Dodaj do ulubionych

Nie zabijaj

IP: 12.31.53.* 11.10.02, 05:46
Obrazalski Eizeusz-nastepca Eliasza.

"Kiedy zas postepowal droga, mali chlopcy wybiegli z miasta i nasmiewali sie
z niego wzgardliwie, mowiac do niego:Przyjdzno lysku!Przyjdzno, lysku!On zas
odwrocil sie, spojrzal na nich i przekla ich w imie Panskie.Wowczas wypadly z
lasu dwa niedzwiedzie i rozszarpaly sposrod nich czterdziesci dwoje dzieci."
(2Krl 2, 23n; BT)

Wojna z Madianitami

"pozabijali wszystkich mezczyzn(...)uprowadzili w niewole kobiety i dzieci
madianickie oraz zagarneli jako lup wszystko ich bydlo i caly majatek.Spalili
wszystkie miasta, ktore tamci zamieszkiwali, i wszystkie obozowiska
namiotow"(Lb 31, 7n;BT)

Po tej masakrze staneli przed Mojzeszem i Eleazarem, a Mojzesz zapytal?

"Czemuscie niewiasty zachowali?"(Lb 31,15;Wujek)

Chcac nie chcac musieli powybijac wszystkie kobiety, jedynie pozwolono im
zachowac dziewice do wlasnych uciech.

Krwawe ofiary z ludzi

Jafte, syn prostytutki, zlozyl w ofierze calopalnej swoja corke-dziewice, w
podziece dla Pana, za to, ze pozwolil mu wyrznac wrogow zydowskich.
"Duch Pana byl nad Jeftem, ktory(...)ruszyl przeciwko Amonitom.Jefte zlozyl
tez slubPanu;Jezeli sprawisz, ze Amonici wpadna w moje rece, wowczas ten ,kto
pierwszy wujdzie od dzrzwi mego domu, gdy w pokoju bede wracal z pola walki z
Amonitami, bedzie nalezal do Pana i zloze z niego ofiare calopalna.Wyruszyl
wiec Jefte przeciw Ammonitom zmuszajac ich do walki i pan wydal ich w jego
rece.Rozgromil ich na przestrzeni od Aroeru az do okolic Minnit, co stanowi
dwadziescia miast,i dalej az do Abel-Keramim.Byla to kleska straszna.Amonici
zostali ponizeni przez Izraela.Gdy potem wracal do Mispa, do domu swego, oto
corka jego wyszla na spotkanie, tanczac przy dzwiekach bebenkow, a bylo to
dziecko jedyne;(...)Ujrzawszy ja rozdarl swe szaty mowiac:Ach corko moja!
Wielki bol mi sprawiasz!Tys tez wsrod tych, co mnie martwia!Oto bowiem
nierozwaznie zlozylem Panu slub, ktorego nie bede mogl odmienic!Odpowiedziala
mu ona:Ojcze moj!Skoro slubowales Panu, uczyn ze mna zgodnie tym, co
wyrzekles wlasnymi ustami, skoro Pan pozwolil ci dokonac pomsty na twoich
wrogach, Ammonitach!Nadto rzekla do swego ojca:Pozwol mi uczynic tylko
jedno:pusc mnie na dwa miesiace a ja udam sie w gory z towarzyszkami moimi,
aby oplakac moje dziewictwo.Idz!-rzekl do niej.I pozwolil jej oddalic sie na
dwa miesiace.Poszla wiec ona i towaszyszki jej i na gorach oplakiwala swoje
dziewictwo.Minely dwa miesiace i wrocila do swego ojca, ktory wypelnil na
niej swoj slub i tak nie poznala pozycia z mezem."(Sdz 11.29n;BT)

CDN

Piate przykazanie mowi "nie zabijaj" i dal go Mojzeszowi bog.Wiec jak to sie
ma do tego co opisalem powyzej?

pozdr
Obserwuj wątek
    • Gość: Kagan Re: Nie zabijaj IP: *.its.monash.edu.au / *.arts.monash.edu.au 11.10.02, 06:18
      - Pan, mocarz wojny, Jahwe jest imię Jego. (Ks.Wyjścia 15:3)
      - Zabili mieczem również Chamora i jego syna Sychema i odeszli. (Ks.Rodzaju 34:26)
      - Symeon i Lewi, bracia, narzędziami gwałtu były ich miecze. (Ks.Rodzaju 49:5)
      - I rzekł do nich: Tak mówi Pan, Bóg Izraela: Każdy z was niech przypasze miecz do boku. Przejdźcie tam i z
      powrotem od jednej bramy w obozie do drugiej i zabijajcie: kto swego brata, kto swego przyjaciela, kto swego
      krewnego. (Ks.Wyjścia 32:27)
      - Ześlę na was miecz, który się pomści za złamanie przymierza. Jeżeli wtedy schronicie się do miast, ześlę zarazę
      pomiędzy was, tak że wpadniecie w ręce nieprzyjaciół. (Ks.Kapłańska 26:25)
      - Was samych rozproszę między narodami, dobędę za wami miecza, ziemia wasza będzie spustoszona, miasta
      wasze zburzone. (Ks.Kapłańska 26:33)
      - Co się zaś tyczy tych, co pozostaną, ześlę do ich serc lękliwość w ziemi nieprzyjaciół, będzie ich ścigać szmer
      unoszonego wiatrem liścia, będą uciekać jak od miecza będą padać nawet wtedy, kiedy nikt nie będzie ich ścigał.
      (Ks.Kapłańska 26:36)
      - Skoro ci je Pan, Bóg twój, odda w ręce - wszystkich mężczyzn wytniesz ostrzem miecza. (Ks.Powt.Prawa 20:13)
      - Pan dotknie cię wycieńczeniem, febrą, zapaleniem, oparzeniem, śmiercią od miecza, zwarzeniem zbóż od gorąca i
      śniecią: będą cię one prześladować, aż zginiesz. (Ks.Powt.Prawa 28:22)
      - Na dworze miecz będzie ich pozbawiał dzieci, a przerażenie po domach, tak młodzieńców jak panny, niemowlę
      ssące i starca. (Ks.Powt.Prawa 32:25)
      - Gdy miecz błyszczący wyostrzę i wyrok wykona ma ręka, na swoich wrogach się pomszczę, odpłacę tym, którzy
      Mnie nienawidzą. (Ks.Powt.Prawa 32:41)
      - Upoję krwią moje strzały, mój miecz napasie się mięsem, krwią poległych i uprowadzonych, głowami dowódców
      nieprzyjacielskich. (Ks.Powt.Prawa 32:42)
      - Zwołają przeciwko tobie zgromadzenie, ukamienują cię i mieczami poćwiartują na części. (Ks.Ezechiela 16:40)
      - Wszyscy zaś najlepsi wśród całego jego wojska zginą od miecza, a Reszta ocalonych zostanie rozproszona na
      wszystkie wiatry. I poznacie, że przemówiłem Ja, Pan. (Ks.Ezechiela 17:21)
      Powiedz ziemi izraelskiej: Tak mówi Pan: Oto Ja jestem przeciwko tobie i dobędę miecza mego z pochwy, i wytnę
      spośród ciebie sprawiedliwego i grzesznika. (Ks.Ezechiela 21:8)
      I NA KONIEC: Nie sądźcie, że przyszedłem pokój przynieść na ziemię. Nie przyszedłem przynieść pokoju, ale miecz.
      (Ew.Mateusza 10:34)
      Cytaty z Biblii Tysiaclecia: www.silesia.pik-net.pl/biblia/szukaj.htm
      napiszcie "miecz" (bez cudzyslowow oczywiscie) , a znajdziecie o wiele wiecej!
      ... szukajcie, a znajdziecie; kołaczcie, a otworzą wam. (Ew.Mateusza 7:7)
      Ja wam powiadam:(...) szukajcie, a znajdziecie; kołaczcie, a otworzą wam. (Ew.Łukasza 11:9)
      Kagan
      • Gość: pol Re: Nie zabijaj IP: *.dsl.chcgil.ameritech.net 11.10.02, 07:35
        Dzieki Kagan za ciag dalszy, ale ja mam jesze kilka kwiatkow do tej grzadki.Ale
        nie o tym.W dalszym ciagu nie rozumie jak mozna dac przykazanie "nie zabijaj:,
        po czym miec radosc z mordowania.Czy ktos jest mi to w stanie wytlumaczyc!?

        pozdr
        • Gość: Kagan Re: Nie zabijaj IP: *.its.monash.edu.au / *.arts.monash.edu.au 11.10.02, 07:41
          Nie zbadane sa wyroki Pana!
          Poszukaj na www.silesia.pik-net.pl/biblia/szukaj.htm
          Pozdr.
          Kagan
          • Gość: pol Re: Nie zabijaj IP: *.dsl.chcgil.ameritech.net 11.10.02, 07:49
            Gość portalu: Kagan napisał(a):

            > Nie zbadane sa wyroki Pana!
            > Poszukaj na <a href="www.silesia.pik-
            net.pl/biblia/szukaj.htm"target="_b
            > lank">www.silesia.pik-net.pl/biblia/szukaj.htm</a>
            > Pozdr.
            > Kagan


            pol
            Dzieki Kagan za link .To mi troche ulatwi.

            pozdr
            • Gość: Kagan Re: Nie zabijaj IP: *.its.monash.edu.au / *.arts.monash.edu.au 11.10.02, 09:18
              Gość portalu: pol napisał(a):

              > Gość portalu: Kagan napisał(a):
              >
              > > Nie zbadane sa wyroki Pana!
              > > Poszukaj na <a href="<a href="http://www.silesia.pik-"target="_blank">w
              > ww.silesia.pik-</a>
              > net.pl/biblia/szukaj.htm"target="_b
              > > lank">www.silesia.pik-net.pl/biblia/szukaj.htm</a>
              > > Pozdr.
              > > Kagan
              pol: Dzieki Kagan za link .To mi troche ulatwi.
              K: Biblia jest bronia OBOSIECZNA! ;)
              "Kto Biblia wojuje, od Biblii moze niezle oberwac"! ;)
              Pozdrowka!
              Kagan

              >
              > pozdr
              • Gość: CCC Jak niejaki Kagan dał pol'owi "miecz" do ręki. IP: 213.77.91.* 11.10.02, 11:30
                I nie masz wyrzutów sumienia. Przecież to dziecko może zrobić sobie krzywdę.

                CCC
                • Gość: czyzunia Re: Jak niejaki Kagan dał pol'owi 'miecz' do ręk IP: *.poleczki.dialup.inetia.pl 11.10.02, 19:11
                  czegos w tej biblii nie zauwazyliscie.odnose sie do dwoch spraw w rzplitej
                  zabojstwo popieluszki-piotrowski
                  zabojstwo sierz karosa. jakies lobuzy i kiecak zych.
                  a w biblii wg najnowszej czystopolskiej, czysto katolskiej, czystnarodowej
                  wersji stoi:jak zabijają katolika-to zle, jak zabija katolik-to dobrze.
                  robta co chceta.pa
                • Gość: pol Re: Jak niejaki Kagan dał pol'owi 'miecz' do ręk IP: *.dsl.chcgil.ameritech.net 11.10.02, 23:08
                  Gość portalu: CCC napisał(a):

                  > I nie masz wyrzutów sumienia. Przecież to dziecko może zrobić sobie krzywdę.
                  >
                  > CCC


                  pol
                  Sluchaj capie.To twoj nick.

                  1.Juz dawno przestalem byc dzieckiem.
                  2.Znajomosc biblii dla katolika powinna byc tym czym znajomosc jezyka polskiego
                  dla Polaka.
                  3.Organ nie uzywany ulega zanikowi, wiec cwicz swoj mozg.
                  4.Odpowiedz na zadane w moim watku pytanie, a nie wal w klawiature po proznicy.

                  pozdr
                  • Gość: CCC Re: Do pol'a (o sekcie którą stworzył) IP: 213.77.91.* 14.10.02, 11:10
                    Gość portalu: pol napisał(a):
                    > pol
                    > Sluchaj capie. [...] Juz dawno przestalem byc dzieckiem.
                    Zaczynamy tracić nerwy ??? Nazwałem Cię dzieckiem nie ze względu na twój wiek
                    tylko na twoje argumenty. Są dość dziecinne. Twoje zdenerwowanie jest również
                    dość dziecinne.
                    > 2.Znajomosc biblii dla katolika powinna byc tym czym znajomosc jezyka
                    >polskiego dla Polaka.
                    Przyznam Ci się ,że nie jestem expertem. Ale może to lepiej dla Ciebie. Gdybym
                    nim był zareagował bym pewnie jak profesor fizyki na projekt maszyny która
                    porusza się wiecznie. Poprostu powiedział bym ,że jesteś idiotą i że sam
                    powinieneś się dowiedzieć dlaczego.
                    Ale ponieważ expertem nie jestem spróbuję krótko uzasadnić to co mówię.
                    Zastanówmy się nad tym co zrobiłeś. Dobrałeś parę cytatów z Biblii i na ich
                    podstawie stworzyłeś jakiś zbiór "przykazań" nakazujący zabijać nieprzyjaciół a
                    nawet składać ofiary z ludzi stwierdziłeś też (słusznie) ,że ten zbiór nakazów
                    jest sprzeczny z 5 przykazaniem.
                    Właśnie wymyśliłeś nową religię (nazwijmy ją polizm). Religia ta nie tylko
                    nie jest katolicyzmem (który zakłada pewną dość ściśle określoną interpretacje
                    biblii) prawdopodobnie nie jest odłamem chrześcijaństwa (opierasz się na starym
                    testamencie) i nie jest również judaizmem (jest sprzeczna z 5 przykazaniem)
                    Zasady religii którą stworzyłeś są dość potworne (myślę ,że oboje się co do
                    tego zgodzimy) i być może ktoś gdzieś założył jakąś sektę ("polistów" ???)
                    która się takimi zasadami kieruje. Ale CO Z TEGO ????
                    Na podstawie cytatów z Biblii stworzono:
                    --Powieść kryminalną
                    --Romans
                    Nie widziałem tych "utworów". Może tobie uda się do nich dotrzeć (swoją drogą
                    ktoś musiał się napracować). Ale JAK TAKIE "SKŁADANKI" MAJĄ SIĘ DO
                    KATOLICYZMU ????

                    > 3.Organ nie uzywany ulega zanikowi, wiec cwicz swoj mozg.
                    > 4.Odpowiedz na zadane w moim watku pytanie, a nie wal w klawiature po
                    > proznicy.
                    Brawo nareszcie coś konstruktywnego. Odnieś to do siebie (i dorośnij) a
                    przestanę nazywać cię dzieckiem.

                    > pozdr
                    Pozdrawiam również
                    CCC
                    • Gość: Ed Re: Aco to jest katolicyzm? IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 14.10.02, 11:43
                      Gość portalu: CCC napisał(a):

                      > Właśnie wymyśliłeś nową religię (nazwijmy ją polizm). Religia ta nie tylko
                      > nie jest katolicyzmem (który zakłada pewną dość ściśle określoną
                      > interpretacje biblii) prawdopodobnie nie jest odłamem chrześcijaństwa
                      > (opierasz się na starym testamencie) i nie jest również judaizmem (jest
                      > sprzeczna z 5 przykazaniem)
                      > Zasady religii którą stworzyłeś są dość potworne (myślę ,że oboje się co
                      > do tego zgodzimy) i być może ktoś gdzieś założył jakąś sektę
                      > ("polistów" ???) która się takimi zasadami kieruje. Ale CO Z TEGO ????

                      Na przełomie I i II wieku za pontyfikatu biskupa rzymskiego, Ewarysta dokonano
                      zmiany nazwy Kościoła z Chrześcijańskiego na Katolicki to znaczy POWSZECHNY.
                      Czyżby się więc niektórzy wyparli imienia Chrystusowego Kościoła od jego
                      imienia zwanego chrześcijańskim? Jakie złożyły się na to powody? Ponieważ
                      głoszenie Ewangelii o przyszłym Królestwie Bożym tu, na ziemi nie mogło się
                      podobać ówczesnym władcom świata, a ściągało to na Chrześcijan prześladowania,
                      tak więc niektórzy przywódcy Kościoła postanowili zmienić Boski Plan. Zamiast
                      cierpieć postanowili wynieść Kościół do rangi łaski u świata. Przez różne
                      kombinacje z władzami świeckimi dopięli swego celu. Z czasem po wielu wiekach
                      Kościół Rzymsko-Katolicki stał się mistrzynią i królową narodów i panował nad
                      królami tej ziemi. Czy Chrystus i Apostołowie dali komukolwiek prawo
                      dokonywania zmian nazwy Kościoła CHRZEŚCIJAŃSKIEGO, zwanego tak od imienia
                      jego założyciela? NIE ! Dokonany został rozłam w Kościele Chrześcijańskim. Tak
                      więc ci co odeszli by nie cierpieć, przestali być chrześcijanami a stali się
                      katolikami.

                      A Pismo Święte w Pierwszym Liście Św. Pawła do Koryntian - 1:10 - mówi:

                      "A proszę was bracia w imieniu Pana naszego Jezusa Chrystusa abyście wszyscy
                      byli jednomyślni, aby nie było między wami rozłamów."

                      Nawet wielkie religie niechrześcijańskie, potrafiły uszanować swoich
                      założycieli i do dziś dnia NIE ZMIENIŁY swoich nazw (buddyzm, mahometanizm), a
                      chrześcijaństwo nie wytrzymało "ognia" próby czasu.

                      Patrz:
                      www.republika.pl/faw/
                      Więcej informacji na temat zatrważających potworności kościoła katolickiego i
                      jego wielu lokalnych odmian znajdziesz nawet w dniu dzisiejszym (np.
                      indonezyjski kościół katolicki) bez zbytniego zagłębiania się nawet w historię
                      krk.
                      Stawianie zarzutu komuś o tworzeniu nowej religii, kto zwraca uwagę na wręcz
                      fundamentalne rozbierzności między głoszonym słowem w krk a stosowaną w nim
                      codzienną praktyką, jest świadectwem delikatnie mówiąc stosunkowe niewielkiej
                      wiedzy w tym temacie, jak nie wyjątkowej hipokryzji.
                      • Gość: CCC Re: Aco to jest katolicyzm? IP: 213.77.91.* 14.10.02, 12:26
                        Gość portalu: Ed napisał(a):
                        [..O rozłamie w kościele ..]
                        Masz racje ,że rozłam jest zły. Ale się dokonał. Kościoły prawosławny i
                        katolicki są osobno do dzisiaj. Reformacja stworzyła jeszcze kilka nowych
                        kościołów (protestanci). Wszystkie te kościoły (i kilka innych powstałych
                        później) to CHRZEŚCIJANIE. Taka jest powszechnie przyjęta terminologia. Każdy
                        kościół nazywa się inaczej (bo trzeba je w jakiś sposób rozróżniać prawda)
                        A ty próbujesz dość brzydkiej propagandy. Twierdzisz ,że skoro kościół
                        katolicki nie nazywa się CHRZEŚCIJAŃSKI to CHSZEŚCIJAŃSKI nie jest. Zapewniam
                        cię ,że jest (podobnie jak prawosławny i większość nowych religii powstałych po
                        reformacji). To czy jest prawdziwy czy nie to kwestia WIARY.
                        Twoje zabiegi propagandowe nie nastawiły mnie przychylnie do twojej religii.
                        Takie gierki słowne są charakterystyczne dla SEKT.

                        > Więcej informacji na temat zatrważających potworności kościoła katolickiego
                        [...]
                        Mówisz o zasadach czy ich przestrzeganiu ???
                        Dracula nie przestrzegał zasad dotyczących traktowania jeńców wojennych (wbijał
                        ich na pal) a chrześcijaninem był. Czy z tego wynika ,że chrześcijaństwo jest
                        złe czy może ,że Dracula był złym chrześcijaninem ???
                        Zwróć uwagę ,że zupełnie pominąłem kwestię PROPAGANDY i WYMYŚLANIA. Ponieważ
                        tobie techniki propagandowe z dolnej półki nie są opce najpierw należało by
                        dokładnie zanalizować wszystkie informacje jakie podajesz i oddzielić kłamstwa.

                        > jego wielu lokalnych odmian
                        Czyli masz na myśli nie tylko katolików ???

                        > Stawianie zarzutu komuś o tworzeniu nowej religii
                        1. Nie "postawiłem zarzutu" tylko stwierdziłem fakt. Religia stworzona i
                        krytykowana przez pola nie należy do judeochrześcijaństwa (nie jest
                        chrześcijaństwem ani judaizmem)
                        >, kto zwraca uwagę na wręcz
                        > fundamentalne rozbierzności między głoszonym słowem w krk a stosowaną w nim
                        > codzienną praktyką,
                        2. Pol nie zwracał uwagę na nie przestrzeganie zasad tylko na same zasady które
                        jego zdaniem są złe. Ponieważ nie skrytykował zasad jakie występują w KK tylko
                        wymyślone przez siebie zwróciłem mu na to uwagę.

                        > jest świadectwem delikatnie mówiąc stosunkowe niewielkiej
                        > wiedzy w tym temacie, jak nie wyjątkowej hipokryzji.
                        Te zdania to jałowe obelgi pozbawione sensu. (chyba ,że ich celem jest
                        uprawianie propagandy ,nawracanie, łowienie dusz itp.)

                        Ps. Jeżeli koniecznie chcesz kogoś nawracać spróbuj nawrócić pola. Pol BARDZO
                        nie lubi katolików (a przy tym jest dość naiwny) więc powinniście łatwo znaleść
                        wspólny język.

                        Z ekumenicznym pozdrowieniem
                        CCC


                        • Gość: Ed Re: Aco to jest katolicyzm? IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 15.10.02, 15:21
                          Gość portalu: CCC napisał(a):

                          > Masz racje ,że rozłam jest zły. Ale się dokonał. Kościoły prawosławny i
                          > katolicki są osobno do dzisiaj. Reformacja stworzyła jeszcze kilka nowych
                          > kościołów (protestanci).
                          Ed. Przytoczone fragmenty dotyczyły podstaw stworzenia kościoła katolickiego
                          odrywającego się od chrześcijaństwa. Na reformację musimy poczekać jeszcze
                          setki lat. A tak nawiasem, czy one nie były następstwem konsekwencji samego
                          początku? Rozumiem, że trudno się przyznać do błędów. Lepiej to przemilczeć
                          :-))

                          > Twoje zabiegi propagandowe nie nastawiły mnie przychylnie do twojej religii.
                          Ed. Myślę, że znowu popełniasz błąd. Nie bardzo wiem czyja to religia i jak
                          została stworzona. Jest to w każdym bądź razie coś z odłamów katolicyzmu. Mogę
                          co najwyżej się domyślać, ale odmienność form mnie naprawdę nie interesuje. Po
                          tych kilku slowach mozna jedynie stwierdzić, że ta religia jest znacznie
                          bliższa źródeł chrześcijaństwa, niż stosowane formy interpretacyjne
                          katolicyzmu.

                          > Takie gierki słowne są charakterystyczne dla SEKT.
                          Ed. Być może. nie interesuje mnie ten temat a raczej logijka prezentowanych
                          myśli. W tym wypadku - jeżeli to traktujesz jako sektę - stać ją na bardziej
                          rozsądne podejście do źródeł, niż cały bogaty i uzbrojony w narzędzia
                          indoktrynerskie krk.

                          > > Więcej informacji na temat zatrważających potworności kościoła katolickieg
                          > o
                          > [...]
                          > Mówisz o zasadach czy ich przestrzeganiu ???
                          Ed. O jednym i o drugim. Czy uważasz, że hołubienie 2000-letnich rozbieżności
                          jest zjawiskiem normalnym w cywilizowanym społeczeństwie?

                          > Dracula nie przestrzegał zasad dotyczących traktowania jeńców wojennych
                          > (wbijał ich na pal) a chrześcijaninem był. Czy z tego wynika ,że
                          > chrześcijaństwo jest złe czy może ,że Dracula był złym chrześcijaninem ???
                          Ed. Mówimy o katolicyźmie a nie o Drakuli, chociaż jest to kolejny przykład
                          wyjątkowo udanych wychowanków krk.

                          > Zwróć uwagę ,że zupełnie pominąłem kwestię PROPAGANDY i WYMYŚLANIA. Ponieważ
                          > tobie techniki propagandowe z dolnej półki nie są opce najpierw należało by
                          > dokładnie zanalizować wszystkie informacje jakie podajesz i oddzielić
                          > kłamstwa.
                          Ed. A szkoda. W historii krk można znaleźć zupełnie przyzwoite szkolne
                          przykłady.


                          > > jego wielu lokalnych odmian
                          > Czyli masz na myśli nie tylko katolików ???
                          Ed. Oczywiście. Jako chreścijaństwo traktuje wszystkie jego odłamy łącznie ze
                          schizmami czy uzywając nomenklatury kościelnej w najnowszym wydaniu sektami.
                          >
                          > > Stawianie zarzutu komuś o tworzeniu nowej religii
                          > 1. Nie "postawiłem zarzutu" tylko stwierdziłem fakt. Religia stworzona i
                          > krytykowana przez pola nie należy do judeochrześcijaństwa (nie jest
                          > chrześcijaństwem ani judaizmem)
                          Ed. W tym wypadku zupełnie się z tobą nie zgadzam. Pol zacytował tylko zapisy
                          wynikające z dekalogu i biblii. Czy w ten sposób chcesz zaprzeczyć, że
                          katolicyzm nia ma nic wspólnego z judaizmem i chrześcijaństwem?

                          > >, kto zwraca uwagę na wręcz
                          > > fundamentalne rozbierzności między głoszonym słowem w krk a stosowaną
                          > > w nim codzienną praktyką,
                          > 2. Pol nie zwracał uwagę na nie przestrzeganie zasad tylko na same zasady
                          > które jego zdaniem są złe. Ponieważ nie skrytykował zasad jakie występują w
                          > KK tylko wymyślone przez siebie zwróciłem mu na to uwagę.
                          Ed. Zatem należy pogratulować pol'owi uzupełnienia Biblii, ponieważ tam jest
                          tylko o zabijaniu, natomiast nie ma nic na temat zakazu zabijania?

                          > > jest świadectwem delikatnie mówiąc stosunkowe niewielkiej
                          > > wiedzy w tym temacie, jak nie wyjątkowej hipokryzji.
                          > Te zdania to jałowe obelgi pozbawione sensu. (chyba ,że ich celem jest
                          > uprawianie propagandy ,nawracanie, łowienie dusz itp.)
                          Ed. Jest to Twoje zdanie. Jednak Twój post wydaje się całkowicie przeczyć
                          zajmowanemu stanowisku.

                          > Ps. Jeżeli koniecznie chcesz kogoś nawracać spróbuj nawrócić pola. Pol
                          > BARDZO nie lubi katolików (a przy tym jest dość naiwny) więc powinniście
                          > łatwo znaleść wspólny język.
                          Ed. Myślę, że wykazywana świadomość treści pisanych słów przez pol'a nie
                          nadaje się i nie wymaga indoktrynacji. Jego komentarze opzrte są o źródła
                          pochodzące z Twojej Biblii. Ciekawe, że ateista - za takiego może nie słusznie
                          za takiego go uważam - charakteryzuje się znacznie wiekszą wiedzą w zakresie
                          treści biblii, niż jej zagorzali apologeci. No cóż. Życie jest barwne.

                          > Z ekumenicznym pozdrowieniem
                          > CCC
                          Ed. Dla podtrzymania niezbyt często utrzymywanego tonu wypowiedzi kościelnych
                          apologetów
                          Z ateistycznym pozdrowieniem.
                          >
                          >
                          • Gość: CCC Re: Aco to jest katolicyzm? IP: 213.77.91.* 15.10.02, 19:47
                            Gość portalu: Ed napisał(a):
                            > Ed. Przytoczone fragmenty dotyczyły podstaw stworzenia kościoła katolickiego
                            > odrywającego się od chrześcijaństwa.
                            Widzę ,że będzie nas czekała droga przez mękę. W średniowieczu
                            Chrześcijaństwo podzieliło się na Katolicyzm i Prawosławie. Oba te kościoły
                            były chrześcijańskie ale ,żeby się odróżnić jeden z nich zaczął się
                            nazywać "Powszechny" (katolicki) a drugi "wierny prawu" (prawosławny). I tyle.
                            > Na reformację musimy poczekać jeszcze
                            > setki lat.
                            Reformacja miała miejsce w czasach renesansu (Marcin Luter). W jej wyniku od
                            KK odzieliły się kościoły reformowane (inaczej protestanckie). Takie kościoły
                            powstają po dziś dzień.

                            Wszystkie te religie to chrześcijanie.

                            Taka terminologia jest używana w podręcznikach historycznych. Powinieneś się
                            jej trzymać jeżeli chcesz ,żeby inni cię zrozumieli.

                            >Rozumiem, że trudno się przyznać do błędów. Lepiej to przemilczeć
                            > :-))
                            Do błędów musieliby się przyznać nie tylko katolicy ale także niewierzący.
                            Wszyscy którzy czytali (lub pisali) jakiekolwiek książki historyczne.
                            Ale nawet jeżeli to ty (jako jedyny na świecie) masz rację to co to zmieni.
                            Jeżeli katolików nie będziemy (wbrew powszechnie używanym definicjom) nazywać
                            chrześcijanami nie stanął się ani lepsi ani gorsi.
                            Jeżeli zacząłbym ateistów nazywać debilami (i domagać się ,żeby wszyscy tak ich
                            nazywali) to nie zgłupieją od tego (ani nie zmądrzeją).
                            > Ed. Myślę, że znowu popełniasz błąd.
                            Ok przyznaję się do błędu. Mamy taki sam przypadek jak u pola. Religia
                            wymyślona której nie wyznajesz.
                            > Ed. Mówimy o katolicyźmie a nie o Drakuli, chociaż jest to kolejny przykład
                            > wyjątkowo udanych wychowanków krk.
                            Skoro mówisz o religii (a nie o jej pojedynczych wyznawcach) to powinieneś
                            unikać tego typu uogólnień. To tak jakby ktoś powiedział ,że wszyscy Polacy
                            kradną a wszyscy Niemcy to naziści.

                            > Ed. A szkoda. W historii krk można znaleźć zupełnie przyzwoite szkolne
                            > przykłady.
                            Można ale Tobie nie muszą one wystarczać. Historia nie zawsze toczyła się tak
                            jakbyśmy chcieli niektórzy ludzie mogą czuć bardzo silną pokusę ,żeby coś
                            poprawić dopisać albo przemilczeć.

                            > > Czyli masz na myśli nie tylko katolików ???
                            > Ed. Oczywiście. Jako chreścijaństwo traktuje wszystkie jego odłamy łącznie ze
                            > schizmami czy uzywając nomenklatury kościelnej w najnowszym wydaniu sektami.
                            Teraz sam sobie przeczysz. Na początku stwierdziłeś ,że katolicy nie są
                            chrześcijanami teraz mówisz ,że są. Kompletnie cię nie rozumiem.

                            > Ed. W tym wypadku zupełnie się z tobą nie zgadzam. Pol zacytował tylko zapisy
                            >wynikające z dekalogu i biblii.
                            KATOLICYZM I JUDAIZM ZAKŁADAJĄ PEWNĄ INTERPRETACJĘ BIBLII. Pol zinterpretował
                            ją inaczej. Czyli nie skrytykował ani katolicyzmu ani judaizmu. Skrytykował
                            jakąś wymyśloną przez siebie religię.

                            > Ed. Zatem należy pogratulować pol'owi uzupełnienia Biblii, ponieważ tam jest
                            > tylko o zabijaniu, natomiast nie ma nic na temat zakazu zabijania?
                            A 5 przykazanie skąd twoim zdaniem pochodzi. Z koranu ???

                            > > Te zdania to jałowe obelgi pozbawione sensu. (chyba ,że ich celem jest
                            > > uprawianie propagandy ,nawracanie, łowienie dusz itp.)
                            > Ed. Jest to Twoje zdanie. Jednak Twój post wydaje się całkowicie przeczyć
                            > zajmowanemu stanowisku.
                            Czyli chodziło ci o propagandę. Daruj sobie. Jeżeli zaczniemy pojedynek na
                            obelgi to przestaniemy rozmawiać.

                            > Ed. Myślę, że wykazywana świadomość treści pisanych słów przez pol'a nie
                            > nadaje się i nie wymaga indoktrynacji.
                            Tu masz rację. Skoro obaj zajmujecie to samo stanowisko to ani Ty nie
                            zindoktrynujesz pola ani on Ciebie.

                            >Jego komentarze opzrte są o źródła pochodzące z Twojej Biblii.
                            I co z tego ??? Mógłbym Ci podać inne fragmenty Biblii które mówią o tym ,że
                            ludzi (nawet nieprzyjaciół) należy kochać a nie zabijać.

                            > za takiego go uważam - charakteryzuje się znacznie wiekszą wiedzą w zakresie
                            > treści biblii, niż jej zagorzali apologeci.
                            Jaką wiedzą ??? Facet umie obsługiwać wyszukiwarkę i tyle.
                            Pamiętaj ,że Biblia zawiera poematy,przypowieści,kroniki,zbiory praw,
                            legendy. Pol wpadł w dość prostą pułapkę. Wyszukał jakieś fragmenty kronik
                            historycznych i poematów ich podstawie wysnuł jakieś teorie.
                            Nie jestem expertem (i nie powiem czegoś w rodzaju:
                            --To jest kronika historyczna. Zawiera informacje historyczne a nie wskazówki
                            jak powinno się postępować (a przynajmniej nie takie jak myślisz)
                            --To jest poemat i źle go odczytałeś
                            --To jest zbiór praw które obowiązywały 2000 lat temu. Pewne przepisy mogą
                            wydać się trochę dziwne ale taka była wtedy norma (inne są OK).
                            Ale wiem jedno. Pol nie krytykuje żadnej ze znanych mi religii. Nie krytykuje
                            też biblii. Krytykuje jedynie własną niewiedzę i swoje błędy.
                            >No cóż. Życie jest barwne.
                            > Z ateistycznym pozdrowieniem.
                            Pozdrawiam również
                            CCC

                            • Gość: Ed Re: A co to jest katolicyzm? IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 16.10.02, 20:29
                              Gość portalu: CCC napisał(a):

                              ) Gość portalu: Ed napisał(a):
                              ) ) Ed. Przytoczone fragmenty dotyczyły podstaw stworzenia kościoła katolickie
                              ) ) go odrywającego się od chrześcijaństwa.
                              ) Widzę ,że będzie nas czekała droga przez mękę. W średniowieczu
                              ) Chrześcijaństwo podzieliło się na Katolicyzm i Prawosławie. Oba te kościoły
                              ) były chrześcijańskie ale ,żeby się odróżnić jeden z nich zaczął się
                              ) nazywać "Powszechny" (katolicki) a drugi "wierny prawu" (prawosławny). I
                              tyle.
                              Ed. Wnosząc z powyższego można zatem wnioskować, że kościół "Powszechny"
                              (katolicki) nie jest wierny prawu (czyt. Biblii) a

                              "wierny prawu" (prawosławny) nie jest powszechny. Zaiste, tak przedstawione
                              przyczyny podziału kościoła chrześcijańskiego na

                              prawosławny i katolicki są bardzo przekonujące. Ba, nawet w interesie Boga,
                              którego myśli i przykazania odzwiedrciedlane są w

                              Biblii. Ciekawe stanowisko. Nie powiem. A z której to formy religijnych
                              praktyk Bóg jest bardziej zadowolony? Na czym zatem

                              krk opiera swą krytykę innych schizm własnego kościoła? Do czego Biblia
                              przykłada większe znaczenie, do powszechności

                              koiścioła czy zasad Biblijnych?


                              ) ) Na reformację musimy poczekać jeszcze
                              ) ) setki lat.
                              ) Reformacja miała miejsce w czasach renesansu (Marcin Luter). W jej wyniku
                              od
                              ) KK odzieliły się kościoły reformowane (inaczej protestanckie). Takie
                              kościoły
                              ) powstają po dziś dzień.
                              Ed. Stąd też moja uwaga. Podział i odstępstwa zaczęły się kształtować gdzieś w
                              okresie III/IV w. i włączanie do tego

                              reformacji z okresu prawie 1500 lat późniejszego wydaje się co nieco
                              zaskakujące.

                              ) Wszystkie te religie to chrześcijanie.
                              )
                              ) Taka terminologia jest używana w podręcznikach historycznych. Powinieneś
                              się
                              ) jej trzymać jeżeli chcesz ,żeby inni cię zrozumieli.
                              Ed. Dla tego je też tak traktuję. Rozróżnianie własnych form wyznawania wiary
                              po przez uprawianie odmienności obrzędowych

                              jest tutaj przykładem wyjątkowego egoizmu i lansowaniem wyłącznie własnego
                              punktu widzenia łącznie z własną interpretacją

                              Biblii. Nie wchodzę tutaj w retorykę, ale samo odróżnianie się form
                              chrześcijaństwa z punktu widzenia powszechności i

                              wierności prawu (cały czas mam na myśli zapisy biblijne) jest tutaj wyjątkowo
                              trafnym przykładem na dowolność interpretacji

                              podstaw w stosunku do lansowanych potrzeb.

                              ) ) Rozumiem, że trudno się przyznać do błędów. Lepiej to przemilczeć
                              ) ) :-))
                              ) Do błędów musieliby się przyznać nie tylko katolicy ale także niewierzący.
                              Ed. Ale do czego mam się przyznawać? Że pomyliłem przewody elektryczne
                              podłączając jakieś urządzenie? A kto inny do błędu

                              naciśnięcia pedału gazu zamiast hamulca w samochodzie? Mówimy o 2000-letniej
                              tradycji i historii kościoła funkcjonującego

                              jako organizacja a nie o pojedyńczych ludziach. Katolicy przez 2000 lat
                              funkcjonują w ramach ściśle określonej organizacji o

                              ukształtowanym niezmiennym sposobie DZIAŁANIA. Czy możesz to samo powiedzieć o
                              niewierzących? Jeżeli tak poważna organizacja

                              mająca takie "doświadczenia w szerzeniu jedynie słusznych racji" ma głębokie
                              opory przed przyznaniem się do popełnianych

                              błędów, to czy moralne jest domaganie się jakiegoś przyznawania się
                              pojedyńczych niewierzących. Czy czasem nie kłania się

                              "słomka w oku"?

                              ) Wszyscy którzy czytali (lub pisali) jakiekolwiek książki historyczne.
                              Ed. A to mi się podoba i jestem za. Tylko dla czego kościół tak chroni swoje
                              zasoby archiwalne przed wglądem osób

                              postronnych? Kardynał Wyszyński nie jest tutaj jakimś wyjątkowym przykładem.
                              Chciałbym także przeczytać sobie umowy z

                              "okrągłego stołu" w których kościół brał wcale nie pośledni udział. A więc jak
                              to jest z tym przyznawaniem się do błędów i

                              ukrywaniem przed "byle jaką publiką" dokumentów?

                              ) Ale nawet jeżeli to ty (jako jedyny na świecie) masz rację to co to
                              zmieni.
                              Ed. Przykro mi, ale ja na prawdę nie mam pretensji do jedynie słusznej racji.
                              Jeżeli jej nie mam, proszę mi to udowodnić. Za

                              takie nie mogą służyć tak często stosowane pomówienia o kolor skóry czy
                              skarpetek. Na tym forum już byłem Żydem, Niemcem.

                              Przy przytoczonym poziomie dyskusji spodziewać się mogę jeszcze Eskimosa,
                              Indianina czy kogoś tam jeszcze kimś w zależności

                              od fantazji adwersarza zastępowanej brakiem argumentów. Również nie jesteś
                              wolny od zbliżone formu działania imputując mi

                              reprezentację i prowadzenie indoktrynacji któregoś z odłamów katolicyzmu. Nie
                              wiem, którego z odłamów dotyczył podany w

                              poprzednim poście link i prawdę mówiąc nie bardzo mnie to interesuje. Tylko
                              dla czego mam wierzyć Twojej gołosłownej

                              interpretacji a nie im powołującym się przecież na konkretne cytaty z tj samej
                              Biblii też przecież chrześcijanom. Czy czasem

                              nie warto by było poszukać błędów interpretacyjnych we własnym gronie, a nie
                              imputować błędów innym?

                              ) Jeżeli katolików nie będziemy (wbrew powszechnie używanym definicjom)
                              nazywać
                              ) chrześcijanami nie stanął się ani lepsi ani gorsi.
                              Ed. Nazwa mnie na prawdę nie interesuje. W tym wypadku "powszechny" a nie
                              koniecznie "wierny prawu" definiuje bardzo dużo i

                              wręcz potwierdza szereg wypowiedzi pojawiających się na forum.

                              ) Jeżeli zacząłbym ateistów nazywać debilami (i domagać się ,żeby wszyscy tak
                              ich
                              ) nazywali) to nie zgłupieją od tego (ani nie zmądrzeją).
                              Ed. Jak wyżej. Imputowanie poglądów wcale nie zmienia faktów.

                              ) ) Ed. Myślę, że znowu popełniasz błąd.
                              ) Ok przyznaję się do błędu. Mamy taki sam przypadek jak u pola. Religia
                              ) wymyślona której nie wyznajesz.
                              Ed. To stwierdzenie chyba muszę zaliczyć do kolejnej wppadki. Czym Twoja
                              interpretacja, czy interpretacja innych schizm

                              katolickich różni się od interpretacji pola. Interpretuje ją na swój sposób i
                              robi to samo, co robią wszystkie religie

                              chrześcijańskie, które też zostały przez kogoś wymyslone. A skąd wiesz, czy
                              jego - jak twierdzisz - wymyslona religia nie

                              stanie się kolejną schizmą w łonie krk?

                              ) ) Ed. Mówimy o katolicyźmie a nie o Drakuli, chociaż jest to kolejny
                              ) ) przykład wyjątkowo udanych wychowanków krk.
                              ) Skoro mówisz o religii (a nie o jej pojedynczych wyznawcach) to powinieneś
                              ) unikać tego typu uogólnień. To tak jakby ktoś powiedział ,że wszyscy Polacy
                              ) kradną a wszyscy Niemcy to naziści.
                              Ed. Z tym się zgadzam. Nie mniej jednak ci ludzie wychowali się i
                              ukształtowali swą jedynie słuszne racje pod wpływem ściśle

                              określonych środowisk. Czy to rzeczywiście nie ma znaczenia dla oceny efektów
                              wychowawczych tych środowisk? Jak zatem ocenić

                              słowa biskupa w Gdańsku na informację o pobiciu koleżanki przez dwie
                              dziewczyny z tej samej klasy tylko dla tego, że nie

                              uczęszczała na lekcję religii?

                              ) ) Ed. A szkoda. W historii krk można znaleźć zupełnie przyzwoite szkolne
                              ) ) przykłady.
                              ) Można ale Tobie nie muszą one wystarczać. Historia nie zawsze toczyła się
                              tak
                              ) jakbyśmy chcieli niektórzy ludzie mogą czuć bardzo silną pokusę ,żeby coś
                              ) poprawić dopisać albo przemilczeć.
                              Ed. Pojedynczych ludzi można jeszcze zrozumieć. Ale jeżeli w ten sposób
                              postępuje cała organizacja?

                              ) ) ) Czyli masz na myśli nie tylko katolików ???
                              ) ) Ed. Oczywiście. Jako chrześcijaństwo traktuje wszystkie jego odłamy łącznie
                              ) ) ze schizmami, czy uzywając nomenklatury kościelnej w najnowszym wydaniu
                              ) ) sektami.
                              ) Teraz sam sobie przeczysz. Na początku stwierdziłeś ,że katolicy nie są
                              ) chrześcijanami teraz mówisz ,że są. Kompletnie cię nie rozumiem.
                              Ed. Powróć do początku dyskusji. Nigdzie nie twierdziłem, że katolicy nie są
                              chrześcijanami. Przychyliłem się do stwierdzeń

                              zawartych w podanym linku, że to właśnie katolicyzm dokonał wszelkich staran
                              na dostosowanie chrześcijaństwa do własnych

                              wizji uszczęśliwiania ludzkości. Czyli jest to kwestia stworzenia nowej
                              religii w chrześcijaństwie biblijnym, której błąd z

                              takim praekonaniem zarzucasz pol'owi.

                              ) ) Ed
                              • Gość: Ed Re: A co to jest katolicyzm? - cd. IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 16.10.02, 20:35
                                c.d.

                                > > Ed. W tym wypadku zupełnie się z tobą nie zgadzam. Pol zacytował tylko
                                > > zapisy wynikające z dekalogu i biblii.
                                > KATOLICYZM I JUDAIZM ZAKŁADAJĄ PEWNĄ INTERPRETACJĘ BIBLII. Pol
                                > zinterpretował ją inaczej. Czyli nie skrytykował ani katolicyzmu ani
                                > judaizmu. Skrytykował jakąś wymyśloną przez siebie religię.
                                Ed. No cóż. Jak wyżej.

                                > > Ed. Zatem należy pogratulować pol'owi uzupełnienia Biblii, ponieważ tam
                                > > jest tylko o zabijaniu, natomiast nie ma nic na temat zakazu zabijania?
                                > A 5 przykazanie skąd twoim zdaniem pochodzi. Z koranu ???
                                Ed. No to w czym problem. Odwołał się przecież do tej samej Biblii. A czy ona
                                przedstawiana jest w krk w jej oryginalnym brzmieniu, to jest już odmienna
                                sprawa. Jeżeli sam opierasz się na interpretacjach, dla czego zarzucasz innym
                                możliwości własnej interpretacji? Czyżbyś dążył do przywrócenia zakazu
                                czytania Biblii przez wiernych?

                                > > > Te zdania to jałowe obelgi pozbawione sensu. (chyba ,że ich celem
                                > > > jest uprawianie propagandy ,nawracanie, łowienie dusz itp.)
                                > > Ed. Jest to Twoje zdanie. Jednak Twój post wydaje się całkowicie przeczyć
                                > > zajmowanemu stanowisku.
                                > Czyli chodziło ci o propagandę. Daruj sobie. Jeżeli zaczniemy pojedynek na
                                > obelgi to przestaniemy rozmawiać.
                                Ed. Ani jedno, ani drugie. W dysksji operuję faktami a nie impertynencjami.

                                > > Ed. Myślę, że wykazywana świadomość treści pisanych słów przez pol'a nie
                                > > nadaje się i nie wymaga indoktrynacji.
                                > Tu masz rację. Skoro obaj zajmujecie to samo stanowisko to ani Ty nie
                                > zindoktrynujesz pola ani on Ciebie.
                                Ed. I muszę powiedzieć, że nie jest mi z tym źle. Ma prawo do postrzegania i
                                własnej interpretacji zjawisk. Czy słuszne? Nie wiem. Jak będę miał jakieś
                                wątpliwości, to zapewne sobie podyskutujemy. Być może on mnie zindoktrynuje
                                :-))

                                > > Jego komentarze opzrte są o źródła pochodzące z Twojej Biblii.
                                > I co z tego ??? Mógłbym Ci podać inne fragmenty Biblii które mówią o tym ,że
                                > ludzi (nawet nieprzyjaciół) należy kochać a nie zabijać.
                                Ed. Ależ to się w zupełności zgadza. W Biblii znajdziesz fragmenty na każdą
                                okazję.

                                > > za takiego go uważam - charakteryzuje się znacznie wiekszą wiedzą
                                > > w zakresie treści biblii, niż jej zagorzali apologeci.
                                > Jaką wiedzą ??? Facet umie obsługiwać wyszukiwarkę i tyle.
                                Ed. I wyciągnąć wnioski :-))

                                > Pamiętaj ,że Biblia zawiera poematy,przypowieści,kroniki,zbiory praw,
                                > legendy. Pol wpadł w dość prostą pułapkę. Wyszukał jakieś fragmenty kronik
                                > historycznych i poematów ich podstawie wysnuł jakieś teorie.
                                > Nie jestem expertem (i nie powiem czegoś w rodzaju:
                                > --To jest kronika historyczna. Zawiera informacje historyczne a nie
                                wskazówki
                                > jak powinno się postępować (a przynajmniej nie takie jak myślisz)
                                > --To jest poemat i źle go odczytałeś
                                > --To jest zbiór praw które obowiązywały 2000 lat temu. Pewne przepisy mogą
                                > wydać się trochę dziwne ale taka była wtedy norma (inne są OK).
                                Ed. Norma dla chłopa pańszczyźnianego była wtedy też inna. Wskazówki także.
                                Ale czy to oznacza, że mamy ją dzisiaj wprowadzać w życie? Jeżeli
                                kościół "powszechny" odstąpił od "wierności prawu", jak może domagać się
                                przestrzegania jego od innych?

                                > Ale wiem jedno. Pol nie krytykuje żadnej ze znanych mi religii. Nie krytykuje
                                > też biblii. Krytykuje jedynie własną niewiedzę i swoje błędy.
                                > >No cóż. Życie jest barwne.

                                > > Z ateistycznym pozdrowieniem.
                                > Pozdrawiam również
                                > CCC
                                > Pozdrawiam
                                • Gość: CCC Troszeczkę poskracam (bo ... IP: 213.77.91.* 17.10.02, 21:01
                                  Gość portalu: Ed napisał(a):

                                  Nasza dyskusja zaczęła przypominać tasiemca (nieuzbrojonego na szczęście).
                                  Więc postanowiłem trochę ją poskracać.

                                  [... O interpretacji Biblii ...]
                                  > Ed. No to w czym problem. Odwołał się przecież do tej samej Biblii.
                                  Pol zinterpretował ją po swojemu. Nie przestrzegał przy tym reguł których
                                  używają Katolicy, Żydzi, Ewangelicy , itp ...
                                  >Jeżeli sam opierasz się na interpretacjach, dla czego zarzucasz innym
                                  > możliwości własnej interpretacji?
                                  A co powiesz o interpretacji w całości odrzucającej prawdy zawarte w
                                  Biblii ??? Czy taka interpretacja jest możliwa ??? Oczywiście ,że tak.
                                  Tylko osoba która uważa ,że Boga nie ma (a teksty opowiadające o nim to bajki)
                                  i twierdząca ,że Chrystus nie był bogiem (a ewangelie to zbiór mitów) jest
                                  ateistą a nie katolikiem.
                                  >Czyżbyś dążył do przywrócenia zakazu czytania Biblii przez wiernych?
                                  Nie. Twierdzę tylko ,że jeżeli ktoś chce być katolikiem to musi
                                  interpretować Biblię tak jak katolicy, jeżeli chce być Żydem to musi to robić
                                  na sposób Żydowski. Są pewne granice interpretacji za którymi znajduje się
                                  całkiem inna religia.
                                  Mam nadzieję ,że zrozumiałeś o co mi chodzi bo nie potrafię przedstawić tego
                                  jaśniej.
                                  Nie ma przymusu wyznawania katolicyzmu. Ale jeżeli ktoś go krytykuje używając
                                  Biblii powinien przynajmniej nieco temat katolickiej interpretacji Bilbii
                                  wiedzieć.

                                  > > Jaką wiedzą ??? Facet umie obsługiwać wyszukiwarkę i tyle.
                                  > Ed. I wyciągnąć wnioski :-))
                                  Jego wnioski jego religia i jego krytyka jego religii. Może powiesz mi jaki
                                  sens ma wymyślanie religii tylko po to ,żeby parę linijek później napisać ,że
                                  ta religia jest do bani (a to właśnie to zrobił pol).

                                  [.. O obelgach ..]
                                  > Ed. Ani jedno, ani drugie. W dysksji operuję faktami a nie impertynencjami.
                                  Pozwól ,że potraktuję to jak obietnicę :-D.

                                  [ ... O takich samych poglądach pol'a i ed'a ...]
                                  > Ed. I muszę powiedzieć, że nie jest mi z tym źle. Ma prawo do postrzegania i
                                  > własnej interpretacji zjawisk. Czy słuszne? Nie wiem.
                                  Tak długo jak nie będziesz nikogo krzywdził będę bronił Twoich praw.

                                  >Jak będę miał jakieś wątpliwości, to zapewne sobie podyskutujemy. Być może on
                                  >mnie zindoktrynuje :-))
                                  Jeżeli macie takie same poglądy to dyskusja będzie dość bezbarwna.

                                  [.. O prawach i normach zawartych w Biblii ...]
                                  Widzę ,że mnie nie zrozumiałeś spróbuję jaśniej.
                                  >> --To jest zbiór praw które obowiązywały 2000 lat temu. Pewne przepisy mogą
                                  >> wydać się trochę dziwne ale taka była wtedy norma
                                  "Dziwne" przepisy to te których nie musisz przestrzegać. W Biblii znalazły się
                                  jako świadectwo swoich czasów.
                                  >>(inne są OK).
                                  Czyli powinieneś ich przestrzegać.
                                  Czy teraz rozumiesz ???

                                  [.. O KK i schizmach ..]
                                  >Jeżeli kościół "powszechny" odstąpił od "wierności prawu", jak może domagać
                                  > się przestrzegania jego od innych?
                                  Prawosławni w średniowieczu patrzyli na katolików jak na schizmatyków. Dzięki
                                  mnie ty też mogłeś tak na nich popatrzeć. Widzę ,że ci się to spodobało.
                                  To co przechodzisz na prawosławie???
                                  Oczywiście nie muszę Ci mówić ,że w średniowieczu katolicy mieli na ten temat
                                  nieco inne zdanie. Nazwali swój kościół "powszechnym" nie dlatego ,że chcieli
                                  przyznać się do schizmy ale ,żeby podkreślić ,że są jedynym prawdziwym
                                  kościołem.
                                  [.. O KK i błędach ..]
                                  >Katolicy przez 2000 lat funkcjonują w ramach ściśle określonej organizacji o
                                  >ukształtowanym niezmiennym sposobie DZIAŁANIA.
                                  Nieprawda. KK się zmieniał i dalej się zmienia.
                                  Podam Ci przykład na soborze Watykańskim II uznano ,że państwo wyznaniowe
                                  jest złe i władza poństwowa powinna być BEZSTRONNA wobec religii.

                                  [.. O Ed'ie i jego błędach (i wypaczeniach) ..]
                                  Wojujący ateiści uczynili tak wiele złego ,że katolicy nigdy im nie dorównają.
                                  np. Kominiści w ciągu niecałych 100 lat zabili dziesiątki milionów osób. To
                                  wielokrotnie więcej niż wszyscy inkwizytorzy przez 2000 lat. Procesy urządzane
                                  przez Stalina przebiły okrucieństwem procesy o czary.
                                  A II wojna światowa była znacznie bardziej okrutna niż jakakolwiek z wojen
                                  religijnych.
                                  To co ubierasz się we włosiennicę i zaczynasz mnie przepraszać ????
                                  Argument ,że nie jesteś komunistą nie pomoże Ci wcale bo światopoglądy macie
                                  takie same.
                                  To ,że wyznajecie inne ideologie nie powinno mieć znaczenia. Bo przecież
                                  katolicy też wyznają różne ideologie prawda ???
                                  Osoby wyznające taką samą IDEOLOGIĘ jak ja nigogo nie zabiły (przynajmiej nie
                                  z przyczyn ideologicznych).


                                  Pozdrawiam
                                  CCC
                                  • Gość: Ed Re: Troszeczkę poskracam (bo ... IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 20.10.02, 16:39
                                    Gość portalu: CCC napisał(a):

                                    ) Nasza dyskusja zaczęła przypominać tasiemca (nieuzbrojonego na szczęście).
                                    ) Więc postanowiłem trochę ją poskracać.
                                    Ed. Zrobię to samo.

                                    ) [... O interpretacji Biblii ...]
                                    ) Pol zinterpretował ją po swojemu. Nie przestrzegał przy tym reguł których
                                    ) używają Katolicy, Żydzi, Ewangelicy , itp ...
                                    Ed. A jakie reguły zachował Rydzyk?

                                    ) A co powiesz o interpretacji w całości odrzucającej prawdy zawarte w
                                    ) Biblii ??? Czy taka interpretacja jest możliwa ??? Oczywiście ,że tak.
                                    ) Tylko osoba która uważa ,że Boga nie ma (a teksty opowiadające o nim to bajki
                                    ) ) i twierdząca ,że Chrystus nie był bogiem (a ewangelie to zbiór mitów) jest
                                    ) ateistą a nie katolikiem.
                                    Ed. Poruszasz odrębny i trudny temat. Dla porządku dyskusji wskazane by było
                                    najpierw usunąc sprzeczności z samej biblii, potem rozdielić wizję od
                                    rzeczywistości i na samym końcu zweryfikować tą prawdę prawdziwą i tą prawdę
                                    uzupełnianą z różnym szczęściem i logiką pierwotnego przekazu. Kosciół nie był
                                    w stanie tego zrobić przez 2000 lat dysponując olbrzymii możliwościami.
                                    Osobiście dopatruję się w tym wszystkim teorii interesu i pozostawienia sobie
                                    swobody dzialania w ramach uzurpatorstwa egzekutora jedynie słusznej racji.
                                    Machając Biblią w jej dotychczasowym stanie możemy znaleźć uzasadnienie nawet
                                    na najbardziej podłego zachowania się funkcjonariuszy kościelnych. A to jest
                                    już bardzo poważne nadużycie bez względu na formę rozstrzygania przy
                                    założeniu, że wobec Boga też są wszyscy równi.

                                    ) )Czyżbyś dążył do przywrócenia zakazu czytania Biblii przez wiernych?
                                    ) Nie. Twierdzę tylko ,że jeżeli ktoś chce być katolikiem to musi
                                    ) interpretować Biblię tak jak katolicy, jeżeli chce być Żydem to musi to
                                    ) robić na sposób Żydowski. Są pewne granice interpretacji za którymi znajduje
                                    ) się całkiem inna religia.
                                    ) Mam nadzieję ,że zrozumiałeś o co mi chodzi bo nie potrafię przedstawić tego
                                    ) jaśniej.
                                    Ed. Nie chcę Cię obrażać tym porównaniem, ale takie stanowisko niczym się nie
                                    różni od stanowiska zajmowanego przez ideologię faszyzmu czy komunizmu. Mało
                                    tego. Zadajesz tym samym kłam twierdzeniom oficjeli kościelnych, że kościół
                                    się też rozwija. Idąc tym tropem powinniśmy stwierdzić, że wszystko, co się
                                    stało po śmierci twórcy tej religii zaliczyć należy do nowych religii nie
                                    mających prawa do tej spuścizny i które należy zwalczać jako nie prawomyślne.
                                    Czy możemy zatem mówić jeszcze o chrześcijaństwie? Znacznie bardziej
                                    precyzyjnym jest ograniczenia naszej dyskusji do katolicyzmu. I nawet przy
                                    takim ograniczeniu, kościół unicki wyłamuje się spod zarysowanego pojęcia
                                    religii katolickiej. Osobiście wydaje mi się, że z katolicyzmemm ma tylko
                                    wspólnie uznawanego papieża za zwierzchnika. Reszta - w zasadniczym tego słowa
                                    znaczeniu - to prawosławie.
                                    I ludzie to zrobili, a nie Bóg.

                                    ) Nie ma przymusu wyznawania katolicyzmu. Ale jeżeli ktoś go krytykuje używając
                                    ) Biblii powinien przynajmniej nieco temat katolickiej interpretacji Bilbii
                                    ) wiedzieć.
                                    Ed. I mam nadzieję, że taki przymus może zaświtać tylko w glowach fanatyków.
                                    Nie dyskredytował bym tak odwaznie krytyków Biblii. Osobiście mam przekonanie,
                                    że krytycy tego dokumentu mają nieporównywalnie więcej wiedzy na ten temat od
                                    przeciernego parafianina. Wykazuje to nie tylko dyskusja na forum. Watpliwości
                                    może nie mieć tylko ten, ktorego edukacja kończy się na niedzielnym kazaniu
                                    funkcjonariusza kościelnego też niejednokrotnie nie bardzo wiedzącego, co mówi.

                                    ) [.. O obelgach ..]
                                    ) ) Ed. Ani jedno, ani drugie. W dysksji operuję faktami a nie impertynencjami
                                    ) .
                                    ) Pozwól ,że potraktuję to jak obietnicę :-D.
                                    Ed. I to realną. Lubię sobie czasami podyskutować o różnych i nie zawsze
                                    najbardziej miłych problemach w oparciu o argumenty i w tonie mieszczącym się
                                    w ramach dyskusji.

                                    ) Tak długo jak nie będziesz nikogo krzywdził będę bronił Twoich praw.
                                    Ed. Przypomina mi ti stwierdzenie Monteskiusza. Jestem też zwolennikem takiego
                                    pogladu.

                                    ) ) Jak będę miał jakieś wątpliwości, to zapewne sobie podyskutujemy. Być może
                                    ) ) on mnie zindoktrynuje :-))
                                    ) Jeżeli macie takie same poglądy to dyskusja będzie dość bezbarwna.
                                    Ed. W takich wypadkach nie ma żadnej dyskusji. Pozostaje tylko mantra lub
                                    rózaniec.

                                    ) [.. O prawach i normach zawartych w Biblii ...]
                                    ) Widzę ,że mnie nie zrozumiałeś spróbuję jaśniej.
                                    ) )) --To jest zbiór praw które obowiązywały 2000 lat temu. Pewne przepisy
                                    ) )) mogą wydać się trochę dziwne ale taka była wtedy norma
                                    ) "Dziwne" przepisy to te których nie musisz przestrzegać. W Biblii znalazły
                                    ) się jako świadectwo swoich czasów.
                                    ) ))(inne są OK).
                                    ) Czyli powinieneś ich przestrzegać.
                                    ) Czy teraz rozumiesz ???
                                    Ed. Czyli co? Kościł się rozwija, czy stoi na straży starych dogmatów? Jeżeli
                                    powinno sie przestrzegać regół i zasad tam zawartych, to jakim prawem przez
                                    2000 lat interpretuje się Biblię stosownie do aktualnych potrzeb. Jeżeli
                                    natomiast dopuszczalny jest postęp i rozwój, to jakim prawem kościół przez tak
                                    długi okres utrzymuje optymalną dla swoich mozliwości cenzurę nie wyłączając
                                    działań sprzecznych z podstawowymi działaniami katolicyzmu. Dysonans w tym
                                    zakresie stawia państwo watykańskie na równi z innymi organizacjami
                                    państwowymi czy religijnymi. A więc na czym ta zakładana wyższość
                                    interpretacji ma polegać jak nie na założeniu wyższości racji stanu? A czym to
                                    się różni od innych racji?
                                    )
                                    ) [.. O KK i schizmach ..]
                                    ) )Jeżeli kościół "powszechny" odstąpił od "wierności prawu", jak może domagać
                                    ) ) się przestrzegania jego od innych?
                                    ) Prawosławni w średniowieczu patrzyli na katolików jak na schizmatyków.
                                    ) Dzięki mnie ty też mogłeś tak na nich popatrzeć. Widzę ,że ci się to
                                    ) spodobało.
                                    Ed. A jak patrzyli na katolików prawosławni? Pamietaj jednak, że rozdźwięk
                                    zaczął sie od prób zdominowania Bizancjum przez kościół rzymski nie wyłączając
                                    mordów, grabieży i wypraw krzyżowych. Nawet najbardziej cenione i popularne
                                    świątynie katolickie zostały zbudowane prawie w calości z zagrabionych i
                                    przewiwzionych budowli z Konstantynopola. Czyli co? Prawo moralne znajdujące
                                    swe uzasadnienie w Biblii czy zwykły populizm ukrywany pod wzniosłymi haslami?

                                    ) To co przechodzisz na prawosławie???
                                    Ed. Biorąc powyższe pod uwagę skłaniał bym się zdecydowanie za prawosławiem.
                                    Chociaż przyjmując Twój punkt widzenia powinienem zastanowić się nad
                                    zalożeniem wlasnej religii :-)). Nie znam takiego zalozyciela, który na tym
                                    dobrze by nie wyszedł :-)).

                                    ) Oczywiście nie muszę Ci mówić ,że w średniowieczu katolicy mieli na ten
                                    ) temat nieco inne zdanie. Nazwali swój kościół "powszechnym" nie dlatego ,że
                                    ) chcieli przyznać się do schizmy ale ,żeby podkreślić ,że są jedynym
                                    ) prawdziwym kościołem.
                                    Ed. Właśnie średniowiecze zaowocowało uprzywilejowanym podkreślaniem własnej
                                    odrębności środowiskowej narzucając innym określone normy zachowania się nawet
                                    w stosunku do ubiorów nie mówiąc o wielu innych zakazach. A jak ma sie do tego
                                    Biblia?

                                    ) [.. O KK i błędach ..]
                                    ) )Katolicy przez 2000 lat funkcjonują w ramach ściśle określonej organizacji
                                    ) ) o ukształtowanym niezmiennym sposobie DZIAŁANIA.
                                    ) Nieprawda. KK się zmieniał i dalej się zmienia.
                                    Ed. No to jak jest z tymi zmianami. Źli są ci, którzy wprowadzają zmiany czy
                                    ci, co uporczywie trzymają sie nieraz bardzo udziwnionej interpretacji. Jak
                                    zatem ocenić postępowanie krk w stosunku do kościoła polsko-katolickiego,
                                    gdzie dopiero po paru setkach lat jego zwalczania dopieri na II soborze
                                    Watykańskim uznano to, o co ten kościół walczył i miał wcześniejszą papieską
                                    akceptację na odprawianie mszy w językach narodowych. To co, kościół polsko-
                                    katolicki wprowadził nową religię czy w krk zwyciężało wstecznictwo?

                                    ) Podam Ci przykład na soborze Watykańskim II uznano ,że państwo wyznaniowe
                                    ) jest złe i władza poństwowa powinna być BEZSTRONNA wobec religii.
                                    Ed. Znowu uzurpatorskie tworzenie jakichś t
                                    • Gość: Ed Re: Troszeczkę poskracam cd. IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 20.10.02, 16:41
                                      c.d.

                                      > Podam Ci przykład na soborze Watykańskim II uznano ,że państwo wyznaniowe
                                      > jest złe i władza poństwowa powinna być BEZSTRONNA wobec religii.
                                      Ed. Znowu uzurpatorskie tworzenie jakichś tam powinności państwowych przez
                                      hierarchów kościelnych. A jakie zadania przejął na siebie kościół wobec
                                      Państwa? Postawa roszczeniowa w stosunku do czyichś powinności wobec krk jest -
                                      jak widzę - niezmienna od 2000 lat. Czy nie widzisz selektywności tego
                                      rozwoju?

                                      > [.. O Ed'ie i jego błędach (i wypaczeniach) ..]
                                      > Wojujący ateiści uczynili tak wiele złego ,że katolicy nigdy im nie
                                      > dorównają.
                                      Ed. A to stwierdzenie jest niczym nie uprawnione. Nie będę sie powtarzał i
                                      bądź uoprzejmy przedłożyć argumenty a nie słowa niczym nie udokumentowane.
                                      Swoje stanowisko w tej sprawie zająłem w dyskusji ZAKAZANE KSIĘGI podtrzymując
                                      konieczność ustosunkowanie się do bezmyślnie rzuconych stwierdzeń kunce:
                                      www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=28&w=3301997&a=3327808&GazetaWyborczaWWW2=PbK310b1CL3hZD2HKG9ddSyLVHlzt0mdAAt
                                      2bcrJH0cctkyAnGyX|3029856483147331719/-1407973906/6/8083/8083/7002/7002/8083/-
                                      1|2327399348648884591/-1407973908/6/8083/8083/7002/7002/8083/-1

                                      > np. Kominiści w ciągu niecałych 100 lat zabili dziesiątki milionów osób.
                                      Ed. Stosując tego rodzaju metafory mogę zarzucić katolikom zniszczenie kultury
                                      Egiptu. Ponieważ chcę utrzymać dyskusję na poważnym poziome, odwołam się tylko
                                      do postów Jerzego, któremu nie możesz zarzucić braku znajomości Biblii czy
                                      tworzenia nowej religii. Z przytoczonych dokumentów wynika zamordowanie tylko
                                      w imię wyznawanego Boga co najmniej 100 milionów ludzi. Bądź uprzejmy zapoznać
                                      się z treścią postów Jerzego i przytoczonych materiałów bez wypuszczania
                                      banałów tego typu, że "amerykanie murzynów biją". REozmawiamy na płaszczyźnie
                                      argumentów i dokumentów a nie na płaszczyźnie insynuacji.

                                      > To wielokrotnie więcej niż wszyscy inkwizytorzy przez 2000 lat. Procesy
                                      > urządzane przez Stalina przebiły okrucieństwem procesy o czary.
                                      Ed j.w.

                                      > A II wojna światowa była znacznie bardziej okrutna niż jakakolwiek z wojen
                                      > religijnych.
                                      Ed. A tak nadobrą sprawę, gdyby nie wsparcie faszyzmu zarówno włoskiega jak i
                                      niemieckiego przez Piusa XI i XII, z tym zjawiskiem nie mieli byśmy wcale do
                                      czynienia. Czy nie uważasz, że w tym wypadku kościół jest ojcem duchowym II
                                      wojny światowej?

                                      > To co ubierasz się we włosiennicę i zaczynasz mnie przepraszać ????
                                      Ed. W dotychczasowej dyskusji nie wyszedłeś jeszcze z opłotków a żądasz
                                      uznania Twoich starań. Popracuj nad argumentacją swoich domniemań, ponieważ w
                                      tym zakresie nic nie zrobiłeś. O ile będziesz w stanie udowodnić mi swoje
                                      racje, nie omieszkam przeprosić za wciskanie "ciemnoty". :-))

                                      > Argument ,że nie jesteś komunistą nie pomoże Ci wcale bo światopoglądy macie
                                      > takie same.
                                      Ed. Komunizm i ateizm to jest tożsamość? Dorzuć do tego jeszcze sofistów,
                                      Arystotelesa, ciekawe stanowisko papieża Bonifacego VIII, John'a Wiclef'a,
                                      jeszcze paru innych i bedziesz miał pełny obraz prezentowanych przez siebie
                                      poglądów.

                                      > To ,że wyznajecie inne ideologie nie powinno mieć znaczenia. Bo przecież
                                      > katolicy też wyznają różne ideologie prawda ???
                                      Ed. I wszyscy z nich mają niezbywalne prawo do takiego zachowania pod
                                      warunkiem poszanowania poglądów innych.

                                      > Osoby wyznające taką samą IDEOLOGIĘ jak ja nigogo nie zabiły (przynajmiej nie
                                      > z przyczyn ideologicznych).
                                      Ed. To Ty powiedziałeś i chciałbym, by ta Twoja konkluzja miała rzeczywiste
                                      potwierdzenie w praktyce.

                                      > Pozdrawiam
                                      > CCC
                                      Również
                      • Gość: jw Re: Aco to jest katolicyzm? IP: *.punkt.pl / *.punkt.pl 20.10.02, 14:21
                        Gość portalu: Ed napisał(a):

                        > Nawet wielkie religie niechrześcijańskie, potrafiły uszanować swoich
                        > założycieli i do dziś dnia NIE ZMIENIŁY swoich nazw (buddyzm, mahometanizm),
                        > a chrześcijaństwo nie wytrzymało "ognia" próby czasu.
                        >
                        Termin "mahometanizm" jak i "buddyzm" zostaly ukute przez XIX-wiecznych
                        europejskich religioznawcow. Wyznawca Allaha nigdy nie powie, ze jest
                        mahometaninem lecz muzulmaninem ("sluga Boga"). Natomiast sami buddysci
                        okreslaja nauki Buddy mianem Dharma ("Prawo", "Nauka"), slowo "buddyzm" jest
                        tez przez nich uzywane ale raczej zostalo to spowodowane duzym
                        spopularyzowaniem sie tego obiegowego okreslenia.

                        Pozdrawiam,

                        Jaroslaw Wierny
                        www.buddyzm.edu.pl
                        • Gość: Ed Re: Aco to jest katolicyzm? IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 20.10.02, 14:38
                          Dziękuję za uzupełnienie postu w tych szczegółach. Chociaż - jak mi się
                          wydaje - nie zmienia to mysli zawartej w przytoczonym przez Ciebe zdaniu. Nie
                          mniej jednak mile widzę wszystkie logiczne uzupełnienia mojego stanowiska,
                          nawet nie koniecznie zgadzające się z moimi pogladami.

                          Pozdrawiam
                • Gość: Kagan Re: Jak niejaki Kagan dał pol'owi 'miecz' do ręk IP: *.vic.bigpond.net.au 14.10.02, 00:41
                  Gość portalu: CCC napisał(a):

                  > I nie masz wyrzutów sumienia. Przecież to dziecko może zrobić sobie krzywdę.
                  > CCC
                  K: Pan Bog NA TO pozwolil, wiec o czym mowa?
                  Wciaz sa na Internecie te o to witryny:
                  www.biblia.poznan.pl/PS/Biblia.htmhttp://www.silesia.pik-net.pl/biblia/szukaj.htm
                  • Gość: CCC Re: Jak niejaki Kagan dał pol'owi 'miecz' do ręk IP: 213.77.91.* 14.10.02, 13:26
                    Gość portalu: Kagan napisał(a):

                    > Gość portalu: CCC napisał(a):
                    >
                    > > I nie masz wyrzutów sumienia. Przecież to dziecko może zrobić sobie krzywd
                    > ę.
                    > > CCC
                    > K: Pan Bog NA TO pozwolil, wiec o czym mowa?
                    Jeżeli z ateisty zrobisz sekciarza to czy to będzie dobry uczynek ???

                    Pozdrawiam
                    CCC
    • Gość: pol Re: Nie zabijaj IP: *.dsl.chcgil.ameritech.net 13.10.02, 05:22
      Gość portalu: pol napisał(a):

      > Obrazalski Eizeusz-nastepca Eliasza.
      >
      > "Kiedy zas postepowal droga, mali chlopcy wybiegli z miasta i nasmiewali sie
      > z niego wzgardliwie, mowiac do niego:Przyjdzno lysku!Przyjdzno, lysku!On zas
      > odwrocil sie, spojrzal na nich i przekla ich w imie Panskie.Wowczas wypadly z
      > lasu dwa niedzwiedzie i rozszarpaly sposrod nich czterdziesci dwoje dzieci."
      > (2Krl 2, 23n; BT)
      >
      > Wojna z Madianitami
      >
      > "pozabijali wszystkich mezczyzn(...)uprowadzili w niewole kobiety i dzieci
      > madianickie oraz zagarneli jako lup wszystko ich bydlo i caly majatek.Spalili
      > wszystkie miasta, ktore tamci zamieszkiwali, i wszystkie obozowiska
      > namiotow"(Lb 31, 7n;BT)
      >
      > Po tej masakrze staneli przed Mojzeszem i Eleazarem, a Mojzesz zapytal?
      >
      > "Czemuscie niewiasty zachowali?"(Lb 31,15;Wujek)
      >
      > Chcac nie chcac musieli powybijac wszystkie kobiety, jedynie pozwolono im
      > zachowac dziewice do wlasnych uciech.
      >
      > Krwawe ofiary z ludzi
      >
      > Jafte, syn prostytutki, zlozyl w ofierze calopalnej swoja corke-dziewice, w
      > podziece dla Pana, za to, ze pozwolil mu wyrznac wrogow zydowskich.
      > "Duch Pana byl nad Jeftem, ktory(...)ruszyl przeciwko Amonitom.Jefte zlozyl
      > tez slubPanu;Jezeli sprawisz, ze Amonici wpadna w moje rece, wowczas ten ,kto
      > pierwszy wujdzie od dzrzwi mego domu, gdy w pokoju bede wracal z pola walki z
      > Amonitami, bedzie nalezal do Pana i zloze z niego ofiare calopalna.Wyruszyl
      > wiec Jefte przeciw Ammonitom zmuszajac ich do walki i pan wydal ich w jego
      > rece.Rozgromil ich na przestrzeni od Aroeru az do okolic Minnit, co stanowi
      > dwadziescia miast,i dalej az do Abel-Keramim.Byla to kleska straszna.Amonici
      > zostali ponizeni przez Izraela.Gdy potem wracal do Mispa, do domu swego, oto
      > corka jego wyszla na spotkanie, tanczac przy dzwiekach bebenkow, a bylo to
      > dziecko jedyne;(...)Ujrzawszy ja rozdarl swe szaty mowiac:Ach corko moja!
      > Wielki bol mi sprawiasz!Tys tez wsrod tych, co mnie martwia!Oto bowiem
      > nierozwaznie zlozylem Panu slub, ktorego nie bede mogl odmienic!Odpowiedziala
      > mu ona:Ojcze moj!Skoro slubowales Panu, uczyn ze mna zgodnie tym, co
      > wyrzekles wlasnymi ustami, skoro Pan pozwolil ci dokonac pomsty na twoich
      > wrogach, Ammonitach!Nadto rzekla do swego ojca:Pozwol mi uczynic tylko
      > jedno:pusc mnie na dwa miesiace a ja udam sie w gory z towarzyszkami moimi,
      > aby oplakac moje dziewictwo.Idz!-rzekl do niej.I pozwolil jej oddalic sie na
      > dwa miesiace.Poszla wiec ona i towaszyszki jej i na gorach oplakiwala swoje
      > dziewictwo.Minely dwa miesiace i wrocila do swego ojca, ktory wypelnil na
      > niej swoj slub i tak nie poznala pozycia z mezem."(Sdz 11.29n;BT)
      >
      > CDN
      >
      > Piate przykazanie mowi "nie zabijaj" i dal go Mojzeszowi bog.Wiec jak to sie
      > ma do tego co opisalem powyzej?
      >
      > pozdr


      pol
      Czekam na odpowiedz tzw znawcow tematu.

      pozdr
      • Gość: Ed Re: Nie zabijaj IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 20.10.02, 17:03
        Gość portalu: pol napisał(a):

        > Czekam na odpowiedz tzw znawcow tematu.
        >
        > pozdr

        Znawcy tematy - łacinnicy - zachowują się zgodnie z zasadą "Mirabile dictu"
        (strach powiedzieć) wypuszczając strategicznie absolwentów szkółki
        niedielnej. :-))
        • Gość: pol Re: Nie zabijaj IP: *.dsl.chcgil.ameritech.net 23.10.02, 01:48
          Gość portalu: Ed napisał(a):

          > Gość portalu: pol napisał(a):
          >
          > > Czekam na odpowiedz tzw znawcow tematu.
          > >
          > > pozdr
          >
          > Znawcy tematy - łacinnicy - zachowują się zgodnie z zasadą "Mirabile dictu"
          > (strach powiedzieć) wypuszczając strategicznie absolwentów szkółki
          > niedielnej. :-))

          pol
          Niestety nic dodac nic ujac.

          pozdr
          • sanatorium_psychiatryczne milosc kontra nienawisc 23.10.02, 01:59
            http://www.silesia.pik-net.pl/bib-cgi/biblia-s?slowo=mi%7Elo%7Es%
            7Ec&sas=&Ks=all&zak=1-30001&st=i


            Uznaj więc, że Pan, Bóg twój, jest Bogiem, Bogiem wiernym, zachowującym
            przymierze i miłość do tysiącznego pokolenia względem tych, którzy Go miłują i
            strzegą Jego praw,
            (Ks.Powt.Prawa 7:9)

            Powiedział: Błogosławiona bądź, moja córko, przez Pana! Jeszcze lepiej niż za
            pierwszym razem okazałaś swoją miłość za drugim razem, gdy nie szukałaś
            młodych mężczyzn, biednych czy bogatych.
            (Ks.Rut 3:10)

            Żal mi ciebie, mój bracie, Jonatanie. Tak bardzo byłeś mi drogi! Więcej
            ceniłem twą miłość niżeli miłość kobiet.
            (2 Ks.Samuela 1:26)

            Potem Amnon poczuł do niej bardzo wielką nienawiść. Nienawiść ta była większa
            niż miłość, którą ku niej odczuwał. Rzekł do niej Amnon: Wstań i odejdź stąd!
            (2 Ks.Samuela 13:15)

            Wczoraj przyszedłeś, a dziś miałbyś iść, aby tułać się z nami, gdy ja sam idę
            bez celu? Raczej wróć, zabierając z sobą braci. Niechaj Pan okazuje ci miłość
            i wierność!
            (2 Ks.Samuela 15:20)

            Absalom pytał Chuszaja: Taka twoja miłość do przyjaciela? Dlaczego nie
            poszedłeś za swym przyjacielem?
            (2 Ks.Samuela 16:17)

            Albowiem z Jeruzalem wyjdzie Reszta, i z góry Syjon garstka ocalałych.
            Zazdrosna miłość Pana (Zastępów) tego dokona!
            (2 Ks.Królewska 19:31)

            a wypluł mięso, jak powinni postąpić ci, którzy mają odwagę odrzucić to, czego
            nie wolno jeść nawet przez miłość do życia.
            (2 Ks.Machabejska (w) 6:20)

            Ku świętym, którzy są na Jego ziemi, wzbudził On we mnie miłość przedziwną!
            (Ks.Psalmów 16:3)

            Oskarżali mnie w zamian za miłość moją; a ja się modliłem.
            (Ks.Psalmów 109:4)

            Odpłacili mi złem za dobre i nienawiścią za moją miłość.
            (Ks.Psalmów 109:5)

            Niech miłość i wierność cię strzeże; przymocuj je sobie do szyi, na tablicy
            serca je zapisz,
            (Ks.Przysłów 3:3)

            Nienawiść wznieca kłótnię, miłość wszelki błąd ukrywa.
            (Ks.Przysłów 10:12)

            Czyż ci, co knują zło, nie błądzą? Miłość i wierność dla tych, co mają dobre
            zamiary.
            (Ks.Przysłów 14:22)

            Miłość i wierność gładzą winę, bojaźń Pańska ze złych dróg sprowadza.
            (Ks.Przysłów 16:6)

            Lepsza jest jawna nagana niż miłość tajona.
            (Ks.Przysłów 27:5)

            Bo wszystko to rozważyłem i wszystko to zbadałem. Dlatego że sprawiedliwi i
            mędrcy, i ich czyny są w ręku Boga - zarówno miłość, jak i nienawiść - nie
            rozpozna człowiek tego wszystkiego, co przed oczyma jego się dzieje.
            (Ks.Koheleta 9:1)

            Tak samo ich miłość, jak również ich nienawiść, jak też ich zazdrość - już
            dawno zanikły, i już nigdy więcej udziału nie mają żadnego we wszystkim,
            cokolwiek się dzieje pod słońcem.
            (Ks.Koheleta 9:6)

            Niech mnie ucałuje pocałunkami swych ust! Bo miłość twa przedniejsza od wina.
            (Pieśń nad pieśniami 1:2)

            Pociągnij mnie za sobą! Pobiegnijmy! Wprowadź mnie, królu, w twe komnaty!
            Cieszyć się będziemy i weselić tobą, i sławić twą miłość nad wino; [jakże]
            słusznie cię miłują!
            (Pieśń nad pieśniami 1:4)

            Wprowadził mnie do domu wina, i sztandarem jego nade mną jest miłość.
            (Pieśń nad pieśniami 2:4)

            Jak piękna jest miłość twoja, siostro ma, oblubienico, o ileż słodsza jest
            miłość twoja od wina, a zapach olejków twych nad wszystkie balsamy!
            (Pieśń nad pieśniami 4:10)

            O świcie pospieszmy do winnic, zobaczyć, czy kwitnie winorośl, czy pączki
            otwarły się, czy w kwieciu są już granaty: tam ci dam miłość moją.
            (Pieśń nad pieśniami 7:13)

            Połóż mię jak pieczęć na twoim sercu, jak pieczęć na twoim ramieniu, bo jak
            śmierć potężna jest miłość, a zazdrość jej nieprzejednana jak Szeol, żar jej
            to żar ognia, płomień Pański.
            (Pieśń nad pieśniami 8:6)

            Wody wielkie nie zdołają ugasić miłości, nie zatopią jej rzeki. Jeśliby kto
            oddał za miłość całe bogactwo swego domu, pogardzą nim tylko.
            (Pieśń nad pieśniami 8:7)

            Ponieważ spodobał się Bogu, znalazł Jego miłość, i żyjąc wśród grzeszników,
            został przeniesiony.
            (Ks.Mądrości (w) 4:10)

            Początkiem jej najprawdziwszym - pragnienie nauki, a staranie o naukę - to
            miłość,
            (Ks.Mądrości (w) 6:17)

            miłość zaś - to przestrzeganie jej praw, a poszanowanie praw to rękojmia
            nieśmiertelności,
            (Ks.Mądrości (w) 6:18)

            Nie odchodź od żony mądrej i dobrej, albowiem miłość jej cenniejsza niż złoto.
            (Mądrość Syracha (w) 7:19)

            Odwróć oko od pięknej kobiety, a nie przyglądaj się obcej piękności: przez
            piękność kobiety wielu zeszło na złe drogi, przez nią bowiem miłość namiętna
            rozpala się jak ogień.
            (Mądrość Syracha (w) 9:8)

            Mądrość, wiedza i znajomość Prawa są od Pana, miłość drogi dobrych czynów są
            od Niego.
            (Mądrość Syracha (w) 11:15p)

            Bojaźń Pańska jest początkiem przygarnięcia, a mądrość od Niego zdobywa
            miłość.
            (Mądrość Syracha (w) 19:18p)

            Mędrzec słowami zdobywa sobie miłość, a uprzejmości głupich będą wzgardzone.
            (Mądrość Syracha (w) 20:13)

            Wielkie będzie Jego panowanie w pokoju bez granic na tronie Dawida i nad Jego
            królestwem, które On utwierdzi i umocni prawem i sprawiedliwością, odtąd i na
            wieki. Zazdrosna miłość Pana Zastępów tego dokona.
            (Ks.Izajasza 9:6)

            Albowiem z Jeruzalem wyjdzie Reszta i z góry Syjonu garstka ocalałych.
            Zazdrosna miłość Pana Zastępów tego dokona.
            (Ks.Izajasza 37:32)

            Bo góry mogą ustąpić i pagórki się zachwiać, ale miłość moja nie odstąpi od
            ciebie i nie zachwieje się moje przymierze pokoju, mówi Pan, który ma litość
            nad tobą.
            (Ks.Izajasza 54:10)

            Spojrzyj z nieba i patrz z Twej stolicy, świętej i wspaniałej! Gdzie Twoja
            zazdrosna miłość i Twoja potęga? Gdzie poruszenie Twych uczuć? Miłosierdzia
            Twego nie powstrzymuj, proszę:
            (Ks.Izajasza 63:15)

            Idź i głoś publicznie w Jerozolimie: To mówi Pan: Pamiętam wierność twej
            młodości, miłość twego narzeczeństwa, kiedy chodziłaś za Mną na pustyni, w
            ziemi, której nikt nie obsiewa.
            (Ks.Jeremiasza 2:2)

            Nie wyczerpała się litość Pana, miłość nie zgasła.
            (Lamentacje Jeremiasza 3:22)

            I poślubię cię sobie [znowu] na wieki, poślubię przez sprawiedliwość i prawo,
            przez miłość i miłosierdzie.
            (Ks.Ozeasza 2:21)

            Słuchajcie słowa Pana, synowie Izraela, On bowiem spór wiedzie z mieszkańcami
            kraju, gdyż zaginęły wierność i miłość i znajomość Boga na ziemi.
            (Ks.Ozeasza 4:1)

            Cóż ci mogę uczynić, Efraimie, co pocznę z tobą Judo? Miłość wasza podobna do
            chmur na świtaniu albo do rosy, która prędko znika.
            (Ks.Ozeasza 6:4)

            Posiejcie sobie sprawiedliwość, a zbierzecie miłość; karczujcie nowe ziemie!
            Nadszedł czas, by szukać Pana, aż przyjdzie, by sprawiedliwości was nauczyć.
            (Ks.Ozeasza 10:12)

            Pan, twój Bóg jest pośród ciebie, Mocarz - On zbawi, uniesie się weselem nad
            tobą, odnowi swą miłość, wzniesie okrzyk radości,
            (Ks.Sofoniasza 3:17)

            To mówi Pan Zastępów: Wydawajcie wyroki sprawiedliwe, okazujcie sobie
            wzajemnie miłość i miłosierdzie.
            (Ks.Zachariasza 7:9)

            Tak mówi Pan Zastępów: Zazdrosna miłość moja obejmuje Syjon i broni go mój
            gniew potężny.
            (Ks.Zachariasza 8:2)

            a ponieważ wzmoże się nieprawość, oziębnie miłość wielu.
            (Ew.Mateusza 24:12)

            Jeśli bowiem miłujecie tych tylko, którzy was miłują, jakaż za to dla was
            wdzięczność? Przecież i grzesznicy miłość okazują tym, którzy ich miłują.
            (Ew.Łukasza 6:32)

            Lecz biada wam, faryzeuszom, bo dajecie dziesięcinę z mięty i ruty, i z
            wszelkiego rodzaju jarzyny, a pomijacie sprawiedliwość i miłość Bożą.
            Tymczasem to należało czynić, i tamtego nie opuszczać.
            (Ew.Łukasza 11:42)

            Objawiłem im Twoje imię i nadal będę objawiał, aby miłość, którą Ty Mnie
            umiłowałeś, w nich była i Ja w nich.
            (Ew.Jana 17:26)

            A nadzieja zawieść nie może, ponieważ miłość Boża rozlana jest w sercach
            naszych przez Ducha Świętego, który został nam dany.
            (List do Rzymian 5:5)

            Bóg zaś okazuje nam swoją miłość [właśnie] przez to, że Chrystus umarł za nas,
            gdyśmy byli jeszcze grzesznikami.
            (List do Rzymian 5:8)

            Miłość niech będzie bez obłudy. Miejcie wstręt do złego, podążajcie za d
            • Gość: Ed Re: milosc kontra nienawisc IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 23.10.02, 02:05
              Miłość nie daje rozumu głupcom, ale najmędrszych otumania. (Honore de Balzac)

              sanatorium_psychiatryczne napisał:

              > Miłość niech będzie bez obłudy. Miejcie wstręt do złego, podążajcie za d

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka