Dodaj do ulubionych

Dlaczego Kaczyński nic nie mówi do studentów?

13.10.05, 23:54
do ludzi młodych? Nic kompletnie; nie mogę tego pojąć!
Tylko: "słabi, słabsi, emeryci, renciści, renciści, emeryci, elektorat
tadycyjny"... i tak w kółko.

Wystarczyłoby żeby dodał do tego... nie wiem- coś w rodzaju:
"rozpoczęliśmy rozbijanie korporacji- dokończymy to!"- i już by pewnie
zmobilizował studentów prawa
"ograniczymy korupcję, rozbijemy układy nie tylko po to żeby rozbić układy
i koniec, ale po to właśnie żeby młodzi, przedsiębiorczy i uczciwi ludzie nie
przegrywali na rynku z ubekami i ich tajnymi współpracownikami" itd

Założę się, że coś takiego mogłoby do ludzików trafiać! Tymczasem- choć
oczywiście trudno jest walczyć mając wszystkich przeciw sobie- to jednak
Kaczyński trochę daje się zapędzić do rogu, tonie w tej fali Donaldowego
pustosłowia, nie umie zręcznie odpowiedzieć na ataki Tuska, nie potrafi tak
bezceremonialnie skierować ataku dziennikarza na przeciwnika (chyba ze 3 razy
dzisiaj Tusk zastosował taki trik: ofensywne pytanie Lisa kierował na
Kaczyńskiego zwielokratniając po drodze kaliber zarzutów itd itd).

Czy Ci sztabowcy z PiSu tego nie pojmują??? Samymi emerytami się nie wygra!
Tusk dobrze kombinuje, że "liczy na elektorat Kaczyńskiego".
Kaczor musi w przyszłym tygodniu zupełnie zmienić retorykę.
Musi być bardziej nowoczesny, musi w końcu przemówić do młodego elektoratu,
no i musi jego brat zaoferować Rokicie stanowsiko premiera w przypadku
zwycięstwa Lecha w wyborach prezydenckich;
to spowoduje zamęt w elektoracie Tuska i PO. Część napewno dobrze sprawę
przemyśli, a ja jestem pewien, że jakaś część zagłosuje wtedy na Kaczora!
Elektorat twardy został w tym tygodniu utwardzony na całkiem!
Teraz trzeba się otworzyć!!!

... mam tylko nadzieję, że w ogóle będzie miał Kaczyński szansę to zrobić bo
jeśli to prawda, że coś już Platforma na niego ma i zdetonuje to w przyszłym
tygodniu to... jest pozamiatane
Obserwuj wątek
    • iza.bella.iza Re: Dlaczego Kaczyński nic nie mówi do studentów? 14.10.05, 00:10
      strajker napisał:

      > do ludzi młodych? Nic kompletnie; nie mogę tego pojąć!


      Bo Kaczyński i jego sztab doskonale wiedzą, że inteligentnych młodych ludzi nie
      kupi się obietnicami socjalu, na które państwo nie ma pięniędzy i hasłami
      patriotyczno-rozliczeniowymi, a przecież PiS niczego więcej nie ma w ofercie.
      PiS postawił na zlęknionych i bezradnych, słuchających rydaja. A przebojowej
      młodzieży, która potafi liczyć na siebie i zna się na rachunkach ekonomicznych
      nie jest w stanie przyciągnąć. Z resztą żadna partia nie potrafi przekonać
      młodych. Absencja wyborcza wsród nich jest największa.
      • strajker Re: Dlaczego Kaczyński nic nie mówi do studentów? 14.10.05, 00:12
        Dajcie już spokój z tym socjałem! Jeśli Kaczyński jest socjalistą to kim jest
        Borowski, a kim Ikonowicz?
        • kropekuk Borowski ma program w 90% (najsilniej ze wszystkic 14.10.05, 00:16
          polski partii) zblizony do programu wyborczego Tony'ego Blaira z maja tego
          roku - Borowski jest socjal-demokrata zachodniego typu, owa "New Labour" :))))
          A Ikonowicza nie znam...
          • aron2004 bo studenci olewają wybory 14.10.05, 00:21
            co ty tu kropku o jakichś przegranych politykach


            Kaczyński nie zwraca sie do studentów, bo oni OLEWAJĄ WYBORY. Emeryci są
            zdyscyplinowani.
          • mirek.zkanady Re: Borowski ma program w 90% (najsilniej ze wszy 14.10.05, 04:13
            Podobnych bzdur juz dawno nie czytalem. Borowski tak sie ma do Blaira jak ty do
            Dziewicy Orleanskiej. Wychodzi z ciebie jednak czerwony. Dobrze wiedziec! I
            skoncz juz z tym "zwei Kaczoren". Jak ci juz kiedys napisalem - ani to smieszne
            ani oryginalne.
        • www.nasznocnik.pl Co do Ikonowicza to na lewo od niego jest już... 14.10.05, 00:17
          ...tylko ściana, a co do Borowskiego - nie ryzykowałbym orzekania, który z nich
          jest (oczywiście - wyłącznie w kwestiach gospodarczych) bardziej na lewo...

          Poza tym - nikt Kaczyńskiemu tego "socjalizmu" przecież nie wmawia - on sam
          usilnie usiłuje (omijając - o ile się da - samo słowo) wytworzyć takie wrażenie...
        • iza.bella.iza Re: Dlaczego Kaczyński nic nie mówi do studentów? 14.10.05, 00:23
          strajker napisał:

          > Dajcie już spokój z tym socjałem! Jeśli Kaczyński jest socjalistą to kim jest
          > Borowski, a kim Ikonowicz?

          Nie mam zamiaru dać mu spokoju w tej kwesti, bo on sam ciągle o tym mówi. Dziś
          u Lisa też obiecywał, że jako prezydent zajmie się każdym biedakiem. Tylko nie
          powiedział jak ma zamiar to zrobić. Chce kraść czy co? Oszczędności ma
          niewiele, nawet dzieciom chaty nie kupił, a pensja prezydenacka jest raczej
          zbyt skromna, by się nią podzielić ze wszystkimi bezrobotnymi.


          A Borowski to poskomunista, zaś Ikonowicz to lewacki świr.
        • jacekm22 Re: Dlaczego Kaczyński nic nie mówi do studentów? 14.10.05, 00:25
          Jesli Kaczynscy z solidaryzmem i sprawiedliwoscia spoleczna nie sa socjalistami
          ( choc wierzacymi ! ) to ja jestem JP3 !!
          • strajker Re: Dlaczego Kaczyński nic nie mówi do studentów? 14.10.05, 00:30
            To kim jest Bugaj jeśli Kaczyńscy są socjalistami...
            nie wiecie w ogóle o czym mówicie

            żałosne to jest
            • iza.bella.iza Re: Dlaczego Kaczyński nic nie mówi do studentów? 14.10.05, 00:33
              strajker napisał:

              > To kim jest Bugaj jeśli Kaczyńscy są socjalistami...
              > nie wiecie w ogóle o czym mówicie
              >

              Socjalizm ma wiele odcieni, był nawet kiedyś narodowy socjalizm - to Ty nie
              wiesz o czym mówisz:(

              > żałosne to jest

              Więcej dystansu by Ci dobrze zrobiło, Strajkerze.

              • strajker Re: Dlaczego Kaczyński nic nie mówi do studentów? 14.10.05, 00:34
                Dystans to będziesz mieć od pana Tuska jak wygra wybory;
                tak się od Ciebie zdystasuje, że Ci bokiem wyjdzie
                • iza.bella.iza Re: Dlaczego Kaczyński nic nie mówi do studentów? 14.10.05, 00:40
                  strajker napisał:

                  > Dystans to będziesz mieć od pana Tuska jak wygra wybory;
                  > tak się od Ciebie zdystasuje, że Ci bokiem wyjdzie

                  Nudzisz - kiedyś taki nie byłeś. Miłość do Lecha stępiła Twój dowcip:(
                  • strajker Re: Dlaczego Kaczyński nic nie mówi do studentów? 14.10.05, 00:54
                    To ja nie wiem od kiedy Ty za tym cieciem Tuskiem taka jesteś...

                    Nie możesz pojąć, że jedyna szansa na politykę liberalną była tylko wtedy kiedy
                    Platforma wygrałaby zdecydowanie te wybory? Tusk jako prezydent nie wprowadzi
                    Ci podatku liniowego bo w sejmie Platforma jest za słaba! Jedyna szansa na to,
                    żeby było więcej wolności gospodarczej jest w tym, żeby premierem został Rokita,
                    a to z kolei możliwe jest tylko w przypadku zwycięstwa Kaczyńskiego.
                    Jeśli wygra Tusk, PiS nawet nie będzie chciał słyszeć o oddaniu premiera;
                    jeśli Kaczyński- PiS będzie musiał oddać część władzy- przecież to jest Izuniu
                    oczywiste!!! Żeby była polityka liberalna musi być liberalny rząd a nie
                    prezydent!
                    • goniacy.pielegniarz Re: Dlaczego Kaczyński nic nie mówi do studentów? 14.10.05, 00:57
                      strajker napisał:

                      > Żeby była polityka liberalna musi być liberalny rząd a nie
                      > prezydent!

                      Żeby była polityka liberalna, musi być przede wszystkim 231 liberałów w Sejmie.
                      • strajker Re: Dlaczego Kaczyński nic nie mówi do studentów? 14.10.05, 01:07
                        goniacy.pielegniarz napisał:

                        > Żeby była polityka liberalna, musi być przede wszystkim 231 liberałów w
                        Sejmie.

                        No więc właśnie! Platforma te wybory sromotnie przegrała; no niestety taka jest
                        prawda! Sromotnie w tym sensie- że sondaże dawały jej niemal możliwość
                        samodzielnego rządzenia a tu taki klops w wyborach. Jest oczywiste, że Polacy
                        nie są gotowi na liberalizm- jeśli tak, to trzeba chociaż zrobić wszystko, żeby
                        jak najwięcej z projektu liberalnego weszło w życie. Będzie to najłatwiej
                        zrealizować przy minimalnej przegranej Tuska i oddaniu części władzy w ręce
                        Platformy poprzez danie stanowiska premiera- Rokicie. Jeśli wybory wygra Tusk
                        moim zdaniem jest większe prawdopodobieństwo permanentnej bitwy między PiSem
                        a PO; wtedy w siłę urośnie Lepper i Kwaśniewski i to dopiero będzie liberalna
                        polityka...
                        • bush_w_wodzie Re: Dlaczego Kaczyński nic nie mówi do studentów? 14.10.05, 01:11
                          strajker napisał:

                          > goniacy.pielegniarz napisał:
                          >
                          > > Żeby była polityka liberalna, musi być przede wszystkim 231 liberałów w
                          > Sejmie.
                          >
                          > No więc właśnie! Platforma te wybory sromotnie przegrała; no niestety taka jest
                          >
                          > prawda! Sromotnie w tym sensie- że sondaże dawały jej niemal możliwość
                          > samodzielnego rządzenia a tu taki klops w wyborach. Jest oczywiste, że Polacy
                          > nie są gotowi na liberalizm- jeśli tak, to trzeba chociaż zrobić
                          > wszystko, żeby jak najwięcej z projektu liberalnego weszło w życie.


                          zgoda.
                          dlatego twoim zdaniem trzeba oslabiac po.


                          > Będzie to najłatwiej
                          > zrealizować przy minimalnej przegranej Tuska i oddaniu części władzy w ręce
                          > Platformy poprzez danie stanowiska premiera- Rokicie.


                          po tym jak kaczynscy mowia otwartym tekstem ze polska nie lubi liberalow?

                          za daleko zabrneli w obietnicach i atakach na tuska. zbyt duzo zawdzieczaja
                          radiu maryja. no way




                          > Jeśli wybory wygra Tusk
                          > moim zdaniem jest większe prawdopodobieństwo permanentnej bitwy między PiSem
                          > a PO; wtedy w siłę urośnie Lepper i Kwaśniewski i to dopiero będzie liberalna
                          > polityka...



                          przeciwnie. uklad partnerski i rownowaga miedzy dwoma waznymi nurtami:

                          narodowo-konserwatywnym i liberalno-reformatorskim jest mozliwa tylko przy
                          podobnej sile obydwu ugrupowan. bez prezydenta po zostanie zmarginazlizowana
                    • iza.bella.iza Re: Dlaczego Kaczyński nic nie mówi do studentów? 14.10.05, 01:12
                      strajker napisał:

                      Jedyna szansa na to,
                      > żeby było więcej wolności gospodarczej jest w tym, żeby premierem został
                      Rokita
                      > ,
                      > a to z kolei możliwe jest tylko w przypadku zwycięstwa Kaczyńskiego.


                      Strajker - Ty jesteś niepoprawny marzyciel. Jak Kaczor wygra wybory, to PiS
                      będzie mieć pełnię władzy i nie będzie oddawać premierostwa Rokicie. W ogóle
                      nie wejdzie w koalicję z PO. Poza tym Kaczor nie wygra - nie dlatego, że ja na
                      niego nie zagłosuję, tylko dlatego, że ma duży elektorat negatywny, którego od
                      poniedziałku bardzo mu przybyło. W przypadku wygranej Tuska POPIS jest jeszcze
                      możliwy, ale ja już weń przestaję wierzyć. Słyszałeś co dzisiaj gadał Ziobro?
                      Wyobrażasz sobie, że Tusk i Rokita pozwolą sobie na to, żeby im Kaczory w PO
                      politykę kadrową prowadziły? PO z własnym prezydentem może zacząć opłacać się
                      bycie w opozycji do populistycznego rządu. PO bez prezydenta może nie chcieć
                      firmować jako słaby kalicjant pomysłów PiS. Jeśli POPIS ma jeszcze jakieś
                      szanse, to pod warunkiem, że Kaczory się trochę uspokoją i przyjmą bardziej
                      pokojową retorykę, a wybory wygra Tusk.
                      • mmkkll Re: Dlaczego Kaczyński nic nie mówi do studentów? 14.10.05, 01:24
                        Zdaje się, że wspomniał o zadeklarowaniu kandydatury Rokity jeszcze przed samymi
                        wyborami. Zastanawiam się jednak, jaki wpływ może mieć taka deklaracja na PO,
                        tzn. jeśli Rokita zgodzi się na taki wariant.
                        • iza.bella.iza Re: Dlaczego Kaczyński nic nie mówi do studentów? 14.10.05, 01:37
                          mmkkll napisał:

                          > Zdaje się, że wspomniał o zadeklarowaniu kandydatury Rokity jeszcze przed
                          samym
                          > i
                          > wyborami. Zastanawiam się jednak, jaki wpływ może mieć taka deklaracja na PO,
                          > tzn. jeśli Rokita zgodzi się na taki wariant.

                          O jakich wyborach piszesz? O parlamentarnych? Jeśli tak - to przypominam, że
                          wszystkie sondaże wskazywały na to, że PO wygra wybory. Więc rokicie
                          premierostwo było oczywistością. Gdyby PO wygrała wybory to Kaczor nie miałby
                          nic do gadania w kwestii wyznaczenia kanadydata na szefa rządu.
                          • mmkkll Re: Dlaczego Kaczyński nic nie mówi do studentów? 14.10.05, 01:46
                            Piszę o wyborach prezydenckich. Byłby to pewnie chwyt poniżej pasa, bo układ
                            Kaczyński-Rokita pewnie by odpowiadał wielu osobom, ale może być to skuteczne
                            zagranie.

              • ppppp7 Re: Dlaczego Kaczyński nic nie mówi do studentów? 14.10.05, 00:37
                To JEST narodowy socjalizm w wykonaniu Kaczyńskiego.
            • zalogowany.franek Re: Dlaczego Kaczyński nic nie mówi do studentów? 14.10.05, 00:59
              strajker napisał:

              > To kim jest Bugaj jeśli Kaczyńscy są socjalistami...

              A nie domyślasz się, dlaczego Bugaj głosuje na Kaczora?
              • morskiii Re: Dlaczego Kaczyński nic nie mówi do studentów? 14.10.05, 01:07
                zalogowany.franek napisał:

                > strajker napisał:
                >
                > > To kim jest Bugaj jeśli Kaczyńscy są socjalistami...
                >
                > A nie domyślasz się, dlaczego Bugaj głosuje na Kaczora?

                Dobre.
      • lej_czerwonego Re: Dlaczego Kaczyński nic nie mówi do studentów? 14.10.05, 00:18
        > PiS postawił na zlęknionych i bezradnych, słuchających rydaja. A przebojowej
        > młodzieży, która potafi liczyć na siebie i zna się na rachunkach
        ekonomicznych
        > nie jest w stanie przyciągnąć.

        Tu sie mylisz, nasza mlodziez jest w duzym stopniu zlekniona, bezradna i
        nieprzebojowa. Byl calkiem niedawno o tym duzy raport.

        > Z resztą żadna partia nie potrafi przekonać
        > młodych. Absencja wyborcza wsród nich jest największa.

        Tu jest pies pogrzebany. Rezygnacja jest tak duza, ze przyciagniecie tych ludzi
        wiaza sie z najwiekszym wysilkiem. To wynika wprost z punktu pierwszego.
        • iza.bella.iza Re: Dlaczego Kaczyński nic nie mówi do studentów? 14.10.05, 00:27
          lej_czerwonego napisał:

          > Tu sie mylisz, nasza mlodziez jest w duzym stopniu zlekniona, bezradna i
          > nieprzebojowa. Byl calkiem niedawno o tym duzy raport.

          Straker ani ja nie pisaliśmy o całej polskiej młodzieży, tylko o studentach -
          czyli osobach najabrdziej przebojowych, inteligentnych i zaradanych.
          • lej_czerwonego Re: Dlaczego Kaczyński nic nie mówi do studentów? 14.10.05, 00:32
            Strajker pisal o studentach, Ty juz o mlodziezy. Wiec badzmy precyjni.
            • iza.bella.iza Re: Dlaczego Kaczyński nic nie mówi do studentów? 14.10.05, 00:39
              lej_czerwonego napisał:

              > Strajker pisal o studentach, Ty juz o mlodziezy. Wiec badzmy precyjni.

              Wyrażam się dostatecznie jasno i precyzjnie, ale ty nie umiesz czytać ze
              zrozumieniem. Dlatego cierpliwie wyjaśnię - ktoś mnie pyta o studenta, ja mu
              mówię "przebojowy, młody człowiek" i nie muszę za pytającym powtarzać użytego
              przez niego rzeczownika, bo on wynika kontekstu.
              • lej_czerwonego Re: Dlaczego Kaczyński nic nie mówi do studentów? 14.10.05, 01:07
                U mojego profesora z komunikacji interpersonalnej to Ty bys miala niestety pale.

                A jak nie chcesz sie powtarzac ze studentem to pomoge: żak, kadet. Odsylam do
                slownika. Bo "przebojowy, młody człowiek" to niekoniecznie student.

                CIAO
                • iza.bella.iza Re: Dlaczego Kaczyński nic nie mówi do studentów? 14.10.05, 01:18
                  lej_czerwonego napisał:

                  > U mojego profesora z komunikacji interpersonalnej to Ty bys miala niestety
                  pale
                  > .

                  Tak? To w takim razie na jakiejś marnej uczelni się uczysz. Poza tym do dobrej
                  komunikacji na forum potrzebna jest dobra znajomość języka, w którym się
                  dyskutuje. Mnie jej nie brak.


                  > A jak nie chcesz sie powtarzac ze studentem to pomoge: żak, kadet. Odsylam do
                  > slownika. Bo "przebojowy, młody człowiek" to niekoniecznie student.


                  Ty żas nie odróżniach pojęcia synonim od pojęcia kontekst wypowiedzi.

                  > CIAO

                  Chcesz przejść na włoski - możemy spróbować, skoro po polsku sobie nie radzisz.

                  Buonanotte, ragazzo:)


      • maksimum CZY TU NIE MA SPRZECZNOSCI WEWNETRZNEJ IZO? 14.10.05, 00:42
        > nie jest w stanie przyciągnąć. Z resztą żadna partia nie potrafi przekonać
        > młodych. Absencja wyborcza wsród nich jest największa.

        Niby inteligentni,mlodzi i energiczni i nie ida na wybory,a starzy i schorowani
        ida!
    • morskiii Re: Dlaczego Kaczyński nic nie mówi do studentów? 14.10.05, 00:19
      strajker napisał:

      no i musi jego brat zaoferować Rokicie stanowsiko premiera w przypadku
      > zwycięstwa Lecha w wyborach prezydenckich;
      > to spowoduje zamęt w elektoracie Tuska i PO. Część napewno dobrze sprawę
      > przemyśli, a ja jestem pewien, że jakaś część zagłosuje wtedy na Kaczora!

      Strasznie idealizujesz braci. Oni grają o wszystko i bynajmniej nie po to, żeby
      się z kimkolwiek dzielić.

      • strajker Re: Dlaczego Kaczyński nic nie mówi do studentów? 14.10.05, 00:28
        morskiii napisał:

        > Strasznie idealizujesz braci. Oni grają o wszystko i bynajmniej nie po to,
        żeby
        >
        > się z kimkolwiek dzielić.
        >

        To nie ja ich idealizuję, tylko media robią z nich potworów! Skoro Kaczyńscy są
        tak pazerni i zacietrzewieni to dlaczego najmocniej ze wszystkich partii
        w Polsce poparli Geremka na szefa parlamentu europejskiego??? Po co im to było?
        Nic by im to nie dało, a jednak to zrobili. Ja coraz bardziej się przekonuję,
        że Jarosław zrobi ruch z Rokitą pod koniec przyszłego tygodnia
        • ja.kaczynski Tylko do studentow :). 14.10.05, 00:33
          Drodzy Moi,
          to bardzo budujace, ze interesujecie sie polityka.
          Przez moment myslalem, ze zapomnieliscie o niej zupelnie
          pochlonieci studiowaniem i innymi sprawami :).
          Prosze, wezcie udzial w niedzielnym glosowaniu.
          Wasza sytuacja tez sie poprawi :))).
          Pozdrowienia,
          k.
        • morskiii Re: Dlaczego Kaczyński nic nie mówi do studentów? 14.10.05, 01:04
          > To nie ja ich idealizuję, tylko media robią z nich potworów! Skoro Kaczyńscy

          >
          > tak pazerni i zacietrzewieni to dlaczego najmocniej ze wszystkich partii
          > w Polsce poparli Geremka na szefa parlamentu europejskiego???

          Co to znaczy najmocniej? Z tego co pamiętam to cała polska frakcja popierała tą
          kandydature włacznie z Samoobroną.

          Po co im to było?
          > Nic by im to nie dało, a jednak to zrobili.

          Wtedy mieli wizerunek naczelnych destruktorów. Chcieli go po prostu zmienić.

          Ja coraz bardziej się przekonuję,
          > że Jarosław zrobi ruch z Rokitą pod koniec przyszłego tygodnia

          To się przekonuj. Miłego czekania życzę.
          Ps. Naiwność ludzka może być jednak WIELKA>
      • wrobel_jeden Studenci mają swój rozum 14.10.05, 00:29
        Oni wiedzą,że złodzieji trzeba tępić. Dlatego poprą Kczyńskiego.
        • jacekm22 Re: Studenci mają swój rozum 14.10.05, 00:31
          Lepszy jest Dzierzynski...
    • crackersss Tusk "kocha" studentów... 14.10.05, 00:32
      platne-studia-platforma.w.interia.pl
      • aron2004 Re: Tusk "kocha" studentów... 14.10.05, 00:33
        przecież i tak większość studentów płaci za studia, a szczególnie ci ze wsi i
        małych miasteczek
        • jacekm22 Re: Tusk "kocha" studentów... 14.10.05, 00:42
          To tak jak z " bezplatna " sluzba zdrowia !!!
    • homosovieticus Spoko Strajker, nie Ty jeden myślisz! :)) 14.10.05, 00:33
      • wrobel_jeden Re: Spoko Strajker, nie Ty jeden myślisz! :)) 14.10.05, 00:35

        • Re: Studenci mają swój rozum
        jacekm22 14.10.05, 00:31 + odpowiedz

        Lepszy jest Dzierzynski...

        Może nie lepszy ale skuteczniejszy i bardziej bezpośredni.
    • mmkkll Re: Dlaczego Kaczyński nic nie mówi do studentów? 14.10.05, 00:43
      Być może dlatego, że studenci to dość mobilna grupa i jeśli władza nie stworzy
      odpowiednich dla nich warunków(np. po prostu nie mieszając się), to ci w pewnej
      części(wyniki sondaży wskazują, że całkiem sporej) wyniosą się, nie stwarzając
      krajowi szczególnych problemów, szczególnie, że wynoszenie się na stałe z kraju
      stało się ostatnio rzeczą sporo łatwiejszą pod względem formalnym.

      Mam jednak wrażenie, że większości polityków te sprawy niezbyt obchodzą. Np.
      Kaczor/Donald mogliby się ustosunkować chociażby do opodatkowania pieniędzy
      zarobionych za granicą(czy tego nie nazywa się przypadkiem kradzieżą?)
    • trevik Re: Dlaczego Kaczyński nic nie mówi do studentów? 14.10.05, 00:45
      Akurat studenci dosyc slysza bajek i obiecanek-cacanek na co dzien a malo co z
      tego obiecanego do tej pory widzieli. Chyba trudniej ich w ten sposob kupic, niz
      reszte, ktora wymieniles (pomine milczeniem nieco statystycznie odmienna
      percepcje swiata u studentow niz u wymienionych grup, ktore juz czesto siedza na
      znacznie lepszych garnuszkach od panstwa),

      Gruss, T.
    • homo.europeus Ten elektorat sobie odpuscil :))) (n/t) 14.10.05, 01:00
    • bush_w_wodzie Re: Dlaczego Kaczyński nic nie mówi do studentów? 14.10.05, 01:05
      zeby nie odstraszac wyborcow leppera
      • iza.bella.iza Re: Dlaczego Kaczyński nic nie mówi do studentów? 14.10.05, 01:20
        bush_w_wodzie napisał:

        > zeby nie odstraszac wyborcow leppera

        :)))))))))))
      • lvlarynat Re: Dlaczego Kaczyński nic nie mówi do studentów? 14.10.05, 02:37
        Bo żeby złapać kontakt, musiałby w nich tchnąć nadzieję. A on nie ma marchewki
        dla młodych pozytywnych bohaterów, tylko kij na na starych szwarccharakterów.

        Bo choć może studentom powiedzieć:

        - ucz się tyle ile twój mózg jest w stanie wchłonąć;
        - opanuj trzy jezyki;
        - wybierz sobie z kierunków, do których jesteś uzdolniony - ten, który za kilka
        lat będzie najbardziej ceniony na rynku pracy i zostań w tej dziedzinie
        cenionym specjalistą;
        - działaj w kołach naukowych i ruchu studenckim, ucz się współpracować z
        rówieśnikami i organizować sensowne przedsiewzięcia, rywalizować i przewodzić..
        - nie zaniedbuj pływania, tenisa, nart, windsurfingu;
        - po studiach w Polsce rób staż zagranicą. Studia podyplomowe, doktorat i
        postdoc w Niemczech, Francji lub Anglii, a najlepiej - stań na głowie, żeby się
        dostać do silnego ośrodka akademicko-naukowego w Stanach...


        To nie może im w pełni odpowiedzialnie powiedzieć:

        - A ja wam ufunduję stypendia, które pokryją wszystkie koszty!

        Może jedynie dodać sos patriotyczny, że dobrze byłoby, gdyby tak wyedukowani
        wrócili do Polski, i przyczynili się do rozwoju "solidarnego społeczeństwa".

        Ale nie może im obiecać, że jeśli im się nie pofarci na tyle, że przyjadą z
        wieeeelką forsą, (albo jako wysokopłatni przedstawiciele zagranicznych firm) -
        to im tu w Polsce zapewni dobre warunki startu w nauce, administracji
        państwowej lub biznesie, albo - jeśli będą woleli - da kredyty na rozruszanie
        własnego interesu.

        A jesli tych dwóch rzeczy powiedzieć nie może, to nie ma do powiedzenia
        niczego, czego chcieliby słuchać.

        Bo koszałki-opałki o tym jak dobre zgredy przez 4 czy 5 lat będą ganiać i
        słusznie dołować złych zgredów - to tych mądrych ludzi z młodego pokolenia
        niezbyt ciekawią, a do głupich małolatów szkoda sobie strzępić język.

        My się tu możemy tym pasjonować, to do wyobraźni naszego pokolenia przemawia...

        Oczywiscie, in loco Lecha Kaczyńskiego może im jako substytut jego brata
        Jarosława wystąpić z gadką jakiś nauczyciel fizyki, np z Gorzowa (a Gorzów to
        nie jest Paryż, Londyn, Oxford, Cambridge, bostoński Harvard, kalifornijski
        Berkeley, ani nawet ten inny Cambridge, ten z Massachusetts z MIT) pieprzyć,
        że kiedy już wrócą tacy naładowani pomysłami, wiedzą i umiejetnościami - to im
        domorośli urzędnicy "solidarnego państwa" - ze średnim wykształceniem, albo
        nawet i wyższym, ale kiepskim (czyli z ich punktu widzenia - nieucy i
        dyletanci)"wskażą i wytyczą kierunki"

        I co tu mówić, jeśli nie ma o czym gadać?
        • 1normalnyczlowiek Re: Dlaczego Kaczyński nic nie mówi do studentów? 14.10.05, 02:45
          Powinien tak mówić do studentów. Ale nie wierzę młodym, którzy zdobywają
          wykształcenie ale z domu wynoszą przyzwyczajenia do łatwego zarabiania. Młodzi
          ale uczciwi mają szansę zmienić wszystko i czerpać z tego prawdziwą satysfakcję.
          • lvlarynat A kto tu mówi o "łatwym zarabianiu". 14.10.05, 02:56
        • bush_w_wodzie Re: Dlaczego Kaczyński nic nie mówi do studentów? 14.10.05, 03:02
          oczywiscie za kaczynscy nie maja oferty dla ludzi mlodych z ambicjami i
          perspektywami. maja natomiast dla wsi emerytow rencistow i zwiazkowcow.

          dobrze byloby jednak by rzady kraju respektowaly potrzeby obydwu tych grup
          ludzkich... nie mowiac juz o budowaniu rzeczy trwalszych niz dorazne
          • lvlarynat Nie rozumiem. 14.10.05, 03:46
            bush_w_wodzie napisał:

            > oczywiscie za kaczynscy nie maja oferty dla ludzi mlodych z ambicjami i
            > perspektywami. maja natomiast dla wsi emerytow rencistow i zwiazkowcow.
            >
            > dobrze byloby jednak by rzady kraju respektowaly potrzeby obydwu tych grup
            > ludzkich... nie mowiac juz o budowaniu rzeczy trwalszych niz dorazne

            1. Skoro w plebiscycie wyborczym ponad 20% dorosłych Polaków za najmądrzejsze
            uznano hasła i drafty ofert programowych PiS i PO - to znaczy, ze choć watki i
            desenie systemu zmieniły się z komuszych na antykomusze - osnowa "dyktatury
            ciemniaków" przetrwała w zasadzie nienaruszona..
            2. Nie chce mi się wracać do starej dyskusji nad przyczynami braku na rynku
            ogólnodostępnej (ale inteligentnej i opartej na solidnej bazie danych)
            strategicznej gry komputerowej "Przerób PRL na coś sensownego".
            3. Myślę, że mistrzostwa Polski w "przerabianiu PRL..." wyłoniłyby ciekawszy
            zestaw osób niz niedawne wybory parlamentarne...
            4. Podobnie - pierwsza tura eliminacji w ogólnonarodowym BigBrotherze
            pn "Wybory prezydenckie" jest jedynie dowodem, ze i casting i wstepna
            preselekcja były przeprowadzone niechlujnie i tylko sposród osób, które sie
            zgłosiły pod wpływem patologicznych impulsów...

            Ergo. Wcale nie uważam, by było czymś więcej niż przypadkiem, gdyby rządy
            sformowane na podstawie chaotycznej (a w znacznej mierze negatywnej i
            tendencyjnie skrzywionej)selekcji i doboru kadr cokolwiek "respektowały"
            lub "nierespektowały".
            Zważ Bushu, że wprowadziłes cztery podmioty liryczne, robiace za aktorów:
            - - grupę
            - grupę - grupę "rzady kraju"

            Otoz moim zdaniem "dobrze byłoby", także dla "wsi, emerytow, rencistow i
            zwiazkowcow" gdyby "rządy kraju" zostały przejęte przez "ludzi mlodych z
            ambicjami i perspektywami".

            W tym algorytmie grupa "Kaczyńskich" nie wydaje sie niezbędna.
            • lvlarynat Re: Errata, miało być: Nie rozumiem. 14.10.05, 04:00
              bush_w_wodzie napisał:

              > oczywiscie ze kaczynscy nie maja oferty dla ludzi mlodych z ambicjami i
              > perspektywami. maja natomiast dla wsi emerytow rencistow i zwiazkowcow.
              >
              > dobrze byloby jednak by rzady kraju respektowaly potrzeby obydwu tych grup
              > ludzkich... nie mowiac juz o budowaniu rzeczy trwalszych niz dorazne

              1. Skoro w plebiscycie wyborczym ponad 20% dorosłych Polaków za najmądrzejsze
              uznano hasła i drafty ofert programowych PiS i PO - to znaczy, ze choć watki i
              desenie systemu zmieniły się z komuszych na antykomusze - osnowa "dyktatury
              ciemniaków" przetrwała w zasadzie nienaruszona..
              2. Nie chce mi się wracać do starej dyskusji nad przyczynami braku na rynku
              ogólnodostępnej (ale inteligentnej i opartej na solidnej bazie danych)
              strategicznej gry komputerowej "Przerób PRL na coś sensownego".
              3. Myślę, że mistrzostwa Polski w "przerabianiu PRL..." wyłoniłyby ciekawszy
              zestaw osób niz niedawne wybory parlamentarne...
              4. Podobnie - pierwsza tura eliminacji w ogólnonarodowym BigBrotherze
              pn "Wybory prezydenckie" jest jedynie dowodem, ze i casting i wstepna
              preselekcja były przeprowadzone niechlujnie i tylko sposród osób, które sie
              zgłosiły pod wpływem patologicznych impulsów...

              Ergo. Wcale nie uważam, by było czymś więcej niż przypadkiem, gdyby rządy
              sformowane na podstawie chaotycznej (a w znacznej mierze negatywnej i
              tendencyjnie skrzywionej)selekcji i doboru kadr cokolwiek "respektowały"
              lub "nierespektowały".
              Zważ Bushu, że wprowadziłes cztery podmioty liryczne, robiace za aktorów:
              - grupę „Kacz yńscy”
              - grupę „wsi, emerytów, rencistów i zwiazkowców”
              - grupę „ludzi mlodych z ambicjami”
              - grupę "rządy kraju"

              Otoz moim zdaniem "dobrze byłoby", także dla "wsi, emerytow, rencistow i
              zwiazkowcow" gdyby "rządy kraju" zostały przejęte przez "ludzi mlodych z
              ambicjami i perspektywami".

              W tym algorytmie grupa "Kaczyńskich" nie wydaje sie niezbędna...

              Coś mi wcięło fragmenty tekstu.
            • bush_w_wodzie Re: Nie rozumiem. 14.10.05, 04:24
              lvlarynat napisał:
              >
              > 1. Skoro w plebiscycie wyborczym ponad 20% dorosłych Polaków za najmądrzejsze
              > uznano hasła i drafty ofert programowych PiS i PO - to znaczy, ze choć watki i
              > desenie systemu zmieniły się z komuszych na antykomusze - osnowa "dyktatury
              > ciemniaków" przetrwała w zasadzie nienaruszona..


              coz. w demokracji polityka dopasowuje sie do sredniej w populacji glosujacej i
              sila rzeczy korzysta tylko z istniejacych zasobow ludzkich

              w istocie wyborca wybiera jedynie kierunek a nie glosuje na konkrente
              rozwiazania. nie tylko w polsce





              > 3. Myślę, że mistrzostwa Polski w "przerabianiu PRL..." wyłoniłyby ciekawszy
              > zestaw osób niz niedawne wybory parlamentarne...


              wiesz jednak dobrze ze struktura wladzy jest inna niz castingu na ciekawa
              osobowosc czy blyskotliwy umysl. demokracja stwarza moze pozory ze jest inaczej
              ale chyba nie dales sie zwiesc?


              > 4. Podobnie - pierwsza tura eliminacji w ogólnonarodowym BigBrotherze
              > pn "Wybory prezydenckie" jest jedynie dowodem, ze i casting i wstepna
              > preselekcja były przeprowadzone niechlujnie i tylko sposród osób, które sie
              > zgłosiły pod wpływem patologicznych impulsów...


              nie zgadzam sie. kandydaci sa wyrazisci i zostali wylonieni zgodnie z logika
              systemu. dobrze reprezentuja najwazniejsze postawy / opcje polityczne


              >
              > Ergo. Wcale nie uważam, by było czymś więcej niż przypadkiem, gdyby rządy
              > sformowane na podstawie chaotycznej (a w znacznej mierze negatywnej i
              > tendencyjnie skrzywionej)selekcji i doboru kadr cokolwiek "respektowały"
              > lub "nierespektowały".


              a jednak. wydaje mi sie ze bazowa ideologia rzadzacego ugrupowania ma wplyw na
              kolektywny ruch ktorym posuwa sie ustawodastwo i decyzje rzadu. byc moze na tle
              chaotycznych robaczkowatych fluktuacji ta komponenta nie wypada zbyt imponujaca
              ale dlugotralosc oddzialwania czyni ja dosyc istotna


              > Zważ Bushu, że wprowadziłes cztery podmioty liryczne, robiace za aktorów:
              > - - grupę
              > - grupę - grupę "rzady kraju"
              >
              > Otoz moim zdaniem "dobrze byłoby", także dla "wsi, emerytow, rencistow i
              > zwiazkowcow" gdyby "rządy kraju" zostały przejęte przez "ludzi mlodych z
              > ambicjami i perspektywami".
              >


              moze tak moze nie. rzecz w tym ze w rzadzeniu oprocz madrosci i sprawnosci sa
              jeszcze interesy ktore nie podlegaja obiektywizacji. nie akceptuje arbitralnego
              dzielenia ludzi na tych wybranych ktorych interes ma priorytet i tych
              nieudolnych ktorych interes powinien ustepowac. dlatego sadze ze madre rzadzenie
              krajem wymaga zrozumienia i szacunku dla roznorodnosci i wielowymiarowosci
              interesow potrzeb i dazen.



              > W tym algorytmie grupa "Kaczyńskich" nie wydaje sie niezbędna.


              to jest wlasnie przerazajace. bo ta grupa to przeciez ludzie z krwi i kosci
              ktorzy maja takie same prawa jak ty czy ja do posiadania reprezentacji. proby
              wykluczenia `zbednych' grup sa oim zdaniem nieetyczna a w dodatku zawsze koncza
              sie zle.
        • aron2004 Re: Dlaczego Kaczyński nic nie mówi do studentów? 14.10.05, 07:34
          byle nauczyciel fizyki z Gorzowa a Tusk po Harvardzie proszę państwa!!!
    • idiotyzmy-kacze Bo program PiSu = wyższe bezrobocie 14.10.05, 04:26
      i brak szans dla młodych ludzi. Co Kaczyński mógłby im zaproponować - zasiłki ? Studenci chcą mieć pracę a nie zasiłek dla bezrobotnych
    • zabanowana.mysz.biala Re: Dlaczego Kaczyński nic nie mówi do studentów? 14.10.05, 07:40
      kaczyński jeździ tylko tam, gdzie otrzymał poparcie -
      po prostu boi się spotkań,
      na których zetknąłby się niekoniecznie ze swoimi zwolennikami.
    • goldenwomen Re: Dlaczego Kaczyński nic nie mówi do studentów? 14.10.05, 07:41
      K. mówi do NAS a to nie wystarcza?
    • iza.bella.iza Tusk czyta Strajkera? ;) 14.10.05, 22:24
      Chyba tak, bo dzisiaj miał spotkanie ze studentami:))))
      A Kaczyński wolał spacerek w górach "śladami ojca świętego".
    • r3003 Re: Dlaczego Kaczyński nic nie mówi do studentów? 14.10.05, 22:33
      Może i Kaczyński nic nie mówi do studentów, za to Tusk mówi jasno - płatne
      studia, czyli nauka dla bogatch. To jest jakaś potworna wersja kapitalizmu z
      początków XIX wieku. Czy tego chcemy?
      • bush_w_wodzie Re: Dlaczego Kaczyński nic nie mówi do studentów? 14.10.05, 22:36
        r3003 napisał:

        > Może i Kaczyński nic nie mówi do studentów, za to Tusk mówi jasno - płatne
        > studia, czyli nauka dla bogatch. To jest jakaś potworna wersja kapitalizmu z
        > początków XIX wieku. Czy tego chcemy?


        obecnie z beplatnych studiow korzysta glownie mlodziez z zamoznych domow. ta
        biedniejsza musi za studia placic.
      • iza.bella.iza Re: Dlaczego Kaczyński nic nie mówi do studentów? 14.10.05, 22:36
        r3003 napisał:

        > Może i Kaczyński nic nie mówi do studentów, za to Tusk mówi jasno - płatne
        > studia, czyli nauka dla bogatch. To jest jakaś potworna wersja kapitalizmu z
        > początków XIX wieku. Czy tego chcemy?

        3/4 obecnych polskich studentów płaci za swoje studia i sa to na ogół ci
        biedniejsi, z małuch miast i wsi. na państwowych, niepłatnych uczelniach
        studiują najbogatsi.
        • u.ff Re: Dlaczego Kaczyński nic nie mówi do studentów? 14.10.05, 22:52
          He,he bezpłatne studia.
          Na moich studiach było 150 na dziennych 0 na zaocznych i tak od kilkudziesięciu
          lat. Od kilku lat 30tka jest na dziennych a 120 buli niby za zaoczne. Nie ma
          żadnych różnic w nauczaniu, terminach zajęć itd.
          Ponieważ ciężko się dostać, to do tej "pierwszej" 30tki trafiają oczywiście
          "córunie i synkowie".
          Dzięki Lechu że tak chcesz zostawić, jest super ;)
          • ab13 Re: Dlaczego Kaczyński nic nie mówi do studentów? 14.10.05, 23:35
            Bo ma inny elektorat - z RM
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka