Dodaj do ulubionych

Zemsta Tuska?

25.10.05, 17:14
Czy to, co się obecnie dzieje przy pracach nad powołaniem rządu jest
spowodowane różnicami programowymi, walką o stołki, czy w końcu osobistymi
urazami?
Różnice programowe chyba nie powinny stanowić żadnego problemu. Słyszałem
bowiem wyraźnie na długo przed wyborami, że wyborcy rozstrzygną jaki program
będzie realizowany, a partia, która przegra będzie pomagać w jego realizacji.
Takie zapewniania składali liderzy PiS i PO. Polityk IV RP powinien być
słownym człowiekiem, a więc nie przypuszczam, że robili sobie wówczas z gęby
cholewę.
Walka o stołki? Rokita w świetle kamer podczas transmitowanego na żywo przez
TV powyborczego spotkania na szczycie mówił przecież wręcz coś przeciwnego i
grzmiał, że nie chodzi o stołki ale o sprawne działanie rządu, ustalenie
zadań i programu. Mówił chyba to poważnie i nie mrugał jednym okiem? Mówienie
więc dzisiaj o obsadzie 10 ministrów i większości województw to taki żart?
Pozostaje podejrzenie, że chodzi o urażoną miłość własną Donalda, który
postanowił z powodów osobistych zniszczyć rząd, a przynajmniej jego image.

Na forum niektórzy przypuszczają jeszcze, że chodzi tu o wpływ służb
specjalnych, tak jakby to miał być dalszy ciąg powieści "Akwarium", Wiktora
Suworowa. Stawiam jednak na zemstę Tuska. Może jednak do jutra ochłonie?
Obserwuj wątek
    • douglasmclloyd To jest semsta Tuska seniora n/t 25.10.05, 17:16
      • nielubiegazety2 To niech spali siedzibę "Przekroju i Najsztuba 25.10.05, 17:50
        nadzieje na pal.
        Zapomniałbym wnuczkę na stos.
        • pro.filutek1 Re: To niech spali siedzibę "Przekroju i Najsztub 26.10.05, 00:18
          Warto by telewizja przypomniała solenne obietnice polityków.
        • olek_wstrachu PO = Postkomunę Ocalimy !!!!!!!!!!! !!!!!!! 26.10.05, 17:27
          PO = Postkomunę Ocalimy !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
          ęnic z tych rzeczy
          towarzsze tusk i rakieta !
          postkomuna nie przezimuje
          4tej RP na placówkach
          zagranicznych z waszą pomocą :)
    • idiotyzmy-kacze Obietnice pisuarów 25.10.05, 17:17
      - dotowane paliwo rolnicze
      - 3 mln mieszkań
      - dożywianie głodnych dzieci w szkołach
      - obniżka podatku dochodowego
      - ulgi kwotowe na dzieci
      - przyspieszona amortyzacja dla PITowców
      - ulgi na każde nowe miejsce pracy dla CITowców
      - ubezpieczenie od bezrobocia (6% od dochodu)
      - usztywnienie kodeksu pracy
      - dotacje do stoczni
      - zatrzymanie prywatyzacji
      - dodatkowe dotacje dla PKP
      - finansowanie służby zdrowia z budżetu
      - zmniejszenie bezrobocia
      - zatrzymanie reformy KRUS
      - weto dla podatku dochodowego w rolnictwie
      A to wszystko przy zmniejszonym do 30 mld złotych deficycie. Ponieważ niektóre z tych obietnic wzajemnie się wykluczają jak również będa kosztować dodatkowe 20-30 mld zł rocznie to nic dziwnego że Platforma nie pcha się do koalicji. Tym bardziej, że jej elektorat chce czegoś zupełnie innego niż obiecał różnym grupom pisuar.
      • leszek.sopot to nie ten zakres spraw, kłócą się o co innego 25.10.05, 17:35
        Słuszny są twoje uwagi, ale gdyby to o to chodziło, to kłótnia dotyczyłaby
        sektorów gospodarki.
      • sawa.com Re: Obietnice pisuarów 25.10.05, 18:05
        idiotyzmy-kacze napisał:

        > - dotowane paliwo rolnicze
        > - 3 mln mieszkań
        > - dożywianie głodnych dzieci w szkołach
        > - obniżka podatku dochodowego
        > - ulgi kwotowe na dzieci
        > - przyspieszona amortyzacja dla PITowców
        > - ulgi na każde nowe miejsce pracy dla CITowców
        > - ubezpieczenie od bezrobocia (6% od dochodu)
        > - usztywnienie kodeksu pracy
        > - dotacje do stoczni
        > - zatrzymanie prywatyzacji
        > - dodatkowe dotacje dla PKP
        > - finansowanie służby zdrowia z budżetu
        > - zmniejszenie bezrobocia
        > - zatrzymanie reformy KRUS
        > - weto dla podatku dochodowego w rolnictwie
        > A to wszystko przy zmniejszonym do 30 mld złotych deficycie. Ponieważ
        niektóre
        > z tych obietnic wzajemnie się wykluczają jak również będa kosztować dodatkowe
        2
        > 0-30 mld zł rocznie to nic dziwnego że Platforma nie pcha się do koalicji.
        Tym
        > bardziej, że jej elektorat chce czegoś zupełnie innego niż obiecał różnym
        grupo
        > m pisuar.

        Bardzo ciekawa lista. Warto było sporządzić taki zestaw. Realizacja tego to
        dopiero będzie zatapianie, ale tym razem nie Platformy ale PISu.

        To nie jest zemsta Tuska to jest rozsądek. Trzeba usiąść nad tą listą i
        zastanowić się co wykreślić. Ot co!
        • trouble_maker Re: to dopiero będzie 25.10.05, 21:13
          Parafrazując stare powiedzonko : co może być gorszego od niezrealizowania
          obietnic ? Właśnie ich realizacja ;-)
    • kataryna.kataryna Re: Zemsta Tuska? 25.10.05, 17:17
      leszek.sopot napisał:

      "Stawiam jednak na zemstę Tuska. Może jednak do jutra ochłonie?"


      Podobno już trochę ochłonął i być może nawet zgodzi się na marszałkowanie.
    • karlin Re: Zemsta Tuska? 25.10.05, 17:18
      Prywata, wbrew pozorom, nie ma tu akurat nic do rzeczy. Tusk jest zbyt mały,
      żeby samemu decydować o swoim politycznym samobójstwie.
      • snajper55 Re: Zemsta Tuska? 25.10.05, 21:39
        karlin napisał:

        > Prywata, wbrew pozorom, nie ma tu akurat nic do rzeczy. Tusk jest zbyt mały,
        > żeby samemu decydować o swoim politycznym samobójstwie.

        Mimo wszystko jest większy od Leszka Kaczyńskiego, który bez pozwolenia Jarka
        na żaden temat się nie wypowie.

        S.
    • bush_w_wodzie Re: Zemsta Tuska? 25.10.05, 17:21
      he he he. zly tusk w zemscie na dobrych kaczynskich zada teki premiera dla
      dobrego rokity ktory jest tuska wrogiem

      • leszek.sopot Re: Zemsta Tuska? 25.10.05, 17:36
        bush_w_wodzie napisał:

        > he he he. zly tusk w zemscie na dobrych kaczynskich zada teki premiera dla
        > dobrego rokity ktory jest tuska wrogiem

        Żąda czegoś niemożliwego, nie domyślasz się dlaczego?
        • bush_w_wodzie Re: Zemsta Tuska? 25.10.05, 17:41
          leszek.sopot napisał:

          > bush_w_wodzie napisał:
          >
          > > he he he. zly tusk w zemscie na dobrych kaczynskich zada teki premiera dl
          > a
          > > dobrego rokity ktory jest tuska wrogiem
          >
          > Żąda czegoś niemożliwego,

          a zada tego?

          > nie domyślasz się dlaczego?

          moze dlatego zeby miec z czego ustepowac?
          • leszek.sopot Re: Zemsta Tuska? 25.10.05, 17:47
            bush_w_wodzie napisał:

            > leszek.sopot napisał:
            >
            > > bush_w_wodzie napisał:
            > >
            > > > he he he. zly tusk w zemscie na dobrych kaczynskich zada teki premiera dla
            > > > dobrego rokity ktory jest tuska wrogiem
            > >
            > > Żąda czegoś niemożliwego,
            >
            > a zada tego?


            oczywiście, że jest to niemożliwe, czy gdyby wybory wygrało PO to premierem
            miałby byc ktoś z PiS?


            > > nie domyślasz się dlaczego?
            >
            > moze dlatego zeby miec z czego ustepowac?


            To mogliby też zażądać Niderlandów.
            • bush_w_wodzie Re: Zemsta Tuska? 25.10.05, 18:00
              leszek.sopot napisał:

              > > > Żąda czegoś niemożliwego,
              > >
              > > a zada tego?
              >
              >
              > oczywiście, że jest to niemożliwe, czy gdyby wybory wygrało PO to premierem
              > miałby byc ktoś z PiS?
              >
              >

              doprecyzuje.
              czy tusk naprawde zada teki premiera dla rokity jako warunek sine qua non?

              bo tego jakos nigdzie nie mozna wyczytac


              > > > nie domyślasz się dlaczego?
              > >
              > > moze dlatego zeby miec z czego ustepowac?
              >
              >
              > To mogliby też zażądać Niderlandów.
              >

              czy ty kiedys leszku cos negocjowales?
              • leszek.sopot Re: Zemsta Tuska? 25.10.05, 18:03
                bush_w_wodzie napisał:

                > doprecyzuje.
                > czy tusk naprawde zada teki premiera dla rokity jako warunek sine qua non?
                > bo tego jakos nigdzie nie mozna wyczytac


                Przecież to ty o tym napisałeś, ja nic o tym nie wiem



                > > > > nie domyślasz się dlaczego?
                > > >
                > > > moze dlatego zeby miec z czego ustepowac?
                > >
                > >
                > > To mogliby też zażądać Niderlandów.
                > >
                >
                > czy ty kiedys leszku cos negocjowales?


                raczej nieskutecznie:(
                • bush_w_wodzie Re: Zemsta Tuska? 25.10.05, 18:19
                  leszek.sopot napisał:

                  > bush_w_wodzie napisał:
                  >
                  > > doprecyzuje.
                  > > czy tusk naprawde zada teki premiera dla rokity jako warunek sine qua non
                  > ?
                  > > bo tego jakos nigdzie nie mozna wyczytac
                  >
                  >
                  > Przecież to ty o tym napisałeś, ja nic o tym nie wiem
                  >


                  ja tez nic nie wiem. napisalem zartobliwie o zlym tusku a ty to potraktowales z
                  pelna powaga. sorry.


                  >
                  >
                  > > > > > nie domyślasz się dlaczego?
                  > > > >
                  > > > > moze dlatego zeby miec z czego ustepowac?
                  > > >
                  > > >
                  > > > To mogliby też zażądać Niderlandów.
                  > > >
                  > >
                  > > czy ty kiedys leszku cos negocjowales?
                  >
                  > raczej nieskutecznie:(
                  >

                  ze mnie tez zaden negocjator ale tyle wiem ze zadac trzeba wiecej niz sie chce
                  otrzymac

                  wyglada na to ze sie niedlugo dogadaja. pis musi jeszcze odpuscic pelny nadzor
                  nad wszystkimi specsluzbami i chyba bedzie koalicja


                  • jaerk Re: Zemsta Tuska? 25.10.05, 21:18
                    jak PIS odpuści nadzór nad służbami - bo PO chyba w tym temacie nie odpuści
    • elfhelm ale co dobrego może być z takiego rządu??? 25.10.05, 17:25
      koalicja PO-PiS (UW/SKL/cz.RS-PC/"S"/ZChN/RadioMaryja lub AWS-UW) już rządziła.
      Program PiS się zradykalizował od pewnego czasu, zwłaszcza gdy doszły idiotyzmy
      (ustawowy obowiązek likwidacji głodu przez państwo, 3 miliony mieszkań,
      utrzymanie KRusu i Pfronu, Balcerowicz musi odejść)...
    • rootboy Raczej walka o przetrwanie 25.10.05, 17:25
      PO założyła błędnie jeszcze przed wyborami, że PiS bedzie postępować
      "racjonalnie" (oczywiscie z punktu widzenia PO). NIestety w trakcie wyborów
      okazało się, że PiS nie dość, że potrafi obiecać za dużo, to również w swoich
      szeregach ma ludzi, którzy w te obietnice wierzą. Teraz PO ma problem: nie ma
      żadnej możliwości zablokowania księżycowych pomysłow PiS (wiekszosc z Samoobroną
      i PSL) i jednocześnie stoi pod scianą, gdyż przed wyborami mówiła swoim wyborcom
      ze PiS jest ok.

      Nie szukałbym przyczyn w psyche Donalda. On się pogodził z przegraną bardzo
      szybko. Teraz sie boi, że wchdząc do koalicji skończy tak jak UW....

    • kataryna.kataryna Re: Zemsta Tuska? 25.10.05, 17:27
      leszek.sopot napisał:

      > Stawiam jednak na zemstę Tuska. Może jednak do jutra ochłonie?



      Emocjom nie ma się co dziwić, są zupełnie naturalne po takim ogromnym i
      długotrwałym napięciu. Przegrany ma prawo być maksymalnie wkurzony i to jest
      ludzkie, zwłaszcza, że wygrywał w sondażach i miał prawo poczuć się
      prezydentem. Nie sądzę jednak, że Tusk jest głównym rozgrywającym. Myślę, że
      chwilowo nie ma na to ani siły, ani ochoty, ani posłuchu w partii.
      • leszek.sopot Re: Zemsta Tuska? 25.10.05, 17:41
        kataryna.kataryna napisała:

        > leszek.sopot napisał:
        >
        > > Stawiam jednak na zemstę Tuska. Może jednak do jutra ochłonie?
        >
        >
        >
        > Emocjom nie ma się co dziwić, są zupełnie naturalne po takim ogromnym i
        > długotrwałym napięciu. Przegrany ma prawo być maksymalnie wkurzony i to jest
        > ludzkie, zwłaszcza, że wygrywał w sondażach i miał prawo poczuć się
        > prezydentem. Nie sądzę jednak, że Tusk jest głównym rozgrywającym. Myślę, że
        > chwilowo nie ma na to ani siły, ani ochoty, ani posłuchu w partii.


        Przed wyborami miał ogromna polityczna przewagę w swojej partii. Wbrew wielu
        głosom doprowadził do tego, że sam osobiście ustawiał listy wyborcze i
        doprowadził do wielu kontrowersyjnych decyzji kadrowych.
        Poza tym, jeżeli rzeczywiście ma kaszubskie korzenie, to możesz się domyślać co
        znaczy kaszubska zawziętość. Jednak myślę, że Donald to cwany gracz. Dzisiaj
        straszą aby przeciwnika w negocjacjach rozmiękczyć. Jutro zobaczą jakie są tego
        efekty. Nawiasem mówiąc przypomina mi sie historia "wielkiej piątki" z czasów
        powoływania rządu Olszewskiego - aktorzy politycznych gierek podobni. Wówczas
        Tusk wylądował z ręką w nocniku. Pewnie zapamiętał tamtą lekcję.
    • sierzant_nowak brednie... 25.10.05, 17:35
      Słyszałem
      bowiem wyraźnie na długo przed wyborami, że wyborcy rozstrzygną jaki program
      będzie realizowany, a partia, która przegra będzie pomagać w jego realizacji.
      Takie zapewniania składali liderzy PiS i PO.
      ------------
      Ze niby KTOKOLWIEK (PO lub PiS) kiedykolwiek zobowiazal sie do wprowadzania programu PRZECIWNIKA w przypadku przygranej?? Gdzies ty cos takiego slyszal? Osoba? Na jakich lamach?

      Pomylilo ci sie cos... Przegrany i tak ma obowiazek starac sie spelniac SWOJE zobowiazania przedwyborcze. Jezeli to mozliwe - w koalicji. Jezeli nie - jego parszywym obowiazkiem jest byc poza nia...
      • douglasmclloyd Re: brednie... 25.10.05, 17:43
        sierzant_nowak napisał:

        > Słyszałem
        > bowiem wyraźnie na długo przed wyborami, że wyborcy rozstrzygną jaki program
        > będzie realizowany, a partia, która przegra będzie pomagać w jego realizacji.
        > Takie zapewniania składali liderzy PiS i PO.

        Niestety kampania wyborcza w wykonaniu PiS wszystko zniweczyla.

        > ------------
        > Ze niby KTOKOLWIEK (PO lub PiS) kiedykolwiek zobowiazal sie do wprowadzania
        pro
        > gramu PRZECIWNIKA w przypadku przygranej?? Gdzies ty cos takiego slyszal?
        Osoba
        > ? Na jakich lamach?
        >
        > Pomylilo ci sie cos... Przegrany i tak ma obowiazek starac sie spelniac SWOJE
        z
        > obowiazania przedwyborcze. Jezeli to mozliwe - w koalicji. Jezeli nie - jego
        pa
        > rszywym obowiazkiem jest byc poza nia...
        >
    • tad9 Re: Zemsta Tuska? 25.10.05, 17:44
      leszek.sopot napisał:

      > Na forum niektórzy przypuszczają jeszcze, że chodzi tu o wpływ służb
      > specjalnych, tak jakby to miał być dalszy ciąg powieści "Akwarium", Wiktora
      > Suworowa. Stawiam jednak na zemstę Tuska. Może jednak do jutra ochłonie?

      Nie wiem, nie wykluczam. W każdym bądź razie nie trzeba być wielkim prorokiem,
      by przewidzieć, że straci na tym wszystkim i PiS i PO. Powtarzam, to co już
      pisałem - PO osniosła GIGANTYCZNY sukces i nigdy więcej prawdopodobnie go nie
      powtórzy. Być może uwierzyli w rozdęte sondaże PO i Tuska. Jeśli tak - są
      naiwni. PiS daje im świetne, honorowe wyjście - Tusk, drugi w wyborach
      prezydenckich na marszałka Sejmu, drugiego człowieka w państwie, Komorowski na
      szefa MON (zdaje się taka jest opcja), co pozwala PO powiedzieć "nie cofamy się
      rakiem w sprawie marszałka Sejmu, Komorowski po prostu wchodzi do rządu".
      Dostają połowę ministerstw. Jeśli do koalicji nie dojdzie, będzie to wina PO,
      chociaż media jak sądzę zrobią winnego z PiS. Teraz przynajmniej widać
      jakiego "państwowca - prezydenta" straciliśmy w osobie Tuska ...
      • karlin Re: Zemsta Tuska? 25.10.05, 17:48
        tad9 napisał:

        > Jeśli do koalicji nie dojdzie, będzie to wina PO, chociaż media jak sądzę
        zrobią winnego z PiS.
        -----------------------------------------------------------

        I właśnie PIS powinno to wykorzystać. Bo ludzie doskonale pamiętają, kto im
        serwował PO i Tuska jako jedynych i najlepszych kandydatów. To jest wciąż
        moment, gdy Kaczyński maja nad mediami ogromna przewagę. Jeśli to umiejętnie
        wykorzystają, to rozpoczną rządzenie od rządu mniejszościowego, a za kilka,
        kilkanaście miesięcy może już nie być jednego PO. Bo raczej nie teraz.
        • antykagan Re: Zemsta Tuska? 26.10.05, 02:24
          karlin napisał:

          >
          > I właśnie PIS powinno to wykorzystać. Bo ludzie doskonale pamiętają, kto im
          > serwował PO i Tuska jako jedynych i najlepszych kandydatów. To jest wciąż
          > moment, gdy Kaczyński maja nad mediami ogromna przewagę. Jeśli to umiejętnie
          > wykorzystają, to rozpoczną rządzenie od rządu mniejszościowego, a za kilka,
          > kilkanaście miesięcy może już nie być jednego PO. Bo raczej nie teraz.

          Za kilkanaście miesięcy będą przedterminowe wybory, jeżeli PO wypnie się na
          PiS -powinna zresztą tak zrobić - chamska nagonka w kampanii na PO, włażenie w
          d.. Lepperowi, Rydzykowi, PSL-owi itd. jest wystarczającym powodem - i wtedy
          już na pewno PiSu nie będzie, a nie PO. W jednym zgadzam się z Wałęsą: mania
          wielkości Kaczyńskich powoduje, że niszczą wszystko, do czego się dotkną. Za
          kilka miesięcy PiS będzie w konflikcie ze wszystkimi, a Pałac Prezydencki
          stanie się siedliskiem intryg, szpiegomanii itd.. jak pałace władców wschodu w
          średniowieczu.
      • leszek.sopot Re: Zemsta Tuska? 25.10.05, 17:55
        Powinno stac się jak piszesz, ale z głosu polityków PO, które cytują media,
        wywnioskowac można zupełnie coś innego.
        W obecnej sytuacji w Polsce nie ma możliwości, żeby pojawiła sie inna sensowna
        koalicja. Nowe wybory nie przyniosłyby żadnych nowych rozstrzygnięć. Polska
        jest teraz w ważnym momencie konsumowania unijnych dotacji i ciągle dostosowuje
        sie do struktur unijnych. Ważne jest więc aby szybko rząd powstał, gdyż
        przecież nie moze chodzić ani o zaspokojenie swoich ambicji ani o stołki, lecz
        o Polskę.
        • pro.filutek1 Re: Zemsta Tuska? 26.10.05, 00:37
          To jest niesamowite Leszku jak ty pozytywnie sie zmieniles. Pozdrawiam!
    • jack20 Re: Zemsta Tuska? 25.10.05, 17:57
      To co sie u nas dzieje jest ludzkie, normalne i charakterystyczne dla
      przegranych w wyborach najwiekszych parti i ich szefow.
      Urazona ambicja, strata prestizu.
      Wyjsciem najczesciej stosowanym, praktycznie regula jest dobrowolne oddanie
      wladzy w parti przez szefa czyli usuniecie przegranego z obiegu.
      Jestem pesymista w tworzeniu ewentualnych koalicji dwu najwiekszych i
      konkurencyjnych w stosunku do siebie parti.
      Chaos jest zaprogramowany jak i tarcia miedzy prawie rownorzednymi partnerami.
      Ambicjonalnie i prestizowo traktowane sa blahe problemy.
      Wielkie koalicje sa wlasnie z tego powodu nieefektywne, tworza najgorsze rzady,
      traktowane sa jako "zlo konieczne" i naleza do rzadkosci w demokracjach
      • leszek.sopot Re: Zemsta Tuska? 25.10.05, 18:10
        Ja raczej bym wskazywał na to, że wina tkwi w samych strukturach partyjnych,
        które tworzone są wokół lidera i jego zauszników, że nie ma w partiach rzeczy
        najważniejszej - wewnątrzpartyjnej demokracji. W przypadku porażki lidera w kąt
        idą partyjne programy, a górę biorą urażone ambicje.
        • jack20 Re: Zemsta Tuska? 25.10.05, 18:24
          Tak z obserwacji to widze (rozpatruje najwybitniejsze przypadki politykow jak:
          de Gaulle, Adenauer, Thatcher czy Kohl), ze prawie zadna silna partia nie
          pozwala i nie pozwalala sobie na wewnatrzpartyjna demokracje.
          Wrecz przeciwnie, rzadzona byla silna reka leadera i jego osobowosc stanowila o
          sile i wartosci parti.
          Regula jest, ze silna partia ma jednego niepodwazalnego przywodce (najczesciej
          bezpardonowo niszczacego wszelka opozycje w szeregach swojej parti).
          Z chwila porazki w wyborach szef sklada rezygnacje tym samym umozliwiajaca
          zmiane partyjnych struktur, ukladow a nawet czesci programu za jego panowania.
          Uwazam, ze to jest zdrowe.
          • homosovieticus Re: Zemsta Tuska? 25.10.05, 18:55
            Ale tak sprawy nie mają się z Tuskiem, bo on Kanem jest dla "układu".
        • jaerk Re: Zemsta Tuska? 25.10.05, 21:22
          A czy w PIS-ie jest wewnątrzpartyjna demokracja?
          • leszek.sopot Re: Zemsta Tuska? 25.10.05, 21:25
            jaerk napisał:

            > A czy w PIS-ie jest wewnątrzpartyjna demokracja?

            Nie ma.
    • homosovieticus Leszku, naiwnośc polityczna nie jest cnotą! 25.10.05, 17:58
      Zapomniałes o rodowodzie KLD, i PO?
      • leszek.sopot Re: Leszku, naiwnośc polityczna nie jest cnotą! 25.10.05, 18:08
        homosovieticus napisał:

        > Zapomniałes o rodowodzie KLD, i PO?


        Co ty z tym rodowodem? Myśmy w podziemiu przyszłych liberałów prawieże
        uważaliśmy za obcych, bo zajęli się zarabianiem szmalu i organizowaniem
        prywatnych firm a nie walką z komuną. Ten ich rodowód pamiętam. Wszelkie inne
        insynuacje o inspracji służb specjalnych są nieudowodnione i nic nie wskazuje,
        że kiedykolwiek udowodnione nbędą. Ja ich rodowód odczytuje tak, ze im głównie
        nigdy nie zależało na walce z komunistami, ale na walce o możliwośc robienia
        swobodnie biznesów - także z komunistami pod rękę. Do tego żadna inspiracja SB
        nie jest potrzebna.
        • karlin Re: Leszku, naiwnośc polityczna nie jest cnotą! 25.10.05, 18:10
          Problem w tym, że w czasach podziemia (PRL) prawie żadnych, prywatnych
          interesów bez wiedzy i co najmniej aprobaty służb robić się nie dało.
        • homosovieticus Re: Leszku, naiwnośc polityczna nie jest cnotą! 25.10.05, 18:48
          A rodowód PO też tak powierzchownie(naiwnie) tłumaczysz i oceniasz?
          • leszek.sopot Re: Leszku, naiwnośc polityczna nie jest cnotą! 25.10.05, 19:00
            homosovieticus napisał:

            > A rodowód PO też tak powierzchownie(naiwnie) tłumaczysz i oceniasz?

            Bardziej prymitynie - PO powstało z zemsty Tuska za to, że nie wybrano go na
            szefa UW.
            • trouble_maker Plażyński zaś pewnie mścił się na AWS-ie za to... 25.10.05, 19:03
              ...że go wybrali na marszałka ?... ;-)
              • leszek.sopot Re: Plażyński zaś pewnie mścił się na AWS-ie za t 25.10.05, 19:06
                trouble_maker napisał:

                > ...że go wybrali na marszałka ?... ;-)

                Maciek byłby wówczas najlepszym kontrkandydatem prawicy w walce o prezydenturę
                z Kwaśniewskim. Wszyscy to wiedzieli. Jednak Krzak się uparł. Od tego momentu
                Płażyński był soraz bardziej sekowany w AWS. Nie miał już co tam szukac ani
                robić.
                • homosovieticus I na końcu poparł Kaczki, tak sobie, pamietajac o 25.10.05, 19:08
                  pewnej rozmowie z Cimoszewiczem
                • trouble_maker Re: najlepszym kontrkandydatem prawicy 25.10.05, 19:54
                  Płażyński był - że się tak wyrażę - równie dobrym (hehe) kandydatem jak
                  Krzaklewski, a nawet jeszcze lepszym ; do dziś nie bardzo rozumiem, jak
                  którykolwiek z nich mógł nawet myśleć o wygranej (wówczas!) z Kwachem...;-)
            • homosovieticus Re: Leszku, naiwnośc polityczna nie jest cnotą! 25.10.05, 19:06
              A mnie coś się wydaje ,że fundamentem na którym powstało PO był był Agent
              Olechowski co miał dobry wynik w wyborach prezydenckich?
              • leszek.sopot Re: Leszku, naiwnośc polityczna nie jest cnotą! 25.10.05, 19:12
                homosovieticus napisał:

                > A mnie coś się wydaje ,że fundamentem na którym powstało PO był był Agent
                > Olechowski co miał dobry wynik w wyborach prezydenckich?

                Bez Olechowskiego nie byłoby PO, ale pomysł urodził sie u Tuska, mktórego na
                swoje nieszczęście UW upoważniła do negocjacji z Olechowskim o jego przejściu
                do UW. Pamiętamn, że część UW nie paliła się do mariażu z Olechowskim i
                cvhcieli, aby on po prostu zapisał sie do swojego koła terenowego i był zwykłym
                członkiem i dopiero kiedyby go sami członkowie wybrali do rady regionu to
                byłoby członkiem władz partii. Tak oto w UW pojmowano demokrację
                wewnątrzpartyjną, no i na tej demokracji się przejechali. Wygrał nocny
                spiskowiec Tusk.
                • homosovieticus Re: Leszku, naiwnośc polityczna nie jest cnotą! 25.10.05, 19:22
                  Powyższe może być dodatkowym obciążeniem Donalda człowieka co miał byc
                  prezydentem
                • trouble_maker Re: część UW nie paliła się do mariażu z Olechows 25.10.05, 20:06
                  Tak było - dla (zbyt dużej) części UW Olechowski był za bardzo "czerwony" ;
                  zabawne, że pare lat później łyknęli bez większych ceregieli i Hausnera, i Belkę
                  (tym razem dano sobie też spokój z "wewnątrzpartyjną demokracją") ;-)
      • chaynik Re: Leszku, naiwnośc polityczna nie jest cnotą! 25.10.05, 18:10
        homosovieticus napisał:

        > Zapomniałes o rodowodzie KLD, i PO?

        Byles laskaw zapomniec o UW.
    • akserm Bzdura, tu chodzi o metody jakie uzyl PiS w celu 25.10.05, 18:04
      wygrania wyborow. Metody te, lacznie z paszkwilem Kurskiego doskonale
      wyrezyserowanym przez Kaczora, dyskwalifikuja PiS jako wiarygodnego i lojalnego
      partnera. Tusk i PO nie sa zli na porazke ale styl w jakim PO wygralo.
      Nie wspomne tu o obiecankach cacankach i Lepperiadzie.
    • ppppp7 Re: Zemsta Tuska? 25.10.05, 18:06
      leszek.sopot napisał:
      Różnice programowe chyba nie powinny stanowić żadnego problemu. Słyszałem
      bowiem wyraźnie na długo przed wyborami, że wyborcy rozstrzygną jaki program
      będzie realizowany, a partia, która przegra będzie pomagać w jego realizacji.
      Takie zapewniania składali liderzy PiS i PO. Polityk IV RP powinien być
      słownym człowiekiem, a więc nie przypuszczam, że robili sobie wówczas z gęby
      cholewę.


      NA DŁUGO PRZED wyborami miałbyś rację. Ale w międzyczasie zmieniły się trzy
      rzeczy
      1. Zdewaluowało się (jeszcze bardziej) pojęcie obietnicy przedwyborczej. I może
      obietnica koalicji jest tyle warta, ile obietnica wybudowania 3 mln mieszkań w
      8 lat
      2. Programy gospodarczo-społeczne PIS i PO rozjechały się w sposób skrajny
      3. PIS i PO z koalicjantów stały się głównymi wrogami w kampanii
      Zamiast szukać jakiejś domniemanej winy Tuska (większość na forum zna tę twoją
      fobię) może po prostu jasno powiedzieć, że ta koalicja (jeśli powstanie)
      będzie wybrykiem natury (politycznej)
      • sawa.com Re: Zemsta Tuska? 25.10.05, 18:28
        Obie kampanie były nie fair. Szczególnie ta z lodówką. Uważam, ze to co
        wyrabiał Kurski zwalnia PO ze słowa danego o koalicji.
        Nastąpił zwrot ku Leperrowi i rozdawane były obietnice, że gruszki na wierzbie
        wyrosną.
        Chciałabym, żeby dać mu (Lepperowi) trochę porządzić. Ale broń Boże
        marszałkowanie. Do rządu go. Na wice-premiera, a może nawet na premiera.
        Czy wyobrażacie sobie jaki to byłby cudowny widok wywożenie Leppera na
        taczkach z URMu. Kiedyś Witos uciekał przed Piłsudskim,tak przemykał w stronę
        Wilanowa. Było to pokazane w filmie o przewrocie majowym.

        A tak poważnie. Uważam, że w sytuacji jaka zaistniała tworzenie przez PO rządu
        koalicyjnego wymaga mocnego namysłu.
        Ja wierzę w wypracowane mechanizmy demokratyczne. I bardziej pożyteczna dla
        kraju i dla obywateli PO może być w opozycji niż w rządzie. Tym bardziej, że
        taki wariant (koalicja rządowoa AWS/UW) już przerabialiśmy w III RP.
        • sawa.com Re: Zemsta Tuska? 25.10.05, 18:31
          PS.

          Wejście do tej koalicji na warunkach PISu grozi marginalizacją PO. Jest to
          droga do samozagłady. I znów jak w koszmarnym śnie wypłynie SLD.
    • w19f45 Re: Zemsta Tuska? 25.10.05, 18:34
      Jaka zemsta jaka - to jest solidarność.
      Oni jak psy szarpią polską od lat -
      jakoś nie kłucą się kto będzie ministrem
      gospodarki, zdrowia, budownictwa tylko o to
      kto będzie mógł na kogo haka znaleść.
      Teraz okazuje się że to taka mętalność
      jak komuny .Trzeba mieć straszak na ludek.
    • jasiuf Re: Zemsta Tuska? 25.10.05, 18:38
      leszek.sopot napisał:

      > Różnice programowe chyba nie powinny stanowić żadnego problemu.

      Ale stanowią.
      Masz pomysł jak w ciągu 8 lat zbudować 3 mln mieszkań ?
      Jak sądze PiS też nie. Ale jak do tej pory nie odwołali tej obietnicy.
      A to tylko wierzchołek góry lodowej.

      > bowiem wyraźnie na długo przed wyborami, że wyborcy rozstrzygną jaki program
      > będzie realizowany, a partia, która przegra będzie pomagać w jego realizacji.
      > Takie zapewniania składali liderzy PiS i PO.

      Ale PiS jeszcze przed wyborami wykluczył takie rozwiązanie.
      PO jest konsekwentna i traktuje słowa PiS poważnie :)

      > Polityk IV RP powinien być słownym człowiekiem, a więc nie przypuszczam, że
      > robili sobie wówczas z gęby cholewę.

      IV RP to "wynalazek" PiS. W dodatku nikt nie wie co to znaczy.
      Jeśli więc ktoś winien być słownym to tym kimś winien być PiS.
      Czy Kaczyński jest premierem ? A miał być
      Czy Komorowskie z PO jest marszałkiem ? A miał być
      Kto tu sobie robi z gęby cholewę :)

      > Walka o stołki? Rokita w świetle kamer podczas transmitowanego na żywo przez
      > TV powyborczego spotkania na szczycie mówił przecież wręcz coś przeciwnego i
      > grzmiał, że nie chodzi o stołki ale o sprawne działanie rządu, ustalenie
      > zadań i programu. Mówił chyba to poważnie i nie mrugał jednym okiem? Mówienie
      > więc dzisiaj o obsadzie 10 ministrów i większości województw to taki żart?
      > Pozostaje podejrzenie, że chodzi o urażoną miłość własną Donalda, który
      > postanowił z powodów osobistych zniszczyć rząd, a przynajmniej jego image.

      Zwyczajna gra polityczna (w innym wątku homosovieticus pouuczał mnie co to
      znaczy). Jeśli PO ma firmowac hucpę PiS to musi miec gwarancję, że będzie miało
      wpływ na to co się będzie działo. Jeśli PiS potrzebuje listka figowego to winien
      raczej użyć koniczynki. Wprawdzie jest nieduża ale dla Kaczyńskich wystarczy :)

      > Na forum niektórzy przypuszczają jeszcze, że chodzi tu o wpływ służb
      > specjalnych, tak jakby to miał być dalszy ciąg powieści "Akwarium", Wiktora
      > Suworowa. Stawiam jednak na zemstę Tuska. Może jednak do jutra ochłonie?

      A ja nie sądzę.
      Za Tuskiem stoi wiekszość PO i spora część wyborców.

      PiS od początku nie grało "w drużynie" tylko grało na siebie (kosztem PO).
      Pora aby zdali rachunek ze swoich obietnic.

      Naród czeka - ponad tysiąc tanich mieszkań dziennie samo się nie zbuduje.
      • leszek.sopot Re: Zemsta Tuska? 25.10.05, 18:59
        jasiuf napisała:

        > leszek.sopot napisał:
        >
        > > Różnice programowe chyba nie powinny stanowić żadnego problemu.
        >
        > Ale stanowią.
        > Masz pomysł jak w ciągu 8 lat zbudować 3 mln mieszkań ?
        > Jak sądze PiS też nie. Ale jak do tej pory nie odwołali tej obietnicy.
        > A to tylko wierzchołek góry lodowej.


        To rozstrzyga się podczas prac rządu, które odpowiednie przepisy musi
        przedstawić w Sejmie. Więc nie ma o co się zawczasu kłócić.



        > > bowiem wyraźnie na długo przed wyborami, że wyborcy rozstrzygną jaki program
        > > będzie realizowany, a partia, która przegra będzie pomagać w jego
        realizacji. Takie zapewniania składali liderzy PiS i PO.
        >
        > Ale PiS jeszcze przed wyborami wykluczył takie rozwiązanie.
        > PO jest konsekwentna i traktuje słowa PiS poważnie :)


        W jaki sposób wykluczył? Jasno byłoi powiedziane, że będzie realizowany program
        zwycięskiej partii i to społeczeństwo ma zdecydować który to ma być.


        > > Polityk IV RP powinien być słownym człowiekiem, a więc nie przypuszczam,
        > że robili sobie wówczas z gęby cholewę.
        >
        > IV RP to "wynalazek" PiS. W dodatku nikt nie wie co to znaczy.


        Jesteś w błędzie. Hasło IV RP lansował intelektualny guru PO prof. Śpiewak.


        > Jeśli więc ktoś winien być słownym to tym kimś winien być PiS.
        > Czy Kaczyński jest premierem ? A miał być


        Czy gdyby PO wygrało wybory, a Tusk przegrał, to premierem byłby Tusk? Nie.
        Przed wyborami było wiadome, ze będzie nim Rokita, a więc nie szef partii. PiS
        zapowiadało także, że w przypadku wygrania wyborów parlamentarnych może
        premierem zostac ktoś inny, gdyż społeczeństwo mogłoby nie zaakceptować
        bliźniaków na dwóch najważniejszych stanowiskach w państwie.


        > Czy Komorowskie z PO jest marszałkiem ? A miał być


        Niby dlaczego miał być? PiS stawiało sprawę jasno: najpierw koalicja później
        wybór marszałka. Z kolei PO stanowczo odcinało sie od rozmowy o personaliach.


        > Kto tu sobie robi z gęby cholewę :)


        Cos mi się wydaje, ze bardziej PO.



        > > Walka o stołki? Rokita w świetle kamer podczas transmitowanego na żywo
        przez TV powyborczego spotkania na szczycie mówił przecież wręcz coś
        przeciwnego i grzmiał, że nie chodzi o stołki ale o sprawne działanie rządu,
        ustalenie zadań i programu. Mówił chyba to poważnie i nie mrugał jednym okiem?
        Mówienie więc dzisiaj o obsadzie 10 ministrów i większości województw to taki
        żart?
        > > Pozostaje podejrzenie, że chodzi o urażoną miłość własną Donalda, który
        > > postanowił z powodów osobistych zniszczyć rząd, a przynajmniej jego image.
        >
        > Zwyczajna gra polityczna (w innym wątku homosovieticus pouuczał mnie co to
        > znaczy). Jeśli PO ma firmowac hucpę PiS to musi miec gwarancję, że będzie
        miało wpływ na to co się będzie działo. Jeśli PiS potrzebuje listka figowego to
        winien raczej użyć koniczynki. Wprawdzie jest nieduża ale dla Kaczyńskich
        wystarczy :)


        Przecież przed wyborami mówiło się, że nawet w przypadku wygranej PO
        ministerstwo sprawiedliwości oraz administracji dostanie PiS. Wówczas nikt z PO
        przeciwko tym zapowiedziom nie protestował. Jeżeli PO nie chciało firmować
        hucpy z PiS to znaczy, że "swoich przyjaciół z PiS" robili w balona.


        > > Na forum niektórzy przypuszczają jeszcze, że chodzi tu o wpływ służb
        > > specjalnych, tak jakby to miał być dalszy ciąg powieści "Akwarium", Wiktora
        > > Suworowa. Stawiam jednak na zemstę Tuska. Może jednak do jutra ochłonie?
        >
        > A ja nie sądzę.
        > Za Tuskiem stoi wiekszość PO i spora część wyborców.
        > PiS od początku nie grało "w drużynie" tylko grało na siebie (kosztem PO).


        A PO grało w drużynie? Nie zauważyłem tego. Też grali tylko na siebie.


        > Pora aby zdali rachunek ze swoich obietnic.
        > Naród czeka - ponad tysiąc tanich mieszkań dziennie samo się nie zbuduje.


        Oby im sie to udało nawet tylko w 50 procentach. Swoją drogą w myśl zasad
        opracowanych przez PiS prz\ezydent Gdańska z PO ogłosił przed dwoma tygodniami
        podobny program dla Gdańska.
        • jasiuf Re: Zemsta Tuska? 25.10.05, 19:31
          leszek.sopot napisał:

          > jasiuf napisała:
          > > Masz pomysł jak w ciągu 8 lat zbudować 3 mln mieszkań ?
          > > Jak sądze PiS też nie. Ale jak do tej pory nie odwołali tej obietnicy.
          > > A to tylko wierzchołek góry lodowej.
          >
          > To rozstrzyga się podczas prac rządu, które odpowiednie przepisy musi
          > przedstawić w Sejmie. Więc nie ma o co się zawczasu kłócić.

          Ale ja się nie kłócę :)
          Ja zwyczajnie uważam że jest to niewykonalne i żadne przepisy tego nie zmienią.
          Jeśli PiS upiera się przy realizacji tego postulatu to niech powie JAK chce to
          osiągnąć bo w moim małym rozumku to sie nie mieści.
          Chyba, że PiS nie ma zamiaru wywiązać sie z tej obietnicy - to co innego.
          Wystarczy że powiedzą to publicznie i mamy temat zamknięty. A potem jeszcze ze
          dwa tuziny podobnych bzdur.

          > > > bowiem wyraźnie na długo przed wyborami, że wyborcy rozstrzygną jak
          > i program
          > > > będzie realizowany, a partia, która przegra będzie pomagać w jego
          > realizacji. Takie zapewniania składali liderzy PiS i PO.
          > >
          > > Ale PiS jeszcze przed wyborami wykluczył takie rozwiązanie.
          > > PO jest konsekwentna i traktuje słowa PiS poważnie :)
          >
          > W jaki sposób wykluczył? Jasno byłoi powiedziane, że będzie realizowany
          > program

          Masz krótka pamięć. Propozycje PO rozstrzygnięcia sporu o podatki metodą:
          wygra PO będzie "3x15" wygra PiS będzie "to_co_tam_pis_wymyśli", PiS wyraźnie
          odrzucił.

          > > > Polityk IV RP powinien być słownym człowiekiem, a więc nie przypusz
          > czam,
          > > że robili sobie wówczas z gęby cholewę.
          > >
          > > IV RP to "wynalazek" PiS. W dodatku nikt nie wie co to znaczy.
          >
          > Jesteś w błędzie. Hasło IV RP lansował intelektualny guru PO prof. Śpiewak.

          No to może wreszcie od ciebie się dowiem co to znaczy :)

          > > Jeśli więc ktoś winien być słownym to tym kimś winien być PiS.
          > > Czy Kaczyński jest premierem ? A miał być
          >
          > Czy gdyby PO wygrało wybory, a Tusk przegrał, to premierem byłby Tusk? Nie.
          > Przed wyborami było wiadome, ze będzie nim Rokita, a więc nie szef partii. PiS
          > zapowiadało także, że w przypadku wygrania wyborów parlamentarnych może
          > premierem zostac ktoś inny, gdyż społeczeństwo mogłoby nie zaakceptować
          > bliźniaków na dwóch najważniejszych stanowiskach w państwie.

          Nie w tym rzecz. Chodziło o słowność.
          PiS bez zmrużenia okiem wycofuje się ze wszystkich swoich obietnic (mniejsza o
          to czy jest to uzasadnione czy nie). Nie ma więc żadnego prawa strofowac o to
          innych.

          >> Czy Komorowskie z PO jest marszałkiem ? A miał być
          >
          > Niby dlaczego miał być? PiS stawiało sprawę jasno: najpierw koalicja później
          > wybór marszałka. Z kolei PO stanowczo odcinało sie od rozmowy o personaliach.

          No i znowu krótka pamięć :)
          PiS powiedziało, ze nie przystąpi do rozmów o koalicji bez nazwisk wicepremiera
          i marszałka. No to dostali. Teraz PiS uzurpuje sobie prawo do określania kogo PO
          ma desygnować na marszałka. A niby jhakim prawem - PO nie ma wpływu na obsade
          stanowisk przez PiS to PiS'owi wara od suwerennych decyzji PO.

          > > Kto tu sobie robi z gęby cholewę :)
          >
          > Cos mi się wydaje, ze bardziej PO.
          >

          A mi, ze PiS - słowo za słowo, wet za wet :)

          > > > Walka o stołki? Rokita w świetle kamer podczas transmitowanego na ż
          > ywo
          > przez TV powyborczego spotkania na szczycie mówił przecież wręcz coś
          > przeciwnego i grzmiał, że nie chodzi o stołki ale o sprawne działanie rządu,
          > ustalenie zadań i programu. Mówił chyba to poważnie i nie mrugał jednym okiem?
          > Mówienie więc dzisiaj o obsadzie 10 ministrów i większości województw to taki
          > żart?
          > > > Pozostaje podejrzenie, że chodzi o urażoną miłość własną Donalda, k
          > tóry
          > > > postanowił z powodów osobistych zniszczyć rząd, a przynajmniej jego
          > image.
          > >
          > > Zwyczajna gra polityczna (w innym wątku homosovieticus pouuczał mnie co t
          > o
          > > znaczy). Jeśli PO ma firmowac hucpę PiS to musi miec gwarancję, że będzie
          >
          > miało wpływ na to co się będzie działo. Jeśli PiS potrzebuje listka figowego to
          >
          > winien raczej użyć koniczynki. Wprawdzie jest nieduża ale dla Kaczyńskich
          > wystarczy :)
          >
          > Przecież przed wyborami mówiło się, że nawet w przypadku wygranej PO
          > ministerstwo sprawiedliwości oraz administracji dostanie PiS. Wówczas nikt z
          > PO przeciwko tym zapowiedziom nie protestował.

          To prawda.
          Ale wówczas wyglądało, że układ bedzie bardziej zrównowazony.
          Teraz oddanie PiS wszystkich ministerstw siłowych w połaczeniu z prezydenturą
          sprawia, że Kaczyńscy mogą przy śniadaniu udupić kogo tylko zechcą i nikt sie o
          tym nie dowie. A że mają wielką ochotę sobie poharcować to chyba dla nikogo nie
          jest tajemnicą

          > Jeżeli PO nie chciało firmować hucpy z PiS to znaczy, że "swoich przyjaciół z
          > PiS" robili w balona.

          Przed wyborami wyglądało to dużo lepiej. Lodówki, Kurski, Rydzyk i Lepper
          dokonały zbyt dużych spustoszeń aby można nad tym przejśc do porządku dziennego.

          > > PiS od początku nie grało "w drużynie" tylko grało na siebie (kosztem PO)
          >
          > A PO grało w drużynie? Nie zauważyłem tego. Też grali tylko na siebie.

          Nie kopali w krocze, nie rzucali zgniłymi jajami zza węgła.

          > > Pora aby zdali rachunek ze swoich obietnic.
          > > Naród czeka - ponad tysiąc tanich mieszkań dziennie samo się nie zbuduje.
          >
          > Oby im sie to udało nawet tylko w 50 procentach.

          Ale sie nie uda.
          Po pierwsze nadal 2+2=4 (wybudowanie 3 mln mieszkań to ca 180 mld zł)
          Po drugie ich to wogóle nie interesuje. Dla PiS gospodarka to przykry dodatek do
          rządzenia.
          • leszek.sopot Re: Zemsta Tuska? 25.10.05, 21:23
            jasiuf napisała:
            > Ja zwyczajnie uważam że jest to niewykonalne i żadne przepisy tego nie
            zmienią. Jeśli PiS upiera się przy realizacji tego postulatu to niech powie JAK
            chce to osiągnąć bo w moim małym rozumku to sie nie mieści.

            Tłumaczyli.


            > Masz krótka pamięć. Propozycje PO rozstrzygnięcia sporu o podatki metodą:
            > wygra PO będzie "3x15" wygra PiS będzie "to_co_tam_pis_wymyśli", PiS wyraźnie
            > odrzucił.


            W punktach spornych deklarowano, że rozstrzygną głosowania w Sejmie, co miało
            nie psuć koalicji.


            > No to może wreszcie od ciebie się dowiem co to znaczy :)


            Poczytaj sobie teksty profesora. Zacznij od "Koniec złudzeń" ze stycznia 2003 r.
            www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_030123/publicystyka/publicystyka_a_7.html?k=on;t=2003012020030126




            > PiS powiedziało, ze nie przystąpi do rozmów o koalicji bez nazwisk
            wicepremiera i marszałka.


            Nie było mowy o marszałku. Podczas spotkania transmitowanego przez media
            Jarosław Kaczyński prosił tylko o podanie osoby mogącej z Marcinkiewiczem
            konstruować rząd. Była tylko mowa o tym, że po powstaniu koalicji marszałkiem
            powinien zostać człowiek z PO.


            > No to dostali. Teraz PiS uzurpuje sobie prawo do określania kogo PO
            > ma desygnować na marszałka. A niby jhakim prawem - PO nie ma wpływu na obsade
            > stanowisk przez PiS to PiS'owi wara od suwerennych decyzji PO.


            Przy konstrowaniu obsady stanowisk przez koalicję nie ma mowy o dowolności.
            Zawsze są niezbędne ustalenia personalne. Rokita niepotrzebnie te rozmowy
            stopował.


            > Ale sie nie uda.
            > Po pierwsze nadal 2+2=4 (wybudowanie 3 mln mieszkań to ca 180 mld zł)
            > Po drugie ich to wogóle nie interesuje. Dla PiS gospodarka to przykry dodatek
            do rządzenia.


            Wątpię w tę uwagę bardzo.
            • jasiuf Re: Zemsta Tuska? 25.10.05, 22:10
              leszek.sopot napisał:

              > Tłumaczyli.

              blablabla to nie są tłumaczenia.
              Nie ma materiałów, nie ma wykonawców, nie ma gruntów, nie ma pieniedzy, nie ma
              nabywców. Wg. danych GUS w 2004 roku oddano 120 tysięcy nowych mieszkań i to po
              wzroście o 33% w stosunku do roku poprzedniego. A my mówimy o przyroście o 300%
              !!! W ten sposób PiS może ogłosić że w 8 lat bezrobocie spadnie do 2%, a PKB
              będzie rosło o 15% rocznie - taka sama bujda.

              > > Masz krótka pamięć. Propozycje PO rozstrzygnięcia sporu o podatki metodą:
              > > wygra PO będzie "3x15" wygra PiS będzie "to_co_tam_pis_wymyśli", PiS wyra
              > źnie
              > > odrzucił.
              >
              > W punktach spornych deklarowano, że rozstrzygną głosowania w Sejmie, co miało
              > nie psuć koalicji.

              Po drodze było wiele pomysłów.
              Ten który ja podałem również się przewinął.
              A podałem go żeby pokazać, ze różnie traktujesz te same stwierdzenia z ust
              polityków PO i PiS.

              > > No to może wreszcie od ciebie się dowiem co to znaczy :)
              >
              > Poczytaj sobie teksty profesora. Zacznij od "Koniec złudzeń" ze stycznia 2003

              Ja się pytam co PiS przez to rozumie.
              Z ich zapowiedzi wynikało, że od wczoraj Polska winna byc innym lepszym krajem.
              Ja się pytam: po czym rozpoznam że Kaczyńscy dotrzymali obioetnic i stworzyli IV
              RP ?

              > > PiS powiedziało, ze nie przystąpi do rozmów o koalicji bez nazwisk
              > wicepremiera i marszałka.
              >
              > Nie było mowy o marszałku. Podczas spotkania transmitowanego przez media
              > Jarosław Kaczyński prosił tylko o podanie osoby mogącej z Marcinkiewiczem
              > konstruować rząd. Była tylko mowa o tym, że po powstaniu koalicji marszałkiem
              > powinien zostać człowiek z PO.

              Była mowa - Dorn się tego domagał, literalnie: nazwisk wicepremiera i marszałka.

              > > No to dostali. Teraz PiS uzurpuje sobie prawo do określania kogo PO
              > > ma desygnować na marszałka. A niby jhakim prawem - PO nie ma wpływu na ob
              > sade
              > > stanowisk przez PiS to PiS'owi wara od suwerennych decyzji PO.
              >
              > Przy konstrowaniu obsady stanowisk przez koalicję nie ma mowy o dowolności.
              > Zawsze są niezbędne ustalenia personalne. Rokita niepotrzebnie te rozmowy
              > stopował.

              Jakoś nie przypominam sobie konsultacji w sprawie Marcinkiewicza.
              Chyba, że rozmowy Dorn-Kaczyński mozna uznac za konsultacje koalicyjne.

              > > Ale sie nie uda.
              > > Po pierwsze nadal 2+2=4 (wybudowanie 3 mln mieszkań to ca 180 mld zł)
              > > Po drugie ich to wogóle nie interesuje. Dla PiS gospodarka to przykry dod
              > atek
              > do rządzenia.
              >
              > Wątpię w tę uwagę bardzo.

              Masz prawo.
              Tak jak ja mam prawo wątpić w dobrą wolę PiS.
              A szczerze to spodziewam się po nich wszystkiego najgorszego.
              • leszek.sopot Re: Zemsta Tuska? 25.10.05, 22:38
                jasiuf napisała:

                > Nie ma materiałów, nie ma wykonawców, nie ma gruntów, nie ma pieniedzy, nie ma
                > nabywców. Wg. danych GUS w 2004 roku oddano 120 tysięcy nowych mieszkań i to
                po wzroście o 33% w stosunku do roku poprzedniego. A my mówimy o przyroście o
                300% !!! W ten sposób PiS może ogłosić że w 8 lat bezrobocie spadnie do 2%, a
                PKB będzie rosło o 15% rocznie - taka sama bujda.


                Mylisz program z rozpisanym biznesplanem. Mnie też ciekawi to, jak to ma być
                zrobione. W podobny sposób jak ty to zrobiłeś mogę wysmiać każdy z punktów
                programu PO - na czele z kompromitującym o sprawach kobiet.


                > Ja się pytam co PiS przez to rozumie.
                > Z ich zapowiedzi wynikało, że od wczoraj Polska winna byc innym lepszym
                krajem. Ja się pytam: po czym rozpoznam że Kaczyńscy dotrzymali obioetnic i
                stworzyli IV RP ?


                To nie widzisz tego? Dla kaczyńskich i Rokity było jasne, że podstawą IV RP
                jest odepchnięcie czerwono-różowego salonu od władzy. Publicyści proczwartej RP
                deklarują jeszcze dodatkowe warunki. Wczoraj jeszcze usłyszałem od Semki, że
                niezbędne jest postawienie Kwaśniewskiego przed Trybunałem Stanu za aferę
                Orlenu. Śpiewak temu przyklasnął (w programie Pospieszalskiego). Chyba się
                cieszysz z tej waszej IV RP razem z Rokitą, Śpiewakiem i innymi?



                > Jakoś nie przypominam sobie konsultacji w sprawie Marcinkiewicza.
                > Chyba, że rozmowy Dorn-Kaczyński mozna uznac za konsultacje koalicyjne.


                Nie pisałem o konsultacjach związanych z premierem. Tu koalicjant ma tylko
                jedno wyjście - powiedzieć nie zgadzamy się. Pisałem o konstruowaniu rządu.



                > Tak jak ja mam prawo wątpić w dobrą wolę PiS.
                > A szczerze to spodziewam się po nich wszystkiego najgorszego.


                To po co PO przez cztery lata popierała PiS i krytykowała wszystkich innych -
                głownie UW?
                • jasiuf Re: Zemsta Tuska? 25.10.05, 23:09
                  leszek.sopot napisał:

                  > Mylisz program z rozpisanym biznesplanem. Mnie też ciekawi to, jak to ma być
                  > zrobione. W podobny sposób jak ty to zrobiłeś mogę wysmiać każdy z punktów
                  > programu PO - na czele z kompromitującym o sprawach kobiet.

                  No to do dzieła kowboju :)
                  PS. A w sprawie Twojej ciekawości - tego nie da się zrobić i PiS doskonale o tym
                  wie. Cynicznie oszukał swoich wyborców wiedząć, że większość z nich i tak tego
                  nie zrozumie.

                  > To nie widzisz tego? Dla kaczyńskich i Rokity było jasne, że podstawą IV RP
                  > jest odepchnięcie czerwono-różowego salonu od władzy. Publicyści proczwartej RP
                  >
                  > deklarują jeszcze dodatkowe warunki. Wczoraj jeszcze usłyszałem od Semki, że
                  > niezbędne jest postawienie Kwaśniewskiego przed Trybunałem Stanu za aferę
                  > Orlenu. Śpiewak temu przyklasnął (w programie Pospieszalskiego). Chyba się
                  > cieszysz z tej waszej IV RP razem z Rokitą, Śpiewakiem i innymi?

                  To Kaczyński jest prezydentem IV RP, a nie Śpiewak czy Rokita
                  Nie ma IV RP nie ma prezydenta :)

                  > > Jakoś nie przypominam sobie konsultacji w sprawie Marcinkiewicza.
                  > > Chyba, że rozmowy Dorn-Kaczyński mozna uznac za konsultacje koalicyjne.
                  >
                  > Nie pisałem o konsultacjach związanych z premierem. Tu koalicjant ma tylko
                  > jedno wyjście - powiedzieć nie zgadzamy się. Pisałem o konstruowaniu rządu.

                  Ot ciekawostka. Poprzednio pisałeś: Przy konstrowaniu obsady stanowisk przez
                  koalicję nie ma mowy o dowolności. Zawsze są niezbędne ustalenia personalne.

                  A teraz sie okazuje, że czasem są, a czasem nie są, a tym który ustala które są
                  a które nie jest zapewne Jarek ?

                  Czyli PO mógł powiedzieć "nie zgadzamy się na Marcinkiewicza chcemy
                  Kaczyńskiego" i byłoby w Ok ? PiS powiedziałby "Ok. Będzie Kaczyński" ?

                  > > Tak jak ja mam prawo wątpić w dobrą wolę PiS.
                  > > A szczerze to spodziewam się po nich wszystkiego najgorszego.
                  >
                  > To po co PO przez cztery lata popierała PiS i krytykowała wszystkich innych -
                  > głownie UW?

                  Jesteś strasznie zakręcony :)
                  Napisałem w pierwszej osobie liczby pojedynczej. Ja nie jestem PO :)
                  I chyba wyraźnie napisałem, że moja niechęć (delikatnie mówiąc) do Kaczyńskich
                  to głównie efekt ostatniego miesiąca. Wcześniej miałem ich za żałosnych
                  warchołów pohukujących dla skompensowania nikczemnej postury.
                  • leszek.sopot Re: Zemsta Tuska? 25.10.05, 23:34
                    O problemach kobiet w programie PO na osobnej karcie są dwa akapity. Cytat z
                    pierwszego:
                    "Zamierzamy w tej sprawie doprowadzić do paktu z przedsiębiorcami. Z
                    przedsiębiorcami, którym oferujemy przecież tak wiele ułatwień. Wypracujemy
                    wraz z nimi reguły i rozwiązania, które pozwolą kobiecie robić karierę
                    zawodową, a jednocześnie wyjść za mąż i mieć dzieci, rozwiązania, które
                    spowodują, że obie strony, i pracodawcy szukający odpowiednich osób, i
                    potrzebujące pracy kobiety, będą zadowolone. W państwie, w narodzie wszystko
                    jest ze sobą powiązane. Jeśli kobieta jest dyskwalifikowana na rynku pracy,
                    dlatego, że rodzi dzieci, to skutkuje to niżem demograficznym, wpływa na
                    strukturę społeczną, staje się elementem bezrobocia".
                    Mamy tu obiecankę, że PO będzie rozmawiać z przedsiębiorcami, którzy ponoć nie
                    rozumieją, że kobiety rodzą dzieci, a gdy nie mogą rodzić to mamy niż
                    demograficzny. Czyż to nie mądre spostrzeżenia? PO ma nadzieję, że po przejściu
                    szkolenia promacierzyńskiego przedsiębiorcy będą kupowac wyprawki dla
                    niemowląt? Oczywiście nic nie napisano czego od przedsiębiorców PO oczekuje i
                    jakie rozwiązania prawne w tych rozmowach chciało przedstawiać.

                    I fragment z drugiego akapitu:
                    "Trudno wyobrazić sobie coś bardziej przerażającego - bandyci kupują i
                    sprzedają Polki za granicę. To koszmarne zjawisko współczesnego niewolnictwa
                    przybiera wciąż na sile. Jednak w związku z tym, że córki ludzi z elit władzy
                    są oczywiście bezpieczne, to, jak w wielu innych przypadkach, działa tu reguła
                    obojętności. Tak nie może być. Każdy polski obywatel zasługuje na troskę i
                    obronę. Rząd tworzony przez Platformę Obywatelską zajmie się i tą sprawą".

                    No tak, tu dowiadujemy się, że obojętność elit jest powodem handlu kobietami i
                    obietnica, że jak elit nie będzie, to wszystko będzie dobrze. Oczywiście nic
                    nie napisano jak PO zamierza zająć się tą, jak i innymi, sprawą. Puste hasło.
                    Ciekawym, czy gdyby handlarze nie handlowali Polkami ale kob ietami, to czy
                    byłoby to równie przerażające zjawisko?
    • ctapa ogladaliscie wczoraj kaczora???? 25.10.05, 18:40
      na pytanie co zrobi aby kobieta ktora pracuje juz 30 lat mogla odejsc wczesniej
      na emeryture i zwolnic miejsce pracy mlodym i nie musialaby pracowac do 65 roku
      zycia?! TEN DEBIL ODPOWIEDZIAL ZEBY SIE CIESZYLA ZE MA PRACE I MOZE PRACOWAC DO
      65 LAT

      • w19f45 Re: ogladaliscie wczoraj kaczora???? 25.10.05, 18:47
        ctapa napisała:

        > na pytanie co zrobi aby kobieta ktora pracuje juz 30 lat mogla odejsc wczesniej
        >
        > na emeryture i zwolnic miejsce pracy mlodym i nie musialaby pracowac do 65 roku
        >
        > zycia?! TEN DEBIL ODPOWIEDZIAL ZEBY SIE CIESZYLA ZE MA PRACE I MOZE PRACOWAC DO
        >
        > 65 LAT
        > ---------------------------------------------------
        Nie dziwię się że tak powiędział Jego Kaczka ekonomistka od kilkuziesięciu
        lat nie pracuje - to inne panie mogą zasówać na jego babe
        • sawa.com zemsta Tuska? 25.10.05, 18:59
          I jeszcze dowiaduję się przed chwilą z "Wydarzeń" że to Dorn ma być szefem
          MSWiA, zamiast Rokity.
          Politolog do administracji!? Jest to recepta na klęskę.
          Jeśli Dorn dostanie to stanowisko to powinniśmy ogłosić żałobę narodową. Czy
          ten gość ma w ogóle pojęcie o prawie administracyjnym?
          • leszek.sopot Re: zemsta Tuska? 25.10.05, 19:02
            Sawo, ale o tym, że Dorn może być szefem MSWiA mówiło się w wielu komentarzach
            telewizyjnych już w czerwcu.
          • kataryna.kataryna Re: zemsta Tuska? 25.10.05, 19:02
            sawa.com napisała:

            > I jeszcze dowiaduję się przed chwilą z "Wydarzeń" że to Dorn ma być szefem
            > MSWiA, zamiast Rokity.



            Dlaczego "zamiast"? Rokita nie miał być szefem MSWiA, PiS zawsze stawiał na
            Dorna.


            > Jeśli Dorn dostanie to stanowisko to powinniśmy ogłosić żałobę narodową.



            Ale przecież jeszcze nie znieśliśmy żałoby narodowej po przegranej Tuska :)
          • panidalloway Re: zemsta Tuska? 25.10.05, 19:54
            Mnie się wydaje, że to jest trochę paranoja. W kampanii prezydenckiej
            Kaczyński straszył chętnie pomysłami PO na reformowanie służby zdrowia. Bardzo
            obrazowo i myślę, że dla wielu bardzo przekonująco. Teraz proponują PO
            ministerstwo zdrowia. I jaki program miałby ten minister realizować?
            Mnie się od dawna wydawało, że POPIS to trudno realizowalne marzenie ( akurat
            nie moje) i nie trzeba złej woli Tuska, aby kłopoty z powołaniem rządu były
            poważne.
            • homosovieticus zrób kawę i siegnij po "Przyjaciółkę" 25.10.05, 20:06
            • zalogowany.franek Re: zemsta Tuska? 25.10.05, 20:52
              panidalloway napisała:

              > Mnie się wydaje, że to jest trochę paranoja. W kampanii prezydenckiej
              > Kaczyński straszył chętnie pomysłami PO na reformowanie służby zdrowia. Bardzo
              >
              > obrazowo i myślę, że dla wielu bardzo przekonująco. Teraz proponują PO
              > ministerstwo zdrowia. I jaki program miałby ten minister realizować?
              > Mnie się od dawna wydawało, że POPIS to trudno realizowalne marzenie ( akurat
              > nie moje) i nie trzeba złej woli Tuska, aby kłopoty z powołaniem rządu były
              > poważne.

              I ja nie zazdroszczę lekkiej schizofrenii zwolennikom bliźniaków. Jeszcze kilka
              dni temu musieli przecież sprzymierzyć się z Lepperem, żeby bronić uczciwych
              Polaków przed "Polską liberalną". A teraz mają się biedni z tymi niechcianymi
              liberałami układać. Ale cóż, nie przez przypadek wśród braci to Jarosław jest
              od myślenia: "Przeszedłbym do porządku dziennego nad tym, co wydarzyło się w
              kampanii." Prawda, że proste? Trzask-prask, sprawa załatwiona.
              • panidalloway Re: zemsta Tuska? 25.10.05, 22:04
                Ludzie na podstawie tej kampanii dokonywali wyboru. Jedni uwierzyli, że rząd da
                się zrobić raz dwa, inni,że trzeba bronić Polski przed Platformą, albo wolności
                przed Kaczyńskimi. I nic dziwnego, ze nie jest łatwo.
    • jacekm22 Re: Zemsta Tuska? 25.10.05, 19:03
      Różnice programowe chyba nie powinny stanowić żadnego problemu !
      Jak mozna pogodzic program PIS z PO ????
      NIEMOZLIWE !!
      • leszek.sopot Re: Zemsta Tuska? 25.10.05, 19:08
        jacekm22 napisał:

        > Różnice programowe chyba nie powinny stanowić żadnego problemu !
        > Jak mozna pogodzic program PIS z PO ????
        > NIEMOZLIWE !!

        No widzisz. Ja się z tego nabujałem na wiosnę. Popisowcy mnie na forum prawieże
        zatłukli postami i wyklęli do siódmego pokolenia. Grzmiał tłum: popis to będzie
        piękna koalicja!
        • panidalloway Re: Zemsta Tuska? 25.10.05, 20:02
          Leszek wiosenny i Leszek jesienny to jakby trochę inne osoby. To oczywiście
          moje, być może subiektywne wrażenie. Wracając do tematu, powiedz mi jaki
          program ma realizować minister zdrowia z PO, ten miażdżąco krytykowany przez
          Kaczynśkiego, czy ten wyśmiewany przez PO?
          • homosovieticus Tak jak potrafi najlepiej! 25.10.05, 20:05
            • trevik Re: Tak jak potrafi najlepiej! 25.10.05, 20:14
              Czy wiesz kim jest pan Sosnierz? To okazal sie bodaj najwiekszy bojownik o idee
              "pieniadz idzie za pacjentem" w calym poczecie dyrektorow kas chorych. Zrobil
              system, ktory to zadanie ulatwial i _wszystkich wqrwil_. Jak sobie wyobrazasz
              tego ministra, ktory dostaje stolek i zadanie, aby przeprowadzic centralizacje
              do porzadku i niczego nie liczyc, bo zwiazki zawodowe lekarzy i pielegniarek
              dostaja opryszczki, jak slysza, ze szpitale dostana tyle pieniedzy, za ile lecza?

              Pewnie sobie to jakos wyobrazasz, mnie jednak trudno zobaczyc takiego czlowieka
              jak Sosnierz jako ministra marionetke z ministerstwem, ktore najlepiej sluzy do
              dorabiania geby, bo zarowno pacjenci jak i sluzba zdrowia sa _i na pewno beda_
              niezadowolone a minister bedzie na to patrzyl a jego etat bedzie w 3/4 etatem
              rzecznika prasowego i zostanie mu mizdrzyc sie i firmowac twarza pomysly PiS, bo
              _kompromisu byc tutaj nie moze_: jedna partia chce bardziej decentralizowac i
              wlaczac prywatne ubezpieczalnie a druga przeciwnie, centralizowac i stosowac
              system nakazowo-rozdzielczy. Takich spraw z innymi obszarami polityki przyszlego
              rzadu jest wiecej ale sprawa ministra zdrowia to jedna, ktora moge skomentowac (
              PiS rzekomo na tym bardzo zalezy, ale oni czuje, ze nie chca tyle kontroli, co
              zadowolenia sluzby zdrowia pieniedzmi),

              T.
              • homosovieticus z Gazety to wiesz? 25.10.05, 20:22
                • trevik Re: z Gazety to wiesz? 25.10.05, 20:25
                  Z roznych zrodel, w tym i z kampanii, chyba, ze kampania to juz tylko klamstwa?
                  Kwestia sluzby zdrowia akurat jest duza roznica miedzy PO i PiS - jest to jakas
                  tajemnica? Tajemnica rowniez nie jest Sosnierz jako ewentualny kandydat,

                  T.
                  • homosovieticus masz rację. 25.10.05, 20:39
                  • leszek.sopot Re: z Gazety to wiesz? 25.10.05, 21:31
                    trevik napisał:

                    > Z roznych zrodel, w tym i z kampanii, chyba, ze kampania to juz tylko
                    klamstwa? Kwestia sluzby zdrowia akurat jest duza roznica miedzy PO i PiS -
                    jest to jakas tajemnica? Tajemnica rowniez nie jest Sosnierz jako ewentualny
                    kandydat, T.


                    W praktyce różnica dotyczy tylko tego, kto będzie trzymał łapę na pieniądzach
                    służby zdrowia. Czy jak do tej poru NFZ czy bezpośrednio ministerstwo.
                    Wszystkie pozostałe sprawy - kontraktacja, koszyk podstawowych usług itd.
                    pozostaja bez zmian. W opinii PiS przewagą ich projektu jest to, że nie będzie
                    tak, że w połowie roku zabraknie w kasie pieniędzy na zakontraktowane zabiegi.
                    • gertrudzia Re: z Gazety to wiesz? 25.10.05, 22:46
                      leszek.sopot napisał:

                      > trevik napisał:
                      >
                      > > Z roznych zrodel, w tym i z kampanii, chyba, ze kampania to juz tylko
                      > klamstwa? Kwestia sluzby zdrowia akurat jest duza roznica miedzy PO i PiS -
                      > jest to jakas tajemnica? Tajemnica rowniez nie jest Sosnierz jako ewentualny
                      > kandydat, T.
                      >
                      >
                      > W praktyce różnica dotyczy tylko tego, kto będzie trzymał łapę na pieniądzach
                      > służby zdrowia. Czy jak do tej poru NFZ czy bezpośrednio ministerstwo.
                      > Wszystkie pozostałe sprawy - kontraktacja, koszyk podstawowych usług itd.
                      > pozostaja bez zmian. W opinii PiS przewagą ich projektu jest to, że nie
                      będzie
                      > tak, że w połowie roku zabraknie w kasie pieniędzy na zakontraktowane
                      zabiegi.
                      Mam pytanie: czy wg propozycji PiS słuzba zdrowia ma być finansowana ze zkładek
                      czy z budżetu?
                      • leszek.sopot Re: z Gazety to wiesz? 25.10.05, 22:48
                        gertrudzia napisała:
                        > Mam pytanie: czy wg propozycji PiS słuzba zdrowia ma być finansowana ze
                        zkładek czy z budżetu?

                        Z tego co się w tym bałaganie orientuję, to składki dalej będa pobierane, ale
                        nie będa w gestii NFZ tylko na specjalnych kontach budżetu i dlatego mówi się o
                        finansowaniu z budżetu.
          • leszek.sopot Re: Zemsta Tuska? 25.10.05, 21:26
            panidalloway napisała:

            > Leszek wiosenny i Leszek jesienny to jakby trochę inne osoby. To oczywiście
            > moje, być może subiektywne wrażenie. Wracając do tematu, powiedz mi jaki
            > program ma realizować minister zdrowia z PO, ten miażdżąco krytykowany przez
            > Kaczynśkiego, czy ten wyśmiewany przez PO?

            Wszystko mi jedno. Nie wierzę ani w reformę Religi ani Kaczki.
            • sawa.com Re: Zemsta Tuska? 25.10.05, 21:46
              leszek.sopot napisał:

              > Wszystko mi jedno. Nie wierzę ani w reformę Religi ani Kaczki.

              Ja też.

              Jeśli już ktoś może sobie z tym monstrum poradzić to Sośniarz czy Sośniorz -
              nie wiem jak się pisze to nazwisko. Ale wiadomo o kogo chodzi.
              • panidalloway Re: Zemsta Tuska? 25.10.05, 22:09
                Na całe szczęscie nie musicie konstruować rządu. Piszę akurat o ministerstwie
                zdrowia, bo słyszałam w radiu, że PiS chce "dać" je PO, a ta nie chce przyjąć.
      • kataryna.kataryna Re: Zemsta Tuska? 25.10.05, 19:14
        jacekm22 napisał:

        > Różnice programowe chyba nie powinny stanowić żadnego problemu !
        > Jak mozna pogodzic program PIS z PO ????
        > NIEMOZLIWE !!



        No widzisz. A przed wyborami było możliwe. Do samego końca było możliwe.
        • sawa.com Re: Zemsta Tuska?odp. Leszkowi i Katarynie 25.10.05, 19:33
          Ja słyszałam, że ma być to rząd kompetentnych i znających się na pracy swoich
          resortów ludzi.
          Uważam, że nie ma w tej chwili wśród polityków nikogo lepszego od Rokity na
          stanowisko MSWiA. Rokita jest prawnikiem. Sprawdził się w Komisji d/s Rywina.
          Kiedyś był już w rządzie. Krótko bo krótko, ale chyba też był dobry.

          Dorn jest politologiem po naukach politycznych. Niczym się prócz lojalności
          wobec braci Kaczyńskich nie wyróżnił. Może tylko ekscesami. Wyprawą nad
          Adriatyk sejmową limuzyną a ostatnie wyczyny posła opisuje dzisiejszy SE.
          Ja tam nie jestem pruderyjna i mnie to nie przeszkadza, chociaż mierzi mnie
          hipokryzja.
          Podsumowując, uważam, że Dorn nie zna się na administracji. Poprostu skóra mi
          cierpnie jak pomyślę, że będę miała takiego ministra. To jest naprawdę TKM.

          Dziwię się, że Marcinkiewicz, którego cenię na coś takiego wyraża zgodę.
          • ave.duce Re: Zemsta Tuska?odp. Leszkowi i Katarynie 25.10.05, 19:43
            sawa.com napisała:

            >Dziwię się, że Marcinkiewicz, którego cenię na coś takiego wyraża zgodę.
            --
            A ja się dziwię, że Pani się temu dziwi.
            Przecież Marcinkiewicz robi to, co uzgodni z Jarosławem, nic więcej!
        • tatonka i jest nadal 25.10.05, 19:38
          ba - programowi PO jest niezbedny PIS.
          Niektorzy z PO nadal nie rozumieja ze ich pomysl przyspieszonej integracji z EU
          ktory jest clou ich programu przy tym poziomie korupcji jaka jest doprowadzi
          tylko do powiekszenia przepasci miedzy majatkami ludzi, zaprzepaszczenia tej
          sumy, ktora ma ewentualnie Polska dostac. Powtarzam ewentualnie, bo w EU tez
          jest balagan, a ustalenia jak widac sie zmieniaja.. a nie wspomne o tych
          kosztach, ktore juz nasz kraj poniosl na reformy- np za rzadow Buzka- wiekszosc
          podlug zalecen EU...
        • perski_dziadzio Prawo i Sprawiedliwość w dzieleniu niczego 25.10.05, 20:20
          kataryna.kataryna napisała:

          > > Jak mozna pogodzic program PIS z PO ????
          > > NIEMOZLIWE !!
          >
          > No widzisz. A przed wyborami było możliwe. Do samego końca było możliwe.

          Przed wyborami - ale na dwa miesiące przed nimi. Im bliżej wyborów, tym program
          PiS-u coraz bardziej przypominał prośby do złotej rybki. Pod ostatnią wersją
          programu mogli podpisać się tylko ludzie chorzy na władzę, którzy obiecaliby
          wsiowym i rydzykowym durniom WSZYSTKO, byle ci debile na nich zagłosowali. Bo
          głupkom wydaje się, że dobrobyt bierze się nie z rozwoju gospodarczego (gdy
          bogacą się WSZYSCY), lecz ze sprawiedliwego (dla nich oznacza to po równo)
          dzielenia biedy. I będziemy mieli Prawo i Sprawiedliwość w dzieleniu niczego.
          Czy ktokolwiek rozsądny i odpowiedzialny (a za takie ugrupowanie uznaję PO)
          może poprzeć PiS w realizacji utopii? L.Kaczyński swoje zakłamanie
          udokumentował w Warszawie, wszystkie swoje (czyli nasze) klęski nazywając
          wielkimi sukcesami. Gdyby PO weszło do rządu, zaraz dowiedzielibyśmy się od
          Kaczyńskich, że PiS chciał dobrze, lecz to PO jest winne niepowodzeniom. Nie
          złapało złotej rybki, do której PiS miał tyle prawdziwych, sprawiedliwych i
          słusznych próśb.
          • leszek.sopot Re: Prawo i Sprawiedliwość w dzieleniu niczego 25.10.05, 21:37
            Czytałeś program PO, który był chyba napisany dla miastowych głupków?
        • goniacy.pielegniarz Re: Zemsta Tuska? 25.10.05, 21:52
          kataryna.kataryna napisała:

          > jacekm22 napisał:
          >
          > > Różnice programowe chyba nie powinny stanowić żadnego problemu !
          > > Jak mozna pogodzic program PIS z PO ????
          > > NIEMOZLIWE !!
          >
          >
          >
          > No widzisz. A przed wyborami było możliwe. Do samego końca było możliwe.

          Wierzyłaś, że przy wygranej PO mielibyśmy 3X15?
    • baabeczka Re: Zemsta Tuska? 25.10.05, 19:36
      leszek.sopot i kataryna to jedynie sluszna wiedza na tym forum. Oni wiedza
      najlepiej, jak jeden ojciec zalozyciel. Lubie was i pozdrawiam.
    • indris Robienie z gęby cholewy 25.10.05, 19:38
      "Słyszałem bowiem wyraźnie na długo przed wyborami, że wyborcy rozstrzygną jaki
      program będzie realizowany, a partia, która przegra będzie pomagać w jego
      realizacji."
      Albo źle słyszałeś, albo to było niepoważne. Bo każda partia startuje w
      wyborach po to, żeby realizowac SWÓJ program. Jeżeli np. PiS było przeciwne
      podatkowi liniowemu, to byłoby robieniem z gęby cholewy, gdyby po "przegraniu",
      czyli nieuzyskaniu najlepszego wyniku raptem za nim w Sejmie głosowało. Sam
      zresztą słyszałem z ust KAczora, że PiS głosować za tym nie będzie i to
      niezaleznie iod wyniku wyborczego. Podobnie byłoby nielogiczne oczekiwać od
      Platformy głosowania za podatkiem progresywnym, jezeli lansuje liniowy.
      • leszek.sopot Re: Robienie z gęby cholewy 25.10.05, 21:36
        Postulat 3 x 15 trudno uznać za program - to tylko propozycja podatkowa. Rokita
        kilkakrotnie powtarzał, że nie ma co dyskutowac o programie bo to jaki on
        będzie zadecydują wyborcy wybierając między PiS a PO.
    • keller1 Re: Zemsta Tuska? 25.10.05, 19:51
      Tusk jak Tusk........ale reszta "bandy".
      • janbezziemi Re: Zemsta Tuska? 25.10.05, 20:59
        Jaka zemsta Tuska? Raczej idiotyzmy PiS-u!
        • xxxx44 Re: Zemsta Tuseka; JAKOŚ TAM BĘDZIE, PRAWDA? 25.10.05, 21:40
          Cała ta heca przedwyborcza, ów zgiełk medialny, plebiscyty i sondaże itd.
          przypomina mieszanie chochlą we wrzącym kotle;
          tylko, że składników tej zupy, jak nie było tak i nie ma, więc i zupa wodnista.

          : z wpisu 23.10.05, 00:37 wyciętego przez cenzurę gazetty za dezawuowanie
          ~wyborów~

          44
          • xxxx44 Re: JAKOŚ TAM BĘDZIE, PRAWDA? na bis ;) 25.10.05, 21:45

            'Wybierzecie ~Najlepszego~ spośród siebie i JAKOŚ TAM BĘDZIE, PRAWDA? a dalej to
            Aniołkowie pomogą, no bo zawsze pomagali Krajowi, to i teraz pewnie też nie
            odmówią mannny z nieba wybrańcom z dorzecza Wisły na zapytanie: POMOŻECIE?

            W rezerwie są jeszcze pielgrzymki do Częstochowy i , a jakże - do Vaticanu.

            : z 06.10.05, tez wycięte, bo: 'nie po linii i nie bazie' gazecianej
            44
            • panidalloway Nie jakos tam, tylko wspaniale. 25.10.05, 22:45
              Nastąpi wielka i bardzo korzystna zmiana i tylko chwilowo nie wiadomo jaka.
    • goniacy.pielegniarz Re: Zemsta Tuska? 25.10.05, 21:49
      leszek.sopot napisał:


      > Różnice programowe chyba nie powinny stanowić żadnego problemu. Słyszałem
      > bowiem wyraźnie na długo przed wyborami, że wyborcy rozstrzygną jaki program
      > będzie realizowany, a partia, która przegra będzie pomagać w jego realizacji.
      > Takie zapewniania składali liderzy PiS i PO. Polityk IV RP powinien być
      > słownym człowiekiem, a więc nie przypuszczam, że robili sobie wówczas z gęby
      > cholewę.

      A propos robienia z gęby cholewy, to TVN24 w jednym ze swoich przerywników
      puszczało wypowiedź J.Kaczyńskiego, w której mówił, że nie ma żadnych przeszków,
      żeby to lider zwycięskiej partii został premierem.
      Ale wracając do programu, to przy wygranej PO wszyscy zobaczylibyśmy 3X15 jak
      świnia niebo.

      > Stawiam jednak na zemstę Tuska.

      Ty tutaj ubolewasz, że Tusk wyciął numer UW, bo się obraził i opuścił partię,
      zakładając konkurencyjną. Ale jesteś dobrze zorientowany, więc zapytam Ciebie o
      coś. W czasie pamiętnego kongresu, w którym to Tusk się zmierzył z Geremkiem,
      wybrano Geremka. Nie było przecież żadną tajemnicą, że istnieje stary podział w
      UW w zależności od korzeni. Czy to prawda, że w kuluarach, po wygranej,
      zacietrzewiony Geremek mówił, że nie dopuści nikogo od Tuska do władz w UW?
      Pytam o to, bo słyszałem o tym od kogoś, kto tam był. Jeśli to jest prawda, to
      jaki Tusk miał powód, żeby zostać w UW? Bo w takim wypadku nie chodziłoby
      przecież o samego Tuska, ale większą grupę.
      • leszek.sopot Re: Zemsta Tuska? 25.10.05, 22:07
        goniacy.pielegniarz napisał:

        > coś. W czasie pamiętnego kongresu, w którym to Tusk się zmierzył z Geremkiem,
        > wybrano Geremka. Nie było przecież żadną tajemnicą, że istnieje stary podział
        w UW w zależności od korzeni. Czy to prawda, że w kuluarach, po wygranej,
        > zacietrzewiony Geremek mówił, że nie dopuści nikogo od Tuska do władz w UW?


        Nie byłem nigdy na żadnym kongresie ani radzie czy czymś podobnym. Rozmawiałem
        tylko z ludźmi, którzy w takich gremiach bywają. Nikt mi o niczym takim nie
        powiedział. Wręcz przeciwnie, że po głosowaniu do rady krajowej Geremek
        proponował rozszerzenie zarządu i dokoptowanie do niego ludzi z korzeniami z
        KLD. Z kolei z tego co wiem, to akcję kontra liberałom kierowali ludzie z z
        Czechem na czele jako odwet za wycinanie przez liberałów ludzi o korzeniach UD -
        głównie chodziło o Warszawę. Dopiero po incydencie w Warszawie zorientowano
        jak skuteczne są zabiegi tuskowców, dla których żadna demokracja nie ma
        znaczenia. Mało kto pamięta, że liberałowie głosowali na osoby, które mieli
        wypisane na karkach. W odróżnieniu od karki sprokurowanej przez Czecha wśród
        tych osób umieścicli chyba czterech ludzi z byłego UD.

        > Pytam o to, bo słyszałem o tym od kogoś, kto tam był. Jeśli to jest prawda, to
        > jaki Tusk miał powód, żeby zostać w UW? Bo w takim wypadku nie chodziłoby
        > przecież o samego Tuska, ale większą grupę.

        Tusk już od poziomu regionów miał zorganizowane wszędzie swoich ludzi, którzy
        od dawna na niego stawiali. Byli to byli członkowie KLD oraz większość
        młodzieżówki. Były to działania nieformalne i skrywane przed innymi członkami
        partii. Ja bym to nazwał działalnością mafijną. By sie przed tym obronić Czech
        opracował własną listę osoób bez liberałów. Nie dziw się ludziom, którzy
        brzydzili się tuskowym metodą postępowania i zawsze działali otwarcie oraz nie
        skrywali swoich intencji, że zadziałali raz jeden stanowczo.
        • sawa.com Re: Zemsta Tuska? 25.10.05, 22:20
          leszek.sopot napisał:

          > Tusk już od poziomu regionów miał zorganizowane wszędzie swoich ludzi, którzy
          > od dawna na niego stawiali. Byli to byli członkowie KLD oraz większość
          > młodzieżówki. Były to działania nieformalne i skrywane przed innymi członkami
          > partii. Ja bym to nazwał działalnością mafijną. By sie przed tym obronić
          Czech
          > opracował własną listę osoób bez liberałów. Nie dziw się ludziom, którzy
          > brzydzili się tuskowym metodą postępowania i zawsze działali otwarcie oraz
          nie
          > skrywali swoich intencji, że zadziałali raz jeden stanowczo.

          Ooo, o tym nie słyszałam, ale to jest możliwe. Tusk przecież trzymał sztamę z
          Piskorskim i myślę, że pojawienie się Piskorskiego na Politechnice pamiętnej
          niedawnej niedzieli, a więc przyleciał z Brukseli, nie było przypadkowe.
          Oczywiście nie podobają mi się takie działania. Są one dalekie od idei
          liberalnych i przymiotów obywatelskich.
          Muszę powiedzieć, że tego się obawiałam. Więc chyba nie ma tego złego co by na
          dobre nie wyszło.

          Ale jeszcze o nominacji (dminiemanej?) Dorna na stanowisko ministra SWiA

          Dorn w całej swojej karierze politycznej nie wyróżnił się niczym pozytywnym,
          prócz lojalności dla braci Kaczyńskich. No i ekcesami m.inn. takimi o których
          tu piszecie.
          To zgroza w państwie, które ma tak złe prawo wymagające właściwie
          natychmiastowej naprawy. To nas kosztuje straszne pieniądze. Rozrosłą
          biurokracje generującą korupcję.
          Trudno mi się pogodzić z takim stawianiem sprawy. Po prostu Dorn się na tym nie
          zna. Nie rozumie tego. Nie jest prawnikiem.

          Jarosław Kaczyński okazuje się być nędznym plagiatorem AWS i właśnie powtarza
          to co kiedyś krytykował - TKM
          • leszek.sopot Re: Zemsta Tuska? 25.10.05, 22:41
            Co do Dorna i pozycji szefa MSWiA. Chyba w ciągu minionych 16 lat trudno byłoby
            wymienić kogoś z nich, kto wcześniej czmyś pozytywnym się wyróżniał.
    • sceptyk Nie bijcie piany i przestancie spekulowac 25.10.05, 21:59
      Przelozcie te dyspute na jutro, po obradach sejmu.

      Dzis lepiej o sztuce pogadac.
    • borsuk14 Re: Zemsta Tuska? 25.10.05, 23:03
      leszek.sopot napisał:

      > Czy to, co się obecnie dzieje przy pracach nad powołaniem rządu jest
      > spowodowane różnicami programowymi, walką o stołki, czy w końcu osobistymi
      > urazami?
      > Różnice programowe chyba nie powinny stanowić żadnego problemu. Słyszałem
      > bowiem wyraźnie na długo przed wyborami, że wyborcy rozstrzygną jaki program
      > będzie realizowany, a partia, która przegra będzie pomagać w jego realizacji.
      > Takie zapewniania składali liderzy PiS i PO. Polityk IV RP powinien być
      > słownym człowiekiem, a więc nie przypuszczam, że robili sobie wówczas z gęby
      > cholewę.
      > Walka o stołki? Rokita w świetle kamer podczas transmitowanego na żywo przez
      > TV powyborczego spotkania na szczycie mówił przecież wręcz coś przeciwnego i
      > grzmiał, że nie chodzi o stołki ale o sprawne działanie rządu, ustalenie
      > zadań i programu. Mówił chyba to poważnie i nie mrugał jednym okiem? Mówienie
      > więc dzisiaj o obsadzie 10 ministrów i większości województw to taki żart?
      > Pozostaje podejrzenie, że chodzi o urażoną miłość własną Donalda, który
      > postanowił z powodów osobistych zniszczyć rząd, a przynajmniej jego image.
      >
      > Na forum niektórzy przypuszczają jeszcze, że chodzi tu o wpływ służb
      > specjalnych, tak jakby to miał być dalszy ciąg powieści "Akwarium", Wiktora
      > Suworowa. Stawiam jednak na zemstę Tuska. Może jednak do jutra ochłonie?
      Rzad jeszcze nie powstal.I wcale niewykluczone ,ze powstanie ale PiSu z LPRem i
      Samoobrona i na okrase PSLem.Dla ostatnich wszystko jedno z kim , wazne zeby
      przy wladzy.Nie wiem dlaczego mowisz o zemscie.Jest normalne ,ze po wyborach
      prowadzone sa rozmowy na temat utworzenia rzadu i zadna opcja nie jest
      wykluczona.Programy partii musza byc kompatybilne aby powstal rzad.A wyzej
      wymienionych partii takie sa.
      • sawa.com Re: Zemsta Tuska? 25.10.05, 23:18
        borsuk14 napisał:
        > Rzad jeszcze nie powstal.I wcale niewykluczone ,ze powstanie ale PiSu z LPRem
        > i
        > Samoobrona i na okrase PSLem.Dla ostatnich wszystko jedno z kim , wazne zeby
        > przy wladzy.Nie wiem dlaczego mowisz o zemscie.Jest normalne ,ze po wyborach
        > prowadzone sa rozmowy na temat utworzenia rzadu i zadna opcja nie jest
        > wykluczona.Programy partii musza byc kompatybilne aby powstal rzad.A wyzej
        > wymienionych partii takie sa.

        Uważam, że tak byłoby uczciwie. Wszak Rząd nie jest dla partii które się
        układają ale dla obywateli, którzy wybrali swoich przedstawicieli. Wskazane
        przez ciebie partie grały do jednego kosza, przynajmniej w wyborach
        prezydenckich. Reprezentują te same grupy społeczne którym to i owo obiecały. I
        to te partie powinny się z tych obietnic wywiązać. Oczywiście nie po zbójecku.
        Ale uczciwie. PO powinno zaś pilnować interesu swojego elektoratu. Może to
        robić tylko w opozycji. Interes elektoratu PO polega na tym, żeby nam dali
        uczciwie zarabiać na życie. Od bezrobocia niech się sami ubezpieczają a nie np.
        za moje pieniądze. Na KRUS też nie chcę dawać, bo ja swoje składki płacę. Mogę
        się opodatkować na glodujące dzieci etc etc.
        • x2468 Re: Zemsta Tuska? 25.10.05, 23:27
          Jeszcze jedno.Kaczynski twierdzil ze Po niema programu gospodarczego.A dzisiaj
          chce powierzyc PO gospodarke kraju.Czyzby juz zapomnial?
          • hrabia.mileyski Re: Zemsta Tuska? Raczej stołek dla Rokity 26.10.05, 00:17
            W tej chwili trwa ostry bój PO o znalezienie dla Rokity odpowiedniego dla jego
            pozycji resortu.Jest to na pewno MSW, bo próby ustawiania go przez media na
            czele MSZ spełzły na niczym - Rokita się po prostu na tym nie zna, a na szefa
            MSW byłby w sam raz.
            Rokita, ale też PO nie wyobraża sobie, że moze pozostać wicwpremierem bez teki.
            To dla ambitnego Krakusa policzek.
            Wyobrażam sobie, że PO może przestać się upierać przy marszałku Komorowskim -
            PIS ma rzeczywiste powody, by go odrzucić - ale sprawa być albo nie być koalicji
            może się toczyć właśnie wokół Rokity.
            Nie jest też dobrze, że sam zainteresowany w tych wąskich rozmowach uczestniczy.
            Rokita najprowdopodobniej nigdzie indziej się nie zdecyduje - nie posiada
            wystarczających kwalifikacji do objęcia innych resortów.
            Do MSW pewnie by się nadał, ale wstąpił na teren, który od dawna zawłaszczył PIS
            ze względu na główny punkt swojego programu zmian w państwie.
            Patrząc na to wszystko nieco z boku, wydawałoby się rzeczą naturalną, by drugi
            urząd w państwie (marszałka) objął Tusk - tak wskazuje logika wyborcza.
            Moim zdaniem PIS słusznie twierdzi, że marszałek powinien być lojalny wobec
            swojej partii, ale też sprawującej rządy koalicji.
            Walczący od dawna z PIS-em Komorowski mie jest dla nich do przyjęcia.
            Zobaczymy wnet, czy zwycięzy partykularyzm i walka o stołek Rokity, czy interes
            koalicji i państwa.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka