strajker
13.10.05, 23:54
do ludzi młodych? Nic kompletnie; nie mogę tego pojąć!
Tylko: "słabi, słabsi, emeryci, renciści, renciści, emeryci, elektorat
tadycyjny"... i tak w kółko.
Wystarczyłoby żeby dodał do tego... nie wiem- coś w rodzaju:
"rozpoczęliśmy rozbijanie korporacji- dokończymy to!"- i już by pewnie
zmobilizował studentów prawa
"ograniczymy korupcję, rozbijemy układy nie tylko po to żeby rozbić układy
i koniec, ale po to właśnie żeby młodzi, przedsiębiorczy i uczciwi ludzie nie
przegrywali na rynku z ubekami i ich tajnymi współpracownikami" itd
Założę się, że coś takiego mogłoby do ludzików trafiać! Tymczasem- choć
oczywiście trudno jest walczyć mając wszystkich przeciw sobie- to jednak
Kaczyński trochę daje się zapędzić do rogu, tonie w tej fali Donaldowego
pustosłowia, nie umie zręcznie odpowiedzieć na ataki Tuska, nie potrafi tak
bezceremonialnie skierować ataku dziennikarza na przeciwnika (chyba ze 3 razy
dzisiaj Tusk zastosował taki trik: ofensywne pytanie Lisa kierował na
Kaczyńskiego zwielokratniając po drodze kaliber zarzutów itd itd).
Czy Ci sztabowcy z PiSu tego nie pojmują??? Samymi emerytami się nie wygra!
Tusk dobrze kombinuje, że "liczy na elektorat Kaczyńskiego".
Kaczor musi w przyszłym tygodniu zupełnie zmienić retorykę.
Musi być bardziej nowoczesny, musi w końcu przemówić do młodego elektoratu,
no i musi jego brat zaoferować Rokicie stanowsiko premiera w przypadku
zwycięstwa Lecha w wyborach prezydenckich;
to spowoduje zamęt w elektoracie Tuska i PO. Część napewno dobrze sprawę
przemyśli, a ja jestem pewien, że jakaś część zagłosuje wtedy na Kaczora!
Elektorat twardy został w tym tygodniu utwardzony na całkiem!
Teraz trzeba się otworzyć!!!
... mam tylko nadzieję, że w ogóle będzie miał Kaczyński szansę to zrobić bo
jeśli to prawda, że coś już Platforma na niego ma i zdetonuje to w przyszłym
tygodniu to... jest pozamiatane