demokrata.antyfaszysta
08.01.06, 15:36
Jaki cel ma miec tzw. patriotyczna edukacja ? Wlasny kraj kocha sie bez
przymusu i nie za jego krwawa przeszlosc czesto spowodowana glupota rzadow
ale za jego terazniejszosc,za warunki jakie ten kraj stwarza obywatelom do
zycia ziemskiego,nie enigmatycznego wiecznego.Zauwazcie,ze z
bogatych,demokratycznych krajow ludzie nie uciekaja. Emigruja ludzie z krajow
biednych,bo zle rzadzonych i glupich,bo zindoktrynowanych najczesciej przez
mocna religijna ideologie. Zalew swiata zachodniego przez imigrantow z krajow
muzulmanskich najlepszym jest tego dowodem. Mowi sie "Gdzie chleb tam
ojczyzna".Ci,ktorzy wyjechali z Polski i jakos im sie wiedzie nie tesknia za
za eksojczyzna ale co najwyzej za kilkoma osobami,ktore pozostaly w niej
pozostaly.Wladze powinny zdawac sobie sprawe,ze bez dzialan majacych na celu
stworzenie obywatelom godnych warunkow zycia nie zmusza ich do tzw.
patriotyzmu. Nie zdadza sie tu na nic placzliwe wierszyki
Konopnickiej,opowiesci o Rejatanach czy JPII.Do milosci,w tym takze do
milosci ojczyzny nikt nie jest w stanie nikogo zmusic. Ona sie rodzi lub
umiera kazdego dnia.To czy sie rodzi czy umiera zalezy od realnych dzialan
wladz.