mcphisto
13.10.05, 12:26
PiS.
Wygraliście wybory. Wielka część głosujących Wam zaufała. Proszę, nie
zawiedźcie Ich.
Jestem młody, studiuję, pracuję, staram się radzić sobie w niesprzyjających
twórczemu rozwojowi warunkach, które panują w Polsce. Z wielkim smutkiem
obserwuję jak kolejne rządy RP zaniedbują i pogrążają gospodarkę,
uniemożliwiając tym samym młodym ludziom, takim jak ja, rozwój i relizację
siebie. Z niemą złością i poczuciem bezsilności patrzę na powierzchowne próby
rozwiązywania problemów osób najbardziej potrzebujących - potrzebujących
możliwości, a nie dotacji z budżetu państwa. Rozgoryczenie budzi we mnie stan
służby zdrowia, szkolnictwa, służb publicznych.
Dlatego zwracam się do zwycięzców tegorocznych wyborów: nie odbierajcie
nadziei, która pozostała jeszcze w wielu młodych ludziach, którzy wierzą w to,
że nie wszystko jeszcze stracone i jedynym dobrym dla nich wyjściem jest
wyjazd na stałe za granicę.
Im bardziej zapoznaję się z programem gospodarczym PiS'u, tym bardziej jestem
przerażony. Kazimierz Marcinkiewicz powiedział, że ów program został
zaakceptowany przez większą część społeczeństwa. Czy to dowodzi słuszności
jego założeń? W ekonomii większość nigdy nie ma racji... Czy program
realizowany przez Władysława Grabskiego w II Rzeczypospolitej był zgodny z
wolą wyborców? Czy nie dochodziło w trakcie jego realizacji do, niemalże
zbrojnych, zamieszek? A jaki był efekt jego wprowadzenia...?
Politycy PiS'u, proszę Was, nie kanalizujcie energii społecznej, która jeszcze
jest w tym kraju,do omijania regulacji biurokratycznych, nieuczciwego systemu
podatkowego. Nie każcie nam, młodym ludziom płacić obowiązkowych składek
ZUS'owskich, pozwólcie się rozwijać, zakładać własne firmy, dajcie nam szansę,
tak jak społeczeństwo dało ją Wam.
Program gospodarczy PiS'u jest bardzo bliski programowi SLD sprzed 4 lat,
pełen niemożliwych do zrealizowania obietnic socjalnych, nie rozwiązuje na
dłuższą metę problemów, nie likwiduje przeszkód, które od lat wiążą wielu
młodych ludzi nie pozwalając im na samorealizację.
Mam 20 lat, przez półtora roku prowadziłem własną firmę, pracowałem w lokalnej
gazecie. Zetknąłem się z barierami biurokratyczno - fiskalnymi osobiście.
Wiem, jak bardzo ograniczające dla lokalnych społeczności jest upartyjnienie
samorządów. Widzę, że w najbliższym czasie najbardziej istotne problemy mogą
pozostać nierozwiązane. W zamian oferuje się nam wielką komisję inkwizycyjną,
kolejne urzędy powoływane do kontroli innych urzędów, rewolucję zamiast pracy
nad ulepszeniem tego co już jest...
Proszę polityków PiS'u, żeby nie zmuszali mnie do wyjazdu za granicę, żeby
porzucili utopijny model gospodarki rodem z PRL'u. Jeszcze mam nadzieję...
Jeszcze.
McPhisto