emerytka.z.rzeszowa
29.12.05, 15:00
Pochwalcie się co dostaliście od Św. Mikojana (no właśnie - u nas w święta
zamiast "dzieciątka" przychodzi Św. Mikojan - ubrany w czerwony krawat i
płaszczyk - jesteśmy przecież świecką rodziną).
Ja otrzymałam interesującą (pewnie lekko podfałszowaną, bo pisał Montefiore)
książkę "Stalin. Dwór czerwonego cara" (wyd. 2004). Księga opasła, że hej -
więc będzie co czytać w przerwie między dyskusjami na forum. I może jakimiś
przemyśleniami sie z Wami podzielę. Do tego wnuczek dorzucił
Jerofiejewa "Dobry Stalin" - to pewnie coś zjadliwego, ale Jerofiejewa cenię
za styl pisania.
Poza tym - dostałam butelkę świetnego (wytrwanego) wina z Katalonii (to od
księży z Montserrat), rocznik 1996. Do tego perfumy Chanel 5 - będzie się
czym skraplać (do kościoła przecież nie chodzę).
Generalnie święta wypadły nieco skromniej niż jeszcze rok temu, ale zawsze to
święta. I śnieg, i radość, i rodzina itd.
Pochwalcie się Waszymi prezentami... albo coś opowiedzcie świątecznego!