palnick
17.10.05, 14:11
Mac Donald Tusk - charakterystyka
Kandydat na prezydenta RP. Nijaki, mdły, bez krzty charyzmy. Choć sądzi, że
wygląda atrakcyjnie, upichcony jest z marnych składników. Bojaźliwy, pasywny.
Wieczne chłopię utrzymujące się od 10 lat z jałowego politycznie piastowania
i zasiadania. Leń nie uczestniczący w życiu sejmu i senatu. Jest kulturalny w
obejściu, uprzejmy ale brak mu ikry i cech niezbędnych liderowi. Cierpi na
uwiąd kreatywności. Ożywia się jedynie wówczas kiedy może komentować cudzą
aktywność. Własnej, zwieńczonej zamierzonym rezultatem jeszcze nie
doświadczył.
Człowiek, którego można wybrać na sąsiada ale nie na prezydenta.
Myśli głównie o utrzymaniu rodziny. Kandyduje więc jednocześnie do sejmu, bo
sam nie wierzy w swoją prezydenturę. Daje tym jasny sygnał potencjalnym
wyborcom.
Mówi o sobie "człowiek z zasadami". Daje się jednak kupić producentowi
gorzały za wydanie książki. W nagrodę wpisuje go na pierwsze miejsce listy PO
w Lublinie, gdzie Zytę zastępuje Palikot. W swoim spocie zamieszcza nie swoje
zdjęcie na kominie. Dostarcza do parlamentu nieprawdziwe oświadczenia
majątkowe a potem twierdzi, że dla niego 1 = 10. Ma dom w Gdańsku, który
wycenia jak dobry rower :). Załozył Dar Gdańska Fundację Pomocy Dzieciom
Skrzywdzonym, która wydaje jego książki a dzieciom nie pomaga. Jego Fundacja
Liberałów wchłania publiczne dotacje na wydawanie kwartalnego piśmidła
liberalnego :) Nie umiał (nie chciał) podać leków wyciszających oszalałemu w
paranoi Miodowiczowi, a potem powiedział, że Jarucka i jej kłamstwa to
problem Cimoszewicza. Proponuje nadać polonii białoruskiej drugie -Polskie
obywatelstwo, nie wiedząc, że tam to nielegalne. Podaje w swoim spocie, że PO
jako jedyna partia nie bierze pieniędzy z budżetu. Kłamie. PO nie weszła do
parlamentu jako partia a tylko one zgodnie z prawem dostają dotacje. Mówi, że
to on wywalczył taką regulację a stanowi o tym ustawa z poprzedniej kadencji.
Próbował rozgrywać na swoją korzyść genealogię własnej rodziny a kiedy został
znokautowany dziadkiem volksdojczem stwierdził, że używanie rodziny w
kampanii wyborczej jest ohydne. Jak każdy zdeklarowany liberał wziął ślub
koscielny po 27 latach, ponoć wcale nie ze wzgledu na kampanie wyborczą:)
Podobno nie orientował się w machinacjach Jacka Merkla(4Media) i Pawła
Piskorskiego (ex. prezydent Warszawy). Tego ostatniego srogo ukarał zsyłając
do Brukseli na Europosła.
Jedną z jego zasad jest przechodzenie z partii do partii. Przypomina lizusa,
ulubieńca pani wychowawczyni, który w zamian za dobrą ocene doniesie na
kolegów. Bardzo źle znosi trudne pytania, zaczyna być zacietrzewiony i
agresywny. Miezeria ten Kaczor Donald.
Jest trochę jak dzieciak we mgle i obawiam się, że jak zacznie "walczyć" na
arenie międzynarodowej o polskie sprawy to mu konkurenci "gacie przez głowę"
zdejmą a On się nawet nie zorientuje, że z gołą doopą lata...
Prezydent z IQ przedszkolaka :(
Tusk - Tandetnie Upozorowany Skan Kwaśniewskiego :)