilsudskiego IP: *.poleczki.dialup.inetia.pl 26.09.02, 21:09
                  no oszolomy co z ta zbrodnia przdwojenna w krakowie.pa
                  • Gość: gomez Re: a propo Pilsudskiego IP: *.dipool.highway.telekom.at 27.09.02, 22:05
                    powiedz mi jedno czemu w tobie taka nienawisc do tego co bylo.nie jestem
                    osztolom jestem gomez siostro
                  • Gość: czyzynia Re: a propo Pilsudskiego IP: *.poleczki.dialup.inetia.pl 27.09.02, 22:44
                    nie chodzi mi o ciebie a jedynie o te zbrodnie, ktorej sprawcow nienawidze.
                    a nikt z piewcow tych wspanialych czasow nie chce mi wyjasnic uo coz tam sie
                    rozchodzilo. czy te chlopy byli terrorystami albo co.pa.pa
                    • Gość: gomez Re: a propo Pilsudskiego IP: *.dipool.highway.telekom.at 28.09.02, 21:33
                      na to ci nie odpowiem.nie wiem .zawsze sa blaski i cienie.w moim miescie
                      tarnowie tez zabito 22 ludzi,ale premierem byl wtedy witos.tez pochodzil z pod
                      tarnowa.ludowiec niby.ktos wydal rozkaz strzelania do ludzi.kto tego sie nie
                      dowiemy nigdy.niech bedzie przeklety
    • Gość: obywatelIIRP Re: II. Rzeczpospolita, to byl wspanialy kraj... IP: 209.7.88.* 28.09.02, 13:23
      sewer_ napisał:

      > Jest tu grupa osob, ktore pluja na przedwojenna Polske.
      > A przeciez ta Polska, to bardzo wazny etap w dziejach naszego narodu...
      >
      > Jutro to szczegolowo uzasadnie.
      >
      > A teza niech sie pieski powyzywaja...
      > Kazdy, kto pluje na przedwojenna Polske, jest dla mnie psem.

      Psiarskie eldorado z mega analfabetyzmem, katolibami itp g....
    • Gość: znawca Kochani rodacy tylko z Hitlerem w 1939-45 ! IP: *.vline.pl / 172.16.1.* 28.09.02, 16:17
      Czy Wy tego nie rozumiecie ?
      Gdyby Polska miala sojusz z Hitlerowcami to Polacy nie musieli by jechac : do
      Oswiecimia,Majdanka,Katynia,Sybiru,Kazachstanu ....
      Niemcy nie wytlukliby 3 milionow Polakow,Sovieci-Ruscy poltora-miliona Polakow.
      Moze Niemiec kazal wydacby Zydow...to trudno.....Ale wyszlaby Polska na tym
      sojuszu dobrze tak jak Wegry,Rumunia,Finlandia,Slowacja lub Chorwacja.
      Realizm w polityce oto czego Polsce brakuje.
      Zreszta ani Ruscy ( Bialorusini,Ukraincy,Rosjanie ) ani Zydzi ani Jankesi to
      nie jest Nasza Cywilizacja Europejska-Lacinsko-Zachodnia.
      • Gość: gomez Re: Kochani rodacy tylko z Hitlerem w 1939-45 ! IP: *.dipool.highway.telekom.at 28.09.02, 21:38
        stary w polsce pewnych rzeczy zadna miara zrobic sie nie da.i dlatego jestem
        dumny z tego powodu ze jestem polakiem
      • sewer_ Znawco, tluke Ci to do "lba" i nie przestane... 29.09.02, 01:54
        Tak by bylo (jak piszesz) do roku 1945-46.
        Ale Polska nie lezy tam, gdzie Wegry (w milym zakatku Europy).
        Polska lezy na glownej linii KAZDEJ wojny w Europie.

        A od roku 1945 amerykanskie bomby atomowe spadlyby nie tylko na Berlin,
        ale i na Warszawe i Slask...
        Granice na Bugu ( z decyzji USA) bysmy mieli tak, jak mamy.
        Na Zachodzie nie dostalibysmy Szczecina i Wroclawia (bo za co, i po co ?)
        Miliony Polakow pozostalyby za Bugiem (bo nie byloby ich dokad przesiedlic).
        A kolejne 2- 3 miliony (tak jak Niemcy po 1945) pojechaloby na kilka lat
        na Sybir...
        Chcialbys takiej POLSKI ?
        - Ja, nie.











































































































































































        • Gość: znawca sewr, tluke Ci to do 'lba' i nie przestane. IP: *.vline.pl / 172.16.1.* 29.09.02, 10:33
          sewer_ napisał:

          > Tak by bylo (jak piszesz) do roku 1945-46.
          > Ale Polska nie lezy tam, gdzie Wegry (w milym zakatku Europy).
          > Polska lezy na glownej linii KAZDEJ wojny w Europie.
          >


          ZNAWCA : podobnie jak i Slowacja i Litwa tez pro-niemieckie w czasach II
          swiatowki.


          > A od roku 1945 amerykanskie bomby atomowe spadlyby nie tylko na Berlin,
          > ale i na Warszawe i
          Slask...


          ZNAWCA : upiles sie czy co ? Gdzie Ty miales te bomby atomowe spadajace na
          Berlin ? Na Polske i na Niemcy nikt by ich nie zzucil,nie ma na to zadnych
          dowodow. Juz predzej Niemcy na USA ( bo to z Niemiec USA-mani wzieli fachowcow
          od atomowki ). Zreszta straty Hiroszymy sa mniejsze niz Sanacyjnych
          idiotow.......


          > Granice na Bugu ( z decyzji USA) bysmy mieli tak, jak
          mamy.


          ZNAWCA : znowu bredzisz,granice na Bugu to wola i wymysl Stalina. Z Anglosasami
          sie Stalin nie liczyl ,co zajal to i mial. Skoro USA takie dobre i to czemu nie
          zazadali wyciagniecia Polski z Soviet-bloku ?



          > Na Zachodzie nie dostalibysmy Szczecina i Wroclawia (bo za co, i po
          co ?).


          ZNAWCA : nie dostalismy za cos,tylko po to Stalin Nas tak ustawil aby sklocic
          Polske i Niemcy w potencjalnym konflikcie ,zwlaszcza z Zachodem.


          > Miliony Polakow pozostalyby za Bugiem (bo nie byloby ich dokad
          przesiedlic).

          ZNAWCA : I tak zostaly,a w Polsce i bez Prus bylo duzo miejsca.



          > A kolejne 2- 3 miliony (tak jak Niemcy po 1945) pojechaloby na kilka lat na
          Sybir...

          ZNAWCA : to juz kompletna bzdura i gdybanie ? Z kad wiesz o wywuzkach
          potencjalnych na Sybir. Zadnych by nie bylo.Podobnie jak nie bylo na pro-
          faszystowskiej Slowacji.


          > Chcialbys takiej POLSKI ?


          ZNAWCA : ani PRL pro-rusko-bolszewickiego,ani sanacyjnej co wydala Polakow na
          zaglade,ani obecnej anty-europejskiej i wasalnej wobec USA .
          Hitler jak Napoleon walczyl o zjednoczona Europe.
          Podobnie jak dzisiaj Francja,Niemcy i inne kraje walcza o samodzielnosc i
          zjednoczenie. Niepodlegle panstwa w UE to bzdura z anglosaskiej propagandy,Nam
          Europejczykom i Polakom trzeba Imperialnej jednej Europy zjednoczonej inaczej
          bedziemy rozrywani przez USA,Rosje,Islam,Zydkow itp.



          >
          >
          >
          >
          >
          >
          >
          >
          >
          >
          >
          >
          >
          >
          >
          >
          >
          >
          >
          >
          >
          >
          >
          >
          >
          >
          >
          >
          >
          >
          >
          >
          >
          >
          >
          >
          >
          >
          >
          >
          >
          >
          >
          >
          >
          >
          >
          >
          >
          >
          >
          >
          >
          >
          >
          >
          >
          >
          >
          >
          >
          >
          >
          >
          >
          >
          >
          >
          >
          >
          >
          >
          >
          >
          >
          >
          >
          >
          >
          >
          >
          >
          >
          >
          >
          >
          >
          >
          >
          >
          >
          >
          >
          >
          >
          >
          >
          >
          >
          >
          >
          >
          >
          >
          >
          >
          >
          >
          >
          >
          >
          >
          >
          >
          >
          >
          >
          >
          >
          >
          >
          >
          >
          >
          >
          >
          >
          >
          >
          >
          >
          >
          >
          >
          >
          >
          >
          >
          >
          >
          >
          >
          >
          >
          >
          >
          >
          >
          >
          >
          >
          >
          >
          >
          >
          >
          >
          >
          >
          >
          >
          >
          >
          >
          >
          >
    • sewer_ Doczytac... prosze historie... 29.09.02, 11:49
      1. Alez ja w ogole nie watpie w koniecznosc zjednoczenia Europy...
      tylko chyba nie o tym tutaj mowimy...

      2. Gdyby POlska byla u boku Niemiec, gdybysmy zajeli np. razem z Niemcami
      Moskwe,
      wojna trwalaby dluzej i te bomby amerykanskie, ktore spadly na Hiroshime,
      spadlyby na Berlin, a moze i sojusznicza (Niemcom) Polske...
      Amerykanie sie juz szykowali zeby "A" zrzucic na Niemcy,
      tylko, ze Niemcy wczesniej przegrali...
      Ja tego nie wiesz, to jestes po prostu niedoczytany...
      3. 5 milionow zolnierzy niemieckich wzietych w 1945 roku do rosyjskiej niewoli
      spedzilo w Rosji (na odbudowie kraju) 5, a wielu i 10 lat...
      Chyba nie watpisz, ze to samo Rosjanie zrobily z Polakami...

      Wiec nie koloryzuj tej Twojej wersji sojuszu z Niemcami w 1939,
      ze bylaby taka fajna...
      • Gość: znawca Re: Doczytac... prosze historie... IP: *.vline.pl / 172.16.1.* 29.09.02, 12:00
        sewer_ napisał:


        > 2. Gdyby POlska byla u boku Niemiec, gdybysmy zajeli np. razem z Niemcami
        > Moskwe,
        > wojna trwalaby dluzej i te bomby amerykanskie, ktore spadly na Hiroshime,
        > spadlyby na Berlin, a moze i sojusznicza (Niemcom) Polske...
        > Amerykanie sie juz szykowali zeby "A" zrzucic na Niemcy,
        > tylko, ze Niemcy wczesniej
        przegrali


        ZNAWCA : to Niemcy byli blizsi wymyslenia bomby A ...tyle,ze nie zdazyli i ich
        wiedze dopiero wykorzystali Jankesi w budowie swojej bomby A.



        > 3. 5 milionow zolnierzy niemieckich wzietych w 1945 roku do rosyjskiej niewoli
        > spedzilo w Rosji (na odbudowie kraju) 5, a wielu i 10 lat...
        > Chyba nie watpisz, ze to samo Rosjanie zrobily z
        Polakami...


        ZNAWCA : bolszewicy wypuscili Rumunow,Slowakow,Wegrow,Finow wzietych do niewoli
        bo chodzilo im tylko o Niemcow. Zreszta Polakow na froncie ruskim byloby moze
        tylko z kilkaset tysiecy,mala to strata w porownaniu z 4,5 milionami zabitych
        przez Niemcow i Bolszewikow po 1939 roku....
        >

        > Wiec nie koloryzuj tej Twojej wersji sojuszu z Niemcami w 1939,
        > ze bylaby taka
        fajna...

        ZNAWCA : ale byla lepsza od Twojej czyli oparcie sie na Anglosasach.
        Zreszta wrzesien 39 pokazal,ze sojusz z nimi byl nic nie wart.
        Podobnie jak lasnowany przez Komunistow,bzdurny sojusz z ZSRR.
        • sewer_ "Znawco" 29.09.02, 14:09
          Niestety "Znawco".
          Niemcy mogliby miec bombe dopiero gdzies w latach 1947-49.
          Amerykanie zas mieli ja juz w roku 1945.
          Zostalo to juz szczegolowo udowodnione.

          Na ten temat dalej dyskutowal z Toba nie bede, bo to strata czasu...
          Czytaj, a potem sie wymadrzaj...

          Polecam Ci konsultacje u jakiegos historyka na najbliszym uniwersytecie.
    • Gość: znawca sewer IP: *.vline.pl / 172.16.1.* 29.09.02, 14:22
      Jednakze decyzja sojuszu z Niemcami byla sluszna .
      Natomiast sojusz z Anglosasami sie nie sprawdzil.
      Podobnie jak sojusz z ZSRR byl irracjonalny.
      • Gość: gomez Re: sewer IP: *.dipool.highway.telekom.at 29.09.02, 21:32
        o czym ty mowisz.sojusz z hitlerem.no to mamy sedno sprawy
        • Gość: znawca Re: sewer IP: *.vline.pl / 172.16.1.* 30.09.02, 10:08
          Gość portalu: gomez napisał(a):

          > o czym ty mowisz.sojusz z
          hitlerem.


          ZNAWCA : a z kim ? Przeciez sojusz z Zachodem ( zwlaszcza z Anglia ) byl
          nierealny i skonczyl sie fiaskiem,co bylo do przewidzenie. No a ZSRR roscila
          sobie pretensje do Naszych ziem wschodnich podbitych razem z Bialorusinami i
          Ukraincami. Tylko Niemcy byly realnym
          sojusznikiem.


          no to mamy sedno
          sprawy


          ZNAWCA : ha,ha,ha,ha to znaczy,ze jak z Hitlerem to sie popiera Faszyzm tak ?
          hi,hi,hi Czlowieku Finlandia tez poparla Hitlera a nie byla faszystowska.
          Podobnie jak USA popiera Arabie Saudyjska a nie jest Monarchia wyznaniowa itp.
          W polityce realnej licza sie sojusznicy bez wzgledu na to jakie idee
          prezentuja,bo chodzi samemu o przetrwanie lub zwyciestwo nad innymi
          przeciwnikami. Jak sie lezy w srodkowej Europie to sie szuka kumpli w
          Niemczech,Szwecji,Czechach,Wegrzech,Rumunii a nie u
          Francuzow,Ruskich,Anglosasow itp. ezgzotycznych krajach dla polozenia Polski....
          • Gość: gomez Re: sewer IP: *.dipool.highway.telekom.at 30.09.02, 20:30
            a wiesz mistrzu ze to prawda.a wes sobie jaka ksiazke do reki i poczytaj o
            koncepcji miedzymorza.mial to byc sojusz panstw srodkowo europejskich w tym
            oczywiscie polska.byl to polski projekt i beck go usilowal zrealizowac.nie
            wyszlo trudno .
            • Gość: znawca Re: sewer IP: *.vline.pl / 172.16.1.* 30.09.02, 21:05
              Gość portalu: gomez napisał(a):

              > a wiesz mistrzu ze to prawda.a wes sobie jaka ksiazke do reki i poczytaj o
              > koncepcji miedzymorza.mial to byc sojusz panstw srodkowo europejskich w tym
              > oczywiscie polska.byl to polski projekt i beck go usilowal zrealizowac.nie
              > wyszlo trudno .


              ZNAWCA : tak,tak koncepcja Miedzymorza miedzy takimi super-walcami-potegami
              jak Niemcy i ZSRR.....hi,hi,hi. Juz to widze jak Polska ,Czechy,Wegry pokonuja
              Niemcy albo ZSRR.....hi,hi,hi . Kompletna glupota godna takiej miernoty
              ministralnej jak Beck. Nic dziwnego,ze realistycznie myslacy
              Wegrzy,Finowie,Slowacy wybrali
              Niemcy .
              Lepiej sam -gomez- wez mapke Polski z ptrzed 1939 roku a zobaczysz ,ze sojusz z
              Hitlerem byl jedynie mozliwy.
              A jak Beck ustawil Polske to sie okazalo we Wrzesniu 1939 roku.....
              • sewer_ "Znawco", idz sie doksztalcic... 01.10.02, 08:51
                Znawco, ja nie mam czasu na polemiki, bo pracuje...
                Cos tam slyszales, ze gdzies dzwoni i opowiadasz tu bajki...
                Powiedzialem Ci juz, idz, skonsultuj sie z historykami, zanim zaczniesz tu
                opowiadac swoje...
                Beck nie byl zadna miernota i sklanial sie do bliskiej wspolpracy z Niemcami...
                byl nawet gotow zgodzic sie na warunki Hitlera (korytarz i Gdansk).
                W swojej mowie, z 5-maja 1939, gdy odrzucil warunki Hitlera zrobil to
                nie z wlasnej woli.
                To bylo wbrew jego planom...
                Sprzeciwilo sie temu spoleczenstwo Polskie, a szczegolnie Generalicja.
                Dowodcy Wojska Polskiego (ale bez Rydza-Smiglego, ktory sie zastanawial)
                zapowedzieli mu, ze nie wydadza zolnierzowi Polskiemu rozkazu pojscia
                na Rosje razem z Niemcami.
    • Gość: Hehehe Re: II. Rzeczpospolita, to byl wspanialy kraj... IP: *.ipt.aol.com 30.09.02, 21:13
      Jezeli psem rasowym, to go biore. Lubie rasowe psy !!
      • Gość: gomez Re: II. Rzeczpospolita, to byl wspanialy kraj... IP: *.dipool.highway.telekom.at 01.10.02, 20:58
        w polsce zadna miara pewnych rzeczy zrobic sie nie da i dobrze
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka