Dodaj do ulubionych

Malgosia T. i Maria K. u Moniki Olejnik

18.10.05, 23:31
ogladaliscie?
Czy dobrze zrozumialam ze pani Tusk chce zalozyc fundacje podobna do
p.Kwasniewskiej?
Wydaje sie bardzo przebojowa i samodzielna..
Obserwuj wątek
    • wesoly33 Re: Malgosia T. i Maria K. u Moniki Olejnik 18.10.05, 23:36
      fundacje do wyciagania kasy ?
      • palnick Re: Malgosia T. i Maria K. u Moniki Olejnik 18.10.05, 23:44
        wesoly33 napisała:

        > fundacje do wyciagania kasy ?
        ----------
        Tusk jest nienasycony. Ma już dwie. Obie do wyciągania kasy.
        • dziewicaorleanska Re: Malgosia T. i Maria K. u Moniki Olejnik 20.10.05, 08:00
          Lech kaczyński też ma nwet trzy.Żona, córka i wnuczka.I to jsrt prawidłowa.
          Zato jego brat bliżniak nie ma żadnej.I na pewnno nie bądzie miał.Zgadnij
          dlaczego?
          • hubert.reiss Z SCHUDNAĆ I PŁACIĆ ZA STUDIA ? WYBIERZ TUŚKA 20.10.05, 16:20
            Z SCHUDNAĆ I PŁACIĆ ZA STUDIA ? WYBIERZ TUŚKA !!!

            TYLKO TUSK ZAPEWNI CI DIETE
            POPRZEZ PUSTA LODÓWKE !

      • rydzyk_fizyk Założy fundację z żoną Schetyny? 18.10.05, 23:46

        • ratatatam i z zona Piskorskiego... 18.10.05, 23:47
          zapewne
      • pjuk ksiezniczka-bis 19.10.05, 02:50
        obecna "Ksiezniczka" musi w koncu komus przekazac nadzor na kapitalem Salonu.
    • pan.nikt Re: Malgosia T. i Maria K. u Moniki Olejnik 18.10.05, 23:38
      A mi się wydaje, że choc pani Małgosia jest młodsza i trochę ładniejsza, to
      wiecej talentu wykazała Pani Maria.
      Pani Małgosia w zasadzie deklamowała wyuczone kawałki. (nawet z niepasującymi
      wstępami)
      Pani Maria potrafiła mądrze zaimprowizować.

      Ale musze przyznać, ze żadna z Pań nie ma klasy Pani Jolanty.
      I wyglad i styl wypowiedzi.
      • ratatatam Re: Malgosia T. i Maria K. u Moniki Olejnik 18.10.05, 23:46
        ale zadna tez nie spadnie do poziomu pani walesowej
      • loppe Re: Malgosia T. i Maria K. u Moniki Olejnik 19.10.05, 01:10
        chyba żartujesz?
        po 10 latach w pałacach tego świata każda z tych pań może rozwinąc się
        • palnick Re: Malgosia T. i Maria K. u Moniki Olejnik 19.10.05, 02:37
          loppe napisał:

          > chyba żartujesz?
          > po 10 latach w pałacach tego świata każda z tych pań może rozwinąc się
          ----------
          Ale obie w przeciwnych kierunkach. Wolę panią Marię.
          • loppe Re: Malgosia T. i Maria K. u Moniki Olejnik 19.10.05, 21:55
            Dziś obejrzałem.

            Pani Maria zdobyła Kaczorkowi 1-2%. Ta naturalność...
        • pan.nikt Re: Malgosia T. i Maria K. u Moniki Olejnik 19.10.05, 11:50
          Pamiętam panią Kwaśniewską z 1995,
          Już wtedy była bardzo elokwentna i błyskotliwa.
          Nie jestem miłośnikiem, miłościwie nam panujących, ale co prawda, to prawda.

          No i była wtedy o 10 lat ładniejsza.
      • zabanowana.mysz.biala Re: kaczyńscy - oboje;-))) 20.10.05, 07:52
        tomaszlis.wp.pl/gid,8043838,galeria_zdjecie.html?T%5Bpage%5D=9
        tomaszlis.wp.pl/gid,92799,galeria_zdjecie.html?T%5Bpage%5D=9
      • dziewicaorleanska Re: Malgosia T. i Maria K. u Moniki Olejnik 20.10.05, 08:04
        pan.nikt napisał:

        > A mi się wydaje, że choc pani Małgosia jest młodsza i trochę ładniejsza, to
        > wiecej talentu wykazała Pani Maria.
        > Pani Małgosia w zasadzie deklamowała wyuczone kawałki. (nawet z niepasującymi
        > wstępami)
        > Pani Maria potrafiła mądrze zaimprowizować.
        > Tylko,ze z jedną da się jeszcze stuningować, a drugiej już nic nie
        pomoze.przypomnij sobie jak wyglądała obecna pierwsza dama na początku
        prezydentury .Dokładnie tak jak Tuskowa.A zobacz co z niej zrobili.Teraz to
        jest prawdziwa dama.
        > Ale musze przyznać, ze żadna z Pań nie ma klasy Pani Jolanty.
        > I wyglad i styl wypowiedzi.
    • palnick "Mąż kiedy próbował naprawiać coś skomplikowanego 18.10.05, 23:40
      to zostawiał to w stanie gorszym niż przed naprawą. Wtedy wzywaliśmy hydraulika"

      Tak powiedziała M.Tusk zapytana przez Olejnik czy mąż umie coś zrobić w domu,
      na przykład wykonać jakieś naprawy hydrauliczne :))))))))))))))))))))))))))

      To doskonały, syntetyczny opis tego czym grozi ew. prezydentura Tuska. Tylko
      jakiego fachowca Donald zawoła na pomoc kiedy zniszczy to na czym sie
      całkowicie nie zna? :)
      • read1 Re: "Mąż kiedy próbował naprawiać coś skomplikowa 18.10.05, 23:48
        palnick napisał:

        > To doskonały, syntetyczny opis tego czym grozi ew. prezydentura Tuska. Tylko
        > jakiego fachowca Donald zawoła na pomoc kiedy zniszczy to na czym sie
        > całkowicie nie zna? :)

        pewnie kogoś z doświadczeniem, Ałganowa?
        • my.uczennice.vii.liceum moze wystarczy MF Olejniczak 19.10.05, 00:19
          fachowiec zadan, ale calodobowo w pogotowiu
      • ppppp7 Re: "Mąż kiedy próbował naprawiać coś skomplikowa 19.10.05, 00:00
        Prezydent RP będzie naprawiać sracze? Jezus Maria, kto mu tak poszerzył zakres
        obowiązków?
      • dziewicaorleanska Re: "Mąż kiedy próbował naprawiać coś skomplikowa 20.10.05, 08:10
        palnick napisał:

        > to zostawiał to w stanie gorszym niż przed naprawą. Wtedy wzywaliśmy
        hydraulika
        > "
        >
        > Tak powiedziała M.Tusk zapytana przez Olejnik czy mąż umie coś zrobić w domu,
        > na przykład wykonać jakieś naprawy hydrauliczne :))))))))))))))))))))))))))
        >
        > To doskonały, syntetyczny opis tego czym grozi ew. prezydentura Tuska. Tylko
        > jakiego fachowca Donald zawoła na pomoc kiedy zniszczy to na czym sie
        > całkowicie nie zna? :)

        Ty zapewne jesteś wszechstronnie uzdolniony.W razie potrzeby zrobisz sobie
        nawet operację serca.Ale wiedz, że praca prezydenta to coś innego niż
        naprawianie rur.Hydraulikiem moze być każdy, a prezydentem nieliczni.To taka
        maleńka różnica.
        • palnick Re: "Mąż kiedy próbował naprawiać coś skomplikowa 20.10.05, 09:42
          dziewicaorleanska napisała:

          > palnick napisał:
          >
          > > to zostawiał to w stanie gorszym niż przed naprawą. Wtedy wzywaliśmy
          > hydraulika"
          >Tak powiedziała M.Tusk zapytana przez Olejnik czy mąż umie coś zrobić w domu,
          > > na przykład wykonać jakieś naprawy hydrauliczne :))))))))))))))))))))))))

          > > To doskonały, syntetyczny opis tego czym grozi ew. prezydentura Tuska.
          > > Tylko jakiego fachowca Donald zawoła na pomoc kiedy zniszczy to na czym sie
          > > całkowicie nie zna? :)
          ----------
          > Ty zapewne jesteś wszechstronnie uzdolniony.W razie potrzeby zrobisz sobie
          > nawet operację serca.Ale wiedz, że praca prezydenta to coś innego niż
          > naprawianie rur.Hydraulikiem moze być każdy, a prezydentem nieliczni.To taka
          > maleńka różnica.
          ----------
          Mam wiele uzdolnień, zle potrafię ocenić czego nie umiem i zostawiam to
          fachowcom. Tusk nie potrafi uznać, że się nie zna na sprawach skomplikowanych i
          próbuje je naprawiać. Psuje je tylko jeszcze bardziej. To samo zrobi z Polską.
          Hydraulikem moze byc każdy ale Tuska to przerasta. Prezydentura znacznie
          bardziej :)
    • bossa_nova2 Re: Malgosia T. i Maria K. u Moniki Olejnik 18.10.05, 23:44
      a co powiedziala Tuskowa na koniec o Kaczynskim ?( kot mi wlazl na glowe i nie
      slyszalam)
      P. Maria zapytana o Tuska odpowiedziala szczerze, ze "teraz lubi Tuska troche
      mniej":)
      • maureen2 Re: Malgosia T. i Maria K. u Moniki Olejnik 18.10.05, 23:55
        powiedziała chyba "twardy"
        • bossa_nova2 Re: Malgosia T. i Maria K. u Moniki Olejnik 19.10.05, 00:01
          Twardy? To byl chyba komplement (?), choc ze zasznurowanych ust p. Malgosi
          trudno to wywnioskowac.
          hmm..czyzby Tusk byl mniej "twardy"?:)

          • palnick Re: Malgosia T. i Maria K. u Moniki Olejnik 19.10.05, 01:10
            bossa_nova2 napisała:

            > Twardy? To byl chyba komplement (?), choc ze zasznurowanych ust p. Malgosi
            > trudno to wywnioskowac.
            > hmm..czyzby Tusk byl mniej "twardy"?:)
            ----------
            Powiedziała to z lekką zazdrością :)
          • dziewicaorleanska Re: Malgosia T. i Maria K. u Moniki Olejnik 20.10.05, 08:14
            bossa_nova2 napisała:

            > Twardy? To byl chyba komplement (?), choc ze zasznurowanych ust p. Malgosi
            > trudno to wywnioskowac.
            > hmm..czyzby Tusk byl mniej "twardy"?:)
            >
            racja, to jakaś rodzinna choroba.Ona zasznurowane usta, doskonale zresztą
            ujęte, chć ja bym skłaniała raczeku seplenieniu, a On przyszyty uśmiech nr
            5.Bardzo reprezentacyjna para.
    • ratatatam fundacja... 18.10.05, 23:45
      czy to byl sygnal dla Kulczyka???
    • read1 Re: Malgosia T. i Maria K. u Moniki Olejnik 18.10.05, 23:46
      bossa_nova2 napisała:

      > Wydaje sie bardzo przebojowa i samodzielna..

      i dobrze obkuła odpowiedzi, prawie się nie pomyliła recytując
      • palnick Re: Malgosia T. i Maria K. u Moniki Olejnik 18.10.05, 23:53
        read1 napisał:

        > bossa_nova2 napisała:
        >
        > > Wydaje sie bardzo przebojowa i samodzielna..
        >
        > i dobrze obkuła odpowiedzi, prawie się nie pomyliła recytując
        ----------
        Każda bibliotekarka taka jest.
    • pippi.l M.Tusk: 18.10.05, 23:49
      maz zlosci sie kiedy w domu wejdzie mu pineska w noge,
      bardzo mily dom!
      • palnick Ładny syf mają Tuskowie w swoim mieszkaniu .... 18.10.05, 23:52
        pippi.l napisała:

        > maz zlosci sie kiedy w domu wejdzie mu pineska w noge,
        > bardzo mily dom!
        • pan.nikt Re: Ładny syf mają Tuskowie w swoim mieszkaniu .. 18.10.05, 23:55
          Ładny syf mają Tuskowie w swoim mieszkaniu ..

          Jasne, bo to jest mieszkanie, a nie koszary.
          Porządek, to nie pruski ordnung
          • palnick Re: Ładny syf mają Tuskowie w swoim mieszkaniu .. 19.10.05, 00:04
            pan.nikt napisał:

            > Ładny syf mają Tuskowie w swoim mieszkaniu ..
            >
            > Jasne, bo to jest mieszkanie, a nie koszary.
            > Porządek, to nie pruski ordnung
            ----------
            Ja wohl!
      • pan.nikt Re: M.Tusk: 18.10.05, 23:52
        Nie jestem miłośnikiem Tuska, ale przesadzasz.
        Ja też się wściekam, jak stanę na pinesce.
        • palnick Tuskofile do brudasy i bałaganiarze ???? 18.10.05, 23:54
          pan.nikt napisał:

          > Nie jestem miłośnikiem Tuska, ale przesadzasz.
          > Ja też się wściekam, jak stanę na pinesce.
        • pippi.l Re: M.Tusk: 18.10.05, 23:55
          w sumie masz racje: lepiej spotkac u Tuskow pineske na podlodze niz w bigosie
          • pan.nikt Re: M.Tusk: 18.10.05, 23:57
            A co można spotkać u ciebie na podłodze?
            A może w pruskich koszarach mieszkasz??
            • pippi.l Re: M.Tusk: 19.10.05, 00:00
              pineski mi sie pod nogami nie placza (powinnam przeprosic?)
              • pan.nikt Re: M.Tusk: 19.10.05, 00:07
                Nie plączą się bo nie uzywasz.
                A co się plącze?

                Uczciwie powiem, problemem byłyby brudne gacie, albo skarpetki na podłodze.
                A pineska,może się zdarzyć.
                • palnick Re: M.Tusk: 19.10.05, 00:09
                  pan.nikt napisał:

                  > A pineska,może się zdarzyć.
                  ----------
                  A gdyby tak (w przyszłości) ambasador Mali - na bosaka przyniósł listy
                  uwierzytelniające.....
              • palnick Re: M.Tusk: 19.10.05, 00:07
                pippi.l napisała:

                > pineski mi sie pod nogami nie placza (powinnam przeprosic?)
                -----------
                Zrób to szybko. Proszę! Bo Cię poszczują Miodowiczem :)
                • pippi.l Re: M.Tusk: 19.10.05, 00:15
                  no przepraszam, ze u mnie nie poniewieraja sie na podlodze pineski, jak an
                  salonach, ale mam psa i bylby zdenerwowany i mialby do mnie zal, gdyby go
                  pineska w nodze spotkala,
                  • palnick Re: M.Tusk: 19.10.05, 00:22
                    pippi.l napisała:

                    > no przepraszam, ze u mnie nie poniewieraja sie na podlodze pineski, jak an
                    > salonach, ale mam psa i bylby zdenerwowany i mialby do mnie zal, gdyby go
                    > pineska w nodze spotkala,
                    -----------
                    Dziękuję :)
                    Tuskowa nie wie, że wystarczy czasem posprzątać i pinezki przestają byc
                    problemem wartym poruszania w TVP.
                    • pippi.l Re: M.Tusk: 19.10.05, 00:32
                      :), niepotrzebnie czepiam sie pinesek, ale pani Tusk, bardzo mnie rozczarowala,
                      wiem, ze byla zdenerwowana, jednak wiecej sie po niej spodziewalam, a wyszlo
                      mi, ze ciut lepiej od Danuski i niestety (nie chce ale musze to powiedziec)
                      gorzej od Joli, nie podoba mi sie i juz,
                      pani Kaczynska jest naturalna, mila, madra i na miejscu
                      • palnick Re: M.Tusk: 19.10.05, 00:40
                        pippi.l napisała:

                        > :), niepotrzebnie czepiam sie pinesek, ale pani Tusk, bardzo mnie
                        rozczarowala,
                        ---------
                        Mnie też, bo ty bardziej dbasz o psa niz ona o męża (w kwestii pinesek na
                        podłodze i kontaktu z nimi:)
                        ---------
                        > wiem, ze byla zdenerwowana, jednak wiecej sie po niej spodziewalam, a wyszlo
                        > mi, ze ciut lepiej od Danuski i niestety (nie chce ale musze to powiedziec)
                        > gorzej od Joli, nie podoba mi sie i juz,
                        > pani Kaczynska jest naturalna, mila, madra i na miejscu
                        ----------
                        Zgadzam sie z Tobą całkowicie.

                        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=30631511&a=30632852
            • blackkot Re: M.Tusk: 19.10.05, 09:13
              U Tusków to równiez prusaki w domu.
              • palnick Re: M.Tusk: 21.10.05, 22:05
                blackkot napisała:

                > U Tusków to równiez prusaki w domu.
                --------
                Te dodaja do bigosu. To hodowla :)
          • joannabarska Kandydatki na 1 damę RP 19.10.05, 00:04
            To są kandydatki na Pierwszą Damę RP? Jesli takie panie wybrali sobie kiedys
            kandydaci na prezydenta, to rzeczywiscie trzeba w niedzielę isć na grzyby...Nie
            mam na mysli urody, bo nie o to tu chodzi, ale czy np Tuskowa będzie innym
            pierwszym damom dawać mężowski przepis na bigos? Czy tez Tusk bedzie nim karmił
            gosci w Belwederze? Tego słuchac sie nawet nie da. Podobnie jak Jaruckiej, ale
            tej z innego powodu.
            • blackkot Re: Kandydatki na 1 damę RP 19.10.05, 09:20
              Rany koguta, Tusk gotuje przez tydzień bigos z 10 kg.kapuchy !! No ciekawe
              jakie tam powietrze w domu jak tak się tego najedzą. Wykwintny gust kulinarny
              ma Tusk z rodziną. Tylko niech nie gotuje tej kapuchy w pałacu.
              • zapijaczonyryj Re: Kandydatki na 1 damę RP 20.10.05, 08:49
                blackkot napisała:

                > Rany koguta, Tusk gotuje przez tydzień bigos z 10 kg.kapuchy !! No ciekawe
                > jakie tam powietrze w domu jak tak się tego najedzą. Wykwintny gust kulinarny
                > ma Tusk z rodziną. Tylko niech nie gotuje tej kapuchy w pałacu.

                jeśli nie wiesz , to cie uświadomię.Bigos to od wieków jedna z najważniejszych
                polskich potraw.To taka nasza polska specjalność.Ale z skąd ty obcokrajowiec
                możesz o tym wiedzieć.Pewnie pałaszujesz jakieś gotowe hamburery i inne
                świństwa. Myślę też ,że taki esteta jak ty nigdy nie pierdzi.
                • blackkot Re: Kandydatki na 1 damę RP 21.10.05, 23:05
                  Taki esteta jak ja nie jada ani bigosu ani hamburgerów. A w pozostałych
                  kwestiach się zgadza. Myślę jednak,że powietrze chyba mimo wszystkoko lepsze po
                  tuskowym bigosie, niż po zapijaczonym ryju. Fe
        • pyzol1 Re: M.Tusk: 20.10.05, 00:18
          I wolasz "Ojej!"?????

          Na pewno?;)

          Kaska
    • maureen2 Re: Malgosia T. i Maria K. u Moniki Olejnik 18.10.05, 23:59
      to przyzwyczajenie i obrona fundacji,żeby je załozyć.
      To wyglada na wizję państwa fundowanego,fundacje fundują obywatelom wszystko,
      a państwo nic, czyli państwo nie wtrąca sie do niczego,czyli liberalizm.
    • palnick Malgosia T. i Maria K. dwie nieurodziwe kobiety. 19.10.05, 00:02
      Bóg tak chciał - bywa ale ja nie o tym.

      Pani Maria.
      Wewnętrznie uśmiechnieta, naturalna, odpowiadająca swobodnie i szczerze,
      mysląca, nie pozbawiona wdzięku. Widać jej związek duchowy z Kaczorem.
      Koniecznie musi zrobić coś z zębami.
      Pani Małgosia.
      Sztywna, szorstka, skupiona, recytująca, starajaca się mysleć ale nie uniknęła
      wpadek. Odnoszę wrażenie, że nie przepada za Donaldem. Jej tekst o Donaldzie
      naprawiającym hydraulikę w domu DOSKONAŁY, choc kompromitujący ryżego.
      • read1 Re: Malgosia T. i Maria K. dwie nieurodziwe kobie 19.10.05, 00:15
        jej końcowe wystąpienie o tym jaki to Tusk będzie doskonały jako prezydent było
        tak żenujące, że aż było mi jej żal.

        P.S.
        ale i tak wypada ona naturalniej od Tuska, dzisiaj (chyba) TVP3 przez
        niedopatrzenie pokazała zbliżenie Tuska podczas spotkania ze studentami w
        Szczecinie. Niski (wyższy od Kaczyńskiego, ale i tak niski), z perforowaną
        twarzą, z wklęśniętą klatką piersiową i przede wszystkim nie potrafiący ukryć
        silnego zdenerwowania, choć mówił co chciał w komfortowych warunkach, bez
        niewygodnych pytań. Kłopoty z tekstem pewnie...
        • joannabarska Re: Malgosia T. i Maria K. dwie nieurodziwe kobie 19.10.05, 01:12
          I ten Pac i tamten Pac nie warci Pałacu(a).Z małżonkami zwłaszcza.
      • margala Malgosia T. o mężu 19.10.05, 08:40

        palnick napisał:

        > Bóg tak chciał - bywa ale ja nie o tym.
        >
        > Pani Maria.
        > Wewnętrznie uśmiechnieta, naturalna, odpowiadająca swobodnie i szczerze,
        > mysląca, nie pozbawiona wdzięku. Widać jej związek duchowy z Kaczorem.
        > Koniecznie musi zrobić coś z zębami.
        > Pani Małgosia.
        > Sztywna, szorstka, skupiona, recytująca, starajaca się mysleć ale nie
        uniknęła
        > wpadek. Odnoszę wrażenie, że nie przepada za Donaldem. Jej tekst o Donaldzie
        > naprawiającym hydraulikę w domu DOSKONAŁY, choc kompromitujący ryżego.

        "Małgorzata Tusk jest chyba najszczerszym i najbardziej obiektywnym recenzentem
        Donalda. Wystarczy poczytać z nią wywiady, żeby odechciało się głosować na jej
        męża:

        Jak on gładko przełyka komplementy. Złej prawdy o sobie słucha z niechęcią.

        Gotować nie lubi, a poza tym nie umie.

        Mięso w sosie zrobione przez mamę Donalda jest dla niego najsmaczniejsze.

        Pali papierosy, ale często rzuca.

        Z alkoholi najbardziej lubi campari, whisky, Martini z tonikiem, bardzo dobre
        czerwone wina. Upija się raz na rok albo jeszcze rzadziej.

        Na wideo ogląda filmy, ale raczej takie, które wymagają mniejszego skupienia.

        Gust ma według mnie raczej mierny.

        Prezenty robi, ale nie za często. Kwiaty też przynosi rzadko. Chyba że sam
        dostanie.

        Mężowi brakuje siły woli.

        On nie jest typem administratora – fachowca. Pyta mnie czasami: Boże! Kim ja
        kiedyś zostanę?

        On chciałby, abym zawsze umiała stosownie się zachować w stosownej chwili.

        Dla mnie jest za sztywny.

        On bywa mendowaty. Chodzi i mendli. Albo taki zniechęcony patrzy na mnie i
        mówi: Ale ty masz grube nogi. Jest w złym humorze i czepia się.

        Brak mu dystansu do wielu spraw.

        Jest próżny. I wrażliwy na urodę kobiet. Bardziej interesuje go efekt niż
        perfekcja. Zwraca uwagę więc na kobiety ubrane bardzo efektownie, nawet trochę
        wyzywająco.

        Nie umie tańczyć. Dlatego w tańcu kładzie się niemal na partnerce, szepce coś
        do ucha. Całuje w policzek, mając nadzieję, że ta nie zauważy wtedy braku jego
        umiejętności.

        Jest zazdrosny. Zawsze boi się, że zainteresowanie może do czegoś prowadzić.

        Kiedyś rzucił o ścianę jajkami z sosem musztardowym, które mu ugotowałam, bo
        sos był papkowaty."

        [fragment artykułu I. Kosmali pt. "Cały Tusk", "Nie" nr 40/2005]

        • read1 Re: Malgosia T. o mężu 19.10.05, 21:39
          przypomina mi to wypowiedź żony Sekuły (gdzieś w środku lat 80-tych).
          w ramach kampanii jacy to fachowi i o szerokich horyzontach ludzie są w rządzie
          przedstawiano sylwetki ministrów ówczesnego rządu. Gdy przyszedł czas na
          program o Sekule (był min. czegośtam) w programie po wiązance superlatyw
          poproszono jego żone by zdradziła słabe strony męża. Ta na to mniej więcej tak:
          "Mąż bardzo kulturalnie zachowuje się w domu i z dziećmi, i doprawdy nie wiem
          co mogłabym złego o nim powiedzieć, no może jedynie to, że jak się wykąpie to
          nigdy nie spłukuje po sobie wanny".
      • henryk.log Re:co do Marii K,. iz nieurodziwa kobieta. zgoda! 20.10.05, 00:42
        P. Małgosia..nie powiem..b. sympatyczna:-)
        Wiadomo jednak, mnie przynajmniej, że nie dla uroku obu Pań postawię
        krzyżyk na ich małżonkach jednocześnie! :)
        • doc900 Re:co do Marii K,. iz nieurodziwa kobieta. zgoda 20.10.05, 15:26
          chyba miales na mysli pania Marie...
          • palnick Re:co do Marii K,. iz nieurodziwa kobieta. zgoda 20.10.05, 16:14
            doc900 napisał:

            > chyba miales na mysli pania Marie...
            ------------
            Tę głupawą dójkę, tupeciarę Tuskową też.
    • alex200 Ewenement kaczki 19.10.05, 05:09
      Przypuszczam, że na całym świecie nie ma takiej prezydentowej jak żona kaczki.
      Nie oceniam tego co mówiła u olejnik, bo miałem kłopoty z odbiornikiem. zaczął
      niemiłosiernie seplenić.(sic)
      • zabanowana.mysz.biala Re: Ewenement kaczki 19.10.05, 07:48
        A jak ma nie seplenić, bidula, jeśli nie ma możliwości iść do logopedy,
        bo nie może dojść do drzwi?
        Od lat w domu pod nogami pęta jej się wszak dwóch kaczyńskich;-)))
      • blackkot Re: Sepleniak Ryży 19.10.05, 09:24
        To masz szanse słuchać sepleniaka ryżego.
      • pyzol1 Re: Ewenement kaczki 20.10.05, 00:24
        A seplenienie Tuska ci nie przeszkadza?

        Kaska
    • mm48 Pani Kaczynska bylaby lepsza prezydentowa 19.10.05, 09:45
      Z wywiadu U M.Olejnik wyszla zwyciesko pani Kaczynska.Jest krotko mowiac
      subtelniejsza, naturalna i sprawia wrazenie przemilej, myslacej osoby.
      Odpowiedzi jej byly wywazone ,zachowanie typowe dla kobiety z klasa.Widac
      rowniez ,ze zmaga sie z astma,stad tym bardziej ma moje poparcie.Nie wiem jakim
      prezydentem bylby L.Kaczynski ,ale wolalabym jako prezydentowa pania Kaczynska.
      Pani M.Tusk nie zrobila na mnie dobrego wrazenia, jest glosna i malo
      naturalna.To typ tzw.hersztbaby.
      • doc900 Re: Pani Kaczynska bylaby lepsza prezydentowa 19.10.05, 11:23
        zgadzam sie, pani Maria Kaczynska po prostu da sie lubic, ma w sobie duzo ciepla ,zreszta babcia rowniez, na spocie wyborczym
        • doc900 Re: Pani Kaczynska bylaby lepsza prezydentowa 19.10.05, 11:31
          Lech Kaczynski powinien wczesniej pokazac zone,to by mu dalo duzo punktow, przeciez wyglad to nie wszystko. Nie jeden chcialby miec tak mila i madra zone.
      • general39 Re: Pani Kaczynska bylaby lepsza prezydentowa 19.10.05, 12:31
        Pan Maria Kaczynska jest OK !!!
      • palnick Re: Pani Kaczynska bylaby lepsza prezydentowa 20.10.05, 15:00
        mm48 napisała:

        > Z wywiadu U M.Olejnik wyszla zwyciesko pani Kaczynska.Jest krotko mowiac
        > subtelniejsza, naturalna i sprawia wrazenie przemilej, myslacej osoby.
        > Odpowiedzi jej byly wywazone ,zachowanie typowe dla kobiety z klasa.Widac
        > rowniez ,ze zmaga sie z astma,stad tym bardziej ma moje poparcie.Nie wiem
        jakim prezydentem bylby L.Kaczynski ,ale wolalabym jako prezydentowa pania
        Kaczynska. Pani M.Tusk nie zrobila na mnie dobrego wrazenia, jest glosna i malo
        > naturalna.To typ tzw.hersztbaby.
        ------------
        Raczej Herodbaby :)
        Z pozostałą opinią sie zgadzam.
    • balandis Re: Malgosia T. i Maria K. u Moniki Olejnik 19.10.05, 10:16
      > Czy dobrze zrozumialam ze pani Tusk chce zalozyc fundacje podobna do
      > p.Kwasniewskiej?
      Czy jej fundacja też nie zapłaci za projekt swojego logo? (Czytaj: okradnie
      autora)
      • r202 Re: Malgosia T. i Maria K. u Moniki Olejnik 19.10.05, 22:23
        > Czy jej fundacja też nie zapłaci za projekt swojego logo? (Czytaj: okradnie
        > autora)

        O przepraszam, autor logo p. Kwaśniewskiej dostał niejedno intratne acz nikomu niepotrzebne zlecenie /
        np. na opracowanie nowego logo polskiego radia - bardzo przydatna rzecz, zwłaszcza w reklamie
        radiowej :), które powinno mu skompensować nakład pracy na motylka.
    • yogobella Re: Malgosia T. i Maria K. u Moniki Olejnik 19.10.05, 10:21
      Na mnie lepsze wrażenie zrobiła pani Maria, spokojna, pewna siebie, wywazona,
      ciepła, naturalna, w cieniu męża i u jego boku. Pani Malgorzata zbyt sztywna,
      spięta, bardzo chętna do aktywnej pracy przy boku męża-prezydenta (sic!),
      omawiająca z nim, a może nawet sugerująca mu pewne rozwiazania i postawy.
      Prawie pierwsze skrzypce!
      poza tym pani Monika Olejnik ściągnęła pomysł i konwencję a nawet pytania tego
      spotkania żywcem z programu Miasto kobiet na TVN Style, który lubię oglądać.
      Dwa dni temu był emitowany, panie prowadzące Rogalska i Młynarska.
    • yogobella Re: Malgosia T. i Maria K. w Miescie kobiet... 19.10.05, 10:33
      Pani Monika Olejnik ściągnęła pomysł i konwencję a nawet pytania tego
      spotkania żywcem z programu Miasto kobiet na TVN Style, który lubię oglądać.
      Dwa dni temu był emitowany, panie prowadzące Rogalska i Młynarska.
      Mnie bardziej przekonuje postawa pani Marii - u boku męża, wspierająca go. Pani
      Małgosia sprawia wrazenie, że jako prezydentowa może być nawet bardziej aktywna
      i zdecydowana niż sam prezydent.
    • ypsilon.ypsi Re: Piękno.... 19.10.05, 11:37
      Ja wiem, że podobno nie ma brzydkich kobiet ale.... Małogsia - piękno wewnętrzne
      oraz zewnętrzne, Maria - piękno wewnętrzne.
      • doc900 Re: Piękno.... 19.10.05, 11:47
        to nie sa wybory Miss World 2005...
        • ypsilon.ypsi Re: Piękno.... 19.10.05, 13:09
          doc900 napisał:

          > to nie sa wybory Miss World 2005...


          Nieby nie, ale zawsze ktoś u boku prezydenta musi podczas zagranicznych wizyt
          występować... a tu niestety, nie ma czym się chwalić... nawet jak się odezwie.
      • janbezziemi Re: Piękno.... 19.10.05, 11:53
        Piękno inaczej...Smutno mi, Boże...
    • bloczek4 To było oczywiste: Tusk, to neoKwach 19.10.05, 11:54
      • incognitto podziwiam Kaczyńską za brak 19.10.05, 19:25


        w sumie musi byc to odwazna kobieta, że występuje w TiVi wiedząc na jakie
        komentarze sie naraża

        Małgosia to wieśniaczka - najlepiej takie okreslenie do niej mi pasuje;
        brakowało jej tylko takich jasnych dwóch warkoczykow:)
        klepała same pochwały, chciala byc momentami dowcipna, ale to takie prostackie
        było.
        jednym slowem - zwykła, energiczna kobita trzymająca pod butem swego
        sepleniacego męża:)
        • incognitto Re: podziwiam Kaczyńską za brak kompleksow 19.10.05, 19:26



        • ypsilon.ypsi Re: podziwiam Kaczyńską za brak 19.10.05, 21:43
          incognitto napisał:


          > jednym slowem - zwykła, energiczna kobita trzymająca pod butem swego
          > sepleniacego męża:)
          >


          Lepsze od wieśniaczki jest pewnie sepleniące straszydło o wyglądzie baby jagi,
          które trzyma pod butem 168 cm kawał chłopa - Lech Kaczyński.
          • pyzol1 Re: podziwiam Kaczyńską za brak 20.10.05, 00:28
            Widze,ze zwolennicy Tuska robie sie coraz bardziej ....liberalni. W chamstwie.

            Kaska
        • zapijaczonyryj Re: podziwiam Kaczyńską za brak 20.10.05, 08:41

          incognitto napisał:

          >
          >
          > w sumie musi byc to odwazna kobieta, że występuje w TiVi wiedząc na jakie
          > komentarze sie naraża

          Ciekawe jakie bądą komentarze o wyjątkowo reprezentacyjnej parze za granicą
          podczas reprezentowania Polski.
    • ypsilon.ypsi Re: Malgosia T. i Maria K. u Moniki Olejnik 19.10.05, 21:26
      Maria Kaczyńska zaprezentowała się jak typowa kura domowa, ale będziemy mieli
      pierwszą damę!
      • incognitto Re: Malgosia T. i Maria K. u Moniki Olejnik 19.10.05, 21:37
        ypsilon.ypsi napisał:

        > Maria Kaczyńska zaprezentowała się jak typowa kura domowa, ale będziemy mieli
        > pierwszą damę!

        gdyby Kaczyński był dobrym prezydentem, to jego zona niech sobie nawet
        sztrykuje na drutach jak lubi:)
        jakies tam fundacje to zaledwie marginesik, małoefektywny kaprys kiwającej
        główka damy
        najwazniejsze jest sprawne zarządzanie państwem.
      • pyzol1 Re: Malgosia T. i Maria K. u Moniki Olejnik 20.10.05, 00:33
        Fantastyczne! Takze w ocenach roli zony i matki zwolennicy Tuska robia sie
        coraz bardziej ....liberalni. Inteligentna kobieta, ktora Z WYBORU ( bo, ma
        przeciez zawod) prowadzi przyzwoity dom i wychowuje dzieci - to kura domowa.


        Mam pewne watpliwosci, jak ocenic t w o j a matke, skoro o innych tak sie
        wyrazasz.

        Kaska
    • lej_czerwonego Mnie wzruszyla opowiesc o hydrauliku Tusku 19.10.05, 21:45
      Co sie zabierze za cos bardziej skomplikowanego, to spieprzy.
      • x2468 Re: Mnie wzruszyla opowiesc o hydrauliku Tusku 19.10.05, 21:53
        Mnie natomiast nie zdziwila wiadomosc ze Kaczynski niczego nie spieprzyl.Potrafi
        jedynie glaskac kota,a to trudno spieprzyc.Powszechnie wiadomo ze niczego nie
        psuje tylko ten ktory niczego nie robi(niema czasu-czytaj niczego nie
        ptrafi).Nawet do zawieszenia portretu "przodka" musial wolac fachowca.
        • palnick Re: Mnie wzruszyla opowiesc o hydrauliku Tusku 20.10.05, 09:44
          x2468 napisał:

          Nawet do zawieszenia portretu "przodka" musial wolac fachowca.
          ---------
          Tak właśnie ogranicza się bezrobocie.
          • ab554 Malgosia powiedziala- Film !!! 20.10.05, 13:06
            Najbardziej ceni w Lechu Kaczynskim Film, chodzilo o " dwoch takich co ukradli
            ksiezyc", podczas gdy pani Maria , szczerze powiedziala , ze lubi teraz Donalda
            mniej , ale uwaza , ze jest sympatyczny.Malgosia byla bezczelna.Bardzo brzydko
            sie zachowala,mysle ze jest glupia , narwana gesia.Maria ma klase.
            • palnick Re: Malgosia i Maria. 20.10.05, 15:03
              Małgosia to agresywna, głupia baba. Typ wyszczekanej dójki z folwarku.
              Pani Maria to subtelna kobieta z klasą. Typ ziemianki u której doi krowy
              Małgosia.
              • mm48 Re: Malgosia i Maria. 20.10.05, 16:19
                Nie zdefiniowalabym tego lepiej :)
    • alex200 Nie dziwię się, że kaczka interesuje się burdelami 19.10.05, 21:58
      • x2468 Re: Nie dziwię się, że kaczka interesuje się burd 19.10.05, 22:58
        Czy aby tylko tylko? "Kochajacy inaczej" wywoluja u niego niepokoj.Liczne
        przyklady,jak chocby ten ostani z Bialegostoku,swiadcza o tym ze ci ktorzy
        najbardziej dbaja o czystosc moralna,kopuluja najchetniej z kolegami o
        szufladach nie wspominajac.
        Kaczynski jakos do(przynajmniej jeden z nich)do kobiet sie nie garnie.Zlosliwi
        mowia(wstretni)ze jeden z braci sie poswiecil wbrew przekonaniem i sie ozenil
        aby uchronic Rod Kaczynskich przed wyginieciem.
        • x2468 Re: Nie dziwię się, że kaczka interesuje się burd 20.10.05, 00:56
          Ochydne? Masz racje.Tylko ze nie ja to wymyslilem.Kaczynski bardzo sie ucieszyl
          poparciem jurnych chlopakow z mlodziezy wszopolskiej.Ci dzielni molojcy
          uzadzili mala orgietke w biurze Giertycha w Olsztynie.Przebieg tej imprezy
          zfilmowali a film dotarl do "Faktu" ktory to opisal dolaczajac pare fotek z
          orgietki.Wlasnie na tych zdjeciach widac wszopolaka kopulujacego z szuflada,oraz
          zabawe w seks w tym rowniez oralny.Na kasecie jest natomiast obraz i dzwiek.Oto
          i kadry prezia Kaczynskiego.
        • zapijaczonyryj Re: Nie dziwię się, że kaczka interesuje się burd 20.10.05, 08:55
          x2468 napisał:

          > Czy aby tylko tylko? "Kochajacy inaczej" wywoluja u niego niepokoj.Liczne
          > przyklady,jak chocby ten ostani z Bialegostoku,swiadcza o tym ze ci ktorzy
          > najbardziej dbaja o czystosc moralna,kopuluja najchetniej z kolegami o
          > szufladach nie wspominajac.
          > Kaczynski jakos do(przynajmniej jeden z nich)do kobiet sie nie garnie.Zlosliwi
          > mowia(wstretni)ze jeden z braci sie poswiecil wbrew przekonaniem i sie ozenil
          > aby uchronic Rod Kaczynskich przed wyginieciem.

          Kiedy znany z niewyparzonego języka Lech Wałęsa powiedział coś takiego;
          zapraszam do siebie braci Kaczyńskich. Lecha z żoną i Jarosława z mężem.CÓŚ w
          tym musi być!
      • ab554 Re: Nie dziwię się, że kaczka interesuje się burd 19.10.05, 23:02
        Tu przesadziles - to bylo ohydne.
      • zapijaczonyryj Re: Nie dziwię się, że kaczka interesuje się burd 20.10.05, 08:50
        ja też.
    • pyzol1 Re: Malgosia T. i Maria K. u Moniki Olejnik 20.10.05, 00:16
      A najpiekniejszym lapsusem, jaki jej sie wyrwal, to oswiadczenie, ze maz ma w
      domu zawsze ostatnie zdania, zaraz po wyznaniu,ze stanowia rodzine partnerska.

      Onawiam sie, ze takiego to gatunku "partnerstwo" Donald Tusk wyobraza sobie tez
      z przyszlym rzadem a kto wie - moze w ogole Sejmem, jesli zostanei prezydentem.

      Kaska
    • wesoly33 Re: Malgosia T. i Maria K. u Moniki Olejnik 20.10.05, 02:22
      Malgosia T. znala wczesniej pytanie
      i sie nauczyla na pamiec i recytowala :)))))
      przeciez to bylo widac
      • doc900 Re: Malgosia T. i Maria K. u Moniki Olejnik 20.10.05, 15:42
        Leck Kaczynski urada nie grzeszy( chcialbym zaznaczyc ze Pilsudzki tez do urodziwych nie nalezal), wiec musi byc porzadnym facetem bo inaczej taka kobieta z klasa jak pani Maria nie zwiazalaby sie z nim.Moglby liczyc co najwyzej na typ Malgosi Tusk.
    • palnick Re: Malgosia T. - mąż tygodniami gotuje bigos... 20.10.05, 16:06
      Kiedy okazało się, że ciągle ten sam - zwymiotowałem.
      • read1 Re: Malgosia T. - mąż tygodniami gotuje bigos... 20.10.05, 16:10
        Tusk - kapuściana głowa.
      • wesoly33 Re: Malgosia T. - mąż tygodniami gotuje bigos... 20.10.05, 22:26
        bigos faktycznie kilka razy sie gotuje w odstepach jedno dniowych
        wtedy jest najlepszy

        ale tygodniami gotowac ????????
    • guleranda Re: Malgosia T. i Maria K. u Moniki Olejnik 20.10.05, 16:27
      Obie wypadły tak sobie-Małgorzata,bo gadała wyuczone frazesy i chyba w dodatku
      była po kłótni z mezem,bo jakos te pozytywy o nim nie chciały jej przejśc przez
      usta(albo nie ma nic pozytywnego o nim do powiedzenia)
      Maria-zbyt szczera,moim zdaniem powinna troche bardziej zabajerować publikę,ale
      może nie leży to w jej naturze.Na pewno była naturalniejsza

      ale jeśli chodzi o reprezentatywność..no niestety pani maria wygląda gorzej,ale
      za to zna biegle angielski i francuski(czyta w oryginale).Wydaje mi sie,że moze
      byc tylko zbyt inteligentna do dyskut z zonami innych głów państwa np. z taka
      Buszowa:)
      • wesoly33 Re: Malgosia T. i Maria K. u Moniki Olejnik 20.10.05, 22:28
        no nie wymagajmy od p. Marii jakiejs urody
        w koncu ma swoje lata
        Urodziwa moze nigdy nie byla, ale ma sympatyczny
        wyraz twarzy
        • palnick Re: Malgosia T. i Maria K. u Moniki Olejnik 21.10.05, 01:22
          wesoly33 napisała:

          > no nie wymagajmy od p. Marii jakiejs urody
          > w koncu ma swoje lata
          > Urodziwa moze nigdy nie byla, ale ma sympatyczny
          > wyraz twarzy
          ------------
          Jest sympatyczna i naturalna.
          • zabanowana.mysz.biala Re: Malgosia T. i Maria K. u Moniki Olejnik 21.10.05, 22:42
            I sssycząca;-)))
          • blackkot Re: Malgosia T. i Maria K. u Moniki Olejnik 22.10.05, 19:34
            A ja sobie myślę, że ten Kaczyński to przyzwoity gość. Facet na stanowiskach,
            (co z tego,że nie taki cudny), mądry, nie biedny, i nie zamienił swojej
            nieurodziwej żony na inną. Napewno kręciło sie koło niego sporo cwanych,
            urodziwych kobitek, ale on został ze swoją przciętnej urody Marią.Nie wiem,
            czy wielu panów ma takie zasady i taką mądrość.
            Zazwyczaj wymieniają na nowszy model.
            • zabanowana.mysz.biala Re: Koło LK? Kręciło? A może na niego... 22.10.05, 19:40
              blackkot napisała:

              > A ja sobie myślę, że ten Kaczyński to przyzwoity gość. Facet na stanowiskach,
              > (co z tego,że nie taki cudny), mądry, nie biedny, i nie zamienił swojej
              > nieurodziwej żony na inną. Napewno kręciło sie koło niego sporo cwanych,
              > urodziwych kobitek, ale on został ze swoją przciętnej urody Marią.Nie wiem,
              > czy wielu panów ma takie zasady i taką mądrość.
              > Zazwyczaj wymieniają na nowszy model.
              >

              jednak kręciły... nosem?;-)

              P.S. Nie wiem, czy wielu, ale jednego znam osobiście - na nowe modele zmienia
              tylko samochody i inne "techniczne"...
              • blackkot Re: Koło LK? Kręciło? A może na niego... 22.10.05, 19:50
                No widzisz, niestety znasz tylko jednego- zmieniającego samochody. Pozostali
                zmieniają żony. Chciałabym się mylić. Ale przyznasz,że Kaczyński to
                naprawde "któś",że się pokazuje z Marią bez żenady. Ja go podziwiam.
                Choć skądinąd Maria jest chyba sympatyczna.
                • zabanowana.mysz.biala Re: Koło LK? Kręciło? A może na niego... 22.10.05, 19:57
                  Wydaje się sympatyczna, tylko ssstrasznie sssycząca;-)))

                  P.S. Surowo oceniasz naszą lepszą "połowę" ludzkości - ja wole myśleć, że to
                  ONE jego nie chciały!;-)))
                  Pozdrawiam.
                  • blackkot Re: Koło LK? Kręciło? A może na niego... 22.10.05, 20:12
                    Wiekszość kobiet jednak lubi się pokazywać z mężczyzną,który ma pozycję. O
                    pieniądzch nie wspominam, bo to sprawa indywidualna.Więlszość kobiet woli
                    mężczyzn sukcesu z pieniędzmi. Jeśli Ty wolisz mężczyzn biednych i bez
                    sukcesów,to oczywiście tez dobrze, ale pamietaj, że jak nie będziesz bywać na
                    salonach nie poznasz mężczyzny z pozycją i kasą.
                    Ale to wcale nie znaczy, że nie będziesz sczęśliwa. To znaczy,że nigdy nie
                    będziesz prezydentową.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka