haen1950
24.11.05, 10:12
"Rzeczpospolita": Gdyby wybory parlamentarne odbywały się dzisiaj, do Sejmu
weszłyby tylko trzy ugrupowania - PiS, PO i Samoobrona.
Pozostałe ugrupowania nie przekroczyłyby progu wyborczego. PiS uzyskał w
badaniu 36 proc. poparcia, PO - 32 proc., Samoobrona - 7 proc., SLD i LPR -
po 4 proc., PSL - 1 proc. Takie są zaskakujące wyniki przeprowadzonego
niedługo po wyborach sondażu Gfk Polonia dla "Rz".
Z badania wynika też inny wniosek. Gdyby dziś odbyły się wybory PiS oraz
Platforma Obywatelska byłyby skazane na siebie i musiałyby razem stworzyć
koalicję rządową. Taka koalicja miałaby też większość potrzebną do zmiany
konstytucji.Na wzrost notowań ugrupowania braci Kaczyńskich wpłynęło
przejęcie przez tę partię sporej części dotychczasowych wyborców LPR, a także
PSL, i w mniejszym stopniu, Samoobrony. Na zwiększenie notowań Platformy
zaważyło przede wszystkim przerzucenie na nią poparcia tych, którzy głosowali
na SLD i SdPl.
Badanie przeprowadzono na reprezentatywnej 974-osobowej grupie dorosłych
Polaków w dniach 17-20 listopada
Mam mieszane uczucia, a zwolennikiem PO jestem. Najpierw trzęsienie ziemi a
potem napięcie rośnie. Zwłaszcza, że do następnych sondaży dojdzie prowokacja
w Poznaniu i ten bełkot z "becikowym". Co się dzieje z tym PiSem, czy naprwdę
na cztery lata olali swych wyborców, państwo i Unię, a przede wszystkim
system wartości?