mzsv
16.10.05, 15:46
Czy zauwazyliscie, ze jedna z glownych wypwoiedzi Tuska w kazdym programie,
wywiadzie, on ciagle mowi, ze "podszedl do mnie mlody czlowiek" lu "podeszla
do mnie studentka i mowi", przeciez to juz brzmi komicznie!! Dziwne jest i az
trudno w to uwierzyc, ze Tusk slyszy akurat to, o czym rozmawia np. podczas
debaty prezydenckiej z Kaczynskim. Mowia o budownictwie, a Tusk: "podszedl do
mnie straszy mieszkaniec warszawy i powiedzial mi, ze malo buduje sie w
stolicy" itd. Czy to nie jest podejrzane?? Ja wiem, ze to niezly sposob na
kampanie, ale wszystko powinno miec swoje granice, bo to jest juz drazniace!!!