Dodaj do ulubionych

oj Kataryna.Kataryna

14.10.05, 20:40
tyle sie dzieje, mogla bys wreszcie powrocic na swojego bloga ... salonowe
postkomuchy pomalu dostaja szalu, ze im numer z Tuskiem nie przejdzie ...
Kataryna, nie pekaj
Obserwuj wątek
    • idiotyzmy-kacze Re: oj Kataryna.Kataryna 14.10.05, 20:43
      Wiesz, wydaje mi się że Kataryna naprawdę uwierzyła w IV RP i rewolucję moralną. Musi mieć teraz niezłego kaca gdy jej polityczni idole sięgają po metody KGB w walce o koryto - jedyną rzecz na której im zależy.
      • jacekm22 Re: oj Kataryna.Kataryna 14.10.05, 20:49
        Dobrze powiedziane !
        I jaka jest roznica pomiedzy programami gospodarczymi SLD i PIS ....????
        • polykacz_kaczka Re: oj Kataryna.Kataryna 14.10.05, 20:51
          I Wasserman jako czekista??
          --
          Tylko jakis taki bojący:))
        • franciszekszwajcarski Re: oj Kataryna.Kataryna 14.10.05, 20:53
          PiS nie chce do euro.
          • nielubiegazety2 To jest zarzut liberale???? <ROTFL> 14.10.05, 22:37

            • franciszekszwajcarski Re: To jest zarzut liberale???? <ROTFL> 14.10.05, 23:04
              nie. to nie zarzut, to różnica między PiS a SLD.
          • studioturos Re: oj Kataryna.Kataryna 15.10.05, 10:13
            franciszekszwajcarski napisał:

            > PiS nie chce do euro.

            ja tez nie chce! Czy powinienem sie powiesic?
          • zzzyziu Re: oj Kataryna.Kataryna 16.10.05, 14:04
            > PiS nie chce do euro.

            Niemcy i Wlosi chca sie wycofac z Euro. Ile ono wowczas bedzie warte? Moze
            lepiej poczekac i zobaczyc co z tego bedzie?
        • studioturos Re: oj Kataryna.Kataryna 15.10.05, 10:11
          jacekm22 napisał:

          > Dobrze powiedziane !
          > I jaka jest roznica pomiedzy programami gospodarczymi SLD i PIS ....????
          Dekomunizacja i deratyzacja!!!
          • erg_samowzbudnik Re: oj Kataryna.Kataryna 16.10.05, 07:22
            studioturos napisał:
            Dekomunizacja i deratyzacja!!!

            Konkurencję sie niszczy wszelkimi sposobami jak na rynku.
      • gosia_chello Re: oj Kataryna.Kataryna 14.10.05, 20:50
        a jakimi metodami walczyla Platforma w sprawie Cimoszewica ?
      • ypsilon.ypsi Re: oj Kataryna.Kataryna 14.10.05, 21:10
        idiotyzmy-kacze napisał:

        > Wiesz, wydaje mi się że Kataryna naprawdę uwierzyła w IV RP i rewolucję moralną
        > . Musi mieć teraz niezłego kaca gdy jej polityczni idole sięgają po metody KGB
        > w walce o koryto - jedyną rzecz na której im zależy.


        Przesadzasz, jakoś nie zauważyłem żeby była zbrzydzona metodami PiS-u, te PO
        trochę jej przeszkadzają, poza tym jest o.k.
      • studioturos Re: oj Kataryna.Kataryna 15.10.05, 10:10
        idiotyzmy-kacze napisał:

        > Wiesz, wydaje mi się że Kataryna naprawdę uwierzyła w IV RP i rewolucję
        moralną
        > . Musi mieć teraz niezłego kaca gdy jej polityczni idole sięgają po metody
        KGB
        > w walce o koryto - jedyną rzecz na której im zależy.
        PO i Tuskowi nie zalezy?
    • kataryna.kataryna Re: oj Kataryna.Kataryna 14.10.05, 20:49
      pjuk napisał:

      > tyle sie dzieje, mogla bys wreszcie powrocic na swojego bloga ... salonowe
      > postkomuchy pomalu dostaja szalu, ze im numer z Tuskiem nie przejdzie ...
      > Kataryna, nie pekaj



      Pękłam. Wszystkie moje nadzieje związane z PO-PiSem szlag trafił i nie mam się
      czym motywować, na dodatek nie płynę z tuskowym prądem więc chyba lepiej, że
      się z tym nie obnoszę :)

      A poza wszystkim załatwiła mnie pewna dziennikarka, niechcący ale skutecznie.
      • gosia_chello Re: oj Kataryna.Kataryna 14.10.05, 20:51
        Kataryna
        Niech zywi nie traca nadziei
        Przeciez Rokita rozmawia z Marcinkiewiczem :)
      • franciszekszwajcarski Re: oj Kataryna.Kataryna 14.10.05, 20:54
        rząd POPiSu będzie najlepszym rządem w Polsce. Rokita z Marcinkiewiczem są
        super. Pełen technokratyczny profesjonalizm. Byleby im sie Kaczyńscy nie
        wcinali za mocno i będzie dobrze.
        • idiotyzmy-kacze Re: oj Kataryna.Kataryna 14.10.05, 21:05
          Jeżeli ten rząd przetrwa dłużej niż rok to zjem swój ulubiony krawat. Prawdę mówiąc jestem prawie pewny, że ten rząd nie powstanie. Marcinkiewicz i Rokita robią dobrą minę do złej gry. A równocześnie PiS codziennie upublicznia kolejny ze swoich "pomysłów", na które PO nie zgodzi się nigdy.
          • franciszekszwajcarski Re: oj Kataryna.Kataryna 14.10.05, 21:12
            tak, ale to jest kampania. 24 października zobaczysz tych samych ale zupełnie
            innych polityków PO i PiS. jestem pewien.
            • idiotyzmy-kacze Re: oj Kataryna.Kataryna 14.10.05, 22:02
              Przeczytałem program gospodarczy PiSu napisany przez Mecha. Na 9 stronie znajduje się tam zdanie:
              "Dla finansów publicznych, znajdujących się wskutek czteroletnich „igrzysk” rozpętanych przez SLDUP w stanie ciężkiej zapaści, kluczowe jest zmniejszenie wydatków i zwiększenie dochodów."
              Od strony 25 zaczyna się rzeczywisty program, który polega na zwiększeniu wydatków i zmniejszeniu dochodów. A równocześnie Mech zakłada zmniejszenie dziury budżetowej. Czyżby umiał wyczarować pieniądze ? Na stronie 29 jest odpowiedź - zamach na niezależność Rady Polityki Pieniężnej i "obniżenie stóp procentowych". Cały ten program = eksperyment nieodpowiedzialnych idiotów
              • franciszekszwajcarski Re: oj Kataryna.Kataryna 14.10.05, 23:05
                rząd będzie miał inny program. koalicyjny :)
                • porter11 Re: oj Kataryna.Kataryna 14.10.05, 23:21
                  Cóż - to byłby świetny pomysł, z tym obniżeniem stóp.
                  -----------------------------------------
                  Kibice piłki nożnej lubują sie w dobrych zespołach, nieważne skąd pochodzą.
                  (c) bzyk7
                  • franciszekszwajcarski Re: oj Kataryna.Kataryna 14.10.05, 23:22
                    a niby czemu ? RPP obniża stopy w NBP, a nie w bankach komercyjnych. Wpływ tych
                    pierwszych na te drugie jest znikomy
                    • porter11 Re: oj Kataryna.Kataryna 14.10.05, 23:43
                      Naprawdę? Kolega chyba nie ma żadnego kredytu zaciągniętego?
                  • idiotyzmy-kacze Re: oj Kataryna.Kataryna 15.10.05, 00:11
                    porter11 napisał:

                    > Cóż - to byłby świetny pomysł, z tym obniżeniem stóp.

                    Jasne, że świetny. Polska nie miała jeszcze kryzysu finansowego typu argentyńskiego. Warto spróbować.
                    • porter11 Re: oj Kataryna.Kataryna 15.10.05, 00:24
                      Oczywiście nie doczekam się na żadną odpoiwiedź, ale nie zawadzi zapytać, jaki
                      związek z tego rodzaju kryzysem miałoby obnizenie stóp?
                      • idiotyzmy-kacze Re: oj Kataryna.Kataryna 15.10.05, 00:41
                        Program rządu : zwiększamy wydatki + zmniejszamy dochody = duży deficyt. Inwestorzy nie lubią dużego deficytu na tzw rynkach wschodzących.
                        Duży deficy + zamach na niezależność RPP = panika wśród inwestorów
                        Panika wśród inwestorów => gwałtowny spadek wartości złotego
                        • sawa.com Re: oj Kataryna.Kataryna 15.10.05, 01:07
                          Jak sobie przypominam to kryzys argentyński wynikał z sztywnego powiązania
                          kursu walty argent. z kursem dolara.
                          • idiotyzmy-kacze Re: oj Kataryna.Kataryna 15.10.05, 01:17
                            Pisząc kryzys typu argentyńskiego miałem na myśli istotę tego zjawiska (gwałtowny spadek wartości waluty krajowej) a nie przyczyny.
                            • porter11 Re: oj Kataryna.Kataryna 15.10.05, 02:26

                              No to juz sie zorientowałeś, że nnie masz racji, mam nadzieję.
                              -----------------------------------------
                              Kibice piłki nożnej lubują sie w dobrych zespołach, nieważne skąd pochodzą.
                              (c) bzyk7
                        • porter11 Re: oj Kataryna.Kataryna 15.10.05, 01:08
                          A kolega wie, który rząd IIIRP zadziałał według tego planu, dodrukowując pusty
                          pieniądz, doprowadzając do zerwania współpracy z MFW?
                          RPP jest spadkiem po tej przykrej historii. I obecnie nie jest niezbędna, bo
                          bank centralny i tak musi byc niezawisły, zgodnie z regułami rządzącymi Unią
                          Europejską. PiS, czy PO nie sa w stanie tu nic zmienić. Można zmienić czynniki,
                          którymi kieruje się RPP (czy NBP), z wyłącznie celu inflacyjnego, na cel
                          inflacyjny plus cel wzrostu PKB. Tak jest np. w Stanach (i działa).
                          Natomiast wysoki poziom stóp ułatwia rządom emitowanie obligacji i zabija
                          inwestycje. Niskie stopy - to problem ze sprzedażą obligacji i wzrost
                          inwestycji. Ale trudniejsze finansowanie socjalnych ekscesów.
                          -----------------------------------------
                          Kibice piłki nożnej lubują sie w dobrych zespołach, nieważne skąd pochodzą.
                          (c) bzyk7
                          • idiotyzmy-kacze Re: oj Kataryna.Kataryna 15.10.05, 01:31
                            RPP jest spadkiem po tej przykrej historii. I obecnie nie jest niezbędna, bo
                            > bank centralny i tak musi byc niezawisły, zgodnie z regułami rządzącymi Unią
                            > Europejską.

                            Jedyny sposób żeby zmusić RPP czy też NBP to obniżki stóp to przeprowadzić zamach na niezależność tych instytucji. Tego chce PiS i myślę, że jest w stanie znaleźć chętnych do takiego rozwiązania w tym sejmie (poza PO rzecz jasna)

                            Można zmienić czynniki,
                            >
                            > którymi kieruje się RPP (czy NBP), z wyłącznie celu inflacyjnego, na cel
                            > inflacyjny plus cel wzrostu PKB. Tak jest np. w Stanach (i działa).

                            USA to rynek rozwinięty my nadal jesteśmy w szufladce "emerging markets" i zmiana mogłaby być delikatnym szokiem dla inwestorów. Poza tym polityka monetarna nie jest obecnie restrykcyjna i to w polityce fiskalnej i gospodarczej rządu należy szukać rozwiązań prowzrostowych.

                            > Natomiast wysoki poziom stóp ułatwia rządom emitowanie obligacji i zabija
                            > inwestycje

                            To rząd a nie NBP ustala oprocentowanie obligacji. Oprocentowanie obligacji jest w nieporównywalnie większym stopniu zależne od potrzeb rządu na szmal niż od stóp NBP.
                            • porter11 Re: oj Kataryna.Kataryna 15.10.05, 01:46
                              No to jak z tym rządem, prowadzącym nieodpowiedzialną polityke monetarną i
                              dodrukowującą puste pieniądze? Wie kolega, co to był za rząd?

                              > Jedyny sposób żeby zmusić RPP czy też NBP to obniżki stóp to przeprowadzić
                              zama
                              > ch na niezależność tych instytucji. Tego chce PiS i myślę, że jest w stanie
                              zna
                              > leźć chętnych do takiego rozwiązania w tym sejmie (poza PO rzecz jasna)

                              Przypuszczam, że wyobrażasz sobie to mniej więcej tak: obraduje RPP. Najtęższe
                              umysły skupiaja sie nad palącymi problemami naszej polityki pieniężnej, aż tu
                              otwieraja się drzwi, wchodzi Kaczor a za nim pluton straży miejskiej pod
                              dowództwem Mecha, przystawiają członkom RPP broń do głów, a ci, przerażeni
                              uchwalają dodruk pustego pieniądza, co doprowadzi naszą gospodarke do stanu
                              kompletnej ruiny, jakże wymarzonego przez oszołomów z PiS.
                              A przecież wystarczy, żeby RPP, czy kierownictwo NBPu brało pod uwagę nie tylko
                              poziom inflacji, ale i wzrost gospodarczy. Oczywiście, zbicie inflacji miało
                              pierwszorzędne znaczenie, ale kiedy zostało osiągnięte - należy utrzymując
                              inflacje na niskim poziomie, dbac o rozwój.
                              Ty naprawde nie wiesz, że stopy procentowe maja decydujący wpływ na powiom cen
                              obligacji skarbowych?
                              • idiotyzmy-kacze Re: oj Kataryna.Kataryna 15.10.05, 02:25
                                > No to jak z tym rządem, prowadzącym nieodpowiedzialną polityke monetarną i
                                > dodrukowującą puste pieniądze?

                                Rzuć linka

                                > Przypuszczam, że wyobrażasz sobie to mniej więcej tak: ...

                                Wyobrażam to sobie zupełnie inaczej : grupa posłów PiS zgłasza ustawę o likwidacji RPP i wyznaczaniu stóp procentowych przez ministra finansów. Pomysł zyskuje uznanie Samoobrony, PSL i oczywiście LPR. Posłowie PO zostają zakrzyczeni jako wstrętni liberałowie, którzy nie chca ulżyć gospodarce. UStawa przechodzi i się zaczyna.

                                Stopy procentowe NBP mają dużo mniejszy wpływ na oprocentowanie obligacji niż potrzeby pożyczkowe rządu. Gdy rząd musi pożyczać dużo musi zwiększać oprocentowanie obligacji. Inaczej nie znajdą się chętni żeby je kupić.
                                • porter11 Re: oj Kataryna.Kataryna 15.10.05, 02:35
                                  Naprawde nie wiesz, który to rząd? Ja wiem, z tym, że nie z internetu, tylko z
                                  osobistych doświadczeń. KLD, prosze Pana. Jak nie wierzysz, poszukaj w guglach.
                                  Pozostałe sprawy -
                                  Ustawa, o której mówisz wymagałaby zmiany konstytucji.
                                  A stopy procentowe mają decydujący wpływ na oprocentowanie obligacji.
                                  • idiotyzmy-kacze Re: oj Kataryna.Kataryna 15.10.05, 03:20
                                    Rząd Bieleckiego ? Szukałem w google i nie znalazłem żadnych informacji na ten temat

                                    > Ustawa, o której mówisz wymagałaby zmiany konstytucji.
                                    Znajdzie się większość i do zmiany konstytucji. SLD zawsze może to poprzeć "na złość"

                                    > A stopy procentowe mają decydujący wpływ na oprocentowanie obligacji.
                                    Dlaczego tak sądzisz ? To taki sam rynek jak każdy inny: podaż:popyt
                                    • porter11 Re: oj Kataryna.Kataryna 15.10.05, 03:37

                                      Nie tak dawno na ten temat pisała Gazeta Polska (czyli pismo nie opowiadające
                                      sie za żadnym z kandydatów). MFW zawiesił współprace z NBPem po tym numerze.
                                      A pamiętam to, bo akurat pracowałem wówczas w firmie powiedzmy intensywnie sie
                                      tego rodzaju informacjami zajmującą.



                                      -----------------------------------------
                                      Kibice piłki nożnej lubują sie w dobrych zespołach, nieważne skąd pochodzą.
                                      (c) bzyk7
      • basia.basia Re: oj Kataryna.Kataryna 14.10.05, 20:56
        kataryna.kataryna napisała:

        > pjuk napisał:
        >
        > > tyle sie dzieje, mogla bys wreszcie powrocic na swojego bloga ... salonow
        > e
        > > postkomuchy pomalu dostaja szalu, ze im numer z Tuskiem nie przejdzie ...
        > > Kataryna, nie pekaj
        >
        >
        >
        > Pękłam. Wszystkie moje nadzieje związane z PO-PiSem szlag trafił

        Ja mam dołek śrdenio co trzy dni i nie wiem jak dotrwam do wyborów. Nie mogę
        zrozumieć tych wszystkich, którym to wszystko, za przeproszeniem, zwisa a tych
        jest więcej.

        i nie mam się
        > czym motywować,

        Ja się stale pocieszam, że i tak mamy wielki przełom i pewne rzeczy zostaną
        zrobione. Nie może być przecież nic gorszego niż millero-kwaśniewszczyzna.


        >na dodatek nie płynę z tuskowym prądem więc chyba lepiej, że
        > się z tym nie obnoszę :)

        Ja na razie płynę ale może mnie wyrzucić:)

        >
        > A poza wszystkim załatwiła mnie pewna dziennikarka, niechcący ale skutecznie.

        No nie bądź taka i powiedz o co chodzi! Koniecznie!
      • sawa.com Re: oj Kataryna.Kataryna 14.10.05, 21:01
        kataryna.kataryna napisała:


        > Pękłam. Wszystkie moje nadzieje związane z PO-PiSem szlag trafił i nie mam
        się
        > czym motywować, na dodatek nie płynę z tuskowym prądem więc chyba lepiej, że
        > się z tym nie obnoszę :)
        >
        > A poza wszystkim załatwiła mnie pewna dziennikarka, niechcący ale skutecznie.

        No tak. Szkoda. Ale takie jest życie. Jedni w takich sytuacjach sięgają
        po "łiskacza", inni wybierają wędrówke po górach...

        A ja przypominam sobie wtedy wiersz Andrzeja Bursy, ale w góry też chodzę.

        (...)
        ...ty znasz moje chwyty, ja znam twoje,
        marnujemy czas.
        roger vailland

        przecież znasz wszystkie moje chwyty
        życie moje
        wiesz kiedy będe drapał krzyczał i rzucał się
        znasz upór moich zmagań
        i drętwe pozbawione smaku i czucia wyczerpanie
        wtedy zatruwasz mój sen majakami
        aby uniemożliwić mi jakikolwiek azyl
        znam twoje słodycze
        które przyjmuję ze skwapliwą wdzięcznością
        i po których szarpią mnie torsje
        przywykłem do twoich okrucieństw
        nauczyłem się śmiać z własnego trupa
        (znasz dobrze ten mój ostatni chwyt)
        znudziliśmy się sobie życie moje
        mój wrogu

        cóż kiedy wkręciłeś iskry bólu w moje szczęki
        aby utrudnić mi ziewanie
      • goniacy.pielegniarz Re: oj Kataryna.Kataryna 14.10.05, 21:08
        kataryna.kataryna napisała:


        > Pękłam. Wszystkie moje nadzieje związane z PO-PiSem szlag trafił i nie mam się
        > czym motywować,


        Trzeba poczekać. Ja resztki nadziei podtrzymuję myślą, że za cztery lata LPR i
        Samoobrona mogą iść do wyborów z hasłem VRP, a SLD z hasłem przywrócenia IIIRP.

        > na dodatek nie płynę z tuskowym prądem więc chyba lepiej, że
        > się z tym nie obnoszę :)

        Naprawdę myślisz, że płyniesz pod prąd? Poparcie jest równo podzielone.

        > A poza wszystkim załatwiła mnie pewna dziennikarka, niechcący ale skutecznie.

        Daj namiary. Wyślemy na nią Homosia.
        • tatonka poparcie nie jest rowno podzielone 14.10.05, 21:18
          nie wsrod dziennikarzy.. W innych srodowiskach tak. Ale nie tam.
          Czy wy nie powinniscie najlepiej tego wiedziec? :)
          • goniacy.pielegniarz Re: poparcie nie jest rowno podzielone 14.10.05, 21:26
            tatonka napisał:

            > nie wsrod dziennikarzy.. W innych srodowiskach tak. Ale nie tam.
            > Czy wy nie powinniscie najlepiej tego wiedziec? :)


            Ja mówię ogólnie o poparciu. Moim zdaniem Kataryna cały czas za bardzo wierzy w
            moc salonu. Jeśli Tusk wygra, każdy fan Kaczora będzie mógł sobie tłumaczyć, że
            to dzięki temu, że salon go wspierał. Ale niech wtedy każdy przypomni sobie, kto
            wygrał wybory parlamentarne.
          • kataryna.kataryna Re: poparcie nie jest rowno podzielone 14.10.05, 21:32
            tatonka napisał:

            > nie wsrod dziennikarzy.. W innych srodowiskach tak. Ale nie tam.



            Media ma prawie w całości Tusk a one kształtują wizerunki kandydatów a tym
            samym także poparcie w innych środowiskach.


            > Czy wy nie powinniscie najlepiej tego wiedziec? :)



            "My" czyli kto? I dlaczego mamy to wiedzieć najlepiej?
            • goniacy.pielegniarz Re: poparcie nie jest rowno podzielone 14.10.05, 21:34
              kataryna.kataryna napisała:

              > tatonka napisał:
              >
              > > nie wsrod dziennikarzy.. W innych srodowiskach tak. Ale nie tam.
              >
              >
              >
              > Media ma prawie w całości Tusk a one kształtują wizerunki kandydatów a tym
              > samym także poparcie w innych środowiskach.

              To nie musi mieć aż takiego znaczenia. I tak liczę, że wygra Kaczor.

              > > Czy wy nie powinniscie najlepiej tego wiedziec? :)
              >
              >
              >
              > "My" czyli kto? I dlaczego mamy to wiedzieć najlepiej?


              Chyba chodzi o to, że Tatonka nie nadaje z Polski.
              • kataryna.kataryna Re: poparcie nie jest rowno podzielone 14.10.05, 21:44
                goniacy.pielegniarz napisał:

                > kataryna.kataryna napisała:
                >
                > > tatonka napisał:
                > >
                > > > nie wsrod dziennikarzy.. W innych srodowiskach tak. Ale nie tam.
                > >
                > >
                > >
                > > Media ma prawie w całości Tusk a one kształtują wizerunki kandydatów a ty
                > m
                > > samym także poparcie w innych środowiskach.
                >
                > To nie musi mieć aż takiego znaczenia. I tak liczę, że wygra Kaczor.




                Nawet jeśli tak, to wtedy Platforma może nie wejść do rządu. Już teraz mam
                wrażenie, że nie mają ochoty a co dopiero jak przegrają drugie wybory. Może i
                Strajker ma trochę racji z tym swoim pomysłem "Nasz prezydenta wasz premier".
            • basia.basia Re: poparcie nie jest rowno podzielone 14.10.05, 21:46
              kataryna.kataryna napisała:

              >
              > Media ma prawie w całości Tusk a one kształtują wizerunki kandydatów a tym
              > samym także poparcie w innych środowiskach.

              Chcę Ci coś przypomnieć a może nie zauważyłaś tego tekstu? Chodzi o to,
              co salon sobie zaprojektował (przy pomocy mediów) i jak wyszło. Zabawa
              trwa. Osobiście uważam, że widoczne poparcie mediów dla Tuska może się
              obrócić pzreciwko niemu.

              "Nie tak się umawialiśmy

              Miało być tak: po licznych prośbach, apelach i lamentach, na ogólne życzenie
              wyborców i światłych umysłów, Włodzimierz Cimoszewicz opuszcza bezpieczną
              kryjówkę w puszczy, pierwszy raz w życiu zmienia decyzję i bieży narodowi na
              pomoc. Będzie ratował demokrację i standardy w polityce. A naród początkowo
              wywiązuje się ze zobowiązań, ale potem zdradza pod wpływem wrażych knowań.
              Notowania spadają, dziennikarze zadają pytania, rywale zaś - z których żaden
              nie jest godny urzędu prezydenta - rywalizują. Nie tak się umawialiśmy.

              Miało być tak: Partia Demokratyczna zbiera ludzi wyjątkowych. Inteligentnych,
              kulturalnych, rozważnych, ojców-założycieli III Rzeczypospolitej, a także inne
              wartościowe jednostki, niezależnie od politycznych korzeni. Stwarza narodowi
              nowoczesną alternatywę wobec populizmu i hucpy. Kandydatem na prezydenta czyni
              odnoszącego sukcesy przedsiębiorcę, w dodatku kobietę. A naród uporczywie
              rezerwuje dla demokratów.pl i Henryki Bochniarz miejsca w ogonie stawki. Nie
              tak się umawialiśmy.

              Miało być tak: grupa uczciwych, niezamieszanych w afery działaczy Sojuszu
              Lewicy Demokratycznej tworzy nowe ugrupowanie, które uratuje z SLD-owskiej
              pożogi lewicowy etos i ideały, podbije zniesmaczonego lewicowego wyborcę. A
              lewicowy wyborca, po przelotnym romansie z Socjaldemokracją Polską, znowu pcha
              do parlamentu raczej SLD niż SdPl, zapominając o przewinach tego pierwszego i
              cnocie tej drugiej. Nie tak się umawialiśmy.

              W ogóle miało być różnie. Zmęczony politycznymi grami elektorat miał poprzeć
              nieuwikłanego w owe gry kardiochirurga, dobrego człowieka otoczonego przez
              przyzwoitych ludzi. Prawo i Sprawiedliwość miało wygrać wybory parlamentarne,
              a jego kandydat prezydenckie i tylko powściągliwość przywódców miała stanąć na
              przeszkodzie temu, iżby i prezydent, i premier nosili nazwisko Kaczyński.
              Znękane i żyjące w nędzy społeczeństwo miało zwrócić się gremialnie ku
              Samoobronie - jedynej sile, która wszystkim da i wszystkich los poprawi,
              uciążliwości zwiększając tylko podłym zachodnim kapitalistom. I co?
              Scenariusze albo nieaktualne, albo pod znakiem zapytania. Nie tak się umawialiśmy.

              Ostatnio zaś miało być tak, że pewien gdański liberał zostanie prezydentem, a
              jego partyjny kolega premierem z Krakowa. Wszystkim, którzy są skłonni
              wierzyć, że karty zostały rozdane, a decyzje zapadły, warto przypomnieć
              przykład ostatnich wyborów niemieckich i przykłady powyższe. W jedną z ważnych
              jesiennych niedziel może się znowu okazać, że nie tak się umawialiśmy.
              Renata Wróbel, wyborca
              r.wrobel@rp.pl"
      • my.uczennice.vii.liceum Re: oj Kataryna.Kataryna 14.10.05, 21:09
        Jak my nie cierpimy takiego gadania.
        Ze niby wygrana w Sejmie juz wyglada na przegrana.
        Niezupelnie, bedzie rzad mniejszosciowy,
        beda negocjowac ustepstwa przed glosowaniem kazdej jednej ustawy.
        Jak stanie sie ewidentne co chce i gdzie zmierza
        Platforma PObolszewicka zostana w sprzyjajacym momencie
        rozpisane przedterminowe wybory.
        To prawda, ze myslalysmy, ze kaczory to dekomunizacja na 100%,
        dzisiaj szanse oceniamy na 75%, ale przeciez nie mozna miec wszystkiego naraz.

        Glowa do gory!

        • kataryna.kataryna Re: oj Kataryna.Kataryna 14.10.05, 21:17
          my.uczennice.vii.liceum napisała:

          > Jak my nie cierpimy takiego gadania.
          > Ze niby wygrana w Sejmie juz wyglada na przegrana.
          > Niezupelnie, bedzie rzad mniejszosciowy,
          > beda negocjowac ustepstwa przed glosowaniem kazdej jednej ustawy.




          Ale mnie to nie urządza. Rząd na maksimum cztery lata a potem triumfalny powrót
          SLD, LPR i SO - z czego tu się cieszyć i na co liczyć? Ja zupełnie serio
          potraktowałam deklaracje wzięcia naprawy państwa ale już wiem, że tego raczej
          nie będzie. A koalicja, która wie, że siedzi na walizkach nie będzie miała
          żadnej motywacji, żeby wprowadzać jakieś trudne reformy.
          • karlin Re: oj Kataryna.Kataryna 14.10.05, 21:29
            kataryna.kataryna napisała:

            > A koalicja, która wie, że siedzi na walizkach nie będzie miała żadnej
            motywacji, żeby wprowadzać jakieś trudne reformy.
            ---------------------------------------------------------------

            To Ty nie znasz Kaczyńskich:)

            Choć rzeczywiście, koalicja siedząca na Rokicie może stać się nieco
            księżycowa....
            • studioturos Re: oj Kataryna.Kataryna 15.10.05, 10:31
              karlin napisał:

              > kataryna.kataryna napisała:
              >
              > > A koalicja, która wie, że siedzi na walizkach nie będzie miała żadnej
              > motywacji, żeby wprowadzać jakieś trudne reformy.
              > ---------------------------------------------------------------
              >
              > To Ty nie znasz Kaczyńskich:)
              Znam, ale tu nie chodzi o nich tylko o PO - doly!

              > Choć rzeczywiście, koalicja siedząca na Rokicie może stać się nieco
              > księżycowa....
              Niekoniecznie - jesli Rokita zbierze sily i przekona coponiektorych, ze
              uczciwosc zobowiazuje, uczciwosc PO wyborach...
              • karlin Problem w tym 15.10.05, 16:47
                że dla mnie rzeczywiste reformy muszą się rozpocząć od postawienia tego państwa
                z głowy na nogi. A to oznacza - nie miejmy złudzeń - wojnę z gangiem, który nim
                faktycznie rządzi. Kolejny korowód "reform" pod hasłem - NFZ tu czy tam albo
                podatki w tę czy w inną stronę, tego nie załatwi. Niezależnie od tego, jakby
                one nie były potrzebne. Po prostu, bez spełnienia warunku wstępnego, żadne z
                takich reform działać nie będą. Wolny rynek w miasteczku, którym rządzi Rodzina
                z obrzynami to fikcja.
          • my.uczennice.vii.liceum Re: oj Kataryna.Kataryna 14.10.05, 21:34
            Jeszcze przed wyborami parlamentarnymi chcialysmy napisac, ze Giertych
            i Ziobro beda miec zajecie w kolejnych komisjach przez nastepne 4 kadencje,
            ale nie chcialysmy wtedy straszyc.
            Serio, nie dogonimy swiata przez 4 lata.
            Beda sukcesy, beda porazki, w gore i w dol, jak na gieldzie, dopoki wiecej w gore niz w dol to trend jest w gore.
            A tu trend nie moze byc inny, bolszewia to byl trend przeciw cywilizacji,
            i widac, ze bolszewia nie zmiecie tej cywilizacji z powierzchni ziemi,
            zatem musi polec.
            Wczesniej, czy pozniej, kwestia wspolnej dyscypliny.

          • bush_w_wodzie Re: oj Kataryna.Kataryna 14.10.05, 21:49
            kataryna.kataryna napisała:

            > my.uczennice.vii.liceum napisała:
            >
            > > Jak my nie cierpimy takiego gadania.
            > > Ze niby wygrana w Sejmie juz wyglada na przegrana.
            > > Niezupelnie, bedzie rzad mniejszosciowy,
            > > beda negocjowac ustepstwa przed glosowaniem kazdej jednej ustawy.
            >
            >
            >
            >
            > Ale mnie to nie urządza. Rząd na maksimum cztery lata a potem
            > triumfalny powrót SLD, LPR i SO - z czego tu się cieszyć i na co liczyć?


            a co masz przeciw lpr?

            poza tym pis tak czy siak spadnie ponizej 15% poparcia w ciagu 2 lat. do
            zludzenia przypominaja aws w logice dzialania ale maja gorszy program i kadry




            Ja zupełnie serio
            > potraktowałam deklaracje wzięcia naprawy państwa ale już wiem, że tego raczej
            > nie będzie.



            oczywiscie ze nie bedzie bo latwiej jest wypowiedziec chwytliwe haslo niz zrobic
            cos konkretnego - i to piekielnie trudnego trzeba dodac. bez planu kadr i
            umiejtenosci


            > A koalicja, która wie, że siedzi na walizkach nie będzie miała
            > żadnej motywacji, żeby wprowadzać jakieś trudne reformy.

            niby w jaki sposob kaczynski mialby uchronic ta koalicje od wyborczej porazki za
            4 lata?
      • pjuk Wszystkie moje nadzieje związane z PO-PiSem ... 14.10.05, 21:56
        Kataryna dzieki ze sie odezwalas oraz za wyjasnienie powodow swojej
        nieobecnosci na blogu... Mimo wszystko - nie pekaj !!!
        Nie ma co dramatyzowac odnosnie utraconych PO-PiSowych nadziei ! To przeciez od
        razu z gory bylo wiadomo ze postkomuszy Salon nie odpusci i bedzie robil
        wszystko aby sklocic koalicje. Kwachu dal poczatek z wyborem terminu.

        W koncu jakby nie bylo - mamy najlepszy (!) powyborczy uklad dla Polski ! Ale,
        pod warunkiem ze Tusk nie przejmie prezydentury !!!

        Platformiarze i Salon probuja siac mit ze gdy przegra Tusk to PO przejdzie do
        opozycji . Zgoda - Tusk zostanie kolejnym po Cimochu politycznym trupem, a po
        tym jak prowadzi swoja kampanie slusznie mu sie to nalezy !

        Ale, ale, ale – potrzykroc ale - „chory na wladze”Rokita (w pozytywnym
        znaczeniu slowa „chory”) na pewno nie odpusci !!! Grupa Rokity dobrze wie ze
        przejscie do opozycji to praktycznie zdanie sie na polityczny niebyt na modle
        KLD,UW. Doswiadczenia UD-cji sa dodatkowa przestroga. Dla Rokity obecne wybory
        to szansa teraz albo nigdy! Kto zreszta wie czy przy wygranej Lecha, to wlasnie
        nie Rokita przejmie za jakis czas paleczke od Marcinkiewicza.

        Przegrana Tuska to szansa na wewnetrzne oczyszczenie Platformy z popluczyn po
        Olechowskim, z hien pokroju Gronkiewicz, szansa na powrot Gilowskiej itd.
        itd. ... generalnie to szansa na o wiele lepszy dla Polski rzad, na autentyczne
        dobicie postkomucha i postawienie go przed Trybunalem Stanu.

        Wierze w to, i to wierze zupelnie inaczej niz Tusk .
        ---------------------------------------------------
        "Wierzę w to, że to wspólne zwycięstwo zbuduje z Polski dom, w którym pan się
        także będzie dobrze czuł, panie marszałku". Tusk do Cimoszenki na koniec debaty
        u Lisa 08.09.2005

        • kataryna.kataryna Re: Wszystkie moje nadzieje związane z PO-PiSem . 14.10.05, 22:05
          pjuk napisał:

          > Ale, ale, ale – potrzykroc ale - „chory na wladze”Rokita (w p
          > ozytywnym
          > znaczeniu slowa „chory”) na pewno nie odpusci !!! Grupa Rokity dob
          > rze wie ze
          > przejscie do opozycji to praktycznie zdanie sie na polityczny niebyt na modle
          > KLD,UW. Doswiadczenia UD-cji sa dodatkowa przestroga. Dla Rokity obecne
          wybory
          > to szansa teraz albo nigdy! Kto zreszta wie czy przy wygranej Lecha, to
          wlasnie
          >
          > nie Rokita przejmie za jakis czas paleczke od Marcinkiewicza.



          To by było niezłe. Problemem jest to, że Schetyna wykosił ludzi Rokity i Rokita
          jest w PO trochę osamotniony. Jeśli Tusk wygra to szefem PO zostanie pewnie
          Komorowski albo Gronkiewicz i będzie jeszcze ciężej. To jest kolejny argument
          za Tuskiem. Gdyby wygrał Kaczyński, podzieliliby się rządem po połowie i
          Platformie przypadłaby pewnie gospodarka.


          > Przegrana Tuska to szansa na wewnetrzne oczyszczenie Platformy z popluczyn po
          > Olechowskim, z hien pokroju Gronkiewicz, szansa na powrot Gilowskiej itd.
          > itd. ... generalnie to szansa na o wiele lepszy dla Polski rzad, na
          autentyczne
          >
          > dobicie postkomucha i postawienie go przed Trybunalem Stanu.
          >
          > Wierze w to, i to wierze zupelnie inaczej niz Tusk .



          Jedyna nadzieja to to, że będzie kolejne zaskoczenie i tak jak po wyborach
          parlamentarnych rozczarowali kłótniami i szopkami w mediach, tak teraz zaskoczą
          zgodną współpracą. Chyba nie są na tyle głupi, żeby nie zdawać sobie sprawy, że
          drugiej szansy nikt im nie da.
        • normalny.normals Re: Wszystkie moje nadzieje związane z PO-PiSem . 14.10.05, 22:09
          pjuk napisał:

          >
          > Ale, ale, ale – potrzykroc ale - „chory na wladze”Rokita (w p
          > ozytywnym
          > znaczeniu slowa „chory”) na pewno nie odpusci !!! Grupa Rokity dob
          > rze wie ze
          > przejscie do opozycji to praktycznie zdanie sie na polityczny niebyt na modle
          > KLD,UW. Doswiadczenia UD-cji sa dodatkowa przestroga. Dla Rokity obecne wybory
          > to szansa teraz albo nigdy! Kto zreszta wie czy przy wygranej Lecha, to wlasnie
          >
          > nie Rokita przejmie za jakis czas paleczke od Marcinkiewicza.



          Chory na władzę Rokita nie jest aż tak głupi i przewidywalny jakbyś chciał.
          On dobrze widzi i zna minusy PiS-u oraz minusy PO, zobaczymy co wykalkuluje i
          jak zadecyduje. Sam mam wątpliwości z którą partią miałby większe szanse na
          wygraną. Nie oszukujmy się zarówno PiS jak i PO to nie są nowoczesne i silne
          formacje. W jednej jak i w drugiej partii ławka kadrowa jest króciutka a im
          bliżej do końca ławki, tym większe miernoty intelektualne siedzą.
          Nie ma z kim tego państwa naprawiać! najmądrzejsi siedzą na FK lub na blogu
          Kataryny i tutaj walczą o lepszą Polskę. Wirtualni mędrcy, w swoim wirtualnym
          światku...
        • iza.bella.iza Re: Wszystkie moje nadzieje związane z PO-PiSem . 14.10.05, 22:13
          No, proszę - jakie to proste! Za to, że Kaczyńscy ze swoim sztabem robią
          wszystko, żeby PO nie miała ochoty na wejście w koalicję z PiS - co może
          skończyć się przedtrminowymi wyborami - odpowiedzialny jest "poskomuszy salon".
          Czyżby jego przedstawiciele byli tajnymi doradcami Lecha i Jarosława?
          Pan Pjuk z logiką to się chyba nigdy w życiu nie spotkał osobiście.
          • normalny.normals Re: Wszystkie moje nadzieje związane z PO-PiSem . 14.10.05, 22:28
            iza.bella.iza napisała:

            > No, proszę - jakie to proste! Za to, że Kaczyńscy ze swoim sztabem robią
            > wszystko, żeby PO nie miała ochoty na wejście w koalicję z PiS - co może
            > skończyć się przedtrminowymi wyborami - odpowiedzialny jest "poskomuszy salon".
            >
            > Czyżby jego przedstawiciele byli tajnymi doradcami Lecha i Jarosława?
            > Pan Pjuk z logiką to się chyba nigdy w życiu nie spotkał osobiście.


            Droga Izo, jest jeszcze gorzej! postkomuszy salon jest w zmowie ze wszystkimi
            mediami (oprócz tych prawdziwie polskich) z całą PO i jeszcze zagranica im
            pomaga! wszyscy oni rzucają kłody pod nogi PiS-owi i braciom Kaczyńskim!
            Globalny spisek! I jak tu wprowadzać odnowę moralną?
            • iza.bella.iza Re: Wszystkie moje nadzieje związane z PO-PiSem . 14.10.05, 22:32
              normalny.normals napisał:

              > Droga Izo, jest jeszcze gorzej! postkomuszy salon jest w zmowie ze wszystkimi
              > mediami (oprócz tych prawdziwie polskich) z całą PO i jeszcze zagranica im
              > pomaga! wszyscy oni rzucają kłody pod nogi PiS-owi i braciom Kaczyńskim!
              > Globalny spisek! I jak tu wprowadzać odnowę moralną?

              Jak to jak? Za pomocą grzebania w aktach dziadków i pradziadków. Jak już
              będziemy wiedzieć, kto jest prawdziwym i niepokalanym Polakiem, wtedy Polska
              będzie odnowiona.
              • normalny.normals Re: Wszystkie moje nadzieje związane z PO-PiSem . 14.10.05, 22:35
                iza.bella.iza napisała:

                > normalny.normals napisał:
                >
                > > Droga Izo, jest jeszcze gorzej! postkomuszy salon jest w zmowie ze wszyst
                > kimi
                > > mediami (oprócz tych prawdziwie polskich) z całą PO i jeszcze zagranica i
                > m
                > > pomaga! wszyscy oni rzucają kłody pod nogi PiS-owi i braciom Kaczyńskim!
                > > Globalny spisek! I jak tu wprowadzać odnowę moralną?
                >
                > Jak to jak? Za pomocą grzebania w aktach dziadków i pradziadków. Jak już
                > będziemy wiedzieć, kto jest prawdziwym i niepokalanym Polakiem, wtedy Polska
                > będzie odnowiona.



                W takim razie - alleluja i do przodu! jak mawia ojciec dyrektor ;-)
              • mysz_polna5 Re: Wszystkie moje nadzieje związane z PO-PiSem . 14.10.05, 23:00
                iza.bella.iza napisała:


                > Jak to jak? Za pomocą grzebania w aktach dziadków i pradziadków. Jak już
                > będziemy wiedzieć, kto jest prawdziwym i niepokalanym Polakiem, wtedy Polska
                > będzie odnowiona.


                Tu nie chodzi o grzebanie komukolwiek i gdziekolwiek. Tu chodzi o nastepnego
                prezydeta. A jak na moje wyczucie, to Tusk, hmmmm /najdelikatniej jak tylko
                mozna/, zatail te sprawe. I tez moze niemialabym mu za zle takie zachowanie,
                gdyby nie pozniejsze mowienie o bolu matki i o dochodzeniu swoich praw w
                imieniu matki przed sadem, oczywiscie jako poszkodowany.
                A poza tym. Gdyby to chodzilo o pradzidka, albo prapra, to jest zrozumiale, ze
                mozna nie wiedzic, ale o tak swiezej historii ~ trudno nie wiedziec, czy
                zapomniec. Tusk jeste kolejnym kandydatem, ktory klamie.
                • normalny.normals Re: Wszystkie moje nadzieje związane z PO-PiSem . 14.10.05, 23:03
                  mysz_polna5 napisała:


                  > Tu nie chodzi o grzebanie komukolwiek i gdziekolwiek. Tu chodzi o nastepnego
                  > prezydeta. A jak na moje wyczucie, to Tusk, hmmmm /najdelikatniej jak tylko
                  > mozna/, zatail te sprawe.


                  A jak na "moje wyczucie" nic nie zataił. I co? możemy sobie tak o naszych
                  "wyczuciach" do samego rana, masz jakieś poważne argumenty, czy tylko przeczucia?
                  • mysz_polna5 Re: Wszystkie moje nadzieje związane z PO-PiSem . 14.10.05, 23:26
                    normalny.normals napisał:

                    > mysz_polna5 napisała:
                    >
                    >
                    > > Tu nie chodzi o grzebanie komukolwiek i gdziekolwiek. Tu chodzi o nastepn
                    > ego
                    > > prezydeta. A jak na moje wyczucie, to Tusk, hmmmm /najdelikatniej jak tyl
                    > ko
                    > > mozna/, zatail te sprawe.
                    >
                    >
                    > A jak na "moje wyczucie" nic nie zataił. I co? możemy sobie tak o naszych
                    > "wyczuciach" do samego rana, masz jakieś poważne argumenty, czy tylko
                    przeczuci
                    > a?


                    Ty masz swoje, ja mam swoje. W kazdej normalnie-zwyczajnej polskiej rodzinie,
                    isotne wydarzenia sa znane. A do takich powinny nalezec wcielenie dziadka do
                    niemieckiego wojska. Ja np wiem, ze moi dziadkowie, i dzidek i babcia, byli w
                    obozie. Zostali zlapani w ulicznej lapance. Moim ojcem, ktory byl malutkim
                    dzieckim, zaopiekowali sie obcy ludzie, a pozniej rodzina.
                    • normalny.normals Re: Wszystkie moje nadzieje związane z PO-PiSem . 14.10.05, 23:32
                      mysz_polna5 napisała:


                      > > A jak na "moje wyczucie" nic nie zataił. I co? możemy sobie tak o naszych
                      > > "wyczuciach" do samego rana, masz jakieś poważne argumenty, czy tylko
                      > przeczuci
                      > > a?
                      >
                      >
                      Ty masz swoje, ja mam swoje. W kazdej normalnie-zwyczajnej polskiej rodzinie,
                      > isotne wydarzenia sa znane. A do takich powinny nalezec wcielenie dziadka do
                      > niemieckiego wojska. Ja np wiem, ze moi dziadkowie, i dzidek i babcia, byli w
                      > obozie. Zostali zlapani w ulicznej lapance. Moim ojcem, ktory byl malutkim
                      > dzieckim, zaopiekowali sie obcy ludzie, a pozniej rodzina.


                      Gratuluję Myszy świetlanej rodzinnej przeszłości, którą przy okazji się
                      pochwaliła. Naprawdę nie musiałaś przede mną, ja nie jestem z tych co hołdują
                      zasadzie ponoszenia odpowiedzialności wnuków za dziadków.
                      Tak, w "kazdej normalnie-zwyczajnej polskiej rodzinie" wszystko jest pieknie po
                      polsku i katolicku. Cały nasz kraj to jedna wielka "normalna-zwyczajna polska
                      rodzina" a kto od tej normy odstaje to - kłamca, zdrajca i moralnie podejrzany,
                      prawda Myszo?
                      • mysz_polna5 Re: Wszystkie moje nadzieje związane z PO-PiSem . 14.10.05, 23:55

                        Dziekuje, gratulacje przyjmuje. I udaje, ze nie dostrzegam zlosliwosci.
                        To nie moja wina ani zasluga,ze Tusk zyl w niewiedzy. I napisze wyraznie: nie
                        pochwalalam i nie pochwalam ponoszenia za 'grzechy' przodkow.
                        Mnie chodzi o postawe Tuska jak i po przed potwierdzeniem sluzby dziadka w
                        wojsku.

                        Jeszcze raz dodam, daruj sobie dalsze zlosliwosci na tematy osobiste. Bronisz
                        Tuska, a uzywasz taka sama broni w stosunku do mnie i mojej rodziny.
                        I paskudnym takze jest to, ze cos tam usilujesz mi sugerowac. Kim ty jestes?,
                        katolikiem, ewangielikiem, protestantem, wierzacym czy nie ~ mnie to nie
                        obchodzi. Bo to jest twoja prywatna sprawa. Wiec nie troszcz sie o mnie, i nie
                        staraj sie wpakowac mnie do worka, jak to do 'postepowych i swiatlych' ludzi z
                        tego forum nalezy, a wiec do worka ojca Rydzika razem z siedzacymi
                        tam 'moherowymi beretami'. I to tylko dlatego, iz uwazam, ze z dwojga
                        aktualnych kandydatow na prezydenta, Kaczynski jest lepszy!
                        • mysz_polna5 Re: Wszystkie moje nadzieje związane z PO-PiSem . 14.10.05, 23:59
                          dla normalny.normals
                          /przy okazji troche poprawiam tekst/

                          >
                          > Dziekuje, gratulacje przyjmuje. I udaje, ze nie dostrzegam zlosliwosci.
                          > To nie moja wina ani zasluga,ze Tusk zyl w niewiedzy. I napisze wyraznie: nie
                          > pochwalalam i nie pochwalam ponoszenia odpowiedzialnosci za 'grzechy'
                          przodkow.
                          > Mnie chodzi o postawe Tuska przed jak i po przed potwierdzeniem sluzby
                          dziadka w
                          > wojsku.
                          >
                          > Jeszcze raz dodam, daruj sobie dalsze zlosliwosci na tematy osobiste. Bronisz
                          > Tuska, a uzywasz taka sama broni w stosunku do mnie i mojej rodziny.
                          > I paskudnym takze jest to, ze cos tam usilujesz mi sugerowac. Kim ty jestes?,
                          > katolikiem, ewangielikiem, protestantem, wierzacym czy nie ~ mnie to nie
                          > obchodzi. Bo to jest twoja prywatna sprawa. Wiec nie troszcz sie o mnie, i
                          nie
                          > staraj sie wpakowac mnie do worka, jak to do 'postepowych i swiatlych' ludzi
                          z
                          > tego forum nalezy, a wiec do worka ojca Rydzika razem z siedzacymi
                          > tam 'moherowymi beretami'. I to tylko dlatego, iz uwazam, ze z dwojga
                          > aktualnych kandydatow na prezydenta, Kaczynski jest lepszy!
                        • iza.bella.iza Re: Wszystkie moje nadzieje związane z PO-PiSem . 15.10.05, 00:00
                          mysz_polna5 napisała:


                          > Jeszcze raz dodam, daruj sobie dalsze zlosliwosci na tematy osobiste. Bronisz
                          > Tuska, a uzywasz taka sama broni w stosunku do mnie i mojej rodziny.

                          Sama wyskoczyłaś ze swoja rodziną, żeby się pochwalić jej zasługami i wiedzą na
                          ten temat, więc teraz się nie oburzaj, że ktos temat pociągnął.

                          • mysz_polna5 Re: Wszystkie moje nadzieje związane z PO-PiSem . 15.10.05, 00:07
                            iza.bella.iza napisała:

                            > mysz_polna5 napisała:
                            >
                            >
                            > > Jeszcze raz dodam, daruj sobie dalsze zlosliwosci na tematy osobiste. Bro
                            > nisz
                            > > Tuska, a uzywasz taka sama broni w stosunku do mnie i mojej rodziny.
                            >
                            > Sama wyskoczyłaś ze swoja rodziną, żeby się pochwalić jej zasługami i wiedzą
                            na
                            >
                            > ten temat, więc teraz się nie oburzaj, że ktos temat pociągnął.
                            >
                            Uwazasz, ze siedzenie w obozie rodzicow, gdy w domu pozostawione zostalo male
                            dziecko bez zadnej opieki, nalezy do zaslug? Jezeli juz, to napewno nie sa to
                            zaslugi moich dziadkow, ani mojego ojca.
                            Pisalam to w kontekscie waznych wydarzen riodzinnych. Skoro ja dowiedzialam sie
                            o ty w wiele lat po tym wydarzeniu, to jak mogl nie wiedziec o sluzbie ojca ~
                            wlasnej matki w niemieckim wojsku. Tego nie powinno sie nigdy zapomniec.
                            Zwlaszcza, ze podobno zostal do tego wojska wcielony na sile. A niektorzy
                            mowia, ze zglosil sie tam na ochotnika! To wszystko.
                            • iza.bella.iza Re: Wszystkie moje nadzieje związane z PO-PiSem . 15.10.05, 00:27
                              mysz_polna5 napisała:

                              > Uwazasz, ze siedzenie w obozie rodzicow, gdy w domu pozostawione zostalo male
                              > dziecko bez zadnej opieki, nalezy do zaslug? Jezeli juz, to napewno nie sa to
                              > zaslugi moich dziadkow, ani mojego ojca.

                              Dalej swoja rodzinę wcigasz w tuejsze dyskusje. Może daj już temu spokój.
                              Jesteś pewna, ze twoi przodkowie życzyliby sobi tego, żeby pisac o nich na FK?

                              > Pisalam to w kontekscie waznych wydarzen riodzinnych. Skoro ja dowiedzialam
                              sie
                              >
                              > o ty w wiele lat po tym wydarzeniu, to jak mogl nie wiedziec o sluzbie ojca ~
                              > wlasnej matki w niemieckim wojsku. Tego nie powinno sie nigdy zapomniec.
                              > Zwlaszcza, ze podobno zostal do tego wojska wcielony na sile. A niektorzy
                              > mowia, ze zglosil sie tam na ochotnika! To wszystko.

                              Ciesz się myszko, że masz taka fantastyczną rodzinę, w której wszyscy wszystko
                              wiedzą o swoich członkach i że są to same chwalebne informacje i przyjmij do
                              wiadomości, że nie w każdej tak jest. Spróbuj też oceniać ludzi za to kim są, a
                              nie za to kim byli ich przodkowie. Może też zadaj sobie pytanie - czy daję
                              głowę za to, że wiem o mojej rodzinie wszystko i mam 100% pewności, że nigdy
                              mnie nie zaskoczy jakaś informacja na ten temat. Myślę, że po dłuższym namyśle
                              głowy byś nie dała, zwłaszcza jeśli twój ród jest liczny.
                              • mysz_polna5 Re: Wszystkie moje nadzieje związane z PO-PiSem . 15.10.05, 00:32
                                iza.bella.iza napisała:


                                Ja odpowiedzialam tylko na twoj post, jesli w zapalczywosci swojej zechcesz
                                zauwazyc.
                                A z rodziny swojej nie tylko sie ciesze, ale nawet jestem dumna. To wszystko
                                • iza.bella.iza Re: Wszystkie moje nadzieje związane z PO-PiSem . 15.10.05, 00:37
                                  mysz_polna5 napisała:


                                  > Ja odpowiedzialam tylko na twoj post, jesli w zapalczywosci swojej zechcesz
                                  > zauwazyc.

                                  No, przecież, skoro ci odpowiedziałam, to zuważyłam. I wcale nie ja jestem
                                  tutaj zaplczywa, myszko.


                                  > A z rodziny swojej nie tylko sie ciesze, ale nawet jestem dumna. To wszystko

                                  I bardzo dobrze, oby tak było zawsze i oby ci żaden Kurski obrazu własnego rodu
                                  nie zmącił. Życzę ci tego z całego serca.
                                  • mysz_polna5 Re: Wszystkie moje nadzieje związane z PO-PiSem . 15.10.05, 00:41
                                    iza.bella.iza napisała:


                                    > I bardzo dobrze, oby tak było zawsze i oby ci żaden Kurski obrazu własnego
                                    rodu
                                    >
                                    > nie zmącił. Życzę ci tego z całego serca.

                                    Dziekuje. I choc wyrazasz sie troche na zapas, nazywajac moja rodzine 'rodem',
                                    to jednak lepiej bedzie jak juz temat mysiego 'rodu'zakonczymy.
                                    • iza.bella.iza Re: Wszystkie moje nadzieje związane z PO-PiSem . 15.10.05, 00:44
                                      mysz_polna5 napisała:

                                      > Dziekuje. I choc wyrazasz sie troche na zapas, nazywajac moja
                                      rodzine 'rodem',
                                      > to jednak lepiej bedzie jak juz temat mysiego 'rodu'zakonczymy.

                                      Raczej na wyrost niż na zapas, ale z postulatem myszki się zgadzam.
                        • normalny.normals Re: Wszystkie moje nadzieje związane z PO-PiSem . 15.10.05, 00:04
                          mysz_polna5 napisała:

                          >
                          > Dziekuje, gratulacje przyjmuje. I udaje, ze nie dostrzegam zlosliwosci.
                          > To nie moja wina ani zasluga,ze Tusk zyl w niewiedzy.

                          Zdecyduj się, żył w niewiedzy czy wiedział i ukrywał, bo jesteś jakaś
                          niekonsekwentna w swoich twierdzeniach.


                          > Jeszcze raz dodam, daruj sobie dalsze zlosliwosci na tematy osobiste. Bronisz
                          > Tuska, a uzywasz taka sama broni w stosunku do mnie i mojej rodziny.
                          > I paskudnym takze jest to, ze cos tam usilujesz mi sugerowac. Kim ty jestes?,
                          > katolikiem, ewangielikiem, protestantem, wierzacym czy nie ~ mnie to nie
                          > obchodzi.


                          Jestem tylko szarym normalnym człowiekiem, którego czasami irytuje głupota ludzka.


                          Bo to jest twoja prywatna sprawa. Wiec nie troszcz sie o mnie, i nie
                          > staraj sie wpakowac mnie do worka, jak to do 'postepowych i swiatlych' ludzi z
                          > tego forum nalezy, a wiec do worka ojca Rydzika razem z siedzacymi
                          > tam 'moherowymi beretami'.


                          Skarbie, sama się przy tym worku niebezpiecznie kręcisz, więc nie obruszaj się,
                          że ktoś to zauważył.


                          >I to tylko dlatego, iz uwazam, ze z dwojga
                          > aktualnych kandydatow na prezydenta, Kaczynski jest lepszy!


                          I bardzo dobrze, czy ja ci zkazuję pisania o tym że Kaczyzński jest lepszy od
                          Tuska?
                  • my.uczennice.vii.liceum Re: Wszystkie moje nadzieje związane z PO-PiSem . 14.10.05, 23:27
                    Widzisz Normalny zycie jest brutalne i jezeli Donald Puczymorda
                    nie wyjasni istotnych spraw to my pojdziemy glosowac wi9erzac swoim
                    przeczuciom i nie czekajac na argumenty.
                    A ty rob jak chcesz, mozesz czekac.
                    • normalny.normals Re: Wszystkie moje nadzieje związane z PO-PiSem . 14.10.05, 23:35
                      my.uczennice.vii.liceum napisała:

                      > Widzisz Normalny zycie jest brutalne i jezeli Donald Puczymorda
                      > nie wyjasni istotnych spraw


                      Jakich istotnych spraw dzieweczki? ;-)
                      • my.uczennice.vii.liceum Re: Wszystkie moje nadzieje związane z PO-PiSem . 14.10.05, 23:54
                        Jak juz wspominalysmy zycie jest brutalne i dlatego
                        on sam (no dobrze, bez przesady) a zwlaszcza jego sztab
                        musza sie zastanowic jakie to istotne sprawy nie zostaly
                        wyjasnione i moga powstrzymac wyborcow przed oddaniem
                        cennego glosu.

                        Nie spodziewasz sie ze bedziemy pomagac sztabowcom
                        Donka Puczymordy?
                        • ypsilon.ypsi Re: Wszystkie moje nadzieje związane z PO-PiSem . 14.10.05, 23:56
                          my.uczennice.vii.liceum napisała:

                          > Jak juz wspominalysmy zycie jest brutalne i dlatego
                          > on sam (no dobrze, bez przesady) a zwlaszcza jego sztab
                          > musza sie zastanowic jakie to istotne sprawy nie zostaly
                          > wyjasnione i moga powstrzymac wyborcow przed oddaniem
                          > cennego glosu.
                          >
                          > Nie spodziewasz sie ze bedziemy pomagac sztabowcom
                          > Donka Puczymordy?


                          Wszystko jest wyjaśnione, tylko panienki znów uzewnętrzniają jakię swoje fobie,
                          może za mało snu dziewczynki? już późno.
                          • my.uczennice.vii.liceum Re: Wszystkie moje nadzieje związane z PO-PiSem . 15.10.05, 00:11
                            To sie ciesz, ze masz wszystko wyjasnione.
                            No i panu Puczymordzie zyczymy z serca takiego jak ty szefa sztabu.
                • kataryna.kataryna Re: Wszystkie moje nadzieje związane z PO-PiSem . 14.10.05, 23:17
                  mysz_polna5 napisała:

                  > Tu nie chodzi o grzebanie komukolwiek i gdziekolwiek. Tu chodzi o nastepnego
                  > prezydeta. A jak na moje wyczucie, to Tusk, hmmmm /najdelikatniej jak tylko
                  > mozna/, zatail te sprawe. I tez moze niemialabym mu za zle takie zachowanie,
                  > gdyby nie pozniejsze mowienie o bolu matki i o dochodzeniu swoich praw w
                  > imieniu matki przed sadem, oczywiscie jako poszkodowany.



                  Nie wiem czy Tusk wiedział czy nie, wiem, że sam Tusk dzisiaj opowiadał, że
                  Kaczyński musiał wiedzieć co Kurski powie. Tak samo utrzymują wszyscy tuskowcy,
                  że Kaczyński na pewno kłamie jak mówi, że nie wiedział co Kurski powie. Nie
                  bardzo widzę dlaczego samego Tuska powinno się traktować inaczej. Skoro on
                  zarzucał kłamstwo Kaczyńskiemu i oskarżał go o pełną wiedzę, musi się liczyć z
                  tym, że i jemu nikt nie będzie chciał w deklaracje uwierzyć. To broń obosieczna.



                  > A poza tym. Gdyby to chodzilo o pradzidka, albo prapra, to jest zrozumiale,
                  ze
                  > mozna nie wiedzic, ale o tak swiezej historii ~ trudno nie wiedziec, czy
                  > zapomniec. Tusk jeste kolejnym kandydatem, ktory klamie.



                  Ja bym była skłonna uwierzyć, że można nie wiedzieć czegoś o swoim dziadku, ale
                  zachowanie Tuska nie budzi mojego zaufania. Skoro się mówiło o dziadku od
                  tygodni to chyba to sprawdzał. No ale tego nie wiem i różnie mogło być, może po
                  prostu padł ofiarą zbytniego rozgrywania sprawy Kurskiego. Jak się nie wiem na
                  100% jak było to lepiej nie skupiać uwagi publiczności na temacie.

                  • bush_w_wodzie Re: Wszystkie moje nadzieje związane z PO-PiSem . 14.10.05, 23:23
                    kataryna.kataryna napisała:

                    > mysz_polna5 napisała:
                    >
                    > > Tu nie chodzi o grzebanie komukolwiek i gdziekolwiek. Tu chodzi o nastepn
                    > ego
                    > > prezydeta. A jak na moje wyczucie, to Tusk, hmmmm /najdelikatniej jak tyl
                    > ko
                    > > mozna/, zatail te sprawe. I tez moze niemialabym mu za zle takie zachowan
                    > ie,
                    > > gdyby nie pozniejsze mowienie o bolu matki i o dochodzeniu swoich praw w
                    > > imieniu matki przed sadem, oczywiscie jako poszkodowany.
                    >
                    >
                    >
                    > Nie wiem czy Tusk wiedział czy nie, wiem, że sam Tusk dzisiaj opowiadał, że
                    > Kaczyński musiał wiedzieć co Kurski powie. Tak samo utrzymują wszyscy tuskowcy,
                    >
                    > że Kaczyński na pewno kłamie jak mówi, że nie wiedział co Kurski powie. Nie
                    > bardzo widzę dlaczego samego Tuska powinno się traktować inaczej. Skoro on
                    > zarzucał kłamstwo Kaczyńskiemu i oskarżał go o pełną wiedzę, musi się liczyć z
                    > tym, że i jemu nikt nie będzie chciał w deklaracje uwierzyć. To broń obosieczna
                    > .
                    >




                    bynajmniej nie az tak jakbys to chciala widziec. bo kurski byl szefem sztabu
                    kaczynskiego a temat tuska i wehrmachtu to temat duzego kalibru

                    jest niewyobrazalne zeby szef sztabu dopuszczal sie takiej samowoli

                    no a dziadek nie musi opowiadac wnukowi o czyms co uznaje za ponizajace



                    >
                    >
                    > > A poza tym. Gdyby to chodzilo o pradzidka, albo prapra, to jest zrozumial
                    > e,
                    > ze
                    > > mozna nie wiedzic, ale o tak swiezej historii ~ trudno nie wiedziec, czy
                    > > zapomniec. Tusk jeste kolejnym kandydatem, ktory klamie.
                    >
                    >
                    >
                    > Ja bym była skłonna uwierzyć, że można nie wiedzieć czegoś o swoim dziadku, ale
                    >
                    > zachowanie Tuska nie budzi mojego zaufania. Skoro się mówiło o dziadku od
                    > tygodni to chyba to sprawdzał.


                    dowiedzial sie ze dziadek byl w wehrmachcie wlaczony sila a potem uciekl do
                    maczka i wybral mataczenie zamiast podania tej chwalebnej historii?

                    paradne


                    > No ale tego nie wiem i różnie mogło być, może po
                    >
                    > prostu padł ofiarą zbytniego rozgrywania sprawy Kurskiego. Jak się nie wiem na
                    > 100% jak było to lepiej nie skupiać uwagi publiczności na temacie.
                    >


                    musisz sie zdecydowac. czy nie wiedzial czy wiedzial i sklamal
                    • kataryna.kataryna Re: Wszystkie moje nadzieje związane z PO-PiSem . 14.10.05, 23:38
                      bush_w_wodzie napisał:

                      > bynajmniej nie az tak jakbys to chciala widziec. bo kurski byl szefem sztabu
                      > kaczynskiego a temat tuska i wehrmachtu to temat duzego kalibru
                      >
                      > jest niewyobrazalne zeby szef sztabu dopuszczal sie takiej samowoli
                      >
                      > no a dziadek nie musi opowiadac wnukowi o czyms co uznaje za ponizajace



                      Tak, a temat krążył po całej Polsce od dwóch tygodni i sztab Tuska nie wykonał
                      żadnego ruchu, żeby sprawdzić czym mają odpowiedzieć jak wybuchnie.
                      Dziennikarze sprawdzili w jeden dzień. Tak profesjonalny sztab jak sztab Tuska
                      z pewnością szykował się do rozbrojenia bomby o której od duższego czasu
                      wiedział, że wybuchnie.


                      > > Ja bym była skłonna uwierzyć, że można nie wiedzieć czegoś o swoim dziadk
                      > u, ale
                      > >
                      > > zachowanie Tuska nie budzi mojego zaufania. Skoro się mówiło o dziadku od
                      >
                      > > tygodni to chyba to sprawdzał.
                      >
                      >
                      > dowiedzial sie ze dziadek byl w wehrmachcie wlaczony sila a potem uciekl do
                      > maczka i wybral mataczenie zamiast podania tej chwalebnej historii?
                      >
                      > paradne



                      Nie byłby to jedyny błąd w tej kampanii, by wspomnieć choćby błąd Kurskiego,
                      który zabił i jego i Kaczora.



                      > > No ale tego nie wiem i różnie mogło być, może po
                      > >
                      > > prostu padł ofiarą zbytniego rozgrywania sprawy Kurskiego. Jak się nie wi
                      > em na
                      > > 100% jak było to lepiej nie skupiać uwagi publiczności na temacie.
                      > >
                      >
                      >
                      > musisz sie zdecydowac. czy nie wiedzial czy wiedzial i sklamal



                      A dlaczego muszę? Wystarczy, że Ty masz pewność jak było.
                      • bush_w_wodzie Re: Wszystkie moje nadzieje związane z PO-PiSem . 14.10.05, 23:48
                        kataryna.kataryna napisała:

                        > bush_w_wodzie napisał:
                        >
                        > > bynajmniej nie az tak jakbys to chciala widziec. bo kurski byl szefem szt
                        > abu
                        > > kaczynskiego a temat tuska i wehrmachtu to temat duzego kalibru
                        > >
                        > > jest niewyobrazalne zeby szef sztabu dopuszczal sie takiej samowoli
                        > >
                        > > no a dziadek nie musi opowiadac wnukowi o czyms co uznaje za ponizajace
                        >
                        >
                        >
                        > Tak, a temat krążył po całej Polsce od dwóch tygodni i sztab Tuska nie wykonał
                        > żadnego ruchu, żeby sprawdzić czym mają odpowiedzieć jak wybuchnie.



                        przeciez mieli dokumenty z obozu.



                        > Dziennikarze sprawdzili w jeden dzień. Tak profesjonalny sztab jak sztab Tuska
                        > z pewnością szykował się do rozbrojenia bomby o której od duższego czasu
                        > wiedział, że wybuchnie.



                        ale gdzie ta bomba? uwazasz sprawe dziadka tuska za jakas bombe ktora mogla
                        ugodzic tuska gdyby podano rzetelnie wysztkie fakty bez tej kolomyi?

                        na jakiej podstawie?

                        i jeszcze jedno. jak wytlumaczysz ze kurski pomawial innego dziadka tuska i
                        rzekomo dopiero dzisiaj zaczal szukac dokumentow?


                        >
                        > > > Ja bym była skłonna uwierzyć, że można nie wiedzieć czegoś o swoim
                        > dziadk
                        > > u, ale
                        > > >
                        > > > zachowanie Tuska nie budzi mojego zaufania. Skoro się mówiło o dzia
                        > dku od
                        > >
                        > > > tygodni to chyba to sprawdzał.
                        > >
                        > >
                        > > dowiedzial sie ze dziadek byl w wehrmachcie wlaczony sila a potem uciekl
                        > do
                        > > maczka i wybral mataczenie zamiast podania tej chwalebnej historii?
                        > >
                        > > paradne
                        >
                        >
                        > Nie byłby to jedyny błąd w tej kampanii, by wspomnieć choćby błąd Kurskiego,
                        > który zabił i jego i Kaczora.
                        >


                        to nie musial byc blad i byc moze zabije jednak kogos innego. byc moze tylko za
                        niewiedze...





                        >
                        > > > No ale tego nie wiem i różnie mogło być, może po
                        > > >
                        > > > prostu padł ofiarą zbytniego rozgrywania sprawy Kurskiego.
                        > > > Jak się nie wiem na
                        > > > 100% jak było to lepiej nie skupiać uwagi publiczności na temacie.
                        > > >
                        > >
                        > >
                        > > musisz sie zdecydowac. czy nie wiedzial czy wiedzial i sklamal
                        >
                        >
                        >
                        > A dlaczego muszę? Wystarczy, że Ty masz pewność jak było.


                        dlatego ze w jednym przypadku mamy do czynienia z bardzo niedobra gra jednego
                        sztabu bazujaca na ksenofobii i oczernianiu niewinnego a w drugim mamy kandydata
                        klamce i kretacza.

                        to na tyle powazna sprawa ze powinna chyba rzutowac na sam wybor. o ile
                        oczywiscie nie jestes zdecydowana bez wzgledu na to co kto faktycznie robi
                        • kataryna.kataryna Re: Wszystkie moje nadzieje związane z PO-PiSem . 15.10.05, 00:13
                          bush_w_wodzie napisał:

                          > > Tak, a temat krążył po całej Polsce od dwóch tygodni i sztab Tuska nie wy
                          > konał
                          > > żadnego ruchu, żeby sprawdzić czym mają odpowiedzieć jak wybuchnie.
                          >
                          >
                          >
                          > przeciez mieli dokumenty z obozu.



                          No właśnie, czyli szukali i sprawdzali. I tylko oni wiedzą, czego się
                          dowiedzieli.



                          > > Dziennikarze sprawdzili w jeden dzień. Tak profesjonalny sztab jak sztab
                          > Tuska
                          > > z pewnością szykował się do rozbrojenia bomby o której od duższego czasu
                          > > wiedział, że wybuchnie.
                          >
                          >
                          >
                          > ale gdzie ta bomba? uwazasz sprawe dziadka tuska za jakas bombe ktora mogla
                          > ugodzic tuska gdyby podano rzetelnie wysztkie fakty bez tej kolomyi?
                          >
                          > na jakiej podstawie?



                          Na takiej, że sztab Tuska to uważał za bombę a oni się lepiej znają na
                          kampaniach.


                          > i jeszcze jedno. jak wytlumaczysz ze kurski pomawial innego dziadka tuska i
                          > rzekomo dopiero dzisiaj zaczal szukac dokumentow?



                          Na szczęście nie muszę Kurskiego tłumaczyć. Ale gdybym musiała powiedziałabym
                          chyba, że widocznie faktycznie powiedział wyłącznie na podstawie plotek i nie
                          miał żadnych kwitów zgromadzonych do odpalenia.


                          > > Nie byłby to jedyny błąd w tej kampanii, by wspomnieć choćby błąd Kurskie
                          > go,
                          > > który zabił i jego i Kaczora.
                          > >
                          >
                          >
                          > to nie musial byc blad i byc moze zabije jednak kogos innego. byc moze tylko
                          za
                          > niewiedze...



                          Nie wierzę w taki scenariusz. Sztab Kaczora nie miał żadnego powodu wierzyć, że
                          sprzyjające Tuskowi TVN i TVP będą grzebać i uderzać według planu Kaczora.
                          Dlatego nie wierzę w piętrową intrygę. Zwłaszcza, że moim zdaniem stracił na
                          tym wyłącznie Kaczyński i Kurski, a Tuskowi to nie zaszkodzi.



                          > > > musisz sie zdecydowac. czy nie wiedzial czy wiedzial i sklamal
                          > >
                          > >
                          > >
                          > > A dlaczego muszę? Wystarczy, że Ty masz pewność jak było.
                          >
                          >
                          > dlatego ze w jednym przypadku mamy do czynienia z bardzo niedobra gra jednego
                          > sztabu bazujaca na ksenofobii i oczernianiu niewinnego a w drugim mamy
                          kandydat
                          > a
                          > klamce i kretacza.
                          >
                          > to na tyle powazna sprawa ze powinna chyba rzutowac na sam wybor.


                          Wszystko zależy czy i ile Kaczyński wiedział i akceptował.


                          o ile
                          > oczywiscie nie jestes zdecydowana bez wzgledu na to co kto faktycznie robi


                          A Ty? Czy na Twój wybór rzutuje choćby sprawa Schetyny i Protasiewicza,
                          najbliższych współpracowników Tuska? Ważysz grzechy Tuska i Kaczyńskiego? Jeśli
                          tak, to nie zakładaj, że ja tego nie robię. A jeśli nie, to nie rozumiem
                          dlaczego do mnie to pytanie.
                          • bush_w_wodzie Re: Wszystkie moje nadzieje związane z PO-PiSem . 15.10.05, 00:29
                            kataryna.kataryna napisała:

                            > bush_w_wodzie napisał:
                            >
                            > > > Tak, a temat krążył po całej Polsce od dwóch tygodni i sztab Tuska
                            > nie wy
                            > > konał
                            > > > żadnego ruchu, żeby sprawdzić czym mają odpowiedzieć jak wybuchnie.
                            >
                            > >
                            > >
                            > >
                            > > przeciez mieli dokumenty z obozu.
                            >
                            >
                            >
                            > No właśnie, czyli szukali i sprawdzali. I tylko oni wiedzą, czego się
                            > dowiedzieli.
                            >


                            tylko czy te dokumenty nie byly dokumentami z domowego archiwum?

                            pytam bo nie wiem.


                            >
                            >
                            > > > Dziennikarze sprawdzili w jeden dzień. Tak profesjonalny sztab jak
                            > sztab
                            > > Tuska
                            > > > z pewnością szykował się do rozbrojenia bomby o której od duższego
                            > czasu
                            > > > wiedział, że wybuchnie.
                            > >
                            > >
                            > >
                            > > ale gdzie ta bomba? uwazasz sprawe dziadka tuska za jakas bombe ktora mog
                            > la
                            > > ugodzic tuska gdyby podano rzetelnie wysztkie fakty bez tej kolomyi?
                            > >
                            > > na jakiej podstawie?
                            >
                            >
                            >
                            > Na takiej, że sztab Tuska to uważał za bombę a oni się lepiej znają na
                            > kampaniach.
                            >


                            bomba byloby to tylko wtedy gdyby jozef tusk zglosil sie do wehrmachtu z
                            sympatii lub dla korzysci na ochotnika i z wolnej stopy. tak jak sie na dzis
                            fakty maja jest raczej ofiara niemcow ktora w dodatku zachowala sie patriotycznie

                            i co tu ukrywac?

                            >
                            > > i jeszcze jedno. jak wytlumaczysz ze kurski pomawial innego
                            > > dziadka tuska i rzekomo dopiero dzisiaj zaczal szukac dokumentow?
                            >
                            >
                            > Na szczęście nie muszę Kurskiego tłumaczyć. Ale gdybym musiała powiedziałabym
                            > chyba, że widocznie faktycznie powiedział wyłącznie na podstawie plotek i nie
                            > miał żadnych kwitów zgromadzonych do odpalenia.
                            >


                            naprawde w to wierzysz? bo ja nie moge uwierzyc ze szykowal akcje od tygodni a
                            dokumenty ktore mogl zdobyc (ponoc) w pare dni wygrzebal dopiero teraz


                            >
                            > > > Nie byłby to jedyny błąd w tej kampanii, by wspomnieć choćby błąd K
                            > urskie
                            > > go,
                            > > > który zabił i jego i Kaczora.
                            > > >
                            > >
                            > >
                            > > to nie musial byc blad i byc moze zabije jednak kogos innego. byc moze ty
                            > lko
                            > za
                            > > niewiedze...
                            >
                            >
                            >
                            > Nie wierzę w taki scenariusz. Sztab Kaczora nie miał żadnego powodu wierzyć, że
                            >
                            > sprzyjające Tuskowi TVN i TVP będą grzebać i uderzać według planu Kaczora.


                            ja mysle ze tvn i tvp uderzyly wczesniej zeby dac tuskowi czas i inicjatywe


                            > Dlatego nie wierzę w piętrową intrygę. Zwłaszcza, że moim zdaniem stracił na
                            > tym wyłącznie Kaczyński i Kurski, a Tuskowi to nie zaszkodzi.
                            >

                            nie do konca wierze sondazom ale tusk ma lekka przewage. kaczynski musi atakowac.

                            na niejasnych awanturach i obrzucaniu blotem ucierpi bardziej umiarkowany
                            elektorat tuska niz bardziej lubiacy ostre awantury elektorat pis lpr i samoobrony


                            >
                            >
                            > > > > musisz sie zdecydowac. czy nie wiedzial czy wiedzial i sklama
                            > l
                            > > >
                            > > >
                            > > >
                            > > > A dlaczego muszę? Wystarczy, że Ty masz pewność jak było.
                            > >
                            > >
                            > > dlatego ze w jednym przypadku mamy do czynienia z bardzo niedobra gra jed
                            > nego
                            > > sztabu bazujaca na ksenofobii i oczernianiu niewinnego a w drugim mamy
                            > kandydat
                            > > a
                            > > klamce i kretacza.
                            > >
                            > > to na tyle powazna sprawa ze powinna chyba rzutowac na sam wybor.
                            >
                            >
                            > Wszystko zależy czy i ile Kaczyński wiedział i akceptował.
                            >

                            a jak ty sadzisz?


                            >
                            > o ile
                            > > oczywiscie nie jestes zdecydowana bez wzgledu na to co kto faktycznie rob
                            > i
                            >
                            >
                            > A Ty? Czy na Twój wybór rzutuje choćby sprawa Schetyny i Protasiewicza,
                            > najbliższych współpracowników Tuska?


                            tak. gdyby po wygrala wybory do sejmu - glosowalbym raczej na kaczynskiego.
                            przyznaje ze moja pierwotna motywacja jest dazenie do pewnej rownowagi nurtow
                            prawicowych ale nie jestem obojetny na to kto i co robi.

                            przed wyborami wydawalo mi sie ze pis i po sa wlasciwie rownie dobrym wyborem.
                            scislej do ostatniego tygodnia przed wyborami. to co potem pokazal pis odrzucilo
                            mnie daleko od tego ugrupowania. i dalej odrzuca mnie to co robia. a ze maja juz
                            sejm rzad i senat to nie musze sie bac schetyn i protasiewiczow.

                            musze sie natomiast bac wszechwladzy kurskich kaminskich i wassermanow




                            > Ważysz grzechy Tuska i Kaczyńskiego? Jeśli
                            >
                            > tak, to nie zakładaj, że ja tego nie robię.


                            byc moze wazysz ale po skutkach tego nie widac.

                            odppwiesz mi ze tak jest tez w moim przypadku. to jednak nieprawda bo ja nie
                            chce i nie chcialem calej wladzy w rekach po i moje wypowiedzi na tym forum
                            tutaj sa wypowiedziami w reakcji na zagrozenie jakim moim zdaniem jest cala
                            wladza w rece pis




                            • kataryna.kataryna Re: Wszystkie moje nadzieje związane z PO-PiSem . 15.10.05, 00:54
                              bush_w_wodzie napisał:

                              > tylko czy te dokumenty nie byly dokumentami z domowego archiwum?
                              >
                              > pytam bo nie wiem.



                              Ja też nie wiem. Być może.


                              > bomba byloby to tylko wtedy gdyby jozef tusk zglosil sie do wehrmachtu z
                              > sympatii lub dla korzysci na ochotnika i z wolnej stopy. tak jak sie na dzis
                              > fakty maja jest raczej ofiara niemcow ktora w dodatku zachowala sie
                              patriotyczn
                              > ie
                              >
                              > i co tu ukrywac?



                              Nic. Dlatego nie rozumiem tego długiego zamieszania, czekania na bombę,
                              podchodów.



                              > naprawde w to wierzysz? bo ja nie moge uwierzyc ze szykowal akcje od tygodni a
                              > dokumenty ktore mogl zdobyc (ponoc) w pare dni wygrzebal dopiero teraz



                              Ja nie zakładam, że szykował jakąś akcję.



                              > > Nie wierzę w taki scenariusz. Sztab Kaczora nie miał żadnego powodu wierz
                              > yć, że
                              > >
                              > > sprzyjające Tuskowi TVN i TVP będą grzebać i uderzać według planu Kaczora
                              > .
                              >
                              >
                              > ja mysle ze tvn i tvp uderzyly wczesniej zeby dac tuskowi czas i inicjatywe



                              No właśnie o tym mówię. TVP i TVN grają na Tuska i sztab Kaczora nie mógł
                              zakładać, że ktoś te informacje znajdzie, poda, na dodatek w wersji do dalszego
                              rozegrania.


                              > > Dlatego nie wierzę w piętrową intrygę. Zwłaszcza, że moim zdaniem stracił
                              > na
                              > > tym wyłącznie Kaczyński i Kurski, a Tuskowi to nie zaszkodzi.
                              > >
                              >
                              > nie do konca wierze sondazom ale tusk ma lekka przewage. kaczynski musi
                              atakowa
                              > c.



                              Ale nie tak. Wszyscy pamiętają jak skończył Krzaklewski po filmie z Kalisza.
                              Jeśli ludzie nie kupili tamtego to tym bardziej jakiejś dętej pesudoafery z
                              dziadkiem. Na razie trwa histeria a jestem pewna, że nie zmienią się sondaże.
                              Nie wierzę, że elektorat Tuska przestanie go lubić.



                              > na niejasnych awanturach i obrzucaniu blotem ucierpi bardziej umiarkowany
                              > elektorat tuska niz bardziej lubiacy ostre awantury elektorat pis lpr i
                              samoobr
                              > ony



                              Przeciwnie. Teraz dopiero będzie można straszyć ludzi Kaczorem i nabijać
                              frekwencję mobilizując elektorat negatywny Kaczyńskiego.



                              > > Wszystko zależy czy i ile Kaczyński wiedział i akceptował.
                              > >
                              >
                              > a jak ty sadzisz?



                              Ja nie wierzę, że Kaczyński za tym stał.



                              > tak. gdyby po wygrala wybory do sejmu - glosowalbym raczej na kaczynskiego.
                              > przyznaje ze moja pierwotna motywacja jest dazenie do pewnej rownowagi nurtow
                              > prawicowych ale nie jestem obojetny na to kto i co robi.
                              >
                              > przed wyborami wydawalo mi sie ze pis i po sa wlasciwie rownie dobrym wyborem.
                              > scislej do ostatniego tygodnia przed wyborami. to co potem pokazal pis
                              odrzucil
                              > o
                              > mnie daleko od tego ugrupowania. i dalej odrzuca mnie to co robia. a ze maja
                              ju
                              > z
                              > sejm rzad i senat to nie musze sie bac schetyn i protasiewiczow.
                              >
                              > musze sie natomiast bac wszechwladzy kurskich kaminskich i wassermanow



                              A ja uważam, że rząd może nie powstać, mogą być przedterminowe wybory za
                              chwilę, wygrać może SLD, LPR i SO a prezydent jest na 5 lat. I z różnych
                              względów wolę, żeby to był Kaczyński.



                              > > Ważysz grzechy Tuska i Kaczyńskiego? Jeśli
                              > >
                              > > tak, to nie zakładaj, że ja tego nie robię.
                              >
                              >
                              > byc moze wazysz ale po skutkach tego nie widac.



                              Po skutkach, czyli postach, nie widać, że ktokolwiek waży, choć każdemu się
                              pewnie wydaje, że jest w swoich sądach wyważony i obiektywny.



                              > odppwiesz mi ze tak jest tez w moim przypadku. to jednak nieprawda bo ja nie
                              > chce i nie chcialem calej wladzy w rekach po i moje wypowiedzi na tym forum
                              > tutaj sa wypowiedziami w reakcji na zagrozenie jakim moim zdaniem jest cala
                              > wladza w rece pis



                              A ja oddzielam rząd i prezydenturę. Wybieram Kaczyńskiego nie oglądając się na
                              skład sejmu bo to żadne kryterium.
                              • bush_w_wodzie Re: Wszystkie moje nadzieje związane z PO-PiSem . 15.10.05, 01:21
                                kataryna.kataryna napisała:

                                > bush_w_wodzie napisał:
                                >
                                > > tylko czy te dokumenty nie byly dokumentami z domowego archiwum?
                                > >
                                > > pytam bo nie wiem.
                                >
                                >
                                >
                                > Ja też nie wiem. Być może.
                                >

                                no to mamy martwy punkt.


                                >
                                > > bomba byloby to tylko wtedy gdyby jozef tusk zglosil sie do wehrmachtu z
                                > > sympatii lub dla korzysci na ochotnika i z wolnej stopy. tak jak sie na d
                                > zis
                                > > fakty maja jest raczej ofiara niemcow ktora w dodatku zachowala sie
                                > patriotyczn
                                > > ie
                                > >
                                > > i co tu ukrywac?
                                >
                                >
                                >
                                > Nic. Dlatego nie rozumiem tego długiego zamieszania, czekania na bombę,
                                > podchodów.
                                >
                                >



                                no wlasnie. ale te plotki byly przez kogos rozpuszczane.

                                raczej nie przez ludzi tuska.

                                wiec albo mamy wielopietrowa intryge kurskiego albo typowy polski chaos


                                >
                                >
                                > > naprawde w to wierzysz? bo ja nie moge uwierzyc ze szykowal akcje od tygo
                                > dni a
                                > > dokumenty ktore mogl zdobyc (ponoc) w pare dni wygrzebal dopiero teraz
                                >
                                >
                                >
                                > Ja nie zakładam, że szykował jakąś akcję.
                                >
                                >


                                to skad te uporczywe plotki? tusk sam to sobie zorganizowal?


                                >
                                > > > Nie wierzę w taki scenariusz. Sztab Kaczora nie miał żadnego powodu
                                > wierz
                                > > yć, że
                                > > >
                                > > > sprzyjające Tuskowi TVN i TVP będą grzebać i uderzać według planu K
                                > aczora
                                > > .
                                > >
                                > >
                                > > ja mysle ze tvn i tvp uderzyly wczesniej zeby dac tuskowi czas i inicjaty
                                > we
                                >
                                >
                                >
                                > No właśnie o tym mówię. TVP i TVN grają na Tuska i sztab Kaczora nie mógł
                                > zakładać, że ktoś te informacje znajdzie, poda, na dodatek w wersji do
                                > dalszego rozegrania.


                                gdzies czytalem ze tvn i tvp poszly `sladem kurskiego'. nie wiem co to dokladnie
                                oznacza ale wyglada jakby to kurski byl jednak sila sprawcza. gdyby nie poszlo w
                                tvp i tvn teraz to poszloby we srode albo czwartek w polsacie




                                >
                                >
                                > > > Dlatego nie wierzę w piętrową intrygę. Zwłaszcza, że moim zdaniem s
                                > tracił
                                > > na
                                > > > tym wyłącznie Kaczyński i Kurski, a Tuskowi to nie zaszkodzi.
                                > > >
                                > >
                                > > nie do konca wierze sondazom ale tusk ma lekka przewage. kaczynski musi
                                > atakowa
                                > > c.
                                >
                                >
                                >
                                > Ale nie tak. Wszyscy pamiętają jak skończył Krzaklewski po filmie z Kalisza.
                                >

                                oczywiscie. bo kwas zrobil z siebie bierna ofiare. chlopaki sie ucza i wciagneli
                                teraz tuska do zabawy.

                                natomiast wybor kwasniewski-krzaklewski po 2 latach rzadow aws... wybacz to nie
                                moglo sie skonczyc inaczej



                                > Jeśli ludzie nie kupili tamtego to tym bardziej jakiejś dętej pesudoafery z
                                > dziadkiem. Na razie trwa histeria a jestem pewna, że nie zmienią się sondaże.
                                > Nie wierzę, że elektorat Tuska przestanie go lubić.
                                >
                                >

                                wiekszosc elektoratu ma w zasadzie w nosie ale troche lubi tuska.
                                ci moga zostac w domu

                                a afera nie taka deta skoro miala wg ciebie ubic kaczynskiego


                                >
                                > > na niejasnych awanturach i obrzucaniu blotem ucierpi bardziej umiarkowany
                                > > elektorat tuska niz bardziej lubiacy ostre awantury elektorat pis lpr i
                                > samoobr
                                > > ony
                                >
                                > Przeciwnie. Teraz dopiero będzie można straszyć ludzi Kaczorem i nabijać
                                > frekwencję mobilizując elektorat negatywny Kaczyńskiego.
                                >

                                moze byc i tak i tak. choc podzielam poglad zw wyzsza frekwencja sprzyja tuskowi
                                a awantury sprzyjaja obnizeniu frekwencji. w kazdym wypadku to kaczynski musi
                                podejmowac ryzykowne posuniecia



                                >
                                > > > Wszystko zależy czy i ile Kaczyński wiedział i akceptował.
                                > > >
                                > >
                                > > a jak ty sadzisz?
                                >
                                >
                                > Ja nie wierzę, że Kaczyński za tym stał.
                                >
                                >

                                tak myslalem. chcialoby sie powiedziec ze kazdy ma swojego wachowskiego czy
                                swoich pulkownikow


                                >
                                >
                                > A ja uważam, że rząd może nie powstać, mogą być przedterminowe wybory za
                                > chwilę, wygrać może SLD, LPR i SO a prezydent jest na 5 lat. I z różnych
                                > względów wolę, żeby to był Kaczyński.
                                >


                                mnie sie zdaje ze im wieksza bedzie dysproporcja miedzy pis i po tym krocej
                                potrwa koalicja a moze nawet parlament


                                wolisz kaczynskiego - twoje prawo


                                >
                                >
                                > > > Ważysz grzechy Tuska i Kaczyńskiego? Jeśli
                                > > >
                                > > > tak, to nie zakładaj, że ja tego nie robię.
                                > >
                                > >
                                > > byc moze wazysz ale po skutkach tego nie widac.
                                >
                                >
                                >
                                > Po skutkach, czyli postach, nie widać, że ktokolwiek waży, choć każdemu się
                                > pewnie wydaje, że jest w swoich sądach wyważony i obiektywny.
                                >


                                gdzie tam.


                                >
                                > > odppwiesz mi ze tak jest tez w moim przypadku. to jednak nieprawda bo ja
                                > nie
                                > > chce i nie chcialem calej wladzy w rekach po i moje wypowiedzi na tym for
                                > um
                                > > tutaj sa wypowiedziami w reakcji na zagrozenie jakim moim zdaniem jest ca
                                > la
                                > > wladza w rece pis
                                >
                                >
                                >
                                > A ja oddzielam rząd i prezydenturę. Wybieram Kaczyńskiego nie oglądając się na
                                > skład sejmu bo to żadne kryterium.



                                niestety to akurat nieprawda. ostatnie 4 lata przykladem tego co robi dominacja
                                jednego ugrupowania
                                • kataryna.kataryna Re: Wszystkie moje nadzieje związane z PO-PiSem . 15.10.05, 13:01
                                  bush_w_wodzie napisał:

                                  > no wlasnie. ale te plotki byly przez kogos rozpuszczane.
                                  >
                                  > raczej nie przez ludzi tuska.



                                  Tego bym nie wykluczała. Pogłoski o tym, że Kaczyński chce wypuścić plakat z
                                  Tuskiem ubranym w mundur Wehrmachtu szkodziły właśnie Kaczyńskiemu. Różnie
                                  mogło być, równie dobrze mogło chodzić o to, żeby kaczyści wyskoczyli z
                                  dziadkiem na którego tuskowcy mieliby już czyściutkie papiery pod ręką, co
                                  pogrążyłoby Kaczyńskiego. Czyli dokładnie tak jak było dopóki TVN i TVP nie
                                  wygrzebali w niemieckich archiwach. Scenariusz podobny do tego rozważanego przy
                                  Jaruckiej - czy czasem jej sam Cimo nie podsunął, żeby skompromitować wrogów. W
                                  takim scenariuszu Tusk mógł być rzeczywiście święcie przekonany co do losów
                                  dziadka bo by nie ryzykował.


                                  > to skad te uporczywe plotki? tusk sam to sobie zorganizowal?



                                  Plotki chodzą różne i nie wiadomo skąd pochodzą. Ja słyszałam też taką, że ta
                                  akcja z Wehrmachtem miała uprzedzić lub zagłuszyć inne uderzenie w Tuska.
                                  Przecież jeśli założyć, że Tusk mówi prawdę i nic o dziadku nie wiedział
                                  to "akcja Wehrmacht" była dla niego wymarzona jako zniszczenie Kaczora. Może o
                                  to chodziło, tylko nie przewidziano, że ktoś dopisze końcówkę. Naprawdę bardzo
                                  różnie mogło być. Od czasów Jaruckiej, która ma wspólnego ginekologa z
                                  Brochwiczem nie ufam pozorom.


                                  > gdzies czytalem ze tvn i tvp poszly `sladem kurskiego'. nie wiem co to
                                  dokladni
                                  > e
                                  > oznacza ale wyglada jakby to kurski byl jednak sila sprawcza. gdyby nie
                                  poszlo
                                  > w
                                  > tvp i tvn teraz to poszloby we srode albo czwartek w polsacie



                                  "Śladem Kurskiego" nie musi oznaczać, że on im podpowiadał bo chyba nie
                                  zdradzaliby publicznie źródła informacji. Raczej poszli tym tropem, który
                                  początkowo wskazał Kurski zanim się poprawił na brata dziadka. Zresztą
                                  niewykluczone wcale, że Kurski rzeczywiście słyszał o dziadku, wygadał się a
                                  potem próbując się ratować mówił, że pomylił dziadka z bratem dziadka ale
                                  dziennikarze w tę pomyłkę nie uwierzyli i uznali, że od razu powiedział co
                                  wiedział i co chciał powiedzieć.


                                  > oczywiscie. bo kwas zrobil z siebie bierna ofiare. chlopaki sie ucza i
                                  wciagnel
                                  > i
                                  > teraz tuska do zabawy.



                                  To zbyt ryzykowne jak rywal ma większość mediów i autorytetów za sobą. Nie
                                  wierzę w takie samobójstwo. Zwłaszcza, że wygrywa w merytorycznych debatach.
                                  Poza tym gdyby chcieć grać ostro Tuskowi można wyciągać inne bardziej związane
                                  z prezydenturą sprawy niż zmarły dziadek.



                                  > wiekszosc elektoratu ma w zasadzie w nosie ale troche lubi tuska.
                                  > ci moga zostac w domu



                                  Albo przeciwnie, może chcieć się rzucić do urn z pomocą dla brutalnie
                                  niszczonego sympatycznego luzaka.


                                  > a afera nie taka deta skoro miala wg ciebie ubic kaczynskiego


                                  Właśnie dlatego, że jest dęta na Tuska mogłaby ubić Kaczyńskiego. Za wywlekanie
                                  czegoś bez znaczenia i nieprawdziwego.




                                  > > Ja nie wierzę, że Kaczyński za tym stał.
                                  > >
                                  > >
                                  >
                                  > tak myslalem. chcialoby sie powiedziec ze kazdy ma swojego wachowskiego czy
                                  > swoich pulkownikow



                                  Znaczy uważasz, że Tusk stał za swoimi pułkownikami w sprawie Jaruckiej? Niech
                                  i tak będzie. Możemy uznać, że każdy bierze pełną odpowiedzialność za gry
                                  swoich ludzi. Ja wtedy Tuska broniłam bo mi nie pasował osobowościowo do takich
                                  chwytów, teraz z takich samych powodów bronię Kaczyńskiego bo też mi nie pasuje
                                  ale od biedy mogę się zgodzić, że i jeden i drugi stali za atakami swoich ludzi
                                  w rywali.



                                  > mnie sie zdaje ze im wieksza bedzie dysproporcja miedzy pis i po tym krocej
                                  > potrwa koalicja a moze nawet parlament


                                  Nawet gdyby Kaczyński oddał teraz prezydenturę walkowerem a Komorowskiemu dał
                                  marszałka sejmu to niczego to nie gwarantuje. Ja chciałam premiera Rokity i
                                  wspólnego rządu a nie handelku to kogo i kto dostał więcej. Teraz już widzę, że
                                  na nic sensownego nie można liczyć więc niech przynajmniej prezydentura będzie
                                  nieprzespana.



                                  > > Po skutkach, czyli postach, nie widać, że ktokolwiek waży, choć każdemu s
                                  > ię
                                  > > pewnie wydaje, że jest w swoich sądach wyważony i obiektywny.
                                  > >
                                  >
                                  >
                                  > gdzie tam.



                                  Nie zaprzeczaj, przecież przed chwilą dałeś dowód pisząc, że Twój wybór w
                                  przeciwieństwie do mojego jest powodowany rozumnymi racjami.



                                  > > A ja oddzielam rząd i prezydenturę. Wybieram Kaczyńskiego nie oglądając s
                                  > ię na
                                  > > skład sejmu bo to żadne kryterium.
                                  >
                                  >
                                  >
                                  > niestety to akurat nieprawda. ostatnie 4 lata przykladem tego co robi
                                  dominacja
                                  > jednego ugrupowania



                                  SLD mogło rządzić samo, teraz żadna partia nie ma wszystkiego.
                                  • bush_w_wodzie Re: Wszystkie moje nadzieje związane z PO-PiSem . 15.10.05, 16:13
                                    kataryna.kataryna napisała:

                                    > bush_w_wodzie napisał:
                                    >
                                    > > no wlasnie. ale te plotki byly przez kogos rozpuszczane.
                                    > >
                                    > > raczej nie przez ludzi tuska.
                                    >
                                    >
                                    >
                                    > Tego bym nie wykluczała. Pogłoski o tym, że Kaczyński chce wypuścić plakat z
                                    > Tuskiem ubranym w mundur Wehrmachtu szkodziły właśnie Kaczyńskiemu.



                                    ale to kurski wyglosil oskarzenie a kaczynski go wsparl.

                                    w dodatku kurski nadal ciagnie to oskarzenie. zapleczu ideowemu pis-u idealnie
                                    sprawa pasuje by dorobic tuskowi gebe niemieckiego agenta wplywu i straszyc
                                    polakow niemcem jak gomulka przed i po liscie biskupow




                                    > Różnie
                                    > mogło być, równie dobrze mogło chodzić o to, żeby kaczyści wyskoczyli z
                                    > dziadkiem na którego tuskowcy mieliby już czyściutkie papiery pod ręką, co
                                    > pogrążyłoby Kaczyńskiego. Czyli dokładnie tak jak było dopóki TVN i TVP nie
                                    > wygrzebali w niemieckich archiwach. Scenariusz podobny do tego rozważanego przy
                                    >
                                    > Jaruckiej - czy czasem jej sam Cimo nie podsunął, żeby skompromitować wrogów.



                                    jak widac ten scenariusz okazal sie byc falszywy.



                                    > W takim scenariuszu Tusk mógł być rzeczywiście święcie przekonany co do losów
                                    > dziadka bo by nie ryzykował.
                                    >
                                    >

                                    nie tak dawno argumentowalas przeciwnie. ze na pewno wiedzial wiec zdetonowal
                                    kontrmine. te dwa scenariusze laczy tylko jedno: winny jest tusk prawda?

                                    i to wbrew oczywistym faktom - ze jakakolwiek wzmianka o przodkach w wehrmachcie
                                    szkodzi tuskowi - ktory bylby idiota gdyby ruszal taki drazliwy punkt z wlasnej woli



                                    >
                                    > > to skad te uporczywe plotki? tusk sam to sobie zorganizowal?
                                    >
                                    >
                                    >
                                    > Plotki chodzą różne i nie wiadomo skąd pochodzą. Ja słyszałam też taką, że ta
                                    > akcja z Wehrmachtem miała uprzedzić lub zagłuszyć inne uderzenie w Tuska.


                                    moze dodasz troche szczegolow tej plotki? czy wiem ale nie powiem - jak kaczynski?


                                    > Przecież jeśli założyć, że Tusk mówi prawdę i nic o dziadku nie wiedział
                                    > to "akcja Wehrmacht" była dla niego wymarzona jako zniszczenie Kaczora.


                                    jasne. bo kaczor musial tego nieszczesnego dziadka uzyc przeciw tuskowi. po
                                    prostu musial prawda?

                                    nota bene - czy widzisz jakikolwiek rozsadney powod dla ktorego
                                    wypominanietuskowi losow dziadka (godnego szacunku zreszta) jest dobre madre
                                    etyczne czy racjonalne?


                                    > Może o
                                    > to chodziło, tylko nie przewidziano, że ktoś dopisze końcówkę. Naprawdę bardzo
                                    > różnie mogło być. Od czasów Jaruckiej, która ma wspólnego ginekologa z
                                    > Brochwiczem nie ufam pozorom.
                                    >


                                    tak wlasnie myslalem ze zaraz sie okaze ze zly tusk perfidnie zniszczyl
                                    porzadnego w sumie cimoszewicza



                                    >
                                    > > gdzies czytalem ze tvn i tvp poszly `sladem kurskiego'. nie wiem co to
                                    > dokladni
                                    > > e
                                    > > oznacza ale wyglada jakby to kurski byl jednak sila sprawcza. gdyby nie
                                    > poszlo
                                    > > w
                                    > > tvp i tvn teraz to poszloby we srode albo czwartek w polsacie
                                    >
                                    >
                                    >
                                    > "Śladem Kurskiego" nie musi oznaczać, że on im podpowiadał bo chyba nie
                                    > zdradzaliby publicznie źródła informacji. Raczej poszli tym tropem, który
                                    > początkowo wskazał Kurski zanim się poprawił na brata dziadka.


                                    ponoc kurski wynajal niemiecka kancelari prawna by sprawe badala. najwyrazniej
                                    pozostaje w tej sprawie aktywny. nie sadze zeby odszukanie tego rodzaju kwitka w
                                    archiwum bylo sprawa na 1 dzien


                                    > Zresztą
                                    > niewykluczone wcale, że Kurski rzeczywiście słyszał o dziadku, wygadał się a
                                    > potem próbując się ratować mówił, że pomylił dziadka z bratem dziadka ale
                                    > dziennikarze w tę pomyłkę nie uwierzyli i uznali, że od razu powiedział co
                                    > wiedział i co chciał powiedzieć.
                                    >

                                    dosyc naiwnie to brzmi nie sadzisz?


                                    >
                                    > > oczywiscie. bo kwas zrobil z siebie bierna ofiare. chlopaki sie ucza i
                                    > wciagnel
                                    > > i
                                    > > teraz tuska do zabawy.
                                    >
                                    >
                                    >
                                    > To zbyt ryzykowne jak rywal ma większość mediów i autorytetów za sobą. Nie
                                    > wierzę w takie samobójstwo.


                                    z wyjatkiem samobojstwa tuska. w to wierzysz. albo cioszewicza.
                                    wyjatkowe szczescie ma ten kaczynski. najpowazniejsi kontrkandydaci jeden
                                    podrugim poepelniaja smobojstwa


                                    > Zwłaszcza, że wygrywa w merytorycznych debatach.


                                    niewatpliwie jest dojrzalszym politykiem co nie oznacza ze jest politykiem
                                    dobrym. ma wielki ped do wladzy i wielkie ambicje. rozgrywa cynicznie ideologie
                                    narodowo-socjalistyczna udajac ze nie rozumie jak krotkie ma to nogi.




                                    > Poza tym gdyby chcieć grać ostro Tuskowi można wyciągać inne bardziej związane
                                    > z prezydenturą sprawy niż zmarły dziadek.
                                    >


                                    tak? no to jazda.


                                    >
                                    >
                                    > > wiekszosc elektoratu ma w zasadzie w nosie ale troche lubi tuska.
                                    > > ci moga zostac w domu
                                    >
                                    >
                                    >
                                    > Albo przeciwnie, może chcieć się rzucić do urn z pomocą dla brutalnie
                                    > niszczonego sympatycznego luzaka.
                                    >

                                    watpie. polacy maja cyniczny stosunek do polityki. elektorat plynny idzie do
                                    wyborow tylko jak ma czytelny obraz sprawy. oskarzenie i kretactwo i
                                    spolegliwosc wobec niemiec wystarczy zeby wywolac u plynnego elektoratu
                                    sympatyzujacego z tuskiem dyskomfort

                                    a elektorat kaczynskiego jest raczje dominowany przez ludzi sfrustrowanych i
                                    przestraszonych. takich mozna niemcem latwo nastraszyc


                                    >
                                    > > a afera nie taka deta skoro miala wg ciebie ubic kaczynskiego
                                    >
                                    >
                                    > Właśnie dlatego, że jest dęta na Tuska mogłaby ubić Kaczyńskiego.
                                    > Za wywlekanie
                                    > czegoś bez znaczenia i nieprawdziwego.
                                    >


                                    to sie przypatrz jak wolentariat forumowy pis sprawe drazy.

                                    wcielili go? a moze sam chcial!
                                    i tak dalej

                                    wiesz dobrze ze sprawa deta nie jest bo dorabia tuskowi gebe polaka uleglego
                                    wobec niemiec. dokaldnie po linii kampanii narodowych socjalistow

                                    >
                                    >
                                    >
                                    > > > Ja nie wierzę, że Kaczyński za tym stał.
                                    > > >
                                    > > >
                                    > >
                                    > > tak myslalem. chcialoby sie powiedziec ze kazdy ma swojego wachowskiego c
                                    > zy
                                    > > swoich pulkownikow
                                    >
                                    >
                                    >
                                    > Znaczy uważasz, że Tusk stał za swoimi pułkownikami w sprawie Jaruckiej? Niech
                                    > i tak będzie. Możemy uznać, że każdy bierze pełną odpowiedzialność za gry
                                    > swoich ludzi. Ja wtedy Tuska broniłam bo mi nie pasował osobowościowo do takich
                                    >
                                    > chwytów, teraz z takich samych powodów bronię Kaczyńskiego bo też mi nie pasuje
                                    >
                                    > ale od biedy mogę się zgodzić, że i jeden i drugi stali za atakami swoich ludzi
                                    >
                                    > w rywali.

                                    tak. uwazam ze sztab tuska rozegral sprawe cimoszewicza. uwazam jednak takze ze
                                    bylo co rozgrywac. powiazania transacji cioszewicza ze sprawa orlenu sa wyrazne
                                    a legalnosc tych transakcji budzi bardzo powazne watpliwosci. i to jest powod
                                    dla ktorego cimoszewicz nie powinieni ubiegac si o prezydenture


                                    sprawa histroii dziadka tuska jest sprawa w swopjej istocie deta ale mozna ja
                                    uzyc do grania na emocjach na strachu ksenofobii. i to jest wlasnie ta roznica

                                    poza tym nie mam zludzen. kaczynski i tusk dziecmi nie sa i musza grac tak jak
                                    okolicznosci pozwalaja. dlatego smieszy mnie twierdzenie ze tusk kreci a
                                    kaczynski jest prawdomowny.




                                    >
                                    >
                                    >
                                    > > mnie sie zdaje ze im wieksza bedzie dysproporcja miedzy pis i po tym kroc
                                    > ej
                                    > > potrwa koalicja a moze nawet parlament
                                    >
                                    >
                                    > Nawet gdyby Kaczyński oddał teraz prezydenturę walkowerem a Komorowskiemu dał
                                    > marszałka sejmu to niczego to nie gwarantuje. Ja chciałam premiera Rokity i
                                    > wspólnego rządu a nie handelku to kogo i kto dostał więcej. Teraz już widzę, że
                                    >
                                    > na nic sensownego n
                                    • kataryna.kataryna Re: Wszystkie moje nadzieje związane z PO-PiSem . 15.10.05, 16:56
                                      bush_w_wodzie napisał:

                                      Scenariusz podobny do tego rozważaneg
                                      > o przy
                                      > >
                                      > > Jaruckiej - czy czasem jej sam Cimo nie podsunął, żeby skompromitować wro
                                      > gów.
                                      >
                                      >
                                      >
                                      > jak widac ten scenariusz okazal sie byc falszywy.



                                      I co w związku z tym? Czy to w jakikolwiek sposób rzutuje na wszystkie tego
                                      rodzaju scenariusze? Nie sądzę. Porter przypomniał przy tej okazji sprawę
                                      Superczyńskiego, trudno nie zauważyć podobieństwa. Jeśli niewiele wiadomo różne
                                      scenariusze można brać pod uwagę.



                                      > > W takim scenariuszu Tusk mógł być rzeczywiście święcie przekonany co do l
                                      > osów
                                      > > dziadka bo by nie ryzykował.
                                      > >
                                      > >
                                      >
                                      > nie tak dawno argumentowalas przeciwnie. ze na pewno wiedzial wiec zdetonowal
                                      > kontrmine. te dwa scenariusze laczy tylko jedno: winny jest tusk prawda?



                                      Tak to zrozumiałeś? To może przeczytaj bez uprzedzeń.



                                      > > Przecież jeśli założyć, że Tusk mówi prawdę i nic o dziadku nie wiedział
                                      > > to "akcja Wehrmacht" była dla niego wymarzona jako zniszczenie Kaczora.
                                      >
                                      >
                                      > jasne. bo kaczor musial tego nieszczesnego dziadka uzyc przeciw tuskowi. po
                                      > prostu musial prawda?



                                      Napisałam, że musiał? Czy możesz czytać spokojnie albo sobie darujmy bo to
                                      trochę bez sensu jeśli będziesz każde zdanie tak wykręcał.



                                      > nota bene - czy widzisz jakikolwiek rozsadney powod dla ktorego
                                      > wypominanietuskowi losow dziadka (godnego szacunku zreszta) jest dobre madre
                                      > etyczne czy racjonalne?



                                      Znajdź jakąś poszlakę, że widzę to pogadamy.



                                      > > Może o
                                      > > to chodziło, tylko nie przewidziano, że ktoś dopisze końcówkę. Naprawdę b
                                      > ardzo
                                      > > różnie mogło być. Od czasów Jaruckiej, która ma wspólnego ginekologa z
                                      > > Brochwiczem nie ufam pozorom.
                                      > >
                                      >
                                      >
                                      > tak wlasnie myslalem ze zaraz sie okaze ze zly tusk perfidnie zniszczyl
                                      > porzadnego w sumie cimoszewicza



                                      Tak zrozumiałeś? Może powinnam dawać przypisy do każdego zdania.


                                      > > "Śladem Kurskiego" nie musi oznaczać, że on im podpowiadał bo chyba nie
                                      > > zdradzaliby publicznie źródła informacji. Raczej poszli tym tropem, który
                                      >
                                      > > początkowo wskazał Kurski zanim się poprawił na brata dziadka.
                                      >
                                      >
                                      > ponoc kurski wynajal niemiecka kancelari prawna by sprawe badala.
                                      najwyrazniej
                                      > pozostaje w tej sprawie aktywny. nie sadze zeby odszukanie tego rodzaju
                                      kwitka
                                      > w
                                      > archiwum bylo sprawa na 1 dzien



                                      Zaremba z Newsweeka napisał, że sprawdzili już we wtorek i było to dziecinnie
                                      proste. Pozostaje pytanie czy jeśli Newsweek wiedział już we wtorek, a pewnie
                                      inni dziennikarze też, czy ta informacja mogła pozostać zagadką dla sztabu
                                      Tuska aż do piątkowych "Faktów". Nie tylko sztab sam nie wpadł, żeby po donosie
                                      Kurskiego sprawdzić ale też nie dostał żadnego najmniejszego przecieku od
                                      dziennikarzy. Dopiero po piątkowych "Faktach" jest w szoku.



                                      > > Zresztą
                                      > > niewykluczone wcale, że Kurski rzeczywiście słyszał o dziadku, wygadał si
                                      > ę a
                                      > > potem próbując się ratować mówił, że pomylił dziadka z bratem dziadka ale
                                      >
                                      > > dziennikarze w tę pomyłkę nie uwierzyli i uznali, że od razu powiedział c
                                      > o
                                      > > wiedział i co chciał powiedzieć.
                                      > >
                                      >
                                      > dosyc naiwnie to brzmi nie sadzisz?



                                      A co w tym jest naiwnego? Może jeszcze zrozumiałeś, że to jest kolejna wersja
                                      korzystna dla Kurskiego? Sądząc po tym jak czytasz każde moje zdanie to to też
                                      wziąłeś za obronę Kurskiego i atak na Tuska.



                                      > > To zbyt ryzykowne jak rywal ma większość mediów i autorytetów za sobą. Ni
                                      > e
                                      > > wierzę w takie samobójstwo.
                                      >
                                      >
                                      > z wyjatkiem samobojstwa tuska. w to wierzysz. albo cioszewicza.



                                      Samobójstwo Cimoszewicza widziałam więc wiara tu niepotrzebna. W samobójstwo
                                      Tuska nie wierzę i pojęcia nie mam gdzie się tej wiary doszukałeś.


                                      > wyjatkowe szczescie ma ten kaczynski. najpowazniejsi kontrkandydaci jeden
                                      > podrugim poepelniaja smobojstwa



                                      Szczęście ma Tusk, najpierw samobója strzelił sobie Cimo a głupi Kurski zarżnął
                                      Kaczora.



                                      > niewatpliwie jest dojrzalszym politykiem co nie oznacza ze jest politykiem
                                      > dobrym. ma wielki ped do wladzy i wielkie ambicje.


                                      Za to sam Tusk przyznaje, że do polityki pcha go żądza władzy i polularności bo
                                      jest próżny. A przy okazji leniwy. To rzeczywiście gwarancja udanej
                                      prezydentury.


                                      > > Poza tym gdyby chcieć grać ostro Tuskowi można wyciągać inne bardziej zwi
                                      > ązane
                                      > > z prezydenturą sprawy niż zmarły dziadek.
                                      > >
                                      >
                                      >
                                      > tak? no to jazda.



                                      Nic nowego, same sprawy poruszane od dawna - Schetyna, Protasiewicz, Grobelny,
                                      Piskorski.



                                      > to sie przypatrz jak wolentariat forumowy pis sprawe drazy.
                                      >
                                      > wcielili go? a moze sam chcial!
                                      > i tak dalej



                                      Tak jak wolontariat tuskowy drąży kłamstwa hospicyjne, mały wzrost Kaczyńskiego
                                      a nawet jego fizjonomię i duży nos jego żony. Jest się czym przejmować.



                                      > wiesz dobrze ze sprawa deta nie jest bo dorabia tuskowi gebe polaka uleglego
                                      > wobec niemiec. dokaldnie po linii kampanii narodowych socjalistow



                                      O matko, a jak Tusk mówi, że Kaczyńskiego popierają tylko włoscy faszyści to
                                      nie jest to brudne dorabianie gęby, to jest zachowanie człowieka z zasadami.


                                      • bush_w_wodzie Re: Wszystkie moje nadzieje związane z PO-PiSem . 15.10.05, 17:39
                                        kataryna.kataryna napisała:

                                        > bush_w_wodzie napisał:
                                        >
                                        > Scenariusz podobny do tego rozważaneg
                                        > > o przy
                                        > > >
                                        > > > Jaruckiej - czy czasem jej sam Cimo nie podsunął, żeby skompromitow
                                        > ać wro
                                        > > gów.
                                        > >
                                        > >
                                        > >
                                        > > jak widac ten scenariusz okazal sie byc falszywy.
                                        >
                                        >
                                        >
                                        > I co w związku z tym? Czy to w jakikolwiek sposób rzutuje na wszystkie tego
                                        > rodzaju scenariusze? Nie sądzę.


                                        rzutuje na twoja zdolnosc oceny


                                        > Porter przypomniał przy tej okazji sprawę
                                        > Superczyńskiego, trudno nie zauważyć podobieństwa.


                                        mnie trudno zauwazyc



                                        > Jeśli niewiele wiadomo różne scenariusze można brać pod uwagę.


                                        no ale od czego mamy rozum jesli nie od oceny ich prawdopodobnienstwa?

                                        tak argumentujac jak ty wszystko mozna uzasadnic. tylko nie wariant najprostszy

                                        >
                                        >
                                        > > > W takim scenariuszu Tusk mógł być rzeczywiście święcie przekonany c
                                        > o do l
                                        > > osów
                                        > > > dziadka bo by nie ryzykował.
                                        > > >
                                        > > >
                                        > >
                                        > > nie tak dawno argumentowalas przeciwnie. ze na pewno wiedzial wiec zdeton
                                        > owal
                                        > > kontrmine. te dwa scenariusze laczy tylko jedno: winny jest tusk prawda?
                                        >
                                        >
                                        >
                                        > Tak to zrozumiałeś? To może przeczytaj bez uprzedzeń.
                                        >

                                        niestety wciaz wychodzi to samo. wobec tego prosze cie o wykladnie.


                                        >
                                        >
                                        > > > Przecież jeśli założyć, że Tusk mówi prawdę i nic o dziadku nie wie
                                        > dział
                                        > > > to "akcja Wehrmacht" była dla niego wymarzona jako zniszczenie Kacz
                                        > ora.
                                        > >
                                        > >
                                        > > jasne. bo kaczor musial tego nieszczesnego dziadka uzyc przeciw tuskowi.
                                        > po
                                        > > prostu musial prawda?
                                        >
                                        >
                                        >
                                        > Napisałam, że musiał? Czy możesz czytać spokojnie albo sobie darujmy bo to
                                        > trochę bez sensu jeśli będziesz każde zdanie tak wykręcał.
                                        >


                                        czy ja napisalem ze ty napisalas?

                                        chyba nie

                                        napisalem ten fragment zeby ci uzmyslowic ze to czy uzyc dziadka czy nie to byla
                                        suwerenna decyzja sztanu kaczynskiego i nie mozna twierdzic ze za ten ruch
                                        odpowiedzialnosc ponosi tusk. odpowiedzialnosc ponosi kaczynski.


                                        >
                                        >
                                        > > nota bene - czy widzisz jakikolwiek rozsadney powod dla ktorego
                                        > > wypominanietuskowi losow dziadka (godnego szacunku zreszta) jest dobre ma
                                        > dre
                                        > > etyczne czy racjonalne?
                                        >
                                        >
                                        > Znajdź jakąś poszlakę, że widzę to pogadamy.
                                        >

                                        ja pytam czy widzisz a nie zarzucam ci ze widzisz. widzisz roznice?



                                        >
                                        >
                                        > > > Może o
                                        > > > to chodziło, tylko nie przewidziano, że ktoś dopisze końcówkę. Napr
                                        > awdę b
                                        > > ardzo
                                        > > > różnie mogło być. Od czasów Jaruckiej, która ma wspólnego ginekolog
                                        > a z
                                        > > > Brochwiczem nie ufam pozorom.
                                        > > >
                                        > >
                                        > >
                                        > > tak wlasnie myslalem ze zaraz sie okaze ze zly tusk perfidnie zniszczyl
                                        > > porzadnego w sumie cimoszewicza
                                        >
                                        >
                                        >
                                        > Tak zrozumiałeś? Może powinnam dawać przypisy do każdego zdania.
                                        >

                                        zapewne.

                                        po co przytaczalas akurat przyklad brochiwcza? zabraklo ci przykladow neutralnych?


                                        >
                                        > > > "Śladem Kurskiego" nie musi oznaczać, że on im podpowiadał bo chyba
                                        > nie
                                        > > > zdradzaliby publicznie źródła informacji. Raczej poszli tym tropem,
                                        > który
                                        > >
                                        > > > początkowo wskazał Kurski zanim się poprawił na brata dziadka.
                                        > >
                                        > >
                                        > > ponoc kurski wynajal niemiecka kancelari prawna by sprawe badala.
                                        > najwyrazniej
                                        > > pozostaje w tej sprawie aktywny. nie sadze zeby odszukanie tego rodzaju
                                        > kwitka
                                        > > w
                                        > > archiwum bylo sprawa na 1 dzien
                                        >
                                        >
                                        >
                                        > Zaremba z Newsweeka napisał, że sprawdzili już we wtorek i było to dziecinnie
                                        > proste. Pozostaje pytanie czy jeśli Newsweek wiedział już we wtorek, a pewnie
                                        > inni dziennikarze też, czy ta informacja mogła pozostać zagadką dla sztabu
                                        > Tuska aż do piątkowych "Faktów". Nie tylko sztab sam nie wpadł, żeby po donosie
                                        >
                                        > Kurskiego sprawdzić ale też nie dostał żadnego najmniejszego przecieku od
                                        > dziennikarzy. Dopiero po piątkowych "Faktach" jest w szoku.
                                        >


                                        to wyglada bardzo dziwnie. dotyczy to zreszta obydwu sztabow.

                                        jesli zaremba mowi prawde i to bylo dziecinnie proste to ta historia jest
                                        dziwaczna. nic sie nie zgadza.wszyscy zachowuja sie irracjonalnie.

                                        ale na koncu w kosc dostaje jednak tusk



                                        >
                                        > > > To zbyt ryzykowne jak rywal ma większość mediów i autorytetów za so
                                        > bą. Ni
                                        > > e
                                        > > > wierzę w takie samobójstwo.
                                        > >
                                        > >
                                        > > z wyjatkiem samobojstwa tuska. w to wierzysz. albo cioszewicza.
                                        >
                                        >
                                        >
                                        > Samobójstwo Cimoszewicza widziałam więc wiara tu niepotrzebna. W samobójstwo
                                        > Tuska nie wierzę i pojęcia nie mam gdzie się tej wiary doszukałeś.
                                        >

                                        w tym ze sam wykopal tego dziadka zamiast sie nim zwyczajnie pochwalic


                                        >
                                        > > wyjatkowe szczescie ma ten kaczynski. najpowazniejsi kontrkandydaci jeden
                                        > > podrugim poepelniaja smobojstwa
                                        >
                                        >
                                        >
                                        > Szczęście ma Tusk, najpierw samobója strzelił sobie Cimo a głupi
                                        > Kurski zarżnął Kaczora.
                                        >


                                        nie sadze.


                                        >
                                        >
                                        > > niewatpliwie jest dojrzalszym politykiem co nie oznacza ze jest politykie
                                        > m
                                        > > dobrym. ma wielki ped do wladzy i wielkie ambicje.
                                        >
                                        >
                                        > Za to sam Tusk przyznaje, że do polityki pcha go żądza władzy i polularności bo
                                        >
                                        > jest próżny. A przy okazji leniwy. To rzeczywiście gwarancja udanej
                                        > prezydentury.
                                        >


                                        ja tam wole otwartosc od hipokryzji. bo nie mam watpliwosci ze u kazdego
                                        polityka wladza i proznosc to motory dzialania. wiekszosc jednak udaje ze jest
                                        inaczej

                                        > > > Poza tym gdyby chcieć grać ostro Tuskowi można wyciągać inne bardzi
                                        > ej zwi
                                        > > ązane
                                        > > > z prezydenturą sprawy niż zmarły dziadek.
                                        > > >
                                        > >
                                        > >
                                        > > tak? no to jazda.
                                        >
                                        >
                                        >
                                        > Nic nowego, same sprawy poruszane od dawna - Schetyna, Protasiewicz, Grobelny,
                                        > Piskorski.
                                        >


                                        no wlasnie. poruszane od dawna i jakos nieskuteczne.


                                        >
                                        >
                                        > > to sie przypatrz jak wolentariat forumowy pis sprawe drazy.
                                        > >
                                        > > wcielili go? a moze sam chcial!
                                        > > i tak dalej
                                        >
                                        >
                                        >
                                        > Tak jak wolontariat tuskowy drąży kłamstwa hospicyjne, mały
                                        > wzrost Kaczyńskiego


                                        sam kurski tez to ciagnie



                                        >
                                        > > wiesz dobrze ze sprawa deta nie jest bo dorabia tuskowi gebe polaka ulegl
                                        > ego
                                        > > wobec niemiec. dokaldnie po linii kampanii narodowych socjalistow
                                        >
                                        >
                                        >
                                        > O matko, a jak Tusk mówi, że Kaczyńskiego popierają tylko włoscy faszyści to
                                        > nie jest to brudne dorabianie gęby, to jest zachowanie człowieka z zasadami.
                                        >
                                        >

                                        to jest jednak stwierdzenie faktu politycznego a nie szkalowanie opinii
                                        przyzwoitych przodkow po to by cos zainsynuwoac
                                    • kataryna.kataryna Re: Wszystkie moje nadzieje związane z PO-PiSem . 15.10.05, 16:59
                                      bush_w_wodzie napisał:

                                      > tak. uwazam ze sztab tuska rozegral sprawe cimoszewicza. uwazam jednak takze
                                      ze
                                      > bylo co r



                                      No to mnie zaskoczyłeś. Przecież to jest straszny scenariusz o tam były
                                      fałszywe zeznania, podrabiane dokumenty. To już jest kryminalna sprawa,
                                      podżeganie do przestępstwa.
                                      • bush_w_wodzie Re: Wszystkie moje nadzieje związane z PO-PiSem . 15.10.05, 17:12
                                        kataryna.kataryna napisała:

                                        > bush_w_wodzie napisał:
                                        >
                                        > > tak. uwazam ze sztab tuska rozegral sprawe cimoszewicza.
                                        >
                                        >
                                        >
                                        > No to mnie zaskoczyłeś. Przecież to jest straszny scenariusz o tam były
                                        > fałszywe zeznania, podrabiane dokumenty. To już jest kryminalna sprawa,
                                        > podżeganie do przestępstwa.


                                        nie wierze w to ze brochwicz i miodowicz prowokowali falszywe zenznania i
                                        sugerowali uzycie podrabianych dokumentow.

                                        wierze w to ze brochwicz i miodowicz uznali ze jarucka jest szczera w swojej
                                        niecheci do cimoszewicza i ze ma kwity ktore mozna wykorzystac.


                                        nie wiem czy jarucka klamala czy zostala w klamstwo wrobiona.

                                        jesli specjalnie klamala to kto przygotowal jarucka do roli to jest inna sprawa.
                                        gdybym mial obstawiac wybralbym abw.

                                        dlaczego poszla do sztabu tuska a nie kaczynskiego? to tez jest ciekawe pytanie
                                        • basia.basia Wtrącę się:) 16.10.05, 16:37
                                          Pilnie studiowałam Waszą rozmowę. Przeprowadziliście analizę sytuacji
                                          każde na swój sposób i dogłębnie. Poniżej daję link, który jest dowodem
                                          na to, że Kurski kłamie od początku do końca czyli jak znalazł się w opałach
                                          to wtedy dopiero zaczął poszukiwania z nadzieją, że a nuż widelec znajdzie
                                          potwierdzenie swojej wersji a twierdzę, że szukał po omacku (ciekawa jestem
                                          jakie on pytanie/pytania zadał tej kancelarii w Berlinie):

                                          wiadomosci.onet.pl/1180181,,,,,,4528,itemspec.html
                                          Dziennikarze telewizyjni okazali się od niego sprytniejsi i zwrócili się
                                          wprost do archiwum Wehrmachtu a on dalej czeka na odpowiedź a ja chciałabym
                                          znać ją w oryginale.

                                          Wszystko to miało służyć wzbudzeniu niechęci do Tuska jako do człowieka
                                          o niemieckich korzeniach, kultywującego niemieckie tradycje, spotykającego
                                          się najchętniej z politykami niemieckimi itd. a Lech w tym pomaga podkreślając
                                          spotkanie ze Steinbach i Kohlem.
                                          Współczuję serdecznie wszystkim Kaszubom oraz wszystkim innym mieszkańcom
                                          pogranicza, bo czują się teraz paskudnie.

                                          Chciałabym wierzyć, że Kaczyński zostali przekonani do wersji, że przodek
                                          Tuska był zdrajcą Polski. Trudno mi uwierzyć, że mogliby popierać tak perfidne
                                          zagranie.

                                          Uważam, że popełniony został wielki błąd. W tej sprawie wierzę Tuskowi,
                                          bo w swojej książce napisał o swej rodzinie wiele rzeczy świadczących
                                          o jej skomplikowanych losach i z pewnością napisałby również o tym epizodzie
                                          dziadka w Wehrmachcie, gdyby o nim wiedział. Ja sama całkiem dowiedziałam
                                          się czegoś niesłychanie niepochlebnego o mojej babci ze strony mamy.
                                          Rzecz tę uznałam za wymysł niegodziwego umysłu i postanowiłam nie pytać
                                          Mmy czy coś o tym wie i czy to prawda, bo wiem że czy to prawda czy nie
                                          to wzmianka o tym sprawiłaby jej niewyobrażalną przykrość, ona chciałaby
                                          soprawę wyjaśnić i zdementować w wyniku czego cała rodzina zostałaby skłócona
                                          i to nieodwracalnie.
                                          Przydługi ten mój osobisty wywód ale chodziło mi o to, że w rodzinie Tuska
                                          sytuacja jest w pewnym sensie prostsza, w innym trudniejsza, bo rozumiem,
                                          że ten dziadek w czasach powojennych mógł uznać, że opowiadanie o tym epizodzie
                                          z Wehrmachtem (tak samo zaciągnięcie się do PSZ) może mu narobić przykrości
                                          i wolał milczeć. Obecnie wiemy jak się wtedy odbywało wcielanie do Wehrmachtu
                                          (wygląda na to, że prosto z obozu tego dziadka tam skierowano), sytuacja jest
                                          więc jasna - jest to los wielu gdańszczan i pomorzan. A pewien nieuk zrobił
                                          z tego sposób na wzniecanie fobii antyniemieckiej wobec kandydata na prezydenta.

                                          Dla mnie cały wic z Lechem Kaczyńskim, cała trudność polega na tym, że wierzyłam
                                          w odnowę moralną w jego i brata wykonaniu. Zawiodłam się wobec tak skrajnie
                                          perfidnego i niemoralnego zagrania od którego tak naprawdę się nie odcięli,
                                          bo jeszcze wczoraj usłyszałam z ust Lecha, że to jest teraz sprawa między
                                          Kurskim a Tuskiem. Nie podobało mi się też bardzo podkreślanie, że na Tuska
                                          głosowali bandyci. I przy całej mojej sympatii dla Lecha ja jednak wolę
                                          Tuska. Prezydent ma być osobą bezstronną jeśli chodzi o politykę wewnętrzną a
                                          stronniczą w polityce zagranicznej - w obu aspektach musi mieć talenta
                                          dyplomatyczne. Wg mnie Tusk jest lepszy.

                                          Zresztą od momentu wygranej PiS postanowiłam, że jak oni rządzą to dzięki temu
                                          przeprowadzą wszystko to co obiecali: lustrację, dekomunizację, zrobią porządek
                                          z korupcją itd.

                                          Tusk obiecał nam reformę polityczną a więc zmianę ordynacji wyborczej,
                                          likwidację Senatu itd. Jest w stanie zarządzić referendum w tych sprawach już
                                          w pierwszych dniach prezydentowania. Lech jako prezydent zajmowałby się taką
                                          zmianą konstytucji, która wzmocniłaby rolę prezydenta kosztem premiera a to mi
                                          się bardzo nie podoba, bo za 5 lat nasz umiłowany prezio (wciąż 65% poparcia)
                                          może wystartować i wygrać! I mieć rozszerzone kompetencje!
                                          • wartburg4 Re: Wtrącę się:) 16.10.05, 17:52
                                            basia.basia napisała:

                                            Ja sama całkiem dowiedziałam
                                            się czegoś niesłychanie niepochlebnego o mojej babci ze strony mamy.
                                            Rzecz tę uznałam za wymysł niegodziwego umysłu i postanowiłam nie pytać
                                            Mmy czy coś o tym wie i czy to prawda, bo wiem że czy to prawda czy nie
                                            to wzmianka o tym sprawiłaby jej niewyobrażalną przykrość, ona chciałaby
                                            soprawę wyjaśnić i zdementować w wyniku czego cała rodzina zostałaby skłócona
                                            i to nieodwracalnie.

                                            To jest bardzo ciekawy przykład. Chyba nie ma rodziny, która nie miałaby takich
                                            tajemnic. Tylko ktoś naiwny może brać za pełną prawdę o swojej rodzinie to,
                                            czego może dowiedzieć się od jej członków. Rozpowszechnione jest zjawisko
                                            powstawania mitów na temat własnej rodziny, np. dot. wierności małżenskiej albo
                                            bohaterskich wyczynów przodków, które niemal nigdy nie mają nic wspólnego z
                                            rzeczywistymi wydarzeniami. Nikt nie bedzie opowiadał swoim dzieciom o
                                            sprawach i wydarzeniach, ktore mogłyby ukazać go w niekorzystnym świetle.
                                            Często milczy się właśnie ze względu na dobro dzieci, żeby zaoszczędzić im
                                            dylematów i rozterek.

                                            Zarzuty stawiane Tuskowi, że wiedział, ale nie chciał ujawnić przeszłości
                                            swojego dziadka, są pod każdym względem nonsensowne.
                                            • pjuk Re: Wtrącę się:) 17.10.05, 00:10
                                              wartburg4 napisał:
                                              > Zarzuty stawiane Tuskowi, że wiedział, ale nie chciał ujawnić przeszłości
                                              > swojego dziadka, są pod każdym względem nonsensowne.
                                              --------------------
                                              wartburg4, z calym szacunkiem, zarzut polega na tym ze sztab Tuska (podobnie i
                                              posrednio on sam )STANOWCZO ZAPRZECZAL ze dziadek byl w Wehmachcie, i rozgrywal
                                              ta sprawe balamucac POlakow przez kilka dni,zamiast gdy tylko pojawily sie
                                              zarzuty Kurskiego od razu powiedziec co i jak. Jest klamstwem Tuska twierdzenie
                                              ze on historyk, wnikliwie badajacy losy swojego rodu, dopiero w piatek
                                              dowiedzial sie calej prawdy o swoim dziadku.

                                              Ile czasu potrzebowali na sprawdzenie sprawy dziennikarze Newsweeka?

                                              Dlaczego o faktycznych losach dziadka Tuska Polska dowiedziala sie od
                                              dziennikarzy a nie od sztabu Tuska ?

                                              W demokracjach Zachodu do ktorych POlska aspiruje przeswietlanie zyciorysow i
                                              genealogii kandydatow to sprawa ELEMENTARNEJ uczciwosci wobec wyborcy.

                                              I prosze nie powoluj sie na mity "historyczne" zwyklej rodziny - to nie ma
                                              zwiazku z tym przypadkiem. Jesli ktos decyduje sie na ubieganie o urzad
                                              Pierwszego Obywatela to powinien byc przygotowany na wyjawienie kazdej prawdy.

                                              Jesli juz na starcie wystepuje takie zanizenie standardu, tolerancja dla
                                              wyborczego klamstwa , to nie ma co - ladne mamy prognozy na przyszlosc.

                                  • bush_w_wodzie dokonczenie . 15.10.05, 16:35
                                    kataryna.kataryna napisała:

                                    > bush_w_wodzie napisał:
                                    >
                                    > > mnie sie zdaje ze im wieksza bedzie dysproporcja miedzy pis i po tym kroc
                                    > ej
                                    > > potrwa koalicja a moze nawet parlament
                                    >
                                    >
                                    > Nawet gdyby Kaczyński oddał teraz prezydenturę walkowerem a Komorowskiemu dał
                                    > marszałka sejmu to niczego to nie gwarantuje. Ja chciałam premiera Rokity i
                                    > wspólnego rządu a nie handelku to kogo i kto dostał więcej. Teraz już widzę, że
                                    >
                                    > na nic sensownego nie można liczyć więc niech przynajmniej prezydentura będzie
                                    > nieprzespana.
                                    >


                                    ja tez chcialem premiera rokity a prezydenta kaczynskiego. ale wynik wyborow i
                                    to co go poprzedzilo i po nim nastapilo uniemozliwia mi akceptacje kaczynskiego.


                                    > > > kazdemu pewnie wydaje, że jest w swoich sądach wyważony i obiektywny.

                                    > >
                                    > > gdzie tam.
                                    >
                                    >
                                    > Nie zaprzeczaj, przecież przed chwilą dałeś dowód pisząc, że Twój wybór w
                                    > przeciwieństwie do mojego jest powodowany rozumnymi racjami.
                                    >

                                    nie wierze w mozliwosc dokonywania obiektywnych wyborow politycznych. nie wierze
                                    z wywazenie w sytuacji silnego zaangazowania po jednej ze stron.

                                    ty i ja jestesmy zdecydowani. te dyskusje tocze chyba tylko dla przyjemnosci
                                    rozmowy z toba bo przeciez jest jasne ze nikt nikogo nie przekona. no ale
                                    przyjemni jest pokazac swoje racje i zobaczyc jakie w nich znajdziesz slabosci.
                                    milo jest usilowac zrozumiec co kieruje twoimi wyborami



                                    >
                                    >
                                    > > > A ja oddzielam rząd i prezydenturę. Wybieram Kaczyńskiego nie ogląd
                                    > ając s
                                    > > ię na
                                    > > > skład sejmu bo to żadne kryterium.
                                    > >
                                    > >
                                    > >
                                    > > niestety to akurat nieprawda. ostatnie 4 lata przykladem tego co robi
                                    > dominacja
                                    > > jednego ugrupowania
                                    >
                                    >
                                    >
                                    > SLD mogło rządzić samo, teraz żadna partia nie ma wszystkiego.


                                    pis ma bardzo podobna pozycje do sld. a bedzie miec mocniejsza jesli bedzie
                                    mialo prezydenta - ze wzgledu na spojnosc interesow i ideologii lecha i jaroslawa
                            • studioturos Re: Wszystkie moje nadzieje związane z PO-PiSem . 15.10.05, 10:51
                              bush_w_wodzie napisał:
                              > bomba byloby to tylko wtedy gdyby jozef tusk zglosil sie do wehrmachtu z
                              > sympatii lub dla korzysci na ochotnika i z wolnej stopy. tak jak sie na dzis
                              > fakty maja jest raczej ofiara niemcow ktora w dodatku zachowala sie
                              patriotyczn
                              > ie
                              Masz jakis nowy dokument/? Bo z tych co sa NIE wynika, ze dziadek nie zapisal
                              sie sam, tam tylko jest napisane ze zostal wcielony - bez trybu!
                              A ze zwial? Przeciez nawet Niemcy tak robili!! Tez to bylo patriotryczne?!!
                              ----
                              www.twarda.kylos.pl
                              www.cytaty.twarda.kylos.pl
                              www.portal.twarda.kylos.pl---
                              • bush_w_wodzie Re: Wszystkie moje nadzieje związane z PO-PiSem . 15.10.05, 15:27
                                studioturos napisał:

                                > bush_w_wodzie napisał:
                                > > bomba byloby to tylko wtedy gdyby jozef tusk zglosil sie do wehrmachtu z
                                > > sympatii lub dla korzysci na ochotnika i z wolnej stopy. tak jak sie na d
                                > zis
                                > > fakty maja jest raczej ofiara niemcow ktora w dodatku zachowala sie
                                > patriotyczn
                                > > ie
                                > Masz jakis nowy dokument/? Bo z tych co sa NIE wynika, ze dziadek nie zapisal
                                > sie sam, tam tylko jest napisane ze zostal wcielony - bez trybu!
                                > A ze zwial? Przeciez nawet Niemcy tak robili!! Tez to bylo patriotryczne?!!
                                > ----


                                pewnie. jozef tusk cala wojne w obozach pracy przesiedzial i w 1944 poczul nagly
                                przyplyw sympatii od niemcow. ale tylko na kilka tygodni.
                      • golota20 Re: Wszystkie moje nadzieje związane z PO-PiSem . 16.10.05, 09:48
                        kurski zabil kaczora i donalda.

                        Kurski to harakter polaka.
                    • my.uczennice.vii.liceum Re: Wszystkie moje nadzieje związane z PO-PiSem . 14.10.05, 23:45
                      Pierwsza odpowiedza Tuska, czy jego sztabu bylo oburzenie
                      jak mozna oskarzac o Wehrmacht dziadzusiow, bo oni przeciez
                      w obozach siedzieli. Moze powinni sprawdzic zanim zajeli
                      stanowisko z niewzruszona pewnoscia, a tak wyszlo klamstwo
                      i chamska arogancja.

                      bush_w_wodzie napisał:
                      > a temat tuska i wehrmachtu to temat duzego kalibru

                      E tam, przesada i to histeryczna.
                      Temat puczu z Nocnej Zmiany to temat duzego kalibru.
                      • bush_w_wodzie Re: Wszystkie moje nadzieje związane z PO-PiSem . 14.10.05, 23:53
                        my.uczennice.vii.liceum napisała:

                        > Pierwsza odpowiedza Tuska, czy jego sztabu bylo oburzenie
                        > jak mozna oskarzac o Wehrmacht dziadzusiow, bo oni przeciez
                        > w obozach siedzieli. Moze powinni sprawdzic zanim zajeli
                        > stanowisko z niewzruszona pewnoscia, a tak wyszlo klamstwo
                        > i chamska arogancja.


                        oburzenie bylo jak najbardziej na miejscu jesli zestawic enuncjacje kurskiego i
                        interpretacje zwolennikow pis ze stanem faktycznym. i nadal jest


                        >
                        > bush_w_wodzie napisał:

                        > > a temat tuska i wehrmachtu to temat duzego kalibru
                        >
                        > E tam, przesada i to histeryczna.
                        > Temat puczu z Nocnej Zmiany to temat duzego kalibru.
                        >

                        niekoniecznie. byc moze straszenie niemcem i straszenie wszechmocnym esbekiem
                        dziala na inne elektoraty ale w obydwu przypadkach - liczne
                        • my.uczennice.vii.liceum Re: Wszystkie moje nadzieje związane z PO-PiSem . 15.10.05, 00:05
                          1.Nie.
                          Oburzenie bez sprawdzenia faktow jest glupie i aroganckie,
                          a to z pewnoscia mialo miejsce.
                          Oburzenie z zatajeniem znanych faktow moglo miec miejsce, a to juz byloby parszywe.

                          2.Tak.
                          Sluszna uwaga, rozne elektoraty.
                          Jednak zagrozenie esbekiem uwazamy za blizsze i bardziej realne.
                          • bush_w_wodzie Re: Wszystkie moje nadzieje związane z PO-PiSem . 15.10.05, 00:13
                            my.uczennice.vii.liceum napisała:

                            > 1.Nie.
                            > Oburzenie bez sprawdzenia faktow jest glupie i aroganckie,
                            > a to z pewnoscia mialo miejsce.


                            z faktami jest taki problem ze trudno znac wszystkie. rozumiem ze tusk mial
                            dokumenty swiadczace ze dziadek zostal zabrany do obozu pracy. to wygladalo na
                            tak mocny dowod ze wszyscy uwierzyli.


                            nie wiem jak dokladnie uporzadkowane sa niemieckie archiwa ale wydaje mi sie ze
                            czas odnalezienia notki o szeregowcu tusku jozefie nie jest znikomo krotki.
                            a w kampanii czasu jest malo


                            oburzenie jest wciaz uzasadnione przede wszystkim tym ze historia jozefa tuska
                            jest historia dobrego polaka przesladowanego przez niemcow a nie jak ja
                            przedstawiaja niektorzy pryczyna rzekomej dyspozycyjnosci tuska wobec niemcow



                            > Oburzenie z zatajeniem znanych faktow moglo miec miejsce, a to juz
                            > byloby parszywe.



                            >
                            > 2.Tak.
                            > Sluszna uwaga, rozne elektoraty.
                            > Jednak zagrozenie esbekiem uwazamy za blizsze i bardziej realne.


                            ja tez tak uwazam. ale tak sie skladam ze pamietam rzad olszewskiego i to co robil.
                            • my.uczennice.vii.liceum Re: Wszystkie moje nadzieje związane z PO-PiSem . 15.10.05, 00:26
                              1.
                              Wiec co to jest, profesjonalny sztab, czy chlopaki na podworku
                              bawia sie w podchody? Zero usprawiedliwienia dla sztabu Tuska.

                              2.
                              Odnosnie rzady Olszewskiego my z kolei wiemy czego nie "zdazyl" zrobic,
                              i co do dzis odbija sie czkawka, bo jest podstawa budowania nowoczesnego, praworzadnego panstwa.
                              • idiotyzmy-kacze Re: Wszystkie moje nadzieje związane z PO-PiSem . 15.10.05, 00:33
                                ad 2. To nie lustracja była powodem odwołania rządu Olszewskiego tylko jego skrajna nieudolność. WYdarzenia z Nocnej Zmiany był w nocy z 27 na 28 maja. Uchwałę lustracyjną uchwalono 28 maja.
                                • mysz_polna5 Re: Wszystkie moje nadzieje związane z PO-PiSem . 15.10.05, 00:37
                                  idiotyzmy-kacze napisał:

                                  > ad 2. To nie lustracja była powodem odwołania rządu Olszewskiego tylko jego
                                  skr
                                  > ajna nieudolność. WYdarzenia z Nocnej Zmiany był w nocy z 27 na 28 maja.
                                  Uchwał
                                  > ę lustracyjną uchwalono 28 maja.



                                  Owszem, to prawda, jak mowi radio Erewan. Uchwalono ja 28 maja. Tylko, ze o
                                  zamiarze przeprowadzenia dekomunizacji przez ten rzad ~ wiedzili ci wszyscy, na
                                  ktorych skora cierpla!
                                  • idiotyzmy-kacze Re: Wszystkie moje nadzieje związane z PO-PiSem . 15.10.05, 00:53
                                    mysz_polna5 napisała:


                                    >
                                    > Owszem, to prawda, jak mowi radio Erewan. Uchwalono ja 28 maja. Tylko, ze o
                                    > zamiarze przeprowadzenia dekomunizacji przez ten rzad ~ wiedzili ci wszyscy, na
                                    >
                                    > ktorych skora cierpla!

                                    O jakim zamiarze jakiej dekomunizacji ??? Ten rząd nie zrobił nic w tym kierunku, nawet uchwała lustracyjna nie była efektem prac rządu. Uchwałę przygotował Lech Pruchno Wróblewski i Janusz Korwin Mikke z UPR. A to co później zrobił Macierewicz to była całkowita kompromitacja lustracji. Nic dziwnego, że zatrzymała lustrację na następne 10 lat.
                                    • mysz_polna5 Re: Wszystkie moje nadzieje związane z PO-PiSem . 15.10.05, 01:07
                                      idiotyzmy-kacze napisał:

                                      > mysz_polna5 napisała:
                                      >
                                      >
                                      > >
                                      > > Owszem, to prawda, jak mowi radio Erewan. Uchwalono ja 28 maja. Tylko, ze
                                      > o
                                      > > zamiarze przeprowadzenia dekomunizacji przez ten rzad ~ wiedzili ci wszys
                                      > cy, na
                                      > >
                                      > > ktorych skora cierpla!
                                      >
                                      > O jakim zamiarze jakiej dekomunizacji ??? Ten rząd nie zrobił nic w tym
                                      kierunk
                                      > u, nawet uchwała lustracyjna nie była efektem prac rządu. Uchwałę przygotował
                                      L
                                      > ech Pruchno Wróblewski i Janusz Korwin Mikke z UPR. A to co później zrobił
                                      Maci
                                      > erewicz to była całkowita kompromitacja lustracji. Nic dziwnego, że
                                      zatrzymała
                                      > lustrację na następne 10 lat.


                                      Widocznie zyjemy w innych wymiarach.
                                      Ja zapamietalam, ze rzd Olszewskiego bardziej skoncentrowal sie na
                                      rozliczeniach a nie na reformie gospodarki. I nie jest tu wazne, kto
                                      przygotowal uchwale lustracyjna, ale kto mial zamiar i odwage ja przeprowadzic!
                                      Rzad Olszewskiego, rzadzil tylko ponad pol roku.
                                      Natomiast jesli chodzi o Macierewicza? On 'zrobil', ale i jego 'zrobili'.
                                      • idiotyzmy-kacze Re: Wszystkie moje nadzieje związane z PO-PiSem . 15.10.05, 01:38
                                        > Ja zapamietalam, ze rzd Olszewskiego bardziej skoncentrowal sie na
                                        > rozliczeniach a nie na reformie gospodarki.

                                        Raczej na mówieniu o rozliczeniach niż faktycznym działaniu. A to co zrobił Macierewicz - wybrał na chybił trafił nazwiska różnych osób z których część okazała się później całkowicie niewinna i przez to dał do ręki oręż przeciwnikom lustracji.
                                • kataryna.kataryna Re: Wszystkie moje nadzieje związane z PO-PiSem . 15.10.05, 00:56
                                  idiotyzmy-kacze napisał:

                                  > ad 2. To nie lustracja była powodem odwołania rządu Olszewskiego tylko jego
                                  skr
                                  > ajna nieudolność. WYdarzenia z Nocnej Zmiany był w nocy z 27 na 28 maja.
                                  Uchwał
                                  > ę lustracyjną uchwalono 28 maja.



                                  Uchwałę uchwalono 28 maja a zrealizowano ją 4 czerwca, wydarzenia z filmu miały
                                  miejsce w nocy 4 czerwca.
                                  • idiotyzmy-kacze Re: Wszystkie moje nadzieje związane z PO-PiSem . 15.10.05, 01:05
                                    Co innego twierdzi Lech Pruchno Wróblewski
                                    www.abcnet.com.pl/pl/artykul_zas.php?art_id=268&dz_id=5&w=n&token=
                                    Chyba, że było jeszcze jedno spotkanie, mogę się mylić. Minęło już wiele czasu. Pamiętam jednak jak zły był to rząd - poza Olechowskim oczywiście.
                                    • porter11 Nie tyle sie mylisz, co nie masz pojęcia o czym 15.10.05, 01:55
                                      piszesz.
                                      Oczywistym powodem sejmowej akcji w nocy było ujawnienie agentów i nikt tego
                                      nie ukrywał.
                                    • porter11 I g... pamietasz . 15.10.05, 01:56
                                      Tam był np taki minister Skubiszewski. Też był twoim zdaniem zły?
                                      • idiotyzmy-kacze Re: I g... pamietasz . 15.10.05, 02:27
                                        Bardziej niż Skubiszewskiego zapamiętałem Glapińskiego, Janowskiego, Macierewicza, Parysa i oczywiście samego Olszewskiego twórce słynnego zdania "niewidzialna ręka rynku to niewidzialna ręka złodzieja"
                                        • porter11 Re: I g... pamietasz . 15.10.05, 02:37

                                          Bo rynek, panie Kolego, to w czasach, kiedy rządził rząd UD/KLD była gra
                                          znaczonymi kartami.
                                          -----------------------------------------
                                          Kibice piłki nożnej lubują sie w dobrych zespołach, nieważne skąd pochodzą.
                                          (c) bzyk7
                                          • idiotyzmy-kacze Re: I g... pamietasz . 15.10.05, 03:48
                                            DLa Olszewskiego w ogóle rynek jest zły. To lewak
                                            • porter11 Lewak, nie lewak... 15.10.05, 04:34
                                              To jest nieuprawniony wniosek. Ale taki rynek, przy którym przez kilkanaście
                                              dni z powodu braku przepisów wykonawczych zawiesza sie pobieranie ceł na
                                              określoną grupę towarów, w wyniku czego dobrze poinformowani robią kokosy (p.
                                              Niemczycki na ten przykład), a ci, którzy wcześniej zainwestowali własne
                                              pieniądze w sprowadzenie towarów z tej grupy, bankrutuja, jest rzeczywiście
                                              zły. Sytuacja, którą opisałem jest prawdziwa, zdarzyła się za rządów KLD,
                                              zbankrutowało wówczas kilka sporych, znanych mi firm, w tym jeden dystrybutor
                                              IT. Jak to jest gra rynkowa, że tu brak przepisów, a na granicy czekaja TIRy
                                              Curtisa, to ja inaczej pojmuje znaczenie tego pojęcia.
                                              • idiotyzmy-kacze Re: Lewak, nie lewak... 15.10.05, 16:51
                                                A co to ma wspólnego z rynkiem ? Myślisz, że w gospodarce nakazowo-rozdzielczej nie ma przekrętów ? Wszędzie tam, gdzie urzędnicy moga uznaniowo podejmować decyzje pojawia się korupcja i wałki - to przecież normalne szczególnie w Polsce. Ale receptą na korupcję nie jest powrót do gospodarki centralnie planowanej ani powoływanie nowych urzedów do walki z korupcją. Receptą jest ograniczanie władzy urzędników oraz większa jawność podejmowania decyzji.
                                        • bracia_zbrojek Bumerang 15.10.05, 11:09
                                          Miodowicz z PO zrobił prowokacje przeciwko Cimoszewiczowi. Tusk sie od tego nie
                                          odciął i teraz sam dostał baty. BUMERANG!
                                  • studioturos Re: Wszystkie moje nadzieje związane z PO-PiSem . 15.10.05, 11:00
                                    kataryna.kataryna napisała:

                                    > idiotyzmy-kacze napisał:
                                    >
                                    > > ad 2. To nie lustracja była powodem odwołania rządu Olszewskiego tylko je
                                    > go
                                    > skr
                                    > > ajna nieudolność. WYdarzenia z Nocnej Zmiany był w nocy z 27 na 28 maja.
                                    > Uchwał
                                    > > ę lustracyjną uchwalono 28 maja.
                                    >
                                    >
                                    >
                                    > Uchwałę uchwalono 28 maja a zrealizowano ją 4 czerwca, wydarzenia z filmu
                                    miały
                                    >
                                    > miejsce w nocy 4 czerwca.
                                    Kataryna!
                                    Przeciez ONI to wiedza - kocie! Zamydlanie oczu jest jedyna metoda, by
                                    przetrwac!
                                    Salon i Tusk w jednym domu stoją!!
                              • bush_w_wodzie Re: Wszystkie moje nadzieje związane z PO-PiSem . 15.10.05, 00:38
                                my.uczennice.vii.liceum napisała:

                                > 1.
                                > Wiec co to jest, profesjonalny sztab, czy chlopaki na podworku
                                > bawia sie w podchody? Zero usprawiedliwienia dla sztabu Tuska.


                                coz. moze sluzby schroedera pomogly kurskiemu i putinowi uwalic tuska?





                                > 2.
                                > Odnosnie rzady Olszewskiego my z kolei wiemy czego nie "zdazyl" zrobic,
                                > i co do dzis odbija sie czkawka, bo jest podstawa budowania nowoczesnego, prawo
                                > rzadnego panstwa.


                                kto jak kto ale olszewski do tego sie nie bardzo nadawal i moze dlatego taki
                                osiagnal efekt
                              • my.uczennice.vii.liceum Re: Wszystkie moje nadzieje związane z PO-PiSem . 15.10.05, 06:33
                                Musialysmy wczoraj wyjsc po piwo i nie moglysmy dokonczyc dyskusji.

                                Sadzimy, ze w Nocnej Zmianie nie jest najwazniejsze jaki byl rzad Olszewskiego.
                                Moze zwrociles uwage, na filmie jest pokazane ze ten caly pucz przeprowadza
                                taki wasaty czeresniak z akcentem i chodzi mu o to, zeby nastepnego dnia ktostam
                                nie przyszedl do jego biura i nie grzebal mu w papierach.
                                Jezeli Tusk zdecydowal sie wtedy wziac udzial w puczu kierowanym przez takiego
                                faceta i z tak blahego powodu to fakt ten dyskwalifikuje go dzis jako kandydata
                                na prezydenta, bo co bedzie gdyby ewentualnie wygral i przyszlaby do niego
                                na przyklad wasata baba z magla z gotowym planem obalenia premiera, bo znowu
                                przypalilo jej przescieradlo.
                                Przypuszczamy, ze znowu by sie zgodzil i wzial udzial, tak mu przeciez bezkrytycznie
                                z oczu patrzy.
                                A przeciez moga byc powazniejsze sytuacje.
                                Ktos krzyknie "Wodzu na Kowno!" i Tusk wyda rozkazy armii.

                                --
                                Pan Donald Puczymorda.
                  • gosia_chello Re: Wszystkie moje nadzieje związane z PO-PiSem . 14.10.05, 23:26
                    Wiedzial o bracie dziadka, szwagrze, a o dziadku nie ?
                    Przeciez jest historykiem i wie gdzie szukac informacji.
                    Dziennikarze znalezli materialy w pare godzin.
                    A poza tym czemu nie chcial wytoczyc sprawy Kurskiemu ?
                    Bo wiedzial ze wtedy sie wyda.
                  • iza.bella.iza Re: Wszystkie moje nadzieje związane z PO-PiSem . 14.10.05, 23:33
                    kataryna.kataryna napisała:

                    > Jak się nie wiem na
                    > 100% jak było to lepiej nie skupiać uwagi publiczności na temacie.
                    >

                    To uwaga pod adresem Kurskiego czy Tuska?
                    • kataryna.kataryna Re: Wszystkie moje nadzieje związane z PO-PiSem . 14.10.05, 23:42
                      iza.bella.iza napisała:

                      > kataryna.kataryna napisała:
                      >
                      > > Jak się nie wiem na
                      > > 100% jak było to lepiej nie skupiać uwagi publiczności na temacie.
                      > >
                      >
                      > To uwaga pod adresem Kurskiego czy Tuska?



                      Pasuje do obu ale pisałam o Tusku.
                      • iza.bella.iza Re: Wszystkie moje nadzieje związane z PO-PiSem . 14.10.05, 23:45
                        kataryna.kataryna napisała:

                        > iza.bella.iza napisała:
                        >
                        > > kataryna.kataryna napisała:
                        > >
                        > > > Jak się nie wiem na
                        > > > 100% jak było to lepiej nie skupiać uwagi publiczności na temacie.
                        > > >
                        > >
                        > > To uwaga pod adresem Kurskiego czy Tuska?
                        >
                        >
                        >
                        > Pasuje do obu ale pisałam o Tusku.

                        Tak myślałam, ale wolałam się upewnić. Mam wrażenie, że ostatnio jakoś tak
                        jednoocznie widzisz polską scenę polityczną.
                        • kataryna.kataryna Re: Wszystkie moje nadzieje związane z PO-PiSem . 14.10.05, 23:56
                          iza.bella.iza napisała:

                          > kataryna.kataryna napisała:
                          >
                          > > iza.bella.iza napisała:
                          > >
                          > > > kataryna.kataryna napisała:
                          > > >
                          > > > > Jak się nie wiem na
                          > > > > 100% jak było to lepiej nie skupiać uwagi publiczności na tem
                          > acie.
                          > > > >
                          > > >
                          > > > To uwaga pod adresem Kurskiego czy Tuska?
                          > >
                          > >
                          > >
                          > > Pasuje do obu ale pisałam o Tusku.
                          >
                          > Tak myślałam, ale wolałam się upewnić. Mam wrażenie, że ostatnio jakoś tak
                          > jednoocznie widzisz polską scenę polityczną.



                          Mam wrażenie, że dokładnie tak samo jednoocznie jak Ty, tylko przypadkiem na
                          drugie oko.

                          Cały post był o Tusku więc i zakończenie dotyczyło jego. Wzięłam Twoje pytanie
                          serio bo myślałam, że rzeczywiście nie napisałam jasno a okazało się, że
                          doszukałaś się tam akceptacji dla rzucania przez Kurskiego niesprawdzonych
                          informacji :)))
                          • iza.bella.iza Re: Wszystkie moje nadzieje związane z PO-PiSem . 15.10.05, 00:05
                            kataryna.kataryna napisała:

                            > > Tak myślałam, ale wolałam się upewnić. Mam wrażenie, że ostatnio jakoś ta
                            > k
                            > > jednoocznie widzisz polską scenę polityczną.
                            >
                            >
                            >
                            > Mam wrażenie, że dokładnie tak samo jednoocznie jak Ty, tylko przypadkiem na
                            > drugie oko.
                            >
                            > Cały post był o Tusku więc i zakończenie dotyczyło jego. Wzięłam Twoje
                            pytanie
                            > serio bo myślałam, że rzeczywiście nie napisałam jasno a okazało się, że
                            > doszukałaś się tam akceptacji dla rzucania przez Kurskiego niesprawdzonych
                            > informacji :)))

                            Moja uwaga o jednooczności nie dotyczyła tego konkretnego postu, ale była
                            podsumowaniem całej Twojej forumowej działalności z ostatnich dni. A w tym
                            konkretnym poscie i całym obecnym wątku zauważyłam jedynie, że masz więcej
                            pretensji do Tuska niż Kurskiego.
                • iza.bella.iza Re: Wszystkie moje nadzieje związane z PO-PiSem . 14.10.05, 23:30
                  mysz_polna5 napisała:


                  > Tu nie chodzi o grzebanie komukolwiek i gdziekolwiek. Tu chodzi o nastepnego
                  > prezydeta.

                  Pierwsze zdanie przeczy drugiemu - nie chodzi o grzebanie, chodzi o
                  wygrzebanie, ze Tusk z niemieckiej rodziny pochodzi.

                  > A jak na moje wyczucie, to Tusk, hmmmm /najdelikatniej jak tylko
                  > mozna/, zatail te sprawe.

                  A nawet jeśli cos zataił na temat swoich przodków, to co? W wyborach startuje3
                  jego niożyjący dziadek? Niemcy tez sprawdzali do trzeciego polenia wstecz, czy
                  każdy kto czuje się Niemcem ma 100% aryjkiej krwi.

                  > I tez moze niemialabym mu za zle takie zachowanie,
                  > gdyby nie pozniejsze mowienie o bolu matki i o dochodzeniu swoich praw w
                  > imieniu matki przed sadem, oczywiscie jako poszkodowany.


                  I nadal może mówić o bulu matki, bo Kurski pomówił dziadka nazwiskiem
                  dawidowski, więc dziadka po kądzieli. A nowe wiadomości dotyczą Józefa Tuska,
                  więc po dziadka po mieczu. Poza tym, niezależnie od tego jak było naprawdę
                  rodzina Tuska może wyskoky Kurskiego odczuwać ból i nic ci do tego.

                  > A poza tym. Gdyby to chodzilo o pradzidka, albo prapra, to jest zrozumiale,
                  ze
                  > mozna nie wiedzic, ale o tak swiezej historii ~ trudno nie wiedziec, czy
                  > zapomniec. Tusk jeste kolejnym kandydatem, ktory klamie.

                  Nie warto polemizować z twoją ksenofobiczną i prostacką argumentacją. Ja o
                  swoim dziadku ze strony mamy też wiem niewiele, bo zmarł gdy moja mam miała 10
                  miesięcy a babcia o nim mówiła rzadko, gdyż miała potem drugiego męża i nie
                  bardzo jej wypadało wspominać przy nim pierwszego. I co, też będę
                  odpowiedzialna za to, co może kiedyś na jego temat wypłynąć? Poza tym obecny
                  papież też był wcielony do wermarchtu pod koniec wojny i nie miał nic do
                  gadania w tej sprawie. Zapoznaj się z historią końca III Rzeszy i potem się
                  powymądrzaj, słuchaczko radyja.
              • pjuk grzebanie w aktach dziadków 16.10.05, 05:04
                iza.bella.iza napisała:

                > normalny.normals napisał:

                > Jak to jak? Za pomocą grzebania w aktach dziadków i pradziadków. Jak już
                > będziemy wiedzieć, kto jest prawdziwym i niepokalanym Polakiem, wtedy Polska
                > będzie odnowiona.

                Szanowna Pani Izo , owo grzebanie w aktach dziadków i pradziadków jest podczas
                wyborczej kampanii normalne w zachodnich demokracjach obywatelskich do ktorych
                nasza Polska aspiruje.

                Ostatnie wybory w USA: Kerry chcial uwiesc elektorat swoimi "irlandzkimi"
                korzeniami, podczepic sie pod legende klanu Kennedy (mial nawet z JFK fotki),
                irlandzka emigracja do USA ... itd

                No i co ? bardzo szybko mu kontrkandydat wyszukal ze tak na prawde to jego
                korzeniami jest babka żydowka urodzona w Polsce/Czechach.

                Moglbym podac jeszcze kilka innych mniej znanych w Polsce przypadkow, ale i tak
                pewno Pani tego mojego postu nie przeczyta, wiec dam sobie spokoj.
          • nielubiegazety2 To odwracanie kota ogonem. Wszystkie mendia są 14.10.05, 23:05
            antykacze.
            Korzystanie z imperium Rydzyka jest jedyną mozliwością zrównoważenia frontu
            antykaczego.Gdyby Kaczyński nie skorzystał z tej mozliwości, byłby prawie bez
            szans w starciu z postkomunistyczną oligarchichią w mendiach.

            Bez żartów ale to nie pjuk ma kłopoty z logiką.
            Salon poparł Tuska i to dawno.
            Przy łaskawej dla Tuska interpretacji kampanii stał się kandydat rezerwowym. Z
            godnością znosi poparcie całej postkomuny (skłoconych ze sobą Kwasa i Millera,
            Borowskiego i grupy od Czrzastego) autorytetów.pl. Jak dodamy do tego nadzieje
            Wałęsy związane z Tuskiem to wychodzi mi CZARNY I TO BARDZO CZARNY CHARAKTER.
            Prawie do końca kampanii parlamentarnej dałem się na to nabrać.

            Przy nie takiej łaskawej dla Tuska interpretacji losów kampanii powiem: Nie
            wierzę w żadną hucpę z Cimochem!!!!!!!

            To nie jest zdanie o całej PO ale o Tusku PREZYDENCIE Z UKŁADAMI. Nawet nie ma
            odwagi powiedzieć, że dziękuje komuchom za poparcie.

            Media ordynarnym wręcz poparciem rzeczywiście zaszkodzą Tuskowi. Lis już się w
            tym zorientował. Zresztą dziś w TOK-FM przyznał, że czyta Forum Kraj GW i ma
            dobre zdanie o postach. Tak dobre, iż stwierdził, że piszą tu sztabowcy.

            Dlaczego salon włączył wszystkie rezerwy medialne w obronę Tuska i atak na
            Kaczyńskiego. Bo boi się śmiertelnie. Tak jak przed nocną zmianą. A stawka jest
            znacznie, znacznie wyższa.
          • pjuk UWAGA : iza.bella spotyka sie osobiscie z logika ! 15.10.05, 04:22
            iza.bella.iza napisała:

            > No, proszę - jakie to proste! Za to, że Kaczyńscy ze swoim sztabem robią
            > wszystko, żeby PO nie miała ochoty na wejście w koalicję z PiS - co może
            > skończyć się przedtrminowymi wyborami - odpowiedzialny jest "poskomuszy
            salon".
            >
            > Czyżby jego przedstawiciele byli tajnymi doradcami Lecha i Jarosława?
            > Pan Pjuk z logiką to się chyba nigdy w życiu nie spotkał osobiście
            -----------------------------------------------------------------------

            1. No prosze jakie to wszystko dla ciebie Iza proste !

            2. Wbitym ci do łepetyny przez „salonowe” media zdaniem – „ Kaczyńscy ze swoim
            sztabem robią wszystko, żeby PO nie miała ochoty na wejście w koalicję z PiS” -
            demaskujesz logike swojego myslenia – masz racje tu sie nigdy nie spotkamy !

            3. Kaczynscy bardzo chca koalicji z PO, tylko nie na warunkach dyktowanych w PO
            przez ludzi Tuska, kombinatora Schetyny oraz Hieny Gronkiewicz. Bardzo zalezy
            im na oslabieniu w PO ludzi Tuska , a wzmocnieniu Rokity w klimatach
            zbudowanych przez Ziobro i Marcinkiewicza !

            4. Wypowiedzia Ziobro („nie rozmawiamy z pania Waltz”) PiS dal wyrazny sygnal
            ze liczy na rozlam w PO. Postawa PiS to nie jest „robienie wszystko, żeby PO
            nie miała ochoty na wejście w koalicję” – to jest twarde NEGOCJOWANIE , tak jak
            twardo o polskie interesy bedzie walczy Kaczynski, w przeciwienstwie do
            ugodowego plastusia Tuska z germanskim rodowodem !!!!!

            5. PO jest wewnatrz bardzo podzielona, poczekaj na rozwoj wypadkow po tym jak
            Kaczynski obejmie prezydenture a Tusk stanie sie politycznym trupem.

            6. postkomuszy salon ma w PO swoich ludzi, ponadto dla wielu jeszcze osob
            Olechowski pozostaje szara eminencja, nie mowiac juz o szczgolnym tropie ktory
            wiedzie do londynskiego EBRD (Bielecki, Walz). .. ale to juz tematy wymykajace
            sie spod percepcji osob obdarzonych logika jak twoja, wiec darujmy sobie.
            • bush_w_wodzie Re: UWAGA : iza.bella spotyka sie osobiscie z log 15.10.05, 04:37
              pjuk napisał:
              >
              > 1. No prosze jakie to wszystko dla ciebie Iza proste !
              >
              > 2. Wbitym ci do łepetyny przez „salonowe” media zdaniem –
              > Kaczyńscy ze swoim
              > sztabem robią wszystko, żeby PO nie miała ochoty na wejście w koalicję z PiS -
              > demaskujesz logike swojego myslenia – masz racje tu sie nigdy nie spotkamy !


              propozycje pis zmian w sluzbie zdrowia zmian podatkowych konstrukcji budzetu
              czy majsterkowania przy gospodarce sa absurdalne i nie do przyjecia przez po



              >
              > 3. Kaczynscy bardzo chca koalicji z PO, tylko nie na warunkach dyktowanych w PO
              >
              > przez ludzi Tuska, kombinatora Schetyny oraz Hieny Gronkiewicz. Bardzo zalezy
              > im na oslabieniu w PO ludzi Tuska , a wzmocnieniu Rokity w klimatach
              > zbudowanych przez Ziobro i Marcinkiewicza !


              klimaty ziobry i marcinkiewicza? lo rany. a co to?

              ladnie kaczynscy wzmocnia rokite. juz to widze. predzej go spala.





              >
              > 4. Wypowiedzia Ziobro („nie rozmawiamy z pania Waltz”) PiS dal wyra
              > zny sygnal ze liczy na rozlam w PO.

              i samo to wystarczyloby do zerwania rozmow. to jest akt wrogi


              > Postawa PiS to nie jest „robienie wszystko, żeby PO
              > nie miała ochoty na wejście w koalicję” – to jest twarde NEGOCJOWAN
              > IE , tak jak
              > twardo o polskie interesy bedzie walczy Kaczynski,


              i pewnie tyle samo osiagnie. opinie awanturnika


              > w przeciwienstwie do ugodowego plastusia Tuska z germanskim rodowodem !!!!!

              nie wstyd ci pisac takie brednie?

              a z tymi rodowodami to rsdzilbym byc ostrozniejszym...


              > 5. PO jest wewnatrz bardzo podzielona, poczekaj na rozwoj wypadkow po tym jak
              > Kaczynski obejmie prezydenture a Tusk stanie sie politycznym trupem.


              ciekawe co stanie sie z pis gdy kaczynski przegra. po nie musi rzadzic. byloby
              dla po nawet lepiej poczekac az pomysly pis zaczna dawac rezultaty



              > 6. postkomuszy salon ma w PO swoich ludzi, ponadto dla wielu jeszcze osob
              > Olechowski pozostaje szara eminencja, nie mowiac juz o szczgolnym tropie ktory
              > wiedzie do londynskiego EBRD (Bielecki, Walz). .. ale to juz tematy wymykajace
              > sie spod percepcji osob obdarzonych logika jak twoja, wiec darujmy sobie.


              zdecydowanie. logiki tu nie uswiadczysz
              • pjuk Re: UWAGA : iza.bella spotyka sie osobiscie z log 16.10.05, 04:48
                bush_w_wodzie : dzieki , ladnie mi wszystko wypunktowales , oszczedze sobie
                repliki w mysl ostatniego zdania twego wpisu. Poza tym nieco inna mamy
                percepcje jesli chodzi o skroty myslowe (np.klimaty Ziobry i Marcinkiewicza).

                OKi bije sie jedynie w piersi za "germanski rodowod" - co prawda to tez byl
                TYLKO skrot myslowy, chyba domyslasz sie co chcialem przekazac.

                bush_w_wodzie - wiecej pokory zycze, poczekaj do wynikow II tury oraz efektow
                ostatecznego sformulowania rzadu.

                najbardziej spodobaly mi sie takie twoje "kwiatki" :

                absurdalne propozycje PiS, "spalanie" Rokity, awanturnik Kaczynski, PO nie
                mujsi rzadzic,lepiej poczekac ( do "ukichanej" smierci- czekac to sobie moze
                SLD i Samoobrona )
            • iza.bella.iza Re: UWAGA : iza.bella spotyka sie osobiscie z log 15.10.05, 09:22
              Panie Pjuk - bardzo panu dziękuję, że ostrzega pan uczestnikow forum o tym, że
              myślę i piszę logicznie. Może dzięki temu nie będą ze mną wchodzić w dyskusję
              tak nielogicznie piszący osobnicy jak pan. Nie zamierzam poświęcać swojego
              cennego czasu na wytykanie niedorzczneści w postach takich jak pańskie.
              • pjuk Re: UWAGA : iza.bella spotyka sie osobiscie z log 16.10.05, 04:33
                iza.bella.iza napisała:

                > Panie Pjuk - bardzo panu dziękuję, że ostrzega pan uczestnikow forum o tym,
                że
                > myślę i piszę logicznie. Może dzięki temu nie będą ze mną wchodzić w dyskusję
                > tak nielogicznie piszący osobnicy jak pan. Nie zamierzam poświęcać swojego
                > cennego czasu na wytykanie niedorzczneści w postach takich jak pańskie.

                Pan Izo, odnosnie logiki - to przypomne ze pani jako pierwsza poruszyla ta
                kwestie.

                Odnosnie wytykania "niedorzczneści w postach takich jak pańskie" proponuje
                nieco wiecej skromnosci a przede wszystkim odczekac do wynikow II tury, wowczas
                przekona sie Pani jak niedorzecznosc staje sie realna rzeczywistoscia.

                pozdrawiam, bo w gruncie rzeczy jestesmy po tej samej stronie.

            • idiotyzmy-kacze Re: UWAGA : iza.bella spotyka sie osobiscie z log 15.10.05, 16:40
              2. Wbitym ci do łepetyny przez „salonowe” media zdaniem – 
              > 222; Kaczyńscy ze swoim
              > sztabem robią wszystko, żeby PO nie miała ochoty na wejście w koalicję z PiS
              > 221; -
              > demaskujesz logike swojego myslenia – masz racje tu sie nigdy nie spotk
              > amy !

              Spójrz na to z boku ćwoku - przez ostatni miesiąc wy PiSuary nie robicie nic tylko szkalujecie PO. I ty chcesz żeby PO weszła z wami w koalicję ??? Z jakiej niby racji ? Przeczytaj choćby swój post - ile razy ubliżyłeś w nim wyborcom PO.
            • normalny.normals Re: Klimaty Ziobry Marcinkiewicza 16.10.05, 13:33
              pjuk napisał:

              Bardzo zalezy
              > im na oslabieniu w PO ludzi Tuska , a wzmocnieniu Rokity w klimatach
              > zbudowanych przez Ziobro i Marcinkiewicza !


              Klimaty Ziobry:
              "Na konferencji prasowej w czwartek, 13 października, Zbigniew Ziobro (PiS)
              powtarzał, że wierzy, iż Donald Tusk jest uczciwym i prawdomównym człowiekiem. I
              natychmiast do czoła Tuska śmierdzącą kupę przylepiał i znów zaznaczał, że Tusk
              jest uczciwy itd. itp. Ponieważ taka metoda przylepiania kupy wydaje mi się
              dowcipna, więc pożyczę ją od Z.Z. i zaraz mu oddam.
              Wierzę, że Zbigniew Ziobro jest człowiekiem uczciwym i prawdomównym i gdy
              właśnie stwierdził, że "zachowanie Hanny Gronkiewicz-Waltz było nikczemne, bo
              tragedię, ból i cierpienie ludzi wykorzystała do walki wyborczej", to mówił to z
              przekonania i uczciwie. Gdy Ziobro zażądał, by za swe nikczemne i haniebne wobec
              tych ludzi postępowanie H.G.-W. przeprosiła Lecha Kaczyńskiego, a także tych
              ludzi, których znieważyła, to nie wiem, co mam myśleć, ale myślę, że Ziobro -
              kandydat na urząd ministra sprawiedliwości - ma rację, gdy reaguje na wszelką
              nikczemność wyrządzoną ludziom biednym i chorym nieuleczalnie. Dlaczego jednak,
              zdaniem Ziobry, Gronkiewicz-Waltz ma przede wszystkim (wymienił bowiem jako
              pierwszą osobę, której się to należy) przepraszać Lecha Kaczyńskiego? Chyba się
              pan Ziobro lekko pomylił? Pensjonariuszom hospicjum należą się przeprosiny, bo
              to ich nikczemnie i haniebnie potraktowała H.G.-W. Inna sprawa, że nie wiem,
              dlaczego tak to Ziobro zakwalifikował. Ona po prostu zarzuciła władzy, czyli
              Lechowi Kaczyńskiemu, że wydała z miejskiej kasy pieniądze na bezsensowny
              folder. Pisałem o tym felieton niedawno, bo to rzeczywiście folder-humbug.
              Wojciech Mann w "Gazecie Wyborczej" też w podobny sposób rzecz całą ocenił.
              Dlaczego Gronkiewicz-Waltz została przez pana ministra in spe odsądzona od czci
              i wiary? Bo powiedziała, że te pieniądze lepiej byłowydać na dotacje dla
              hospicjum? Oczywiście, że byłoby lepiej tak zrobić. Ziobro tego nie wie? To
              niech się dowie. W moim interesie jest, by przyszły minister sprawiedliwości
              wiedział jak najwięcej o sprawach tego typu. Sądzę, że Hanna Gronkiewicz-Waltz
              miała poniekąd rację, upominając się o większą pomoc dla chorych, którym brakuje
              pieniędzy na wszystko, bo kierownictwo hospicjum otrzymuje żebracze dotacje.
              Gronkiewicz-Waltz upomniała się o sens i uczciwe traktowanie ludzi i podała
              argumenty. Ziobro uznał to za hańbę i nikczemność. Wierzę, że jest uczciwym
              człowiekiem i widocznie tak uważa... "

              Klimaty Marcinkiewicza:
              www.wprost.pl/ar/?O=81746
        • franciszekszwajcarski Re: Wszystkie moje nadzieje związane z PO-PiSem . 14.10.05, 23:13
          ja rozumiem, że można podejrzewać wewnętrzną rywalizacje między Tuskiem i
          Rokitą, choć to nieprawda, bo dogadują sie dobrze. Ale nagminne u zwolenników
          PiSu przeciwstawianie sobie HGW i Gilowskiej bawi mnie do łez. Przecież obydwie
          panie bardzo sie lubią, szanują i mają w 99 procentach dokładnie takie same
          poglądy na gospodarke. Swoją drogą gdyby Gilowska nadal była w PO, to by
          zajechała Kaczyńskiego z całym sztabem znacznie łatwiej, szybciej i
          zdecydowanie bardziej finezyjnie niż cała obecna czołówka PO. Z tego punktu
          widzenia więc dla PiSu chyba lepiej że Gilowskiej nie ma. :)
    • henryk.log oj !..koniec "niedokończonej rewolucji" ?:-)) n/t 14.10.05, 21:07
      • idiotyzmy-kacze Re: oj !..koniec "niedokończonej rewolucji" ?:-)) 14.10.05, 21:11
        Już za kilka miesięcy ludzie zaczną tesknić za SLD.
        • franciszekszwajcarski Re: oj !..koniec "niedokończonej rewolucji" ?:-)) 14.10.05, 21:13
          za SLD może nie, ale za Belką możliwe że tak.
          • goniacy.pielegniarz Re: oj !..koniec "niedokończonej rewolucji" ?:-)) 14.10.05, 21:15
            franciszekszwajcarski napisał:

            > za SLD może nie, ale za Belką możliwe że tak.


            Przecież za cztery lata już nikt nie będzie pamiętał, że premierem był Belka.
        • sawa.com Re: oj !..koniec "niedokończonej rewolucji" ?:-)) 14.10.05, 21:15
          idiotyzmy-kacze napisał:

          > Już za kilka miesięcy ludzie zaczną tesknić za SLD.

          Wątpię! Mało kto potrafi obiecywać gruszki na wierzbie. Więc nikt ich - SLD w
          tych sztuczkach nie przebije. Chociaz może LPR. Taki np. Wrzodak!
          • henryk.log Re: oj !..koniec "niedokończonej rewolucji" ?:-)) 14.10.05, 21:20
            Pani Sawo!...a te przysłowiowe już "3 mln w 8 lat" ??

            >Więc nikt ich - SLD w tych sztuczkach nie przebije.<??
            Pzdr...zawsze:-)
            • sawa.com Re: oj !..koniec "niedokończonej rewolucji" ?:-)) 14.10.05, 21:26
              henryk.log napisał:

              > Pani Sawo!...a te przysłowiowe już "3 mln w 8 lat" ??
              >
              > >Więc nikt ich - SLD w tych sztuczkach nie przebije.<??
              > Pzdr...zawsze:-)

              No... tak... To sa jak gruszki na wierzbie! W rzeczy samej.
              • sawa.com Re: oj !..koniec "niedokończonej rewolucji" ?:-)) 14.10.05, 21:33
                sawa.com napisała:

                > henryk.log napisał:
                >
                > > Pani Sawo!...a te przysłowiowe już "3 mln w 8 lat" ??
                > >
                > > >Więc nikt ich - SLD w tych sztuczkach nie przebije.<??
                > > Pzdr...zawsze:-)
                >
                > No... tak... To sa jak gruszki na wierzbie! W rzeczy samej.

                Ale ja sie tak nieśmiało i po cichutku przyznam, że jeszcze gdzieś tam we mnie
                na dnie duszy tli się nadzieja na liberalną jedwabną (dla odmiany od
                aksamitnej) ewolucje (nie rewolucję. Nie znoszę rewolucji. Bo to zawsze krew i
                łzy).
                A wtedy te trzy miliony domów i mieszkań, to nie będą gruszki na wierzbie. a w
                ogrodach przy tych domach.
                Ale prawo, prawo trzeba zmienić. Zajrzyjcie do tych ton dzienników ustaw, to
                zrozumiecie o czym mówię.
                Bezprawie mamy. Bo nawet urzędnicy, których to jest obowiązkiem przeczytać nie
                są w stanie tego wszystkiego. A co dopiero mówić o zrozumieniu. Kiedy to się
                żadną miarą nie da zrozumieć.
                • henryk.log Zajrzyjcie! ? :-)..Pani Sawo! to ja henryk.log!:-) 14.10.05, 21:44
                  L.p. r.m.:-))
                  sawa.com napisała:
                  >.. Zajrzyjcie do..
                  :-))
                  a na serio, bardzo mi sie spodobało "łagodnie" potraktowanie wszelkich
                  ..ewolucjii! "materiałową" miarą :-)
                  Pzdr
        • goniacy.pielegniarz Re: oj !..koniec "niedokończonej rewolucji" ?:-)) 14.10.05, 21:17
          idiotyzmy-kacze napisał:

          > Już za kilka miesięcy ludzie zaczną tesknić za SLD.


          Wątpię.
          • bush_w_wodzie Re: oj !..koniec "niedokończonej rewolucji" ?:-)) 14.10.05, 21:35
            goniacy.pielegniarz napisał:

            > idiotyzmy-kacze napisał:
            >
            > > Już za kilka miesięcy ludzie zaczną tesknić za SLD.
            >
            >
            > Wątpię.


            fakt. to potrwa jakies poltora roku.
            • goniacy.pielegniarz Re: oj !..koniec "niedokończonej rewolucji" ?:-)) 14.10.05, 21:50
              bush_w_wodzie napisał:

              > goniacy.pielegniarz napisał:

              > > Wątpię.
              >
              >
              > fakt. to potrwa jakies poltora roku.


              To zależy co przez to rozumiemy. Jeśli mowa o powrocie, to raczej na zasadzie
              wiary w nowe, a nie tęsknoty za starym. To, co mnie jednak boli najbardziej przy
              takim scenariuszu, to prawdopodobne powody. Pisałem kiedyś, że moim zdaniem
              budowanie potęgi, jeśli chodzi o poparcie posłeczne, SLD oraz potęgi PO i PiSu
              odbywało się poprzez tworzenie wizerunku na zasadzie kontrastu w stosunku do
              aktualnie rządzących przy wykorzystaniu charakterystycznych akurat dla nich
              cech(słabości). Dlatego mieliśmy w 2001r. żałosnych nieudaczników i awanturników
              z jednej strony, a profesjonalną ekipę, z programem full-wypas, zdolną do
              rządzenia z drugiej. W 2005r. mieliśmy, no co tu dużo mówić, mafię z jednej i
              przede wszystkim uczciwość z drugiej strony.
              Tak mi się wydaje, a potwierdzać to może choćby fakt, że tak duże poparcie ma
              liberalna gospodarczo PO.
              Ale wracając do tego, co budzi moje największe obawy, to to że jeszcze raz
              będziemy musieli obserwować jak rządząca prawica staje się nieudacznikami i
              awanturnikami, a gotowa do przejęcia w sposób odpowiedzialny władzy stoi tuż za
              rogiem młoda, w pełni profesjonalna i europejska pełną gębą partia - SLD.
              • bush_w_wodzie Re: oj !..koniec "niedokończonej rewolucji" ?:-)) 14.10.05, 21:59
                goniacy.pielegniarz napisał:

                >
                >
                > To zależy co przez to rozumiemy. Jeśli mowa o powrocie, to raczej na zasadzie
                > wiary w nowe, a nie tęsknoty za starym.


                scislej: tesknoty za innym niz to co jest i jest nieznosne. juz staje sie
                nieznosne ale moze po wyborach przez chwile bedzie lepiej


                > To, co mnie jednak boli najbardziej prz
                > y
                > takim scenariuszu, to prawdopodobne powody. Pisałem kiedyś, że moim zdaniem
                > budowanie potęgi, jeśli chodzi o poparcie posłeczne, SLD oraz potęgi PO i PiSu
                > odbywało się poprzez tworzenie wizerunku na zasadzie kontrastu w stosunku do
                > aktualnie rządzących przy wykorzystaniu charakterystycznych akurat dla nich
                > cech(słabości). Dlatego mieliśmy w 2001r. żałosnych nieudaczników i awanturnikó
                > w
                > z jednej strony, a profesjonalną ekipę, z programem full-wypas, zdolną do
                > rządzenia z drugiej. W 2005r. mieliśmy, no co tu dużo mówić, mafię z jednej i
                > przede wszystkim uczciwość z drugiej strony.
                > Tak mi się wydaje, a potwierdzać to może choćby fakt, że tak duże poparcie ma
                > liberalna gospodarczo PO.


                wydaje mi sie ze sukcesu po nalezy upatrywac takze w niskiej frekwencji i
                wiekszym zaaangazowaniu politycznym ludzi ktorym sie powiodlo. no i wyzowi
                demograficznemu...


                > Ale wracając do tego, co budzi moje największe obawy, to to że jeszcze raz
                > będziemy musieli obserwować jak rządząca prawica staje się nieudacznikami i
                > awanturnikami, a gotowa do przejęcia w sposób odpowiedzialny władzy stoi tuż za
                > rogiem młoda, w pełni profesjonalna i europejska pełną gębą partia - SLD.



                dlatego jesli ta koalicja ma tak wygladac jak to sie zapowiada to lepiej byloby
                chyba zeby koalicje zawarly pis lpr psl a po zyczliwie by wspomagala cenne
                inicjatywy koalicji... ale spoza rzadu....
              • sawa.com Re: oj !..koniec "niedokończonej rewolucji" ?:-)) 14.10.05, 21:59
                goniacy.pielegniarz napisał:

                > Ale wracając do tego, co budzi moje największe obawy, to to że jeszcze raz
                > będziemy musieli obserwować jak rządząca prawica staje się nieudacznikami i
                > awanturnikami, a gotowa do przejęcia w sposób odpowiedzialny władzy stoi tuż
                za
                > rogiem młoda, w pełni profesjonalna i europejska pełną gębą partia - SLD.

                Ty chyba żartujesz z tym SLD.
                Tak w ogóle to mamy zmierzch socjaldemokracji europejskiej. Więc jest juz po
                herbacie i dla naszych milusińskich.
                Nie chcę Was martwić, ale XXI wiek będzie należał do liberałów. I to nie z
                koszmarnych wyobrażeń lewicowych działaczy.
                Ale tak normalnie: Będzie to wiek wolnych ludzi.

    • nordwest11 Re: oj Kataryna.Kataryna 14.10.05, 21:45
      Kataryna wracaj!!!
      • jacekm22 Re: oj Kataryna.Kataryna 14.10.05, 22:34
        Kataryna to sie dopiero zalamie jak zacznie rzadzic narodowo socjalistyczna
        koalicja PIS LPR Samobrona.......
        • studioturos Re: oj Kataryna.Kataryna 15.10.05, 11:17
          jacekm22 napisał:

          > Kataryna to sie dopiero zalamie jak zacznie rzadzic narodowo socjalistyczna
          > koalicja PIS LPR Samobrona.......
          Moglbys pieprzyc jakas kobitke zamiast te glupoty?
    • sceptyk Dziewczyny, nie zalamywac sie 14.10.05, 22:22
      Popatrzcie, Lady Thatcher obchodzi wlasnie 80-te urodziny. Anglie z bagna
      wyciagnela, z Argentyna wojne wygrala. Kontynuujac te tradycje Angole nam
      przedwczoraj dokopali. A Wy, co? Ciezko, rozmowy sie nie klejom, zalamie sie
      chyba etc.

      No, smialo, glowa do gory, piers do przodu!!! Bedzie dobrze. Ale trzeba chciec
      i pozytywna energia promieniowac. To sie udziela.
      • zara_int Re: Dziewczyny, nie zalamywac sie 15.10.05, 00:00
        sceptyk - pierwszy raz od dłuższego czasu ktos pokazuje dobre wzorce.
        Ale tutaj TINA nie ma szans na poparcie społeczne - tutaj sprzedać to trzeba w
        ładnym opakowaniu i nagle je po wyborach rozpakować i dopiero zrobić porządek !
        i dlatego JKM dostaje w dupę za każdym razem.

        Co do dzisiejszych newsuf - Tusk chyba jednak o dziatku wiedział - jak ktoś
        wyżej pisał rezygnacja z procesu z Kurskim to potwierdza. Kurski to teraz
        będzie dopiero gościu hehehe normalnie pije jego zdrowie. Żeby było jasno -
        największą głupotę zrobił dla mnie dał się podpuścić w Angorze a potem juz
        poszedł na całość niedoceniając Tuska i jego salonowych możliwości ale jak to
        często bywa salonowcom niestety sprzyja wszytko poza FAKTAMI i się okazało ze
        nagle się znalazły papiery - zaiste cud!


        I teraz zobaczcie jedna rzecz - tyle portali ani jednej sondy?
        O co chodzi , trzeba najpierw napisac ludziom co powinni o tym sądzić dać czas
        do myślenia bo jeszcze nie daj Boże by wyszło coś dziwnego? Co się stało na
        wyborczej informatycy już skryptów podbijajacych głosy nie piszą? Zadziwiające
        zamieszanie na łykend się zrobiło.

        Kataryna - wstyd! Zobacz nic nie piszesz a blog wisi w pierwszej 5! Ile ludzi
        tam zagląda dziennie a Ty co doła masz? Na doła się pije łychola albo buteleke
        wina jak kto lubi i zakasuje rękawy.

        Doła to ja mam jadąc rano do pracy - nie ma czego w radio słuchać ! Od
        Tuskczyzny mam mdłości! W toku juz pozamiatane, Lis daje ciała aż miło, Kaczory
        ze swoim socjalem i czapkowaniem związkom wywołują u mnie śmiech na zmianę z
        płaczem....

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka